1 00:00:01,001 --> 00:00:02,002 Serial jest fikcyjny. 2 00:00:02,085 --> 00:00:03,921 Dzieci i zwierzęta filmowano bezpiecznie. 3 00:00:31,323 --> 00:00:32,866 Nie wykryto biosygnałów. 4 00:00:54,221 --> 00:00:55,722 Jeśli Jeong Jinman tu jest, 5 00:00:57,557 --> 00:01:00,185 wydłubię sobie też prawe oko. 6 00:01:02,980 --> 00:01:06,650 Musimy przejść przez tę procedurę, czy on tu jest, czy go nie ma. 7 00:01:06,733 --> 00:01:10,028 Właśnie przez to trzymanie się procedur nie możecie go złapać. 8 00:01:28,755 --> 00:01:31,133 Czyli to tutaj wiódł swoje dobre życie. 9 00:01:32,676 --> 00:01:34,052 Przebiegły drań. 10 00:01:40,225 --> 00:01:41,810 Gdybym był Jinmanem, 11 00:01:43,520 --> 00:01:46,064 obserwowałbym nas teraz. 12 00:01:47,107 --> 00:01:49,901 Odkryliśmy w łazience tajne przejście. 13 00:02:19,139 --> 00:02:20,223 Wycofać się! 14 00:02:53,173 --> 00:02:55,842 Kuloodporne, strzał stąd nic nie da. 15 00:03:08,480 --> 00:03:10,065 Zróbmy odwrót. 16 00:03:21,827 --> 00:03:28,792 A SHOP FOR KILLERS 2 17 00:03:32,838 --> 00:03:35,799 ODCINEK 02 SAMOTNIK 18 00:03:40,846 --> 00:03:44,391 ROK PÓŹNIEJ 19 00:03:44,766 --> 00:03:47,853 Możesz mnie winić. 20 00:03:51,606 --> 00:03:54,067 Ale nie mogłem stracić i ciebie. 21 00:03:56,486 --> 00:03:59,948 Dlatego stworzyłem sklep. Żeby cię chronić. 22 00:04:00,031 --> 00:04:02,951 Nie sądziłam, że masz zwykłą przeszłość… 23 00:04:06,705 --> 00:04:08,540 Ale to przekracza wyobrażenia. 24 00:04:09,374 --> 00:04:11,251 Mówisz, że dostawałeś pieniądze 25 00:04:11,334 --> 00:04:15,630 od płatnych zabójców i prowadziłeś sklep z bronią, by mnie chronić. 26 00:04:18,675 --> 00:04:20,886 Więc ci ludzie 27 00:04:21,011 --> 00:04:25,015 musieli zabijać innych bronią, którą od ciebie kupili. 28 00:04:26,266 --> 00:04:27,267 Tak. 29 00:04:27,350 --> 00:04:30,103 To mój świat, Jian. 30 00:04:31,980 --> 00:04:35,609 W świecie, w którym musisz zabić, żeby samemu nie zginąć, 31 00:04:35,692 --> 00:04:38,403 starałem się, jak mogłem. 32 00:04:40,739 --> 00:04:43,200 To moja wina, że znalazłaś się w niebezpieczeństwie. 33 00:04:56,296 --> 00:04:58,465 Na tym etapie nie potrzebuję przeprosin. 34 00:05:00,175 --> 00:05:02,469 Pójdę już, Jeong Jinman. 35 00:05:02,552 --> 00:05:03,804 Słuchaj, Jian. 36 00:05:05,430 --> 00:05:08,433 Tak czy siak, ze mną będziesz najbezpieczniejsza. 37 00:05:08,517 --> 00:05:11,478 Nie chcę wchodzić do twojego świata. 38 00:05:12,479 --> 00:05:14,231 Może nie chcesz tego przyznać, 39 00:05:19,027 --> 00:05:20,362 - ale już weszłaś. - Nie. 40 00:05:22,030 --> 00:05:24,115 Myślałam, że nie żyjesz, ale wróciłeś. 41 00:05:24,783 --> 00:05:27,494 Nie mam nic wspólnego ze sklepem ani z murthehelp. 42 00:05:28,703 --> 00:05:30,205 Sam tak powiedziałeś. 43 00:05:32,249 --> 00:05:34,501 Że wybór należy zawsze do mnie. 44 00:05:48,348 --> 00:05:49,474 Weź to. 45 00:05:51,268 --> 00:05:54,563 Jian, od teraz musisz utrzymywać się przy życiu sama. 46 00:05:54,646 --> 00:05:56,398 KARTA POBYTU LEE ARIN 47 00:06:27,095 --> 00:06:28,179 Kiedyś, 48 00:06:29,639 --> 00:06:32,559 pewnego dnia, kiedy wszystko się ułoży 49 00:06:34,978 --> 00:06:37,397 i znów będę mogła żyć normalnie jak kiedyś… 50 00:06:42,569 --> 00:06:43,737 Wtedy wrócę. 51 00:06:58,001 --> 00:06:59,085 Jeong Jian. 52 00:07:05,300 --> 00:07:08,261 Proszę. Na wszelki wypadek, weź. 53 00:07:08,345 --> 00:07:11,473 Jeśli coś się stanie, skontaktuj się ze mną. 54 00:07:13,892 --> 00:07:17,729 A to pomoże ci się chronić. 55 00:07:21,024 --> 00:07:26,071 I plecak. Otwórz go w bezpiecznym miejscu. 56 00:07:26,154 --> 00:07:27,280 Gdy będziesz sama. 57 00:07:35,538 --> 00:07:37,374 - Słuchaj. - Co? 58 00:07:37,457 --> 00:07:41,169 Jeśli będziesz działać z Jeong Jinmanem i znów otoczysz mnie kamerami, 59 00:07:41,252 --> 00:07:42,253 będziesz trupem. 60 00:07:42,337 --> 00:07:44,506 Dobrze. Nie zrobię tego. 61 00:07:44,589 --> 00:07:45,799 Obiecuję. 62 00:07:57,268 --> 00:07:58,353 Trzymaj się. 63 00:08:01,606 --> 00:08:03,775 Ty też, Jian. 64 00:09:45,585 --> 00:09:48,379 Co tak codziennie ćwiczysz? 65 00:09:54,844 --> 00:10:00,308 Nasza Jian znów mnie ignoruje, udając, że mnie nie słyszy. 66 00:10:14,489 --> 00:10:19,285 Przez kogoś znów swędzi mnie szyja. 67 00:10:19,369 --> 00:10:20,453 Co? 68 00:10:47,438 --> 00:10:50,275 Tofu, papryczki chili. 69 00:10:50,358 --> 00:10:51,401 Czosnek. 70 00:10:51,484 --> 00:10:53,695 Pomidorki. 71 00:10:53,778 --> 00:10:56,406 Pomidorki, zielona cebulka, szpinak… 72 00:10:56,489 --> 00:10:59,159 Co tak zaglądasz? 73 00:11:00,243 --> 00:11:01,744 Ledwo na tym zarabiam. 74 00:11:01,828 --> 00:11:05,540 Babcia Pilsun zamówiła kilogram grzybów shiitake. 75 00:11:05,623 --> 00:11:07,750 Jak może mi pan wciskać boczniaki? 76 00:11:07,834 --> 00:11:11,087 Boże. Grzyby to grzyby. 77 00:11:11,171 --> 00:11:12,797 Boczniaki smakują lepiej. 78 00:11:12,881 --> 00:11:14,924 Poza tym shiitake są teraz drogie. 79 00:11:15,717 --> 00:11:18,469 Nawet jeśli, to co? Myśli pan, że nie mamy pieniędzy? 80 00:11:19,220 --> 00:11:21,973 Przy ostatnim takim numerze się panu oberwało. 81 00:11:22,056 --> 00:11:23,308 Nie nauczył się pan? 82 00:11:25,560 --> 00:11:29,022 Jeśli to się nie zmieni, zaczniemy robić zakupy gdzieś indziej. 83 00:11:29,772 --> 00:11:31,191 Woojin. 84 00:11:31,274 --> 00:11:35,111 Co ci odbiło? Znamy się od dawna. 85 00:11:35,195 --> 00:11:38,031 Masz kogoś? Może cię z kimś umówię? 86 00:11:38,114 --> 00:11:39,240 Weź pan przestań. 87 00:11:39,324 --> 00:11:42,410 - Mój stary ciągle śpi. - Ale śmieszne. 88 00:11:42,493 --> 00:11:45,038 Co jeszcze umie ten darmozjad? 89 00:11:45,121 --> 00:11:46,331 Potrafi tylko spać. 90 00:11:48,166 --> 00:11:49,542 Masz rację! 91 00:11:55,506 --> 00:11:57,634 Nie masz innych zajęć, Arin? 92 00:11:57,717 --> 00:11:59,510 Dlaczego tak ciężko pracujesz? 93 00:12:03,014 --> 00:12:04,224 Arin! 94 00:12:04,974 --> 00:12:05,975 Słucham? 95 00:12:09,312 --> 00:12:11,898 Pracujemy na godziny. 96 00:12:11,981 --> 00:12:14,317 Płacą nam od godziny. 97 00:12:14,859 --> 00:12:17,612 Musimy pracować wolniej, żeby zarobić więcej. 98 00:12:17,695 --> 00:12:20,031 Nie możesz wszystkiego robić sama. 99 00:12:21,115 --> 00:12:22,158 Dobrze. 100 00:12:27,580 --> 00:12:30,583 Nie rozumie, co do niej mówię? 101 00:12:30,667 --> 00:12:32,043 A może nie chce. 102 00:12:32,126 --> 00:12:33,878 Wystarczy. 103 00:12:42,387 --> 00:12:46,849 Nie śpieszcie się. Pójdę już. 104 00:12:52,105 --> 00:12:53,564 Mój Boże. 105 00:12:53,648 --> 00:12:56,818 Skoro tak się spłoszyła, to ja wyszłam na sukę? 106 00:12:56,901 --> 00:12:58,861 Jest tutaj od roku? 107 00:12:58,945 --> 00:13:00,613 Jeszcze nie. 108 00:13:01,239 --> 00:13:04,284 Ale nie możemy złapać kontaktu. 109 00:13:04,367 --> 00:13:07,412 Kiedy ją o coś pytam, nawet nie odpowiada. 110 00:13:07,495 --> 00:13:10,957 Nie podoba mi się ta dziewczyna. 111 00:13:11,040 --> 00:13:13,918 Nadal biega w środku nocy? 112 00:13:14,419 --> 00:13:15,712 Słyszałam, że tak. 113 00:13:15,795 --> 00:13:17,672 A panie jak zawsze w pracy. 114 00:13:17,755 --> 00:13:18,798 Mój syn tu jest. 115 00:13:18,881 --> 00:13:20,925 - Cześć. - Ile razy mam powtarzać? 116 00:13:22,093 --> 00:13:23,094 O Boże. 117 00:13:23,177 --> 00:13:27,849 Drogie panie, razem z panią Arin jest nas dokładnie 30. 118 00:13:27,932 --> 00:13:29,559 Otrzymujemy wsparcie rządu. 119 00:13:29,642 --> 00:13:32,603 Jeśli ona odejdzie, nasze fundusze zostaną odcięte. 120 00:13:32,687 --> 00:13:36,524 To już nie te czasy, żeby ochrzaniać młodych bez powodu. 121 00:13:37,442 --> 00:13:41,154 Staramy się być dla niej miłe. 122 00:13:41,237 --> 00:13:43,489 Sam nas teraz ochrzaniasz. 123 00:13:43,573 --> 00:13:46,576 To ta dziewczyna ma paskudny charakter. 124 00:13:46,659 --> 00:13:50,246 Mój Boże, tego się nie spodziewałam. 125 00:13:50,913 --> 00:13:52,623 Dlaczego on taki jest? 126 00:13:52,707 --> 00:13:54,792 Woojin też jest mężczyzną. 127 00:13:54,876 --> 00:13:56,836 Musi się ożenić, prawda? 128 00:13:56,919 --> 00:14:00,506 - Zgadza się. - Przestańcie nas swatać. 129 00:14:00,590 --> 00:14:03,593 Jestem już zajęty sprzątaniem po was. 130 00:14:03,676 --> 00:14:05,428 Nie mam czasu na małżeństwo. 131 00:14:07,930 --> 00:14:09,474 - Babciu Pilsun. - Tak? 132 00:14:09,557 --> 00:14:12,810 Skończyły się shiitake, więc zamiast tego mam boczniaki. 133 00:14:12,894 --> 00:14:16,272 Że co? To zupełnie różne grzyby. 134 00:14:16,355 --> 00:14:19,484 Jesteś pewien, że ten durny sprzedawca nie kupił jakiejś tanizny 135 00:14:19,567 --> 00:14:20,985 i nie zgarnął kasy dla siebie? 136 00:14:21,069 --> 00:14:23,071 Spokojnie, ogarnąłem to. 137 00:14:23,154 --> 00:14:26,741 Podrzucę je przed dom. 138 00:14:26,824 --> 00:14:28,868 Weźcie sobie w drodze do domu. 139 00:14:28,951 --> 00:14:29,994 - Dobrze. - Jasne. 140 00:14:32,663 --> 00:14:33,706 Solona osłonica? 141 00:14:34,123 --> 00:14:36,751 Zostało mi trochę, nie trzeba. 142 00:14:36,834 --> 00:14:40,004 To nie dla ciebie. Daj Arin. 143 00:14:40,588 --> 00:14:43,508 Przyniosłam to dziś, żeby jej dać, 144 00:14:43,591 --> 00:14:46,344 ale nie chciała mnie słuchać i uciekła. 145 00:14:46,427 --> 00:14:50,264 Gdy będziesz zanosił jej rzeczy ze sklepu, powiedz jej: 146 00:14:50,348 --> 00:14:53,184 „Zjedzmy kiedyś razem ryż z soloną osłonicą”. 147 00:14:54,185 --> 00:14:55,812 W życiu. 148 00:14:55,895 --> 00:14:58,231 Nie da się z wami wytrzymać. 149 00:14:58,314 --> 00:15:00,858 - Słuchaj nas, jeśli chcesz się ożenić. - Idź na randkę. 150 00:15:00,942 --> 00:15:03,236 - Jadę. - Będziesz z nami na zawsze? 151 00:15:03,319 --> 00:15:04,612 Pani Arin. 152 00:15:05,321 --> 00:15:06,697 Chce pani spróbować? 153 00:15:12,286 --> 00:15:13,329 Źle. 154 00:15:15,123 --> 00:15:16,290 Pani Arin… 155 00:15:19,001 --> 00:15:21,212 Pani Arin, jadła już pani? 156 00:15:25,174 --> 00:15:26,551 Pani Arin. Proszę zjeść… 157 00:15:50,741 --> 00:15:51,742 Pani Arin. 158 00:15:53,661 --> 00:15:54,662 Jest tu kto? 159 00:15:56,956 --> 00:15:58,207 Jest pani tam? 160 00:16:00,501 --> 00:16:01,919 Pani Arin? 161 00:16:08,092 --> 00:16:09,093 Co to jest? 162 00:16:10,636 --> 00:16:11,637 Co tu się stało? 163 00:16:16,642 --> 00:16:22,106 HANNIBAL: ZDOBYWCA RZYMU HISTORIA WOJEN PUNICKICH 164 00:16:23,107 --> 00:16:24,317 Pani Arin? 165 00:16:25,818 --> 00:16:26,861 Jest pani w domu? 166 00:16:31,991 --> 00:16:34,577 Pani Arin, jest pani w środku? 167 00:17:05,733 --> 00:17:08,027 Co jest? Co tu robisz? 168 00:17:09,904 --> 00:17:11,113 Cóż… 169 00:17:11,197 --> 00:17:12,657 No bo… 170 00:17:14,200 --> 00:17:16,911 Babcia Jeomrye kazała pani to dać, więc wpadłem. 171 00:17:41,269 --> 00:17:42,603 Przepraszam. 172 00:17:42,687 --> 00:17:45,690 Nie powinienem był wchodzić bez pytania. 173 00:17:50,570 --> 00:17:51,571 Ale… 174 00:17:54,907 --> 00:17:55,908 Pani dom jest… 175 00:17:59,787 --> 00:18:00,788 To nic takiego. 176 00:18:14,969 --> 00:18:16,220 Mój tyłek. 177 00:19:26,749 --> 00:19:28,250 LEE YONGHAN NAWIĄZAŁEŚ KONTAKT? 178 00:19:29,293 --> 00:19:31,295 Mecenas Jang Inseop, prawda? 179 00:19:31,379 --> 00:19:32,713 - Zna mnie pani? - Wezmę to. 180 00:19:32,797 --> 00:19:35,091 Nie. To do mnie. Powinienem odebrać. 181 00:19:35,174 --> 00:19:36,550 Dobrze. 182 00:19:37,718 --> 00:19:39,428 Słucham. Mówi Jang Inseop. 183 00:19:40,179 --> 00:19:41,263 Tu Jeong Jinman. 184 00:19:43,099 --> 00:19:44,308 Tak. 185 00:19:44,392 --> 00:19:47,019 Podobno dotrzymujesz obietnic. 186 00:19:47,895 --> 00:19:50,022 Mieliśmy się spotkać o 15.00. 187 00:19:50,106 --> 00:19:52,441 To wy pierwsi złamaliście obietnicę. 188 00:19:54,068 --> 00:19:55,277 My? 189 00:19:56,153 --> 00:19:58,197 Nie wiem, o czym mówisz. 190 00:19:58,280 --> 00:20:00,574 Siedzę tu od wpół do trzeciej. 191 00:20:02,118 --> 00:20:03,327 Sprawdź to. 192 00:20:06,872 --> 00:20:08,499 KIM CHANWOO BABILON ZESPÓŁ 1 193 00:20:08,582 --> 00:20:10,668 PARK CHEOLMIN BABILON ZESPÓŁ 1 194 00:20:10,751 --> 00:20:12,712 JEONG HYEONSOO BABILON ZESPÓŁ 1 195 00:20:35,192 --> 00:20:36,318 Tak. 196 00:20:38,154 --> 00:20:40,614 Rozumiem, o co chodzi. 197 00:20:41,282 --> 00:20:44,452 Ale dane osobowe naszych pracowników są zastrzeżone. 198 00:20:44,535 --> 00:20:46,871 Włamaliście się na nasz serwer? 199 00:20:46,954 --> 00:20:49,749 Jeśli tak, nasza rozmowa zmieni swój charakter. 200 00:20:58,132 --> 00:20:59,759 BABILON ZASTRZEŻONE 201 00:20:59,842 --> 00:21:03,429 ZLECENIE ZABÓJSTWA PREMIERA KAMBODŻY 202 00:21:08,684 --> 00:21:09,769 Dobrze. 203 00:21:11,312 --> 00:21:16,817 Intencje strony negocjującej są teraz jasne. 204 00:21:16,901 --> 00:21:21,071 Gdy będę mieć pewność, że Babilon chce ze mną negocjować, 205 00:21:21,155 --> 00:21:22,948 skontaktuję się z tobą. 206 00:21:27,703 --> 00:21:30,039 Nic z tego nie będzie, wracajmy do kancelarii. 207 00:21:35,753 --> 00:21:37,254 Jak się dowiedział? 208 00:21:38,172 --> 00:21:39,423 Nie wiem. 209 00:21:39,507 --> 00:21:41,425 Gdybym wiedział, byłbym tak skołowany? 210 00:21:53,938 --> 00:21:55,022 Nie. Czekaj. 211 00:21:59,902 --> 00:22:01,529 Dziś dzień mycia samochodu. 212 00:22:01,612 --> 00:22:04,406 - Słucham? - Wybacz, wracaj sam. 213 00:22:04,490 --> 00:22:06,116 To trochę potrwa. 214 00:22:06,200 --> 00:22:07,201 To nic. 215 00:22:07,284 --> 00:22:10,246 - Mogę poczekać. - Nie, lepiej idź. 216 00:22:10,329 --> 00:22:12,873 - To nie problem. - Idź już! 217 00:22:14,583 --> 00:22:16,210 Dobrze, rozumiem. 218 00:22:49,702 --> 00:22:50,828 Jedźmy. 219 00:22:52,621 --> 00:22:54,248 Dokąd… 220 00:22:55,165 --> 00:22:56,876 Mówiłeś, że chcesz umyć samochód. 221 00:22:58,669 --> 00:23:00,462 Nie rozkazałem agentom tam być. 222 00:23:00,546 --> 00:23:02,256 Nie wiedziałem o tym. 223 00:23:02,339 --> 00:23:03,340 Rozumiem. 224 00:23:04,008 --> 00:23:05,801 Wiem też, kto to zlecił. 225 00:23:05,885 --> 00:23:08,637 Mimo to nie powinieneś był włamywać się na nasz serwer. 226 00:23:08,721 --> 00:23:12,057 Tylko tak mogłem prowadzić negocjacje na moim poziomie. 227 00:23:14,518 --> 00:23:16,604 Czego chcesz? Powiedz mi. 228 00:23:16,687 --> 00:23:18,147 Mam proste warunki. 229 00:23:19,106 --> 00:23:20,774 Wieczny pakt o nieagresji. 230 00:23:22,902 --> 00:23:25,404 Od tej pory nie atakuj nikogo 231 00:23:25,487 --> 00:23:27,865 powiązanego ze mną, Jeong Jinmanem, 232 00:23:27,948 --> 00:23:29,617 w tym Jeong Jian. 233 00:23:32,077 --> 00:23:36,582 Jeśli dotrzymasz słowa, zawartość serwera nigdy nie wypłynie. 234 00:23:36,665 --> 00:23:40,002 Kiedy będę przekonany, że Babilon dotrzyma umowy, 235 00:23:40,794 --> 00:23:43,339 zwrócę wam też sam serwer. 236 00:23:43,422 --> 00:23:44,423 Ale 237 00:23:45,424 --> 00:23:48,302 jeśli ktoś choćby dotknie włosa mojej bratanicy 238 00:23:48,385 --> 00:23:50,971 albo zadrapie jej mały palec, 239 00:23:51,680 --> 00:23:55,142 prawdziwa natura Babilonu zostanie ujawniona światu. 240 00:23:55,225 --> 00:23:58,270 Jeśli wokół mojej bratanicy znajdą się podejrzani ludzie 241 00:23:58,354 --> 00:24:02,191 lub jeśli jej telefon przestanie działać, 242 00:24:02,274 --> 00:24:05,152 prawdziwa natura Babilonu zostanie ujawniona światu. 243 00:24:07,363 --> 00:24:09,323 To moje warunki. 244 00:24:10,240 --> 00:24:13,953 Dość jasne, choć nie wiem, czy negocjacje będą możliwe. 245 00:24:14,036 --> 00:24:16,705 Zrobię pierwszy krok, by je umożliwić. 246 00:24:16,789 --> 00:24:17,957 Jaki? 247 00:24:18,040 --> 00:24:21,710 Od tej chwili zawieszam murthehelp na czas nieokreślony. 248 00:24:21,794 --> 00:24:26,507 Będę też stopniowo zatrzymywać transakcje i aktywność między kodami. 249 00:24:27,549 --> 00:24:28,842 Będę cię obserwować. 250 00:24:30,552 --> 00:24:33,806 Mecenas Jang Inseop z działu prawnego, żonaty, 251 00:24:33,889 --> 00:24:36,433 jedno dziecko, ma rok i trzy miesiące. 252 00:24:39,395 --> 00:24:40,688 WYJEDŹ PO SYGNALE 253 00:24:44,817 --> 00:24:45,818 Czekaj… 254 00:24:47,194 --> 00:24:49,780 To może na razie… 255 00:25:26,775 --> 00:25:28,235 Nie powiedział nic więcej? 256 00:25:28,318 --> 00:25:31,280 Nie, przedstawił warunki i zniknął. 257 00:25:31,822 --> 00:25:34,324 Ale to śmiertelny cios dla Babilonu. 258 00:25:34,408 --> 00:25:37,619 Co zrobisz? Nadal jest celem do eliminacji? 259 00:25:37,703 --> 00:25:39,496 Co wy tu robicie? 260 00:25:39,580 --> 00:25:41,790 Mamy zadanie. Odwal się. 261 00:25:41,874 --> 00:25:44,084 Co ty wygadujesz? Odejdźcie. 262 00:25:44,168 --> 00:25:45,836 To nie miejsce dla was. 263 00:25:46,336 --> 00:25:47,713 Odsuń się. 264 00:25:47,796 --> 00:25:49,256 Co to za zamieszanie? 265 00:26:00,476 --> 00:26:02,102 Nie znamy się, prawda? 266 00:26:06,315 --> 00:26:07,775 Jestem Kusanagi Jin, 267 00:26:07,858 --> 00:26:10,444 regionalna szefowa Babilonu na Azję Wschodnią. 268 00:26:17,951 --> 00:26:19,536 Jestem Koreanką. 269 00:26:19,620 --> 00:26:21,872 Ale krótko tu mieszkałam. 270 00:26:30,798 --> 00:26:31,924 Dobrze. 271 00:26:32,007 --> 00:26:33,592 LISTA KONTROLNA IMIGRANTÓW 272 00:26:34,843 --> 00:26:37,554 O której kończycie? 273 00:26:38,180 --> 00:26:39,973 Za pięć godzin. 274 00:26:40,057 --> 00:26:42,851 Po pięciu godzinach wychodzimy. 275 00:26:42,935 --> 00:26:45,646 Za pięć godzin. Wychodzicie. 276 00:26:45,729 --> 00:26:47,231 - Dobrze. - Dobrze? 277 00:26:47,314 --> 00:26:48,774 Chodźcie. 278 00:27:55,966 --> 00:27:57,134 Tak. 279 00:27:58,302 --> 00:28:00,679 Wezmę odpowiedzialność i ustąpię, jak powinienem. 280 00:28:00,762 --> 00:28:01,763 Ale 281 00:28:03,849 --> 00:28:05,058 zanim to zrobię, 282 00:28:06,727 --> 00:28:08,937 chcę wszystko domknąć. 283 00:28:11,773 --> 00:28:14,192 Jeong Jinman służył pode mną dziesięć lat. 284 00:28:15,235 --> 00:28:16,612 Cokolwiek mówią ludzie, 285 00:28:17,195 --> 00:28:20,157 ja znam go najlepiej. 286 00:28:21,158 --> 00:28:22,576 Gdybym mógł to dokończyć… 287 00:28:22,659 --> 00:28:28,290 Dałam panu ponad rok, żeby posprzątać ten bałagan. 288 00:28:29,124 --> 00:28:30,417 Mylę się? 289 00:28:33,545 --> 00:28:36,757 Od roku koreański oddział Babilonu nie funkcjonuje prawidłowo. 290 00:28:36,840 --> 00:28:39,968 Nie możemy wysyłać najemników do nieoficjalnych operacji, 291 00:28:40,052 --> 00:28:42,554 lobbyści nie chcą zawierać umów, więc w rezultacie 292 00:28:42,638 --> 00:28:44,556 dochody spadły o połowę. 293 00:28:46,808 --> 00:28:51,355 Nieważne, jak legendarny jest ten Jeong Jinman. 294 00:28:51,438 --> 00:28:55,150 Plotki, że Babilon został pokonany przez jednego byłego najemnika, 295 00:28:57,778 --> 00:28:59,780 zniszczyły naszą wiarygodność u klientów. 296 00:29:00,572 --> 00:29:01,573 Poza tym 297 00:29:01,657 --> 00:29:05,619 tajne informacje Babilonu mogą zostać ujawnione w każdej chwili. 298 00:29:07,663 --> 00:29:11,625 To, że nie zdołał pan opanować sytuacji w ciągu całego roku, oznacza, 299 00:29:11,708 --> 00:29:14,211 że nie jest pan w stanie tego zrobić. 300 00:29:14,795 --> 00:29:17,089 Kierownictwo podjęło już decyzję. 301 00:29:17,172 --> 00:29:19,216 Zostawi pan to mnie 302 00:29:19,299 --> 00:29:21,176 i odejdzie z Babilonu. 303 00:29:30,852 --> 00:29:33,605 UMOWA O ZACHOWANIU POUFNOŚCI 304 00:29:35,315 --> 00:29:37,275 Nie możesz teraz wejść, wracaj. 305 00:29:38,944 --> 00:29:39,945 DYREKTOR LEE YONGHAN 306 00:29:40,028 --> 00:29:41,530 Co do diabła… 307 00:29:51,081 --> 00:29:54,167 Dranie przyjeżdżają do cudzego kraju bez żadnych manier. 308 00:29:54,668 --> 00:29:56,378 Ten przeklęty kraj 309 00:29:57,421 --> 00:29:59,423 wszystkim się oburza. 310 00:29:59,506 --> 00:30:01,258 Przywitaj się, Bale. 311 00:30:01,341 --> 00:30:02,843 To twoja bezpośrednia przełożona. 312 00:30:03,593 --> 00:30:06,513 Co tu robisz? Nie chcesz dorwać Jeong Jinmana? 313 00:30:07,347 --> 00:30:08,515 Co to za dranie? 314 00:30:17,274 --> 00:30:18,358 Czy ty jesteś… 315 00:30:20,277 --> 00:30:21,278 Bale? 316 00:30:24,072 --> 00:30:27,367 Dlatego przyjechałam dorwać… 317 00:30:29,870 --> 00:30:31,204 Jeong Jinmana. 318 00:31:04,654 --> 00:31:06,531 DYREKTOR BABILONU LEE YONGHAN 319 00:31:36,895 --> 00:31:38,939 SYN 320 00:31:44,778 --> 00:31:45,987 Słucham? 321 00:31:46,071 --> 00:31:47,072 Dziadku! 322 00:31:49,116 --> 00:31:51,952 Mój mały szczeniaczek. 323 00:31:52,494 --> 00:31:54,621 Chciał usłyszeć twój głos. 324 00:31:55,914 --> 00:31:58,458 Dziadku, kiedy pójdziemy pograć w piłkę? 325 00:31:58,542 --> 00:32:00,418 Umyj zęby i szykuj się do snu. 326 00:32:00,502 --> 00:32:02,462 - Sanggyu. - Słucham? 327 00:32:02,546 --> 00:32:07,050 - Robi się późno, połóż dziecko spać. - Tato, umówiłem się z dziadkiem. 328 00:32:09,010 --> 00:32:12,055 Mamy takie już są. 329 00:32:12,973 --> 00:32:15,475 Mówiłem jej, że mamy jeszcze dużo kimchi, 330 00:32:15,559 --> 00:32:18,353 ale ona nalega, żeby przynosić więcej… 331 00:32:19,437 --> 00:32:22,232 Starzeje się i nie jest już taka jak kiedyś. 332 00:32:22,315 --> 00:32:24,442 Boję się, że to odbije się na jej zdrowiu. 333 00:32:26,444 --> 00:32:27,445 Halo? 334 00:32:28,989 --> 00:32:29,990 Synu, 335 00:32:30,699 --> 00:32:32,492 przestań narzekać. 336 00:32:32,576 --> 00:32:34,494 Bądź dobry dla matki, póki żyje. 337 00:32:35,495 --> 00:32:38,331 I poświęcaj więcej uwagi żonie i dziecku. 338 00:32:38,415 --> 00:32:40,125 Tato, coś się stało? 339 00:32:40,208 --> 00:32:42,878 Nic się nie stało. Cześć. 340 00:33:44,397 --> 00:33:45,398 Szlag. 341 00:34:17,931 --> 00:34:20,976 Adres to Yuseong-gu… 342 00:34:43,790 --> 00:34:46,042 Co jest? Brakuje jednej osoby. 343 00:34:50,839 --> 00:34:54,175 To znaczy… jednej osoby brak. 344 00:34:54,259 --> 00:34:55,719 Gdzie on jest? 345 00:34:55,802 --> 00:34:59,472 Mówił, że idzie do kibla. 346 00:35:00,849 --> 00:35:01,891 Może ma sraczkę. 347 00:35:02,767 --> 00:35:04,185 Niedobrze! Cholera. 348 00:35:04,269 --> 00:35:06,396 - Idź po niego. - Przepraszam! 349 00:35:07,647 --> 00:35:08,773 Toaleta. 350 00:35:09,774 --> 00:35:10,817 Biegunka. 351 00:35:11,735 --> 00:35:15,405 Koreańskie jedzenie ostre. 352 00:35:18,116 --> 00:35:19,534 LISTA KONTROLNA IMIGRANTÓW 353 00:35:45,477 --> 00:35:47,312 Misja wykonana. 354 00:35:47,395 --> 00:35:48,772 Świetna robota. 355 00:35:49,397 --> 00:35:51,524 Odpocznij trochę przed kolejną misją. 356 00:35:53,526 --> 00:35:54,944 Tęsknię za tobą. 357 00:35:55,028 --> 00:35:56,071 Jak tam Korea? 358 00:35:57,947 --> 00:35:58,948 Nie za dobrze. 359 00:35:59,949 --> 00:36:02,035 Nawet wystrój gabinetu jest tandetny. 360 00:36:03,244 --> 00:36:04,663 Muszę się przenieść. 361 00:36:04,746 --> 00:36:06,915 Jasne. Pewnie jesteś zajęta, nie przeszkadzam. 362 00:36:27,394 --> 00:36:28,978 strona jest obecnie w budowie 363 00:36:51,584 --> 00:36:52,627 Arin. 364 00:36:54,963 --> 00:36:56,339 Dzień dobry. 365 00:36:56,423 --> 00:36:57,465 Też idziesz? 366 00:36:58,258 --> 00:37:00,427 - Dokąd? - Raz w miesiącu 367 00:37:00,510 --> 00:37:03,888 wszyscy mieszkańcy wyspy płyną na stały ląd na ucztę. 368 00:37:03,972 --> 00:37:05,640 Nie wiedziałaś o tym? 369 00:37:07,058 --> 00:37:10,019 Jemy smaczne jedzenie, śpiewamy piosenki 370 00:37:10,103 --> 00:37:12,105 i gramy w piłkę. Chodź z nami. 371 00:37:12,188 --> 00:37:15,358 Weź, dlaczego młoda dziewczyna miałaby spędzać czas z babciami? 372 00:37:15,442 --> 00:37:17,485 To dokąd się wybierasz? 373 00:37:17,569 --> 00:37:20,280 Zepsuł mi się telefon. Płynę do Sacheon po nowy. 374 00:37:21,740 --> 00:37:22,949 Drogie panie. 375 00:37:24,617 --> 00:37:27,412 Wy dwoje? 376 00:37:31,624 --> 00:37:35,837 Bawcie się dobrze pod naszą nieobecność. 377 00:37:35,920 --> 00:37:39,132 - Nie wydurniaj się. Chodź. - Ale tylko trzymacie się za ręce. 378 00:37:39,883 --> 00:37:41,009 Przepraszam. 379 00:37:42,469 --> 00:37:44,596 Pierwszy raz gdzieś pani płynie 380 00:37:44,679 --> 00:37:46,347 po przeprowadzce na Hanam, prawda? 381 00:37:47,724 --> 00:37:48,725 Tak. 382 00:37:49,934 --> 00:37:51,394 Wie pani, 383 00:37:51,478 --> 00:37:54,397 prom między Sacheon a Hanam pływa, 384 00:37:54,481 --> 00:37:55,982 jak mu się podoba. 385 00:37:56,065 --> 00:37:58,443 Jeśli fale są trochę za wysokie, nie wypływa. 386 00:37:58,526 --> 00:38:00,403 Nie trzymają się rozkładu. 387 00:38:01,070 --> 00:38:02,238 Rozumiem. 388 00:38:02,322 --> 00:38:07,118 Jeśli nie wypłynie albo się pani spóźni, proszę do mnie zadzwonić. 389 00:38:07,202 --> 00:38:08,745 Podpłynę po panią moją łodzią. 390 00:38:12,415 --> 00:38:15,126 Wszyscy tutaj tak robią. 391 00:38:15,210 --> 00:38:17,962 To nic dziwnego. Żaden kłopot, proszę dzwonić. 392 00:38:19,839 --> 00:38:21,966 - Dziękuję. - Chwileczkę. 393 00:38:22,675 --> 00:38:24,260 Mój numer łatwo zapamiętać. 394 00:38:25,929 --> 00:38:30,058 0-0-7-0, 1-0-0-4. 395 00:38:31,142 --> 00:38:35,313 Zero-zero-siedem-bang, tysiąc cztery! Można to tak zapamiętać. 396 00:38:37,190 --> 00:38:38,858 Jasne. 397 00:38:40,109 --> 00:38:41,694 Muszę już iść na prom. 398 00:38:42,153 --> 00:38:43,196 Dobrze. 399 00:38:44,155 --> 00:38:45,240 Cześć. 400 00:38:54,582 --> 00:38:55,834 Idiota. 401 00:39:10,390 --> 00:39:13,434 TELEFONY DLA WSZYSTKICH 402 00:39:16,104 --> 00:39:17,438 PRZYSTANEK AUTOBUSOWY 403 00:40:03,610 --> 00:40:06,070 JAK U MAMY KUCHNIA TAJSKA 404 00:40:09,157 --> 00:40:10,658 Witam. 405 00:40:12,577 --> 00:40:13,870 Poproszę pad thai. 406 00:40:14,287 --> 00:40:16,706 Dobrze. Proszę usiąść. 407 00:40:48,196 --> 00:40:52,325 Jian, przyszłaś tu, bo knajpa przypomniała ci o Pasinie? 408 00:40:52,408 --> 00:40:53,493 Co? 409 00:40:56,412 --> 00:40:58,623 Powinienem był poderżnąć gardło temu gnojowi. 410 00:40:59,874 --> 00:41:01,668 - Cześć, jak tam? - Witam. 411 00:42:03,688 --> 00:42:05,440 Kim jesteś? Czemu mnie śledzisz? 412 00:42:05,523 --> 00:42:07,483 Zostawiłaś telefon. 413 00:42:07,567 --> 00:42:09,152 Śledziłeś mnie od autobusu. 414 00:42:09,235 --> 00:42:12,238 Szedłem do tej restauracji. Mój przyjaciel ją prowadzi. 415 00:42:35,011 --> 00:42:36,721 Już raz ci to mówiłem. 416 00:42:38,181 --> 00:42:41,309 Że chcę cię zwerbować i wprowadzić do drużyny. 417 00:42:45,980 --> 00:42:47,774 Masz to po wujku. 418 00:42:48,357 --> 00:42:51,778 Jesteś urodzonym wojownikiem. 419 00:42:54,322 --> 00:42:55,615 Spieprzaj. 420 00:43:18,429 --> 00:43:19,430 Przepraszam. 421 00:43:20,348 --> 00:43:23,267 Na Hanam już nic dziś nie płynie? 422 00:43:23,351 --> 00:43:24,894 Wszystko zostało odwołane. 423 00:43:24,977 --> 00:43:27,480 Statki pasażerskie nie mogą odpłynąć w taką pogodę. 424 00:43:33,111 --> 00:43:34,946 Co robisz po pracy? 425 00:43:35,029 --> 00:43:37,323 - Masz plany? - Nie. 426 00:43:38,491 --> 00:43:41,285 - Idziesz prosto do domu? - Wypadałoby. 427 00:43:49,210 --> 00:43:54,340 Jeśli nie wypłynie albo się pani spóźni, proszę do mnie zadzwonić. 428 00:43:56,050 --> 00:43:57,760 Mój numer łatwo zapamiętać. 429 00:44:08,437 --> 00:44:12,233 WOOJIN 430 00:44:14,986 --> 00:44:16,362 Jadła pani kolację? 431 00:44:17,738 --> 00:44:18,739 Co? 432 00:44:19,657 --> 00:44:20,825 Jadła pani kolację? 433 00:44:22,618 --> 00:44:23,828 Jeszcze nie. 434 00:44:31,252 --> 00:44:34,172 Proszę. Z pustym żołądkiem łatwiej o chorobę morską. 435 00:44:37,675 --> 00:44:40,511 Są popularne w Sacheon. 436 00:44:40,595 --> 00:44:42,138 Były nawet na YouTube. 437 00:44:43,514 --> 00:44:44,765 Są pyszne. 438 00:44:46,434 --> 00:44:47,768 Dziękuję. 439 00:44:53,441 --> 00:44:55,484 A razem z tym smakuje zabójczo. 440 00:45:13,753 --> 00:45:15,379 Czemu nie spytałeś? 441 00:45:16,339 --> 00:45:17,340 O co? 442 00:45:18,883 --> 00:45:20,968 Czemu mam przed domem coś takiego. 443 00:45:23,763 --> 00:45:25,806 Na twoim miejscu zapytałabym. 444 00:45:31,020 --> 00:45:32,480 Ach, tak. 445 00:45:33,814 --> 00:45:37,276 Każdy ma swoje sprawy. 446 00:45:37,360 --> 00:45:40,696 Jeśli człowiek będzie o wszystko pytał, zaśmieci sobie umysł. 447 00:45:41,989 --> 00:45:43,032 A tak w ogóle, 448 00:45:44,367 --> 00:45:46,911 te babcie nie są złymi ludźmi. 449 00:45:46,994 --> 00:45:49,830 Zachowują się tak, bo chcą się do pani zbliżyć, 450 00:45:49,914 --> 00:45:52,208 niech pani nie żywi do nich urazy. 451 00:45:55,962 --> 00:45:57,838 Tu straż przybrzeżna. 452 00:45:58,547 --> 00:46:00,716 Przeprowadzamy nocne kontrole. 453 00:46:00,800 --> 00:46:01,801 Proszę o współpracę. 454 00:46:04,470 --> 00:46:05,763 Woojin, to ty, prawda? 455 00:46:06,430 --> 00:46:08,891 Zatrzymaj się na chwilę. Rozejrzę się po łodzi. 456 00:46:11,102 --> 00:46:12,645 Dobrze. 457 00:46:16,482 --> 00:46:18,317 Kurde. Co mam zrobić? 458 00:46:20,820 --> 00:46:22,738 Pani Arin? Tylko na chwileczkę. 459 00:46:24,198 --> 00:46:26,409 - Potrzyma to pani? - Co? 460 00:46:27,618 --> 00:46:28,619 Szlag. 461 00:46:49,640 --> 00:46:51,517 Kurde. 462 00:47:06,240 --> 00:47:07,867 KIEDY MOŻNA ODEBRAĆ PACZKĘ? 463 00:47:12,621 --> 00:47:17,376 SKLEP DLA ZABÓJCÓW 2 464 00:47:18,794 --> 00:47:20,463 Czemu to tyle trwa? 465 00:47:22,882 --> 00:47:26,302 Są tu tylko trzy prawdziwe, zaszyfrowane serwery. 466 00:47:26,385 --> 00:47:30,556 Ale mówiłeś, że sam to zbudowałeś. 467 00:47:32,350 --> 00:47:35,978 To nie ja postawiłem fałszywe serwery. 468 00:47:36,062 --> 00:47:37,104 No weź. 469 00:47:37,188 --> 00:47:40,024 Jest bezużyteczny jak na kogoś po Uniwersytecie Kim Ir Sena. 470 00:47:40,107 --> 00:47:43,402 Proszę pana! 471 00:47:43,486 --> 00:47:46,822 - Musi pan to zobaczyć. - Co jest? 472 00:47:47,865 --> 00:47:52,119 POSZUKIWANA JEONG JIAN 2 000 000 $ NAGRODY 473 00:51:52,735 --> 00:51:54,737 Napisy: Małgorzata Fularczyk