1 00:00:07,708 --> 00:00:10,625 [spokojna narastająca muzyka] 2 00:00:10,708 --> 00:00:15,583 „WYGRANA TO NIE WSZYSTKO, ALE PRAGNĄĆ JEJ – JUŻ TAK”. 3 00:00:15,666 --> 00:00:18,750 „W GOLFIE TWÓJ JEDYNY RYWAL TO TY SAM. 4 00:00:18,833 --> 00:00:21,833 A JA ZAWSZE WALCZYŁEM Z NAJLEPSZYMI”. 5 00:00:21,916 --> 00:00:23,750 [piosenka Big Black Cock, wyk. Skum] 6 00:00:23,833 --> 00:00:28,166 [Dan Hicks] Witamy z powrotem w Kalifornii na malowniczym półwyspie Monterey. 7 00:00:28,250 --> 00:00:32,416 Przed nami finałowa runda 126. edycji U.S. Open. 8 00:00:32,500 --> 00:00:37,750 Spóźnialskich ominęły najbardziej dramatyczne dni w historii golfa. 9 00:00:37,833 --> 00:00:43,291 Wszystko rozpoczął Lonnie Hawkins. Kevin, co możesz o nim powiedzieć? 10 00:00:43,375 --> 00:00:45,750 Gra ze złamaną ręką. 11 00:00:45,833 --> 00:00:49,791 Fisk rozpoczął trzecią rundę z -3 do lidera, a teraz odpoczywa, 12 00:00:49,875 --> 00:00:51,875 mając uderzenie przewagi nad synem 13 00:00:51,958 --> 00:00:54,291 i dwa uderzenia przewagi nad ojcem. 14 00:00:54,375 --> 00:00:58,500 Niebawem zostanie podwójnym mistrzem 15 00:00:58,583 --> 00:01:01,875 lub rozegra dogrywkę z jednym z nich. 16 00:01:01,958 --> 00:01:04,333 - Tak jest! - Roger Maltbie czeka… 17 00:01:04,416 --> 00:01:07,583 Do boju, Lancey! Jedziesz! 18 00:01:07,666 --> 00:01:09,583 - To mój ziomek. - Aha. 19 00:01:09,666 --> 00:01:11,375 Znasz jednego z graczy? 20 00:01:11,458 --> 00:01:14,208 Trenuję Lance’a. To mój najlepszy przyjaciel. 21 00:01:14,291 --> 00:01:16,291 - Ona nie ogarnia golfa. - [Jerry] Serio? 22 00:01:16,375 --> 00:01:20,291 - Pracuję w farmacji. Jesteśmy sponsorem. - W porząsiu. [śmieje się] 23 00:01:20,375 --> 00:01:24,000 Jeśli wrzuci birdie, ma dogrywkę. Wiesz, co to oznacza? 24 00:01:24,083 --> 00:01:25,791 [wydaje odgłosy pikania] 25 00:01:25,875 --> 00:01:27,291 [odgłosy kasy sklepowej] 26 00:01:27,375 --> 00:01:28,958 [śpiewnie] Rzeka kasy. [śmiech] 27 00:01:29,041 --> 00:01:32,083 - Chcę, żeby wygrał Lonnie Hawkins. - Eee… O nie. 28 00:01:32,166 --> 00:01:35,250 To zacięty bój ojca z synem. Iście szekspirowskie. 29 00:01:35,333 --> 00:01:38,833 [parska] Przestań tak mówić i zachowaj to dla siebie. 30 00:01:38,916 --> 00:01:42,250 Przepraszam. Nieważne. Może poproście już o rachunek. 31 00:01:42,333 --> 00:01:45,416 [śpiewnie] Czas na pieprzonego golfa. Jazda! 32 00:01:45,500 --> 00:01:49,833 [Roger Maltbie] Niezwykle trudne uderzenie przy 18. dołku. Po lewej nic tylko woda. 33 00:01:49,916 --> 00:01:51,833 Musi wbić ją na fairway. 34 00:01:51,916 --> 00:01:53,583 [majestatyczna muzyka] 35 00:01:53,666 --> 00:01:55,125 [oklaski i okrzyki] 36 00:01:55,208 --> 00:01:59,208 [Roger] Mocno i prosto przez środek. Powinna być na greenie w dwa uderzenia. 37 00:01:59,291 --> 00:02:01,750 Jego ojciec Lonnie jest pod sporą presją. 38 00:02:01,833 --> 00:02:04,666 Może pokuszę się o eagle i wygram bez dogrywki. 39 00:02:05,166 --> 00:02:06,583 [Lonnie prycha] 40 00:02:06,666 --> 00:02:08,625 Kozaczący gówniarz. 41 00:02:09,625 --> 00:02:12,833 Dłoń znowu krwawi. Owijaj. 42 00:02:13,875 --> 00:02:16,000 [majestatyczna muzyka narasta] 43 00:02:21,250 --> 00:02:22,625 Zaczynamy. 44 00:02:26,125 --> 00:02:27,708 [pisk jastrzębia] 45 00:02:34,000 --> 00:02:36,208 - [muzyka cichnie] - [oklaski i okrzyki] 46 00:02:37,083 --> 00:02:38,041 Tak to się robi! 47 00:02:39,000 --> 00:02:42,500 ♪ Oto Hawk – znany golfista ♪ 48 00:02:42,583 --> 00:02:45,375 ♪ Najlepszy, jakiego widział świat! ♪ 49 00:02:46,833 --> 00:02:50,875 No proszę, proszę. Cała skąpana w słońcu. 50 00:02:50,958 --> 00:02:52,625 Aaa… Zasłużyłam na to. 51 00:02:53,208 --> 00:02:56,791 Gdy jutro rano podpiszę umowę z Mike’s Hard Lemonade, 52 00:02:56,875 --> 00:03:01,250 od razu ruszamy do Rio de Janeiro albo Paryża! 53 00:03:01,333 --> 00:03:04,875 - Byle nie było tam golfa. Boże, błagam. - [śmieje się] 54 00:03:04,958 --> 00:03:07,500 Harowałaś na to wszystko. 55 00:03:07,583 --> 00:03:11,875 Jestem bardzo dumny z ciebie i twojej ciężkiej pracy. 56 00:03:11,958 --> 00:03:17,041 Mmm. Dzięki. To wspaniałe uczucie. Wiesz, co jeszcze jest wspaniałe? 57 00:03:17,125 --> 00:03:18,333 Mój lepszy stan? 58 00:03:18,416 --> 00:03:22,583 Przez cały turniej nie oglądałam golfa. Ani Lance’a, ani Lonniego. 59 00:03:22,666 --> 00:03:26,291 Nawet mojego nowego wspólnika Goldena. I dobrze mi z tym. 60 00:03:26,375 --> 00:03:28,791 Chcę, by było ci jak najlepiej. 61 00:03:28,875 --> 00:03:30,125 Ooo… 62 00:03:30,208 --> 00:03:33,583 Twoje szczęście to balsam, który koi moją duszę. 63 00:03:33,666 --> 00:03:36,333 - Mmm… - Otarcie o śmierć sprawiło, 64 00:03:36,416 --> 00:03:38,875 - że sporo medytuję. - [Stacy] Uhm. 65 00:03:39,458 --> 00:03:42,375 Nie mogę już dłużej powstrzymywać swoich uczuć. 66 00:03:42,458 --> 00:03:45,000 Stacen Grumwell Hawkins, 67 00:03:46,333 --> 00:03:49,041 wyjdziesz za mnie? 68 00:03:52,083 --> 00:03:53,250 [oddycha zaskoczona] 69 00:03:53,750 --> 00:03:55,666 Radford! 70 00:03:55,750 --> 00:03:59,041 O rany, mój ty głuptasie. Ty tak na serio? 71 00:03:59,125 --> 00:04:00,500 [Stacy się śmieje] 72 00:04:00,583 --> 00:04:04,291 - Proszę tylko, żebyś to przemyślała. - [śmieje się głośno] 73 00:04:04,375 --> 00:04:06,750 [śmieje się coraz głośniej] 74 00:04:06,833 --> 00:04:09,708 - Jesteś taki uroczy! - [cicho] No cóż… 75 00:04:12,791 --> 00:04:14,750 - [odbicie piłki] - [okrzyki] 76 00:04:18,708 --> 00:04:21,375 Czujesz, tato? Zrywa się wiatr. 77 00:04:21,458 --> 00:04:26,583 - Lepiej zmień kij, ale nie przegnij. - Twoje zagryweczki nie zadziałają. 78 00:04:26,666 --> 00:04:31,125 Nie wygrasz mentalnie z kimś, kto wykuł swoją psychikę w bitwie. 79 00:04:34,708 --> 00:04:36,291 - Poszła. - Dawaj do dołka. 80 00:04:39,333 --> 00:04:43,291 [Dan] Lonnie Hawkins z szansą na eagle, jeśli wbije bardzo trudnego putta. 81 00:04:43,375 --> 00:04:45,458 Przejdzie do dogrywki. 82 00:04:45,541 --> 00:04:46,875 A potem wygra. 83 00:04:46,958 --> 00:04:50,416 Nawet jeśli będzie w tyle i będzie musiał wbijać od razu. 84 00:04:50,500 --> 00:04:54,875 - Mówisz o Hawku? - Zgadza się. 85 00:04:55,416 --> 00:04:56,500 Co za historia. 86 00:04:56,583 --> 00:04:57,750 Mam inną. 87 00:04:57,833 --> 00:05:01,291 O małym chłopcu z Yuba City w Kalifornii. 88 00:05:01,375 --> 00:05:04,500 - Cały Lonnie Hawkins. - Nie. Nie o nim. 89 00:05:05,291 --> 00:05:09,708 Był sobie inny chłopiec, którego porzuciła własna matka. 90 00:05:09,791 --> 00:05:13,583 Trafił do nowej rodziny z innym tatą. 91 00:05:13,666 --> 00:05:16,250 Harował jak wół. 92 00:05:16,333 --> 00:05:17,833 Był oszczepnikiem. 93 00:05:17,916 --> 00:05:19,666 - Oszczepnikiem? - [Anton wzdycha] Tak. 94 00:05:19,750 --> 00:05:22,541 Zdobył mistrzostwo stanu. 95 00:05:22,625 --> 00:05:25,333 Ale Yuba City miało już swojego ulubieńca. 96 00:05:25,416 --> 00:05:30,375 Chłopiec wyjechał i pewnego dnia ujrzał piękną dziewczynę w bikini ze stringami. 97 00:05:30,458 --> 00:05:34,166 I choć nigdy nie miał szczęścia do kobiet, 98 00:05:34,250 --> 00:05:38,291 to podszedł do niej i wypalił: „Wyjdziesz za mnie?”. 99 00:05:39,333 --> 00:05:42,041 Zgodziła się i wiedli szczęśliwe życie. 100 00:05:42,125 --> 00:05:44,125 Kupił jej przepiękny dom. 101 00:05:44,208 --> 00:05:46,500 - A co ona zrobiła? - Rzuciła go. 102 00:05:47,166 --> 00:05:50,458 Wybrała się w środku nocy na to pole golfowe. 103 00:05:50,541 --> 00:05:52,541 Naga jak w dniu urodzin. 104 00:05:52,625 --> 00:05:57,000 I aż do świtu obracała jego przyrodniego brata. 105 00:05:57,083 --> 00:05:59,458 [śmieją się cicho] 106 00:05:59,541 --> 00:06:00,791 [głośniejszy śmiech] 107 00:06:03,000 --> 00:06:04,166 Oswald! 108 00:06:04,250 --> 00:06:09,958 Lonnie Hawkins to jego przyrodni brat, a oprócz tego wyruchał mu żonę! [rechocze] 109 00:06:10,041 --> 00:06:10,958 Srogo! 110 00:06:11,041 --> 00:06:13,041 Hawk, Hawk, Hawk… 111 00:06:13,125 --> 00:06:15,083 [wszyscy skandują] Hawk, Hawk… 112 00:06:15,166 --> 00:06:18,625 [Dan] Mgła znad Pacyfiku spowija półwysep Monterey, 113 00:06:18,708 --> 00:06:21,291 a my wracamy na 18. dołek z par 5. 114 00:06:21,375 --> 00:06:25,708 Lance i Lonnie Hawkinsowie z kluczowymi uderzeniami. 115 00:06:25,791 --> 00:06:26,791 [Lance] Tato. 116 00:06:26,875 --> 00:06:31,833 Gdy trafisz do seniorów, pozdrów Vijaya, Johna Daly’ego i resztę emerytów. 117 00:06:31,916 --> 00:06:34,500 Jasne, ale najpierw zrób coś dla mnie. 118 00:06:34,583 --> 00:06:37,250 - Co? - Naciesz się tym puttem. 119 00:06:37,333 --> 00:06:40,458 [piosenka All I Do Is Win, wyk. DJ Khaled] 120 00:06:42,166 --> 00:06:43,833 - [muzyka cichnie] - Bez patrzenia. 121 00:06:48,958 --> 00:06:52,250 [znów All I Do Is Win, wyk. DJ Khaled] 122 00:06:52,750 --> 00:06:53,833 Trafił. 123 00:06:59,791 --> 00:07:00,625 Ha! 124 00:07:06,041 --> 00:07:07,375 [Dan] Niesamowite! 125 00:07:07,458 --> 00:07:11,583 Lonnie Hawkins z dużą szansą na dogrywkę z Goldenem Fiskiem. 126 00:07:11,666 --> 00:07:14,000 Co myśmy właśnie zobaczyli? 127 00:07:14,791 --> 00:07:17,041 Piątka w jaja! Piątka w jaja! 128 00:07:17,708 --> 00:07:19,333 - [okrzyki] - Lonnie Hawkins! 129 00:07:19,416 --> 00:07:22,625 [Dan] Lance Hawkins musi teraz trafić tego putta, 130 00:07:22,708 --> 00:07:25,000 jeśli chce wygrać U.S. Open. 131 00:07:28,708 --> 00:07:29,708 [jęki zawodu] 132 00:07:29,791 --> 00:07:31,375 [Dan] Dacie wiarę? 133 00:07:31,458 --> 00:07:35,250 Golden Fisk, Lance Hawkins i Lonnie Hawkins 134 00:07:35,333 --> 00:07:38,916 jutro o dziesiątej rano rozpoczną dogrywkę. 135 00:07:39,000 --> 00:07:40,208 Do jutra. 136 00:07:40,291 --> 00:07:42,875 [piosenka Ring My Bell, wyk. Anita Ward] 137 00:07:42,958 --> 00:07:45,875 [Dan] Nigdy czegoś takiego nie widziałem. 138 00:07:45,958 --> 00:07:46,958 Stacy? 139 00:07:47,041 --> 00:07:50,666 Lance, Lonnie i Golden mają jutro dogrywkę. 140 00:07:50,750 --> 00:07:55,041 - Chyba warto to obejrzeć. - Mówiłam, że skończyłam z golfem. 141 00:07:55,666 --> 00:07:58,375 Dobrze, kochanie. Wierzę ci. 142 00:08:04,208 --> 00:08:06,625 [Crystal] To coś poważniejszego, niż sądziłam. 143 00:08:06,708 --> 00:08:09,666 [Lance] No tak, to 18. dołek. Dość kultowy. 144 00:08:09,750 --> 00:08:13,083 Chodzi mi o tę chwilę. 145 00:08:13,166 --> 00:08:14,875 Nie o pole golfowe. 146 00:08:16,666 --> 00:08:18,416 Będzie mu się tu podobało. 147 00:08:19,166 --> 00:08:24,208 - O Boże. Nie wierzę, że to robimy. - Nadal mam mieszane uczucia. 148 00:08:24,291 --> 00:08:25,166 [Crystal wzdycha] 149 00:08:25,250 --> 00:08:27,083 - To ząb? - Tak. 150 00:08:27,166 --> 00:08:29,541 - Są też resztki kości. - O Boże. 151 00:08:29,625 --> 00:08:33,041 - Trzeba to lepiej rozsypać. - Myślałam, że palą wszystko. 152 00:08:33,125 --> 00:08:36,833 To miał być wzruszający moment, ale jest to obrzydliwe. 153 00:08:36,916 --> 00:08:38,166 [stęka] No dobra. 154 00:08:39,708 --> 00:08:41,875 - [wzdycha] I już. - Jest cały na mnie. 155 00:08:41,958 --> 00:08:43,750 - [głosy w tle] - Ktoś idzie. 156 00:08:43,833 --> 00:08:45,458 Gdzie? O kurwa. 157 00:08:45,541 --> 00:08:46,375 Pa, tato! 158 00:08:46,458 --> 00:08:48,541 - [Olivia] Chodź! - [Lonnie się śmieje] 159 00:08:48,625 --> 00:08:50,416 - [Olivia] To tutaj. - [Lonnie] Boże! 160 00:08:50,500 --> 00:08:53,750 - O Boże. - To miejsce wiadomej zbrodni. 161 00:08:53,833 --> 00:08:57,833 Jestem taka napalona. Tam na dole bzyczę jak cykada. 162 00:08:57,916 --> 00:09:00,250 - [śmieje się] O Boże! - [stęka] Dawaj. 163 00:09:00,333 --> 00:09:03,375 - Ciężko mi ściągnąć koszulkę. - Nie ociągaj się. 164 00:09:03,458 --> 00:09:04,958 [Lonnie pokrzykuje wesoło] 165 00:09:05,041 --> 00:09:06,875 - [stęka] Już. - [śmieją się] 166 00:09:06,958 --> 00:09:08,458 - Au! Au! - [Lonnie stęka] 167 00:09:08,541 --> 00:09:11,541 - Co to? - Ale co? 168 00:09:11,625 --> 00:09:13,458 - Wygląda jak ząb. - Pokaż. 169 00:09:14,041 --> 00:09:17,916 - To faktycznie ząb. - [Olivia] Boże. 170 00:09:18,833 --> 00:09:22,000 - Coś kłuje mnie w plecy. - Wyciągaj już tę knagę. 171 00:09:22,083 --> 00:09:22,916 Tak jest. 172 00:09:23,000 --> 00:09:25,958 Z pewnością pokażę ci moje organy rozrodcze i… 173 00:09:26,041 --> 00:09:27,583 - Tak. - Ale się spiłem. 174 00:09:27,666 --> 00:09:29,166 [śmieje się] Ja też! 175 00:09:29,833 --> 00:09:31,791 - Poczekaj. - Co? 176 00:09:31,875 --> 00:09:34,125 - Daj mi chwilę. - No co jest? 177 00:09:34,208 --> 00:09:35,708 [oddycha ciężko] 178 00:09:35,791 --> 00:09:36,958 - No co? - Nie mogę. 179 00:09:37,041 --> 00:09:38,333 Jak to? 180 00:09:40,000 --> 00:09:41,000 Kocham moją żonę. 181 00:09:41,083 --> 00:09:43,833 Pokochasz ją później. Teraz pora na rżnięcie. 182 00:09:43,916 --> 00:09:46,791 - Wiem, ale nadal kocham Stacy. - [prycha] 183 00:09:46,875 --> 00:09:50,833 No i gdy ściągnęłaś buty, 184 00:09:51,333 --> 00:09:53,750 [wzdycha] to już było po wszystkim. 185 00:09:53,833 --> 00:09:55,625 - [prycha] Ale lipa! - Poczekaj. 186 00:09:55,708 --> 00:09:57,416 - Ale lipa! - [Anton] Olivia! 187 00:09:57,500 --> 00:10:00,250 - To Anton! Podaj buty. - Olej je. 188 00:10:00,333 --> 00:10:02,458 - O cholera! - Skaczemy! 189 00:10:02,541 --> 00:10:04,625 - [stęka] - [śmieje się cicho] O Boże. 190 00:10:04,708 --> 00:10:07,500 [krzyczy] Olivia! Jesteś tu? 191 00:10:07,583 --> 00:10:09,000 [intrygująca muzyka] 192 00:10:10,416 --> 00:10:14,500 Olivia! 193 00:10:14,583 --> 00:10:17,416 [Anton dalej krzyczy] 194 00:10:18,250 --> 00:10:20,166 - [wycie] - [krzyk cichnie] 195 00:10:20,250 --> 00:10:22,250 [nadal wycie] 196 00:10:24,916 --> 00:10:26,083 [pukanie do drzwi] 197 00:10:28,291 --> 00:10:30,750 - Czego chcesz? - Co to za pytanie? 198 00:10:30,833 --> 00:10:33,208 - Dlaczego nie przyszłaś? - Byłam zajęta. 199 00:10:33,291 --> 00:10:37,083 Cały tydzień? Mam dogrywkę z Goldenem i tatą. 200 00:10:37,166 --> 00:10:40,166 Fajnie. Bawcie się dobrze. Ja muszę się pakować. 201 00:10:40,250 --> 00:10:41,750 Poczekaj… Mamo! 202 00:10:41,833 --> 00:10:43,250 Nie słyszałaś? 203 00:10:43,333 --> 00:10:46,666 Jutro okaże się, kto wygra pieprzony U.S. Open. 204 00:10:46,750 --> 00:10:53,125 Naprawdę mam to gdzieś. Mam dość ciebie, Lonniego i tych odpałów. 205 00:10:53,208 --> 00:10:58,875 - Mamo, przepraszam za Vegas. - Cieszę się, że tam byłam, bo to pojęłam. 206 00:10:58,958 --> 00:11:04,208 Już nigdy nie chcę być żoną albo matką golfisty. 207 00:11:04,708 --> 00:11:08,500 Dlatego Golden Fisk jest nową twarzą Mocnego Uderzenia? 208 00:11:08,583 --> 00:11:10,458 Sprzedałam markę za grubą kasę. 209 00:11:10,541 --> 00:11:17,291 Możesz odwiedzać mnie i Radforda na posiadłości, którą niebawem kupimy. 210 00:11:18,166 --> 00:11:19,791 [wzdycha ciężko] 211 00:11:20,666 --> 00:11:23,083 - Tata jest w formie. - [cicho] Przestań. 212 00:11:23,166 --> 00:11:26,875 Jest nie do pokonania. I ten jego putt bez patrzenia. 213 00:11:27,500 --> 00:11:32,333 Trzech chłopców udających mężczyzn będzie próbowało wbić piłeczkę do dołka. 214 00:11:32,416 --> 00:11:34,500 Pomyśl o tym, Lance. 215 00:11:34,583 --> 00:11:35,916 To głupia gra. 216 00:11:37,625 --> 00:11:39,125 Nie rozumiesz. 217 00:11:39,208 --> 00:11:41,541 Niby czego? 218 00:11:41,625 --> 00:11:42,583 Mamo. 219 00:11:43,625 --> 00:11:47,541 Od czasu tamtej akcji w Vegas pewna ekipa grozi, że mnie zabije. 220 00:11:48,791 --> 00:11:51,708 - O czym mówisz? - O typach od pokera. 221 00:11:51,791 --> 00:11:55,208 Wiszę im cztery bańki i jeśli jutro nie wygram… 222 00:11:56,416 --> 00:11:58,208 to dosłownie mnie zabiją. 223 00:11:58,291 --> 00:11:59,125 Co? 224 00:11:59,208 --> 00:12:00,916 O Boże. 225 00:12:01,000 --> 00:12:04,250 Mówisz poważnie? Musisz natychmiast pogadać z ojcem. 226 00:12:04,333 --> 00:12:05,958 Nie posłucha mnie. 227 00:12:06,041 --> 00:12:07,958 Ma własną obsesję na głowie. 228 00:12:08,041 --> 00:12:09,666 Ma ten błysk w oku. 229 00:12:09,750 --> 00:12:10,875 Myśli jak zwierzę. 230 00:12:10,958 --> 00:12:13,791 Nie posłucha nikogo. A już na pewno nie mnie. 231 00:12:13,875 --> 00:12:17,625 - Czyli chcesz, żebym ja z nim pogadała? - Nie. 232 00:12:19,000 --> 00:12:20,041 Nie wiem. 233 00:12:20,125 --> 00:12:21,625 [melancholijna muzyka] 234 00:12:21,708 --> 00:12:24,541 - Może powinienem dać mu wygrać. - O Boże. 235 00:12:24,625 --> 00:12:26,708 Jebać to. Tego właśnie chce. 236 00:12:28,833 --> 00:12:30,208 Nie zależy mu na mnie. 237 00:12:31,000 --> 00:12:34,708 I tak mam spierdolone życie, więc po co się przejmować? 238 00:12:36,416 --> 00:12:40,125 Dobra, załatwię to, ale robię to po raz ostatni. 239 00:12:40,208 --> 00:12:43,208 Po tym wszystkim musisz poszukać pomocy. 240 00:12:43,958 --> 00:12:46,291 [spokojna muzyka] 241 00:12:50,416 --> 00:12:52,083 - [wzdycha] - [Sam] Gdzie byłeś? 242 00:12:52,166 --> 00:12:55,333 - Zaczynałam się martwić. - Poszedłem na spacer. 243 00:12:55,416 --> 00:12:59,125 - Bez buta? - Tak, to wspiera łuk stopy. 244 00:12:59,208 --> 00:13:01,833 - Co masz na plecach? - W sensie? 245 00:13:01,916 --> 00:13:04,208 Chyba coś się przykleiło. 246 00:13:04,291 --> 00:13:05,166 Ooo… 247 00:13:06,541 --> 00:13:09,791 - Obrzydliwe. To chyba palec stopy. - Co? Pokaż. 248 00:13:09,875 --> 00:13:11,041 - Masz. - Fuj! 249 00:13:11,125 --> 00:13:13,750 Faktycznie. Od stopy albo dłoni. 250 00:13:13,833 --> 00:13:15,625 Zamordowałeś kogoś? 251 00:13:15,708 --> 00:13:16,833 - Hmm… - [pukanie] 252 00:13:16,916 --> 00:13:18,333 [Lonnie łapie powietrze] 253 00:13:18,416 --> 00:13:20,458 - Cholera. To Stacy. - Skąd wiesz? 254 00:13:20,541 --> 00:13:23,083 Po pukaniu. 255 00:13:24,500 --> 00:13:25,333 Cześć, Stace. 256 00:13:25,416 --> 00:13:27,666 Musimy pogadać. Chodzi o Lance’a. 257 00:13:27,750 --> 00:13:29,541 [romantyczna muzyka] 258 00:13:30,250 --> 00:13:33,250 Dzieciak jest w formie. Pewnie jutro mnie pokona. 259 00:13:33,333 --> 00:13:36,000 Żartuję. Raczej nie. Ale ma wielki talent. 260 00:13:36,083 --> 00:13:37,875 - Lonnie, przestań. - Dobrze. 261 00:13:37,958 --> 00:13:41,083 - Hm… Ja zacznę. To ważne. - Ale co? 262 00:13:41,166 --> 00:13:44,875 Godzinę temu byłem na greenie przy 18. dołku z Olivią Floyd. 263 00:13:44,958 --> 00:13:46,458 Żoną Antona. 264 00:13:46,541 --> 00:13:49,083 Ma bardzo apetyczne ciało. 265 00:13:49,166 --> 00:13:51,916 - Wiem, kim jest Olivia Floyd. - No tak. 266 00:13:52,000 --> 00:13:54,833 Przyszliśmy tam niesamowicie napaleni. 267 00:13:54,916 --> 00:13:57,750 Bo to piękna kobieta. Nie da się ukryć. 268 00:13:57,833 --> 00:14:01,916 - No? - Usiadła na mnie, chcąc pokazać mi cycki. 269 00:14:02,000 --> 00:14:05,625 Jak zapewne pamiętasz, są to cycki na światowym poziomie. 270 00:14:05,708 --> 00:14:07,375 [bełkocze] 271 00:14:07,458 --> 00:14:08,291 Tego rodzaju. 272 00:14:08,375 --> 00:14:11,625 Fiu! Beatlesi cycków. Same hity. 273 00:14:11,708 --> 00:14:14,250 Patrząc na cycek w kontekście muzycznym… 274 00:14:14,333 --> 00:14:17,000 Nie mam na to czasu. Do sedna, kurwa. 275 00:14:17,083 --> 00:14:21,208 Chciała pokazać mi cycki, a ja doznałem olśnienia. 276 00:14:21,291 --> 00:14:22,250 Nie! 277 00:14:23,458 --> 00:14:26,666 Nie chciałem oglądać tych cycków. A wiesz dlaczego? 278 00:14:26,750 --> 00:14:27,708 Mam to gdzieś. 279 00:14:27,791 --> 00:14:31,625 Bo jedyne cycki, które chcę oglądać, to twoje. 280 00:14:32,375 --> 00:14:33,541 Kocham cię, Stacy. 281 00:14:33,625 --> 00:14:35,625 I nie mogę przestać cię kochać. 282 00:14:36,166 --> 00:14:39,708 Nie tylko za cycki, ale za wszystko. 283 00:14:39,791 --> 00:14:40,958 [wzdycha] 284 00:14:41,041 --> 00:14:42,041 Mówię poważnie. 285 00:14:42,791 --> 00:14:43,625 Skończyłeś? 286 00:14:45,500 --> 00:14:46,458 W sumie… 287 00:14:47,500 --> 00:14:48,416 tak. 288 00:14:48,500 --> 00:14:51,166 - Usiądź. - Dobrze. 289 00:14:51,875 --> 00:14:53,875 Skoro mnie kochasz… 290 00:14:53,958 --> 00:14:54,833 Tak. 291 00:14:54,916 --> 00:14:56,958 …to zrobisz to, o co proszę. 292 00:14:57,041 --> 00:14:58,250 Zrobię wszystko. 293 00:14:58,833 --> 00:15:03,000 I nigdy nie przestanę. Proś, o co tylko chcesz. 294 00:15:03,083 --> 00:15:05,833 Daj jutro wygrać Lance’owi. 295 00:15:05,916 --> 00:15:08,041 Nie! Nie! A-a! 296 00:15:08,125 --> 00:15:10,541 Oszalałaś? To Karierowy Wielki Szlem. 297 00:15:10,625 --> 00:15:11,708 Zabiją go! 298 00:15:11,791 --> 00:15:14,625 - Ale że kto? - Bandziory! Mafia! Rosjanie! 299 00:15:14,708 --> 00:15:16,041 Ma to znaczenie? 300 00:15:18,166 --> 00:15:20,875 - Pogadam z nimi. - Z kim? Nie wiem, kim są! 301 00:15:20,958 --> 00:15:24,208 Twój syn jest uzależniony od hazardu. 302 00:15:24,291 --> 00:15:27,500 Wisi gangsterom cztery miliony dolarów. 303 00:15:27,583 --> 00:15:30,708 Zabiją go, jeśli nie wygra tego turnieju. 304 00:15:30,791 --> 00:15:32,458 No to wygram i dam mu kasę. 305 00:15:32,541 --> 00:15:34,500 Boże. Jesteś beznadziejny. 306 00:15:34,583 --> 00:15:37,250 Najgorszy ojciec w historii ojcostwa! 307 00:15:37,333 --> 00:15:40,416 Dałem mu swoje stare kije. 308 00:15:40,500 --> 00:15:44,000 Przez chwilę wytworzyła się prawdziwa więź ojca z synem. 309 00:15:44,083 --> 00:15:45,375 Żebyś to widziała! 310 00:15:46,041 --> 00:15:48,375 Naprawdę zbliżyliśmy się do siebie. 311 00:15:48,458 --> 00:15:51,375 Przez ciebie zaraz się rozpłaczę. 312 00:15:51,458 --> 00:15:56,791 Lonnie, jeśli naprawdę mnie kochasz… 313 00:15:57,333 --> 00:16:00,708 pozwolisz naszemu synowi wygrać. 314 00:16:03,083 --> 00:16:05,000 - [wzdycha głęboko] - [muzyka cichnie] 315 00:16:05,833 --> 00:16:10,416 [Dan] Wracamy do obłędnej 126. edycji U.S. Open 316 00:16:10,500 --> 00:16:12,416 na żywo z Pebble Beach Golf Links. 317 00:16:12,500 --> 00:16:17,416 Mamy poniedziałkowy poranek, a brak rozstrzygnięcia po czterech dniach 318 00:16:17,500 --> 00:16:20,000 doprowadził do dogrywki z trzema graczami. 319 00:16:20,083 --> 00:16:23,208 Golden Fisk, Lance Hawkins i Lonnie Hawkins 320 00:16:23,291 --> 00:16:28,291 zmierzają do 17. dołka, by rozegrać dwa ostatnie dołki. 321 00:16:28,375 --> 00:16:32,791 Rozmawiałem z twoją mamą. Wygadała się, że masz małe kłopoty. 322 00:16:32,875 --> 00:16:36,875 - Nie martw się. Mam to pod kontrolą. - Czyli tylko dramatyzuje? 323 00:16:36,958 --> 00:16:38,375 To nie twój problem. 324 00:16:38,458 --> 00:16:42,541 To jakaś rodzinna narada? Dasz Lance’owi szlaban czy gramy? 325 00:16:42,625 --> 00:16:44,625 [smutna muzyka] 326 00:16:46,333 --> 00:16:48,708 - O której mamy lot? - [Lonnie] Stacy? 327 00:16:48,791 --> 00:16:50,708 - O 14.30. - Z tej strony Lonnie. 328 00:16:50,791 --> 00:16:53,791 - Tak mimo dogrywki? - Dzwonię, żeby powiedzieć… 329 00:16:53,875 --> 00:16:57,375 - Wszyscy zmierzają na pole. - …z tobą i naszym synem. 330 00:16:57,458 --> 00:17:00,750 - [Lonnie] Czyli wszystko gra? - Zależy, jak to zdefiniować, 331 00:17:00,833 --> 00:17:02,500 ale ogólnie tak. 332 00:17:03,125 --> 00:17:05,750 [Lonnie] To dobry dzieciak. A ty jesteś dobrą matką. 333 00:17:05,833 --> 00:17:06,666 [Sam] Jak tam? 334 00:17:07,250 --> 00:17:09,333 Naprawdę dobrze. 335 00:17:09,416 --> 00:17:12,666 Możemy znów być rodziną, Stacy. 336 00:17:12,750 --> 00:17:17,250 Jeździć na wakacje. Odwiedzić Carlsbad Caverns. Wziąć psa. 337 00:17:17,333 --> 00:17:20,125 Pomyśl o tym. Moglibyśmy zwiedzić muzeum NASA i… 338 00:17:20,208 --> 00:17:21,166 Nie mogę. 339 00:17:21,250 --> 00:17:23,708 Może pani zawrócić? 340 00:17:24,666 --> 00:17:25,916 Po co? 341 00:17:26,000 --> 00:17:27,666 Muszę być przy nim. 342 00:17:28,541 --> 00:17:29,583 Przy kim? 343 00:17:30,625 --> 00:17:33,708 „Gdy robi się źle, silni ludzie dają radę”. 344 00:17:33,791 --> 00:17:36,541 - „Jeśli polegniesz”… - [Lonnie] „Próbuj ponownie”. 345 00:17:37,208 --> 00:17:38,250 [tłum krzyczy] 346 00:17:38,333 --> 00:17:41,416 „Nic nie przyćmi światła, które świeci od wewnątrz”. 347 00:17:41,500 --> 00:17:43,250 - Mmm! Maya Angelou. - Maya Angelou. 348 00:17:43,833 --> 00:17:48,291 - „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć”. - [Golden] Skończyliście z aforyzmami? 349 00:17:48,375 --> 00:17:50,041 Jak w pieprzonym The View. 350 00:17:50,125 --> 00:17:51,333 Jeszcze kilka. 351 00:17:51,833 --> 00:17:55,916 „Kto ścieżką podstępu kroczy, ten pełne podstępu życie wiedzie”. 352 00:17:56,000 --> 00:17:57,000 Mm-hmm. 353 00:17:57,083 --> 00:17:58,708 [okrzyki tłumu] 354 00:18:00,583 --> 00:18:02,250 - Działamy. - Do boju. 355 00:18:04,625 --> 00:18:05,500 Leć, leć, leć… 356 00:18:06,458 --> 00:18:07,625 [okrzyki] 357 00:18:10,458 --> 00:18:11,291 [krzyczy] 358 00:18:11,375 --> 00:18:13,250 - Tak! Ha, ha! - Bum! 359 00:18:13,333 --> 00:18:14,208 [Sam stęka] 360 00:18:14,291 --> 00:18:15,291 Kurwa! 361 00:18:15,375 --> 00:18:17,875 Dobry z ciebie caddie, ale chujowo łapiesz. 362 00:18:17,958 --> 00:18:20,166 [piosenka Warriors, wyk. Too Many Zooz] 363 00:18:30,625 --> 00:18:33,000 [burzliwe oklaski, krzyki, muzyka] 364 00:18:34,291 --> 00:18:36,375 Ból kształtuje! Ze złamaną ręką! 365 00:18:37,458 --> 00:18:40,583 - Może złamię sobie drugą. - Dasz radę bez obu! 366 00:18:40,666 --> 00:18:43,708 Rozpoczynamy 18. dołek. Wszyscy remisują. 367 00:18:43,791 --> 00:18:46,000 Zaczyna Lonnie Hawkins. 368 00:18:47,000 --> 00:18:50,541 - [Lonnie] Czołem, ludziska. - Dlaczego skądś ich kojarzę? 369 00:18:50,625 --> 00:18:52,250 Byli na pokerze w Vegas. 370 00:18:52,333 --> 00:18:55,458 - Co oni tu robią? - [Sam] Pewnie są też fanami golfa. 371 00:18:55,541 --> 00:18:57,833 - Ale czarne skóry? - [Sam] Uwielbiam skórę. 372 00:18:57,916 --> 00:18:59,250 Kto by się spodziewał? 373 00:18:59,333 --> 00:19:00,750 - [stęka] - [muzyka cichnie] 374 00:19:00,833 --> 00:19:04,666 To 18. dołek. Nie zakręć nią za bardzo. 375 00:19:04,750 --> 00:19:09,333 Nigdy nie robię tego driverem. To podkręcenie. 376 00:19:09,416 --> 00:19:14,166 - A co to za różnica? - Kiepski gracz zakręca. 377 00:19:14,250 --> 00:19:16,666 A taki dobry jak ja podkręca. 378 00:19:16,750 --> 00:19:21,458 To będzie najtrudniejszy kończący drive w historii wielkoszlemówek. 379 00:19:21,541 --> 00:19:23,416 - No czołem. - [majestatyczna muzyka] 380 00:19:23,500 --> 00:19:25,250 Zrób, co ci każę. 381 00:19:25,333 --> 00:19:26,833 A teraz z górki… 382 00:19:26,916 --> 00:19:29,041 [dramatyczna muzyka narasta] 383 00:19:29,750 --> 00:19:31,208 …prosto do dziurki. 384 00:19:39,333 --> 00:19:40,541 - [piłka świszcze] - Ach! 385 00:19:40,625 --> 00:19:41,666 [jęki zawodu] 386 00:19:41,750 --> 00:19:43,916 [Roger] Zakręciła w lewo. Leci do zatoki. 387 00:19:44,000 --> 00:19:46,833 - Cholera. - W prawo! Kurwa! 388 00:19:49,875 --> 00:19:53,541 [Roger] Będzie miał szczęście, jeśli tam zostanie i ją znajdą. 389 00:19:53,625 --> 00:19:56,125 I jeśli w ogóle będzie w stanie ją wybić. 390 00:19:57,500 --> 00:19:59,791 Mogłaby pani przyśpieszyć? 391 00:19:59,875 --> 00:20:01,708 - Zaraz będziemy. - Dobrze. [wzdycha] 392 00:20:04,166 --> 00:20:06,916 Fajne podkręcenie, Lonnie. 393 00:20:07,000 --> 00:20:08,750 To było zakręcenie. 394 00:20:08,833 --> 00:20:12,500 Coś, czego nie wolno robić na 18. dołku w Pebble Beach. 395 00:20:13,083 --> 00:20:16,416 Ty chujku! Mówiłem, że ma być prosto! 396 00:20:16,500 --> 00:20:18,875 Co było tu niejasne? 397 00:20:18,958 --> 00:20:21,875 Myślisz, że to zabawne? Że to jakaś komedia? Nie! 398 00:20:21,958 --> 00:20:25,083 - To poważna sprawa. - [Golden] Hawk! Jak tam idzie? 399 00:20:25,166 --> 00:20:27,666 Po drugim uderzeniu mam ją na greenie. 400 00:20:27,750 --> 00:20:31,041 Wyszło idealnie. Mam metr z hakiem do dołka. 401 00:20:31,125 --> 00:20:33,708 Chcesz, żebym wezwał ekipę poszukiwawczą? 402 00:20:33,791 --> 00:20:35,833 Żryj stado fiutów! 403 00:20:35,916 --> 00:20:39,791 Mamy okres godowy uchatek kalifornijskich. 404 00:20:39,875 --> 00:20:42,208 Widziałem tam grupę młodych samców. 405 00:20:42,291 --> 00:20:45,500 Wskazywały na twoją dupę jak na stek z łaty wołowej. 406 00:20:45,583 --> 00:20:46,541 Lepiej uważaj. 407 00:20:46,625 --> 00:20:50,458 - To ich problem, nie mój! - I to mi się podoba. Nadal walczysz. 408 00:20:50,541 --> 00:20:51,541 Cholera! 409 00:20:52,250 --> 00:20:53,666 Co ja narobiłem? 410 00:20:53,750 --> 00:20:55,208 Co ja narobiłem, Sam?! 411 00:20:56,250 --> 00:20:58,916 - [wzdycha ciężko] - W sumie zgłodniałam. 412 00:20:59,000 --> 00:21:02,125 - A ja nie. - Pff… Wiesz, co bym wtrząchnęła? 413 00:21:02,208 --> 00:21:04,541 Sajgonki z Chili’s. 414 00:21:04,625 --> 00:21:07,625 - O czym ty mówisz? - Dobrze wiesz! Są pyszne! 415 00:21:07,708 --> 00:21:10,416 Sam, zjebałem i przegrałem. 416 00:21:12,208 --> 00:21:13,375 [wzdycha] 417 00:21:14,500 --> 00:21:17,291 ♪ Chcę je z powrotem ♪ 418 00:21:17,375 --> 00:21:20,083 ♪ Chcę je z powrotem ♪ 419 00:21:20,166 --> 00:21:22,750 - ♪ Chcę je z powrotem ♪ - ♪ Chcę je z powrotem ♪ 420 00:21:22,833 --> 00:21:25,458 - ♪ Chcę je z powrotem ♪ - ♪ Chcę je z powrotem ♪ 421 00:21:25,541 --> 00:21:31,958 - ♪ Chcę je z powrotem ♪ - ♪ Żeberka z Chili’s ♪ 422 00:21:32,041 --> 00:21:35,916 - ♪ Żeberka z Chili’s ♪ - ♪ Żeberka z Chili’s ♪ 423 00:21:36,000 --> 00:21:38,625 - ♪ Żeberka z Chili’s ♪ - ♪ Żeberka z Chili’s ♪ 424 00:21:38,708 --> 00:21:41,041 - ♪ Z sosem barbecue ♪ - ♪ Z sosem barbecue ♪ 425 00:21:41,125 --> 00:21:43,958 - [śmieje się] - Sam! Ty podstępna żmijo! 426 00:21:44,041 --> 00:21:47,541 - Cały świat zobaczył, jak śpiewam. - Świetnie! 427 00:21:47,625 --> 00:21:50,208 A teraz pokaż im, jak to się robi. 428 00:21:50,291 --> 00:21:52,291 [narastająca niepokojąca muzyka] 429 00:21:57,291 --> 00:21:58,208 [kamienie spadają] 430 00:21:58,791 --> 00:22:01,166 - Uważaj. Trzymasz się? - Tak. 431 00:22:01,250 --> 00:22:02,416 Tylko ostrożnie. 432 00:22:05,500 --> 00:22:06,666 [wzdycha] 433 00:22:10,541 --> 00:22:11,583 [sapie] 434 00:22:12,416 --> 00:22:13,458 [wzdycha] 435 00:22:14,958 --> 00:22:16,958 [majestatyczna muzyka] 436 00:22:21,208 --> 00:22:22,291 [stęka] 437 00:22:22,375 --> 00:22:23,541 [pojękuje] 438 00:22:37,041 --> 00:22:38,375 [oklaski i okrzyki] 439 00:22:42,416 --> 00:22:43,875 [śmieje się cicho] 440 00:22:43,958 --> 00:22:45,458 Ju-hu! Tak! 441 00:22:45,541 --> 00:22:47,458 - Kurwa, nie wierzę. - [Lonnie] Tak! 442 00:22:47,541 --> 00:22:52,250 To było najlepsze uderzenie w historii golfa. 443 00:22:52,333 --> 00:22:54,583 Jakim cudem mu się to udało? 444 00:22:57,625 --> 00:22:59,625 Przepraszam. Przepraszam. 445 00:22:59,708 --> 00:23:03,000 Sam, potrzebuję nowego irona 2. 446 00:23:03,583 --> 00:23:06,250 I wezwij mi weterynarza do nastawienia dłoni. 447 00:23:06,333 --> 00:23:08,541 Spoko. Robi się. 448 00:23:08,625 --> 00:23:10,166 [śmieje się] Tak! 449 00:23:11,458 --> 00:23:16,333 - Świetne uderzenie, Lonnie! - Wiem! To było świetne uderzenie, Golden! 450 00:23:16,416 --> 00:23:18,333 Daj to komuś, kogo kochasz! 451 00:23:18,416 --> 00:23:20,500 Nie ma lepszej pamiątki! 452 00:23:20,583 --> 00:23:22,958 [wesołe pokrzykiwania] 453 00:23:23,041 --> 00:23:25,041 [szybka muzyka] 454 00:23:30,500 --> 00:23:31,875 Zaparkuj gdzieś blisko! 455 00:23:32,375 --> 00:23:35,250 [Dan] Choć nie brakuje nam wrażeń, 456 00:23:35,333 --> 00:23:39,166 to mgła postanowiła powrócić. 457 00:23:39,833 --> 00:23:41,416 Wkrótce dowiemy się, 458 00:23:41,500 --> 00:23:45,333 jak wpłynie to na grę przy 18. dołku. 459 00:23:45,416 --> 00:23:46,250 [muzyka cichnie] 460 00:23:46,333 --> 00:23:48,333 [blues na harmonijce] 461 00:23:57,916 --> 00:23:59,333 Przednia prawa ćwiartka. 462 00:24:00,250 --> 00:24:01,791 Przednia lewa ćwiartka. 463 00:24:02,791 --> 00:24:04,208 Tylna prawa i lewa. 464 00:24:05,083 --> 00:24:06,083 Panowie. 465 00:24:06,166 --> 00:24:07,166 [wzdycha] 466 00:24:07,750 --> 00:24:09,583 Mogę tak cały dzień. 467 00:24:09,666 --> 00:24:11,541 W końcu was zmęczę. 468 00:24:11,625 --> 00:24:13,333 Spierdolisz to, Golden. 469 00:24:13,416 --> 00:24:14,458 [Golden się śmieje] 470 00:24:20,583 --> 00:24:22,291 [jęki zawodu] 471 00:24:22,375 --> 00:24:23,250 [prycha] 472 00:24:23,333 --> 00:24:26,041 [Dan] Fisk z katastrofalnym pudłem. 473 00:24:26,125 --> 00:24:27,000 [smutne dźwięki] 474 00:24:27,083 --> 00:24:31,041 [Dan] Jego szanse zmalały niemal do zera. 475 00:24:31,125 --> 00:24:32,208 [oklaski i okrzyki] 476 00:24:35,666 --> 00:24:37,208 Nie pykło. 477 00:24:37,291 --> 00:24:38,916 [Lance] Masz wała, Golden. 478 00:24:41,416 --> 00:24:42,375 No dobra, tato. 479 00:24:43,791 --> 00:24:45,166 Cokolwiek się stanie… 480 00:24:46,666 --> 00:24:47,875 kocham cię. 481 00:24:48,833 --> 00:24:50,916 Chcę, żebyś to wiedział, jeśli… 482 00:24:52,666 --> 00:24:53,708 Cóż. 483 00:24:54,458 --> 00:24:55,583 Nieważne. 484 00:24:55,666 --> 00:24:57,750 [posępna muzyka] 485 00:25:08,916 --> 00:25:10,708 [wzdycha ciężko] 486 00:25:19,083 --> 00:25:20,166 [śmieje się cicho] 487 00:25:24,791 --> 00:25:26,791 [niezrozumiałe rozmowy] 488 00:25:27,333 --> 00:25:29,333 [narastająca przygnębiająca muzyka] 489 00:25:40,875 --> 00:25:42,291 Tak! 490 00:25:42,375 --> 00:25:47,541 [Dan] Za sprawą tego putta Lance Hawkins nadal wywiera presję na ojcu. 491 00:25:47,625 --> 00:25:51,708 Lonnie musi trafić, by pozostać w dogrywce, 492 00:25:51,791 --> 00:25:53,416 nie odpaść z turnieju 493 00:25:53,500 --> 00:25:56,833 i zachować szansę na Karierowego Wielkiego Szlema. 494 00:25:57,625 --> 00:26:00,333 Jeśli nie trafi, będzie to dla niego koniec, 495 00:26:00,416 --> 00:26:05,541 a Lance Hawkins wygra 126. edycję U.S. Open. 496 00:26:32,041 --> 00:26:34,083 Synu, muszę trafić. 497 00:26:35,166 --> 00:26:36,666 Rób, co musisz. 498 00:26:37,166 --> 00:26:39,583 Lonnie Hawkins był już w tej sytuacji. 499 00:26:40,166 --> 00:26:42,625 O czym musi teraz myśleć? 500 00:26:44,958 --> 00:26:46,458 [Lonnie] Hej, Lance! 501 00:26:49,125 --> 00:26:50,458 Lance. 502 00:26:51,708 --> 00:26:53,125 [Lance] Cześć, tato. 503 00:26:53,750 --> 00:26:54,875 [Lonnie] Cześć, Lance. 504 00:26:54,958 --> 00:26:59,166 Nie będziesz miał nic przeciwko, jeśli jednak trafię? 505 00:26:59,750 --> 00:27:03,125 [Lance] Byłbym najbardziej dumnym synem na caluteńkim świecie. 506 00:27:03,708 --> 00:27:05,041 [Lonnie] Kocham cię, synu. 507 00:27:05,750 --> 00:27:07,666 [Lance] Ja ciebie też, tato. 508 00:27:09,541 --> 00:27:11,666 [seria z broni maszynowej] 509 00:27:14,500 --> 00:27:16,833 [niepokojąca muzyka] 510 00:27:24,041 --> 00:27:26,041 - [oddycha ciężko] - [muzyka cichnie] 511 00:27:29,583 --> 00:27:31,333 [melancholijna muzyka] 512 00:27:51,083 --> 00:27:53,541 [Lonnie] Synu, muszę trafić. 513 00:27:53,625 --> 00:27:55,833 [Lance] Rób, co musisz. 514 00:28:00,958 --> 00:28:03,708 - [wzdycha] - [muzyka potęgująca napięcie] 515 00:28:11,250 --> 00:28:13,791 - [jęki zawodu] - [smutna muzyka] 516 00:28:15,916 --> 00:28:17,875 - Tak! - Witamy w klubie, młody. 517 00:28:18,916 --> 00:28:20,625 Jazda! 518 00:28:20,708 --> 00:28:22,583 [majestatyczna muzyka] 519 00:28:22,666 --> 00:28:23,875 [Lance krzyczy] 520 00:28:26,916 --> 00:28:28,125 [krzyczy] 521 00:28:28,708 --> 00:28:29,708 Cudownie! 522 00:28:29,791 --> 00:28:31,583 Celowo spudłowałem. 523 00:28:33,666 --> 00:28:34,916 Celowo spudłowałem. 524 00:28:35,500 --> 00:28:37,458 Tato. To był świetny finał. 525 00:28:39,416 --> 00:28:40,666 Celowo spudłowałem. 526 00:28:43,125 --> 00:28:44,000 Skłamałem. 527 00:28:44,750 --> 00:28:46,458 Nikt nie chciał mnie zabić. 528 00:28:47,041 --> 00:28:47,916 Hę? 529 00:28:49,500 --> 00:28:50,333 Co? 530 00:28:50,416 --> 00:28:52,750 Dzięki za bilety, Lance! 531 00:28:54,583 --> 00:28:56,416 To gra mentalna, tato. 532 00:28:56,500 --> 00:28:58,166 Ty mnie tego nauczyłeś. 533 00:28:58,250 --> 00:29:00,041 Musiałem jakoś cię podejść. 534 00:29:02,041 --> 00:29:03,208 Skłamałeś? 535 00:29:03,291 --> 00:29:04,583 [śmieje się cicho] 536 00:29:04,666 --> 00:29:07,375 - Pokonałeś mnie moją własną bronią. - Tak! [śmiech] 537 00:29:07,458 --> 00:29:09,291 Moją własną bronią! 538 00:29:09,375 --> 00:29:12,166 - [śmieje się] - Pokonałeś mnie moją własną bronią! 539 00:29:12,250 --> 00:29:14,875 [majestatyczna muzyka] 540 00:29:14,958 --> 00:29:17,166 O Boże! Ty mały… 541 00:29:17,250 --> 00:29:18,208 [Lance się śmieje] 542 00:29:18,291 --> 00:29:21,958 Radford, przykro mi, ale nie mogę za ciebie wyjść, 543 00:29:22,041 --> 00:29:24,833 bo kocham tego człowieka! 544 00:29:25,416 --> 00:29:28,916 Mój syn, Lance Hawkins, mistrz U.S. Open! 545 00:29:29,000 --> 00:29:31,000 [oklaski i okrzyki] 546 00:29:31,083 --> 00:29:32,500 - [dyszy] - [posępna muzyka] 547 00:29:34,333 --> 00:29:35,208 [stłumiony krzyk] 548 00:29:36,041 --> 00:29:36,875 [ryczy] 549 00:29:36,958 --> 00:29:39,250 Idź do diabła, Lonnie! 550 00:29:39,333 --> 00:29:40,708 [stęka] 551 00:29:41,833 --> 00:29:43,875 [powolna zniekształcona muzyka] 552 00:29:46,166 --> 00:29:48,291 [spowolnione] O cholera! 553 00:29:50,375 --> 00:29:51,916 [muzyka urywa się] 554 00:29:52,666 --> 00:29:55,833 - [muzyka rockowa] - [Dan] To był idealny rzut oszczepem. 555 00:29:55,916 --> 00:29:57,125 Jest w świetnej formie. 556 00:29:57,208 --> 00:29:59,333 - I co za piękne przechwycenie. - [krzyki] 557 00:30:00,333 --> 00:30:01,958 [jęczy] Misiu! 558 00:30:02,041 --> 00:30:04,375 - [muzyka narasta] - [oklaski i okrzyki] 559 00:30:04,458 --> 00:30:08,708 [śmieje się] O Boże! Nie wierzę, że to złapałam. 560 00:30:08,791 --> 00:30:10,833 [śmieje się głośno] 561 00:30:10,916 --> 00:30:14,000 Kurwa, uwielbiam golfa. To królewski sport. 562 00:30:14,791 --> 00:30:16,750 Ale go złapałaś! 563 00:30:16,833 --> 00:30:18,000 [śmieje się] 564 00:30:18,750 --> 00:30:20,250 Uratowałaś mi życie. 565 00:30:21,208 --> 00:30:22,916 Od tego jest caddie. 566 00:30:23,666 --> 00:30:24,875 [wzdycha] 567 00:30:27,750 --> 00:30:28,833 - Tak! - O Boże! 568 00:30:28,916 --> 00:30:30,208 [pokrzykują] 569 00:30:30,291 --> 00:30:33,291 Kocham cię i jestem z ciebie dumna, synu. 570 00:30:33,375 --> 00:30:37,333 - To była reakcja poniżej dwóch sekund. - O rany. 571 00:30:37,416 --> 00:30:41,666 - Zgłoś się do łowców talentów z NFL. - W sumie jestem zajebista. 572 00:30:41,750 --> 00:30:43,000 Ja pierdykam. 573 00:30:43,083 --> 00:30:45,458 Nie przestajesz mnie zaskakiwać! 574 00:30:45,541 --> 00:30:48,291 [Sam się śmieje] Się wie. To był czysty obłęd. 575 00:30:48,375 --> 00:30:49,833 [muzyka cichnie] 576 00:30:49,916 --> 00:30:52,083 MIESIĄC PÓŹNIEJ 577 00:30:52,166 --> 00:30:54,625 [spokojna muzyka] 578 00:31:01,208 --> 00:31:03,041 Ale czegoś tu nie rozumiem. 579 00:31:03,125 --> 00:31:05,125 Dlaczego znowu masz ją w gipsie? 580 00:31:05,208 --> 00:31:08,208 Musiałem ją nastawić i nie goiła się poprawnie. 581 00:31:08,291 --> 00:31:12,166 Wdało się zakażenie, więc trzeba było poprawić nastawienie. 582 00:31:12,250 --> 00:31:16,000 Potem wdała się gangrena i zaczęła sączyć się ropa. 583 00:31:16,083 --> 00:31:20,583 Przez jakiś czas wypadały z niej jajeczka pająków. 584 00:31:20,666 --> 00:31:22,208 Istna Pajęczyna Szarloty. 585 00:31:22,291 --> 00:31:25,375 A gdy zerknął na nią chirurg, chciał ją amputować. 586 00:31:25,458 --> 00:31:30,041 Walczyłem o nią z całych sił. Znów ją nastawiłem i proszę. 587 00:31:30,125 --> 00:31:33,958 [kobieta] Lance, jak się czujesz po wygraniu U.S. Open i pokonaniu ojca? 588 00:31:34,041 --> 00:31:38,833 Ech… Szczerze? To skomplikowane. Chciałbym, abyśmy obaj mogli wygrać. 589 00:31:38,916 --> 00:31:40,250 LANCE WSTĘPUJE NA TRON 590 00:31:40,333 --> 00:31:42,666 No ale cóż – wygrałem ja. 591 00:31:42,750 --> 00:31:46,250 Planujesz teraz odpoczynek, żeby się tym nacieszyć? 592 00:31:46,833 --> 00:31:51,041 Zwiedzamy razem kraj, jako że jego dłoń musi się zagoić. 593 00:31:51,125 --> 00:31:54,708 Mamy w planach Carlsbad Caverns i muzeum NASA. 594 00:31:54,791 --> 00:31:56,375 Dasz radę jeszcze grać? 595 00:31:56,458 --> 00:32:00,541 Zaoferowali mi fuchę kapitana na Pucharze Rydera w przyszłym roku. 596 00:32:00,625 --> 00:32:01,583 - Co? - Tak. 597 00:32:01,666 --> 00:32:02,500 O Boże. 598 00:32:02,583 --> 00:32:05,750 Nie utrzymają drapieżnika alfa poza polem golfowym. 599 00:32:05,833 --> 00:32:07,416 Racja. 600 00:32:07,500 --> 00:32:13,500 - Pokonasz każdą przeszkodę i problem. - Pyszne rzeczy wygrają z problemami. 601 00:32:13,583 --> 00:32:15,041 - Tak. - Za każdym razem. 602 00:32:15,125 --> 00:32:15,958 Tak jest. 603 00:32:16,041 --> 00:32:20,083 [Lance] To doświadczenie bardzo nas do siebie zbliżyło. 604 00:32:20,166 --> 00:32:24,166 Uświadomiliśmy sobie, jak wiele nas łączy. 605 00:32:24,250 --> 00:32:26,500 Cztery butelki pieprzonego mleka? 606 00:32:26,583 --> 00:32:28,583 Wszystkie przeterminowane. 607 00:32:28,666 --> 00:32:32,000 Chrupki serowe, wino, krakersy? Kurwa, tak nie da się żyć. 608 00:32:32,083 --> 00:32:33,583 [kobieta] Wybacz, co mówiłeś? 609 00:32:33,666 --> 00:32:36,833 Powiedziałem, że wniosek jest taki, 610 00:32:36,916 --> 00:32:40,125 że dobrze wiedzieć, jak bardzo możemy na siebie liczyć. 611 00:32:41,541 --> 00:32:45,000 Przykro mi, że przegrałeś na U.S. Open. 612 00:32:45,750 --> 00:32:46,833 Nie zasłużyłeś. 613 00:32:46,916 --> 00:32:48,125 Tak. 614 00:32:49,458 --> 00:32:51,333 Byłoby super wygrać. 615 00:32:51,416 --> 00:32:52,375 [Sam] Mm-hmm. 616 00:32:52,458 --> 00:32:54,250 [muzyka cichnie] 617 00:32:54,333 --> 00:32:57,125 Ale dobrze postąpiłeś z tym spudłowaniem. 618 00:33:02,083 --> 00:33:04,166 Bo zrobiłeś to specjalnie, co nie? 619 00:33:07,708 --> 00:33:11,416 [piosenka End Credits: Try To Believe, wyk. Mosley & The B-Men] 620 00:33:16,291 --> 00:33:17,375 Może ogórka? 621 00:34:30,708 --> 00:34:34,375 Napisy dla niesłyszących: Anetta Radolińska-Czwaczka 622 00:34:34,458 --> 00:34:38,375 na podstawie tłumaczenia Krzyśka Igielskiego 623 00:34:39,041 --> 00:34:40,375 [muzyka cichnie]