1 00:00:57,266 --> 00:00:59,392 - Co to, kurwa, było? - Co? 2 00:00:59,393 --> 00:01:01,061 Mówili coś przez radio? 3 00:01:02,938 --> 00:01:04,396 Nie wiem. 4 00:01:04,397 --> 00:01:06,440 - Nie działa. - Kurwa! Dostałeś. 5 00:01:06,441 --> 00:01:07,733 - Co? - Nie czujesz? 6 00:01:07,734 --> 00:01:11,779 - O kurwa. Pomóż mi wstać. - Cholera, kula przeszła przez radio! 7 00:01:11,780 --> 00:01:13,281 - Musimy iść. - O kurwa. 8 00:01:13,282 --> 00:01:15,409 Nic ci nie będzie. Chodź. 9 00:01:21,248 --> 00:01:22,331 Uważaj. 10 00:01:22,332 --> 00:01:24,125 - Dobra. - Krok za krokiem. 11 00:01:24,126 --> 00:01:25,127 Dam radę. 12 00:01:30,090 --> 00:01:31,383 Chodź. 13 00:01:32,593 --> 00:01:33,594 Kurwa. 14 00:01:34,178 --> 00:01:35,761 - W porządku? - Tak. 15 00:01:35,762 --> 00:01:36,763 Zamknij drzwi. 16 00:01:48,859 --> 00:01:50,027 Wpuśćcie nas! 17 00:01:50,819 --> 00:01:51,820 Noż kurwa! 18 00:02:07,628 --> 00:02:09,127 Kim jesteście? Czego chcecie? 19 00:02:09,128 --> 00:02:11,672 - Juliette nas wysłała! - Otwórzcie! 20 00:02:11,673 --> 00:02:13,591 A jeśli pokrywa was trucizna? 21 00:02:13,592 --> 00:02:15,051 Coś mnie postrzeliło. 22 00:02:15,052 --> 00:02:17,470 Trucizna wydostałaby się przez dziury. 23 00:02:17,471 --> 00:02:19,515 - Już bym nie żył. - Otwierać! 24 00:02:20,390 --> 00:02:22,725 Trzymam cię. Gotowy? 25 00:02:22,726 --> 00:02:24,228 Już dobrze. Chodź. 26 00:02:27,898 --> 00:02:28,899 Pomóżcie mi. 27 00:02:32,027 --> 00:02:36,114 Czyli kula przeszła przez radio, a potem weszła w niego. 28 00:02:38,116 --> 00:02:39,618 Dobrze. 29 00:02:50,003 --> 00:02:51,296 Juliette nic nie jest? 30 00:02:52,840 --> 00:02:55,383 Oczywiście, że nie. Jest w domu, bezpieczna. 31 00:02:55,384 --> 00:03:00,973 To do nas strzelało z nieba jakieś kurestwo. 32 00:03:02,099 --> 00:03:04,142 Dobra. Naciskaj ranę. 33 00:03:23,787 --> 00:03:24,997 Wiesz, co robić? 34 00:03:27,416 --> 00:03:28,417 Księga wie. 35 00:04:31,605 --> 00:04:32,606 Idź po niego. 36 00:04:41,073 --> 00:04:42,615 - Hej. - Naprawiłeś? 37 00:04:42,616 --> 00:04:43,699 Tak. 38 00:04:43,700 --> 00:04:45,535 Chcesz z nimi pogadać? 39 00:04:45,536 --> 00:04:46,619 - Ja? - Tak. 40 00:04:46,620 --> 00:04:49,664 Nie. Trzeba mówić kodem. Nie ja miałem to robić. 41 00:04:49,665 --> 00:04:51,123 - Nie… - Mów. 42 00:04:51,124 --> 00:04:53,460 - No już. Naciśnij. - Dobra. 43 00:04:55,712 --> 00:04:57,256 Tak, Donny? O co chodzi? 44 00:04:59,049 --> 00:05:00,342 Jaki, kurwa, Donny? 45 00:05:01,718 --> 00:05:02,719 Kto mówi? 46 00:05:04,596 --> 00:05:06,807 Kurwa, zapomniałem, jak się nazywam. 47 00:05:09,184 --> 00:05:10,561 Tu zastępca Calso. 48 00:05:11,353 --> 00:05:14,022 Jesteśmy na poziomie 17. 49 00:05:16,859 --> 00:05:19,777 Calso, mówi zastępczyni Crane. 50 00:05:19,778 --> 00:05:21,654 - Juliette? - Mów dalej. 51 00:05:21,655 --> 00:05:22,864 Crane? Dobra. 52 00:05:22,865 --> 00:05:26,742 Mieliśmy tu małe kłopoty, ale dzieciom nic nie jest. 53 00:05:26,743 --> 00:05:29,704 Donny, słyszysz mnie? Tu centrala. 54 00:05:29,705 --> 00:05:33,875 Nie trzeba już dostarczać przesyłki. Wróć, proszę, do bazy. 55 00:05:33,876 --> 00:05:35,251 Jaki Donny? 56 00:05:35,252 --> 00:05:37,670 Calso, nie blokuj linii. Zamknij się. 57 00:05:37,671 --> 00:05:39,547 - Zamknij? - Donny, słyszałeś? 58 00:05:39,548 --> 00:05:42,550 Nie trzeba już dostarczać przesyłki. 59 00:05:42,551 --> 00:05:44,344 Wróć, proszę, do bazy. 60 00:05:44,845 --> 00:05:48,682 Mówi Donny. Dostawa wstrzymana. Wracamy do bazy. 61 00:05:52,060 --> 00:05:55,396 Calso, mówi Crane. 62 00:05:55,397 --> 00:05:56,565 Słyszysz mnie? 63 00:05:59,067 --> 00:06:03,529 Świetna robota na poziomie 17. Czy jest tam zastępca James? 64 00:06:03,530 --> 00:06:04,906 - To ty. - Co? 65 00:06:04,907 --> 00:06:06,116 Musisz mówić kodem. 66 00:06:06,700 --> 00:06:08,869 - Nie znam… - Musisz. 67 00:06:11,955 --> 00:06:13,873 - Mówi zastępca Jimmy… - Kod. 68 00:06:13,874 --> 00:06:14,875 …James. 69 00:06:16,168 --> 00:06:21,547 Cześć. Nie widziałam cię, odkąd… się przeniosłam. 70 00:06:21,548 --> 00:06:24,593 Jak tam rodzina? Wszyscy zdrowi? 71 00:06:27,012 --> 00:06:29,389 Moja rodzina ma się bardzo dobrze. 72 00:06:31,058 --> 00:06:32,225 To świetnie. 73 00:06:32,226 --> 00:06:35,938 A Turley? Jak tam zastępca Turley? 74 00:06:36,522 --> 00:06:37,940 Turley? 75 00:06:38,440 --> 00:06:42,276 Ja odpowiem. Zastępca Turley zaliczył mały upadek. 76 00:06:42,277 --> 00:06:44,363 Ale nic mu nie jest. 77 00:06:47,282 --> 00:06:48,700 Cieszę się. 78 00:06:51,203 --> 00:06:54,289 James, pamiętasz, jak opowiadałeś mi o swojej mamie? 79 00:06:56,083 --> 00:06:59,544 Musisz spróbować dowiedzieć się, co się z nią stało. 80 00:06:59,545 --> 00:07:02,297 Chciałabym ci powiedzieć dlaczego, ale nie mam czasu, 81 00:07:02,923 --> 00:07:04,883 więc Calso ci wyjaśni, dobrze? 82 00:09:32,447 --> 00:09:33,907 NA PODSTAWIE SERII KSIĄŻEK SILOS 83 00:10:01,393 --> 00:10:06,063 Tamta koparka to był prototyp. Powstaje dziewięć kolejnych. 84 00:10:06,064 --> 00:10:09,442 Każda z dziesięciu koparek wykopie po pięć silosów. 85 00:10:09,443 --> 00:10:10,944 W sumie pięćdziesiąt. 86 00:10:11,445 --> 00:10:13,071 Na co są te silosy? 87 00:10:17,451 --> 00:10:18,576 Na nasiona. 88 00:10:18,577 --> 00:10:21,163 Jak bank nasion na Svalbardzie? 89 00:10:22,289 --> 00:10:23,539 Poniekąd. 90 00:10:23,540 --> 00:10:25,541 Dlaczego dziesięć koparek? 91 00:10:25,542 --> 00:10:28,461 Żeby móc wykopać dziesięć silosów jednocześnie. 92 00:10:28,462 --> 00:10:33,217 Kiedy koparki skończą, wyciągniemy je i przeniesiemy do kolejnych dziesięciu. 93 00:10:33,967 --> 00:10:36,219 W Korpusie mieliśmy taki żart. 94 00:10:36,220 --> 00:10:39,680 Dla inżyniera szklanka jest w połowie pełna czy pusta? 95 00:10:39,681 --> 00:10:42,391 Zakładam, że inżynier jest optymistą. 96 00:10:42,392 --> 00:10:43,643 W połowie pełna. 97 00:10:43,644 --> 00:10:46,522 Dla inżyniera szklanka jest dwa razy za duża. 98 00:10:49,566 --> 00:10:51,985 - Trzeba więcej koparek. - Ile więcej? 99 00:10:52,528 --> 00:10:55,614 Chcesz mieć 50 silosów, więc potrzebujesz 50 koparek. 100 00:10:57,574 --> 00:11:01,410 Jestem co prawda bogaty, Daniel, ale 50 koparek… 101 00:11:01,411 --> 00:11:03,412 Powtórne użycie ma w teorii sens, 102 00:11:03,413 --> 00:11:07,124 ale wyciąganie ich z głębokich dziur też swoje kosztuje. 103 00:11:07,125 --> 00:11:10,211 Spytaj kierownika, ile kosztów dodatkowych koparek 104 00:11:10,212 --> 00:11:13,048 da się zrekompensować, zostawiając je na miejscu. 105 00:11:13,632 --> 00:11:15,551 Tyle silosów to dużo nasion. 106 00:11:16,093 --> 00:11:17,844 Nie tylko dosłownych nasion. 107 00:11:17,845 --> 00:11:21,430 Będziemy przechowywać też najlepszą sztukę, literaturę 108 00:11:21,431 --> 00:11:23,015 i naukę. 109 00:11:23,016 --> 00:11:26,687 Banki nasion i biblioteki nie wymagają strefy zakazu lotów. 110 00:11:33,110 --> 00:11:36,113 Silosy są też dla innego rodzaju nasion. 111 00:11:36,697 --> 00:11:37,823 Ludzi. 112 00:11:38,824 --> 00:11:40,784 Żeby ponownie zaludnić Ziemię. 113 00:11:45,038 --> 00:11:46,414 Ponownie zaludnić? 114 00:11:46,415 --> 00:11:48,541 Nadchodzi koniec świata 115 00:11:48,542 --> 00:11:50,544 i nie da się go powstrzymać. 116 00:11:51,920 --> 00:11:53,380 Można go tylko przetrwać. 117 00:12:03,056 --> 00:12:04,641 Jak się czujesz? 118 00:12:05,392 --> 00:12:06,602 Jak się czuję? 119 00:12:07,311 --> 00:12:09,771 A co? Mam wysoki poziom kortyzolu? 120 00:12:10,606 --> 00:12:12,523 Dowiedziałaś się o zdradzie męża. 121 00:12:12,524 --> 00:12:15,194 Chcesz wiedzieć, jak się czuję? Zmęczona. 122 00:12:16,528 --> 00:12:18,530 To zrozumiałe. 123 00:12:19,615 --> 00:12:22,575 Niestety nie masz teraz czasu na sen. 124 00:12:22,576 --> 00:12:24,035 Jest czwarta rano. 125 00:12:24,036 --> 00:12:26,622 Nasz powietrzny nadzór wrócił do Silosu 17. 126 00:12:27,831 --> 00:12:30,834 Ciała Kennedy’ego i Lukasa zniknęły. 127 00:12:32,586 --> 00:12:33,836 Camille, 128 00:12:33,837 --> 00:12:36,965 musisz dowiedzieć się, po co naprawdę ich tam wysłano. 129 00:12:48,352 --> 00:12:51,897 Hej, tatku. Kopę lat. 130 00:12:52,481 --> 00:12:56,652 - Jak mnie znalazłeś? - Twoi przyjaciele nie są zbyt przyjaźni. 131 00:12:58,320 --> 00:12:59,363 Czego chcesz? 132 00:13:05,994 --> 00:13:06,995 Harwood. 133 00:13:08,288 --> 00:13:10,957 Dał ci nowe życie, bo coś mu zbudowałeś. 134 00:13:10,958 --> 00:13:13,793 Chcę tylko wiedzieć, czy miał coś wspólnego 135 00:13:13,794 --> 00:13:15,712 z transportem kradzionych dóbr. 136 00:13:16,797 --> 00:13:18,257 Wypierdalaj stąd. 137 00:13:23,345 --> 00:13:24,429 Wiesz… 138 00:13:25,764 --> 00:13:29,059 przez całe życie chciałem ci zadać jedno pytanie. 139 00:13:29,810 --> 00:13:31,186 Jak to smakuje? 140 00:13:32,104 --> 00:13:34,022 Co ty pierdolisz? 141 00:14:02,176 --> 00:14:03,552 Hej! Tutaj! 142 00:14:06,763 --> 00:14:10,142 Tutaj też. Na całej wysokości. 143 00:14:12,769 --> 00:14:13,895 Co jest? 144 00:14:13,896 --> 00:14:18,566 Jestem malarzem. Farba wokół tego panelu się utleniła, pewnie pod wpływem ciepła. 145 00:14:18,567 --> 00:14:21,986 Może został zespawany na stałe. 146 00:14:21,987 --> 00:14:26,450 Nie widzę zgrzein, więc możliwe, że zespawano go od środka. 147 00:14:37,669 --> 00:14:38,670 Dziękuję. 148 00:14:43,717 --> 00:14:44,927 Jak Anthony? 149 00:14:48,138 --> 00:14:49,223 Dobrze. 150 00:14:51,892 --> 00:14:54,394 Prawie zadowolony z powrotu do czasów… 151 00:14:55,562 --> 00:14:58,273 kiedy ja wracałam na noc do domu, a ty nie. 152 00:15:02,277 --> 00:15:07,324 Obserwuję go pod kątem efektów działań środka. 153 00:15:08,325 --> 00:15:12,204 W nadziei, że po prostu zapomni, wiesz? 154 00:15:14,540 --> 00:15:17,251 O tym wszystkim, co dzieje się między nami. 155 00:15:20,504 --> 00:15:22,756 Ale zarazem się boję. 156 00:15:27,386 --> 00:15:29,346 W 90% składa się z soku. 157 00:15:31,557 --> 00:15:33,892 Zapomni na samym końcu. 158 00:15:39,731 --> 00:15:40,732 Tak. 159 00:15:44,486 --> 00:15:49,032 Mówiłeś, że jest jakiś sposób… żeby Silos 1 nas nie zabił. 160 00:15:53,579 --> 00:15:59,668 Juliette chciała wysłać przyjaciół do innego silosu, żeby pomóc dzieciom. 161 00:16:04,173 --> 00:16:06,966 W końcu poszli Lukas i Kennedy. Nie przeżyli. 162 00:16:06,967 --> 00:16:09,594 - Czemu ich wysłała? - Mówiłaś o dzieciach. 163 00:16:09,595 --> 00:16:12,139 Wiem, co mówiłam. Daj spokój, Rob. 164 00:16:14,808 --> 00:16:19,104 Pytam cię, czemu wysłała właśnie ich. 165 00:16:20,230 --> 00:16:24,193 Czemu była w ogóle gotowa wysłać najbliższych przyjaciół? 166 00:16:27,070 --> 00:16:28,071 Rob. 167 00:16:33,577 --> 00:16:35,996 Chciałaś wymazać to, co jej się tam stało. 168 00:16:37,080 --> 00:16:41,502 Ale ci się nie udało i mam nadzieję, że teraz też tak będzie. 169 00:16:43,003 --> 00:16:49,676 Tamte dzieci widziały straszne rzeczy i jeśli nie wierzysz, że chce im pomóc… 170 00:16:51,553 --> 00:16:53,388 to już cię nie poznaję. 171 00:17:18,789 --> 00:17:20,374 Dobra, trzymam. 172 00:17:21,916 --> 00:17:24,086 Tak. Zespawane od wewnątrz. 173 00:17:34,888 --> 00:17:35,889 Co? 174 00:17:37,599 --> 00:17:40,853 Przykro mi, Jimmy. Jest tam ciało w kombinezonie. 175 00:17:48,151 --> 00:17:50,404 Zespawała drzwi od środka? 176 00:17:53,365 --> 00:17:56,368 Dlaczego to zrobiła? Musiała przecież wiedzieć… 177 00:17:59,246 --> 00:18:00,664 Musimy ją przenieść. 178 00:18:02,666 --> 00:18:04,084 Blokuje rurę. 179 00:18:19,766 --> 00:18:21,768 - Dobra, chodźmy. - Nie. 180 00:18:23,896 --> 00:18:27,232 Ludzie w moim silosie zginą. 181 00:18:28,525 --> 00:18:30,903 Wszyscy, kurwa. 182 00:18:31,695 --> 00:18:34,198 Jeśli Jimmy nie chce ruszać swojej mamy, 183 00:18:35,115 --> 00:18:36,408 to jej nie ruszymy. 184 00:18:41,580 --> 00:18:42,581 Kurwa. 185 00:18:43,540 --> 00:18:44,958 Lepiej… proszę. 186 00:18:53,217 --> 00:18:54,592 Czego chcecie? 187 00:18:54,593 --> 00:18:56,802 Twój kumpel Harwood kradnie zasoby. 188 00:18:56,803 --> 00:18:59,180 Co mnie do tego? Nic o tym nie wiem. 189 00:18:59,181 --> 00:19:00,765 Zrobiłeś dla niego coś, 190 00:19:00,766 --> 00:19:03,643 co pozwoliło ci zamienić kopalnię na nowe życie. 191 00:19:03,644 --> 00:19:05,771 Nie wiem, co on chrzani. 192 00:19:07,189 --> 00:19:11,567 Spytałem o ciebie twojego syna i kazał mi się odpieprzyć. 193 00:19:11,568 --> 00:19:14,362 Dziesięć minut temu przyszedł do nas, 194 00:19:14,363 --> 00:19:16,113 mówiąc, że cię znalazł. 195 00:19:16,114 --> 00:19:21,494 Zamordowano dziewczynę i moja przyjaciółka powiedziała, że powinienem pomóc. 196 00:19:21,495 --> 00:19:23,788 Pierwsze słyszę. 197 00:19:23,789 --> 00:19:25,164 Nic nie wiem o… 198 00:19:25,165 --> 00:19:27,792 Dowiedzieliśmy się, że przez kradzież zasobów 199 00:19:27,793 --> 00:19:30,671 wszyscy możemy umrzeć w ciemnościach. 200 00:19:31,964 --> 00:19:37,302 To tak wielki i popieprzony problem, że nie mogę go nawet pojąć. 201 00:19:38,595 --> 00:19:43,224 Ale mogę pojąć, że kobieta, którą spotkałem tylko raz 202 00:19:43,225 --> 00:19:46,936 i która wydała mi się dobrą, troskliwą osobą, 203 00:19:46,937 --> 00:19:50,648 próbowała tylko odkryć, kto kradnie te zasoby, 204 00:19:50,649 --> 00:19:53,861 żebyśmy nie zginęli, i została zamordowana. 205 00:19:54,695 --> 00:19:57,780 I mam przeczucie, że cokolwiek robiłeś z Harwoodem, 206 00:19:57,781 --> 00:20:00,158 - odegrało w tym rolę. - Kurwa. 207 00:20:05,998 --> 00:20:07,666 Coś ty narobił? 208 00:20:08,834 --> 00:20:13,005 Jeśli to nie ty zabiłeś Orlę Kent, to gówno mnie obchodzi, co zrobiłeś. 209 00:20:15,966 --> 00:20:19,595 Cokolwiek ci powiem, obiecaj mi… 210 00:20:20,762 --> 00:20:23,140 że nie oberwę za to po dupie. 211 00:20:23,724 --> 00:20:25,142 Daję ci moje słowo. 212 00:20:29,354 --> 00:20:34,150 Wydurnialiśmy się kiedyś po paru działkach z Harwoodem. 213 00:20:34,151 --> 00:20:36,069 I wpadłem na pewien pomysł. 214 00:20:37,905 --> 00:20:40,490 Nie powinienem był go wypowiadać, ale trudno. 215 00:20:42,743 --> 00:20:45,495 Parę miesięcy później Harwood przychodzi 216 00:20:47,998 --> 00:20:52,544 i mówi: „Rozrysuj to, a dam ci nowe życie”. 217 00:20:54,087 --> 00:20:55,255 Zbudował to? 218 00:20:56,757 --> 00:20:58,091 Chuj go wie. 219 00:21:01,178 --> 00:21:02,221 Narysuj to. 220 00:21:04,223 --> 00:21:05,641 To Silos 1. 221 00:21:06,642 --> 00:21:09,811 Otacza go siedem grup. 222 00:21:10,395 --> 00:21:11,813 Ta jest nasza. 223 00:21:15,108 --> 00:21:16,401 To jesteśmy my. 224 00:21:18,111 --> 00:21:20,196 Jak na miejscu Silosu 1 225 00:21:20,197 --> 00:21:25,452 dostarczysz rurę z trucizną do każdego silosu? 226 00:21:28,205 --> 00:21:31,707 Nie wysyłałabym 49 rur. Za wiele mogłoby pójść nie tak. 227 00:21:31,708 --> 00:21:37,297 Wysłałabym siedem linii, po jednej na grupę. 228 00:21:39,591 --> 00:21:45,556 A potem wysłałabym siedem rur więcej… do każdego z silosów. 229 00:21:48,809 --> 00:21:50,561 Ale po co w ogóle to budować? 230 00:21:53,105 --> 00:21:55,274 Czemu muszą być w stanie zabić silos? 231 00:21:55,816 --> 00:21:59,569 Nie wiem, ale musimy chociaż rozważyć możliwość, 232 00:21:59,570 --> 00:22:02,947 że mają ku temu dobry powód. 233 00:22:02,948 --> 00:22:06,784 Czyli mamy ryzykować życie wszystkich mieszkańców, 234 00:22:06,785 --> 00:22:08,703 nie znając nawet ich zamiarów? 235 00:22:08,704 --> 00:22:09,705 Tak. 236 00:22:11,582 --> 00:22:14,750 - Dlaczego? - Bo jeśli możemy zatkać rury, 237 00:22:14,751 --> 00:22:17,588 sprawiając, że nie będą mogli nas zabić, 238 00:22:18,672 --> 00:22:22,092 to wtedy będziemy mogli porozmawiać. 239 00:22:23,468 --> 00:22:29,766 I jeśli ich powód, by móc zabić silos, okaże się rozsądny, 240 00:22:30,642 --> 00:22:36,523 to przywrócimy rury i będziemy pić wodę niepamięci. 241 00:22:37,441 --> 00:22:43,322 Ale nie umiem sobie wyobrazić powodu, który by to usprawiedliwiał. 242 00:22:45,616 --> 00:22:47,618 Przez wszystkie lata pracy… 243 00:22:49,870 --> 00:22:51,997 robiłem często straszne rzeczy… 244 00:22:54,333 --> 00:22:58,545 i zawsze sobie mówiłem, 245 00:22:59,421 --> 00:23:05,427 że to, co robię, jest uzasadnione i prawe. 246 00:23:13,310 --> 00:23:17,606 Zatrułem… kobietę. 247 00:23:20,526 --> 00:23:26,323 Kobietę… którą na swój sposób kochałem. 248 00:23:28,992 --> 00:23:30,410 Mary Meadows. 249 00:23:32,663 --> 00:23:38,710 Powiedziano mi, że jej śmierć jest potrzebna, 250 00:23:39,545 --> 00:23:42,756 żeby zapobiec śmierci silosu. 251 00:23:50,305 --> 00:23:51,807 Ale to było kłamstwo. 252 00:23:57,396 --> 00:24:01,441 Nie mogę naprawić krzywdy, którą wyrządziłem. 253 00:24:03,944 --> 00:24:09,283 Ale zrobię, co tylko w mojej mocy, żeby powstrzymać tę tyranię. 254 00:24:11,910 --> 00:24:13,120 Nienawidzę tego. 255 00:24:16,123 --> 00:24:17,332 Czego? 256 00:24:21,211 --> 00:24:22,337 Że cię nie nienawidzę. 257 00:24:31,471 --> 00:24:33,265 To, co widzę, 258 00:24:34,850 --> 00:24:37,269 jest odbiciem mojego nastroju czy twojego? 259 00:24:37,811 --> 00:24:39,896 Mąż zdradził ci ich plany? 260 00:24:39,897 --> 00:24:43,108 Nie. Ale wiemy, że chcą zapobiec Zabezpieczeniu. 261 00:24:43,942 --> 00:24:47,029 Muszę wiedzieć, jak mogą tego dokonać. 262 00:24:47,905 --> 00:24:49,531 Nie mogę ci powiedzieć. 263 00:24:52,576 --> 00:24:57,413 Dobrze. To może od razu nas zabijesz? 264 00:24:57,414 --> 00:25:03,086 Bo jeśli mi nie powiesz, jak mogą to zrobić, nie powstrzymam ich. 265 00:25:06,965 --> 00:25:12,470 Zagraża nam wojna atomowa, katastrofa klimatyczna, pandemia wirusa, 266 00:25:12,471 --> 00:25:15,848 uderzenie asteroidy, sztuczna inteligencja i nie tylko. 267 00:25:15,849 --> 00:25:20,687 Ale przez jedno zagrożenie, które jest największe, 268 00:25:21,813 --> 00:25:24,733 jestem też najbogatszym człowiekiem w historii. 269 00:25:26,318 --> 00:25:27,819 Nanotechnologię. 270 00:25:28,695 --> 00:25:33,617 Ale nie dlatego, że jest niewidzialna, tylko dlatego, że wiedziałem… 271 00:25:34,701 --> 00:25:40,540 Wiedziałem, że wrogi rząd wkrótce sobie uświadomi, 272 00:25:40,541 --> 00:25:45,921 że o wiele taniej zbudować nanobroń niż broń jądrową. 273 00:25:47,214 --> 00:25:50,550 Czy cokolwiek z tego stanowi bezpośrednie zagrożenie? 274 00:25:50,551 --> 00:25:54,971 Fakt, że coś się stanie, jest niezaprzeczalny. 275 00:25:54,972 --> 00:25:58,224 Kiedy zagrożenie jest bezpośrednie, to niedobra pora, 276 00:25:58,225 --> 00:26:00,268 by rozpoczynać tak wielki projekt. 277 00:26:00,269 --> 00:26:01,727 Przez co my przeszliśmy! 278 00:26:01,728 --> 00:26:04,230 Myśleliśmy, że czeka nas śmierć. 279 00:26:04,231 --> 00:26:07,484 Tak. Bo chcieliśmy, żebyście zrozumieli. 280 00:26:08,110 --> 00:26:12,905 Żebyście doświadczyli choć jednego z możliwych zagrożeń. 281 00:26:12,906 --> 00:26:14,365 Nie dało się powiedzieć? 282 00:26:14,366 --> 00:26:16,742 Jeśli ten projekt się wyda, 283 00:26:16,743 --> 00:26:18,786 możliwe są dwa efekty. 284 00:26:18,787 --> 00:26:22,582 Może nasi wrogowie przestaną próbować nas unicestwić, 285 00:26:22,583 --> 00:26:25,668 skoro wkrótce będziemy mogli ich zlekceważyć. 286 00:26:25,669 --> 00:26:27,295 Albo zrobią coś odwrotnego. 287 00:26:27,296 --> 00:26:29,088 - Zniszczą projekt. - Tak. 288 00:26:29,089 --> 00:26:31,883 - Za rok lub dwa… - Albo trzy lub cztery. 289 00:26:31,884 --> 00:26:34,719 …kiedy informacje o naszym projekcie wyciekną… 290 00:26:34,720 --> 00:26:36,429 …czego dopilnujemy… 291 00:26:36,430 --> 00:26:38,515 …okrzykną go fanaberią Stensena. 292 00:26:39,224 --> 00:26:41,475 Tego też dopilnujemy. 293 00:26:41,476 --> 00:26:44,979 Żeby cały świat pomyślał, że to tylko 294 00:26:44,980 --> 00:26:49,276 szalony pomysł wariata, który ma za dużo pieniędzy. 295 00:26:50,277 --> 00:26:54,947 Najbardziej modlimy się o to, żeby to naprawdę okazała się fanaberia, 296 00:26:54,948 --> 00:26:57,116 której nigdy nie użyjemy. 297 00:26:57,117 --> 00:27:01,787 Ale jak mawiał mój tata, zabierając ogromną skrzynkę z narzędziami 298 00:27:01,788 --> 00:27:03,706 do jakiejkolwiek roboty, 299 00:27:03,707 --> 00:27:07,920 lepiej mieć narzędzie i go nie potrzebować niż potrzebować i nie mieć. 300 00:27:09,338 --> 00:27:12,548 Czy do tych wrogich rządów zalicza się Iran? 301 00:27:12,549 --> 00:27:17,220 Tak. Bo tak jak się obawiałem, stworzyli program nanotechnologiczny. 302 00:27:17,221 --> 00:27:20,848 Próbowaliśmy negocjacji, gróźb… 303 00:27:20,849 --> 00:27:23,684 A oni wysadzili ładunek w Dulles Tech Corridor, 304 00:27:23,685 --> 00:27:26,020 żeby opóźnić rozwój naszych AI i nano. 305 00:27:26,021 --> 00:27:29,690 Nazwaliśmy go bombą radioaktywną, bo ludzie mogli to zrozumieć. 306 00:27:29,691 --> 00:27:33,778 Ale tak naprawdę była to nanobroń, która doprowadziła do wojny. 307 00:27:33,779 --> 00:27:36,280 A co stało się z moją eskadrą? 308 00:27:36,281 --> 00:27:40,785 Wasza misja pomogła zlikwidować tajną bazę, którą Iran zbudował w górach 309 00:27:40,786 --> 00:27:43,788 - blisko granicy z… - Nie dolecieliśmy do celu. 310 00:27:43,789 --> 00:27:45,206 Pojawiła się chmura. 311 00:27:45,207 --> 00:27:48,626 Chmura, przez którą przelecieliście. To było ich nano. 312 00:27:48,627 --> 00:27:50,545 Od razu przejęło wasze samoloty. 313 00:27:50,546 --> 00:27:53,047 Nie dolecieliśmy do celu. 314 00:27:53,048 --> 00:27:54,674 Mieliśmy wsparcie. 315 00:27:54,675 --> 00:27:57,385 Twoi koledzy z Korpusu Inżynieryjnego 316 00:27:57,386 --> 00:28:00,513 przez dwa lata budowali tunel na 120 kilometrów, 317 00:28:00,514 --> 00:28:03,641 który prowadził z Turkmenistanu do irańskiej bazy. 318 00:28:03,642 --> 00:28:06,394 Kiedy zaatakowali waszą eskadrę, 319 00:28:06,395 --> 00:28:11,316 wysadziliśmy ich bazę bronią jądrową o niskiej mocy. 320 00:28:11,859 --> 00:28:12,942 Chwila. 321 00:28:12,943 --> 00:28:17,405 Nie kopie się tunelu na 120 km z bombą w środku w ramach wsparcia. 322 00:28:17,406 --> 00:28:19,782 Celem misji było wywołanie reakcji, 323 00:28:19,783 --> 00:28:23,369 żebyście zobaczyli, jak zaawansowana jest ich technologia. 324 00:28:23,370 --> 00:28:27,832 Wiedzieliście, że nie dolecą do celu, ale co tam, bomba i tak by wybuchła. 325 00:28:27,833 --> 00:28:30,251 - W porządku? - Czyli… Boże. 326 00:28:30,252 --> 00:28:32,629 Eskadra Charlotte była mięsem armatnim. 327 00:28:37,885 --> 00:28:40,345 Czemu to, kurwa, miało służyć? 328 00:28:49,104 --> 00:28:50,439 Nieźle poszło. 329 00:28:56,486 --> 00:28:58,155 Charlotte, spokojnie. 330 00:28:59,406 --> 00:29:01,491 Spokojnie. Hej. 331 00:29:02,826 --> 00:29:05,369 - Daj Victorowi działać. - Popatrz na mnie. 332 00:29:05,370 --> 00:29:06,704 - Jasne. - Już dobrze. 333 00:29:06,705 --> 00:29:08,207 Zróbmy ćwiczenia, dobrze? 334 00:29:10,792 --> 00:29:12,793 Wdech. Dobrze. 335 00:29:12,794 --> 00:29:13,837 Wydech. 336 00:29:15,047 --> 00:29:16,590 - Jeszcze raz. - Dobrze. 337 00:29:17,508 --> 00:29:18,800 Już dobrze. 338 00:29:19,384 --> 00:29:21,053 Już w porządku. 339 00:29:26,683 --> 00:29:29,227 - Powinnam przeprosić. - Tak. 340 00:29:29,228 --> 00:29:30,729 Ale daj jej chwilę. 341 00:29:32,439 --> 00:29:36,068 Twojej siostrze przydałoby się teraz wspomnienie o rodzicach. 342 00:29:37,277 --> 00:29:39,237 Och. Jasne. 343 00:29:39,238 --> 00:29:41,489 Niczego nie mam, ale… 344 00:29:41,490 --> 00:29:43,408 Dorastaliście na farmie, prawda? 345 00:29:44,535 --> 00:29:45,911 - Tak. - Właśnie. 346 00:29:48,914 --> 00:29:50,414 To robota dla dwóch. 347 00:29:50,415 --> 00:29:52,416 W tym rzecz. 348 00:29:52,417 --> 00:29:54,293 Powinniśmy razem z nim pogadać. 349 00:29:54,294 --> 00:29:56,754 Bo trochę mnie niepokoi. Dziwny jest. 350 00:29:56,755 --> 00:29:58,464 - Patrick. - Krzywo patrzy 351 00:29:58,465 --> 00:30:00,133 - i ma to całe… - Dasz radę. 352 00:30:00,843 --> 00:30:02,677 Skąd to, kurwa, wiesz? 353 00:30:02,678 --> 00:30:07,265 Nie wiem. Chyba powinienem był powiedzieć, że musisz dać radę. 354 00:30:07,266 --> 00:30:12,688 Lukas, to nie moja rola, tylko twoja. Ja wierzyłem, że na zewnątrz jest ładnie. 355 00:30:13,856 --> 00:30:15,022 - Patrick. - Tak? 356 00:30:15,023 --> 00:30:19,735 Przekonałeś też wiele osób, żeby cię posłuchały. 357 00:30:19,736 --> 00:30:22,446 - Właśnie. Jestem ściemniaczem. - Tak. 358 00:30:22,447 --> 00:30:25,408 Tak, dlatego idź naściemniaj. 359 00:30:25,409 --> 00:30:27,661 Nie wiem, gdzie on jest! 360 00:30:28,328 --> 00:30:29,329 Ja wiem. 361 00:30:38,505 --> 00:30:40,381 Harwood serio to zbudował? 362 00:30:40,382 --> 00:30:42,926 - Tak myślimy. - To wiele wyjaśnia. 363 00:30:43,510 --> 00:30:46,512 Mój ojciec to dupek, ale jest świetnym inżynierem. 364 00:30:46,513 --> 00:30:48,974 To czemu spędził połowę życia w kopalni? 365 00:30:49,892 --> 00:30:51,601 Bo jest dupkiem. 366 00:30:51,602 --> 00:30:52,853 Gdzie to jest? 367 00:30:53,478 --> 00:30:56,480 Orla mówiła burmistrzyni o dziale budowlanym. 368 00:30:56,481 --> 00:30:58,191 Gdzie? Widziałabym to. 369 00:30:58,192 --> 00:31:00,985 Musi być za ścianą, więc są drzwi. 370 00:31:00,986 --> 00:31:04,281 Orla pewnie je znalazła i dlatego ją zabili. 371 00:31:05,949 --> 00:31:08,076 Bali się, że doniesie o kradzieży. 372 00:31:09,119 --> 00:31:11,788 Mogliby pójść czyścić za samą budowę. 373 00:31:55,582 --> 00:32:00,003 W moim silosie ludziom podobało się to, co mówiłem o świecie na zewnątrz. 374 00:32:02,548 --> 00:32:06,051 Że jest tam tak naprawdę ładnie i tylko nas okłamują. 375 00:32:07,052 --> 00:32:08,971 Ale to gówno prawda. 376 00:32:13,433 --> 00:32:16,395 Doris posikałaby się ze śmiechu. 377 00:32:18,313 --> 00:32:20,065 Kiedy żyła, 378 00:32:21,024 --> 00:32:23,235 to jej wszyscy słuchali. 379 00:32:23,986 --> 00:32:25,696 Ja jej słuchałem. 380 00:32:31,827 --> 00:32:33,745 Nigdy na nią nie wpłynąłem. 381 00:32:35,289 --> 00:32:37,248 Myślę, że gdyby wciąż żyła… 382 00:32:37,249 --> 00:32:39,251 postawiłaby mnie do pionu i… 383 00:32:40,794 --> 00:32:41,837 Tak czy siak… 384 00:32:42,462 --> 00:32:47,426 Macie w silosie jakieś rytuały, które odprawiacie, kiedy ktoś… umrze? 385 00:32:52,723 --> 00:32:55,350 Nigdy nie znałem nikogo, kto by umarł… 386 00:32:58,812 --> 00:33:00,772 dopóki wszyscy nie umarli. 387 00:33:04,026 --> 00:33:05,110 No tak. 388 00:33:09,489 --> 00:33:15,244 My robimy coś takiego, że wszyscy zbieramy się w sadzie, wiesz? 389 00:33:15,245 --> 00:33:17,456 I przykrywają prześcieradłem… 390 00:33:18,290 --> 00:33:20,584 ciało, a potem opuszczają je do dziury. 391 00:33:21,376 --> 00:33:24,671 A potem ludzie mówią miłe rzeczy o osobie, która umarła. 392 00:33:25,422 --> 00:33:28,090 Gryzą owoc, a resztę wrzucają do środka. 393 00:33:28,091 --> 00:33:29,801 To… miłe. 394 00:33:34,890 --> 00:33:36,767 Doris leży pod brzoskwinią. 395 00:33:38,894 --> 00:33:40,562 Nigdy nie zobaczy świata. 396 00:33:42,022 --> 00:33:45,274 Ale jej ciało jest pożywieniem dla tamtego drzewa 397 00:33:45,275 --> 00:33:51,531 i może kiedyś ci, który zjedzą jego owoce, będą mogli żyć na zewnątrz. 398 00:33:51,532 --> 00:33:53,951 I zabiorą ze sobą kawałek jej. 399 00:33:55,786 --> 00:34:00,373 Pomyślałem sobie, że moglibyśmy… zrobić coś takiego dla twojej mamy. 400 00:34:00,374 --> 00:34:03,584 Bo te dzieci widziały dużo śmierci. 401 00:34:03,585 --> 00:34:06,004 I pomyślałem, że może byłoby miło, 402 00:34:07,005 --> 00:34:09,882 gdyby mogły pamiętać w ten sposób zmarłych. 403 00:34:25,899 --> 00:34:29,027 Powinieneś z nimi iść, Jimmy. Damy tu sobie radę. 404 00:34:32,197 --> 00:34:34,074 Chcę wiedzieć, co się stało. 405 00:34:47,295 --> 00:34:48,880 Kurwa. 406 00:34:49,590 --> 00:34:51,175 Poświecisz mi? 407 00:34:57,097 --> 00:34:58,515 Widzę rurę. 408 00:34:59,224 --> 00:35:01,894 Wygląda, jakby przecięła ją piłą ręczną. 409 00:35:02,769 --> 00:35:06,940 I chyba użyła palnika spawalniczego, 410 00:35:07,566 --> 00:35:09,442 żeby wypalać truciznę 411 00:35:09,443 --> 00:35:13,280 w trakcie cięcia, zanim mogła przyspawać zaślepkę do rury. 412 00:35:14,364 --> 00:35:17,868 Nie wiem. Musiało być więcej trucizny, niż się spodziewała. 413 00:35:22,956 --> 00:35:24,583 Butle spawalnicze są puste. 414 00:35:25,542 --> 00:35:27,251 - Pomożesz? - Tak. 415 00:35:27,252 --> 00:35:28,337 Trzymam cię. 416 00:35:28,879 --> 00:35:30,255 Powoli. 417 00:35:33,008 --> 00:35:38,596 Twoja mama zdała sobie sprawę, że kończy się jej paliwo. 418 00:35:38,597 --> 00:35:39,598 Dlatego… 419 00:35:40,933 --> 00:35:43,601 postanowiła zespawać drzwi od środka, 420 00:35:43,602 --> 00:35:46,396 bo tylko tak mogła nie wpuszczać trucizny. 421 00:35:47,856 --> 00:35:50,609 Jimmy, twój tata oddał życie, żeby cię uratować. 422 00:35:52,110 --> 00:35:54,863 A twoja mama oddała życie, żeby uratować silos. 423 00:36:08,293 --> 00:36:10,962 Według Lukasa mama Jimmy’ego przecięła rurę. 424 00:36:10,963 --> 00:36:13,631 Nawet mimo płomienia nieco trucizny uciekło. 425 00:36:13,632 --> 00:36:16,133 Dlatego nie przetniemy rury, tylko ją ściśniemy. 426 00:36:16,134 --> 00:36:19,595 Szczelnie. Ale też przetniemy ją na dalszym odcinku, 427 00:36:19,596 --> 00:36:22,932 zatkamy i przyspawamy zaślepkę; potrójne zabezpieczenie. 428 00:36:22,933 --> 00:36:26,143 Jak się do niej dostać? Oni wycięli dziurę. 429 00:36:26,144 --> 00:36:29,146 - Wiertarka udarowa. - Głośna jest. 430 00:36:29,147 --> 00:36:31,524 Prawda? Więc nie będziemy jej ukrywać. 431 00:36:31,525 --> 00:36:34,819 Wyślemy kogoś jako inspektora nadzoru pompy, 432 00:36:34,820 --> 00:36:37,613 żeby sprawdził pracę Teddy’ego i jego ekipy. 433 00:36:37,614 --> 00:36:39,824 Powiedzą, że potrzebują wiercenia, 434 00:36:39,825 --> 00:36:42,244 żeby zapobiec zalaniu poziomu. 435 00:36:43,745 --> 00:36:45,496 To się może udać. 436 00:36:45,497 --> 00:36:47,123 To kogo wyślemy? 437 00:36:47,124 --> 00:36:49,000 Kogoś, kto odegra inspektora. 438 00:36:49,001 --> 00:36:51,503 Ja bym poszła, ale przyciągnęłabym uwagę. 439 00:37:03,432 --> 00:37:06,018 Przesunęliśmy wszystko, co dwoje ludzi mogło. 440 00:37:07,895 --> 00:37:09,396 Może nie jest tutaj. 441 00:37:10,189 --> 00:37:14,109 - Tylko w kluczowych zasobach. - To chodźmy tam. 442 00:37:15,694 --> 00:37:18,654 Gdyby dwoje ludzi mogło to przesunąć, 443 00:37:18,655 --> 00:37:21,491 ktoś mógłby łatwo znaleźć drzwi przypadkiem. 444 00:37:23,952 --> 00:37:25,579 Co jest tu najcięższe? 445 00:37:36,298 --> 00:37:37,299 Hej… 446 00:37:43,972 --> 00:37:44,973 Czekajcie. 447 00:37:46,433 --> 00:37:47,434 Knox. 448 00:38:14,586 --> 00:38:16,879 - O kurwa! - Co jest? 449 00:38:16,880 --> 00:38:19,132 Chyba wysłaliśmy ją do złego panelu. 450 00:38:20,342 --> 00:38:26,389 Powiedzmy, że to się z grubsza zgadza. Stąd rury wchodzą do każdego silosu. 451 00:38:26,390 --> 00:38:29,517 Więc nasza kamera wskazuje w tym kierunku. 452 00:38:29,518 --> 00:38:32,771 Właśnie tam szłam, mniej więcej w linii prostej. 453 00:38:33,272 --> 00:38:37,484 I kiedy dotarłam do wzgórza przy 17, zobaczyłam ich kamerę. 454 00:38:37,985 --> 00:38:39,945 Jest skierowana tam. 455 00:38:43,448 --> 00:38:45,366 Ich silos jest obrócony. 456 00:38:45,367 --> 00:38:48,077 A Shirley idzie tutaj, żeby otworzyć panel, 457 00:38:48,078 --> 00:38:50,205 choć powinna iść tutaj. 458 00:38:52,624 --> 00:38:54,626 Dobra, muszę ją zatrzymać. 459 00:39:00,632 --> 00:39:05,220 Przeprosiłam Charlotte za to, co powiedziałam. 460 00:39:06,054 --> 00:39:08,264 Byłam zła. Ale nie byłam zła na… 461 00:39:08,265 --> 00:39:09,474 więc… 462 00:39:10,267 --> 00:39:13,269 Zwykle powstrzymuję się przed demaskowaniem władzy 463 00:39:13,270 --> 00:39:15,606 przy ludziach, którzy ją mają. 464 00:39:19,193 --> 00:39:20,318 Co? 465 00:39:20,319 --> 00:39:21,444 Taką masz metodę. 466 00:39:21,445 --> 00:39:23,989 Myślisz, że nie znam takich dziennikarzy? 467 00:39:24,823 --> 00:39:27,284 Dawaj. Proszę bardzo. Wal. 468 00:39:30,412 --> 00:39:33,122 Ile rocznie kosztować będzie obsługa? 469 00:39:33,123 --> 00:39:36,834 - Silosy mają być samowystarczalne, więc… - Nie. 470 00:39:36,835 --> 00:39:41,131 Po apokalipsie wszystko gra i buczy. Rozumiem. A wcześniej? 471 00:39:44,092 --> 00:39:46,928 Wiesz w ogóle, ile to jest bilion? 472 00:39:46,929 --> 00:39:49,014 To tysiąc miliardów. 473 00:39:49,515 --> 00:39:53,017 Kiedy skończy się kopanie i budowanie, 474 00:39:53,018 --> 00:39:56,188 w każdym silosie umieścimy setkę ludzi. 475 00:39:56,688 --> 00:40:00,942 To 5000 pracowników zarabiających w sumie 200 000 $ rocznie. 476 00:40:00,943 --> 00:40:04,363 Całkiem niezła pensja za testowanie azylu. 477 00:40:04,905 --> 00:40:07,698 Pięć tysięcy pracowników. 478 00:40:07,699 --> 00:40:11,827 To miliard dolarów rocznie na same pensje. 479 00:40:11,828 --> 00:40:17,543 Więc będę w stanie za to płacić tylko przez tysiąc lat. 480 00:40:18,126 --> 00:40:22,255 I oto na projekt wydawana jest kolejna nieprzyzwoita kwota. 481 00:40:22,256 --> 00:40:26,009 Ale to moje pieniądze. Nie twoje ani podatników. Moje. 482 00:40:26,510 --> 00:40:29,137 Mógłbyś zakończyć dzięki nim bezdomność? 483 00:40:30,305 --> 00:40:31,389 Tak. 484 00:40:31,390 --> 00:40:33,558 Wyleczyć Alzheimera? 485 00:40:33,559 --> 00:40:35,310 Tak. Jestem cholernie blisko. 486 00:40:35,978 --> 00:40:37,104 A raka? 487 00:40:38,397 --> 00:40:40,439 Albo zakończyć na świecie biedę? 488 00:40:40,440 --> 00:40:44,110 To wszystko są szczytne cele. 489 00:40:44,111 --> 00:40:47,113 I oby zostały osiągnięte. Ale nie są moimi celami. 490 00:40:47,114 --> 00:40:52,244 Czy mógłbym kupić zakończenie wojny? A może Iran? Bylibyśmy wtedy bezpieczni? 491 00:40:52,911 --> 00:40:57,123 Od Iranu tak, ale nie od trolla, który mieszka w piwnicy jego matki 492 00:40:57,124 --> 00:40:59,584 i zechce włamać się do systemu pocisków, 493 00:40:59,585 --> 00:41:01,419 by zacząć III wojnę światową 494 00:41:01,420 --> 00:41:04,463 albo wypuścić wirusa, którego opracował w Crispr, 495 00:41:04,464 --> 00:41:09,427 albo, broń Boże, zbudować nanobroń za 300 $ 496 00:41:09,428 --> 00:41:13,806 i zmienić ciebie oraz wszystkich na Ziemi w szarą maź. 497 00:41:13,807 --> 00:41:17,603 Wszystko z powyższych oznacza koniec naszego gatunku. 498 00:41:20,105 --> 00:41:21,106 Rozumiem. 499 00:41:22,566 --> 00:41:23,901 To co my tu robimy? 500 00:41:26,445 --> 00:41:27,695 Nie możemy nikomu… 501 00:41:27,696 --> 00:41:32,242 Helen, jesteś tu, bo chcemy, żebyś dołączyła do projektu. 502 00:41:54,556 --> 00:41:56,390 Dzięki. Hej. 503 00:41:56,391 --> 00:41:57,558 Czemu mam czekać? 504 00:41:57,559 --> 00:41:59,143 - Coś odkryliśmy. - Co? 505 00:41:59,144 --> 00:42:01,479 Wysyłaliśmy cię w złe miejsce. 506 00:42:01,480 --> 00:42:02,481 Chodź. 507 00:42:08,946 --> 00:42:10,154 Jaja sobie robisz? 508 00:42:10,155 --> 00:42:11,280 Co? 509 00:42:11,281 --> 00:42:13,866 - Kiedy zamierzałaś mi powiedzieć? - O czym? 510 00:42:13,867 --> 00:42:17,328 Myślałaś, że nie zauważę? Mój tata był lekarzem. 511 00:42:17,329 --> 00:42:20,373 Odbierał porody. Czemu mi nie powiedziałaś? 512 00:42:20,374 --> 00:42:24,252 Bo wiedziałam, że powiesz, że nie mogę brać w tym udziału. 513 00:42:24,253 --> 00:42:27,839 Nie to chciałam powiedzieć. Wysyłaliśmy cię do złego włazu. 514 00:42:27,840 --> 00:42:28,924 Chodź. 515 00:42:31,677 --> 00:42:32,719 Kurwa. 516 00:42:35,472 --> 00:42:36,515 Knox? 517 00:42:38,308 --> 00:42:39,434 Tak. 518 00:42:41,603 --> 00:42:43,521 On wyjął antykoncepcję czy ty? 519 00:42:43,522 --> 00:42:44,605 - On. - Tak? 520 00:42:44,606 --> 00:42:46,066 - Spodobałoby ci się. - Mów. 521 00:42:46,817 --> 00:42:49,861 Wzięliśmy środki od dentysty. Niczego nie czułam. 522 00:42:49,862 --> 00:42:52,071 - Ale on ciągle płakał… - Nie. 523 00:42:52,072 --> 00:42:56,285 …kiedy mnie ciął, i powtarzał: „Shirl, bardzo cię przepraszam”. 524 00:43:38,994 --> 00:43:40,787 Noż kurwa mać. 525 00:43:44,291 --> 00:43:47,544 Co wy wyprawiacie? Mówiłem, żeby tu nie przychodzić. 526 00:43:48,504 --> 00:43:49,796 Szeryf… 527 00:43:50,964 --> 00:43:53,425 Co szeryf, panie Harwood? 528 00:43:55,844 --> 00:44:00,348 Mówi inspektorka Jenkins. Macie tego spawacza? 529 00:44:00,349 --> 00:44:01,683 Ralfa Melby’ego? 530 00:44:02,684 --> 00:44:05,812 Nie. Mam Shirley Campbell. A co? 531 00:44:06,605 --> 00:44:08,273 Dobra. Może być. 532 00:44:09,691 --> 00:44:10,901 Do zobaczenia. 533 00:44:11,777 --> 00:44:13,070 Kim jest Ralf Melby? 534 00:44:15,072 --> 00:44:16,615 Spawaczem, którego wyślą. 535 00:44:18,909 --> 00:44:20,327 Do izolatki z nią. 536 00:44:22,204 --> 00:44:25,498 W przeciwieństwie do ludzi w silosach 537 00:44:25,499 --> 00:44:30,629 wystarczyłoby, żebyś mieszkała w promieniu 50 km. Na przykład w Atlancie. 538 00:44:31,129 --> 00:44:34,632 Helen, ta oferta z Timesa jest prawdziwa. 539 00:44:34,633 --> 00:44:37,301 Pracowałabyś w redakcji w Atlancie. 540 00:44:37,302 --> 00:44:40,721 Kiedy przyjdzie czas, żeby powiedzieć światu o projekcie, 541 00:44:40,722 --> 00:44:42,224 to ty to zrobisz. 542 00:44:44,059 --> 00:44:45,060 Jezu. 543 00:44:46,311 --> 00:44:47,563 To dobra oferta. 544 00:44:49,189 --> 00:44:52,568 Ale mam takie przeczucie, 545 00:44:54,027 --> 00:44:59,658 że jeśli masz rację co do końca świata… 546 00:45:02,452 --> 00:45:06,831 wolałabym, żeby rozwaliła mnie bomba albo żeby nano 547 00:45:06,832 --> 00:45:09,083 zamieniło mnie w szarą maź, 548 00:45:09,084 --> 00:45:13,547 niż żebym miała balować po apokalipsie pod ziemią z waszymi kretoludźmi. 549 00:45:17,926 --> 00:45:19,261 Charlotte, a ty? 550 00:45:19,928 --> 00:45:22,054 Przydałaby się nam pilotka dronów. 551 00:45:22,055 --> 00:45:24,640 Victor zgodził się zaangażować, 552 00:45:24,641 --> 00:45:27,477 więc nadal moglibyście pracować razem. 553 00:45:41,366 --> 00:45:44,912 Daniel, to oczywiste, że nie lubisz być kongresmenem. 554 00:45:45,746 --> 00:45:48,165 Chciałeś przepchnąć reformę infrastruktury. 555 00:45:49,750 --> 00:45:52,877 To jeden z największych projektów infrastrukturalnych 556 00:45:52,878 --> 00:45:54,545 w historii świata. 557 00:45:54,546 --> 00:45:58,133 Daniel, jeśli naprawdę uważasz, że potrzebujemy 50 koparek, 558 00:45:59,051 --> 00:46:00,427 to ci je załatwię. 559 00:46:01,345 --> 00:46:04,347 Dobra, sorry, mam zamówić Ubera czy… 560 00:46:04,348 --> 00:46:08,017 W domu jest Henry. Zabierze cię helikopterem 561 00:46:08,018 --> 00:46:09,727 dokąd tylko chcesz. 562 00:46:09,728 --> 00:46:10,854 Dziękuję. 563 00:46:11,730 --> 00:46:13,774 I zatrzymaj ten milion. 564 00:46:15,651 --> 00:46:16,652 Fajnie. 565 00:46:17,528 --> 00:46:18,946 Powodzenia, Morlokowie. 566 00:46:25,494 --> 00:46:27,120 Potrzebuję chwili z siostrą. 567 00:46:31,500 --> 00:46:33,794 Jules, czekaj. Możesz zwolnić? 568 00:46:34,586 --> 00:46:35,795 - Czekaj! - Czekaj! 569 00:46:35,796 --> 00:46:37,463 Nie mam czasu na wiadomości. 570 00:46:37,464 --> 00:46:42,094 Nie mam żadnych Chcę tylko wiedzieć, co się dzieje. 571 00:46:44,012 --> 00:46:46,848 Billings poszedł do Sądowych i wrócił z nazwiskiem. 572 00:46:46,849 --> 00:46:48,100 Ralf Melby. 573 00:46:50,894 --> 00:46:51,978 Co? 574 00:46:51,979 --> 00:46:53,437 Ralf Melby. 575 00:46:53,438 --> 00:46:55,731 To jego chcieli wrobić Sądowi, 576 00:46:55,732 --> 00:46:57,526 kiedy pracowałam z Sandy. 577 00:46:58,318 --> 00:47:00,028 Sandy nas ostrzegała. 578 00:47:00,863 --> 00:47:04,408 Słuchaj, jeśli ją złapali i uciekniemy, to będą nas gonić. 579 00:47:07,244 --> 00:47:08,744 - Musisz iść. - Z tobą. 580 00:47:08,745 --> 00:47:10,955 Nie. Ja już nie mam na to szansy. 581 00:47:10,956 --> 00:47:13,124 - Ty masz. - Akurat cię zostawię. 582 00:47:13,125 --> 00:47:16,044 Posłuchaj mnie. Nie wiem, co zrobię. 583 00:47:17,129 --> 00:47:19,423 Musisz znaleźć inny sposób. Idź. 584 00:47:38,108 --> 00:47:39,443 Dlaczego? 585 00:47:40,402 --> 00:47:41,485 A czy to ważne? 586 00:47:41,486 --> 00:47:43,487 Może zaważyć między kopalnią 587 00:47:43,488 --> 00:47:44,615 a czyszczeniem. 588 00:47:45,407 --> 00:47:48,534 - Myślisz, że dostanie za to kopalnię? - Ja pierdolę. 589 00:47:48,535 --> 00:47:50,578 Znowu zacznie kraść. Czyszczenie. 590 00:47:50,579 --> 00:47:55,876 Dobra, dobra. Chcecie wiedzieć dlaczego? Zaczęło się w trakcie buntu. 591 00:47:56,710 --> 00:47:59,754 Bałem się, że jakieś dupki włamią się do Zaopatrzenia, 592 00:47:59,755 --> 00:48:05,511 więc chciałem zabezpieczyć ważny towar, na przykład żarówki. 593 00:48:06,094 --> 00:48:09,764 Nieźle. Ale to cię nie uchroni przed śmiercią na wzgórzu. 594 00:48:09,765 --> 00:48:11,724 Ja pierdolę. 595 00:48:11,725 --> 00:48:15,561 A twój stary miał trzymać gębę na kłódkę. 596 00:48:15,562 --> 00:48:16,563 Tak. 597 00:48:17,064 --> 00:48:18,607 Straszny z niego gnój, nie? 598 00:48:20,067 --> 00:48:22,444 - Ale nie zabił dziewczyny. - Ja też nie. 599 00:48:24,571 --> 00:48:26,073 Ani moja córka. 600 00:48:27,824 --> 00:48:30,744 Zgaduję, że przy okazji powiedziała ci, kto zabił. 601 00:48:51,348 --> 00:48:52,724 Co chcesz powiedzieć? 602 00:48:53,392 --> 00:48:55,310 Że jestem idiotką, bo zostaję? 603 00:48:56,228 --> 00:48:58,062 Mam coś dla ciebie. 604 00:48:58,063 --> 00:49:00,232 Victor prosił, żebym to znalazł. 605 00:49:03,068 --> 00:49:04,403 Stara roślina. 606 00:49:05,612 --> 00:49:08,740 Powąchaj ją. Powiedz, czy coś ci przypomina. 607 00:49:14,079 --> 00:49:15,080 Proszę. 608 00:49:20,711 --> 00:49:21,837 Rozmaryn. 609 00:49:22,838 --> 00:49:24,006 Dlaczego? 610 00:49:28,844 --> 00:49:32,389 Pieczony kurczak, którego mama przyrządzała co niedzielę. 611 00:49:37,936 --> 00:49:39,229 Bo nalegałam. 612 00:49:41,732 --> 00:49:43,191 Nalegałaś? 613 00:49:43,192 --> 00:49:44,275 Jasne. 614 00:49:44,276 --> 00:49:46,194 Ktoś w szkole ci wmówił, 615 00:49:46,195 --> 00:49:48,654 że na niedzielny obiad zawsze musi być to samo, 616 00:49:48,655 --> 00:49:51,033 więc musieliśmy jeść kurczaka co tydzień 617 00:49:52,075 --> 00:49:53,202 przez dwa lata, 618 00:49:53,869 --> 00:49:55,621 bo nie wyszłabyś z pokoju. 619 00:50:03,420 --> 00:50:04,755 Pamiętam ją. 620 00:50:36,161 --> 00:50:37,287 Przesuń się! 621 00:50:38,539 --> 00:50:41,040 - Będziesz mnie namawiał na zostanie? - Co? 622 00:50:41,041 --> 00:50:43,335 Będziesz mnie namawiał na zostanie? 623 00:50:44,044 --> 00:50:45,753 Gdzie tam! 624 00:50:45,754 --> 00:50:47,339 Stensen to krejzol. 625 00:50:48,757 --> 00:50:50,383 Nikt już tak nie mówi. 626 00:50:50,384 --> 00:50:52,635 Mówi, jeśli to prawdziwy krejzol. 627 00:50:52,636 --> 00:50:55,596 Jeśli jakiś jełop zamieni świat w szarą maź, 628 00:50:55,597 --> 00:50:58,934 nie chcę siedzieć pod ziemią ze Stensenem i Thurman. 629 00:50:59,518 --> 00:51:01,395 Chcę być szarą mazią z tobą! 630 00:51:02,062 --> 00:51:03,437 Co? 631 00:51:03,438 --> 00:51:06,441 Chcę być szarą mazią z tobą! 632 00:51:51,570 --> 00:51:53,488 Powiedzieliśmy siostrze Orli. 633 00:51:54,406 --> 00:51:55,574 Co konkretnie? 634 00:51:56,200 --> 00:52:00,203 Że Mike kradł i Orla go nakryła, więc ją zabił. 635 00:52:00,204 --> 00:52:02,915 Nic o windzie ani żarówkach. 636 00:52:04,374 --> 00:52:08,295 Wiem, że to zabrzmi, jakbym się nad sobą użalał… 637 00:52:11,298 --> 00:52:13,967 ale najgorsze było to, że wszystko przeżywałem… 638 00:52:17,137 --> 00:52:18,138 sam. 639 00:52:20,557 --> 00:52:21,892 Miałeś Hanka i Knoxa. 640 00:52:25,020 --> 00:52:26,271 Nie miałem ciebie. 641 00:52:37,366 --> 00:52:39,076 Kiedy usłyszałam przez radio, 642 00:52:40,452 --> 00:52:42,412 jak Kennedy i Lukas umierają… 643 00:52:45,207 --> 00:52:46,959 Miałam Sandy i Danny’ego, ale… 644 00:52:51,296 --> 00:52:52,589 Nie miałaś mnie. 645 00:53:57,487 --> 00:53:58,947 Podjąłeś decyzję. 646 00:54:12,252 --> 00:54:15,129 Mają Jules! 647 00:54:15,130 --> 00:54:16,131 Jak? 648 00:54:16,840 --> 00:54:19,176 Nie wiem. 649 00:54:20,093 --> 00:54:21,385 Kurwa. 650 00:54:21,386 --> 00:54:23,971 Wróćmy do starego planu. Wysadźmy Sądowy. 651 00:54:23,972 --> 00:54:25,349 Z Jules w środku? 652 00:54:25,891 --> 00:54:28,310 Musimy zatkać rurę. 653 00:54:29,228 --> 00:54:31,522 Juliette chciałaby, żebyśmy coś zrobili. 654 00:54:32,147 --> 00:54:34,775 Nie zamierzam żyć na tyle długo, by ją zapomnieć. 655 00:55:29,037 --> 00:55:31,039 Napisy: Marzena Falkowska