1
00:00:02,878 --> 00:00:06,380
SIMPSONOWIE
2
00:00:06,381 --> 00:00:10,384
{\an8}Dziś świętujemy otwarcie czegoś,
o czym nigdy nie słyszałem.
3
00:00:10,385 --> 00:00:13,054
{\an8}Przejścia dla dzikich zwierząt.
4
00:00:13,055 --> 00:00:16,349
{\an8}Oto dziewczynka,
której marudzenie sprawiło,
5
00:00:16,350 --> 00:00:20,186
{\an8}że to, cokolwiek to jest,
stało się rzeczywistością. Lisa Simpson.
6
00:00:20,187 --> 00:00:24,649
{\an8}Ten most pozwoli zwierzętom migrować
i położy kres potrąceniom,
7
00:00:24,650 --> 00:00:28,028
{\an8}przez które nasza autostrada
zmieniła się w usiane padliną piekło.
8
00:00:30,155 --> 00:00:31,240
{\an8}BURMISTRZ
9
00:00:35,744 --> 00:00:37,328
{\an8}Tak, kudłaci przyjaciele!
10
00:00:37,329 --> 00:00:41,917
{\an8}Migrujcie tam, dokąd was łapki,
kopyta i racice poniosą.
11
00:00:49,508 --> 00:00:52,343
{\an8}Idą w stronę fabryki leków.
12
00:00:52,344 --> 00:00:54,179
FABRYKA PIGUŁ
ODDZIAŁ SPÓŁKI PALL MALL
13
00:00:56,932 --> 00:00:58,015
Naćpane rysie
14
00:00:58,016 --> 00:00:59,183
{\an8}XANAX – LIT
15
00:00:59,184 --> 00:01:02,687
{\an8}Naćpane żaby
Naćpane kojoty
16
00:01:02,688 --> 00:01:08,943
{\an8}Naćpane jelenie
17
00:01:08,944 --> 00:01:11,529
{\an8}A tak wygląda naćpany żuraw.
18
00:01:11,530 --> 00:01:14,490
{\an8}Dzikie zwierzęta ze Springfield
obrały złą drogę
19
00:01:14,491 --> 00:01:17,535
{\an8}i pochłonęły kilka ton
leków psychiatrycznych.
20
00:01:17,536 --> 00:01:21,706
{\an8}Węże na psychotropach
przyjaźnią się ze szczurami na Zolofcie.
21
00:01:21,707 --> 00:01:24,333
{\an8}Bobry na beta-blokerach
budują tamy bez obaw,
22
00:01:24,334 --> 00:01:26,711
{\an8}czy staną na wysokości zadania.
23
00:01:26,712 --> 00:01:29,630
{\an8}Żółwie na Adderallu ścigają się
24
00:01:29,631 --> 00:01:32,049
{\an8}z wyciszonymi królikami na Klonopinie.
25
00:01:32,050 --> 00:01:35,511
{\an8}Ależ te żółwie dają. Ameryka!
26
00:01:35,512 --> 00:01:37,096
{\an8}Tato, patrz na drogę.
27
00:01:37,097 --> 00:01:38,098
{\an8}Racja, auto.
28
00:01:38,599 --> 00:01:40,057
{\an8}Wiesz, co robić.
29
00:01:40,058 --> 00:01:43,686
{\an8}Nie dam się wciągnąć w rozmowę
z żałosnym starym Milhouse’a,
30
00:01:43,687 --> 00:01:47,899
więc musisz wyskoczyć z auta,
zanim się zatrzymam.
31
00:01:49,401 --> 00:01:52,403
Nie popychaj mnie. Chcę wymierzyć.
32
00:01:52,404 --> 00:01:54,323
Kocham cię.
33
00:01:59,161 --> 00:02:02,621
Hej, kolego. Widziałeś mój nowy zraszacz?
34
00:02:02,622 --> 00:02:05,542
Dookólne podlewanie, przyjacielu.
35
00:02:08,587 --> 00:02:10,087
Utknął na 90 stopniach.
36
00:02:10,088 --> 00:02:12,674
Rano podlewał dookoła. Przysięgam.
37
00:02:16,887 --> 00:02:18,846
Właź, bo cię stratują.
38
00:02:18,847 --> 00:02:20,765
Stratują?
39
00:02:20,766 --> 00:02:22,184
Śmierć czy Kirk?
40
00:02:23,226 --> 00:02:25,353
Śmierć czy Kirk?
41
00:02:25,354 --> 00:02:26,438
Zatem śmierć.
42
00:02:28,315 --> 00:02:29,565
{\an8}WYSTĄPIENIE KRYZYSOWE
43
00:02:29,566 --> 00:02:33,069
{\an8}W związku z tragicznym pędem,
który nie jest moją winą,
44
00:02:33,070 --> 00:02:36,197
{\an8}mieszkańcy muszą poszukać schronienia.
45
00:02:36,198 --> 00:02:39,533
{\an8}Przynajmniej do czasu,
aż borsukom zejdzie Ritalin.
46
00:02:39,534 --> 00:02:42,578
Czeka nas piżama party.
47
00:02:42,579 --> 00:02:44,955
Męski wieczór!
48
00:02:44,956 --> 00:02:45,957
Tak!
49
00:02:47,459 --> 00:02:48,876
Nie.
50
00:02:48,877 --> 00:02:51,630
Macie ochotę na spaghetti?
51
00:02:53,048 --> 00:02:55,759
A do popicia woda z makaronu.
52
00:02:59,888 --> 00:03:02,848
Pijecie wodę,
w której gotujecie makaron?
53
00:03:02,849 --> 00:03:05,476
Jak każdy. Jest bardzo zdrowa.
54
00:03:05,477 --> 00:03:07,896
Uwielbiam makaronowy kompot.
55
00:03:08,480 --> 00:03:12,233
Beznadziejna rodzina.
Wszystko robią inaczej i źle.
56
00:03:12,234 --> 00:03:15,319
Mogę iść do łazienki?
57
00:03:15,320 --> 00:03:17,322
Psi-psi czy kaka?
58
00:03:23,704 --> 00:03:27,915
Dzisiaj pokażę wam,
jak przywrócić pełną rotację zraszacza.
59
00:03:27,916 --> 00:03:30,376
Krok pierwszy: zdemontować osłonę.
60
00:03:30,377 --> 00:03:32,628
Czemu nie śpisz u siebie?
61
00:03:32,629 --> 00:03:36,090
Luann nie pozwala mi spać w naszym łóżku,
62
00:03:36,091 --> 00:03:39,719
bo się pocę, pierdzę i robię coś,
o czym wstydzę się mówić.
63
00:03:40,720 --> 00:03:42,847
Jasne. Mogę krakersa?
64
00:03:42,848 --> 00:03:44,140
Weź całą paczkę.
65
00:03:44,141 --> 00:03:47,643
Mam 5% zniżki pracowniczej.
66
00:03:47,644 --> 00:03:49,729
Wziąłem ją zamiast emerytury.
67
00:03:51,565 --> 00:03:54,859
Marge nie pozwala mi jeść w łóżku,
bo wszędzie są okruchy.
68
00:03:54,860 --> 00:03:56,694
O rany. Tak to się zaczyna.
69
00:03:56,695 --> 00:04:00,365
Ani się obejrzysz, a nie zdejmiesz skarpet
we własnym domu.
70
00:04:02,033 --> 00:04:03,827
Kirk, skarpety!
71
00:04:09,541 --> 00:04:12,209
Miło było was gościć.
72
00:04:12,210 --> 00:04:14,462
Następnym razem dokończymy puzzle.
73
00:04:14,463 --> 00:04:17,340
Narożniki już mamy, a są najtrudniejsze!
74
00:04:18,508 --> 00:04:21,219
Super, teraz się obracasz?
75
00:04:22,262 --> 00:04:25,931
I mówią „psi-psi” zamiast „siusiu”.
Kto tak mówi?
76
00:04:25,932 --> 00:04:28,935
Od dziś my. Mnie się podoba. Psi-psi.
77
00:04:32,773 --> 00:04:34,691
O nie, to on. Nie ma mnie.
78
00:04:37,944 --> 00:04:40,154
Cześć, Kirk. W porządku?
79
00:04:40,155 --> 00:04:43,407
Nie wyglądasz najlepiej.
80
00:04:43,408 --> 00:04:44,909
Bo nie śpię od tygodnia.
81
00:04:44,910 --> 00:04:46,952
Ciągle myślę o tym, jak okruszki
82
00:04:46,953 --> 00:04:48,496
niszczą wasze pożycie.
83
00:04:48,497 --> 00:04:49,955
Kto ci to powiedział?
84
00:04:49,956 --> 00:04:51,207
- Nie ja.
- Hej, kolego.
85
00:04:51,208 --> 00:04:53,793
Chcę wam pomóc z brakiem współżycia,
86
00:04:53,794 --> 00:04:57,129
Ale jacyś nastolatkowie
obrzucili mi wóz jabłkami w karmelu.
87
00:04:57,130 --> 00:04:58,798
Nie tylko nastolatkowie.
88
00:04:58,799 --> 00:04:59,965
Pan mówi.
89
00:04:59,966 --> 00:05:03,135
Gdy jabłka uderzyły w szybę,
szkło pękło jak pajęczyna,
90
00:05:03,136 --> 00:05:06,180
ale się nie rozbiło. Doznałem objawienia.
91
00:05:06,181 --> 00:05:09,475
Dzięki tej technologii
stworzę niekruchego krakersa.
92
00:05:09,476 --> 00:05:12,144
Niekruchego krakersa? To szaleństwo.
93
00:05:12,145 --> 00:05:15,773
Musiałem jedynie stworzyć
jadalny polimer i klej.
94
00:05:15,774 --> 00:05:18,442
Po 96 godzinach wytężonej pracy
95
00:05:18,443 --> 00:05:21,695
powstało to.
96
00:05:21,696 --> 00:05:22,948
Weź gryza.
97
00:05:34,167 --> 00:05:36,586
Bez okruszków.
98
00:05:40,924 --> 00:05:44,510
Kirku Van Houten,
dokonałeś czegoś niezwykłego.
99
00:05:44,511 --> 00:05:48,139
Nie, Homer. My tego dokonaliśmy.
100
00:05:53,687 --> 00:05:55,104
To będzie hit.
101
00:05:55,105 --> 00:05:58,399
Ciężko mi tylko pogodzić się z myślą,
102
00:05:58,400 --> 00:06:00,861
że krakers nie jest kruchy,
a ty nie jesteś do bani.
103
00:06:05,282 --> 00:06:07,616
No tak, kiedyś byłem,
104
00:06:07,617 --> 00:06:10,286
ale twój geniusz mnie uratował.
105
00:06:10,287 --> 00:06:13,289
Teraz pozostało tylko wierzyć.
106
00:06:13,290 --> 00:06:14,498
Lubię wiarę.
107
00:06:14,499 --> 00:06:17,126
To najlepszy sposób,
by nie myśleć o problemach.
108
00:06:17,127 --> 00:06:22,673
Rzuć pracę i dołącz do mnie
w nowej fabryce krakersów.
109
00:06:22,674 --> 00:06:25,926
Homer? Od krakersów?
110
00:06:25,927 --> 00:06:27,387
Przejdźmy się.
111
00:06:28,013 --> 00:06:29,638
Wyobraź sobie coś.
112
00:06:29,639 --> 00:06:33,184
Że ta ulica to twoje całe życie.
113
00:06:36,396 --> 00:06:39,982
Przez jakiś czas było całkiem nieźle,
114
00:06:39,983 --> 00:06:41,650
ale zaczęło być ciężko.
115
00:06:41,651 --> 00:06:46,239
Życie zaczęło zasypywać cię
okruchami krakersów.
116
00:06:47,657 --> 00:06:48,867
Praca.
117
00:06:49,492 --> 00:06:50,744
Syn.
118
00:06:51,870 --> 00:06:53,246
Włosy.
119
00:06:53,997 --> 00:06:57,249
Te okruszki były tego warte,
120
00:06:57,250 --> 00:07:01,295
bo wskazały ci inną drogę.
121
00:07:01,296 --> 00:07:04,131
KRAKERSOWE LABORATORIUM
122
00:07:04,132 --> 00:07:06,800
Po wszystkim zostaniesz bohaterem.
123
00:07:06,801 --> 00:07:08,135
IGRZYSKA PRZEKĄSKOWE
124
00:07:08,136 --> 00:07:10,054
Dla bliskich i dla świata.
125
00:07:10,055 --> 00:07:14,017
Chcę dzielić tę podróż z tobą,
bo jesteś dobrym człowiekiem.
126
00:07:14,934 --> 00:07:16,226
Kocham cię.
127
00:07:16,227 --> 00:07:18,062
Ja ciebie też.
128
00:07:18,063 --> 00:07:23,318
Powiedz, ośmielisz się strzepnąć
z siebie te okruchy wstydu?
129
00:07:26,946 --> 00:07:30,992
Pójdziesz ze mną tą nieznaną drogą?
130
00:07:33,328 --> 00:07:34,912
Mam jedno pytanie.
131
00:07:34,913 --> 00:07:38,040
Jeśli nie ma okruszków,
to co masz na koszuli?
132
00:07:38,041 --> 00:07:39,250
Łupież.
133
00:07:39,793 --> 00:07:40,959
Wchodzę w to.
134
00:07:40,960 --> 00:07:42,878
NAJWIĘKSZE MUSZTARDY W MIEŚCIE
135
00:07:42,879 --> 00:07:44,213
KIRKERSY
136
00:07:44,214 --> 00:07:47,592
{\an8}Ma pan ochotę spróbować
przyszłości mdłego jedzenia?
137
00:07:50,136 --> 00:07:52,805
{\an8}Nieźle. I żadnych okruchów.
138
00:07:52,806 --> 00:07:55,432
{\an8}Dziś będę miał najczystszą brodę
139
00:07:55,433 --> 00:07:57,686
{\an8}podczas nieudanej sprzedaży narkotyków.
140
00:07:58,812 --> 00:08:01,064
Siostrzyczki muszą tego spróbować.
141
00:08:03,108 --> 00:08:04,817
Zero okruszków.
142
00:08:04,818 --> 00:08:08,237
Można chrupać, a habit czysty.
143
00:08:08,238 --> 00:08:09,739
To cud.
144
00:08:11,783 --> 00:08:15,744
Słuchajcie, zbieracze papieru
i hotdogowe sknery.
145
00:08:15,745 --> 00:08:18,247
Nadeszła krakersowa rewolucja.
146
00:08:18,248 --> 00:08:20,083
{\an8}Tak!
147
00:08:21,626 --> 00:08:29,174
Czyste brzuszki, nie okruszki!
148
00:08:29,175 --> 00:08:31,136
Udało się!
149
00:08:33,596 --> 00:08:34,597
O Boże.
150
00:08:35,432 --> 00:08:38,560
Kirk, jako twój lekarz
jestem głęboko zaniepokojony.
151
00:08:39,394 --> 00:08:41,103
Zostawiłem ci wiadomość…
152
00:08:41,104 --> 00:08:44,440
Nie teraz, doktorku. Muszę zmienić świat.
153
00:08:44,441 --> 00:08:46,526
Zero okruszków.
154
00:08:48,945 --> 00:08:51,822
KIRKERSY
155
00:08:51,823 --> 00:08:53,532
{\an8}SPRZEDAŻ KIRKERSÓW ROŚNIE!
156
00:08:53,533 --> 00:08:55,410
AMERYKAŃSKO-FRANCUSKIE TAPAS
157
00:08:56,995 --> 00:08:58,078
Dobre wieści.
158
00:08:58,079 --> 00:09:02,291
Linie Delta Air zamówiły krakersy
dla całej floty.
159
00:09:02,292 --> 00:09:08,422
Dzięki temu zaoszczędzą
półtora miliona dziennie na odkurzaniu.
160
00:09:08,423 --> 00:09:09,798
Tak jest!
161
00:09:09,799 --> 00:09:13,719
Garçon, ile kosztuje najdroższe wino?
162
00:09:13,720 --> 00:09:15,805
Cztery dychy. Ze Snoopym na butelce.
163
00:09:16,431 --> 00:09:18,223
Dla moich przyjaciół to za mało.
164
00:09:18,224 --> 00:09:23,396
Dlatego kupiłem na aukcji
butelkę za 15 tysięcy dolarów.
165
00:09:24,981 --> 00:09:27,608
Nie przesadzasz odrobinę?
166
00:09:27,609 --> 00:09:29,109
Wiem jedno, kochanie.
167
00:09:29,110 --> 00:09:32,781
Już nigdy nam na nic nie zabraknie.
168
00:09:33,907 --> 00:09:36,493
Jesteśmy wiecznością.
169
00:09:37,410 --> 00:09:39,662
Niczego już nam nie odbiorą.
170
00:09:41,581 --> 00:09:44,249
Tato, dziwnie się zachowujesz.
171
00:09:44,250 --> 00:09:46,794
Jesteś taki mądry, synu.
172
00:09:46,795 --> 00:09:50,172
A ty jesteś niewiarygodnie sexy.
173
00:09:50,173 --> 00:09:55,928
Chciałbym cię obłapiać
niczym ten śliniaczek z homarem.
174
00:09:55,929 --> 00:09:59,432
Czy on się aby nie za bardzo nakręcił?
175
00:10:00,225 --> 00:10:02,602
Przegapisz mądre słowa.
176
00:10:03,228 --> 00:10:06,856
Uwielbiam, gdy twój pot dotyka mojego.
177
00:10:09,984 --> 00:10:12,611
O tak.
178
00:10:12,612 --> 00:10:14,279
Niech ci się przyjrzę.
179
00:10:14,280 --> 00:10:15,532
Chodź tu.
180
00:10:16,699 --> 00:10:17,908
Ostrożnie!
181
00:10:17,909 --> 00:10:18,992
Kochanie.
182
00:10:18,993 --> 00:10:22,162
No dalej. Potrząśnij tyłeczkiem.
183
00:10:22,163 --> 00:10:26,959
Chcę przelecieć cały świat!
184
00:10:26,960 --> 00:10:30,839
I 16, 17, 18, 19…
185
00:10:31,339 --> 00:10:32,548
Niesamowite.
186
00:10:32,549 --> 00:10:35,008
Nie wiem, co się dzieje
z panem Van Houtenem.
187
00:10:35,009 --> 00:10:36,802
Brał coś?
188
00:10:36,803 --> 00:10:38,679
Raczej odstawił.
189
00:10:38,680 --> 00:10:41,431
Kirk cierpi na chorobę dwubiegunową.
190
00:10:41,432 --> 00:10:44,017
Skończyły mu się leki,
191
00:10:44,018 --> 00:10:47,313
bo zwierzęta wyżarły zapasy.
192
00:10:48,731 --> 00:10:52,442
A gdy znów były dostępne,
Kirk nie chciał do nich wrócić.
193
00:10:52,443 --> 00:10:56,155
Czuł się, cytuję,
„jak Superman surfujący w huraganie”.
194
00:10:56,156 --> 00:10:59,659
Obawiam się, że jest w fazie maniakalnej.
195
00:11:00,410 --> 00:11:03,495
Powinien nam pan to mówić, doktorze?
196
00:11:03,496 --> 00:11:07,541
Pewnie nie, ale wypiłem pięć Martini
z makaronem i serem.
197
00:11:07,542 --> 00:11:11,128
Tajemnica lekarska nie ma szans
198
00:11:11,129 --> 00:11:12,589
ze smażonym ginem.
199
00:11:14,299 --> 00:11:15,550
Czuję się okropnie.
200
00:11:16,259 --> 00:11:20,596
Musi wrócić do leków. Jest poważnie chory.
201
00:11:20,597 --> 00:11:24,433
Marge, wypiłaś kieliszek
wina warty 3000 dolarów.
202
00:11:24,434 --> 00:11:26,185
To ma być choroba?
203
00:11:26,186 --> 00:11:27,811
Tak, Kirk wymiata.
204
00:11:27,812 --> 00:11:31,064
Jak Joker w świetnych filmach
o Batmanie bez Batmana.
205
00:11:31,065 --> 00:11:32,983
Według klasyfikacji
206
00:11:32,984 --> 00:11:36,945
zaburzenia dwubiegunowe
powodują okresy manii,
207
00:11:36,946 --> 00:11:40,324
po których następują
okresy rozpaczy i bezradności.
208
00:11:40,325 --> 00:11:41,408
Zaczekajcie!
209
00:11:41,409 --> 00:11:43,036
Muszę wam coś powiedzieć.
210
00:11:44,913 --> 00:11:47,999
Dzięki, że przyszedłeś.
211
00:11:49,167 --> 00:11:52,170
Mój dom jest w drugą stronę!
212
00:11:54,088 --> 00:11:56,633
{\an8}SPRZEDANO
213
00:11:57,217 --> 00:12:01,720
Cześć, Luann.
Chcę porozmawiać o zachowaniu Kirka.
214
00:12:01,721 --> 00:12:05,140
Nie odstawił czasem leków?
215
00:12:05,141 --> 00:12:07,351
No tak. „Zaburzenia” Kirka.
216
00:12:07,352 --> 00:12:09,938
Znaleźliśmy lekarstwo. Pieniądze.
217
00:12:11,022 --> 00:12:12,606
To wszystko, Forsington.
218
00:12:12,607 --> 00:12:14,483
Nie boisz się, że…
219
00:12:14,484 --> 00:12:18,362
Że nie będę w stanie go zaspokoić?
Oczywiście, że tak.
220
00:12:18,363 --> 00:12:20,739
Kochaliśmy się dziś cztery razy.
221
00:12:20,740 --> 00:12:24,284
Pięć, jeśli liczyć kawiarnię.
222
00:12:24,285 --> 00:12:26,203
Czemu jej nie liczyłaś?
223
00:12:26,204 --> 00:12:30,249
Marge, wiem, że przyszłaś tu,
bo chcesz się przespać z Kirkiem.
224
00:12:30,250 --> 00:12:32,000
Nie chcę.
225
00:12:32,001 --> 00:12:33,085
Doprawdy?
226
00:12:33,086 --> 00:12:36,588
Kupił właśnie udziały
w drużynie Calgary Flames.
227
00:12:36,589 --> 00:12:38,715
Od lat grają do kitu.
228
00:12:38,716 --> 00:12:42,594
Nie martwisz się,
jak to wpłynie na Milhouse’a?
229
00:12:42,595 --> 00:12:45,223
Patrz, mamo. Jestem tatą.
230
00:12:48,601 --> 00:12:51,019
To już problem szkoły z internatem.
231
00:12:51,020 --> 00:12:55,274
{\an8}Oglądacie CNBC, krakersową telewizję.
232
00:12:55,275 --> 00:12:59,152
{\an8}Tu Harper Poppyseed
w programie Okruchy prawdy.
233
00:12:59,153 --> 00:13:03,323
{\an8}Dziś gościmy genialnego
twórcę krakersów, Kirka Van Houtena,
234
00:13:03,324 --> 00:13:05,367
{\an8}oraz współzałożyciela, Homera Simpsona.
235
00:13:05,368 --> 00:13:06,451
{\an8}SMAK ŻYCIA
236
00:13:06,452 --> 00:13:09,621
{\an8}Kirkersy kontrolują teraz
6% rynku słonych przekąsek.
237
00:13:09,622 --> 00:13:11,290
{\an8}Jak wygląda wasz plan rozwoju?
238
00:13:11,291 --> 00:13:13,041
{\an8}Nijak.
239
00:13:13,042 --> 00:13:14,751
{\an8}Mamy plan dominacji.
240
00:13:14,752 --> 00:13:16,546
{\an8}Pożrę wieżowce.
241
00:13:17,213 --> 00:13:19,548
{\an8}Kolega chce powiedzieć,
242
00:13:19,549 --> 00:13:21,675
{\an8}że mamy plan na stabilny wzrost.
243
00:13:21,676 --> 00:13:23,802
{\an8}Co to jest? Okropieństwo.
244
00:13:23,803 --> 00:13:25,387
{\an8}Pasek giełdowy?
245
00:13:25,388 --> 00:13:27,598
{\an8}O, Cheez-Its.
246
00:13:28,099 --> 00:13:31,643
{\an8}Siedem lat temu
gnojki odrzuciły moje podanie o pracę.
247
00:13:31,644 --> 00:13:34,396
{\an8}Jak wam smakuje mój tyłek, pajace?
248
00:13:34,397 --> 00:13:36,982
{\an8}Pora kończyć. Dziękujemy za oglądanie.
249
00:13:36,983 --> 00:13:40,986
{\an8}Panie Van Houten, konkurencja twierdzi,
że pana produkt nie do końca…
250
00:13:40,987 --> 00:13:42,779
{\an8}Mamy gadać o krakersach,
251
00:13:42,780 --> 00:13:45,115
{\an8}gdy ludzkość jest na skraju wyginięcia,
252
00:13:45,116 --> 00:13:47,410
{\an8}a tylko ja mogę nas ocalić?
253
00:13:47,910 --> 00:13:49,411
{\an8}Proszę?
254
00:13:49,412 --> 00:13:51,955
{\an8}Gdy temperatura na Ziemi osiągnie szczyt,
255
00:13:51,956 --> 00:13:54,833
{\an8}będziemy musieli przenieść mieszkańców
256
00:13:54,834 --> 00:13:56,627
{\an8}na dno oceanu podwodną rakietą.
257
00:13:57,503 --> 00:13:58,587
{\an8}O Boże.
258
00:13:58,588 --> 00:14:00,922
KIRKERSY (KIRK)
259
00:14:00,923 --> 00:14:04,468
Akcje waszej spółki spadły
o ponad 60% od początku rozmowy.
260
00:14:04,469 --> 00:14:08,555
Ludzkość musi opaść
na głębokość 2000 sążni.
261
00:14:08,556 --> 00:14:10,975
Zbieramy na podwodną rakietę!
262
00:14:11,768 --> 00:14:13,478
Nie jestem tu bezpieczny.
263
00:14:16,147 --> 00:14:17,982
To nie jest prawdziwe miasto.
264
00:14:18,566 --> 00:14:20,359
Homer, kiepsko się czuję.
265
00:14:27,325 --> 00:14:29,743
Hej, kolego. Co robisz?
266
00:14:29,744 --> 00:14:31,162
Sprawdzam pogodę.
267
00:14:31,662 --> 00:14:34,082
Szaro i pochmurnie. Odśwież.
268
00:14:34,624 --> 00:14:37,001
Szaro i pochmurnie. Odśwież.
269
00:14:38,503 --> 00:14:41,922
Niektórzy mówią,
że masz coś z biegunami.
270
00:14:41,923 --> 00:14:45,509
Nie przeskoczyłeś czasem na drugi?
271
00:14:45,510 --> 00:14:48,679
Chyba przestanę myć zęby.
272
00:14:49,847 --> 00:14:52,182
FBI. Mamy nakaz.
273
00:14:52,183 --> 00:14:53,476
NAKAZ PRZESZUKANIA
274
00:14:56,104 --> 00:14:57,854
Co tu robi FBI?
275
00:14:57,855 --> 00:14:58,939
DOWODY
276
00:14:58,940 --> 00:15:02,567
Ukradłem pieniądze spółki,
by sfinansować budowę rakiety.
277
00:15:02,568 --> 00:15:06,114
Komisja SEC wszczęła śledztwo.
278
00:15:06,697 --> 00:15:10,909
Komisja Słonych Elementów Ciasteczkowych?
Nie, nie!
279
00:15:10,910 --> 00:15:13,204
Moja ręka śmierdzi jak ser.
280
00:15:13,704 --> 00:15:15,705
Co się dzieje?
281
00:15:15,706 --> 00:15:18,250
Kirk okradał spółkę,
282
00:15:18,251 --> 00:15:21,086
by sfinansować
nieistniejącą superłódź podwodną.
283
00:15:21,087 --> 00:15:23,088
Wystraszyliśmy się.
284
00:15:23,089 --> 00:15:26,550
Jak tylko pojawiło się FBI,
Bart pobiegł na górę.
285
00:15:26,551 --> 00:15:28,511
Tylko nie federalni.
286
00:15:30,972 --> 00:15:34,266
Pamiętasz, jak ostrzegałem,
że Kirk ma chorobę dwubiegunową?
287
00:15:34,267 --> 00:15:36,519
Przecież to ja…
288
00:15:37,770 --> 00:15:40,772
W porządku. Wybaczam ci.
289
00:15:40,773 --> 00:15:42,899
Wiem, jak to naprawić.
290
00:15:42,900 --> 00:15:44,734
Co chcesz zrobić?
291
00:15:44,735 --> 00:15:47,070
Wezmę na siebie winę Kirka.
292
00:15:47,071 --> 00:15:49,906
Nasza rodzina tego nie zniesie!
293
00:15:49,907 --> 00:15:53,910
Zaczekaj. Jeśli Kirk pójdzie siedzieć,
firma upadnie.
294
00:15:53,911 --> 00:15:57,914
A jeśli się przyznam,
dzięki akcjom będziemy bogaci.
295
00:15:57,915 --> 00:16:00,041
Żadne pieniądze tego nie naprawią.
296
00:16:00,042 --> 00:16:01,751
Nawet tyle?
297
00:16:01,752 --> 00:16:03,171
Nawet tyle…
298
00:16:04,130 --> 00:16:06,424
Nie powinieneś tego robić.
299
00:16:07,175 --> 00:16:09,217
Jeszcze jedno zero.
300
00:16:09,218 --> 00:16:12,929
Nieważne. Obiecaj,
że nie weźmiesz na siebie winy.
301
00:16:12,930 --> 00:16:16,934
Dobrze, obiecuję. Wymyślę inny sposób.
302
00:16:18,186 --> 00:16:20,855
Najdroższa Marge,
nie wymyśliłem innego sposobu.
303
00:16:22,064 --> 00:16:24,774
Nie wzdychaj. Nic mi nie będzie.
304
00:16:24,775 --> 00:16:26,568
Wyślą mnie do więzienia
305
00:16:26,569 --> 00:16:29,863
o niskim rygorze.
Pewnie mają tam mnóstwo DVD.
306
00:16:29,864 --> 00:16:34,202
Ucałuj Lisę i Maggie,
a chłopca uduś. Kocham cię, Homer.
307
00:17:07,443 --> 00:17:08,611
WIADOMOŚCI KANAŁU 6
308
00:17:16,786 --> 00:17:18,955
KIRKERSY
309
00:18:06,460 --> 00:18:07,545
Szamaj, Kirk.
310
00:18:10,423 --> 00:18:12,882
Muszę porozmawiać z twoim mężem.
311
00:18:12,883 --> 00:18:16,136
No proszę. Kicia chce włóczki.
312
00:18:16,137 --> 00:18:18,222
Włożyłaś zdzirowatą sukienkę.
313
00:18:18,764 --> 00:18:20,433
Nieważne. Gdzie on jest?
314
00:18:22,685 --> 00:18:26,272
Wiem, że to nie twoja wina,
że masz depresję. Przykro mi.
315
00:18:28,190 --> 00:18:31,027
Ale Homer… Przestań jeść!
316
00:18:33,279 --> 00:18:34,280
Obudź się.
317
00:18:36,532 --> 00:18:39,827
Kirk, miałeś brać prysznic przy basenie.
318
00:18:40,661 --> 00:18:43,496
Żałosne, Marge. Żałosne.
319
00:18:43,497 --> 00:18:47,125
Homer zaraz się przyzna
do twoich występków.
320
00:18:47,126 --> 00:18:49,961
Idź do FBI i powiedz im prawdę.
321
00:18:49,962 --> 00:18:52,464
Dom na mnie płacze.
322
00:18:52,465 --> 00:18:57,052
Dr Hibbert dał mi twoje leki.
To miłe, ale nieetyczne.
323
00:18:57,053 --> 00:18:59,471
Poczujesz się lepiej.
324
00:18:59,472 --> 00:19:02,223
Nikt mnie nie lubi,
gdy jestem taki jak zawsze.
325
00:19:02,224 --> 00:19:05,727
Gdy przestałem brać leki,
wszyscy mnie polubili.
326
00:19:05,728 --> 00:19:06,853
Ja nie.
327
00:19:06,854 --> 00:19:11,484
Jeśli zależy ci
na przyjaźni z Homerem, weź je.
328
00:19:15,154 --> 00:19:17,530
Wyjechał dawno temu.
329
00:19:17,531 --> 00:19:19,115
Nie zdążymy.
330
00:19:19,116 --> 00:19:21,952
Za chwilę zniszczy moją rodzinę.
331
00:19:22,787 --> 00:19:25,955
Zdążymy. Podwodną rakietą.
332
00:19:25,956 --> 00:19:31,921
Ta rakieta istnieje tylko
w twoim psychotycznym umyśle.
333
00:19:35,716 --> 00:19:36,717
Podwodna rakieta
334
00:19:42,098 --> 00:19:44,224
Niesamowite.
335
00:19:44,225 --> 00:19:46,267
Kolor miał być inny.
336
00:19:46,268 --> 00:19:49,605
I wyrzutnia nie działa. Kretyn ze mnie.
337
00:19:54,819 --> 00:19:57,987
Czy tak wygląda mania?
338
00:19:57,988 --> 00:19:59,155
Tak.
339
00:19:59,156 --> 00:20:01,075
Teraz rozumiem.
340
00:20:01,992 --> 00:20:03,577
SIEDZIBA FBI NAD RZEKĄ
341
00:20:04,704 --> 00:20:06,330
Podwodna rakieta?
342
00:20:09,333 --> 00:20:14,254
Nie możesz iść do więzienia.
Świat cię potrzebuje. Ja cię potrzebuję.
343
00:20:14,255 --> 00:20:18,341
Potrzebujesz Kirka w manii.
On nie istnieje.
344
00:20:18,342 --> 00:20:22,345
Mieliśmy razem podążyć nieznaną drogą.
345
00:20:22,346 --> 00:20:26,308
Zawsze zostaje nam
Cracker-Con w Cleveland.
346
00:20:30,521 --> 00:20:35,860
Kirk, pamiętaj. Jesteś najlepszy.
347
00:21:37,046 --> 00:21:39,048
{\an8}Napisy: Konrad Szabowicz