1 00:00:05,255 --> 00:00:07,966 HISTORIA FIKCYJNA 2 00:01:16,952 --> 00:01:19,246 - Co tu robi? - To mój ziomal. 3 00:01:19,329 --> 00:01:21,832 Pytam, co tu robi? 4 00:01:21,915 --> 00:01:24,459 Zabiję go! 5 00:01:24,543 --> 00:01:27,170 Wyluzuj. Tu masz hajs. 6 00:01:27,921 --> 00:01:31,675 - Chcesz mnie wyruchać. - Tu jest kasa. 7 00:01:33,635 --> 00:01:35,262 Co to? 8 00:01:35,345 --> 00:01:37,347 - Kurde! - Jazda! 9 00:01:37,598 --> 00:01:41,018 - To gdzieś tam. - Biegiem! 10 00:01:41,268 --> 00:01:43,812 - Szybko! - Odciąć przejście! 11 00:01:43,895 --> 00:01:44,938 Łapcie go! 12 00:01:47,232 --> 00:01:50,027 Po tym, co zrobili Lígii, wszystko się zmieniło. 13 00:01:51,778 --> 00:01:54,406 Przedtem walczyłem o przetrwanie. 14 00:01:54,656 --> 00:01:59,119 Teraz o to, by wsadzić do pudła morderców przyjaciółki. 15 00:02:00,412 --> 00:02:03,290 Bo dla Czarnego, urodzonego w Mieście Boga 16 00:02:03,373 --> 00:02:04,958 walka trwa wiecznie. 17 00:02:07,127 --> 00:02:11,089 MIASTO BOGA: WALKA TRWA 18 00:02:11,298 --> 00:02:12,674 Amanda Cavalcante. 19 00:02:12,758 --> 00:02:17,679 Zresztą, w Mieście Boga każdy toczy swoją walkę. 20 00:02:22,100 --> 00:02:23,101 Dawaj, Amanda! 21 00:02:24,686 --> 00:02:27,105 Naprzód, Amando! Pociągnij ją! 22 00:02:29,608 --> 00:02:31,109 Trzymaj! 23 00:02:32,694 --> 00:02:35,113 Za szyję! Dawaj! 24 00:02:38,784 --> 00:02:40,202 Walcz, Amando! 25 00:02:42,954 --> 00:02:44,247 Uważaj na nią! 26 00:02:45,123 --> 00:02:47,167 Za kark ją! 27 00:02:50,420 --> 00:02:51,421 Dawaj! 28 00:02:52,339 --> 00:02:53,965 Mistrzyni z Miasta Boga! 29 00:02:56,218 --> 00:03:00,889 Gdy Amanda pisała na nowo historię przemocy swej rodziny... 30 00:03:00,972 --> 00:03:02,474 Niech żyje Miasto Boga! 31 00:03:03,225 --> 00:03:06,353 Cidão walczyła po drugiej stronie miasta, 32 00:03:06,436 --> 00:03:09,898 by zostać jedną z pierwszych czarnych prawniczek w Mieście Boga. 33 00:03:11,733 --> 00:03:15,570 A Koral walczyła o angaż w Miejskim Teatrze Rio. 34 00:03:15,862 --> 00:03:20,242 Chciała dowieść, że kobieta trans z Miasta Boga 35 00:03:20,492 --> 00:03:22,536 może osiągnąć wszystko. 36 00:03:22,619 --> 00:03:23,829 João Pedro Rezende? 37 00:03:29,751 --> 00:03:31,086 To ja, Koral. 38 00:03:31,837 --> 00:03:33,171 Twoja kolej. 39 00:03:36,842 --> 00:03:40,345 Walka dla każdego wygląda inaczej. 40 00:03:40,929 --> 00:03:43,557 Genny, który pomścił śmierć ojca, 41 00:03:43,640 --> 00:03:46,560 chciał utrzymać władzę w dzielnicy. 42 00:03:46,643 --> 00:03:50,564 Stowarzyszenie nie chce mieć nic wspólnego z narkotykami. 43 00:03:50,647 --> 00:03:53,775 Jeśli zaczniesz rozdawać kasę, tylko sobie zaszkodzisz. 44 00:03:53,859 --> 00:03:56,319 Tak postępował mój tata. 45 00:03:56,403 --> 00:03:59,239 Chciał wzmocnić Stowarzyszenie. 46 00:03:59,448 --> 00:04:02,534 Daj pieniądze Cíntii ze Stowarzyszenia. 47 00:04:02,617 --> 00:04:03,910 Zajmę się tym. 48 00:04:03,994 --> 00:04:05,912 Powiem szczerze, synku. 49 00:04:07,414 --> 00:04:13,128 Odziedziczyłeś królestwo bez amunicji, żołnierzy i kasy. 50 00:04:14,045 --> 00:04:18,258 - Jak to "bez kasy"? A to? - Mamy długi. 51 00:04:19,217 --> 00:04:20,844 A kasa z dragów? 52 00:04:20,969 --> 00:04:24,014 Handel nie idzie. Nawet fajki się nie sprzedają. 53 00:04:24,139 --> 00:04:28,268 A Matarrindo się dorabia w 13. kwartale. 54 00:04:28,351 --> 00:04:31,021 Nawet urządził promocję. 55 00:04:31,146 --> 00:04:37,277 Nieopierzonemu kurczaczkowi wszedł w drogę kogut zwany Matarrindo. 56 00:04:40,697 --> 00:04:46,787 Ja mam być ostrożny, a ten dupek będzie się panoszył? 57 00:04:46,870 --> 00:04:48,789 Bierzcie dupę w troki. 58 00:04:48,872 --> 00:04:51,458 Usadzimy tego Matarrindo. 59 00:04:51,541 --> 00:04:53,502 Wyluzuj, Genny. 60 00:04:53,668 --> 00:04:56,880 Załatwimy to, ale na spokojnie 61 00:04:57,881 --> 00:05:03,386 Syn Curió chciał wojować, za to Berê została polityczką. 62 00:05:03,470 --> 00:05:05,972 Myślała o sprawiedliwości społecznej. 63 00:05:06,056 --> 00:05:10,227 7 miesięcy temu radny stąd został zamordowany. 64 00:05:11,144 --> 00:05:15,607 Był naszym towarzyszem, przyjacielem, bratem. 65 00:05:18,527 --> 00:05:21,655 W Mieście Boga, które z dumą reprezentuję, 66 00:05:22,989 --> 00:05:25,367 ludzie go nazywali Barbantinho. 67 00:05:29,621 --> 00:05:31,665 Minęło ponad 210 dni, 68 00:05:31,748 --> 00:05:34,209 a śledztwo się nie posuwa. 69 00:05:34,835 --> 00:05:38,171 Nie zapominajmy o ataku na dziennikarza, 70 00:05:38,255 --> 00:05:40,382 w noc wyborczą. 71 00:05:41,550 --> 00:05:43,718 Czekamy na odpowiedź! 72 00:05:43,802 --> 00:05:46,847 Dlaczego codziennie wysłuchujemy tych bredni? 73 00:05:47,681 --> 00:05:49,683 Nie ma innego tematu? 74 00:05:49,766 --> 00:05:51,268 Rozumiem, że pani jest nowa, 75 00:05:51,351 --> 00:05:54,771 ale Rada nie ma kompetencji do prowadzenia śledztw. 76 00:05:54,855 --> 00:05:57,148 - Wiem. - To sprawa policji. 77 00:05:57,357 --> 00:05:59,609 Tak, panie radny, 78 00:05:59,734 --> 00:06:04,239 ale kandydat do tej Izby został zamordowany. 79 00:06:04,447 --> 00:06:06,324 To morderstwo polityczne. 80 00:06:06,533 --> 00:06:11,162 Skoro nie możemy go rozwiązać, zwróćmy się do władz federalnych. 81 00:06:11,246 --> 00:06:13,206 Ona sieje chaos! 82 00:06:13,290 --> 00:06:14,374 Proszę o spokój! 83 00:06:14,457 --> 00:06:17,752 Pomówmy o sprawach miasta. 84 00:06:17,919 --> 00:06:21,590 O edukacji, mieszkalnictwie, a nie o jej koleżkach. 85 00:06:21,673 --> 00:06:25,802 Zabito kandydata. To jest sprawa miasta. 86 00:06:28,638 --> 00:06:31,474 - Przerwa? - Oj, przyda się. 87 00:06:43,028 --> 00:06:44,070 Halo? 88 00:06:55,248 --> 00:06:56,333 Zaczekaj tu. 89 00:07:27,155 --> 00:07:28,281 Spokojnie. 90 00:07:29,491 --> 00:07:30,659 Chodź ze mną. 91 00:07:31,826 --> 00:07:34,663 Ona chce z tobą porozmawiać. 92 00:07:50,178 --> 00:07:51,846 Dzień dobry, panie radny. 93 00:07:57,185 --> 00:07:58,228 Proszę siadać. 94 00:08:01,731 --> 00:08:03,775 Nie przywitasz się? 95 00:08:08,822 --> 00:08:11,074 Przejdźmy do rzeczy. 96 00:08:12,200 --> 00:08:16,705 Potrzebuję twojej pomocy, a wiem, że ty potrzebujesz mojej. 97 00:08:18,164 --> 00:08:21,584 Zniknęłaś na pół roku, a teraz chcesz pomocy? 98 00:08:21,668 --> 00:08:23,420 Co miałam zrobić? 99 00:08:23,753 --> 00:08:26,798 Doniosłam na Bradocka. Wyznaczono cenę za moją głowę. 100 00:08:26,923 --> 00:08:29,426 Nie dotrzymałaś słowa. 101 00:08:31,845 --> 00:08:34,639 Miałaś wydać psychola mojemu ojcu. 102 00:08:34,723 --> 00:08:38,143 Zostawiłeś mnie samą. Zabiłam go, bo on by zabił mnie. 103 00:08:38,226 --> 00:08:42,022 - Miałam związane ręce. - Spieprzyłaś sprawę. 104 00:08:44,649 --> 00:08:46,901 Za kogo ty się uważasz? 105 00:08:50,905 --> 00:08:52,282 Za matkę twojej córki. 106 00:09:04,753 --> 00:09:07,380 Ci ludzie nie zapominają doznanych krzywd. 107 00:09:10,467 --> 00:09:15,472 A Lígia i ja zaparkowaliśmy ciężarówkę na środku przestępczej autostrady, 108 00:09:15,555 --> 00:09:17,891 zbudowanej przez Cabeção i jego ekipę. 109 00:09:22,228 --> 00:09:23,354 Matheus. 110 00:09:24,022 --> 00:09:28,234 Jestem na ich tropie od 3 miesięcy. Mam dowody. 111 00:09:28,485 --> 00:09:30,195 Jesteś na zwolnieniu lekarskim. 112 00:09:31,863 --> 00:09:35,075 - Nie powinieneś przychodzić. - Posłuchaj! 113 00:09:35,158 --> 00:09:37,994 Wszyscy wiedzą, kto strzelał, ale nikt nie chce mówić. 114 00:09:38,328 --> 00:09:41,247 Potrzebujemy dowodów. Mam kontakt w policji. 115 00:09:41,331 --> 00:09:43,958 Kula, która zabiła Lígię 116 00:09:44,042 --> 00:09:46,836 pochodziła z broni skradzionej 45 batalionowi. 117 00:09:46,920 --> 00:09:49,089 Rząd chce to wyciszyć. 118 00:09:49,172 --> 00:09:53,760 Ale tu masz zdjęcia, jak policja sprzedaje broń gangom. 119 00:09:54,427 --> 00:10:00,517 Wystarczy, Wilsonie! Nie opublikuję tego. 120 00:10:01,017 --> 00:10:04,562 Jak ostatnio mnie na to namówiłeś, zginęła nasza koleżanka. 121 00:10:05,188 --> 00:10:08,441 Została zamordowana. 122 00:10:08,525 --> 00:10:12,695 Leżałem miesiąc w szpitalu. Nikt z was się nie zjawił. 123 00:10:12,779 --> 00:10:15,740 Idź do domu i lecz się na głowę. 124 00:10:16,157 --> 00:10:19,160 Psychiatra kazał ci unikać redakcji. 125 00:10:19,244 --> 00:10:20,954 Jestem zdrowy. 126 00:10:21,037 --> 00:10:23,998 Jeśli mam wyjść, musisz mnie zwolnić. 127 00:10:29,087 --> 00:10:32,465 Zostań. Ale zmień dział. 128 00:10:33,049 --> 00:10:35,593 Sport, sztuka, rozrywka? 129 00:10:35,760 --> 00:10:40,682 Cokolwiek, byle nie dziennikarstwo śledcze. 130 00:10:41,891 --> 00:10:45,895 Męczyłeś mnie o przeniesienie do działu sportowego. 131 00:10:45,979 --> 00:10:48,106 Teraz masz szansę! 132 00:10:50,066 --> 00:10:52,110 Pamiętam, jak tu przyszedłeś. 133 00:10:52,193 --> 00:10:54,863 Miałeś głowę pełną marzeń. 134 00:10:54,946 --> 00:10:59,325 Mówiłeś, że jesteś dumny, bo dziennikarstwo może zmienić świat. 135 00:11:00,243 --> 00:11:04,164 A stałeś się zwykłym tchórzem! 136 00:11:04,873 --> 00:11:07,041 Kurwa mać! 137 00:11:19,053 --> 00:11:22,015 Ona zawsze się spóźnia. 138 00:11:28,897 --> 00:11:30,481 - Mistrzyni! - Brawo! 139 00:11:40,325 --> 00:11:43,369 - Moja siostrzenica, moja księżniczka! - Kocham cię. 140 00:11:43,786 --> 00:11:44,954 Kocham cię. 141 00:11:45,038 --> 00:11:48,791 - Tata byłby dumny. - Wiem, mamo! 142 00:11:48,875 --> 00:11:50,960 I ja pękam z dumy. 143 00:11:51,794 --> 00:11:53,546 To dla ciebie, mamo. 144 00:11:53,671 --> 00:11:56,966 To nasz wspólny sukces! Wszyscy wygraliśmy. 145 00:11:58,218 --> 00:12:00,762 Zajebiście, siostra! 146 00:12:00,845 --> 00:12:02,305 Pocałujesz zwycięzcę? 147 00:12:03,640 --> 00:12:06,100 Stawiam kolejkę! 148 00:12:09,270 --> 00:12:12,690 Gratuluję, mistrzu. Wielki sukces! 149 00:12:14,234 --> 00:12:15,276 Dzięki. 150 00:12:17,111 --> 00:12:18,905 Wiedziałem, że dasz radę. 151 00:12:22,158 --> 00:12:27,830 - Rozum ci odebrało, młodzieńcze? - Spokojnie! Wujku, wyluzuj! 152 00:12:28,790 --> 00:12:30,792 Taki z niego kozak? 153 00:12:30,875 --> 00:12:34,254 - Napij się. - Niech mistrzyni się bawi. 154 00:13:45,658 --> 00:13:48,369 POLICJANCI ZAMIESZANI W HANDEL BRONIĄ 155 00:13:48,619 --> 00:13:52,540 To jakiś absurd. Jeden skandal goni drugi. 156 00:13:52,623 --> 00:13:55,668 Najpierw artykuł o twoich kontaktach z bojówkami. 157 00:13:55,793 --> 00:13:58,796 Teraz zdjęcia policjantów handlujących bronią?! 158 00:13:59,505 --> 00:14:01,632 Tak, opublikowałem. 159 00:14:01,758 --> 00:14:05,178 Nie podpisałem cię, żebyś nie był na celowniku. 160 00:14:05,261 --> 00:14:07,513 Zresztą byłeś na zwolnieniu. 161 00:14:07,597 --> 00:14:11,476 Ta głupia radna domaga się śledztwa federalnego 162 00:14:11,559 --> 00:14:14,937 w sprawie śmierci kumpla ze slumsów. 163 00:14:15,021 --> 00:14:19,484 Przejmujesz się Berenice? Jest pośmiewiskiem. 164 00:14:19,609 --> 00:14:22,070 NIe możesz mnie zwolnić... 165 00:14:22,153 --> 00:14:25,114 Mam związane ręce. Znikaj. 166 00:14:27,033 --> 00:14:30,536 Chciałeś, by gazeta coś zrobiła. Zrobiliśmy. 167 00:14:30,620 --> 00:14:34,207 Teraz odpuść, przestań szukać problemów. 168 00:14:34,290 --> 00:14:36,167 Zniknij, aż sprawa przyschnie. 169 00:14:36,250 --> 00:14:40,505 Skup się na załatwieniu partii czystych pieniędzy. 170 00:14:41,255 --> 00:14:44,300 Potem porozmawiamy o twoim powrocie. 171 00:14:46,594 --> 00:14:48,054 Jeszcze jedno. 172 00:14:49,389 --> 00:14:50,973 Mam dla ciebie robotę. 173 00:14:51,057 --> 00:14:55,186 Od dziś jesteś reporterem przy Radzie Miasta. 174 00:14:55,311 --> 00:15:01,526 Czekam na raporty o zmianach nazw ulic i o nowych parkach. 175 00:15:01,609 --> 00:15:04,821 Nie zajmujesz się przestępcami, policją 176 00:15:04,904 --> 00:15:08,074 ani niczym niezwiązanym z Radą Miasta, bo wylecisz. 177 00:15:09,826 --> 00:15:11,035 Do pracy! 178 00:15:22,422 --> 00:15:27,009 Przekaż mediom, że zwolniłem jego i dowódcę batalionu. 179 00:15:28,344 --> 00:15:32,473 Jorge, przejmiesz 45. batalion. 180 00:15:33,891 --> 00:15:36,477 Zwolnisz policjantów ze zdjęcia. 181 00:15:36,561 --> 00:15:39,564 Rozwiążesz sprawę śmierci typa ze slumsów. 182 00:15:40,231 --> 00:15:44,110 Nie życzę sobie interwencji federalnej w Rio. 183 00:15:44,193 --> 00:15:45,736 - Tak jest. - A ty! 184 00:15:46,487 --> 00:15:48,364 Uciszysz tę redakcję. 185 00:15:48,448 --> 00:15:51,451 Zamówisz u nich parę reklam rządowych. 186 00:15:51,534 --> 00:15:54,537 Posmarujesz komu trzeba. Zrób, co uważasz, wszystko jedno. 187 00:15:54,620 --> 00:16:00,001 Bylebym nie widział słowa o 45. batalionie w żadnej gazecie. 188 00:16:16,058 --> 00:16:17,101 Szlag! 189 00:16:19,228 --> 00:16:21,230 - Halo? - Czytałeś gazetę? 190 00:16:21,772 --> 00:16:23,191 Nie. Co się stało? 191 00:16:23,274 --> 00:16:27,195 Chodzi o twojego partnera. Przeczytaj i oddzwoń. 192 00:16:27,278 --> 00:16:29,197 Musisz posprzątać ten syf. 193 00:16:29,280 --> 00:16:30,406 Jasne, robi się. 194 00:16:55,640 --> 00:16:57,558 PRYWATNA AGENCJA OCHRONY 195 00:17:01,604 --> 00:17:03,773 - Cześć, Celsinho, jak tam? - W porządku. 196 00:17:06,025 --> 00:17:07,443 To Bogu dzięki! 197 00:17:16,118 --> 00:17:17,119 Cześć, Jair. 198 00:17:18,162 --> 00:17:20,289 Cześć, Byku, jak leci? 199 00:17:20,623 --> 00:17:22,750 W porządku. Coś nowego? 200 00:17:24,877 --> 00:17:26,504 Co się zdarzyło w porcie? 201 00:17:27,880 --> 00:17:30,883 Nie wiem, jak do tego doszło. 202 00:17:35,471 --> 00:17:38,975 Przejmuję lokal, pojedziesz na wakacje. 203 00:17:39,058 --> 00:17:41,561 Będę twoim przewodnikiem. Jazda. 204 00:17:42,061 --> 00:17:43,229 Wakacje? 205 00:17:43,312 --> 00:17:44,897 Wiesz, jak to działa. 206 00:17:45,022 --> 00:17:47,149 Ja nie chcę na wakacje. 207 00:17:47,233 --> 00:17:51,070 Byku, znasz mnie! Pogadajmy! Stary! 208 00:18:09,672 --> 00:18:14,468 Epoka Curió się skończyła. Nie możesz chodzić po faweli w mundurze. 209 00:18:15,761 --> 00:18:17,638 Spokojnie, mała. 210 00:18:17,722 --> 00:18:21,058 Cieszę się, że wracam na służbę. 211 00:18:21,267 --> 00:18:23,394 Lubię ten mundur. 212 00:18:25,855 --> 00:18:29,734 I wiem, że ci się w nim podobam. 213 00:18:29,817 --> 00:18:31,235 Tak. 214 00:18:31,861 --> 00:18:33,738 Tęskniłam za twoimi ustami. 215 00:18:34,905 --> 00:18:36,574 - Tylko ustami? - Twoja mama! 216 00:18:37,325 --> 00:18:39,201 Nie słyszy, jest w kuchni. 217 00:18:39,285 --> 00:18:43,039 Nie rozumiem, z czego się tak cieszysz. 218 00:18:43,122 --> 00:18:46,375 "Wracam"! Po tylu miesiącach zawieszenia? 219 00:18:46,459 --> 00:18:49,378 Czy ktoś przyszedł spytać, jak się czujesz? 220 00:18:49,462 --> 00:18:52,465 - Czy ktoś spytał, jak się czujesz? - Nie wszyscy są źli. 221 00:18:53,049 --> 00:18:54,675 Nie mówmy o pracy. 222 00:18:55,343 --> 00:18:57,595 Pomówmy o nas, o przyszłości. 223 00:18:58,679 --> 00:19:01,390 Nie zaczynaj! Nie w domu swojej mamy! 224 00:19:01,474 --> 00:19:02,808 Znam cię! 225 00:19:17,323 --> 00:19:20,368 A gdybyśmy zamieszkali razem? 226 00:19:26,123 --> 00:19:28,584 Oświadczasz mi się, poruczniku? 227 00:19:29,251 --> 00:19:30,503 A jeśli tak? 228 00:19:33,172 --> 00:19:35,257 Mój mundur! 229 00:19:35,341 --> 00:19:36,842 Pogniecie się! 230 00:19:38,344 --> 00:19:41,430 Ten gabinet widział kawał historii. 231 00:19:42,014 --> 00:19:44,225 A ty zostawiasz mnie samą. 232 00:19:44,350 --> 00:19:46,018 Samą, Berê? 233 00:19:46,102 --> 00:19:49,772 Nigdy nie będziesz sama. Partia da ci wsparcie. 234 00:19:49,855 --> 00:19:52,858 Ja też będę ci pomagać. 235 00:19:52,983 --> 00:19:54,735 A to? Zabierasz? 236 00:19:54,819 --> 00:19:56,821 - Cześć, Berê! - A ty tu skąd? 237 00:19:56,904 --> 00:19:58,447 Szukałem cię. 238 00:19:58,531 --> 00:20:01,409 Co tu robisz? 239 00:20:01,492 --> 00:20:05,538 Wróciłem do pracy. Zostałem fotografem politycznym. 240 00:20:06,580 --> 00:20:08,749 - Wow. - Proszę! 241 00:20:08,833 --> 00:20:11,794 Wiesz, jaki będzie mój pierwszy reportaż? 242 00:20:11,877 --> 00:20:15,339 Dzień z życia niesamowitej radnej. 243 00:20:15,423 --> 00:20:17,842 Nareszcie dobre wieści! 244 00:20:17,967 --> 00:20:19,844 Zobaczysz, jakie ona cyrki odstawia! 245 00:20:19,969 --> 00:20:22,263 A on nas opuszcza. 246 00:20:22,346 --> 00:20:26,559 Nie! Przechodzę do Zgromadzenia Narodowego. 247 00:20:26,642 --> 00:20:29,562 Zostałem kongresmenem. 248 00:20:29,645 --> 00:20:33,190 Zastąpię kolegę, który zrezygnował. 249 00:20:33,315 --> 00:20:34,483 Gratuluję! 250 00:20:34,567 --> 00:20:37,111 Wreszcie mamy reprezentanta. 251 00:20:37,236 --> 00:20:40,406 Wytłumacz to tej kobiecie! 252 00:20:40,489 --> 00:20:42,491 Boisz się zostać sama? 253 00:20:42,616 --> 00:20:44,326 Ja się boję? 254 00:20:44,452 --> 00:20:47,079 - Chyba nie? - Nie! Ja mam się bać? 255 00:20:47,163 --> 00:20:48,581 Spokojnie, jestem z tobą. 256 00:20:48,706 --> 00:20:49,874 To się cieszę. 257 00:20:50,541 --> 00:20:52,168 Podejdź do niej. 258 00:20:52,251 --> 00:20:54,795 Pierwsze zdjęcie pana kongresmana! 259 00:20:54,920 --> 00:20:57,089 Wraz z radną, Berenice dos Santos. 260 00:20:58,257 --> 00:20:59,675 Stańcie razem. 261 00:21:01,802 --> 00:21:03,053 Uśmiech! Uwaga! 262 00:21:03,679 --> 00:21:04,764 Jeszcze jedno. 263 00:21:06,974 --> 00:21:11,937 Z uwagi na poważne zarzuty ujawnione w mediach, 264 00:21:12,480 --> 00:21:17,735 przejmuję dowodzenie w 45. batalionie. 265 00:21:17,818 --> 00:21:21,781 Planuję zreorganizować jednostkę. 266 00:21:22,948 --> 00:21:27,703 Pierwszą decyzją jest dymisja funkcjonariuszy 267 00:21:27,787 --> 00:21:31,415 handlujących bronią, stanowiącą własność publiczną. 268 00:21:31,582 --> 00:21:35,711 Chcę zapewnić, że rząd stanu Rio 269 00:21:35,795 --> 00:21:38,547 nie toleruje przestępców. 270 00:21:38,631 --> 00:21:41,258 Chciałbym przy okazji ogłosić 271 00:21:41,342 --> 00:21:44,512 wznowienie śledztwa w sprawie śmierci 272 00:21:44,595 --> 00:21:49,391 aktywisty i kandydata na radnego, João Augusto Barbacena, 273 00:21:49,975 --> 00:21:51,894 znanego jako Barbantinho. 274 00:21:52,520 --> 00:21:56,732 Zginął we wrześniu, w Mieście Boga, podczas operacji policyjnej 275 00:21:57,274 --> 00:22:02,696 pod dowództem byłego już dowódcy, majora Fonseki. 276 00:22:20,297 --> 00:22:21,882 Co to ma być? 277 00:22:22,132 --> 00:22:24,802 Cześć, Reginaldo. Wszystko gra? 278 00:22:29,014 --> 00:22:30,724 Trzydzieści dwa tygodnie. 279 00:22:32,017 --> 00:22:36,605 Na tyle musiałam zniknąć po śmierci Bradocka 280 00:22:36,897 --> 00:22:40,276 Nie musisz dziękować. 281 00:22:40,401 --> 00:22:43,028 - Co ta baba tu robi? - Spokojnie, tato. 282 00:22:43,112 --> 00:22:46,407 Musiałam się upewnić, że syn Curió nie będzie się mścił. 283 00:22:46,490 --> 00:22:48,534 Został przecież wykorzystany. 284 00:22:49,702 --> 00:22:52,371 A nie mogłam ryzykować życia twojej wnuczki. 285 00:22:52,496 --> 00:22:54,164 Trochę szacunku! 286 00:22:54,999 --> 00:22:57,501 Myślisz, że ci uwierzę? 287 00:22:57,793 --> 00:23:00,588 Wychowam to dziecko, a nasza wiarygodność wzrośnie. 288 00:23:00,713 --> 00:23:02,923 Partia ceni ojców rodziny. 289 00:23:03,007 --> 00:23:04,133 Oszalałeś? 290 00:23:04,258 --> 00:23:07,052 Przyszły gubernator z wnuczką w ramionach? 291 00:23:11,432 --> 00:23:12,558 Słuchaj, Reginaldo. 292 00:23:13,392 --> 00:23:14,685 Zwolnili cię? 293 00:23:14,768 --> 00:23:18,772 Będziesz potrzebował kasy na utrzymanie miejsca w partii. 294 00:23:20,065 --> 00:23:23,694 Mam dobrze rozwiązanie dla ojca, 295 00:23:24,278 --> 00:23:27,156 dla matki, a zwłaszcza dla dziadka. 296 00:23:28,866 --> 00:23:30,993 Jakie to magiczne rozwiązanie? 297 00:23:31,577 --> 00:23:34,413 Damy miastu to, czego pragnie: ochronę. 298 00:23:35,372 --> 00:23:38,667 A tej rodzinie: legalne pieniądze. 299 00:23:58,312 --> 00:24:00,898 Kurwa, Paranhos. 4 opóźnienia w twoim rewirze. 300 00:24:00,981 --> 00:24:03,567 Pojadę tam dzisiaj. 301 00:24:21,293 --> 00:24:25,005 Sprządasz bałagan po swoim parnerze? 302 00:24:25,714 --> 00:24:27,800 Ty, w moim gabinecie? 303 00:24:27,883 --> 00:24:29,677 Może już nie jest twój? 304 00:24:40,646 --> 00:24:44,775 Proszę, trenerze! Muszę trenować do mistrzostw. 305 00:24:44,858 --> 00:24:47,569 Najpierw wylecz kolano. Kontuzja była poważna. 306 00:24:47,695 --> 00:24:50,197 Czekałam na to całe życie! 307 00:24:50,280 --> 00:24:52,783 Mówią w telewizji o Barbatinho. 308 00:24:52,866 --> 00:24:54,410 Chodźcie! 309 00:24:54,535 --> 00:24:57,746 Chwila przerwy. Przestańcie. 310 00:24:57,871 --> 00:25:00,124 Jak wiadomo, podczas akcji policji, 311 00:25:00,582 --> 00:25:02,960 mogą ucierpieć osoby postronne. 312 00:25:03,877 --> 00:25:08,215 Naszym celem jest zawsze ochrona ludności. 313 00:25:08,298 --> 00:25:14,138 Niestety, czasem sprawy wymykają nam się spod kontroli. 314 00:25:14,221 --> 00:25:19,101 Z wielkim żalem ogłaszam mieszkańcom Rio de Janeiro 315 00:25:19,184 --> 00:25:22,938 że po szczegółowym śledztwie ustaliliśmy, 316 00:25:23,022 --> 00:25:27,359 iż były szef tego batalionu krył 317 00:25:27,443 --> 00:25:31,613 nieodpowiedzialne działania jednego z funkcjonariuszy. 318 00:25:31,739 --> 00:25:37,661 To doprowadziło do śmierci João Augusto Barbaceny. 319 00:25:37,786 --> 00:25:41,623 Biegli balistycy potwierdzili, że pocisk, 320 00:25:41,749 --> 00:25:45,461 który zabił młodego aktywistę, pochodził z naszej broni. 321 00:25:45,878 --> 00:25:49,256 Zależy nam na prawdzie. 322 00:25:49,381 --> 00:25:53,594 Ogłaszamy, że ten policjant 323 00:25:53,677 --> 00:25:59,141 zostanie usunięty ze służby. 324 00:25:59,224 --> 00:26:02,436 Sprawę rozpatrzy sąd wojskowy. 325 00:26:02,561 --> 00:26:04,813 - Komendancie! - Jedno pytanie! 326 00:26:05,689 --> 00:26:09,193 Może pan podać nazwisko policjanta? 327 00:26:10,652 --> 00:26:14,156 Delano Valencia Gonçalves. 328 00:26:15,991 --> 00:26:17,201 Co jest? 329 00:26:21,705 --> 00:26:24,166 Delano, czekaj, pogadajmy! 330 00:26:25,042 --> 00:26:26,794 Proszę! 331 00:26:26,877 --> 00:26:28,003 Mówię do ciebie! 332 00:26:31,757 --> 00:26:33,509 Poczekaj! 333 00:26:36,011 --> 00:26:38,722 Na miłość boską, powiedz coś! 334 00:26:38,806 --> 00:26:42,184 Kochanie, wiemy, że nic nie zrobiłeś. 335 00:26:42,267 --> 00:26:45,521 - Co się stało? - Ciociu, czekaj! 336 00:26:45,604 --> 00:26:48,565 - Nie kłócimy się. - Gdzie ta świnia? 337 00:26:50,109 --> 00:26:53,570 - Zabiłeś Barabatinho! - Co? 338 00:26:53,654 --> 00:26:56,240 Mój ojciec niepotrzebnie pozwolił ci tu mieszkać. 339 00:26:56,365 --> 00:26:57,741 Genny, przestań. 340 00:26:57,825 --> 00:27:00,994 - Znasz Delano, jest niewinny. - Akurat! 341 00:27:02,704 --> 00:27:04,790 Popatrz na mnie! 342 00:27:05,749 --> 00:27:08,836 - Co ty robisz? - Odłóż broń. 343 00:27:09,294 --> 00:27:12,047 Odłóż ją. Znacie się od dziecka. 344 00:27:12,131 --> 00:27:14,716 To sprawa między nami. 345 00:27:14,800 --> 00:27:17,094 Nie mieszaj się. 346 00:27:17,177 --> 00:27:19,138 Daj mi z nim porozmawiać. 347 00:27:19,221 --> 00:27:20,722 Opuść broń! 348 00:27:20,848 --> 00:27:23,517 Będziesz się krył za spódnicami? 349 00:27:23,600 --> 00:27:26,228 Wyjdź, albo cię rozjebię. 350 00:27:28,105 --> 00:27:29,231 Co robisz? 351 00:27:30,440 --> 00:27:32,109 Odsuń się! 352 00:27:33,110 --> 00:27:36,029 Jak odłożysz to gówno. 353 00:27:38,615 --> 00:27:40,284 Genny. 354 00:27:43,078 --> 00:27:44,371 Odłóż broń. 355 00:27:46,665 --> 00:27:48,041 Spierdalaj z mojej faweli! 356 00:27:48,876 --> 00:27:51,545 Jak cię tu zobaczę, wykończę cię. 357 00:27:52,504 --> 00:27:55,048 Wynocha z mojego domu! 358 00:27:55,132 --> 00:27:57,634 Wyjdź! 359 00:27:58,302 --> 00:27:59,928 Idziemy. 360 00:28:01,847 --> 00:28:05,267 Co się stało? O co chodzi z Barbantinho? 361 00:28:05,976 --> 00:28:07,519 Co się dzieje? 362 00:28:29,291 --> 00:28:31,710 - Cześć. - Cześć, Kapiszon. 363 00:28:32,669 --> 00:28:33,712 Wejdź. 364 00:28:34,796 --> 00:28:35,797 Przepraszam. 365 00:28:37,216 --> 00:28:38,759 Rozgość się. 366 00:28:47,059 --> 00:28:48,101 Proszę. 367 00:28:55,692 --> 00:28:57,778 Nie pozwolę nazywać się mordercą. 368 00:28:58,528 --> 00:29:01,156 To niebezpieczni ludzie. 369 00:29:01,240 --> 00:29:03,450 Nie dziwię się, że ten gość przejął batalion. 370 00:29:04,034 --> 00:29:07,204 Nie będę kozłem ofiarnym. 371 00:29:07,829 --> 00:29:10,082 Zrozumiałe, że jesteś zły, 372 00:29:10,165 --> 00:29:12,876 ale pochopne działania niczego nie rozwiążą. 373 00:29:13,460 --> 00:29:15,420 Ochłoń, weź zimny prysznic. 374 00:29:15,545 --> 00:29:16,588 Zgoda? 375 00:29:18,215 --> 00:29:22,094 Będziesz spał na kanapie, mam tylko jedno łóżko. 376 00:29:27,349 --> 00:29:30,727 Co tu widzimy? 377 00:29:30,852 --> 00:29:33,105 Kiepską ściemę! 378 00:29:34,022 --> 00:29:37,025 Państwo miesiącami nie robiło nic! 379 00:29:37,567 --> 00:29:41,989 A gdy miało ruszyć śledztwo federalne, 380 00:29:42,072 --> 00:29:45,742 nagle zjawił się komendant 381 00:29:45,867 --> 00:29:49,329 i ogłasza, że znaleziono 382 00:29:49,413 --> 00:29:53,750 policjanta odpowiedzialnego za śmierć Barabantinho. 383 00:29:54,710 --> 00:29:59,381 Zupełnie przypadkiem policjant też jest z Miasta Boga. 384 00:30:00,299 --> 00:30:02,384 Przepraszam! 385 00:30:03,010 --> 00:30:06,096 Co pani sugeruje? 386 00:30:06,930 --> 00:30:12,436 Oskarża pani władze stanu o fabrykowanie dowodów? 387 00:30:12,561 --> 00:30:14,146 Pożałuje pani! 388 00:30:14,229 --> 00:30:16,565 - Chcę zobaczyć dowody. - Dość tego! 389 00:30:16,648 --> 00:30:20,736 - Oskarżenia są bezpodstawne. - Artykuł to bzdura! 390 00:30:20,861 --> 00:30:23,947 Chciała pani odpowiedzi? To ją pani dostała. 391 00:30:24,031 --> 00:30:26,491 - Panie radny! - Poczekajmy na sąd. 392 00:30:26,575 --> 00:30:29,369 Niech pan nie przerywa! 393 00:30:29,870 --> 00:30:35,834 Spokój! Radna Berênice ma prawo mówić! 394 00:30:35,917 --> 00:30:37,919 Delano tego nie zrobił, znam go. 395 00:30:38,003 --> 00:30:39,546 Nie powinni tego drukować. 396 00:30:39,629 --> 00:30:41,131 Hej, Matheus! 397 00:30:41,381 --> 00:30:43,592 To kłamstwo. Byłem tam! 398 00:30:43,884 --> 00:30:47,220 Nie wymyślam wiadomości, tylko je relacjonuję. 399 00:30:47,304 --> 00:30:49,264 To bzdura! 400 00:30:49,348 --> 00:30:51,266 Muszę informować o zdarzeniach. 401 00:30:51,391 --> 00:30:54,895 Jeśli gliniarz dowiedzie, że było inaczej, chętnie to opiszę. 402 00:30:54,978 --> 00:30:58,148 Zamieść przemowę Berenice w Radzie Miasta. 403 00:30:58,231 --> 00:31:02,110 - Mówiła, że to oszustwo. - Nie ma dowodów. 404 00:31:02,361 --> 00:31:04,696 Radio transmitowało przemówienie. 405 00:31:05,405 --> 00:31:06,948 Bardzo mocne! 406 00:31:07,032 --> 00:31:09,326 Gazeta nawet o nim nie wspomniała. 407 00:31:10,160 --> 00:31:11,995 Radio ma więcej przestrzeni. 408 00:31:12,079 --> 00:31:15,707 Ja muszę też zmieścić reklamy, z tego żyjemy! 409 00:31:15,832 --> 00:31:18,335 Wybieram najważniejsze wiadomości. 410 00:31:18,418 --> 00:31:20,670 - Śmierć, tragedie - to się sprzeda! - Wilson! 411 00:31:21,171 --> 00:31:24,049 Umawialiśmy się, że trzymasz się od tego z daleka. 412 00:31:24,132 --> 00:31:27,677 Chcesz stać się celem? 413 00:32:16,143 --> 00:32:18,228 Tylko ty pijesz coś takiego! 414 00:32:19,396 --> 00:32:22,190 Bo jest pyszne. Nie lubisz? 415 00:32:22,816 --> 00:32:24,943 Weź łyka. Słodkie i zimne. 416 00:32:34,119 --> 00:32:35,328 Smak dzieciństwa! 417 00:32:36,621 --> 00:32:37,706 A widzisz! 418 00:32:46,673 --> 00:32:48,091 Gdzie śpisz? 419 00:32:50,969 --> 00:32:52,179 U kolegi. 420 00:32:54,181 --> 00:32:56,391 Co postanowiłeś? 421 00:32:57,267 --> 00:32:59,311 Wszyscy wiedzą, że to kłamstwo. 422 00:33:00,479 --> 00:33:01,521 Naprawdę! 423 00:33:02,230 --> 00:33:04,941 Walcz o sprawiedliwość, albo chociaż z kimś pomów. 424 00:33:09,488 --> 00:33:10,822 Delano? 425 00:33:14,284 --> 00:33:17,454 Pamiętasz? Rozmawialiśmy, o wspólnym mieszkaniu. 426 00:33:19,039 --> 00:33:22,375 Patrzyłam na ogłoszenia. To realne! 427 00:33:23,126 --> 00:33:24,836 Nie mogę, Leka. 428 00:33:29,049 --> 00:33:32,052 Muszę najpierw zrobić porządek w swoim życiu. 429 00:33:36,640 --> 00:33:38,558 Mówisz poważnie? 430 00:33:42,646 --> 00:33:44,272 Popatrz na mnie! 431 00:33:47,067 --> 00:33:48,944 Delano, popatrz na mnie! 432 00:33:58,495 --> 00:33:59,955 Dobra. 433 00:34:00,038 --> 00:34:03,083 Skoro wolisz uciekać, 434 00:34:05,043 --> 00:34:06,419 to w porządku. 435 00:34:44,207 --> 00:34:46,793 Słowa Matheusa dźwięczały mi w uszach. 436 00:34:47,752 --> 00:34:52,173 "Radio ma więcej przestrzeni. Ja muszę też zmieścić reklamy." 437 00:34:53,675 --> 00:34:58,638 Skoro w gazecie nie było miejsca na ważne wiadomości, 438 00:34:58,722 --> 00:35:02,183 postanowiłem je ogłosić w starym sąsiedzkim radiu. 439 00:35:36,551 --> 00:35:37,594 Raz, raz! 440 00:35:50,440 --> 00:35:52,108 Witajcie, sąsiedzi! 441 00:35:52,734 --> 00:35:56,404 Tu Wilson, Wilson Kapiszon! 442 00:35:56,488 --> 00:36:00,367 Znacie moje zdjęcia, ale dziś nie dzielę się obrazami, 443 00:36:00,450 --> 00:36:05,664 tylko swoim głosem. Podam wiadomości z Miasta Boga. 444 00:36:05,747 --> 00:36:08,416 I całej Strefy Zachodniej Rio! 445 00:36:08,833 --> 00:36:11,586 Antena jest otwarta dla wszystkich. 446 00:36:11,711 --> 00:36:13,046 Na żywo! 447 00:36:13,129 --> 00:36:18,051 Włączcie 109,9, a wasz głos się przebije. 448 00:36:18,176 --> 00:36:20,178 Głos naszej wspólnoty! 449 00:36:20,637 --> 00:36:25,975 Zadzwońcie na 13 28 36 79! 450 00:36:26,142 --> 00:36:28,937 Jeśli nie macie telefonu, wyślijcie wiadomość. 451 00:36:29,062 --> 00:36:34,150 Albo napiszcie do stowarzyszenia, przeczytam wiadomość. 452 00:36:35,777 --> 00:36:39,823 Możecie się poskarżyć, opowiedzieć historię, wyznać komuś miłość. 453 00:36:39,906 --> 00:36:44,703 Co tylko chcecie, kochani! 454 00:37:22,490 --> 00:37:23,491 Tato? 455 00:37:24,451 --> 00:37:25,785 Cześć. 456 00:37:25,910 --> 00:37:27,662 Mogę coś puścić? 457 00:37:28,246 --> 00:37:29,664 Jasne, proszę. 458 00:37:29,748 --> 00:37:31,583 - Wiesz, jak to działa? - Tak! 459 00:37:33,084 --> 00:37:34,169 Zapraszam. 460 00:37:48,141 --> 00:37:49,934 Jak tu się mówi? 461 00:37:51,227 --> 00:37:53,062 Widzisz czerwony guzik? 462 00:37:53,146 --> 00:37:54,689 Włącz go i mów. 463 00:37:57,692 --> 00:37:59,652 Cześć, dzielnico! 464 00:37:59,986 --> 00:38:03,740 Oto piosenka dla wszystkich złamanych serc. 465 00:38:04,491 --> 00:38:07,076 Nowy kawałek MC Leki. 466 00:38:07,744 --> 00:38:10,413 Myślałeś, że będę po tobie płakać. 467 00:38:10,497 --> 00:38:11,498 Zgaś! 468 00:38:11,581 --> 00:38:14,250 A mam innego na twoje miejsce. 469 00:38:14,334 --> 00:38:18,463 Myślałeś, że będę płakać. 470 00:38:18,546 --> 00:38:21,549 A ja będę żyć i rozdawać pocałunki. 471 00:38:22,634 --> 00:38:24,969 Daj spokój Delano. 472 00:38:25,136 --> 00:38:27,305 Wychował się tutaj tak, jak ty. 473 00:38:27,430 --> 00:38:29,474 To się źle skończy. 474 00:38:29,557 --> 00:38:33,269 To wieprz, który się upasł na naszym. 475 00:38:33,770 --> 00:38:37,065 Nie rozumiesz, prawda? 476 00:38:37,565 --> 00:38:39,984 Policja zrobiła z niego kozła ofiarnego. 477 00:38:40,944 --> 00:38:43,488 Obciążyli go cudzą winą. 478 00:38:43,571 --> 00:38:47,367 A teraz dostaje i od nas za śmierć Barbantinho. 479 00:38:47,867 --> 00:38:49,452 Kurwa! 480 00:38:49,536 --> 00:38:52,455 Mówiłeś, że mam być dobrym szefem. 481 00:38:52,872 --> 00:38:57,877 To nie znaczy, że każdy problem masz rozwiązywać sam. 482 00:38:58,670 --> 00:38:59,963 Weź to, Osama. 483 00:39:01,506 --> 00:39:04,425 Z całym szacunkiem, powiem wprost: 484 00:39:04,759 --> 00:39:07,971 W domu jesteś moim wujem, a tu - chłopcem na posyłki. 485 00:39:08,054 --> 00:39:11,599 Powiedz wszystkim, żeby tu przyszli. Pójdziemy na drugą stronę. 486 00:39:11,683 --> 00:39:15,395 Zabierzemy teren Matarrindo. Pokażemy, kto tu rządzi! 487 00:39:16,271 --> 00:39:18,940 Już wygoniłem wieprza. Teraz czas na szczura. 488 00:39:19,607 --> 00:39:21,401 Oni mają przewagę. 489 00:39:21,484 --> 00:39:24,153 A czego nas uczył PQD? 490 00:39:24,237 --> 00:39:28,575 Liczy się strategia. Mimo tego, że mamy mniej ludzi i amunicji. 491 00:39:28,658 --> 00:39:30,827 - Jazda. - Musimy porozmawiać. 492 00:39:30,910 --> 00:39:32,453 W dwoje. To sprawa rodzinna. 493 00:39:35,748 --> 00:39:38,918 Głusi jesteście? Wynocha! 494 00:39:40,587 --> 00:39:41,796 Chodźcie. 495 00:39:50,013 --> 00:39:52,640 Opanuj się, synu. 496 00:39:53,266 --> 00:39:56,185 Straciłam już twojego ojca. Nie mogę stracić ciebie. 497 00:39:58,146 --> 00:39:59,188 Co, mamo? 498 00:39:59,981 --> 00:40:03,484 Nie wtrącałaś się, kiedy tata ścigał Bradocka. 499 00:40:03,568 --> 00:40:07,196 Teraz przychodzić mi powiedzieć, co mam robić? 500 00:40:07,363 --> 00:40:10,033 Uważasz, że nie dam sobie rady? 501 00:40:10,116 --> 00:40:11,910 Tego nie powiedziałam. 502 00:40:12,035 --> 00:40:13,828 Wracaj do domu. 503 00:40:13,912 --> 00:40:18,082 Dlaczego ją tu wpuściłaś, Amando? To nie miejsce dla kobiety! 504 00:40:18,166 --> 00:40:20,877 Nie ty tutaj ustalasz zasady! 505 00:40:20,960 --> 00:40:22,045 Trochę szacunku! 506 00:40:23,421 --> 00:40:24,839 Jesteś jeszcze dzieckiem! 507 00:40:25,965 --> 00:40:28,426 Gdybyś się czegoś nauczył od ojca, 508 00:40:28,509 --> 00:40:31,930 wiedziałbyś, że wojna to nieszczęście. 509 00:40:32,055 --> 00:40:34,015 Nieszczęście! 510 00:40:34,098 --> 00:40:35,892 - Mamo! - Nieszczęście! 511 00:40:36,559 --> 00:40:39,145 Chodźmy stąd. 512 00:40:44,359 --> 00:40:45,401 Chodźmy już. 513 00:40:48,237 --> 00:40:51,699 Kurwa! Coroa, zbierz chłopaków! 514 00:40:51,783 --> 00:40:54,619 Załatwię dzisiaj Matarrindo! 515 00:41:01,876 --> 00:41:05,171 Panowie, oni mają patrole na dachu. 516 00:41:05,254 --> 00:41:09,592 Skoro już będziesz stał na czujce, to zwiń nam blanta. 517 00:41:09,676 --> 00:41:12,720 Wyluzuj, ćpunie. 518 00:41:13,888 --> 00:41:15,974 Nie pajacuj dzisiaj, Osama! 519 00:41:16,599 --> 00:41:18,977 Jeśli zaśniesz, czeka cię śmierć. 520 00:41:28,277 --> 00:41:29,278 Kto tam? 521 00:41:32,907 --> 00:41:34,117 Idę! 522 00:41:43,876 --> 00:41:47,005 Dobry wieczór pani. 523 00:41:47,088 --> 00:41:49,549 Wejdziemy na dach, dobrze? 524 00:41:49,632 --> 00:41:51,926 Zapewniam, nic złego się nie wydarzy. 525 00:41:52,176 --> 00:41:55,138 Poprosimy o kawę, to będzie długa noc. 526 00:41:55,847 --> 00:41:58,307 Okażcie szacunek, chłopaki! 527 00:42:03,771 --> 00:42:06,357 Zaczekamy na pianie koguta. 528 00:42:06,983 --> 00:42:10,028 Jak gość wyjdzie karmić zwierzęta, dopadniemy go. 529 00:42:12,155 --> 00:42:14,157 Nie dożyje wieczora. 530 00:42:14,699 --> 00:42:16,159 Browarek? 531 00:42:19,370 --> 00:42:20,496 Ratujesz mi życie. 532 00:42:46,105 --> 00:42:48,524 Przygotujcie się, wkraczamy. 533 00:42:49,650 --> 00:42:53,488 Ja tu rządzę! Nauczymy dupka zasad gry. 534 00:43:06,667 --> 00:43:08,127 Idziemy, Coroa! 535 00:43:08,211 --> 00:43:09,796 Naprzód! 536 00:43:09,921 --> 00:43:12,006 Pilnujcie dachów! Patrzcie w górę! 537 00:43:12,090 --> 00:43:14,592 Dajesz stary! Zlikwidujemy ich! 538 00:43:22,308 --> 00:43:23,518 Droga wolna! 539 00:43:27,230 --> 00:43:28,397 Jazda! 540 00:43:31,109 --> 00:43:32,401 Skurwysyn! 541 00:43:37,115 --> 00:43:40,535 - Genny dostał! - Chcesz zginąć? 542 00:43:40,660 --> 00:43:42,161 - Zabiję chuja! - Szybko, tędy! 543 00:43:54,215 --> 00:43:55,466 W lewo! 544 00:43:57,593 --> 00:44:00,304 Biegnij, Miguel! Zabij go! 545 00:44:01,264 --> 00:44:04,267 Dobrze! Rozwal go! 546 00:44:04,350 --> 00:44:07,228 Hej, Miguel! 547 00:44:07,311 --> 00:44:09,981 Mówiłem, żebyś tu nie grał w strzelanki. 548 00:44:10,064 --> 00:44:11,149 Daj spokój! 549 00:44:11,399 --> 00:44:13,901 KAWIARNIA INTERNETOWA 550 00:44:15,528 --> 00:44:16,654 Dziękuję. 551 00:44:23,452 --> 00:44:26,289 Dzień dobry. Pora, byś mi się odwdzięczył. 552 00:45:53,626 --> 00:45:56,921 MIASTO BOGA 553 00:46:01,217 --> 00:46:05,513 Wersja polska na zleceni HBO Transperfect Media Poland 554 00:46:05,638 --> 00:46:09,850 Tekst: Antonina Kasprzak