1 00:00:13,346 --> 00:00:15,682 Możesz go nie pamiętać, ale... 2 00:00:15,932 --> 00:00:20,562 - Zostań. Wrócę. - Był prawdziwym rycerzem, 3 00:00:22,230 --> 00:00:25,150 choć różnym od innych. 4 00:00:27,318 --> 00:00:28,987 O łagodnym usposobieniu. 5 00:00:30,280 --> 00:00:32,032 Cichym i skromnym. 6 00:00:33,033 --> 00:00:35,910 Weteranem stu wojen, który sam nie miał wrogów. 7 00:00:39,289 --> 00:00:41,583 Zawsze wiedział, co komu powinien. 8 00:00:43,835 --> 00:00:45,336 Nigdy nie narzekał. 9 00:00:47,338 --> 00:00:50,884 Nawet gdy umierał, to... 10 00:00:51,009 --> 00:00:53,178 RYCERZ SIEDMIU KRÓLESTW 11 00:00:53,303 --> 00:00:54,929 ...po prostu to zrobił. 12 00:00:58,058 --> 00:01:02,145 Uważał, że jego obowiązkiem jest pomagać. 13 00:01:03,730 --> 00:01:05,398 Nie przysporzyło mu to bogactwa. 14 00:01:05,857 --> 00:01:07,442 Nie zdobył ziemi. 15 00:01:08,318 --> 00:01:10,153 Nie spłodził potomstwa. 16 00:01:11,529 --> 00:01:16,409 Hejże do Ashord do panny czas w drogę, Hej-ho, hej-ho, 17 00:01:16,785 --> 00:01:21,956 W cieniu ochoczo miłować niebogę, Hej-ho, hej-ho. 18 00:01:22,082 --> 00:01:23,166 Dalej, Dunk! 19 00:01:29,172 --> 00:01:31,841 Pragnął jedynie otwartej przestrzeni. 20 00:01:33,635 --> 00:01:35,804 I ognia, przy którym mógłby grzać stopy. 21 00:01:44,270 --> 00:01:46,022 W rzemiośle rycerskim bywał... 22 00:01:47,607 --> 00:01:48,691 niedoceniany, 23 00:01:49,067 --> 00:01:51,569 lecz szczękę miał za to z granitu. 24 00:01:52,403 --> 00:01:54,239 I walczył niezwykle zaciekle. 25 00:01:54,781 --> 00:01:56,699 Nigdy nie ustawał w atakach. 26 00:02:04,999 --> 00:02:11,214 Gdy miecza dobędę, całusa skraść mogę, Hej-ho, hej-ho, 27 00:02:24,144 --> 00:02:25,228 Florentowie. 28 00:02:25,520 --> 00:02:29,107 Najęliście ser Arlana do straży, gdy wasz lord stracił wzrok. 29 00:02:29,232 --> 00:02:34,445 W cieniu ochoczo miłować niebogę, Hej-ho, hej-ho. 30 00:02:34,571 --> 00:02:39,784 Hayfordowie. Ser Arlan walczył obok was na Polu Czerwonej Trawy. 31 00:02:41,661 --> 00:02:45,206 W bitwie zginął jego siostrzeniec i giermek. 32 00:02:47,458 --> 00:02:49,252 Tyrellowie. 33 00:02:50,128 --> 00:02:52,297 Ser Arlan często wspominał, 34 00:02:52,422 --> 00:02:55,758 że czas spędzony w waszej służbie był jednym z najlepszych. 35 00:02:56,426 --> 00:02:59,846 Ponoć to ty, lordzie, rzekłeś mu, 36 00:03:00,096 --> 00:03:03,474 że wędrowny rycerz jest mostem między lordami a prostaczkami. 37 00:03:08,188 --> 00:03:09,731 Nie znam go. 38 00:03:12,275 --> 00:03:13,776 Był gównianym rycerzem? 39 00:03:14,027 --> 00:03:17,739 - Nie był. - Musiał być, skoro nikt go nie pamięta. 40 00:03:18,031 --> 00:03:21,492 - Przebieraj nogami. - To poniżające. 41 00:03:22,035 --> 00:03:24,996 Czmychaj sobie do obozu, jeśli wola. 42 00:03:25,371 --> 00:03:26,873 Nie opuszczę cię, ser, 43 00:03:27,040 --> 00:03:30,251 gdy bez końca musisz przeżywać śmierć swego rycerza. 44 00:03:30,752 --> 00:03:33,796 Ale ci lordowie nawet cię nie słuchają. 45 00:03:35,089 --> 00:03:36,633 Nic na to nie poradzę. 46 00:03:37,550 --> 00:03:39,636 Jesteś rycerzem Siedmiu Królestw, ser. 47 00:03:40,220 --> 00:03:41,846 Możesz rzec: "Jebać ich zgodę!", 48 00:03:41,971 --> 00:03:44,140 wyzwać w szranki Długiego Ciernia Tyrella 49 00:03:44,265 --> 00:03:47,060 i władować mu kopię w dupę. 50 00:03:48,102 --> 00:03:49,354 Wystarczy tego. 51 00:03:49,812 --> 00:03:53,066 Czemu tak się korzysz przed tymi sługusami króla? 52 00:03:53,358 --> 00:03:54,943 Bo są ode mnie lepsi. 53 00:03:55,068 --> 00:03:57,111 A twoja bezczelność wpędzi cię w kłopoty. 54 00:03:58,780 --> 00:04:02,325 Ser Arlan był wspaniałym rycerzem. Ktoś będzie go pamiętać. 55 00:04:08,831 --> 00:04:11,584 - Kto jedzie? - Nie widzisz chorągwi, wielka cipo? 56 00:04:21,386 --> 00:04:24,764 Może jednak wrócę, ser, zajrzę do obozu? 57 00:04:24,889 --> 00:04:27,016 Czy aby nie ma złodziei. 58 00:04:28,559 --> 00:04:30,395 Idź, mam pomysł. 59 00:04:30,520 --> 00:04:32,522 Mogę twój miecz, by odpędzać złoczyńców? 60 00:04:32,647 --> 00:04:35,483 - Albo maczugę. - Masz nóż, wystarczy. 61 00:04:36,150 --> 00:04:38,194 I lepiej bądź tam, gdy wrócę. 62 00:04:38,361 --> 00:04:41,239 Obrabuj mnie, a dopadnę cię z psami. 63 00:04:41,447 --> 00:04:42,740 Nie masz psów! 64 00:04:43,032 --> 00:04:44,826 - Zdobędę. - Gdzie? 65 00:04:58,840 --> 00:05:03,970 Mój pan lord Ashford pokornie wita wielkiego i szlachetnego 66 00:05:04,095 --> 00:05:05,555 Baelora Targaryena, 67 00:05:06,055 --> 00:05:08,516 pierworodnego syna króla Daerona Dobrego, 68 00:05:10,059 --> 00:05:11,769 księcia Smoczej Skały, 69 00:05:11,894 --> 00:05:13,646 królewskiego namiestnika 70 00:05:15,231 --> 00:05:17,650 i dziedzica Żelaznego Tronu. 71 00:05:19,485 --> 00:05:23,114 - I jego brata, Maekara. - Lordzie Ashford. 72 00:05:23,364 --> 00:05:25,241 To wielki zaszczyt, Wasza Miłość. 73 00:05:25,366 --> 00:05:28,453 - Dla mnie również. - Moja córka, Gwin. 74 00:05:37,879 --> 00:05:40,131 Przestań się gapić i weź ode mnie konia. 75 00:05:41,799 --> 00:05:43,843 Nie jestem chłopcem stajennym, panie. 76 00:05:45,261 --> 00:05:46,554 Za głupi? 77 00:05:50,433 --> 00:05:54,562 Skoro nie odbierzesz konia, zadbaj o wino i ładną dziewkę. 78 00:05:56,439 --> 00:05:59,901 Wybacz, panie, nie jestem też służącym. 79 00:06:02,487 --> 00:06:04,697 Mam zaszczyt być rycerzem. 80 00:06:10,870 --> 00:06:13,039 Smutne, jak upadł ten stan. 81 00:06:21,297 --> 00:06:22,590 Spokojnie. 82 00:06:25,051 --> 00:06:27,136 Już dobrze. 83 00:06:32,600 --> 00:06:34,060 Tutaj, dziewczyno. 84 00:06:35,520 --> 00:06:38,815 Za dużo tam ludzi, zgadzam się. 85 00:06:41,651 --> 00:06:43,736 Ma urodę i ognisty temperament. 86 00:06:44,487 --> 00:06:46,739 Tylko się podekscytowała. 87 00:06:47,240 --> 00:06:49,534 Mówił o księciu, nie koniu. 88 00:06:52,620 --> 00:06:53,913 Wybaczcie, panowie. 89 00:06:55,039 --> 00:06:57,291 - Ser Duncan Wysoki. - Miło poznać. 90 00:06:57,417 --> 00:07:00,420 Ser Roland Crakehall, ser Donnel z Duskendale. 91 00:07:01,295 --> 00:07:02,505 Bogowie! 92 00:07:02,964 --> 00:07:04,590 Ty jedziesz na koniu czy on na tobie? 93 00:07:05,299 --> 00:07:07,802 Wybacz mu. Rzadko musi zadrzeć głowę, 94 00:07:08,553 --> 00:07:11,848 - by spojrzeć na kogoś z góry. - Tak, łotr ze mnie. 95 00:07:12,432 --> 00:07:15,935 Powiedz, ser Duncanie, da się tu wysrać w dobrych warunkach? 96 00:07:16,727 --> 00:07:18,938 Nie, raczej nie. 97 00:07:22,942 --> 00:07:26,446 Urodzeni panowie nie zniżają się do podcierania dupy sianem. 98 00:07:27,405 --> 00:07:29,532 Idę o zakład, że w końcu się zniży. 99 00:07:30,825 --> 00:07:33,786 Skąd jesteś? Na rodowego nie wyglądasz. 100 00:07:35,496 --> 00:07:36,706 W sumie znikąd. 101 00:07:37,415 --> 00:07:40,501 Kojarzę. Też się stamtąd wywodzę. 102 00:07:40,918 --> 00:07:43,087 Nie jesteś Darklynem z Duskendale? 103 00:07:43,838 --> 00:07:47,216 W Duskendale łowiliśmy kraby. Od zarania dziejów. 104 00:07:49,135 --> 00:07:50,553 Ser Donnelu! 105 00:07:52,346 --> 00:07:55,558 Mogę spytać, jak syn poławiacza krabów 106 00:07:55,808 --> 00:07:58,686 dostąpił zaszczytu służby w Gwardii Królewskiej? 107 00:08:00,021 --> 00:08:02,064 Tak samo, jak zostaliśmy poławiaczami. 108 00:08:07,945 --> 00:08:10,198 Jesteś Baelor Targaryen? 109 00:08:11,199 --> 00:08:12,366 Nie. 110 00:08:12,617 --> 00:08:16,829 - To się, kurwa, nastąp. - Jasne. Daruj. 111 00:08:18,581 --> 00:08:19,832 Wybacz. 112 00:08:20,791 --> 00:08:23,085 Książęta będą chcieli myć ręce. 113 00:08:23,753 --> 00:08:25,713 Już pędzę, pani! 114 00:08:55,243 --> 00:08:58,079 Po wiosennych deszczach strumienie wezbrały. 115 00:08:58,663 --> 00:09:00,957 Może młodych książąt coś zatrzymało? 116 00:09:01,582 --> 00:09:04,544 Niech mnie chuj, jeśli tak jest. 117 00:09:04,669 --> 00:09:06,337 Nie wyklinaj gospodarza. 118 00:09:06,462 --> 00:09:07,922 Mnie, nie jego. 119 00:09:08,673 --> 00:09:12,218 Nie jego wina, że sam Ojciec chciał, byśmy uczestniczyli w tym cyrku. 120 00:09:12,885 --> 00:09:16,556 - Musimy to omawiać teraz? - Mówiłeś, że będziemy polować. 121 00:09:17,223 --> 00:09:19,141 Daeron robił już takie rzeczy. 122 00:09:19,892 --> 00:09:22,311 Niepotrzebnie kazałeś mu stawać. 123 00:09:23,354 --> 00:09:24,522 Synowie księcia zaginęli. 124 00:09:25,314 --> 00:09:27,733 Przejąłbyś się bardziej, gdyby to był twój syn. 125 00:09:28,276 --> 00:09:30,570 - Pewnie nie żyją. - Co? 126 00:09:30,903 --> 00:09:33,197 Z bardziej błahych powodów wybuchały wojny. 127 00:09:37,493 --> 00:09:39,036 Jesteś duży i głupi. 128 00:09:44,542 --> 00:09:46,127 Spóźnia się ledwie dzień. 129 00:09:47,461 --> 00:09:50,214 Ser Roland go znajdzie, a z nim Aegona. 130 00:09:51,007 --> 00:09:52,967 Może po turnieju. 131 00:09:53,467 --> 00:09:57,513 Do walki w turnieju nadaje się równie kiepsko jak Aerys lub Rhaegel. 132 00:09:57,972 --> 00:10:01,267 - Bo woli dosiadać kurew niż koni? - Nie to powiedziałem. 133 00:10:05,229 --> 00:10:07,732 Nie przypominaj mi o słabościach mego syna. 134 00:10:07,857 --> 00:10:10,443 Może się zmienić i zmieni, niech szlag trafi bogów, 135 00:10:11,027 --> 00:10:13,195 bo przysięgam, że go zakatrupię. 136 00:10:15,948 --> 00:10:17,158 Ty. 137 00:10:17,950 --> 00:10:20,911 Kim jesteś i czemu nas szpiegujesz? 138 00:10:22,872 --> 00:10:24,206 Pokaż się. 139 00:10:29,545 --> 00:10:33,466 Wielmożni panowie, darujcie, że przeszkodziłem. 140 00:10:36,594 --> 00:10:41,015 Prosiłem ser Manfreda Dondarriona, by za mnie poręczył, bym stanął w szranki, 141 00:10:41,140 --> 00:10:43,184 - lecz mi odmówił. - Kto? 142 00:10:44,226 --> 00:10:45,311 Co to, kurwa, jest? 143 00:10:45,436 --> 00:10:48,272 To my jesteśmy tu intruzami, bracie. Podejdź, ser. 144 00:10:50,358 --> 00:10:51,942 I innych też. 145 00:10:53,527 --> 00:10:57,198 Twierdzą, że nie znają ser Arlana z Pennytree. 146 00:10:57,323 --> 00:11:00,117 Ale przysięgam, że ser Arlan im służył. 147 00:11:00,368 --> 00:11:02,078 Mam jego miecz i tarczę. 148 00:11:02,870 --> 00:11:04,622 Miecz i tarcza nie czynią rycerzem. 149 00:11:08,876 --> 00:11:12,338 Masz lepszy dowód? Jakieś pismo? 150 00:11:12,505 --> 00:11:14,006 A ty go pamiętasz, panie? 151 00:11:16,717 --> 00:11:18,177 To było wiele lat temu. 152 00:11:19,136 --> 00:11:20,513 Mogłeś już zapomnieć. 153 00:11:24,308 --> 00:11:26,143 Ser Arlan z Pennytree. 154 00:11:28,771 --> 00:11:31,273 Nigdy nie zwyciężył w turnieju, z tego, co wiem, 155 00:11:31,774 --> 00:11:34,360 - lecz nigdy nie okrył się wstydem. - Tak jest. 156 00:11:34,819 --> 00:11:36,904 Nie okrył się. 157 00:11:37,029 --> 00:11:40,074 W Królewskiej Przystani powalił lorda Stokewortha, 158 00:11:40,199 --> 00:11:42,618 a wcześniej wysadził z siodła Siwego Lwa. 159 00:11:42,743 --> 00:11:45,121 Wiele razy o tym opowiadał. 160 00:11:46,831 --> 00:11:51,711 Bez wątpienia pamiętasz więc, jak naprawdę zwie się Siwy Lew. 161 00:12:00,094 --> 00:12:01,929 Ser Damon Lannister. 162 00:12:02,596 --> 00:12:06,058 - Obecnie lord Casterly Rock. - Jest nim. 163 00:12:06,976 --> 00:12:08,853 I jutro staje w szranki. 164 00:12:08,978 --> 00:12:11,939 Jak możesz pamiętać jakiegoś wędrownego, kurwa, rycerza, 165 00:12:12,064 --> 00:12:15,359 który 16 lat temu przypadkiem wysadził z siodła Damona Lannistera? 166 00:12:15,609 --> 00:12:17,778 Lubię wiedzieć, z kim walczę. 167 00:12:17,903 --> 00:12:20,239 Raczyłeś skruszyć kopie z wędrownym rycerzem? 168 00:12:20,364 --> 00:12:22,408 Wiele lat temu, w Końcu Burzy. 169 00:12:22,783 --> 00:12:26,078 Lord Baratheon urządził turniej, by uczcić narodziny wnuka. 170 00:12:26,704 --> 00:12:29,081 W pierwszej rundzie wylosowałem ser Arlana. 171 00:12:29,749 --> 00:12:32,293 Skruszyliśmy cztery, nim zrzuciłem go z konia. 172 00:12:32,418 --> 00:12:33,544 Siedem. 173 00:12:38,841 --> 00:12:40,968 - Tak myślę. - Z czasem opowieści rosną. 174 00:12:43,679 --> 00:12:47,057 Nie myśl źle o swym mistrzu, ale to były tylko cztery kopie. 175 00:12:47,725 --> 00:12:51,395 Jak powiedziałeś, cztery, Wasza Miłość. Wybacz. 176 00:12:51,729 --> 00:12:53,773 Stary, ser Arlan, mawiał, 177 00:12:53,939 --> 00:12:56,650 że jestem tępy jak buzdygan i powolny jak tur. 178 00:12:56,776 --> 00:12:58,652 To nic, ser. Wstań. 179 00:13:01,405 --> 00:13:04,909 Oddałeś mu konia i zbroję. Nie chciałeś okupu. 180 00:13:06,160 --> 00:13:09,330 Ser Arlan mówił mi, że jesteś wcieleniem rycerskości 181 00:13:09,747 --> 00:13:13,125 i pewnego dnia Siedem Królestw będzie bezpieczne w twoich rękach. 182 00:13:13,876 --> 00:13:16,003 Liczę, że dopiero za wiele lat. 183 00:13:16,128 --> 00:13:18,047 Nie chciałem powiedzieć, 184 00:13:18,172 --> 00:13:21,884 - że król powinien... - Chcesz stanąć w szranki, tak? 185 00:13:22,802 --> 00:13:25,513 - Tak. - Decyzja należy do mistrza gier, 186 00:13:25,638 --> 00:13:28,766 - lecz nie widzę powodów, by odmówić. - Jak każesz, panie. 187 00:13:32,645 --> 00:13:36,232 - Wielmożny panie... - Tak, jesteś wdzięczny, spierdalaj. 188 00:13:36,357 --> 00:13:38,192 Wybacz mojemu bratu. 189 00:13:38,400 --> 00:13:41,278 Jego synowie nie dojechali i obawia się o nich. 190 00:13:43,823 --> 00:13:45,324 Oby nie znaleźli się martwi. 191 00:13:57,169 --> 00:13:58,295 Ser! 192 00:14:00,881 --> 00:14:02,758 Nie jesteś z krwi ser Arlana? 193 00:14:04,760 --> 00:14:05,928 Nie jestem. 194 00:14:07,137 --> 00:14:10,474 Tylko prawowity syn rycerza może dziedziczyć jego herb. 195 00:14:10,683 --> 00:14:12,852 Musisz sobie znaleźć nowy, ser. 196 00:14:13,644 --> 00:14:14,895 Swój własny. 197 00:14:16,605 --> 00:14:17,731 Tak uczynię. 198 00:14:19,608 --> 00:14:21,402 Jeszcze raz dziękuję, Wasza Miłość. 199 00:14:23,279 --> 00:14:26,240 Będę walczyć dzielnie. Zobaczysz. 200 00:14:33,038 --> 00:14:35,165 - To tędy. - Nie jesteś rycerzem! 201 00:14:40,546 --> 00:14:44,174 - Tyś Florian Błazen! - To ja, pani. 202 00:14:46,051 --> 00:14:48,053 Największy, jaki kiedykolwiek żył. 203 00:14:51,432 --> 00:14:54,351 I największy rycerz również! 204 00:14:59,315 --> 00:15:01,567 Błazen i rycerz? 205 00:15:02,276 --> 00:15:04,111 Nigdy o czymś takim nie słyszałam. 206 00:15:04,778 --> 00:15:05,863 Słodka pani, 207 00:15:05,988 --> 00:15:09,366 wszyscy mężczyźni są błaznami i wszyscy są rycerzami. 208 00:15:10,284 --> 00:15:11,660 Gdy idzie o kobiety. 209 00:15:25,549 --> 00:15:26,842 Witaj. 210 00:15:28,802 --> 00:15:31,096 I za wczorajszy wieczór. 211 00:15:32,056 --> 00:15:34,808 To było świetne. Jak robicie sztuczki z ogniem? 212 00:15:41,649 --> 00:15:42,775 Pyłek? 213 00:15:43,192 --> 00:15:45,277 Zebraliśmy po drodze. 214 00:15:48,781 --> 00:15:51,951 Nigdy nie widziałem tak wielkich lalek. Sama je robisz? 215 00:15:52,201 --> 00:15:54,286 Wujek struga, 216 00:15:54,411 --> 00:15:55,663 a ja maluję. 217 00:15:56,372 --> 00:15:57,915 Namalujesz coś dla mnie? 218 00:15:58,958 --> 00:16:01,502 Mogę za to zapłacić. 219 00:16:04,129 --> 00:16:07,216 Trzeba czymś zamalować kielich. 220 00:16:07,967 --> 00:16:09,885 Co to miałoby być? 221 00:16:14,932 --> 00:16:16,517 W sumie nie wiem. 222 00:16:19,478 --> 00:16:20,896 Uważasz mnie za błazna? 223 00:16:21,689 --> 00:16:24,358 Wszyscy mężczyźni są błaznami i wszyscy są rycerzami. 224 00:16:36,036 --> 00:16:37,746 Szary jest nudny. 225 00:16:38,455 --> 00:16:39,665 Tak. 226 00:16:40,958 --> 00:16:44,086 Pole powinno mieć barwę zachodu słońca. 227 00:16:44,920 --> 00:16:48,215 - Stary lubił zachody. A herb... - Wiąz. 228 00:16:49,008 --> 00:16:51,301 Wielki, jak ten nad rzeką. 229 00:16:51,593 --> 00:16:53,846 Z brązowym pniem i zielonymi gałęziami. 230 00:16:54,847 --> 00:16:55,973 Tak. 231 00:16:56,098 --> 00:16:58,100 Wiąz będzie w sam raz. 232 00:16:58,976 --> 00:17:02,980 Ale ze spadającą gwiazdą na górze. Potrafisz namalować? 233 00:17:05,482 --> 00:17:06,734 Dziękuję. 234 00:17:07,026 --> 00:17:08,736 Jestem ser Duncan Wysoki. 235 00:17:11,405 --> 00:17:12,531 Tanselle. 236 00:17:13,574 --> 00:17:15,909 Chłopcy wołali mnie Tanselle Za Wysoka. 237 00:17:17,202 --> 00:17:19,621 Nie jesteś za wysoka, ale w sam raz... 238 00:17:22,750 --> 00:17:23,834 Tak? 239 00:17:24,376 --> 00:17:25,544 Do lalek. 240 00:17:27,337 --> 00:17:28,964 Tak, lalek. 241 00:17:31,675 --> 00:17:34,470 - Zaczekaj. Tarcza. - Jasne. 242 00:17:34,595 --> 00:17:35,804 Źle to rozegrałem? 243 00:17:38,140 --> 00:17:39,683 Z lalkarką. 244 00:17:42,728 --> 00:17:45,564 Nie czułem, że rozgrywam to dobrze. 245 00:17:46,648 --> 00:17:49,985 - W końcu maluje ci tarczę. - Za opłatą. 246 00:17:52,196 --> 00:17:54,073 Oboje jesteście olbrzymi. 247 00:17:58,786 --> 00:18:00,204 To obiecujące? 248 00:18:01,371 --> 00:18:02,623 To... 249 00:18:04,166 --> 00:18:05,542 was łączy. 250 00:18:07,211 --> 00:18:09,713 Jasne. Łączy. 251 00:18:18,013 --> 00:18:19,723 Myślisz, że będę kiedyś rycerzem? 252 00:18:20,557 --> 00:18:22,768 Pewnie, nadajesz się. 253 00:18:22,893 --> 00:18:24,144 Jestem wątły. 254 00:18:24,978 --> 00:18:27,272 - Wyrośniesz. - Nawet na swój wiek. 255 00:18:27,397 --> 00:18:28,982 Wszyscy mi to mówią. 256 00:18:32,611 --> 00:18:35,072 Mnie wszyscy mówili, że jestem głupi. 257 00:18:43,914 --> 00:18:44,998 I co? 258 00:18:47,876 --> 00:18:49,253 - Co? - Co? 259 00:18:50,712 --> 00:18:53,632 Co robiłeś, ser, gdy mówili, że jesteś głupi? 260 00:18:55,259 --> 00:18:56,802 Nie twoja sprawa. 261 00:18:57,427 --> 00:18:58,762 To moje problemy. 262 00:18:59,221 --> 00:19:02,057 Myślałem... Nie spróbujesz mi pomóc? 263 00:19:02,266 --> 00:19:04,268 W czym? Urosnąć? 264 00:19:04,393 --> 00:19:05,769 Wędrowny rycerzu! 265 00:19:08,397 --> 00:19:11,358 Co to za szczyny? Potrzebna mi siła. 266 00:19:11,817 --> 00:19:13,819 Usłuchasz wezwania na wojnę? 267 00:19:15,821 --> 00:19:17,781 Dobrze. Wstawać! 268 00:19:18,407 --> 00:19:20,033 Gotowi? 269 00:19:23,370 --> 00:19:27,374 Wytrzyj ręce, oślizgły piździelcu, nie jesteś u siostry. 270 00:19:27,499 --> 00:19:28,709 Gotowi? 271 00:19:31,962 --> 00:19:33,797 Ciągnąć! 272 00:19:35,007 --> 00:19:37,509 Szybko się z wami uwiniemy! 273 00:19:38,802 --> 00:19:41,763 Ciągnąć, sflaczałe fajfusy! 274 00:19:50,814 --> 00:19:52,566 Zaraz wrócę. 275 00:19:52,691 --> 00:19:54,568 Lyonelu, co robisz? 276 00:19:54,693 --> 00:19:56,361 Pić. 277 00:19:57,988 --> 00:19:59,489 Ciągnąć! 278 00:20:02,159 --> 00:20:04,036 Dopadło mnie pragnienie. 279 00:20:11,835 --> 00:20:13,253 Wybornie. 280 00:20:51,708 --> 00:20:54,127 - Porządna robota. - Najlepsza. 281 00:20:56,755 --> 00:20:58,590 Potrzebna mi zbroja na jutro. 282 00:20:59,716 --> 00:21:02,552 Z naszyjnikiem, nagolennikami i pełnym hełmem. 283 00:21:03,011 --> 00:21:06,556 - Do pojedynków czy roboty? - Do jednego i drugiego. 284 00:21:10,435 --> 00:21:13,397 Duży jesteś, ale okrywałem większych. 285 00:21:17,401 --> 00:21:19,569 Mam w wozie blachy, które się nadają. 286 00:21:20,195 --> 00:21:22,698 Ale to nic zdobionego złotem czy srebrem. 287 00:21:23,865 --> 00:21:26,994 Tylko porządna stal, mocna i bez ozdób. 288 00:21:27,327 --> 00:21:31,790 Moje hełmy wyglądają jak hełmy, nie skrzydlate świnie czy zamorskie owoce. 289 00:21:33,292 --> 00:21:36,336 Ale jeśli oberwiesz kopią w gębę, mój hełm ochroni cię lepiej. 290 00:21:36,962 --> 00:21:39,381 Więcej nie potrzebuję. Ile? 291 00:21:39,756 --> 00:21:43,885 - 800 jeleni, bo jestem dziś łaskaw. - 800? 292 00:21:45,846 --> 00:21:48,348 Dam w rozliczeniu zbroję dla mniejszego mężczyzny. 293 00:21:48,724 --> 00:21:53,770 - Półhełm, kolczugę... - Stalowy Pate sprzedaje własną robotę. 294 00:22:08,452 --> 00:22:09,828 Mogę wykorzystać metal. 295 00:22:10,829 --> 00:22:14,499 Jeśli nie przerdzewiał, wezmę go i sprzedam ci zbroję za... 296 00:22:16,001 --> 00:22:17,252 600. 297 00:22:18,879 --> 00:22:20,589 Mam tylko dwa jelenie. 298 00:22:21,256 --> 00:22:22,674 Za tyle kupisz dzień. 299 00:22:26,720 --> 00:22:30,390 Przyślij giermka z resztą, bo sprzedam towar kolejnemu chętnemu. 300 00:22:31,850 --> 00:22:33,852 Przysięgam, że wszystko dostaniesz. 301 00:22:34,853 --> 00:22:37,731 - Zamierzam tu wygrać. - Doprawdy? 302 00:22:39,608 --> 00:22:43,820 A pozostali przyjechali cię oklaskiwać? 303 00:23:03,131 --> 00:23:05,759 Czy mógłbym być większym głupcem? 304 00:23:12,307 --> 00:23:13,558 Jeśli wygram, 305 00:23:14,059 --> 00:23:15,769 wrócę i cię odkupię. 306 00:23:16,353 --> 00:23:17,521 Obiecuję. 307 00:23:21,149 --> 00:23:22,567 Najlepsza dziewczyna. 308 00:23:40,460 --> 00:23:41,753 To dla niej. 309 00:23:43,964 --> 00:23:46,258 Dopilnuj, by dostała dziś owsa. 310 00:23:54,307 --> 00:23:55,725 I jabłko! 311 00:24:08,238 --> 00:24:10,240 Teraz już nie mam odwrotu. 312 00:24:17,831 --> 00:24:21,751 Wiesz, że stary żył blisko 60 lat i nigdy nie wygrał w turnieju? 313 00:24:21,877 --> 00:24:23,670 Mam w cydrze robaka. 314 00:24:24,963 --> 00:24:28,049 Gdybym mógł się nazwać zwycięzcą z Ashford, 315 00:24:28,925 --> 00:24:30,260 choćby przez godzinę, 316 00:24:32,179 --> 00:24:35,056 może jakiś wielki ród przyjąłby mnie na służbę? 317 00:24:37,184 --> 00:24:38,935 Może nawet Targaryenowie? 318 00:24:41,062 --> 00:24:43,857 Sądzisz, że smoczy ród zatrudnia wędrownych rycerzy? 319 00:24:44,691 --> 00:24:46,026 Wystarczy tego. 320 00:24:46,902 --> 00:24:50,822 Wiedz, że ser Donnel z Gwardii Królewskiej jest synem poławiacza krabów. 321 00:24:51,990 --> 00:24:54,910 - Ser Donnel? Z Duskendale? - Tak. 322 00:24:55,577 --> 00:24:58,705 Do jego ojca należy połowa poławiaczy z Westeros. 323 00:24:59,748 --> 00:25:00,999 Co? 324 00:25:03,043 --> 00:25:04,169 Skąd niby wiesz? 325 00:25:05,003 --> 00:25:06,129 Lubię łowić ryby. 326 00:25:12,344 --> 00:25:13,470 Już czas! 327 00:25:15,096 --> 00:25:16,181 Idziemy. 328 00:25:16,473 --> 00:25:18,350 Przebieraj nogami! 329 00:25:23,438 --> 00:25:24,856 Zaczekaj! 330 00:25:33,198 --> 00:25:34,824 Ser Duncanie! 331 00:25:39,538 --> 00:25:41,248 - Jesteś cały? - Tak. 332 00:26:18,076 --> 00:26:21,413 Za nowych bogów i starych! 333 00:26:34,050 --> 00:26:35,302 Kopia! 334 00:26:36,845 --> 00:26:38,680 Tarcza i kopia! 335 00:26:38,805 --> 00:26:39,931 Tarcza! 336 00:26:47,897 --> 00:26:49,190 Hełm! 337 00:26:51,484 --> 00:26:55,447 - Kto to taki? - Książę Valarr, syn Baelora. 338 00:26:56,573 --> 00:26:58,408 - Drugi do tronu. - Tarcza! 339 00:26:58,533 --> 00:27:01,828 - Założę się, że faworyt. - Dobry zakład, ser. 340 00:27:20,513 --> 00:27:22,891 Lord Ashford dyma owce! 341 00:27:51,753 --> 00:27:53,546 Giermku, kopia! 342 00:28:10,397 --> 00:28:12,649 Ser, postaw mnie. 343 00:29:07,871 --> 00:29:11,750 Giń! Klękajcie, bękarty Blackfyre'a! 344 00:29:17,505 --> 00:29:19,299 Wybornie dziś walczyli. 345 00:29:22,302 --> 00:29:24,387 Choć to z rybą było ohydne. 346 00:29:30,602 --> 00:29:32,103 Coś się stało, ser? 347 00:29:37,108 --> 00:29:39,819 Czy wielcy rycerze śpią w żywopłotach 348 00:29:39,944 --> 00:29:42,322 i umierają przy błotnistych drogach? 349 00:29:46,409 --> 00:29:47,744 Chyba nie. 350 00:29:51,664 --> 00:29:56,085 Ser Arlan nie był dobry w mieczu i kopii. Pił. 351 00:29:56,669 --> 00:30:00,256 Korzystał z kurew i był trudny w obejściu. 352 00:30:03,676 --> 00:30:05,261 Nie miał żadnych przyjaciół. 353 00:30:06,221 --> 00:30:09,349 Żył blisko 60 lat i nigdy nie wygrał turnieju. 354 00:30:11,392 --> 00:30:13,728 Jakie szanse mam ja? 355 00:30:17,232 --> 00:30:18,817 Ale był dla mnie dobry. 356 00:30:24,489 --> 00:30:26,032 Nie byłem jego rodziną, 357 00:30:27,283 --> 00:30:28,827 a przygarnął mnie jak swojego. 358 00:30:33,873 --> 00:30:36,167 Wychował na człowieka honoru. 359 00:30:39,838 --> 00:30:41,422 A ci wszyscy... 360 00:30:42,841 --> 00:30:46,678 szlachetni lordowie nawet nie pamiętają jego imienia. 361 00:30:49,097 --> 00:30:51,307 Zwał się ser Arlan z Pennytree. 362 00:30:53,268 --> 00:30:54,727 I jestem jego spuścizną. 363 00:30:56,646 --> 00:31:01,526 Jutro pokażemy im, co własną ręką ukształtował. 364 00:31:11,369 --> 00:31:13,329 REŻYSERIA 365 00:31:13,454 --> 00:31:15,498 SCENARIUSZ 366 00:31:17,625 --> 00:31:19,586 NA MOTYWACH OPOWIADAŃ G.R.R. MARTINA 367 00:31:19,711 --> 00:31:21,671 PAMIĘCI AZIZY BARNES 368 00:31:21,796 --> 00:31:25,925 W ROLACH GŁÓWNYCH 369 00:31:59,334 --> 00:32:01,377 ZDJĘCIA 370 00:32:03,504 --> 00:32:05,548 MUZYKA 371 00:32:07,675 --> 00:32:09,802 W POZOSTAŁYCH ROLACH 372 00:32:18,019 --> 00:32:20,980 Wersja polska na zlecenie HBO Transperfect Media Poland 373 00:32:21,189 --> 00:32:23,066 Tekst: Wojtek Stybliński