1
00:00:01,061 --> 00:00:03,981
STATYŚCI
- Sława przynosi pokusy:
2
00:00:04,061 --> 00:00:08,860
ludzie zaczynają za dużo jeść, pić,
pojawia się nadwaga.
3
00:00:08,940 --> 00:00:12,101
Ty chyba walczysz z nią od zawsze?
4
00:00:14,220 --> 00:00:16,260
- Mam rację?
- To nie walka:
5
00:00:16,341 --> 00:00:19,220
im więcej jem, tym jestem grubszy.
6
00:00:19,301 --> 00:00:21,740
- To proste.
- Jakie masz ambicje?
7
00:00:21,821 --> 00:00:24,621
Twój serial okazał się przebojem,
o dziwo,
8
00:00:24,700 --> 00:00:28,021
chcesz dalej robić to samo
czy może się rozwinąć?
9
00:00:28,100 --> 00:00:31,981
Interesuje mnie poważne aktorstwo,
10
00:00:32,060 --> 00:00:36,460
- chciałbym grać w filmach.
- Z kim? - Nie znasz ich.
11
00:00:36,541 --> 00:00:39,981
Rozmawiałem z gwiazdami Hollywood.
Tom Cruise,
12
00:00:40,060 --> 00:00:44,180
Robert De Niro...
byli u mnie wszyscy wielcy.
13
00:00:44,261 --> 00:00:49,140
Robert De Niro to największy
aktor świata, chciałbym z nim pracować.
14
00:00:49,221 --> 00:00:51,780
Przyjmuję wyzwanie!
15
00:00:51,861 --> 00:00:54,221
Serio! Spiknę cię z De Niro.
16
00:00:54,301 --> 00:00:57,021
- Naprawdę?
- Ale najpierw schudnij.
17
00:01:03,700 --> 00:01:06,540
- Świetnie poszło. - Serio?
- Byłeś fantastyczny.
18
00:01:07,221 --> 00:01:10,740
Zostaniesz na drinka? Zaczekaj,
skoczę na chwilę na dół.
19
00:01:10,820 --> 00:01:13,141
Nigdzie nie idź, pogadamy.
20
00:01:19,620 --> 00:01:22,820
- Twój pierwszy talk-show? Żartujesz.
- Miałem tremę.
21
00:01:22,900 --> 00:01:25,540
- Nie zauważyłem.
- Byłeś świetny.
22
00:01:25,620 --> 00:01:28,100
Robiłem to setki razy.
23
00:01:28,661 --> 00:01:31,061
Znajdzie pan chwilę dla fana?
24
00:01:31,980 --> 00:01:33,740
Tak? Można?
25
00:01:33,820 --> 00:01:36,581
- Joe, to Andy.
- Cześć.
26
00:01:37,180 --> 00:01:38,501
Jak tam?
27
00:01:39,781 --> 00:01:41,941
Mam prośbę.
28
00:01:42,021 --> 00:01:45,501
W przyszłym tygodniu
Joe idzie do szpitala St. Matthews,
29
00:01:46,180 --> 00:01:48,301
może na długo.
30
00:01:48,380 --> 00:01:51,380
- Może mógłbyś go odwiedzić?
- Co?
31
00:01:52,221 --> 00:01:54,861
Odwiedzić go w szpitalu.
32
00:01:56,861 --> 00:01:59,460
Mogę być zajęty... szczerze.
33
00:01:59,540 --> 00:02:02,501
Podaj mi swój numer,
jakoś się umówimy.
34
00:02:02,581 --> 00:02:07,141
- Proszę zadzwonić do agenta.
- Nie, agenci wszystkich spławiają.
35
00:02:07,221 --> 00:02:09,581
Podasz numer na komórkę?
36
00:02:10,421 --> 00:02:13,261
Zgubiłem ją. Nie wiem, gdzie jest.
37
00:02:14,340 --> 00:02:16,821
- Masz ją w kieszeni.
- W czym?
38
00:02:16,900 --> 00:02:17,861
W kieszeni.
39
00:02:20,101 --> 00:02:22,381
Zdawało mi się, że tam szukałem.
40
00:02:23,060 --> 00:02:26,780
Jak mogłem nie sprawdzić?
Zwykle sprawdzam w kieszeniach.
41
00:02:26,861 --> 00:02:29,340
- Brawo, chłopcze.
- Podasz numer?
42
00:02:31,740 --> 00:02:32,740
Mój?
43
00:02:36,060 --> 00:02:38,780
Ciekawe, czy pamiętam? 0...
44
00:02:39,740 --> 00:02:42,301
77 00 900...
45
00:02:43,101 --> 00:02:46,141
1...5... 8.
46
00:02:48,340 --> 00:02:53,261
- Sprawdzę, czy połączy.
- Nie, to komórka, którą zgubiłem.
47
00:02:54,340 --> 00:02:59,340
Skoro sprawdzisz,
to 077 00 900 168.
48
00:03:00,060 --> 00:03:04,301
- Potwierdzę w poniedziałek.
- Nie wiem, czy będę mógł...
49
00:03:04,381 --> 00:03:07,581
To tylko pół godziny.
Weź taksówkę, stać cię.
50
00:03:07,660 --> 00:03:10,060
- Wiem, ale...
- 18.00 w St. Matthews?
51
00:03:10,141 --> 00:03:14,060
Oddział Papugi na neurologii, 18.00.
52
00:03:15,101 --> 00:03:17,581
Do zobaczenia. Ogromne dzięki.
53
00:03:17,940 --> 00:03:20,220
- Pożegnaj się.
- Do widzenia.
54
00:03:31,460 --> 00:03:33,500
- Dziwne.
- Trochę bezczelne.
55
00:03:33,581 --> 00:03:35,340
Dziwne, że nie poprosiła mnie.
56
00:03:36,301 --> 00:03:38,660
Wiedząc, ile radości daję ludziom.
57
00:03:39,581 --> 00:03:42,301
- Może mnie nie zauważyła.
- Może.
58
00:03:42,381 --> 00:03:45,620
Nie sądzę.
Roberta Lindsaya raczej się zauważa.
59
00:03:46,900 --> 00:03:52,141
Pewnie pomyślała: "Chętnie poprosiłabym
ukochanego aktora Brytyjczyków,
60
00:03:52,220 --> 00:03:56,821
który również śpiewa, tańczy
i zdobywał nagrody na Broadwayu".
61
00:04:00,060 --> 00:04:03,861
Ale jest nieśmiała i uznała,
że lepszy wróbel w garści.
62
00:04:04,780 --> 00:04:06,220
"Takie zero mi nie odmówi".
63
00:04:08,460 --> 00:04:11,460
- Martwię się o dzieciaka, a ty?
- Tak...
64
00:04:11,541 --> 00:04:14,421
Bo jeśli jego tzw. matka
65
00:04:14,500 --> 00:04:19,141
z nas dwóch wybiera ciebie,
to jakie jeszcze głupie błędy popełnia?
66
00:04:20,381 --> 00:04:21,780
Myli jego lekarstwa?
67
00:04:22,821 --> 00:04:25,181
- Tak myślisz?
- Nie wiem.
68
00:04:26,980 --> 00:04:29,780
- Powodzenia. Baw ich dalej.
- Na razie.
69
00:04:46,980 --> 00:04:51,621
- Wstąpisz do mnie na drinka?
- Chętnie.
70
00:04:59,300 --> 00:05:02,540
- Cześć. Jak było?
- Cudownie.
71
00:05:02,621 --> 00:05:05,340
- To Maggie.
- Dobry wieczór.
72
00:05:05,420 --> 00:05:07,621
- Mieszkasz z rodzicami?
- Tak.
73
00:05:09,980 --> 00:05:14,460
Jeśli zabierzecie się do rzeczy,
nie hałasujcie, musimy wcześnie wstać.
74
00:05:14,540 --> 00:05:17,581
- Nie zabierzemy się.
- Michael na to liczy.
75
00:05:17,660 --> 00:05:19,860
Zakłada, że dlatego tu przyszłaś.
76
00:05:20,300 --> 00:05:23,980
- Nie chcesz uchodzić za niedotykalską.
- O nie.
77
00:05:24,741 --> 00:05:28,540
Nie jesteś podfruwajką,
musisz być czynna seksualnie.
78
00:05:28,980 --> 00:05:33,061
- Wyglądasz na doświadczoną.
- Zabezpieczasz się czy coś ci pożyczyć?
79
00:05:34,621 --> 00:05:36,300
Czy się zabezpieczasz?
80
00:05:38,860 --> 00:05:40,621
- Tak.
- Jak?
81
00:05:41,900 --> 00:05:46,581
- Pigułką.
- O nie! Pigułka wywołuje zakrzepy.
82
00:05:47,061 --> 00:05:49,980
- Ja używam wkładek, prawda?
- Tak,
83
00:05:50,061 --> 00:05:53,100
ale na wszelki wypadek
czasem zakładam gumkę.
84
00:05:53,181 --> 00:05:56,181
Mamy dwóch synów, wystarczy.
85
00:05:56,261 --> 00:05:59,381
Teraz chcemy zabawy
bez odpowiedzialności.
86
00:06:02,460 --> 00:06:06,780
Ale można i bez penetracji.
Jest tyle sposobów...
87
00:06:06,860 --> 00:06:08,540
Czasem robimy wszystko oprócz...
88
00:06:09,540 --> 00:06:13,581
- Orgazm jest orgazmem, jest orgazmem.
- I owszem.
89
00:06:14,460 --> 00:06:15,821
I owszem!
90
00:06:37,181 --> 00:06:40,980
- Musimy kiedyś zagrać.
- Dawno nie grałem.
91
00:06:41,061 --> 00:06:46,621
To widać. Mam kort w ogrodzie.
Rozwalę cię. Właściwie dwa korty.
92
00:06:46,701 --> 00:06:49,741
- Dzięki. Pokażę ci.
- Twoja wypłata?
93
00:06:49,821 --> 00:06:53,780
- Mam dwa: w Japonii i w Nowym Jorku.
- Przepraszam.
94
00:06:53,860 --> 00:06:54,821
Przygotuję je.
95
00:06:56,501 --> 00:06:59,780
- To ja.
- O co chodzi?
96
00:06:59,860 --> 00:07:03,181
O nic, chcę pogadać. O Boże,
97
00:07:03,261 --> 00:07:05,540
ale miałam randkę...
98
00:07:06,900 --> 00:07:10,900
- Musisz opowiadać teraz?
- Jesteś zajęty?
99
00:07:10,980 --> 00:07:12,381
Dosyć.
100
00:07:13,061 --> 00:07:15,941
- Zadzwonić później?
- Nie wiem, kiedy skończę.
101
00:07:16,540 --> 00:07:18,941
- Spójrz.
- Mam zadymę,
102
00:07:19,021 --> 00:07:21,381
odezwę się.
103
00:07:21,460 --> 00:07:22,900
Pogadamy jutro?
104
00:07:25,821 --> 00:07:28,821
To moja zabawka, a to jego.
105
00:07:28,900 --> 00:07:31,261
- Twoje zabawki mają zabawki?
- Pewnie.
106
00:07:38,980 --> 00:07:42,780
- Jak idzie sprawa z De Niro?
- Co?
107
00:07:42,860 --> 00:07:44,381
Mówiłem ci...
108
00:07:45,021 --> 00:07:49,061
Wiem od Jonathana Rossa, że kręci
tu film, miałeś mi załatwić casting.
109
00:07:49,141 --> 00:07:52,621
Nie jest to proste,
bo jego ludzie są w Los Angeles.
110
00:07:53,581 --> 00:07:54,941
Masz telefon.
111
00:07:55,021 --> 00:07:58,741
Po dwóch dniach się połapałem,
że jest 8 godzin do przodu.
112
00:07:58,821 --> 00:08:01,941
- Do tyłu.
- To wiele wyjaśnia.
113
00:08:03,061 --> 00:08:06,141
- Więc która tam jest?
- Tu jest 16.00,
114
00:08:06,220 --> 00:08:08,900
- weź 8 godzin... - 17, 18...
- Dodajesz.
115
00:08:09,540 --> 00:08:12,141
- 17, 18... - Nadal dodajesz!
- Nie, bo...
116
00:08:13,100 --> 00:08:15,581
Tu jest 16.00, 8 godzin: 8.00.
117
00:08:15,660 --> 00:08:18,220
- To 4 do przodu.
- Rano!
118
00:08:18,300 --> 00:08:21,540
- Zaczynają o 9.00...
- 10.00. Po kawie, kanapce...
119
00:08:21,860 --> 00:08:25,061
- Dobra. Dodaj 8.
- Do czego?
120
00:08:25,141 --> 00:08:27,941
- 10.00!
- 18. - Co?!
121
00:08:28,021 --> 00:08:31,780
- A, 8 godzin?
- Tak! Zadzwoń o 18.00.
122
00:08:31,860 --> 00:08:33,540
- Ich czasu?
- Naszego!
123
00:08:34,580 --> 00:08:37,621
- A która będzie u nich? - 10.00.
- Wieczorem?
124
00:08:37,700 --> 00:08:42,021
Rano! Jeśli złapię De Niro
przed tobą, zwolnię cię.
125
00:08:42,101 --> 00:08:45,060
Wyrosłem z ciebie,
nie wiem, po co cię trzymam.
126
00:08:45,141 --> 00:08:48,501
Spróbuj,
ale jeśli cię wyprzedzę, wylecisz.
127
00:08:59,381 --> 00:09:01,420
- Cześć!
- Co tu robisz?
128
00:09:01,981 --> 00:09:03,660
Statystuję.
129
00:09:04,461 --> 00:09:09,101
- Tu jest za ciasno.
- Muszę ci opowiedzieć o randce.
130
00:09:09,180 --> 00:09:14,300
- Facet robił wrażenie ideału.
- Twój tata?
131
00:09:15,101 --> 00:09:18,381
- Co? - Powiedziałaś "o tacie"?
- Nie, o randce.
132
00:09:20,861 --> 00:09:24,540
Jeśli przeszkadzam,
mogę przyjść później.
133
00:09:24,621 --> 00:09:26,900
Już lepiej. Pomogło.
134
00:09:26,981 --> 00:09:30,060
Powinniśmy się spotkać,
dawno cię nie widziałam.
135
00:09:30,141 --> 00:09:35,221
Tylko w gazecie,
z twoim nowym przyjacielem.
136
00:09:37,981 --> 00:09:41,981
"Loss zabiela kumpla na lowel".
To u niego w Swanage.
137
00:09:42,060 --> 00:09:43,580
Piękny dzień.
138
00:09:44,501 --> 00:09:48,381
Musimy wyskoczyć na herbatę.
139
00:09:48,461 --> 00:09:50,540
Nie idź sama, goniec przyniesie.
140
00:09:51,180 --> 00:09:56,741
Mówię, że powinniśmy
razem pójść na herbatę.
141
00:09:56,820 --> 00:09:59,621
Przy okazji mogłabyś mi pomóc.
142
00:09:59,700 --> 00:10:05,180
Muszę odwiedzić dzieciaka w szpitalu.
Przynajmniej miałbym z kim pogadać.
143
00:10:05,261 --> 00:10:08,261
Nie wolisz się umówić z jakąś laską?
144
00:10:08,341 --> 00:10:11,900
- Nie, to straszne, nadajesz się.
- Kupię sobie nową sukienkę.
145
00:10:13,060 --> 00:10:14,180
Nic.
146
00:10:15,221 --> 00:10:17,341
Nie przeszkadzam.
147
00:10:18,420 --> 00:10:21,940
Po co jeździ rowerem,
mając z pięć samochodów?
148
00:10:57,261 --> 00:10:59,141
Ty draniu!
149
00:11:04,580 --> 00:11:06,741
- Stop!
- Przepraszam.
150
00:11:08,741 --> 00:11:10,580
Wiadro mi spadło.
151
00:11:20,981 --> 00:11:23,381
- Spójrz, kto przyszedł.
- Dzień dobry.
152
00:11:23,461 --> 00:11:27,300
- Powiesz powiedzonko?
- Daj im usiąść. Usiądźcie.
153
00:11:30,861 --> 00:11:31,861
A teraz powiedzonko.
154
00:11:34,221 --> 00:11:38,621
- W kulki lecisz? W kulki leci?
- Świetne!
155
00:11:41,101 --> 00:11:42,420
Moja przyjaciółka Maggie.
156
00:11:48,060 --> 00:11:49,700
Co porabiasz?
157
00:11:50,780 --> 00:11:52,060
Leżę.
158
00:12:02,940 --> 00:12:06,861
- Wygodnie?
- Dość.
159
00:12:07,420 --> 00:12:10,341
Poza tym na morfinie
i tak nic nie czuję.
160
00:12:13,540 --> 00:12:15,381
Lepsze to niż straszliwy ból.
161
00:12:22,660 --> 00:12:26,461
- Jesteś jego dziewczyną?
- Nie. - Przyjaciółką.
162
00:12:26,540 --> 00:12:29,501
Przyjaźnisz się z dziewczyną?
To nuda.
163
00:12:29,580 --> 00:12:33,540
Jest tak głupia, że mnie rozbawia.
164
00:12:33,621 --> 00:12:35,741
- Nie jestem głupia.
- Jest.
165
00:12:37,341 --> 00:12:40,540
W czymś takim wozi się rybki
na kiermasz.
166
00:12:40,621 --> 00:12:42,741
- Mógłbyś trzymać tu rybkę?
- Widzisz?
167
00:12:44,341 --> 00:12:48,060
- Andy, mogę cię prosić?
- Jasne. Na zewnątrz?
168
00:12:48,141 --> 00:12:50,900
Niczego nie dotykaj, to nie zabawki.
169
00:12:53,580 --> 00:12:55,580
Kibicujesz Chelsea?
170
00:12:57,820 --> 00:13:01,141
To bardzo delikatna sprawa...
171
00:13:01,861 --> 00:13:04,660
ale gdyby, nie daj Boże, Joe umarł...
172
00:13:05,381 --> 00:13:07,861
- Jaki Joe?
- Mój syn.
173
00:13:07,940 --> 00:13:10,540
Przepraszam. Oczywiście, wiedziałem.
174
00:13:11,021 --> 00:13:14,700
Gdyby zmarł,
powiedziałbyś parę słów na pogrzebie?
175
00:13:19,741 --> 00:13:24,060
- Nawet nie chcę o tym myśleć.
- Musimy. - Wiem, ale...
176
00:13:24,141 --> 00:13:26,900
Cała rodzina by to doceniła,
177
00:13:26,981 --> 00:13:31,741
wiedząc, ile znaczysz dla Joe,
a on dla ciebie. A więc...
178
00:13:32,420 --> 00:13:36,101
Powiedz,
że chętnie wygłosisz parę słów.
179
00:13:36,580 --> 00:13:38,021
Ale...
180
00:13:38,780 --> 00:13:41,580
myślę, że jeszcze długo pożyje.
181
00:13:43,021 --> 00:13:45,501
- Niekoniecznie.
- Tak. - Nie.
182
00:13:45,580 --> 00:13:50,501
Tak dalekosiężne plany to szaleństwo.
183
00:13:50,940 --> 00:13:56,221
- Może odejść w najbliższych miesiącach.
- Mój grafik wciąż się zmienia...
184
00:13:56,300 --> 00:14:02,060
Powiem, że obiecałeś,
chyba że wypadnie ci coś ważnego.
185
00:14:02,621 --> 00:14:06,420
- Jak zdjęcia. - Nie zdjęcia.
- Nie są dość ważne?
186
00:14:06,501 --> 00:14:10,101
A jaką wymówkę
uznałabyś za uzasadnioną?
187
00:14:10,420 --> 00:14:14,900
Nie chcę dzwonić, mówiąc,
że nie dam rady, bo to czy tamto
188
00:14:14,981 --> 00:14:17,820
i usłyszeć od ciebie, że to za mało.
189
00:14:17,900 --> 00:14:20,741
- Zatem jaka wymówka...
- Wróćmy do niego.
190
00:14:27,180 --> 00:14:29,940
Gdzie on jest? Oto i on!
191
00:14:32,261 --> 00:14:36,381
Nasz chłopiec!
Spójrzcie: zaniemówił.
192
00:14:36,461 --> 00:14:40,621
Rozumiem. Spodziewałeś się
gwiazdki jednego sezonu...
193
00:14:40,700 --> 00:14:44,540
- Jasne.
- A co dostajesz? Brytyjską legendę!
194
00:14:45,101 --> 00:14:49,300
Znasz mnie z "Mojej rodzinki",
największego angielskiego sitcomu,
195
00:14:49,381 --> 00:14:52,741
ale czy wiesz,
że jestem też poważnym aktorem?
196
00:14:52,820 --> 00:14:54,580
Potrafię śpiewać i tańczyć.
197
00:14:54,660 --> 00:14:59,101
Baw ich, baw, chyba wiesz,
że świat pragnie się śmiać!
198
00:14:59,180 --> 00:15:03,861
Tata rzekł: "Synu, aktorem bądź,
ale w komedii rządź,
199
00:15:03,940 --> 00:15:08,700
będą w kolejkach stać,
pianista nie przestanie grać!".
200
00:15:10,820 --> 00:15:15,101
Tańczyć chcę!
Rytm Broadwayu już dopadł mnie!
201
00:15:15,180 --> 00:15:18,141
Ach, Broadwayu rytm,
ten szalony rytm,
202
00:15:18,221 --> 00:15:22,700
melodia Broadwayu brzmi!
203
00:15:30,180 --> 00:15:33,141
Przepraszam,
jestem zmęczony przez morfinę.
204
00:15:33,820 --> 00:15:36,700
- A to było nudne.
- Niewychowany.
205
00:15:38,021 --> 00:15:41,060
- Nie przepadam za musicalami.
- A co lubisz?
206
00:15:42,060 --> 00:15:44,741
Komedie z powiedzonkami
jak Andy'ego.
207
00:15:44,820 --> 00:15:48,021
- "Wolność dla Tooting!".
- Co to?
208
00:15:49,700 --> 00:15:53,580
Dzieciak nie ma pojęcia o komedii.
Radzę coś z tym zrobić.
209
00:15:53,660 --> 00:15:56,660
"Obywatel Smith",
najlepszy sitcom lat 70.!
210
00:15:57,221 --> 00:15:58,861
Urodziłem się w 1993.
211
00:15:58,940 --> 00:16:01,780
Ja w 1949,
ale słyszałem o królowej Wiktorii!
212
00:16:01,861 --> 00:16:03,820
Masz coś z mózgiem?
213
00:16:06,501 --> 00:16:10,580
Ta anegdota rozbawia ludzi
na każdej imprezie
214
00:16:10,660 --> 00:16:15,501
i nie dlatego, że są pijani, bo
Richard Grant nie pije, a ją uwielbia.
215
00:16:15,580 --> 00:16:20,461
Kiedy byłem na planie "GBH"
do moich drzwi zapukał... zgadnij, kto.
216
00:16:21,060 --> 00:16:23,580
- Alan Bleasdale.
- Nie znam.
217
00:16:23,660 --> 00:16:24,981
Spierdalaj.
218
00:16:28,580 --> 00:16:29,621
Dzieciak marnuje przestrzeń.
219
00:16:35,060 --> 00:16:36,820
Fajna niespodzianka.
220
00:16:39,420 --> 00:16:40,820
To było ciekawe.
221
00:16:42,820 --> 00:16:46,261
- Skoczymy na jednego?
- Nie mogę. - Co robisz?
222
00:16:46,341 --> 00:16:51,580
Vernon Kay i Tess Daly zaprosili mnie
na kolację do The Ivy.
223
00:16:51,660 --> 00:16:55,700
- Dlaczego? - Lubią mnie.
- Znajdzie się wolne miejsce?
224
00:16:55,780 --> 00:16:59,021
- Wszystkie są zajęte.
- Kto jest czwarty? - Jamie Theakston.
225
00:17:01,221 --> 00:17:04,661
Obiecałem dzieciakowi,
że przyjdę za tydzień. Wpadniesz?
226
00:17:05,181 --> 00:17:07,140
- Super.
- Umówieni.
227
00:17:07,221 --> 00:17:10,820
Jaki Theako może być po piwie?
Już na trzeźwo jest stuknięty.
228
00:17:28,221 --> 00:17:30,340
- Tak?
- Cześć.
229
00:17:32,221 --> 00:17:33,540
- Zastałem go?
- Tak.
230
00:17:38,540 --> 00:17:40,860
- Dobra... - Cześć.
- Na chwilę.
231
00:17:40,941 --> 00:17:43,021
Jak stoją sprawy z De Niro?
232
00:17:44,620 --> 00:17:49,300
Byliśmy umówieni?
Nie pamiętam... żebym coś planował.
233
00:17:54,901 --> 00:17:56,941
- Onanizowałeś się?
- Co?
234
00:17:57,021 --> 00:17:58,741
Kiedy wszedłem?
235
00:18:03,620 --> 00:18:04,661
Tak jakby.
236
00:18:09,060 --> 00:18:11,580
- Nikomu nie mów.
- Czemu nie zamknąłeś drzwi?
237
00:18:12,461 --> 00:18:17,060
Powinienem był, ale dałem się
ponieść chwili szaleństwa.
238
00:18:19,941 --> 00:18:22,820
Nie ma w tym nic chorego,
tak żebyś wiedział.
239
00:18:24,100 --> 00:18:27,461
- To przez tę panią na długopisie.
- Nie muszę...
240
00:18:27,540 --> 00:18:30,820
Wygląda jak zwykła kobieta
w stroju kąpielowym,
241
00:18:30,901 --> 00:18:33,340
ale po odwróceniu kostium spada.
242
00:18:34,421 --> 00:18:37,620
- Masz długopis? - Proszę.
- Waliłeś gruchę?
243
00:18:38,060 --> 00:18:43,421
- Próbowałem, ale strasznie tu tłoczno.
- Nie wiedziałem. Wszedłem i...
244
00:18:43,501 --> 00:18:47,620
Nie mam wyboru, kiedy wszędzie
rozrzucasz swoje materiały erotyczne.
245
00:18:48,060 --> 00:18:52,780
- Było sobie ulżyć w domu.
- Ulżyłem, ale jestem pobudliwy
246
00:18:52,860 --> 00:18:54,901
i produkuję ogromną ilość...
247
00:18:56,741 --> 00:18:57,780
Dziękuję.
248
00:19:00,421 --> 00:19:02,100
- O tym mówiłem.
- Nieprawda.
249
00:19:02,181 --> 00:19:06,421
Mam ci sporządzić listę rzeczy,
których nie robi się w pracy,
250
00:19:06,501 --> 00:19:08,981
takich jak gruszka nad długopisem?
251
00:19:10,501 --> 00:19:14,261
Uważasz, że w ten sposób uczciwie
zarabiasz swoje 12,5%?
252
00:19:14,340 --> 00:19:16,181
- Nie.
- Ja też nie.
253
00:19:17,741 --> 00:19:18,860
Więc dlaczego ci płacę?
254
00:19:21,860 --> 00:19:23,981
To żałosne.
255
00:19:24,060 --> 00:19:27,380
Dałem ci szansę,
ale ty wolałeś się zająć...
256
00:19:27,461 --> 00:19:30,140
Odpuśćmy sobie. Spójrz na to!
257
00:19:32,340 --> 00:19:33,860
Boże...
258
00:19:33,941 --> 00:19:37,501
Zwalniam cię. To koniec.
259
00:19:38,461 --> 00:19:41,540
Jeśli mnie zwolnisz, nie dowiesz się,
że cię umówiłem z De Niro.
260
00:19:43,100 --> 00:19:46,380
- Umówiłeś mnie?
- Co robisz w poniedziałek?
261
00:19:47,060 --> 00:19:49,261
- O której?
- 18.00.
262
00:19:49,340 --> 00:19:51,701
- Gdzie?
- W hotelu Dorchester.
263
00:19:52,701 --> 00:19:56,661
W poniedziałek o 18.00
spotkam się z Robertem De Niro?
264
00:19:56,741 --> 00:20:01,701
- Jeśli się nie zjawi, wylecisz.
- To nie fair. - Tak czy inaczej wygram.
265
00:20:01,780 --> 00:20:07,021
Poznam De Niro albo wyrzucę ciebie
i znajdę porządnego agenta.
266
00:20:13,021 --> 00:20:14,620
Kurwa mać.
267
00:20:26,501 --> 00:20:29,461
- W porządku?
- Jadę do szpitala.
268
00:20:29,540 --> 00:20:32,741
Wzięłam "Operację", chyba pasuje.
269
00:20:32,820 --> 00:20:34,820
Nie wyrobię się.
270
00:20:36,021 --> 00:20:38,941
- Jak to?
- Mam ważne spotkanie.
271
00:20:39,021 --> 00:20:43,060
O tej samej godzinie?
Inna nie wchodziła w grę?
272
00:20:43,140 --> 00:20:45,580
- Jest zajęty.
- Kto?
273
00:20:45,661 --> 00:20:47,100
Robert De Niro.
274
00:20:47,181 --> 00:20:50,221
- Nie ma innych terminów?
- Słyszysz mnie?
275
00:20:50,300 --> 00:20:53,981
- Spotykam się z De Niro.
- Tak rzadko cię widuję.
276
00:20:54,060 --> 00:20:56,461
Mam to przesunąć?
277
00:20:56,540 --> 00:20:59,300
"Marzę o spotkaniu,
jest pan moim idolem,
278
00:20:59,380 --> 00:21:03,860
ale mam stały termin z Maggie,
którego nie przełożę".
279
00:21:03,941 --> 00:21:07,941
Dobra, nie wkurzam się,
po prostu jestem rozczarowana.
280
00:21:09,140 --> 00:21:13,060
Nie przełożę tego, to bardzo ważne,
przykro mi. Zobaczymy się za tydzień.
281
00:21:39,261 --> 00:21:40,300
Puk, puk.
282
00:21:40,860 --> 00:21:43,540
- Cześć.
- Jak się masz? - Dobrze.
283
00:21:45,021 --> 00:21:49,780
Mam złą wiadomość.
Andy nie przyjdzie, ma ważne spotkanie.
284
00:21:50,300 --> 00:21:53,901
Jesteś skazany na mnie,
Ale spójrz, co mam.
285
00:21:56,340 --> 00:22:00,261
- Może być? Chociaż jestem dziewczyną?
- Nie szkodzi.
286
00:22:01,181 --> 00:22:02,221
Rozkładaj.
287
00:22:11,741 --> 00:22:17,060
PRZEPRASZAM ZA BRAK WSPARCIA.
POWODZENIA NA SPOTKANIU. MAGGIE.
288
00:22:25,261 --> 00:22:29,540
Jesteś do niczego. Mam nadzieję,
że ze mną chirurg poradzi sobie lepiej.
289
00:22:29,620 --> 00:22:33,741
To jest takie małe,
a twój guz jest podobno ogromny...
290
00:22:36,860 --> 00:22:40,221
więc łatwo będzie go wyciąć.
291
00:22:41,300 --> 00:22:42,580
Wiesz...
292
00:22:54,580 --> 00:22:58,261
Dziwne. Nigdy się nie spóźnia.
293
00:23:12,021 --> 00:23:16,060
Czy kiedyś...
naprawdę jeździł pan na taksówce?
294
00:23:21,421 --> 00:23:22,461
Nie.
295
00:23:29,421 --> 00:23:30,380
Kiedyś to miałem.
296
00:23:31,461 --> 00:23:34,221
Już po spotkaniu?
297
00:23:34,300 --> 00:23:36,380
- Przyjechałem tutaj.
- Dlaczego?
298
00:23:37,620 --> 00:23:41,181
- Nie chciałem was zawieść.
- Przecież to De Niro!
299
00:23:41,741 --> 00:23:44,901
- Wiem...
- To szaleństwo! - Dlaczego?
300
00:23:44,981 --> 00:23:48,060
- Bo to De Niro! - Wiem.
- Jedyna okazja!
301
00:23:48,140 --> 00:23:52,060
- Myślałem, że jest ci przykro...
- Nie odwracaj kota ogonem.
302
00:23:52,140 --> 00:23:57,461
- Napisałaś SMS-a...
- Miał ci dodać otuchy!
303
00:23:57,540 --> 00:24:02,181
- Wiem i podziałał, więc...
- Jeszcze zdążysz, złap taksówkę.
304
00:24:02,261 --> 00:24:05,901
- Nie jest za późno, to Robert De Niro!
- Wiem.
305
00:24:05,981 --> 00:24:09,981
- Sumienie nie da mi spokoju.
- Nie budź we mnie poczucia winy.
306
00:24:10,060 --> 00:24:13,820
- A jeśli twoja kariera się posypie?
- Już się posypała.
307
00:24:13,901 --> 00:24:15,901
Teraz ja operuję.
308
00:24:18,100 --> 00:24:19,060
Nie żyje.
309
00:24:31,901 --> 00:24:33,461
To się panu spodoba.
310
00:24:34,340 --> 00:24:39,860
Pozornie zwyczajny długopis,
ze zdjęciem kobiety w kostiumie.
311
00:24:41,060 --> 00:24:43,380
A teraz odwracamy i co?
312
00:24:43,941 --> 00:24:45,340
Jest goła!
313
00:24:45,780 --> 00:24:47,501
Patrzysz na mnie? Owszem!
314
00:24:51,580 --> 00:24:53,981
- Dobre, co?
- Skąd to masz?
315
00:24:54,060 --> 00:24:55,701
Od kolegi.
316
00:24:56,860 --> 00:25:02,021
Wygląda niewinnie,
a potem odwracasz i... Cześć!
317
00:25:02,701 --> 00:25:04,620
- Mogę go zatrzymać?
- Proszę.
318
00:25:08,780 --> 00:25:10,300
Skoczymy na piwo?
319
00:25:11,820 --> 00:25:15,261
- Szybciej. - Jesteś zły.
- Nie, ale się pośpiesz.
320
00:25:15,901 --> 00:25:18,701
Umarł. Umarł. Umarł.
321
00:25:18,780 --> 00:25:22,140
- Nie pesz mnie.
- Gdybyś tak kroiła, już by nie żył.
322
00:25:23,181 --> 00:25:26,021
- To Darren. Co?
- Co jest?
323
00:25:26,461 --> 00:25:30,100
- Nadal czekam z panem De Niro.
- Jest z tobą?
324
00:25:30,181 --> 00:25:32,340
Jedziemy do klubu, wpadaj .
325
00:25:34,021 --> 00:25:36,820
- Mogę z Maggie?
- Może wpaść z kimś?
326
00:25:36,901 --> 00:25:38,661
- Z kim?
- Z kobietą.
327
00:25:39,340 --> 00:25:41,620
- Tę z długopisu?
- Marzenie.
328
00:25:42,140 --> 00:25:44,221
- Dobra.
- Jest zgoda.
329
00:25:44,580 --> 00:25:48,181
- Czekaj. Co robisz potem?
- Nic.
330
00:25:48,261 --> 00:25:49,540
Chcesz poznać Roberta De Niro?
331
00:25:51,100 --> 00:25:53,340
- Serio?
- Żartuję. Tak!
332
00:25:53,421 --> 00:25:56,741
- Dobra.
- Prześlę ci szczegóły.
333
00:25:57,820 --> 00:25:59,580
- Na razie.
- Do zobaczenia.
334
00:26:01,780 --> 00:26:03,981
- Niesamowite. - Serio?
- Chodź.
335
00:26:04,060 --> 00:26:06,820
- Teraz? - A gra?
- Nie możemy go zostawić.
336
00:26:06,901 --> 00:26:10,060
Możemy. Damy mu więcej morfiny
i padnie.
337
00:26:10,140 --> 00:26:12,340
- Żartuję. Kto teraz?
- Ty.
338
00:26:20,741 --> 00:26:23,100
Co byś wolał... Posłuchaj.
339
00:26:23,661 --> 00:26:27,100
Umrzeć jako samotny,
zgorzkniały starzec
340
00:26:27,181 --> 00:26:29,461
w zimnym, pustym mieszkaniu
341
00:26:29,540 --> 00:26:33,261
czy, jeśli w ciągu 5 lat nikogo
nie znajdziesz, zamieszkać ze mną?
342
00:26:35,021 --> 00:26:38,300
Chciałaś mi zohydzić
pierwszą ewentualność.
343
00:26:39,100 --> 00:26:43,340
- Czemu mieszkanie jest zimne?
- Jesteś za gruby, żeby włączyć grzanie.
344
00:26:43,780 --> 00:26:46,780
- Mam 5 lat.
- Nie możesz odpowiedzieć?
345
00:26:47,380 --> 00:26:49,261
Nie chcę palić mostów.
346
00:26:53,860 --> 00:26:56,580
- Nie chce pana widzieć.
- Na pewno chce,
347
00:26:56,661 --> 00:26:59,060
przyniosłem "Moją rodzinkę".
Wszyscy to lubią.
348
00:26:59,380 --> 00:27:03,620
- Ja nie. Wolę ambitniejsze rzeczy.
- A pani co, krytyk?
349
00:27:12,501 --> 00:27:15,421
Wersja polska na zlecenie HBO
Start International Polska
350
00:27:15,501 --> 00:27:17,060
Tekst: Michał Kwiatkowski