1 00:00:06,006 --> 00:00:09,968 Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest przypadkowe. 2 00:00:12,513 --> 00:00:14,348 {\an8}Jestem Ryan Gifford. 3 00:00:15,474 --> 00:00:20,687 {\an8}W 1981 roku miałem 18 lat i byłem maturzystą w Sherman Oaks w Kalifornii. 4 00:00:22,022 --> 00:00:25,858 W szkolne dni nastawiałem budzik na 5.45. 5 00:00:25,859 --> 00:00:28,528 Choć nie musiałem wstawać jeszcze przez godzinę. 6 00:00:30,364 --> 00:00:31,989 Uwielbiałem przycisk drzemki. 7 00:00:31,990 --> 00:00:34,117 To uczucie, że mi się upiecze. 8 00:00:39,039 --> 00:00:44,085 Do 6.45 dogodziłem już sobie cztery razy. 9 00:00:44,086 --> 00:00:45,295 Nieźle. 10 00:00:46,672 --> 00:00:50,925 Pod prysznicem nakładam mydło, tworząc kolejność w dół. 11 00:00:50,926 --> 00:00:52,261 Najpierw ramiona. 12 00:00:52,886 --> 00:00:54,388 Potem klatka piersiowa. 13 00:00:55,180 --> 00:00:56,556 Brzuch. 14 00:00:57,224 --> 00:00:58,392 Tyłek. 15 00:00:59,101 --> 00:01:00,102 Uda. 16 00:01:00,727 --> 00:01:01,895 I w końcu łydki. 17 00:01:02,729 --> 00:01:04,647 Lubiłem myć się po kolei, 18 00:01:04,648 --> 00:01:07,359 bo brudna woda nie dotykała czystej skóry. 19 00:01:08,694 --> 00:01:13,824 {\an8}Goliłem się, nakładałem krem po goleniu i odrobinkę perfum Kouros. 20 00:01:14,783 --> 00:01:16,076 Jest dla mężczyzn. 21 00:01:16,702 --> 00:01:18,453 Uwielbiam płatki Buc Wheats, 22 00:01:19,246 --> 00:01:23,834 które przestaną być produkowane za kilka miesięcy. 23 00:01:26,211 --> 00:01:29,714 Chrupiące płatki pszenne w glazurze klonowej. 24 00:01:29,715 --> 00:01:32,633 Później General Mills zmieni przepis, 25 00:01:32,634 --> 00:01:35,470 i zastąpi glazurę klonową polewą cukrową. 26 00:01:35,971 --> 00:01:38,265 Rezultat będzie do przewidzenia fatalny. 27 00:01:39,558 --> 00:01:42,185 Licząc od dziś, 4 października 1981 roku, 28 00:01:42,894 --> 00:01:46,648 zostały mi w życiu 92 miski tych płatków. 29 00:01:47,607 --> 00:01:49,443 Teraz 91. 30 00:01:52,696 --> 00:01:55,615 {\an8}Miałem pontiaca Trans Am z 1978. 31 00:01:59,286 --> 00:02:02,539 Z ręczną skrzynią biegów. Dziewczyny je lubią. 32 00:02:10,213 --> 00:02:12,882 Z domu przy Mooncrest Avenue w Encino 33 00:02:12,883 --> 00:02:17,178 do szkoły jechałem od 19 do 23 minut. 34 00:02:17,179 --> 00:02:18,429 Spóźniłeś się. 35 00:02:18,430 --> 00:02:21,016 Ale tego ranka nie poszedłem do szkoły. 36 00:02:21,642 --> 00:02:23,142 Butch cię szukała. 37 00:02:23,143 --> 00:02:24,393 PLANETA POŻĄDANIA 38 00:02:24,394 --> 00:02:25,478 {\an8}BRUDNE DZIWKI IV 39 00:02:25,479 --> 00:02:27,146 {\an8}Tylne wejście 40 00:02:27,147 --> 00:02:31,609 {\an8}Nie powiedziałbym, że granie w porno to moja pasja, ale kiedy tata stracił 41 00:02:31,610 --> 00:02:35,863 wszystkie nasze pieniądze przez finansowanie Wrót Niebios 42 00:02:35,864 --> 00:02:37,365 PREZES KINA EROTYCZNEGO 43 00:02:37,366 --> 00:02:39,701 Musiałem jakoś zdobyć pieniądze na Yale. 44 00:02:41,078 --> 00:02:45,414 Jan Butch Banxx była jedną z najbardziej płodnych twórczyń pornografii 45 00:02:45,415 --> 00:02:47,959 w całej Dolinie San Fernando. 46 00:02:48,877 --> 00:02:52,171 Podobało mi się, że była twardą kobietą 47 00:02:52,172 --> 00:02:54,882 w męskim biznesie, nową pionierką w branży. 48 00:02:54,883 --> 00:02:57,427 Na pewno zauważyłeś mój magnetowid. 49 00:03:01,598 --> 00:03:04,476 To fantastyczna, nowa technika. 50 00:03:05,227 --> 00:03:07,061 Oglądasz filmy? 51 00:03:07,062 --> 00:03:08,229 Nie. 52 00:03:08,230 --> 00:03:11,857 Nie, Troy, ja właśnie kręcę filmy. 53 00:03:11,858 --> 00:03:13,485 - Mam na imię Ryan. - Chwila. 54 00:03:14,653 --> 00:03:16,278 CIĄGNIJ DRUTA 55 00:03:16,279 --> 00:03:18,240 Na plakacie napisali co innego. 56 00:03:19,700 --> 00:03:21,200 {\an8}TROY PAŁA 57 00:03:21,201 --> 00:03:23,160 Co masz na myśli? Kasety wideo? 58 00:03:23,161 --> 00:03:29,792 Wyobraź to sobie. Dotykanie się, to znaczy klepanie konia 59 00:03:29,793 --> 00:03:32,545 w zaciszu własnego domu. 60 00:03:32,546 --> 00:03:36,674 Koniec klejących się podłóg. Koniec z niewygodnymi podłokietnikami. 61 00:03:36,675 --> 00:03:39,635 Koniec przypadkowego kontaktu wzrokowego 62 00:03:39,636 --> 00:03:42,721 z jakimś zboczeńcem, którego kojarzysz z kościoła. 63 00:03:42,722 --> 00:03:48,018 Za dziesięć lat kina porno splajtują przez kasety VHS. 64 00:03:48,019 --> 00:03:52,940 Ktoś może sobie kupić kasetę z jednym z moich filmów? 65 00:03:52,941 --> 00:03:56,069 Tak, może i na pewno kupi. 66 00:03:56,903 --> 00:03:59,905 Myślałem, że moje filmy są tylko za granicą. 67 00:03:59,906 --> 00:04:01,532 A jeśli ktoś mnie rozpozna? 68 00:04:01,533 --> 00:04:03,701 Obiecałaś, że nikt mnie nie rozpozna. 69 00:04:03,702 --> 00:04:05,661 Słownie. 70 00:04:05,662 --> 00:04:10,708 Minie dziesięć lat, zanim zaczną się sprzedawać po niższej cenie. 71 00:04:10,709 --> 00:04:14,420 Zanim ta sprawa zacznie cię prześladować, 72 00:04:14,421 --> 00:04:16,297 dawno już o tym zapomnisz. 73 00:04:16,298 --> 00:04:17,674 To marna pociecha. 74 00:04:18,467 --> 00:04:19,468 Jak to? 75 00:04:21,470 --> 00:04:23,596 Dlatego chciałaś się spotkać? 76 00:04:23,597 --> 00:04:26,557 Nie, posłuchaj, chcę, żebyś przyuczył dziewczynę. 77 00:04:26,558 --> 00:04:28,894 Właściwie to kobietę. 78 00:04:30,145 --> 00:04:32,397 Dasz sobie radę, gołąbeczku? 79 00:04:33,315 --> 00:04:35,400 Pokażesz jej, co w trawie piszczy? 80 00:04:35,984 --> 00:04:37,109 Seks ze zwierzętami? 81 00:04:37,110 --> 00:04:39,446 Nie, to było metaforycznie. 82 00:04:40,822 --> 00:04:41,906 Kim ona jest? 83 00:04:41,907 --> 00:04:43,784 Będzie tym, kim zechcesz. 84 00:04:44,993 --> 00:04:48,246 Nazywam ją Cami Soul. 85 00:04:49,915 --> 00:04:51,458 Cami Soul. 86 00:04:52,667 --> 00:04:53,877 Cholera. 87 00:04:54,961 --> 00:04:57,630 Możemy pogadać o tych kasetach? 88 00:04:57,631 --> 00:05:03,553 Ryan, poznaj moją nową gwiazdę, panią Cami Soul. 89 00:05:08,225 --> 00:05:09,392 Cześć, Ryan. 90 00:05:10,811 --> 00:05:12,020 Pani Schaffer? 91 00:05:12,813 --> 00:05:14,481 Znacie się? 92 00:05:14,981 --> 00:05:16,525 Fantastycznie. 93 00:05:17,442 --> 00:05:20,945 To wielka scena. Duże wyzwanie. 94 00:05:20,946 --> 00:05:27,952 Drąg Johnson, czyli ty, chce przelecieć swoją macochę, znaną jako Cami Soul. 95 00:05:27,953 --> 00:05:31,038 Taki będzie suspens. 96 00:05:31,039 --> 00:05:32,998 - Rany. Co za fabuła. - Tak. 97 00:05:32,999 --> 00:05:35,417 Widziałam materiał z wczoraj. 98 00:05:35,418 --> 00:05:37,462 Sceny orgii były niesamowite. 99 00:05:38,213 --> 00:05:40,464 - Taki scenariusz. - Drugi zespół wychodzi. 100 00:05:40,465 --> 00:05:42,007 Pierwszy wchodzi. 101 00:05:42,008 --> 00:05:44,219 Lucy, Desi, idziemy. 102 00:05:45,762 --> 00:05:47,012 Wszystko gra? 103 00:05:47,013 --> 00:05:48,514 - Jak mama? - W porządku. 104 00:05:48,515 --> 00:05:49,516 To dobrze. 105 00:05:50,183 --> 00:05:51,392 Zrób coś dla mnie. 106 00:05:51,393 --> 00:05:54,895 Nie mów, wiesz komu, co robię. 107 00:05:54,896 --> 00:05:56,146 Mojemu mężowi i córce. 108 00:05:56,147 --> 00:05:57,940 Domyśliłem się, że o nich mowa. 109 00:05:57,941 --> 00:05:59,192 Dźwięk włączony! 110 00:06:00,694 --> 00:06:02,319 Ładnie pachniesz. 111 00:06:02,320 --> 00:06:03,321 Kouros? 112 00:06:05,198 --> 00:06:06,699 Pieprzmy się! 113 00:06:06,700 --> 00:06:11,621 STRZĘPY 114 00:06:23,091 --> 00:06:25,050 Proszę… proszę! 115 00:06:25,051 --> 00:06:26,969 Przepraszam! Naprawdę. 116 00:06:26,970 --> 00:06:28,054 Przepraszam. 117 00:06:29,180 --> 00:06:32,642 Kurwa. Cholera. Kurwa. 118 00:06:33,518 --> 00:06:34,768 Nie! 119 00:06:34,769 --> 00:06:38,188 Proszę, pozwól mi wrócić do domu! 120 00:06:38,189 --> 00:06:39,900 Proszę. 121 00:06:40,400 --> 00:06:42,652 Chcę zobaczyć mamusię. 122 00:06:44,362 --> 00:06:46,405 Proszę, kupię ci loda. 123 00:06:46,406 --> 00:06:48,991 Kurwa. Jebany skurwysyn. 124 00:06:48,992 --> 00:06:51,161 Pomocy! 125 00:06:51,745 --> 00:06:53,746 Proszę! 126 00:06:53,747 --> 00:06:57,166 Nie! Proszę! Nie! 127 00:06:57,167 --> 00:06:58,877 Proszę, puśc mnie. 128 00:07:02,047 --> 00:07:04,382 Proszę! 129 00:07:08,219 --> 00:07:10,472 Proszę, wypuść mnie. 130 00:07:11,139 --> 00:07:12,973 Co to? 131 00:07:12,974 --> 00:07:14,058 Zjedz to. 132 00:07:14,059 --> 00:07:15,517 Nie, co to? 133 00:07:15,518 --> 00:07:17,979 - Zjedz to. - Nie! 134 00:07:19,022 --> 00:07:20,940 Pomocy! 135 00:07:25,987 --> 00:07:27,739 Thom, wróć do domu po szkole. 136 00:07:28,907 --> 00:07:30,199 Mam plany. 137 00:07:30,200 --> 00:07:32,243 Jakie plany? 138 00:07:33,870 --> 00:07:34,995 Wychodzę ze znajomymi. 139 00:07:34,996 --> 00:07:37,414 To może spotkajcie się kiedy indziej? 140 00:07:37,415 --> 00:07:40,043 Muszę ci coś powiedzieć. To ważne. 141 00:07:41,753 --> 00:07:42,920 Co? 142 00:07:42,921 --> 00:07:45,048 Chcę ci kogoś przedstawić. 143 00:07:49,010 --> 00:07:52,137 Wiem, że jest ci ciężko, odkąd tata odszedł. 144 00:07:52,138 --> 00:07:54,723 Nie odszedł. Ty go wyrzuciłaś. 145 00:07:54,724 --> 00:07:57,893 - Postawiłam twojemu ojcu ultimatum. - Nieważne. 146 00:07:57,894 --> 00:08:00,729 Dla mnie to też była trudna zmiana. 147 00:08:00,730 --> 00:08:02,815 - A Ted jest… - Ted? 148 00:08:02,816 --> 00:08:05,610 Ted jest dla mnie dobry. 149 00:08:06,236 --> 00:08:08,946 Uszczęśliwia mnie. Chce się nami zaopiekować. 150 00:08:08,947 --> 00:08:10,406 Jest podologiem. 151 00:08:10,407 --> 00:08:11,574 Ohyda. 152 00:08:26,339 --> 00:08:27,549 Wszystko w porządku? 153 00:08:28,299 --> 00:08:30,217 Tak. Chodzi o moją mamę. 154 00:08:30,218 --> 00:08:32,636 Przykro mi. Myślałem, że z nią lepiej. 155 00:08:32,637 --> 00:08:34,556 Bo tak jest. Ale to dziwne. 156 00:08:35,098 --> 00:08:37,350 Gdy tata był z nami, była bardzo smutna. 157 00:08:38,476 --> 00:08:41,187 A teraz go nie ma, ciężko widzieć ją tak szczęśliwą. 158 00:08:43,314 --> 00:08:46,150 Zupełnie, jakby rodzina doprowadzała ją do depresji. 159 00:08:46,151 --> 00:08:49,404 Szczęśliwa Liz byłaby dla mnie dziwna. 160 00:08:52,323 --> 00:08:53,949 Wiem, co nas rozweseli. 161 00:08:53,950 --> 00:08:55,076 Chodźmy się napić. 162 00:08:57,495 --> 00:08:58,663 Panie Flanigan? 163 00:08:59,622 --> 00:09:01,874 Jasna cholera. Pan Flanigan. 164 00:09:01,875 --> 00:09:04,251 Pani Schaffer, pan Wright, pani Reynolds. 165 00:09:04,252 --> 00:09:07,504 Nie rozumiem. Rzucił pan pracę w szkole? 166 00:09:07,505 --> 00:09:10,841 Czasem pracuję tu w weekendy. 167 00:09:10,842 --> 00:09:12,594 Co podać? 168 00:09:13,386 --> 00:09:14,971 Trzy Tomy Collinsy. 169 00:09:15,472 --> 00:09:16,805 Chcecie coś? 170 00:09:16,806 --> 00:09:19,266 Nie podam alkoholu. Nie macie 21 lat. 171 00:09:19,267 --> 00:09:21,227 Ten dokument mówi co innego. 172 00:09:24,314 --> 00:09:25,690 Jaki dżin podać? 173 00:09:28,026 --> 00:09:29,610 Najlepszy. 174 00:09:29,611 --> 00:09:30,862 I frytki do tego. 175 00:09:34,616 --> 00:09:36,575 Boże. Kupił to. 176 00:09:36,576 --> 00:09:38,161 Mówiłem, te dokumenty są świetne. 177 00:09:55,136 --> 00:09:56,137 Cześć, Bret. 178 00:09:57,305 --> 00:09:58,473 Cześć. 179 00:10:02,102 --> 00:10:03,185 Wszystko w porządku? 180 00:10:03,186 --> 00:10:06,772 Jak ma być w porządku, zważywszy na to, co się dzieje. 181 00:10:06,773 --> 00:10:08,775 Co masz na myśli? Co się dzieje? 182 00:10:10,276 --> 00:10:11,361 Matt. 183 00:10:12,570 --> 00:10:13,571 Co z nim? 184 00:10:14,405 --> 00:10:16,074 Nadal go nie ma. 185 00:10:17,283 --> 00:10:19,785 Policja nie udziela żadnych informacji. 186 00:10:19,786 --> 00:10:21,161 A to pech. 187 00:10:21,162 --> 00:10:23,623 Mam taki koszmar o Trawlerze. 188 00:10:24,749 --> 00:10:26,751 Jestem znów w domu w Trousdale. 189 00:10:27,377 --> 00:10:31,088 Wciąż słyszę telefon, ale nie wiem, z którego pokoju dzwoni. 190 00:10:31,089 --> 00:10:33,800 Biegam po pokojach, próbując go znaleźć. 191 00:10:34,717 --> 00:10:36,385 Jak on wygląda? 192 00:10:36,386 --> 00:10:37,470 Nie wiem. 193 00:10:37,971 --> 00:10:40,098 To nie osoba. To tylko wrażenie. 194 00:10:40,640 --> 00:10:44,393 Myślę, że Trawler, a raczej zagrożenie z jego strony 195 00:10:44,394 --> 00:10:48,523 podzieliło moje życie na przed i po. 196 00:10:49,107 --> 00:10:53,653 A teraz on tu jest. Wkroczyłem w świat śmierci i dorosłych. 197 00:10:54,404 --> 00:10:59,992 To mi przypomina taki japoński koncept. Nazywa się mono no aware. 198 00:10:59,993 --> 00:11:04,372 Oznacza smutek, że wszystko się kończy. 199 00:11:06,040 --> 00:11:09,084 Pewnego dnia po raz ostatni będę się czuć jak dziecko, 200 00:11:09,085 --> 00:11:13,965 ale nie będę wiedzieć, że to ostatni raz, dopiero dużo później. 201 00:11:19,345 --> 00:11:20,722 Stolik gotowy. 202 00:11:28,479 --> 00:11:31,023 Powinniśmy to zrobić na przyjęciu Roberta. 203 00:11:31,024 --> 00:11:33,609 - To nadal aktualne? - A czemu nie? 204 00:11:33,610 --> 00:11:35,903 Po pierwsze, brakuje dwóch osób z klasy. 205 00:11:35,904 --> 00:11:38,822 Ponoć rodzice wysłali Rhondę do domu opieki specjalnej. 206 00:11:38,823 --> 00:11:40,949 A zaginięcie miało im pomóc zachować twarz. 207 00:11:40,950 --> 00:11:44,203 Wątpię, ale kto wie. A Matt? 208 00:11:44,204 --> 00:11:46,580 Zamówiliśmy już parkingowego, DJ-a i catering. 209 00:11:46,581 --> 00:11:49,459 Impreza Roberta jest w złym guście. 210 00:11:50,084 --> 00:11:52,211 Bret, to będzie elegancka impreza. 211 00:11:52,212 --> 00:11:53,879 To nie kwestia estetyki. 212 00:11:53,880 --> 00:11:55,881 Trzeba ją odwołać. 213 00:11:55,882 --> 00:11:57,007 Nie ma mowy. 214 00:11:57,008 --> 00:12:00,136 Po zamachu na Martina Luthera Kinga nawet nie odwołali Oscarów. 215 00:12:02,347 --> 00:12:04,557 Tajne głosowanie? 216 00:12:06,768 --> 00:12:08,811 - Tajne głosowanie. - Tajne głosowanie. 217 00:12:12,649 --> 00:12:14,609 Tajne głosowanie. Bret… 218 00:12:24,202 --> 00:12:25,745 „Nie odwołuj”. 219 00:12:26,496 --> 00:12:27,664 „Odwołaj”. 220 00:12:28,790 --> 00:12:32,168 „Nie odwołuj”. 221 00:12:32,710 --> 00:12:34,921 Wynik jest jasny. 222 00:12:37,090 --> 00:12:40,384 - Tak. - Tego chciałby Matt. 223 00:12:40,385 --> 00:12:43,262 Pewnie zaszył się w Big Sur, 224 00:12:43,263 --> 00:12:46,723 rozkoszując się nowym życiem dilera. 225 00:12:46,724 --> 00:12:48,059 Nawet go nie znałeś. 226 00:12:48,768 --> 00:12:49,893 Kogo? 227 00:12:49,894 --> 00:12:51,478 Matta? Właśnie. 228 00:12:51,479 --> 00:12:52,814 No i o to chodzi. 229 00:12:53,398 --> 00:12:55,607 - Już lepiej? - Daj spokój. Już dobrze. 230 00:12:55,608 --> 00:12:58,152 Gdy cień śmierci nękał dolinę, poczułem, 231 00:12:59,696 --> 00:13:01,948 że wybiorę się w stronę Hollywood Hills. 232 00:13:03,241 --> 00:13:05,118 Wiedziałem, że impreza jest prostacka. 233 00:13:05,994 --> 00:13:11,291 Ale już wtedy wiedziałem, jak silne może być znieczulenie na prostactwo. 234 00:13:12,542 --> 00:13:16,421 Postanowiłem upamiętnić tę dekadencję. 235 00:13:16,963 --> 00:13:20,800 To wymówka, z której wielokrotnie korzystałem jako pisarz. 236 00:13:22,135 --> 00:13:26,055 Tata Susan był pediatrą gwiazd z West Side. 237 00:13:27,098 --> 00:13:31,728 Leczył ich potomków, od anoreksji nervosy po pryszcze. 238 00:13:33,104 --> 00:13:37,400 Dr Reynolds nie przyjmował nowych pacjentów ani ubezpieczeń. 239 00:13:37,984 --> 00:13:39,152 Cześć, Bret. 240 00:13:39,652 --> 00:13:41,403 Myślałam, że nie przyjdziesz. 241 00:13:41,404 --> 00:13:44,198 Tak! Dobrze, że jest Bret. Teraz dopiero mamy imprezę. 242 00:13:45,324 --> 00:13:48,828 Nie chciałem, ale pomyślałem, że przyda się to mojej powieści. 243 00:13:49,454 --> 00:13:50,579 Scenariuszowi. 244 00:13:50,580 --> 00:13:51,998 Piszesz scenariusz? 245 00:13:52,790 --> 00:13:54,959 Co za ulga. Ktoś musi. 246 00:13:55,710 --> 00:13:58,170 - Gdzie twoi rodzice? - W Palm Springs. 247 00:13:58,171 --> 00:13:59,838 Wyjechali? 248 00:13:59,839 --> 00:14:02,632 Nie martw się, Al i Linda zatrudnili mnie jako niańkę. 249 00:14:02,633 --> 00:14:04,176 Al i Linda? 250 00:14:04,177 --> 00:14:06,094 - Aspen. - Hej. 251 00:14:06,095 --> 00:14:07,387 Pójdę po drinka. 252 00:14:07,388 --> 00:14:09,639 Tamtędy prosto. 253 00:14:09,640 --> 00:14:12,685 Tak, wiem. Bywam tu, odkąd skończyłem 12 lat. 254 00:14:14,520 --> 00:14:17,273 A ja bywam w Farrah Fawcett, odkąd skończyłem 12 lat. 255 00:14:29,452 --> 00:14:32,789 W ostatniej klasie urządzaliśmy imprezy jak bogaci dorośli. 256 00:14:34,957 --> 00:14:38,043 Wydawaliśmy pieniądze rodziców na najlepszego szampana, 257 00:14:38,044 --> 00:14:40,713 najczystszą kokę i alkohol z najwyższej półki. 258 00:14:42,840 --> 00:14:46,469 Wyciągaliśmy ich szklane misy i napełnialiśmy je papierosami. 259 00:14:47,303 --> 00:14:52,016 Pozłacane bronie, których używaliśmy do walki ze światem dzieciństwa. 260 00:14:54,769 --> 00:14:58,439 Udawaliśmy ludzi, jakimi chcieliśmy być. 261 00:14:59,107 --> 00:15:01,275 Dopóki to nie stało się parodią. 262 00:15:04,821 --> 00:15:06,072 Cześć. 263 00:15:31,681 --> 00:15:33,348 Martini z dżinem i cytryną. 264 00:15:33,349 --> 00:15:36,894 Czy to dobry pomysł? Wiesz, że nie powinieneś pić. 265 00:15:37,770 --> 00:15:38,895 Masz rację. 266 00:15:38,896 --> 00:15:40,523 Może weź sobie tego drinka. 267 00:15:42,191 --> 00:15:43,192 Dzięki. 268 00:15:51,951 --> 00:15:53,119 Chcesz? 269 00:15:54,579 --> 00:15:56,455 Hej, Susan, możemy pogadać? 270 00:16:01,127 --> 00:16:03,628 Potrzebujesz pozwolenia na rozmowę z chłopakiem? 271 00:16:03,629 --> 00:16:04,881 Spokojnie, Thom. 272 00:16:09,552 --> 00:16:10,678 Wybacz. 273 00:16:18,644 --> 00:16:20,020 Lecisz na niego. 274 00:16:20,021 --> 00:16:21,355 Co? Na kogo? 275 00:16:23,482 --> 00:16:25,276 Myślisz, że jestem głupi? 276 00:16:28,446 --> 00:16:30,155 Susie Q. 277 00:16:30,156 --> 00:16:33,200 Jestem z niej taka dumna. 278 00:16:33,201 --> 00:16:35,161 Zobacz, jaka jest ładna. 279 00:16:35,661 --> 00:16:37,329 Pamiętasz obóz odchudzający? 280 00:16:37,330 --> 00:16:39,122 - Thom, znasz historię? - Tak. 281 00:16:39,123 --> 00:16:40,498 Skończyłam dziesięć lat. 282 00:16:40,499 --> 00:16:43,084 Liz wysłała mnie na farmę odchudzania w Tahoe. 283 00:16:43,085 --> 00:16:46,087 Obiecała tysiąc dolarów za każdy zgubiony kilogram. 284 00:16:46,088 --> 00:16:47,548 Tak poznałam Susan. 285 00:16:48,174 --> 00:16:50,342 - Nie była nawet gruba. - Trzymałam się. 286 00:16:50,343 --> 00:16:53,261 Będziesz pierwszą kobietą prezydentem. 287 00:16:53,262 --> 00:16:54,888 Wiesz o tym, prawda? 288 00:16:54,889 --> 00:16:56,057 Dzięki, Deb. 289 00:16:59,435 --> 00:17:02,021 Co Cha robi na północ od drogi numer 10? 290 00:17:08,402 --> 00:17:10,696 - Przyszła z nowymi kolegami. - Dziwka. 291 00:17:11,364 --> 00:17:13,699 - Musimy ją wyrzucić. - Słucham? 292 00:17:14,909 --> 00:17:16,244 To moja nemezis. 293 00:17:16,953 --> 00:17:19,037 - A nie Cornelia Guest? - A nie twoja stara? 294 00:17:19,038 --> 00:17:21,624 - Nie wtrącaj się. - Nie mogę jej tak po prostu wyrzucić. 295 00:17:22,124 --> 00:17:23,208 Ja mogę. 296 00:17:23,209 --> 00:17:25,461 Nie rób sceny. To impreza Roberta. 297 00:17:26,170 --> 00:17:29,215 Nie, to nasza impreza dla Roberta. 298 00:17:30,049 --> 00:17:32,008 Jego uczucia są ważniejsze od moich? 299 00:17:32,009 --> 00:17:34,928 - Nie są. Zachowujesz się jak dziecko. - Wcale nie. 300 00:17:34,929 --> 00:17:37,222 Gdyby przyszedł tu ktoś, 301 00:17:37,223 --> 00:17:40,726 kogo nienawidzisz, pozbyłabym się go. Wiesz o tym. 302 00:17:41,561 --> 00:17:43,938 Chciałabym, żebyś choć raz była taką przyjaciółką. 303 00:17:51,779 --> 00:17:53,655 Do zobaczenia na turnieju tanecznym. 304 00:17:53,656 --> 00:17:56,784 Wracaj szybko do Compton. Nie chcę, żeby rura ci wystygła. 305 00:18:16,137 --> 00:18:17,179 Cześć, skarbie. 306 00:18:17,680 --> 00:18:19,682 Cieszę się, że jesteś. 307 00:18:20,433 --> 00:18:21,809 Ja nie. 308 00:18:22,560 --> 00:18:26,147 To znaczy jestem, ale do obserwacji, a nie do imprezowania. 309 00:18:27,523 --> 00:18:29,649 - Mam coś dla ciebie. - Nie jestem w… 310 00:18:29,650 --> 00:18:31,110 To prezent. 311 00:18:42,622 --> 00:18:44,206 Wiem, jak bardzo lubisz książki. 312 00:18:44,832 --> 00:18:45,958 Pierwsze wydanie. 313 00:18:47,335 --> 00:18:50,004 Wyszła w zeszłym miesiącu. To same pierwsze wydania. 314 00:18:53,215 --> 00:18:54,592 Przepraszam, to zabrzmiało… 315 00:18:56,510 --> 00:18:57,678 Dziękuję. 316 00:19:01,057 --> 00:19:04,352 Poszukaj Susan. Zobaczymy się później. 317 00:19:12,360 --> 00:19:13,486 Debbie, ja… 318 00:19:50,272 --> 00:19:51,273 Wynocha. 319 00:19:53,234 --> 00:19:54,276 Idź. 320 00:20:03,744 --> 00:20:04,995 Hej, Debbie. 321 00:20:05,663 --> 00:20:08,499 - Hej. - Co tu robisz sama? 322 00:20:18,342 --> 00:20:21,554 Wszystko w porządku? W domu? 323 00:20:23,180 --> 00:20:24,724 Tak, to tylko Bret. 324 00:20:25,516 --> 00:20:28,309 Ignoruje mnie. Ciągle czyta. 325 00:20:28,310 --> 00:20:30,103 - Co czyta? - Nie wiem, książki. 326 00:20:30,104 --> 00:20:31,896 - To chore. - Tak. 327 00:20:31,897 --> 00:20:34,650 Kupiłam mu jedną, a on nawet jej nie docenił. 328 00:20:35,776 --> 00:20:38,027 Raczej nie docenia ciebie. 329 00:20:38,028 --> 00:20:40,531 Mam 18 lat i jestem dziesiątką. 330 00:20:41,115 --> 00:20:43,701 Nie powinnam błagać chłopaka, by mnie dotknął. 331 00:20:44,285 --> 00:20:48,456 Gdybyś była moją dziewczyną, nie musiałabyś mnie o nic błagać. 332 00:20:50,207 --> 00:20:51,208 Nie? 333 00:20:59,508 --> 00:21:01,260 To ty błagałbyś mnie. 334 00:21:06,557 --> 00:21:08,184 {\an8}Stary, mówię mu, że… 335 00:21:08,976 --> 00:21:11,186 {\an8}- To twoja specjalność. - Wiem. 336 00:21:11,187 --> 00:21:14,148 Daj mi szansę, muszę się tam dostać. Trochę poczarować. 337 00:21:14,899 --> 00:21:18,401 To najpiękniejsze dziewczyny, jakie w życiu widziałem. 338 00:21:18,402 --> 00:21:20,361 Iloma dasz radę naraz się zająć? 339 00:21:20,362 --> 00:21:21,822 Daj spokój. 340 00:21:22,364 --> 00:21:26,035 - Dałem radę dwóm czy trzem… - Kto… 341 00:21:27,495 --> 00:21:28,745 Znacie Susan? 342 00:21:28,746 --> 00:21:31,499 To jej dom? Dziewczyny, która robi tę imprezę? 343 00:21:32,249 --> 00:21:34,168 Myślałem, że to impreza Roberta. 344 00:21:35,795 --> 00:21:37,004 Tak. 345 00:21:38,255 --> 00:21:39,547 Chodzimy do Brentwood. 346 00:21:39,548 --> 00:21:40,883 - Jestem Rohmer. - Bret. 347 00:21:41,842 --> 00:21:43,552 Przyjaźnicie się z Robertem? 348 00:21:44,678 --> 00:21:45,721 Tak jakby. 349 00:21:46,555 --> 00:21:49,265 - To znaczy? - Nie wiem. 350 00:21:49,266 --> 00:21:52,310 Chodziliśmy z nim do gimnazjum w Chicago. 351 00:21:52,311 --> 00:21:54,687 Spotkaliśmy się w galerii i powiedział, 352 00:21:54,688 --> 00:21:56,439 że powinniśmy wpaść. 353 00:21:56,440 --> 00:21:57,941 Dawno go nie widziałem. 354 00:21:57,942 --> 00:22:01,195 Myślałem, że pewnie siedzi w więzieniu. 355 00:22:04,240 --> 00:22:05,950 Jak to? 356 00:22:06,951 --> 00:22:09,453 - Znasz Roberta. - Właściwie to nie. 357 00:22:11,080 --> 00:22:12,540 Czemu miałby być w więzieniu? 358 00:22:15,042 --> 00:22:16,626 Nie mógłby. 359 00:22:16,627 --> 00:22:18,712 Został oczyszczony z zarzutów. 360 00:22:19,505 --> 00:22:23,007 To był głupi żart o jego mamie, kiedy spadła ze schodów. 361 00:22:23,008 --> 00:22:26,637 Ludzie myśleli, 362 00:22:29,014 --> 00:22:30,182 że to Robert ją zabił. 363 00:22:47,491 --> 00:22:49,159 Kogo szukasz? 364 00:22:51,287 --> 00:22:52,538 Nikogo. 365 00:22:59,587 --> 00:23:00,921 Uwielbiam tę piosenkę. 366 00:23:39,710 --> 00:23:41,837 Pamiętasz nasz pierwszy taniec? 367 00:23:43,714 --> 00:23:47,217 - Oczywiście. - Pierwsza klasa w Trader Vic's. 368 00:23:48,093 --> 00:23:50,721 Wtedy pierwszy raz trzymaliśmy się za ręce. 369 00:23:51,889 --> 00:23:53,766 Fajnie, że to pamiętasz. 370 00:23:56,143 --> 00:23:59,480 Moje palce wydawały się tak małe przy twoich. 371 00:24:02,441 --> 00:24:04,610 Pamiętasz mój wiersz? 372 00:24:06,737 --> 00:24:12,284 „Nikt, nawet deszcz, nie ma tak małych dłoni”. 373 00:24:14,161 --> 00:24:15,329 E.E. Cummingsa. 374 00:24:16,288 --> 00:24:17,706 Pamiętam. 375 00:24:19,917 --> 00:24:21,335 Pamiętasz, jak się upiliśmy? 376 00:24:25,506 --> 00:24:27,257 „Wino po piwie – głowa się kiwie” 377 00:24:30,386 --> 00:24:32,388 To wiersz, który powinieneś wyrecytować. 378 00:25:39,913 --> 00:25:41,915 „Funkytown”. Funk, tak jest! 379 00:26:08,609 --> 00:26:12,321 - To impreza, a nie występ solowy. - Thom, to impreza… 380 00:26:17,659 --> 00:26:18,911 Jego impreza. 381 00:26:38,764 --> 00:26:40,640 O Boże. Jesteś taka dobra. 382 00:26:40,641 --> 00:26:41,934 Nie jestem. 383 00:27:15,884 --> 00:27:18,929 - Musimy porozmawiać o Robercie. - Czy z nim wszystko okej? 384 00:27:19,847 --> 00:27:21,681 Nie, Susan. 385 00:27:21,682 --> 00:27:25,017 To patologiczny kłamca, który był w psychiatryku. 386 00:27:25,018 --> 00:27:28,437 Z Robertem jest coś nie tak. Próbuję wam to powiedzieć od tygodni. 387 00:27:28,438 --> 00:27:30,648 Bret, tu nie chodzi o ciebie. 388 00:27:30,649 --> 00:27:33,067 Nie powinien pić, gdy bierze leki. 389 00:27:33,068 --> 00:27:34,903 Leki? Jezu, Susan. 390 00:27:35,529 --> 00:27:37,780 - Co jest, kurwa? - To niezrównoważony osobnik. 391 00:27:37,781 --> 00:27:38,782 Jest niebezpieczny. 392 00:27:59,636 --> 00:28:00,637 Ryan. 393 00:28:04,099 --> 00:28:05,225 Przestań. Nie mogę. 394 00:28:05,934 --> 00:28:07,477 Co takiego? 395 00:28:09,771 --> 00:28:11,064 Przespać się z tobą. 396 00:28:12,357 --> 00:28:13,358 Jesteś za duży. 397 00:28:14,776 --> 00:28:17,320 Nie zawsze jest taki. Tylko kiedy mi stoi. 398 00:28:17,321 --> 00:28:18,405 - Tak. - Wiesz? 399 00:28:19,156 --> 00:28:20,489 Możemy o tym pogadać? 400 00:28:20,490 --> 00:28:23,076 Rozmowa nie pomoże. 401 00:28:24,411 --> 00:28:25,412 Dobrze. 402 00:28:27,372 --> 00:28:28,373 Okej. 403 00:28:29,207 --> 00:28:30,667 Nie musimy nic robić. 404 00:28:31,293 --> 00:28:34,588 Po prostu lubię z tobą być. 405 00:28:38,216 --> 00:28:39,927 Jesteś dobrą osobą. 406 00:28:49,227 --> 00:28:50,228 Ktoś tu jest? 407 00:28:51,730 --> 00:28:52,731 Hej? 408 00:29:06,036 --> 00:29:07,162 Co mu powiedziałeś? 409 00:29:08,038 --> 00:29:09,872 - Kiedy? - Pięć minut temu. 410 00:29:09,873 --> 00:29:11,457 Widziałam, jak coś mu szeptałeś, 411 00:29:11,458 --> 00:29:14,877 a potem walnął setkę wódki i mu odbiło. 412 00:29:14,878 --> 00:29:16,128 Zawsze był szalony, 413 00:29:16,129 --> 00:29:19,465 bo siedział w psychiatryku. 414 00:29:19,466 --> 00:29:22,927 To psychol. Porwał Matta i Rhondę. 415 00:29:22,928 --> 00:29:25,805 - Chyba nawet zepchnął… - Czy ty siebie słyszysz? 416 00:29:25,806 --> 00:29:26,807 Sam jesteś psycholem. 417 00:29:39,319 --> 00:29:40,529 Zrób coś. 418 00:29:41,363 --> 00:29:42,489 Przecież robię. 419 00:29:44,700 --> 00:29:47,910 - Jestem świadkiem. - Boże! 420 00:29:47,911 --> 00:29:51,456 Thom! Czy ktoś widział Thoma? 421 00:30:06,346 --> 00:30:07,764 Odjebało ci? 422 00:30:08,598 --> 00:30:10,726 Niech zgadnę. Jesteś kumplem Cha Chy? 423 00:30:12,936 --> 00:30:14,187 Nie możesz tu być. 424 00:30:23,530 --> 00:30:25,949 O Boże, Ryan. On ma nóż. 425 00:30:26,825 --> 00:30:29,201 Nie wiedziałeś, że tu jesteśmy. 426 00:30:29,202 --> 00:30:30,370 - Tak. - W porządku. 427 00:30:31,288 --> 00:30:32,706 Zostaw nas samych. 428 00:30:40,338 --> 00:30:42,591 - O Boże. - Dziękuję. 429 00:30:43,967 --> 00:30:44,968 W porządku. 430 00:30:45,761 --> 00:30:46,762 Ryan. 431 00:31:02,694 --> 00:31:04,070 - Gdzie byłeś? - Nigdzie. 432 00:31:04,071 --> 00:31:06,531 - Nie wiem. - Z Robertem jest coś nie tak. 433 00:31:08,408 --> 00:31:10,242 To jego impreza. Może robić, co chce. 434 00:31:10,243 --> 00:31:13,205 - Thom, pomóż mi. Proszę. - Dobra. 435 00:31:13,914 --> 00:31:15,707 Hej, stary. Wejdźmy do środka. 436 00:31:19,669 --> 00:31:22,297 - Przestań! - Co ty wyprawiasz? 437 00:31:26,676 --> 00:31:28,136 Przestań. 438 00:31:35,727 --> 00:31:37,938 Co, do cholery? Złaź ze mnie. 439 00:31:40,774 --> 00:31:43,360 - Nic ci nie jest? - Nie! 440 00:32:00,377 --> 00:32:01,753 Dlaczego płaczesz? 441 00:32:09,094 --> 00:32:10,386 Chcesz pieniędzy? 442 00:32:10,387 --> 00:32:11,680 Wiem, gdzie jest sejf. 443 00:32:12,180 --> 00:32:14,473 Jesteś aktorem? Mój ojciec jest producentem. 444 00:32:14,474 --> 00:32:16,101 Weźmie cię do swojego filmu. 445 00:32:20,021 --> 00:32:21,647 Puść ją. 446 00:32:21,648 --> 00:32:23,233 Puść ją, to ja zostanę. 447 00:33:00,478 --> 00:33:01,563 Nie rusza się. 448 00:33:02,147 --> 00:33:03,315 Czemu się nie rusza? 449 00:33:10,071 --> 00:33:11,238 Thom, pomożesz mu? 450 00:33:11,239 --> 00:33:12,782 Mam już dość pomagania mu. 451 00:33:16,620 --> 00:33:18,205 Co robisz? 452 00:34:17,722 --> 00:34:19,849 - Nic ci nie jest? - Tylko przy tobie. 453 00:34:27,357 --> 00:34:29,525 Thom. 454 00:34:29,526 --> 00:34:31,945 - Bret. - Wyluzuj. 455 00:34:46,876 --> 00:34:47,877 Debbie. 456 00:35:06,896 --> 00:35:08,857 - Debbie! - Pomocy! 457 00:35:09,357 --> 00:35:10,609 Debbie, jest zamknięte! 458 00:35:11,192 --> 00:35:12,276 On ma nóż! 459 00:35:12,277 --> 00:35:14,069 Otwieraj albo wyważymy drzwi! 460 00:35:14,070 --> 00:35:16,364 Kimkolwiek jesteś, otwieraj! 461 00:35:42,724 --> 00:35:45,476 Hej, Deb. Nic ci nie jest? 462 00:35:45,477 --> 00:35:46,478 Kto tam jest? 463 00:35:47,395 --> 00:35:48,479 Nic nie mówi. 464 00:35:48,480 --> 00:35:51,399 Stoi tam tylko z nożem. 465 00:35:53,568 --> 00:35:54,653 Jakim nożem? 466 00:36:02,869 --> 00:36:03,870 Jezu. 467 00:36:19,219 --> 00:36:21,179 Chyba czas już na ciebie. 468 00:36:22,013 --> 00:36:23,181 Prawda? 469 00:36:32,315 --> 00:36:33,441 Uważaj, Thom. 470 00:36:41,991 --> 00:36:43,827 - Tego chcesz? - Tak. 471 00:36:46,287 --> 00:36:47,497 Tego chcę. 472 00:36:48,873 --> 00:36:50,834 Ja też tego chcę. 473 00:36:53,878 --> 00:36:54,963 Żegnaj, Thom. 474 00:37:06,599 --> 00:37:07,766 Boże. 475 00:37:07,767 --> 00:37:09,769 Myślałam, że zginiemy. 476 00:37:10,770 --> 00:37:11,771 Już dobrze. 477 00:37:12,313 --> 00:37:13,606 Już dobrze. 478 00:37:35,545 --> 00:37:36,628 …prognoza pogody. 479 00:37:36,629 --> 00:37:39,466 Temperatura w centrum miasta… 480 00:37:57,567 --> 00:37:59,110 {\an8}Strasznie boli mnie głowa. 481 00:38:00,653 --> 00:38:03,155 Nie mogę być na kacu ani odwodniona na Dance Off! 482 00:38:03,156 --> 00:38:05,491 Trzeba było odwołać tę imprezę. 483 00:38:05,492 --> 00:38:06,493 Tak. 484 00:38:07,368 --> 00:38:09,746 Zabiłabym kogoś za drinka. 485 00:38:11,831 --> 00:38:13,833 To żart. Jestem zabawna. 486 00:38:14,751 --> 00:38:16,419 Próbuję wam to powiedzieć. 487 00:38:22,717 --> 00:38:24,803 Bez odkurzacza, por favor. 488 00:38:26,262 --> 00:38:27,638 Gracias. 489 00:38:27,639 --> 00:38:28,723 Wciąż nie rozumiem. 490 00:38:29,641 --> 00:38:31,850 Co robiliście z Ryanem w pokoju Susan? 491 00:38:31,851 --> 00:38:32,936 Rozebrani? 492 00:38:34,270 --> 00:38:35,355 Pieprzyliśmy się. 493 00:38:36,940 --> 00:38:40,610 Ten facet, ten zbok, kazał nam je zdjąć. 494 00:38:43,196 --> 00:38:44,864 Skąd go znasz? 495 00:38:47,909 --> 00:38:48,952 Nie znam go. 496 00:38:50,328 --> 00:38:51,495 Nigdy go nie widziałem. 497 00:38:51,496 --> 00:38:52,997 Powiedział twoje imię. 498 00:38:53,540 --> 00:38:54,624 Nie sądzę. 499 00:38:55,792 --> 00:38:57,001 Na pewno to zrobił. 500 00:38:59,170 --> 00:39:00,672 Może słyszał ciebie i Debbie. 501 00:39:05,552 --> 00:39:06,678 Jak on się ma? 502 00:39:07,178 --> 00:39:08,263 Jest w Cedars. 503 00:39:08,888 --> 00:39:12,809 Lekarz powiedział, że źle zareagował na mieszanie alkoholu z lekami. 504 00:39:14,435 --> 00:39:16,436 Tak po prostu ci powiedział? 505 00:39:16,437 --> 00:39:20,733 Mój tata też jest lekarzem. A my jesteśmy jego przyjaciółmi, Bret. 506 00:39:21,359 --> 00:39:22,694 Przynajmniej ja. 507 00:39:27,907 --> 00:39:29,325 Co mu powiedziałeś? 508 00:39:31,160 --> 00:39:32,161 Komu? 509 00:39:34,831 --> 00:39:36,832 Robertowi. Nic. 510 00:39:36,833 --> 00:39:38,625 Widziałam, że coś mu szepnąłeś. 511 00:39:38,626 --> 00:39:41,254 Cokolwiek to było, bardzo go zdenerwowało. 512 00:39:42,005 --> 00:39:43,547 Nic mu nie powiedziałem. 513 00:39:43,548 --> 00:39:45,967 - Wiem, kim jesteś. - Nic o mnie nie wiesz. 514 00:39:47,135 --> 00:39:49,012 Wiem więcej, niż myślisz. 515 00:39:53,182 --> 00:39:55,935 Wiem, że zabiłeś swoją mamę. 516 00:40:06,446 --> 00:40:07,447 Tak. 517 00:40:09,324 --> 00:40:10,949 A tobie co szepnął? 518 00:40:10,950 --> 00:40:12,326 - Kiedy? - Gdy go całowałaś. 519 00:40:12,327 --> 00:40:13,828 - To była resuscytacja. - Jasne. 520 00:40:15,872 --> 00:40:17,749 Powiedział tylko, że dziękuje. 521 00:40:32,847 --> 00:40:37,060 Po raz pierwszy okłamaliśmy się twarzą w twarz. Oboje o tym wiedzieliśmy. 522 00:40:38,728 --> 00:40:40,145 W tym momencie wiedziałem, 523 00:40:40,146 --> 00:40:43,942 że stało się to, czego pragnąłem i czego bałem się najbardziej. 524 00:40:44,776 --> 00:40:47,945 Wszedłem do świata dorosłych i śmierci, 525 00:40:47,946 --> 00:40:50,031 i te drzwi się za mną bezpowrotnie zamknęły. 526 00:40:52,575 --> 00:40:54,661 Już nigdy nie poczuję się jak dziecko. 527 00:40:55,870 --> 00:40:57,622 Nigdy nie czułem się bardziej dorosły. 528 00:41:00,333 --> 00:41:02,168 I nigdy nie czułem się bardziej samotny. 529 00:41:26,734 --> 00:41:28,236 Spójrz, jakie piękne niebo. 530 00:41:36,285 --> 00:41:40,248 Debbie, spojrzysz w niebo? 531 00:41:41,833 --> 00:41:43,584 Już je widziałam. 532 00:42:32,550 --> 00:42:34,093 Pomocy! 533 00:42:35,136 --> 00:42:36,137 Pomocy! 534 00:42:42,226 --> 00:42:44,145 Na podstawie powieści BRETA EASTONA ELLISA 535 00:44:33,254 --> 00:44:35,256 Napisy: Marta Konieczna