1 00:00:07,958 --> 00:00:10,208 2000 LAT TEMU 2 00:00:25,458 --> 00:00:28,791 Więc nawet ty zwracasz się przeciw mnie. 3 00:00:30,333 --> 00:00:32,083 Sparda. 4 00:00:34,333 --> 00:00:38,291 Dopiero teraz, gdy ruszam na podbój Ziemi, 5 00:00:38,375 --> 00:00:41,166 twoja determinacja nagle cię opuszcza. 6 00:00:43,500 --> 00:00:48,916 W takim razie muszę dodać jeszcze jedną mogiłę do fundamentów mojego Makai. 7 00:00:50,708 --> 00:00:52,916 Jedyną, której będę żałował. 8 00:01:41,250 --> 00:01:42,416 Wasza Wysokość. 9 00:01:47,750 --> 00:01:49,125 Mów. 10 00:01:49,625 --> 00:01:53,958 Nasi szpiedzy na Ziemi przynoszą wieści o Nelo Angelo. 11 00:01:54,541 --> 00:01:57,833 Zdemaskował się przed ludźmi 12 00:01:57,916 --> 00:02:01,125 za pośrednictwem czegoś, co nazywają „telewizją”. 13 00:02:01,208 --> 00:02:04,000 Mówił im o Białym Króliku. 14 00:02:04,083 --> 00:02:06,541 Teraz gdzieś przepadł. 15 00:02:07,708 --> 00:02:09,500 Rozumiem. 16 00:02:10,375 --> 00:02:11,541 Czy to wszystko? 17 00:02:12,375 --> 00:02:13,458 Mój panie, 18 00:02:13,541 --> 00:02:19,916 czemu pokładasz niesłabnące zaufanie w pomiocie zdrajcy naszego świata? 19 00:02:20,000 --> 00:02:22,458 Zastanów się dobrze, Beowulf, 20 00:02:22,541 --> 00:02:28,250 czy chcesz kwestionować to, którym z moich żołnierzy mogę ufać. 21 00:02:31,250 --> 00:02:33,000 Wasza Wysokość… 22 00:02:44,166 --> 00:02:48,125 Czemu się tam czaisz, błaźnie? 23 00:02:48,208 --> 00:02:50,916 Najpokorniej przepraszam. 24 00:02:51,000 --> 00:02:53,375 Przekąska mi umknęła. 25 00:02:53,958 --> 00:02:56,083 Mundus za cel sobie obrał 26 00:02:56,166 --> 00:03:02,208 wpuszczenie na swój dwór każdego zdradzieckiego łachudry z Makai. 27 00:03:03,041 --> 00:03:06,875 Jesteś niemal tak odrażający jak ten nikczemny mieszaniec. 28 00:03:09,375 --> 00:03:14,166 Dobrze, że nie wiesz, jaki jesteś zabawny. Inaczej straciłbym robotę. 29 00:03:20,000 --> 00:03:23,208 Ludziska nasłali swe armie 30 00:03:23,291 --> 00:03:26,666 By z największym z królów walczyć śmiało 31 00:03:26,750 --> 00:03:30,791 Uderzyli w niego wszystkim Co mieli na świecie 32 00:03:30,875 --> 00:03:33,000 A nasz władca rzekł: 33 00:03:33,083 --> 00:03:35,166 „Ej, coś mnie zaszczypało”. 34 00:03:35,250 --> 00:03:38,875 Mundus w proch starł te ich armie 35 00:03:38,958 --> 00:03:43,000 Nasz guru, opiekun, stróż prawa 36 00:03:43,500 --> 00:03:48,666 Niech ludziska się boją Na ich świat przyszedł czas 37 00:03:48,750 --> 00:03:51,250 Bo człek znośny jest tylko jako 38 00:03:53,166 --> 00:03:54,583 Strawa 39 00:05:25,666 --> 00:05:26,666 Dlaczego? 40 00:05:28,125 --> 00:05:31,083 Mieliśmy tylko przerzucić jego. 41 00:05:34,500 --> 00:05:37,541 Serio tym powietrzem oddychasz? 42 00:05:38,375 --> 00:05:41,875 Skup swój mrok. To ci pomoże łatwiej oddychać. 43 00:05:42,458 --> 00:05:43,875 I przeżyć. 44 00:05:50,458 --> 00:05:51,583 Znacznie lepiej. 45 00:05:53,625 --> 00:05:56,375 Nigdy mi nie dajesz spokoju, braciszku. 46 00:05:58,375 --> 00:06:00,708 Bezsensowny plan. 47 00:06:00,791 --> 00:06:03,250 Nie mogliście nas powstrzymać na Ziemi. 48 00:06:03,333 --> 00:06:06,083 Naprawdę sądzicie, że pokonacie nas tutaj, 49 00:06:06,166 --> 00:06:08,666 w świecie, który nam prawowicie się należy? 50 00:06:18,833 --> 00:06:20,500 To nie będzie konieczne. 51 00:06:30,375 --> 00:06:32,333 Uzurpator. 52 00:06:49,041 --> 00:06:51,750 Miałem nadzieję na twoje odrodzenie, 53 00:06:52,666 --> 00:06:57,333 abym tym razem się upewnił, że nic po tobie nie pozostanie. 54 00:06:57,958 --> 00:07:00,000 Nawet wspomnienie. 55 00:07:00,083 --> 00:07:06,083 Byłeś moim sługą znacznie dłużej, niż udawałeś króla. 56 00:07:06,833 --> 00:07:10,000 Pokonałeś mnie tylko dzięki zasadzce. 57 00:07:10,083 --> 00:07:14,916 Nie jesteśmy już tą samą istotą, którą kiedyś znałeś. 58 00:07:15,000 --> 00:07:18,625 Nie. Jesteście słabsi. 59 00:07:36,666 --> 00:07:39,041 Miecz ojca. Musimy zamknąć szczelinę. 60 00:07:39,750 --> 00:07:42,500 Trzeba oddzielić amulet od miecza, 61 00:07:42,583 --> 00:07:46,083 zanim znikną ostatnie pozostałości bariery. 62 00:07:47,083 --> 00:07:48,083 A jeśli znikną? 63 00:07:48,166 --> 00:07:52,166 Bez mocy samego Spardy szczeliny nie da się ponownie zamknąć. 64 00:11:02,541 --> 00:11:05,000 Dwadzieścia osiem żywotów, 65 00:11:06,625 --> 00:11:11,291 by przez chwilę żyć jako bóg. 66 00:11:12,125 --> 00:11:14,416 Warto było. 67 00:11:51,333 --> 00:11:54,583 Mundus. Myślałem, że będziesz większy. 68 00:11:55,083 --> 00:11:57,583 Widzisz, Nelo Angelo, 69 00:11:57,666 --> 00:11:59,875 gdybym tobą nie pokierował, 70 00:11:59,958 --> 00:12:03,916 tkwiłbyś w tej samej głupawej ignorancji co on. 71 00:12:04,416 --> 00:12:05,750 Dosyć. 72 00:12:05,833 --> 00:12:07,041 Znam prawdę. 73 00:12:07,125 --> 00:12:11,250 Żołnierzy, którzy zabili nam matkę i omal nie zamęczyli mnie na śmierć, 74 00:12:11,333 --> 00:12:13,041 nasłałeś ty. 75 00:12:13,125 --> 00:12:16,291 Ulepiłeś sobie ze mnie uległego psa obronnego. 76 00:12:16,375 --> 00:12:19,666 Tak. I ulepiłem cię dobrze. 77 00:12:19,750 --> 00:12:24,125 Dziś podałeś mi na tacy największe zagrożenie Makai. 78 00:12:24,208 --> 00:12:26,958 I zlikwidowałeś barierę swojego ojca. 79 00:12:27,541 --> 00:12:31,625 Ziemia, gotowa na naszą ekspansję. 80 00:12:31,708 --> 00:12:34,291 Nie dotrzesz tam. 81 00:12:34,375 --> 00:12:36,875 Wróciłeś tu, żeby się zemścić na Mundusie. 82 00:12:36,958 --> 00:12:40,458 W końcu mamy coś, w czym jesteśmy zgodni. 83 00:12:41,041 --> 00:12:44,875 Mieszaniec pokazał, komu naprawdę jest wierny. 84 00:12:44,958 --> 00:12:49,750 Czy mamy cię wyręczyć i pozbyć się tych pomyłek Spardy, Wasza Wysokość? 85 00:12:49,833 --> 00:12:54,166 Nie. Argosax planował nas rozbić przez chaos. 86 00:12:54,958 --> 00:13:00,916 Aby przetrwać, Makai potrzebuje jedności wszystkich swoich synów. 87 00:13:02,375 --> 00:13:05,125 To potwór, który zniszczył nam życie, 88 00:13:05,208 --> 00:13:07,208 a teraz chce zniewolić dwa światy. 89 00:13:07,291 --> 00:13:09,166 Musimy go powstrzymać. 90 00:13:09,250 --> 00:13:12,333 Wszystko, co uczyniłem, Nelo, Vergil, 91 00:13:12,416 --> 00:13:16,833 było konieczne, żeby cię oczyścić z ludzkich słabości. 92 00:13:16,916 --> 00:13:19,458 Nie obrażaj mnie kolejnymi kłamstwami. 93 00:13:19,541 --> 00:13:24,000 Trzymanie mnie przy sobie było twoim chorym odwetem za zdradę mojego ojca. 94 00:13:24,083 --> 00:13:25,416 Niczym innym. 95 00:13:26,166 --> 00:13:28,625 Skoro odwet był moim celem, 96 00:13:28,708 --> 00:13:31,291 po co wypuściłem cię ze swoich lochów? 97 00:13:31,375 --> 00:13:35,750 Po co cię szkoliłem? Po co pomogłem uwolnić prawdziwą moc? 98 00:13:36,333 --> 00:13:39,625 - Czym to więc było, jeśli nie zemstą? - Przygotowaniem. 99 00:13:40,208 --> 00:13:43,250 Wszystko, czemu cię poddałem, miało cię przygotować, 100 00:13:43,333 --> 00:13:46,208 abyś wkroczył na Ziemię po mojej prawicy 101 00:13:46,291 --> 00:13:49,208 i wspólnie ze mną zjednoczył oba światy. 102 00:13:53,541 --> 00:13:55,125 Nie słuchaj go. 103 00:13:55,208 --> 00:13:56,875 Chce cię zmanipulować. 104 00:13:56,958 --> 00:13:59,625 Nigdy nie podzieliłbyś się władzą. 105 00:13:59,708 --> 00:14:01,958 Z kimś innym – nie. 106 00:14:02,041 --> 00:14:03,708 Ale ze Spardą… 107 00:14:04,208 --> 00:14:07,333 Nigdy nie skłamałem o twoim ojcu. 108 00:14:07,416 --> 00:14:08,708 Judasz. 109 00:14:08,791 --> 00:14:12,291 Niech imię Spardy będzie przeklęte na wieki. 110 00:14:12,375 --> 00:14:14,291 Wobec mnie zawsze był lojalny. 111 00:14:14,375 --> 00:14:15,916 Nawet jako przeciwnik. 112 00:14:16,000 --> 00:14:19,333 To ja zdradziłem swoje własne cele. 113 00:14:21,291 --> 00:14:23,083 Pieprzony kłamca! 114 00:14:23,166 --> 00:14:24,875 Nasz ojciec cię nienawidził! 115 00:14:24,958 --> 00:14:27,500 Odciął Ziemię, żeby ją chronić przed tobą! 116 00:14:27,583 --> 00:14:30,708 Nic nie wiesz o własnym ojcu. 117 00:14:30,791 --> 00:14:33,166 Chcesz go poznać? 118 00:14:33,250 --> 00:14:34,708 Prawdziwego Spardę? 119 00:14:37,375 --> 00:14:42,916 Wasz ojciec był legendarnym wojownikiem już w czasach rządów Argosaxa. 120 00:14:43,000 --> 00:14:46,708 Byłem wtedy gorącym zwolennikiem Argosaxa, 121 00:14:47,291 --> 00:14:49,708 kapłanem na jego dworze. 122 00:14:49,791 --> 00:14:52,541 Na własne oczy widziałem deprawację, 123 00:14:52,625 --> 00:14:56,125 zepsucie, którymi do szpiku przeżarte były rządy Chaosu, 124 00:14:56,208 --> 00:14:59,208 gdzie krew najczystszych Makaian była przelewana 125 00:14:59,291 --> 00:15:02,333 na równi z krwią najgorszych szumowin. 126 00:15:02,416 --> 00:15:08,041 Przez los zostałem wybrany, aby przywrócić Makai prawdziwy potencjał. 127 00:15:09,458 --> 00:15:12,541 Od królestwa chaosu 128 00:15:12,625 --> 00:15:14,708 do przykładnego uporządkowania. 129 00:15:15,833 --> 00:15:20,958 Ale lud nie dał się pokonać tak łatwo jak sam wąż. 130 00:15:21,041 --> 00:15:23,833 Nie brakowało zastępów ryczącej hałastry, 131 00:15:23,916 --> 00:15:27,333 które omamione urojeniami walczyły za Argosaxa. 132 00:15:27,958 --> 00:15:32,416 Sparda był jednym z pierwszych, którzy zjednoczyli się wokół mojej sprawy. 133 00:15:32,500 --> 00:15:37,833 Rozumiał, że w Makai należało zaprowadzić porządek. 134 00:15:37,916 --> 00:15:43,958 Wasz ojciec wiódł moje wojska od jednej chlubnej wiktorii do kolejnej. 135 00:15:44,708 --> 00:15:47,041 Był moim najwierniejszym wojownikiem, 136 00:15:47,125 --> 00:15:49,750 najbardziej oddanym sojusznikiem. 137 00:15:51,458 --> 00:15:56,250 Wspólnie zbudowaliśmy Makai godne swojej legendy. 138 00:15:57,416 --> 00:16:01,083 Lecz gdy umysł jest nieustannie pochłonięty 139 00:16:01,166 --> 00:16:03,416 pragnieniem pokonania przeciwników, 140 00:16:05,541 --> 00:16:09,500 zaczyna się dostrzegać wrogów w każdym cieniu. 141 00:16:16,916 --> 00:16:20,833 Sparda widział, że nie władam Makai tak, jak powinienem. 142 00:16:20,916 --> 00:16:25,333 I że się to nie zmieni, póki pałam żądzą podboju. 143 00:16:25,416 --> 00:16:29,250 I wtedy ci skopał to wielgachne dupsko z podróbki marmuru? 144 00:16:29,333 --> 00:16:32,500 Sparda usiłował mnie przekonać na wszelkie sposoby. 145 00:16:33,000 --> 00:16:36,625 I dopiero potem mój wielki wojownik zwrócił na mnie miecz. 146 00:16:39,791 --> 00:16:43,208 Toczyliśmy pojedynek na kontynentach Makai. 147 00:16:46,500 --> 00:16:49,333 Żaden z nas nie był w stanie zdobyć przewagi. 148 00:16:53,333 --> 00:16:58,458 Aż Sparda zrozumiał, że rozwiązanie jest tylko jedno. 149 00:17:00,708 --> 00:17:03,375 Ujarzmić moje ambicje siłą. 150 00:17:17,875 --> 00:17:20,958 Mówisz tak, jakby wzniósł barierę dla twojego dobra. 151 00:17:21,041 --> 00:17:26,083 Nie dla miliardów ludzi, którzy zginęliby, lub, co gorsza, wpadli w twoje łapska. 152 00:17:26,166 --> 00:17:30,916 Sparda uległ pewnej fascynacji Ziemią. 153 00:17:31,000 --> 00:17:35,666 Podobny był do ludzi obserwujących, jak mrówki drążą tunele. 154 00:17:35,750 --> 00:17:39,750 Nie mylmy tego z troską o ich życie. 155 00:17:41,625 --> 00:17:44,250 Co najmniej o jedno życie się troszczył. 156 00:17:44,916 --> 00:17:46,041 Na pewno? 157 00:17:46,125 --> 00:17:49,458 - Chyba nie wierzysz… - Nie znałem waszej matki. 158 00:17:49,541 --> 00:17:52,375 Ale domyślam się, jaka musiała być. 159 00:17:52,958 --> 00:17:55,583 Była piękną istotą, prawda? 160 00:17:55,666 --> 00:17:57,916 Przyciągającą wzrok błyskotką. 161 00:17:58,708 --> 00:18:02,666 Gdy Sparda zaspokoił swoją ciekawość, 162 00:18:02,750 --> 00:18:05,666 porzucił Evę na pastwę losu. 163 00:18:06,625 --> 00:18:07,791 I zostawił was. 164 00:18:07,875 --> 00:18:10,875 Nie pozwalam ci wypowiadać jej imienia. 165 00:18:10,958 --> 00:18:14,208 Nasz ojciec kochał mamę. Kochał nas! 166 00:18:16,000 --> 00:18:17,708 Ona mówiła, że nas kochał. 167 00:18:18,458 --> 00:18:20,875 Jego nie było, więc nie mówił nic. 168 00:18:20,958 --> 00:18:23,208 Makaianin tak potężny jak Sparda 169 00:18:23,291 --> 00:18:27,000 nie poczuje miłości do czegoś tak miernego jak ludzka istota. 170 00:18:27,083 --> 00:18:29,583 Ile spędził u boku waszej matki? 171 00:18:29,666 --> 00:18:31,166 Pięć lat? 172 00:18:31,250 --> 00:18:32,666 Dziesięć? 173 00:18:32,750 --> 00:18:34,916 U mojego boku stał przez stulecia. 174 00:18:35,000 --> 00:18:37,250 Próbuje ci namieszać w głowie! 175 00:18:37,333 --> 00:18:39,208 On zabił mamę! 176 00:18:39,291 --> 00:18:40,625 Musiała umrzeć. 177 00:18:42,333 --> 00:18:44,000 Spójrz, jak słaby, 178 00:18:44,083 --> 00:18:48,916 jak zdeprawowany przez ludzkie uczucia stał się twój brat pod jej wpływem. 179 00:18:49,416 --> 00:18:52,208 Chciałem zabrać was obu. 180 00:18:53,750 --> 00:18:57,208 Przynajmniej jednego ze spadkobierców Spardy mogłem ocalić. 181 00:18:57,875 --> 00:19:00,583 Uczyniłem z ciebie prawdziwego następcę Spardy. 182 00:19:01,333 --> 00:19:04,000 Teraz przybądź ze mną na Ziemię. 183 00:19:10,916 --> 00:19:12,000 Vergil. 184 00:19:20,958 --> 00:19:22,875 Krew, którą przelałem za ciebie, 185 00:19:22,958 --> 00:19:25,833 będzie niczym w porównaniu do tego, co nadejdzie! 186 00:19:31,458 --> 00:19:33,583 Zabić mieszańców! 187 00:20:36,125 --> 00:20:37,500 Słuchaj. 188 00:20:37,583 --> 00:20:39,416 Przemyślmy to. 189 00:20:39,500 --> 00:20:42,500 Nie musimy z nim teraz walczyć. 190 00:20:42,583 --> 00:20:44,250 Możemy wrócić na Ziemię. 191 00:20:44,333 --> 00:20:47,333 Razem. Zamkniemy szczelinę, żeby on nie przeszedł. 192 00:20:48,208 --> 00:20:51,333 Dopadniemy Mundusa, kiedy będziemy gotowi. 193 00:20:51,416 --> 00:20:54,500 Tyle straciłem, na oślep goniąc za zemstą. 194 00:20:55,291 --> 00:20:57,166 Nie chcę stracić i ciebie. 195 00:20:57,250 --> 00:21:00,000 Po raz kolejny. Kiedy właśnie cię odzyskałem. 196 00:21:00,083 --> 00:21:02,750 Nie zrozumiałeś, braciszku. 197 00:21:02,833 --> 00:21:06,750 Mimo wszystko Mundus mówi prawdę. 198 00:21:06,833 --> 00:21:10,875 Ojciec nas zostawił, żebyśmy sami siebie bronili. 199 00:21:11,666 --> 00:21:14,916 A jedyną prawdziwą ochroną jest siła. 200 00:21:15,916 --> 00:21:19,500 Mogę jej zdobyć tyle, że nic nie będzie mi zagrażać. 201 00:21:19,583 --> 00:21:22,833 Będę kontrolował swój świat, a nie walczył z nim. 202 00:21:23,666 --> 00:21:26,250 Wybierasz jego? 203 00:21:26,333 --> 00:21:28,666 Nie. Wybieram swój dom. 204 00:21:29,541 --> 00:21:30,750 Makai. 205 00:23:23,166 --> 00:23:26,125 Gdybyśmy tamtej nocy zamienili się miejscami, 206 00:23:26,833 --> 00:23:28,958 czy nasz los potoczyłby się inaczej? 207 00:23:31,041 --> 00:23:33,166 Czy ja miałbym twoje życie, 208 00:23:33,250 --> 00:23:34,375 a ty – moje? 209 00:23:59,875 --> 00:24:01,208 Nie! 210 00:24:58,083 --> 00:24:59,000 Dlaczego? 211 00:25:00,000 --> 00:25:03,041 Wszystko, co powiedziałeś o ludziach, to prawda. 212 00:25:03,125 --> 00:25:07,041 Wdzięczny ci jestem za to, że oczyściłeś mnie z ich zgnilizny. 213 00:25:07,541 --> 00:25:09,333 Niestety dla ciebie 214 00:25:09,833 --> 00:25:11,916 zabiłeś też moją matkę. 215 00:25:15,083 --> 00:25:17,666 Makai podbije Ziemię… 216 00:25:18,708 --> 00:25:21,166 kiedy ja zostanę królem! 217 00:25:26,916 --> 00:25:30,333 Bardziej przypominasz ojca, niż ci się wydaje. 218 00:25:31,583 --> 00:25:32,875 Chodź. 219 00:25:34,375 --> 00:25:37,958 Zobaczmy, czy dokonasz tego, na czym on poległ. 220 00:26:39,750 --> 00:26:40,625 Dante, 221 00:26:41,333 --> 00:26:43,291 wierzę, że żyjesz. 222 00:26:45,833 --> 00:26:47,458 Dotarłeś na spotkanie. 223 00:26:47,541 --> 00:26:49,250 Sorry, że nie przyszłam. 224 00:26:49,958 --> 00:26:51,333 Coś mi wypadło. 225 00:26:56,625 --> 00:26:58,625 Jest coś, czego ci nie mówiłam. 226 00:27:14,458 --> 00:27:17,625 Moja mama też została zamordowana na moich oczach. 227 00:27:18,333 --> 00:27:22,166 Byłam wtedy niewinnym, bezradnym dzieckiem. 228 00:27:24,041 --> 00:27:25,166 Jak ty. 229 00:27:27,833 --> 00:27:32,083 Na początku nie rozumiałam, co nas do siebie ciągnie. 230 00:27:32,166 --> 00:27:34,750 Teraz widzę, że to nie byliśmy my. 231 00:27:35,500 --> 00:27:37,833 To ta dwójka zranionych dzieci 232 00:27:37,916 --> 00:27:40,916 w końcu dostrzegła swój ból u kogoś innego. 233 00:27:44,041 --> 00:27:47,208 Tak dobrze było poczuć, że ktoś mnie rozumie. 234 00:27:48,000 --> 00:27:49,875 Na chwilę się ukryć. 235 00:27:51,875 --> 00:27:52,875 Dante, 236 00:27:53,458 --> 00:27:57,291 chciałabym ignorować swój ból tak jak ty. 237 00:27:58,291 --> 00:28:02,250 Ale muszę biec w jego kierunku. Zmierzyć się z nim. 238 00:28:02,333 --> 00:28:05,458 To moja jedyna nadzieja, żeby go zniszczyć. 239 00:28:06,083 --> 00:28:07,833 I właśnie tam się wybieram. 240 00:28:08,416 --> 00:28:10,500 Żeby zabić źródło. 241 00:28:14,291 --> 00:28:17,833 W efekcie drugiego druzgocącego ataku demonów na Nowy Jork 242 00:28:17,916 --> 00:28:22,500 armia USA wprowadziła stan wojenny, kierując się bezpieczeństwem Amerykanów. 243 00:28:22,583 --> 00:28:26,166 Istnieje obawa przed kolejną inwazją piekielnych istot, 244 00:28:26,250 --> 00:28:29,041 wprowadzono więc bezterminową godzinę policyjną. 245 00:28:31,625 --> 00:28:34,083 Kończy się tak, jak się zaczęło. 246 00:28:34,833 --> 00:28:36,875 Ja uciekam jak tchórz 247 00:28:36,958 --> 00:28:38,791 i zostawiam się daleko z tyłu. 248 00:28:39,625 --> 00:28:42,750 Pokazałeś mi, że to nie krew określa, kim jesteśmy. 249 00:28:43,416 --> 00:28:45,041 Lecz nasze wybory. 250 00:28:45,666 --> 00:28:49,000 Jesteś najlepszym, co ludzkość ma, Dante. 251 00:28:49,958 --> 00:28:52,750 Ja należę do tej najgorszej części. 252 00:29:11,083 --> 00:29:14,041 Proszę, proszę, Mary. 253 00:29:15,041 --> 00:29:18,250 Wyruszasz na spotkanie z kochanym tatusiem? 254 00:29:21,583 --> 00:29:24,375 Urządzimy widowisko! 255 00:30:29,958 --> 00:30:31,666 Nie martw się, Vergil. 256 00:30:32,458 --> 00:30:34,875 Będziemy ty i ja, razem. 257 00:30:42,291 --> 00:30:43,416 Na zawsze. 258 00:32:21,083 --> 00:32:25,000 Napisy: Przemysław Rak