1 00:00:01,001 --> 00:00:02,794 Poprzednio… 2 00:00:02,878 --> 00:00:05,172 Zostawili decyzję mnie. Wybrałam Gartha. 3 00:00:05,255 --> 00:00:06,632 Gratulacje. 4 00:00:06,715 --> 00:00:08,842 Twoja Perła zawsze musi z nami być? 5 00:00:08,926 --> 00:00:12,262 - To moja przyjaciółka. - Nie chcę ślubu. 6 00:00:12,346 --> 00:00:14,097 Chcę skoczyć z klifu. 7 00:00:14,181 --> 00:00:19,520 Hulda w rozmowie z tobą oskarżyła jednego z szanowanych mężczyzn Gileadu. 8 00:00:19,603 --> 00:00:21,772 Byłam u doktora Grove’a. 9 00:00:21,855 --> 00:00:25,192 Wziął moją rękę i położył ją na swoim ciele. 10 00:00:25,275 --> 00:00:27,152 Nie wiedziałem, co robić. 11 00:00:27,236 --> 00:00:30,447 - Musisz powiedzieć Ciotkom. - Nie mogę. 12 00:00:31,114 --> 00:00:32,866 - Wściekną się. - Pomogą ci. 13 00:00:32,950 --> 00:00:34,326 Wszyscy się dowiedzą. 14 00:00:34,409 --> 00:00:38,705 Po naszej rozmowie zrozumiała, że się pomyliła 15 00:00:38,789 --> 00:00:40,999 i że to wina jej wybujałej wyobraźni. 16 00:00:41,083 --> 00:00:43,335 Pomyliła się. Zgadzasz się? 17 00:00:44,795 --> 00:00:45,796 Co tam masz? 18 00:00:45,879 --> 00:00:46,922 Ty? 19 00:00:47,005 --> 00:00:49,216 Nawet Perła ma okres przede mną? 20 00:00:49,299 --> 00:00:50,300 Nie mów nikomu. 21 00:00:50,384 --> 00:00:51,969 Musisz mnie stąd wydostać. 22 00:00:52,052 --> 00:00:54,263 Gdy Ciotki się dowiedzą, wydadzą mnie za mąż. 23 00:00:54,346 --> 00:00:56,890 - Moja rola się skończyła. - To nie ma końca. 24 00:00:56,974 --> 00:00:58,392 Błogosławiony dzień. 25 00:00:58,475 --> 00:01:01,019 W przyszłym tygodniu się tobą zajmę. 26 00:01:01,103 --> 00:01:03,647 Ona mówi prawdę. Jestem pewna. 27 00:01:03,730 --> 00:01:05,357 Bardzo. 28 00:01:05,440 --> 00:01:07,526 Wrogowie Pana zginą. 29 00:01:08,068 --> 00:01:10,988 - Rozpłyną się jak dym. - Ale Ciotko… 30 00:01:11,071 --> 00:01:15,117 Ci, którzy czekają na Pana, odzyskają siły. 31 00:01:15,200 --> 00:01:16,577 Robił mi różne rzeczy. 32 00:01:16,660 --> 00:01:20,706 - Tak mi przykro, że cię to spotkało. - Tylko tobie mogę powiedzieć. 33 00:01:21,290 --> 00:01:22,666 Dobrze, że mi powiedziałaś. 34 00:01:42,603 --> 00:01:46,064 TESTAMENTY 35 00:01:46,773 --> 00:01:51,028 Moje drogie, pamiętajcie słowa Księgi Kapłańskiej. 36 00:01:51,695 --> 00:01:55,282 Kto skaleczy bliźniego, będzie ukarany w taki sposób, w jaki zawinił. 37 00:01:55,866 --> 00:01:57,617 Będzie ukarany. 38 00:01:58,201 --> 00:02:01,038 Oko za oko. 39 00:02:01,621 --> 00:02:03,248 Ząb za ząb. 40 00:02:05,876 --> 00:02:07,294 Ręka za rękę. 41 00:02:13,842 --> 00:02:16,970 Gilead mega jara się zemstą. 42 00:02:18,013 --> 00:02:20,223 Melanie zawsze powtarzała: 43 00:02:20,307 --> 00:02:22,768 „Oko za oko uczyni cały świat ślepym”. 44 00:02:23,518 --> 00:02:27,731 Ale w Gileadzie uwielbiali brać Stary Testament dosłownie. 45 00:02:28,690 --> 00:02:31,318 Z początku było to szokujące i brutalne. 46 00:02:32,152 --> 00:02:33,570 Ale z czasem 47 00:02:33,654 --> 00:02:37,824 zaczynasz doceniać taką sprawiedliwość i wszystko, co oferuje. 48 00:02:39,326 --> 00:02:41,495 Zaczynają ci przychodzić do głowy… 49 00:02:43,080 --> 00:02:44,456 głupie pomysły. 50 00:02:45,957 --> 00:02:48,877 Kolejny sezon bez partnerki dla Maddoxa. 51 00:02:49,419 --> 00:02:50,712 Zrobił aferę? 52 00:02:50,796 --> 00:02:55,133 Tak, ale zapewniłam go, że za rok dostanie najlepszą. 53 00:02:55,217 --> 00:02:58,595 Ale starzeje się. Kto wie, czy jeszcze tu będzie. 54 00:03:01,348 --> 00:03:02,391 Dziwne. 55 00:03:02,474 --> 00:03:04,559 Śliwki już poszły do domu. 56 00:03:15,904 --> 00:03:17,197 - Kto to? - Nie wiem. 57 00:03:19,157 --> 00:03:20,283 Chcę zobaczyć. 58 00:03:46,351 --> 00:03:48,728 Niech będzie błogosławiony Jego cud. 59 00:03:50,313 --> 00:03:53,650 Daisy. To prawdziwy cud. 60 00:03:53,733 --> 00:03:55,819 Co za cudowny dzień. 61 00:03:57,112 --> 00:03:59,614 Otrzymałam Boże błogosławieństwo tak jak Rut i Lea. 62 00:03:59,698 --> 00:04:03,368 Swoją Mocą uczyni mnie płodną… 63 00:04:06,329 --> 00:04:07,539 I… 64 00:04:10,167 --> 00:04:11,334 Mam okres. 65 00:04:14,671 --> 00:04:18,049 Twoje błogosławieństwo jest błogosławieństwem dla nas wszystkich. 66 00:04:18,133 --> 00:04:21,052 To obietnica Perły. 67 00:04:21,136 --> 00:04:22,387 Niech da wam nadzieję. 68 00:04:23,263 --> 00:04:26,516 Zaufajcie Mu, a na tym się nie skończy. 69 00:04:26,600 --> 00:04:29,227 Jutro dołączysz do Śliwek. 70 00:04:29,311 --> 00:04:33,023 Niech będzie błogosławiony Jego cud. 71 00:04:34,900 --> 00:04:37,527 Gratulacje. 72 00:04:40,906 --> 00:04:42,991 Błogosławiony dzień. 73 00:04:49,456 --> 00:04:51,625 Chyba jesteś blisko z Daisy. 74 00:04:54,461 --> 00:04:55,462 Jest szpiegiem… 75 00:04:57,506 --> 00:04:58,632 Ciotki Lydii. 76 00:04:59,174 --> 00:05:01,510 To Perła. Nie zapominaj o tym. 77 00:05:01,593 --> 00:05:04,262 Czeka tylko, aż nawalisz, żeby cię wsypać. 78 00:05:05,305 --> 00:05:06,556 Nie znasz jej. 79 00:05:06,640 --> 00:05:08,934 Zmieniłaś się, odkąd tu jest. 80 00:05:10,101 --> 00:05:11,228 To coś złego? 81 00:05:12,145 --> 00:05:13,188 Tak. 82 00:05:15,398 --> 00:05:17,984 - Już się nie widujemy. - Widzisz mnie codziennie. 83 00:05:18,068 --> 00:05:20,028 Nie odwiedzasz mnie w domu. 84 00:05:21,947 --> 00:05:24,699 Mam dla was wspaniałe wieści z wczoraj. 85 00:05:26,117 --> 00:05:30,872 Dzięki waszemu pobożnemu wpływowi Daisy została nagrodzona miesiączką. 86 00:05:32,207 --> 00:05:33,792 Błogosławiony Owoc. 87 00:05:36,419 --> 00:05:39,297 Daisy zdecydowała się opuścić grzeszny świat 88 00:05:39,381 --> 00:05:40,549 i dołączyć do Gileadu. 89 00:05:41,508 --> 00:05:46,513 Jesteście teraz jej rodziną. Przyjmijcie ją w szeregi Śliwek. 90 00:05:48,974 --> 00:05:50,892 - Będzie jedną z nas. - Super! 91 00:06:47,949 --> 00:06:51,620 Mama mawiała, że fiolet dodaje mi mocy. 92 00:06:51,703 --> 00:06:54,164 Nie rozumiałam, o co jej chodzi, aż do teraz. 93 00:06:54,247 --> 00:06:57,626 - Uczynisz nam ten zaszczyt? - Z Bożą łaską. 94 00:07:05,342 --> 00:07:06,343 Przepraszam. 95 00:07:21,941 --> 00:07:23,026 Co z twoim planem? 96 00:07:23,109 --> 00:07:25,945 Postanowiłam im powiedzieć. Tak jest lepiej. 97 00:07:26,946 --> 00:07:29,282 - Nie mogłam tego wiecznie ukrywać. - Mówiłam. 98 00:07:30,992 --> 00:07:32,535 Chwila… Wiedziałyście? 99 00:07:32,619 --> 00:07:35,372 Daisy, chodź ze mną. Zabiorę cię do dentysty. 100 00:07:37,749 --> 00:07:38,750 Teraz? 101 00:07:39,793 --> 00:07:42,253 Nie sądziłam, że tak szybko. 102 00:07:42,337 --> 00:07:44,798 Doktorowi Grove’owi zwolnił się termin. 103 00:07:45,298 --> 00:07:46,591 Nie ma na co czekać. 104 00:07:46,675 --> 00:07:50,220 Będziesz miała teraz wiele wizyt, począwszy od dentysty. 105 00:07:53,223 --> 00:07:54,432 Dobrze. 106 00:07:54,516 --> 00:07:55,517 Mogę iść z nią? 107 00:07:56,810 --> 00:07:59,312 Sama powiedziałaś, że nie ma tu żadnej rodziny. 108 00:08:00,814 --> 00:08:02,732 To miło z twojej strony, Agnes. 109 00:08:03,983 --> 00:08:04,984 Chodźmy. 110 00:08:36,558 --> 00:08:38,101 Agnes. Dzień dobry. 111 00:08:39,102 --> 00:08:41,896 To nasza świeżo pobłogosławiona Perła. 112 00:08:42,814 --> 00:08:45,150 Daisy? Zapraszam. 113 00:09:02,042 --> 00:09:04,085 Jesteś z Kanady, tak? 114 00:09:06,713 --> 00:09:09,215 Mają przestarzałą technikę wypełnień. 115 00:09:10,175 --> 00:09:12,469 Przechyl głowę bardziej w lewo. 116 00:09:14,012 --> 00:09:17,057 Nieczęsto się zdarza, by cudzoziemka miała okres. 117 00:09:18,099 --> 00:09:21,061 Bóg ma wobec ciebie wielkie plany. 118 00:09:34,574 --> 00:09:35,575 Wypłucz. 119 00:09:48,713 --> 00:09:49,714 Wypluj. 120 00:09:56,596 --> 00:09:58,598 Byłaś niegrzeczna. 121 00:10:01,309 --> 00:10:03,061 Musisz częściej nitkować zęby. 122 00:10:03,144 --> 00:10:05,522 Będziemy monitorować twoje stare plomby. 123 00:10:05,605 --> 00:10:09,651 Poza tym z zębami wszystko w porządku. 124 00:10:11,194 --> 00:10:15,490 Umówimy cię na kolejną wizytę przed następnym sezonem. 125 00:10:15,573 --> 00:10:19,786 Odeślemy cię do męża z przepięknymi, białymi zębami. 126 00:10:19,869 --> 00:10:21,913 Do tego czasu nitkuj. 127 00:10:31,172 --> 00:10:32,215 To wszystko? 128 00:10:33,133 --> 00:10:34,217 Tak. 129 00:11:01,744 --> 00:11:02,912 Nic ci nie jest? 130 00:11:15,091 --> 00:11:16,593 - Pomocy. - Co się stało? 131 00:11:18,887 --> 00:11:20,805 Próbował mnie dotknąć. 132 00:11:20,889 --> 00:11:22,307 Proszę, pomóżcie. 133 00:11:22,390 --> 00:11:27,061 Chociażbym chodziła ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Pan jest ze mną. 134 00:11:36,404 --> 00:11:39,073 Chociażbym chodziła ciemną doliną… 135 00:11:40,909 --> 00:11:43,119 Wysłuchałyśmy twoich zeznań. 136 00:11:44,245 --> 00:11:46,497 Jesteś z Toronto, więc może nie… 137 00:11:46,581 --> 00:11:49,500 Nie pomyliłam się. 138 00:11:50,543 --> 00:11:54,005 To było oczywiste, gdy położył moją rękę na swoim penisie. 139 00:11:55,173 --> 00:11:58,301 Proszę wybaczyć mój opis, 140 00:11:58,384 --> 00:12:00,762 ale uważam, że muszę wyrazić się jasno. 141 00:12:02,764 --> 00:12:06,893 Pochodzę spoza Gileadu, jak zaznaczyła Ciotka Widala. 142 00:12:08,102 --> 00:12:09,646 Potrafię rozpoznać grzech. 143 00:12:14,567 --> 00:12:16,527 Na tym dziś zakończymy. 144 00:12:16,611 --> 00:12:19,072 Ciotko Widalo, Ciotko Estee, dziękuję. 145 00:12:22,909 --> 00:12:25,078 Daisy, zostaniesz na chwilę? 146 00:12:34,003 --> 00:12:37,006 Przykro mi z powodu tego okropnego zdarzenia. 147 00:12:38,049 --> 00:12:40,301 Wiem, Ciotko Lydio. 148 00:12:41,511 --> 00:12:43,346 Oby dosięgła go sprawiedliwość. 149 00:12:44,389 --> 00:12:48,351 Dobrze, że tak lekkomyślnie rozdarł ci bluzkę. 150 00:12:48,434 --> 00:12:49,936 I to przy świadkach. 151 00:12:53,773 --> 00:12:57,068 Pożądanie sprawia, że mężczyzna bywa lekkomyślny. 152 00:12:57,151 --> 00:12:59,612 Wolę nad tym zbyt długo nie rozmyślać. 153 00:13:01,114 --> 00:13:04,993 Zamiast tego dziękuję Panu za ukazanie zła doktora Grove’a. 154 00:13:07,537 --> 00:13:08,913 Możesz odejść. 155 00:13:19,966 --> 00:13:21,009 Daisy. 156 00:13:21,718 --> 00:13:23,303 Przepraszam. 157 00:13:23,386 --> 00:13:25,638 Nie ochroniłam cię przed grzechem. 158 00:13:27,307 --> 00:13:30,768 Proszę, wybacz mi moją porażkę. 159 00:13:31,519 --> 00:13:32,520 Wybaczam ci. 160 00:13:33,563 --> 00:13:37,483 Wcześniej nie przyglądałam się jej oczom. Były takie niebieskie. 161 00:13:38,318 --> 00:13:41,154 Łatwo zapomnieć, że Ciotki też są ludźmi. 162 00:13:41,237 --> 00:13:42,321 Dziękuję. 163 00:13:47,201 --> 00:13:48,870 Tak mi przykro, Daisy. 164 00:14:01,174 --> 00:14:02,175 Jak się trzymasz? 165 00:14:02,842 --> 00:14:03,843 Nic mi nie jest. 166 00:14:04,802 --> 00:14:06,387 Opowiedziałam, co się stało. 167 00:14:07,472 --> 00:14:08,765 I uwierzyły? 168 00:14:09,557 --> 00:14:10,975 Wyraziłam się jasno. 169 00:14:12,894 --> 00:14:14,937 Oby dostał to, na co zasłużył. 170 00:14:19,567 --> 00:14:20,568 Co? 171 00:14:23,112 --> 00:14:24,530 Nie jesteś Perłą… 172 00:14:27,408 --> 00:14:29,619 Reszta zrobi wszystko, by się dopasować. 173 00:14:32,288 --> 00:14:33,289 A ty… 174 00:14:34,499 --> 00:14:38,127 Nie zważasz na to, że mogłaś wszystko zaprzepaścić. 175 00:14:40,379 --> 00:14:41,756 Wszystko, na czym ci zależało. 176 00:14:42,799 --> 00:14:44,425 Nie wiem, o czym mówisz. 177 00:14:45,093 --> 00:14:48,179 Zastanawiam się, po co tu przybyłaś? 178 00:14:50,056 --> 00:14:52,058 Skrzywdził ciebie i Huldę. 179 00:14:52,141 --> 00:14:53,768 - I ciebie. - Co? 180 00:14:53,851 --> 00:14:56,187 I ciebie. Ciebie też skrzywdził? 181 00:14:56,270 --> 00:14:57,271 Tak. 182 00:14:58,106 --> 00:14:59,398 Właśnie. 183 00:15:03,069 --> 00:15:05,488 Muszę iść. Mam dziś dyżur. 184 00:15:07,156 --> 00:15:08,658 Nadal? Przecież… 185 00:15:08,741 --> 00:15:10,243 Teraz jesteś Śliwką. 186 00:15:10,326 --> 00:15:12,954 Albo Zieloną. 187 00:15:14,080 --> 00:15:15,706 Jestem eksperymentem. 188 00:16:27,403 --> 00:16:28,779 Proszę. 189 00:16:31,449 --> 00:16:35,077 Dziękuję, że przyszedł pan tak szybko. 190 00:16:35,161 --> 00:16:36,621 Okropna sprawa. 191 00:16:37,747 --> 00:16:39,290 Dziękuję. Możesz iść. 192 00:16:39,373 --> 00:16:40,583 Może zostanę. 193 00:16:40,666 --> 00:16:42,877 Dodatkowe ręce ułatwiają pracę. 194 00:16:45,004 --> 00:16:46,631 To nie będzie konieczne. 195 00:16:47,173 --> 00:16:50,509 Ciotka Lydia i ja poradzimy sobie sami. 196 00:16:53,512 --> 00:16:54,639 Pod Jego Okiem. 197 00:17:03,022 --> 00:17:05,775 Słyszałem plotki o Grovie, 198 00:17:06,484 --> 00:17:08,152 ale sądziłem, że to bzdury. 199 00:17:09,111 --> 00:17:11,364 - Ale niestety… - Właśnie. 200 00:17:11,447 --> 00:17:14,492 Inne dziewczęta zgłosiły podobne sytuacje? 201 00:17:14,575 --> 00:17:15,910 Dwie. 202 00:17:15,993 --> 00:17:18,037 Pozbędziemy się go. 203 00:17:19,080 --> 00:17:21,332 W ten sposób dostaną to, na czym im zależy. 204 00:17:21,415 --> 00:17:25,544 Tak, ale córka Grove’a, Rebecka, wkrótce wychodzi za mąż. 205 00:17:25,628 --> 00:17:29,173 Może uda się opóźnić nieuniknione, póki nie wyjdzie za mąż. 206 00:17:29,257 --> 00:17:32,760 Nie chcę, by grzechy ojca zagroziły jej przyszłości. 207 00:17:32,843 --> 00:17:33,844 Rozumiem. 208 00:17:34,929 --> 00:17:37,557 Prosiłem świadków, by milczeli, ale im dłużej czekamy, 209 00:17:37,640 --> 00:17:40,726 tym bardziej prawdopodobne, że ludzie zaczną mówić. 210 00:17:44,313 --> 00:17:45,398 Szkoda. 211 00:17:47,441 --> 00:17:48,985 Był takim dobrym dentystą. 212 00:17:54,198 --> 00:17:55,908 Zwykle się tak nie spóźnia. 213 00:17:55,992 --> 00:17:59,161 Nie wiem, co zatrzymuje ojca Becki. Przepraszam. 214 00:17:59,245 --> 00:18:02,415 Nie szkodzi. Wiem, że jest zajęty. 215 00:18:05,293 --> 00:18:09,714 Myślał pan już o ceremonii i o wyborze pism do recytacji? 216 00:18:09,797 --> 00:18:12,425 Zdaję się na państwa rodzinę. 217 00:18:14,510 --> 00:18:16,387 Może coś z Księgi Koheleta. 218 00:18:20,474 --> 00:18:23,102 Pieczeń pewnie już wystygła. Tak mi przykro. 219 00:18:23,185 --> 00:18:25,104 Nic się nie stało. 220 00:18:27,773 --> 00:18:28,774 Kochanie? 221 00:18:32,028 --> 00:18:33,571 Przepraszam… 222 00:18:34,614 --> 00:18:36,616 utknąłem w pracy. 223 00:18:38,993 --> 00:18:41,787 Proszę wybaczyć. Nie czuję się najlepiej. 224 00:18:43,873 --> 00:18:45,249 Ja też przepraszam. 225 00:18:50,546 --> 00:18:51,964 Nic ci nie jest? 226 00:19:04,894 --> 00:19:06,020 Nie lubię szkockiej. 227 00:19:07,313 --> 00:19:09,315 Nie mów matce, że to powiedziałem. 228 00:19:16,113 --> 00:19:17,406 Nie martw się. 229 00:19:18,908 --> 00:19:21,744 Pewnie któremuś Komendantowi nie podobają się licówki. 230 00:19:25,039 --> 00:19:30,002 Kiedyś mój ojciec wpadł do domu 231 00:19:30,086 --> 00:19:31,587 i trzasnął drzwiami tak mocno, 232 00:19:31,671 --> 00:19:35,508 że ze stołu spadł ulubiony wazon mamy i się roztrzaskał. 233 00:19:36,300 --> 00:19:39,470 Nie wiedziała, o co chodzi, więc kazała mi sprawdzić. 234 00:19:42,765 --> 00:19:44,100 I co się okazało? 235 00:19:46,644 --> 00:19:48,521 Biegł do toalety. 236 00:19:56,904 --> 00:19:59,115 Mamo? Co się stało? 237 00:20:00,866 --> 00:20:05,079 - W gabinecie doszło do… - Richardzie, mamy towarzystwo. 238 00:20:05,162 --> 00:20:08,791 Wkrótce się dowie i nie mam się czego wstydzić. 239 00:20:10,334 --> 00:20:16,590 Miałem dziś niezrównoważoną pacjentkę. Perłę, która została Śliwką. 240 00:20:16,674 --> 00:20:20,094 - Daisy? - Rzuciła bezpodstawne oskarżenia. 241 00:20:23,097 --> 00:20:27,184 Nie tknąłem jej. Problem zostanie rozwiązany. 242 00:20:27,268 --> 00:20:29,437 Skontaktowałem się z Komendantem Juddem. 243 00:20:30,271 --> 00:20:32,648 Czas na mnie. Macie sporo na głowie. 244 00:20:32,732 --> 00:20:36,193 - Przepraszam. - Nie ma za co. Błogosławiony wieczór. 245 00:20:36,944 --> 00:20:38,195 - Doktorze Grove. - Synu. 246 00:20:57,548 --> 00:21:00,634 Miała nie ruszać ręczników, jak nie umie ich złożyć. 247 00:21:00,718 --> 00:21:01,844 Co zrobiła źle? 248 00:21:04,638 --> 00:21:07,099 - Ty kłamczucho! - Becko! 249 00:21:07,183 --> 00:21:10,060 - Chcesz mi zniszczyć życie? Odbiło ci? - Spokojnie. 250 00:21:10,144 --> 00:21:12,563 - Mówiłam, że to zło wcielone. - Chodź! 251 00:21:22,156 --> 00:21:24,241 Naszkicuj nas. Na pamiątkę. 252 00:21:26,702 --> 00:21:30,372 Doszło do kłótni? Słyszałam podniesione głosy. 253 00:21:30,956 --> 00:21:32,750 Podniesione głosy? 254 00:21:34,877 --> 00:21:36,587 Kłamie. Byłaś tam z nią. 255 00:21:37,254 --> 00:21:39,840 Tak. Była… zrozpaczona. 256 00:21:39,924 --> 00:21:41,217 Czemu jej bronisz? 257 00:21:41,926 --> 00:21:43,302 Po czymś takim 258 00:21:43,385 --> 00:21:45,387 łatwiej jest obwiniać innych. 259 00:21:48,432 --> 00:21:49,642 Co masz na myśli? 260 00:21:53,187 --> 00:21:54,230 Becka. 261 00:21:57,566 --> 00:21:59,235 - Dotykał cię? - Co? 262 00:22:00,778 --> 00:22:01,862 Nie. 263 00:22:03,364 --> 00:22:04,782 Nikogo nie tknął. 264 00:22:05,449 --> 00:22:07,243 Mówiłam ci. Ona kłamie. 265 00:22:11,038 --> 00:22:12,623 Nie kłamie. 266 00:22:18,295 --> 00:22:19,505 Skąd wiesz? 267 00:22:28,848 --> 00:22:29,932 Bo zrobił to… 268 00:22:34,687 --> 00:22:35,688 mnie. 269 00:22:48,534 --> 00:22:50,327 Do środka. 270 00:22:51,245 --> 00:22:52,621 Już. 271 00:23:17,146 --> 00:23:18,647 Plotki są niebezpieczne. 272 00:23:21,400 --> 00:23:24,653 Ci, którzy nie trzymają języka za zębami, sami się oszukują. 273 00:23:26,530 --> 00:23:27,865 Módlmy się. 274 00:23:30,576 --> 00:23:32,870 Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysta. 275 00:23:34,246 --> 00:23:37,791 Obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję. 276 00:23:39,084 --> 00:23:42,087 Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste 277 00:23:43,797 --> 00:23:46,216 i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego. 278 00:23:50,554 --> 00:23:52,097 Błogosławionego wieczoru. 279 00:23:52,181 --> 00:23:53,599 To mój kierowca. Pa. 280 00:24:27,257 --> 00:24:28,258 Nic ci nie jest? 281 00:24:29,635 --> 00:24:30,761 Tak. 282 00:24:31,971 --> 00:24:33,222 Grove cię skrzywdził? 283 00:24:34,056 --> 00:24:35,099 Nie. 284 00:24:36,016 --> 00:24:39,144 Ale krzywdził te dziewczyny. Ktoś musiał coś zrobić. 285 00:24:40,938 --> 00:24:42,231 Zostanie ukarany? 286 00:24:46,193 --> 00:24:49,071 - Zmyśliłaś to? - Molestuje je. 287 00:24:50,280 --> 00:24:51,824 Ktoś musiał zareagować. 288 00:24:52,366 --> 00:24:54,952 - A po co tu jestem? - Żeby słuchać Mayday. 289 00:24:55,035 --> 00:24:59,623 Mayday chce, żebym była niewidzialną gąbką. 290 00:24:59,707 --> 00:25:02,167 - Mam dość. - Uznałaś, że wiesz lepiej? 291 00:25:02,251 --> 00:25:05,087 Postanowiłam je chronić, 292 00:25:05,713 --> 00:25:07,673 bo nikt inny by tego nie zrobił. 293 00:25:08,382 --> 00:25:09,425 Wiesz co? 294 00:25:21,186 --> 00:25:25,357 Podobno odgrzewane mięso bywa gumowe, ale wyszło niezłe. 295 00:25:26,275 --> 00:25:28,861 Szkoda by było, żeby się zmarnowało. 296 00:25:28,944 --> 00:25:30,571 Nie jest zbyt spieczone? 297 00:25:32,698 --> 00:25:33,782 Jest w porządku. 298 00:25:34,867 --> 00:25:38,495 Pan Mason spodziewa się dostawy wołowiny w najbliższych tygodniach. 299 00:25:38,579 --> 00:25:42,374 Wiem, że jest droga, ale chciałabym ją podać na weselu. 300 00:25:44,334 --> 00:25:48,130 A może pieczony łosoś ze szparagami jest lepszy na letni wieczór? 301 00:25:48,797 --> 00:25:50,132 Powiedz coś. 302 00:25:59,266 --> 00:26:00,476 To prawda? 303 00:26:00,559 --> 00:26:02,186 Oczywiście, że nie. 304 00:26:03,228 --> 00:26:05,981 Nie tknąłem tej Perły. 305 00:26:09,485 --> 00:26:11,070 Nie martw się, kochanie. 306 00:26:11,153 --> 00:26:14,531 Komendant Judd dopilnuje, by została ukarana. 307 00:26:14,615 --> 00:26:16,575 Wkrótce to wszystko się skończy. 308 00:26:18,911 --> 00:26:22,331 Zanim pójdziesz spać, pokażę ci kilka nowych bukietów. 309 00:26:22,414 --> 00:26:24,833 Groszek pachnący to piękna ozdoba. 310 00:28:21,783 --> 00:28:22,784 Becko! 311 00:30:10,434 --> 00:30:12,394 Zilla. Co? 312 00:30:23,572 --> 00:30:24,573 Becka? 313 00:30:25,907 --> 00:30:27,075 Cześć. 314 00:30:27,159 --> 00:30:28,535 Co się stało? 315 00:30:46,636 --> 00:30:48,305 Już cię nie skrzywdzi. 316 00:30:52,392 --> 00:30:53,560 Becka… 317 00:30:55,520 --> 00:30:56,646 co zrobiłaś? 318 00:30:57,481 --> 00:30:59,483 To boska sprawiedliwość. 319 00:31:16,792 --> 00:31:19,002 Chyba powinnyśmy cię umyć. 320 00:31:20,629 --> 00:31:21,630 Dobrze? 321 00:31:22,881 --> 00:31:23,965 Dobrze. 322 00:31:26,802 --> 00:31:27,803 Zilla. 323 00:32:03,547 --> 00:32:04,923 Woda jest dość ciepła? 324 00:32:07,717 --> 00:32:09,469 Spełniłam Boży obowiązek. 325 00:32:10,887 --> 00:32:11,972 Wiem. 326 00:32:12,514 --> 00:32:13,807 Zrobiłam to dla ciebie. 327 00:32:16,601 --> 00:32:17,727 Wiem. 328 00:32:18,812 --> 00:32:20,438 Dziwny dźwięk. 329 00:32:22,858 --> 00:32:24,484 Jakby odgłos ssania. 330 00:32:26,319 --> 00:32:29,573 Jakby wyciąganie ręki z błota. 331 00:32:32,075 --> 00:32:33,160 Jaki dźwięk? 332 00:32:34,452 --> 00:32:35,620 Nożyc. 333 00:32:40,792 --> 00:32:42,085 Ucieknijmy. 334 00:32:43,753 --> 00:32:46,548 Teraz, zanim ktokolwiek się dowie. 335 00:32:49,384 --> 00:32:51,553 - Dokąd się udamy? - Nieważne. 336 00:32:52,220 --> 00:32:54,514 Możemy pojechać dokądkolwiek. 337 00:32:55,098 --> 00:32:56,558 Tylko ty i ja. 338 00:33:05,442 --> 00:33:07,611 - Dobrze. - Tak. 339 00:33:08,987 --> 00:33:10,238 Pójdę po Zillę. 340 00:33:10,322 --> 00:33:11,990 Da ci czyste ubrania. 341 00:33:13,825 --> 00:33:15,035 Agnes? 342 00:33:18,330 --> 00:33:20,123 Zrobiłabym dla ciebie wszystko. 343 00:34:01,164 --> 00:34:02,832 Potrzebujesz pomocy, Beck. 344 00:34:03,416 --> 00:34:05,085 Przepraszam, musiałam im powiedzieć. 345 00:34:05,168 --> 00:34:08,129 Nie bój się. Zajmiemy się tobą. 346 00:34:13,093 --> 00:34:17,472 Przyszedł twój narzeczony. Zawiezie cię do lekarza. 347 00:34:17,555 --> 00:34:18,807 Nie ma takiej potrzeby. 348 00:34:20,725 --> 00:34:21,768 W porządku. 349 00:34:23,979 --> 00:34:25,021 Chodź ze mną. 350 00:34:32,821 --> 00:34:33,905 Idź z nim. 351 00:35:18,950 --> 00:35:20,201 Nie. 352 00:35:20,910 --> 00:35:22,912 Nie! 353 00:35:26,916 --> 00:35:28,168 - Nie! - Już dobrze. 354 00:35:28,251 --> 00:35:31,463 - Nie! - Idź z nimi. Nic ci nie będzie. 355 00:35:32,005 --> 00:35:35,634 - Agnes! Proszę! Pomocy! - Będzie dobrze. 356 00:35:35,717 --> 00:35:38,428 - Agnes, nie patrz. - Wezwałeś Oczy. 357 00:35:38,511 --> 00:35:40,972 - A co miał zrobić? - Przestań. 358 00:35:41,056 --> 00:35:43,391 Uwierzyłam ci, że wyślesz ją do lekarza. 359 00:35:43,475 --> 00:35:46,019 Agnes! Pomocy! 360 00:35:46,102 --> 00:35:48,313 Proszę! Pomocy! 361 00:35:48,396 --> 00:35:50,273 Agnes, proszę! 362 00:35:50,940 --> 00:35:53,360 Pomocy! Agnes! 363 00:35:53,443 --> 00:35:55,820 Nie pozwólcie im mnie zabrać! 364 00:35:55,904 --> 00:35:57,530 Nie! Agnes! 365 00:35:57,614 --> 00:36:00,659 Agnes! Nie! 366 00:36:01,159 --> 00:36:03,495 Nie! Pomocy! 367 00:37:25,785 --> 00:37:27,787 Napisy: Małgorzata Banaszak