1 00:00:14,681 --> 00:00:16,432 Mamy dwie kamery. 2 00:00:16,433 --> 00:00:19,226 Dużo lepiej niż ostatnio. 3 00:00:19,227 --> 00:00:22,105 Możesz usiąść z tamtej strony. 4 00:00:23,690 --> 00:00:26,484 U Montela Williamsa było okropnie. 5 00:00:27,402 --> 00:00:31,155 Cieszę się, że tu bardziej ci się podoba. 6 00:00:31,156 --> 00:00:32,406 No jasne. 7 00:00:32,407 --> 00:00:38,913 Na początek zapytam: czy sądzisz, powinnaś tu być? 8 00:00:40,331 --> 00:00:41,458 Nie. 9 00:00:42,042 --> 00:00:45,086 - Dlaczego? - Nie jestem seryjną morderczynią. 10 00:00:45,587 --> 00:00:50,174 Nie zabiłam ich jak typowy seryjny morderca. 11 00:00:50,175 --> 00:00:53,010 Nie planowałam tego. 12 00:00:53,011 --> 00:00:55,012 To czemu to zrobiłaś? 13 00:00:55,013 --> 00:00:56,764 W obronie własnej. 14 00:00:56,765 --> 00:00:59,224 Pamięta pani jazdę z Richardem Mallorym? 15 00:00:59,225 --> 00:01:06,316 Reflektory innego auta oświetliły wnętrze. Zobaczyłam, że kierowca jest sam. 16 00:01:06,816 --> 00:01:13,697 Podeszłam do auta i spytałam, czy chce mnie podwieźć. 17 00:01:13,698 --> 00:01:16,200 Zapytał, czy jadę do Orlando. 18 00:01:16,201 --> 00:01:18,619 Powiedziałam, że do Daytony. 19 00:01:18,620 --> 00:01:23,415 On na to, że mam farta, bo jedzie do samej Daytony. 20 00:01:23,416 --> 00:01:26,753 Powiedziałam, że super, i wsiadłam. 21 00:01:27,253 --> 00:01:29,630 Spytał, ile biorę. 22 00:01:29,631 --> 00:01:34,844 „30 za loda, 35 za standard, 40 za pół godziny, 100 za godzinę”. 23 00:01:36,221 --> 00:01:39,681 Zapytał, co ja na to, 24 00:01:39,682 --> 00:01:43,561 gdyby się okazało, że jednak nie ma kasy. 25 00:01:44,187 --> 00:01:50,359 Powiedziałam, że nie jestem tu dla rozrywki, 26 00:01:50,360 --> 00:01:55,864 że mieliśmy umowę, dlatego trzeba wszystko odwołać. 27 00:01:55,865 --> 00:01:57,158 Dobrze. 28 00:01:57,992 --> 00:02:03,998 Co się stało, gdy owinął pani szyję linką? 29 00:02:05,750 --> 00:02:08,211 Owinął mi szyję linką. 30 00:02:10,630 --> 00:02:11,840 I powiedział... 31 00:02:13,341 --> 00:02:15,885 „Owszem, dziwko. 32 00:02:17,762 --> 00:02:21,057 Zrobisz, co ci każę. 33 00:02:22,350 --> 00:02:27,021 Inaczej cię zabiję, a potem i tak wyrucham... 34 00:02:29,732 --> 00:02:32,569 jak wszystkie poprzednie dziwki”. 35 00:02:37,615 --> 00:02:38,700 A potem... 36 00:02:41,369 --> 00:02:43,872 powiedział, że jest mu wszystko jedno. 37 00:02:45,331 --> 00:02:50,545 Że moje ciało będzie dość ciepłe 38 00:02:51,754 --> 00:02:53,548 dla jego wielkiego... 39 00:02:55,216 --> 00:02:56,217 fiuta. 40 00:02:58,136 --> 00:02:59,137 No i... 41 00:03:02,056 --> 00:03:05,684 dusił mnie, a ja trzymałam linkę w ten sposób. 42 00:03:05,685 --> 00:03:08,605 Zapytał, czy chcę umrzeć. 43 00:03:09,522 --> 00:03:11,399 Pokręciłam głową. 44 00:03:13,943 --> 00:03:15,486 Potem zapytał: 45 00:03:18,781 --> 00:03:22,785 „Będziesz się mnie słuchać? 46 00:03:23,870 --> 00:03:28,373 Zrobisz, co ci każę?”. 47 00:03:28,374 --> 00:03:30,543 Pokiwałam głową. 48 00:03:31,336 --> 00:03:33,295 Co było dalej? 49 00:03:33,296 --> 00:03:38,426 Potem zaczął uprawiać... 50 00:03:41,971 --> 00:03:43,306 seks analny. 51 00:03:45,516 --> 00:03:46,476 Dobrze. 52 00:03:47,810 --> 00:03:48,937 No i... 53 00:03:50,730 --> 00:03:52,607 robił to... 54 00:03:54,108 --> 00:03:55,985 bardzo brutalnie. 55 00:03:58,655 --> 00:03:59,821 Ten ruch. 56 00:03:59,822 --> 00:04:02,742 Mówiła coś pani do niego? 57 00:04:04,285 --> 00:04:08,206 Nie, ryczałam jak głupia. 58 00:04:08,706 --> 00:04:10,541 A on coś mówił? 59 00:04:11,751 --> 00:04:16,673 Że uwielbia słuchać, jak cierpię. 60 00:04:17,840 --> 00:04:23,096 Że podobają mu się jęk i płacz. 61 00:04:23,596 --> 00:04:25,098 Że go to kręci. 62 00:04:26,432 --> 00:04:28,226 Co było potem? 63 00:04:29,143 --> 00:04:31,104 Wyjął buteleczkę po kroplach. 64 00:04:33,189 --> 00:04:36,317 Zadarł mi nogi. 65 00:04:37,193 --> 00:04:44,158 Okazało się, że w buteleczce miał spirytus. 66 00:04:47,120 --> 00:04:50,248 Posmarował mnie nim... 67 00:04:53,710 --> 00:04:56,004 w okolicy odbytu. 68 00:05:03,803 --> 00:05:09,225 Strasznie to bolało, bo mnie tam poranił. 69 00:05:13,354 --> 00:05:16,858 Potem wlał trochę do pochwy. 70 00:05:18,985 --> 00:05:20,862 Okropnie bolało. 71 00:05:23,156 --> 00:05:30,163 Potem podszedł do auta od strony kierowcy i... 72 00:05:32,206 --> 00:05:34,791 pociągnął mnie tak za nos. 73 00:05:34,792 --> 00:05:37,170 Rozchylił mi nozdrza... 74 00:05:39,297 --> 00:05:46,178 i psiknął mi spirytusem do nosa. 75 00:05:46,179 --> 00:05:51,225 Powiedział, że oczy zostawia sobie na sam koniec. 76 00:05:53,227 --> 00:05:58,524 Mówił, że zabił już inne. Musiałam się bronić. 77 00:06:04,155 --> 00:06:08,951 Skazuję oskarżoną na śmierć za morderstwo Troya Burressa. 78 00:06:09,452 --> 00:06:12,622 Skazuję oskarżoną na śmierć za morderstwo Charlesa Humphreysa. 79 00:06:13,206 --> 00:06:16,667 Skazuję oskarżoną na śmierć za morderstwo Davida Spearsa. 80 00:06:17,668 --> 00:06:18,960 Dziękuję. 81 00:06:18,961 --> 00:06:24,884 Pójdę prosto do nieba, a wy będziecie gnić w piekle. 82 00:06:26,552 --> 00:06:28,011 Będzie apelacja. 83 00:06:28,012 --> 00:06:30,514 Oby ich wyruchali w dupę. 84 00:06:30,515 --> 00:06:33,184 Wniesie ją pan czy obrońca z urzędu? 85 00:06:34,352 --> 00:06:38,231 Wyznaczam obrońcę z urzędu do wniesienia apelacji. 86 00:06:38,731 --> 00:06:41,567 Oby zgwałcili ci żonę i dzieci. 87 00:06:42,110 --> 00:06:43,486 W dupę. 88 00:06:44,070 --> 00:06:46,113 Dodam coś jeszcze. 89 00:06:46,114 --> 00:06:47,949 Zgwałcono mnie. 90 00:06:48,449 --> 00:06:51,451 Jesteście zwykłymi śmieciami. 91 00:06:51,452 --> 00:06:55,998 Wysyłasz na śmierć zgwałconą kobietę, skurwielu. 92 00:06:57,875 --> 00:06:59,919 Mam tego szczerze dosyć. 93 00:07:00,461 --> 00:07:03,004 Dostanę tu jeszcze trzy wyroki śmierci, 94 00:07:03,005 --> 00:07:07,759 a potem pojadę do Pasco i Dixon po kolejne dwa. 95 00:07:07,760 --> 00:07:10,303 Ile razy chcecie mnie zabijać? 96 00:07:10,304 --> 00:07:12,097 Idiotyzm. 97 00:07:12,098 --> 00:07:13,682 Nie muszą tak. 98 00:07:13,683 --> 00:07:17,811 Próbują zrobić ze mnie jakiegoś potwora. 99 00:07:17,812 --> 00:07:20,815 Drugiego Jeffreya Dahmera. Nie jestem taka. 100 00:07:25,736 --> 00:07:30,198 Richard Mallory wywiózł ją na to odludzie. 101 00:07:30,199 --> 00:07:34,996 Tu Aileen Wuornos została morderczynią. 102 00:07:36,706 --> 00:07:41,377 Strasznie tu głośno. Nie wygląda to na odludzie. 103 00:07:42,044 --> 00:07:48,301 Chcielibyśmy nagrać twoją reakcję na to, 104 00:07:48,885 --> 00:07:54,724 że poznaliśmy fakty o Richardzie Mallorym, które nie wypłynęły w sądzie. 105 00:07:55,475 --> 00:07:58,102 - Zaczekaj chwilę. - Dobrze. 106 00:07:59,187 --> 00:08:00,021 No dobra. 107 00:08:01,772 --> 00:08:05,358 Richard Mallory został skazany 108 00:08:05,359 --> 00:08:09,113 za napaść z zamiarem gwałtu. 109 00:08:16,829 --> 00:08:18,039 Kiedy to było? 110 00:08:19,457 --> 00:08:22,585 W którym roku? 111 00:08:24,170 --> 00:08:27,757 Aresztowano go w 1957 roku. 112 00:08:29,675 --> 00:08:33,721 Spędził dziesięć lat 113 00:08:34,263 --> 00:08:40,311 w zakładzie dla przestępców seksualnych. 114 00:08:44,273 --> 00:08:47,860 Czyli był taki całe życie. 115 00:08:48,569 --> 00:08:51,030 Ze mną też mu odwaliło. 116 00:08:57,787 --> 00:08:59,080 Dobrze się czujesz? 117 00:08:59,622 --> 00:09:01,706 Nie tknęłaś kurczaka. 118 00:09:01,707 --> 00:09:03,208 Nie mam apetytu. 119 00:09:03,209 --> 00:09:07,754 Kazali podejmować różne decyzje, więc się zgodziłam. 120 00:09:07,755 --> 00:09:09,005 Ładnie pachnie. 121 00:09:09,006 --> 00:09:13,927 Niby tak, ale wolę mieć pusty żołądek, gdy... 122 00:09:13,928 --> 00:09:15,345 - Tak. - Rozumiesz? 123 00:09:15,346 --> 00:09:18,724 Niedługo będziesz w lepszym miejscu niż to. 124 00:09:19,225 --> 00:09:22,979 Każde miejsce na świecie jest lepsze. 125 00:09:23,771 --> 00:09:26,983 Wreszcie odnajdziesz spokój. 126 00:09:27,775 --> 00:09:30,819 - Ujrzysz Boga. - Pasuje mi to. 127 00:09:30,820 --> 00:09:32,572 - Tak. - Serio. 128 00:09:33,281 --> 00:09:34,907 Pogodziłam się z tym. 129 00:09:36,701 --> 00:09:38,577 Dziwka z Florydy. 130 00:09:38,578 --> 00:09:41,706 Ludzie traktowali mnie podle, więc niech będzie. 131 00:09:43,165 --> 00:09:48,587 Kolejna kobieta zabita za coś, co facetowi uszłoby na sucho. 132 00:09:48,588 --> 00:09:50,548 Wiem. 133 00:09:53,426 --> 00:09:55,428 Upiekłoby mu się. 134 00:09:57,805 --> 00:09:59,724 A mnie zabiją. 135 00:10:02,268 --> 00:10:03,561 Boże. 136 00:10:04,353 --> 00:10:06,439 O to go poproszę. 137 00:10:08,024 --> 00:10:10,109 Gdy jutro zobaczę Boga, 138 00:10:10,901 --> 00:10:12,820 właśnie o to poproszę. 139 00:10:14,488 --> 00:10:16,156 Wiesz? 140 00:10:16,157 --> 00:10:18,868 Zajebiście przyda nam się tu pomoc. 141 00:10:21,245 --> 00:10:22,955 To prawda. 142 00:10:30,463 --> 00:10:31,589 Dziękuję. 143 00:10:39,347 --> 00:10:40,306 Nie ma za co. 144 00:10:41,307 --> 00:10:42,224 Proszę pani. 145 00:10:47,855 --> 00:10:50,941 Kutas. Teraz mogę już wszystko. 146 00:10:55,029 --> 00:10:58,991 - Pamiętaj o mnie. - Będę pamiętać. 147 00:10:59,742 --> 00:11:02,453 - Kocham cię. - Ja ciebie też. 148 00:11:03,996 --> 00:11:05,247 Już się cieszę. 149 00:11:10,419 --> 00:11:11,962 Na spotkanie ze stwórcą. 150 00:11:16,342 --> 00:11:18,761 I z Lizzie Borden. 151 00:11:20,596 --> 00:11:23,099 Jej się upiekło. 152 00:11:38,614 --> 00:11:42,159 Powiem wam, że odpływam ze skałą. 153 00:11:43,536 --> 00:11:45,121 I wrócę tu. 154 00:11:46,497 --> 00:11:50,167 Jak w Dniu niepodległości, z Jezusem. 155 00:11:51,293 --> 00:11:54,380 Szóstego czerwca, jak w filmie. 156 00:11:55,631 --> 00:11:59,301 Na wielkim statku. Wrócę tu. 157 00:12:00,386 --> 00:12:01,512 Wrócę. 158 00:12:02,888 --> 00:12:03,764 Ej! 159 00:12:05,641 --> 00:12:07,601 Miała być piosenka. 160 00:12:09,228 --> 00:12:11,146 Carnival Natalie Merchant. 161 00:12:11,147 --> 00:12:12,732 Puścicie to? 162 00:12:17,528 --> 00:12:19,739 Zajebisty kawałek. 163 00:13:19,924 --> 00:13:25,137 POTWÓR: HISTORIA LIZZIE BORDEN 164 00:13:28,599 --> 00:13:30,100 No i proszę. 165 00:13:30,726 --> 00:13:33,521 Oto spełnienie moich aspiracji. 166 00:13:34,063 --> 00:13:36,482 Od groma kotów, Lizzie. 167 00:13:37,274 --> 00:13:38,775 Mam nie tylko koty. 168 00:13:38,776 --> 00:13:40,944 Jest też wilk Titus. 169 00:13:40,945 --> 00:13:43,364 Są też fenek i ocelot. 170 00:13:44,990 --> 00:13:48,077 - To Lucius, kakadu. - Kakadu? 171 00:13:48,786 --> 00:13:51,121 Mam też pełno alpak. 172 00:13:52,248 --> 00:13:54,207 Tukan to Francis. 173 00:13:54,208 --> 00:13:55,584 Świnia to Scout. 174 00:13:56,627 --> 00:13:58,128 A koza to Matilda. 175 00:13:59,588 --> 00:14:00,548 Osage. 176 00:14:01,215 --> 00:14:02,132 Choo-choo. 177 00:14:02,716 --> 00:14:04,051 Cookie. 178 00:14:05,344 --> 00:14:08,681 - Obejrzymy Maplecroft? - Z rozkoszą. 179 00:14:16,939 --> 00:14:19,692 Olśniewająca posiadłość! 180 00:14:20,234 --> 00:14:21,068 Prawda? 181 00:14:27,366 --> 00:14:29,702 PO 15 LATACH... 182 00:14:33,163 --> 00:14:35,332 Tu mam wiśniowy sad. 183 00:14:36,208 --> 00:14:37,918 Cudowny. 184 00:14:45,301 --> 00:14:46,676 Dasz wiarę? 185 00:14:46,677 --> 00:14:48,261 W całym domu? 186 00:14:48,262 --> 00:14:50,221 Calusieńkim. 187 00:14:50,222 --> 00:14:52,349 Mamy też kanalizację. 188 00:14:58,147 --> 00:14:59,690 To barek. 189 00:15:00,274 --> 00:15:01,483 Owszem. 190 00:15:25,549 --> 00:15:27,426 Przypomnisz, jak ją nazwałaś? 191 00:15:27,927 --> 00:15:29,136 Maplecroft. 192 00:15:31,388 --> 00:15:33,766 To spełnienie moich marzeń. 193 00:15:34,391 --> 00:15:35,643 Naszych. 194 00:15:36,143 --> 00:15:37,478 Emmy również. 195 00:15:38,687 --> 00:15:41,690 Jak się miewa twoja siostra? 196 00:15:42,274 --> 00:15:43,567 Dobrze. 197 00:15:44,276 --> 00:15:47,529 Odpoczywa na górze przed kolacją. 198 00:15:52,368 --> 00:15:53,701 Mocniej. 199 00:15:53,702 --> 00:15:56,704 Może większy rozmiar? Przecież pani jęczy. 200 00:15:56,705 --> 00:15:58,082 Mocniej, mówię! 201 00:16:03,545 --> 00:16:04,421 Wiąż! 202 00:16:22,147 --> 00:16:24,483 Ma pani dziś przyjęcie. 203 00:16:27,695 --> 00:16:29,154 Laudanum nie usypia? 204 00:16:36,412 --> 00:16:40,165 To w San Francisco zyskałam prawdziwą sławę. 205 00:16:40,874 --> 00:16:44,837 Recenzje wyniosły mnie na Broadway. 206 00:16:45,504 --> 00:16:50,967 Potem Europa, Egipt, Hawaje, Australia. 207 00:16:50,968 --> 00:16:52,302 Australia? 208 00:16:53,595 --> 00:16:54,930 Widziałaś kangury? 209 00:16:55,973 --> 00:16:58,392 Tak, to gigantyczne szczury. 210 00:17:00,269 --> 00:17:05,190 Wszystko to dzięki twojemu mecenatowi. 211 00:17:06,150 --> 00:17:11,238 Mogłam podróżować pierwszą klasą. Mieszkać, jak przystoi gwieździe. 212 00:17:12,156 --> 00:17:14,324 Zawdzięczam to tobie. 213 00:17:17,828 --> 00:17:18,912 Jednak... 214 00:17:23,709 --> 00:17:25,919 nie nadaję się na scenę. 215 00:17:26,837 --> 00:17:28,464 Jestem na to zbyt subtelna. 216 00:17:29,798 --> 00:17:32,801 Niuanse mojego aktorskiego kunsztu 217 00:17:33,385 --> 00:17:39,433 po prostu giną na zatłoczonej sali. 218 00:17:41,143 --> 00:17:47,649 Zrozum, że teatr nie jest medium dla mnie. 219 00:17:54,948 --> 00:17:56,492 A co nim jest? 220 00:18:00,412 --> 00:18:02,247 Patrz i podziwiaj! 221 00:18:03,540 --> 00:18:05,209 Coś niezwykłego! 222 00:18:11,215 --> 00:18:17,054 {\an8}Jednym spojrzeniem wyrażam więcej niż długimi monologami. 223 00:18:18,180 --> 00:18:20,933 Na tym zamierzam zbić fortunę. 224 00:18:21,517 --> 00:18:23,685 Na kinie. 225 00:18:27,940 --> 00:18:29,691 Tu wkraczasz ty. 226 00:18:31,860 --> 00:18:35,489 Fox Film Corporation ma siedzibę w New Jersey. 227 00:18:36,240 --> 00:18:37,783 Tam zamieszkam. 228 00:18:38,700 --> 00:18:41,953 Muszę mieć jednak odpowiedni wizerunek. 229 00:18:41,954 --> 00:18:47,584 Nie mogę krążyć tam po prośbie jak żebrak. 230 00:18:50,129 --> 00:18:51,088 Nie. 231 00:18:52,131 --> 00:18:54,549 Gdy pojawię się u pana Foxa, 232 00:18:54,550 --> 00:18:58,554 musi otaczać mnie aura gwiazdy. 233 00:18:59,179 --> 00:19:00,305 Aura bogactwa. 234 00:19:02,891 --> 00:19:04,351 Potrzebujesz więcej. 235 00:19:07,312 --> 00:19:10,523 Znacznie więcej, jeśli mam być szczera. 236 00:19:10,524 --> 00:19:15,320 Ale doczekasz się zysków z tej inwestycji. 237 00:19:17,030 --> 00:19:21,535 Wspomnij o tym na przyjęciu swoim zamożnym przyjaciołom. 238 00:19:22,327 --> 00:19:26,248 Nie chcieliby przegapić okazji. 239 00:19:28,417 --> 00:19:29,418 Nie. 240 00:19:34,506 --> 00:19:36,008 KOKIETKA 241 00:19:44,933 --> 00:19:47,018 Dziękuję mojej patronce. 242 00:19:47,019 --> 00:19:51,230 Dziękuję naszej gospodyni za ten cudowny wieczór. 243 00:19:51,231 --> 00:19:52,691 Tak jest! 244 00:19:53,275 --> 00:19:54,151 Brawo! 245 00:19:57,946 --> 00:20:00,281 Ile ma pani zwierząt, panno Borden? 246 00:20:00,282 --> 00:20:02,034 Ponad dwieście. 247 00:20:04,286 --> 00:20:06,288 Wliczając siostrę? 248 00:20:08,165 --> 00:20:09,583 Nie, skąd. 249 00:20:10,417 --> 00:20:11,627 Jest w porządku. 250 00:20:19,801 --> 00:20:21,553 Wznieśmy toast. 251 00:20:24,056 --> 00:20:25,849 Doskonały pomysł. 252 00:20:29,102 --> 00:20:31,354 Jaki toast wzniesiesz za pannę O’Neil? 253 00:20:31,355 --> 00:20:32,897 Nie za nią. 254 00:20:32,898 --> 00:20:35,107 Za tę egzaltowaną krowientę? 255 00:20:35,108 --> 00:20:37,902 Nie wybiłabyś się nawet w tancbudzie. 256 00:20:37,903 --> 00:20:41,240 - Wybiłam się. - Emmo! 257 00:20:46,161 --> 00:20:47,663 Co ja tu robię? 258 00:20:51,500 --> 00:20:53,459 Zostałaś zaproszona. 259 00:20:53,460 --> 00:20:57,297 Pytam poważnie. Sami się nad tym zastanawiacie. 260 00:20:58,257 --> 00:21:00,007 Czemu nie wyjechała? 261 00:21:00,008 --> 00:21:04,262 Podzieliłyśmy się majątkiem ojca po jego przedwczesnej śmierci. 262 00:21:04,263 --> 00:21:05,389 Emmo! 263 00:21:05,931 --> 00:21:07,182 Próbowałam wyjechać. 264 00:21:08,934 --> 00:21:12,770 Ale nasze nazwisko ciąży jak młyński kamień. 265 00:21:12,771 --> 00:21:16,482 Porządny ród nie wynajmie mi domu ani nie wyda za mnie syna. 266 00:21:16,483 --> 00:21:19,569 Miałam wyjść za służącego? 267 00:21:21,113 --> 00:21:21,988 Nie. 268 00:21:21,989 --> 00:21:25,659 Pozostały mi tylko alkohol i laudanum. 269 00:21:30,956 --> 00:21:36,336 Do tego przysięgłam coś naszej kochanej matce. 270 00:21:38,297 --> 00:21:41,008 Obiecałam, że będę cię chronić. 271 00:21:42,259 --> 00:21:43,844 Opiekować się tobą. 272 00:21:45,095 --> 00:21:46,430 I to zrobiłam. 273 00:21:47,931 --> 00:21:49,224 Ale spójrz na siebie. 274 00:21:49,975 --> 00:21:54,395 Za splamione krwią pieniądze kupiłaś dom, którego nie opuszczasz. 275 00:21:54,396 --> 00:21:57,899 Porzuciłaś świat i przyjaźnisz się tylko ze służbą. 276 00:22:01,361 --> 00:22:06,073 Twoje zdrowie, siostro, mój młyński kamieniu. 277 00:22:06,074 --> 00:22:08,576 Zniszczyłaś życie nam obu. 278 00:22:08,577 --> 00:22:14,040 Nie mam męża, żyję w niesławie i patrzę, jak trwonisz nasz majątek 279 00:22:14,041 --> 00:22:17,377 na tę aktoreczkę i koty, które cię nie znoszą. 280 00:22:18,795 --> 00:22:20,714 Za tę złotą klatkę! 281 00:22:22,299 --> 00:22:24,426 Proszę pani. 282 00:22:38,190 --> 00:22:41,776 Galareta z krewetkami tańczy mi w żołądku. 283 00:22:41,777 --> 00:22:44,946 Lepiej się tym zajmę. 284 00:22:45,781 --> 00:22:47,240 Położę się. 285 00:22:53,038 --> 00:22:55,999 Pojadę porannym pociągiem do New Jersey. 286 00:22:59,753 --> 00:23:01,880 Pójdziemy do salonu? 287 00:23:07,719 --> 00:23:10,388 Taniec z musicalu Florodora. 288 00:23:10,389 --> 00:23:13,642 Gra Peerless Orchestra, nagranie Edisona. 289 00:23:18,772 --> 00:23:24,193 Kto to zrobił, panno Borden? 290 00:23:24,194 --> 00:23:25,779 Słucham? 291 00:23:27,197 --> 00:23:29,533 Kto zabił pani rodziców? 292 00:23:34,287 --> 00:23:39,084 Wszyscy się nad tym zastanawiamy. 293 00:23:39,876 --> 00:23:43,046 Kto pani zdaniem to zrobił? 294 00:23:49,344 --> 00:23:54,349 Moim zdaniem są trzy sensowne teorie. 295 00:23:56,268 --> 00:23:58,353 Jedni obwiniają Portugalczyka. 296 00:23:59,271 --> 00:24:02,399 Aresztowano go za zabicie Berthy Manchester. 297 00:24:03,316 --> 00:24:07,404 Ludzie mówią, że włamał się, by ukraść kolczyki pani Borden. 298 00:24:16,663 --> 00:24:18,373 Jest też mój wuj. 299 00:24:20,083 --> 00:24:24,838 Pojawił się akurat wtedy, gdy zamordowano jego szwagra z żoną. 300 00:24:32,137 --> 00:24:33,346 Witaj, John. 301 00:24:34,931 --> 00:24:36,057 Andrew. 302 00:24:42,898 --> 00:24:44,900 Potem go już nie widziano. 303 00:24:46,318 --> 00:24:50,322 Krąży też plotka, że mój ojciec miał... 304 00:24:51,907 --> 00:24:53,617 Jak to się mówi? 305 00:24:54,910 --> 00:24:56,368 Syna z nieprawego łoża. 306 00:24:56,369 --> 00:24:57,704 Andrew Borden? 307 00:24:58,497 --> 00:24:59,664 Tak. 308 00:25:00,207 --> 00:25:01,625 Jestem twoim bękartem. 309 00:25:02,417 --> 00:25:04,127 Przyszedłem was zabić. 310 00:25:15,847 --> 00:25:18,808 Te teorie nie są poparte dowodami, 311 00:25:19,726 --> 00:25:21,978 więc tym właśnie pozostaną. 312 00:25:22,896 --> 00:25:24,022 Teoriami. 313 00:25:26,650 --> 00:25:28,318 A co pani sądzi? 314 00:25:34,032 --> 00:25:35,492 Kto to zrobił? 315 00:25:43,124 --> 00:25:45,418 To przypadkowy akt przemocy. 316 00:25:52,259 --> 00:25:53,468 Bez motywu. 317 00:25:58,098 --> 00:26:03,895 Ktoś wszedł do domu i zabił moich kochanych rodziców. 318 00:26:09,818 --> 00:26:10,860 Siekierą. 319 00:27:12,464 --> 00:27:15,634 Przepraszam, położę się. 320 00:27:16,134 --> 00:27:18,011 Proszę jednak zostać. 321 00:28:36,589 --> 00:28:39,092 Całe 415 dni. 322 00:28:46,516 --> 00:28:47,684 Jak tam jest? 323 00:28:50,478 --> 00:28:51,563 W Montanie? 324 00:28:56,484 --> 00:28:58,445 To nic wyjątkowego. 325 00:28:58,945 --> 00:29:04,325 Od zawsze marzyłam o własnym miejscu. 326 00:29:06,161 --> 00:29:07,912 Kawałku ziemi dla siebie. 327 00:29:09,164 --> 00:29:12,542 Dość długo się błąkałam. 328 00:29:16,171 --> 00:29:18,548 Starałam się ustatkować... 329 00:29:20,925 --> 00:29:23,261 ale czułam tylko samotność. 330 00:29:24,721 --> 00:29:26,181 Sama już nie wiem. 331 00:29:30,351 --> 00:29:33,646 MARZEC 1908 332 00:29:59,672 --> 00:30:01,674 Nie wiem już, kim jestem. 333 00:30:03,134 --> 00:30:05,386 Jakby moje życie przepadło. 334 00:30:09,432 --> 00:30:11,142 Masz życie tutaj, ze mną. 335 00:30:14,979 --> 00:30:18,399 Dzień czy dwa razem? 336 00:30:19,526 --> 00:30:21,903 To nie jest życie. 337 00:30:31,246 --> 00:30:32,914 Jaki mamy wybór? 338 00:30:41,631 --> 00:30:44,551 Przepraszam. 339 00:30:48,263 --> 00:30:50,013 - Wiesz, co zrobimy? - Co? 340 00:30:50,014 --> 00:30:51,891 Przywiozłam ją. 341 00:30:54,727 --> 00:30:59,732 „Los dogonił hrabinę. Przyszło jej zapłacić za zbrodnie”. 342 00:31:02,569 --> 00:31:06,364 {\an8}Jest tam, na górze! 343 00:31:46,905 --> 00:31:48,114 {\an8}Puszczajcie! 344 00:33:02,605 --> 00:33:04,315 {\an8}Hrabino? 345 00:33:17,870 --> 00:33:19,622 {\an8}Pomarszczona wiedźma! 346 00:33:30,466 --> 00:33:31,718 Zamurowano mnie. 347 00:33:41,936 --> 00:33:43,563 Już świta. Muszę iść. 348 00:34:33,154 --> 00:34:35,573 PO 18 LATACH... 349 00:34:51,964 --> 00:34:55,259 Mushie! 350 00:34:56,636 --> 00:34:59,013 Nie dokuczaj siostrom. 351 00:36:01,576 --> 00:36:02,993 Cóż to takiego? 352 00:36:02,994 --> 00:36:05,078 Cukierek albo psikus! 353 00:36:05,079 --> 00:36:07,622 Co wy robicie? 354 00:36:07,623 --> 00:36:09,416 Jest Halloween. 355 00:36:09,417 --> 00:36:11,543 - Jestem upiorem. - A ja potworem! 356 00:36:11,544 --> 00:36:14,755 Daj cukierki, bo będzie psikus. 357 00:36:18,968 --> 00:36:22,846 A ty za kogo się przebrałaś? 358 00:36:22,847 --> 00:36:24,223 Za ciebie. 359 00:36:46,954 --> 00:36:51,626 UPIÓR ZE WZGÓRZA LIZZIE BORDEN – ZABÓJCZYNI Z SIEKIERĄ 360 00:36:56,505 --> 00:37:01,886 Zarąbała matkę swą! 361 00:37:10,228 --> 00:37:11,729 Przepraszam. 362 00:37:14,315 --> 00:37:15,608 Zna mnie pani? 363 00:37:17,193 --> 00:37:18,444 Tak. 364 00:37:19,320 --> 00:37:25,283 Żądam, żeby przestała pani sprzedawać książki o mnie. 365 00:37:25,284 --> 00:37:26,410 Dlaczego? 366 00:37:27,245 --> 00:37:28,662 To stek kłamstw. 367 00:37:28,663 --> 00:37:31,165 Proszę więc pozwać autorów. 368 00:37:31,749 --> 00:37:36,295 Zawsze uważałam brak pozwu za swego rodzaju przyznanie się do winy. 369 00:37:37,380 --> 00:37:38,714 Niby jakiego rodzaju? 370 00:37:45,179 --> 00:37:46,554 Zatem je kupię. 371 00:37:46,555 --> 00:37:49,809 Wykupię wszystkie egzemplarze. 372 00:37:50,768 --> 00:37:54,730 Nie panuję nad tym, co się o pani pisze. 373 00:37:55,231 --> 00:37:59,318 Tym bardziej nie panuję nad tym, że ludzie chcą to czytać. 374 00:38:01,404 --> 00:38:03,989 Ale chętnie pani na tym zarabia. 375 00:38:03,990 --> 00:38:05,283 Owszem. 376 00:38:06,534 --> 00:38:08,536 A pani dobrze się sprzedaje. 377 00:38:09,537 --> 00:38:12,498 Radziłabym się tym zadowolić. 378 00:38:13,249 --> 00:38:15,334 Jest pani bogata i sławna. 379 00:38:16,377 --> 00:38:18,713 Ludzie potrafią za to zabić. 380 00:38:22,341 --> 00:38:23,551 Miłego dnia. 381 00:38:43,321 --> 00:38:49,159 Lizzie Borden wzięła broń Zarąbała matkę swą 382 00:38:49,160 --> 00:38:55,123 Potem rozejrzała się Roztrzaskała ojcu łeb 383 00:38:55,124 --> 00:39:01,297 Lizzie Borden wzięła broń Zarąbała matkę swą 384 00:39:32,453 --> 00:39:34,246 Miły dzień w mieście? 385 00:39:38,334 --> 00:39:41,629 Czemu dzieci się za mnie przebierają? 386 00:39:42,963 --> 00:39:45,299 Zostałaś potworem, siostro. 387 00:39:46,926 --> 00:39:48,469 Gratuluję. 388 00:39:56,185 --> 00:39:57,603 Dokąd jedziesz? 389 00:39:58,521 --> 00:39:59,772 Nie wiem. 390 00:40:00,356 --> 00:40:01,899 Nie obchodzi mnie to. 391 00:40:02,483 --> 00:40:05,152 Wiem tyle, że tu nie wrócę. 392 00:40:06,445 --> 00:40:08,656 Pomyliłam się, Lizzie. 393 00:40:09,573 --> 00:40:11,158 To nie klatka. 394 00:40:11,951 --> 00:40:13,160 To grób. 395 00:40:13,828 --> 00:40:16,330 Umrę tu, jeśli nie wyjadę. 396 00:40:18,165 --> 00:40:21,210 Muszę złamać obietnicę daną matce. 397 00:40:22,336 --> 00:40:23,796 Sądzę, że mi wybaczy. 398 00:40:26,632 --> 00:40:28,717 Wiem, że mi się nie przyznasz. 399 00:40:30,344 --> 00:40:33,973 Liczę, że zrobisz to na łożu śmierci. 400 00:40:37,017 --> 00:40:38,394 Choćby przed Bogiem. 401 00:40:40,563 --> 00:40:42,106 Żegnaj, siostro. 402 00:42:10,444 --> 00:42:11,570 Wcześnie wróciłeś. 403 00:42:17,576 --> 00:42:19,078 Trzeba zamieść podłogę. 404 00:42:20,204 --> 00:42:21,622 Nie miałam kiedy. 405 00:42:25,292 --> 00:42:27,753 Miałaś naprawić dach. 406 00:42:28,921 --> 00:42:30,256 Przecieka. 407 00:42:35,719 --> 00:42:39,556 Śmiesz narzekać na ten dom? Zapłaciłam za niego. 408 00:42:39,557 --> 00:42:41,350 Ale jak? 409 00:42:43,936 --> 00:42:46,272 Skąd wzięłaś pieniądze? 410 00:42:50,985 --> 00:42:52,820 Skąd sama się wzięłaś? 411 00:42:55,072 --> 00:42:59,285 Pytaj, ile chcesz, ale nie powiem. 412 00:43:15,551 --> 00:43:16,760 Chcę kolację. 413 00:43:43,954 --> 00:43:45,456 Co robisz? 414 00:43:46,999 --> 00:43:48,876 Chciałam cię zabić. 415 00:43:49,793 --> 00:43:53,589 Ale stoję i się zastanawiam. 416 00:43:56,508 --> 00:43:58,010 Co ja tu robię? 417 00:43:59,136 --> 00:44:00,679 Czemu za ciebie wyszłam? 418 00:44:01,930 --> 00:44:03,807 Chyba chciałam... 419 00:44:04,975 --> 00:44:07,810 ukryć się w życiu kobiety. 420 00:44:07,811 --> 00:44:10,606 Tego przecież powinnyśmy chcieć. 421 00:44:11,940 --> 00:44:15,569 A może myślałam, że jesteś inny. 422 00:44:16,654 --> 00:44:21,283 Albo że się zmienisz i będziesz milszy. 423 00:44:22,201 --> 00:44:23,494 Ale mężczyźni... 424 00:44:26,955 --> 00:44:29,083 nie są mili, prawda? 425 00:44:31,335 --> 00:44:33,921 Jest w nich za dużo lęku. 426 00:44:35,297 --> 00:44:37,257 Boją się kobiet. 427 00:44:38,759 --> 00:44:39,968 Ty też, prawda? 428 00:44:40,803 --> 00:44:43,555 - Ale co? - Boisz się kobiet. 429 00:44:44,598 --> 00:44:45,599 Powiedz to. 430 00:44:46,183 --> 00:44:50,353 Przyznaj, że boisz się silnych kobiet, 431 00:44:50,354 --> 00:44:55,317 a stąd wyjadę i zostawię ci ziemię i dom. 432 00:44:56,443 --> 00:44:58,528 - Powiedz! - Tak. 433 00:44:58,529 --> 00:45:00,238 Co? 434 00:45:00,239 --> 00:45:05,828 Tak, boję się silnych... 435 00:45:10,374 --> 00:45:11,375 kobiet. 436 00:45:34,148 --> 00:45:35,399 Cześć, Lizzie. 437 00:45:40,404 --> 00:45:41,655 Jestem teraz Lizbeth. 438 00:45:43,407 --> 00:45:45,159 Arthello, mamy gościa. 439 00:45:45,743 --> 00:45:47,953 Zaniesiesz bagaże na górę? 440 00:45:49,121 --> 00:45:50,205 Dziękuję. 441 00:45:52,666 --> 00:45:55,002 Arthella to wspaniała służąca. 442 00:45:56,420 --> 00:45:59,882 Panna Lizbeth na pewno podwoi ci pensję. 443 00:46:06,638 --> 00:46:08,514 Co tu robisz? Nie możesz tak. 444 00:46:08,515 --> 00:46:11,976 Mogę. Żyjesz z owoców naszej pracy. 445 00:46:11,977 --> 00:46:14,145 - Maggie! - Wspólnego czynu! 446 00:46:14,146 --> 00:46:16,439 Mów ciszej. 447 00:46:16,440 --> 00:46:19,026 Porozmawiajmy na zewnątrz. 448 00:46:19,610 --> 00:46:21,487 - Na osobności. - Nie. 449 00:46:22,529 --> 00:46:25,157 Wejdę głównym wejściem i zostanę. 450 00:46:43,634 --> 00:46:45,594 Nie powiedziałam nikomu. 451 00:46:47,054 --> 00:46:48,472 Nikomu. 452 00:46:50,933 --> 00:46:54,686 Tak długo wszystkiemu zaprzeczałam. 453 00:47:01,068 --> 00:47:03,946 Czasem wciąż czuję się jak dziewczyna, 454 00:47:04,530 --> 00:47:07,449 która nie może się przyznać, co zrobiła. 455 00:47:14,915 --> 00:47:16,917 - Żałujesz? - Nie. 456 00:47:20,754 --> 00:47:21,630 Nie. 457 00:47:22,548 --> 00:47:23,549 A ty? 458 00:47:31,265 --> 00:47:32,850 Nie zmienię przeszłości. 459 00:47:38,605 --> 00:47:41,775 - Chciałabym się z nią pogodzić. - Więc to zrób. 460 00:47:43,402 --> 00:47:45,028 Wyznaj to Bogu. 461 00:47:45,612 --> 00:47:50,242 Wiem, że musisz sobie wybaczyć. Dobrze cię znam. 462 00:47:51,827 --> 00:47:55,205 Zamknij ten rozdział i zmień swoje życie. 463 00:47:56,373 --> 00:47:57,624 Wiem, że zdołasz. 464 00:48:27,112 --> 00:48:28,155 Dobry Boże... 465 00:48:50,844 --> 00:48:53,221 błagam o wybaczenie. 466 00:48:59,269 --> 00:49:01,396 Zrobiłam coś strasznego. 467 00:49:05,776 --> 00:49:07,569 Miałam swoje powody. 468 00:49:15,077 --> 00:49:16,954 Ale bardzo żałuję. 469 00:49:18,580 --> 00:49:21,625 Teraz mogę tylko prosić Cię o wybaczenie. 470 00:49:23,710 --> 00:49:25,253 Ciebie i ich. 471 00:49:32,344 --> 00:49:35,222 Pozwól mi coś zrobić ze swoim życiem. 472 00:49:37,975 --> 00:49:40,519 Jeśli słuchasz, daj mi znak. 473 00:49:43,021 --> 00:49:47,776 Jeśli słuchasz, okaż mi swą łaskę. 474 00:50:26,523 --> 00:50:27,607 Dobrze. 475 00:50:31,820 --> 00:50:33,780 Nadajmy temu jakiś sens. 476 00:50:55,802 --> 00:51:00,598 W głos, w głos, wznieście swą pieśń! 477 00:51:00,599 --> 00:51:05,145 Niech leci z wiatrem, bo dzień już wstaje! 478 00:51:05,687 --> 00:51:10,566 Marsz! Marsz! Ruszajmy więc! 479 00:51:10,567 --> 00:51:12,778 Sztandar łopocze... 480 00:51:13,445 --> 00:51:16,072 W kraju powstaje nowy ruch. 481 00:51:16,073 --> 00:51:17,364 Ruch kobiet. 482 00:51:17,365 --> 00:51:18,657 Prawo wyborcze. 483 00:51:18,658 --> 00:51:20,744 O to zawalczmy. 484 00:51:21,745 --> 00:51:25,664 Śpiew ten zwiastuje radosny los. 485 00:51:25,665 --> 00:51:30,753 Naprzód! Słyszysz ten dźwięk? 486 00:51:30,754 --> 00:51:35,800 To grzmot wolności, to Pana głos! 487 00:51:35,801 --> 00:51:38,303 PRAWA WYBORCZE DLA KOBIET 488 00:51:43,433 --> 00:51:48,020 Tak! Tak! Minął już czas 489 00:51:48,021 --> 00:51:49,730 PRAWA WYBORCZE DLA KOBIET 490 00:51:49,731 --> 00:51:52,983 Kiedy drżałyśmy przed światłem z nieba 491 00:51:52,984 --> 00:51:58,072 Wstań! Wstań! Siła jest w nas! 492 00:51:58,073 --> 00:52:02,701 Dziś mamy wiarę, co strach rozwiewa. 493 00:52:02,702 --> 00:52:08,124 {\an8}W sile tkwi piękno, w życiu – konieczność 494 00:52:08,125 --> 00:52:12,878 Usłysz jej głos, on rozkaz ci da! 495 00:52:12,879 --> 00:52:18,217 Patrz, patrz, przyzywa nas 496 00:52:18,218 --> 00:52:22,179 Otwórz swe oczy na światłość dnia! 497 00:52:22,180 --> 00:52:24,975 Nie prosimy, lecz żądamy. 498 00:52:25,600 --> 00:52:30,147 Konstytucja USA nie należy tylko do mężczyzn. 499 00:52:30,772 --> 00:52:35,776 Siostry, odrzućcie lęk 500 00:52:35,777 --> 00:52:40,698 W bój ruszyłyśmy po łzy i chwałę 501 00:52:40,699 --> 00:52:45,703 Choć drwią, choć śmieją się 502 00:52:45,704 --> 00:52:50,499 Patrzcie, jak nowy dzień nastaje 503 00:52:50,500 --> 00:52:55,713 {\an8}Miną dni próby, lata ponure 504 00:52:55,714 --> 00:53:00,718 {\an8}Niezłomna wiara dała nam znieść 505 00:53:00,719 --> 00:53:05,556 {\an8}Triumf, triumf przyniósł nasz trud! 506 00:53:05,557 --> 00:53:10,186 Włóżcie laur mężnych, ponieście wieść! 507 00:53:10,187 --> 00:53:11,730 Panno Borden! 508 00:53:12,814 --> 00:53:15,984 Jak skomentowałby to pani ojciec? 509 00:53:16,610 --> 00:53:18,528 Gdyby wciąż żył. 510 00:53:23,909 --> 00:53:27,162 Na pewno miałby coś do powiedzenia. 511 00:53:27,704 --> 00:53:31,916 Ale zapewniam, że matka i macocha stałyby tu wraz z nami. 512 00:53:31,917 --> 00:53:36,503 Trwajmy w oporze, nic nas nie zmoże 513 00:53:36,504 --> 00:53:41,134 Śmiejmy się, bo cel bliski jest 514 00:53:41,927 --> 00:53:46,389 Marsz! Marsz! Równajmy krok! 515 00:53:46,973 --> 00:53:53,939 Wspólnie ruszajmy, śpiewajmy pieśń! 516 00:53:55,565 --> 00:53:58,902 Możemy się przyłączyć? 517 00:53:59,486 --> 00:54:00,487 Naturalnie. 518 00:54:01,029 --> 00:54:04,491 Mężowie się burzą, ale ich ignorujemy. 519 00:54:16,544 --> 00:54:18,338 Telegram do Lizbeth Borden. 520 00:54:22,133 --> 00:54:23,802 - Dziękuję. - Tak jest. 521 00:55:25,488 --> 00:55:26,656 Przeszła! 522 00:55:33,997 --> 00:55:35,999 Rebecco, podasz szampana? 523 00:55:45,884 --> 00:55:50,305 Mówiłam, że kiedyś będziemy pić szampana. 524 00:56:52,409 --> 00:56:55,453 Dasz wiarę? Kobiety są wreszcie wolne! 525 00:58:40,642 --> 00:58:42,477 Co tu robicie? 526 00:58:43,811 --> 00:58:46,231 Zaprowadzimy cię dalej. 527 00:59:01,788 --> 00:59:04,040 Ale dokąd? 528 00:59:12,507 --> 00:59:14,509 Nie muszę się bać, co? 529 00:59:15,677 --> 00:59:19,054 Bo są rzeczy, których bardzo żałuję. 530 00:59:19,055 --> 00:59:22,892 Nie, nie bój się. 531 00:59:26,020 --> 00:59:28,022 Trafisz w bezpieczne miejsce. 532 00:59:31,734 --> 00:59:32,777 Obiecujesz? 533 00:59:33,403 --> 00:59:34,320 Tak. 534 00:59:35,530 --> 00:59:37,031 Znalazłaś wybaczenie. 535 00:59:38,408 --> 00:59:39,826 Znalazłaś zrozumienie. 536 00:59:40,785 --> 00:59:41,995 Wreszcie. 537 00:59:50,962 --> 00:59:51,879 Dziękuję. 538 00:59:55,967 --> 00:59:56,968 Dziękuję. 539 00:59:58,553 --> 00:59:59,887 Chodź z nami. 540 01:00:00,972 --> 01:00:02,223 Już czas. 541 01:00:40,970 --> 01:00:42,847 Zajebisty kawałek. 542 01:00:44,057 --> 01:00:45,600 Niech to ktoś wyłączy. 543 01:00:49,479 --> 01:00:54,484 Czas zgonu: 9.47. 544 01:00:57,362 --> 01:00:59,197 Szybciej, zbierajmy się. 545 01:01:27,016 --> 01:01:29,936 POTWÓR: HISTORIA LIZZIE BORDEN 546 01:03:10,995 --> 01:03:14,916 Napisy: Przemysław Żbikowski