1 00:00:34,416 --> 00:00:38,250 Jeśli sądzisz, że misją Furii było służyć nestorom i Olimpowi, 2 00:00:38,333 --> 00:00:39,166 to się mylisz. 3 00:00:41,500 --> 00:00:43,625 Sama długo w to wierzyłam. 4 00:00:45,583 --> 00:00:47,208 Spełnianie życzeń nestorów, 5 00:00:48,208 --> 00:00:50,208 zapobieganie wojnom między nimi, 6 00:00:50,833 --> 00:00:52,375 ochrona ich biznesu. 7 00:00:53,333 --> 00:00:56,750 Tym się zajmowałam, ale to nigdy nie było moją misją. 8 00:00:58,958 --> 00:01:00,833 Dbałam o ich interesy, 9 00:01:02,333 --> 00:01:04,500 jednak pragnęłam czegoś innego. 10 00:01:07,916 --> 00:01:11,250 Pierwsza Furia zrezygnowała z miejsca wśród nestorów, 11 00:01:11,750 --> 00:01:14,250 bo wierzyła w coś ważniejszego. 12 00:01:16,166 --> 00:01:17,750 Można to różnie nazywać. 13 00:01:20,375 --> 00:01:21,375 Pokojem, 14 00:01:22,333 --> 00:01:23,666 sprawiedliwością 15 00:01:25,291 --> 00:01:26,541 albo harmonią. 16 00:01:28,208 --> 00:01:29,833 To prawdziwa misja Furii. 17 00:01:30,875 --> 00:01:33,500 I nie wypełnię jej, odbudowując Olimp. 18 00:01:36,500 --> 00:01:40,791 Kuglarz, ani Belg, ani ich sojusznicy nie zasiądą przy tym stole. 19 00:01:41,666 --> 00:01:43,458 Pora na zmianę. 20 00:01:44,875 --> 00:01:46,208 Nestorzy są martwi. 21 00:01:46,708 --> 00:01:47,875 Oz jest martwy. 22 00:01:48,791 --> 00:01:50,208 Niech żyje Furia. 23 00:01:50,791 --> 00:01:54,500 FURIE 24 00:01:54,583 --> 00:01:56,166 Niech to szlag! 25 00:01:56,250 --> 00:01:59,625 Wszędzie się leje! Dajcie… dajcie mi coś! 26 00:01:59,708 --> 00:02:00,916 Puść mnie. 27 00:02:03,125 --> 00:02:05,750 - Oz nie żyje. To potwierdzone. - Kurwa mać! 28 00:02:06,750 --> 00:02:11,291 Selma zabija Oza, trzyma dzieci, strzela do Simona. 29 00:02:11,875 --> 00:02:13,208 Ona oszalała. 30 00:02:13,791 --> 00:02:15,333 Musimy ją powstrzymać. 31 00:02:15,416 --> 00:02:17,750 Damokles nie dał rady, a nam się uda? 32 00:02:17,833 --> 00:02:20,958 - Nie ma co zgrywać bohaterów! - Jedziemy do szpitala. 33 00:02:21,041 --> 00:02:24,541 Żadnego szpitala. Wsadzą mnie przecież. Nie chcę. 34 00:02:24,625 --> 00:02:27,000 Ma rację. Od razu wezwą policję. 35 00:02:27,083 --> 00:02:29,416 - To pozwolimy mu umrzeć? - Dzieci… 36 00:02:29,500 --> 00:02:32,041 - Elie… mamy ugodę. - Musimy coś zrobić. 37 00:02:32,125 --> 00:02:34,000 Oz nie żyje, Lyna! 38 00:02:34,083 --> 00:02:36,166 Zapomnij o umowie z Tossarem! 39 00:02:36,750 --> 00:02:38,083 Patrz, co opublikował. 40 00:02:38,166 --> 00:02:39,291 - Ja pierdolę… - Co? 41 00:02:39,375 --> 00:02:40,291 Listy gończe. 42 00:02:40,375 --> 00:02:42,416 - Tossar was pogrążył! - Kurwa. 43 00:02:42,500 --> 00:02:45,083 Miał dostarczyć przełożonym Oza, nawalił, 44 00:02:45,166 --> 00:02:47,166 więc teraz ratuje swój tyłek. 45 00:02:47,250 --> 00:02:50,166 A Furia i jej ekipa to dobra nagroda pocieszenia. 46 00:02:50,250 --> 00:02:52,333 Kurwa, jak można ufać psom… 47 00:02:52,416 --> 00:02:53,916 - Tak, tak… - Co za kutas. 48 00:02:54,000 --> 00:02:55,208 Uspokój się. 49 00:02:55,291 --> 00:02:57,000 A ten lekarz z Ranelagh? 50 00:02:57,083 --> 00:02:58,666 - Racja. - Nie mamy wyboru. 51 00:02:58,750 --> 00:03:00,333 - Załatwię to. - Kurwa… 52 00:03:00,416 --> 00:03:03,000 Oddychaj… 53 00:03:03,083 --> 00:03:04,375 Ja umrę. 54 00:03:04,458 --> 00:03:06,583 Oddychaj. 55 00:03:14,083 --> 00:03:15,750 Jak to wtedy ująłeś? 56 00:03:17,458 --> 00:03:19,458 „Przybiegasz na zawołanie”. 57 00:03:19,541 --> 00:03:21,833 Czy siedzisz na mszy, czy ujeżdżasz starego. 58 00:03:21,916 --> 00:03:22,916 Tak to było? 59 00:03:25,041 --> 00:03:26,083 Zaczynaj. 60 00:03:36,625 --> 00:03:37,833 No to wołaj. 61 00:03:41,166 --> 00:03:42,250 A ja przybiegnę. 62 00:03:43,041 --> 00:03:44,500 Zapłacą za to. 63 00:03:44,583 --> 00:03:46,166 Obiecuję. 64 00:03:56,708 --> 00:03:59,250 Dziękuję, że ułatwiłeś mi życie, Vardo. 65 00:03:59,333 --> 00:04:02,000 Swoją zdradą zaoszczędziłeś nam czasu. 66 00:04:02,666 --> 00:04:05,000 Ale nie zaskoczyłeś mnie nią. 67 00:04:06,000 --> 00:04:07,458 Mężczyźni są słabi. 68 00:04:07,958 --> 00:04:10,250 Serce najemnika napędzają pieniądze. 69 00:04:10,333 --> 00:04:11,416 Nie. 70 00:04:11,500 --> 00:04:14,875 Twoje serce napędza fakt, że nie wpakowałam w nie kulki. 71 00:04:23,125 --> 00:04:25,625 Podziemiem może rządzić tylko jedna osoba. 72 00:04:25,708 --> 00:04:27,583 Twój szef to rozumiał. 73 00:04:28,416 --> 00:04:31,708 Ale tą osobą musisz być ty. 74 00:04:32,500 --> 00:04:34,083 Dla dobra wszystkich. 75 00:04:34,666 --> 00:04:35,833 Oczywiście. 76 00:04:37,333 --> 00:04:40,000 Tak, już od dawna staram się odzyskać władzę. 77 00:04:40,083 --> 00:04:41,750 Ale nie miałam posłuchu. 78 00:04:41,833 --> 00:04:44,583 Nie rozumiałam dlaczego, aż się dowiedziałam, 79 00:04:44,666 --> 00:04:47,166 że uprowadziliście dzieci całego podziemia. 80 00:04:52,375 --> 00:04:54,125 Ale nie mogłam ich znaleźć. 81 00:04:54,208 --> 00:04:57,041 Potrzebowałam kogoś z większymi zasobami. 82 00:04:57,833 --> 00:05:00,291 Dlatego zwróciłaś się do Kuglarza. 83 00:05:01,291 --> 00:05:02,458 Ciekawi mnie jedno. 84 00:05:02,541 --> 00:05:04,333 Pozbawiłaś go nóg i kutasa. 85 00:05:05,916 --> 00:05:07,666 Jak zdobyłaś jego uwagę? 86 00:05:08,666 --> 00:05:11,250 Słabość Kuglarza jest dość oczywista. 87 00:05:11,750 --> 00:05:13,833 - Będziesz mi posłuszna? - Tak. 88 00:05:16,375 --> 00:05:19,875 Co zrobisz z tymi, którzy już są przy stole? 89 00:05:19,958 --> 00:05:22,875 Oni już są ci posłuszni, wiesz o tym. 90 00:05:22,958 --> 00:05:24,750 Olimp poniósł porażkę. 91 00:05:24,833 --> 00:05:27,291 Paryż wymaga rządów twardej ręki. 92 00:05:28,166 --> 00:05:30,083 Ale najpierw musimy wygrać wojnę. 93 00:05:30,166 --> 00:05:32,083 - Sam chciał w to wierzyć. - Tak. 94 00:05:32,666 --> 00:05:35,291 Ach, to ego. 95 00:05:35,375 --> 00:05:37,083 Potem mu trochę pomogłam. 96 00:05:37,166 --> 00:05:40,083 Uwierzył, że atakowaliście jego biznes… 97 00:05:42,750 --> 00:05:46,791 i że jest na waszym celowniku, bo zawsze zostawiałam świadków. 98 00:05:47,375 --> 00:05:49,083 - Łyknął wszystko. - Tak. 99 00:05:51,208 --> 00:05:52,916 Przyznam ci się do czegoś. 100 00:05:53,541 --> 00:05:55,541 Naprawdę uważałem cię za słabą. 101 00:05:56,041 --> 00:05:58,041 Byłem wręcz zawiedziony. Myślałem: 102 00:05:58,583 --> 00:06:01,083 - „To ma być Furia?” - Nie winię cię. 103 00:06:01,166 --> 00:06:03,291 Jestem schorowaną 50-letnią kobietą. 104 00:06:03,375 --> 00:06:07,458 Nie nauczono cię widzieć we mnie osoby silnej i niebezpiecznej. 105 00:06:07,541 --> 00:06:09,083 Twoich kolegów też nie. 106 00:06:09,166 --> 00:06:14,083 Nie. Ale mogłam być przydatna, tylko musiałam szybko zdobyć zaufanie. 107 00:06:14,166 --> 00:06:16,416 A czy ktoś nie ufa towarzyszowi broni? 108 00:06:21,333 --> 00:06:24,666 - Zrobiłam, co kazałaś. Co teraz? - Improwizujemy, kotku. 109 00:06:26,541 --> 00:06:28,791 Wiesz, kto umiałby to docenić? 110 00:06:28,875 --> 00:06:29,875 Oz. 111 00:06:31,166 --> 00:06:32,166 Przy okazji, 112 00:06:33,375 --> 00:06:35,208 jak go w końcu dopadłaś? 113 00:06:35,291 --> 00:06:37,375 Poświęciłam kilka pionków. 114 00:06:40,291 --> 00:06:41,500 Spokojnie! 115 00:06:41,583 --> 00:06:44,708 - Tych niepokornych? - Wiedziałam, że to go wywabi. 116 00:06:44,791 --> 00:06:48,875 Oraz że nie jest taki głupi, by nie mieć wtyk w policji. 117 00:06:49,375 --> 00:06:50,750 Kogoś blisko sprawy. 118 00:06:50,833 --> 00:06:53,708 Elie oczywiście odpadał. Jest zbyt miły. 119 00:06:55,291 --> 00:06:56,708 Podejrzewałam Tossara. 120 00:06:56,791 --> 00:06:58,416 - Dasz mi chwilę? - Jasne. 121 00:06:59,583 --> 00:07:01,750 Ale kiedy zobaczyłam Iris, 122 00:07:03,375 --> 00:07:05,291 od razu wiedziałam, że to ona. 123 00:07:05,375 --> 00:07:07,208 Była idealną kandydatką. 124 00:07:09,958 --> 00:07:11,458 Wiesz, kim jestem? 125 00:07:14,333 --> 00:07:15,375 Tak. 126 00:07:16,541 --> 00:07:18,291 Mogę o coś zapytać? 127 00:07:19,875 --> 00:07:21,666 Czym cię kupił Oz? 128 00:07:22,250 --> 00:07:23,250 Nie kupił mnie. 129 00:07:24,666 --> 00:07:25,916 Akurat. 130 00:07:27,458 --> 00:07:28,541 Należysz do niego. 131 00:07:28,625 --> 00:07:30,875 Mogę ci dać wszystko. Wiesz o tym. 132 00:07:30,958 --> 00:07:31,875 Czego chcesz? 133 00:07:32,541 --> 00:07:33,625 Wolności. 134 00:07:34,916 --> 00:07:35,916 Uroczo. 135 00:07:37,458 --> 00:07:39,916 Zrobiłaby wszystko, by się uwolnić. 136 00:07:40,000 --> 00:07:41,416 To mi obiecała Selma. 137 00:07:43,041 --> 00:07:44,375 Możesz zrobić to samo? 138 00:07:54,250 --> 00:07:55,416 Genialna, 139 00:07:55,500 --> 00:07:58,083 makiaweliczna i bezwzględna. 140 00:07:59,791 --> 00:08:01,875 Nareszcie poznałem prawdziwą Furię. 141 00:08:07,083 --> 00:08:08,458 Świetnie. 142 00:08:09,250 --> 00:08:11,458 Tak, już wysyłam współrzędne. 143 00:08:12,375 --> 00:08:13,375 Dobrze. 144 00:08:16,250 --> 00:08:17,333 Idziesz gdzieś? 145 00:08:18,458 --> 00:08:19,833 Co tu robisz? 146 00:08:19,916 --> 00:08:21,625 Amytis… 147 00:08:22,125 --> 00:08:24,875 Powiedziała, że mam wyjść, bo się przestraszę. 148 00:08:24,958 --> 00:08:26,333 Ale nie jestem dzidzią. 149 00:08:32,750 --> 00:08:33,708 Trzymaj. 150 00:08:33,791 --> 00:08:35,125 Daj to Niko. 151 00:08:35,208 --> 00:08:36,208 Dobrze. 152 00:08:51,791 --> 00:08:53,375 Dobra. A co teraz? 153 00:08:54,708 --> 00:08:55,541 Nie wiem. 154 00:08:56,125 --> 00:08:57,250 Co zrobiłby Oz? 155 00:09:01,875 --> 00:09:03,791 Usunąłby ostatnie przeszkody. 156 00:09:04,666 --> 00:09:05,791 Kuglarza. 157 00:09:05,875 --> 00:09:07,041 - Lynę. - Ciebie. 158 00:09:10,083 --> 00:09:11,666 Bądźmy szczerzy. 159 00:09:12,500 --> 00:09:16,208 Nie bez powodu nadal żyję. Oboje to wiemy. 160 00:09:17,291 --> 00:09:18,625 Kończy ci się. 161 00:09:19,541 --> 00:09:21,375 Bez naszego specyfiku… 162 00:09:22,791 --> 00:09:23,833 Sama wiesz. 163 00:09:27,541 --> 00:09:29,916 Choroba szybko się rozprzestrzeni. 164 00:09:30,666 --> 00:09:32,333 Opanuje całe ciało, a potem… 165 00:09:36,500 --> 00:09:37,500 Sześć miesięcy? 166 00:09:38,583 --> 00:09:39,583 Rok? 167 00:09:40,750 --> 00:09:42,083 Raczej nie więcej. 168 00:09:44,333 --> 00:09:48,083 Mieliśmy setki dawek, ale w całym tym zamieszaniu… 169 00:09:48,583 --> 00:09:49,833 Cóż, zagubiły się. 170 00:09:51,458 --> 00:09:53,083 Cóż za nieostrożność. 171 00:09:53,166 --> 00:09:55,291 Dzisiejsi pracownicy… Co poradzisz? 172 00:10:01,000 --> 00:10:02,500 Nie zabijesz mnie. 173 00:10:04,333 --> 00:10:06,000 Za bardzo mnie potrzebujesz. 174 00:10:07,416 --> 00:10:08,416 To prawda. 175 00:10:11,291 --> 00:10:12,583 Potrzebuję cię. 176 00:10:19,083 --> 00:10:21,333 A nie, jednak nie. 177 00:10:27,666 --> 00:10:28,666 No dobra. 178 00:10:31,708 --> 00:10:33,625 Więc tak to się dla mnie kończy? 179 00:10:34,708 --> 00:10:38,000 Tak, ale nie od razu, bo jeszcze mi się przydasz. 180 00:10:39,333 --> 00:10:41,375 Zawsze mogę cię zabić juro. 181 00:10:54,083 --> 00:10:55,125 Niko? 182 00:10:55,833 --> 00:10:56,666 Co tam, młody? 183 00:10:56,750 --> 00:11:00,041 - Proszę. To od Lyny. Ona… - Ona co? 184 00:11:00,125 --> 00:11:03,041 Nie patrz na to. Co z Lyną? Powiedz mi. 185 00:11:03,125 --> 00:11:04,458 Ona… 186 00:11:04,541 --> 00:11:07,291 Powiedziała, że musi załatwić coś ważnego. 187 00:11:11,000 --> 00:11:12,666 Léon, dokąd poszła Lyna? 188 00:11:14,541 --> 00:11:15,875 - Powiesz mi? - Nie. 189 00:11:17,416 --> 00:11:19,375 Ty też nie? O co tu chodzi? 190 00:11:20,041 --> 00:11:22,208 Poszła się rozprawić z Selmą sama? 191 00:11:22,291 --> 00:11:24,208 Bystrzak z ciebie. 192 00:11:24,708 --> 00:11:25,541 Trzymaj. 193 00:11:26,041 --> 00:11:27,125 Proszę. 194 00:11:32,583 --> 00:11:33,958 I co? Wezwiesz posiłki? 195 00:11:34,041 --> 00:11:36,416 ZNAJDĘ SELMĘ. NIECH ELIE ZACZEKA. 196 00:11:36,500 --> 00:11:38,875 Gdyby chciała pomocy, poprosiłaby cię. 197 00:11:39,458 --> 00:11:40,541 To jej decyzja. 198 00:11:47,583 --> 00:11:50,041 A to moja. Jadę po Tossara. 199 00:12:03,375 --> 00:12:04,833 Co robisz? 200 00:12:06,708 --> 00:12:08,208 Tylko jedno krzesło? 201 00:12:10,666 --> 00:12:12,291 Bo należy do mnie. 202 00:12:14,750 --> 00:12:16,208 Bo Paryż należy do mnie. 203 00:12:19,666 --> 00:12:22,333 Sto baniek dla tego, który jej strzeli w łeb. 204 00:12:35,000 --> 00:12:36,541 Nie bierz tego do siebie. 205 00:12:36,625 --> 00:12:39,250 Bardziej zależy im na swoich dzieciach. 206 00:12:42,000 --> 00:12:43,916 - Szantażujesz ich? - Tak. 207 00:12:45,000 --> 00:12:46,458 - Prawdziwa gnida. - Tak. 208 00:12:46,541 --> 00:12:47,875 Rosie, zabij ją. 209 00:12:49,916 --> 00:12:51,125 Gdzie byłyście? 210 00:12:52,166 --> 00:12:54,083 Na lotnisku był rozpierdol. 211 00:12:54,166 --> 00:12:57,208 U nas też. Ktoś nas wsypał. Była niezła strzelanka… 212 00:12:57,708 --> 00:13:00,583 - Ale zdobyłyśmy broń. - Twoja córka się spisała. 213 00:13:02,791 --> 00:13:05,500 Zrobiłyście, co było trzeba. Chcecie buziaka? 214 00:13:11,083 --> 00:13:13,541 Jest świetna, a ty tego nie widzisz. 215 00:13:15,041 --> 00:13:16,333 - Masz dzieci? - Nie. 216 00:13:16,416 --> 00:13:18,708 No tak. To się nie odzywaj. 217 00:13:19,875 --> 00:13:21,875 Myślisz, że ludzi można zmienić? 218 00:13:21,958 --> 00:13:23,708 Że można ich wyszkolić 219 00:13:24,208 --> 00:13:26,083 i nagle staną się silniejsi? 220 00:13:27,208 --> 00:13:28,583 Gówno prawda. 221 00:13:29,375 --> 00:13:32,583 Rosie urodziła się z pępowiną wokół szyi. 222 00:13:33,166 --> 00:13:36,333 Była bladosina. Walczyła o każdy oddech. 223 00:13:37,291 --> 00:13:38,583 Do dziś tak jest. 224 00:13:39,666 --> 00:13:40,625 A to suka. 225 00:13:40,708 --> 00:13:42,833 Ona walczy o przetrwanie. 226 00:13:43,791 --> 00:13:45,208 Nie nadaje się do tego. 227 00:13:46,375 --> 00:13:49,041 Zastąpi cię, i to szybciej, niż myślisz. 228 00:13:49,125 --> 00:13:50,791 Nigdy do mnie nie doskoczy. 229 00:13:54,875 --> 00:13:55,916 Rosie. 230 00:13:57,291 --> 00:13:58,333 Posłuchaj. 231 00:13:58,916 --> 00:14:00,166 To nie tak. 232 00:14:05,125 --> 00:14:07,000 Nie widzisz, co ona robi? 233 00:14:14,541 --> 00:14:15,916 Biedne dziecko. 234 00:14:16,000 --> 00:14:18,791 Spędzisz życie na kolanach. A ja… 235 00:14:19,291 --> 00:14:21,250 umrę, ale wyprostowany. 236 00:14:28,333 --> 00:14:30,666 Możesz mi najwyżej podcierać tyłek. 237 00:15:03,625 --> 00:15:05,041 Są wyniki Denona. 238 00:15:05,125 --> 00:15:07,125 - Nie mam teraz czasu. - Jasne. 239 00:15:07,208 --> 00:15:10,625 To będziesz musiał go znaleźć, bo coś się tu nie zgadza. 240 00:15:10,708 --> 00:15:13,625 Przecież potwierdziliśmy wersję Tossara. 241 00:15:13,708 --> 00:15:15,625 To była obrona konieczna. 242 00:15:15,708 --> 00:15:16,916 Denon, stój! 243 00:15:17,666 --> 00:15:21,250 Tak. Problem w tym, że wasz kolega miał ranę postrzałową, 244 00:15:21,333 --> 00:15:22,791 ale nie ona go zabiła. 245 00:15:23,291 --> 00:15:24,125 Co takiego? 246 00:15:24,208 --> 00:15:26,041 - Nie dotykaj go. - Ostrzegałem. 247 00:15:26,125 --> 00:15:28,291 Jak już go wyjmę, to użyję. 248 00:15:28,375 --> 00:15:30,875 Została tylko maleńka ranka za uchem 249 00:15:30,958 --> 00:15:33,166 i prawie niewykrywalne ślady we krwi. 250 00:15:33,250 --> 00:15:36,458 - Ktoś go uciszył. - Mieliśmy zmusić go do gadania. 251 00:15:36,541 --> 00:15:37,375 Co? 252 00:15:38,041 --> 00:15:40,708 To niemożliwe. Przecież wiem, co robię. 253 00:15:40,791 --> 00:15:41,916 Tylko go drasnąłem. 254 00:15:42,000 --> 00:15:45,250 To profesjonalna robota. Omal tego nie przeoczyłem. 255 00:15:45,333 --> 00:15:46,333 Rozumiem. 256 00:15:52,541 --> 00:15:54,000 Jest. 257 00:15:55,375 --> 00:15:56,791 Już wychodzi. 258 00:15:57,375 --> 00:15:59,166 - Jest. - Jezu Chryste… 259 00:15:59,250 --> 00:16:00,875 Zróbmy przerwę, doktorze. 260 00:16:00,958 --> 00:16:03,750 Powinien nie żyć. Twój kumpel jest niesamowity. 261 00:16:04,666 --> 00:16:06,041 To więcej niż kumpel. 262 00:16:06,625 --> 00:16:08,041 Ale tak, jest… 263 00:16:09,833 --> 00:16:13,083 Jestem niesamowity. Niesamo… 264 00:16:22,125 --> 00:16:23,666 Młoda cię potrzebuje. 265 00:16:23,750 --> 00:16:26,166 JEDŹ PO DZIECI. ZADZWOŃ, JAK TAM BĘDZIESZ. 266 00:16:26,750 --> 00:16:29,500 Chodzi o dzieci. Ale nie zostawię cię tak. 267 00:16:29,583 --> 00:16:32,375 Jedź, ja się stąd nigdzie nie ruszę. 268 00:16:32,458 --> 00:16:34,875 - Jedź, Niko. - Nie mogę… 269 00:16:34,958 --> 00:16:37,375 Jak to nie? Jedź, ale już. 270 00:16:37,958 --> 00:16:39,125 O ja jebię… 271 00:16:43,125 --> 00:16:44,583 Amytis… 272 00:16:45,666 --> 00:16:47,875 - Zostaniesz z nim? - Nie martw się. 273 00:16:49,291 --> 00:16:50,625 Trzymaj się tam. 274 00:16:52,583 --> 00:16:55,583 Jasne? Trzymaj się mocno. 275 00:16:56,208 --> 00:16:57,583 Czekaj na mnie. 276 00:16:59,625 --> 00:17:03,791 To kiedy wyciągamy ostatnią, doktorze? 277 00:17:09,333 --> 00:17:10,625 Dlaczego? 278 00:17:11,791 --> 00:17:12,958 Dlatego. 279 00:17:17,958 --> 00:17:19,416 Mam ci to wyliczyć? 280 00:17:20,416 --> 00:17:23,708 Bo musimy chronić biznes. Bo jesteśmy Furiami. 281 00:17:23,791 --> 00:17:28,166 Bo musimy dbać o spuściznę. Bo chcę ci dać przyszłość. 282 00:17:28,750 --> 00:17:30,791 Nie nudzi ci się jeszcze ta gadka? 283 00:17:30,875 --> 00:17:32,458 Owszem. Trochę. 284 00:17:33,250 --> 00:17:36,166 Gdyby nie twój upór, nie musiałabym jej powtarzać. 285 00:17:38,458 --> 00:17:40,083 Słuchałam cię, Selmo. 286 00:17:40,833 --> 00:17:42,541 Naprawdę cię słuchałam. 287 00:17:44,125 --> 00:17:46,708 Ale najgorsze jest to, że ci wierzyłam. 288 00:17:47,875 --> 00:17:51,416 Honor, dziedzictwo, rodzina. 289 00:17:52,208 --> 00:17:54,708 Nigdy tylko nie mówiłaś o władzy. 290 00:17:54,791 --> 00:17:56,833 No tak. Ups. 291 00:17:56,916 --> 00:17:59,208 Wybacz. Zapomniałam. 292 00:18:00,375 --> 00:18:02,000 Władza jest ważna. 293 00:18:02,750 --> 00:18:03,833 Zdobycie jej, 294 00:18:04,333 --> 00:18:05,541 przejęcie 295 00:18:07,000 --> 00:18:08,916 utrzymanie za wszelką cenę. 296 00:18:09,666 --> 00:18:11,625 To chyba twoja ostatnia lekcja. 297 00:18:11,708 --> 00:18:13,000 Na to wygląda. 298 00:18:13,083 --> 00:18:14,208 Wykorzystaj ją. 299 00:18:16,250 --> 00:18:18,000 Wiesz, czego mnie nauczył Oz? 300 00:18:23,375 --> 00:18:24,791 Zabijania przyjaciół? 301 00:18:26,041 --> 00:18:27,583 Simon. Naprawdę? 302 00:18:29,083 --> 00:18:30,208 Nie, nie tego. 303 00:18:30,916 --> 00:18:32,875 Otóż najfajniejszy element władzy 304 00:18:32,958 --> 00:18:36,041 to możliwość decydowania nie tylko o swoim życiu, 305 00:18:36,125 --> 00:18:38,958 ale przede wszystkim o życiu innych. 306 00:18:39,541 --> 00:18:42,041 Tak zrobiłaś, gdy poszłaś na policję. 307 00:18:42,958 --> 00:18:44,541 Zdecydowałaś za mnie. 308 00:18:45,416 --> 00:18:47,750 Chciałam kupić nam wolność. 309 00:18:48,583 --> 00:18:50,083 I udało mi się! 310 00:18:50,166 --> 00:18:51,708 Obie byłyśmy wolne! 311 00:18:52,750 --> 00:18:54,041 Że co, proszę? 312 00:18:56,666 --> 00:18:58,000 Ale ty jesteś wolna. 313 00:18:58,083 --> 00:18:59,500 Po co tu przyszłaś? 314 00:19:01,083 --> 00:19:02,125 Co? 315 00:19:02,916 --> 00:19:05,208 Przyszłam, bo gadasz jak Oz. 316 00:19:05,291 --> 00:19:06,666 Zachowujesz się jak on. 317 00:19:07,166 --> 00:19:09,416 Stosujesz te same obrzydliwe metody. 318 00:19:11,416 --> 00:19:12,875 Nie pozwolę ci na to. 319 00:19:13,625 --> 00:19:16,791 Teraz nie wiem. Właściwie to jestem rozdarta. 320 00:19:17,833 --> 00:19:21,458 Bo choć postępujesz odważnie, co mnie cieszy, 321 00:19:21,541 --> 00:19:23,958 jesteś po złej stronie, a to mnie smuci. 322 00:19:24,041 --> 00:19:25,250 Łamie mi serce… 323 00:19:26,166 --> 00:19:27,000 I mnie wkurza. 324 00:19:29,291 --> 00:19:30,750 Czego się spodziewałaś? 325 00:19:31,333 --> 00:19:33,750 Myślałaś, że możesz przyjść tu sama 326 00:19:33,833 --> 00:19:36,333 ze swoją pukawką i wielkimi ambicjami? 327 00:19:36,833 --> 00:19:38,375 Czego się spodziewałaś? 328 00:19:39,333 --> 00:19:40,333 Nie jestem sama. 329 00:19:46,750 --> 00:19:48,708 Ten telefon 330 00:19:48,791 --> 00:19:50,250 za chwilę zadzwoni. 331 00:19:52,458 --> 00:19:55,041 Zostawiłem dzieci w magazynie za miastem. 332 00:19:55,541 --> 00:19:57,500 Tam Selma je trzyma. 333 00:19:59,125 --> 00:20:02,500 A wtedy ona straci władzę, którą jej zdaniem nad wami ma. 334 00:20:31,541 --> 00:20:34,375 Dzieci tu nie ma. Magazyn jest pusty. 335 00:20:36,125 --> 00:20:38,125 Mam nadzieję, że to nic złego. 336 00:20:43,625 --> 00:20:47,125 Nie pomyślałaś, że je przeniosę po tym, co odwalił Simon? 337 00:20:49,458 --> 00:20:50,500 Hej. 338 00:20:51,000 --> 00:20:53,375 Ja cię zawsze doceniałam. 339 00:20:58,375 --> 00:20:59,375 Zostawcie nas. 340 00:20:59,958 --> 00:21:01,583 Słyszeliście? 341 00:21:03,416 --> 00:21:05,958 I zabierzcie ze sobą Kuglarza. Dziękuję. 342 00:21:30,875 --> 00:21:33,875 - Umierałam ze strachu. - To od początku byłaś ty. 343 00:21:34,541 --> 00:21:36,125 Jak mogłem być taki głupi? 344 00:21:36,208 --> 00:21:38,041 Zaczekaj, wszystko ci wyjaśnię. 345 00:21:38,125 --> 00:21:39,833 Oz miał mnie pod kontrolą. 346 00:21:39,916 --> 00:21:43,041 Ale to koniec, teraz jestem wolna. 347 00:21:43,125 --> 00:21:45,208 Wiem, co myślisz, ale to nieprawda. 348 00:21:45,291 --> 00:21:47,250 Może na początku, ale nie teraz. 349 00:21:49,875 --> 00:21:52,333 Możemy być razem. Teraz to możliwe. 350 00:21:53,708 --> 00:21:57,166 - Przyznaj się. Zrobimy to jak należy. - Nie. 351 00:21:58,250 --> 00:21:59,375 Daj mi szansę. 352 00:21:59,458 --> 00:22:02,333 Daję ci szansę zachować godność. Nie zmarnuj jej. 353 00:22:09,916 --> 00:22:11,291 - Tossar, Iris… - To on. 354 00:22:15,708 --> 00:22:17,375 Masz na to jakieś dowody? 355 00:22:17,958 --> 00:22:18,958 Wysłałam mailem. 356 00:22:26,375 --> 00:22:29,333 To wtedy podłożył mu telefon i banknoty. 357 00:22:30,708 --> 00:22:32,791 Jedź, zaczekam tutaj. 358 00:22:35,875 --> 00:22:39,250 Celę Oza też otwarto przy pomocy jego karty. 359 00:22:47,625 --> 00:22:48,916 Masz przewalone. 360 00:22:49,750 --> 00:22:51,875 - Nie dałeś mi wyboru. - Ty kretynie! 361 00:23:11,291 --> 00:23:12,583 Stój! 362 00:23:13,375 --> 00:23:14,375 Stać! 363 00:23:30,708 --> 00:23:34,333 Gdybyś była posłuszna, dziś dostałabyś ode mnie Paryż. 364 00:23:36,083 --> 00:23:38,500 A więc takie będą rządy Selmy? 365 00:23:39,625 --> 00:23:42,041 Posłuszeństwo albo śmierć. 366 00:23:42,125 --> 00:23:43,625 To wciąż wybór. 367 00:23:45,041 --> 00:23:46,291 I nie tylko to. 368 00:23:50,083 --> 00:23:51,666 Chcesz być moją Furią? 369 00:23:54,833 --> 00:23:56,166 Teraz to oficjalne. 370 00:23:57,958 --> 00:23:59,750 Kompletnie ci odbiło. 371 00:23:59,833 --> 00:24:02,250 A czułaś, że żyjesz, zanim mnie poznałaś? 372 00:24:03,000 --> 00:24:06,333 Tycie mieszkanko, głupie studia, nudna robota. 373 00:24:08,666 --> 00:24:09,916 Usiądź. 374 00:24:21,083 --> 00:24:22,500 To miejsce jest twoje. 375 00:24:36,125 --> 00:24:37,541 Wal się. 376 00:24:38,041 --> 00:24:39,250 Ciociu. 377 00:24:41,000 --> 00:24:42,208 Jak sobie chcesz. 378 00:24:46,083 --> 00:24:47,958 Wiesz, dlaczego nie mam dzieci? 379 00:24:48,500 --> 00:24:49,708 Dlatego. 380 00:24:51,791 --> 00:24:52,916 I dlatego. 381 00:24:53,000 --> 00:24:55,083 Nie wszystko warto dziedziczyć. 382 00:24:55,916 --> 00:24:56,791 Cóż. 383 00:24:56,875 --> 00:24:58,791 Taka jest oficjalna wersja. 384 00:24:58,875 --> 00:25:02,541 Tak naprawdę nigdy ich nie chciałam, ale tego się nie mówi. 385 00:25:02,625 --> 00:25:04,541 A kiedy pojawiłaś się ty, 386 00:25:05,041 --> 00:25:08,125 taka mała, słodka i wkurzająca… 387 00:25:08,208 --> 00:25:10,666 Wiedziałam, że podjęłam słuszną decyzję. 388 00:25:10,750 --> 00:25:15,583 Bo dobre wychowanie, tabliczka mnożenia i przecierki z warzyw nie są dla mnie. 389 00:25:16,416 --> 00:25:17,708 Co za nudy. 390 00:25:44,083 --> 00:25:45,083 Już? 391 00:25:45,833 --> 00:25:47,500 Skończyłaś? Masz dość? 392 00:25:47,583 --> 00:25:48,750 Dobrze mówiłaś. 393 00:25:48,833 --> 00:25:50,541 Nie nadajesz się na Furię. 394 00:26:56,000 --> 00:26:57,458 Wiesz, 395 00:26:58,083 --> 00:27:01,500 dzielimy się na te, które mają broń, i te, które mają dwie. 396 00:27:28,791 --> 00:27:30,333 - Co się dzieje? - Wyjdź. 397 00:27:30,416 --> 00:27:31,833 - Nie! - Zaczekaj. 398 00:27:31,916 --> 00:27:34,291 Ostatnia kula jest za blisko tętnicy. 399 00:27:34,375 --> 00:27:36,375 Przyłóż tu rękę i uciskaj. 400 00:27:36,458 --> 00:27:38,375 Trzeba go operować, i to szybko. 401 00:27:38,458 --> 00:27:40,375 - A ty dokąd? - Jedź do szpitala. 402 00:27:40,458 --> 00:27:42,791 - Dokąd idziesz? - Co ty wyprawiasz? 403 00:27:42,875 --> 00:27:44,708 Nie wrócę za kratki. 404 00:27:44,791 --> 00:27:47,166 Zabierz go do szpitala, bo się wykrwawi. 405 00:27:47,250 --> 00:27:49,375 Nie wrócę tam, wolę umrzeć. 406 00:27:49,458 --> 00:27:51,541 Niko, chcę zostać z tobą. Proszę. 407 00:27:51,625 --> 00:27:53,833 Twoja decyzja. Nic więcej nie zrobię. 408 00:27:53,916 --> 00:27:56,500 - Czas na szpital. - Niko, zostaję tutaj. 409 00:27:56,583 --> 00:27:58,500 Nie chcę do szpitala. 410 00:28:06,458 --> 00:28:07,458 Hej! 411 00:28:07,541 --> 00:28:09,458 Zostań ze mną. 412 00:28:10,416 --> 00:28:11,500 Jestem tu. 413 00:28:11,583 --> 00:28:13,333 Zostań ze mną. 414 00:28:14,250 --> 00:28:15,625 Zostań ze mną. 415 00:28:50,250 --> 00:28:51,250 Simon? 416 00:28:54,666 --> 00:28:55,916 Hej, Simon. 417 00:28:58,291 --> 00:28:59,291 Jesteśmy. 418 00:29:01,625 --> 00:29:02,791 ODDZIAŁ RATUNKOWY 419 00:29:02,875 --> 00:29:04,083 Co my tu robimy? 420 00:29:05,125 --> 00:29:06,416 Mówiłem, że nie chcę. 421 00:29:07,750 --> 00:29:10,166 W razie czego wiem, jak cię wyciągnąć. 422 00:29:10,250 --> 00:29:11,416 Ufasz mi? 423 00:29:12,750 --> 00:29:14,166 Nie ściemniaj. 424 00:29:14,666 --> 00:29:16,333 Zoperują cię i co? 425 00:29:16,958 --> 00:29:19,500 Postawią na straży dwóch klawiszów. 426 00:29:20,000 --> 00:29:22,250 Ja sobie nie poradzę z dwoma draniami? 427 00:29:23,500 --> 00:29:24,375 Niko. 428 00:29:24,875 --> 00:29:25,791 Co? 429 00:29:29,083 --> 00:29:30,041 Proszę cię. 430 00:29:30,875 --> 00:29:32,083 Zrób to dla mnie. 431 00:29:32,708 --> 00:29:33,708 Odpal silnik. 432 00:29:34,541 --> 00:29:36,250 Nie pójdę znowu siedzieć. 433 00:29:36,750 --> 00:29:37,958 Gdzie chcesz jechać? 434 00:29:40,208 --> 00:29:41,500 Wiesz, czemu 435 00:29:42,208 --> 00:29:43,791 nie lubię Paryża, prawda? 436 00:29:45,000 --> 00:29:46,000 Tak. 437 00:29:47,791 --> 00:29:48,833 Dlaczego? 438 00:29:51,125 --> 00:29:53,041 Bo w Paryżu nie widać gwiazd. 439 00:29:53,916 --> 00:29:54,958 Właśnie. 440 00:29:56,250 --> 00:29:58,250 Czyli wiesz, dokąd mnie zabrać. 441 00:30:01,375 --> 00:30:02,833 Jedźmy stąd. 442 00:30:04,500 --> 00:30:05,958 Chcę się przespać. 443 00:30:07,583 --> 00:30:08,791 Jedźmy już. 444 00:30:10,000 --> 00:30:11,625 Dalej, odpalaj. 445 00:30:35,541 --> 00:30:36,375 Niko. 446 00:30:37,708 --> 00:30:39,791 - Niko. - Proszę tu zostać. 447 00:30:39,875 --> 00:30:41,750 Dlaczego mi to zrobiłeś? 448 00:30:41,833 --> 00:30:44,250 Niko! 449 00:30:44,333 --> 00:30:46,000 Dlaczego? 450 00:30:46,958 --> 00:30:48,500 Dlaczego mi to zrobiłeś? 451 00:30:49,583 --> 00:30:50,625 Niko! 452 00:30:57,166 --> 00:30:58,166 To on. 453 00:31:10,125 --> 00:31:11,375 Ładna kurtka. 454 00:31:12,083 --> 00:31:13,833 Ty mnie zabijesz? 455 00:31:13,916 --> 00:31:15,916 Nie ma odwagi zrobić tego sama. 456 00:31:19,166 --> 00:31:20,458 Ani ona, ani ja. 457 00:31:21,583 --> 00:31:22,833 Nikt cię nie zabije. 458 00:31:26,375 --> 00:31:27,541 No tak. 459 00:31:29,041 --> 00:31:30,541 Czyli mnie też zamknie? 460 00:31:46,666 --> 00:31:47,666 Pa, pa. 461 00:32:20,333 --> 00:32:21,958 Lyna się nie odzywa. 462 00:32:28,125 --> 00:32:31,000 PARYŻ 463 00:34:06,208 --> 00:34:07,583 Co to za auto? 464 00:34:35,333 --> 00:34:36,958 Co ten kretyn robi? 465 00:36:59,666 --> 00:37:00,958 Ratujesz mnie? 466 00:37:02,000 --> 00:37:03,000 Nie. 467 00:37:04,208 --> 00:37:05,333 Ratuję siebie. 468 00:37:17,750 --> 00:37:19,083 Jak to zrobiłeś? 469 00:37:20,208 --> 00:37:21,208 To nie ja. 470 00:37:22,333 --> 00:37:23,333 To ona. 471 00:37:50,083 --> 00:37:51,500 Cześć, kochanie. 472 00:37:57,791 --> 00:37:58,791 Mama. 473 00:38:02,375 --> 00:38:03,416 Tak. 474 00:38:27,291 --> 00:38:31,500 FURIE 475 00:39:39,583 --> 00:39:41,583 Napisy: Kaja Olszewska