1 00:00:10,511 --> 00:00:14,723 MARSYLIA 2 00:00:46,088 --> 00:00:47,548 Teddy Campano wyruszył. 3 00:00:47,631 --> 00:00:49,216 Jego samolot jest nad Atlantykiem. 4 00:01:00,394 --> 00:01:02,855 - Napije się pan czegoś? - Hendrick’s z tonikiem. 5 00:01:02,938 --> 00:01:06,066 Nie rozumiem, czemu nie lecisz ze mną jutro. 6 00:01:06,149 --> 00:01:09,361 Skoczymy do Marsylii. Dwie pieczenie na jednym ogniu. 7 00:01:09,444 --> 00:01:11,864 - Poleciałbym z wami. - Nie znosisz Marsylii. 8 00:01:11,947 --> 00:01:14,408 To prawda, ale kocham Niceę. 9 00:01:14,491 --> 00:01:16,702 Teddy, opowiadałem ci o Chèvre d'Or? 10 00:01:17,619 --> 00:01:20,414 Książę Monako jada tam co miesiąc. 11 00:01:20,497 --> 00:01:21,832 Na pewno jest tam świetnie. 12 00:01:21,915 --> 00:01:24,001 Możemy pójść tam jutro wieczorem. 13 00:01:24,084 --> 00:01:26,628 Obiecałem Quinn, że spotkamy się w Paryżu, 14 00:01:26,712 --> 00:01:28,255 a następnego dnia jestem zajęty. 15 00:01:28,338 --> 00:01:31,633 Możemy pójść innego dnia, jeśli ci zależy. Weź dodatkowy garnitur. 16 00:01:31,717 --> 00:01:33,010 Może tak zrobię. 17 00:01:33,093 --> 00:01:34,553 Do zobaczenia w Paryżu. 18 00:01:34,636 --> 00:01:36,263 Szerokiej drogi. 19 00:01:49,026 --> 00:01:50,027 Hej, to ja. 20 00:01:50,944 --> 00:01:52,112 Kiedy możemy się spotkać? 21 00:02:50,254 --> 00:02:53,215 O JEDNO CIĘ PROSZĘ 22 00:02:53,298 --> 00:02:55,259 NA PODSTAWIE POWIEŚCI LAURY DAVE 23 00:03:06,395 --> 00:03:08,814 ŚRODA 13.00 - IVAN ESCARRA 24 00:03:11,817 --> 00:03:13,944 PONIEDZIAŁEK 9.00 - IVAN ESCARRA 25 00:03:15,195 --> 00:03:18,532 Czysty laptop, gdybyś chciała podziałać w sieci. 26 00:03:19,491 --> 00:03:21,410 Znasz Ivana Escarrę? 27 00:03:21,493 --> 00:03:23,829 - Chyba był znajomym mamy. - Ivan… 28 00:03:25,038 --> 00:03:27,040 Studiowała prawo z facetem o imieniu Ivan. 29 00:03:27,583 --> 00:03:29,168 - A co? - Cóż… 30 00:03:29,251 --> 00:03:33,297 Pojawia się w kalendarzu mamy dwukrotnie, tuż przed jej śmiercią. 31 00:03:34,923 --> 00:03:37,551 Może przypadkiem na siebie wpadli i odnowili kontakt. 32 00:03:37,634 --> 00:03:40,596 Ale dlaczego spotkała się z nim dwa razy? 33 00:03:40,679 --> 00:03:42,306 Co ty robisz, Bails? 34 00:03:42,389 --> 00:03:45,767 Pamiętasz, dlaczego moja mama się wyprowadziła? 35 00:03:45,851 --> 00:03:48,604 Zabrała mnie do motelu w tym okresie? 36 00:03:48,687 --> 00:03:49,938 Kto ci to powiedział? 37 00:03:50,898 --> 00:03:52,024 Wiedziałeś o tym? 38 00:03:52,858 --> 00:03:54,568 Powinnaś pogadać o tym z tatą. 39 00:03:54,651 --> 00:03:55,903 Charlie, proszę. 40 00:03:59,740 --> 00:04:02,868 Ethan… Owen pomagał mojemu tacie 41 00:04:02,951 --> 00:04:05,329 i twojej mamie się to nie podobało. 42 00:04:06,205 --> 00:04:09,166 Musieliście wiedzieć, że dziadek pracował dla Campano. 43 00:04:09,249 --> 00:04:10,250 Wiedzieliśmy. 44 00:04:10,334 --> 00:04:12,544 W dzieciństwie to ja się z tym źle czułem. 45 00:04:12,628 --> 00:04:13,962 Kate wiecznie go broniła. 46 00:04:14,046 --> 00:04:17,173 To dlaczego nie pasowało jej, że tata mu pomagał? 47 00:04:17,673 --> 00:04:20,260 Na prawie Kate zmieniła podejście do pracy taty. 48 00:04:20,344 --> 00:04:21,845 Strasznie się o to kłócili. 49 00:04:21,928 --> 00:04:25,140 Kiedy Kate odkryła, że Owen pomaga mu z rodziną Campano… 50 00:04:25,224 --> 00:04:26,767 Czyli to o to się kłócili. 51 00:04:28,727 --> 00:04:30,729 Nie chciała, żeby Owen dał się w to wciągnąć. 52 00:04:32,314 --> 00:04:35,484 Ale nie rozumiem, po co to wszystko drążysz. 53 00:04:36,944 --> 00:04:37,945 Ona odeszła. 54 00:04:39,112 --> 00:04:41,907 A jeśli mamy być rodziną, musimy spróbować o tym zapomnieć. 55 00:04:44,451 --> 00:04:45,577 Wszyscy. 56 00:04:49,581 --> 00:04:50,582 Następna osoba. 57 00:04:53,293 --> 00:04:54,294 Paszport. 58 00:05:05,681 --> 00:05:07,140 Cel wizyty… 59 00:05:07,975 --> 00:05:10,394 - panno Scott? - Urlop. 60 00:05:13,355 --> 00:05:15,607 Większość Amerykanów spędza je w Nicei. 61 00:05:15,691 --> 00:05:17,359 Zajmuję się tokarstwem. 62 00:05:17,442 --> 00:05:21,822 Wiele lat temu uczyłam się u Jeana Allarda w Puy-St.-Martin. 63 00:05:21,905 --> 00:05:23,240 Ma mnie odebrać. 64 00:05:26,118 --> 00:05:27,744 Miłego pobytu. 65 00:05:27,828 --> 00:05:28,829 Merci. 66 00:05:29,329 --> 00:05:30,330 Proszę. 67 00:05:31,957 --> 00:05:33,041 Paszport? 68 00:05:45,345 --> 00:05:48,807 - Co powiedziałaś? - Że uczyłam się tokarstwa we Francji. 69 00:05:48,891 --> 00:05:51,018 - Uczyłaś się tokarstwa we Francji? - Nie. 70 00:05:53,061 --> 00:05:54,897 Przypomnij mi, żebym nigdy nie grał z tobą w pokera. 71 00:05:55,439 --> 00:05:57,482 W tej kwestii chyba mnie jednak przebijasz. 72 00:05:58,525 --> 00:05:59,735 Gdzie Teddy? 73 00:05:59,818 --> 00:06:02,696 Jego samolot właśnie wylądował w Londynie. 74 00:06:02,779 --> 00:06:04,114 Pewnie nabiera paliwa. 75 00:06:04,198 --> 00:06:08,827 Mamy ze trzy godziny na dotarcie do kontenera przed nim. 76 00:06:08,911 --> 00:06:11,121 - Wreszcie nam się poszczęściło. - Tak. 77 00:06:11,205 --> 00:06:13,123 - Ruszajmy. - Tak. 78 00:06:27,012 --> 00:06:28,096 Hej. 79 00:06:28,722 --> 00:06:30,265 - Robimy te naleśniki? - Tak. 80 00:06:30,349 --> 00:06:31,642 Byłoby miło. 81 00:06:32,726 --> 00:06:33,727 Co tam masz? 82 00:06:34,436 --> 00:06:36,813 Stary kalendarz mojej mamy. 83 00:06:36,897 --> 00:06:39,107 Znalazłam go w rzeczach, które dał mi Charlie. 84 00:06:42,110 --> 00:06:43,946 Mogę cię o coś zapytać? 85 00:06:45,113 --> 00:06:49,326 Charlie mówił, że kłóciliście się z mamą przed jej śmiercią. 86 00:06:49,993 --> 00:06:52,246 Była wściekła, że mój tata ci pomagał, 87 00:06:52,329 --> 00:06:55,290 strasznie się pokłócili i się wyprowadziła. 88 00:06:55,374 --> 00:06:56,667 Nie pamiętam tego. 89 00:06:56,750 --> 00:06:59,169 Między mną a Kate nigdy tak nie było. 90 00:06:59,837 --> 00:07:01,088 Była urodzoną prawniczką. 91 00:07:01,171 --> 00:07:02,714 O wszystkim dyskutowaliśmy. 92 00:07:02,798 --> 00:07:06,927 A rozmawialiście o twojej pracy dla rodziny Campano? 93 00:07:08,303 --> 00:07:11,306 Próbowała zrozumieć rolę obrońcy. 94 00:07:11,390 --> 00:07:12,933 Rozważała pracę dla mnie. 95 00:07:13,016 --> 00:07:15,727 To dlaczego miałaby się tak wściec na tatę? 96 00:07:15,811 --> 00:07:17,521 Jesteś pewna, że o to się kłócili? 97 00:07:17,604 --> 00:07:20,274 Twoja matka bywała uparta i chyba nie przesadzę, 98 00:07:20,357 --> 00:07:23,735 jeśli powiem, że twój ojciec też bywał uparty. 99 00:07:26,446 --> 00:07:28,156 Wszystko jest na mapie. 100 00:07:28,240 --> 00:07:29,992 Wycieczka obejmuje większość stoczni. 101 00:07:30,075 --> 00:07:31,326 Kontener dopiero dotarł, 102 00:07:31,410 --> 00:07:34,538 więc jeśli zdołamy ustalić, gdzie przyjmują te nowe… 103 00:07:36,206 --> 00:07:37,291 Ktoś dzwonił? 104 00:07:38,292 --> 00:07:39,293 Nie. 105 00:07:47,050 --> 00:07:50,888 Prosiliśmy Bailey, żeby dzwoniła tylko, jeśli to będzie konieczne. 106 00:07:50,971 --> 00:07:53,932 Wiem. Po prostu nie podoba mi się, że tak się rozstałyśmy. 107 00:07:54,016 --> 00:07:55,684 Zwykle się zgadzamy. 108 00:07:57,227 --> 00:07:58,979 Wszystkim nam jest ciężko. 109 00:07:59,062 --> 00:08:01,023 Zdaję sobie sprawę, wierz mi. 110 00:08:02,065 --> 00:08:05,861 Po prostu zwykle może na mnie liczyć. 111 00:08:05,944 --> 00:08:07,696 Zwykle jesteśmy sobie bliskie. 112 00:08:09,656 --> 00:08:10,657 No co? 113 00:08:11,366 --> 00:08:12,451 Brzmisz jak mama. 114 00:08:12,534 --> 00:08:13,535 Dobra mama. To… 115 00:08:14,328 --> 00:08:15,329 To miłe. 116 00:08:15,996 --> 00:08:19,166 No i ten sweterek. 117 00:08:19,791 --> 00:08:21,752 - Zbyt turystyczny, co? - Nie, nie. 118 00:08:21,835 --> 00:08:24,880 Po prostu… Przypomina mi Prowansję. 119 00:08:25,839 --> 00:08:27,174 Pamiętasz… 120 00:08:27,257 --> 00:08:30,177 …tego staruszka sprzedającego kwiaty obok pensjonatu? 121 00:08:30,260 --> 00:08:32,471 Oczywiście. Z beretem i papierosami. 122 00:08:32,554 --> 00:08:33,722 No i: „Fleurs fraîches!”. 123 00:08:33,804 --> 00:08:35,474 „Fleurs fraîches!”. 124 00:08:35,557 --> 00:08:40,270 - Całymi dniami. - To była świetna podróż. Tylko ty i ja, 125 00:08:41,145 --> 00:08:42,231 bez komplikacji. 126 00:08:45,609 --> 00:08:46,818 Czy kiedykolwiek tak było? 127 00:08:46,902 --> 00:08:49,196 „Bez komplikacji”? Naprawdę? 128 00:08:50,197 --> 00:08:51,198 Dla mnie tak. 129 00:08:59,456 --> 00:09:00,499 Powinniśmy ruszać. 130 00:09:02,668 --> 00:09:04,336 Doceniam, że przyjechałaś. 131 00:09:04,920 --> 00:09:10,008 Odwiedziłbym cię w biurze, ale raczej nie byłoby to teraz wskazane. 132 00:09:11,385 --> 00:09:13,387 - Co mogę dla ciebie zrobić? - Jak Teddy? 133 00:09:14,596 --> 00:09:15,931 W jakim sensie? 134 00:09:16,014 --> 00:09:18,350 Przez wszystkie lata, podczas których cię opłacałem, 135 00:09:18,433 --> 00:09:20,269 dbaliśmy o porządek. 136 00:09:20,352 --> 00:09:23,480 A teraz mamy martwego prawnika, 137 00:09:23,564 --> 00:09:25,566 zabitego pracownika biura szeryfa… 138 00:09:26,775 --> 00:09:28,610 Trudno to nazwać porządkiem. 139 00:09:28,694 --> 00:09:31,446 Jeśli martwisz się tymi bzdurami dotyczącymi Ethana Younga, 140 00:09:31,530 --> 00:09:33,407 - mamy to pod kontrolą. - Czyżby? 141 00:09:33,490 --> 00:09:36,034 Wiem, w jaki sposób lubisz prowadzić interesy. 142 00:09:36,118 --> 00:09:37,953 Pewnie ciężko jest przekazać komuś stery. 143 00:09:39,037 --> 00:09:40,831 Ale wiem z doświadczenia, 144 00:09:41,456 --> 00:09:44,001 że jeśli ktoś ma przejąć stery, ty musisz je puścić. 145 00:09:44,751 --> 00:09:47,254 Znamy się od dawna, prawda? 146 00:09:47,838 --> 00:09:49,047 Owszem. 147 00:09:49,715 --> 00:09:54,344 Zastanawiam się, skąd pomysł, że potrzebuję jebanej terapeutki! 148 00:09:54,428 --> 00:09:57,222 - Frank… - Nie ściemniaj, Maris. 149 00:09:58,056 --> 00:10:00,559 Próbuję chronić swoją organizację. 150 00:10:00,642 --> 00:10:02,227 Nic jej nie dolega. 151 00:10:02,311 --> 00:10:05,063 A twój syn świetnie sobie radzi. 152 00:10:05,147 --> 00:10:09,318 Jeśli masz pytania, zadaj je jemu i przestać marnować mój czas. 153 00:10:09,943 --> 00:10:11,361 A teraz przepraszam… 154 00:10:24,791 --> 00:10:29,087 EVAN ESCARRA - AUSTIN PROFIL ZAWODOWY 155 00:10:32,925 --> 00:10:35,802 IVAN ESCARRA, PRAWNIK, UNIWERSYTET TEKSAŃSKI 156 00:10:35,886 --> 00:10:39,389 NASZ WYDZIAŁ 157 00:10:39,473 --> 00:10:40,974 WYKŁADA PRAWO KONSTYTUCYJNE, 158 00:10:41,058 --> 00:10:42,351 PODATKOWE I PRAWO W BIZNESIE 159 00:10:45,103 --> 00:10:47,272 ZACHODNI DYSTRYKT TEKSASU PROKURATURA 160 00:10:47,356 --> 00:10:50,317 PROKURATURA USA ZACHODNI DYSTRYKT TEKSASU 161 00:10:52,528 --> 00:10:54,279 PROKURATOR IVAN ESCARRA 162 00:10:54,363 --> 00:10:56,114 SZEF WYDZIAŁU DO WALKI Z PRZESTĘPCZOŚCIĄ ZORGANIZOWANĄ 163 00:11:08,335 --> 00:11:10,838 Panie i panowie, mam nadzieję, 164 00:11:10,921 --> 00:11:12,631 że podoba wam się nasze piękne miasto. 165 00:11:13,382 --> 00:11:16,176 witamy we wspaniałym nowym porcie Marsylii. 166 00:11:17,886 --> 00:11:23,016 To miasto jest kluczowym ośrodkiem handlowym od 600 roku p. n.e. 167 00:11:23,100 --> 00:11:28,605 Ten port, ukończony w 1853, obsługuje 100 milionów ton rocznie. 168 00:11:28,689 --> 00:11:32,609 - O tak. - To tu była akcja Trzech muszkieterów? 169 00:11:32,693 --> 00:11:33,986 Nie. 170 00:11:34,069 --> 00:11:36,238 Dumas przewraca się w grobie. 171 00:11:37,197 --> 00:11:38,240 To turyści. 172 00:11:40,284 --> 00:11:43,620 Jak radzą sobie z tymi wszystkimi kontenerami? 173 00:11:43,704 --> 00:11:45,289 Doskonałe pytanie. 174 00:11:45,372 --> 00:11:48,709 Nowe kontenery są rozładowywane na północnym krańcu portu, 175 00:11:49,626 --> 00:11:52,629 gdzie są rejestrowane i stopniowo przewożone dalej. 176 00:11:53,380 --> 00:11:55,090 - Oui, merci. - De rien. 177 00:11:57,092 --> 00:11:59,511 Kontener powinien być blisko kawiarni. 178 00:11:59,595 --> 00:12:01,388 To odpowiednia odległość dla nadajnika. 179 00:12:01,471 --> 00:12:02,472 Spróbuję się wymknąć… 180 00:12:02,556 --> 00:12:04,016 A ja ci w tym pomogę. 181 00:12:04,099 --> 00:12:05,517 Teddy jest blisko? 182 00:12:06,476 --> 00:12:07,895 On… 183 00:12:07,978 --> 00:12:08,979 Wciąż na Heathrow. 184 00:12:09,521 --> 00:12:10,522 Może ma opóźnienie. 185 00:12:11,398 --> 00:12:13,358 Chyba masz rację w kwestii wyczucia czasu. 186 00:12:13,442 --> 00:12:14,443 Miejmy nadzieję. 187 00:12:20,574 --> 00:12:24,411 Jeśli Jacob zaliczy matmę na szóstkę, dostanie koszulkę Mbappé. 188 00:12:25,495 --> 00:12:26,788 Też cię kocham. 189 00:12:27,915 --> 00:12:29,082 Jeszcze jeden Hendrick’s? 190 00:12:29,166 --> 00:12:30,167 Jesteś aniołem. 191 00:12:33,086 --> 00:12:34,796 Jakieś plany na Paryż? 192 00:12:34,880 --> 00:12:36,507 Wolę Londyn. 193 00:12:36,590 --> 00:12:37,591 Ta mgła, ta historia. 194 00:12:37,674 --> 00:12:40,302 I kluby w Mayfair. 195 00:12:40,844 --> 00:12:41,845 Dobrze je znam. 196 00:12:41,929 --> 00:12:44,264 Mogę nas wkręcić do Annabel's w drodze powrotnej, 197 00:12:44,348 --> 00:12:45,766 jeśli jesteś wolna. 198 00:12:46,725 --> 00:12:48,560 - Sprawdzę grafik. - Śmiało. 199 00:12:53,941 --> 00:12:54,942 Ruszamy? 200 00:12:57,611 --> 00:12:58,695 Dwie godziny? 201 00:12:59,238 --> 00:13:00,405 Muszę już startować. 202 00:13:01,281 --> 00:13:04,451 Nie będę leciał zwykłym samolotem. 203 00:13:05,827 --> 00:13:07,704 - Jeszcze jeden drink? - Poproszę. 204 00:13:15,128 --> 00:13:17,548 Tomas. Mówi Teddy. Tak. 205 00:13:18,298 --> 00:13:20,133 Utknąłem w Londynie. 206 00:13:21,093 --> 00:13:22,845 Coś z samolotem. 207 00:13:25,222 --> 00:13:26,390 Rozumiem. 208 00:13:26,473 --> 00:13:28,767 Dlatego odbieram to osobiście. 209 00:13:30,227 --> 00:13:31,728 Oczywiście. 210 00:13:32,396 --> 00:13:35,649 Dotrę tam dzisiaj i zadzwonię, kiedy tylko zobaczę przesyłkę. 211 00:13:38,610 --> 00:13:40,571 Potrzebuję transportu na terminal British Airways. 212 00:13:40,654 --> 00:13:42,281 Korzystają z kilku terminali. 213 00:13:42,364 --> 00:13:43,907 Amber, bądź tak miła 214 00:13:43,991 --> 00:13:46,952 i sprawdź, z którego wylatują samoloty do Marsylii. 215 00:13:51,915 --> 00:13:57,004 SĄD OKRĘGOWY 216 00:14:08,098 --> 00:14:09,391 Naprawdę? 217 00:14:09,474 --> 00:14:11,894 - Nawet stąd? - Tak. 218 00:14:11,977 --> 00:14:13,187 Panna Michaels? 219 00:14:13,854 --> 00:14:15,814 Pani Anderson. Co pani tu… 220 00:14:15,898 --> 00:14:17,900 Pracuję tu. A pani? 221 00:14:18,817 --> 00:14:20,402 Spotykam się ze znajomym mamy. 222 00:14:20,485 --> 00:14:23,155 Czy to bezpieczne, żeby swobodnie krążyła pani po Austin? 223 00:14:23,238 --> 00:14:25,407 Uznałam, że skoro to budynek sądu… 224 00:14:25,490 --> 00:14:27,701 No tak. Po korytarzach nie krążą przestępcy. 225 00:14:29,119 --> 00:14:32,331 Dotrzymaj pannie Michaels towarzystwa. Żeby pozostała w jednym kawałku. 226 00:14:34,166 --> 00:14:37,336 MARSYLIA 227 00:14:39,421 --> 00:14:41,215 Dwadzieścia minut. 228 00:14:41,882 --> 00:14:45,260 Proszę pozostać w zasięgu wzroku. To działający port. 229 00:14:45,344 --> 00:14:47,471 - Jest okej. - Czyżby? 230 00:14:55,479 --> 00:14:58,232 Bonjour. Proszę siadać, gdzie tylko chcecie. 231 00:14:58,982 --> 00:15:00,400 - Bonjour. - Toaleta? 232 00:15:00,984 --> 00:15:01,985 Tamte drzwi po lewej. 233 00:15:10,661 --> 00:15:11,995 Przepraszam. 234 00:15:13,121 --> 00:15:14,122 Przepraszam. 235 00:15:16,875 --> 00:15:18,168 O nie. 236 00:15:19,419 --> 00:15:20,671 O rany. 237 00:15:22,965 --> 00:15:25,050 Wyrazy współczucia. Słyszałam o twoim dziadku. 238 00:15:27,719 --> 00:15:29,346 No tak. 239 00:15:30,973 --> 00:15:32,307 To dziwny okres. 240 00:15:33,225 --> 00:15:34,226 Rozumiem to. 241 00:15:35,102 --> 00:15:37,104 Właśnie straciłam przyjaciela. 242 00:15:38,564 --> 00:15:39,815 Śmierć to dziwna sprawa. 243 00:15:43,610 --> 00:15:45,988 Wolę jej nie powoływać, ale jeśli Shargel dowie się, 244 00:15:46,071 --> 00:15:48,740 - że jest na liście świadków… - Jestem córką Kate Smith. 245 00:15:50,868 --> 00:15:52,661 Jezu, jesteś jej wierną kopią. 246 00:15:53,370 --> 00:15:54,371 Pamięta ją pan? 247 00:15:54,454 --> 00:15:57,291 - Chciałam z panem porozmawiać. - O Kate? 248 00:15:57,374 --> 00:16:01,336 Wujek dał mi stary kalendarz mamy i pojawia się w nim pańskie nazwisko. 249 00:16:01,420 --> 00:16:02,462 Tuż przed jej śmiercią. 250 00:16:02,546 --> 00:16:05,048 Pamięta pan, czy spotykał się z nią w tamtym okresie? 251 00:16:06,925 --> 00:16:07,926 Ja… nie pamiętam. 252 00:16:08,594 --> 00:16:09,720 Prowadzę sprawę, więc… 253 00:16:09,803 --> 00:16:12,598 Kłóciła się z moim tatą o pracę dziadka. 254 00:16:12,681 --> 00:16:15,350 - Nicholas Bell. To… - Współczuję straty, ale… 255 00:16:15,434 --> 00:16:16,852 Przepraszam, muszę już iść. 256 00:16:23,275 --> 00:16:25,819 To mój numer telefonu. 257 00:16:26,403 --> 00:16:28,280 Może porozmawiamy innym razem. 258 00:16:29,239 --> 00:16:32,618 Szczerze mówiąc… Nie sądzę, żebym mógł pomóc. 259 00:17:28,882 --> 00:17:29,883 Cholera. 260 00:17:48,902 --> 00:17:49,903 Merci. 261 00:17:50,571 --> 00:17:51,572 Merci. 262 00:17:52,072 --> 00:17:54,992 Teddy wciąż jest w Londynie. Więc mamy jeszcze czas. 263 00:17:55,075 --> 00:17:58,412 Jeśli nie przeszmuglujemy tam piętnastometrowej drabiny, 264 00:17:58,495 --> 00:18:00,038 nie dostaniemy się do kontenera. 265 00:18:00,122 --> 00:18:01,790 Nie? Jakieś kontener-propozycje? 266 00:18:03,083 --> 00:18:04,084 Zamierzona gra słów? 267 00:18:04,835 --> 00:18:06,170 Uśmiechasz się, prawda? 268 00:18:07,004 --> 00:18:08,005 Jak ty to robisz? 269 00:18:08,088 --> 00:18:09,590 Zawsze zachowujesz optymizm. 270 00:18:09,673 --> 00:18:12,509 Nawet w najgorszej sytuacji. 271 00:18:14,887 --> 00:18:16,263 Kiedy porzuca cię matka, 272 00:18:16,346 --> 00:18:21,351 i spędzasz ze swoim dziadkiem długie godziny przy tokarce, 273 00:18:21,435 --> 00:18:24,563 ucząc się odnajdywać piękno w litym drewnie… 274 00:18:26,607 --> 00:18:28,483 Uczysz się tworzyć coś z niczego. 275 00:18:28,984 --> 00:18:29,985 No tak. 276 00:18:32,571 --> 00:18:34,323 Byłem taki w dzieciństwie. 277 00:18:34,990 --> 00:18:37,910 Chyba… utraciłem to, gdy zginęła Kate. 278 00:18:39,912 --> 00:18:41,747 Matematyczna część mojego mózgu wygrała. 279 00:18:41,830 --> 00:18:44,166 Myślałem w kategoriach prawdopodobieństwa i ryzyka. 280 00:18:44,249 --> 00:18:46,293 Nigdy wiary i nadziei. 281 00:18:47,711 --> 00:18:48,795 Dopóki się nie poznaliśmy. 282 00:18:53,800 --> 00:18:55,052 Coś wymyślimy. 283 00:18:58,764 --> 00:19:00,599 - Tak? - Odeskortowałam Bailey Michaels. 284 00:19:00,682 --> 00:19:02,601 Odwiózł ją ochroniarz… 285 00:19:02,684 --> 00:19:04,520 Dobra. Świetnie. 286 00:19:06,146 --> 00:19:07,773 Z kim chciała się spotkać? 287 00:19:08,273 --> 00:19:09,274 Z Ivanem Escarrą. 288 00:19:09,358 --> 00:19:11,151 Studiował prawo z jej mamą. 289 00:19:12,861 --> 00:19:14,655 - Świat jest mały. - Tak. 290 00:19:15,697 --> 00:19:17,616 - Zamknij drzwi, dobrze? - Tak. 291 00:19:22,579 --> 00:19:23,789 ŁĄCZENIE… WARSZTAT 292 00:19:26,917 --> 00:19:28,460 Tu Teddy. Zostaw wiadomość. 293 00:19:28,544 --> 00:19:30,712 Tu Maris. Zadzwoń, kiedy wylądujesz. 294 00:19:30,796 --> 00:19:32,506 Mam parę informacji. 295 00:19:40,472 --> 00:19:42,099 Hej. Gdzie byłaś? 296 00:19:42,182 --> 00:19:44,101 W centrum. 297 00:19:44,184 --> 00:19:46,728 Powiedziałam Charliemu i zabrałam ze sobą Setha. 298 00:19:46,812 --> 00:19:48,355 Dopóki sytuacja się nie uspokoi, 299 00:19:48,438 --> 00:19:50,357 - powinnaś… - Siedzieć w ukryciu? 300 00:19:50,440 --> 00:19:51,775 Frank mówił, że jestem bezpieczna. 301 00:19:51,859 --> 00:19:54,027 - Bailey. - Czy nie ufasz Frankowi? 302 00:19:54,111 --> 00:19:56,196 Chyba wiesz, że to skomplikowane. 303 00:19:58,115 --> 00:19:59,783 Jakieś wieści od Hannah i… 304 00:19:59,867 --> 00:20:00,909 Nie. 305 00:20:02,870 --> 00:20:04,079 Zjesz jakiś lunch? 306 00:20:04,162 --> 00:20:06,039 Robię świetne kanapki z pomidorami. 307 00:20:06,123 --> 00:20:07,416 Z samymi pomidorami? 308 00:20:07,958 --> 00:20:10,377 Nauczyłem się tego od kolegi z branży hotelarskiej. 309 00:20:11,086 --> 00:20:13,589 Jeśli masz dobre pomidory, niczego więcej ci nie trzeba. 310 00:20:19,928 --> 00:20:21,221 Halo? 311 00:20:21,305 --> 00:20:22,431 Mówi Ivan Escarra. 312 00:20:23,015 --> 00:20:25,184 O, dzień dobry. 313 00:20:25,267 --> 00:20:27,144 Możemy się spotkać gdzieś dalej od sądu? 314 00:20:27,227 --> 00:20:28,228 Oczywiście. 315 00:20:28,312 --> 00:20:29,521 Może w Bez Dna? 316 00:20:30,063 --> 00:20:31,940 Jeszcze nie jest otwarte. Będzie spokojnie. 317 00:20:32,733 --> 00:20:33,984 Przyjadę za godzinę. 318 00:20:34,985 --> 00:20:36,403 - Dobrze. - Kto to? 319 00:20:37,946 --> 00:20:39,990 Stary znajomy mojej mamy. 320 00:20:40,490 --> 00:20:43,368 Poprosiłam, żeby ze mną o niej porozmawiał. 321 00:20:44,786 --> 00:20:45,787 Wezmę Setha. 322 00:20:57,174 --> 00:20:58,258 Ładnie tu. 323 00:20:59,051 --> 00:21:00,636 To samo pomyślałem. 324 00:21:01,261 --> 00:21:03,972 Pomyślałem też, że moglibyśmy tu po prostu zniknąć. 325 00:21:06,475 --> 00:21:07,768 To nie takie proste. 326 00:21:08,268 --> 00:21:09,269 Wiem, ale… 327 00:21:09,353 --> 00:21:11,647 To dlaczego udajesz, że to proste? 328 00:21:11,730 --> 00:21:15,526 Tak jak wtedy, gdy się poznaliśmy. Jak to mogło nie być skomplikowane? 329 00:21:18,737 --> 00:21:20,948 Kate nie żyła już od dziesięciu lat. 330 00:21:21,031 --> 00:21:24,117 Wiedziałem, dlaczego zrobiłem to, co zrobiłem. Wiedziałem, kim jestem. 331 00:21:25,702 --> 00:21:27,329 Ty chyba też to wiedziałaś. 332 00:21:28,497 --> 00:21:32,251 Może podjąłem decyzję, że zadbam o to, by to pozostało proste… 333 00:21:33,877 --> 00:21:35,337 Ze względu na ciebie. 334 00:21:39,007 --> 00:21:40,008 Okej. 335 00:21:43,011 --> 00:21:44,638 Chyba to rozumiem. 336 00:21:46,056 --> 00:21:47,057 To dobrze. 337 00:21:52,437 --> 00:21:54,314 Może tu też zdołamy uprościć sprawy. 338 00:21:54,398 --> 00:21:56,817 Może poprosimy, żeby otworzyli kontener? 339 00:21:57,317 --> 00:22:00,445 Mamy się podszyć pod celników? 340 00:22:01,071 --> 00:22:02,531 Twój francuski jest tak dobry? 341 00:22:03,198 --> 00:22:04,241 Zdecydowanie nie. 342 00:22:05,617 --> 00:22:09,913 Ale może wystarczy, by podszyć się pod tłumaczkę Teddy’ego Campano. 343 00:22:18,630 --> 00:22:20,174 Dzień dobry. Proszę. 344 00:22:21,175 --> 00:22:22,509 Dziękuję za telefon. 345 00:22:24,970 --> 00:22:26,680 Nie byłem tu od 30 lat. 346 00:22:29,141 --> 00:22:30,517 Wybacz, że byłem opryskliwy. 347 00:22:32,352 --> 00:22:35,522 Toczy się kilka śledztw dotyczących Franka Campano. 348 00:22:35,606 --> 00:22:39,818 Ze względu na historię twojego dziadka nie powinienem być z tobą widziany. 349 00:22:41,528 --> 00:22:42,571 Ale… 350 00:22:47,576 --> 00:22:48,869 Masz prawo wiedzieć. 351 00:22:49,453 --> 00:22:51,038 Więc spotkał się pan z moją matką? 352 00:22:51,121 --> 00:22:52,122 Owszem. 353 00:22:53,457 --> 00:22:56,210 Zdziwiłem się, gdy się odezwała. Nie utrzymywaliśmy kontaktu. 354 00:22:56,293 --> 00:23:00,631 Ale wiedziała, że jestem prokuratorem i martwiła się o twojego ojca. 355 00:23:01,548 --> 00:23:04,301 Zakładam, że wiesz, co robił dla twojego dziadka. 356 00:23:04,384 --> 00:23:05,469 Tak. 357 00:23:05,552 --> 00:23:06,970 Niepokoiło ją to. 358 00:23:07,054 --> 00:23:08,055 Bardzo. 359 00:23:08,138 --> 00:23:10,682 Bała się, że zostanie zatrzymany w ramach sprawy RICO. 360 00:23:10,766 --> 00:23:11,975 Sprawy RICO? 361 00:23:13,894 --> 00:23:16,188 Mieszkanie mojego wujka jest tuż obok. 362 00:23:16,271 --> 00:23:17,397 - Jeśli chce pan… - Tak. 363 00:23:23,362 --> 00:23:24,947 To czym jest sprawa RICO? 364 00:23:25,030 --> 00:23:26,907 Walczymy tak ze zorganizowaną przestępczością. 365 00:23:28,075 --> 00:23:30,244 Mój tata tylko szyfrował wiadomości. 366 00:23:30,327 --> 00:23:31,620 Dlaczego miałby… 367 00:23:31,703 --> 00:23:33,872 A wiedział, co jest w tych wiadomościach? 368 00:23:33,956 --> 00:23:36,750 I że przekazywanie ich jest wbrew prawu? 369 00:23:36,834 --> 00:23:39,795 Jeśli tak, gorliwy prokurator mógłby go ścigać. 370 00:23:39,878 --> 00:23:41,088 - Ale nie pan… - Nie. 371 00:23:41,171 --> 00:23:42,506 Twoja mama była inteligentna. 372 00:23:43,257 --> 00:23:45,384 Wiedziała, że twój tata ryzykuje… 373 00:23:47,010 --> 00:23:48,095 Przyznałem jej rację. 374 00:23:49,555 --> 00:23:50,556 I to wszystko? 375 00:23:53,475 --> 00:23:55,561 Proszę. Cokolwiek to jest, muszę wiedzieć. 376 00:23:59,606 --> 00:24:03,026 W tamtym okresie sprawa przeciwko Campano zmieniła bieg 377 00:24:03,110 --> 00:24:07,656 i twój dziadek stał się obiektem naszego dochodzenia. 378 00:24:08,824 --> 00:24:09,825 Ścigaliście go? 379 00:24:09,908 --> 00:24:11,702 Wiedzieliśmy, że przekazuje wiadomości. 380 00:24:12,578 --> 00:24:16,498 Chcieliśmy to udowodnić i skłonić go do zeznań przeciwko Frankowi Campano… 381 00:24:16,582 --> 00:24:17,666 Naciskał pan na mamę. 382 00:24:19,042 --> 00:24:20,627 Przyszła do pana po pomoc… 383 00:24:21,128 --> 00:24:22,963 a pan naciskał, by zdobyła te wiadomości. 384 00:24:23,046 --> 00:24:26,049 Próbowałem pomóc jej ochronić męża i ojca. 385 00:24:26,133 --> 00:24:27,843 Próbował pan zebrać dowody. 386 00:24:27,926 --> 00:24:30,387 Jedyną ochroną, jaką mogłem zaoferować, była ugoda. 387 00:24:31,096 --> 00:24:32,764 Ale byłem młodym prawnikiem. 388 00:24:32,848 --> 00:24:36,226 Nie do końca rozumiałem sytuację, w jakiej ją postawiłem. 389 00:24:38,937 --> 00:24:40,981 Pomogła panu? 390 00:24:41,940 --> 00:24:45,569 Rozważała to. Mieliśmy się znów spotkać, ale… 391 00:24:48,363 --> 00:24:49,781 Czy to mógł być powód? 392 00:24:50,824 --> 00:24:52,451 Czy Campano mogli ją zabić, bo… 393 00:24:52,534 --> 00:24:54,828 - Bo uważali… - Nie, jej śmierć uznano za wypadek. 394 00:24:54,912 --> 00:24:57,080 Federalni nie znaleźli niczego podejrzanego. 395 00:24:57,164 --> 00:24:58,707 Sprawca zbiegł z miejsca wypadku. 396 00:24:58,790 --> 00:25:00,542 Nie odnaleziono kierowcy. 397 00:25:01,418 --> 00:25:03,921 Nie odnaleziono. 398 00:25:09,635 --> 00:25:12,221 - I jak? - Więcej powagi. 399 00:25:12,304 --> 00:25:15,140 Mężczyzna patrzący na świat z góry, choć udaje, że mu służy. 400 00:25:16,475 --> 00:25:19,645 Czy to jest wystarczająco w stylu Campano? 401 00:25:20,687 --> 00:25:21,688 Prawie. 402 00:25:25,108 --> 00:25:26,109 Idealnie. 403 00:25:30,697 --> 00:25:31,907 Dobra. 404 00:25:32,824 --> 00:25:33,825 Okej. 405 00:25:34,618 --> 00:25:37,913 Będę miał dowód za pięć minut, potem go wydrukujemy. 406 00:25:37,996 --> 00:25:39,414 Powinnaś zadzwonić do portu. 407 00:25:39,498 --> 00:25:41,250 - Pracuję nad tym. - No tak. 408 00:25:44,670 --> 00:25:49,842 Dzwonię w imieniu Teddy’ego Campano z Rafina Imports. 409 00:25:49,925 --> 00:25:54,513 Niedługo będziemy w porcie, ale spieszy nam się, więc… 410 00:25:56,473 --> 00:25:57,474 Przepraszam. 411 00:25:57,558 --> 00:26:00,644 Nie wiedziałam, że dzwoniła już moja koleżanka. 412 00:26:00,727 --> 00:26:02,229 Dziękuję i do zobaczenia. 413 00:26:02,980 --> 00:26:04,857 - Kurwa. - Co? 414 00:26:04,940 --> 00:26:07,818 Dzwoniła do nich asystentka Teddy’ego. Ma tam być za godzinę. 415 00:26:07,901 --> 00:26:10,070 - W jaki sposób… - Może zmienił samoloty. 416 00:26:10,153 --> 00:26:13,156 Pół godziny zajmie nam wydrukowanie dowodu. 417 00:26:13,240 --> 00:26:15,993 - Zanim dotrzemy do portu… - Może to niepotrzebne. 418 00:26:16,076 --> 00:26:19,204 - To Francuzi. Każą okazać dowód. - Niekoniecznie. 419 00:26:24,960 --> 00:26:26,086 WARSZTAT NIEODEBRANE 420 00:26:31,550 --> 00:26:34,553 - Tu Maris. - Dzwoniłaś. Wszystko okej? 421 00:26:35,804 --> 00:26:39,141 - Nie według twojego ojca. - Co to niby znaczy? 422 00:26:39,224 --> 00:26:41,602 Zostałam wezwana dziś rano. 423 00:26:42,311 --> 00:26:44,271 Chyba się o ciebie martwi. 424 00:26:44,354 --> 00:26:46,773 - Okej. - Starzy ludzie potrzebują miłości. 425 00:26:47,566 --> 00:26:48,567 Dzięki, zajmę się tym. 426 00:26:48,650 --> 00:26:51,028 Mam nadzieję, bo to nie wszystko. 427 00:26:51,111 --> 00:26:53,947 Rano wpadłam w sądzie na Bailey Michaels. 428 00:26:54,031 --> 00:26:57,242 - I co? - Szuka Ivana Escarry. 429 00:26:58,202 --> 00:26:59,912 Okej. Dobra. 430 00:26:59,995 --> 00:27:02,998 - Powinniśmy coś z tym zrobić? - Nie. 431 00:27:03,081 --> 00:27:05,626 - Ona jest nietykalna. - Ja też tu narażam tyłek. 432 00:27:05,709 --> 00:27:07,503 - Zajmę się tym. - Mam nadzieję. 433 00:27:14,760 --> 00:27:16,428 Nie chcę pospieszać, 434 00:27:16,512 --> 00:27:19,389 ale monsieur Campano ma mało czasu. 435 00:27:20,933 --> 00:27:22,935 Dopiero wysiadł z samolotu. 436 00:27:24,978 --> 00:27:26,104 Dowód tożsamości? 437 00:27:26,188 --> 00:27:28,607 - Co się dzieje? - Prosi o dowód. 438 00:27:28,690 --> 00:27:32,194 Niewiarygodne. W krajach trzeciego świata jest lepsza obsługa klienta 439 00:27:32,277 --> 00:27:34,071 niż w tym biurokratycznym bagnie. 440 00:27:34,154 --> 00:27:36,490 Co dalej w marsylskim pakiecie powitalnym? 441 00:27:36,573 --> 00:27:37,616 Rozbój? 442 00:27:37,699 --> 00:27:41,328 Pan Campano został dziś rano okradziony. 443 00:27:42,079 --> 00:27:44,581 Nie ma dokumentów, nie ma kontenera. Takie są zasady. 444 00:27:45,582 --> 00:27:47,876 - Nalega. Takie zasady. - Zasady. 445 00:27:47,960 --> 00:27:52,506 Oczywiście. Największe osiągnięcie francuskiej cywilizacji. 446 00:27:52,589 --> 00:27:53,924 Nic dziwnego, że Chiny wygrywają. 447 00:27:55,884 --> 00:27:58,345 Proszę spojrzeć. To ja. 448 00:27:58,846 --> 00:28:00,514 Tak. Zgadza się. 449 00:28:07,062 --> 00:28:08,063 Nie. 450 00:28:08,146 --> 00:28:09,147 Żartuje pani? 451 00:28:09,231 --> 00:28:12,609 Ma pani pojęcie, ile pieniędzy zarabia na mnie ten port na zadupiu? 452 00:28:12,693 --> 00:28:14,278 Przepraszam. 453 00:28:14,361 --> 00:28:15,404 Panie Campano. 454 00:28:15,487 --> 00:28:17,614 Bywa nieznośny. 455 00:28:18,532 --> 00:28:19,700 Pewnie często 456 00:28:19,783 --> 00:28:22,744 - ma pani do czynienia z takimi dupkami. - Zasady. Zobaczymy. 457 00:28:25,038 --> 00:28:26,623 Panie Campano, proszę. 458 00:28:27,374 --> 00:28:29,793 Słoń w składzie porcelany. 459 00:28:29,877 --> 00:28:32,004 Ale chodzi o ważną dostawę 460 00:28:32,087 --> 00:28:34,840 pilnie potrzebnego sprzętu medycznego. 461 00:28:36,550 --> 00:28:37,926 Może… 462 00:28:38,677 --> 00:28:40,554 zrobimy wyjątek. 463 00:28:40,637 --> 00:28:41,889 Merci. 464 00:28:41,972 --> 00:28:43,223 - Jean? - Merci. 465 00:28:43,307 --> 00:28:44,433 Oui? 466 00:28:46,018 --> 00:28:48,020 Dobrze się bawisz? 467 00:28:48,103 --> 00:28:49,605 W końcu jestem z tobą. 468 00:28:59,114 --> 00:29:00,115 Voilà. 469 00:29:18,926 --> 00:29:20,344 OSTROŻNIE 470 00:29:47,037 --> 00:29:48,205 Co jest, do cholery? 471 00:29:48,288 --> 00:29:49,289 Hej, tato. 472 00:29:49,373 --> 00:29:53,669 Wybacz, nie mogłem zmienić planów, ale czekam na spotkanie w Paryżu. 473 00:29:55,295 --> 00:29:56,713 Kocham cię. 474 00:29:56,797 --> 00:29:57,798 Bonjour. 475 00:29:59,591 --> 00:30:01,885 Teddy Campano z Rafiny. 476 00:30:01,969 --> 00:30:03,846 Przyszedłem sprawdzić kontener. 477 00:30:05,806 --> 00:30:06,807 Halo? 478 00:30:08,475 --> 00:30:10,227 - Teddy Campano? - Oui. 479 00:30:21,488 --> 00:30:23,323 Musimy ruszać. Jest Teddy. 480 00:30:25,868 --> 00:30:27,244 Przepraszam. 481 00:30:27,327 --> 00:30:29,454 Szefowa każe wracać do biura. 482 00:30:30,622 --> 00:30:31,623 Nie rozumiem. 483 00:30:31,707 --> 00:30:33,333 Coś jest nie tak z jego dokumentami. 484 00:30:35,210 --> 00:30:38,672 Dobrze, jak tylko pan Campano zakończy inspekcję. 485 00:31:02,362 --> 00:31:04,990 To delikatny ładunek 486 00:31:05,073 --> 00:31:06,533 i dlatego pan Campano… 487 00:31:09,953 --> 00:31:11,038 Co jest? 488 00:31:11,121 --> 00:31:13,790 Problemy z dokumentami. Musimy wracać do biura. 489 00:31:13,874 --> 00:31:17,044 Nonsens. Inspekcja zakończona. Ruszamy. 490 00:31:28,138 --> 00:31:30,849 Nie. Proszę to, kurwa, znaleźć. Natychmiast! 491 00:31:40,359 --> 00:31:42,277 Hej, tato. To ja. 492 00:31:42,361 --> 00:31:46,907 Wybacz, nie mogłem zmienić planów, ale czekam na spotkanie w Paryżu. 493 00:31:47,950 --> 00:31:48,951 Kocham cię. 494 00:31:53,872 --> 00:31:56,375 Tu Quinn. Zostaw wiadomość. 495 00:31:56,458 --> 00:31:58,043 Mam nadzieję, że się spakowałaś. 496 00:31:58,126 --> 00:32:01,255 Zrobiłem trzy rezerwacje, możesz wybierać. 497 00:32:02,130 --> 00:32:05,133 Teddy to barbarzyńca. Będzie miał to gdzieś. 498 00:32:05,217 --> 00:32:06,844 Ale musimy o nim porozmawiać. 499 00:32:06,927 --> 00:32:08,554 Trochę się niepokoję. 500 00:32:08,637 --> 00:32:12,516 Ale to może poczekać do naszego spotkania w Paryżu. 501 00:32:13,642 --> 00:32:14,768 Kocham cię, Quinnie. 502 00:32:22,067 --> 00:32:23,193 Wszystko w porządku? 503 00:32:23,819 --> 00:32:24,903 Tak. 504 00:32:25,404 --> 00:32:28,323 Spakuj moje rzeczy i upewnij się, że wszystko trafi do samolotu. 505 00:32:28,407 --> 00:32:29,408 Dobrze. 506 00:32:30,033 --> 00:32:31,034 Są spore korki. 507 00:32:31,118 --> 00:32:33,245 Będzie pani musiała ruszać tuż po spotkaniu. 508 00:32:33,328 --> 00:32:35,831 Bailey? Wciąż jesteś w Austin? 509 00:32:36,248 --> 00:32:38,000 Masz chwilę? 510 00:32:39,334 --> 00:32:41,003 Chodź. Wejdź. 511 00:32:41,086 --> 00:32:42,337 Dasz mi znać? 512 00:32:45,841 --> 00:32:50,137 Mam dziesięć minut do posiedzenia zarządu, 513 00:32:50,220 --> 00:32:51,805 a potem muszę ruszać na lotnisko. 514 00:32:51,889 --> 00:32:55,058 Wiedziałaś, że prokurator federalny naciskał na moją mamę, 515 00:32:55,142 --> 00:32:56,935 żeby pomogła zebrać dowody przeciw twojemu tacie? 516 00:32:57,019 --> 00:32:58,687 - Skąd wiesz? - Spotkałam się z nim. 517 00:32:58,770 --> 00:32:59,980 Nazywa się Ivan Escarra. 518 00:33:01,023 --> 00:33:04,026 Tak, przyjaźniła się z Ivanem na prawie. 519 00:33:04,109 --> 00:33:06,570 Owszem. Nie powiedziała ci, że się z nim spotyka? 520 00:33:06,653 --> 00:33:08,488 Nie. Kiedy to było? 521 00:33:08,572 --> 00:33:10,616 Tuż przed wypadkiem. 522 00:33:10,699 --> 00:33:13,535 Naciskał na nią, żeby pomogła mu zebrać dowody… 523 00:33:14,620 --> 00:33:17,206 Więc myślisz, że zrobiła to moja rodzina? 524 00:33:17,289 --> 00:33:18,498 Nie wiem, co myśleć. 525 00:33:18,582 --> 00:33:21,293 Bailey, mój ojciec kochał Nicholasa. 526 00:33:21,376 --> 00:33:24,505 Nigdy nie odebrałby mu córki. 527 00:33:24,588 --> 00:33:26,006 A co z twoim bratem? 528 00:33:26,089 --> 00:33:28,592 Teddy to gnojek, ale wychowywał się z Kate. 529 00:33:28,675 --> 00:33:32,221 Zresztą skąd miałby wiedzieć o jej rozmowach z Ivanem? 530 00:33:36,600 --> 00:33:38,060 Kochałam Kate. 531 00:33:39,353 --> 00:33:43,315 I gdybym wtedy wiedziała, nie powiedziałabym o tym mojej rodzinie. 532 00:33:43,398 --> 00:33:44,399 Wiem. Ja… 533 00:33:45,526 --> 00:33:46,777 Wybacz, po prostu… 534 00:33:46,860 --> 00:33:48,612 Szukasz odpowiedzi. 535 00:33:48,695 --> 00:33:52,950 Ale już ci mówiłam, nie doprowadzi cię to do niczego dobrego. 536 00:33:58,205 --> 00:34:00,165 Żałuję, że twojego dziadka już z nami nie ma. 537 00:34:01,917 --> 00:34:04,002 Powiedziałby ci to samo. 538 00:34:11,717 --> 00:34:13,219 Ile tam było gotówki? 539 00:34:13,719 --> 00:34:16,473 To były sterty studolarówek. Jakieś dziesiątki milionów. 540 00:34:16,556 --> 00:34:19,851 Taka ilość gotówki… To musi być biznes narkotykowy Teddy’ego, prawda? 541 00:34:19,935 --> 00:34:21,018 Na to wygląda. 542 00:34:21,103 --> 00:34:22,437 To jak to udowodnimy? 543 00:34:22,521 --> 00:34:25,732 Pamiętasz tamto urządzenie, które odbiera telefony? 544 00:34:26,692 --> 00:34:28,860 Umieściłem jedno z nich w pobliżu kontenera, 545 00:34:28,944 --> 00:34:32,322 więc usłyszymy dowolny telefon, który wykona Teddy po inspekcji. 546 00:34:32,406 --> 00:34:34,741 Zostawiłem mu też małą niespodziankę. 547 00:34:35,909 --> 00:34:41,081 Zdjąłem znacznik RFID z kontenera i umieściłem go na innym kontenerze. 548 00:34:41,164 --> 00:34:43,292 Kiedy Teddy zacznie szukać pieniędzy… 549 00:34:43,375 --> 00:34:44,543 Nie znajdzie ich. 550 00:34:44,626 --> 00:34:46,170 - Wpadnie w szał. - Tak. 551 00:34:46,253 --> 00:34:49,672 Usłyszymy każdy telefon, który wykona w promieniu kilkuset metrów. 552 00:34:50,424 --> 00:34:52,467 O rany. Przystojny i inteligentny. 553 00:34:52,551 --> 00:34:55,804 Gdyby tylko nie ścigała cię słynna rodzina przestępcza. 554 00:34:55,888 --> 00:34:57,097 Nikt nie jest idealny. 555 00:35:06,106 --> 00:35:07,107 Bailey. 556 00:35:08,025 --> 00:35:09,902 Dlaczego spotkałaś się z Ivanem Escarrą? 557 00:35:09,985 --> 00:35:12,154 - Szpiegowałeś mnie? - W barze są kamery. 558 00:35:12,237 --> 00:35:13,989 Sprawdzałem, czy bezpiecznie dotarłaś. 559 00:35:14,072 --> 00:35:15,949 Dlaczego spotkałaś się z prokuratorem? 560 00:35:16,033 --> 00:35:18,619 Był znajomym mojej mamy. 561 00:35:18,702 --> 00:35:20,746 Spotkała się z nim tuż przed śmiercią. 562 00:35:21,455 --> 00:35:22,873 Dlaczego? Po co miałaby… 563 00:35:22,956 --> 00:35:25,250 Martwiła się o mojego tatę. 564 00:35:26,460 --> 00:35:29,796 Bała się, że praca, którą wykonywał, wpakuje go w kłopoty. 565 00:35:31,131 --> 00:35:33,675 Wiedziałeś, że Ivan prowadził śledztwo przeciwko tobie? 566 00:35:34,426 --> 00:35:36,094 Chciał skłonić mamę do pomocy. 567 00:35:36,178 --> 00:35:37,429 Pomocy? Jak miałaby… 568 00:35:37,513 --> 00:35:41,350 Chciał, żeby zdobyła wiadomości, które tata szyfrował. 569 00:35:41,892 --> 00:35:43,519 Mówił, że próbowała go chronić. 570 00:35:43,602 --> 00:35:44,603 Chronić ciebie. 571 00:35:44,686 --> 00:35:46,188 Kate… Nie zgodziła się… 572 00:35:46,271 --> 00:35:48,649 Miała się z nim znowu spotkać, ale… 573 00:35:48,732 --> 00:35:50,067 Zginęła. 574 00:35:50,150 --> 00:35:52,736 Została zabita, zanim znów się z nim spotkała. 575 00:35:58,033 --> 00:35:59,034 O cholera. 576 00:35:59,868 --> 00:36:02,329 Wiem, twierdziłeś, że mój tata się myli 577 00:36:02,412 --> 00:36:05,457 i Campano nie mieli powodów, by zabić moją mamę. 578 00:36:05,541 --> 00:36:07,000 A jeśli to był powód? 579 00:36:07,084 --> 00:36:09,378 Nie. Jak… Chryste. 580 00:36:09,461 --> 00:36:10,963 Skąd miałby się dowiedzieć? 581 00:36:11,755 --> 00:36:13,298 Quinn była przyjaciółką Kate. 582 00:36:13,382 --> 00:36:15,634 - Jeśli wiedziała… - Twierdziła, że nie. 583 00:36:15,717 --> 00:36:17,219 - No weź. - Czemu miałaby kłamać? 584 00:36:17,302 --> 00:36:20,681 Nienawidzi tej rodziny. A przynajmniej tego, czym się zajmują. 585 00:36:20,764 --> 00:36:23,016 Nawet gdyby wiedziała, nie powiedziałaby ojcu. 586 00:36:24,351 --> 00:36:25,644 Ktoś mógł ich widzieć. 587 00:36:25,727 --> 00:36:29,606 Ktoś mógł widzieć, że Ivan spotkał się z mamą i powiedzieć Frankowi. 588 00:36:29,690 --> 00:36:31,149 Nie zrobiłby tego. 589 00:36:32,067 --> 00:36:33,235 Nie. 590 00:36:33,318 --> 00:36:34,778 Nie mógł tego zrobić. 591 00:36:34,862 --> 00:36:37,406 - Frank nie skrzywdziłby mojej Kate. - A co z Teddym? 592 00:36:37,489 --> 00:36:39,992 Mój tata mówił, że Teddy się zbuntował. 593 00:36:40,075 --> 00:36:41,243 Może to się zaczęło wtedy? 594 00:36:41,326 --> 00:36:43,161 Nie. W dzieciństwie razem się bawili. 595 00:36:43,245 --> 00:36:44,913 - Nie wierzę… - Ona ma rację. 596 00:36:44,997 --> 00:36:46,415 Cholera. Nie! 597 00:36:46,498 --> 00:36:48,000 Nie wierzę w to! 598 00:36:51,753 --> 00:36:53,755 Śmierć Kate nie miała z nimi nic wspólnego. 599 00:36:53,839 --> 00:36:56,341 Nie miała nic wspólnego ze mną. 600 00:36:58,385 --> 00:36:59,428 Słyszysz? 601 00:37:16,486 --> 00:37:19,364 Myślisz, że to się może udać? Jeśli… 602 00:37:19,448 --> 00:37:23,327 Czy Nicholas zdoła przekonać Franka, żeby przestał cię ścigać? 603 00:37:24,077 --> 00:37:27,414 Nicholas przez całą swoją karierę chronił Franka. 604 00:37:27,497 --> 00:37:28,790 Nie tylko dla pieniędzy. 605 00:37:29,583 --> 00:37:32,794 W każdą niedzielę jedli razem lunch i palili cygara, 606 00:37:32,878 --> 00:37:35,964 a ja czasem do nich dołączałem. 607 00:37:37,674 --> 00:37:42,721 To, jaki Nicholas był przy Franku, jak ze mną o nim rozmawiał… 608 00:37:43,305 --> 00:37:44,681 Byli jak bracia. 609 00:37:44,765 --> 00:37:46,767 A co z tobą i Nicholasem? 610 00:37:48,644 --> 00:37:50,020 Co z nami? 611 00:37:50,103 --> 00:37:51,271 Też byliście rodziną. 612 00:37:51,355 --> 00:37:53,941 Musiało ci być ciężko, gdy tak się od siebie oddaliliście. 613 00:37:57,694 --> 00:37:59,404 Tak było. 614 00:38:04,034 --> 00:38:05,160 Hannah. 615 00:38:08,413 --> 00:38:09,873 Tęsknię za tym. 616 00:38:13,085 --> 00:38:14,211 Za byciem z tobą. 617 00:38:15,295 --> 00:38:16,755 Rozmawianiem z tobą. 618 00:38:19,591 --> 00:38:24,263 Zawsze miałem wrażenie, że mnie znasz. Że naprawdę mnie znasz. 619 00:38:26,598 --> 00:38:28,809 - Nawet kiedy… - Nawet kiedy cię nie znałam. 620 00:39:23,947 --> 00:39:25,240 Chryste, Katie. 621 00:39:31,872 --> 00:39:32,873 Napijesz się? 622 00:39:33,916 --> 00:39:35,125 Tak. 623 00:39:35,626 --> 00:39:37,169 Nie mogę w to uwierzyć. 624 00:39:38,879 --> 00:39:40,631 Nie mogę uwierzyć, że Katie to zrobiła. 625 00:39:42,049 --> 00:39:43,050 Co? 626 00:39:44,176 --> 00:39:46,053 Nie słuchałeś jej, tato. 627 00:39:47,471 --> 00:39:49,515 Bez przerwy się kłóciliście. 628 00:39:50,182 --> 00:39:51,725 Nie kłóciliśmy się. 629 00:39:53,018 --> 00:39:54,019 Dyskutowaliśmy. 630 00:39:54,102 --> 00:39:55,521 Nie, tato. Kłóciliście się. 631 00:39:59,024 --> 00:40:02,444 Pamiętasz ją tak, jak chcesz ją pamiętać, a nie tak, jak naprawdę było. 632 00:40:02,528 --> 00:40:03,904 Wiem, jak było. 633 00:40:03,987 --> 00:40:05,239 Nie, nie wiesz. 634 00:40:05,322 --> 00:40:07,658 Podczas imprezy z okazji waszej 25. rocznicy z mamą… 635 00:40:07,741 --> 00:40:13,539 Kate była wściekła, bo zbagatelizowałeś jej obawy związane z rodziną Campano. 636 00:40:13,622 --> 00:40:15,082 Wygłosiła piękną przemowę. 637 00:40:15,165 --> 00:40:16,792 Przez zaciśnięte zęby. 638 00:40:16,875 --> 00:40:18,460 Dobrze, kłóciliśmy się, 639 00:40:18,544 --> 00:40:21,255 ale dlatego, że Kate uczyła się, jak naprawdę działa świat. 640 00:40:21,338 --> 00:40:23,715 Obojgu wam by się to przydało. 641 00:40:23,799 --> 00:40:26,802 Śmierć mojej siostry wiele mnie w tej kwestii nauczyła. 642 00:40:28,095 --> 00:40:29,638 A w prawdziwym świecie 643 00:40:29,721 --> 00:40:33,100 łamałeś prawo i narażałeś jej męża na ogromne niebezpieczeństwo. 644 00:40:33,183 --> 00:40:34,977 Gdybyś tego, kurwa, nie wyparł, 645 00:40:35,060 --> 00:40:37,145 zrozumiałbyś, że nie umiała tego zaakceptować. 646 00:40:50,367 --> 00:40:52,703 To zabawne. Próbowałam chodzić na randki. 647 00:40:53,912 --> 00:40:56,707 Nie od razu, ale po jakimś roku. 648 00:40:56,790 --> 00:41:01,128 Jules… Kazała mi się umówić z paroma facetami. 649 00:41:01,211 --> 00:41:02,754 - Jules. - Tak. 650 00:41:03,255 --> 00:41:04,339 Źle się z tym czułam. 651 00:41:05,132 --> 00:41:07,426 Zawsze myślałam: „A jeśli on wróci?”. 652 00:41:12,890 --> 00:41:14,766 A kiedy się pojawiłeś… 653 00:41:20,606 --> 00:41:24,693 Chyba tak długo czekałam na twój powrót, 654 00:41:26,695 --> 00:41:31,450 że nie zastanawiałam się, jak to będzie wyglądało. 655 00:41:35,162 --> 00:41:36,705 I byłam taka wściekła. 656 00:41:40,667 --> 00:41:42,044 Wciąż jestem wściekła. 657 00:41:43,378 --> 00:41:44,546 Ale to nie znaczy… 658 00:41:46,798 --> 00:41:48,509 że wciąż tego nie czuję. 659 00:41:51,011 --> 00:41:52,888 Że wciąż tego nie pragnę. 660 00:41:52,971 --> 00:41:53,972 Pragnę. 661 00:41:58,310 --> 00:42:00,896 Chcę, żebyśmy znaleźli dalszą drogę. 662 00:42:11,573 --> 00:42:12,574 To Teddy. 663 00:42:23,252 --> 00:42:24,503 Hej, Teddy. 664 00:42:24,586 --> 00:42:26,672 Ktoś mi zajebał dostawę. 665 00:42:26,755 --> 00:42:28,173 Quinn, pieniądze zniknęły. 666 00:42:28,257 --> 00:42:30,175 Kurwa, zniknęły. Wszystkie. 667 00:42:30,843 --> 00:42:32,219 Chryste. 668 00:42:32,302 --> 00:42:34,137 Jutro spotykam się w Paryżu ze swoim kontaktem. 669 00:42:34,221 --> 00:42:35,931 Zajebią mnie. 670 00:42:37,724 --> 00:42:40,102 Quinn, jesteś? To poważna sprawa. 671 00:42:40,185 --> 00:42:42,688 Przykro mi, Teddy. Nie mogę ci dłużej pomagać. 672 00:42:43,564 --> 00:42:45,357 Za dużo już zrobiłam. 673 00:42:45,440 --> 00:42:46,733 O cholera. 674 00:42:54,366 --> 00:42:55,409 Quinn? 675 00:42:55,492 --> 00:42:57,536 Najwyraźniej wie więcej, niż twierdziła. 676 00:42:57,619 --> 00:43:00,163 - Jest w to zamieszana? - Obserwowałem go przez rok. 677 00:43:00,247 --> 00:43:01,999 Nigdy jej nie widziałem, nigdy nie padło jej imię. 678 00:43:02,082 --> 00:43:03,750 To czemu do niej teraz dzwonił? 679 00:43:03,834 --> 00:43:05,460 Nie mam pojęcia. 680 00:43:13,093 --> 00:43:15,012 Miałeś pozostać martwy. 681 00:43:15,095 --> 00:43:16,597 Muszę o coś zapytać. 682 00:43:16,680 --> 00:43:18,599 Byle szybko. Spieszę się na samolot. 683 00:43:18,682 --> 00:43:22,978 Na tydzień przed śmiercią Kate spotkała się z Ivanem Escarrą. 684 00:43:24,062 --> 00:43:25,856 - Prokuratorem? - Tak. 685 00:43:25,939 --> 00:43:28,901 Bailey znalazła jej kalendarz i potwierdziła to z Ivanem. 686 00:43:29,484 --> 00:43:30,569 Chryste. 687 00:43:33,071 --> 00:43:34,698 Chryste, Nicky. 688 00:43:34,781 --> 00:43:36,533 Nie miałem o tym pojęcia. 689 00:43:37,367 --> 00:43:38,493 Okej. 690 00:43:39,828 --> 00:43:43,081 Nie wystarczy, że oskarżyłeś mnie o próbę zabójstwa? 691 00:43:43,165 --> 00:43:45,292 Teraz chcesz to wszystko wyciągać? 692 00:43:45,375 --> 00:43:47,586 Nie. Nie chcę. 693 00:43:47,669 --> 00:43:48,879 To dobrze. 694 00:43:48,962 --> 00:43:52,299 Bo nie ma dla mnie niczego ważniejszego niż rodzina. 695 00:43:52,382 --> 00:43:54,551 Zwłaszcza ty powinieneś o tym wiedzieć. 696 00:43:54,635 --> 00:43:55,636 Tak. 697 00:43:56,261 --> 00:43:57,721 Dobrze cię słyszeć. 698 00:43:57,804 --> 00:44:00,265 Wciąż jestem wkurwiony, ale… 699 00:44:01,350 --> 00:44:02,851 Miałem koszmarny tydzień. 700 00:44:02,935 --> 00:44:04,186 Tak? 701 00:44:04,269 --> 00:44:07,898 Zmarł mój przyjaciel, córka nie może mnie znieść. 702 00:44:08,774 --> 00:44:10,400 Mój syn jest… 703 00:44:13,153 --> 00:44:14,154 Nieważne. 704 00:44:14,238 --> 00:44:17,658 Lecę na urodziny do Paryża. 705 00:44:17,741 --> 00:44:18,992 Miło byłoby cię tam gościć. 706 00:44:19,076 --> 00:44:20,244 Szkoda. 707 00:44:20,327 --> 00:44:21,328 Szkoda. 708 00:44:22,079 --> 00:44:23,622 Lubię Paryż. 709 00:44:24,957 --> 00:44:25,958 Panie Campano? 710 00:44:27,376 --> 00:44:28,585 Najlepszego. 711 00:44:28,669 --> 00:44:29,753 Och, dziękuję. 712 00:44:41,265 --> 00:44:42,266 Bailey. 713 00:44:44,810 --> 00:44:46,103 Pakuj się. 714 00:44:46,812 --> 00:44:47,938 Dokąd jedziemy? 715 00:44:56,154 --> 00:44:59,825 Mamy zdjęcia oszusta z monitoringu… 716 00:45:02,369 --> 00:45:04,830 Ale nie ustaliliśmy tablic rejestracyjnych. 717 00:45:04,913 --> 00:45:06,456 Oczywiście że nie. 718 00:45:06,540 --> 00:45:07,958 Jesteście bezużyteczni. 719 00:45:08,041 --> 00:45:09,668 Nie do końca. 720 00:45:11,336 --> 00:45:15,090 Wygląda na to, że kontener, który pan przeszukiwał, 721 00:45:15,174 --> 00:45:16,175 też był podmieniony. 722 00:45:17,134 --> 00:45:18,844 Podstawiony zamiast prawdziwego. 723 00:45:23,557 --> 00:45:24,850 Kurwa, to go znajdźmy. 724 00:45:33,609 --> 00:45:35,485 Kurwa, beznadzieja. 725 00:45:42,784 --> 00:45:44,119 Kontener się nie przemieścił. 726 00:45:44,203 --> 00:45:47,289 Każdy idiota by się zorientował, że je podmieniliśmy. 727 00:45:47,372 --> 00:45:48,957 Mogliśmy tego użyć jako karty przetargowej. 728 00:45:49,541 --> 00:45:50,918 Wciąż ją mamy. 729 00:45:58,300 --> 00:46:00,552 - Ile zabrałeś… - Tyle, żeby im tego brakowało. 730 00:46:00,636 --> 00:46:01,678 Owen. 731 00:46:07,476 --> 00:46:08,936 - Halo? - Mamo? 732 00:46:09,019 --> 00:46:10,020 Halo? 733 00:46:11,730 --> 00:46:12,731 Bailey. 734 00:46:13,649 --> 00:46:14,733 Mamo, jesteś tam? 735 00:46:15,359 --> 00:46:16,693 Bailey, wszystko w porządku? 736 00:46:16,777 --> 00:46:19,530 Nie powinna rozmawiać. Góra dziesięć sekund. 737 00:46:19,613 --> 00:46:21,073 Słyszałam. Ufasz mi? 738 00:46:21,156 --> 00:46:22,783 Bailey, nie powinnyśmy rozmawiać. 739 00:46:22,866 --> 00:46:24,785 - Ufasz? - Oczywiście. 740 00:46:24,868 --> 00:46:25,994 Oczywiście, że ufam. 741 00:46:26,954 --> 00:46:28,747 Lecimy z Nicholasem do Paryża. 742 00:46:28,830 --> 00:46:30,332 Zadzwonię, kiedy dotrzemy. 743 00:47:58,629 --> 00:48:00,631 NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK