1 00:00:21,000 --> 00:00:27,640 Sprawiedliwość! 2 00:00:39,640 --> 00:00:45,720 PRZYPŁYW 3 00:00:49,840 --> 00:00:51,440 Sílvia, proszę cię. 4 00:00:51,520 --> 00:00:55,560 Sílvia, musisz tu zostać. Nuno cię potrzebuje! 5 00:00:55,640 --> 00:00:58,800 Myślisz, że tego chcę? Nie mam wyboru. Mamo! 6 00:00:58,880 --> 00:01:03,640 Nie mówię, że się mylisz. Straciłem matkę. Nie chcę, by mój syn stracił swoją. 7 00:01:03,720 --> 00:01:06,760 Pojadę z Carlinhosem! 8 00:01:07,640 --> 00:01:09,160 Nie chcę, żeby Nuno… 9 00:01:10,440 --> 00:01:12,280 Nuno, spójrz na mamusię. 10 00:01:13,080 --> 00:01:14,320 Posłuchaj. 11 00:01:16,640 --> 00:01:18,200 - Zostań z babcią. - Nie… 12 00:01:18,280 --> 00:01:19,280 Zamknij się! 13 00:01:21,040 --> 00:01:22,040 Posłuchaj. 14 00:01:23,120 --> 00:01:25,600 Chcę ci coś powiedzieć. Spójrz na mnie. 15 00:01:26,880 --> 00:01:28,760 Mamusia bardzo cię kocha. 16 00:01:28,840 --> 00:01:34,800 Nawet jeśli wyjadę na długo, to pamiętaj, że cię kocham i w końcu wrócę. 17 00:01:35,920 --> 00:01:37,040 Dobrze? 18 00:01:41,280 --> 00:01:44,440 Sílvia, błagam cię. Naprawdę cię błagam! 19 00:01:44,520 --> 00:01:48,560 Rafael, Eduardo przeze mnie odsiedział trzy lata. 20 00:01:48,640 --> 00:01:51,440 Nie pozwolę, by znów wziął wszystko na siebie. 21 00:01:59,360 --> 00:02:00,520 Tatuś cię kocha. 22 00:02:01,440 --> 00:02:03,440 - Boże. - Giselo, pani córka jest… 23 00:02:03,520 --> 00:02:05,640 Akurat oboje jesteście siebie warci! 24 00:02:08,200 --> 00:02:10,920 Kurwa, po tej nocy nie zmrużyłem oka. 25 00:02:11,000 --> 00:02:14,160 - Jakby nastał koniec świata. - Nieźle zatrzęsło. 26 00:02:15,160 --> 00:02:17,440 - Chodzi mi o Banhę. - O Banhę? 27 00:02:17,520 --> 00:02:19,920 - A co z nim? - Kurwa, co tam się dzieje? 28 00:02:22,560 --> 00:02:24,640 Spokojnie. Poczekaj. 29 00:02:24,720 --> 00:02:27,880 - Cofnąć się! - Proszę zostać na schodach. 30 00:02:28,560 --> 00:02:30,400 Zostańcie na schodach. 31 00:02:47,440 --> 00:02:49,560 - Przykro mi. - Chodzi ci o Banhę? 32 00:02:50,800 --> 00:02:52,400 Czy Ciprião Cruza? 33 00:02:52,480 --> 00:02:55,280 A może o zabawę w Nocnych Mścicieli? 34 00:02:58,320 --> 00:03:00,000 Zobaczmy, co tu mamy. 35 00:03:03,600 --> 00:03:06,120 Porwanie, wtargnięcie, 36 00:03:06,200 --> 00:03:11,320 naruszenie własności prywatnej, napaść z pobiciem, kradzież. 37 00:03:11,400 --> 00:03:14,280 Poszedłem do Banhi, żeby pani detektyw go nie… 38 00:03:14,360 --> 00:03:17,440 Jakoś zawsze unikasz tego, co robisz innym. 39 00:03:17,960 --> 00:03:20,720 Niby taki jesteś niewinny, a zawsze zjebiesz. 40 00:03:23,280 --> 00:03:26,000 Załatw sobie adwokata, jeśli chcesz uniknąć… 41 00:03:26,080 --> 00:03:27,760 Nie chcę adwokata. 42 00:03:29,480 --> 00:03:31,800 Do wszystkiego się przyznaję. 43 00:03:33,320 --> 00:03:36,400 Synku, proszę cię. Zastanów się, co robisz. 44 00:03:36,480 --> 00:03:38,280 Sam się w to wplątałem. 45 00:03:38,360 --> 00:03:42,840 Ale teraz się nie wycofam. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. 46 00:03:43,360 --> 00:03:45,000 Jak w kreskówkach. 47 00:03:54,320 --> 00:03:56,880 I nie spojrzę za siebie, bo zacznę płakać. 48 00:04:04,480 --> 00:04:07,760 Działałem sam. Nikt inny nie brał w tym udziału. 49 00:04:09,760 --> 00:04:11,840 Wiem, że nie zabiłeś Cruza. 50 00:04:11,920 --> 00:04:13,560 Jest nagranie. 51 00:04:14,560 --> 00:04:18,720 Znaleźliśmy też ciała Billy’ego Boba i Natércii Bexigi. 52 00:04:18,800 --> 00:04:21,760 Pani detektyw zdążyła mi wskazać, gdzie je znajdę. 53 00:04:22,680 --> 00:04:26,320 Mam trochę pytań i chcę uzyskać odpowiedzi. 54 00:04:27,640 --> 00:04:31,360 Kim są pozostali Nocni Mściciele? Co robiliście w tamtym domu? 55 00:04:31,440 --> 00:04:36,320 Poszedłem tam, by sprawdzić źródła finansowania kampanii Brum. 56 00:04:37,680 --> 00:04:40,880 Jaja sobie robisz? Ty niby prowadzisz takie śledztwo? 57 00:04:40,960 --> 00:04:43,320 Patrz na mnie, gdy do ciebie mówię! 58 00:04:43,400 --> 00:04:44,480 Co mi tu wciskasz? 59 00:04:44,560 --> 00:04:46,000 - Mam dowód. - Na co? 60 00:04:46,080 --> 00:04:47,360 Nie kłamię! 61 00:04:48,640 --> 00:04:51,080 Znalazłem go, choć jestem rybakiem. 62 00:04:51,160 --> 00:04:54,280 A wy nie widzicie, co się odwala pod waszymi nosami. 63 00:04:54,360 --> 00:04:58,480 Banha jest umoczony. Kazał zabić młodą dziewczynę. 64 00:04:59,080 --> 00:05:03,120 Rybakiem, tak? I kiedy ostatnio łowiłeś i co złapałeś? 65 00:05:04,280 --> 00:05:07,320 O tym, kim jesteśmy, świadczą nasze czyny. 66 00:05:07,400 --> 00:05:10,960 Jesteś dilerem narkotyków. Zwykłym przestępcą. 67 00:05:11,040 --> 00:05:14,640 Akcje w kominiarkach tego nie wymażą. 68 00:05:14,720 --> 00:05:18,920 Sílvia Arruda, Rafael Medeiros, Carlos Galante, Eduardo Melo. 69 00:05:19,480 --> 00:05:23,000 - Nocni Mściciele. - Oni nie mają z tym nic wspólnego. 70 00:05:23,080 --> 00:05:26,040 Jasne, a Santa Clara wygra Puchar Portugalii. 71 00:05:26,120 --> 00:05:28,640 Nigdy nie wygrała. 72 00:05:28,720 --> 00:05:31,120 Właśnie, kurwa. Serio nie załapałeś? 73 00:05:32,240 --> 00:05:34,240 Rozumiesz tylko to, co ci na rękę? 74 00:05:44,320 --> 00:05:47,240 Sílvia, zostań w aucie. Pójdę z Carlinhosem. 75 00:05:47,320 --> 00:05:49,760 - Sam zostań. - Nie wystawię brata! 76 00:05:49,840 --> 00:05:52,000 Ja też nie. Idziemy wszyscy. 77 00:05:59,120 --> 00:06:01,200 Uważaj, Carlinhos. 78 00:06:24,440 --> 00:06:27,880 Sprawiedliwość! 79 00:06:42,640 --> 00:06:46,880 Niektórzy lubią komplikować sprawy, ale jedno w życiu jest proste: 80 00:06:46,960 --> 00:06:49,240 jesteśmy osobnikami stadnymi. 81 00:06:49,760 --> 00:06:52,160 Nawet Pauleta sam nie wygra meczu. 82 00:07:16,520 --> 00:07:21,640 Sprawiedliwość! 83 00:07:22,920 --> 00:07:25,560 Wiesz, co stało się z Nocnymi Mścicielami? 84 00:07:25,640 --> 00:07:26,960 Tymi prawdziwymi? 85 00:07:27,840 --> 00:07:29,200 Poszli siedzieć. 86 00:07:30,320 --> 00:07:33,200 A ci, których ponoć bronili, zaczęli się ich bać. 87 00:07:33,280 --> 00:07:35,120 Wiesz, czym jest strach? 88 00:07:35,200 --> 00:07:36,280 Wiesz? 89 00:07:38,400 --> 00:07:42,680 Stali się bardziej skorumpowani niż ci, których postanowili karać. 90 00:07:43,480 --> 00:07:47,280 Wiesz, jaki pojawia się problem, gdy nadużywa się władzy? 91 00:07:47,880 --> 00:07:50,360 Nie rozróżniasz sprawiedliwości od zemsty. 92 00:07:50,440 --> 00:07:54,600 Zaczynasz myśleć tylko o sobie. Nie tak było w twoim przypadku? 93 00:07:57,560 --> 00:08:01,680 Gdybyście wykonali swoją robotę, nie musiałbym bawić się w Sherlocka. 94 00:08:02,680 --> 00:08:06,480 Gdybyśmy ją wykonali, poszedłbyś siedzieć na 20 lat. 95 00:08:07,080 --> 00:08:11,120 Ale nadal może się tak stać, bo zamierzam wykonać swoją robotę. 96 00:08:19,280 --> 00:08:23,360 Możecie się uciszyć na chwilę? Ja pierdolę. 97 00:08:23,440 --> 00:08:25,640 Sprawiedliwość! 98 00:08:37,320 --> 00:08:39,040 Ale burdel, co? 99 00:08:39,560 --> 00:08:42,640 Poczekaj tu sobie, a ja wrócę z twoją ekipą. 100 00:08:42,720 --> 00:08:45,600 Jutro czeka was pierwsza rozprawa. 101 00:08:46,120 --> 00:08:47,520 Ja pierdolę. 102 00:08:47,600 --> 00:08:49,760 - Co się dzieje? - Lepiej sam zobacz. 103 00:08:49,840 --> 00:08:50,880 Jestem zajęty. 104 00:08:50,960 --> 00:08:52,320 To naprawdę ważne. 105 00:08:58,280 --> 00:08:59,560 Sprawiedliwość! 106 00:09:05,760 --> 00:09:07,040 Co jest, kurwa? 107 00:09:11,400 --> 00:09:14,000 Którzy z was to Nocni Mściciele? 108 00:09:23,400 --> 00:09:26,160 Naliczyłem 34. Co robimy? 109 00:09:26,240 --> 00:09:29,600 Aresztujcie wszystkich albo nikogo! 110 00:09:30,320 --> 00:09:32,560 Nie aresztujemy całej wioski. 111 00:09:33,280 --> 00:09:37,760 Podobno sprawiedliwość jest ślepa. Tutaj ślepy prowadzi ślepego. 112 00:09:56,720 --> 00:10:00,680 Sprawiedliwość! 113 00:10:29,760 --> 00:10:33,480 - Co tam się odjebało? - Rabo de Peixe dba o swoich. 114 00:10:33,560 --> 00:10:37,040 Jeden za wszystkich i wszyscy za jednego! Jak w kreskówkach! 115 00:10:38,280 --> 00:10:40,720 Chcesz pogadać o akcji z tą detektyw? 116 00:10:41,640 --> 00:10:43,120 Nie. 117 00:10:45,680 --> 00:10:47,520 Słyszałeś o Ianie? 118 00:10:53,480 --> 00:10:55,080 Siostro… 119 00:10:57,720 --> 00:10:59,400 Tak sobie myślałem… 120 00:11:01,320 --> 00:11:06,240 Może wpadniesz do mnie po zmianie? Zamówimy pizzę. 121 00:11:06,320 --> 00:11:07,600 No i poruchamy się. 122 00:11:08,680 --> 00:11:10,520 Skąd ta smutna mina? 123 00:11:10,600 --> 00:11:13,600 Nie lubisz pizzy? No to weźmiemy kurczaka. 124 00:11:18,440 --> 00:11:20,440 - Cześć. - O kurwa, Ian. 125 00:11:20,960 --> 00:11:24,280 Zbliż się do wujka, bo nie mogę mówić głośniej. 126 00:11:26,200 --> 00:11:29,000 Faszerują mnie tu syfem, który tylko zamula. 127 00:11:30,520 --> 00:11:33,160 Ogarnijcie mi jakieś prawdziwe dragi. 128 00:11:33,240 --> 00:11:36,280 - Ja pierdolę, Ian. - Jasne, ogarniemy. 129 00:11:37,320 --> 00:11:39,160 - Spójrz na biedaka. - Dzięki. 130 00:11:40,720 --> 00:11:43,600 Stary, kto cię tak urządził? 131 00:11:45,040 --> 00:11:45,960 Jakiś koleś. 132 00:11:48,680 --> 00:11:53,080 Jebany chciał się dowiedzieć, kim są Nocni Mściciele. 133 00:11:54,280 --> 00:11:56,640 Ale bez obaw. 134 00:11:57,960 --> 00:12:01,360 Nie powiedziałem mu. Milczałem jak zaklęty. 135 00:12:06,600 --> 00:12:11,320 - Dobrze to słyszeć. - Przynajmniej ten łomot nie był na darmo. 136 00:12:13,480 --> 00:12:15,360 To co, łajzy? 137 00:12:17,680 --> 00:12:20,560 Ustalicie, kim są te chujki? 138 00:13:03,640 --> 00:13:06,160 Mam to rozwalić? Czy zaczniesz gadać? 139 00:13:13,280 --> 00:13:14,640 Co tam, panie doktorze? 140 00:13:37,040 --> 00:13:41,960 Eduardo, zawsze będę ci wdzięczna za to, co dla mnie zrobiłeś. 141 00:13:42,680 --> 00:13:44,320 Daj mi broń. 142 00:13:44,920 --> 00:13:46,520 Policja! Rzućcie broń! 143 00:13:47,600 --> 00:13:49,080 Nie. 144 00:13:49,160 --> 00:13:52,240 Ale proszę, zapomnij o tamtej nocy. 145 00:13:53,840 --> 00:13:56,560 Lada chwila stąd wyjdziesz. Nie wracaj do tego. 146 00:13:56,640 --> 00:13:59,720 Przez tych dupków straciliśmy naszą kasę. 147 00:14:00,200 --> 00:14:01,880 Nie było to naszą winą. 148 00:14:01,960 --> 00:14:06,960 Dostarczyliśmy towar, który następnie ktoś ukradł. 149 00:14:08,360 --> 00:14:09,600 Dlatego tu jestem. 150 00:14:15,000 --> 00:14:17,440 I skończy się to, gdy ustalę, kto to był. 151 00:15:14,120 --> 00:15:17,080 Chyba cię pogięło, jeśli myślisz, że z tobą pojadę. 152 00:15:18,760 --> 00:15:21,600 Osoba, której szukasz, czeka na ciebie. 153 00:15:30,240 --> 00:15:32,280 Nie będziesz potrzebował kija. 154 00:16:46,640 --> 00:16:47,640 Chodź. 155 00:16:48,920 --> 00:16:50,120 No dalej. 156 00:17:28,400 --> 00:17:29,680 Idziemy. 157 00:18:16,400 --> 00:18:20,160 TERMINAL DLA STATKÓW WYCIECZKOWYCH W RABO DE PEIXE 158 00:18:24,880 --> 00:18:26,640 Właśnie dotarli. 159 00:18:26,720 --> 00:18:32,640 Na początku ich nie mieliśmy, ale szybko naprawiliśmy ten błąd. 160 00:18:32,720 --> 00:18:35,240 To wy. Rapexinhos. 161 00:18:41,840 --> 00:18:43,960 Wyglądasz na zmęczonego. 162 00:18:44,040 --> 00:18:47,640 Miałeś ciężki dzień, a ja kazałem cię obudzić, więc może kawy? 163 00:18:52,840 --> 00:18:54,040 To zabrzmi dziwnie, 164 00:18:54,120 --> 00:18:57,960 ale większość ludzi nie widzi przyszłości, dopóki ta nie nastanie. 165 00:18:59,600 --> 00:19:02,800 Czekałeś trzy lata, by dowiedzieć się, co wtedy zaszło. 166 00:19:03,400 --> 00:19:09,080 Kto ukradł dragi i dokąd trafiły. Nie dlatego stworzyłeś Nocnych Mścicieli? 167 00:19:10,240 --> 00:19:11,760 Oto odpowiedź. 168 00:19:12,280 --> 00:19:15,760 Dzięki zyskom z tego towaru Rabo de Peixe czeka rozwój. 169 00:19:16,360 --> 00:19:20,520 Chcieliście poprawić ludziom życie. To właśnie robię dla Rabo de Peixe. 170 00:19:21,560 --> 00:19:25,320 - Ludzie przez to zginęli. - Ludzie giną codziennie bez powodu. 171 00:19:25,400 --> 00:19:29,520 Ale poświęcenie tutejszych osób zapewni nam rozwój i bogactwo. 172 00:19:29,600 --> 00:19:32,040 Dlatego opłaca pan kampanię Brum? 173 00:19:33,360 --> 00:19:36,800 Pozwoli panu zbudować ten port, jeśli wygra wybory? 174 00:19:36,880 --> 00:19:42,320 Dzięki tobie, Eduardo Melo. Bez tych dragów potrwałoby to dłużej. 175 00:19:43,480 --> 00:19:46,520 A co z kasą, którą pan zarobi na skupowanej ziemi? 176 00:19:48,480 --> 00:19:50,760 Ma się pan za rekina, co? 177 00:19:50,840 --> 00:19:53,800 To pan decyduje, kto ma żyć, a kto umrzeć. 178 00:19:53,880 --> 00:19:58,200 - Ale pewien reporter już to bada. - Wiem. 179 00:19:58,280 --> 00:20:02,160 Mam tu nawet artykuł, który napisał Pedro Neves. 180 00:20:02,240 --> 00:20:04,160 Chcesz go przeczytać? Śmiało. 181 00:20:09,520 --> 00:20:11,520 WSTRZĄSY PRZED WYBORAMI 182 00:20:12,120 --> 00:20:13,920 Nie zostanie opublikowany. 183 00:20:16,840 --> 00:20:19,200 Historię piszą zwycięzcy. 184 00:20:19,280 --> 00:20:22,320 Reszta to co najwyżej przypisy. 185 00:20:22,840 --> 00:20:26,440 A pieniądze są podstawą funkcjonowania społeczeństwa. 186 00:20:28,040 --> 00:20:31,120 Każdemu należy się nagroda za ciężką pracę. 187 00:20:33,600 --> 00:20:36,560 Pora, byś i ty otrzymał zasłużoną sumkę. 188 00:20:42,280 --> 00:20:44,640 Bez obaw. To tylko pieniądze. 189 00:20:48,520 --> 00:20:51,600 Tak naprawdę wszyscy walczymy o to samo. 190 00:20:51,680 --> 00:20:55,000 Po prostu świat inaczej nas postrzega. 191 00:20:56,160 --> 00:20:58,000 Jak chcesz zostać zapamiętany? 192 00:20:58,600 --> 00:21:00,840 Jako makrela czy rekin? 193 00:21:06,880 --> 00:21:09,080 Czekam na twoją decyzję do piątku. 194 00:21:21,760 --> 00:21:23,600 Jutro 195 00:21:24,480 --> 00:21:27,760 Tylko jutro mi w głowie 196 00:21:28,280 --> 00:21:31,840 I głęboko wierzę 197 00:21:31,920 --> 00:21:34,280 Że będzie to piękny dzień 198 00:21:36,200 --> 00:21:41,360 Życie to ciągła ciekawość 199 00:21:42,320 --> 00:21:45,360 Z wiekiem budzi się to we mnie 200 00:21:46,240 --> 00:21:49,520 Pełen ciekawości przez życie prę 201 00:21:51,400 --> 00:21:55,240 Nie idę na kompromisy 202 00:21:55,320 --> 00:21:58,760 GŁOSUJ NA CRISTINĘ BRUM 203 00:21:58,840 --> 00:22:01,280 Sięgam po bogactwo, co we mnie tkwi 204 00:22:01,360 --> 00:22:04,280 Każdy rozdział daje radość 205 00:22:04,360 --> 00:22:09,560 Odnajdywanie, odnawianie Uciekanie i powtarzanie 206 00:22:09,640 --> 00:22:11,080 NA SPRZEDAŻ 207 00:22:11,160 --> 00:22:13,520 Życie jest miłe mi 208 00:22:13,600 --> 00:22:17,240 Do kiedy? Tego nie chcę mówić dziś 209 00:22:17,320 --> 00:22:22,800 Kto dba o to, kim zostanę? Ale dalsze życie wciąż mi pisane 210 00:22:22,880 --> 00:22:25,160 - Mogę tu wysiąść? - Jasne. 211 00:22:33,200 --> 00:22:34,520 Weź garniak. 212 00:24:58,720 --> 00:25:00,400 Co pan tu robi? 213 00:25:13,440 --> 00:25:14,520 Przepraszam. 214 00:25:22,960 --> 00:25:24,680 Chcesz canelę? 215 00:25:24,760 --> 00:25:26,440 Dzięki, ale nie mam ochoty. 216 00:25:26,520 --> 00:25:30,520 Prosto z piekarnika od lokalnego piekarza. 217 00:25:31,120 --> 00:25:33,000 Czemu dał ci canelę? 218 00:25:34,440 --> 00:25:36,880 Jest fanem Nocnych Mścicieli. 219 00:25:37,920 --> 00:25:41,400 - Nie jestem głodna. - Na canelę nie trzeba być głodnym. 220 00:25:49,040 --> 00:25:51,160 - Siema. - Co robicie? 221 00:25:51,240 --> 00:25:53,560 - Oglądamy kreskówki z młodym. - Mogę? 222 00:25:53,640 --> 00:25:55,440 Pewnie. Wbijaj. 223 00:25:56,160 --> 00:25:57,160 Cześć, Eduardo. 224 00:25:58,200 --> 00:25:59,280 Cześć. 225 00:26:00,480 --> 00:26:01,920 - Cześć. - Przywitaj się. 226 00:26:02,000 --> 00:26:04,480 - Cześć, wujku. - Siema, młody. 227 00:26:08,360 --> 00:26:10,440 Za każdym razem wydaje się większy. 228 00:26:10,960 --> 00:26:13,600 Mam coś dla ciebie. 229 00:26:13,680 --> 00:26:14,720 Zobacz. 230 00:26:16,280 --> 00:26:17,520 Figurka. 231 00:26:18,560 --> 00:26:20,120 - Malutka, co? - Tak. 232 00:26:21,440 --> 00:26:22,280 Może canelę? 233 00:26:23,120 --> 00:26:25,200 - No wiesz co? - Chętnie. 234 00:26:26,640 --> 00:26:29,040 - Rafael! - Zjesz, jak zgłodniejesz. 235 00:26:29,120 --> 00:26:30,400 Wybacz, brachu. 236 00:26:33,520 --> 00:26:34,520 A to co? 237 00:26:35,840 --> 00:26:36,720 Garniak. 238 00:26:37,760 --> 00:26:38,600 Po co ci? 239 00:26:41,640 --> 00:26:43,000 Rafael, otwórz. 240 00:26:43,680 --> 00:26:44,840 Jak w burdelu. 241 00:26:44,920 --> 00:26:47,040 - Rafael! - Zwariował! 242 00:26:47,120 --> 00:26:48,760 - Tak. - Nic nie słyszałeś! 243 00:26:53,240 --> 00:26:55,080 Nie zaprosiliście mnie? 244 00:27:00,720 --> 00:27:04,840 - Kłamczuchy. Canele! Macie więcej? - Nie! A ta jest dla Sílvii. 245 00:27:04,920 --> 00:27:07,200 - Rafael, przestań. - Sílvia… 246 00:27:07,280 --> 00:27:08,200 Podzielmy się. 247 00:27:13,560 --> 00:27:15,240 Szykuje się impreza. 248 00:27:18,160 --> 00:27:20,720 Zanieś kawałek babci. 249 00:27:23,360 --> 00:27:24,560 Zuch chłopak. 250 00:27:26,080 --> 00:27:28,960 Dlatego dali mi garniak. 251 00:27:29,480 --> 00:27:31,920 - Mam na nią pójść. - Impreza? 252 00:27:32,000 --> 00:27:33,800 I kto ci go dał? 253 00:27:37,520 --> 00:27:39,560 - O kurwa. - To bal. 254 00:27:42,360 --> 00:27:43,640 Idziecie ze mną? 255 00:27:47,640 --> 00:27:49,160 Sílvia? 256 00:27:56,640 --> 00:27:58,040 - Sílvia! - Co ci jest? 257 00:27:58,120 --> 00:27:59,680 Dajcie jej wodę! 258 00:27:59,760 --> 00:28:00,760 Gisela! Wody! 259 00:28:00,840 --> 00:28:02,680 - Sílvia! - Wypluj wszystko! 260 00:28:15,960 --> 00:28:17,160 Rafael… 261 00:28:23,000 --> 00:28:24,240 Ja pierdolę! 262 00:28:25,680 --> 00:28:27,120 Dobra, wyjdę za ciebie. 263 00:28:28,080 --> 00:28:31,680 - Rafael, to było takie romantyczne! - Mówisz serio? 264 00:28:36,000 --> 00:28:37,320 Rafael! 265 00:28:40,240 --> 00:28:43,160 - Prawie umarłam! - Gratulacje! 266 00:28:43,240 --> 00:28:46,400 - Prawie mnie zabił. - Nie, to było romantyczne! 267 00:28:46,480 --> 00:28:47,600 Mówisz poważnie? 268 00:28:55,080 --> 00:28:55,920 Kocham cię. 269 00:28:59,120 --> 00:29:00,200 Ojcze. 270 00:29:01,560 --> 00:29:02,920 A gdzie ojciec Antonio? 271 00:29:03,600 --> 00:29:07,240 Zrezygnował z kapłaństwa. Chyba przeniósł się na kontynent. 272 00:29:11,320 --> 00:29:14,240 - W czym mogę pomóc? - Chcemy wziąć ślub. 273 00:29:15,080 --> 00:29:17,040 - Kiedy? - Teraz. 274 00:29:21,600 --> 00:29:24,800 - Teraz albo nigdy, ojcze. - Oni nie żartują. 275 00:29:26,240 --> 00:29:27,520 Tu i teraz. 276 00:29:31,200 --> 00:29:36,680 Nadal konieczna będzie wizyta w urzędzie, ale Chrystus nie przepada za biurokracją. 277 00:29:39,800 --> 00:29:40,880 Drodzy. 278 00:29:41,720 --> 00:29:44,480 Pozwólcie, by przepełniło was miłosierdzie, 279 00:29:44,560 --> 00:29:47,440 dobroć, łagodność i cierpliwość. 280 00:29:48,440 --> 00:29:50,360 - Wspierajcie się. - „Łagodność”? 281 00:29:51,560 --> 00:29:56,360 Wybaczajcie sobie wszelkie krzywdy i waśnie. 282 00:29:57,080 --> 00:30:01,600 Tak jak wybacza wam Bóg, tak i wy musicie wybaczać. 283 00:30:02,400 --> 00:30:05,000 Podziękujcie naszemu Panu. 284 00:30:05,800 --> 00:30:07,080 Oto Słowo Boże. 285 00:30:07,160 --> 00:30:09,360 - Amen. - Amen. 286 00:30:11,320 --> 00:30:14,680 Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela. 287 00:30:17,000 --> 00:30:20,920 I tak oto w oczach Boga ogłaszam was mężem i żoną. 288 00:30:27,760 --> 00:30:28,600 Już możecie. 289 00:30:38,880 --> 00:30:40,320 Dziękujemy, ojcze. 290 00:30:40,840 --> 00:30:43,360 - Dziękuję, ojcze! - Dziękujemy! 291 00:30:43,440 --> 00:30:46,280 Pora poszerzyć listę najlepszych uczuć świata 292 00:30:46,360 --> 00:30:49,840 o ślub z kobietą, którą kochałem od 13. roku życia, 293 00:30:49,920 --> 00:30:52,600 mając u boku syna i najlepszych przyjaciół. 294 00:31:02,000 --> 00:31:03,080 To dla ciebie. 295 00:31:06,560 --> 00:31:07,480 KARTA POKŁADOWA 296 00:31:07,560 --> 00:31:09,320 W końcu lecisz na wycieczkę. 297 00:31:14,080 --> 00:31:15,400 Do cioci. 298 00:31:16,240 --> 00:31:17,400 Daruj sobie. 299 00:31:18,960 --> 00:31:21,640 Chcesz, bym zabrała małego, co nie? 300 00:31:21,720 --> 00:31:23,920 Ale tak to już wygląda na tej wyspie. 301 00:31:24,560 --> 00:31:29,040 Po kilku słonecznych dniach zawsze przychodzi burza. 302 00:31:32,480 --> 00:31:33,520 Mamo. 303 00:31:36,600 --> 00:31:38,640 Muszę coś załatwić. 304 00:31:39,800 --> 00:31:43,360 - Nuno powinien stąd zniknąć na wypadek… - Na wypadek czego? 305 00:31:45,720 --> 00:31:47,440 Twojej śmierci albo odsiadki? 306 00:31:49,360 --> 00:31:51,880 Nie mieszam się w twoje sprawy, 307 00:31:51,960 --> 00:31:54,960 ale za często takie same akcje odwalał twój ojciec. 308 00:31:55,040 --> 00:31:59,880 - Tata był kryminalistą i nieudacznikiem. - A ty czym się niby zajmujesz? 309 00:32:01,120 --> 00:32:04,200 - Wymierzaniem o sprawiedliwość. - Sprawiedliwości? 310 00:32:06,680 --> 00:32:08,200 Sprawiedliwości… 311 00:32:09,600 --> 00:32:13,480 Jest jeszcze lista najgorszych uczuć. Zapisz ją sobie. 312 00:32:16,880 --> 00:32:20,280 Oto pierwsze i najgorsze. 313 00:32:20,880 --> 00:32:22,920 Rodzice wyjeżdżają na jakiś czas. 314 00:32:24,120 --> 00:32:27,000 I powiem wprost: będzie ci w chuj ciężko. 315 00:32:27,960 --> 00:32:30,360 Ale bez obaw. Jesteśmy superbohaterami. 316 00:32:31,680 --> 00:32:33,960 Włosi chcieli odciąć nam głowy. 317 00:32:34,040 --> 00:32:37,080 - Brazylijczycy spalić żywcem… - Rafael! 318 00:32:37,880 --> 00:32:39,360 Co ty wyprawiasz? 319 00:32:39,440 --> 00:32:42,560 Chcesz, żeby miał koszmary? O czym mu powiedziałeś? 320 00:32:42,640 --> 00:32:46,680 No o wszystkim. Nie chcę mieć tajemnic przed synem. 321 00:32:46,760 --> 00:32:50,440 No dobra, nie powiedziałem mu, jak nasikałaś na prawnika… 322 00:32:51,320 --> 00:32:54,280 - Mama zrobiła jedynkę. - Może jednak powiedziałem. 323 00:32:55,560 --> 00:32:56,560 Nie pamiętam. 324 00:32:57,160 --> 00:32:59,160 Jezu, Rafael! 325 00:33:00,000 --> 00:33:01,480 „Jezu, Rafael!” 326 00:33:03,880 --> 00:33:06,920 Reszty dowiesz się z telewizji. 327 00:33:07,400 --> 00:33:08,400 Trzymaj. 328 00:33:09,800 --> 00:33:11,000 Pilnuj go. 329 00:33:14,920 --> 00:33:18,080 Dobra, koniec z półśrodkami. Są do dupy jak środa. 330 00:33:18,160 --> 00:33:20,920 - Środa zaraz ci pokaże. - Wal się. 331 00:33:21,000 --> 00:33:25,160 Muszę wam o czymś powiedzieć. Wybieram się do Lizbony. 332 00:33:27,080 --> 00:33:28,920 Przeszedłem dalej w programie. 333 00:33:29,600 --> 00:33:31,200 Carlinhos! 334 00:33:31,280 --> 00:33:32,760 Gratulacje! 335 00:33:32,840 --> 00:33:36,280 - Wiedziałam! - Chodź tu, piękna! 336 00:33:36,360 --> 00:33:39,880 Wymiatasz. I posłuchaj. Będę twoją agentką. 337 00:33:39,960 --> 00:33:43,720 Będziesz zapełniał sale koncertowe. Zapamiętaj moje słowa. 338 00:33:43,800 --> 00:33:44,800 Rapexinhos. 339 00:33:45,960 --> 00:33:48,160 Dziś startuje nasza przyszłość. 340 00:33:48,240 --> 00:33:52,920 I to my ją piszemy. Jebać każdego, kto twierdzi inaczej, tak? 341 00:33:53,000 --> 00:33:54,320 Tak czy nie? 342 00:33:54,400 --> 00:33:55,760 Za naszą przyszłość! 343 00:33:57,160 --> 00:34:01,120 GŁOSUJ NA BRUM 344 00:34:05,000 --> 00:34:06,360 - Cześć. - Co tam? 345 00:34:06,440 --> 00:34:09,240 Potrzebuję przysługi. 346 00:34:09,320 --> 00:34:12,160 - Nie ma sprawy. - Dzięki. 347 00:34:12,240 --> 00:34:13,520 Powodzenia. 348 00:34:18,680 --> 00:34:19,800 Pięknie wyglądasz. 349 00:34:23,240 --> 00:34:26,000 Za to ty masz za długie nogawki. 350 00:34:38,280 --> 00:34:39,520 Ja pierdolę. 351 00:34:41,160 --> 00:34:42,960 Ale się odjebaliśmy. 352 00:35:07,120 --> 00:35:10,800 Nie martwicie się tą sprawą z Nocnymi Mścicielami? 353 00:35:10,880 --> 00:35:13,560 Mamy dziś niespodziankę. 354 00:35:16,400 --> 00:35:17,800 Witaj, drogi chłopcze. 355 00:35:19,440 --> 00:35:20,280 Dobry wieczór. 356 00:35:20,360 --> 00:35:25,800 Zawsze warto mieć przygotowany tekst. Niełatwo jest przemawiać publicznie. 357 00:35:25,880 --> 00:35:28,680 - Idziemy? - Skoczę tylko do łazienki. 358 00:35:29,520 --> 00:35:31,320 - To tam? - Tak. 359 00:35:31,800 --> 00:35:33,480 - Dobry wieczór. - Witamy. 360 00:35:41,440 --> 00:35:43,920 Ostrożnie! Podłoga jest mokra. 361 00:35:48,280 --> 00:35:51,200 - Możesz poczekać tutaj? - Tylko się pośpiesz. 362 00:36:20,880 --> 00:36:23,840 Tylko nie przewal na dziwki i viagrę. 363 00:36:31,560 --> 00:36:33,000 Szybko! 364 00:36:40,000 --> 00:36:44,080 „Lepiej umrzeć w wolnym kraju niż żyć w zaborze”. Idziemy. 365 00:37:01,240 --> 00:37:02,520 Ej, chuju brodaty! 366 00:37:05,880 --> 00:37:06,720 Ja pierdolę. 367 00:37:16,520 --> 00:37:18,320 Masz przejebane. 368 00:37:20,120 --> 00:37:21,400 Lepiej się odwróć. 369 00:37:40,120 --> 00:37:41,400 Podnieście go. 370 00:37:47,560 --> 00:37:49,280 To za Iana, skurwielu. 371 00:38:30,160 --> 00:38:31,720 Chciałabym ci podziękować. 372 00:38:36,440 --> 00:38:38,000 Wszystko gra. 373 00:38:39,880 --> 00:38:45,520 Z każdym waszym przestępstwem moje notowania w sondażach rosły. 374 00:38:47,760 --> 00:38:51,920 Bo jeśli obiecuje się oczyścić São Miguel… 375 00:38:53,160 --> 00:38:55,600 trzeba najpierw klęknąć. 376 00:38:57,600 --> 00:39:02,880 Przyznaję, że czasami czułam nawet… 377 00:39:04,120 --> 00:39:07,640 podniecenie na wieść o waszych kolejnych wyczynach. 378 00:39:15,360 --> 00:39:19,600 No dalej. Pokaż mi, co ma do zaoferowania Nocny Mściciel 379 00:39:32,840 --> 00:39:34,360 Powodzenia z przemową. 380 00:40:13,360 --> 00:40:17,760 Nasz następny gość tak ożywił nastroje, że nawet ziemia się trzęsie. 381 00:40:18,320 --> 00:40:20,000 Brum próbowała mnie zerżnąć. 382 00:40:20,080 --> 00:40:26,760 To potwierdza, że Cristina Brum to odpowiedź na potrzeby Azorczyków. 383 00:40:26,840 --> 00:40:30,400 Głos teraz ma Eduardo Melo. 384 00:40:58,440 --> 00:40:59,680 Dobry wieczór. 385 00:41:00,960 --> 00:41:05,600 Przede wszystkim dziękuję panu Monizowi za zaproszenie mnie tutaj. 386 00:41:05,680 --> 00:41:08,480 Bez niego cała ta inicjatywa nie byłaby możliwa. 387 00:41:19,280 --> 00:41:21,480 Powołałem do życia Nocnych Mścicieli, 388 00:41:21,560 --> 00:41:24,520 bo krzywdzili nas ci, którzy mieli nas chronić. 389 00:41:37,240 --> 00:41:39,840 Nie jestem ważniejszy od Rabo de Peixe. 390 00:41:42,000 --> 00:41:45,200 Miałem w życiu tak samo trudno jak inni mieszkańcy. 391 00:41:54,120 --> 00:41:58,160 Mój wujek Joe tuż przed śmiercią powiedział mi: 392 00:41:59,200 --> 00:42:02,560 „Zrób coś dobrego z życiem”. 393 00:42:06,520 --> 00:42:07,680 Kurwa… 394 00:42:11,200 --> 00:42:12,480 Wujku… 395 00:42:14,120 --> 00:42:15,680 Mam nadzieję… 396 00:42:16,600 --> 00:42:20,840 że patrzysz teraz na mnie, siedząc razem z moimi rodzicami. 397 00:42:23,800 --> 00:42:25,160 Bo w końcu… 398 00:42:25,800 --> 00:42:28,480 zrobię coś dobrego z moim pieprzonym życiem. 399 00:42:30,240 --> 00:42:33,560 Spokojnie! Wszystkie drzwi są zamknięte. 400 00:42:33,640 --> 00:42:35,920 Zachowajcie spokój, a będzie dobrze. 401 00:42:38,680 --> 00:42:40,440 Razem aż po grób. 402 00:43:04,200 --> 00:43:07,480 - Mamy dowód… - Nie dajcie się zastraszyć! 403 00:43:14,560 --> 00:43:19,760 Władze nakazały ewakuację wszystkich mieszkańców 404 00:43:19,840 --> 00:43:24,360 z najbardziej zagrożonych terenów, zwłaszcza z Rabo de Peixe. 405 00:43:24,440 --> 00:43:29,120 Doszły nas też wieści, że samozwańcza grupa Nocnych Mścicieli 406 00:43:29,200 --> 00:43:34,800 wzięła zakładników podczas wiecu w siedzibie sztabu Cristiny Brum. 407 00:43:34,880 --> 00:43:36,760 Oto relacja na żywo. 408 00:43:38,640 --> 00:43:42,120 Dziś Azorczycy w końcu poznają prawdę. 409 00:43:48,360 --> 00:43:52,280 Szybko, pomóż mi. Musimy uciekać przed tymi ludźmi. 410 00:44:02,080 --> 00:44:03,360 Jesteś jedną z nich? 411 00:44:05,960 --> 00:44:08,200 Ci ludzie są wszędzie. 412 00:44:16,360 --> 00:44:17,520 …w Rabo de Peixe. 413 00:44:17,600 --> 00:44:21,240 W okolicy potwierdzono trujące gazy i pył wulkaniczny. 414 00:44:32,960 --> 00:44:37,880 Gdy zrozumiałam, w co się wplątałam, nie było już dla mnie odwrotu. 415 00:44:41,040 --> 00:44:42,960 To nie była moja decyzja. 416 00:44:43,680 --> 00:44:45,280 Oszukano mnie. 417 00:44:47,960 --> 00:44:51,720 Canto Moniz obiecał mi przyszłość. Rozumiesz? 418 00:44:58,520 --> 00:44:59,480 Pomogę ci. 419 00:45:02,000 --> 00:45:05,480 Zrób, co ci każę, a okrzykną cię bohaterką. 420 00:45:09,960 --> 00:45:15,040 Bogaci sądzą, że mogą nami rządzić i stanowić o naszym losie. 421 00:45:15,760 --> 00:45:19,520 Decydować, gdzie mieszkamy. Niszczyć nasze łodzie. 422 00:45:19,600 --> 00:45:22,360 Kształtować naszą przyszłość za nas. 423 00:45:22,440 --> 00:45:24,000 Poczekajcie! 424 00:45:26,320 --> 00:45:27,680 Ma rację. 425 00:45:34,440 --> 00:45:39,120 Nocni Mściciele właśnie poinformowali mnie, 426 00:45:39,720 --> 00:45:43,160 że szanowny Canto Moniz 427 00:45:43,920 --> 00:45:49,360 wykupił praktycznie całą ziemię i domy w Rabo de Peixe… 428 00:45:51,600 --> 00:45:54,040 by obłowić się na budowie portu. 429 00:45:55,840 --> 00:45:59,480 Jestem do dyspozycji władz. 430 00:46:00,400 --> 00:46:01,960 Służę pomocą. 431 00:46:02,040 --> 00:46:04,280 Zamknij się! Nie słuchajcie jej! 432 00:46:05,520 --> 00:46:09,120 Mam im powiedzieć, skąd wzięłaś kasę na kampanię? 433 00:46:12,480 --> 00:46:14,160 Śmiało. Jeśli masz odwagę. 434 00:46:28,200 --> 00:46:29,600 Otwórzcie drzwi! 435 00:46:38,840 --> 00:46:40,680 Otwórzcie drzwi! 436 00:46:42,000 --> 00:46:46,000 Masz się za twardziela, a srasz teraz w porty. 437 00:47:11,960 --> 00:47:14,680 Proszę spokojnie wychodzić. 438 00:47:18,280 --> 00:47:20,760 - Jest. - Pani prokurator, policja sądowa. 439 00:47:20,840 --> 00:47:23,080 - Dzięki Bogu. - Jest pani aresztowana. 440 00:47:23,160 --> 00:47:25,160 - Co? - Proszę ją zabrać. 441 00:47:25,240 --> 00:47:29,760 Wszyscy mieszkańcy Rabo de Peixe proszeni są o natychmiastową ewakuację. 442 00:47:29,840 --> 00:47:33,720 Ogłoszono czerwony alarm. Należy bezzwłocznie się ewakuować. 443 00:47:34,320 --> 00:47:37,440 - Musimy porozmawiać. - Wie pan, kim jestem? 444 00:47:37,520 --> 00:47:40,520 Wiem. I dlatego musimy pomówić. Zabierzcie go. 445 00:47:40,600 --> 00:47:42,360 …wulkanu w Caldeira Velha. 446 00:47:42,440 --> 00:47:44,800 Prosimy się ewakuować. 447 00:47:44,880 --> 00:47:46,600 Ogłoszono czerwony alarm. 448 00:47:46,680 --> 00:47:48,160 Bezpośrednie zagrożenie. 449 00:47:58,800 --> 00:48:00,280 To oni. 450 00:48:08,000 --> 00:48:09,560 Dokonaliśmy tego, co? 451 00:48:13,280 --> 00:48:16,040 Kurwa, policja za nami. 452 00:48:16,120 --> 00:48:17,960 - Kurwa! - Ja pierdolę! 453 00:48:20,960 --> 00:48:23,120 Kurwa, gazu! 454 00:48:29,120 --> 00:48:30,320 Szybciej! 455 00:48:30,400 --> 00:48:35,080 Zarządzono ewakuację. Olej ich. Jadą do Rabo de Peixe. 456 00:48:35,160 --> 00:48:37,160 Wszystko tam pójdzie w diabły! 457 00:48:43,320 --> 00:48:45,000 Francisco, mam rodzinę. 458 00:48:52,920 --> 00:48:54,760 - Zatrzymali się. - Odpuścił. 459 00:48:54,840 --> 00:48:57,200 - Poddał się. - Jedź, Sílvia. 460 00:49:25,880 --> 00:49:27,320 Kurwa, to koniec świata. 461 00:49:46,160 --> 00:49:47,400 Ja pierdolę. 462 00:49:50,560 --> 00:49:53,160 To popiół! Kurwa. 463 00:49:56,680 --> 00:49:57,640 Wchodźcie. 464 00:50:04,680 --> 00:50:05,760 Kurwa. 465 00:50:06,480 --> 00:50:08,200 - Nic im nie będzie? - No ba. 466 00:50:09,600 --> 00:50:12,560 Oglądają sobie wszystko bezpiecznie z Flores. 467 00:50:12,640 --> 00:50:13,520 Co teraz? 468 00:50:16,360 --> 00:50:17,680 Macie ochotę popływać? 469 00:50:20,120 --> 00:50:21,840 I popatrzeć na koniec świata? 470 00:51:32,080 --> 00:51:33,360 Nie boimy się. 471 00:51:35,480 --> 00:51:36,960 Jesteśmy z Rabo de Peixe. 472 00:51:38,560 --> 00:51:41,360 Chyba nici z portu dla wycieczkowców. 473 00:51:43,720 --> 00:51:44,880 Tak chciał Bóg. 474 00:51:47,600 --> 00:51:49,960 No co? Tak chciał, prawda? 475 00:51:50,800 --> 00:51:52,920 Jak wyglądałoby wasze życie… 476 00:51:54,520 --> 00:51:56,600 gdyby Bóg nie miał na nie wpływu? 477 00:51:57,800 --> 00:51:59,000 Łatwe pytanie. 478 00:52:00,400 --> 00:52:02,720 Wygrałbym ten konkurs. 479 00:52:06,040 --> 00:52:11,440 Podpisałbym milionowy kontrakt na trzy pełnoprawne albumy. 480 00:52:11,520 --> 00:52:12,720 Plus składanka. 481 00:52:14,440 --> 00:52:18,360 Ruszyłbym w trasę. Byłbym gwiazdą na Rock in Rio w Brazylii. 482 00:52:18,440 --> 00:52:22,320 - Poznałbym Davida Bowiego. - To on chciałby poznać ciebie. 483 00:52:25,640 --> 00:52:27,440 A po powrocie? 484 00:52:28,400 --> 00:52:31,880 Matka czekałaby na mnie z obiadem. 485 00:52:34,360 --> 00:52:36,800 Przywitałby mnie mój chłopak. 486 00:52:38,320 --> 00:52:42,120 Pocałowalibyśmy się i nie byłaby to pokusa ani grzech… 487 00:52:44,080 --> 00:52:44,920 tylko miłość. 488 00:52:59,000 --> 00:53:00,840 Ja byłabym mamą na pełen etat. 489 00:53:02,880 --> 00:53:05,320 Zajmowałabym się dzieckiem w domu. 490 00:53:06,080 --> 00:53:07,000 Zatańczymy? 491 00:53:07,080 --> 00:53:08,760 Pewnie! 492 00:53:10,840 --> 00:53:12,240 Kurwa, żartuję. 493 00:53:14,240 --> 00:53:16,680 Robiłabym i to, i wiele więcej. 494 00:53:16,760 --> 00:53:22,000 Byłabym wyrachowaną biznesmenką. Najlepszą agentką z topowymi klientami. 495 00:53:22,080 --> 00:53:24,840 Jednym z nich byłby nasz Carlinhos. 496 00:53:24,920 --> 00:53:27,320 Skąd pomysł na Iana jako asystenta? 497 00:53:27,400 --> 00:53:30,800 Każdy agent gwiazd rocka musi kołować im najlepsze dragi. 498 00:53:34,840 --> 00:53:36,760 ODDANY AZOROM 499 00:53:36,840 --> 00:53:41,000 Wygrałbym Puchar Portugalii z Santa Clara. Gol w samej końcówce. 500 00:53:42,920 --> 00:53:44,840 Trafiłbym do reprezentacji. 501 00:53:44,920 --> 00:53:48,120 Wygryzłbym Pauletę ze składu. Okrutne, ale takie życie. 502 00:53:48,200 --> 00:53:51,160 Potem królowałbym jako trener. 503 00:53:51,240 --> 00:53:52,920 I odrzucił ofertę Benfiki. 504 00:53:54,040 --> 00:53:55,240 Zostałbym tutaj. 505 00:53:55,320 --> 00:54:00,720 W klubie sportowym w Rabo de Peixe. Robiąc mistrzów z moich Rapexinhos. 506 00:54:08,120 --> 00:54:09,080 Co jest? 507 00:54:10,120 --> 00:54:10,960 Nic. 508 00:54:14,520 --> 00:54:16,600 Mnie nie ma w waszych marzeniach? 509 00:54:16,680 --> 00:54:20,000 Żyłbyś sobie jak król w Ameryce. 510 00:54:20,080 --> 00:54:22,480 Odwiedziłbym cię podczas trasy. 511 00:54:41,320 --> 00:54:42,320 Tato! 512 00:54:54,360 --> 00:54:57,640 Nie tego chciałeś? Udać się do Ameryki? 513 00:54:58,240 --> 00:54:59,240 Nie. 514 00:55:00,320 --> 00:55:02,040 Pieprzyć Amerykę. 515 00:55:11,680 --> 00:55:13,320 Moja Ameryka jest tutaj. 516 00:55:17,560 --> 00:55:19,120 I chuj! 517 00:58:06,560 --> 00:58:08,920 Napisy: Krzysiek Igielski