1 00:00:01,043 --> 00:00:04,086 WSZYSTKIE POSTACIE I WYDARZENIA PRZEDSTAWIONE W TYM SERIALU SĄ FIKCYJNE. 2 00:00:04,171 --> 00:00:06,757 PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH WYDARZEŃ LUB OSÓB, ŻYWYCH LUB ZMARŁYCH, 3 00:00:06,840 --> 00:00:07,925 JEST PRZYPADKOWE. 4 00:00:35,118 --> 00:00:37,913 Tamar, posłuchaj. Mohamadi już jedzie. 5 00:00:37,996 --> 00:00:40,290 Wynoś się stamtąd! 6 00:01:30,048 --> 00:01:31,425 Nie żyje? 7 00:01:35,220 --> 00:01:37,848 Zabiłeś go! 8 00:01:37,931 --> 00:01:38,932 Zabiłeś go! 9 00:01:39,516 --> 00:01:40,934 Mój syn… 10 00:01:42,144 --> 00:01:43,187 Zabiłeś go! 11 00:01:44,021 --> 00:01:45,022 Uspokój się, kochanie. 12 00:02:08,252 --> 00:02:10,255 Niczego już nie chcę. 13 00:02:10,339 --> 00:02:13,217 - Nie chcę już żyć. - Chodź tu. 14 00:02:13,300 --> 00:02:14,968 Dobry Boże, pomóż mi. 15 00:02:24,061 --> 00:02:27,606 Przepraszam, ale muszę państwa prosić o spokojne rozejście się. 16 00:02:27,689 --> 00:02:30,025 Dziękuję wszystkim. Wracajcie do domów. 17 00:02:34,446 --> 00:02:35,280 Tak? 18 00:02:35,364 --> 00:02:37,449 Faraz, jadę na miejsce wypadku. 19 00:02:40,410 --> 00:02:42,120 Tak. Straszna tragedia. 20 00:02:42,204 --> 00:02:45,207 To nie ma sensu. Chłopak był dobrym kierowcą. 21 00:02:47,417 --> 00:02:49,711 To co o tym sądzisz? 22 00:02:50,587 --> 00:02:54,383 Że to nie był wypadek. I że Ali nie popełnił samobójstwa. 23 00:02:54,967 --> 00:02:56,176 Ale skoro Ali nie żyje, 24 00:02:56,260 --> 00:02:58,554 jesteś ekspertem do spraw Mosadu. 25 00:02:58,637 --> 00:03:00,264 Potrzebuję twojej pomocy. 26 00:03:01,682 --> 00:03:02,766 Tak jest. 27 00:03:03,642 --> 00:03:04,643 Oczywiście. 28 00:03:08,772 --> 00:03:11,024 …nowo mianowanego dowódcy 29 00:03:11,108 --> 00:03:12,860 Korpusu Strażników Rewolucji, 30 00:03:12,943 --> 00:03:18,282 biuro Najwyższego Przywódcy wydało oświadczenie i złożyło kondolencje. 31 00:03:18,949 --> 00:03:20,701 Pejman Mohamadi… 32 00:03:23,620 --> 00:03:24,788 Dlaczego? 33 00:03:25,372 --> 00:03:28,125 - Błagałam, byś tego nie robił. - Tak należało. 34 00:03:28,208 --> 00:03:29,918 Zabiłeś niewinnego człowieka. 35 00:03:30,002 --> 00:03:31,753 Nikt w tej rodzinie nie jest niewinny. 36 00:03:32,421 --> 00:03:34,214 Tak, bo mu się podobałam. 37 00:03:34,298 --> 00:03:36,258 To ty wskazałaś niewłaściwy samochód. 38 00:03:36,341 --> 00:03:39,553 Milad wykonywał moje rozkazy. Jeśli ktoś jest winny, to ja. 39 00:03:39,636 --> 00:03:42,431 Czemu nie przerwałaś? To się nie mogło udać. 40 00:03:44,516 --> 00:03:45,517 To on. 41 00:04:06,038 --> 00:04:08,999 Co teraz? 42 00:04:09,666 --> 00:04:11,210 Co mówi mózg operacji? 43 00:04:11,293 --> 00:04:13,837 - Nie podjęto decyzji. - Pozwolicie mu żyć. 44 00:04:20,594 --> 00:04:24,640 Odkryją, że to, co się stało, to nie był wypadek. 45 00:04:25,432 --> 00:04:28,268 A później domyślą się reszty. 46 00:04:28,894 --> 00:04:31,688 Wtedy zostanę stracony. 47 00:04:31,772 --> 00:04:35,108 Spróbujemy wywieźć ciebie i Nahid z kraju. 48 00:04:35,192 --> 00:04:36,735 Nie obrażaj mnie. 49 00:04:36,818 --> 00:04:38,403 Powiem ci od razu. 50 00:04:38,487 --> 00:04:42,908 Jeśli nie dokończycie roboty, nie wyjedziecie z Iranu żywi. 51 00:04:42,991 --> 00:04:45,369 To nie czas na groźby, Farazie. 52 00:04:45,911 --> 00:04:47,788 Jeśli masz pomysł, słuchamy. 53 00:04:53,210 --> 00:04:55,754 Jutro przed pogrzebem 54 00:04:56,755 --> 00:04:59,424 rodzina i przyjaciele zbiorą się w domu Mohamadiego. 55 00:05:00,467 --> 00:05:03,804 Poprosili mnie, bym wypatrywał działań Mosadu. 56 00:05:04,304 --> 00:05:07,474 Ciało Pejmana będzie spoczywać w domu przy basenie. 57 00:05:08,058 --> 00:05:11,895 W pewnym momencie Mohamadi będzie chciał zostać z synem sam. 58 00:05:12,729 --> 00:05:14,648 To będzie nasza szansa. 59 00:05:15,816 --> 00:05:19,695 Podziemne przejście zaprowadzi was prosto do niego. 60 00:05:27,327 --> 00:05:28,328 Co ty na to? 61 00:05:30,080 --> 00:05:32,165 Zaszliśmy za daleko, by zawracać. 62 00:05:41,758 --> 00:05:42,759 Dobrze. 63 00:05:45,470 --> 00:05:46,638 Zrobię to. 64 00:05:47,723 --> 00:05:50,017 Dobrze. Zadzwonię do Tel Awiwu. 65 00:05:59,401 --> 00:06:01,111 Stchórzą. 66 00:06:01,195 --> 00:06:03,572 Jeśli nie teraz, to w ostatniej chwili. 67 00:06:05,741 --> 00:06:09,161 Nawet jeśli się wycofają, gnój musi umrzeć. 68 00:06:09,244 --> 00:06:11,205 Dla dobra naszego i Iranu. 69 00:06:12,956 --> 00:06:17,127 Zaatakowanie człowieka na pogrzebie syna to dyplomatyczny koszmar. 70 00:06:17,211 --> 00:06:19,087 Za mniej wszczynano wojny. 71 00:06:19,588 --> 00:06:22,216 Gdy Sepah dowie się, jak zginął Pejman, 72 00:06:22,299 --> 00:06:25,177 nie będziemy mieli takiego dostępu do Mohamadiego. 73 00:06:25,260 --> 00:06:26,345 Jest złamanym człowiekiem. 74 00:06:26,428 --> 00:06:27,429 Jeśli to dobrze rozegramy, 75 00:06:27,513 --> 00:06:29,932 dogadamy się z nim przez Amerykanów. 76 00:06:30,015 --> 00:06:32,976 On się nie podda. On się nie wycofa. 77 00:06:33,060 --> 00:06:34,520 To profesjonalna opinia. 78 00:06:34,603 --> 00:06:36,188 On taki nie jest. 79 00:06:36,855 --> 00:06:38,106 Wiem, jaki on jest. 80 00:06:38,190 --> 00:06:40,984 To wiesz, do czego jest zdolny, jeśli go nie wyeliminujemy. 81 00:06:48,075 --> 00:06:50,744 Odpowiedź brzmi nie. Miałaś swoją szansę, Marjan. 82 00:06:51,703 --> 00:06:53,705 Więcej niż jedną i zawiodłaś. 83 00:06:53,789 --> 00:06:55,624 A nawet gorzej. Narobiłaś bałaganu. 84 00:06:55,707 --> 00:06:57,751 Rozpocznij procedurę ewakuacji. 85 00:06:58,585 --> 00:07:00,128 To ostateczna decyzja. 86 00:07:19,064 --> 00:07:20,190 No i? 87 00:07:21,650 --> 00:07:23,110 Mamy zielone światło. 88 00:08:21,376 --> 00:08:24,922 Teheran 89 00:08:55,577 --> 00:08:59,665 Jeśli myślisz, że zabiłem go celowo, 90 00:09:01,041 --> 00:09:02,626 to w ogóle mnie nie znasz. 91 00:09:16,306 --> 00:09:17,391 Wiem. 92 00:09:52,843 --> 00:09:54,178 Boję się. 93 00:09:59,183 --> 00:10:00,392 Ja też. 94 00:10:03,228 --> 00:10:05,147 Nie ufam Mosadowi. 95 00:10:07,900 --> 00:10:09,735 I nie ufam Farazowi. 96 00:10:18,493 --> 00:10:22,164 Jeśli coś pójdzie źle, wiesz, co robić. 97 00:10:24,333 --> 00:10:25,626 Tak. 98 00:10:45,479 --> 00:10:49,900 Nahid, potrzebuję, żebyś poszła ze mną na pogrzeb Pejmana. 99 00:10:52,611 --> 00:10:54,696 Farazie, nie. To zbyt trudne. 100 00:10:55,531 --> 00:10:57,533 Będzie tam dużo ludzi. 101 00:10:57,616 --> 00:10:59,993 Nahid! Nie kłóć się ze mną. 102 00:11:00,077 --> 00:11:01,286 Powiedz, że to zrobisz. 103 00:11:04,873 --> 00:11:05,999 Moja Nahid, 104 00:11:06,959 --> 00:11:11,797 tu nie jest bezpiecznie. Chcę, byś była obok. 105 00:11:13,674 --> 00:11:17,052 Tylko tak mogę cię chronić. Rozumiesz? 106 00:11:19,513 --> 00:11:21,014 Proszę. 107 00:11:28,939 --> 00:11:29,940 NIEWIDZIALNE RANY 108 00:11:30,023 --> 00:11:35,279 PROF. HASAN MONTAZEMI URODZIŁ SIĘ W TEHERANIE W 1949. 109 00:12:06,185 --> 00:12:08,896 To nowa substancja. Aerozol. 110 00:12:08,979 --> 00:12:12,107 Wnika do krwiobiegu przez układ oddechowy. 111 00:12:12,191 --> 00:12:14,902 Śmierć jest szybsza. Bardziej bolesna. 112 00:12:14,985 --> 00:12:16,737 Sama cię tam zawiozę. 113 00:12:16,820 --> 00:12:19,740 Rozdzielimy się, jeśli coś pójdzie źle. 114 00:12:19,823 --> 00:12:20,866 Nie czekajcie na mnie. 115 00:12:20,949 --> 00:12:21,950 Wyjdźcie stamtąd 116 00:12:22,034 --> 00:12:25,162 i idźcie prosto do auta, którym uciekniecie. 117 00:12:30,959 --> 00:12:32,503 Dzięki za pomoc… 118 00:12:34,505 --> 00:12:35,881 wielokrotną. 119 00:12:41,220 --> 00:12:42,804 Powodzenia. 120 00:12:45,182 --> 00:12:46,767 Dokończę to. 121 00:12:48,393 --> 00:12:49,686 Wiem o tym. 122 00:12:51,104 --> 00:12:53,732 WILLA GENERAŁA MOHAMADIEGO 123 00:13:36,191 --> 00:13:37,276 Proszę. 124 00:13:40,195 --> 00:13:41,238 Proszę. 125 00:13:47,536 --> 00:13:49,079 Proszę położyć tutaj torbę. 126 00:14:00,174 --> 00:14:01,341 Proszę zaczekać. 127 00:14:05,012 --> 00:14:06,013 Proszę. 128 00:14:13,937 --> 00:14:15,272 Chwileczkę. 129 00:14:19,276 --> 00:14:20,611 Jakiś problem? 130 00:14:29,369 --> 00:14:32,706 Jest tu kobieta, której nazwiska nie ma na liście. 131 00:14:37,878 --> 00:14:39,671 Jestem przyjaciółką rodziny. 132 00:14:39,755 --> 00:14:41,089 Jeszcze chwilę. 133 00:14:52,893 --> 00:14:55,062 Jej nazwiska nie ma na liście. 134 00:15:02,903 --> 00:15:03,987 W porządku. 135 00:15:05,948 --> 00:15:08,575 Pani Ansari, przepraszam za opóźnienie. 136 00:15:09,326 --> 00:15:10,369 Proszę. 137 00:16:03,338 --> 00:16:04,548 Julio, nie odpowiada. 138 00:16:48,717 --> 00:16:49,968 Co, kurwa, z tobą? 139 00:16:50,052 --> 00:16:51,303 - Co ty robisz? - Zamknij się. 140 00:16:58,560 --> 00:17:01,230 - Halo. - Starzejesz się. 141 00:17:01,313 --> 00:17:04,273 Wiesz, że ci się to nie upiecze. 142 00:17:05,400 --> 00:17:06,859 Tak należało postąpić. 143 00:17:06,944 --> 00:17:08,612 Powiem ci, jak należy postąpić. 144 00:17:09,570 --> 00:17:11,281 Wejdziesz tam 145 00:17:11,365 --> 00:17:15,077 i wyciągniesz ją za włosy, jeśli będziesz musiała, 146 00:17:15,786 --> 00:17:19,289 albo wszyscy zginiecie w ciągu 15 minut. 147 00:17:19,790 --> 00:17:21,333 Nie testuj mnie. 148 00:17:21,415 --> 00:17:24,586 Daję ci tę możliwość ze względu na naszą historię. 149 00:17:25,170 --> 00:17:28,257 Bo inaczej już byłabyś w celi tortur Sepah. 150 00:17:29,216 --> 00:17:32,636 Zaufaj mi, Marjan. Śmierć to dopiero początek. 151 00:17:33,929 --> 00:17:38,767 Dopilnuję, by każde dziecko w Iranie znało nazwisko Montazemi. 152 00:17:38,851 --> 00:17:44,231 Twój drogi mąż będzie znany jako największy zdrajca w historii. 153 00:17:45,232 --> 00:17:48,193 Zatrzymaj to, a może, 154 00:17:48,861 --> 00:17:52,030 może pozwolimy ci opuścić Iran. 155 00:18:13,635 --> 00:18:15,012 Co ty tu robisz? 156 00:18:15,929 --> 00:18:17,389 Nie odzywaj się do mnie. 157 00:18:17,472 --> 00:18:19,183 Poróżniłaś mnie z przyjacielem. 158 00:18:20,392 --> 00:18:21,768 Sam to na siebie ściągnąłeś. 159 00:18:22,811 --> 00:18:25,230 Przez ciebie nie mogłem się z nim pożegnać. 160 00:18:26,440 --> 00:18:30,694 Następnym razem, gdy kobieta cię nie zechce, nie gróź jej. 161 00:18:31,653 --> 00:18:34,698 To może wtedy ludzie z klasą nie pozbędą się ciebie ze swojego życia. 162 00:18:34,781 --> 00:18:37,075 Tak. Ludzie z klasą. 163 00:18:39,161 --> 00:18:42,080 To może mi powiesz, czemu zawsze cię szuka stado agentów? 164 00:18:42,164 --> 00:18:45,042 Okej. Mam dość tych bzdur. 165 00:18:45,125 --> 00:18:48,629 Leylo, dziękuję, że przyszłaś. Fatemeh chce cię widzieć. 166 00:18:49,254 --> 00:18:50,631 Chodź, proszę. 167 00:19:20,494 --> 00:19:21,537 Moje drogie dziecko. 168 00:19:21,620 --> 00:19:26,667 Dziękuję, że przyszłaś. Wiem, ile dla niego znaczyłaś. 169 00:19:28,627 --> 00:19:31,129 Podzielam pani smutek. 170 00:19:32,631 --> 00:19:34,132 Oby nie znała pani już żalu. 171 00:19:43,725 --> 00:19:46,144 - Faraz. - O co chodzi? 172 00:19:46,228 --> 00:19:49,147 Śledczy znaleźli coś we wraku. 173 00:19:49,648 --> 00:19:50,691 Co? 174 00:19:50,774 --> 00:19:52,901 Element, którego nie powinno tam być. 175 00:19:53,569 --> 00:19:55,529 Nie wiedzą, co to jest. 176 00:19:55,612 --> 00:19:57,781 Mamy specjalistę, który to sprawdzi. 177 00:19:59,449 --> 00:20:01,326 Wiesz, co to jest? 178 00:20:01,994 --> 00:20:04,538 Ty mi powiedz. Jesteś ekspertem od Mosadu. 179 00:20:07,916 --> 00:20:09,626 Oni za tym stoją. 180 00:20:13,714 --> 00:20:15,215 Potrzebują mnie. Muszę iść. 181 00:20:17,801 --> 00:20:18,802 Dzień dobry. 182 00:20:33,233 --> 00:20:34,109 Tak? 183 00:20:34,193 --> 00:20:37,487 Pani Montazemi chce z panem rozmawiać. 184 00:20:37,571 --> 00:20:39,364 Okej. Zajmę się tym. 185 00:20:40,532 --> 00:20:42,159 Dzień dobry, pani Montazemi. 186 00:20:43,076 --> 00:20:44,828 Dobrze cię tu widzieć. 187 00:20:47,122 --> 00:20:49,875 Proszę wejść. Proszę za mną. 188 00:20:58,842 --> 00:21:00,135 Ocipiałaś? 189 00:21:00,219 --> 00:21:02,262 Przykro mi, ale muszę tam wejść. 190 00:21:02,346 --> 00:21:03,388 To niemożliwe! 191 00:21:03,472 --> 00:21:04,890 Moi przełożeni się martwią. 192 00:21:04,973 --> 00:21:08,352 Chcą, bym przy niej była, by się upewnić, że postępuje dobrze. 193 00:21:08,435 --> 00:21:09,645 Jeśli zawiedzie, zabijesz ją. 194 00:21:10,854 --> 00:21:12,898 Jestem tu, by do tego nie doszło. 195 00:21:14,316 --> 00:21:17,569 Farazie, stawka jest za wysoka. Nie możemy ryzykować. 196 00:21:19,238 --> 00:21:20,906 Nie wprowadzę cię tam. 197 00:21:20,989 --> 00:21:24,826 Twoja żona cierpi z powodu lęku społecznego. Jestem jej terapeutką. 198 00:21:24,910 --> 00:21:27,955 To rozsądne, bym jej dziś towarzyszyła. 199 00:21:28,038 --> 00:21:30,123 Możesz łatwo wyjaśnić, czemu tu jestem. 200 00:21:31,375 --> 00:21:33,001 Wiem, że proszę o wiele, 201 00:21:34,086 --> 00:21:36,213 ale wszystko od tego zależy. 202 00:21:54,481 --> 00:21:55,607 Nahid. 203 00:21:55,691 --> 00:21:56,817 Co tu robisz? 204 00:21:57,901 --> 00:21:59,236 Jak się masz? 205 00:22:03,657 --> 00:22:05,325 To dla mnie za wcześnie. 206 00:22:05,951 --> 00:22:10,122 Byłam z Fatemeh, jego matką. 207 00:22:11,331 --> 00:22:15,085 Nieważne, jak bardzo się starałam, by jej coś powiedzieć, 208 00:22:16,837 --> 00:22:18,463 by ją pocieszyć… 209 00:22:20,799 --> 00:22:22,509 nie wydusiłam ani słowa. 210 00:22:24,636 --> 00:22:26,346 To naturalne. 211 00:22:28,891 --> 00:22:31,393 Boże, czemu ja z tobą rozmawiam? 212 00:22:32,686 --> 00:22:34,479 Panie, pomóż nam. 213 00:22:53,207 --> 00:22:55,626 - Jesteś z medycyny sądowej? - Tak. 214 00:22:55,709 --> 00:22:58,170 Przywiozłeś rzeczy osobiste zmarłego? 215 00:22:58,253 --> 00:22:59,254 Tak. 216 00:22:59,338 --> 00:23:00,506 - Pokaż. - Proszę. 217 00:23:05,093 --> 00:23:06,845 To wszystko, co znalazłeś? 218 00:23:07,804 --> 00:23:09,473 To wszystko, co nam dali. 219 00:23:10,724 --> 00:23:11,767 Dobrze. 220 00:23:35,832 --> 00:23:41,672 Patrzę na ciebie i myślę, jaką przyszłość mógł mieć. 221 00:23:45,551 --> 00:23:47,594 Tak mi przykro. 222 00:23:49,304 --> 00:23:50,848 Niech Bóg da pani siłę. 223 00:23:51,974 --> 00:23:53,517 Tych ostatnich kilka dni z tobą… 224 00:23:56,728 --> 00:23:59,189 Uszczęśliwiłaś go. 225 00:24:35,309 --> 00:24:38,061 Generale, przywieźli ciało zmarłego… 226 00:25:01,460 --> 00:25:02,961 Jesteś w to zamieszana. 227 00:25:03,670 --> 00:25:05,047 Nie dotykaj mnie. 228 00:25:05,547 --> 00:25:07,591 Jest w tobie coś podejrzanego. 229 00:25:08,800 --> 00:25:12,596 Odkąd się pojawiłaś, przytrafiają nam się nieszczęścia. 230 00:25:12,679 --> 00:25:15,641 - Proszę z nami. - Co? 231 00:25:15,724 --> 00:25:18,352 Pani też. Proszę pójść z nami. 232 00:25:39,039 --> 00:25:40,999 - Proszę z nami. - Ja? 233 00:25:41,083 --> 00:25:42,793 Proszę pójść z nami. 234 00:25:42,876 --> 00:25:44,378 Pani może wrócić. 235 00:25:44,461 --> 00:25:46,296 To jakiś żart? Za co? 236 00:25:46,964 --> 00:25:49,508 Spotkamy się znowu. Obiecuję ci to! 237 00:25:50,092 --> 00:25:51,343 Zabierajcie łapy! 238 00:26:39,183 --> 00:26:41,977 - Co tu robisz? - Misja odwołana. Musimy się ewakuować. 239 00:26:42,561 --> 00:26:44,313 Nie mamy czasu. To koniec. 240 00:26:44,396 --> 00:26:49,443 Nie mieliśmy pozwolenia od Tel Awiwu. Julia nie zatwierdziła misji. 241 00:26:53,530 --> 00:26:55,949 Uważam, że się myli, więc skłamałam. 242 00:26:56,450 --> 00:26:57,451 Ale to koniec. 243 00:27:00,412 --> 00:27:02,039 Musimy uciekać. Już. 244 00:27:03,874 --> 00:27:04,958 Jaką mają przewagę? 245 00:27:05,042 --> 00:27:08,045 Amir jest w aucie i trzyma Milada na muszce. 246 00:27:08,754 --> 00:27:12,799 Jeśli nie wyjdziemy w ciągu pięciu minut, zabiją go i nas też. 247 00:27:13,842 --> 00:27:15,677 Zagroziła, że przekaże nas Korpusowi. 248 00:27:16,553 --> 00:27:18,096 A Faraz? 249 00:27:18,972 --> 00:27:21,642 Chcą go zabić trucizną. 250 00:27:27,105 --> 00:27:28,899 Tamar, spójrz na mnie. 251 00:28:37,384 --> 00:28:38,927 Postaw perfumy na stole. 252 00:28:42,055 --> 00:28:43,056 Zrób to. 253 00:28:50,772 --> 00:28:52,065 Miałeś rację. 254 00:28:54,651 --> 00:28:56,153 Stchórzyli. 255 00:29:03,076 --> 00:29:04,578 Słyszałeś? 256 00:29:05,162 --> 00:29:06,371 Słyszałem. 257 00:29:08,707 --> 00:29:10,375 Co chcesz zrobić? 258 00:29:12,711 --> 00:29:14,254 Przechodzimy do planu B. 259 00:29:26,975 --> 00:29:28,685 Zostawcie nas. 260 00:29:28,769 --> 00:29:30,395 Chcę zostać sam z synem. 261 00:29:58,882 --> 00:29:59,925 Mój syn… 262 00:30:02,803 --> 00:30:04,555 Mój ukochany syn… 263 00:30:06,098 --> 00:30:10,644 Moja dusza… Wybacz mi. 264 00:30:14,356 --> 00:30:16,984 Bez ciebie nie mam nic. 265 00:30:18,110 --> 00:30:20,863 Bez ciebie jestem niczym. 266 00:30:24,575 --> 00:30:26,660 Wybacz mi, synu. 267 00:30:27,160 --> 00:30:29,204 Wybacz mi. 268 00:30:45,762 --> 00:30:47,890 Nie mogę znaleźć Faraza. 269 00:30:48,515 --> 00:30:50,809 Źle się czuję. Zemdleję. 270 00:30:51,393 --> 00:30:52,311 Usiądź. 271 00:30:52,394 --> 00:30:53,979 Powiedziałam mu. 272 00:30:54,062 --> 00:30:55,564 Mówiłam mu, że to dla mnie za dużo. 273 00:30:55,647 --> 00:30:58,859 Oddychaj. Dasz sobie radę. 274 00:31:00,485 --> 00:31:01,695 Nie mogę. 275 00:31:07,659 --> 00:31:09,161 Gdzieś ty poszedł? 276 00:31:09,244 --> 00:31:10,537 Co? 277 00:31:10,621 --> 00:31:11,830 Co to jest? 278 00:31:11,914 --> 00:31:13,373 Rzeczy osobiste zmarłego. 279 00:31:13,457 --> 00:31:14,750 Daj mi je. 280 00:31:14,833 --> 00:31:15,834 Dlaczego? 281 00:31:16,376 --> 00:31:18,420 Chcę je dać generałowi. Daj mi je. 282 00:31:18,504 --> 00:31:19,671 Właśnie tam szedłem. 283 00:31:19,755 --> 00:31:21,715 Zajmę się tym. Daj mi je. 284 00:31:21,798 --> 00:31:24,134 Jestem starszy stopniem. 285 00:31:24,218 --> 00:31:26,386 Chyba że coś przede mną ukrywasz. 286 00:31:28,639 --> 00:31:29,848 Proszę. 287 00:31:33,018 --> 00:31:36,146 Posłuchaj, idź do Aliego i Javada. 288 00:31:36,230 --> 00:31:38,023 Dowiedz się, czemu się spóźniają. 289 00:32:00,254 --> 00:32:01,547 Oddychaj. Okej? 290 00:32:01,630 --> 00:32:03,423 - Co w tym dobrego? - Co? 291 00:32:03,507 --> 00:32:05,884 Kłamstwa. Bezsensowa śmierć. 292 00:32:05,968 --> 00:32:08,470 - Potrzebujesz… - Faraza. Znajdź Faraza. 293 00:32:08,554 --> 00:32:11,265 - Nie… - Faraz! 294 00:32:13,100 --> 00:32:15,435 Wejdź. Usiądź. 295 00:32:16,895 --> 00:32:18,522 Dobrze. Usiądź. 296 00:32:18,605 --> 00:32:21,441 - W porządku. - Dziękuję. 297 00:32:21,525 --> 00:32:23,777 Spróbuj się uspokoić. 298 00:32:23,861 --> 00:32:24,862 Dziękuję. 299 00:32:25,571 --> 00:32:28,156 Pamiętasz ćwiczenia oddechowe? 300 00:32:47,718 --> 00:32:48,886 Co zrobiłaś? 301 00:33:19,791 --> 00:33:21,168 Oddychaj, Marjan. 302 00:33:23,295 --> 00:33:24,296 Oddychaj. 303 00:33:39,228 --> 00:33:42,564 Przepraszam. Wiem, że to nieodpowiedni moment. 304 00:33:43,774 --> 00:33:47,027 Pomyślałem, że zechce pan wiedzieć jak najszybciej. 305 00:33:48,403 --> 00:33:49,905 Co wiedzieć? 306 00:33:51,240 --> 00:33:53,367 Śledczy coś znaleźli. 307 00:34:00,666 --> 00:34:05,629 To urządzenie, dzięki któremu można zdalnie przejąć kontrolę nad autem. 308 00:34:06,213 --> 00:34:08,090 Syjoniści takich używają. 309 00:34:12,010 --> 00:34:17,558 Jesteśmy pewni, że dlatego auto Pejmana… 310 00:34:18,766 --> 00:34:21,395 Nie wiemy jak, ale na pewno to było przyczyną. 311 00:34:21,478 --> 00:34:23,897 Te bydlaki zabiły mojego syna? 312 00:34:25,565 --> 00:34:27,150 Na to wygląda. 313 00:34:28,485 --> 00:34:32,406 Gnoje, łajdacy. Nie mają honoru! 314 00:34:33,824 --> 00:34:34,949 Jesteś moim świadkiem. 315 00:34:36,243 --> 00:34:37,619 Obaj jesteście. 316 00:34:38,120 --> 00:34:40,205 Przysięgam na swój honor, 317 00:34:40,289 --> 00:34:41,415 że ich zniszczę! 318 00:34:45,710 --> 00:34:46,920 To telefon Pejmana. 319 00:34:53,135 --> 00:34:54,178 Fatemeh? 320 00:34:55,469 --> 00:34:58,765 - Kochanie? Co robisz? - Nie jestem twoim kochaniem. 321 00:35:02,102 --> 00:35:03,395 Kim jesteś? 322 00:35:03,478 --> 00:35:05,814 Moja ciotka Arezu, pamiętasz ją? 323 00:35:06,398 --> 00:35:07,649 Wysyła pozdrowienia. 324 00:35:26,126 --> 00:35:27,252 Boże, co się stało? 325 00:35:55,906 --> 00:35:57,783 Co się tam dzieje? Gdzie Tamar? 326 00:35:57,866 --> 00:36:00,369 Eksplozja w domu Mohamadiego. Tylko tyle wiemy. 327 00:36:00,994 --> 00:36:02,162 Co z Marjan? 328 00:36:04,706 --> 00:36:05,791 Faraz! 329 00:36:07,292 --> 00:36:08,377 Faraz! 330 00:36:10,587 --> 00:36:12,214 - To koniec. - Kochanie. 331 00:36:12,297 --> 00:36:13,632 Już po wszystkim. 332 00:36:14,967 --> 00:36:15,968 To koniec, kochanie. 333 00:36:27,104 --> 00:36:28,480 Połączcie z Marjan! 334 00:37:57,736 --> 00:37:59,821 Jesteś pewna, że to tu? 335 00:37:59,905 --> 00:38:00,989 Tak. 336 00:38:01,698 --> 00:38:04,785 Na szczycie ma na nas czekać srebrny samochód. 337 00:38:16,463 --> 00:38:18,340 Kluczyki mają być na przednim lewym kole. 338 00:38:18,423 --> 00:38:19,675 - Wezmę nasze rzeczy. - Okej. 339 00:39:49,056 --> 00:39:52,518 Teheran 340 00:40:50,534 --> 00:40:52,536 Napisy: Agnieszka Otawska