1 00:00:01,021 --> 00:00:02,981 To Auschwitz i kiedyś tam mieszkaliśmy. 2 00:00:03,061 --> 00:00:04,501 Nie wiedzieliśmy! 3 00:00:04,581 --> 00:00:06,181 A teraz loczki? 4 00:00:06,261 --> 00:00:09,701 Potem Boger bił więźniów pałkami i biczami. 5 00:00:09,781 --> 00:00:11,341 Niektórych z nich na śmierć. 6 00:00:11,421 --> 00:00:13,061 Znowu to samo. Pałeczka okrężnicy. 7 00:00:13,141 --> 00:00:14,541 To czwarty przypadek od lata. 8 00:00:14,621 --> 00:00:16,821 Niestety jestem zmuszony wypowiedzieć pani umowę. 9 00:00:16,901 --> 00:00:18,461 - Chodzi o mojego ojca? - Nie. 10 00:00:18,541 --> 00:00:19,781 Chodzi o pani narzeczonego. 11 00:00:19,861 --> 00:00:21,101 Jürgen, zrywam z tobą. 12 00:00:21,181 --> 00:00:24,021 Moi rodzice nawet nie weszli do obozu. Od razu ich zagazowano. 13 00:00:24,101 --> 00:00:25,301 Wszystkich poza mną i moim bratem. 14 00:00:25,381 --> 00:00:30,021 „Oficjalnie zezwalamy na trzy dni pobytu i inspekcję”. 15 00:00:30,101 --> 00:00:31,541 Gabinet adiutanta Mulki. 16 00:00:31,621 --> 00:00:32,621 Mój klient 17 00:00:32,701 --> 00:00:34,541 nie widział stąd ani komór gazowych, ani krematorium. 18 00:00:34,621 --> 00:00:37,261 Macie dokumenty z tamtego okresu? 19 00:00:38,861 --> 00:00:40,141 Byłeś w obozie? 20 00:00:40,221 --> 00:00:41,301 Straciłeś krewnych? 21 00:00:41,381 --> 00:00:43,301 Davidzie! Przestań! 22 00:00:43,381 --> 00:00:45,141 Nie mam brata. Nie byłem w obozie. 23 00:00:45,221 --> 00:00:46,901 Czemu mnie pozwolono żyć, a innym nie? 24 00:00:46,981 --> 00:00:48,501 - Gdzie Miller? - Powinien już tu być. 25 00:00:48,581 --> 00:00:51,101 Davidzie! 26 00:00:55,181 --> 00:00:58,901 „Kobiety i dzieci zabierano najpierw do umywalni, 27 00:00:59,341 --> 00:01:00,981 potem mężczyzn. 28 00:01:01,061 --> 00:01:04,621 Aby zapobiec masowej panice, 29 00:01:04,701 --> 00:01:10,781 umieszczono znaki »łaźnia« i »miejsce dezynfekcji«. 30 00:01:10,861 --> 00:01:15,221 Od 500 do 700 osób, które jechały tym samym transportem, 31 00:01:15,301 --> 00:01:18,821 upychano w 100-metrowym pomieszczeniu”. 32 00:01:19,741 --> 00:01:21,021 FRANKFURT CENTRUM TAKSÓWEK 33 00:01:21,101 --> 00:01:22,461 FRANKFURT DZWOŃ PO TAKSÓWKĘ 34 00:01:22,541 --> 00:01:26,021 „Przez otwór w dachu, za pomocą kolumny z siatki, 35 00:01:26,101 --> 00:01:27,661 rozpylano w pomieszczeniu cyklon B". 36 00:01:28,221 --> 00:01:30,101 PAN DAVID MILLER 37 00:01:30,181 --> 00:01:33,501 „Na zewnątrz komór gazowych słyszało się krzyki, 38 00:01:33,581 --> 00:01:35,981 które stopniowo przechodziły w pomruk, 39 00:01:36,061 --> 00:01:40,341 jak w ulu, który ostatecznie cichł. 40 00:01:43,141 --> 00:01:47,181 Śmierć następowała w ciągu 5 do 15 minut. 41 00:01:48,381 --> 00:01:53,461 Sonderkommando wydobywało ciała z komór gazowych”. 42 00:01:53,541 --> 00:01:55,301 Stefanie, do łóżka! 43 00:01:55,381 --> 00:01:59,861 „Musieli zebrać biżuterię zmarłych, obciąć im włosy 44 00:02:00,581 --> 00:02:02,501 i usunąć złote zęby. 45 00:02:03,381 --> 00:02:06,181 Musieli oddzielić zwłoki dzieci od matek…”. 46 00:02:06,261 --> 00:02:09,381 Hej! Nieładnie czytać cudze pamiętniki. 47 00:02:09,461 --> 00:02:10,781 Tego się nie robi. 48 00:02:10,861 --> 00:02:12,701 To nie pamiętnik! 49 00:02:12,781 --> 00:02:15,261 Ewa spisała wszystko, co mówili podczas procesu. 50 00:02:15,341 --> 00:02:17,941 No proszę. Straszne historie. Nie dla dzieci. 51 00:02:19,741 --> 00:02:21,941 Tak mówili w sądzie. 52 00:02:27,861 --> 00:02:28,981 Stefanie. 53 00:02:29,061 --> 00:02:30,781 Nie jesteś głupi. 54 00:02:30,861 --> 00:02:34,141 Wiesz, ile musieliby mieć tego cyklonu B, 55 00:02:34,221 --> 00:02:35,461 żeby zabić tylu ludzi? 56 00:02:38,021 --> 00:02:39,981 Mieszkaliście tam. 57 00:02:40,741 --> 00:02:42,581 Zanim się urodziłem. 58 00:02:50,021 --> 00:02:51,021 Tak. 59 00:02:54,981 --> 00:02:55,981 Tak. 60 00:03:01,381 --> 00:03:06,701 Raz przy płocie za naszym domem stał chłopiec. 61 00:03:10,701 --> 00:03:12,541 Nie wiem, jak się tam dostał. 62 00:03:12,621 --> 00:03:13,621 Był w twoim wieku. 63 00:03:15,141 --> 00:03:19,021 Poprosił mnie o coś, ale nie mogłam go zrozumieć. 64 00:03:20,021 --> 00:03:23,621 Poszłam do kuchni i przyniosłam mu jedzenie. 65 00:03:23,701 --> 00:03:26,301 Szklankę mleka i kanapki. 66 00:03:27,461 --> 00:03:30,261 A potem? Dałaś mu jedzenie? 67 00:03:43,301 --> 00:03:44,661 Nie było żadnego chłopca. 68 00:03:46,341 --> 00:03:48,661 To tylko taka bajeczka, wiesz? 69 00:03:48,741 --> 00:03:51,621 Dałeś się nabrać, co? Musisz dorosnąć. Chodź. 70 00:03:51,701 --> 00:03:54,541 Idź spać, ropuszko. No chodź. 71 00:03:56,181 --> 00:03:59,821 TAKSÓWKA 72 00:04:19,301 --> 00:04:23,501 ZAMKNIĘTE Z POWODU CHOROBY 73 00:04:23,581 --> 00:04:27,501 W NIEMIECKIM DOMU 74 00:04:27,581 --> 00:04:30,541 WYROK 75 00:04:32,941 --> 00:04:33,981 Jest tu kto? 76 00:04:36,541 --> 00:04:37,701 Gdzie jesteście? 77 00:04:40,541 --> 00:04:43,621 Witaj z powrotem, Ewo. Mam nadzieję, że podróż była przyjemna. 78 00:04:43,701 --> 00:04:44,941 - Kto jest chory? - Tata. 79 00:04:45,021 --> 00:04:46,021 Co z nim? 80 00:04:46,101 --> 00:04:47,501 Wczoraj go zabrali. 81 00:04:47,581 --> 00:04:48,581 Znowu ramię? 82 00:04:48,661 --> 00:04:51,141 Na sygnale. Miał atak serca. 83 00:04:52,261 --> 00:04:53,261 Co? 84 00:04:55,701 --> 00:04:59,781 To twoja wina. Sąd wysłał wezwanie. 85 00:04:59,861 --> 00:05:01,261 Rodzice mają zeznawać. 86 00:05:01,341 --> 00:05:04,541 To twoja sprawka, co? Przez twoje fanatyczne urojenia! 87 00:05:04,621 --> 00:05:05,621 Nieprawda. 88 00:05:05,701 --> 00:05:07,621 To mordercy. Potwory. 89 00:05:07,701 --> 00:05:08,901 Najgorsza zbrodnia w dziejach, 90 00:05:08,981 --> 00:05:11,021 a nasi rodzice są wśród sprawców. 91 00:05:11,101 --> 00:05:12,981 - To nie ja! - Akurat! 92 00:05:15,061 --> 00:05:16,421 - Gdzie mama? - W szpitalu. 93 00:05:18,301 --> 00:05:19,341 Czy on umrze? 94 00:05:20,421 --> 00:05:21,741 - Mów! - Nie podnoś głosu. 95 00:05:21,821 --> 00:05:23,021 Stefan w końcu zasnął. 96 00:05:23,821 --> 00:05:25,221 Zawał taty to twoja wina. 97 00:05:25,301 --> 00:05:27,021 Mam mówić dalej? 98 00:05:29,061 --> 00:05:31,341 - Jadę do szpitala. - Nie chcą cię widzieć. 99 00:05:42,061 --> 00:05:43,061 Proszę. 100 00:05:56,701 --> 00:05:58,941 Poświęcać naszą godność tuż przed końcem. 101 00:05:59,021 --> 00:06:00,341 To żałosne. 102 00:06:00,421 --> 00:06:02,421 Tak trzeba. To odwróci sytuację. 103 00:06:03,621 --> 00:06:06,901 Mieliśmy szczęście, że wpadliśmy na rodzinę Bruhnsów. 104 00:06:06,981 --> 00:06:09,341 Rachunek za śniadanie, panie Mulka. 105 00:06:13,341 --> 00:06:15,261 CZTERY PORY ROKU RACHUNEK 106 00:06:35,461 --> 00:06:37,101 Polacy byli bardzo pomocni. 107 00:06:37,181 --> 00:06:39,461 Niestety nasze mapy nie były dokładne. 108 00:06:39,541 --> 00:06:40,581 Co z Millerem? 109 00:06:41,981 --> 00:06:42,981 Zniknął. 110 00:06:43,581 --> 00:06:45,461 Zawsze coś mi w nim nie pasowało. 111 00:06:45,541 --> 00:06:46,901 Moim zdaniem zbiegł. 112 00:06:46,981 --> 00:06:48,461 Jest pewnie „bojownikiem o pokój”. 113 00:06:48,541 --> 00:06:50,021 To zagubiony młody człowiek. 114 00:06:50,661 --> 00:06:52,541 Jest NRD-owskim kretem. 115 00:06:52,621 --> 00:06:54,301 Po co? Czego mógł się dowiedzieć? 116 00:06:54,381 --> 00:06:56,941 - Niczego nie ukrywamy. - Stasi jest wszędzie. 117 00:06:57,021 --> 00:06:59,381 Czemu mieliby go teraz wzywać? To nie ma sensu. 118 00:06:59,461 --> 00:07:02,421 Stasi ma własną logikę. Niech pan zapamięta moje słowa! 119 00:07:05,381 --> 00:07:08,861 Ponoć Mulka mówił prawdę. 120 00:07:11,141 --> 00:07:13,101 Tak. Przykra sprawa. 121 00:07:14,061 --> 00:07:16,221 Nasze mapy faktycznie nie były dokładne. 122 00:07:16,301 --> 00:07:19,381 Domy oficerów znajdowały się po wschodniej stronie. 123 00:07:19,461 --> 00:07:22,581 Nie mógł mijać komory gazowej w drodze do pracy. 124 00:07:22,661 --> 00:07:25,101 Ale widział budynek z biura, prawda? 125 00:07:25,181 --> 00:07:27,421 Nie. Okna wychodziły na drugą stronę. 126 00:07:27,501 --> 00:07:28,861 Cholera. Jak to możliwe? 127 00:07:28,941 --> 00:07:30,661 Kiepskie przygotowanie. 128 00:07:30,741 --> 00:07:32,661 Musi pan upomnieć Masberga i Kressa. 129 00:07:32,741 --> 00:07:34,821 Mamy zezwolenia na przewóz. 130 00:07:36,781 --> 00:07:39,261 Zniszczono je pod koniec wojny. 131 00:07:39,341 --> 00:07:40,661 Nie wszystkie. 132 00:07:44,701 --> 00:07:45,701 Dzień dobry. 133 00:07:46,261 --> 00:07:48,661 Mogę z panem porozmawiać, panie Kübler? 134 00:07:48,741 --> 00:07:50,781 - Co się stało? - Do zobaczenia w sądzie. 135 00:07:52,701 --> 00:07:53,981 - Tak? - Możemy… 136 00:08:02,581 --> 00:08:04,661 Kto panu powiedział, że mój ojciec pracował w obozie? 137 00:08:05,821 --> 00:08:07,181 Słucham? 138 00:08:07,261 --> 00:08:08,861 Był kucharzem w mesie. 139 00:08:11,341 --> 00:08:14,741 Pierwsze słyszę. 140 00:08:16,741 --> 00:08:19,701 Rodzice zostali wezwani do sądu. Miller to zaaranżował? 141 00:08:20,861 --> 00:08:22,341 Nic mi o tym nie wiadomo. 142 00:08:23,341 --> 00:08:25,341 Mój ojciec trafił do szpitala. 143 00:08:25,981 --> 00:08:31,381 Był zdenerwowany, zatrzymało mu się serce. 144 00:08:33,821 --> 00:08:35,181 Nie wolno mi go odwiedzić. 145 00:08:38,181 --> 00:08:40,181 Nie będzie zeznawał. 146 00:08:40,261 --> 00:08:41,581 To pomyłka, panno Bruhns. 147 00:08:41,661 --> 00:08:44,781 Nie wzywaliśmy pani rodziców. Zdecydowanie nie. 148 00:08:45,781 --> 00:08:47,461 Panie Kübler, zbierajmy się. 149 00:08:50,101 --> 00:08:51,101 Gotowa na rozprawę? 150 00:08:55,741 --> 00:08:56,941 Nie. 151 00:08:57,981 --> 00:08:59,221 Potrzebujemy pani dziś. 152 00:09:05,701 --> 00:09:07,261 Cisza! 153 00:09:09,621 --> 00:09:10,981 Dziękuję. 154 00:09:13,021 --> 00:09:14,141 Bardzo dziękuję. 155 00:09:14,901 --> 00:09:17,981 Wizyta na miejscu potwierdziła, że mapy nie są dokładne. 156 00:09:18,581 --> 00:09:20,381 Jak mój klient zeznał, 157 00:09:20,981 --> 00:09:23,301 że nie wiedział o komorach gazowych. 158 00:09:34,741 --> 00:09:37,901 Oskarżony, czy podtrzymuje pan swoje słowa, 159 00:09:37,981 --> 00:09:40,021 że nie wiedział pan o gazowaniu? 160 00:09:42,821 --> 00:09:45,701 Że codziennie w komorach gazowych zabijano tysiące ludzi? 161 00:09:50,101 --> 00:09:51,421 Nic o tym nie wiedziałem. 162 00:09:52,701 --> 00:09:54,501 Nie wiedział pan o tym? 163 00:09:57,181 --> 00:09:58,181 Nie wiedziałem. 164 00:10:09,261 --> 00:10:15,261 Oto zezwolenia na przewóz specjalnych transportów do Auschwitz. 165 00:10:17,661 --> 00:10:21,741 Zezwolenie na dostawę cyklonu B. 166 00:10:21,821 --> 00:10:23,381 Podpisane przez oskarżonego. 167 00:10:25,221 --> 00:10:29,621 Zezwolenie na przewóz z 24 maja 1942, 200 kilogramów. 168 00:10:30,621 --> 00:10:34,541 13 września 1942, 300 kilogramów. 169 00:10:35,301 --> 00:10:38,901 2 października 1942, 200 kilogramów. 170 00:10:38,981 --> 00:10:41,501 Zezwolenie na przewóz z 19 października 1942 roku. 171 00:10:41,581 --> 00:10:43,141 - 200 kilo. - Nie do wiary! 172 00:10:43,221 --> 00:10:46,101 1 grudnia 1942, 200 kilogramów. 173 00:10:46,181 --> 00:10:49,901 13 stycznia 1943 roku. 300 kilogramów. 174 00:10:53,861 --> 00:10:57,381 Podpisano: Robert Mulka. 175 00:11:01,221 --> 00:11:03,861 Ten związek był używany w obozie zgodnie z przeznaczeniem, 176 00:11:03,941 --> 00:11:05,981 do odrobaczania. 177 00:11:06,061 --> 00:11:09,141 Były przypadki gorączki plamistej i duru brzusznego, 178 00:11:09,221 --> 00:11:10,781 które przenoszą wszy. 179 00:11:12,221 --> 00:11:14,941 W archiwach znajdowała się również pisemna skarga 180 00:11:15,021 --> 00:11:18,341 wysłana do administracji obozu przez polskiego więźnia. 181 00:11:19,781 --> 00:11:21,261 Pracował przy odrobaczaniu. 182 00:11:21,341 --> 00:11:24,181 Panno Bruhns, może pani przetłumaczyć? 183 00:11:30,741 --> 00:11:36,101 „18 lutego 1943 roku. Dla administracji obozu. Zanotujcie: 184 00:11:38,341 --> 00:11:43,781 Cyklon B od Degescha w Hamburgu jest bezwonny. 185 00:11:45,461 --> 00:11:47,941 Nie nadaje się do kontroli robactwa”. 186 00:11:50,341 --> 00:11:53,101 Może pan to wyjaśnić, prokuratorze? Co to znaczy? 187 00:11:53,661 --> 00:11:56,061 Nawanianie to działanie zabezpieczające. 188 00:11:56,141 --> 00:12:00,781 Charakterystyczny odorant dodaje się do gazu jako ostrzeżenie. 189 00:12:02,221 --> 00:12:04,581 Ale gaz miał nie być używany do dezynfekcji. 190 00:12:05,341 --> 00:12:08,061 Ci ludzie nie mieli zostać ostrzeżeni. 191 00:12:09,541 --> 00:12:14,741 Poza tym do zagazowania 1000 ludzi potrzeba czterech kilo cyklonu B. 192 00:12:17,061 --> 00:12:20,261 Cisza na sali. Proszę o ciszę. 193 00:12:20,861 --> 00:12:22,421 - Zwierzęta! - Świnie! 194 00:12:23,501 --> 00:12:26,181 - Świnie! Morderca! - Proszę usiąść! 195 00:12:33,741 --> 00:12:35,581 Taka ilość wystarczyłaby 196 00:12:35,661 --> 00:12:37,461 do zagazowania ponad 300 000 ludzi. 197 00:12:42,861 --> 00:12:43,861 Dziękuję. 198 00:12:54,461 --> 00:12:56,461 Oskarżony, nadal utrzymuje pan, 199 00:12:56,541 --> 00:12:58,821 że nie wiedział o gazowaniu? 200 00:13:00,941 --> 00:13:03,541 Musimy porozmawiać. Musimy zmienić strategię. 201 00:13:04,381 --> 00:13:06,541 Jak powiedziałem, nie ma innego sposobu. 202 00:13:07,261 --> 00:13:09,381 Musimy się naradzić. 203 00:13:12,581 --> 00:13:16,221 Wnoszę o przerwę, by naradzić się z klientem. 204 00:13:16,301 --> 00:13:17,661 Rozumiem. 205 00:13:19,621 --> 00:13:23,421 Postępowanie zostaje odroczone na pięć minut. 206 00:13:52,101 --> 00:13:53,981 Pani też była w Polsce, prawda? 207 00:13:55,141 --> 00:13:59,861 Dr Jerichow powiedział mi, że zaginął ten młody człowiek, pan Miller. 208 00:14:06,181 --> 00:14:10,261 Porywczy młody człowiek. Byłem taki jak on. 209 00:14:13,621 --> 00:14:14,741 Martwię się o niego. 210 00:14:17,941 --> 00:14:19,661 Pan Miller nie byłby zadowolony, 211 00:14:19,741 --> 00:14:21,621 gdyby akurat pan się o niego martwił. 212 00:14:37,221 --> 00:14:38,381 Czego chciał? 213 00:14:40,141 --> 00:14:41,461 Pytał o Davida. 214 00:14:44,981 --> 00:14:46,301 Proszę o ciszę. 215 00:14:47,661 --> 00:14:50,421 Jaki jest wynik konsultacji, panie obrońco? 216 00:14:53,781 --> 00:14:57,261 Mój klient przyznaje, że wiedział o gazowaniu. 217 00:14:58,581 --> 00:14:59,581 Rozumiem… 218 00:15:02,501 --> 00:15:03,621 Cisza! 219 00:15:05,541 --> 00:15:08,421 Ale zawsze był przeciwny temu, co działo się w obozie. 220 00:15:09,501 --> 00:15:13,861 Chciał odejść. Zgłosił się na ochotnika, by pojechać na front. 221 00:15:14,821 --> 00:15:16,021 Bez skutku. 222 00:15:16,101 --> 00:15:18,941 Robi pan z niego bojownika ruchu oporu? 223 00:15:19,981 --> 00:15:21,061 Śmiechu warte! 224 00:15:21,141 --> 00:15:22,661 Chciałbym wezwać świadka, 225 00:15:22,741 --> 00:15:25,141 który przedstawi sposób myślenia mojego klienta. 226 00:15:25,221 --> 00:15:27,861 Chcę, by sąd wysłuchał zeznań świadka, panny Prieß. 227 00:15:29,661 --> 00:15:31,341 Prieß? Kto to? 228 00:15:31,981 --> 00:15:33,021 Prieß… 229 00:15:33,101 --> 00:15:34,101 Poda mi pan, proszę? 230 00:15:35,661 --> 00:15:38,741 Nie ma jej na liście świadków. 231 00:15:38,821 --> 00:15:39,821 Sekundkę. 232 00:15:42,261 --> 00:15:43,621 Ma pan? 233 00:15:43,701 --> 00:15:45,261 - Nic. - Cóż… 234 00:15:45,341 --> 00:15:47,141 Chyba coś pomyliłem. 235 00:15:47,221 --> 00:15:50,861 Wysoki Sądzie, wzywam na świadka Edith Bruhns. 236 00:15:53,981 --> 00:15:55,621 Nie otrzymaliśmy wniosku. 237 00:15:56,821 --> 00:16:00,141 Wnosimy o odrzucenie wprowadzenia świadka 238 00:16:00,221 --> 00:16:01,261 bez naszej oceny. 239 00:16:02,701 --> 00:16:04,701 Przychylam się do wniosku obrony. 240 00:16:05,381 --> 00:16:06,981 Proszę wprowadzić świadka. 241 00:16:07,061 --> 00:16:08,181 Dobrze. 242 00:16:27,341 --> 00:16:29,741 Proszę podać nazwisko, adres i zawód. 243 00:16:30,581 --> 00:16:33,061 Nazywam się Edith Bruhns, z domu Wilms. 244 00:16:33,981 --> 00:16:37,421 Mieszkam przy Berger Straße 218. Jestem właścicielką restauracji. 245 00:16:38,501 --> 00:16:40,381 Proszę usiąść. Przypominam pani. 246 00:16:40,461 --> 00:16:43,421 W sądzie ma pani obowiązek mówić prawdę i tylko prawdę. 247 00:16:45,341 --> 00:16:46,861 Przysięgam na życie swoich dzieci. 248 00:16:46,941 --> 00:16:48,501 Dobrze. Proszę usiąść, świadku. 249 00:17:00,861 --> 00:17:02,501 Kiedy przyjechała pani do obozu? 250 00:17:03,421 --> 00:17:05,181 We wrześniu 1940. 251 00:17:05,261 --> 00:17:06,501 W jakiej roli? 252 00:17:07,221 --> 00:17:10,981 Towarzyszyłam mężowi, który był kucharzem w mesie oficerskiej. 253 00:17:11,581 --> 00:17:13,301 Co pani wiedziała o obozie? 254 00:17:15,541 --> 00:17:17,821 Przetrzymywano tam jeńców wojennych. 255 00:17:17,901 --> 00:17:22,261 Co pani tam widziała? Pracowała pani w mesie oficerskiej? 256 00:17:24,181 --> 00:17:27,261 Nie, musiałam zajmować się dwiema córkami. 257 00:17:28,541 --> 00:17:30,181 Nigdy nie była pani w obozie? 258 00:17:35,221 --> 00:17:36,261 Byłam. 259 00:17:37,581 --> 00:17:39,541 Był tam fryzjer. 260 00:17:42,861 --> 00:17:43,861 Nazistowska dziwka! 261 00:17:44,501 --> 00:17:45,541 Cisza! 262 00:17:48,701 --> 00:17:52,381 Zauważyłam, że więziono tam zwykłych ludzi. 263 00:17:52,461 --> 00:17:54,861 W sensie ludzi, którzy nie byli przestępcami. 264 00:17:56,101 --> 00:17:57,741 I nie chciała pani wyjechać? 265 00:17:59,661 --> 00:18:00,661 Chciałam. 266 00:18:00,741 --> 00:18:03,221 Kazałam mężowi poprosić o przeniesienie. 267 00:18:04,221 --> 00:18:05,981 Ale wtedy wzięliby go do wojska. 268 00:18:06,061 --> 00:18:07,581 Potrzebowali żołnierzy. 269 00:18:08,941 --> 00:18:10,781 Bał się o swoje życie. 270 00:18:12,941 --> 00:18:14,781 Przestałam go przekonywać. 271 00:18:17,221 --> 00:18:18,821 Co pani wiedziała o gazowaniu? 272 00:18:25,421 --> 00:18:28,221 Gdy wiał wiatr ze wschodu, musieliśmy zamykać okna 273 00:18:29,301 --> 00:18:30,701 z powodu popiołu. 274 00:18:30,781 --> 00:18:32,181 Proszę odpowiedzieć. 275 00:18:37,021 --> 00:18:39,221 Tak, wiedziałam. 276 00:18:41,261 --> 00:18:43,261 Nie myślała pani o ludziach, 277 00:18:43,341 --> 00:18:44,781 którzy umierali tuż obok? 278 00:18:55,661 --> 00:18:58,621 Pewnego dnia przyszła do mnie Annegret, moja starsza córka. 279 00:18:59,461 --> 00:19:02,741 Powiedziała: „Przy płocie stoi chłopiec”. I faktycznie… 280 00:19:03,701 --> 00:19:05,541 W naszym ogrodzie był chłopiec. 281 00:19:07,581 --> 00:19:09,421 Gdy tam dotarłam, już nie żył. 282 00:19:09,501 --> 00:19:11,181 Umarł z głodu. Było widać. 283 00:19:13,261 --> 00:19:15,541 Powiadomiłam sąsiada. 284 00:19:17,621 --> 00:19:19,061 Chłopca zabrano. 285 00:19:26,981 --> 00:19:28,621 A kto był pani sąsiadem? 286 00:19:30,101 --> 00:19:32,741 Pan Mulka. Robert Mulka. 287 00:19:32,821 --> 00:19:36,141 Pani i mąż angażowaliście się w życie towarzyskie oficerów? 288 00:19:38,181 --> 00:19:39,821 Czasami. 289 00:19:40,981 --> 00:19:44,901 Brała pani udział w przyjęciu bożonarodzeniowym oficerów obozu w 1943? 290 00:19:47,141 --> 00:19:48,501 Możliwe. 291 00:19:48,581 --> 00:19:52,141 Pamięta pan jakiś konkretny incydent? 292 00:19:55,021 --> 00:19:56,381 Nie wiem, o co panu chodzi. 293 00:19:56,461 --> 00:20:01,581 Czy nie złożyła pani skargi w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy 294 00:20:01,661 --> 00:20:03,981 na oskarżonego dzień po przyjęciu? 295 00:20:05,621 --> 00:20:07,501 Nie pamiętam. 296 00:20:11,781 --> 00:20:14,301 „Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy. Skarga”. 297 00:20:15,461 --> 00:20:17,181 Nie pamięta pani? 298 00:20:17,261 --> 00:20:21,661 Ale zdaje sobie pani sprawę, czym była wtedy taka skarga? 299 00:20:22,741 --> 00:20:25,381 Dlaczego złożyła pani skargę na głównego oskarżonego? 300 00:20:55,741 --> 00:21:01,301 Robert Mulka znieważał przemówienie doktora Goebbelsa w Pałacu Sportu 301 00:21:01,381 --> 00:21:03,621 i wyrażał wątpliwości co do zwycięstwa. 302 00:21:05,461 --> 00:21:08,421 Razem z mężem napisaliśmy skargę. 303 00:21:09,781 --> 00:21:11,061 To był nasz obowiązek. 304 00:21:44,541 --> 00:21:45,541 Panno Bruhns? 305 00:21:47,061 --> 00:21:48,061 To pani matka? 306 00:21:48,741 --> 00:21:49,941 Bruhns… to pani rodzice! 307 00:21:51,501 --> 00:21:54,701 Najpierw kucharz w obozie, a teraz mają Niemiecki Dom. 308 00:22:17,901 --> 00:22:18,901 RECEPCJA 309 00:22:18,981 --> 00:22:22,181 Siostro, czy ktoś przekazał teczkę? 310 00:22:25,621 --> 00:22:26,861 Siostro Ingrid? 311 00:22:28,261 --> 00:22:31,021 Widziała pani moją teczkę? Ciemnoczerwona, skórzana. 312 00:22:31,101 --> 00:22:32,781 Nie widziałam jej. 313 00:22:32,861 --> 00:22:34,461 Dobrze, dziękuję. 314 00:22:50,901 --> 00:22:51,941 Co to? 315 00:22:53,781 --> 00:22:54,781 Co mu dajesz? 316 00:23:00,061 --> 00:23:01,261 Gówno. 317 00:23:04,461 --> 00:23:05,581 Daję mu gówno. 318 00:23:32,261 --> 00:23:33,541 To twoja sprawka. 319 00:23:37,301 --> 00:23:38,741 Zarażasz tych chłopców… 320 00:23:39,741 --> 00:23:41,381 …pałeczkami okrężnicy. 321 00:23:44,541 --> 00:23:45,941 Dlaczego? 322 00:23:52,701 --> 00:23:54,341 Annegret, Boże! Niektórzy… 323 00:23:57,141 --> 00:23:58,421 Prawie zmarli! 324 00:24:00,941 --> 00:24:01,941 Christian Behrenz… 325 00:24:02,021 --> 00:24:04,301 Nie umarł, bo się nim zajęłam. 326 00:24:07,061 --> 00:24:08,261 Muszę to zgłosić. 327 00:24:08,341 --> 00:24:10,261 Nie, ale wszystkich uratowałam. 328 00:24:11,541 --> 00:24:14,741 Christiana… i… Franka. 329 00:24:14,821 --> 00:24:17,861 I Martina, i Thomasa. Uratowałam ich. 330 00:24:17,941 --> 00:24:19,581 Muszę to zgłosić dyrektorowi. 331 00:24:21,101 --> 00:24:23,981 Trzeba wezwać na policję. To poważne uszkodzenie ciała. 332 00:24:24,061 --> 00:24:25,221 - Ale nie umarli! - Nie! 333 00:24:25,301 --> 00:24:26,941 Zajęłam się nimi wszystkimi! 334 00:24:27,021 --> 00:24:28,901 Dlaczego nie rozumiesz? Nie! 335 00:24:28,981 --> 00:24:31,901 Ale… karmiłam ich i nie umarli, 336 00:24:31,981 --> 00:24:33,781 bo się nimi zajmowałam. 337 00:24:34,661 --> 00:24:38,501 Mówiłeś, że jestem bohaterką. 338 00:24:42,861 --> 00:24:48,421 Hartmucie! Proszę. 339 00:24:48,501 --> 00:24:52,101 Proszę, Hartmucie! 340 00:24:53,781 --> 00:24:57,301 Nie zabieraj mi tego. To wszystko, co mam. 341 00:24:57,381 --> 00:25:02,541 Nie niszcz mi życia. Proszę! 342 00:25:02,621 --> 00:25:05,941 Nie wolno ci zbliżać się do dzieci. 343 00:25:45,981 --> 00:25:46,981 Tato? 344 00:25:49,821 --> 00:25:50,821 Co tu robisz? 345 00:25:53,301 --> 00:25:54,421 Robię mus z jelenia. 346 00:25:56,381 --> 00:25:57,501 Wiesz, o co mi chodzi. 347 00:25:58,861 --> 00:26:01,821 Kazałem się wypisać. 348 00:26:03,141 --> 00:26:04,901 Na własną odpowiedzialność. 349 00:26:04,981 --> 00:26:06,461 To nie był zawał. 350 00:26:06,541 --> 00:26:08,661 Tylko problem z sercem. 351 00:26:10,541 --> 00:26:11,981 Chcę być przy was. 352 00:26:15,621 --> 00:26:17,541 Wracam z sądu. Mama tam była. 353 00:26:21,421 --> 00:26:25,221 Prosiłem ją, żeby cię uprzedziła. 354 00:26:25,301 --> 00:26:28,861 Powiedziała, że nie ma pewności, że zostanie wezwana na świadka. 355 00:26:28,941 --> 00:26:31,261 Nie chciała wywoływać paniki. 356 00:26:52,661 --> 00:26:53,701 Dokąd idziesz? 357 00:26:55,501 --> 00:26:56,501 Ewo! Dziecko! 358 00:26:57,301 --> 00:27:00,141 Ewo! Ewo, proszę! Ewo! 359 00:27:16,301 --> 00:27:17,781 Porozmawiajmy, Ewo. 360 00:27:20,021 --> 00:27:21,021 Proszę. 361 00:27:23,741 --> 00:27:25,421 Nie chcę już z wami mieszkać. 362 00:27:30,141 --> 00:27:32,901 Bo zeznawałam na korzyść oskarżonego? 363 00:27:32,981 --> 00:27:34,501 Został aresztowany. 364 00:27:35,381 --> 00:27:37,741 Moje zeznania mu nie pomogły. 365 00:27:39,461 --> 00:27:41,301 Dostałam nakaz stawienia się. 366 00:27:42,501 --> 00:27:45,341 Zawsze chciałaś, żebyśmy mówili prawdę. A teraz nie możesz jej znieść. 367 00:27:46,821 --> 00:27:48,781 Nie udawaj głupiej. 368 00:27:48,861 --> 00:27:50,421 Byli tam też inni. 369 00:27:51,821 --> 00:27:54,901 Na imprezie bożonarodzeniowej, gdy Mulka to powiedział. 370 00:27:57,301 --> 00:27:58,461 Gdybyśmy na niego nie donieśli… 371 00:27:59,581 --> 00:28:01,061 ktoś mógł donieść na nas. 372 00:28:02,901 --> 00:28:05,181 To mógł być test naszej lojalności. 373 00:28:05,261 --> 00:28:08,421 Były takie przypadki. 374 00:28:09,581 --> 00:28:11,021 Po prostu się baliśmy, Ewo. 375 00:28:11,101 --> 00:28:15,221 Baliśmy się, że wyślą nas do obozu. Do gazu. 376 00:28:17,381 --> 00:28:19,341 A ty tuczyłeś tych morderców! 377 00:28:21,101 --> 00:28:22,421 Mogłeś ich otruć. 378 00:28:23,261 --> 00:28:25,261 Ach, Ewo, proszę. Nie bądź naiwna. 379 00:28:25,341 --> 00:28:27,901 Zabiliby twojego ojca i mnie, ciebie i Annegret. 380 00:28:28,701 --> 00:28:29,941 Żadni z nas bohaterowie. 381 00:28:33,661 --> 00:28:35,061 A rozważałeś to? 382 00:28:37,661 --> 00:28:40,421 To nie miałoby żadnego sensu. 383 00:28:41,701 --> 00:28:44,461 Inni by nas zastąpili. 384 00:28:45,861 --> 00:28:48,741 Nie masz pojęcia, ilu ich było. Byli wszędzie! 385 00:28:48,821 --> 00:28:50,301 Jacy „oni”? 386 00:28:51,701 --> 00:28:53,221 A wy, kim wy jesteście? 387 00:28:54,501 --> 00:28:56,341 Nosiłeś mundur. 388 00:28:56,421 --> 00:28:59,141 Zamykałaś okna, gdy wiał wiatr ze wschodu. 389 00:29:00,261 --> 00:29:02,501 Braliście w tym udział. Wy jesteście „nimi”. 390 00:29:06,421 --> 00:29:08,661 Nikogo nie zabiliście, ale daliście swoje przyzwolenie. 391 00:29:10,101 --> 00:29:11,581 Nie wiem, co jest gorsze. 392 00:29:13,861 --> 00:29:15,021 Co jest gorsze? 393 00:29:45,381 --> 00:29:47,621 Ta sama cena, a szóstka jest jaśniejsza. 394 00:29:47,701 --> 00:29:49,301 Poproszę pokój numer osiem. 395 00:30:00,061 --> 00:30:01,061 Dobrze. 396 00:30:02,741 --> 00:30:04,421 Jak długo pani zostanie? 397 00:30:04,501 --> 00:30:05,501 Jeszcze nie wiem. 398 00:30:05,981 --> 00:30:08,101 To poproszę za cztery tygodnie z góry. 399 00:30:13,141 --> 00:30:15,301 Panom wstęp wzbroniony. 400 00:30:15,381 --> 00:30:16,381 Poradzę sobie! 401 00:30:43,261 --> 00:30:44,861 Tu Ewa Bruhns. 402 00:30:44,941 --> 00:30:48,621 Panno Bruhns, co się dziś stało w sądzie… 403 00:30:48,701 --> 00:30:53,301 Chciałam tylko powiedzieć, że więcej nie przyjdę. 404 00:30:57,061 --> 00:31:00,861 Szkoda panią stracić tak blisko mety. 405 00:31:00,941 --> 00:31:02,221 Ale rozumiem. 406 00:31:04,421 --> 00:31:06,301 Mam jeszcze jedną prośbę. 407 00:31:06,381 --> 00:31:10,141 Dowie się pan czegoś o polskim więźniu. 408 00:31:10,221 --> 00:31:11,861 Pracował jako fryzjer. 409 00:31:17,141 --> 00:31:20,021 Jego numer obozowy to 20167. 410 00:31:25,021 --> 00:31:28,941 Dowody wyraźnie wskazują, 411 00:31:29,021 --> 00:31:33,861 że mamy do czynienia z niewyobrażalnym horrorem… 412 00:31:33,941 --> 00:31:34,941 - Dziękuję. - Nie ma za co. 413 00:31:35,021 --> 00:31:37,541 która opierała się na świadomej zmowie… 414 00:31:37,621 --> 00:31:38,901 Dobry wieczór, ojcze. 415 00:31:41,301 --> 00:31:43,661 - Potrzebuję twojej opinii. - Wszystko do dupy! 416 00:31:45,741 --> 00:31:48,741 Mam dla ciebie coś ładnego. Nasz katalog z bielizną. 417 00:31:50,901 --> 00:31:53,581 Myślimy o wydrukowaniu 100 000 egzemplarzy. 418 00:31:54,701 --> 00:31:56,221 Wszystko mnie dziś boli. 419 00:31:56,901 --> 00:31:57,901 Przykro mi. 420 00:32:11,981 --> 00:32:13,541 Chcesz tabletkę przeciwbólową? 421 00:32:19,781 --> 00:32:21,421 Czemu ta młoda dama już nas nie odwiedza? 422 00:32:24,421 --> 00:32:26,181 W kółko o to pytasz. 423 00:32:26,261 --> 00:32:27,581 To czemu nie przychodzi? 424 00:32:29,701 --> 00:32:31,261 Zerwała zaręczyny, ojcze. 425 00:32:32,581 --> 00:32:33,581 Dlaczego? 426 00:32:37,061 --> 00:32:38,501 Czasem się nie udaje. 427 00:32:53,981 --> 00:32:56,981 Jak można bronić morderców i potwory? 428 00:32:57,061 --> 00:32:59,381 Wielu obywateli zadaje sobie to pytanie. 429 00:32:59,461 --> 00:33:03,261 Główny obrońca, dr Jerichow, 430 00:33:03,341 --> 00:33:06,101 wygłosił swoją mowę końcową za zamkniętymi drzwiami. 431 00:33:06,781 --> 00:33:08,701 W sprawie mojego klienta Bogera, 432 00:33:08,781 --> 00:33:12,661 pragnę zwrócić uwagę na problematyczne zeznania świadków. 433 00:33:12,741 --> 00:33:16,301 Mój klient trafił do Auschwitz dopiero w grudniu 1942, 434 00:33:16,381 --> 00:33:20,661 a do Wydziału Politycznego został przydzielony w styczniu 1943. 435 00:33:21,421 --> 00:33:26,541 Istnieją jednak świadkowie, którzy mimo dogłębnych przesłuchań utrzymują, 436 00:33:26,621 --> 00:33:29,981 że widzieli go latem i jesienią 1942 roku 437 00:33:30,061 --> 00:33:32,341 w roli członka Wydziału Politycznego. 438 00:33:33,461 --> 00:33:36,461 Na przykład świadek Paweł Sowa zeznał, 439 00:33:38,261 --> 00:33:42,661 że widział mojego klienta podczas egzekucji więźniów 440 00:33:42,741 --> 00:33:47,021 przez rozstrzelanie dnia 28 października 1942 roku. 441 00:33:48,221 --> 00:33:51,261 W obozie, w którym wielu podoficerów SS 442 00:33:51,341 --> 00:33:53,541 przypominało posturą oskarżonego. 443 00:33:53,621 --> 00:33:57,621 Ma około 180 cm wzrostu i, tak jak teraz, 444 00:33:57,701 --> 00:34:03,341 ma w sobie pewną wojskową smukłość, więc nic dziwnego. 445 00:34:04,901 --> 00:34:09,301 Zeznania świadków dowodzą, jak łatwo było pomylić ludzi. 446 00:34:09,381 --> 00:34:11,861 Osobę w mundurze można rozpoznać 447 00:34:11,941 --> 00:34:14,941 tylko wtedy, gdy dobrze się ją zna. 448 00:34:16,381 --> 00:34:19,181 Mundury różnej rangi są tak podobne, że nawet dowódcy 449 00:34:19,261 --> 00:34:22,741 często mylili strażników. 450 00:34:22,821 --> 00:34:26,461 To podstawowa kwestia, która wpływa na cały proces. 451 00:34:28,261 --> 00:34:30,741 Dziękuję. Wnoszę o uniewinnienie oskarżonych, 452 00:34:30,821 --> 00:34:32,861 którzy brali udział w segregacji. 453 00:34:35,821 --> 00:34:40,901 Ci ludzie sprzeciwili się rozkazowi eksterminacji zarządzonej przez Hitlera, 454 00:34:40,981 --> 00:34:44,741 wysyłając ludzi do obozu, a nie do gazu. 455 00:34:45,301 --> 00:34:48,501 Może znajdą się tacy, którzy powiedzieliby, 456 00:34:48,581 --> 00:34:51,781 że ocalili życie wielu ludzi. 457 00:34:55,341 --> 00:34:57,741 Oskarżeni mogą teraz wygłosić mowy końcowe. 458 00:34:58,661 --> 00:35:00,861 Główny oskarżony Mulka. 459 00:35:00,941 --> 00:35:02,261 Proszę wstać. 460 00:35:04,261 --> 00:35:06,621 Niniejszym powierzam przyszłość swoją 461 00:35:06,701 --> 00:35:10,261 i mojej nieszczęsnej rodziny sądowi… 462 00:35:11,941 --> 00:35:15,021 w przekonaniu, że dokładnie zważy 463 00:35:15,101 --> 00:35:17,581 wszystkie istotne okoliczności, 464 00:35:17,661 --> 00:35:21,181 które doprowadziły do mojego trudnego położenia… 465 00:35:22,421 --> 00:35:23,741 i weźmie je pod rozwagę. 466 00:35:25,941 --> 00:35:26,941 Zatem 467 00:35:27,581 --> 00:35:29,501 żywię nadzieję i oczekuję, 468 00:35:30,541 --> 00:35:31,661 że sąd podejmie 469 00:35:32,981 --> 00:35:34,141 słuszną decyzję. 470 00:35:50,061 --> 00:35:56,341 Proces trwał ponad 100 dni… 471 00:36:06,221 --> 00:36:07,381 Panie Mulka, zdjęcie! 472 00:36:12,061 --> 00:36:16,261 Żaden z oskarżonych nie wziął odpowiedzialności za swoje czyny. 473 00:36:16,901 --> 00:36:19,861 Prokuratorzy, świadkowie i opinia publiczna czekali 20 miesięcy, 474 00:36:19,941 --> 00:36:22,261 by usłyszeć choć jedno pełne współczucia słowo. 475 00:36:23,661 --> 00:36:27,261 Gdyby ktoś powiedział choć jedno ludzkie słowo. 476 00:36:28,741 --> 00:36:34,341 Ale tak się nie stało i nigdy się nie stanie. Dziękuję. 477 00:36:50,861 --> 00:36:51,941 Dzień dobry. 478 00:37:00,541 --> 00:37:01,621 Sala jest pełna. 479 00:37:02,941 --> 00:37:05,661 Znajdzie się jeszcze jedno miejsce. 480 00:37:07,181 --> 00:37:08,181 Ma pani przepustkę? 481 00:37:08,781 --> 00:37:09,941 Zna mnie pan. 482 00:37:10,901 --> 00:37:11,941 Może pani słuchać z zewnątrz. 483 00:37:12,021 --> 00:37:14,341 Sąd idzie. Proszę wstać. 484 00:37:22,141 --> 00:37:25,381 Sąd przysięgłych Sądu Rejonowego Frankfurtu rozpoczyna obrady. 485 00:37:29,261 --> 00:37:33,941 Sprawa przeciwko Mulce i innym. 486 00:37:35,701 --> 00:37:39,381 Odpowiedzialność za zbrodnie popełnione w erze Narodowo-Socjalistycznej 487 00:37:40,261 --> 00:37:42,781 zależy od obowiązującego wówczas prawa. 488 00:37:42,861 --> 00:37:45,261 - Pan Schoormann? - Zgodnie z niemieckim prawem 489 00:37:45,341 --> 00:37:46,781 winni są Hitler i Himmler. 490 00:37:46,861 --> 00:37:47,941 Mamy komplet. 491 00:37:48,501 --> 00:37:52,141 Panie Schoormann? Nie poznaje mnie pan? 492 00:37:52,221 --> 00:37:53,221 Ależ oczywiście. 493 00:37:53,301 --> 00:37:54,621 Czy oskarżeni działali jako sprawcy… 494 00:37:54,701 --> 00:37:56,541 - Czemu nie jest pani w środku? - z zamiarem 495 00:37:56,621 --> 00:37:57,701 popełnienia przestępstwa… 496 00:37:58,581 --> 00:38:01,221 - lub jako wspólnicy reżimu - Proszę. 497 00:38:01,301 --> 00:38:02,421 w tamtym czasie. 498 00:38:04,421 --> 00:38:07,021 Nad bramą obozu stoją następujące słowa: 499 00:38:08,141 --> 00:38:09,861 „Praca cię wyzwoli”. 500 00:38:10,901 --> 00:38:16,581 Niewidzialny podtekst brzmiał: „Porzućcie nadzieję, którzy tu wchodzicie”. 501 00:38:17,381 --> 00:38:22,261 Gdyż za tą bramą otwierała się piekielna otchłań, 502 00:38:22,341 --> 00:38:26,581 której nie potrafi sobie wyobrazić ludzki mózg i brak słów, by ją opisać. 503 00:38:31,181 --> 00:38:32,181 Oskarżonym 504 00:38:32,261 --> 00:38:37,821 zarzuca się zamordowanie wielu osób w obozie koncentracyjnym Auschwitz. 505 00:38:39,021 --> 00:38:42,741 Żydów i chrześcijan, Polaków i Niemców, 506 00:38:42,821 --> 00:38:46,141 rosyjskich jeńców wojennych, wyznawców innych wyznań, 507 00:38:46,221 --> 00:38:48,461 ludzi z całej Europy. 508 00:38:50,301 --> 00:38:52,341 W ciągu wielu miesięcy procesu 509 00:38:52,421 --> 00:38:57,141 sąd doświadczył w duchu całego cierpienia i bólu, 510 00:38:57,221 --> 00:38:59,861 których doświadczyli ci ludzie 511 00:38:59,941 --> 00:39:03,501 i które na zawsze zostaną związane z nazwą Auschwitz. 512 00:39:06,461 --> 00:39:08,381 Zapewne dla niektórych z nas 513 00:39:08,461 --> 00:39:10,261 miną lata, nim będziemy mogli 514 00:39:10,341 --> 00:39:13,141 spojrzeć w radosne i ufne oczy dziecka, 515 00:39:14,221 --> 00:39:18,701 nie myśląc o pustych, badawczych, oszołomionych 516 00:39:18,781 --> 00:39:23,061 i przerażonych oczach dzieci, 517 00:39:24,261 --> 00:39:29,461 które postawiły w Auschwitz swe ostatnie kroki. 518 00:39:43,141 --> 00:39:46,461 Wszyscy oskarżeni powołują się na rozkazy przełożonych. 519 00:39:52,221 --> 00:39:55,621 Sąd orzeka następujący wyrok w sprawie karnej 520 00:39:55,701 --> 00:39:58,461 - przeciw Mulce i innym… - Zaraz wracam. 521 00:39:59,821 --> 00:40:03,021 Sąd wydał wyrok w Domu Kultury Gallus. 522 00:40:03,101 --> 00:40:07,861 16 z 20 oskarżonych zostało skazanych na karę więzienia. 523 00:40:07,941 --> 00:40:10,981 Sześciu oskarżonych, w tym Wilhelm Boger, zwany Bestią, 524 00:40:11,061 --> 00:40:12,341 dostało dożywocie. 525 00:40:12,421 --> 00:40:15,421 Cóż mogę powiedzieć? To było wieki temu. Trwała wojna. 526 00:40:15,501 --> 00:40:17,381 Wszystko było wtedy inne. 527 00:40:17,461 --> 00:40:22,501 Proszę uważać! Zawsze zostawia pani ciemne punkty na kartoflach. 528 00:40:22,581 --> 00:40:25,341 …jako sprawcy, inni zostali uznani za wspólników. 529 00:40:25,421 --> 00:40:29,261 Tą decyzją sąd w dużej mierze podąża za powszechną opinią, 530 00:40:29,341 --> 00:40:31,421 że tylko wybrani decydenci 531 00:40:31,501 --> 00:40:33,181 są odpowiedzialni za ludobójstwo, 532 00:40:33,261 --> 00:40:36,341 podczas gdy reszta jedynie wykonywała rozkazy. 533 00:40:58,501 --> 00:40:59,661 Mam do pani pytanie. 534 00:41:00,781 --> 00:41:01,781 Proszę. 535 00:41:02,901 --> 00:41:04,781 Ewa Bruhns. Byłam tłumaczką. 536 00:41:04,861 --> 00:41:06,701 - Od prawie roku… - Wiem. 537 00:41:06,781 --> 00:41:09,981 Byłam tam, gdy świadek mówił o Lili Tofler. 538 00:41:10,621 --> 00:41:13,861 Ojciec strzelił do niej pięć razy. Ostatni strzał był śmiertelny. 539 00:41:16,981 --> 00:41:18,181 Bo napisała list. 540 00:41:21,341 --> 00:41:22,501 List miłosny. 541 00:41:25,021 --> 00:41:26,141 Była zakochana. 542 00:41:32,661 --> 00:41:34,061 Potrafi pani wybaczyć ojcu? 543 00:41:39,461 --> 00:41:41,221 Pokładam wszystko w nadziei, że moje dziecko wyrośnie 544 00:41:41,301 --> 00:41:42,421 na dobrego człowieka. 545 00:41:58,221 --> 00:42:00,541 Nie zjem dziś kolacji. 546 00:42:00,621 --> 00:42:02,461 Ma pani gościa. Pana. 547 00:42:02,541 --> 00:42:03,821 To panom jednak wolno wchodzić. 548 00:42:05,861 --> 00:42:06,901 Stefan! 549 00:42:09,141 --> 00:42:11,581 Hej! 550 00:42:12,981 --> 00:42:14,621 Moja ropuszka! 551 00:42:15,461 --> 00:42:17,701 Moja ropucha! 552 00:42:17,781 --> 00:42:19,581 Rodzice wiedzą, że tu jesteś? 553 00:42:19,661 --> 00:42:23,621 Myślą, że jestem u Tommiego. Ale już nie jest moim przyjacielem. 554 00:42:23,701 --> 00:42:24,821 Dlaczego? 555 00:42:25,821 --> 00:42:28,621 Jego rodzice nie chcą, żeby się ze mną bawił. 556 00:42:29,981 --> 00:42:31,981 Mama mnie uderzyła. 557 00:42:32,061 --> 00:42:33,101 Nie wierzę. 558 00:42:33,181 --> 00:42:36,821 Tak. Bo nazwałem ją „bezzębną babcią”. 559 00:42:36,901 --> 00:42:39,901 - Stefan… - Ma teraz protezę. 560 00:42:39,981 --> 00:42:43,941 Stefan! Nie nazywaj jej tak. To zrani jej uczucia. 561 00:42:45,181 --> 00:42:46,821 Bezzębna babcia? 562 00:42:49,621 --> 00:42:52,381 Babcia! Babcia! 563 00:42:56,261 --> 00:42:57,541 A co u taty? 564 00:42:58,741 --> 00:43:00,461 Restauracja jest znów otwarta. 565 00:43:02,301 --> 00:43:03,341 To miło. 566 00:43:06,341 --> 00:43:09,101 Dziwne. Jesteś sama. 567 00:43:10,141 --> 00:43:12,461 Annegret ma narzeczonego. 568 00:43:12,541 --> 00:43:13,821 Doktora Küssnera. 569 00:43:14,741 --> 00:43:17,621 Chce, żebym go nazywał Hartmut. Ale najpierw musi się rozwieść. 570 00:43:18,261 --> 00:43:20,301 Hartmut… 571 00:43:21,701 --> 00:43:24,541 Wróć do domu. 572 00:43:25,981 --> 00:43:28,941 Muszę pobyć sama. 573 00:43:33,021 --> 00:43:34,421 Myślisz, że spadnie śnieg? 574 00:43:35,621 --> 00:43:36,621 Z pewnością. 575 00:43:39,661 --> 00:43:41,301 Wesołych Świąt, drogi Stefanie! 576 00:43:41,381 --> 00:43:43,021 Wesołych Świąt, Ewo! 577 00:43:47,221 --> 00:43:48,341 Będzie miło. 578 00:43:49,141 --> 00:43:50,141 Tak. 579 00:43:54,501 --> 00:43:55,741 Panno Bruhns? 580 00:43:57,021 --> 00:43:58,261 Telefon do pani. 581 00:43:58,981 --> 00:44:00,541 Jakiś pan z Ü. 582 00:44:02,621 --> 00:44:05,261 - Jürgen? - Hans Kübler, biuro prokuratora. 583 00:44:06,501 --> 00:44:08,701 Dzień dobry, panie Kübler. Jak się pan ma? 584 00:44:10,381 --> 00:44:12,461 Przygotowujemy nowe zarzuty. 585 00:44:12,541 --> 00:44:14,261 David się odzywał? 586 00:44:16,341 --> 00:44:17,461 Nie. 587 00:44:19,981 --> 00:44:22,541 Ten więzień naprawdę był fryzjerem w obozie. 588 00:44:23,181 --> 00:44:25,341 Znalazłem go na liście więźniów. 589 00:44:26,141 --> 00:44:27,701 To Wiktor Jasiński. 590 00:44:28,741 --> 00:44:31,021 Jego córka Magda była jego asystentką. 591 00:44:31,101 --> 00:44:35,421 Zginęła pod Czarnym Murem w 1944 roku. Boger ją zabił. 592 00:44:38,141 --> 00:44:39,261 On żyje? 593 00:45:45,981 --> 00:45:47,461 - Dziękuję. - Nie ma za co. 594 00:45:55,421 --> 00:45:56,621 Dobry wieczór, ojcze. 595 00:45:57,541 --> 00:45:58,861 Gratulacje. 596 00:46:00,781 --> 00:46:04,381 Chcesz mnie zepchnąć w przepaść? 597 00:46:05,301 --> 00:46:07,661 Czy ojcobójstwo na papierze ci wystarczy? 598 00:46:08,741 --> 00:46:10,901 Zgodziłeś się na przeniesienie własności. 599 00:46:10,981 --> 00:46:11,981 Tak. 600 00:46:13,101 --> 00:46:15,181 Mam nadzieję, że szybko umrę. 601 00:46:16,141 --> 00:46:18,461 Żebym nie był świadkiem upadku firmy. 602 00:46:20,301 --> 00:46:22,341 Dziękuję. Umiesz mnie zmotywować. 603 00:46:25,661 --> 00:46:26,661 Proszę. 604 00:46:27,301 --> 00:46:28,461 To dla ciebie. 605 00:46:30,501 --> 00:46:31,861 Twój święty Citroën? 606 00:46:33,581 --> 00:46:34,741 Czemu zawdzięczam ten zaszczyt? 607 00:46:36,261 --> 00:46:38,461 Personel ma cię szanować. 608 00:46:40,261 --> 00:46:42,941 Jeśli codziennie jeździsz do pracy sportowym autem, 609 00:46:43,781 --> 00:46:45,021 to będzie trudne. 610 00:46:48,541 --> 00:46:49,621 Zjemy coś? 611 00:46:55,141 --> 00:46:56,741 Zabiłem kogoś. 612 00:47:03,341 --> 00:47:05,901 Tydzień po śmierci mamy. 613 00:47:13,341 --> 00:47:15,101 Uciekłem z farmy. 614 00:47:16,101 --> 00:47:19,661 Chciałem się do ciebie dostać i wydostać cię z więzienia. 615 00:47:31,141 --> 00:47:32,221 Byłem w lesie. 616 00:47:33,301 --> 00:47:34,781 Nagle pojawiły się samoloty. 617 00:47:36,141 --> 00:47:38,461 Amerykanie zmierzali w stronę Frankfurtu. 618 00:47:44,301 --> 00:47:45,381 Tak. 619 00:47:46,861 --> 00:47:49,141 Widziałem na horyzoncie ogień przeciwlotniczy. 620 00:47:52,021 --> 00:47:54,861 Jeden z samolotów zboczył z kursu. Palił się. 621 00:47:57,501 --> 00:47:58,781 Wypadł z niego człowiek. 622 00:48:01,061 --> 00:48:02,421 Spadochron się otworzył. 623 00:48:04,381 --> 00:48:05,701 Spadł między drzewami. 624 00:48:07,581 --> 00:48:09,221 I wylądował tuż przede mną. 625 00:48:14,501 --> 00:48:19,781 Podszedłem do niego. Leżał na ziemi, nie mógł się ruszyć. 626 00:48:23,301 --> 00:48:24,301 „Pomóż mi!”. 627 00:48:25,941 --> 00:48:27,261 Tak powiedział. 628 00:48:32,021 --> 00:48:34,061 Chciałem uciec, ale złapał mnie. 629 00:48:37,741 --> 00:48:39,021 Więc go kopnąłem. 630 00:48:43,141 --> 00:48:47,101 Najpierw w nogi, potem w brzuch. 631 00:48:49,381 --> 00:48:50,701 A na końcu w twarz. 632 00:48:54,261 --> 00:48:55,461 Dopóki nie umarł. 633 00:48:59,221 --> 00:49:00,941 W tym samym czasie miałem wytrysk. 634 00:49:06,101 --> 00:49:07,701 Nic nie mogłem na to poradzić. 635 00:49:13,221 --> 00:49:16,621 Zawsze myślałem: „To nie ja. To zło wcielone”. 636 00:49:19,661 --> 00:49:24,101 Ale to była moja bezsilność. 637 00:49:25,981 --> 00:49:30,861 Zemsta i nienawiść. 638 00:49:31,981 --> 00:49:34,461 To byłem ja. I tylko ja. 639 00:50:00,181 --> 00:50:01,461 Mój chłopcze. 640 00:50:06,541 --> 00:50:08,101 Wkrótce już mnie tu nie będzie. 641 00:50:12,261 --> 00:50:14,261 Ale będę cię wspierał. 642 00:50:16,701 --> 00:50:17,821 Jak długo będę mógł. 643 00:50:52,621 --> 00:50:54,461 Tak. Mówi Jürgen Schoormann. 644 00:50:54,541 --> 00:50:59,141 Chciałem tylko zapytać, panna Bruhns, to znaczy Ewa Bruhns… 645 00:51:00,581 --> 00:51:01,901 Nadal u pana mieszka? 646 00:51:04,341 --> 00:51:06,901 Wyjechała? Dokąd? 647 00:51:12,461 --> 00:51:15,181 Jacek. Jacek, chodź! 648 00:53:53,101 --> 00:53:55,181 Nie masz do tego prawa. 649 00:53:55,301 --> 00:54:01,221 Nokaut, panie i panowie. To jedyne słowo, jakie przychodzi mi do głowy. 650 00:54:33,221 --> 00:54:34,581 Droga Ewo. 651 00:54:34,661 --> 00:54:38,421 Moja droga córko Ewo. 652 00:54:40,421 --> 00:54:42,301 Życzymy ci wesołych… 653 00:54:42,381 --> 00:54:46,181 błogosławionych świąt. 654 00:54:46,261 --> 00:54:47,861 Możesz zejść do kuchni? 655 00:54:47,941 --> 00:54:50,541 Mamy 25 zamówień. Sam je wszystkie przyjąłeś. 656 00:54:52,061 --> 00:54:54,141 Złóżmy jej chociaż życzenia. 657 00:54:58,141 --> 00:55:00,661 Jasne, śmiało, jeśli uważasz, że tak trzeba. 658 00:55:00,741 --> 00:55:02,421 Ewa już nas osądziła. 659 00:55:34,621 --> 00:55:38,661 PRZYLOTY 660 00:55:47,701 --> 00:55:49,101 Panna Bruhns? 661 00:55:50,261 --> 00:55:51,261 Tak? 662 00:55:51,741 --> 00:55:54,941 Pracowała pani przy tej sprawie sądowej? Znam panią z gazety. 663 00:55:56,101 --> 00:55:57,941 - Czekała pani na mnie? - Nie. 664 00:55:59,221 --> 00:56:00,461 To głupie. 665 00:56:00,541 --> 00:56:02,341 To kosztuje czas, a więc pieniądze. 666 00:56:02,421 --> 00:56:04,901 Czekam tu na każdy lot z Warszawy. 667 00:56:04,981 --> 00:56:06,461 To tylko dwa razy w tygodniu. 668 00:56:09,701 --> 00:56:13,781 Szukała go pani w Polsce? Wie pani coś o tym? 669 00:56:15,781 --> 00:56:17,141 Czeka pani na Davida. 670 00:56:18,101 --> 00:56:19,581 Nie jesteśmy parą, ale… 671 00:56:20,501 --> 00:56:21,501 Tak. 672 00:56:21,581 --> 00:56:24,781 Lubię go, a on mnie. To coś znaczy, nie? 673 00:56:24,861 --> 00:56:25,861 To prawda. 674 00:56:26,621 --> 00:56:28,141 Niestety nic o nim nie wiem. 675 00:56:32,021 --> 00:56:33,861 Nie wierzę, że się zabił. 676 00:56:37,061 --> 00:56:39,541 Zatracił się w tym miejscu. 677 00:56:41,421 --> 00:56:42,781 I pewnego dnia wróci? 678 00:56:44,901 --> 00:56:46,781 Musi! Jest mi winny 20 marek. 679 00:56:48,421 --> 00:56:50,021 Mogę je spłacić. 680 00:56:50,101 --> 00:56:52,541 Nie, dziękuję. Nie o to mi chodziło. 681 00:56:56,461 --> 00:56:57,981 W porządku. 682 00:57:01,861 --> 00:57:04,821 Biorę taksówkę do miasta. Podwieźć panią? 683 00:57:06,461 --> 00:57:07,461 Jasne. 684 00:57:13,421 --> 00:57:14,421 WYJŚCIE 685 00:57:14,501 --> 00:57:18,621 Ponoć szykują kolejny proces. Weźmie pani w nim udział? 686 00:57:18,701 --> 00:57:20,741 Chcę, ale muszę złożyć podanie. 687 00:57:20,821 --> 00:57:24,261 Naprawdę warto? Kary są wyjątkowo łagodne. 688 00:57:24,341 --> 00:57:26,181 Tak, warto. 689 00:57:28,421 --> 00:57:30,421 Dokąd pani jedzie? 690 00:57:30,981 --> 00:57:32,781 Samolot powinien już wylądować. 691 00:57:35,821 --> 00:57:38,541 Panna Bruhns przyjedzie za pół godziny. 692 00:57:38,621 --> 00:57:41,901 Nazywają to godziną szczytu, prawda? 693 00:57:41,981 --> 00:57:42,981 Tak. 694 00:57:46,501 --> 00:57:48,661 Kupiliśmy u was pościel. 695 00:57:50,101 --> 00:57:51,181 Przepraszam? 696 00:57:51,261 --> 00:57:52,661 Tak. Pan Schoormann, prawda? 697 00:57:53,981 --> 00:57:55,221 - Tak. - Macie taniej 698 00:57:55,301 --> 00:57:57,261 niż hurtownik. Jak to robicie? 699 00:57:59,381 --> 00:58:01,501 Produkujemy w NRD. 700 00:58:03,181 --> 00:58:04,181 Rozumiem. 701 00:58:04,981 --> 00:58:08,581 - Czyli to dlatego! - Tak. 702 00:58:10,501 --> 00:58:11,701 W NRD? 703 00:58:22,501 --> 00:58:23,901 Żeby szybciej zabić czas. 704 00:58:25,781 --> 00:58:28,181 A może woli pan coś nowocześniejszego? 705 00:58:30,581 --> 00:58:32,581 - Proszę zostawić. - Tak. 706 00:58:33,821 --> 00:58:37,261 Wolę słuchać tego niż tak zwanej muzyki współczesnej. 707 00:58:38,701 --> 00:58:40,661 Hałas z placu budowy brzmi lepiej. 708 00:58:42,101 --> 00:58:44,101 Świat schodzi na psy. 709 00:58:44,181 --> 00:58:45,421 Dziwne… 710 00:58:53,301 --> 00:58:59,901 SĄD NAJWYŻSZY 711 00:59:01,061 --> 00:59:03,501 Bagaże proszę do pensjonatu Stary Frankfurt. 712 00:59:58,221 --> 01:00:00,101 Napisy: Aleksandra Kulesza-Fink