1 00:00:21,563 --> 00:00:22,940 Próbowałem. 2 00:00:23,023 --> 00:00:25,108 Dałem z siebie wszystko. 3 00:00:25,192 --> 00:00:26,193 Nie! 4 00:00:27,069 --> 00:00:28,570 Próbowałem z całych sił. 5 00:00:32,073 --> 00:00:33,951 Ale niektórzy żyją tu przemocą. 6 00:00:35,494 --> 00:00:38,288 I wygląda na to, że dla nich… 7 00:00:39,790 --> 00:00:41,416 to jedyny zrozumiały język. 8 00:01:45,939 --> 00:01:47,816 Sergiej Ojeda? 9 00:01:47,900 --> 00:01:48,901 DWA DNI WCZEŚNIEJ 10 00:01:48,984 --> 00:01:51,862 - To zły pomysł. - Ciągle to powtarzasz. 11 00:01:51,945 --> 00:01:53,322 Bo ciągle to myślę. 12 00:01:54,781 --> 00:01:56,700 Nawet Szatan wisi mu kasę. 13 00:01:56,783 --> 00:01:59,369 Właśnie. Zna odpowiednich ludzi. 14 00:01:59,453 --> 00:02:01,288 Każe sobie słono zapłacić. 15 00:02:02,956 --> 00:02:05,834 Może zaryzykujmy. Spróbujmy przez system. 16 00:02:06,543 --> 00:02:09,295 Masz dowód. Więcej niż samo nagranie. 17 00:02:09,378 --> 00:02:11,131 Włącz, kurwa, alarm. 18 00:02:11,215 --> 00:02:13,842 Kto przybędzie na ratunek? Gliny? 19 00:02:14,468 --> 00:02:15,719 Kto? 20 00:02:15,802 --> 00:02:16,845 Urząd miasta? 21 00:02:17,888 --> 00:02:22,643 Ta cała Wyprzedaż zdecydowanie przerasta jakiegoś zastępcę szeryfa. 22 00:02:22,726 --> 00:02:25,729 Jeśli podejmiemy złą decyzję, Tom, 23 00:02:26,230 --> 00:02:27,648 Danny zginie. 24 00:02:37,074 --> 00:02:38,617 Vega przyparł mnie do muru. 25 00:02:41,203 --> 00:02:43,747 Nie mamy czasu. Potrzebuję Siergieja. 26 00:02:44,581 --> 00:02:45,582 Zadzwoń. 27 00:02:46,583 --> 00:02:48,919 Umów się. Ja sprawdzę, co u Danny’ego. 28 00:02:50,879 --> 00:02:53,549 Dobra. Odpalaj silnik. 29 00:02:57,177 --> 00:03:01,014 Pamiętaj, to teren szeryfa. Będą słuchać. 30 00:03:01,098 --> 00:03:02,599 Tak. Oczy i uszy. 31 00:03:05,435 --> 00:03:06,478 Na razie. 32 00:03:14,403 --> 00:03:16,780 - Vera Novak? - A jeśli tak? 33 00:03:17,531 --> 00:03:19,449 - Mam coś dla pani. - Tak? 34 00:03:21,577 --> 00:03:22,911 Oczy i uszy. 35 00:03:29,877 --> 00:03:32,004 - Vega. - Chcę go zobaczyć. 36 00:03:32,087 --> 00:03:33,797 A ja chcę zobaczyć Ji. Jutro. 37 00:03:33,881 --> 00:03:37,301 Zanim cokolwiek zrobię, muszę wiedzieć, że nic mu nie jest. 38 00:03:37,384 --> 00:03:39,511 Masz moje słowo, ale dobra. 39 00:03:39,595 --> 00:03:41,638 - Przyjedź. - Jestem w drodze. 40 00:03:57,362 --> 00:03:58,572 Rabineau! 41 00:04:12,419 --> 00:04:13,504 Drzwi! 42 00:04:39,530 --> 00:04:41,114 - Hej. - Jak się masz? 43 00:04:41,198 --> 00:04:42,199 Dobrze. 44 00:04:42,282 --> 00:04:43,408 Tak? 45 00:04:43,492 --> 00:04:45,994 Nie wyspałem się, ale przeżyję. 46 00:04:46,078 --> 00:04:47,496 Dobrze cię widzieć. 47 00:04:47,579 --> 00:04:50,082 Dzięki, że jesteś. Sorry, że musiałeś. 48 00:04:50,165 --> 00:04:54,545 - Jestem twoim najgorszym klientem, co? - Nie, Danny. Skąd. 49 00:04:54,628 --> 00:04:57,714 Ale nie płacę, wszczynam bójki, nie słucham. 50 00:04:57,798 --> 00:05:02,010 - Każesz mi liczyć garnitury. - Od początku powinieneś być na bieżąco. 51 00:05:02,094 --> 00:05:03,220 To prawda. 52 00:05:03,929 --> 00:05:05,013 Słuchaj… 53 00:05:08,100 --> 00:05:09,268 Mamy problem. 54 00:05:10,102 --> 00:05:12,896 Co to znaczy? Z Ji wszystko dobrze? 55 00:05:12,980 --> 00:05:14,690 Tak. Na razie. 56 00:05:14,773 --> 00:05:17,609 Ale ten areszt, to zatrzymanie, 57 00:05:17,693 --> 00:05:18,902 wszystko to pozory. 58 00:05:18,986 --> 00:05:20,779 Tu chodzi o Ji i Vegę. 59 00:05:21,446 --> 00:05:22,739 On wie o Ji? 60 00:05:24,741 --> 00:05:26,660 Co ten gliniarz robi? 61 00:05:26,743 --> 00:05:27,744 Czego chce? 62 00:05:27,828 --> 00:05:29,621 Słuchaj, musisz mi zaufać. 63 00:05:29,705 --> 00:05:31,415 Czego on, kurwa, chce? 64 00:05:33,458 --> 00:05:34,543 Chce się wymienić. 65 00:05:35,460 --> 00:05:36,461 Co? 66 00:05:36,545 --> 00:05:39,548 - Moon. Kończ. - Dopiero przyszedłem. 67 00:05:39,631 --> 00:05:41,842 - Ale się nie zgodzisz. - Posłuchaj. 68 00:05:41,925 --> 00:05:42,926 Nie, proszę… 69 00:05:43,010 --> 00:05:45,387 - Koniec. - Naprawdę, nie możesz. 70 00:05:45,470 --> 00:05:48,056 Nieważne, co się stanie, jak to będzie wyglądać… 71 00:05:48,140 --> 00:05:50,309 Nie zgadzaj się… Hej! Dopiero… 72 00:05:50,392 --> 00:05:52,394 - Hej! - Nie rób tego! 73 00:05:52,477 --> 00:05:54,229 Sugar, nie rób tego! 74 00:05:54,313 --> 00:05:56,732 Dobra! 75 00:05:57,357 --> 00:05:58,358 Nie! 76 00:06:05,449 --> 00:06:07,159 Hej, Stanley, co tam? 77 00:06:08,452 --> 00:06:10,954 Bardzo przepraszam, że ci przeszkadzam… 78 00:06:11,496 --> 00:06:12,497 Wszystko dobrze? 79 00:06:13,415 --> 00:06:17,294 Nie wiedziałem, do kogo zadzwonić, więc… 80 00:06:17,377 --> 00:06:18,712 Dobra. Gdzie jesteś? 81 00:06:21,006 --> 00:06:22,716 To tylko głupi ptak. 82 00:06:22,799 --> 00:06:24,301 Nie. Kochałeś go. 83 00:06:24,384 --> 00:06:27,346 Moje córki dorosły i wyjechały. 84 00:06:27,429 --> 00:06:31,183 Żona zostawiła mnie dla profesora nauk humanistycznych. 85 00:06:31,266 --> 00:06:32,351 Nauki humanistyczne. 86 00:06:33,185 --> 00:06:34,561 Cokolwiek to jest. 87 00:06:38,941 --> 00:06:41,568 Widzisz te kolce? 88 00:06:45,364 --> 00:06:49,451 Tak chronią się przed roślinożercami. 89 00:06:54,915 --> 00:06:57,292 Jest taki cytat z Picassa o młodości… 90 00:06:59,837 --> 00:07:02,005 Coś o… Próbuję sobie przypomnieć. 91 00:07:05,092 --> 00:07:07,135 Wiesz, mój umysł… 92 00:07:08,470 --> 00:07:10,138 Chcesz usiąść? 93 00:07:10,222 --> 00:07:11,265 Chętnie. 94 00:07:11,932 --> 00:07:13,058 Chodź. 95 00:07:14,268 --> 00:07:15,727 O rany. 96 00:07:22,568 --> 00:07:25,320 Stanley, nie jestem prawnikiem podatkowym. 97 00:07:26,113 --> 00:07:28,115 - Co? - Nie mieszkam w Covinie. 98 00:07:29,283 --> 00:07:30,701 To gdzie mieszkasz? 99 00:07:31,285 --> 00:07:34,746 Chcę z tobą porozmawiać, Stanley. O senatorze Pavichu. 100 00:07:37,958 --> 00:07:38,959 - Pavichu? - Tak. 101 00:07:39,042 --> 00:07:40,586 Wynajął cię do czegoś. 102 00:07:40,669 --> 00:07:43,130 Do jakiegoś projektu. 103 00:07:45,716 --> 00:07:49,219 Przykro mi, kimkolwiek jesteś, ale ci nie powiem. 104 00:07:49,303 --> 00:07:51,013 Powiesz, Stanley. 105 00:07:51,096 --> 00:07:52,973 Poczekaj. Posłuchaj mnie. 106 00:07:55,058 --> 00:07:56,059 Proszę. 107 00:07:58,103 --> 00:08:03,442 Czyli gadanie o serialach, opiece nad roślinami, 108 00:08:05,068 --> 00:08:08,906 udawanie, że obchodzi cię moja papuga, to wszystko było kłamstwo? 109 00:08:08,989 --> 00:08:09,990 Nie. 110 00:08:10,991 --> 00:08:14,036 Nie było. Lubiłem być twoim kolegą. Nadal lubię. 111 00:08:14,536 --> 00:08:16,455 Ale potrzebuję twojej pomocy. 112 00:08:18,540 --> 00:08:19,791 Cztery kręgi. 113 00:08:20,375 --> 00:08:21,418 Czym one są? 114 00:08:22,085 --> 00:08:24,296 Ciągle je widzę. Nie wiem, co znaczą. 115 00:08:27,216 --> 00:08:31,637 Myślę, że Pavich, z pomocą człowieka nazwiskiem Henry Thorpe… 116 00:08:31,720 --> 00:08:36,058 zdradził wielu ludzi, których kocham. 117 00:08:39,144 --> 00:08:42,688 Zmusił ich do ucieczki i… nie wiem dlaczego. 118 00:08:42,773 --> 00:08:44,650 Nie wiem, co się stało, 119 00:08:45,567 --> 00:08:49,321 ale pewnie ma to związek z tymi kręgami i musisz mi pomóc. 120 00:08:55,327 --> 00:08:56,995 Proszę. Cztery kręgi. 121 00:09:04,169 --> 00:09:05,379 To nie kręgi. 122 00:09:06,004 --> 00:09:10,008 To węzły troposferyczne. 123 00:09:10,092 --> 00:09:11,677 Węzły troposferyczne? 124 00:09:17,391 --> 00:09:20,143 - Czym mają być? Bronią? - Nie. 125 00:09:20,227 --> 00:09:21,812 Skąd. Mają pomóc klimatowi. 126 00:09:23,522 --> 00:09:25,816 - W jaki sposób? - Jaki tylko chcemy. 127 00:09:27,317 --> 00:09:30,112 Rozproszyć gazy cieplarniane, 128 00:09:30,195 --> 00:09:32,990 podnieść poziom O2, obniżyć CO2, 129 00:09:33,907 --> 00:09:35,659 zoptymalizować plony, 130 00:09:36,285 --> 00:09:39,705 stłumić pożary, zapobiec powodziom i tak dalej. 131 00:09:41,415 --> 00:09:43,959 John, to może zmienić świat. 132 00:09:44,668 --> 00:09:45,878 Dosłownie. 133 00:09:45,961 --> 00:09:47,171 Ty to wynalazłeś? 134 00:09:47,254 --> 00:09:49,715 Boże, nie. Jestem tylko jednym z inżynierów. 135 00:09:52,342 --> 00:09:54,803 Pomogłem rozbudować ten projekt. 136 00:09:54,887 --> 00:09:56,555 Opracowałem teorię o… 137 00:09:56,638 --> 00:10:01,935 Ale ta technologia jest na innym poziomie. To nie broń. 138 00:10:02,019 --> 00:10:03,270 Nigdy bym nie… 139 00:10:03,353 --> 00:10:04,688 Ale cię przeraża. 140 00:10:06,148 --> 00:10:10,068 Widziałem to po twojej minie. Nawet teraz jesteś rozdarty. Czemu? 141 00:10:10,736 --> 00:10:12,696 Musimy coś zrobić. 142 00:10:14,489 --> 00:10:18,911 Planeta umiera! Świat płonie przez nas. 143 00:10:19,578 --> 00:10:20,746 To mnie przeraża. 144 00:10:21,580 --> 00:10:25,918 Ale tak. Taka moc? Zabawa w Boga? 145 00:10:26,001 --> 00:10:28,879 Tylko głupiec by się nie bał. 146 00:10:32,549 --> 00:10:34,801 - Muszę odebrać. - Pójdę już. 147 00:10:35,302 --> 00:10:36,303 Stanley… 148 00:10:38,472 --> 00:10:39,598 - Hej. - Umówione. 149 00:10:39,681 --> 00:10:42,559 - Spotkanie z Siergiejem. Bądź ostrożny. - Dobra. 150 00:10:46,480 --> 00:10:48,774 - Co tam? - Jak u Ji? 151 00:10:48,857 --> 00:10:52,110 Zrzędzi i jęczy, jakby to on siedział w areszcie. 152 00:10:52,194 --> 00:10:55,697 Jest na detoksie. Huśtawki nastrojów są normalne. 153 00:10:55,781 --> 00:10:57,324 Tak, wiem o tym. 154 00:10:58,700 --> 00:11:00,410 Ważne, żebyś tam była. 155 00:11:00,494 --> 00:11:02,704 Musisz mieć na niego oko. 156 00:11:02,788 --> 00:11:05,207 - Jasne, szefie. - Dobra, muszę kończyć. 157 00:11:05,707 --> 00:11:07,084 Zadzwonię później. 158 00:11:23,100 --> 00:11:25,936 - Pan Sugar. Bardzo mi przyjemnie. - Diego. 159 00:11:26,019 --> 00:11:29,022 Siedziałem w biurze, robiąc Bóg wie co 160 00:11:29,106 --> 00:11:31,817 i nagle tata mówi, że się do niego odezwałeś. 161 00:11:33,235 --> 00:11:34,236 Ale miał minę. 162 00:11:35,320 --> 00:11:36,488 Był przeszczęśliwy. 163 00:11:37,281 --> 00:11:38,282 Mogę? 164 00:11:42,119 --> 00:11:44,329 Wiesz, że nie noszę broni, Diego. 165 00:11:44,413 --> 00:11:45,414 Wiem. 166 00:11:46,373 --> 00:11:47,708 Przepraszam. 167 00:11:48,375 --> 00:11:49,710 Środki ostrożności. 168 00:11:59,761 --> 00:12:01,471 Siergiej Ojeda. 169 00:12:01,555 --> 00:12:04,183 Szef kartelu o nazwie Los Universales, 170 00:12:04,808 --> 00:12:07,895 w wolnym tłumaczeniu „jesteśmy wszędzie”. 171 00:12:09,229 --> 00:12:11,481 Lata temu wykonałem dla niego zlecenie. 172 00:12:12,232 --> 00:12:16,987 On by powiedział, że połowę zlecenia, a u takich to nie przechodzi. 173 00:12:21,074 --> 00:12:22,409 Dobrze wyglądasz. 174 00:12:23,535 --> 00:12:25,621 - Dzięki. - Siadaj. 175 00:12:34,630 --> 00:12:35,714 Jak ja wyglądam? 176 00:12:39,051 --> 00:12:40,385 Staro. 177 00:12:43,096 --> 00:12:45,182 Próbuję być dla ciebie miły? 178 00:12:45,974 --> 00:12:49,520 Ty przyszedłeś do mnie. Nie chcesz, żebym był miły? 179 00:12:49,603 --> 00:12:52,648 Chyba chcę. Ale to nieistotne. 180 00:12:52,731 --> 00:12:54,525 Masz coś do zrobienia 181 00:12:55,817 --> 00:12:58,111 i czasem ja jestem w stanie to zrobić. 182 00:12:58,195 --> 00:13:00,113 Łączy nas pewien układ. 183 00:13:00,614 --> 00:13:04,076 Wydaje mi się, że w przeszłości kłopoty pojawiały się wtedy, 184 00:13:04,743 --> 00:13:06,119 kiedy to zapominaliśmy. 185 00:13:07,829 --> 00:13:09,373 Jesteś ze mną szczery. 186 00:13:10,165 --> 00:13:13,544 Nie zawsze się z tobą zgadzałem, ale jesteś. 187 00:13:16,839 --> 00:13:19,091 To rzadka cecha. 188 00:13:25,639 --> 00:13:28,433 Znasz Bad Bunny’ego? 189 00:13:29,852 --> 00:13:30,978 Słyszałem o nim. 190 00:13:31,520 --> 00:13:34,940 Lecę do Miami, żeby zobaczyć go z wnuczką. 191 00:13:35,023 --> 00:13:36,024 To miło. 192 00:13:36,567 --> 00:13:39,403 Jest kochana, ale… nie bardzo mam ochotę. 193 00:13:42,489 --> 00:13:44,408 Czyli co, policjant? 194 00:13:44,491 --> 00:13:45,868 Jak się… 195 00:13:45,951 --> 00:13:47,744 Ray Vega. Pracuje dla ciebie. 196 00:13:48,245 --> 00:13:50,581 Człowiek od brudnej roboty w Wyprzedaży. 197 00:13:52,165 --> 00:13:54,585 Mam tyle interesów w ponad 50 krajach… 198 00:13:54,668 --> 00:13:58,046 Kradzież tożsamości, wyłudzenia lokali, nielegalne prowizje. 199 00:13:59,715 --> 00:14:04,511 Setki milionów w kontraktach federalnych kosztem bezdomnych i uzależnionych. 200 00:14:04,595 --> 00:14:07,347 Paskudny interes, nawet na twoje standardy. 201 00:14:09,057 --> 00:14:13,103 - John, cały świat to paskudny interes. - Nie spierajmy się o to znowu. 202 00:14:13,187 --> 00:14:14,188 Proszę. 203 00:14:19,359 --> 00:14:22,821 To co mam zrobić z tym policjantem? 204 00:14:22,905 --> 00:14:24,740 - Zabić go? - Nie. 205 00:14:24,823 --> 00:14:26,992 Wsadził mojego klienta do aresztu. 206 00:14:28,076 --> 00:14:31,705 I próbuje mnie przycisnąć, więc powiedz mu, żeby dał spokój. 207 00:14:32,247 --> 00:14:33,540 Wypuścił klienta. 208 00:14:36,543 --> 00:14:37,669 To wszystko? 209 00:14:38,754 --> 00:14:39,796 Tak. 210 00:14:40,631 --> 00:14:41,673 A ja? 211 00:14:42,841 --> 00:14:44,134 Co ja dostanę? 212 00:14:52,351 --> 00:14:53,852 Dokończę zlecenie. 213 00:15:00,150 --> 00:15:01,235 Adiós. 214 00:15:10,786 --> 00:15:15,290 I tak po prostu znowu robię interesy z Siergiejem Ojedą. 215 00:15:25,259 --> 00:15:27,427 Ktoś chyba poskarżył się tacie. 216 00:15:27,511 --> 00:15:29,221 Robimy, co musimy, Ray. 217 00:15:29,763 --> 00:15:30,764 Wypuść go. 218 00:15:31,765 --> 00:15:32,933 Wypuścić go? 219 00:15:33,016 --> 00:15:35,686 Oglądasz za dużo filmów. Nikt tak nie mówi. 220 00:15:35,769 --> 00:15:38,856 To koniec. Siergiej może utopić cię w beczce 221 00:15:38,939 --> 00:15:40,315 bez mrugnięcia okiem. 222 00:15:41,149 --> 00:15:44,236 Zatarcie śladów chwilę ci zajmie. 223 00:15:44,319 --> 00:15:46,947 Ogarnij papiery, zrób, co trzeba. 224 00:15:47,030 --> 00:15:49,283 Ale Danny ma wyjść dzisiaj. 225 00:15:50,033 --> 00:15:51,034 To koniec. 226 00:16:18,729 --> 00:16:19,938 Tak? 227 00:16:20,022 --> 00:16:22,858 Uświadomiłam sobie, że nie mam twojego numeru. 228 00:16:22,941 --> 00:16:26,069 - Mało kto ma. - Rozumiem. Kolacja? 229 00:16:27,529 --> 00:16:30,073 Jest przed 17.00. Restauracja jeszcze zamknięta. 230 00:16:31,325 --> 00:16:33,911 No tak. To zamówimy do pokoju? 231 00:16:33,994 --> 00:16:34,995 Czyjego? 232 00:17:13,742 --> 00:17:18,539 „Pniemy się po Pacific Coast Highway, skręcając znów na zachód. 233 00:17:19,373 --> 00:17:22,416 Ocean wciąż pozostaje w zasięgu naszego wzroku, 234 00:17:22,501 --> 00:17:27,673 kiedy jedziemy po wietrznych peryferiach w stronę San Simeon”. 235 00:17:27,756 --> 00:17:29,508 „Wietrzne peryferie”… 236 00:17:30,050 --> 00:17:31,552 Brzmi cudownie. 237 00:17:42,145 --> 00:17:43,397 Kaktus. 238 00:17:44,356 --> 00:17:47,609 Tak. Dostałem od znajomego. 239 00:17:47,693 --> 00:17:48,694 Ładny jest. 240 00:17:52,030 --> 00:17:54,074 Mój pokój nie ma gramofonu. 241 00:17:54,157 --> 00:17:56,034 Czemu go sobie zażyczyłeś? 242 00:17:56,118 --> 00:17:57,369 Nie wiem. 243 00:17:57,452 --> 00:17:59,288 Masz jakieś płyty? 244 00:17:59,371 --> 00:18:00,831 Nie mam. 245 00:18:00,914 --> 00:18:02,833 A jednak dostałeś gramofon. 246 00:18:02,916 --> 00:18:04,293 Niezbyt to sprawiedliwe. 247 00:18:06,795 --> 00:18:08,255 Skąd jesteś? 248 00:18:08,338 --> 00:18:11,008 Pytania. Zaczyna się. 249 00:18:11,925 --> 00:18:14,720 Merion, Pensylwania. Pod Filadelfią. 250 00:18:16,430 --> 00:18:19,474 - Bracia? Siostry? - Żadnego rodzeństwa ani dzieci. 251 00:18:20,058 --> 00:18:21,059 Tylko ja. 252 00:18:21,143 --> 00:18:22,477 Rodzice? 253 00:18:22,561 --> 00:18:23,562 Nie rozmawiamy. 254 00:18:24,438 --> 00:18:27,149 - Dlaczego? - Powodów jest milion. 255 00:18:28,901 --> 00:18:30,694 Nie podoba im się to, co robię. 256 00:18:30,777 --> 00:18:33,697 Nie lubią humanitarystów z pasją? 257 00:18:33,780 --> 00:18:35,282 Dasz wiarę? 258 00:18:35,991 --> 00:18:37,117 Są konserwatywni. 259 00:18:38,785 --> 00:18:44,499 Chcą, żebym żyła w jakimś świecie z dawnych lat… 260 00:18:45,375 --> 00:18:46,960 kiedy wszystko było… 261 00:18:47,044 --> 00:18:48,337 Nie wiem jakie. 262 00:18:49,046 --> 00:18:50,380 Nieskomplikowane? 263 00:18:51,632 --> 00:18:55,177 Ale ja nie mogę i nie chcę, więc nie rozmawiamy. 264 00:18:57,095 --> 00:18:58,388 Przykro mi. 265 00:18:59,848 --> 00:19:01,433 Nie powinnam ci tego mówić. 266 00:19:01,517 --> 00:19:03,810 Nie, dlaczego? 267 00:19:04,937 --> 00:19:08,190 Bo jesteś nieznajomy. Dopiero co zdobyłam twój numer. 268 00:19:09,816 --> 00:19:12,486 - Najbardziej lubię lody miętowe. - Zapamiętam. 269 00:19:13,946 --> 00:19:15,656 Twoja kolej. Skąd jesteś? 270 00:19:18,367 --> 00:19:21,620 - Mogę nie odpowiadać? - Co? To najłatwiejsze pytanie. 271 00:19:21,703 --> 00:19:24,498 Najbardziej lubię lody pistacjowe. To łatwiejsze. 272 00:19:24,998 --> 00:19:25,874 Rodzina? 273 00:19:27,292 --> 00:19:28,293 Siostra. 274 00:19:29,086 --> 00:19:30,087 Djen. 275 00:19:30,587 --> 00:19:31,713 Jaka jest? 276 00:19:32,256 --> 00:19:33,507 Jest… 277 00:19:35,092 --> 00:19:36,260 Już nie… 278 00:19:39,513 --> 00:19:42,099 Była mądra. 279 00:19:43,517 --> 00:19:44,768 Niewyobrażalnie. 280 00:19:44,852 --> 00:19:45,853 Była… 281 00:19:45,936 --> 00:19:48,981 Uwielbiała zagadki. Rozwiązywanie problemów. 282 00:19:50,482 --> 00:19:51,817 I była uparta. 283 00:19:52,943 --> 00:19:56,196 Miała swoje zdanie i nie dawała za wygraną… 284 00:19:57,531 --> 00:19:59,157 póki nas nie przekonała. 285 00:20:00,075 --> 00:20:03,412 Co było możliwe, bo była bardzo przekonująca. 286 00:20:04,746 --> 00:20:05,747 Tak. 287 00:20:06,456 --> 00:20:07,708 Była życzliwa. 288 00:20:09,042 --> 00:20:11,962 Czuła. Ale bywała również wymagająca. 289 00:20:13,422 --> 00:20:14,923 Moje pierwsze wspomnienie… 290 00:20:15,966 --> 00:20:19,344 Pierwsze uczucie, jakie pamiętam, 291 00:20:20,554 --> 00:20:22,431 to że nie chciałem jej zawieść. 292 00:20:23,557 --> 00:20:24,850 Była… 293 00:20:26,018 --> 00:20:27,519 Była wyjątkowa. 294 00:20:29,855 --> 00:20:32,274 Co się z nią stało? 295 00:20:34,318 --> 00:20:35,569 Nie wiem. 296 00:20:36,778 --> 00:20:38,197 Po prostu… zmarła. 297 00:20:42,701 --> 00:20:43,827 Przykro mi. 298 00:20:44,494 --> 00:20:45,787 To straszne. 299 00:20:46,538 --> 00:20:48,624 Tak. To straszne. 300 00:20:52,002 --> 00:20:53,086 Tak. 301 00:21:01,762 --> 00:21:03,180 Idziemy na lody? 302 00:21:07,809 --> 00:21:09,478 - Jasne. - Tak? 303 00:21:09,561 --> 00:21:10,562 - Tak. - Dobra. 304 00:21:10,646 --> 00:21:12,064 To chodźmy. 305 00:21:51,436 --> 00:21:53,397 - Tom? - Siergiej nie żyje. 306 00:21:57,776 --> 00:22:00,279 - Możemy się spotkać? - Jestem w holu. 307 00:22:06,159 --> 00:22:11,498 Samolot rozbił się przy Lake Charles w drodze do Miami. 308 00:22:12,165 --> 00:22:16,086 Jakaś mgła, jakieś błyskawice, ale za wcześnie, by coś wiedzieć. 309 00:22:16,170 --> 00:22:18,297 Mówiłeś, że nikt nie przeżył? 310 00:22:18,380 --> 00:22:19,464 To już wiedzą. 311 00:22:20,841 --> 00:22:22,342 Nie żyje on i załoga. 312 00:22:25,596 --> 00:22:28,599 A Diego? Jego syn? 313 00:22:28,682 --> 00:22:31,310 - Zawsze z nim podróżuje. - Zobaczmy. 314 00:22:32,686 --> 00:22:33,896 Pewnie nie leciał. 315 00:22:33,979 --> 00:22:36,273 Trzy ofiary, dwie z załogi. 316 00:22:36,356 --> 00:22:37,482 Więc masz rację. 317 00:22:42,779 --> 00:22:44,573 Wyprzedaż jest Diega. 318 00:22:46,325 --> 00:22:48,952 Nie Siergieja. Czemu tego nie wiedziałem? 319 00:22:49,036 --> 00:22:51,788 - Powinienem był. - Jesteś dobry, nie idealny. 320 00:22:51,872 --> 00:22:54,750 Wiem, ale teraz Danny nie wyjdzie. 321 00:22:55,250 --> 00:22:58,712 Rozumiesz? Muszę dostarczyć Vedze odpowiedź za… 322 00:22:58,795 --> 00:22:59,880 osiem godzin. 323 00:22:59,963 --> 00:23:00,964 Więc tak. 324 00:23:04,760 --> 00:23:06,929 Mów, bracie. Co mogę zrobić? 325 00:23:11,558 --> 00:23:12,559 Nie wiem. 326 00:23:20,609 --> 00:23:21,985 Siergiej nie był pewniakiem. 327 00:23:23,278 --> 00:23:25,864 Wiedzieliśmy o tym. 328 00:23:26,782 --> 00:23:29,243 Musimy chyba sięgnąć po plan B. 329 00:23:30,410 --> 00:23:31,411 Dobra. 330 00:23:42,005 --> 00:23:43,423 Hej, wszystko się ułoży. 331 00:23:43,924 --> 00:23:46,176 To zawsze miało się tak skończyć, nie? 332 00:23:49,346 --> 00:23:50,681 Tak, wiem. 333 00:24:00,148 --> 00:24:01,733 Walczyłem pierwszy, wiesz? 334 00:24:02,317 --> 00:24:03,735 Na długo przed Dannym. 335 00:24:05,070 --> 00:24:06,780 Zawody młodzieżowe. 336 00:24:06,864 --> 00:24:08,282 Zawody regionalne. 337 00:24:09,324 --> 00:24:12,828 Jeden gość powiedział, że mogę być kolejnym Yuh Myung-woo. 338 00:24:14,371 --> 00:24:15,706 Może kolejnym Pacquiao. 339 00:24:16,456 --> 00:24:19,126 - Był na mnie hajp. - Strzelasz do mnie. 340 00:24:19,209 --> 00:24:20,252 Sorry. 341 00:24:23,714 --> 00:24:24,715 Ale to spieprzyłem. 342 00:24:26,133 --> 00:24:30,596 Złamałem rękę i zaraz było: „Masz tu na to leki”. 343 00:24:30,679 --> 00:24:32,806 Inne sprawy też się porąbały. 344 00:24:32,890 --> 00:24:37,811 Mama zachorowała na raka. Tata szkoda gadać. 345 00:24:37,895 --> 00:24:42,024 Potem znowu złamałem rękę. „Masz tu na to więcej leków”. 346 00:24:42,107 --> 00:24:43,567 I tak to poszło. 347 00:24:43,650 --> 00:24:46,320 - Całą noc graliście? - Na mnie nie patrz. 348 00:24:46,945 --> 00:24:48,739 Bezsenność. Nie mogę spać. 349 00:24:51,617 --> 00:24:56,580 Wciąż miałem Danny’ego. Towarzyszenie mu i obserwowanie jego życia. 350 00:24:57,998 --> 00:25:00,083 Tylko to mi pozostało. 351 00:25:01,335 --> 00:25:04,046 - To też spieprzę. - Nie. Będzie dobrze. 352 00:25:04,129 --> 00:25:05,506 Wszystko pierdolę. 353 00:25:05,589 --> 00:25:07,674 Zajebiście. Gadasz jak moja siostra. 354 00:25:07,758 --> 00:25:08,759 Siostra? 355 00:25:08,842 --> 00:25:10,511 Cała seria wymówek. 356 00:25:11,136 --> 00:25:12,554 Mama, ręka, leki. 357 00:25:13,931 --> 00:25:17,267 Jakbyś tylko ty na świecie miał, kurwa, problemy. 358 00:25:17,351 --> 00:25:20,395 Więc każdy musi ci współczuć i ci pomagać. 359 00:25:21,396 --> 00:25:23,065 Jebany dzieciuch. 360 00:25:23,148 --> 00:25:25,901 Wiesz, co Sugar zamierza dla ciebie zrobić? 361 00:25:27,069 --> 00:25:28,946 Co jest gotów poświęcić? 362 00:25:29,530 --> 00:25:30,531 Dlaczego? 363 00:25:32,115 --> 00:25:33,909 Bo jesteś taki wspaniały? 364 00:25:37,037 --> 00:25:39,289 Bo chce coś dla kogoś zrobić. 365 00:25:41,083 --> 00:25:42,376 Spróbuj czasami. 366 00:25:43,293 --> 00:25:45,170 Suka z ciebie. 367 00:25:46,755 --> 00:25:47,965 A z ciebie przegryw. 368 00:25:48,549 --> 00:25:50,217 Wolę być przegrywem niż suką. 369 00:25:50,300 --> 00:25:52,302 Słowa godne prawdziwego przegrywa. 370 00:25:55,305 --> 00:25:56,306 Gościu. 371 00:25:58,517 --> 00:26:00,185 Musisz mnie kryć. 372 00:26:50,694 --> 00:26:51,904 Bez brata? 373 00:26:52,696 --> 00:26:54,072 Nie robimy tego. 374 00:26:54,156 --> 00:26:55,449 Nie? A co robimy? 375 00:27:12,883 --> 00:27:14,051 Panamskie paszporty? 376 00:27:14,134 --> 00:27:16,094 Dla ciebie i twojej córki. 377 00:27:16,178 --> 00:27:18,764 I dla byłej żony, jeśli chcesz ją zabrać. 378 00:27:25,938 --> 00:27:28,482 Akt własności willi w Playa Coronado. 379 00:27:28,565 --> 00:27:30,609 Znajomy już jej nie potrzebuje. 380 00:27:30,692 --> 00:27:32,611 Jest piękna. Położona na plaży. 381 00:27:32,694 --> 00:27:34,112 Przy polu golfowym. 382 00:27:36,114 --> 00:27:38,283 - To konto bankowe. - Banco Banistmo. 383 00:27:38,825 --> 00:27:40,244 Bo pieniądze są ważne. 384 00:27:45,749 --> 00:27:46,917 To prawdziwa oferta. 385 00:27:48,460 --> 00:27:49,586 To łapówka. 386 00:27:50,879 --> 00:27:52,130 Nie ma nią być. 387 00:27:53,131 --> 00:27:54,132 Wszyscy zyskają. 388 00:27:55,592 --> 00:27:57,135 Nauczono mnie jednego. 389 00:27:58,303 --> 00:28:00,180 Na początku wszyscy są niewinni. 390 00:28:02,015 --> 00:28:04,518 A potem dopada nas życie, idziemy w świat 391 00:28:04,601 --> 00:28:07,604 i podejmujemy decyzje, które nas od siebie oddalają. 392 00:28:08,981 --> 00:28:13,151 I jeśli nie zrezygnujemy na czas z tych decyzji, 393 00:28:13,235 --> 00:28:15,654 jeśli nie zawrócimy z tej drogi, 394 00:28:17,281 --> 00:28:20,200 to… zmienia nas na zawsze. 395 00:28:28,542 --> 00:28:30,460 To szansa, by zawrócić. 396 00:28:40,387 --> 00:28:41,972 To prawda, co mówisz. 397 00:28:44,224 --> 00:28:46,018 Dużo w tym prawdy. 398 00:28:50,355 --> 00:28:51,356 Tak. 399 00:28:53,567 --> 00:28:57,988 Pamiętam minę mojego taty, kiedy skończyłem szkołę policyjną. 400 00:28:58,071 --> 00:29:01,325 Nie spieszył się, żeby być ze mnie dumny. 401 00:29:06,872 --> 00:29:08,498 Ale tamten jeden moment… 402 00:29:09,666 --> 00:29:11,001 Byłeś po dobrej stronie. 403 00:29:14,630 --> 00:29:15,964 Znów możesz być. 404 00:29:17,591 --> 00:29:19,218 Miałeś potencjał. Nadal masz. 405 00:29:29,019 --> 00:29:30,687 Weź to. Weź i odejdź. 406 00:29:33,315 --> 00:29:34,983 Zacznij nowe życie. 407 00:29:43,867 --> 00:29:44,952 No tak. Wiesz… 408 00:29:46,328 --> 00:29:48,080 Dzięki, ale LA to mój dom. 409 00:29:49,289 --> 00:29:51,667 Nie rób tego. Taka oferta? 410 00:29:53,293 --> 00:29:54,628 Proszę. 411 00:29:55,337 --> 00:29:56,380 Weź to i odejdź. 412 00:29:59,883 --> 00:30:02,135 - Gdzie jest Ji? - Nie robimy tego. 413 00:30:02,219 --> 00:30:06,598 Wrócę, otworzę celę Danny’ego i zadzwonię dzwonkiem. Co ty na to? 414 00:30:06,682 --> 00:30:11,270 A ja zatrzymam Ji i zaryzykujesz, że jego zeznanie nie zapewni ci dożywocia. 415 00:30:12,354 --> 00:30:15,941 W więzieniu cię nie ochronią. Będziesz popularny w Pelican Bay. 416 00:30:21,738 --> 00:30:23,031 To co robimy? 417 00:30:27,452 --> 00:30:28,787 Patrz, twoja znajoma. 418 00:30:31,373 --> 00:30:32,708 Ciekawe, czego chce. 419 00:30:32,791 --> 00:30:33,876 Może zaczekać. 420 00:30:37,129 --> 00:30:38,130 Nie, wiesz co? 421 00:30:38,630 --> 00:30:40,132 Odłóżmy to na potem. 422 00:30:41,175 --> 00:30:43,802 Wygląda na zmartwioną. Może pogadajcie. 423 00:30:43,886 --> 00:30:45,179 Ray. 424 00:30:46,138 --> 00:30:48,056 Dobra. Do zobaczenia, kolego. 425 00:30:52,019 --> 00:30:53,228 Ostatnia szansa. 426 00:30:53,312 --> 00:30:56,982 Ciągle to powtarzasz, ale nie sądzę. 427 00:31:21,256 --> 00:31:23,008 - …gry… - Graliście w gry? 428 00:31:23,091 --> 00:31:25,719 - Prosiłem cię o jedno. - Wiem. Przepraszam. 429 00:31:26,261 --> 00:31:27,930 Dobra. Musimy… 430 00:31:30,057 --> 00:31:32,935 Może… Może być wszędzie. 431 00:31:33,018 --> 00:31:34,853 Musimy wrócić do początku. 432 00:31:34,937 --> 00:31:37,689 Do wszystkich miejsc, w których bywał, 433 00:31:37,773 --> 00:31:40,359 w których kupował prochy, do baru z bilardem. 434 00:31:42,986 --> 00:31:45,239 Miałeś rację. Zgubili go. 435 00:31:46,573 --> 00:31:47,574 Puść to znowu. 436 00:31:48,325 --> 00:31:49,910 - Całość? - Tak. 437 00:31:53,789 --> 00:31:55,499 - Co robisz? - Nie ma go. 438 00:31:55,582 --> 00:31:57,626 - Jak to? - Spieprzył. 439 00:31:57,709 --> 00:31:58,877 Wziął moje auto. 440 00:31:59,378 --> 00:32:01,338 Val, miałaś go pilnować. 441 00:32:01,421 --> 00:32:02,422 Przepraszam. 442 00:32:02,506 --> 00:32:05,384 Pilnowałam go i się zasiedzieliśmy. 443 00:32:05,467 --> 00:32:07,594 - Graliśmy w gry… - Graliście w gry? 444 00:32:07,678 --> 00:32:10,138 - Prosiłem cię o jedno. - Wiem. Przepraszam. 445 00:32:10,848 --> 00:32:11,849 Szefie. 446 00:32:11,932 --> 00:32:13,308 - Musimy… - Telefon. 447 00:32:14,852 --> 00:32:15,853 Może być… 448 00:32:15,936 --> 00:32:17,479 Porucznik Vega. 449 00:32:17,563 --> 00:32:18,814 Jaki masz numer? 450 00:32:19,690 --> 00:32:21,149 Z kim rozmawiam? 451 00:32:21,233 --> 00:32:22,484 Wiesz z kim. 452 00:32:22,568 --> 00:32:24,653 Daj mi numer, zadzwonię na wideo. 453 00:32:29,700 --> 00:32:32,035 Hej. Miło znów cię widzieć. 454 00:32:32,119 --> 00:32:33,120 Nie wątpię. 455 00:32:34,329 --> 00:32:35,747 Nie jesteś z Sugarem? 456 00:32:36,373 --> 00:32:38,208 - Nie. - To gdzie on jest? 457 00:32:38,292 --> 00:32:40,919 Walić go. Walić ciebie. Walić mnie. 458 00:32:45,966 --> 00:32:48,302 Mam już tego dość. 459 00:32:48,886 --> 00:32:51,388 Bycia takim zjebanym przegrywem. 460 00:32:53,223 --> 00:32:57,144 Jeden jedyny raz chcę zrobić coś dobrze. 461 00:32:57,227 --> 00:33:01,148 - W porządku. Co masz na myśli? - Chcesz się wymienić? 462 00:33:02,024 --> 00:33:03,317 To się wymieńmy. 463 00:33:03,400 --> 00:33:04,735 Ja za mojego brata. 464 00:33:05,319 --> 00:33:10,157 Żadnych sztuczek. Żadnych, kurwa, podstępów. 465 00:33:10,240 --> 00:33:12,743 Tylko ja, ty i Danny. 466 00:33:13,952 --> 00:33:15,245 To brzmi fair. 467 00:33:18,081 --> 00:33:19,416 Gdzie jesteś, stary? 468 00:33:45,526 --> 00:33:47,694 Przykro mi z powodu twojego brata. 469 00:33:52,449 --> 00:33:55,911 Szczerze mówiąc, próbuje zachować się uczciwie. 470 00:33:55,994 --> 00:33:57,287 Trzeba to szanować. 471 00:33:58,956 --> 00:34:01,542 Takie ostatnie życzenie, wiesz? 472 00:34:06,213 --> 00:34:08,215 Jezu! 473 00:34:13,804 --> 00:34:14,804 Co ty odwalasz? 474 00:34:15,973 --> 00:34:17,349 Zrobisz sobie krzywdę. 475 00:34:42,373 --> 00:34:43,583 I jak? Lepiej? 476 00:35:10,694 --> 00:35:11,945 Zaraz wrócę. 477 00:35:29,213 --> 00:35:30,380 Hej, Ji? 478 00:35:42,643 --> 00:35:45,103 Hej. Twój brat tu jest. 479 00:36:53,547 --> 00:36:55,048 Jebany ćpun. 480 00:37:25,329 --> 00:37:27,414 Dobra, zmiana planów. 481 00:37:43,680 --> 00:37:44,765 Kurwa! 482 00:38:55,085 --> 00:38:56,128 Mówiłem ci. 483 00:38:59,089 --> 00:39:00,090 Mówiłem ci. 484 00:40:25,634 --> 00:40:26,718 Ji! 485 00:40:28,262 --> 00:40:29,263 Danny! 486 00:40:39,189 --> 00:40:41,900 Myślałem, że już cię nie zobaczę! 487 00:40:42,943 --> 00:40:44,027 Co się stało? 488 00:40:44,111 --> 00:40:45,988 Nic mi nie jest. 489 00:40:48,490 --> 00:40:49,741 Przepraszam cię. 490 00:41:19,313 --> 00:41:21,940 - Dobra, Joe, wystarczy. - Daj spokój, Maxie. 491 00:41:22,482 --> 00:41:24,985 To było tylko pięć rund. Mogę więcej? 492 00:41:25,777 --> 00:41:27,321 Słyszałeś. Wystarczy. 493 00:41:28,447 --> 00:41:31,116 Pamiętaj, to teren szeryfa. 494 00:41:31,200 --> 00:41:32,201 Będą słuchać. 495 00:41:32,284 --> 00:41:33,785 Tak. Oczy i uszy. 496 00:41:33,869 --> 00:41:35,579 Skremowany. 497 00:41:35,662 --> 00:41:37,289 Ja tu będę paplał, 498 00:41:37,372 --> 00:41:39,541 a Corkle mnie wyniesie i skremuje. 499 00:41:44,004 --> 00:41:46,215 - Jak to? - Nie ma go. 500 00:41:46,298 --> 00:41:48,759 - Wziął moje auto. - Miałaś go pilnować. 501 00:41:48,842 --> 00:41:51,178 Wiem, ale graliśmy do późna w gry. 502 00:41:51,261 --> 00:41:53,805 - Zabieram cię. - Nie możesz. 503 00:41:53,889 --> 00:41:55,682 Mówiliśmy. Nie mam już ciała. 504 00:41:55,766 --> 00:41:57,434 I co z tego? Znajdę inne. 505 00:41:58,143 --> 00:41:59,686 - Co? - Inne ciało? 506 00:41:59,770 --> 00:42:01,355 Tak. Chodź, Joseph. 507 00:42:01,438 --> 00:42:03,690 Chwileczkę. Co to ma być za układ? 508 00:42:03,774 --> 00:42:04,775 BRAK SYGNAŁU 509 00:42:05,734 --> 00:42:07,236 Nie może się odrodzić? 510 00:42:09,905 --> 00:42:11,865 Nie zrobię tego znowu. 511 00:42:12,449 --> 00:42:15,369 Żadnych sztuczek. Żadnych, kurwa, podstępów. 512 00:42:15,452 --> 00:42:17,621 Tylko ja, ty i Danny. 513 00:42:17,704 --> 00:42:19,039 To brzmi fair. 514 00:42:19,122 --> 00:42:20,207 Gdzie jesteś? 515 00:42:36,265 --> 00:42:37,975 Wejdź do bagażnika. 516 00:42:46,650 --> 00:42:49,486 Nawet w niebie nie widziałem nic tak pięknego. 517 00:42:51,864 --> 00:42:53,198 Jest w tarapatach. 518 00:42:53,740 --> 00:42:58,078 To wymagało odwagi, żeby przyjechać tu walczyć dla jej ojca. 519 00:42:58,161 --> 00:42:59,246 Ubóstwia go. 520 00:43:00,205 --> 00:43:01,874 Nie pasuje do tych zgredów. 521 00:43:02,791 --> 00:43:05,544 Potrzebuje pomocy. Bierz się do pracy. 522 00:43:06,044 --> 00:43:08,088 Tylko Farnsworth może jej pomóc. 523 00:43:08,172 --> 00:43:09,464 A on nie żyje. 524 00:43:10,048 --> 00:43:11,925 Ale ty możesz nim być. 525 00:43:33,071 --> 00:43:34,573 Milczysz. 526 00:43:38,577 --> 00:43:40,120 Jak się czujesz, John? 527 00:43:42,456 --> 00:43:43,540 Dobrze. 528 00:43:45,375 --> 00:43:47,169 Wiesz, co to znaczy, prawda? 529 00:43:50,589 --> 00:43:54,718 Zrobiłem, co musiałem. Nie miałem wyboru. 530 00:44:01,099 --> 00:44:02,559 Co mówiłeś? 531 00:44:03,977 --> 00:44:05,020 Nic. 532 00:44:07,981 --> 00:44:09,316 Chodź do łóżka. 533 00:44:13,362 --> 00:44:15,989 Przepraszam, że tak się na pana gapię. 534 00:44:16,865 --> 00:44:19,076 Nie szkodzi. Też się trochę gapię. 535 00:44:19,576 --> 00:44:20,827 Jestem skołowana. 536 00:44:21,495 --> 00:44:24,248 Nie tyle chciałam podziękować, co… 537 00:44:25,457 --> 00:44:27,084 Musiałam znów pana zobaczyć. 538 00:44:27,960 --> 00:44:29,419 To wspaniale. 539 00:44:29,920 --> 00:44:31,547 - Wspaniale! - Cud. 540 00:44:32,297 --> 00:44:33,841 Cud? Dlaczego? 541 00:44:35,050 --> 00:44:37,719 Że ktoś taki jak Bruce Farnsworth 542 00:44:37,803 --> 00:44:40,389 traktuje ludzi tak, jak mnie nauczono. 543 00:44:41,098 --> 00:44:43,600 Że może mu zależeć na szczęściu innych. 544 00:44:44,601 --> 00:44:47,604 To równie dobry sposób na życie jak każdy inny. 545 00:44:48,146 --> 00:44:49,940 Tak, o to mi chodzi. 546 00:44:51,149 --> 00:44:55,362 Ale kiedy znajdujemy to w innych, to wspaniałe odkrycie. 547 00:44:57,072 --> 00:45:00,784 Pewnie dlatego się gapię. Nie mogę się powstrzymać. 548 00:45:01,410 --> 00:45:05,038 Nagle czuję wielkie ciepło i szczęście. 549 00:45:09,084 --> 00:45:13,046 W pańskich oczach kryje się coś… 550 00:45:14,131 --> 00:45:16,258 co próbuję dostrzec. 551 00:46:19,196 --> 00:46:21,198 Napisy: Marzena Falkowska