1 00:00:14,208 --> 00:00:16,708 - Czekaj. Chcesz uratować Matkę? - Tak. 2 00:00:16,791 --> 00:00:18,291 Przecież mamy już plan. 3 00:00:18,375 --> 00:00:21,625 Ratujemy ciebie, a potem zabijamy Matkę. 4 00:00:21,708 --> 00:00:24,625 - Zmieniam plan. - Drugi raz? Tak nie można. 5 00:00:24,708 --> 00:00:26,500 Ktoś mi powie, co się dzieje? 6 00:00:26,583 --> 00:00:28,125 To długa, dziwna historia. 7 00:00:28,208 --> 00:00:29,666 Może być krótka wersja. 8 00:00:29,750 --> 00:00:31,333 Włości są pojebane. 9 00:00:31,416 --> 00:00:36,000 W skrócie: mężczyzna imieniem Edward włamał się do mojego domu 10 00:00:36,083 --> 00:00:38,875 i powiedział, że w ścianach jest sowa. 11 00:00:38,958 --> 00:00:41,500 - Coś nie tak? - Wszystko. Gdzie jesteś? 12 00:00:41,583 --> 00:00:43,708 Na obrzeżach Włości. Co się dzieje? 13 00:00:43,791 --> 00:00:45,041 Mnóstwo. 14 00:00:45,125 --> 00:00:49,958 Zrobiłem coś bez zastanowienia i mam teraz duży problem. 15 00:00:50,541 --> 00:00:51,500 To znaczy? 16 00:00:51,583 --> 00:00:53,166 Tak jakby porwałem Matkę. 17 00:00:53,250 --> 00:00:54,500 Co takiego? 18 00:00:54,583 --> 00:00:57,875 Hej, próbuję tu ratować świat. Weź zmień może ton. 19 00:00:57,958 --> 00:00:59,458 …poszedłem tam w nocy… 20 00:00:59,541 --> 00:01:01,541 Dobra, idź do domu kultury. 21 00:01:01,625 --> 00:01:03,875 Jest zamknięty. Tam się spotkamy. 22 00:01:03,958 --> 00:01:05,916 Czekaj. My, czyli kto? 23 00:01:06,000 --> 00:01:08,458 To teraz, kurde, cały projekt grupowy. 24 00:01:09,041 --> 00:01:09,875 Bez odbioru. 25 00:01:09,958 --> 00:01:12,083 Dobra, na pewno… Niech to szlag. 26 00:01:12,166 --> 00:01:13,958 Potem Art ukradł furgonetkę. 27 00:01:14,041 --> 00:01:14,916 Się wie! 28 00:01:15,000 --> 00:01:19,125 Mam dla was dobrą i złą wiadomość. 29 00:01:19,208 --> 00:01:21,291 Wally ma Matkę. 30 00:01:21,875 --> 00:01:22,750 Naprawdę? 31 00:01:22,833 --> 00:01:25,125 Tak. Ma czekać na nas w domu kultury. 32 00:01:25,208 --> 00:01:27,875 - Art. - Trzecia zmiana planu. Trzymajcie się. 33 00:01:32,166 --> 00:01:35,125 Kiedy robiłem obchód, Matka tu była. 34 00:01:35,208 --> 00:01:36,750 Wally nie mógł jej daleko… 35 00:01:36,833 --> 00:01:38,666 - Zamknij się. - Dobrze. 36 00:01:39,708 --> 00:01:42,791 Chuligani Sama Coopera wykradli go z Dworu. 37 00:01:43,666 --> 00:01:44,875 Uciekają. 38 00:01:47,208 --> 00:01:51,041 Nie martw się. Wysłałem najlepszych ludzi… 39 00:01:55,625 --> 00:01:58,416 Wysłałem najlepszych ludzi do pilnowania bram. 40 00:01:59,083 --> 00:02:02,208 Nikt nie ucieknie z Włości. 41 00:02:02,708 --> 00:02:04,208 A tymczasem… 42 00:02:06,833 --> 00:02:10,416 Tymczasem musimy zachować pozory. 43 00:02:10,500 --> 00:02:12,916 Ja wygłoszę mowę, a ty… 44 00:02:13,875 --> 00:02:15,708 Nie obchodzi mnie żadna mowa. 45 00:02:16,833 --> 00:02:18,416 Ani Sam Cooper. 46 00:02:19,833 --> 00:02:21,625 Liczy się tylko Matka. 47 00:02:23,916 --> 00:02:25,333 Znajdę ją. 48 00:02:27,458 --> 00:02:28,958 Musisz mi zaufać. 49 00:02:35,208 --> 00:02:37,166 Nie dość już wycierpieliśmy? 50 00:02:38,791 --> 00:02:40,250 Nie martw się, kochanie. 51 00:02:40,333 --> 00:02:42,916 Czas działa na naszą korzyść. 52 00:04:03,708 --> 00:04:05,541 Cześć wszystkim. 53 00:04:05,625 --> 00:04:07,083 No hej. 54 00:04:07,958 --> 00:04:09,458 Witajcie. 55 00:04:10,833 --> 00:04:13,041 Ojej. 56 00:04:13,125 --> 00:04:14,916 Ale ludu. 57 00:04:17,500 --> 00:04:18,666 Cześć. 58 00:04:20,666 --> 00:04:21,666 Dobra. 59 00:04:25,666 --> 00:04:27,291 O nie. 60 00:04:27,375 --> 00:04:30,416 Trzeba się wtopić w tłum. 61 00:04:32,375 --> 00:04:34,541 Nie tędy. 62 00:04:35,041 --> 00:04:39,833 Dziękuję, że przyszliście w ten zaskakująco chłodny wieczór. 63 00:04:39,916 --> 00:04:43,625 Trzymajmy kończyny przy sobie, żeby nikt nas… 64 00:04:43,708 --> 00:04:45,583 Przepraszam. Dokąd idziecie? 65 00:04:45,666 --> 00:04:49,083 Chcieliśmy tylko trochę z małżonką poświętować. 66 00:04:49,166 --> 00:04:50,375 Małżonka ma imię? 67 00:04:50,458 --> 00:04:53,500 Tak, oczywiście. Ma imię. 68 00:04:53,583 --> 00:04:55,500 Petunia. 69 00:05:00,625 --> 00:05:02,166 Widzę, że jest pan zajęty. 70 00:05:02,250 --> 00:05:06,041 Chodź, Prudence, pójdziemy gdzie indziej. 71 00:05:11,000 --> 00:05:12,583 Muszę pogadać z szefem. 72 00:05:12,666 --> 00:05:15,666 Do przyjścia Wally’ego powinniśmy być tu bezpieczni. 73 00:05:15,750 --> 00:05:17,375 Przynajmniej jest złowrogo. 74 00:05:18,166 --> 00:05:20,083 Nie zwracajmy na siebie uwagi. 75 00:05:20,166 --> 00:05:21,166 Jasne. 76 00:05:22,333 --> 00:05:25,041 Pod tamtym stołem są znalezione rzeczy. 77 00:05:25,125 --> 00:05:28,375 Gdyby ktoś chciał mniej się rzucać w oczy. 78 00:05:35,875 --> 00:05:36,916 Tato… 79 00:05:37,583 --> 00:05:38,708 Wszystko dobrze? 80 00:05:40,958 --> 00:05:42,041 Tato? 81 00:05:43,083 --> 00:05:44,125 Co się dzieje? 82 00:05:47,416 --> 00:05:48,500 Ona tu jest. 83 00:05:53,416 --> 00:05:56,208 Cześć. Przepraszamy za spóźnienie. 84 00:06:09,958 --> 00:06:12,208 Bez zbędnych ceregieli 85 00:06:12,291 --> 00:06:17,000 mam przyjemność przedstawić wam bohatera dzisiejszego wieczoru. 86 00:06:17,083 --> 00:06:21,083 Wszyscy go znacie i kochacie. Ja też go kocham. 87 00:06:21,166 --> 00:06:25,500 Nasz prezes, przystojny gagatek Blaine Shaw. 88 00:06:28,208 --> 00:06:31,625 Witam wszystkich. Dziękuję. To bardzo miłe. 89 00:06:31,708 --> 00:06:36,416 Miło mi powitać was na obchodach 75. rocznicy Włości. 90 00:06:39,791 --> 00:06:45,041 Rocznice dają nam okazję, by zastanowić się nad przeszłością 91 00:06:45,125 --> 00:06:47,166 i zaplanować przyszłość. 92 00:06:47,250 --> 00:06:51,708 Jak powiedział Robert Browning: „Najlepsze dopiero przed nami”. 93 00:06:55,583 --> 00:06:56,708 Właściwie… 94 00:06:57,708 --> 00:06:59,250 Właściwie to nieprawda. 95 00:06:59,333 --> 00:07:04,833 Cały cytat brzmi: „Zestarzej się ze mną. 96 00:07:05,708 --> 00:07:07,500 Najlepsze dopiero przed nami”. 97 00:07:10,708 --> 00:07:12,083 To też nieprawda. 98 00:07:14,375 --> 00:07:20,916 Jedyny pewnik w niepewnym wszechświecie jest taki, że wszystko się kończy. 99 00:07:23,416 --> 00:07:25,375 Czas jest jak złodziej w nocy. 100 00:07:25,458 --> 00:07:30,833 Kradnie naszą młodość. Naszą radość. Naszą miłość. 101 00:07:32,083 --> 00:07:35,833 Nieustannie nas mieli, aż… 102 00:07:36,750 --> 00:07:38,500 zostaje z nas tylko pył. 103 00:07:48,666 --> 00:07:49,916 Ale nie tutaj. 104 00:07:52,458 --> 00:07:55,250 Włości to twierdza. 105 00:07:56,875 --> 00:08:00,166 Płonąca w ciemności cytadela. 106 00:08:02,708 --> 00:08:07,000 Włości to zrealizowana w cegle i kamieniu obietnica, która mówi: 107 00:08:07,958 --> 00:08:09,708 „Najlepsze nie nadejdzie. 108 00:08:11,166 --> 00:08:12,291 Już nadeszło. 109 00:08:13,708 --> 00:08:14,875 Jest tutaj. 110 00:08:15,500 --> 00:08:16,583 Razem z nami”. 111 00:08:25,958 --> 00:08:28,958 Musimy ją zabrać z dala od Włości. 112 00:08:29,041 --> 00:08:31,666 Lepiej do lekarza. Nie wygląda na zdrową. 113 00:08:31,750 --> 00:08:33,208 Ja jestem lekarzem. 114 00:08:33,833 --> 00:08:35,833 - A nasz plan? - Chcesz ją zabić? 115 00:08:35,916 --> 00:08:38,333 No… już nie. 116 00:08:38,416 --> 00:08:40,208 - Jest cudem. - Je kredę. 117 00:08:40,291 --> 00:08:41,916 Jej krew jest kluczem. 118 00:08:42,000 --> 00:08:43,208 Oddaj to, skarbie. 119 00:08:43,291 --> 00:08:45,916 Jej krew jest kluczem do leczenia chorób. 120 00:08:46,000 --> 00:08:47,166 Proszę, weź to. 121 00:08:47,250 --> 00:08:49,708 Koniec schorzeń. Koniec cierpienia. 122 00:08:49,791 --> 00:08:50,916 Koniec śmierci. 123 00:08:51,000 --> 00:08:52,916 Czyli wszyscy będą żyć wiecznie? 124 00:08:53,000 --> 00:08:54,458 Cuda mają swoją cenę. 125 00:08:54,541 --> 00:08:56,750 Tak, a kto ją płaci? Ty? 126 00:08:57,583 --> 00:08:58,583 Ty? 127 00:08:59,458 --> 00:09:01,791 Łatwo jest oddawać się hipotezom, 128 00:09:01,875 --> 00:09:04,333 kiedy to nie wasi pacjenci umierają. 129 00:09:04,416 --> 00:09:08,916 Kiedy to nie waszego męża wykańcza AIDS i to nie wasze komórki was atakują. 130 00:09:09,625 --> 00:09:12,916 Blaine i jego banda ze Stepford znaleźli źródło młodości 131 00:09:13,000 --> 00:09:15,208 i zamierzam je wykorzystać, jasne? 132 00:09:16,083 --> 00:09:18,416 W szczytnym celu. Opracuję terapie. 133 00:09:18,500 --> 00:09:21,875 Znajdę sposoby, by leczyć ludzi. 134 00:09:21,958 --> 00:09:23,833 Ludzi, którzy… 135 00:09:23,916 --> 00:09:25,458 Musimy jej pomóc. 136 00:09:25,541 --> 00:09:27,333 Wreszcie ktoś to rozumie. 137 00:09:27,416 --> 00:09:29,583 Jak przemycimy ją na wolność? 138 00:09:29,666 --> 00:09:31,791 Nie. Nie tego chce. 139 00:09:31,875 --> 00:09:33,875 - Skąd wiesz? - Powiedziała mi. 140 00:09:33,958 --> 00:09:35,333 Rozmawia z tobą? 141 00:09:35,833 --> 00:09:36,833 W mojej głowie. 142 00:09:37,541 --> 00:09:39,166 To czego chce, Sam? 143 00:09:39,916 --> 00:09:41,791 Chce umrzeć. 144 00:09:44,500 --> 00:09:46,583 Musimy ją zabrać do jaskini Arta. 145 00:09:47,666 --> 00:09:49,375 To tam się urodziła. 146 00:09:49,458 --> 00:09:52,375 Jej dzieci przygotowały ją na ten moment. 147 00:09:52,458 --> 00:09:54,541 Na jej koniec. 148 00:09:56,083 --> 00:09:57,583 To musi być tam. Teraz. 149 00:09:57,666 --> 00:09:59,000 Wykluczone. 150 00:09:59,583 --> 00:10:00,958 To jej decyzja. 151 00:10:01,041 --> 00:10:03,208 Nie. Nie pozwolę jej umrzeć. 152 00:10:03,291 --> 00:10:04,666 Wally, rozumiem. 153 00:10:05,583 --> 00:10:08,500 Trudno to przyjąć, a jeszcze trudniej zrobić, 154 00:10:08,583 --> 00:10:12,625 ale Blaine nie przestanie traktować Włości jak swojego bufetu. 155 00:10:13,875 --> 00:10:16,666 Myśli, że nikogo nie obchodzą seniorzy. 156 00:10:16,750 --> 00:10:18,041 Nawet ich samych. 157 00:10:18,875 --> 00:10:20,541 Musimy dowieść, że się myli. 158 00:10:20,625 --> 00:10:22,250 Musimy się postawić. 159 00:10:23,625 --> 00:10:27,125 Dla Matki, dla Włości, dla wszystkich. 160 00:10:28,500 --> 00:10:30,125 Pomścijmy Jacka. 161 00:10:31,083 --> 00:10:34,041 Bądźmy bohaterami i naprawmy sytuację. 162 00:10:40,375 --> 00:10:41,750 Pozwól jej odejść. 163 00:10:43,541 --> 00:10:44,500 Nie. 164 00:10:45,875 --> 00:10:46,875 Wally. 165 00:10:47,458 --> 00:10:49,291 Nie mogę. Nie zrobię tego. 166 00:10:50,083 --> 00:10:51,291 Musimy. 167 00:10:53,500 --> 00:10:54,583 Nie chcę umierać. 168 00:10:54,666 --> 00:10:57,458 Wiem, skarbie. Wiem. 169 00:10:57,541 --> 00:10:59,583 I gdybym myślała, 170 00:10:59,666 --> 00:11:03,791 że torturowanie tej staruszki przez całą wieczność cię uratuje, 171 00:11:03,875 --> 00:11:05,875 stanęłabym u twojego boku. 172 00:11:06,916 --> 00:11:08,041 Ale nie uratuje. 173 00:11:11,625 --> 00:11:12,833 Tak, ale… 174 00:11:13,708 --> 00:11:15,041 byłbym żywy. 175 00:11:15,125 --> 00:11:19,083 Ale nie byłbyś… sobą. 176 00:11:20,541 --> 00:11:23,333 Więc pozwól, że uratuję cię teraz, 177 00:11:24,583 --> 00:11:25,958 póki wciąż jest czas. 178 00:11:34,166 --> 00:11:35,416 Niech będzie. 179 00:11:36,833 --> 00:11:38,291 Ale będę cię nawiedzać. 180 00:11:38,375 --> 00:11:39,666 Mam nadzieję. 181 00:11:39,750 --> 00:11:41,583 - Już zawsze. - Dobra. 182 00:11:44,166 --> 00:11:46,333 Sam, jesteśmy z tobą. 183 00:11:46,916 --> 00:11:50,000 - Jak się tam dostaniemy? - Wyjazdy są zablokowane. 184 00:11:53,083 --> 00:11:54,333 Mam pewien pomysł. 185 00:11:54,416 --> 00:11:57,375 Raz, dwa, trzy. 186 00:11:58,958 --> 00:12:01,458 Chwila, pod kuchnią są tunele? 187 00:12:01,541 --> 00:12:03,333 Prowadzą aż do jaskini. 188 00:12:03,416 --> 00:12:05,416 - Głęboko. - Rzucamy monetą? 189 00:12:05,500 --> 00:12:08,458 Zanim tam wejdziemy, powinnam wiedzieć coś jeszcze? 190 00:12:08,541 --> 00:12:09,916 Nie. A nie, czekaj. 191 00:12:10,416 --> 00:12:14,791 Wally pobrał mi płyn mózgowo-rdzeniowy, a Renee zrzuciła Hanka z urwiska. 192 00:12:14,875 --> 00:12:16,291 To chyba tyle. 193 00:12:19,250 --> 00:12:22,500 - Halo! Jest tam kto? - Cholera. To Blaine. 194 00:12:23,000 --> 00:12:25,958 Idźcie do tuneli. Kupię wam trochę czasu. 195 00:12:26,041 --> 00:12:29,500 - Czemu to ty masz się poświęcać? - Byłam pierwsza. 196 00:12:29,583 --> 00:12:31,000 Jest tam kto? 197 00:12:31,916 --> 00:12:33,791 - No idźcie. - Pomóż mi z Matką. 198 00:12:33,875 --> 00:12:35,791 - Zostanę z tobą. - Weź to. 199 00:12:35,875 --> 00:12:37,291 Weźmy Matkę do… 200 00:12:50,000 --> 00:12:52,083 Wiemy, że tu jesteście! 201 00:13:31,583 --> 00:13:33,791 Jezu. W co ja właśnie wdepnęłam? 202 00:13:33,875 --> 00:13:35,125 Nie chcesz wiedzieć. 203 00:13:35,208 --> 00:13:37,875 Myślisz, że Judy i Art sobie poradzą? 204 00:13:37,958 --> 00:13:43,000 Widywałem ją wkurzoną. Czasem przeze mnie. Wierz mi, to Blaine powinien się martwić. 205 00:13:48,708 --> 00:13:50,875 Co jej jest? 206 00:13:51,583 --> 00:13:52,666 Jej dzieci tam są. 207 00:13:53,791 --> 00:13:56,291 Blaine trzyma je w piwnicy budynku ochrony. 208 00:13:59,083 --> 00:14:01,916 - Mówi, że musimy je uratować. - Nie damy rady. 209 00:14:02,000 --> 00:14:03,625 To jej dzieci, Wally. 210 00:14:04,750 --> 00:14:05,875 Pójdę tam z Pazem. 211 00:14:05,958 --> 00:14:07,250 Dlaczego my? 212 00:14:08,083 --> 00:14:09,375 Wiesz, gdzie są. 213 00:14:10,458 --> 00:14:14,125 No i Judy odegrała już bohaterkę, więc teraz twoja kolej. 214 00:14:15,416 --> 00:14:16,500 To też. 215 00:14:22,708 --> 00:14:24,208 Uwolnimy twoje młode. 216 00:14:25,041 --> 00:14:26,083 Obiecuję. 217 00:14:28,958 --> 00:14:30,541 Spotkamy się w jaskini. 218 00:14:31,750 --> 00:14:33,541 Dobra. A my? 219 00:14:33,625 --> 00:14:34,916 Idziemy tam. 220 00:14:45,791 --> 00:14:46,791 Gdzie Matka? 221 00:14:46,875 --> 00:14:48,833 Czyja matka? Twoja? 222 00:14:48,916 --> 00:14:52,000 Zgubiłeś mamę? Słabo, stary. 223 00:14:52,583 --> 00:14:54,708 Widzę już, w czym problem. 224 00:14:54,791 --> 00:14:57,250 Ta przygoda wzburzyła w was krew, 225 00:14:57,833 --> 00:14:59,625 zakłóciła równowagę płynów. 226 00:14:59,708 --> 00:15:02,833 Czujecie się niezwyciężeni, ale niestety to pozory, 227 00:15:02,916 --> 00:15:07,083 więc powiedzcie mi, gdzie jest Matka. 228 00:15:07,166 --> 00:15:08,916 Sprawdzałeś w Señor Cocinas? 229 00:15:10,541 --> 00:15:12,000 Wszyscy lubią ten lokal. 230 00:15:16,541 --> 00:15:23,500 Dobrze, weźmy wszyscy głęboki oddech, żeby się uspokoić, tak? 231 00:15:23,583 --> 00:15:24,625 Gdzie jest Matka? 232 00:15:24,708 --> 00:15:26,125 Idź do diabła, Blaine. 233 00:15:27,708 --> 00:15:29,166 Co ty robisz? 234 00:15:29,666 --> 00:15:30,916 Odsuń się od niej! 235 00:15:31,000 --> 00:15:32,125 Zostaw ją! 236 00:15:40,166 --> 00:15:42,958 Mimo wszystkiego, co ci zrobiła, 237 00:15:43,041 --> 00:15:44,541 wciąż ją kochasz. 238 00:15:46,458 --> 00:15:47,666 Jak uroczo. 239 00:15:53,041 --> 00:15:55,250 Judy! 240 00:15:55,333 --> 00:15:57,291 Nie. Spokojnie. 241 00:15:57,375 --> 00:15:58,583 Ostrze utkwiło 242 00:15:58,666 --> 00:16:02,541 w stosunkowo nieszkodliwym kawałku jelita. 243 00:16:03,125 --> 00:16:05,958 Wykrwawi się dopiero za niecałą dobę. 244 00:16:06,458 --> 00:16:09,625 Jedna operacja, może resekcja fragmentu jelita, 245 00:16:10,208 --> 00:16:11,750 i stanie na nogi. 246 00:16:11,833 --> 00:16:15,291 Więc… gdzie jest Matka? 247 00:16:15,875 --> 00:16:17,208 Dobra, dość. 248 00:16:19,083 --> 00:16:20,333 Przestań! 249 00:16:20,416 --> 00:16:22,541 Teraz robi się ciekawie. 250 00:16:22,625 --> 00:16:28,083 Ostrze jest tylko o kilka milimetrów od ważnych narządów. 251 00:16:28,166 --> 00:16:31,208 W grę wchodzą dwie, może trzy operacje. 252 00:16:31,291 --> 00:16:36,166 Potrzebny będzie worek kolostomijny, ale to krwotok wewnętrzny mnie martwi. 253 00:16:36,250 --> 00:16:37,125 Nie. 254 00:16:37,208 --> 00:16:40,041 W ciągu godziny utonie we własnej krwi. 255 00:16:40,125 --> 00:16:42,208 Czemu to robisz? 256 00:16:42,291 --> 00:16:44,250 Czemu w ogóle cokolwiek robimy? 257 00:16:45,500 --> 00:16:46,500 Z miłości. 258 00:16:48,250 --> 00:16:51,708 Powiedz mi, gdzie jest Matka. 259 00:16:52,208 --> 00:16:53,875 Piekarnik jest rozbebeszony. 260 00:16:56,291 --> 00:16:57,250 Są w tunelach. 261 00:16:58,458 --> 00:17:00,458 - Zabrali ją do jaskini? - Tak! 262 00:17:02,291 --> 00:17:04,666 Judy… Jestem przy tobie, kochanie. 263 00:17:04,750 --> 00:17:05,916 Idziemy po resztę? 264 00:17:06,000 --> 00:17:09,416 Nie trzeba. Idźcie do ochrony. Zagońcie ich do zaułka. 265 00:17:09,500 --> 00:17:12,208 A ich weźmiemy, będą kartą przetargową. 266 00:17:18,375 --> 00:17:19,541 Nikogo nie ma. 267 00:17:26,791 --> 00:17:27,791 Pomóż mi. 268 00:17:27,875 --> 00:17:29,041 Ostrożnie. 269 00:17:30,166 --> 00:17:31,625 Trzymam cię. O tak. 270 00:17:36,750 --> 00:17:38,250 Ale tu śmierdzi. 271 00:17:47,791 --> 00:17:50,166 Patrzą na nas. 272 00:17:51,125 --> 00:17:54,333 Pewnie są ciekawe. 273 00:17:56,125 --> 00:17:58,625 Patrz, panel sterowania. 274 00:18:03,416 --> 00:18:06,208 Nie działa. Nie otwiera klatek. 275 00:18:06,291 --> 00:18:08,375 - Chyba trzeba mieć klucz. - Tak. 276 00:18:08,458 --> 00:18:10,333 Cześć, gołąbeczki. 277 00:18:12,916 --> 00:18:14,833 Witam w moich skromnych progach. 278 00:18:17,416 --> 00:18:21,250 Największy system tuneli na świecie znajduje się pod Disney World. 279 00:18:21,333 --> 00:18:22,666 Tak zwane utilidory. 280 00:18:22,750 --> 00:18:25,708 To nie jest największy system tuneli na świecie. 281 00:18:25,791 --> 00:18:29,333 - Jest. - Nie, wodociągi w Delaware są większe. 282 00:18:29,416 --> 00:18:33,416 - To nie są tunele użytkowe. - Mówiłaś o tunelach w ogóle. 283 00:18:33,500 --> 00:18:36,416 Może dokończycie tę dyskusję po mojej śmierci? 284 00:18:36,500 --> 00:18:38,250 Którędy teraz? 285 00:18:39,208 --> 00:18:41,583 - Tędy. - Jesteś pewny? 286 00:18:42,333 --> 00:18:43,458 Ona jest pewna. 287 00:18:46,625 --> 00:18:48,083 Co to ma być? 288 00:18:49,416 --> 00:18:51,666 - Wiedzą, że tu jesteśmy. - To pułapka. 289 00:18:51,750 --> 00:18:54,083 Nie. Zaganiają nas. 290 00:18:54,583 --> 00:18:55,875 Prosto w pułapkę. 291 00:18:55,958 --> 00:18:58,250 Pewnie tak, ale jaki mamy wybór? 292 00:18:58,333 --> 00:19:00,083 - No… - Chodźcie. 293 00:19:00,916 --> 00:19:03,333 Zawsze był takim upartym skurczybykiem? 294 00:19:03,958 --> 00:19:05,708 Nawet sobie nie wyobrażasz. 295 00:19:09,625 --> 00:19:11,750 Czekajcie na mnie. 296 00:19:13,250 --> 00:19:15,208 Spokojnie, kozaku. 297 00:19:15,875 --> 00:19:19,041 Po tamtej stłuczce nie będę się raczej dobrze bił, 298 00:19:19,125 --> 00:19:21,833 ale nie sprawdzajmy tej teorii, co? 299 00:19:25,625 --> 00:19:27,458 Pamiętasz ten swój zespół? 300 00:19:28,666 --> 00:19:30,166 Cowboy Renegade? 301 00:19:31,375 --> 00:19:33,708 Dawaliście niezłego czadu. 302 00:19:34,625 --> 00:19:37,125 - Nie wiedziałem, że jesteś fanem. - No ba. 303 00:19:38,041 --> 00:19:41,416 Myślałem, że fajnie byłoby się zaprzyjaźnić. 304 00:19:41,500 --> 00:19:44,916 Wiesz? Jak… dwóch hombre. 305 00:19:46,583 --> 00:19:48,250 Ale szefowi nie jest łatwo. 306 00:19:48,833 --> 00:19:49,666 Jasne. 307 00:19:51,166 --> 00:19:54,250 A teraz zabrali mi pracę. 308 00:19:54,875 --> 00:19:59,000 Zamknęli mnie tu z młodymi, póki nie odzyskam dobrej prezencji. 309 00:20:01,208 --> 00:20:06,333 Blaine mógł ci chociaż załatwić jakiś pokój w hotelu czy coś. 310 00:20:07,166 --> 00:20:09,083 Święta prawda. 311 00:20:11,875 --> 00:20:17,750 Wiecie, pracowałem w więzieniu, a teraz w nim mieszkam… 312 00:20:18,500 --> 00:20:20,250 Dzięki Blaine’owi. 313 00:20:22,375 --> 00:20:24,791 Może mógłbyś nam pomóc. 314 00:20:27,000 --> 00:20:30,041 Czemu niby miałbym wam pomagać? 315 00:20:31,041 --> 00:20:35,500 Bo nie ma nic lepszego niż odpłacić się komuś 316 00:20:35,583 --> 00:20:37,583 pięknym za nadobne. 317 00:20:54,166 --> 00:20:56,000 Walić Blaine’a. 318 00:21:00,208 --> 00:21:01,625 A co z tobą? 319 00:21:01,708 --> 00:21:02,791 Ze mną? 320 00:21:03,541 --> 00:21:06,416 Niech czas zrobi swoje… 321 00:21:07,791 --> 00:21:09,458 i wymaże wszystkie plamy. 322 00:21:20,791 --> 00:21:23,000 Jesteś pewna, że nas nie rozszarpią? 323 00:21:24,625 --> 00:21:25,625 Nie. 324 00:21:44,625 --> 00:21:46,333 - Pusto. - Wally, pomożesz? 325 00:21:46,416 --> 00:21:48,875 Dobra. Złap jej rękę. 326 00:21:48,958 --> 00:21:50,125 Nie, twoją rękę. 327 00:21:50,708 --> 00:21:51,833 Gdzie ją dać? 328 00:21:51,916 --> 00:21:53,250 Na fotel. 329 00:21:53,916 --> 00:21:55,250 - Dobra. - Tak, tutaj. 330 00:21:58,708 --> 00:22:00,541 Halo! Ma ktoś wolną rękę? 331 00:22:00,625 --> 00:22:01,750 W porządku? 332 00:22:01,833 --> 00:22:03,375 Halo? 333 00:22:03,458 --> 00:22:05,625 Dobrze. Już idę. 334 00:22:05,708 --> 00:22:07,958 - Spokojnie. Jestem. - Świetnie. 335 00:22:09,000 --> 00:22:12,500 Musimy założyć, że Blaine już tu jedzie. 336 00:22:12,583 --> 00:22:15,291 - Nie ma chwili do stracenia. - Weźmy mój wóz. 337 00:22:15,375 --> 00:22:17,750 Po co? Nie możemy wyjechać z Włości. 338 00:22:17,833 --> 00:22:19,583 To tu stawimy im czoła. 339 00:22:19,666 --> 00:22:21,958 Czoła? Nie mamy żadnej broni. 340 00:22:22,041 --> 00:22:24,083 Chyba że są uczuleni na vintage. 341 00:22:24,833 --> 00:22:27,291 - Mamy broń. - To nie działa. 342 00:22:27,375 --> 00:22:28,333 Działa. 343 00:22:28,416 --> 00:22:31,500 Wymieniłam transformator, żeby uniknąć przegrzewania. 344 00:22:31,583 --> 00:22:34,250 Dodałam cewkę, żeby zwiększyć moc wiązki. 345 00:22:34,333 --> 00:22:36,000 A co ze skokami napięcia? 346 00:22:36,083 --> 00:22:37,875 Kondensatory mikowe. 347 00:22:42,000 --> 00:22:44,208 Wybaczcie, że przerywam to nerdzenie, 348 00:22:44,291 --> 00:22:45,500 ale zaraz tu będą. 349 00:22:45,583 --> 00:22:48,458 Dobra. Zanieśmy telewizory do garażu. Mam plan. 350 00:23:08,916 --> 00:23:10,208 Dobra. 351 00:23:12,666 --> 00:23:14,375 Oby to zadziałało, Sam. 352 00:23:23,958 --> 00:23:24,958 Cześć. 353 00:23:28,833 --> 00:23:30,333 Muszę wam coś powiedzieć. 354 00:23:30,416 --> 00:23:31,666 Czyżby? 355 00:23:31,750 --> 00:23:34,041 Tak. Zamierzam… 356 00:23:37,375 --> 00:23:40,208 Zamierzam… odejść z pracy. 357 00:23:56,916 --> 00:23:58,333 Witamy we Włościach. 358 00:23:58,416 --> 00:24:00,583 Wasze miejsce, wasz czas. 359 00:24:07,791 --> 00:24:09,958 Uciekajcie! 360 00:24:27,291 --> 00:24:28,833 Musimy im pomóc! 361 00:24:29,333 --> 00:24:30,458 Nie! 362 00:24:32,500 --> 00:24:33,500 Ja spadam. 363 00:24:48,208 --> 00:24:52,083 Kocham cię. 364 00:25:40,416 --> 00:25:41,458 Już po wszystkim? 365 00:25:43,791 --> 00:25:45,041 Chyba tak. 366 00:25:45,875 --> 00:25:46,958 Pomocy! 367 00:25:48,000 --> 00:25:49,125 Pomóżcie Judy! 368 00:25:52,250 --> 00:25:54,166 - Połóżcie ją. - Spokojnie. 369 00:25:55,000 --> 00:25:56,500 Jestem przy tobie. 370 00:25:56,583 --> 00:25:59,083 Jestem, kochanie. Dzwońcie po karetkę. 371 00:25:59,166 --> 00:26:02,208 - Telefon mi padł. - Telewizory je usmażyły. 372 00:26:02,291 --> 00:26:06,416 Przynieście mi ręcznik. Potrzebuję go. Dzięki. 373 00:26:07,333 --> 00:26:10,208 Judy, odsunę ci ręce. Podaj mi dłoń. 374 00:26:10,291 --> 00:26:13,875 Pozwól, że to zabiorę. Muszę zobaczyć, co się dzieje. 375 00:26:17,958 --> 00:26:20,708 Dobrze. Jezu. 376 00:26:24,875 --> 00:26:27,125 Potrzebuje szpitala. Nie mogę… 377 00:26:27,208 --> 00:26:28,833 To ją tam zabierz. 378 00:26:31,041 --> 00:26:32,458 Nie zdążymy. 379 00:26:33,041 --> 00:26:35,166 Nie! 380 00:26:37,000 --> 00:26:38,208 Nie! 381 00:26:38,958 --> 00:26:41,208 Trzymaj się, kochanie. Jestem tu. 382 00:26:41,291 --> 00:26:42,416 Nie odchodź. 383 00:26:42,500 --> 00:26:44,875 Zostań ze mną. Nie odchodź. 384 00:26:45,583 --> 00:26:46,583 Pamiętasz… 385 00:26:48,708 --> 00:26:53,916 jak pojechaliśmy z dziećmi do Wielkiego Kanionu? 386 00:26:55,083 --> 00:26:58,000 Pamiętam, jak próbowaliśmy tam dotrzeć. 387 00:26:59,791 --> 00:27:01,791 Zgubiliśmy się. 388 00:27:03,333 --> 00:27:05,166 Wiedziałem, gdzie jestem. 389 00:27:07,416 --> 00:27:10,666 Nie wiedziałem tylko, jak dotrzeć do celu. 390 00:27:12,500 --> 00:27:16,791 Zatrzymaliśmy się przy dużym, pustym jeziorze… 391 00:27:17,625 --> 00:27:19,083 na zupełnym odludziu. 392 00:27:19,583 --> 00:27:20,833 Wskoczyliśmy do wody. 393 00:27:22,416 --> 00:27:24,708 Pływaliśmy w ubraniach. 394 00:27:26,375 --> 00:27:29,041 Tak pięknie wyglądałaś, 395 00:27:30,708 --> 00:27:33,958 stojąc w wodzie i śmiejąc się z dziećmi. 396 00:27:35,875 --> 00:27:37,958 To był dobry dzień. 397 00:27:39,541 --> 00:27:43,625 Nigdy nie dotarliśmy do Wielkiego Kanionu. 398 00:27:45,875 --> 00:27:48,791 Nie, Judy, nie! 399 00:27:48,875 --> 00:27:51,333 Nie, Judy! 400 00:27:51,416 --> 00:27:53,791 No już, kochanie. 401 00:27:53,875 --> 00:27:55,333 Kochanie! 402 00:27:58,208 --> 00:28:01,000 Judy. 403 00:28:13,958 --> 00:28:15,291 Czego ona chce? 404 00:28:15,375 --> 00:28:16,833 Chce pomóc. 405 00:28:18,000 --> 00:28:21,500 Art, spokojnie. Możesz jej zaufać. 406 00:29:01,250 --> 00:29:03,416 To jakiś cud. 407 00:29:13,291 --> 00:29:14,750 To cud. 408 00:29:22,916 --> 00:29:25,083 Muszę ją zabrać do jaskini. Już. 409 00:29:35,458 --> 00:29:37,375 - Ostrożnie. - Trzymam. 410 00:29:39,458 --> 00:29:41,416 Już prawie. Raz, dwa, powoli. 411 00:29:43,583 --> 00:29:45,875 - Dobra. - Idę z tobą. 412 00:29:45,958 --> 00:29:48,458 - Mam iść sam. - Nie obchodzi mnie to. 413 00:29:48,541 --> 00:29:51,916 - Jesteś moim tatą. Nie puszczę cię… - Claire. 414 00:29:55,416 --> 00:29:57,083 Nie mogłem pomóc mamie. 415 00:29:58,750 --> 00:30:00,375 I nie pomogłem tobie. 416 00:30:01,583 --> 00:30:03,166 Ale jej mogę pomóc. 417 00:30:05,750 --> 00:30:07,833 Musisz mi zaufać, Claire. 418 00:30:09,416 --> 00:30:10,416 Proszę. 419 00:30:13,875 --> 00:30:16,208 Dobrze, ale nie będę zadowolona. 420 00:30:22,041 --> 00:30:23,416 Papatki dla piratki. 421 00:30:25,458 --> 00:30:27,291 Narka dla kanarka. 422 00:30:30,833 --> 00:30:33,375 Hej, kowboju, uważaj na siebie. 423 00:30:38,458 --> 00:30:39,916 Szerokiej drogi. 424 00:30:41,375 --> 00:30:42,791 Zadzwoń, jak dojedziesz. 425 00:30:45,166 --> 00:30:46,166 Dziękuję. 426 00:31:39,208 --> 00:31:40,375 Ostrożnie. 427 00:31:42,250 --> 00:31:43,625 Proszę bardzo. 428 00:31:47,541 --> 00:31:48,750 Udało się. 429 00:31:52,166 --> 00:31:53,250 Nie ma za co. 430 00:31:57,791 --> 00:32:00,375 Eksplozja? Co to znaczy? 431 00:32:01,000 --> 00:32:03,166 Że niby ty eksplodujesz? 432 00:32:03,250 --> 00:32:05,416 Poczekaj. Daj mi odejść. 433 00:32:10,791 --> 00:32:13,333 Wiesz co, po namyśle… 434 00:32:16,125 --> 00:32:19,958 Postanowiłem anulować twoją umowę. 435 00:32:21,375 --> 00:32:25,166 Nie nadajesz się do Włości, Sam. 436 00:32:27,125 --> 00:32:28,583 Zabrałeś mi żonę. 437 00:32:29,833 --> 00:32:33,291 To nie miało się tak skończyć, Sam. 438 00:32:34,916 --> 00:32:36,208 Ożywię ją. 439 00:32:36,291 --> 00:32:40,833 Nie masz pojęcia, do czego Matka… 440 00:32:41,333 --> 00:32:43,333 Do czego jest zdolna. 441 00:32:45,166 --> 00:32:49,958 Wszystko, co niby osiągnąłeś, wciąż można cofnąć. 442 00:32:53,166 --> 00:32:54,083 Już dobrze. 443 00:32:55,708 --> 00:32:56,833 Odpuść. 444 00:32:56,916 --> 00:32:58,125 Nigdy. 445 00:33:10,208 --> 00:33:11,916 Nie! 446 00:33:12,000 --> 00:33:13,833 Puść mnie! 447 00:33:21,083 --> 00:33:22,083 Nie… 448 00:33:25,208 --> 00:33:26,541 Nie mogę… 449 00:33:27,416 --> 00:33:28,875 Nie mogę umrzeć! 450 00:33:28,958 --> 00:33:30,708 Każdy umiera. 451 00:33:31,208 --> 00:33:32,708 Witaj w klubie. 452 00:34:37,208 --> 00:34:38,208 Lilly? 453 00:34:39,833 --> 00:34:41,458 Cześć, stary zrzędo. 454 00:34:46,625 --> 00:34:47,791 To naprawdę ty? 455 00:34:49,000 --> 00:34:50,000 To ja. 456 00:34:52,750 --> 00:34:53,750 Jak? 457 00:34:54,458 --> 00:34:56,083 Matka ci dziękuje. 458 00:34:57,375 --> 00:34:59,541 Czas to dar. 459 00:35:03,708 --> 00:35:04,958 Ile go mamy? 460 00:35:06,541 --> 00:35:09,583 Będziesz tak stał i pytał, czy… 461 00:35:11,000 --> 00:35:13,125 zatańczysz ze swoją piękną żoną? 462 00:36:03,250 --> 00:36:04,916 Znowu będziemy razem. 463 00:36:07,458 --> 00:36:11,041 Zawsze jesteśmy razem. 464 00:36:36,458 --> 00:36:37,416 Sam! 465 00:36:43,750 --> 00:36:44,666 Hej. 466 00:36:47,833 --> 00:36:49,333 Co wy tu robicie? 467 00:36:49,416 --> 00:36:51,791 Umówiliśmy się w jaskini, pamiętasz? 468 00:36:51,875 --> 00:36:52,916 No tak. 469 00:36:54,083 --> 00:36:56,291 Czy to Matka? 470 00:36:56,791 --> 00:36:57,875 Tak. 471 00:37:00,083 --> 00:37:01,375 Ma już spokój. 472 00:37:04,458 --> 00:37:06,125 To co, wracamy do domu? 473 00:37:07,416 --> 00:37:08,875 Mnie pasuje. 474 00:37:25,916 --> 00:37:27,291 Kolacja gotowa. 475 00:37:28,541 --> 00:37:30,583 - Pomogę ci, tato. - Jest gorące. 476 00:37:30,666 --> 00:37:32,208 - Wiem. - Trzymasz? 477 00:37:32,958 --> 00:37:37,458 Dobra, Art. Są tu dzieci. Schowaj magiczne grzybki. 478 00:37:37,541 --> 00:37:43,208 Kochanie, poza tobą nie potrzebuję już żadnej magii. 479 00:37:45,625 --> 00:37:47,125 Idą wędliny. 480 00:37:47,208 --> 00:37:49,708 Dzięki. Mam już swoje przekąski. 481 00:37:49,791 --> 00:37:53,041 - Co to jest? - Salami, ser, owoce. 482 00:37:53,125 --> 00:37:54,958 - Częstujcie się. - Proszę. 483 00:37:56,333 --> 00:37:57,666 Coś ci cieknie. 484 00:37:58,375 --> 00:38:00,833 - Mało to apetyczne. - Idź się wytrzyj. 485 00:38:00,916 --> 00:38:03,125 Czekaj. Mam coś dla ciebie. 486 00:38:09,583 --> 00:38:11,625 - Pamiętałeś? - Pamiętałem. 487 00:38:14,958 --> 00:38:16,000 Dziękuję. 488 00:38:16,500 --> 00:38:18,333 - Tydzień w Rzymie. - Super. 489 00:38:18,416 --> 00:38:21,666 - Potem Florencja. - Boże. Uwielbiam Florencję. 490 00:38:22,416 --> 00:38:23,875 - Musisz lecieć! - Serio? 491 00:38:23,958 --> 00:38:25,500 O Boże, tak. 492 00:38:26,791 --> 00:38:30,250 Ostrzegam. Wally chyba wprosi się wam na wycieczkę. 493 00:38:30,333 --> 00:38:31,958 Jakoś mnie to nie dziwi. 494 00:38:33,666 --> 00:38:35,500 O czym rozmawiacie? 495 00:38:35,583 --> 00:38:37,833 - O naszej podróży. - Naszej podróży… 496 00:38:47,625 --> 00:38:50,541 Tato, chcesz burgera czy hot doga? 497 00:38:52,750 --> 00:38:54,458 Poproszę jedno i drugie. 498 00:38:54,958 --> 00:38:57,833 - Dobra. Pośpiesz się. - Jasne. 499 00:41:59,166 --> 00:42:00,958 Napisy: Marzena Falkowska