1 00:00:24,191 --> 00:00:25,192 Dzień dobry. 2 00:00:25,275 --> 00:00:26,902 Wszystko w porządku? 3 00:00:26,985 --> 00:00:29,196 Dzień dobry. Co podać? 4 00:00:29,780 --> 00:00:31,698 Proszę pani? Wszystko dobrze? 5 00:00:34,451 --> 00:00:36,245 O Boże! Pomocy! 6 00:00:36,328 --> 00:00:37,788 Niech ktoś pomoże! 7 00:00:39,665 --> 00:00:44,503 GENIALNA MORGAN 8 00:00:56,974 --> 00:00:57,975 Dzień dobry. 9 00:00:58,058 --> 00:01:00,602 Dwa tygodnie ślęczenia nad tym badziewiem. 10 00:01:00,686 --> 00:01:04,231 Paul Cézanne nienawidził swoich prac, a świat je pokochał. 11 00:01:04,314 --> 00:01:05,649 Tak, po jego śmierci. 12 00:01:05,732 --> 00:01:09,611 - Wielkie kąpiące się malował siedem lat. - Nie mam tyle czasu. 13 00:01:10,320 --> 00:01:13,740 Ludzie z uczelni chcą zobaczyć moje nieistniejące prace. 14 00:01:13,824 --> 00:01:16,994 Zostało jeszcze kilka dni. Pomysły masz dobre. 15 00:01:17,077 --> 00:01:18,662 Mamy są nieobiektywne. 16 00:01:18,745 --> 00:01:22,165 Nieprawda. Ten krawiecki projekt był nudny. 17 00:01:22,249 --> 00:01:23,250 I dość wtórny. 18 00:01:23,333 --> 00:01:27,170 Może idź spakuj rzeczy na pobyt u taty. 19 00:01:27,254 --> 00:01:28,297 Dobra. 20 00:01:29,590 --> 00:01:31,842 Sztuka to nie śledztwo policyjne. 21 00:01:31,925 --> 00:01:35,095 Nie wystarczy się rozejrzeć i dostrzec rozwiązania. 22 00:01:35,721 --> 00:01:37,097 Trochę uprościłaś. 23 00:01:37,180 --> 00:01:39,349 Muszę wymyślić coś oryginalnego. 24 00:01:39,433 --> 00:01:41,602 Coś, co będzie się wyróżniać. 25 00:01:41,685 --> 00:01:45,188 Być może mam jedyną w życiu szansę zostać dostrzeżoną, 26 00:01:45,272 --> 00:01:46,356 dostać stypendium. 27 00:01:46,440 --> 00:01:49,609 Powoli. Mieszkałam z artystą, zanim się pojawiłaś, wiesz? 28 00:01:49,693 --> 00:01:52,863 Twój tata wypełnił niejeden kubeł pięknymi rzeczami, 29 00:01:52,946 --> 00:01:55,407 które uznał za śmieci. 30 00:01:55,490 --> 00:01:57,701 W chwilach największej frustracji 31 00:01:57,784 --> 00:01:59,494 i zniechęcenia 32 00:01:59,870 --> 00:02:02,164 zwykle wpadał na najciekawsze pomysły. 33 00:02:02,247 --> 00:02:03,623 Tobie też się uda. 34 00:02:05,167 --> 00:02:06,376 Nie poddawaj się. 35 00:02:08,337 --> 00:02:09,963 Wymyśliłem. 36 00:02:10,047 --> 00:02:15,385 A gdyby twoim finalnym dziełem był kosz pełen twoich pozostałych dzieł? 37 00:02:15,469 --> 00:02:16,928 Nie szalejmy. 38 00:02:17,012 --> 00:02:18,221 Mam pomysł. 39 00:02:18,305 --> 00:02:22,017 Do odwołania propozycje dla siostry zgłaszaj najpierw mnie. 40 00:02:22,100 --> 00:02:24,853 - Rauschenberg by to pochwalił. - Miłego dnia. 41 00:02:24,936 --> 00:02:26,396 - Kocham. - Ja was też. 42 00:02:27,648 --> 00:02:32,069 Nie krytykuj mojego lawendowego latte z mlekiem owsianym. 43 00:02:32,152 --> 00:02:34,821 - Najpierw spróbuj. - Podziękuję. 44 00:02:34,905 --> 00:02:36,490 Lawendowe to jest mydło. 45 00:02:36,573 --> 00:02:37,824 O rany. 46 00:02:38,950 --> 00:02:41,203 Nie musiałeś mnie odwozić. 47 00:02:41,286 --> 00:02:42,663 Mam po drodze. 48 00:02:44,706 --> 00:02:46,667 - Dziękuję. - Proszę. 49 00:02:51,672 --> 00:02:52,964 Tak. 50 00:02:53,048 --> 00:02:55,425 Zaraz będę. Wyślij mi tylko adres. 51 00:02:59,638 --> 00:03:01,264 Akurat tu jestem. 52 00:03:01,890 --> 00:03:03,475 Dziękuję. 53 00:03:03,558 --> 00:03:04,768 Przepraszam. 54 00:03:06,812 --> 00:03:08,897 A to co? Wdrażasz Lucię do służby? 55 00:03:08,980 --> 00:03:12,192 Jest tu jedną z kierowniczek. Zajmuje się VIP-ami. 56 00:03:12,275 --> 00:03:14,444 - Załatwiłaby mi tu pokój? - Zapytam. 57 00:03:14,528 --> 00:03:15,529 Naprawdę? 58 00:03:16,655 --> 00:03:18,407 Wszyscy dziś w formie. 59 00:03:18,490 --> 00:03:21,159 Wezwali nas, bo ofiara jest znaną osobą. 60 00:03:21,243 --> 00:03:22,452 Kto to taki? 61 00:03:23,662 --> 00:03:26,498 Vera Hensley z Rewolucji Very i Franka. 62 00:03:26,581 --> 00:03:31,211 - Nie znam. - Małżeństwo odnawia i urządza domy. 63 00:03:31,294 --> 00:03:32,629 Ja mam trójkę dzieci. 64 00:03:33,130 --> 00:03:35,090 Nie dla mnie takie zabawy. 65 00:03:35,173 --> 00:03:38,051 Nie jest ubrana zbyt kąpielowo. Co ona tu robi? 66 00:03:38,135 --> 00:03:42,722 - Goście hotelowi widzieli ją tu już rano. - Myślisz, że była tu całą noc? 67 00:03:42,806 --> 00:03:45,058 Może po pijaku wpadła do basenu. 68 00:03:45,142 --> 00:03:46,143 A skąd. 69 00:03:47,144 --> 00:03:48,728 Ma wymodelowane włosy. 70 00:03:50,939 --> 00:03:53,108 Zmierzwione są, musiały się zamoczyć, 71 00:03:53,191 --> 00:03:54,860 ale widziałeś włosy po basenie? 72 00:03:55,610 --> 00:03:57,279 To byłaby splątana masa, 73 00:03:57,362 --> 00:03:59,114 a nie sprężysty welon. 74 00:03:59,197 --> 00:04:01,867 - Wczoraj nie padało. - To skąd ta wilgoć? 75 00:04:05,912 --> 00:04:06,913 Zraszacze. 76 00:04:08,623 --> 00:04:10,750 Pewnie uruchamiają się w nocy. 77 00:04:10,834 --> 00:04:13,378 A wtedy nie było tu potencjalnych świadków. 78 00:04:13,462 --> 00:04:15,046 Zakładając, że zginęła tutaj. 79 00:04:15,130 --> 00:04:17,257 Spróbujmy to ustalić, 80 00:04:17,340 --> 00:04:19,342 zanim zabójca zdąży posprzątać. 81 00:04:21,136 --> 00:04:23,680 - Vera Hensley? - Szukamy wszelkich informacji. 82 00:04:23,764 --> 00:04:25,307 Numer pokoju, data pobytu. 83 00:04:25,390 --> 00:04:29,853 Nie wynajęła pokoju, ale jej mąż, 84 00:04:29,936 --> 00:04:32,355 Frank Hensley, jest cichym gościem. 85 00:04:32,439 --> 00:04:34,983 Ma status VIP. Wymaga szczególnej dyskrecji. 86 00:04:35,609 --> 00:04:37,778 Obsługuje go tylko wybrany personel. 87 00:04:37,861 --> 00:04:41,239 Zameldował się w apartamencie kilka dni temu. 88 00:04:42,240 --> 00:04:44,242 Daj nam klucz uniwersalny. 89 00:04:44,326 --> 00:04:45,827 Powęszymy w jego pokoju. 90 00:04:45,911 --> 00:04:48,038 Zapukamy. Masz dostęp do kamer? 91 00:04:48,747 --> 00:04:52,626 Mamy kamery przy basenie, windzie i w holu, ale… 92 00:04:53,460 --> 00:04:55,086 Dziwne. 93 00:04:55,170 --> 00:04:57,506 Te kamery zostały w nocy wyłączone. 94 00:04:57,589 --> 00:04:59,216 Wyłączone czy wyczyszczone? 95 00:04:59,299 --> 00:05:01,510 Nie wiem. Ja tylko dbam o gości. 96 00:05:01,593 --> 00:05:05,222 Przekażę to naszej ekipie IT. Pogadajmy z tym waszym VIP-em. 97 00:05:07,432 --> 00:05:08,892 Byliśmy nierozłączni. 98 00:05:08,975 --> 00:05:11,019 Mieszkaliśmy i pracowaliśmy razem. 99 00:05:12,395 --> 00:05:13,814 Żyliśmy naszym programem. 100 00:05:14,648 --> 00:05:16,483 Poznaliście się w sklepie? 101 00:05:16,566 --> 00:05:17,984 Ogląda nas pan? 102 00:05:18,068 --> 00:05:21,029 Kupujemy z partnerką dom wymagający podreperowania. 103 00:05:21,112 --> 00:05:23,031 Rewolucje wiele mnie nauczyły. 104 00:05:23,114 --> 00:05:26,993 Nasze pierwsze lokum to był maleńki dom przy Van Ness. 105 00:05:27,077 --> 00:05:29,621 Krzywe podłogi, bez komórki, bez światła. 106 00:05:29,704 --> 00:05:33,875 Każdy nasz projekt był w gruncie rzeczy finansowym wyzwaniem. 107 00:05:33,959 --> 00:05:35,794 O której poszliście wczoraj spać? 108 00:05:35,877 --> 00:05:38,296 Vera tu nie nocowała. 109 00:05:38,380 --> 00:05:40,298 Więc to nie jej stanik? 110 00:05:45,804 --> 00:05:47,931 Zaprosiłem wczoraj znajomych. 111 00:05:48,014 --> 00:05:50,058 Impreza trochę się rozkręciła. 112 00:05:50,141 --> 00:05:54,271 Jeśli Very z panem nie było, to co robiła w hotelu? 113 00:05:54,354 --> 00:05:55,480 Dobre pytanie. 114 00:05:55,564 --> 00:05:57,858 Gdzie się podziała lampa? 115 00:05:58,817 --> 00:06:03,363 I mosiężne świeczniki, i podpórka do książek. 116 00:06:04,739 --> 00:06:06,074 Nie wiem. 117 00:06:08,910 --> 00:06:13,164 Jego żona umiera w hotelu, w którym nocował, i jej tu nie widział? 118 00:06:13,248 --> 00:06:14,249 Bądźmy poważni. 119 00:06:14,332 --> 00:06:17,544 Vera odkryła imprezę u Franka i wywiązała się awantura. 120 00:06:17,627 --> 00:06:19,671 - Nie zgarniamy go? - Nie ma podstaw. 121 00:06:19,754 --> 00:06:21,715 Nic nie dowodzi, że Vera tu była. 122 00:06:24,467 --> 00:06:26,386 Mówisz, masz. 123 00:06:29,556 --> 00:06:31,600 Właśnie mnie aresztują. 124 00:06:34,477 --> 00:06:37,272 - Gdzie parkujesz? - Na ulicy, jak szary obywatel. 125 00:06:37,355 --> 00:06:38,648 Mam tu zbankrutować? 126 00:06:38,732 --> 00:06:40,317 - Zwracamy wydatki. - Tak? 127 00:06:40,400 --> 00:06:44,362 - Mając paragon, wypełniasz formularz… - Już się zmęczyłam. Pa. 128 00:06:48,825 --> 00:06:51,411 - Mówię ci, to koniec. - Nie jest za późno. 129 00:06:51,494 --> 00:06:53,288 Możemy być razem z dala od miast. 130 00:06:54,623 --> 00:06:58,168 Tylko pory roku. Oszronione drzewa. Uciekniemy stąd. 131 00:07:06,509 --> 00:07:09,596 Wiem, fatalna sytuacja. Spróbuj się uspokoić. 132 00:07:09,679 --> 00:07:10,764 Kocham cię. Pa. 133 00:07:15,477 --> 00:07:19,230 - Wszystko w porządku? - Tak, Lucia się denerwuje. 134 00:07:19,606 --> 00:07:20,482 Czym? 135 00:07:20,565 --> 00:07:22,859 Morderstwem w jej hotelu? 136 00:07:22,942 --> 00:07:24,903 Typowa dniówka tego nie obejmuje. 137 00:07:24,986 --> 00:07:25,987 Fakt. 138 00:07:26,071 --> 00:07:28,907 Dopiero co oglądałem, jak razem składają ławę, 139 00:07:28,990 --> 00:07:30,992 a teraz ustalamy, czy jej nie zabił. 140 00:07:33,953 --> 00:07:34,954 Tego nie znam. 141 00:07:36,790 --> 00:07:40,460 Prezent od Lucii. Piasek gipsowy. 142 00:07:41,211 --> 00:07:42,504 Rzadko spotykany. 143 00:07:43,171 --> 00:07:44,381 Jak nasza relacja. 144 00:07:47,592 --> 00:07:49,260 To prawda. Jest rzadki. 145 00:07:52,263 --> 00:07:53,431 Kochałem ją. 146 00:07:53,515 --> 00:07:57,602 - Kiedy akurat nie imprezowałeś z innymi? - Nie. 147 00:07:57,686 --> 00:08:00,438 - Więc to twój stanik? - Zajrzeliśmy do systemu. 148 00:08:00,522 --> 00:08:02,816 Nie pierwszy raz szukałeś przygód, co? 149 00:08:02,899 --> 00:08:04,567 Myślałeś, że to ukryjesz. 150 00:08:04,651 --> 00:08:07,612 Ale Vera wiedziała o kobietach, kłamstwach, imprezach. 151 00:08:07,696 --> 00:08:10,323 A przed ludźmi grałeś wzorowego męża. 152 00:08:10,407 --> 00:08:13,993 Nie kłamię. Vera i ja zawsze byliśmy ze sobą szczerzy. 153 00:08:14,077 --> 00:08:15,620 Nie wiem, co tam robiła. 154 00:08:15,704 --> 00:08:17,122 Nawet jej nie widziałem. 155 00:08:17,205 --> 00:08:19,207 Zdradzasz żonę w miejscu, gdzie… 156 00:08:19,290 --> 00:08:20,709 Wiesz, że to hotel Lucii? 157 00:08:21,960 --> 00:08:24,462 - Jaki ten świat mały. - No. 158 00:08:25,004 --> 00:08:26,005 Na to wychodzi. 159 00:08:26,089 --> 00:08:31,219 Szczęśliwa para od renowacji domów to nasz wizerunek medialny, 160 00:08:31,302 --> 00:08:32,679 a nie prawda o nas. 161 00:08:32,762 --> 00:08:34,347 Mamy też… 162 00:08:34,431 --> 00:08:36,057 inne zainteresowania. 163 00:08:37,350 --> 00:08:39,436 Dobra zabawa nie jest przestępstwem. 164 00:08:39,519 --> 00:08:40,520 Nie. 165 00:08:40,603 --> 00:08:43,440 Co innego zaatakowanie zbyt dociekliwej żony 166 00:08:43,523 --> 00:08:45,775 i przeniesienie jej ciała. 167 00:08:45,859 --> 00:08:48,069 - To już przestępstwo. - Skończyliśmy. 168 00:08:48,153 --> 00:08:50,238 Zgromadźcie najpierw jakieś dowody. 169 00:08:55,994 --> 00:08:59,539 Krew na przycisku windy należy do Very. 170 00:09:00,331 --> 00:09:03,793 Poszła do apartamentu. Franka albo tam wtedy nie było, 171 00:09:03,877 --> 00:09:06,212 - albo kłamie. - Sprawdziłem dane hotelowe. 172 00:09:06,296 --> 00:09:08,965 Frank i Vera mieli tam wspólne konto. 173 00:09:09,049 --> 00:09:13,344 Kiedy jedno rezerwowało pokój, drugie dostawało na telefon klucz cyfrowy. 174 00:09:13,428 --> 00:09:15,972 Może Vera zobaczyła, gdzie jest Frank, 175 00:09:16,056 --> 00:09:18,266 i wcale nie była zadowolona. 176 00:09:18,349 --> 00:09:21,352 A rzeczy, które zginęły z pokoju? 177 00:09:21,436 --> 00:09:24,022 Znaleźliśmy je w śmietniku hotelowym 178 00:09:24,105 --> 00:09:28,610 i kawałki na piętrze apartamentowym. Ktoś sprzątał po rękoczynach. 179 00:09:28,693 --> 00:09:31,321 Ale jedna rzecz przepadła bez śladu. 180 00:09:32,489 --> 00:09:34,991 Według koronera kształt rany na głowie Very 181 00:09:35,075 --> 00:09:37,535 sugeruje użycie tej podpórki do książek. 182 00:09:37,619 --> 00:09:41,831 Mamy więc zaginione narzędzie zbrodni. Powiedz, że kamery coś złapały. 183 00:09:41,915 --> 00:09:44,167 Nasi ludzie jeszcze to sprawdzają. 184 00:09:44,250 --> 00:09:46,127 Dotarliście do gości Franka? 185 00:09:46,211 --> 00:09:48,838 Tak. Podał nazwiska czworga znajomych. 186 00:09:48,922 --> 00:09:52,050 Trójka z nich dla niego pracuje. Menadżer Aaron Rothman. 187 00:09:53,176 --> 00:09:55,470 Jego producentka, Lois Mendel. 188 00:09:55,553 --> 00:09:57,347 Stylistka, Talia Cruz. 189 00:09:57,430 --> 00:10:00,016 I przyjaciel ze studiów, Boyd Hollis. 190 00:10:01,059 --> 00:10:02,477 Myślicie, że go kryją? 191 00:10:02,560 --> 00:10:07,565 Łączy ich motyw finansowy – nie chcieliby, żeby Vera upubliczniła wybryki Franka. 192 00:10:07,690 --> 00:10:09,776 Boyd uwiecznił ich wspólny wieczór. 193 00:10:12,779 --> 00:10:14,072 Chwilka. 194 00:10:17,367 --> 00:10:18,868 Kto to ten tutaj? 195 00:10:21,121 --> 00:10:24,374 O nim nikt nie wspominał, prawda? 196 00:10:24,457 --> 00:10:25,917 Nigdy go nie widziałeś? 197 00:10:26,501 --> 00:10:28,336 Nie. A wy? 198 00:10:29,295 --> 00:10:31,214 Może ktoś w hotelu go kojarzy. 199 00:10:31,297 --> 00:10:33,258 Wrócimy tam z Morgan. Spytamy Lucię 200 00:10:33,758 --> 00:10:34,884 i resztę personelu. 201 00:10:38,346 --> 00:10:41,182 - Odbierzesz? - Myślałam, że to atrapa. 202 00:10:44,185 --> 00:10:45,311 Halo. 203 00:10:45,395 --> 00:10:47,730 Morgan, mówi Willa Quinn. 204 00:10:48,648 --> 00:10:49,983 Czego chcesz? 205 00:10:50,066 --> 00:10:53,570 Ostrzec cię przed zagrożeniem, do którego się zbliżasz. 206 00:10:54,070 --> 00:10:55,697 Nie jestem twoim wrogiem. 207 00:10:55,780 --> 00:10:59,659 Jestem osobą, która alarmuje, zanim wróg nadejdzie. 208 00:10:59,742 --> 00:11:02,078 Tak jak przyszedł do Erika Haywortha? 209 00:11:02,162 --> 00:11:04,372 Obie wiemy, że sam się nie zabił. 210 00:11:04,455 --> 00:11:09,627 Nie nadążysz za tym, bo korzystamy z pomocy tych samych ludzi. 211 00:11:09,711 --> 00:11:10,795 Wycofaj się. 212 00:11:10,879 --> 00:11:13,256 Jeśli chcesz mi grozić, zrób to twarzą w… 213 00:11:13,339 --> 00:11:15,175 Rozłączyła się. 214 00:11:22,599 --> 00:11:25,560 Willa powiedziała, że pomagają wam ci sami ludzie? 215 00:11:25,643 --> 00:11:27,145 Tak to ujęła? 216 00:11:27,645 --> 00:11:28,646 Właśnie tak. 217 00:11:29,606 --> 00:11:32,025 Albo ma na posterunku swojego człowieka, 218 00:11:32,108 --> 00:11:34,319 albo chce, żebym tak myślała. 219 00:11:34,861 --> 00:11:36,070 Co? 220 00:11:37,947 --> 00:11:43,119 Widziano ją w Beverly Palms Country Club z ojcem kapitana Wagnera. 221 00:11:44,370 --> 00:11:46,247 - Wiemy, co tam robili? - Nie. 222 00:11:46,331 --> 00:11:51,002 Kapitan pytał mnie kiedyś, co ma zrobić, żebyś zaufała mu w sprawie Romana. 223 00:11:51,085 --> 00:11:52,670 Musimy przyjąć możliwość, 224 00:11:52,754 --> 00:11:54,923 że obaj Wagnerowie trzymają z Willą. 225 00:11:57,800 --> 00:11:59,093 Wie, że my wiemy? 226 00:11:59,177 --> 00:12:01,471 Wyparł się przed Soto wszelkiego udziału. 227 00:12:04,807 --> 00:12:06,559 Dziękuję, że mi powiedziałeś. 228 00:12:10,521 --> 00:12:11,648 Wygląda znajomo? 229 00:12:11,731 --> 00:12:14,317 Tak, to nasz gość. 230 00:12:14,859 --> 00:12:17,403 Właściwie były gość. Właśnie się wymeldował. 231 00:12:19,322 --> 00:12:21,950 Charles Hale. Tak, to on. 232 00:12:22,742 --> 00:12:23,743 Macie jego numer? 233 00:12:26,162 --> 00:12:27,497 Dzięki. 234 00:12:31,793 --> 00:12:33,670 Ja do detektywa Karadeca. 235 00:12:33,753 --> 00:12:37,382 Charles, dzięki, że przyszedłeś. Tędy, proszę. 236 00:12:38,883 --> 00:12:40,468 Za parę godzin mam samolot. 237 00:12:41,094 --> 00:12:43,012 To nie potrwa długo. Usiądź. 238 00:12:44,472 --> 00:12:45,515 Mam kilka pytań. 239 00:12:45,598 --> 00:12:47,725 Zatrzymałeś się w hotelu Blackwell? 240 00:12:47,809 --> 00:12:50,520 Tak. Chodzi o Verę Hensley? 241 00:12:50,603 --> 00:12:52,605 Zgadza się. Skąd znasz jej męża? 242 00:12:52,689 --> 00:12:55,984 Poznaliśmy się w barze. Skojarzyłem go z telewizji. 243 00:12:56,484 --> 00:12:58,403 Pomyślałem: „A co tam, podejdę”. 244 00:12:59,654 --> 00:13:01,656 Przedstawił mnie swoim znajomym. 245 00:13:01,739 --> 00:13:04,367 - Była tam Vera? - Nie. 246 00:13:04,450 --> 00:13:07,370 Czy cokolwiek sugerowało, że Frank lub jego znajomi 247 00:13:07,453 --> 00:13:10,039 mają złe zamiary wobec Very? 248 00:13:10,123 --> 00:13:12,041 Nie. Ale… 249 00:13:13,376 --> 00:13:16,796 kręcił się tam też taki facet. Biały, po czterdziestce. 250 00:13:16,879 --> 00:13:18,756 Był sam. Szukał jej. 251 00:13:19,590 --> 00:13:21,009 Źle mu z oczu patrzyło. 252 00:13:21,092 --> 00:13:24,262 Byłbyś w stanie dokładniej go opisać? 253 00:13:31,019 --> 00:13:32,061 Cześć. 254 00:13:33,021 --> 00:13:34,188 Cześć. 255 00:13:34,981 --> 00:13:37,066 Jesteś. Szukałem cię. 256 00:13:37,150 --> 00:13:40,653 Chyba powinniśmy pogadać. 257 00:13:41,487 --> 00:13:43,656 Od czego chcesz zacząć? 258 00:13:47,368 --> 00:13:49,746 Współpracujesz z ojcem i Willą Quinn? 259 00:13:50,663 --> 00:13:53,416 Nie. W żadnym wypadku. 260 00:13:55,918 --> 00:13:57,128 Wierzę ci. 261 00:13:57,211 --> 00:13:58,379 Cieszę się. 262 00:13:59,505 --> 00:14:02,884 Mój wniosek o przeszukanie biura Willi nie przeszedł, 263 00:14:02,967 --> 00:14:04,093 ale walczę dalej. 264 00:14:04,177 --> 00:14:06,054 Mam pewien pomysł. 265 00:14:07,055 --> 00:14:10,933 Ale ja nie mogę tego zrobić, a ciebie nie mogą na tym przyłapać. 266 00:14:17,065 --> 00:14:18,983 Dobra, wchodzę w to. 267 00:14:20,943 --> 00:14:23,071 Do tej drugiej sprawy jeszcze wrócimy. 268 00:14:23,654 --> 00:14:24,822 Czekam niecierpliwie. 269 00:14:31,621 --> 00:14:34,290 Przepraszam. Dom jeszcze stoi? 270 00:14:34,373 --> 00:14:35,583 Póki co. 271 00:14:36,542 --> 00:14:39,587 - Wciąż nie masz pomysłu? - Właściwie to jeden mam. 272 00:14:40,421 --> 00:14:42,215 Ale może ci się nie spodobać. 273 00:14:43,091 --> 00:14:44,467 Nie musi. 274 00:14:44,550 --> 00:14:47,470 Chodzi o to pudło z rzeczami taty. 275 00:14:48,596 --> 00:14:50,681 - Mogę go użyć? - Do czego? 276 00:14:50,765 --> 00:14:53,768 Jeszcze nie wiem, ale obiecuję, że będę uważać. 277 00:14:53,851 --> 00:14:56,354 Zachowałam to wszystko dla ciebie. 278 00:14:56,437 --> 00:14:58,147 Zrób z tym, co chcesz. 279 00:14:58,231 --> 00:15:00,399 - Naprawdę? - Tak, ale tylko z tym. 280 00:15:00,483 --> 00:15:04,237 Od innych rzeczy z mojej szafy – wara. Kończę. Do zobaczenia. 281 00:15:13,204 --> 00:15:14,539 To jego szukamy? 282 00:15:14,622 --> 00:15:19,127 Znajomi Franka nie rozpoznają faceta, więc wysyłamy portret personelowi. 283 00:15:19,210 --> 00:15:20,586 Może akurat. 284 00:15:20,670 --> 00:15:21,838 Czekaj, czekaj. 285 00:15:23,214 --> 00:15:24,715 Skądś znam te oczy. 286 00:15:26,425 --> 00:15:28,761 Chętnie poskładałbym twarz mordercy, 287 00:15:28,845 --> 00:15:30,972 ale to nie jest Pan Bulwa. 288 00:15:32,265 --> 00:15:34,851 Tak? A jednak ładnie się składa. 289 00:15:37,019 --> 00:15:39,772 Chcesz powiedzieć, że to nie są te same usta, 290 00:15:39,897 --> 00:15:42,108 jej nos i pieprzyk, 291 00:15:42,900 --> 00:15:45,778 jej oczy i uszy, a to czoło tego gościa? 292 00:15:46,654 --> 00:15:50,449 Nikt tego pana nie kojarzy, bo on nie istnieje. 293 00:15:51,075 --> 00:15:54,954 Charles skleił z tej czwórki własne monstrum Frankensteina, 294 00:15:55,037 --> 00:15:57,206 a my je narysowaliśmy. Gdzie on jest? 295 00:15:57,290 --> 00:15:59,167 Nie było za co go zatrzymać. 296 00:16:00,209 --> 00:16:01,752 Nie odpowiada. 297 00:16:01,836 --> 00:16:03,421 Daphne coś ma. 298 00:16:03,504 --> 00:16:05,840 Informatycy odzyskali część nagrań 299 00:16:05,923 --> 00:16:08,009 z hotelowej windy. 300 00:16:08,092 --> 00:16:09,343 Właśnie przeglądam. 301 00:16:09,427 --> 00:16:11,846 Vera zginęła między 2.00 a 4.00. 302 00:16:11,929 --> 00:16:16,767 Od tego zacznij. Morderca nie zwlekałby z przeniesieniem jej nad basen. 303 00:16:17,268 --> 00:16:18,269 Mam coś. 304 00:16:18,352 --> 00:16:20,354 Tu by się zwłoki zmieściły. 305 00:16:49,550 --> 00:16:50,551 Lucia już jedzie. 306 00:16:50,635 --> 00:16:53,387 Powiedziałem jej, że mamy dodatkowe pytania. 307 00:16:53,471 --> 00:16:55,223 Muszę wam coś powiedzieć. 308 00:16:56,349 --> 00:16:58,434 Może niepotrzebnie zwlekałam. 309 00:16:59,352 --> 00:17:00,519 O co chodzi? 310 00:17:00,603 --> 00:17:04,398 Rano widziałam Lucię z Charlesem Hale’em. 311 00:17:04,482 --> 00:17:06,025 Rozmawiali… 312 00:17:06,984 --> 00:17:07,985 o czymś. 313 00:17:09,070 --> 00:17:10,071 Rozmawiali? 314 00:17:10,571 --> 00:17:12,490 Nie słyszałam dokładnie. 315 00:17:12,573 --> 00:17:16,786 Coś o życiu z dala od miast, „tylko pory roku i oszronione drzewa”. 316 00:17:16,869 --> 00:17:18,246 Nie wiem, o co chodziło. 317 00:17:18,329 --> 00:17:24,043 Ale odniosłam niepokojące wrażenie… że są ze sobą blisko. 318 00:17:26,212 --> 00:17:30,424 Lucia rozmawia z gośćmi hotelowymi – to jej praca. 319 00:17:31,884 --> 00:17:36,639 Myślisz, że coś ją łączy z zabójcą Very Hensley? 320 00:17:36,722 --> 00:17:38,474 Mam nadzieję, że się mylę. 321 00:17:38,558 --> 00:17:40,977 Więc cię uspokoję: mylisz się. 322 00:17:41,060 --> 00:17:44,855 Lucia nie spotyka się z nim i nie jest zamieszana w tę sprawę. 323 00:17:44,939 --> 00:17:46,232 Zaraz ją spytamy. 324 00:17:46,315 --> 00:17:48,943 Myślę, że nie ty powinieneś z nią rozmawiać. 325 00:17:49,026 --> 00:17:50,736 Przekonajmy się. 326 00:17:51,320 --> 00:17:54,198 Jeśli coś ci się nie spodoba, odsuń mnie. 327 00:17:59,996 --> 00:18:01,872 W tym pokoju jeszcze nie byłam. 328 00:18:01,956 --> 00:18:04,125 Nie korzystamy z niego zbyt często. 329 00:18:04,875 --> 00:18:07,128 Macie zabawki dla dzieci. 330 00:18:07,628 --> 00:18:08,838 Zadbaliście o to. 331 00:18:08,921 --> 00:18:10,923 Dzieci muszą czuć się bezpiecznie. 332 00:18:11,007 --> 00:18:14,135 Próbujemy poprawić ich komfort w niełatwej sytuacji. 333 00:18:15,011 --> 00:18:18,681 Uważaj, bo mówisz jak wzorowy tata. 334 00:18:19,807 --> 00:18:23,144 To jak mogę wam jeszcze pomóc? 335 00:18:24,895 --> 00:18:27,815 - Wczoraj wieczorem pojechałaś do hotelu. - Tak było. 336 00:18:27,898 --> 00:18:29,191 Po co cię wezwali? 337 00:18:29,275 --> 00:18:32,403 Frank Hensley trochę za dobrze się bawił. 338 00:18:32,903 --> 00:18:37,533 - Co tam zastałaś? - Szczerze? Było jak po przejściu tornada. 339 00:18:37,617 --> 00:18:39,910 Połamali sprzęty w pokoju. 340 00:18:39,994 --> 00:18:42,246 Posprzątałam tylko i wyszłam. 341 00:18:42,872 --> 00:18:43,956 Jak je wyniosłaś? 342 00:18:44,040 --> 00:18:47,752 Wsadziłam wszystko do wózka i zjechałam windą. 343 00:18:50,504 --> 00:18:54,342 Adam, co się dzieje? Ktoś nas obserwuje? 344 00:18:54,425 --> 00:18:56,594 Tak. To śledztwo w sprawie zabójstwa. 345 00:18:56,677 --> 00:18:59,555 Te pytania mógłby ci teraz zadawać ktoś inny. 346 00:19:00,806 --> 00:19:02,975 Był ktoś wtedy w apartamencie? 347 00:19:04,310 --> 00:19:07,021 - Nie. - Jak dobrze znasz Charlesa Hale’a? 348 00:19:07,813 --> 00:19:10,608 Pan Hale prowadzi interesy w Los Angeles. 349 00:19:10,691 --> 00:19:14,028 - Zawsze zatrzymuje się w Blackwell. - Co jeszcze o nim wiesz? 350 00:19:14,111 --> 00:19:16,656 Nie zbieram informacji o gościach. 351 00:19:16,739 --> 00:19:18,699 Kiedy pokazaliśmy ci jego zdjęcie, 352 00:19:18,783 --> 00:19:20,993 zapomniałaś wspomnieć, że u was bywa. 353 00:19:21,077 --> 00:19:23,496 Goście oczekują dyskrecji. 354 00:19:23,579 --> 00:19:26,874 Gdybym czuła, że to ma znaczenie, powiedziałabym wam. 355 00:19:26,957 --> 00:19:28,876 Sądzimy, że Verę Hensley zabił, 356 00:19:28,959 --> 00:19:32,213 a później przeniósł nad basen, Frank albo Charles. 357 00:19:32,296 --> 00:19:34,548 Jedyną osoba w windzie o tej porze… 358 00:19:35,508 --> 00:19:36,676 byłaś ty. 359 00:19:38,469 --> 00:19:41,972 Myślisz, że przetransportowałam martwą kobietę w wózku hotelowym? 360 00:19:42,515 --> 00:19:46,018 Nie. Ale muszę ustalić, kto to zrobił. 361 00:19:46,102 --> 00:19:50,231 Twoja praca nie raz stawała między nami, 362 00:19:50,314 --> 00:19:52,024 ale tego się nie spodziewałam. 363 00:19:54,110 --> 00:19:56,696 Szukamy Charlesa. Wiesz, gdzie może być? 364 00:19:56,779 --> 00:19:58,739 Skąd mam wiedzieć? Nie znam go! 365 00:19:58,823 --> 00:20:01,951 To o czym rozmawialiście rano na ulicy? 366 00:20:06,497 --> 00:20:10,751 Przedsiębiorcy tacy jak Charles to dla nas klienci priorytetowi. 367 00:20:10,835 --> 00:20:13,129 Czasem muszę okazywać im sympatię, 368 00:20:13,212 --> 00:20:16,382 którą ktoś taki jak Charles może źle zrozumieć. 369 00:20:16,465 --> 00:20:19,009 Wtedy wyraźnie stawiam granicę. 370 00:20:20,803 --> 00:20:22,555 Ale Charles… 371 00:20:23,514 --> 00:20:25,099 Przekraczał tę granicę? 372 00:20:26,100 --> 00:20:29,019 Poprosił o polecenie restauracji. 373 00:20:29,770 --> 00:20:32,440 Potem zaprosił mnie na obiad, ale odmówiłam. 374 00:20:33,649 --> 00:20:34,859 Dwukrotnie. 375 00:20:35,568 --> 00:20:39,488 Kiedy wyszedł za mną na ulicę, powiedziałam, żeby trzymał się z dala. 376 00:20:41,157 --> 00:20:42,742 Przykro mi, że cię to spotkało. 377 00:20:46,495 --> 00:20:48,289 Może trzeba było ci powiedzieć. 378 00:20:49,039 --> 00:20:50,750 Nie chciałam cię martwić. 379 00:20:56,130 --> 00:20:59,842 - Odprowadzę cię. - Nie trzeba. Trafię do wyjścia. 380 00:21:03,596 --> 00:21:06,056 Szukamy Charlesa na listach pasażerów. 381 00:21:06,140 --> 00:21:08,684 Nie spytałeś o oszronione drzewa bez miast. 382 00:21:08,768 --> 00:21:10,060 Tak jej powiedział. 383 00:21:10,144 --> 00:21:11,395 Tak ci się wydawało. 384 00:21:11,479 --> 00:21:13,856 Morgan, wiemy już, że Charles kłamie. 385 00:21:13,939 --> 00:21:16,692 Masz powód, by sądzić, że Lucia też? 386 00:21:18,986 --> 00:21:22,907 „Kłamie” to mocne słowo… 387 00:21:22,990 --> 00:21:25,242 ale tak, coś przed nami ukrywa. 388 00:21:25,326 --> 00:21:29,246 Widziałem kobietę, którą partner oskarża o udział w morderstwie. 389 00:21:29,330 --> 00:21:33,334 Nie wyobrażam sobie, co teraz czuje. Wiem natomiast, co ja czuję. 390 00:21:33,417 --> 00:21:35,377 Sprawdzę, co u Daphne i Oza. 391 00:21:38,881 --> 00:21:42,009 Hej, oczekujesz ode mnie szczerości, tak? 392 00:21:42,092 --> 00:21:46,138 - Nie zadaliśmy jej wszystkich pytań. - Nie ty o tym decydujesz. 393 00:21:46,222 --> 00:21:49,016 Wiem, że to dla ciebie niełatwe. 394 00:21:49,099 --> 00:21:52,102 Soto może z nią porozmawiać. A nawet ja, jeśli… 395 00:21:52,186 --> 00:21:54,230 Chcesz, żeby okazała się winna? 396 00:21:56,065 --> 00:21:57,483 Co to znaczy? 397 00:21:57,566 --> 00:22:01,612 - Co z Charlesem Hale’em? - Poszukiwany. Monitorujemy jego numer. 398 00:22:01,695 --> 00:22:03,572 - Wiesz chyba, że… - Że co? 399 00:22:03,656 --> 00:22:04,949 Wszystko w porządku? 400 00:22:05,032 --> 00:22:07,743 Rozumiem sytuację, ale oboje wiemy, 401 00:22:07,827 --> 00:22:11,288 że gdyby chodziło o kogoś innego, potrafiłbyś docisnąć. 402 00:22:11,372 --> 00:22:13,249 Zarzucasz mi nieprofesjonalizm? 403 00:22:13,332 --> 00:22:15,376 To dla ciebie sprawa osobista. 404 00:22:15,459 --> 00:22:19,338 Nie potrzebuję twoich przypisów. Ani anioła stróża. 405 00:22:20,631 --> 00:22:24,134 Nie jestem twoim dzieckiem, więc mnie tak nie traktuj! 406 00:22:51,287 --> 00:22:54,164 Wagner - Jutro w południe. Mapleton Drive 1329. 407 00:22:59,628 --> 00:23:04,800 Potrzebujemy kogoś obeznanego z metodami nacisku na rząd. 408 00:23:10,681 --> 00:23:12,266 Przepraszam na chwilę. 409 00:23:13,058 --> 00:23:16,312 Pani Quinn i ja obracamy się w podobnych kręgach. 410 00:23:16,395 --> 00:23:19,064 - Ot cała tajemnica. - Oferta pracy dla Morgan 411 00:23:19,148 --> 00:23:20,774 nie wyszła od ciebie, prawda? 412 00:23:20,858 --> 00:23:23,694 Nie obrażam się. Doceniam zainteresowanie mną. 413 00:23:24,528 --> 00:23:29,283 À propos Willi, mamy jej tu poszukać czy… 414 00:23:30,326 --> 00:23:32,119 woli pan przedzwonić? 415 00:23:35,748 --> 00:23:36,790 Dziękuję. 416 00:23:38,250 --> 00:23:41,420 Widzę, że nie posłuchałaś mojej rady. 417 00:23:41,962 --> 00:23:43,088 To przykre. 418 00:23:43,589 --> 00:23:47,301 A mnie przykro, że moja córka wychowuje się 15 lat bez ojca 419 00:23:47,801 --> 00:23:49,637 i kiedy widzę tę twoją minę. 420 00:23:50,596 --> 00:23:51,597 No dobrze. 421 00:23:52,556 --> 00:23:53,599 Jestem. 422 00:23:55,267 --> 00:23:57,937 - Słucham was. - To zajmie tylko chwilę. 423 00:23:58,020 --> 00:23:59,355 Kiedy dorastałem, 424 00:23:59,438 --> 00:24:02,191 ojciec opowiadał, że zawdzięcza wszystko sobie, 425 00:24:02,274 --> 00:24:04,985 własnemu wysiłkowi. To nie była prawda. 426 00:24:05,569 --> 00:24:09,865 Ci, którzy stawali na twojej drodze, tracili wiarygodność, pracę, wszystko. 427 00:24:09,949 --> 00:24:13,827 Niektórzy całkiem zniknęli. Wtedy tego nie rozumiałem. 428 00:24:14,954 --> 00:24:16,205 Teraz już wiem. 429 00:24:17,414 --> 00:24:18,666 Ty za tym stałaś. 430 00:24:20,167 --> 00:24:22,544 Masz rację. Pomogłam twojemu ojcu. 431 00:24:22,628 --> 00:24:26,131 Poznałam go, z kim trzeba. Doradzałam mu, czasem dyskretnie. 432 00:24:26,715 --> 00:24:27,800 Tym się zajmuję. 433 00:24:27,883 --> 00:24:31,053 Jestem gotów ujawnić to w całej brudnej rozciągłości. 434 00:24:31,136 --> 00:24:32,554 Nie masz na nic dowodów. 435 00:24:32,638 --> 00:24:35,349 Jakieś chyba jednak mamy. 436 00:24:38,310 --> 00:24:43,232 Zapisy pańskich rozmów telefonicznych, SMS-ów i maili z ostatniego roku. 437 00:24:43,315 --> 00:24:45,359 Technologia jest niesamowita, co? 438 00:24:45,442 --> 00:24:48,404 Aż trudno uwierzyć, ile obciążającego materiału 439 00:24:48,487 --> 00:24:50,030 zmieści się na czymś takim. 440 00:24:50,114 --> 00:24:51,782 O ile to nie blef. 441 00:24:51,865 --> 00:24:53,075 Zapewniam, że nie. 442 00:24:53,158 --> 00:24:56,203 Pomógł nam haker, którego niedawno poznaliśmy. 443 00:24:56,286 --> 00:24:58,122 Przy okazji niezły kręglarz. 444 00:24:58,205 --> 00:25:00,916 - To przestępstwo. - Bez wartości sądowej. 445 00:25:01,000 --> 00:25:02,876 Absolutna zgoda. 446 00:25:02,960 --> 00:25:05,462 Sędzia odrzuci taki dowód, ale nie prasa. 447 00:25:05,546 --> 00:25:08,465 Naprawdę posuniesz się do zniszczenia ojcu życia? 448 00:25:08,966 --> 00:25:12,094 Powinnaś się martwić tym, co tu jest na twój temat. 449 00:25:12,177 --> 00:25:14,638 Śmiem wątpić. 450 00:25:14,722 --> 00:25:18,058 Pan Wagner i ja nie korespondujemy zbyt często. 451 00:25:18,142 --> 00:25:20,144 Wierzę, ale on uwielbia 452 00:25:20,227 --> 00:25:23,731 chwalić się znajomością z tobą. Przy każdej okazji. 453 00:25:23,814 --> 00:25:25,107 To cały wasz plan? 454 00:25:25,190 --> 00:25:27,901 Nic ci nie grozi, jeśli nie masz nic do ukrycia. 455 00:25:28,485 --> 00:25:30,821 Ale jeśli masz, znasz nasz warunek. 456 00:25:35,200 --> 00:25:36,785 Co się stało z Romanem? 457 00:25:40,456 --> 00:25:44,835 Bardzo się starałam, żeby to nie przeniknęło do twojego życia. 458 00:25:45,753 --> 00:25:49,381 Chcesz odpowiedzi dla swojej córki, 459 00:25:49,465 --> 00:25:52,468 ale przyszło ci w ogóle do głowy, 460 00:25:52,551 --> 00:25:55,512 że wystawiasz na niebezpieczeństwo Chloe i Elliota? 461 00:25:56,555 --> 00:25:58,390 To tyle z mojej strony. 462 00:26:27,419 --> 00:26:29,171 - Wracaj do auta! - Co robisz?! 463 00:26:29,254 --> 00:26:32,549 - Nie zbliżaj się. - W porządku. Nic się nie dzieje. 464 00:26:32,633 --> 00:26:34,968 Nie wymawiaj imion moich dzieci. 465 00:26:35,052 --> 00:26:40,099 - Nic nie rozumiesz. Próbuję cię ostrzec! - Powiedz, co zrobiłaś! 466 00:26:41,058 --> 00:26:42,893 Kogo chronisz? 467 00:26:42,976 --> 00:26:47,064 Zastanów się dobrze, czy chcesz mnie o to zapytać. 468 00:26:47,147 --> 00:26:49,983 O mój Boże! Po prostu mi odpowiedz! 469 00:26:50,067 --> 00:26:52,319 Dobrze, dam ci, czego chcesz. 470 00:26:52,402 --> 00:26:55,155 Zobaczymy, czy wciąż będziesz taka dociekliwa. 471 00:27:02,037 --> 00:27:03,038 WYKROCZENIE DROGOWE 472 00:27:03,122 --> 00:27:06,667 Zignorowałaś czerwone, zanim staranowałaś samochód Willi? 473 00:27:08,127 --> 00:27:10,671 Groziła moim dzieciom. Zrobiłabyś to samo. 474 00:27:12,172 --> 00:27:13,423 Czekałabym na zielone. 475 00:27:15,008 --> 00:27:16,802 Chodźcie coś zobaczyć. 476 00:27:17,553 --> 00:27:21,431 Historia zatrudnienia Charlesa Hale’a nie trzyma się kupy. 477 00:27:21,515 --> 00:27:25,769 Jedna z firm nie istnieje. Jego odciski pasują do trzech nazwisk. 478 00:27:25,853 --> 00:27:27,855 Facet mieszkał wszędzie. 479 00:27:27,938 --> 00:27:30,858 Alamogordo w Nowym Meksyku. San Angelo w Teksasie. 480 00:27:30,941 --> 00:27:32,484 Yakima w Waszyngtonie. 481 00:27:32,985 --> 00:27:35,654 Mogę to wrzucić do Copilota. 482 00:27:35,737 --> 00:27:40,367 Włączę sortowanie raportów policyjnych według lokalizacji, daty i nazwiska, 483 00:27:40,450 --> 00:27:43,495 każę mu nałożyć kolory i stworzę zestawienie. 484 00:27:44,538 --> 00:27:45,789 Dobra, mam. 485 00:27:45,873 --> 00:27:49,626 Widzę podejrzenia przekrętów w kilku miastach, gdzie mieszkał. 486 00:27:49,710 --> 00:27:54,131 W Phoenix podawał się za inwestora. W Ojai rzekomo handlował nieruchomościami. 487 00:27:54,923 --> 00:27:56,967 To nie biznesmen, tylko oszust. 488 00:27:57,509 --> 00:28:00,470 Frank był jego kolejnym celem. Ale czemu zabił Verę? 489 00:28:01,263 --> 00:28:03,098 Zaczekaj chwilę. 490 00:28:04,057 --> 00:28:07,519 Charles i Frank zameldowali się w tym samym dniu, 491 00:28:07,603 --> 00:28:09,855 tyle że Frank – dyskretnie. 492 00:28:11,106 --> 00:28:13,317 Skąd Charles mógł o tym wiedzieć? 493 00:28:26,496 --> 00:28:27,706 Lucia. 494 00:28:30,792 --> 00:28:34,546 Mówiłaś, że Charles, czy jak mu tam, mieszkał w Alamogordo? 495 00:28:34,630 --> 00:28:35,839 Tak, w Nowym Meksyku. 496 00:28:35,923 --> 00:28:39,801 To przy Parku Narodowym White Sands, skupisku gipsowych wydm. 497 00:28:39,885 --> 00:28:41,553 - Gipsowych? - Taki piasek 498 00:28:41,637 --> 00:28:45,223 całkowicie rozpuszcza się w wodzie. Jest bardzo rzadko spotykany. 499 00:28:45,307 --> 00:28:48,518 Lucia dała go Karadecowi. To nie przypadek. 500 00:28:48,602 --> 00:28:51,772 Ona i Charles byli razem w tym samym mieście. 501 00:28:51,855 --> 00:28:52,856 Gdzie Karadec? 502 00:28:57,194 --> 00:28:58,195 Tak? 503 00:28:58,278 --> 00:29:01,239 Charles Hale to oszust, a Lucia mu pomaga. 504 00:29:01,323 --> 00:29:02,741 Nie będę się powtarzał. 505 00:29:02,824 --> 00:29:04,910 Po prostu mnie wysłuchaj. 506 00:29:04,993 --> 00:29:06,787 Kiedy Frank się zameldował, 507 00:29:06,870 --> 00:29:08,664 Charles dostał cynk. 508 00:29:08,747 --> 00:29:12,584 - Chciał naciągnąć Franka w hotelu. - Na czym to miało polegać? 509 00:29:12,668 --> 00:29:15,504 Sukces Franka i Very zależał od ich wizerunku. 510 00:29:15,587 --> 00:29:17,089 Zarobili na tym miliony. 511 00:29:17,172 --> 00:29:21,009 Gdyby Charles zdobył dowód niewierności Franka… 512 00:29:21,093 --> 00:29:23,220 ten zapłaciłby mu każdą sumę. 513 00:29:23,303 --> 00:29:24,972 To miał być szantaż. 514 00:29:25,055 --> 00:29:26,682 Towarzystwo poszło na basen, 515 00:29:26,765 --> 00:29:28,392 a Charles był w pokoju sam. 516 00:29:29,017 --> 00:29:32,437 Vera przyłapała go na podkładaniu rejestratora. 517 00:29:32,521 --> 00:29:34,231 Postanowił usunąć świadka. 518 00:29:46,660 --> 00:29:48,745 Jak znalazła się przy basenie? 519 00:29:49,579 --> 00:29:51,415 Wymknęła się i uciekła. 520 00:29:51,498 --> 00:29:54,793 Winda jest powolna. Charles w każdej chwili mógł wybiec. 521 00:29:54,876 --> 00:29:57,963 Wybrała więc schody, a tam nie ma kamer. 522 00:29:58,046 --> 00:30:00,716 Było ciemno. Czuła się zdezorientowana. 523 00:30:03,260 --> 00:30:07,097 Lucia posprzątała, tak jak twierdziła, ale jeden fakt pominęła. 524 00:30:07,180 --> 00:30:09,516 To, że w pokoju był Charles. 525 00:30:10,517 --> 00:30:12,769 Chyba że Charles zrobił to wszystko sam. 526 00:30:13,437 --> 00:30:18,400 - Dwóch rzeczy sam nie mógł zrobić. - Myślisz, że to ona wyczyściła taśmę. 527 00:30:22,779 --> 00:30:25,073 I powiadomiła Charlesa, 528 00:30:25,157 --> 00:30:27,784 że do hotelu zgłosił się idealny cel. 529 00:30:27,868 --> 00:30:28,869 Ktoś się trafił. 530 00:30:28,952 --> 00:30:30,996 Stąd zdenerwowanie Lucii. 531 00:30:31,079 --> 00:30:34,791 To ona sprowadziła Charlesa Hale’a do Blackwell. 532 00:30:41,631 --> 00:30:42,924 Bardzo mi przykro. 533 00:30:46,261 --> 00:30:47,554 Oddzwonię. 534 00:31:14,623 --> 00:31:16,166 Charles, proszę cię! 535 00:31:18,043 --> 00:31:19,419 Lucia! 536 00:31:20,003 --> 00:31:21,046 Nie słucha. 537 00:31:21,129 --> 00:31:22,130 Już dobrze. 538 00:31:23,090 --> 00:31:24,299 Zajmę się tym. 539 00:31:26,802 --> 00:31:31,014 Charles, zabezpiecz broń i rzuć ją na ziemię. 540 00:31:31,098 --> 00:31:32,099 Nie wydaje mi się. 541 00:31:35,811 --> 00:31:38,688 Myślę, że obydwu nam bardzo zależy na Lucii. 542 00:31:39,272 --> 00:31:41,399 Nie rób czegoś, 543 00:31:41,483 --> 00:31:43,610 czym będzie się gryzła do końca życia. 544 00:31:44,277 --> 00:31:45,570 Nie rób jej tego. 545 00:31:46,780 --> 00:31:51,701 Charles, pewnych rzeczy już nie zmienimy, choćbyśmy bardzo chcieli. 546 00:31:52,828 --> 00:31:54,871 Ale możemy zdecydować o finale. 547 00:31:55,539 --> 00:31:57,624 Widzę różne możliwe zakończenia, 548 00:31:57,707 --> 00:31:59,751 ale najgorsze to użycie tej broni. 549 00:32:24,693 --> 00:32:26,486 Jak nas tu znalazłeś? 550 00:32:29,739 --> 00:32:32,951 Żadnych miast, tylko pory roku. Oszronione drzewa. 551 00:32:33,577 --> 00:32:35,912 Wiatraki chronią drzewa przed szronem. 552 00:32:35,996 --> 00:32:39,875 A Charles, czy jak naprawdę się nazywa, chciał kupić tu działkę. 553 00:32:39,958 --> 00:32:41,543 Intuicja mnie nie zawiodła. 554 00:32:41,626 --> 00:32:44,004 Nie przyszłam tu, żeby z nim uciec. 555 00:32:46,339 --> 00:32:48,633 Nie chciałam, żeby ktoś jeszcze ucierpiał. 556 00:32:53,180 --> 00:32:55,140 Poznaliśmy się w Nowym Meksyku. 557 00:32:55,223 --> 00:32:58,810 Próbowałam o tobie zapomnieć, a on wydawał się to rozumieć. 558 00:33:02,314 --> 00:33:04,733 - Wiedziałaś, co robił? - Na początku nie. 559 00:33:06,818 --> 00:33:09,321 Potem twierdził, że chce się zmienić. 560 00:33:09,946 --> 00:33:13,116 Że potrzebuje jeszcze tylko kilku większych akcji. 561 00:33:13,950 --> 00:33:15,035 Więc mu pomogłam. 562 00:33:15,118 --> 00:33:18,079 Wystawiłam mu kilku bogatych gości z innych hoteli. 563 00:33:20,624 --> 00:33:21,875 Nie skończył z tym. 564 00:33:22,918 --> 00:33:24,002 Więc odeszłam. 565 00:33:24,085 --> 00:33:25,587 Wróciłam tutaj. 566 00:33:27,214 --> 00:33:28,506 Wpadłam na ciebie. 567 00:33:29,966 --> 00:33:33,637 A potem zjawił się on i powiedział, że jeśli nie znajdę mu celu, 568 00:33:33,720 --> 00:33:37,057 mój facet gliniarz wszystkiego się dowie. 569 00:33:38,058 --> 00:33:41,269 Obiecał, że jeśli to zrobię, zniknie na dobre. 570 00:33:42,395 --> 00:33:46,691 Nie chciałam, żeby zniszczył to, co stworzyliśmy. Adam… 571 00:33:52,948 --> 00:33:55,075 Gdzie podpórka, którą zabił Verę? 572 00:33:58,703 --> 00:34:00,080 Adam, to ja. 573 00:34:07,837 --> 00:34:08,880 Tak, dziękuję. 574 00:34:09,422 --> 00:34:12,884 Złapali go. Charles zatrzymany. Nikomu nic się nie stało. 575 00:34:13,593 --> 00:34:14,886 Właśnie to dostałem. 576 00:34:14,970 --> 00:34:17,389 - Co to jest? - Willa dotrzymała słowa. 577 00:34:18,181 --> 00:34:19,849 Ta agentka FBI, Lyla Flynn, 578 00:34:19,933 --> 00:34:22,602 pracowała pod przykrywką. Została zamordowana. 579 00:34:22,686 --> 00:34:24,396 Okazuje się, że była umoczona. 580 00:34:25,522 --> 00:34:29,442 Na to wygląda. Sprzedawała informacje, prała pieniądze. 581 00:34:29,526 --> 00:34:30,694 Jest coś jeszcze. 582 00:34:31,736 --> 00:34:32,737 Co? 583 00:34:44,958 --> 00:34:47,377 Podejrzewają, że Roman z nią współpracował, 584 00:34:47,460 --> 00:34:50,088 a kiedy chciała do wszystkiego się przyznać, 585 00:34:50,964 --> 00:34:51,965 zabił ją. 586 00:34:53,925 --> 00:34:57,721 Taki skandal przerastał FBI, a Willa pomogła to zatuszować. 587 00:34:58,346 --> 00:35:03,018 Kamery zarejestrowały to przed domem Lyli w dniu jej śmierci. 588 00:35:03,768 --> 00:35:05,353 Samochód Romana. 589 00:35:08,440 --> 00:35:09,441 Nie. 590 00:35:10,191 --> 00:35:13,278 Wystarczy. Kończmy to. 591 00:35:15,155 --> 00:35:16,448 Dasz nam chwilę? 592 00:35:18,783 --> 00:35:19,784 Tak. 593 00:35:23,288 --> 00:35:24,539 Co to znaczy? 594 00:35:24,623 --> 00:35:27,083 Koniec tego śledztwa, okej? 595 00:35:27,167 --> 00:35:29,711 Nie chcę już tego. 596 00:35:29,794 --> 00:35:30,962 To niebezpieczne. 597 00:35:31,046 --> 00:35:32,881 A dotąd było bezpieczne? 598 00:35:32,964 --> 00:35:36,968 Erik Hayworth, ta kobieta… Nie wiem, gdzie leży prawda. 599 00:35:37,052 --> 00:35:39,596 Ale gdyby komuś z was coś się stało… 600 00:35:39,679 --> 00:35:42,432 Morgan, wycofanie się nie wchodzi już w grę. 601 00:35:42,515 --> 00:35:44,392 - O Boże. - Ja też się boję. 602 00:35:44,476 --> 00:35:46,061 Ale umiem o siebie zadbać. 603 00:35:48,396 --> 00:35:51,691 Cokolwiek będzie, zmierzymy się z tym razem. 604 00:36:07,248 --> 00:36:08,625 Hej. 605 00:36:08,708 --> 00:36:09,793 Hej. 606 00:36:11,795 --> 00:36:12,796 Wejdź. 607 00:36:22,222 --> 00:36:23,306 Jak się trzymasz? 608 00:36:24,349 --> 00:36:26,476 Zabierają Lucię na posterunek. 609 00:36:26,559 --> 00:36:27,644 Boże. Przykro mi. 610 00:36:27,727 --> 00:36:29,854 Nie ma tu żadnej twojej winy. 611 00:36:31,731 --> 00:36:34,234 Przepraszam. Ostrzegałaś, nie posłuchałem. 612 00:36:34,317 --> 00:36:36,027 Odpowie za współudział. 613 00:36:36,111 --> 00:36:38,571 - Karadec… - Biorąc pod uwagę inne ich akcje, 614 00:36:38,655 --> 00:36:41,574 pula zarzutów jedynie wzrośnie. 615 00:36:41,658 --> 00:36:43,034 Adam… 616 00:36:53,211 --> 00:36:54,921 Nie mogę w to uwierzyć. 617 00:36:58,258 --> 00:37:00,427 Po prostu nie jestem w stanie. 618 00:37:01,302 --> 00:37:05,181 - Czuję się jak skończony kretyn. - Nie wyżywaj się na sobie. 619 00:37:06,558 --> 00:37:07,934 Dobrze zrobiłeś. 620 00:37:09,144 --> 00:37:11,563 Otworzyłeś serce, dopuściłeś ją do siebie. 621 00:37:13,106 --> 00:37:15,191 To było właściwe. Nic tego nie zmieni. 622 00:37:18,194 --> 00:37:19,195 Wierzyłem jej. 623 00:37:21,698 --> 00:37:23,533 Wierzę, że chciała ze mną być. 624 00:37:26,244 --> 00:37:27,704 Teraz już nic nie wiem. 625 00:37:27,787 --> 00:37:28,913 Wiesz. 626 00:37:33,376 --> 00:37:35,670 To nadal ta sama osoba. Po prostu… 627 00:37:38,923 --> 00:37:42,552 Za bardzo ją kochałeś, żeby pozwolić sobie dostrzec więcej. 628 00:37:45,180 --> 00:37:46,556 Już dobrze. 629 00:37:49,726 --> 00:37:51,102 Będzie dobrze. 630 00:38:02,822 --> 00:38:06,034 Jadę zaraz na wystawę Avy. 631 00:38:06,117 --> 00:38:07,911 - Dołączysz? - Chętnie, 632 00:38:07,994 --> 00:38:11,706 ale muszę się pilnie zająć paroma sprawami. 633 00:38:11,790 --> 00:38:12,791 Dobrze. 634 00:38:14,501 --> 00:38:15,960 W razie czego jestem. 635 00:38:19,881 --> 00:38:20,882 Wiem. 636 00:38:28,890 --> 00:38:30,266 Na razie. 637 00:38:36,731 --> 00:38:37,732 WYSTAWY ARTYSTÓW 638 00:38:49,410 --> 00:38:50,578 - Mamo! - Cześć. 639 00:38:50,662 --> 00:38:51,871 Fajnie, że jesteś. 640 00:38:53,873 --> 00:38:55,041 Rany. 641 00:38:55,124 --> 00:38:57,502 I jak? Co myślisz? 642 00:38:59,295 --> 00:39:01,464 - Ava, to jest… - Nudne? 643 00:39:02,465 --> 00:39:05,468 Tak, przysypiam tu. Dziewczyno, to jest niesamowite. 644 00:39:10,390 --> 00:39:13,560 Teraz to mi zaimponowałaś. To wszystko zrobiłaś sama? 645 00:39:14,894 --> 00:39:18,273 Powiedzmy, że tata trochę mi pomógł. 646 00:39:21,442 --> 00:39:22,652 Na to wygląda. 647 00:39:26,239 --> 00:39:29,158 Ale nie będziesz płakać? Nie zrób mi tu siary. 648 00:39:29,242 --> 00:39:31,160 Moja córeczka to zrobiła! 649 00:39:31,244 --> 00:39:32,495 Boże, mamo. 650 00:39:38,835 --> 00:39:40,086 Hej. Co się dzieje? 651 00:39:40,169 --> 00:39:42,422 Cześć. Ojciec podał mi nazwisko. 652 00:39:42,505 --> 00:39:46,092 To weteran FBI, który pamięta czasy sprawy Romana. 653 00:39:46,175 --> 00:39:47,468 Spotkam się z nim dziś. 654 00:39:47,552 --> 00:39:50,096 - Dzisiaj? Muszę tam być z tobą. - Nie. 655 00:39:50,179 --> 00:39:52,348 Najpierw zorientuję się w sytuacji. 656 00:39:52,432 --> 00:39:54,017 Z tobą nic mi nie grozi. 657 00:39:54,767 --> 00:39:56,352 Muszę z nim porozmawiać. 658 00:39:58,104 --> 00:39:59,522 Dobrze. 659 00:40:00,106 --> 00:40:03,109 O 21.30 w Rancho Park. Południowa strona stawu. 660 00:40:03,192 --> 00:40:04,402 Do zobaczenia. 661 00:40:14,245 --> 00:40:16,789 Wagner Senior Rancho Park, 21.00. Znajdzie cię. 662 00:41:22,397 --> 00:41:23,398 Nick. 663 00:42:25,960 --> 00:42:27,879 Francuski pierwowzór: „Genialna Morgane” 664 00:42:59,410 --> 00:43:01,412 Napisy: Kamil Rogula