1 00:00:10,125 --> 00:00:11,541 To już. 2 00:00:11,625 --> 00:00:13,208 Dzień koronacji. 3 00:00:17,500 --> 00:00:22,291 Jeśli Peleryna Nawałnicy była komuś pisana, to twojej córce. 4 00:00:22,750 --> 00:00:25,250 Nie mogę się doczekać, aż ujrzę jej blask. 5 00:00:31,291 --> 00:00:32,875 Poproszę broń. 6 00:00:33,916 --> 00:00:34,916 Oczywiście. 7 00:00:35,000 --> 00:00:40,333 Cieszę się na spotkanie z przyjaciółmi, ale zbyt mi to przypomina dom. 8 00:00:40,416 --> 00:00:44,625 W Zephrah nie jesteśmy gospodarzami. Choć raz możemy się zrelaksować. 9 00:00:44,708 --> 00:00:48,125 Czyli się schlać? Mnie w to graj, słońce. 10 00:00:49,291 --> 00:00:52,541 Ale pamiętaj. Na razie ani słowa o Kulach. 11 00:00:52,625 --> 00:00:55,625 Choć raz nie chcę psuć imprezy. 12 00:01:00,708 --> 00:01:02,791 Swędzi mnie od tej szaty. 13 00:01:02,875 --> 00:01:05,208 Czy ceremonia już się kończy? 14 00:01:05,291 --> 00:01:07,375 Jeszcze się nie zaczęła. 15 00:01:09,208 --> 00:01:11,625 To Vex i Percy. 16 00:01:11,708 --> 00:01:14,041 Ej! Tutaj! 17 00:01:15,166 --> 00:01:20,000 Niech tylko usłyszą o żrącym gazie i tej strasznej Kapłance. 18 00:01:20,500 --> 00:01:22,500 Jak za dawnych czasów. 19 00:01:22,583 --> 00:01:24,416 Może się wstrzymajmy. 20 00:01:24,500 --> 00:01:26,833 To ważne dla Keyleth. 21 00:01:26,916 --> 00:01:29,000 Może nie chcieć do tego wracać. 22 00:01:29,750 --> 00:01:31,333 Żadne z nich nie chce. 23 00:01:32,791 --> 00:01:36,125 „Mam zaszczyt kontynuować tę dostojną tradycję Ashari”. 24 00:01:36,208 --> 00:01:37,708 Dostrojoną? Nie no, dostojną. 25 00:01:37,791 --> 00:01:39,666 Co to w ogóle znaczy? 26 00:01:39,750 --> 00:01:41,750 „Wspaniałą tradycję”? 27 00:01:42,625 --> 00:01:45,833 Radziłaś sobie z większymi wyzwaniami. 28 00:01:45,916 --> 00:01:47,833 Wszystko będzie dobrze. 29 00:01:48,625 --> 00:01:52,416 Tak! To dobra tradycja Ashari. 30 00:01:54,166 --> 00:01:55,666 Rób swoje. 31 00:02:01,708 --> 00:02:04,166 To kiepski czas na pogawędkę. 32 00:02:08,333 --> 00:02:10,666 Co to jest? 33 00:02:17,333 --> 00:02:18,958 Co się z nimi dzieje? 34 00:02:19,375 --> 00:02:22,708 Odkąd do mnie przemówiłeś, czempionie, 35 00:02:22,791 --> 00:02:26,333 przygotowywałam cię na to, co się właśnie zaczyna. 36 00:02:26,416 --> 00:02:29,958 Chodzi o ceremonię? Keyleth jest w niebezpieczeństwie? 37 00:02:30,041 --> 00:02:32,458 Wszyscy są w niebezpieczeństwie. 38 00:02:32,541 --> 00:02:34,708 Wkrótce twój świat... 39 00:02:42,083 --> 00:02:43,333 Co z nim? 40 00:03:57,833 --> 00:04:03,791 LEGENDA VOX MACHINY 41 00:04:08,000 --> 00:04:10,500 - Jakoś nie urośliście. - Cześć! 42 00:04:11,458 --> 00:04:14,166 Znowu razem. 43 00:04:14,250 --> 00:04:16,416 Rany. Jak tam w Whitestone? 44 00:04:16,500 --> 00:04:19,625 Pewnie fajnie odpocząć od potworów i akcji. 45 00:04:20,333 --> 00:04:21,166 Właściwie... 46 00:04:21,250 --> 00:04:23,291 Jest cudownie. 47 00:04:23,750 --> 00:04:26,791 A wy, w co żeście się wpakowali? 48 00:04:27,375 --> 00:04:31,375 Nic ekscytującego. Takie tam hulanki z pospólstwem. 49 00:04:31,458 --> 00:04:34,875 - Jak to najemnicy. - O czym ty mówisz? 50 00:04:34,958 --> 00:04:37,416 Spuściła nam łomot zakonnica, która... 51 00:04:37,500 --> 00:04:39,875 Wisiała nam za piwo. 52 00:04:39,958 --> 00:04:41,458 Nie zanudzajmy wielmożnych 53 00:04:41,541 --> 00:04:44,083 pospolitymi bójkami w barze. 54 00:04:45,708 --> 00:04:46,583 No tak. 55 00:04:51,583 --> 00:04:54,916 Od kiedy nosicie takie szaty? 56 00:04:59,333 --> 00:05:00,458 Czy tylko mi się... 57 00:05:00,541 --> 00:05:02,041 Niezręcznie jak cholera. 58 00:05:02,125 --> 00:05:04,625 Zaraz wrócę. 59 00:05:05,458 --> 00:05:07,750 Potem odprawię rytuał Czterech Żywiołów. 60 00:05:07,833 --> 00:05:09,875 Bardzo skomplikowany, 61 00:05:09,958 --> 00:05:12,416 ale jeśli to przetrwam, 62 00:05:12,500 --> 00:05:14,250 zostanie tylko przemowa... 63 00:05:16,250 --> 00:05:17,083 Vax? 64 00:05:17,166 --> 00:05:18,208 Oczywiście. 65 00:05:18,291 --> 00:05:19,125 Słuchasz mnie? 66 00:05:21,250 --> 00:05:24,416 Kupa czasu, fakt, ale siostrę wypada rozpoznać. 67 00:05:24,500 --> 00:05:25,666 Vex'ahlia! 68 00:05:25,750 --> 00:05:26,583 Jesteś! 69 00:05:26,666 --> 00:05:28,250 Nie przegapiłabym tego. 70 00:05:29,083 --> 00:05:30,666 Co on taki nerwowy? 71 00:05:30,750 --> 00:05:35,125 Coś mi się przywidziało. Przeczucie. 72 00:05:35,208 --> 00:05:37,291 Coś z Matroną? 73 00:05:37,375 --> 00:05:42,000 Niech zgadnę, zwiastun zagłady bez żadnego wyjaśnienia? 74 00:05:42,791 --> 00:05:46,125 - Tak, ale... - Mniejsza! 75 00:05:46,208 --> 00:05:47,916 To wielki dzień Keyleth. 76 00:05:48,000 --> 00:05:50,333 Są tu wszystkie Ashari 77 00:05:50,416 --> 00:05:53,208 i pieprzona Vox Machina. 78 00:05:53,708 --> 00:05:56,208 Bez obaw. Jesteśmy. 79 00:05:56,708 --> 00:05:57,708 Keyleth. 80 00:05:58,291 --> 00:05:59,166 Jesteśmy gotowi. 81 00:06:05,333 --> 00:06:06,833 Dobrze cię widzieć, Grubasko. 82 00:06:06,916 --> 00:06:08,708 Ciebie też, bracie. 83 00:07:06,916 --> 00:07:11,500 Czy uznajecie Keyleth z Ashari Powietrza 84 00:07:11,583 --> 00:07:13,791 za przedstawicielkę naszego ludu? 85 00:07:14,375 --> 00:07:15,458 Tak. 86 00:07:15,541 --> 00:07:20,291 Czy wy, Ashari, uznajecie nowy Głos Nawałnicy? 87 00:07:20,375 --> 00:07:22,250 Chwała Nawałnicy! 88 00:07:23,500 --> 00:07:26,041 - Sexy Głosik! - Zajebiście! 89 00:07:26,125 --> 00:07:28,208 Zasłużyłaś w chuj! 90 00:07:36,083 --> 00:07:40,625 Moja żona Vilya wyruszyła na Aramenté, kiedy Keyleth była mała. 91 00:07:40,708 --> 00:07:43,375 Ale los miał inne plany. 92 00:07:43,958 --> 00:07:48,000 Dziś jej przeznaczenie kontynuuje nasza córka. 93 00:07:51,250 --> 00:07:56,375 Nasi przodkowie docenili głos, który mówił w imieniu wielu. 94 00:07:56,458 --> 00:07:58,708 Ale dni w Vox Machinie pokazały mi, 95 00:07:58,791 --> 00:08:02,291 że grupa jest potężniejsza niż jakakolwiek jednostka. 96 00:08:02,791 --> 00:08:05,208 Ashari to cztery plemiona, 97 00:08:05,708 --> 00:08:07,500 ale jeden lud. 98 00:08:07,583 --> 00:08:10,250 Każdego głosu należy wysłuchać. 99 00:08:10,875 --> 00:08:13,916 Mam zaszczyt kontynuować tę w istocie dobrą tradycję, 100 00:08:14,000 --> 00:08:16,375 która trwa już od minimum. 101 00:08:17,125 --> 00:08:18,833 Milenium, znaczy. 102 00:08:19,333 --> 00:08:22,041 No nic. Jedzmy! 103 00:08:26,250 --> 00:08:29,958 Gratulacje, Keyleth. Korrin, zapewne rozpiera cię duma. 104 00:08:30,041 --> 00:08:31,750 Przestań. 105 00:08:31,833 --> 00:08:33,000 Niech strzegą. 106 00:08:34,500 --> 00:08:37,500 Nigdzie nie widzę Scanlana. 107 00:08:37,583 --> 00:08:39,458 Chyba go zaprosili, co? 108 00:08:40,375 --> 00:08:42,166 Może się spóźnia? 109 00:08:42,250 --> 00:08:43,833 Albo nie chciał przyjść. 110 00:08:44,750 --> 00:08:47,708 W ciągu roku wiele może się wydarzyć. 111 00:08:47,791 --> 00:08:49,375 Wyglądacie na szczęśliwych. 112 00:08:49,458 --> 00:08:52,750 Może on też jest szczęśliwy. Gdzie indziej. 113 00:08:52,833 --> 00:08:55,333 A ty, Pike? Jesteś szczęśliwa? 114 00:08:58,125 --> 00:08:59,583 Teraz jestem! 115 00:09:00,166 --> 00:09:03,458 Toast! Za Kiki, panią natury, która nas tu... 116 00:09:03,541 --> 00:09:04,750 Znowu razem! 117 00:09:05,583 --> 00:09:06,666 Poważnie? 118 00:09:06,750 --> 00:09:08,333 Jak się tu dostałeś? 119 00:09:08,416 --> 00:09:11,458 Faktycznie, to niezwykła historia! 120 00:09:11,541 --> 00:09:13,041 Doty, notuj. 121 00:09:13,125 --> 00:09:14,166 - Nie! - Daruj. 122 00:09:14,250 --> 00:09:15,833 Ma być zwięźle. 123 00:09:16,500 --> 00:09:19,625 Mam nie spojlerować? 124 00:09:19,708 --> 00:09:21,291 Przejdźmy do rzeczy. 125 00:09:22,458 --> 00:09:24,208 Za Vox Machinę! 126 00:09:24,291 --> 00:09:29,916 Moich ludzi. Spike, Greg, Rogata, elfie bliźniaki, 127 00:09:30,000 --> 00:09:33,166 Percival Fredrickstein von Musel Klossowski de Rolo III, 128 00:09:33,250 --> 00:09:38,916 oraz ja, Taryon Darrington – Obrońcy Królestwa! 129 00:09:39,000 --> 00:09:39,833 Tary. 130 00:09:42,500 --> 00:09:44,333 Mocny napitek. 131 00:09:44,416 --> 00:09:46,000 Nienawidzę go. 132 00:09:46,625 --> 00:09:48,416 A to kto? 133 00:09:48,500 --> 00:09:50,875 Sprawdzę, czy są na liście. 134 00:09:50,958 --> 00:09:52,541 Chyba go znają. 135 00:09:52,625 --> 00:09:54,958 Jest w drużynie? 136 00:09:55,041 --> 00:09:56,916 Już nas zastąpili? 137 00:09:58,166 --> 00:10:03,708 Stara Keyleth by tak powiedziała, a nie nowa, twarda liderka Kiki. 138 00:10:04,208 --> 00:10:06,041 A jako Głos Nawałnicy 139 00:10:06,125 --> 00:10:09,333 rozkazuję nam przestać się martwić i dobrze się bawić. 140 00:10:16,000 --> 00:10:19,500 Gratulacje, Głosie Nawałnicy. 141 00:10:22,416 --> 00:10:24,375 I wam, przywódcy Ashari. 142 00:10:27,166 --> 00:10:32,333 Będziecie pierwszym filarem Starego Porządku, który upadnie. 143 00:10:33,000 --> 00:10:35,833 Bogowie. Matrona miała rację. 144 00:10:36,416 --> 00:10:41,083 Kurczowo trzymacie się tradycji, by utrzymać władzę, 145 00:10:41,166 --> 00:10:44,291 a potem powierzacie ją losowi. 146 00:10:44,375 --> 00:10:48,666 Dajecie bohaterom decydować o życiu i śmierci. 147 00:10:49,166 --> 00:10:52,250 Płaszczycie się przed kaprysami natury. 148 00:10:52,916 --> 00:10:55,208 Śmiesz obrażać Ashari? 149 00:10:58,291 --> 00:11:01,500 Wierzycie, że ukoronowaliście dziś nową przywódczynię, 150 00:11:02,000 --> 00:11:05,791 ale Dzieci Prawdy wiedzą, jaka jest naprawdę. 151 00:11:06,291 --> 00:11:09,333 To kolejna ślepa wyznawczyni. 152 00:11:24,916 --> 00:11:25,875 Cerkonos! 153 00:11:29,125 --> 00:11:31,541 Dawne zwyczaje muszą umrzeć, 154 00:11:31,625 --> 00:11:36,083 abyśmy przejęli kontrolę nad przeznaczeniem! 155 00:11:50,375 --> 00:11:53,000 Te pnącza długo nie wytrzymają. Szybko. 156 00:11:53,083 --> 00:11:54,875 Poradzimy sobie, Keyleth. 157 00:11:54,958 --> 00:11:58,416 Jesteś Głosem Nawałnicy. Jesteś zbyt ważna. 158 00:11:58,500 --> 00:12:02,083 Jestem też członkinią Vox Machiny. A my nie uciekamy. 159 00:12:02,166 --> 00:12:04,166 Każ Ashari Ognia poprowadzić kontratak. 160 00:12:04,541 --> 00:12:06,041 Ziemia i Wiatr – do obrony. 161 00:12:06,125 --> 00:12:08,208 Wodni pomogą rannym uciec. 162 00:12:09,250 --> 00:12:11,583 - Musisz... - Nawałnica przemówiła. 163 00:12:27,166 --> 00:12:28,875 Cieszę się, że was widzę. 164 00:12:28,958 --> 00:12:30,333 Kim oni, kuźwa, są? 165 00:12:30,416 --> 00:12:32,791 Jeśli wierzyć Matronie, nikim dobrym. 166 00:12:32,875 --> 00:12:34,666 Miałeś wizję? 167 00:12:34,750 --> 00:12:37,125 Jakieś inne zatajone przepowiednie? 168 00:12:37,458 --> 00:12:40,875 Wyglądają jak ta kapłanka, co nie chciała umrzeć. 169 00:12:40,958 --> 00:12:42,541 Co takiego? 170 00:12:43,750 --> 00:12:46,541 Walczyliśmy z draniem, który wciąż się odradzał. 171 00:12:46,625 --> 00:12:48,333 Czemu nie mówiliście? 172 00:12:48,416 --> 00:12:51,500 Chciałem dowiedzieć się więcej. A ty jaką masz wymówkę? 173 00:12:51,583 --> 00:12:53,958 Czekałam na odpowiedni moment! 174 00:12:54,041 --> 00:12:56,666 Serio, będziemy się kłócić? 175 00:12:57,583 --> 00:12:59,375 Czy zrobimy rozpierdol? 176 00:12:59,458 --> 00:13:00,875 Czas najwyższy! 177 00:13:01,875 --> 00:13:04,375 Do boju! 178 00:13:04,458 --> 00:13:06,750 - Przyniosę broń. - Czekaj, sir Percivalu. 179 00:13:12,458 --> 00:13:15,166 Popełniliście poważny błąd. 180 00:13:25,375 --> 00:13:27,625 Pracowałaś nad manierami przy stole? 181 00:13:29,500 --> 00:13:31,500 A ty nadal jesz rękami. 182 00:13:35,916 --> 00:13:37,541 Nie miałem właściwego widelca. 183 00:13:38,291 --> 00:13:39,708 Jesteście spokrewnieni? 184 00:13:39,791 --> 00:13:40,750 Widać? 185 00:13:40,833 --> 00:13:43,083 Ludzie tak się nie przekomarzają. 186 00:13:44,625 --> 00:13:48,416 Szata de Rolo powiewa, gdy ten pędzi ku pewnej zagładzie. 187 00:13:48,500 --> 00:13:52,333 Wie, że jego dzielni kamraci ruszą mu na pomoc. 188 00:13:52,416 --> 00:13:54,541 Nikt cię nie prosił o pomoc! 189 00:13:54,625 --> 00:13:55,625 Wiem. 190 00:13:55,708 --> 00:13:58,875 Lecz ja nie potrzebuję powodu, by być bohaterem. 191 00:13:58,958 --> 00:14:00,708 Po prostu nim jestem. 192 00:14:05,041 --> 00:14:08,375 Nie masz może klejnotu, który to otworzy? 193 00:14:08,458 --> 00:14:13,958 Klejnotu? Nie. Mam ich wiele! Który podkręci dramatyzm? 194 00:14:16,166 --> 00:14:18,666 Nie do wiary, tęsknię za Scanlanem. 195 00:14:18,750 --> 00:14:19,750 En garde! 196 00:14:27,083 --> 00:14:28,208 Zostaw go! 197 00:14:31,000 --> 00:14:32,625 Dlaczego ich krzywdzicie? 198 00:14:33,208 --> 00:14:34,333 Nie krzywdzimy. 199 00:14:34,666 --> 00:14:35,666 Pomagamy im. 200 00:14:36,333 --> 00:14:37,666 Jak ty. 201 00:14:39,666 --> 00:14:40,750 Co, do... 202 00:14:40,833 --> 00:14:42,750 Wszyscy wyjść! 203 00:14:52,541 --> 00:14:56,083 Ty, od hełmu cięty! 204 00:15:01,833 --> 00:15:03,041 To tyle? 205 00:15:07,875 --> 00:15:08,958 Supcio. 206 00:15:13,833 --> 00:15:17,083 Może ten? Nie. A może? 207 00:15:20,916 --> 00:15:22,375 Zdecyduj się! 208 00:15:24,500 --> 00:15:27,958 Taran-baran. Taka gra słów, bo... 209 00:15:28,041 --> 00:15:30,375 Zrób to, pozłacany pajacu! 210 00:15:40,666 --> 00:15:43,500 Taran-baran. Rozumiem. 211 00:15:43,916 --> 00:15:47,916 Który z elfów rzuca sztyletami? 212 00:15:52,541 --> 00:15:55,916 Oddaj dziecko. Nie przeżyjesz tego. 213 00:15:56,000 --> 00:15:58,333 Nie lękamy się śmierci. 214 00:16:00,041 --> 00:16:00,875 Nie! 215 00:16:10,250 --> 00:16:11,458 Nic ci nie jest? 216 00:16:11,541 --> 00:16:14,083 Nie zależy im na przetrwaniu. 217 00:16:14,166 --> 00:16:15,833 O co im chodzi? 218 00:16:15,916 --> 00:16:17,416 Tylko tak się przekonamy. 219 00:16:29,083 --> 00:16:31,000 Tęskniłeś za mną, bracie? 220 00:16:31,083 --> 00:16:32,791 Nie tak bardzo, jak ty za mną. 221 00:16:33,458 --> 00:16:35,291 Faktycznie się przekomarzamy. 222 00:16:36,416 --> 00:16:38,583 A ona dokąd? 223 00:16:44,791 --> 00:16:49,666 Jakimi mądrymi słowami uraczy nas Głos Nawałnicy? 224 00:16:49,750 --> 00:16:52,250 Może: „Poddaj się lub giń”? 225 00:17:18,875 --> 00:17:20,916 Nie masz dość? 226 00:17:21,000 --> 00:17:22,208 Bezkresny cykl, 227 00:17:22,291 --> 00:17:25,666 bezsensowne tradycje przykuwające cię do przeszłości. 228 00:17:26,166 --> 00:17:29,125 Możesz zmienić świat. 229 00:17:29,208 --> 00:17:34,000 Nie musisz poświęcać się na próżno jak twoja matka. 230 00:17:34,875 --> 00:17:37,958 Moja matka umarła, chroniąc tych, których kochała. 231 00:17:40,500 --> 00:17:41,583 Keyleth! 232 00:17:42,125 --> 00:17:45,041 - A czy oni zrobią to samo dla ciebie? - Kiki! 233 00:17:45,875 --> 00:17:47,500 Przekonajmy się. 234 00:17:47,583 --> 00:17:50,250 Nie. Zostaw go! 235 00:18:01,166 --> 00:18:02,208 Jestem. 236 00:18:02,583 --> 00:18:03,541 Dziękuję, dziecko. 237 00:18:11,833 --> 00:18:13,375 O nie. Grog. 238 00:18:13,458 --> 00:18:15,375 Idź, nic mi nie będzie. 239 00:18:38,583 --> 00:18:40,583 Prawie go miałem. 240 00:18:41,708 --> 00:18:43,250 Wiem, kumplu. 241 00:18:46,416 --> 00:18:47,333 Grog! 242 00:18:48,833 --> 00:18:50,666 Masz dość? 243 00:18:55,416 --> 00:18:58,375 Proszę, proszę, ktoś tu wpadł z prezentami! 244 00:18:58,458 --> 00:19:00,250 - Ja! - Tary! 245 00:19:02,666 --> 00:19:03,750 Osłaniaj mnie. 246 00:19:08,416 --> 00:19:12,333 Jeden dla ciebie, drugi dla ciebie. O tobie też pamiętam. 247 00:19:13,333 --> 00:19:14,666 Szala przechyliła się 248 00:19:14,750 --> 00:19:19,333 dzięki nieugiętemu Taryvalowi de Rollingtonowi! 249 00:19:19,833 --> 00:19:23,208 W życiu. Ale dobra robota. 250 00:19:35,041 --> 00:19:36,958 I wyleczony. 251 00:19:48,458 --> 00:19:50,500 Kto jest teraz większy? 252 00:20:04,875 --> 00:20:05,875 Vax? 253 00:20:10,625 --> 00:20:11,708 Vax! 254 00:20:12,833 --> 00:20:13,666 Jestem. 255 00:20:16,625 --> 00:20:19,333 Wszystko gra? Myślałam, że cię dopadnie. 256 00:20:19,416 --> 00:20:21,083 Nic nam nie jest. 257 00:20:21,166 --> 00:20:23,125 Goście są bezpieczni. 258 00:20:23,208 --> 00:20:27,291 Napastnicy zostali pokonani. Niebezpieczeństwo oddalone. 259 00:20:28,708 --> 00:20:32,416 Kiedy to dziwadło mówiło o poświęceniu bliskich, sądziłam... 260 00:20:33,375 --> 00:20:36,166 Moment. Gdzie mój ojciec? 261 00:20:36,250 --> 00:20:37,583 Nie! Tato! 262 00:20:37,666 --> 00:20:38,750 Zaczekaj! 263 00:20:41,541 --> 00:20:44,750 Ten świat zbudowano na pustych instytucjach, 264 00:20:44,833 --> 00:20:48,958 niedoszłych zbawcach i fałszywych bogach. 265 00:20:50,083 --> 00:20:54,041 Dziś obdarzymy was wielkim darem, Ashari. 266 00:20:54,666 --> 00:20:58,125 Pozwolimy wam dostrzec prawdę. 267 00:21:02,083 --> 00:21:03,166 - Nie! - Tato! 268 00:21:06,666 --> 00:21:13,000 Ashari są częścią spaczonego systemu, który musi umrzeć i się odrodzić. 269 00:21:30,875 --> 00:21:32,500 Nowy czempion? 270 00:21:33,833 --> 00:21:35,458 Zatem innym razem. 271 00:21:36,750 --> 00:21:37,625 Tato! 272 00:21:41,375 --> 00:21:45,541 Dobra, brzydalu, dokończmy to. 273 00:21:48,583 --> 00:21:50,958 Chuju złoty. Dzięki bogom. 274 00:21:55,500 --> 00:22:00,000 Odpowiedz. Czego chcieliście? Dla kogo pracujesz? 275 00:22:00,083 --> 00:22:01,583 Jesteśmy jego krwią. 276 00:22:02,125 --> 00:22:02,958 Czekaj! 277 00:22:04,583 --> 00:22:05,750 Tary. 278 00:22:05,833 --> 00:22:08,958 To się pominie. 279 00:22:12,041 --> 00:22:14,041 O nie. 280 00:22:16,666 --> 00:22:20,416 Przykro mi. Nie odzyska oczu. 281 00:22:30,833 --> 00:22:32,541 Co tu się odjebało? 282 00:22:39,375 --> 00:22:43,083 Kimkolwiek są Dzieci Prawdy, założę się, że kapłanka, ten stwór 283 00:22:43,166 --> 00:22:46,625 i jego pan mają z nimi związek. 284 00:22:46,708 --> 00:22:50,416 Ale o co chodzi? Skąd nadeszli? Dlaczego się wycofali? 285 00:22:50,500 --> 00:22:53,000 Dlaczego tylko oślepili przywódców? 286 00:22:53,291 --> 00:22:55,541 Nie mamy żadnego tropu. 287 00:22:56,500 --> 00:22:57,666 Pewien mamy. 288 00:22:58,625 --> 00:22:59,833 Kamień Cienia. 289 00:23:00,416 --> 00:23:05,916 Niezwykle rzadki klejnot. Występuje tylko w kopalniach Deastok. 290 00:23:06,000 --> 00:23:08,125 A to co takiego? 291 00:23:09,833 --> 00:23:12,000 No więc to mój dom. 292 00:23:13,250 --> 00:23:14,958 Tam zaczniemy. 293 00:23:15,041 --> 00:23:18,666 Nie spoczniemy, póki za to nie zapłacą. 294 00:23:23,250 --> 00:23:26,958 Matrono, jeśli do tego mnie przygotowywałaś, 295 00:23:27,041 --> 00:23:29,416 mogłaś być bardziej konkretna. 296 00:23:40,916 --> 00:23:44,875 Matrona Kruków wybrała nowego czempiona. 297 00:23:44,958 --> 00:23:47,541 Trzeba działać natychmiast. 298 00:24:31,416 --> 00:24:33,416 {\an8}Napisy: Konrad Szabowicz 299 00:24:33,500 --> 00:24:35,500 {\an8}Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Maciej Kowalski