00:00:05:Napisy Sporzdzi:|>>"CENZOR & MODY-PIROTECHNIK"<<
00:00:16:Poprawi i uzupeni BBros|bbros@poczta.fm
00:00:23:K I C K B O X E R
00:00:34:Do naronika!
00:00:36:1, 2, 3, 4, 5.
00:00:39:Naprzd!
00:00:57:Dosy!|Zabierzcie go do naronika.
00:01:07:Nasz mistrz jest niesamowity.
00:01:09:W ostatnich 8 walkach nikt nie wytrzyma|z nim duej ni 5 rund.
00:01:12:To prawdziwy pogromca.
00:01:15:Uwaaj May!|W tej rundzie bdzie na deskach.
00:01:21:Walka!
00:01:40:To koniec.
00:01:47:Zwycizc w 38 sekundzie 4 rundy...
00:01:51:...zosta obecny mistrz wiata wagi cikiej....
00:01:54:...Eryk "Pogromca" Sloane!
00:02:05:Mistrzu!|dlaczego rezygnujesz z trenera?
00:02:08:Od dzi w moim naroniku|bdzie sta mj modszy brat.
00:02:10:Chcia by weterynarzem...
00:02:12:ale ja zrobi z niego prawnika|albo skopi mu tyek!
00:02:14:Skoro pokonae ju wszystkich przeciwnikw,|co dalej?
00:02:17:Chc by najlepszy na wiecie,|poka im kto jest mistrzem.
00:02:20:Co z Tajlandi?
00:02:21:A co ma by?
00:02:22:To kolebka Kick-Boxingu,|oni s w tym najlepsi.
00:02:25:Naprawd?|May zarezerwuj bilety na najbliszy lot na Tajwan.
00:02:30:Bangkok.
00:02:32:Bangkok,Tajwan,Tokyo. Co za rnica?|Skopi tyki gdziekolwiek pojad.
00:02:38:MISTRZ  WIATA|WAGI  CIʯKIEJ
00:05:09:Narazie May.
00:05:10:Tylko nie zapomnij,|e w przyszym tygodniu masz walk.
00:05:13:Wiem, jestem gotw,|nie martw si.
00:05:15:Pilnuj portfela!
00:05:17:Jej nie chodzi o portfel,|chce si kocha z mistrzem.
00:05:29:Ty miae atwiejsze ycie z mam w Europie.
00:05:31:Tata trzyma mnie krtko.
00:05:33:Kiedy nie byem dobry w jakie dyscyplinie sportu|nazywa mnie niedojd.
00:05:38:Nigdy mi nie pobaa,|ale dziki temu zrobi ze mnie twardego faceta.
00:05:44:Wiesz Eryku, mama te bya wyjtkow kobiet.
00:05:48:Chciaa ebym nauczy si 3 jzykw i taca klasycznego
00:05:52:Zanim zaczem trenowa karate.
00:05:55:Bardzo za ni tskni.
00:05:59:Chciabym, eby rodzice widzieli,|jak zdobywam mistrzostwo.
00:06:03:No c braciszku,|im si nie powiodo.
00:06:06:Ale ciesz si, e my dajemy sobie rad.
00:06:12:Tak, masz racj May.
00:06:15:Chod Kurt!
00:06:36:Cholera!
00:06:38:Tyle razy ci mwiem,|eby nie uderza jak panienka.
00:06:42:Liczy si sia.
00:06:44:Zdejmij rkawice|teraz powiczymy z ochraniaczami.
00:07:01:To jest sia chopcze!
00:07:07:Nie szalej!
00:07:10:Musisz si wszystkiego nauczy May.
00:07:27:Witamy w Bangkoku!
00:07:29:Dziki.
00:07:31:Co pan sdzi o walce|z naszym mistrzem Tong-Po?
00:07:35:To dla mnie pestka.
00:08:13:Czy w tej dziurze maj jaki ld?
00:08:15:Przynie mi troch.
00:08:17:Dobra.
00:08:20:Ile mamy czasu?
00:08:23:Jakie 30 minut.
00:08:28:Jeszcze nigdy nie walczye z takim facetem.|To zupenie co innego.
00:08:31:Uderzenie to uderzenie a kopnicie to kopnicie|przyjechaem tu walczy.
00:08:35:Przynie lepiej ld.
00:09:42:Gdzie ty u diaba by?|daj mi ten ld.
00:09:51:Eryk, nie rb tego
00:09:53:Widziaem jego oczy, to szaleniec|pieprzony wir!
00:09:56:wietnie! publika to lubi|bdzie walka jak w Atlancie.
00:10:01:Nic nie rozumiesz.
00:10:03:To ty nic nie rozumiesz May!
00:10:05:Jestem najlepszy i mam kolejn szans|eby to udowodni.
00:10:08:Caa tajemnica tkwi w nogach.
00:10:11:Nogi!  
00:10:14:Ten facet kopa w betonowy sup,|a tynk z niego lecia!
00:10:19:I co z tego?|Umie si tak rusza jak ja?
00:10:26:Nie, wic go mamy.
00:10:30:Prosz! Odpu sobie t walk|mam ze przeczucia.
00:10:34:Uwierz mi!|Nie walcz z tym facetem.
00:10:38:Przyjechae tu, by stan w moim naroniku.
00:10:41:Albo jeste ze mn|albo spieprzaj do domu.
00:10:54:Jestemy rodzin !|Chod trzeba komu skopa tyek.
00:11:04:Dobrze, chodmy mistrzu.
00:13:34:Ta pieprzona muzyka doprowadza mnie do szau.
00:13:37:Nie myl o muzyce.
00:13:39:Widziae! zapa mnie za okie.
00:13:41:Tutaj wanie tak walcz.
00:13:44:Ten sukinsyn chce bijatyki|to bdzie j mia.
00:13:47:Odwoaj to!|Nie!
00:14:24:Widziaem to!
00:14:26:Widziaem!|tak nie wolno!
00:14:33:Za ze mnie!|ale dosta wycisk.
00:14:45:On ci zaatwi jednym palcem chopcze.
00:14:47:To mj brat!
00:14:51:Chc ci pomc|Zawie nas do szpitala.
00:14:53:Jeszcze bd dwie walki.
00:15:18:Dokd idziecie?
00:15:22:Gdzie ten cholerny szpital?
00:15:32:Nie ruszaj si !
00:15:39:Zawie nas do szpitala !
00:15:44:Nie zrozumiae!|Chcemy do szpitala!
00:15:56:Ten dupek zawiz by was do burdelu.
00:15:59:Fatalnie wyglda.
00:16:05:Zawioz was do dobrego szpitala.
00:16:19:No wyskakujcie!|potem si zabawimy.
00:16:23:Mog ich mie na pczki.
00:16:25:Przy okazji, nazywam si Taylor.
00:16:27:Ze sub specjalnych, na emeryturze|trzymaj si to najszybszy pojazd w Bangkoku!
00:16:53:Mog go zobaczy?
00:16:55:Przykro mi, ale doktor powiedzia|eby przyszed pan jutro.
00:16:58:Jutro?|Tak, zrobimy wszystko co w naszej mocy.
00:17:01:To bdzie duga noc|powinien pan si przespa.
00:17:05:Przespa?|Nie zasn!
00:17:07:Prosz sprbowa|dobrze to panu zrobi.
00:17:12:Postaram si.
00:17:37:Przykro mi!|nic wicej nie moglimy zrobi.
00:17:40:Paski brat jest sparaliowany.
00:17:46:Jak to sparaliowany ?
00:17:48:Uraz rdzenia.|W okolicy dziesitego krgu.
00:17:52:Obawiam si, e ju nigdy nie bdzie chodzi.
00:17:59:Musi pan co zrobi!|Musi pan!
00:18:03:Uspokj si!|Spokojnie!
00:18:05:Spokojnie!|Syszysz, tylko spokojnie!
00:18:14:Mia szczcie, e w ogle przey.
00:18:19:Musi zosta w szpitalu co najmniej trzy miesice|zanim bdzie go mona przetransportowa.
00:18:24:Naprawd bardzo mi przykro.
00:18:56:Chc dopa Tong-Po!
00:18:59:Nie ma mowy!|Nie podpisz na ciebie wyroku mierci!
00:19:07:Powiedz mi tylko gdzie on jest!
00:19:09:Nie do cholery!|Nie przyo do tego rki!
00:19:13:Jed do domu na te trzy miesice!|tam bdziesz bezpieczny!
00:19:20:Nie chc splami si twoj krwi|wystarczy mi to co si stao.
00:19:25:Musi mi za to zapaci!|Syszysz mnie!
00:19:32:Sam go znajd, bez twojej pomocy!
00:19:36:Moesz spotka si z nim tylko na ringu|a na to nie jeste jeszcze do dobry!
00:19:41:Nie wane gdzie, dostan go!
00:19:43:Nic nie rozumiesz!
00:19:45:Jeli dopadniesz go poza ringiem, zabij nas, wszystkich!
00:19:49:Jest dla nich zbyt cenny!
00:19:51:Moesz to zrobi tylko na ringu.
00:19:55:A jak powiedziaem, nie jeste jeszcze do dobry!
00:20:01:Zobaczymy. Ok.?|Zobaczymy!
00:20:29:Przepraszam pana, musimy go odwie.
00:22:31:Przepraszam...
00:22:32:O co chodzi?
00:22:33:Chc si nauczy Muay-Thai.
00:22:35:Naprawd?|Tak!
00:22:38:Chodz o niego!|Chc walczy z Tong-Po!
00:22:42:Z Po?|Tak!
00:23:21:Czego chcesz?
00:23:22:Powanie mylisz o tym gupim Muay-Thai?
00:23:25:Co o tym sdzisz?
00:23:26:Myl, e ci cakiem odbio!
00:23:28:Ale skoro nie mog ci powstrzyma|moe poznam ci z kim kto ci zechce trenowa!
00:23:32:Z kim?|Moliwe.
00:23:36:Z kim?|Jest tylko jeden czowiek, na tyle szalony
00:23:39:e przygotuje ci do walki z Tong-Po.
00:23:42:Nazywa si Xian!
00:23:44:Mieszka poza miastem.|Zrobi to?
00:23:47:Nie mam pojcia?|to twj problem.
00:23:51:Ja tylko wiem, gdzie go znale|no to idziemy!
00:23:55:A jeli ci nie przyjmie?|Przyjmie, idziemy teraz!
00:23:58:Teraz?|teraz to si napijemy!
00:24:01:Nie chc pi|mam ci tam jutro zawie.
00:24:05:Musisz si ze mn napi|to mj warunek!
00:24:11:Zgoda.
00:24:13:Dokd jedziemy?|do "Rowego kociaczka" czy do "Sodkiej Dziurki"?
00:24:19:Nie moemy po prostu wrci od hotelu?
00:24:22:Nie ma mowy!
00:24:23:Odpr si!|tu niedaleko jest miy, cichutki lokalik.
00:24:38:Brawo maa! wietnie!
00:24:44:To ma by ten cichutki lokal?
00:24:47:No pewnie, dobrze, e nie widziae innych!
00:24:58:Nie gap si tak!
00:25:06:Siadaj!
00:25:16:Przynie mi to co zawsze!|czego si napijesz?
00:25:19:Wody!|daj mu co dla opornych!
00:25:26:Nie mam po co wraca.|Nic mnie tam nie czekao.
00:25:29:Wol zosta.
00:25:32:Tutaj jest mi lepiej.
00:25:36:Dlaczego, czym si zajmujesz?
00:25:38:Karabiny, granaty, czogi...|wszystko co mi wpadnie w rce.
00:25:42:Nie obawiaj si, ze mn jeste bezpieczny.
00:25:45:Umiem przey, jestem rozrywkowym facetem.
00:25:48:co traktuje ycie
00:25:52:jako pasmo nieprzerwanych przyjemnoci.
00:25:59:Co ci powiem o Freddy'm Li, szefie Tong-Po.
00:26:03:To kawa sukinsyna.
00:26:06:Tutaj jest inna kultura.
00:26:08:Inny wiat!
00:26:11:Musisz si przystosowa|bo nie przeyjesz ani sekundy.
00:26:18:Dlaczego mi pomagasz?
00:26:22:Miaem kumpla w Wietnamie.
00:26:25:By dla mnie jak brat.
00:26:28:Wszystkiego mnie uczy.
00:26:31:A kiedy pewnego razu mnie potrzebowa.
00:26:36:Nie byo mnie przy nim.
00:26:39:Mogem go uratowa.
00:26:45:Ale stchrzyem.
00:26:53:No c jeste chopakiem|ktry chce pomc bratu|dlatego tu jestemy.
00:27:05:Dziki!
00:27:48:To tu.|Przypomina Alicj z krainy czarw.
00:27:55:Co to jest?
00:27:56:Posiado Xiana.
00:27:58:Mwi ci facet|jest szybszy ni 3-gowy smok!
00:28:02:Powodzenia!
00:28:03:Jedziesz gdzie?
00:28:04:Tak, mam par spraw do zaatwienia|moesz jecha ze mn.
00:28:07:Nie, sprbuj wykorzysta t szans.
00:28:10:Wrc za par godzin|pamitaj tylko go nie zdenerwuj!
00:28:24:Nie zdenerwowa?
00:28:37:Mog w czym pomc?|Tak, prosz mnie uwolni!
00:28:41:Niestety, nie mog.
00:28:44:Dlaczego?
00:28:45:Nie wiem kim jeste i czego chcesz.
00:28:47:Chc stan na ziemi i chc,|eby nauczy mnie pan Muay-Thai!
00:28:54:Naprawd?|Przecie jeste Amerykaninem!
00:28:59:No to co?
00:29:00:Amerykanom prno uderza do gowy.
00:29:03:Zwaszcza, gdy zbyt dugo wisz do gry nogami.
00:29:08:Bardzo mieszne.|Moe mnie pan odci?
00:29:12:A ten amerykaski mistrz,|ktry walczy w zeszym tygodniu.
00:29:17:By bardzo zarozumiay i fatalnie oberwa.
00:29:19:To mj brat.|Teraz nie moe chodzi!
00:29:30:Prosz zaczeka!
00:29:45:Zemsta to bardzo niebezpieczny motyw.
00:29:51:A take bardzo skuteczny.
00:29:57:Nie stawaj tam!
00:30:04:Dlaczego sdzisz, e naucz ci Muay-Thai?
00:30:08:Taylor powiedzia, e tylko pan moe mnie nauczy.
00:30:13:Winston Taylor?
00:30:16:Zna pan go?
00:30:17:Tak, to zabawny go.|Czubek!
00:30:22:To samo powiedzia o panu!
00:30:27:Walczye ju kiedy?
00:30:29:Tak!
00:30:30:Jeste dobry?
00:30:32:Tak, jestem dobry.
00:30:33:Potrafisz si dobrze broni?
00:30:35:Tak!
00:30:43:W Ameryce uczycie si czego innego.|Waszej obronie brak ruchu.
00:30:49:Prosz mnie uczy!
00:30:53:Nie wiem kim jeste|Moe w przyszym roku.
00:30:57:Nie, teraz musz si uczy!
00:31:00:Dlaczego?|Mwiem panu, chodzi o mojego brata.
00:31:16:We ten koszyk, id do wioski. 
00:31:19:Do sklepu Mylee, kupi co do zjedzenia.
00:31:23:Do jedzenia?
00:31:24:Tak, ry, mk, mid.
00:31:27:Po co?|Na Lunch!
00:31:29:apanie ludzi w sida sprawia,|e czuj si godny! 
00:31:33:A co z treningiem?
00:31:41:Nigdy nie podejmuj decyzji o pustym odku!
00:33:39:Czy to jest sklep Mylee?
00:33:42:Tak, jestem Mylee, czym mog suy?
00:33:44:Pan Xian przysa mnie po zakupy.
00:33:49:Wujek Xian ci przysa?
00:33:51:To twj wujek?|Tak, jak go poznae?
00:33:56:Poprosiem go, eby nauczy mnie Muay-Thai.
00:34:00:I wujek Xian ci bdzie uczy?
00:34:02:On ju nikogo nie uczy.
00:34:09:Zbyt duo osb go nachodzio.
00:34:12:A on lubi samotno.
00:34:16:Przynios ci wszystko.
00:34:20:Skd pochodzisz?
00:34:22:Urodziem si w Belgii, teraz mieszkam w Los Angeles.
00:34:27:Dlaczego przyjechae do Tajlandii?
00:34:31:Mj brat walczy z Tong-Po.
00:34:36:Zosta ciko pobity, dlatego tu jestem.
00:34:41:Chcesz walczy z Tong-Po?
00:34:44:Tak, dlatego przyjechaem do twojego wuja.
00:34:48:Tong-Po to pody czowiek i bardzo niebezpieczny.
00:34:53:Rzdzi tym okrgiem, w imieniu Freddy'ego Li.
00:34:55:O czym ty mwisz?
00:34:57:Wszyscy musimy mu paci, bo inaczej mamy kopoty.
00:35:00:Wezwijcie policj.
00:35:03:Freddy Li paci policji, eby si nie wtrcali.
00:35:06:Prosz, nic nie mw!
00:35:09:Nie chc straci mojego sklepu|To wszystko co mam.
00:35:19:Prosz, nie mieszaj si do tego!
00:35:22:Nie pozwl, eby ci dranie, zabierali twoje pienidze!
00:35:25:Musz paci, tak jest w porzdku.
00:35:27:Nie, nie jest.
00:35:30:Zostaw te pienidze!
00:35:58:To byo bardzo gupie!
00:36:01:O czym mwisz?
00:36:03:Teraz bd miaa wielkie kopoty!
00:36:05:Przecie to moja sprawa, ty nic nie zrobia!
00:36:07:Freddy'ego Li to nie interesuje.
00:36:10:Zobacz co zrobie, z moim sklepem!
00:36:14:Miaem pozwoli, eby zabrali ci pienidze?
00:36:17:Tak!
00:36:19:Dlaczego nie porozmawiasz o tym, z wujkiem Xianem?
00:36:45:Wszystko kupie?
00:36:47:Tak, wszystko.
00:36:49:To dobrze.
00:36:52:No chopie, co jest grane?|zostajesz czy jedziesz?
00:36:56:Powinien zosta.|Mamy wiele spraw do omwienia.
00:37:02:Taylor.
00:37:05:Komu by si chciao tu zostawa.
00:37:07:Wrc za kilka dni.
00:37:09:Wtedy pojedziemy odwiedzi Eryka.
00:37:13:Bdziesz tego aowa do koca ycia.
00:37:16:Zapamitaj moje sowa.
00:37:18:Nie ma mowy!
00:37:20:Wejd do rodka.
00:37:35:Przebierz si!
00:38:50:Oddychanie zaczyna si tutaj.
00:38:55:Kiedy uderzasz, robisz wydech.
00:39:05:A wdech.
00:39:09:Kiedy si bronisz.
00:39:13:Jeli bdziesz potrafi wykona obie te rzeczy naraz.
00:39:17:Bdzie dobrze.
00:39:51:Jeste gotw do obrony?
00:39:59:Chyba nie.
00:40:13:Dziki temu, nauczysz si szybciej biega.
00:40:16:W jaki sposb?
00:40:27:Zrobi to?|Tak, wyobraasz sobie.
00:40:30:To bardzo dobrze.
00:40:33:Dobrze?
00:40:36:Zostawi taki mietnik w sklepie,
00:40:39:e cay dzie musiaam sprzta.
00:40:43:Goryle Freddy'ego Li to te miecie.
00:40:47:Ju dawno chciaem to zrobi.
00:40:50:Ale obawiaem si, e cign na ciebie niebezpieczestwo.
00:40:54:Amerykanin da sobie dobrze rad.
00:40:58:Tak, ale oni mu tego nie daruj.
00:41:05:Boj si o niego.
00:41:07:Nauczy si moich sposobw.
00:41:28:Spnie si na obiad!
00:41:30:Przecie miaem zebra....
00:41:39:Przepraszam, jeli sprawiem kopot.
00:41:43:W porzdku.|Smakuje ci?
00:41:47:Doskonae!|Moja bratanica ma wiele zalet.
00:41:50:Potrafi te dobrze wiczy, przekonasz si. 
00:41:53:Wierz.|Mog poczeka.
00:41:58:Teraz jedz!
00:42:04:Nasi rodzice rozwiedli si,|kiedy Eryk i ja chodzilimy do podstawwki.
00:42:10:Mama wychowywaa mnie w Europie,|a Eryk by z ojcem w Ameryce.
00:42:15:W pewnym stopniu rnimy si od siebie.
00:42:18:Ale jestemy brami.
00:42:21:Eryk to moja jedyna rodzina.
00:42:24:Mielicie wielkie szczcie.
00:42:27:Przynajmniej moglicie kocha jedno z rodzicw.
00:42:32:Ja nie znaam swoich.
00:42:34:Caa moja rodzina odesza kiedy byam maa.
00:42:40:Ale los da mi wujka Xiana.
00:42:44:Jestem bardzo szczliwa.
00:42:48:Wujek Xian nie jest taki, jak inni ludzie.
00:42:52:Jest bardzo mdry.
00:42:57:Jeli z nim zostaniesz, zrobi z ciebie najlepszego wojownika.
00:43:05:Ty te mi pomoesz?
00:43:08:Zawsze pomagam wujkowi Xian.
00:43:12:Bd potrzebowa twojej pomocy.
00:43:19:Chcesz z nim walczy?|Musz!
00:43:29:Jeste bardzo adna.
00:43:45:Musz ju jecha.
00:44:03:Co to jest?
00:44:05:To Kamienne Miasto, gdzie przychodzili dawni wojownicy.
00:44:11:Kiedy bdziesz tu wiczy, suchaj!
00:44:17:Czego mam sucha?
00:44:19:Po prostu suchaj!
00:44:21:Swojego umysu, serca, caej swojej istoty!
00:44:27:Musisz nauczy si by szybszym, od kadego uderzenia czy kopnicia!
00:44:32:Tylko wtedy go pokonasz!
00:44:56:Ruszaj nogami!| Dobrze?
00:46:52:Czy to wystarczy?
00:47:48:Zwyciya palma!
00:49:39:Uderz w drzewo!
00:49:51:Mam do!
00:49:54:Pakuj torb i opu mj dom!
00:49:58:Sucham?
00:49:59:Ty wcale nie chcesz wiczy!
00:50:03:Mam zama sobie nog?
00:50:11:Pamitasz o swoim bracie?
00:50:20:Tego chciae?
00:50:22:Tego?
00:52:33:Jeste gotw do obrony?
00:52:34:Tak!
00:52:44:Nic mi nie jest!
00:53:05:Nie stawaj tam!
00:53:09:Przyszlicie w sam por.
00:53:11:Zrobi lunch, a potem moe pjdziemy na spacer.
00:53:23:Co on powiedzia?
00:53:25:Powiedzia, e jeszcze nie skoczye treningu.
00:53:28:Po lunchu zaprowadzi ci do pewnego wyjtkowego miejsca.
00:53:31:Wyjtkowego?
00:54:18:Czego ja tu si mog nauczy?
00:54:20:Nauka pniej, najpierw odpoczynek!
00:54:51:Dobre!|Co to jest?
00:54:54:Mona to okreli, jako pocaunek mierci.|Smakuje ci?
00:54:58:Tak. Znakomite!
00:55:02:Umiesz dobrze taczy?|Taczy?
00:55:05:Amerykaskie tace!|Disco!
00:55:08:A taniec. Tak jestem w tym dobry, a bo co?
00:55:11:No to poka mi jak taczysz?
00:55:13:Poka swj balans!
00:55:20:Naprawd?
00:57:53:Jego brat zosta ciko pobity, przez Tong-Po.
00:57:57:Ale on jest inny!
00:57:59:Widziae jakie lanie sprawi w barze twoim ludziom.
00:58:02:Moe zorganizujemy jego walk, z kim od ciebie?
00:58:05:Nie rozczarujesz si!
00:58:16:Co si stao?|Dlaczego ci faceci napadli na mnie?
00:58:20:Pobili ci?|Nie!
00:58:22:To dobrze!
00:58:23:Dlaczego wyszede i dlaczego oni|byli na mnie tacy wkurzeni?
00:58:27:Powiedziaem im, e mwie, e nie potrafi si bi,|a ich matki pieprzyy si z muami.
00:58:30:Powiedziaem im, e mwie, e nie potrafi si bi,|a ich matki pieprzyy si z muami.
00:58:34:Co powiedziae?
00:58:35:Strasznie si wkurzyli i walczyli jak wcieke psy.
00:58:38:To dobry trening.
00:58:42:A teraz zawieziesz nas do domu riksz!
00:58:59:Wyglda na zdecydowanego faceta!
00:59:04:I twardego!
00:59:06:Dziki Taylor!
00:59:09:A co mi powie Xian?
00:59:14:W wolnym tumaczeniu....
00:59:16:"Skop dup sukinsynowi"!
01:01:02:Co oni krzycz?
01:01:05:"Biay Wojownik"!
01:01:14:Chc dosta Tong-Po!
01:01:18:Dajcie mi Tong-Po!
01:01:58:Eryk?|Zwolnili ci wczeniej?
01:02:02:Powiedziaem, e jak nie pozwol mi wyj,| zrobi im prawdziwe pieko.
01:02:08:Gratuluj!|Wczoraj dowiedziaem si o twojej walce.
01:02:11:Szkoda, e ci tam nie byo.
01:02:13:nazwali mnie "Biaym Wojownikiem".
01:02:16:Naprawd?|Tak!
01:02:18:Pniej mi o tym opowiesz.|Teraz jestem cholernie godny.
01:02:21:Znajdzie si tu jakie przyzwoite niadanie?
01:02:23:No pewnie, lepszego nie jade.
01:02:26:Pomog ci!
01:02:28:Przyrzdz moj specjalno:|"Omlet Przetrwania"
01:02:33:Z czym bdzie ten omlet?
01:02:35:Z gow kobry!
01:02:37:Dzie dobry Xian!
01:02:39:Wejd do rodka.
01:03:15:Dzie dobry Eryku!
01:03:20:Jest Kurt?
01:03:22:Trenuje w samotnoci.
01:03:24:Pniej przyjdzie.
01:06:09:Jak mylisz Kiki?|Jestem ju gotowy? 
01:06:16:Dziki!|Naprawd dziki!
01:06:19:Kurt, Chod tutaj!
01:06:21:Pewnego dnia, ten pies uwierzy we mnie!
01:06:25:O co chodzi?
01:06:28:Nie chc eby z nim walczy!
01:06:31:Co?
01:06:32:Nie chc eby walczy z Tong-Po!
01:06:34:Wiesz o czym mwi.
01:06:36:Przez niego cae ycie spdzisz na tym wzku!
01:06:39:To prawda!
01:06:40:Nie chc, eby siedzia w podobnym wzku!
01:06:43:Zapomnij o tym i wracajmy do domu.
01:06:47:Powinienem ci wtedy posucha.
01:06:50:Teraz ty musisz mnie posucha!
01:06:54:Spjrz na mnie!|Potrafi go pokona!
01:06:57:Ja te tak mylaem!|Uczyem si Muay-Thai od tego starego czowieka.
01:07:01:To co innego!
01:07:02:Tong-Po jest morderc!
01:07:05:Obud si!
01:07:07:Nie pozwoli, by zszed z ringu ywy!
01:07:12:Jestem w yciowej formie.
01:07:15:Potrafi walczy lepiej, ni kiedykolwiek!
01:07:19:Lepiej ni ty.
01:07:23:Pokonam Tong-Po!
01:07:25:Zwyci, w tej walce dla ciebie i siebie!
01:07:32:Kurt, chod szybko!
01:07:44:Co jest?
01:07:46:Wiadomo od Freddy'ego Li!
01:07:48:Dlaczego on jest tak dziwnie ubrany?
01:07:50:Nosi tradycyjny strj posaca.
01:07:53:Nioscego wiadomo o starodawnej walce!
01:07:58:O walce w starym stylu?
01:08:15:Mwi, e bdziecie walczy, jak za dawnych czasw.
01:08:19:Donie owiniecie lin konopn.
01:08:22:Nasczon ywic i zanurzon w tuczonym szkle!
01:08:25:To szalestwo!
01:08:46:Musz i.
01:08:49:Cholera, zaczekaj!| nie moesz tak walczy!
01:08:52:Kurt, posuchaj mnie!
01:08:55:Skopie ci tyek!
01:08:59:Syszysz!
01:09:18:To Kamienne Miasto!
01:09:20:Gdzie przychodzili dawni wojownicy.
01:09:25:Kiedy bdziesz tu wiczy, suchaj!
01:10:01:Mistrzu i panie...
01:10:03:Przychodz z dobr wiadomoci i prob!
01:10:06:Mw!
01:10:08:Zorganizowaem walk....
01:10:10:Pomidzy Tong-Po i amerykaskim mistrzem!
01:10:17:Uczy go  Xian Chou!
01:10:21:Xian Chou?
01:10:23:Amerykanin nie wygra!
01:10:25:Przyrzekam!
01:10:28:Bd walczy starodawnym stylem.
01:10:30:W podziemnym grobowcu.
01:10:34:Jaka jest twoja proba?
01:10:37:Chc poyczy milion dolarw.
01:10:40:eby postawi na Tong-Po!
01:10:45:Zaufam ci, tylko mnie nie zawied!
01:10:50:Wszystko zostao odpowiednio zorganizowane!
01:12:09:Na Tong Po!
01:13:43:Bierz go!
01:14:07:Eryk, gdzie jeste?|czas jecha, mam par spraw do zaatwienia!
01:14:38:Co tu si stao do cholery?
01:14:40:To Freddy Li!
01:14:41:Bye tu?|Nie!
01:14:44:Mylisz, e pozwolibym by go zabrali?
01:14:47:Ju raz to zrobie!
01:14:52:Taylor, Kiki jeszcze yje.
01:14:54:Zawie nas do doktora!
01:14:58:Prosz.
01:15:03:Podjad furgonetk.
01:15:06:Gdyby by mdry.|Zrobiby to czego chc.
01:15:14:Znajd go!
01:15:16:Ja nie szukam kopotw, nic z tego.
01:15:19:Prosz!|Pom mi!
01:15:23:Nie przeciwstawi si Freddy'emu Li!
01:15:30:Dobra! id!
01:15:32:Zosta tchrzem do koca ycia!
01:15:34:Jak mwiem.
01:15:36:Nie potrzebna mi twoja pomoc!
01:15:53:Musisz pomc Kurtowi!
01:15:55:Nie mam zamiaru!
01:15:57:Suchaj!
01:16:04:Tong-Po mnie zgwaci!
01:16:09:Nie powiedziaam tego Kurtowi.
01:16:12:Jego umys powinien by czysty przed walk.
01:16:16:Rozumiesz!
01:16:19:Dlatego musisz mu pomc odnale Eryka!
01:18:40:Xian!
01:18:43:Gdzie on jest?
01:19:51:Chcesz, eby twj brat y?
01:19:53:Mj brat?
01:19:56:Musisz zabawi ten tum!
01:19:59:Tong-po chce ci ukara i mie ci na ringu....
01:20:03:Przez wszystkie rundy!
01:20:05:Musisz dotrwa do koca, bo inaczej...
01:20:08:Twj brat bdzie umiera...
01:20:11:Powoli!
01:20:13:Rozumiesz?
01:25:14:Zabij go!
01:25:56:Czekaem na ciebie, Winston!
01:25:58:Dlaczego tak pno?|Przepraszam, e tak dugo...
01:26:01:Ale w miecie s korki.
01:26:19:Dziki!Teraz jestemy kwita!
01:26:22:Z Kikim te!
01:27:56:Dyszysz jak Mylee...
01:27:59:Kiedy j pieprzyem.
01:28:19:Powiedz!
01:28:22:Powiedz mi prawd!
01:28:25:Powiedz mi!
01:28:37:Musiaam!
01:29:04:"Biay wojownik"
01:29:20:Nawal, mu Kurt!
01:29:30:Mylee, przetnij liny!
01:29:32:Co?|Po prostu przetnij!
01:29:43:On tu idzie!|Nie przejmuj si!
01:31:18:Wstawaj! No ju! Zaatw go!
01:33:41:Napisy Sporzdzi:|>>"CENZOR & MODY-PIROTECHNIK"<<
01:33:44:Poprawi i uzupeni BBros|bbros@poczta.fm