1
00:00:08,008 --> 00:00:14,723
Ziemia. Kolebka niesamowitego
piękna i niepojętych cudów.
2
00:00:15,849 --> 00:00:19,810
Nie do opisania.
3
00:00:19,811 --> 00:00:24,483
Jakby planeta kpiła z naszych
umiejętności opisywania rzeczywistości.
4
00:00:24,983 --> 00:00:31,447
Tak, żeby w pełni docenić
rozmach naszej planety,
5
00:00:31,448 --> 00:00:34,826
trzeba ją czasem zbezcześcić.
6
00:00:35,452 --> 00:00:38,080
A oto bezczeszczący.
7
00:00:38,705 --> 00:00:43,627
Człowiek nikczemny i zdeprawowany.
8
00:00:44,545 --> 00:00:47,213
Niegdyś dumnie prowadził talk show,
9
00:00:47,214 --> 00:00:53,178
dziś po wielu zmianach ekosystemu
zapędził się w suchy i surowy klimat.
10
00:00:53,679 --> 00:00:56,014
Klimat podcastu.
11
00:00:56,723 --> 00:01:01,687
Bez wsparcia widowni,
12
00:01:02,187 --> 00:01:06,524
ten klaun z małymi oczkami
13
00:01:06,525 --> 00:01:09,902
to groteskowa lalka,
14
00:01:09,903 --> 00:01:13,864
zmuszona do rzucania głodnych kąsków
15
00:01:13,865 --> 00:01:16,326
podczas kolejnych połączeń od słuchaczy.
16
00:01:16,827 --> 00:01:22,290
Sfrustrowany zdziczałą
wonią wątłego entuzjazmu.
17
00:01:22,291 --> 00:01:26,752
Przemierza odległe krainy -
18
00:01:26,753 --> 00:01:30,548
napędzany niezaspokojonym głodem uznania
19
00:01:30,549 --> 00:01:32,718
i chęcią zrobienia kilku fotek.
20
00:01:40,726 --> 00:01:42,185
To szaleństwo.
21
00:01:43,562 --> 00:01:45,105
Wariactwo.
22
00:01:46,189 --> 00:01:47,482
Chaos.
23
00:01:51,278 --> 00:01:54,740
To Conan O'Brien wylatuje...
24
00:01:56,992 --> 00:01:58,910
Holandia.
25
00:01:59,911 --> 00:02:03,081
Amsterdam to jedno
z najpiękniejszych miast Europy.
26
00:02:03,582 --> 00:02:07,376
W dniu, kiedy przyleciałem,
wszyscy byli ubrani na pomarańczowo.
27
00:02:07,377 --> 00:02:10,964
Byłem w szoku,
że to nie z powodu mojego przybycia.
28
00:02:11,923 --> 00:02:13,007
LOKALNA PRODUCENTKA
29
00:02:13,008 --> 00:02:14,133
To jest Beau.
30
00:02:14,134 --> 00:02:15,885
Powiedz mi,
czemu wszyscy noszą pomarańczowy?
31
00:02:15,886 --> 00:02:17,386
Król ma urodziny.
32
00:02:17,387 --> 00:02:18,972
Tak zwany Dzień Króla?
33
00:02:19,181 --> 00:02:20,307
Tak.
34
00:02:20,474 --> 00:02:21,932
A pomarańczowy to kolor
35
00:02:21,933 --> 00:02:23,976
rodu królewskiego.
36
00:02:23,977 --> 00:02:26,980
- A jak świętujecie?
- Plan jest taki,
37
00:02:27,731 --> 00:02:28,981
że najpierw dużo się pije.
38
00:02:28,982 --> 00:02:30,983
A potem sprzedaje się rzeczy.
39
00:02:30,984 --> 00:02:34,945
Wszystko, co masz na przykład w piwnicy
wystawiasz na ulicę i sprzedajesz.
40
00:02:34,946 --> 00:02:37,073
Czyli bierzecie cały syf z domu,
41
00:02:37,074 --> 00:02:40,159
wywalacie na chodnik i sprzedajecie.
42
00:02:40,160 --> 00:02:41,786
Tak.
43
00:02:41,787 --> 00:02:43,537
Wszędzie są tu rowery.
44
00:02:43,538 --> 00:02:46,707
- Zawsze to wiedziałem o Amsterdamie.
- Tu jest więcej rowerów niż ludzi.
45
00:02:46,708 --> 00:02:48,334
Naprawdę?
46
00:02:48,335 --> 00:02:50,587
Dużo z nich jest też w kanałach.
47
00:02:50,712 --> 00:02:52,798
A bywało, że ktoś
wrzucił łódź na ścieżkę rowerową?
48
00:02:53,965 --> 00:02:55,466
Nigdy.
49
00:02:55,467 --> 00:02:58,469
Świetny sport narodowy.
Wrzucanie rowerów do kanału.
50
00:02:58,470 --> 00:03:00,471
Myślisz, że kiedyś będzie na igrzyskach?
51
00:03:00,472 --> 00:03:01,722
Myślę, że tak.
52
00:03:01,723 --> 00:03:04,600
Jesteś bardzo ugodowa.
Podoba mi się to.
53
00:03:04,601 --> 00:03:06,895
- Wyjdziesz za mnie?
- Nie.
54
00:03:07,521 --> 00:03:09,063
To było szybkie.
55
00:03:09,064 --> 00:03:12,149
Czyli ludzie sprzedają rzeczy
56
00:03:12,150 --> 00:03:14,527
i może to być cokolwiek?
57
00:03:14,528 --> 00:03:16,696
Popatrz. Niezła perełka.
58
00:03:16,697 --> 00:03:18,155
Masz tu sporo...
59
00:03:18,156 --> 00:03:19,740
Niezła perełka?
60
00:03:19,741 --> 00:03:21,659
...Świata według Bundych.
61
00:03:21,660 --> 00:03:25,079
- Oglądałeś wszystkie?
- Nie widziałem tego.
62
00:03:25,080 --> 00:03:26,789
Czyli po prostu lubisz je posiadać.
63
00:03:26,790 --> 00:03:28,709
Chyba tak.
64
00:03:29,918 --> 00:03:33,130
Masz tu świetne rzeczy. To znaczy...
65
00:03:34,131 --> 00:03:35,256
nie za bardzo.
66
00:03:35,257 --> 00:03:36,757
Szczęśliwego Dnia Króla.
67
00:03:36,758 --> 00:03:38,677
Widzę, że wspierasz króla.
68
00:03:40,512 --> 00:03:42,555
Jak się masz,
69
00:03:42,556 --> 00:03:44,765
- podróżujący w czasie Conanie?
- Dobrze
70
00:03:44,766 --> 00:03:46,142
Dobrze.
71
00:03:46,143 --> 00:03:47,476
Co kupiłeś?
72
00:03:47,477 --> 00:03:50,730
Taki fajny bibelot.
73
00:03:50,731 --> 00:03:53,024
- Co z tym zrobisz?
- Jeszcze nie wiem.
74
00:03:54,234 --> 00:03:55,986
Czyli ewidentnie
masz załamanie nerwowe.
75
00:03:57,362 --> 00:03:59,865
Patrzcie, co kupił. Super, nie?
76
00:04:01,241 --> 00:04:02,950
To pies do wąchania badziewia.
77
00:04:02,951 --> 00:04:04,493
- Jak masz na imię?
- Nikita.
78
00:04:04,494 --> 00:04:06,412
Jaka jest twoja historia?
79
00:04:06,413 --> 00:04:09,582
Jestem tu ze znajomymi. Szukamy rzeczy.
80
00:04:09,583 --> 00:04:11,375
Dzisiaj bez picia, okej?
81
00:04:11,376 --> 00:04:12,918
- Jeszcze nie pijesz, prawda?
- Nie.
82
00:04:12,919 --> 00:04:14,253
A piłeś kiedyś?
83
00:04:14,254 --> 00:04:16,046
- Przez przypadek.
- Przez przypadek?
84
00:04:16,047 --> 00:04:20,259
Jakiś serbski alkohol,
który był w butelce po coli.
85
00:04:20,260 --> 00:04:22,303
Nienawidzę, kiedy to się dzieje.
86
00:04:22,304 --> 00:04:24,513
Przyniosłem wam coś.
87
00:04:24,514 --> 00:04:26,557
Cała masa odcinków Świata według Bundych,
88
00:04:26,558 --> 00:04:30,519
to było kiedyś popularne.
89
00:04:30,520 --> 00:04:33,564
Wszystko dla was.
Macie odtwarzacz DVD?
90
00:04:33,565 --> 00:04:34,690
Nie.
91
00:04:34,691 --> 00:04:36,193
W takim razie wrzućcie to do kanału.
92
00:04:36,735 --> 00:04:38,360
- Jak masz na imię?
- Storm.
93
00:04:38,361 --> 00:04:39,945
- Skąd jesteś?
- Z Holandii.
94
00:04:39,946 --> 00:04:43,325
Tak się ubierasz
cały rok, czy tylko dzisiaj?
95
00:04:43,867 --> 00:04:46,410
- Tylko dzisiaj.
- Zajmujesz się oszustwami podatkowymi?
96
00:04:46,411 --> 00:04:47,787
- Co?
- Nic.
97
00:04:47,788 --> 00:04:50,039
Tutaj znajdziesz dobry towar.
98
00:04:50,040 --> 00:04:51,499
Ja tu widziałem same śmieci.
99
00:04:51,500 --> 00:04:53,918
Patrz. Kupiłem maskę.
100
00:04:53,919 --> 00:04:55,836
Maskę? Okej.
101
00:04:55,837 --> 00:04:59,715
A to Mona Lisa, klasyka.
102
00:04:59,716 --> 00:05:02,092
Wiesz, że to nie jest prawdziwa Mona Lisa?
103
00:05:02,093 --> 00:05:03,094
Naprawdę?
104
00:05:03,678 --> 00:05:05,179
To też kupiłeś?
105
00:05:05,180 --> 00:05:07,306
I co z tym zrobisz? Szczerze.
106
00:05:07,307 --> 00:05:09,725
Mogę zamienić to w energię.
107
00:05:09,726 --> 00:05:11,185
Tak mi powiedział sprzedawca.
108
00:05:11,186 --> 00:05:13,187
Masz niesamowity łup.
109
00:05:13,188 --> 00:05:14,563
Masz to coś,
110
00:05:14,564 --> 00:05:18,609
puzzle z Mona Lisą,
folię bąbelkową, maskę wilka.
111
00:05:18,610 --> 00:05:20,277
I tego koleżkę.
112
00:05:20,278 --> 00:05:24,198
Czyścicie tu magazyny. Skąd jesteś?
113
00:05:24,199 --> 00:05:25,992
Z Teksasu.
114
00:05:26,910 --> 00:05:29,746
Ciekawe, czemu nie pasowałaś do Teksasu.
115
00:05:31,623 --> 00:05:34,792
Kiedy pojawiłaś się z nim
i powiedziałaś: „chcę za niego wyjść”,
116
00:05:34,793 --> 00:05:36,585
twoi rodzice z Holandii...
117
00:05:36,586 --> 00:05:39,548
„Jesteś pewna? To artysta”.
118
00:05:40,882 --> 00:05:43,425
Ale patrzcie, okazał się całkiem rozsądny.
119
00:05:43,426 --> 00:05:46,721
A gdzie twój pomarańczowy?
120
00:05:49,349 --> 00:05:52,017
Zaczynałem już czuć się
w Amsterdamie jak u siebie.
121
00:05:52,018 --> 00:05:53,686
Miłego Dnia Króla.
122
00:05:53,687 --> 00:05:55,856
Brakowało mi tylko jednego dodatku.
123
00:05:56,356 --> 00:05:58,607
Amsterdam najlepiej
zwiedza się na rowerze.
124
00:05:58,608 --> 00:05:59,943
I to nie byle jakim.
125
00:06:00,485 --> 00:06:06,782
Trzeba znaleźć czarny rower,
którym jeździłaby 110- letnia kobieta.
126
00:06:06,783 --> 00:06:09,952
Rowery tutaj nie są
seksowne, ale robią robotę.
127
00:06:09,953 --> 00:06:11,955
- Mogę zrobić sobie z panem zdjęcie?
- Oczywiście.
128
00:06:12,873 --> 00:06:16,835
Róbmy fotkę i gazu.
Miło było cię poznać.
129
00:06:17,586 --> 00:06:22,006
Nie ma nic bardziej romantycznego niż
jazda samotnie wzdłuż kanałów Amsterdamu.
130
00:06:22,007 --> 00:06:25,468
I gadanie do kamery.
131
00:06:26,219 --> 00:06:28,054
Dla mnie to szczyt romantyzmu.
132
00:06:28,597 --> 00:06:30,055
Cześć. Jak się macie?
133
00:06:30,056 --> 00:06:32,725
Jesteście piękną parą.
134
00:06:32,726 --> 00:06:34,894
Wyglądacie jak z okładki.
135
00:06:34,895 --> 00:06:36,103
Dzięki!
136
00:06:36,104 --> 00:06:39,857
Jeśli się pobierzecie, obiecajcie mi,
że będziecie jechać na jednym rowerze.
137
00:06:39,858 --> 00:06:40,983
Tak zrobimy.
138
00:06:40,984 --> 00:06:42,818
Gratuluję, że jesteście
tak cholernie ładni.
139
00:06:42,819 --> 00:06:44,570
Miłego życia!
140
00:06:44,571 --> 00:06:45,739
Tobie też!
141
00:06:46,907 --> 00:06:50,952
Amsterdam jest pełen pięknych osób.
I jedna z nich jest nawet moją fanką.
142
00:06:52,954 --> 00:06:57,124
Tu Maaike. Dzwonię z Amsterdamu.
143
00:06:57,125 --> 00:06:59,752
- Cześć, Maaike. Jak się masz?
- Bardzo dobrze.
144
00:06:59,753 --> 00:07:01,879
I dziękuję,
że dobrze wymówiłeś moje imię.
145
00:07:01,880 --> 00:07:04,424
Powiedz nam proszę, czym się zajmujesz.
146
00:07:05,050 --> 00:07:07,509
Pracuję jako modelka.
147
00:07:07,510 --> 00:07:10,137
O mój Boże. Jesteś wysoka?
148
00:07:10,138 --> 00:07:12,848
- Modelki zwykle są wysokie.
- Mam metr osiemdziesiąt.
149
00:07:12,849 --> 00:07:15,684
O rany. Ja mam ponad 190 cm.
150
00:07:15,685 --> 00:07:18,104
Ale jeśli mam żel we włosach,
mam nawet 2 metry.
151
00:07:18,772 --> 00:07:20,606
Wiem, że jestem już starszym panem,
152
00:07:20,607 --> 00:07:24,902
ale myślisz, że mógłbym być modelem?
153
00:07:24,903 --> 00:07:27,154
- Mam to coś?
- Myślę, że tak.
154
00:07:27,155 --> 00:07:29,156
Porównywałeś się kiedyś
do Tildy Swinton,
155
00:07:29,157 --> 00:07:33,577
a ona jest dla mnie
najpiękniejszą osobą na świecie.
156
00:07:33,578 --> 00:07:36,539
W Finlandii uznają mnie za boga.
Wiedziałaś?
157
00:07:37,123 --> 00:07:40,168
- Finowie mnie kochają.
- Jasne.
158
00:07:46,341 --> 00:07:48,467
Maaike, bardzo lubię z tobą rozmawiać.
159
00:07:48,468 --> 00:07:51,471
Jesteś zabawna i bardzo fajna.
Do zobaczenia.
160
00:07:57,352 --> 00:07:58,769
- Maaike?
- Conan?
161
00:07:58,770 --> 00:07:59,853
Jak się masz?
162
00:07:59,854 --> 00:08:01,773
Dobrze, a ty?
163
00:08:02,273 --> 00:08:04,149
Też dobrze.
164
00:08:04,150 --> 00:08:07,027
Chciałbym się trochę
nauczyć o byciu modelem.
165
00:08:07,028 --> 00:08:09,238
Mogę ci pomóc.
166
00:08:09,239 --> 00:08:11,991
Po tym, jak mnie teraz
zobaczyłaś, jakieś pierwsze myśli?
167
00:08:11,992 --> 00:08:13,034
Coś cię zaskoczyło?
168
00:08:13,785 --> 00:08:16,746
Chciałam coś powiedzieć
o twoich włosach...
169
00:08:17,622 --> 00:08:20,792
- Są takie... nastroszone.
- Nastroszone?
170
00:08:22,002 --> 00:08:23,377
To normalne.
171
00:08:23,378 --> 00:08:25,045
Kiedy poznaję kobiety,
172
00:08:25,046 --> 00:08:26,755
one się podnoszą.
173
00:08:26,756 --> 00:08:28,257
Potem opadają.
174
00:08:28,258 --> 00:08:30,592
Czyli to tutaj.
175
00:08:30,593 --> 00:08:31,760
W jakim wieku zaczynałaś?
176
00:08:31,761 --> 00:08:33,470
Miałam 13 lat.
177
00:08:33,471 --> 00:08:35,807
Wielu ludzi w tym wieku ma kompleksy.
178
00:08:37,017 --> 00:08:41,396
Pewnie nie uwierzysz, ale w tym wieku
czułem się nieatrakcyjny i dziwny.
179
00:08:41,896 --> 00:08:42,981
Jasne.
180
00:08:44,983 --> 00:08:46,234
Dajesz wiarę?
181
00:08:49,654 --> 00:08:50,947
Jestem w szoku.
182
00:08:52,907 --> 00:08:55,993
To ty z bardzo krótkimi włosami.
183
00:08:55,994 --> 00:09:00,914
Wyglądasz, jakbyś właśnie
poślubiła Belzebuba w piekle.
184
00:09:00,915 --> 00:09:03,292
Taki Edward Nożycoręki.
185
00:09:03,293 --> 00:09:05,586
O mój Boże.
186
00:09:05,587 --> 00:09:07,421
Wyglądasz drapieżnie.
187
00:09:07,422 --> 00:09:10,883
Myślę, że w modelingu jest dużo grania.
188
00:09:10,884 --> 00:09:13,594
I tu mogę mieć przewagę,
bo jestem performerem.
189
00:09:13,595 --> 00:09:14,928
Pewnie, że tak.
190
00:09:14,929 --> 00:09:17,598
Zmieniam osobowości.
191
00:09:17,599 --> 00:09:20,976
Mogę być spiętym nerdem,
albo bardzo nakręconym nerdem.
192
00:09:20,977 --> 00:09:22,144
Pewnie.
193
00:09:22,145 --> 00:09:24,521
Mogę być nerwowym nerdem.
194
00:09:24,522 --> 00:09:27,316
Mogę być też takim niepokojącym nerdem.
195
00:09:27,317 --> 00:09:29,110
Jak myślisz, co mógłbym robić?
196
00:09:30,445 --> 00:09:32,404
Mógłbyś być modelem dłoni.
197
00:09:32,405 --> 00:09:34,365
O czym ty mówisz? To nie jest ładna dłoń.
198
00:09:34,991 --> 00:09:39,078
A do reklamy leku? Na przykład kremu.
199
00:09:39,079 --> 00:09:41,038
Patrzysz na te dłonie i mówisz:
200
00:09:41,039 --> 00:09:44,792
„On mógłby sprzedać krem... na świerzb”.
201
00:09:44,793 --> 00:09:47,836
Przepraszam. Obiecuję że będzie dobrze.
202
00:09:47,837 --> 00:09:52,342
Musisz być rozluźniony. To było dobre.
203
00:09:54,177 --> 00:09:57,304
Twarz świetna. Ręce trochę dziwne.
204
00:09:57,305 --> 00:09:58,473
Mogę?
205
00:09:59,724 --> 00:10:03,393
Robię robota z przyszłości,
206
00:10:03,394 --> 00:10:07,272
wysłanego, żeby zniszczyć
kogoś w przeszłości i zmienić przyszłość.
207
00:10:07,273 --> 00:10:09,817
- To był mój pomysł.
- Podoba mi się tok myślenia.
208
00:10:09,818 --> 00:10:11,568
Ale myśl mniej.
209
00:10:11,569 --> 00:10:14,530
Mam tu bardzo wyraźną żyłę.
210
00:10:14,531 --> 00:10:16,699
Widzisz? Wystaje.
211
00:10:17,534 --> 00:10:21,328
Czy to zatrzyma moją karierę modela?
212
00:10:21,329 --> 00:10:22,997
Myślę, że to twój najmniejszy problem.
213
00:10:24,499 --> 00:10:26,041
A jaki jest największy?
214
00:10:26,042 --> 00:10:28,460
Porozmawiajmy o mojej twarzy. Szczerze.
215
00:10:28,461 --> 00:10:32,298
A jak myślisz? Poza żyłą.
216
00:10:33,758 --> 00:10:35,301
Poza żyłą...
217
00:10:35,969 --> 00:10:40,097
Myślę, że paciorkowate oczka,
cienkie usta,
218
00:10:40,098 --> 00:10:41,724
niepokojąca aura...
219
00:10:42,684 --> 00:10:44,978
bulwa na końcu nosa,
220
00:10:45,728 --> 00:10:48,730
bardzo mała przestrzeń
między ustami a nosem.
221
00:10:48,731 --> 00:10:51,484
Mam całą głowę spartoloną.
222
00:10:52,569 --> 00:10:55,780
Ogólnie wyglądam dziwnie.
223
00:10:56,698 --> 00:10:57,781
No nie wiem.
224
00:10:57,782 --> 00:11:00,701
Jest tu ktoś, kto może ci trochę pomóc.
225
00:11:00,702 --> 00:11:03,328
Prawdziwy model.
226
00:11:03,329 --> 00:11:05,164
To jest Nilo.
227
00:11:05,165 --> 00:11:06,832
- Cześć, Nilo.
- Hej, Conan.
228
00:11:06,833 --> 00:11:07,958
Jak się masz?
229
00:11:07,959 --> 00:11:11,337
Czy ludzie zatrzymują cię i mówią:
„Hej, wyglądasz jak Conan O'Brien?”.
230
00:11:12,547 --> 00:11:13,631
Nie za bardzo.
231
00:11:14,632 --> 00:11:17,759
Nilo, zazdrościsz mi czegoś?
232
00:11:17,760 --> 00:11:19,928
- Czegokolwiek.
- Włosów?
233
00:11:19,929 --> 00:11:21,013
Czegoś jeszcze.
234
00:11:21,014 --> 00:11:22,390
Czegoś jeszcze?
235
00:11:24,184 --> 00:11:26,644
Widać, że masz doświadczenie życiowe.
236
00:11:29,355 --> 00:11:31,356
Patrzysz i widzisz doświadczenie.
237
00:11:31,357 --> 00:11:33,650
A niektóre kobiety
uważają to za atrakcyjne.
238
00:11:33,651 --> 00:11:38,155
Harrison Ford ma 82 lata.
Nikt go nie krytykuje.
239
00:11:38,156 --> 00:11:41,242
Może Harrison Ford nie prosi
obcych ludzi, żeby go oceniali.
240
00:11:43,077 --> 00:11:46,831
„Postawcie mnie obok kogoś
o 50 lat młodszego i porównajcie”.
241
00:11:47,457 --> 00:11:48,916
Myślisz, że Harrison Ford tak robi?
242
00:11:48,917 --> 00:11:50,417
Nie wiem, co robi w wolnym czasie.
243
00:11:50,418 --> 00:11:52,336
Może ma garaż pełen młodych ludzi,
244
00:11:52,337 --> 00:11:54,630
staje obok nich i mówi:
245
00:11:54,631 --> 00:11:56,173
„A ten? A ten?”.
246
00:11:56,174 --> 00:11:59,551
A jego żona Calista Flockhart mówi:
„Nie wiem, co różnica?”.
247
00:11:59,552 --> 00:12:01,553
„Co to znaczy? Mów, że dobrze wyglądam”.
248
00:12:01,554 --> 00:12:03,013
Może całymi nocami się tym zajmuje?
249
00:12:03,014 --> 00:12:05,849
Chcę, żebyś powiedziała,
że jestem najpiękniejszym mężczyzną,
250
00:12:05,850 --> 00:12:08,144
jakiego widziałaś. Zabiłoby cię to?
251
00:12:08,895 --> 00:12:10,897
Nie... Conan,
252
00:12:11,397 --> 00:12:14,525
jesteś najpiękniejszym...
253
00:12:16,319 --> 00:12:17,654
Nawet mnie skręciło.
254
00:12:20,573 --> 00:12:22,699
To projektant - Diek.
255
00:12:22,700 --> 00:12:24,284
Ma własną markę.
256
00:12:24,285 --> 00:12:26,161
I co myślisz?
257
00:12:26,162 --> 00:12:28,789
Wyglądasz pewniej, od kiedy to założyłeś.
258
00:12:28,790 --> 00:12:30,624
Czuję się pewniej.
259
00:12:30,625 --> 00:12:34,587
Wyglądam jak typ z Policjantów z Miami
tuż po wygraniu Pokojowej Nagrody Nobla.
260
00:12:35,129 --> 00:12:36,255
Co to jest?
261
00:12:36,256 --> 00:12:39,508
To jest zdjęcie mojego biurka,
przy którym pracuję codziennie.
262
00:12:39,509 --> 00:12:42,928
Mam naturalny lęk przed dzięciołami,
więc chyba nie mogę tego nosić.
263
00:12:42,929 --> 00:12:46,056
Jest trochę luźna. Nie widać, że ćwiczę.
264
00:12:46,057 --> 00:12:47,475
A to pech.
265
00:12:52,313 --> 00:12:53,731
AGENT MODELEK I MODELI
266
00:13:00,196 --> 00:13:01,823
Świetnie ci idzie.
267
00:13:04,033 --> 00:13:08,036
Wyglądam jak ktoś,
kto poleciał pierwszą klasą
268
00:13:08,037 --> 00:13:11,123
i ukradł piżamę z pokładu.
269
00:13:11,124 --> 00:13:14,626
Porozmawiajmy o magazynach,
w których mogłabyś mi załatwić pracę.
270
00:13:14,627 --> 00:13:15,795
Tak szczerze.
271
00:13:16,713 --> 00:13:18,255
Może nie trafię do Vogue'a.
272
00:13:18,256 --> 00:13:20,465
Smartwatche.
273
00:13:20,466 --> 00:13:24,219
Myślisz, że załapię się
do reklamy smartwatcha?
274
00:13:24,220 --> 00:13:25,929
Masz obawy co do moich dłoni.
275
00:13:25,930 --> 00:13:28,515
Są suche i piegowate.
276
00:13:28,516 --> 00:13:31,685
- A ty co myślisz?
- Można wziąć dublera dłoni.
277
00:13:31,686 --> 00:13:33,603
Nie pokażemy jego twarzy
278
00:13:33,604 --> 00:13:36,940
i damy dublera rąk. Co ze mnie zostaje?
279
00:13:36,941 --> 00:13:39,109
Nagle jestem modelem torsu.
280
00:13:39,110 --> 00:13:40,944
I nawet tym nie jesteś zachwycona.
281
00:13:40,945 --> 00:13:42,780
Niczego dziś nie osiągnęliśmy.
282
00:13:43,323 --> 00:13:45,449
Przyleciałem kawał drogi,
żeby się z tobą spotkać,
283
00:13:45,450 --> 00:13:47,993
obiecałaś, że mi pomożesz. I klapa.
284
00:13:47,994 --> 00:13:49,202
Dałam z siebie wszystko.
285
00:13:49,203 --> 00:13:50,663
- Poważnie?
- Nie.
286
00:13:56,336 --> 00:13:58,004
Unieś lekko podbródek.
287
00:14:05,303 --> 00:14:08,347
MAGAZYN TIME TECH
NAJGORĘTSZY APPLE WATCH SEZONU
288
00:14:08,348 --> 00:14:11,391
Kiedy myślimy o Holandii,
mamy przed oczami tulipany.
289
00:14:11,392 --> 00:14:13,227
- Prawda?
- Zdecydowanie.
290
00:14:13,853 --> 00:14:14,936
FARMA TULIPANÓW
291
00:14:14,937 --> 00:14:16,063
To pierwszy znak wiosny.
292
00:14:16,064 --> 00:14:20,276
Uwielbiam tu być. Czuję się,
jakbym właśnie wziął heroinę
293
00:14:21,361 --> 00:14:25,739
i to był ostatni widok przed śmiercią.
294
00:14:25,740 --> 00:14:28,492
W nocy śnią mi się tulipany.
295
00:14:28,493 --> 00:14:29,660
A mnie heroina.
296
00:14:30,411 --> 00:14:33,663
- Szybkie pytanie: mogę zjeść tulipana?
- Nie polecam.
297
00:14:33,664 --> 00:14:36,917
Może rozboleć brzuch
i nie będzie ci smakować.
298
00:14:36,918 --> 00:14:38,126
Raz spróbowałam,
299
00:14:38,127 --> 00:14:40,003
ale naprawdę nie polecam.
300
00:14:40,004 --> 00:14:41,964
Właśnie do tego chciałem przejść.
301
00:14:42,590 --> 00:14:44,800
Tulipany są ładne,
ale proszę, nie jedzcie ich.
302
00:14:44,801 --> 00:14:48,095
Niektóre gwiazdy mojego formatu mówią:
303
00:14:48,096 --> 00:14:51,807
„Walczmy z rakiem,”
albo „Nakarmmy głodne dzieci”.
304
00:14:51,808 --> 00:14:53,476
Moja promuję nie jedzenie tulipanów.
305
00:14:54,143 --> 00:14:56,019
Nie róbcie tego.
306
00:14:56,020 --> 00:14:58,063
Będziesz cały dzień w toalecie.
307
00:14:58,064 --> 00:15:00,024
Cały dzień w toalecie?
308
00:15:00,191 --> 00:15:02,109
Zjadłam odrobinę.
A gdyby było ich 10...
309
00:15:02,110 --> 00:15:03,985
Nikt nie pytał.
310
00:15:03,986 --> 00:15:06,196
Zostawmy część o biegunce.
311
00:15:06,197 --> 00:15:09,074
Twoją osobistą historię
o odrobinie biegunki.
312
00:15:09,075 --> 00:15:10,242
Nie chcę rozmyślać nad tym,
313
00:15:10,243 --> 00:15:12,744
ile to jest odrobina biegunki.
314
00:15:12,745 --> 00:15:15,205
Nie chcę wiedzieć.
315
00:15:15,206 --> 00:15:19,084
Zróbmy tak: „Jedzenie tulipanów”,
a potem patrzymy w kamerę i powiedzmy:
316
00:15:19,085 --> 00:15:21,086
„Nie róbcie tego” i oboje krzyżujemy ręce.
317
00:15:21,087 --> 00:15:23,046
- Gotowa?
- Tak.
318
00:15:23,047 --> 00:15:26,259
Jedzenie tulipanów. Nie róbcie tego.
319
00:15:27,301 --> 00:15:30,847
Możecie mieć odrobinę biegunki.
320
00:15:33,057 --> 00:15:35,934
Tam daleko, co to jest?
321
00:15:35,935 --> 00:15:38,353
To Tulipan Tilly. Maskotka.
322
00:15:38,354 --> 00:15:39,522
O Boże.
323
00:15:40,773 --> 00:15:43,692
Okej. A to kto?
324
00:15:43,693 --> 00:15:45,402
Też Tulipan Tilly.
325
00:15:45,403 --> 00:15:46,820
Mamy także książkę.
326
00:15:46,821 --> 00:15:48,363
- Książkę?
- Tak.
327
00:15:48,364 --> 00:15:50,615
Niech zgadnę. Książka jest na sprzedaż.
328
00:15:50,616 --> 00:15:51,826
Oczywiście.
329
00:15:52,743 --> 00:15:54,662
A ile kosztuje książka?
330
00:15:56,664 --> 00:16:00,417
Dziesięć euro? Tilly, wstydu nie masz?
331
00:16:00,418 --> 00:16:03,045
Tilly, dzieci czasem się ciebie boją?
332
00:16:03,588 --> 00:16:06,715
Czasem. Płaczą i zakrywają oczy?
333
00:16:06,716 --> 00:16:08,842
Tilly, czy nie jest ci choć trochę głupio,
334
00:16:08,843 --> 00:16:11,261
że straszysz dzieci?
Nie, nie obchodzi cię to.
335
00:16:11,262 --> 00:16:13,889
Wiesz, czym jesteś? Socjopatą.
336
00:16:13,890 --> 00:16:16,183
Czujesz coś?
337
00:16:16,184 --> 00:16:19,644
Tilly, jesteś przerażającym
widmem naszej przyszłości.
338
00:16:19,645 --> 00:16:21,855
Takiej, w której nie zadbaliśmy o planetę,
339
00:16:21,856 --> 00:16:24,233
a Matka Natura dostała furii.
340
00:16:25,193 --> 00:16:26,568
Może za 50 lat
341
00:16:26,569 --> 00:16:29,821
miliony gigantycznych tulipanów,
będą na nas polować.
342
00:16:29,822 --> 00:16:35,452
Tak! Będą zabijać. I znowu zabijać.
Zniszczą ludzkość. Każą nam zapłacić.
343
00:16:35,453 --> 00:16:37,412
Zniszczą ludzkość. Każą nam zapłacić.
344
00:16:37,413 --> 00:16:41,249
Nie ma takiego zła,
którego Tilly by nie poparła.
345
00:16:41,250 --> 00:16:45,712
Tilly, kiedy byłem młody,
zobaczyłem włóczęgę na ulicy.
346
00:16:45,713 --> 00:16:48,131
Przejechałem go i zabiłem.
347
00:16:48,132 --> 00:16:52,427
I uszło mi to na sucho. Co o tym sądzisz?
„Nie, nie, nie”?
348
00:16:52,428 --> 00:16:54,554
Możemy to inaczej zmontować.
349
00:16:54,555 --> 00:16:58,850
Przejechałem go i zabiłem.
I uszło mi to na sucho.
350
00:16:58,851 --> 00:17:01,436
Lepiej nie pogarszajmy sprawy.
351
00:17:01,437 --> 00:17:04,523
Gadasz z niewłaściwym człowiekiem,
352
00:17:04,524 --> 00:17:06,984
bo ja uwielbiam pogarszać sprawę.
353
00:17:08,027 --> 00:17:09,403
Tilly zaczynała jako striptizerka.
354
00:17:10,071 --> 00:17:11,238
To moja mama.
355
00:17:11,239 --> 00:17:13,866
To twoja mama? O mój Boże.
356
00:17:14,617 --> 00:17:16,493
Pogorszył sprawę.
357
00:17:16,494 --> 00:17:22,208
To jest niesamowite.
Wiatr we włosach. Amsterdamu szmer.
358
00:17:22,833 --> 00:17:25,962
W głowie mam Cher. Potrzebowałem rymu.
359
00:17:26,629 --> 00:17:27,880
I teraz myślę o Cher.
360
00:17:37,223 --> 00:17:38,516
Mówiłem o Cher.
361
00:17:39,392 --> 00:17:41,519
Cześć. Jak leci?
362
00:17:41,644 --> 00:17:43,980
- Co tu robicie?
- Studiujemy.
363
00:17:44,105 --> 00:17:46,356
Wcale nie.
364
00:17:46,357 --> 00:17:48,109
Teraz ewidentnie się obijacie.
365
00:17:48,985 --> 00:17:50,902
Skąd jesteście?
366
00:17:50,903 --> 00:17:52,571
Uniwersytet Georgii.
367
00:17:52,572 --> 00:17:54,823
Powiesz dla nas: „Do boju psy”?
368
00:17:54,824 --> 00:17:56,117
A co ja z tego mam?
369
00:17:56,617 --> 00:17:58,243
- Uśmiechy.
- I naszą miłość.
370
00:17:58,244 --> 00:18:00,413
Do boju psy!
371
00:18:03,874 --> 00:18:07,252
KLM to holenderska linia lotnicza.
372
00:18:07,253 --> 00:18:09,921
I ma fajny zwyczaj.
373
00:18:09,922 --> 00:18:11,715
Jeśli lecisz klasą biznesową,
374
00:18:11,716 --> 00:18:17,345
dostajesz mały ceramiczny domek z Delftu.
375
00:18:17,346 --> 00:18:19,723
Stały się obiektem kolekcjonerskim.
376
00:18:19,724 --> 00:18:24,894
To jak Funko Popy,
tylko że to małe ceramiczne domki
377
00:18:24,895 --> 00:18:27,230
rozdawane przez
holenderską linię lotniczą.
378
00:18:27,231 --> 00:18:31,568
Nikt nie ma wszystkich 106.
Poza jednym człowiekiem.
379
00:18:31,569 --> 00:18:35,780
Ten człowiek mieszka
w tej małej komórce za mną
380
00:18:35,781 --> 00:18:36,865
razem z synem.
381
00:18:36,866 --> 00:18:39,117
Nie, nie mieszkają naprawdę w komórce.
382
00:18:39,118 --> 00:18:40,578
Ale brzmi dramatyczniej.
383
00:18:45,541 --> 00:18:47,167
Jesteś Roger,
384
00:18:47,168 --> 00:18:49,294
- a to twój syn Patrick.
- Zgadza się.
385
00:18:49,295 --> 00:18:51,171
Mieszkacie tutaj, w tej komórce?
386
00:18:51,172 --> 00:18:53,340
Mieszkam na górze.
387
00:18:53,341 --> 00:18:57,677
Rozumiem, ale historia jest lepsza,
jeśli mieszkacie w komórce.
388
00:18:57,678 --> 00:19:00,306
Możemy po prostu powiedzieć,
że mieszkacie w komórce?
389
00:19:00,890 --> 00:19:02,807
Możesz mówić, co chcesz.
390
00:19:02,808 --> 00:19:05,560
- Czyli mieszkacie tutaj, w komórce?
- Tak.
391
00:19:05,561 --> 00:19:08,772
I jecie wyłącznie gryzonie,
które znajdziecie w komórce?
392
00:19:08,773 --> 00:19:11,107
Nie, jem więcej rzeczy.
393
00:19:11,108 --> 00:19:14,028
Ale lepsza historia jest taka,
że jesz gryzonie.
394
00:19:16,864 --> 00:19:19,699
Jesz gryzonie, żyjąc w komórce?
395
00:19:19,700 --> 00:19:20,826
Tak.
396
00:19:21,410 --> 00:19:22,494
Idealnie.
397
00:19:22,495 --> 00:19:25,664
To jest dom Rembrandta.
398
00:19:25,665 --> 00:19:29,334
Tam żył, malował.
Dom jest w centrum Amsterdamu.
399
00:19:29,335 --> 00:19:31,419
A tu mamy Dom Anny Frank.
400
00:19:31,420 --> 00:19:32,671
Tak.
401
00:19:32,672 --> 00:19:34,339
To numer 47.
402
00:19:34,340 --> 00:19:37,050
To jeden z najbardziej pożądanych?
403
00:19:37,051 --> 00:19:38,301
Tak, ludzie go lubią.
404
00:19:38,302 --> 00:19:39,469
Wszyscy go chcą.
405
00:19:39,470 --> 00:19:42,848
A to Pałac Królewski.
406
00:19:43,724 --> 00:19:46,893
Czyli to jest najcenniejszy domek?
407
00:19:46,894 --> 00:19:49,397
- Może.
- Jaki jeszcze jest cenny?
408
00:19:51,982 --> 00:19:54,192
Ten też?
409
00:19:54,193 --> 00:19:55,861
To domek sera w...
410
00:19:56,362 --> 00:19:57,821
Goudzie.
411
00:19:57,822 --> 00:19:59,114
Komplet złożony z dwóch takich
412
00:19:59,115 --> 00:20:01,574
- musi być bardzo cenny.
- Absolutnie.
413
00:20:01,575 --> 00:20:04,119
- Dom tenisa w Heemstede.
- Dom tenisa?
414
00:20:04,120 --> 00:20:05,413
- Tak.
- Dziękuję.
415
00:20:06,664 --> 00:20:10,750
Zapakować ci je?
416
00:20:10,751 --> 00:20:13,878
Jesteś najmilszym człowiekiem świata.
417
00:20:13,879 --> 00:20:15,797
Kradnę twoje najcenniejsze domki,
418
00:20:15,798 --> 00:20:18,341
a ty proponujesz mi siatkę?
419
00:20:18,342 --> 00:20:22,095
- Tak, nie ma problemu.
- Kocham ten kraj.
420
00:20:22,096 --> 00:20:24,472
Który domek
jest twoim osobistym ulubieńcem?
421
00:20:24,473 --> 00:20:26,099
Jest taki?
422
00:20:26,100 --> 00:20:27,809
Ładny.
423
00:20:27,810 --> 00:20:30,437
Bardzo ładny.
424
00:20:30,438 --> 00:20:32,272
- Który to numer?
- 69.
425
00:20:32,273 --> 00:20:33,733
Dlatego ludzie go lubią.
426
00:20:35,317 --> 00:20:36,736
Proszę pana...
427
00:20:37,445 --> 00:20:40,448
Nie wierzę, że zrobił pan żart.
428
00:20:43,451 --> 00:20:46,453
I jak się pan teraz czuje?
429
00:20:46,454 --> 00:20:48,497
Nienajgorzej.
430
00:20:49,123 --> 00:20:50,332
Robimy to często.
431
00:20:52,084 --> 00:20:54,669
Nie wiedziałem,
że jestem w tego typu komórce.
432
00:20:54,670 --> 00:20:56,212
A no widzisz.
433
00:20:56,213 --> 00:20:59,632
Chciałbym dodać coś do kolekcji.
434
00:20:59,633 --> 00:21:01,969
Oto najważniejsze budynki Ameryki.
435
00:21:02,845 --> 00:21:04,596
To McDonald’s.
436
00:21:04,597 --> 00:21:06,222
- Ładny.
- Prawda? Piękny.
437
00:21:06,223 --> 00:21:08,476
- Lubię McDonald’s.
- Patrzcie teraz.
438
00:21:09,059 --> 00:21:12,520
Centrum logistyczne Amazona.
439
00:21:12,521 --> 00:21:14,606
Bardzo popularne w Stanach.
440
00:21:14,607 --> 00:21:16,650
Jest nawet mała ciężarówka.
441
00:21:16,817 --> 00:21:20,529
Widać też butelki po wodzie,
do których pracownicy muszą sikać.
442
00:21:20,821 --> 00:21:23,698
A to bardzo słynny
budynek w Ameryce. Biały Dom.
443
00:21:23,699 --> 00:21:26,117
Coś wyjątkowego.
444
00:21:26,118 --> 00:21:28,620
Sala balowa Białego Domu.
445
00:21:28,621 --> 00:21:30,622
Stoi obok. W skali jeden do jednego.
446
00:21:30,623 --> 00:21:32,792
Trzeba mieć oba w kolekcji.
447
00:21:40,508 --> 00:21:43,760
Niektórzy z największych malarzy
w historii pochodzili z Holandii.
448
00:21:43,761 --> 00:21:47,263
Rembrandt, Vermeer i oczywiście...
449
00:21:47,264 --> 00:21:48,724
Jestem Vincent van Gogh.
450
00:21:49,558 --> 00:21:53,020
Jeden z najsłynniejszych
malarzy w dziejach ludzkości.
451
00:21:53,646 --> 00:21:56,981
Za życia nic nie zarobiłem na obrazach.
452
00:21:56,982 --> 00:21:59,192
Po mojej śmierci sprzedawano je
453
00:21:59,193 --> 00:22:02,028
za setki milionów dolarów.
454
00:22:02,029 --> 00:22:04,072
I jestem o to naprawdę wściekły.
455
00:22:04,073 --> 00:22:09,118
Przyszedłem więc do sklepu
z pamiątkami Van Gogha,
456
00:22:09,119 --> 00:22:11,080
żeby dostać swoją działkę z merchu.
457
00:22:12,331 --> 00:22:13,624
Wiem, że tam jesteście.
458
00:22:15,709 --> 00:22:19,755
Chcę tylko swój procent.
Koszulki. Naklejki na zderzak.
459
00:22:20,297 --> 00:22:22,674
O mój Boże, macie
nawet małe fidget spinnery
460
00:22:22,675 --> 00:22:25,511
z Van Goghiem. Chcę swoje pieniądze!
461
00:22:29,807 --> 00:22:31,100
O cholera. Ktoś idzie.
462
00:22:35,354 --> 00:22:40,900
Co do diabła? Patrzcie na to.
Nigdy czegoś takiego nie trzymałem.
463
00:22:40,901 --> 00:22:43,111
To znaczy trzymałem hot dogi.
464
00:22:43,112 --> 00:22:46,865
Ale wtedy nie było jeszcze coca-coli.
Wtedy był tylko...
465
00:22:46,866 --> 00:22:49,200
Dr. Pepper.
466
00:22:49,201 --> 00:22:53,955
Wszyscy zarabiają na Van Goghu.
Wiecie, kto nie zarabia ani grosza?
467
00:22:53,956 --> 00:22:55,875
Ja. Dlaczego? Bo nie żyję...
468
00:22:57,293 --> 00:22:58,376
Luka prawna.
469
00:22:58,377 --> 00:23:01,046
MUZEUM VAN GOGHA
470
00:23:07,469 --> 00:23:10,013
- Mogę wejść i porozmawiać?
- Nie ma takiej możliwości.
471
00:23:10,014 --> 00:23:12,558
Nazywam się Vincent van Gogh.
472
00:23:13,058 --> 00:23:16,686
To ja stworzyłem te rzeczy.
Za życia nie zarobiłem nic,
473
00:23:16,687 --> 00:23:19,647
a teraz nagle nie mogę wejść
nawet do Muzeum Van Gogha?
474
00:23:19,648 --> 00:23:20,773
To moje muzeum.
475
00:23:20,774 --> 00:23:23,484
O, teraz wyciągają
grubą artylerię. Będzie zabawa.
476
00:23:23,485 --> 00:23:27,072
Powinienem móc wejść.
Sam namalowałem te obrazy.
477
00:23:28,407 --> 00:23:31,577
Miałem straszne życie. Rzeżączka, kiła.
478
00:23:32,077 --> 00:23:35,830
Może zatrucie ołowiem,
przez które trochę mi odjechał peron.
479
00:23:35,831 --> 00:23:38,291
O, zobaczcie. Wyciąga notesik.
„Drogi pamiętniczku,
480
00:23:38,292 --> 00:23:42,463
dziś spotkałem Vincenta van Gogha
i wyrzuciłem go z jego własnego muzeum”.
481
00:23:42,588 --> 00:23:46,424
Proszę zrobić przejście.
Ludzie chcą wyjść.
482
00:23:46,425 --> 00:23:48,718
Dobra, przepraszam.
483
00:23:48,719 --> 00:23:53,514
Wychodźcie. Już, już. Mam nadzieję,
że podobało wam się moje muzeum.
484
00:23:53,515 --> 00:23:55,725
Ile zapłaciliście?
485
00:23:55,726 --> 00:23:59,062
- Dwadzieścia pięć euro.
- A ja nic nie dostaję!
486
00:23:59,063 --> 00:24:01,689
Czy mógłbym dostać
choć trochę za mój trud?
487
00:24:01,690 --> 00:24:02,857
Pan Vincent.
488
00:24:02,858 --> 00:24:04,276
Dziękujemy.
489
00:24:06,403 --> 00:24:07,528
Nic a nic?
490
00:24:07,529 --> 00:24:09,614
- Podobają ci się moje obrazy?
- Tak.
491
00:24:09,615 --> 00:24:10,740
Naprawdę?
492
00:24:10,741 --> 00:24:12,868
Tych dobrych to tutaj nawet nie ma.
493
00:24:13,369 --> 00:24:15,620
Mam nadzieję, że świetnie się bawiliście.
494
00:24:15,621 --> 00:24:19,333
Wiecie co? Mnie nawet nie chcą wpuścić.
Nie dorastaj. To pułapka
495
00:24:20,084 --> 00:24:22,962
I nie zostawaj malarką.
Idź na prawo korporacyjne.
496
00:24:26,590 --> 00:24:28,050
O, pamiętam cię...
497
00:24:29,593 --> 00:24:33,137
Byłaś niezłym ziółkiem.
Nagle nie pamięta.
498
00:24:33,138 --> 00:24:37,977
No tak. Vincent Van kto?
Ona była naprawdę szalona.
499
00:24:38,686 --> 00:24:40,395
Naprawdę szalona.
500
00:24:40,396 --> 00:24:41,980
- Podobała ci się moja twórczość?
- Tak.
501
00:24:41,981 --> 00:24:43,940
- Była dobra?
- Byłam poruszona.
502
00:24:43,941 --> 00:24:48,069
- Ile biorą za wejście?
- 25 euro.
503
00:24:48,070 --> 00:24:49,696
Chyba muszę iść.
504
00:24:49,697 --> 00:24:51,406
Dziękuję bardzo.
505
00:24:51,407 --> 00:24:53,574
Dziękuję.
506
00:24:53,575 --> 00:24:54,784
Rozumiem to.
507
00:24:54,785 --> 00:24:56,285
Człowiek maluje obrazy,
508
00:24:56,286 --> 00:25:00,373
trochę wariuje, odcina sobie ucho.
Słaby pomysł.
509
00:25:00,374 --> 00:25:02,583
Nie powinienem był tego robić.
510
00:25:02,584 --> 00:25:04,586
Jaki smutny koniec Van Gogha.
511
00:25:31,321 --> 00:25:35,825
Prawie potrącił mnie tramwaj.
512
00:25:35,826 --> 00:25:37,452
Jaka piękna byłaby to śmierć.
513
00:25:37,453 --> 00:25:40,288
Ludzie biorą swój
najcenniejszy ładunek, czyli dzieci,
514
00:25:40,289 --> 00:25:42,791
i pakują je do skrzyni
z przodu roweru.
515
00:25:43,375 --> 00:25:45,710
O, kolejny facet z całą rodziną
516
00:25:45,711 --> 00:25:47,920
upchniętą w małym pudełku przed rowerem.
517
00:25:47,921 --> 00:25:51,884
Dzieci tutaj są trochę
jak poduszki powietrzne w samochodzie.
518
00:25:52,926 --> 00:25:54,510
To Fietsdepot,
519
00:25:54,511 --> 00:25:57,805
miejsce, do którego
trafiają odholowane rowery.
520
00:25:57,806 --> 00:25:59,057
- Martin?
- Tak.
521
00:25:59,058 --> 00:26:00,183
MENADŻER FIETSDEPOT
522
00:26:00,184 --> 00:26:01,267
- I Jaya?
- Tak.
523
00:26:01,268 --> 00:26:02,269
MENADŻERKA FIETSDEPOT
524
00:26:02,394 --> 00:26:05,354
Rowery w całym mieście,
jeśli są źle zaparkowane,
525
00:26:05,355 --> 00:26:08,441
są zabierane i trafiają tutaj?
526
00:26:08,442 --> 00:26:09,609
Tak.
527
00:26:09,610 --> 00:26:14,615
Czy można powiedzieć,
że to prawdziwe zwalisko rowerów?
528
00:26:15,157 --> 00:26:17,743
- Chyba tak.
- Wiecie, w co trudno mi uwierzyć?
529
00:26:18,285 --> 00:26:23,791
Kto zabrałby ten rower?
Jaki okrutny potwór?
530
00:26:24,291 --> 00:26:26,209
Pomyślcie o małym chłopcu
albo dziewczynce.
531
00:26:26,210 --> 00:26:30,713
Pewnie dziewczynce, ale to nieistotne.
532
00:26:30,714 --> 00:26:32,507
Każdy może mieć taki rower, jaki chce.
533
00:26:32,508 --> 00:26:36,302
Jeśli mały chłopiec chce
różowy rowerek, proszę bardzo.
534
00:26:36,303 --> 00:26:39,055
Czy nie daje panu spać po nocach myśl,
że ten rower został odholowany?
535
00:26:39,056 --> 00:26:40,389
Szczerze? Nie.
536
00:26:40,390 --> 00:26:42,975
Czyli przychodzą tu ludzie,
którzy są wściekli?
537
00:26:42,976 --> 00:26:45,813
Tak, bo trzeba przebyć
długą drogę, żeby tu dotrzeć.
538
00:26:45,938 --> 00:26:48,440
A potem trzeba jeszcze zapłacić za rower.
539
00:26:48,649 --> 00:26:53,028
Chciałbym zobaczyć, jak radzisz
sobie z wściekłymi klientami.
540
00:26:53,821 --> 00:26:55,488
Przecież to mój rower!
541
00:26:55,489 --> 00:26:56,532
Mój rower!
542
00:26:56,657 --> 00:26:58,658
Nie cieszysz się?
543
00:26:58,659 --> 00:27:00,785
Nie!
544
00:27:00,786 --> 00:27:03,497
Moja babcia zrobiła mi tę kłódkę!
545
00:27:03,997 --> 00:27:06,707
Sama ją zrobiła.
546
00:27:06,708 --> 00:27:09,043
A wy ją zniszczyliście.
547
00:27:09,044 --> 00:27:14,758
Dlaczego?
Dlaczego zabraliście mój rower?
548
00:27:14,967 --> 00:27:17,510
O Boże. Moje serce.
549
00:27:17,511 --> 00:27:19,804
Mam tabletki w kieszeni!
550
00:27:19,805 --> 00:27:22,682
Daj mi tabletki!
551
00:27:22,683 --> 00:27:24,058
Daj mi...
552
00:27:24,059 --> 00:27:25,394
Dałeś mi złe tabletki!
553
00:27:26,645 --> 00:27:30,482
Zabiłeś mnie! Przeklinam was!
554
00:27:31,817 --> 00:27:32,900
Bywa tak?
555
00:27:32,901 --> 00:27:34,068
Nigdy.
556
00:27:34,069 --> 00:27:36,279
Jak długo trzymacie rowery?
557
00:27:36,280 --> 00:27:40,075
Cztery tygodnie. A te do kasacji - dwa.
558
00:27:40,742 --> 00:27:42,827
- Do kopulacji?
- Kasacji.
559
00:27:42,828 --> 00:27:44,579
Po prostu wraki.
560
00:27:44,580 --> 00:27:46,623
Myślałem, że mówisz „do kopulacji”...
561
00:27:47,499 --> 00:27:51,210
i trochę mnie to przeraziło.
562
00:27:51,211 --> 00:27:53,547
Na takim rowerze
pośladki bolą trochę inaczej.
563
00:27:57,467 --> 00:27:58,718
Przepraszam.
564
00:27:58,719 --> 00:28:01,680
To niesamowite,
widzieć tyle rowerów naraz.
565
00:28:02,890 --> 00:28:07,853
Wszystkie razem.
Prawdziwe zwalisko rowerów.
566
00:28:10,022 --> 00:28:11,772
Ciekawe, prawda?
567
00:28:11,773 --> 00:28:15,151
Jak cmentarz dla rowerów.
Ale wolę „zwalisko rowerów”.
568
00:28:15,152 --> 00:28:16,361
Jest bardziej obrazowe.
569
00:28:19,072 --> 00:28:22,325
Ta sterta rowerów
wygląda jak rowerowa orgia.
570
00:28:22,326 --> 00:28:25,412
- Spójrzcie na to. Co to za rowery?
- To wraki.
571
00:28:25,913 --> 00:28:27,538
Nie zawojują wiele przy orgii.
572
00:28:27,539 --> 00:28:31,335
- Albo wyciągnięto je z kanałów.
- Poczekaj...
573
00:28:32,836 --> 00:28:35,421
Wystarczy. Co się z nimi dzieje?
574
00:28:35,422 --> 00:28:36,547
Są niszczone.
575
00:28:36,548 --> 00:28:37,715
- Niszczone?
- Tak.
576
00:28:37,716 --> 00:28:38,799
To smutne.
577
00:28:38,800 --> 00:28:41,969
Myślę, że jesteście
zbyt surowi dla tych rowerów.
578
00:28:41,970 --> 00:28:43,304
Czy mogę dostać ten za darmo?
579
00:28:43,305 --> 00:28:45,432
Jeśli pokażesz, że umiesz na nim jechać.
580
00:28:45,557 --> 00:28:47,559
Pojedzie.
581
00:28:48,268 --> 00:28:49,770
Jest całkiem dobry.
582
00:28:49,895 --> 00:28:51,520
Nic mu nie jest.
583
00:28:51,521 --> 00:28:53,523
Trzeba tylko wziąć rozbieg.
584
00:28:59,154 --> 00:29:03,200
CODZIENNIE PORZUCA SIĘ SETKI ROWERÓW...
585
00:29:08,497 --> 00:29:11,959
PARKUJE SIĘ JE NIELEGALNIE
586
00:29:13,919 --> 00:29:16,672
WRZUCA DO KANAŁÓW
587
00:29:22,135 --> 00:29:26,056
A ONE WOŁAJĄ O POMOC
588
00:29:31,561 --> 00:29:36,232
Cześć, tu Conan O’Brien.
Już za dwa euro dziennie,
589
00:29:36,233 --> 00:29:42,030
możesz pomóc zaniedbanym, skrzywdzonym
i ultra brzydkim amsterdamskim rowerom.
590
00:29:42,531 --> 00:29:48,412
Razem możemy
zmienić to zwalisko rowerów
591
00:29:48,912 --> 00:29:50,789
we wzgórze nadziei.
592
00:29:51,748 --> 00:29:53,166
Rany, ale .to mi wyszło.
593
00:29:54,793 --> 00:29:57,878
Cześć, Conan.
Mam na imię Lucas i dzwonię z Holandii.
594
00:29:57,879 --> 00:30:00,172
Opowiedz mi trochę o sobie.
595
00:30:00,173 --> 00:30:03,342
Mieszkam w Amsterdamie
z dziewczyną i dwoma kotami.
596
00:30:03,343 --> 00:30:07,555
Gram w koszykówkę. Kiedyś grałem zawodowo.
597
00:30:07,556 --> 00:30:09,932
Na jakim poziomie grałeś zawodowo?
598
00:30:09,933 --> 00:30:12,476
Na najwyższym poziomie w Holandii.
599
00:30:12,477 --> 00:30:15,146
To imponujące.
600
00:30:15,147 --> 00:30:18,107
W porównaniu z resztą świata - średnio.
601
00:30:18,108 --> 00:30:21,652
Ale nie jest źle.
602
00:30:21,653 --> 00:30:25,781
Gdybym grał zawodowo
w koszykówkę choćby jeden dzień,
603
00:30:25,782 --> 00:30:27,616
mówiłbym o tym do końca życia.
604
00:30:27,617 --> 00:30:31,287
Gram w drużynie
z dużą liczbą introwertyków.
605
00:30:31,288 --> 00:30:33,956
Myślę, że mógłbyś mi pomóc.
I może całej drużynie.
606
00:30:33,957 --> 00:30:37,251
Chcemy lepiej obrażać inne drużyny.
607
00:30:37,252 --> 00:30:41,464
Trafiliście pod dobry adres.
608
00:30:41,465 --> 00:30:47,428
Sprawię, że będziecie głośniejsi.
Będziecie świetni w słowne zaczepki.
609
00:30:47,429 --> 00:30:50,640
Ale czy będziecie lepsi w koszykówkę? Nie.
610
00:30:52,601 --> 00:30:55,686
- Cześć.
- Miło cię poznać.
611
00:30:55,687 --> 00:30:57,855
Ciebie też.
612
00:30:57,856 --> 00:31:00,232
Kiedy rozmawialiśmy na Zoomie,
613
00:31:00,233 --> 00:31:02,943
mówiłeś, że trudno wam obrażać innych.
614
00:31:02,944 --> 00:31:06,072
Myślę, że to przez wasz kraj.
Ludzie są tu bardzo uprzejmi.
615
00:31:06,073 --> 00:31:07,531
I skromni.
616
00:31:07,532 --> 00:31:11,744
Amerykański styl to: „Jestem najlepszy.
Ty jesteś beznadziejny”.
617
00:31:11,745 --> 00:31:12,870
Czaisz?
618
00:31:12,871 --> 00:31:15,581
Chcę wam pomóc z gadką, dobra?
619
00:31:15,582 --> 00:31:17,666
Taką o zabarwieniu lokalnym.
620
00:31:17,667 --> 00:31:19,335
Liczę, że jak każdy tutaj lubisz rowery,
621
00:31:19,336 --> 00:31:22,421
bo samochodem jeździsz do dupy.
622
00:31:22,422 --> 00:31:25,509
Mam nadzieję, że wasza publiczna
służba zdrowia refunduje obite ego.
623
00:31:26,301 --> 00:31:27,676
- Niezłe?
- W sumie...
624
00:31:27,677 --> 00:31:29,346
Bo macie publiczną służbę zdrowia.
625
00:31:30,806 --> 00:31:32,432
Hej, bądź patriotą i spadaj!
626
00:31:34,059 --> 00:31:37,312
Wracaj do tulipanów,
bo tu sadzisz samą lipę.
627
00:31:38,271 --> 00:31:40,232
Twoja obrona jest jak gouda.
Same dziury.
628
00:31:42,609 --> 00:31:44,527
To są znany holenderski ser, prawda?
629
00:31:44,528 --> 00:31:45,736
Gouda.
630
00:31:45,737 --> 00:31:48,031
A gouda ma dziury.
631
00:31:48,615 --> 00:31:49,698
Dobre, nie?
632
00:31:49,699 --> 00:31:51,492
Widać, że jesteś Holendrem,
633
00:31:51,493 --> 00:31:54,204
bo jesteś sztywny
i ruszasz się jak w chodakach.
634
00:31:56,957 --> 00:31:59,751
A to mój ulubiony: weź się vangoguj.
635
00:32:01,086 --> 00:32:02,129
To dobre.
636
00:32:02,254 --> 00:32:03,629
- Podoba ci się?
- Tak.
637
00:32:03,630 --> 00:32:05,841
Masz za swoje, złamasie!
638
00:32:07,008 --> 00:32:08,093
Tak!
639
00:32:08,427 --> 00:32:10,344
Problem w tym, że nie mogę tego użyć,
640
00:32:10,345 --> 00:32:11,929
bo sam jestem Holendrem.
641
00:32:11,930 --> 00:32:15,350
Dam ci coś bardziej uniwersalnego.
Nie wsadziłbyś nawet papierka do kosza.
642
00:32:21,773 --> 00:32:27,194
Piłkę może tak. Ale podtrzymuję,
że nie wsadziłbyś papierka.
643
00:32:27,195 --> 00:32:29,071
Możesz też zwodzić wzrokiem.
644
00:32:29,072 --> 00:32:32,033
Patrzę tam, a rzucam tutaj.
645
00:32:35,036 --> 00:32:39,123
- Kosmiczny hak!
- Co to miało być?
646
00:32:39,124 --> 00:32:41,125
Cześć. Jak się masz?
647
00:32:41,126 --> 00:32:42,418
KOSZYKARKA, DZIEWCZYNA LUCASA
648
00:32:42,419 --> 00:32:43,836
Jest problem. Gość jest zbyt miły.
649
00:32:43,837 --> 00:32:45,754
Więc uczę go obrażać ludzi.
650
00:32:45,755 --> 00:32:46,881
Super.
651
00:32:46,882 --> 00:32:48,674
- Czy tak się tutaj da?
- Tak.
652
00:32:48,675 --> 00:32:51,427
- Weź się vangoguj.
- Świetne.
653
00:32:51,428 --> 00:32:52,720
Nasz zwycięzca.
654
00:32:52,721 --> 00:32:55,055
Powiem jeszcze coś. Jesteś przystojny,
655
00:32:55,056 --> 00:32:56,891
ale twoje włosy są za grzeczne.
656
00:32:56,892 --> 00:32:58,517
Zrobimy cię trochę ostrzejszym.
657
00:32:58,518 --> 00:33:00,103
- Dobra.
- Serio?
658
00:33:00,854 --> 00:33:02,563
Od razu inny człowiek.
659
00:33:02,564 --> 00:33:04,440
Wyglądasz groźnie.
660
00:33:04,441 --> 00:33:06,901
Wyglądasz jak anemiczny Jeż Sonic.
661
00:33:06,902 --> 00:33:09,863
Jakbym właśnie przyłapał
cię w ogrodzie na jedzeniu kapusty.
662
00:33:11,490 --> 00:33:12,865
- Twój trener?
- Tak.
663
00:33:12,866 --> 00:33:14,033
Co pan o nim myśli?
664
00:33:14,034 --> 00:33:15,826
Jest dobrym zawodnikiem.
665
00:33:15,827 --> 00:33:17,161
Ale ma problem.
666
00:33:17,162 --> 00:33:18,704
- Jaki?
- Nie umie obrażać.
667
00:33:18,705 --> 00:33:20,539
- Nie.
- Czemu?
668
00:33:20,540 --> 00:33:22,583
W Holandii za to dostaje się faul.
669
00:33:22,584 --> 00:33:24,084
W Holandii za to dostaje się faul?
670
00:33:24,085 --> 00:33:25,962
Tego mi nie powiedziałeś!
671
00:33:26,630 --> 00:33:28,756
Byłbym przydatny w waszej drużynie?
672
00:33:28,757 --> 00:33:31,467
Jesteś za słaby na nas.
673
00:33:31,468 --> 00:33:32,676
Tak pan uważa?
674
00:33:32,677 --> 00:33:35,179
A może byłbym najlepszym zawodnikiem.
675
00:33:35,180 --> 00:33:37,807
Zagraj jeden na jeden z Dave’em.
676
00:33:39,017 --> 00:33:41,977
Dave, chcesz zagrać z Conanem?
677
00:33:41,978 --> 00:33:43,938
Nie przerażasz mnie.
678
00:33:43,939 --> 00:33:45,898
Jesteś fatalnym koszykarzem.
679
00:33:45,899 --> 00:33:48,567
Słabym.
680
00:33:48,568 --> 00:33:51,279
Zgniotę cię jak robaka.
681
00:33:52,572 --> 00:33:55,241
Upokorzę cię tak,
682
00:33:55,242 --> 00:33:56,951
że porzucisz sport na zawsze.
683
00:33:56,952 --> 00:33:58,369
Jaki będzie wynik?
684
00:33:58,370 --> 00:34:01,915
Wynik? Liczby nie idą tak wysoko.
685
00:34:09,548 --> 00:34:10,715
Co się stało?
686
00:34:20,225 --> 00:34:21,434
Załatwię cię!
687
00:34:25,272 --> 00:34:28,023
Nie wiem, co bierze,
688
00:34:28,024 --> 00:34:30,609
ale kiedy zgasili światło,
przez chwilę świecił.
689
00:34:30,610 --> 00:34:34,446
Chyba regularnie odwiedza Czarnobyl.
690
00:34:34,447 --> 00:34:36,198
Byliście bardzo hojni.
691
00:34:36,199 --> 00:34:39,994
Nauczyliście mnie
waszego stylu koszykówki.
692
00:34:39,995 --> 00:34:42,705
I z całego serca
chcę powiedzieć, dziękuję.
693
00:34:42,706 --> 00:34:44,916
Weź się vangoguj!
694
00:34:50,797 --> 00:34:54,633
Jednym z najbardziej znanych
symboli Holandii jest drewniany chodak.
695
00:34:54,634 --> 00:34:58,220
I chociaż rzeźbienie ich
to 800-letnia tradycja,
696
00:34:58,221 --> 00:35:01,140
ten facet nie wyglądał na więcej niż 400.
697
00:35:01,141 --> 00:35:05,144
Stoję tutaj z Roelem i jego synem, Timem.
698
00:35:05,145 --> 00:35:08,314
Robicie drewniane buty.
699
00:35:08,315 --> 00:35:12,276
Tak. Z jednego kawałka
drewna powstaje cały but.
700
00:35:12,277 --> 00:35:16,447
Jeśli ludzie je kupują, jestem szczęśliwy.
701
00:35:16,448 --> 00:35:20,076
Jeśli nie kupują, też jest okej.
702
00:35:21,328 --> 00:35:24,163
Jesteś fatalnym biznesmenem.
703
00:35:24,164 --> 00:35:26,332
Jaka jest zaleta drewnianego chodaka?
704
00:35:26,333 --> 00:35:29,169
Wszyscy na ulicy mają plastikowe buty.
705
00:35:29,669 --> 00:35:31,462
Pocą im się stopy
706
00:35:31,463 --> 00:35:32,796
i marzną.
707
00:35:32,797 --> 00:35:35,841
Ale nie da się w nich biegać.
708
00:35:35,842 --> 00:35:38,052
- Ja mogę.
- Potrafisz?
709
00:35:38,053 --> 00:35:39,346
Jesteś szybki?
710
00:35:46,102 --> 00:35:47,728
Niezłe włosy. Są trochę jak moje.
711
00:35:47,729 --> 00:35:49,063
Dziękuję.
712
00:35:49,064 --> 00:35:50,939
Tylko ja mam ich trochę więcej.
713
00:35:50,940 --> 00:35:52,399
Myślę, że może tak być.
714
00:35:52,400 --> 00:35:54,443
Jesteś młodszy.
715
00:35:54,444 --> 00:35:57,155
Zaraz zacznę tracić włosy.
A potem czeka mnie grób.
716
00:35:57,489 --> 00:35:58,614
No tak.
717
00:35:58,615 --> 00:36:01,576
Czy ktoś kiedyś użył
takiego chodaka jako broni?
718
00:36:04,245 --> 00:36:06,205
Wygląda, jakby się pan zestresował.
719
00:36:06,206 --> 00:36:08,415
- Czy zabił pan człowieka chodakiem?
- Nie.
720
00:36:08,416 --> 00:36:09,751
- Myślał pan o tym?
- Nie.
721
00:36:10,293 --> 00:36:11,460
Pana syn o tym myślał.
722
00:36:11,461 --> 00:36:13,254
Chcesz zabić kogoś chodakiem?
723
00:36:14,047 --> 00:36:16,548
Nigdy tego nie zrobiłem.
724
00:36:16,549 --> 00:36:17,883
Ale teraz o tym myślisz, prawda?
725
00:36:17,884 --> 00:36:19,301
Trochę myślę.
726
00:36:19,302 --> 00:36:21,638
Jest pan człowiekiem bezpośrednim.
727
00:36:22,138 --> 00:36:25,891
Może wasze wiejskie życie
jest lepsze niż moje miejskie.
728
00:36:25,892 --> 00:36:29,603
Mieszkam w wieżowcu, zarządzam funduszami
729
00:36:29,604 --> 00:36:31,939
i jestem pełen bólu.
730
00:36:31,940 --> 00:36:35,359
Ale w tanim romansie przyjeżdżam tutaj,
zaczynam robić buty.
731
00:36:35,360 --> 00:36:38,028
Poznaję kobietę,
która uważa mnie za facecika z miasta.
732
00:36:38,029 --> 00:36:41,031
Ja uważam, że jej życie
jest głupie i prowincjonalne.
733
00:36:41,032 --> 00:36:43,951
Potem zakochujemy się w sobie
i robimy razem chodaki...
734
00:36:43,952 --> 00:36:46,203
OD LAPKA DO CHODAKA
735
00:36:46,204 --> 00:36:47,538
JUŻ NIEBAWEM NA KANALE HALLMARK
736
00:36:47,539 --> 00:36:49,373
Potem one się zapalają, a ona ginie.
737
00:36:49,374 --> 00:36:50,875
Chodźmy.
738
00:36:56,381 --> 00:36:58,757
To jest klocek topoli.
739
00:36:58,758 --> 00:37:01,593
Z niego zrobimy mi but.
740
00:37:01,594 --> 00:37:02,845
Tak.
741
00:37:02,846 --> 00:37:06,015
Mam rozmiar 44. I wąską stopę.
742
00:37:06,599 --> 00:37:09,519
Mam lekkiego platfusa,
więc przyda się wyprofilowanie.
743
00:37:12,021 --> 00:37:16,443
Ma duży problem.
Jest w porządku. Zrobimy te chodaki.
744
00:37:23,575 --> 00:37:26,827
Tutaj mamy dziesięć i pół centymetra.
745
00:37:26,828 --> 00:37:29,121
To dla dziecka.
746
00:37:29,122 --> 00:37:33,500
Robię mnóstwo takich małych chodaczków,
bo bardzo dobrze się sprzedają.
747
00:37:33,501 --> 00:37:36,503
Ameryka kocha małe buty.
748
00:37:36,504 --> 00:37:38,255
Niezła pamiątka.
749
00:37:38,256 --> 00:37:39,299
- Ta?
- No.
750
00:37:50,810 --> 00:37:52,269
Ziemniak.
751
00:37:52,270 --> 00:37:57,107
- Świeże drewno obrabia się jak ziemniaki.
- Tak.
752
00:37:57,108 --> 00:37:59,067
A na ziemniakach to ja się znam.
753
00:37:59,068 --> 00:38:00,819
Jeśli robisz je sprawnie,
wychodzą tanio.
754
00:38:00,820 --> 00:38:03,156
I nie są z Chin.
755
00:38:04,324 --> 00:38:05,325
Tak ma być.
756
00:38:05,450 --> 00:38:08,912
To nadal typowo
holenderskie i bardzo tanie.
757
00:38:10,371 --> 00:38:13,624
To się nagrywało?
758
00:38:13,625 --> 00:38:14,793
Tak.
759
00:38:16,377 --> 00:38:21,381
- Tego się nie spodziewałeś.
- To się zgadza.
760
00:38:21,382 --> 00:38:24,511
Żółty chodak jest dla rolników.
761
00:38:25,136 --> 00:38:29,848
Mężczyzna zawsze ma
ciemny kolor, a kobieta jasny.
762
00:38:29,849 --> 00:38:30,892
Ładnie.
763
00:38:31,017 --> 00:38:34,186
A w Holandii mamy bardzo duże kobiety.
764
00:38:34,187 --> 00:38:35,813
Kobiety są wyższe od mężczyzn?
765
00:38:35,814 --> 00:38:37,064
Bywa.
766
00:38:37,065 --> 00:38:39,484
Tacy mężczyźni mają
wtedy duży problem.
767
00:38:40,568 --> 00:38:44,906
Wyobraźmy sobie, że chce
pocałować żonę. Jak to robi?
768
00:38:45,406 --> 00:38:48,076
To mężczyzna z tajemnicami.
769
00:38:50,954 --> 00:38:52,080
No dobrze...
770
00:38:55,083 --> 00:38:56,668
Trzeba się przyzwyczaić.
771
00:38:57,252 --> 00:38:59,294
Problem jest taki: odwróć się.
772
00:38:59,295 --> 00:39:02,548
Powiedzmy, że jestem zbirem
i chcę cię zajść od tyłu i zabić.
773
00:39:02,549 --> 00:39:03,633
Patrz...
774
00:39:05,218 --> 00:39:06,386
Słyszę cię.
775
00:39:07,387 --> 00:39:09,847
Widzisz? Zanim tam dotrę,
ciebie dawno nie ma.
776
00:39:09,848 --> 00:39:12,182
To kiepskie buty dla zabójcy.
777
00:39:12,183 --> 00:39:13,518
A co z tańcem?
778
00:39:13,643 --> 00:39:17,063
Nie jestem tancerzem.
779
00:39:17,605 --> 00:39:19,649
Trzeba się przyzwyczaić...
780
00:39:20,149 --> 00:39:22,318
ale tak, to są drewniane buty.
781
00:39:23,444 --> 00:39:25,405
To buty z drewna.
782
00:39:26,239 --> 00:39:30,325
Roel nie wiedział, że zaraz
wystrzelę jego biznes z chodakami
783
00:39:30,326 --> 00:39:32,077
prosto do stratosfery.
784
00:39:32,078 --> 00:39:34,955
Spójrzcie na to.
785
00:39:34,956 --> 00:39:39,252
Wygodne jak chodaki. Brzydkie jak crocsy.
786
00:39:45,466 --> 00:39:47,217
- Masz na imię?
- Jonathan.
787
00:39:47,218 --> 00:39:48,635
- I jesteś skąd?
- Ze Szwecji.
788
00:39:48,636 --> 00:39:49,720
No dobra.
789
00:39:49,721 --> 00:39:53,682
Przepraszam... Jeżdżę jak bandyta.
790
00:39:53,683 --> 00:39:55,935
Mam nadzieję, że moja
dziewczyna nas śledzi.
791
00:39:56,603 --> 00:39:57,769
Masz dziewczynę?
792
00:39:57,770 --> 00:40:00,272
Tak.
793
00:40:00,273 --> 00:40:03,233
Jonathan ze Szwecji
podjechał do mnie
794
00:40:03,234 --> 00:40:07,238
porzucając swoją, jadącą rowerem,
dziewczynę. Pewnie nie wie, gdzie jesteś?
795
00:40:08,031 --> 00:40:09,656
Pewnie już nie mam dziewczyny.
796
00:40:09,657 --> 00:40:13,452
Powiem ci coś jako fakt -
nie masz już dziewczyny.
797
00:40:13,453 --> 00:40:17,123
- Jak poznałeś swoją dziewczynę?
- Przez aplikację. I mogę zrobić to znowu.
798
00:40:18,458 --> 00:40:23,129
Drogie panie,
oto co was czeka na rynku.
799
00:40:23,630 --> 00:40:24,963
Myślę, że to świetny facet,
800
00:40:24,964 --> 00:40:28,550
dopóki nie zobaczy celebryty.
801
00:40:28,551 --> 00:40:29,676
To poważny argument.
802
00:40:29,677 --> 00:40:31,094
Możesz mieć żonę i trójkę dzieci,
803
00:40:31,095 --> 00:40:33,472
ale jeśli zobaczysz Erika Estradę
po drugiej stronie...
804
00:40:33,473 --> 00:40:35,390
Rodzina skończona.
805
00:40:35,391 --> 00:40:37,309
- Racja.
- Młodzi mogą wygooglować sobie Erika.
806
00:40:37,310 --> 00:40:42,314
Holandia odgrywa ważną rolę
w światowym wymiarze sprawiedliwości.
807
00:40:42,315 --> 00:40:44,942
Jestem w Hadze, stolicy Holandii.
808
00:40:44,943 --> 00:40:47,945
Za mną Międzynarodowy
Trybunał Sprawiedliwości.
809
00:40:47,946 --> 00:40:50,573
To tutaj słynni zbrodniarze
i mordercy z całego świata
810
00:40:50,782 --> 00:40:54,326
są pociągani do odpowiedzialności.
811
00:40:54,327 --> 00:40:57,162
Stają przed sądem...
812
00:40:57,163 --> 00:40:58,997
Czy to pan Conan O’Brien?
813
00:40:58,998 --> 00:41:00,666
- Tak.
- Musi pan pójść z nami.
814
00:41:00,667 --> 00:41:02,042
Wcale nie muszę z wami iść.
815
00:41:02,043 --> 00:41:04,586
Nie ma powodu.
816
00:41:04,587 --> 00:41:07,423
- Proszę iść z nami.
- Nie macie powodu...
817
00:41:07,840 --> 00:41:10,968
Przechodzimy teraz do Międzynarodowego
Trybunału Sprawiedliwości.
818
00:41:10,969 --> 00:41:15,598
Proces 489, świat kontra Conan O’Brien.
819
00:41:18,518 --> 00:41:19,769
Cisza!
820
00:41:20,853 --> 00:41:25,857
Wysoki sądzie. Przez lata
oskarżony, Conan O’Brien,
821
00:41:25,858 --> 00:41:31,780
podróżował po świecie, dopuszczając się
przestępstw w imię tak zwanej komedii.
822
00:41:31,781 --> 00:41:35,743
Na szczęście dla nas był na tyle głupi,
że nagrał wszystkie swoje zbrodnie.
823
00:41:37,286 --> 00:41:40,789
ARGENTYNA
WYŁUDZENIE ODSZKODOWANIA
824
00:41:40,790 --> 00:41:42,792
HISZPANIA
NAPAŚĆ NA DRZEWO
825
00:41:45,670 --> 00:41:48,922
ARGENTYNA
PUBLICZNA MASTYKACJA
826
00:41:48,923 --> 00:41:50,298
Jest szybszy, niż myślałem!
827
00:41:50,299 --> 00:41:55,846
NORWEGIA
ODWRÓCONA PRZEMOC WOBEC DZIECI
828
00:41:55,847 --> 00:42:00,351
TAJLANDIA
?????
829
00:42:01,394 --> 00:42:06,857
W swojej obronie powiem,
że mam wielki szacunek do Holandii.
830
00:42:06,858 --> 00:42:08,943
Wielki szacunek?
831
00:42:09,777 --> 00:42:11,528
HOLANDIA
PRZYWŁASZCZENIE KULTUROWE
832
00:42:11,529 --> 00:42:13,864
HOLANDIA
WŁAMANIE Z WTARGNIĘCIEM
833
00:42:13,865 --> 00:42:14,948
DYSKRYMINACJA
834
00:42:14,949 --> 00:42:16,491
Obrona jak gouda. Same dziury.
835
00:42:16,492 --> 00:42:18,326
Chwileczkę. Skąd macie to nagranie?
836
00:42:18,327 --> 00:42:22,122
Kręciliśmy to jakąś godzinę temu.
Kto wam to dał?
837
00:42:22,123 --> 00:42:25,001
Czy mój team wam pomógł?
838
00:42:25,543 --> 00:42:28,211
Jedzie od niego, prawda?
839
00:42:28,212 --> 00:42:29,713
Okropnie.
840
00:42:29,714 --> 00:42:30,839
Jak gnijąca marchew.
841
00:42:30,840 --> 00:42:32,008
Diabelsko od niego wali.
842
00:42:32,592 --> 00:42:33,760
Siarką jakąś.
843
00:42:38,806 --> 00:42:40,599
I na koniec, wysoki sądzie,
844
00:42:40,600 --> 00:42:43,895
przedstawiam najcięższą
zbrodnię oskarżonego...
845
00:42:44,687 --> 00:42:46,229
Śpiew.
846
00:42:46,230 --> 00:42:47,439
Śpiew to nie zbrodnia.
847
00:42:47,440 --> 00:42:50,276
Aż do teraz.
848
00:42:52,487 --> 00:42:58,617
Obracam się jak Julie Andrews
849
00:42:58,618 --> 00:42:59,660
NORWEGIA
850
00:42:59,786 --> 00:43:00,953
Ogarniam wzrokiem fiord
851
00:43:02,997 --> 00:43:04,790
łososie w morzu są
852
00:43:04,791 --> 00:43:10,505
TAJLANDIA
853
00:43:25,520 --> 00:43:30,482
Panie O’Brien,
czy ma pan coś na swoją obronę?
854
00:43:30,483 --> 00:43:35,696
Wysoki sądzie, nie chciałem nikogo zranić
ani wywołać międzynarodowego skandalu.
855
00:43:36,489 --> 00:43:38,366
Zawsze myślałem, że śpiew...
856
00:43:39,158 --> 00:43:43,912
To mój największy dar
857
00:43:43,913 --> 00:43:48,334
Lubię śpiewać. Lubię nucić
858
00:43:48,835 --> 00:43:53,131
Lubię rymować „maj” z „raj”
859
00:43:53,840 --> 00:43:57,677
I jeśli to zbrodnia, niech tak będzie
860
00:43:58,386 --> 00:44:03,099
Zamknijcie mnie i wyrzućcie klucz...
861
00:44:06,519 --> 00:44:11,982
Wreszcie sprawiedliwość dopadła
tego zatwardziałego nikczemnika,
862
00:44:11,983 --> 00:44:18,322
ale dopiero po kolejnej zbrodni,
„Zbezczeszczeniu dywanu sali sądowej”.
863
00:44:18,823 --> 00:44:23,743
Niestety uciekł z zakładu psychiatrycznego
864
00:44:23,744 --> 00:44:26,538
i nadal przebywa na wolności.
865
00:44:26,539 --> 00:44:29,499
CONAN O’BRIEN WYLATUJE
866
00:44:29,500 --> 00:44:33,504
Cześć, Conan. Myślę, że udało mi się
jakoś poukładać sprawy z Hannnah.
867
00:44:34,172 --> 00:44:36,590
Nigdy nie zapomnę, jak mnie porzuciłeś.
868
00:44:36,591 --> 00:44:39,176
Ale po wielu bukietach i przeprosinach...
869
00:44:39,177 --> 00:44:42,054
chyba teoretycznie nadal jesteśmy razem.
870
00:44:43,222 --> 00:44:44,473
Dzięki, Conan.
871
00:44:45,892 --> 00:44:48,561
Zaraz zaraz, czy to Kathy Griffin?
872
00:45:10,750 --> 00:45:12,668
Obłęd.
873
00:45:12,919 --> 00:45:14,962
Napisy: Natalia Balcerzak