1 00:00:25,600 --> 00:00:26,840 DWORZEC AUTOBUSOWY 2 00:00:26,920 --> 00:00:30,120 A CORUÑA, GALICJA 3 00:00:41,880 --> 00:00:43,840 MĘSKA TOALETA. OSTATNIA KABINA. 4 00:00:51,160 --> 00:00:52,680 NIECZYNNE 5 00:01:14,160 --> 00:01:15,320 Otwórz. 6 00:01:16,840 --> 00:01:17,880 Komórka. 7 00:01:20,760 --> 00:01:21,600 I twoja. 8 00:01:25,000 --> 00:01:26,280 Ręce w górę. 9 00:01:31,120 --> 00:01:32,080 Zamknij drzwi. 10 00:01:44,760 --> 00:01:48,960 Mam nadzieję, że rozumiesz i wybaczysz mój sposób postępowania. 11 00:01:49,600 --> 00:01:53,240 Jak mamy współpracować, skoro mi pan nie ufa? 12 00:01:53,320 --> 00:01:57,760 W tej branży ufanie ludziom nie jest najlepszą strategią. 13 00:01:58,880 --> 00:02:00,600 A co dopiero tobie… 14 00:02:00,680 --> 00:02:04,880 Szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić, 15 00:02:04,960 --> 00:02:09,760 jak przekonałaś moich dobrych przyjaciół, żeby darowali ci życie. 16 00:02:09,840 --> 00:02:13,400 Ja nie pozwolę, żebyś rzucała mi kłody pod nogi. 17 00:02:13,480 --> 00:02:16,440 Twój udział w tej operacji mi nie pomaga. 18 00:02:18,120 --> 00:02:19,440 Tylko przeszkadza. 19 00:02:20,680 --> 00:02:22,840 Najwyraźniej oni mają inne zdanie. 20 00:02:22,920 --> 00:02:25,000 I tylko to się liczy, prawda? 21 00:02:25,080 --> 00:02:29,160 Kim jest pacjent, którego musimy operować? 22 00:02:29,960 --> 00:02:32,920 Dowie się pan w swoim czasie. Na razie chcą… 23 00:02:33,000 --> 00:02:36,520 Na razie chcą, żebym ci zaufał. 24 00:02:36,600 --> 00:02:39,520 Ale to ja jestem osobą godną zaufania. 25 00:02:40,120 --> 00:02:41,680 Jak notariusz. 26 00:02:41,760 --> 00:02:44,600 Nie muszę ufać innym. Pamiętaj o tym. 27 00:02:44,680 --> 00:02:45,600 Dobrze. 28 00:02:48,240 --> 00:02:52,320 W tej chwili potrzebuję tego, żeby zacząć działać. 29 00:02:52,400 --> 00:02:57,760 Poza tym muszę zorganizować transport maszyny z Brazylii, którą zakupię. 30 00:03:01,400 --> 00:03:02,480 Halo? 31 00:03:18,720 --> 00:03:25,720 GANGI GALICJI 32 00:03:27,120 --> 00:03:29,680 MADRYT 33 00:03:38,640 --> 00:03:39,920 Iść z tobą? 34 00:03:40,760 --> 00:03:43,600 - Nie, zaczekaj. - Jak wolisz. 35 00:03:48,640 --> 00:03:50,280 Cholera jasna… 36 00:04:16,560 --> 00:04:20,840 Jak mówiłem przez telefon, wyniki mogliśmy wysłać mejlem. 37 00:04:20,920 --> 00:04:24,240 Jak wiarygodne są takie badania genetyczne? 38 00:04:24,840 --> 00:04:26,920 Dają pewność na 99,9%. 39 00:04:29,280 --> 00:04:31,000 Dziękuję. 40 00:04:31,080 --> 00:04:34,840 Przyjechał pan z tak daleko. Nie chciałby pan ich omówić? 41 00:04:34,920 --> 00:04:39,120 Skoro dają 99,9% pewności, chyba nie ma co omawiać, prawda? 42 00:04:40,880 --> 00:04:42,400 - Dziękuję. - Dziękuję. 43 00:04:59,000 --> 00:05:00,480 Kurwa… 44 00:05:33,600 --> 00:05:35,480 WYSPA A TOXA 45 00:05:36,680 --> 00:05:40,680 Lokal ma 240 metrów kwadratowych, ale część wciąż wymaga remontu. 46 00:05:40,760 --> 00:05:43,960 - Więc cena musi spaść. - I to sporo. 47 00:05:44,040 --> 00:05:48,720 Są dwa piętra. Dół ma przyłącza wody i gazu. 48 00:05:48,800 --> 00:05:50,920 Więc jeżeli się podzielimy, 49 00:05:51,000 --> 00:05:55,920 trzeba osobno doprowadzić media, a to będzie… 50 00:05:56,480 --> 00:05:57,480 Jasne. 51 00:05:57,560 --> 00:06:00,520 - Wybacz, Julián. Coś mi wypadło. - Nie ma sprawy. 52 00:06:00,600 --> 00:06:01,680 Zadzwonię później. 53 00:06:57,680 --> 00:06:59,200 Cześć, tu Daniel. 54 00:06:59,280 --> 00:07:01,320 - Zostaw wiadomość. - Gdzie jesteś? 55 00:07:35,560 --> 00:07:38,320 TARG RYBNY W A CORUÑI 56 00:08:10,280 --> 00:08:12,200 Co za radość! 57 00:08:12,280 --> 00:08:13,520 Przywitasz się? 58 00:08:13,600 --> 00:08:14,520 Hej. 59 00:08:16,360 --> 00:08:17,440 Zniknąłeś. 60 00:08:17,520 --> 00:08:20,240 Odkąd tu pracuję, rzadko bywam w Cambados. 61 00:08:20,320 --> 00:08:23,680 A do tego mnie tam nie było od paru lat, prawda? 62 00:08:24,680 --> 00:08:26,640 Mama mówiła, że wyszedłeś. 63 00:08:27,240 --> 00:08:28,440 Masz chwilę? 64 00:08:30,280 --> 00:08:31,200 Pół godziny. 65 00:08:31,280 --> 00:08:33,280 Wsiadaj, pokażę ci coś. 66 00:08:47,000 --> 00:08:47,920 Wchodź. 67 00:08:57,560 --> 00:08:59,680 No i? Jak ci się podoba? 68 00:09:03,440 --> 00:09:04,720 Zamierzasz to kupić? 69 00:09:05,800 --> 00:09:07,320 Nie, wynająć. 70 00:09:07,880 --> 00:09:10,400 Otwieram salon. Luksusowe fury. 71 00:09:11,360 --> 00:09:12,400 Pralnia forsy? 72 00:09:14,200 --> 00:09:16,000 Jaka pralnia? 73 00:09:16,080 --> 00:09:18,560 Chcę na tym zarabiać. Legalnie. 74 00:09:18,640 --> 00:09:22,440 W tej okolicy jest dużo salonów. 75 00:09:32,360 --> 00:09:34,960 Wiem, że wciąż nie gadasz z wujkami. 76 00:09:35,760 --> 00:09:38,360 Jestem twoim ojcem chrzestnym. 77 00:09:39,360 --> 00:09:41,440 Możesz na mnie liczyć. 78 00:09:41,520 --> 00:09:42,760 Wiesz? 79 00:09:43,480 --> 00:09:45,240 Jeśli chcesz porozmawiać… 80 00:09:47,920 --> 00:09:50,720 W więzieniu jest dużo czasu na myślenie. 81 00:09:51,760 --> 00:09:54,720 Tamtej nocy tylko ty znałeś miejsce operacji. 82 00:09:54,800 --> 00:09:56,240 - Nie, Daniel. - Co? 83 00:09:58,200 --> 00:09:59,320 Przepraszam. 84 00:10:00,440 --> 00:10:02,960 - Chciałem cię ostrzec. - Wiem. 85 00:10:03,720 --> 00:10:07,680 Gdy przesłałeś im moją lokalizację, kazałeś mi pozbyć się telefonów. 86 00:10:08,640 --> 00:10:09,640 Wiem. 87 00:10:14,320 --> 00:10:15,960 Co mam zrobić? 88 00:10:17,520 --> 00:10:19,800 Sporo o tym myślałem… 89 00:10:21,000 --> 00:10:23,800 Najpierw chciałem ci skuć mordę. 90 00:10:26,960 --> 00:10:31,040 A potem postawiłem się na twoim miejscu. I pomyślałem… 91 00:10:32,840 --> 00:10:36,240 Gdyby ktoś odebrał mi to, co najbardziej kocham… 92 00:10:40,040 --> 00:10:43,240 María odeszła… Nic się już nie liczyło. 93 00:10:44,280 --> 00:10:46,720 Ciągle o tym myślę. 94 00:10:47,440 --> 00:10:52,760 Pech chciał, że oboje tam byliście w tym samym czasie. 95 00:10:56,480 --> 00:10:57,320 Daniel, ja… 96 00:10:57,400 --> 00:10:58,800 Tak, za chwilę. 97 00:11:07,280 --> 00:11:08,240 Marco. 98 00:11:09,000 --> 00:11:11,640 Czego mam się spodziewać, gdy ruszy rozprawa? 99 00:11:11,720 --> 00:11:13,080 - Gadałeś z kimś? - Nie. 100 00:11:13,160 --> 00:11:16,320 - Poszedłeś na układ z policją? - Z nikim nie gadałem. 101 00:11:16,400 --> 00:11:20,280 Pisałem tylko do Naranjo, do szefa policji. 102 00:11:20,880 --> 00:11:21,880 Naranjo odszedł. 103 00:11:23,240 --> 00:11:25,040 Nikogo nie wsypię. 104 00:11:34,520 --> 00:11:35,600 Jeszcze jedno. 105 00:11:36,600 --> 00:11:41,040 Musisz być ostrożny. Teraz Kolumbijczycy i mój ojciec mają inne sprawy. 106 00:11:41,120 --> 00:11:45,560 Ale przed rozprawą mogą zacząć łączyć kropki. 107 00:11:45,640 --> 00:11:47,080 Rozumiesz? 108 00:11:47,160 --> 00:11:48,800 Mam zniknąć? 109 00:11:50,680 --> 00:11:52,760 Mówię tylko, żebyś uważał. 110 00:12:10,000 --> 00:12:15,400 Jak sądzę, nie wlokłeś się tu z Madrytu, żeby szukać mieszkania na wakacje. 111 00:12:16,360 --> 00:12:18,040 Niezły pomysł. 112 00:12:19,840 --> 00:12:21,560 Ładnie tu macie. 113 00:12:22,400 --> 00:12:23,520 Dużo zieleni. 114 00:12:25,160 --> 00:12:27,360 Przypomina mi się dom moich dziadków. 115 00:12:27,840 --> 00:12:30,040 Bez komarów, partyzantów… 116 00:12:31,760 --> 00:12:35,040 Agent DEA, który wykonuje swoją pracę? To nowość. 117 00:12:36,920 --> 00:12:38,920 Dlaczego śledziłeś Padínów? 118 00:12:41,120 --> 00:12:44,000 Wszystko przez moją ciekawość. 119 00:12:45,440 --> 00:12:50,600 Mówili, że nie utrzymują stosunków, a zobaczyłem ich razem w aucie. 120 00:12:50,680 --> 00:12:53,320 Pomyślałem, że sprawdzę, dokąd jadą. 121 00:12:55,800 --> 00:13:00,080 A czy poza zaspokajaniem ciekawości robisz tutaj coś jeszcze? 122 00:13:04,560 --> 00:13:05,520 Jest taki… 123 00:13:08,400 --> 00:13:09,720 statek towarowy. 124 00:13:11,200 --> 00:13:13,800 Przed tygodniem wypłynął do Portsmouth. 125 00:13:14,400 --> 00:13:17,560 Planują rozładować towar, gdy dotrą tutaj. 126 00:13:17,640 --> 00:13:18,840 Nadawców jest kilku, 127 00:13:18,920 --> 00:13:22,840 ale większość ładunku należy do Macario Sáncheza i jego wspólników… 128 00:13:22,920 --> 00:13:23,960 Padínów. 129 00:13:24,040 --> 00:13:25,120 Właśnie. 130 00:13:25,200 --> 00:13:26,840 Znamy Macaria. 131 00:13:26,920 --> 00:13:30,320 Zgarnęliśmy ostatnie zrzuty. Większość paczek była jego. 132 00:13:30,400 --> 00:13:33,040 - No i widzisz. - Założyliście podsłuchy? 133 00:13:33,120 --> 00:13:36,080 Wiesz, czy ojciec lub syn z kimś się kontaktowali? 134 00:13:36,160 --> 00:13:38,920 - Co? - Ty mi powiedz. 135 00:13:43,160 --> 00:13:44,080 Słuchaj. 136 00:13:44,720 --> 00:13:47,680 Pracuję dla Gwardii Cywilnej i Służby Celnej. 137 00:13:47,760 --> 00:13:51,960 Więc pozostałe pytania radzę zadać swojemu przełożonemu. 138 00:13:52,560 --> 00:13:56,280 Jasne. Ale zanim dostanę odpowiedź, będzie już po akcji. 139 00:13:57,520 --> 00:14:01,480 Co mogę ci powiedzieć? Jestem tylko obserwatorem. 140 00:14:05,720 --> 00:14:06,720 Dobra. 141 00:14:15,040 --> 00:14:16,400 Coś powiedział? 142 00:14:16,480 --> 00:14:18,640 Gwardia Cywilna i Służba Celna. 143 00:14:18,720 --> 00:14:19,800 Co teraz? 144 00:14:19,880 --> 00:14:22,360 Padínowie są nasi. Z DEA czy bez. 145 00:14:25,520 --> 00:14:28,400 Czemu nie odbierałeś? Co robiłeś? 146 00:14:28,480 --> 00:14:29,520 Zajęty byłem. 147 00:14:30,040 --> 00:14:34,160 A ty co? Nie masz swojego domu? Jeśli nie odbieram, nie chcę rozmawiać. 148 00:14:34,240 --> 00:14:37,000 To cię zainteresuje. Oszczędzisz sporo forsy. 149 00:14:37,080 --> 00:14:40,960 Nie musisz już nikogo wynajmować, żeby jej szukać. 150 00:14:42,240 --> 00:14:43,320 Any? 151 00:14:43,400 --> 00:14:44,400 Tak. 152 00:14:45,720 --> 00:14:48,080 Jest tutaj. W Sanxenxo. 153 00:14:48,920 --> 00:14:50,240 Żartujesz. 154 00:14:52,880 --> 00:14:54,160 Śledziłem ją. 155 00:15:01,920 --> 00:15:04,280 Co teraz? Będziesz pracować z ojcem? 156 00:15:30,200 --> 00:15:31,440 Dobrze się czujesz? 157 00:15:31,520 --> 00:15:32,640 Tak. 158 00:15:32,720 --> 00:15:34,440 Może wody? 159 00:15:34,520 --> 00:15:36,160 Nie, nie trzeba. 160 00:15:42,120 --> 00:15:44,880 - Nilo, widzisz te magazyny? - Tak. 161 00:15:44,960 --> 00:15:46,360 Skręć w ten zjazd. 162 00:15:47,080 --> 00:15:49,280 - Mam zjechać? - Tak, tutaj. 163 00:15:49,360 --> 00:15:50,240 Dobrze. 164 00:16:04,560 --> 00:16:06,320 Wyjmij torbę z bagażnika. 165 00:16:13,080 --> 00:16:14,520 Po co tu przyjechaliśmy? 166 00:16:15,040 --> 00:16:17,200 - Masz broń? - Jaką broń, do cholery? 167 00:16:17,280 --> 00:16:19,640 - Miałem wziąć? - Nie, tak jest dobrze. 168 00:16:19,720 --> 00:16:21,560 Mieliśmy jechać do lekarza. 169 00:16:21,640 --> 00:16:23,760 Uspokój się i chodź ze mną. 170 00:17:10,200 --> 00:17:12,600 - Gdzie podarek? - Tutaj. 171 00:17:16,480 --> 00:17:18,400 Połowa tego, co było ustalone. 172 00:17:19,400 --> 00:17:21,960 Był problem. Całej kwoty nie mogłem zdobyć. 173 00:17:22,040 --> 00:17:23,320 Riad się nie ucieszy. 174 00:17:24,160 --> 00:17:25,960 Za tydzień dostaniecie całość. 175 00:17:27,560 --> 00:17:29,800 On tu zostanie, dopóki nie zapłacisz. 176 00:17:29,880 --> 00:17:31,600 - Co jest? - Spokojnie, Nilo. 177 00:17:32,640 --> 00:17:35,560 - Wychodzi ze mną. - Twój syn zostaje. 178 00:17:35,640 --> 00:17:37,160 To nie jest mój syn. 179 00:17:50,080 --> 00:17:51,520 Przyszedł. 180 00:17:53,080 --> 00:17:56,080 Nie przyniósł forsy. 181 00:17:56,160 --> 00:17:57,320 Kurwa. 182 00:17:58,920 --> 00:17:59,880 Dobra. 183 00:18:00,960 --> 00:18:02,280 Jasne. 184 00:18:09,600 --> 00:18:11,320 Więcej czasu, więcej kasy. 185 00:18:11,400 --> 00:18:13,520 Wiem. Nie ma sprawy. 186 00:18:19,880 --> 00:18:22,560 Co jest, kurwa, z tymi ludźmi? 187 00:18:24,400 --> 00:18:26,120 Wyluzuj, nic się nie stało. 188 00:18:26,200 --> 00:18:28,880 Oczywiście. To cud, że nic się nie stało! 189 00:18:29,680 --> 00:18:32,440 Przyzwyczajaj się. Albańczycy to przyszłość. 190 00:18:32,520 --> 00:18:36,120 Jeszcze parę lat i przejmą teren Kolumbijczyków. 191 00:18:36,200 --> 00:18:38,760 Z deszczu pod rynnę. 192 00:18:38,840 --> 00:18:42,600 Dlatego cię zabrałem. Żebyś zobaczył, co nas czeka. 193 00:18:42,680 --> 00:18:44,840 Ja długo już nie pociągnę. 194 00:18:45,360 --> 00:18:48,360 Ktoś musi przejąć stery, jeśli Daniel nie chce. 195 00:18:50,360 --> 00:18:51,520 Jakiś problem? 196 00:18:53,240 --> 00:18:55,760 Nie. Żaden problem. 197 00:19:01,120 --> 00:19:05,480 Jedyna możliwa linia obrony opiera się na chwilowej niepoczytalności. 198 00:19:05,560 --> 00:19:08,840 - Że niby jestem wariatem? - Nie do końca. 199 00:19:08,920 --> 00:19:12,560 Chcę wykazać, że w dniach poprzedzających zdarzenie 200 00:19:12,640 --> 00:19:14,800 byłeś narażony na stres psychiczny. 201 00:19:15,600 --> 00:19:18,960 A to może znaczyć, że nie odpowiadałeś za swoje czyny. 202 00:19:19,040 --> 00:19:22,120 - Robili ci badania. - Tak, ale nic nie wykazały. 203 00:19:22,200 --> 00:19:26,840 Wyniki były niejednoznaczne. Czyli nie zostało to wykluczone. 204 00:19:26,920 --> 00:19:28,120 Więc? 205 00:19:28,200 --> 00:19:30,280 Przydałaby się opinia psychiatry 206 00:19:30,360 --> 00:19:33,440 wynajętego przez nas, który by poparł tę diagnozę. 207 00:19:33,520 --> 00:19:36,080 - Nie mamy pieniędzy. - Samuel. 208 00:19:36,160 --> 00:19:39,800 Mówię, że nie. Znowu ktoś powie, że mogło być tak lub tak. 209 00:19:39,880 --> 00:19:42,680 Przecież ona mówi, że to nie to samo. Słuchaj. 210 00:19:43,280 --> 00:19:45,760 Trochę popytałam i… 211 00:19:46,320 --> 00:19:49,200 wiem, że kilka dni wcześniej zostałeś napadnięty. 212 00:19:49,280 --> 00:19:52,000 Tak, policja znalazła go na placu budowy. 213 00:19:52,080 --> 00:19:55,520 Był po kolana zabetonowany. Cud, że przeżył. 214 00:19:55,600 --> 00:19:56,960 Wcześniej go porwali. 215 00:19:58,320 --> 00:20:01,360 Ale policja nie odnotowała zgłoszenia. 216 00:20:03,720 --> 00:20:06,560 Nie. Nie chcieliśmy tego zgłaszać. 217 00:20:06,640 --> 00:20:09,200 Ale rozumiem, że ma to związek 218 00:20:09,280 --> 00:20:12,760 z ludźmi, których niedługo czeka rozprawa. 219 00:20:13,360 --> 00:20:14,520 Naturalnie. 220 00:20:14,600 --> 00:20:17,160 To byli ludzie Padína. Toño i Nilo. 221 00:20:17,240 --> 00:20:20,480 Gdyby to wyszło na rozprawie… Ale trzeba to zgłosić. 222 00:20:21,240 --> 00:20:22,920 Kto teraz w to uwierzy? 223 00:20:23,440 --> 00:20:24,440 Przysięgli. 224 00:20:25,480 --> 00:20:28,920 Była ofiara śmiertelna, więc będzie ława przysięgłych. 225 00:20:32,280 --> 00:20:36,120 Ich prawnicy powiedzą, że zeznaję tak, aby uniknąć odsiadki. 226 00:20:36,920 --> 00:20:38,720 Jacy przysięgli mi uwierzą? 227 00:20:38,800 --> 00:20:40,400 Taka jest prawda. 228 00:20:40,480 --> 00:20:42,520 Gdybyśmy znaleźli świadka, 229 00:20:42,600 --> 00:20:45,440 kogoś, kto potwierdziłby twoją wersję… 230 00:20:45,520 --> 00:20:47,040 Bardzo by nam to pomogło. 231 00:20:47,120 --> 00:20:51,160 Był tam tylko on i Toño. Żadnych świadków. 232 00:20:51,720 --> 00:20:53,240 Jego siostrzeniec… 233 00:20:54,400 --> 00:20:57,240 widział mnie, kiedy byłem zamknięty w fabryce. 234 00:21:28,800 --> 00:21:30,600 - To tylko znajomy! - Jasne… 235 00:21:30,680 --> 00:21:31,800 Wyładniałaś. 236 00:21:31,880 --> 00:21:33,680 Cerę masz lśniącą. 237 00:21:33,760 --> 00:21:35,520 Patrzcie, kto przyszedł! 238 00:21:35,600 --> 00:21:36,440 Marco! 239 00:21:36,520 --> 00:21:37,640 Najlepszego, mamo! 240 00:21:37,720 --> 00:21:38,720 Miło cię widzieć! 241 00:21:38,800 --> 00:21:41,480 Czym cię karmią? Jesteś coraz większy. 242 00:21:43,720 --> 00:21:45,120 Siadaj. 243 00:21:46,200 --> 00:21:48,840 Matka mówi, że zaharowujesz się w porcie. 244 00:21:48,920 --> 00:21:50,480 Praca dobrze mi robi. 245 00:21:50,560 --> 00:21:54,560 Marco jest podobny do mnie. Też nie lubiłem tej gównianej nauki. 246 00:21:54,640 --> 00:21:58,160 Bo jesteś głupi jak but. A ten chłopak ma łeb na karku. 247 00:21:58,240 --> 00:22:01,080 - Szkoda, że marnujesz czas. - Kurwa… 248 00:22:01,160 --> 00:22:02,760 I kto to mówi? 249 00:22:03,640 --> 00:22:06,160 Mogę tak powiedzieć, do cholery. 250 00:22:06,800 --> 00:22:07,760 W każdym razie… 251 00:22:07,840 --> 00:22:09,040 Co „w każdym razie”? 252 00:22:09,960 --> 00:22:11,240 Powiem ci coś. 253 00:22:11,320 --> 00:22:15,600 Jeśli ktoś może go czegoś nauczyć o pracy i prowadzeniu firmy, to ja. 254 00:22:15,680 --> 00:22:18,040 To złomowisko nazywasz firmą? 255 00:22:18,120 --> 00:22:20,400 - Owszem. I to dobrą. - Jasne. 256 00:22:20,480 --> 00:22:21,840 Oj, bo coś powiem. 257 00:22:21,920 --> 00:22:24,880 To gadaj, do kurwy nędzy. No już! 258 00:22:24,960 --> 00:22:27,360 Nie odzywaj się tak do mojej matki. 259 00:22:27,960 --> 00:22:30,240 Siedź cicho. Albo idź rozładować ryby. 260 00:22:30,320 --> 00:22:32,160 Uspokójcie się. 261 00:22:32,240 --> 00:22:34,240 Rzadko bywamy razem. 262 00:22:34,880 --> 00:22:36,040 Wyglądasz świetnie. 263 00:22:36,840 --> 00:22:37,880 To prawda. 264 00:22:42,640 --> 00:22:45,320 Nie ma tortu? Jak mamy świętować? 265 00:22:45,400 --> 00:22:46,880 Jest! 266 00:22:46,960 --> 00:22:48,920 - Ze świeczkami. - To dawaj. 267 00:22:49,000 --> 00:22:51,040 Muszę cię wytarmosić za uszy. 268 00:22:51,120 --> 00:22:52,040 Ty mnie? 269 00:22:52,120 --> 00:22:53,560 Spodoba ci się. 270 00:22:59,280 --> 00:23:02,680 - Czemu nie mówiłaś, że przyjdą? - To moi bracia. 271 00:23:03,240 --> 00:23:06,040 Przyszli na moje urodziny i wspierają mnie. 272 00:23:06,120 --> 00:23:08,160 Zwłaszcza teraz, gdy jestem sama. 273 00:23:08,240 --> 00:23:09,320 To tak nie działa. 274 00:23:10,880 --> 00:23:11,760 A jak? 275 00:23:11,840 --> 00:23:13,960 Rozmawiałem z adwokatką Samuela. 276 00:23:15,280 --> 00:23:16,640 Jaką adwokatką Samuela? 277 00:23:16,720 --> 00:23:18,720 Chcą, żebym zeznawał. 278 00:23:18,800 --> 00:23:20,920 Żebym powiedział o porwaniu. 279 00:23:22,160 --> 00:23:23,320 Jakim porwaniu? 280 00:23:23,400 --> 00:23:25,240 Porwaniu Samuela. 281 00:23:25,320 --> 00:23:28,240 Widziałem, jak Toño go porwał. 282 00:23:29,960 --> 00:23:30,880 Naprawdę? 283 00:23:31,680 --> 00:23:32,680 Tak. 284 00:23:34,840 --> 00:23:36,080 Widziałeś? 285 00:23:36,800 --> 00:23:39,400 - Czy ktoś ci opowiedział? - Widziałem. 286 00:23:42,360 --> 00:23:43,760 Kiedy? 287 00:23:46,760 --> 00:23:48,000 Słuchaj… 288 00:23:48,960 --> 00:23:51,240 Chciałem udowodnić… 289 00:23:53,520 --> 00:23:56,520 Maríi, że się myli, 290 00:23:56,600 --> 00:23:58,800 że Padínowie to porządni ludzie, 291 00:23:59,400 --> 00:24:01,760 że nie mają nic wspólnego z porwaniem… 292 00:24:02,840 --> 00:24:03,840 Okazało się… 293 00:24:05,000 --> 00:24:06,320 Że ona miała rację. 294 00:24:07,960 --> 00:24:09,840 Miała rację. 295 00:24:12,200 --> 00:24:15,120 - Chłopak jest dziwny. - Co chcesz? Był w pierdlu. 296 00:24:15,200 --> 00:24:18,440 - Przez cztery dni. - Pierwszy raz jest najgorszy. 297 00:24:19,000 --> 00:24:21,720 Dziwne, że taki śliczny, a go nie tknęli… 298 00:24:25,360 --> 00:24:27,800 Powinniśmy dostawać zasiłek na ciebie. 299 00:24:27,880 --> 00:24:29,520 Jesteś niedorozwojem. 300 00:24:29,600 --> 00:24:31,800 Ssij krewetki i się zamknij. 301 00:24:33,280 --> 00:24:34,200 Matoł. 302 00:24:36,040 --> 00:24:37,840 Ale ona nie chciała. 303 00:24:38,760 --> 00:24:41,360 - Może nawet lepiej. - Bo gdyby chciała… 304 00:24:44,560 --> 00:24:45,680 Padín. 305 00:24:57,600 --> 00:24:58,680 Co podać? 306 00:24:59,480 --> 00:25:00,840 Espresso. 307 00:25:52,080 --> 00:25:53,160 Ile płacę? 308 00:25:53,240 --> 00:25:54,400 Jeden trzydzieści. 309 00:25:59,400 --> 00:26:00,560 Co to? 310 00:26:01,200 --> 00:26:02,480 Przekaż matce. 311 00:26:14,720 --> 00:26:16,920 WYNIKI BADAŃ DNA 312 00:26:18,560 --> 00:26:20,440 PRAWDOPODOBIEŃSTWO OJCOSTWA: 0% 313 00:27:40,920 --> 00:27:44,280 Pani oferta jest bardzo korzystna. 314 00:27:45,160 --> 00:27:47,320 Ale wciąż mam wątpliwości. 315 00:27:48,120 --> 00:27:49,000 Rozumiem. 316 00:27:53,040 --> 00:27:54,120 A to jest…? 317 00:27:54,200 --> 00:27:55,760 Kolejne 20%. 318 00:27:56,320 --> 00:27:58,120 Czy one rozwieją wątpliwości? 319 00:27:58,760 --> 00:28:00,920 To nie jest kwestia pieniędzy. 320 00:28:01,680 --> 00:28:02,680 Myślę, że jest. 321 00:28:03,760 --> 00:28:04,840 Słucham? 322 00:28:04,920 --> 00:28:07,640 Mamy pańskie liczby z ostatnich dwóch lat. 323 00:28:08,280 --> 00:28:11,840 Dług w zakładzie ubezpieczeń, niespłacone kredyty… 324 00:28:13,000 --> 00:28:14,760 Jak tak dalej pójdzie, 325 00:28:14,840 --> 00:28:17,800 do końca roku zamknie pan firmę. 326 00:28:18,920 --> 00:28:19,840 Ale… 327 00:28:20,640 --> 00:28:22,640 Te dane… Jak je pani zdobyła? 328 00:28:22,720 --> 00:28:24,520 „Jak” nie jest ważne. 329 00:28:24,600 --> 00:28:27,280 Panie Méndez, nasza propozycja 330 00:28:27,360 --> 00:28:31,160 da panu nie tylko możliwość utrzymania firmy, 331 00:28:31,240 --> 00:28:35,680 ale również przejścia na emeryturę za dwa, trzy lata z małą fortuną. 332 00:28:37,680 --> 00:28:42,040 - W zamian za zakup maszyny w Brazylii. - Kupi ją pan i odbierze tutaj. 333 00:28:42,640 --> 00:28:45,560 Resztą zajmiemy się my. To wszystko. 334 00:28:47,320 --> 00:28:49,040 Stoi pan przed wyborem. 335 00:28:49,600 --> 00:28:53,840 Może pan stracić wszystko, na co przez wiele lat pan pracował. 336 00:28:53,920 --> 00:28:57,680 Lub zapomnieć o problemach do końca życia. 337 00:28:58,520 --> 00:29:00,040 To prosta sprawa. 338 00:29:20,040 --> 00:29:23,520 CZEKAJ NA MNIE W SUPERMARKECIE W EL BURGO 339 00:30:10,720 --> 00:30:11,600 Ana. 340 00:30:23,840 --> 00:30:25,400 Nie zamierzałaś zadzwonić? 341 00:30:31,480 --> 00:30:33,000 Dlaczego wróciłaś? 342 00:30:36,600 --> 00:30:39,040 Co tu robisz? Z kim pracujesz? 343 00:30:41,600 --> 00:30:42,520 Z Macariem. 344 00:30:44,120 --> 00:30:45,280 Z Macariem? 345 00:30:47,480 --> 00:30:49,000 Mogę spytać dlaczego? 346 00:30:52,520 --> 00:30:54,280 Bo zawarłam z nim umowę. 347 00:30:55,800 --> 00:30:58,000 Zarobię dla niego fortunę, 348 00:30:58,880 --> 00:31:01,240 a on zostawi w spokoju mnie… 349 00:31:02,480 --> 00:31:03,440 i moją córką. 350 00:31:06,440 --> 00:31:07,400 Jak jej na imię? 351 00:31:10,720 --> 00:31:11,760 Sara. 352 00:31:12,920 --> 00:31:13,960 Sara… 353 00:31:14,040 --> 00:31:14,920 Ma… 354 00:31:16,720 --> 00:31:18,600 trzy lata i trzy miesiące. 355 00:31:29,800 --> 00:31:31,000 Piękna. 356 00:31:33,360 --> 00:31:34,280 Gdzie jest? 357 00:31:36,160 --> 00:31:38,680 Z moją matką. W bezpiecznym miejscu. 358 00:31:39,480 --> 00:31:42,040 Aż to skończę i zaczniemy żyć normalnie. 359 00:31:42,120 --> 00:31:44,080 Gdzie? Chcę ją zobaczyć. 360 00:31:44,680 --> 00:31:45,800 To też moja córka. 361 00:31:45,880 --> 00:31:49,760 Wiem. Nie zapomniałam. Ale to musi poczekać. 362 00:31:50,280 --> 00:31:51,680 - Do kiedy? - Nie wiem. 363 00:31:51,760 --> 00:31:53,080 Aż to się skończy. 364 00:31:53,160 --> 00:31:55,360 - Obiecuję, że ją zobaczysz. - Ana. 365 00:31:56,560 --> 00:31:57,560 Daniel. 366 00:32:03,680 --> 00:32:04,760 Muszę iść. 367 00:32:20,720 --> 00:32:24,440 Coś kombinuje. Spotyka się z ludźmi w kilku firmach. 368 00:32:24,520 --> 00:32:25,680 Jakich firmach? 369 00:32:25,760 --> 00:32:29,240 Różne branże: tekstylia, recykling, nieruchomości… 370 00:32:29,920 --> 00:32:34,520 Może szuka okazji pod inwestycję. 371 00:32:34,600 --> 00:32:37,760 Tutaj? Gdzie tylu ludzi chce ją dopaść? 372 00:32:39,160 --> 00:32:41,320 Łącznie z Kolumbijczykami. 373 00:32:41,400 --> 00:32:44,440 To bardzo dziwne, że jeszcze się nie dowiedzieli. 374 00:32:44,520 --> 00:32:46,280 To nie jest dziwne. 375 00:32:46,360 --> 00:32:48,200 To niemożliwe, Nazario. 376 00:32:49,720 --> 00:32:51,920 Myślisz, że oni za tym stoją? 377 00:32:52,000 --> 00:32:55,200 Szykują interes z kimś stąd. 378 00:32:55,280 --> 00:32:59,120 Sprowadzili ją, bo jest dobra w swoim fachu. Sama nic nie zdziała. 379 00:32:59,200 --> 00:33:02,440 Ale muszą wiedzieć, że prędzej czy później się dowiemy. 380 00:33:02,520 --> 00:33:03,960 Mają to gdzieś. 381 00:33:04,040 --> 00:33:06,040 Tym sposobem chcą nas obudzić. 382 00:33:06,120 --> 00:33:09,720 Jeśli nam się nie chce, znajdą innych. To chcą nam przekazać. 383 00:33:10,680 --> 00:33:12,200 Kim są ci inni? 384 00:33:13,880 --> 00:33:16,040 Ją o to spytamy. 385 00:33:20,960 --> 00:33:23,640 Uważaj, bo utoniesz, jak przyjdzie przypływ. 386 00:33:28,320 --> 00:33:30,760 - Chryste! - Po co przyjechałeś? 387 00:33:30,840 --> 00:33:32,040 W odwiedziny. 388 00:33:33,240 --> 00:33:34,440 Pogadać z tobą. 389 00:33:39,600 --> 00:33:42,960 Dziś jest zrzut. Twój ojciec kazał mi się nim zająć. 390 00:33:43,880 --> 00:33:44,880 Tak? 391 00:33:45,800 --> 00:33:47,880 Fajnie. Zajebiście. 392 00:33:47,960 --> 00:33:50,240 Tak. Do pewnego stopnia. 393 00:33:50,320 --> 00:33:53,280 Połowa chłopaków wpadła na ostatnich zrzutach, 394 00:33:53,360 --> 00:33:55,600 a druga połowa sra ze strachu. 395 00:33:56,440 --> 00:34:00,000 Poza tym wielu robi słodkie oczy do Księżula. 396 00:34:00,920 --> 00:34:04,840 Mówią, że twój ojciec jest stary i wolą pracować z tamtym. 397 00:34:07,080 --> 00:34:11,200 Krążą plotki, że go ignorujesz, a to nie pomaga. 398 00:34:11,680 --> 00:34:14,160 Nie mój kłopot. Mam inne sprawy na głowie. 399 00:34:14,240 --> 00:34:15,440 Posłuchaj. 400 00:34:18,360 --> 00:34:20,360 - Co? - Twój ojciec… 401 00:34:21,640 --> 00:34:25,920 Zawiozłem go do kliniki w Madrycie. Źle z nim. 402 00:34:26,640 --> 00:34:27,760 Stary ma przesrane. 403 00:34:28,360 --> 00:34:30,040 Po co jechał do tej kliniki? 404 00:34:30,560 --> 00:34:32,040 Nie wiem. 405 00:34:32,120 --> 00:34:34,560 Może zasięgnąć drugiej opinii. 406 00:34:35,640 --> 00:34:36,800 W sprawie czego? 407 00:34:36,880 --> 00:34:41,280 Niewiele zrozumiałem z dokumentów, ale było tam napisane… 408 00:34:42,800 --> 00:34:46,000 „Przerzuty w niektórych narządach”. 409 00:34:46,080 --> 00:34:47,760 Dobrze to nie brzmi. 410 00:34:54,320 --> 00:34:57,560 Twój ojciec poprosił pewnych ludzi o pożyczkę… 411 00:34:57,640 --> 00:34:58,920 Albańczyków. 412 00:34:59,000 --> 00:35:00,160 Właśnie. 413 00:35:01,280 --> 00:35:04,840 Dlatego dziś akcja musi się udać. Inaczej będziemy w dupie. 414 00:35:04,920 --> 00:35:07,280 My wszyscy, Daniel. Wszyscy. 415 00:35:08,200 --> 00:35:11,800 Byłem tam. Ci goście nie żartują. 416 00:35:17,320 --> 00:35:21,360 - Myślisz, że dasz radę? - Ja? Pewnie, że dam. 417 00:35:23,520 --> 00:35:25,800 Z tobą. Z tobą dam radę. 418 00:35:41,680 --> 00:35:42,520 Tak? 419 00:35:45,040 --> 00:35:48,440 Chciałem ci powiedzieć, że jednak przyjdę na tę imprezę. 420 00:35:49,160 --> 00:35:51,520 Co za niespodzianka. Cieszę się. 421 00:35:52,560 --> 00:35:53,480 Słuchaj. 422 00:35:54,120 --> 00:35:57,240 Nie wiem, czy wiesz, ale mnie tam nie będzie. 423 00:35:57,320 --> 00:35:58,520 Tak, mówili mi. 424 00:35:59,120 --> 00:36:00,640 Nie przejmuj się. 425 00:36:00,720 --> 00:36:03,320 Więc ty zajmiesz się prezentem, tak? 426 00:36:04,240 --> 00:36:05,600 Od nas obu. 427 00:36:06,920 --> 00:36:08,440 Uspokoiłeś mnie. 428 00:36:08,960 --> 00:36:11,320 - Jeszcze jedno. - Co? 429 00:36:11,400 --> 00:36:14,280 To moja ostatnia impreza. Więcej nie będzie. 430 00:36:14,360 --> 00:36:16,880 Jasne, synu. Będzie, jak chcesz. 431 00:36:17,480 --> 00:36:19,040 Przegrywasz, jak zawsze. 432 00:36:21,000 --> 00:36:22,040 Gotowy? 433 00:36:23,280 --> 00:36:26,200 Podobno między tobą a twoim synem jest już lepiej. 434 00:36:27,280 --> 00:36:28,160 A było źle? 435 00:36:30,640 --> 00:36:32,560 Nie wściekaj się na mnie. 436 00:36:34,240 --> 00:36:36,680 Tak wszyscy mówią. Prawda, Roberto? 437 00:36:38,000 --> 00:36:39,480 Ludzie często się nudzą. 438 00:36:40,720 --> 00:36:42,680 A ja znów jestem górą. 439 00:36:47,080 --> 00:36:48,680 - Dwadzieścia trzy. - Trzy. 440 00:36:48,760 --> 00:36:50,400 - Dziewięć. - Dwa. 441 00:36:55,320 --> 00:36:57,040 - Tak? - Germán. 442 00:36:57,120 --> 00:36:58,840 Syn też gra. 443 00:36:59,600 --> 00:37:02,920 Może zagrają nawet dziś. Pogadaj z kumplem. 444 00:37:04,600 --> 00:37:08,120 Poprzednio ledwo z tego wyszedł. Nie zechce ryzykować. 445 00:37:08,960 --> 00:37:12,480 Przekaż koledze, żeby o nic się nie martwił. 446 00:37:12,560 --> 00:37:16,000 Daję słowo, że tym razem teren będzie czysty. 447 00:37:17,160 --> 00:37:18,160 Dobra. 448 00:37:23,080 --> 00:37:24,160 Pepe! 449 00:37:56,080 --> 00:37:57,080 Super. 450 00:37:58,400 --> 00:38:01,160 Dzwoń po chłopaków. Powiedz, że wróciłem. 451 00:38:24,800 --> 00:38:26,840 KOMISARIAT POLICJI 452 00:38:31,440 --> 00:38:33,480 Kurwa! Obserwuj to! 453 00:38:35,720 --> 00:38:37,160 Motorówka jest w wodzie. 454 00:38:48,160 --> 00:38:50,120 Przekaż celnikom pozycję łodzi. 455 00:38:50,800 --> 00:38:52,560 Musimy ich dopaść na lądzie. 456 00:39:00,680 --> 00:39:02,040 Ile mamy czekać? 457 00:39:02,720 --> 00:39:04,400 Tyle, ile każę. 458 00:39:08,920 --> 00:39:10,520 Stoją od jakiegoś czasu. 459 00:39:10,600 --> 00:39:12,360 Może przenoszą ładunek. 460 00:39:12,440 --> 00:39:14,800 W pobliżu nie ma innych jednostek. 461 00:39:14,880 --> 00:39:17,400 Siedzą cicho, żeby się nie zdradzić. 462 00:39:17,480 --> 00:39:18,760 Wkrótce się dowiemy. 463 00:39:32,840 --> 00:39:33,880 I jak? 464 00:39:33,960 --> 00:39:35,160 Zaraz będziemy! 465 00:39:38,040 --> 00:39:39,080 Stój. 466 00:39:40,240 --> 00:39:42,800 - Widzisz coś? - Nie, nic. 467 00:39:42,880 --> 00:39:44,040 Gdzie to jest? 468 00:39:55,920 --> 00:39:56,760 Tam! 469 00:39:56,840 --> 00:39:57,760 Gdzie? 470 00:39:57,840 --> 00:40:00,520 Prosto przed nami. 471 00:40:00,600 --> 00:40:01,560 Płyń. 472 00:40:06,160 --> 00:40:08,760 Czy to obecna pozycja towarowca? 473 00:40:08,840 --> 00:40:11,080 Od dwóch godzin się nie ruszył. 474 00:40:12,720 --> 00:40:15,040 Czyli dotarli na miejsce spotkania. 475 00:40:16,480 --> 00:40:21,080 Lokalizator działa dobrze. Sygnał ładunku jest bardzo silny. 476 00:40:23,880 --> 00:40:26,320 DANIEL: JESTEM NA MIEJSCU. 477 00:40:28,960 --> 00:40:29,920 NOWA WIADOMOŚĆ 478 00:40:30,000 --> 00:40:31,800 NILO: RUSZAJCIE. 479 00:40:31,880 --> 00:40:35,480 Płyniemy, panowie. Jazda, gazu! 480 00:40:38,680 --> 00:40:40,200 Rusza na północ. 481 00:40:40,840 --> 00:40:43,320 To motorówka. Przerzucili ładunek. 482 00:40:43,400 --> 00:40:45,720 A z nim lokalizator. 483 00:40:45,800 --> 00:40:46,840 Idealnie. 484 00:41:01,040 --> 00:41:03,760 - Ruszyli. - Płyną na południe. 485 00:41:03,840 --> 00:41:06,520 Są blisko was. Przesłaliśmy lokalizację. 486 00:41:35,400 --> 00:41:37,800 Dziwne. Nie ma nikogo do rozładunku. 487 00:41:52,720 --> 00:41:53,760 Dopływają. 488 00:41:53,840 --> 00:41:55,760 Jest Gwardia Cywilna? 489 00:41:55,840 --> 00:41:57,840 Nie ma ani Gwardii, ani Padínów. 490 00:41:57,920 --> 00:41:59,320 I nikogo do rozładunku. 491 00:41:59,400 --> 00:42:01,520 Aresztujcie ich. Jesteśmy w drodze. 492 00:42:22,400 --> 00:42:23,280 Stój! 493 00:42:24,520 --> 00:42:27,120 Proszę się nie zatrzymywać. 494 00:42:27,200 --> 00:42:29,320 Szukajcie dalej! 495 00:42:29,400 --> 00:42:30,640 Nic tu nie ma! 496 00:42:34,040 --> 00:42:37,120 Są tylko dwie skrzynki ryb. Nic więcej. 497 00:42:39,080 --> 00:42:41,320 Myślisz, że wyrzucił ładunek? 498 00:42:41,400 --> 00:42:42,480 Nie sądzę. 499 00:42:43,000 --> 00:42:45,360 Dziwnie to wygląda. Rozejrzyj się. 500 00:42:45,880 --> 00:42:48,280 - Co? - Nie ma ludzi do rozładunku. 501 00:42:49,080 --> 00:42:52,960 I nie ma Gwardii Cywilnej. Cholera. 502 00:42:53,040 --> 00:42:54,760 Ktoś się z nami zabawił. 503 00:43:13,360 --> 00:43:14,480 Dobijają do brzegu. 504 00:43:14,560 --> 00:43:15,600 Rozumiem. 505 00:43:15,680 --> 00:43:16,960 Wszystko w porządku? 506 00:43:17,040 --> 00:43:20,400 Nasze jednostki są gdzie indziej. Nikt im nie przeszkodzi. 507 00:43:20,480 --> 00:43:21,560 Idealnie. 508 00:43:22,160 --> 00:43:26,280 Teraz poczekamy, aż kupcy odbiorą towar, 509 00:43:26,360 --> 00:43:27,720 pojedziemy za nimi 510 00:43:28,320 --> 00:43:30,360 i poznamy ostatecznego odbiorcę. 511 00:43:41,360 --> 00:43:43,520 - Jazda! - Szybko! 512 00:43:43,600 --> 00:43:45,840 Ruszać się! 513 00:43:51,800 --> 00:43:54,360 Do roboty! Jazda! 514 00:43:54,440 --> 00:43:56,800 Szybko! 515 00:43:57,680 --> 00:44:00,440 Ruszajcie się, do kurwy nędzy. 516 00:44:00,520 --> 00:44:02,520 Nie mamy całej nocy. 517 00:44:08,160 --> 00:44:10,680 Jestem na pozycji. Widzę cel. 518 00:44:11,440 --> 00:44:12,720 Zaczęli akcję. 519 00:44:16,800 --> 00:44:18,000 Szybko! 520 00:44:18,080 --> 00:44:20,080 Ruszać się! 521 00:44:20,160 --> 00:44:21,000 Ostrożnie! 522 00:44:21,080 --> 00:44:23,880 Kończcie i zawijamy się stąd! 523 00:44:23,960 --> 00:44:26,000 Co z wami? Ruszać się! 524 00:44:26,080 --> 00:44:28,760 - Właśnie wstali z łóżka. - Do wody! 525 00:44:28,840 --> 00:44:30,480 Gliny! 526 00:44:30,560 --> 00:44:31,600 Szybko! 527 00:44:31,680 --> 00:44:34,120 Spieprzajcie stąd! Do łodzi! 528 00:44:34,200 --> 00:44:36,440 Pepe, do łodzi! 529 00:44:36,520 --> 00:44:38,240 - Pepe! - Chodź! 530 00:44:39,600 --> 00:44:41,160 Odpalaj! 531 00:44:53,920 --> 00:44:56,160 Za długo bez ruchu. 532 00:44:56,920 --> 00:44:58,280 Nie rozładują. 533 00:44:59,000 --> 00:45:01,160 Zwykle trwa to parę minut. 534 00:45:02,560 --> 00:45:04,200 Ktoś im przeszkodził? 535 00:45:04,280 --> 00:45:05,880 Na pewno nikt od nas. 536 00:45:07,600 --> 00:45:08,720 Gdzie oni są? 537 00:45:10,560 --> 00:45:12,240 - Gdzie oni są? - Kto? 538 00:45:12,920 --> 00:45:15,760 Helikopter! Łodzie patrolowe! 539 00:45:17,760 --> 00:45:20,640 - Wykiwali nas. - No żesz kurwa mać! 540 00:45:23,080 --> 00:45:24,200 Boże! 541 00:45:28,880 --> 00:45:32,160 NILO: WSZYSTKO SZLAG TRAFIŁ. 542 00:45:40,200 --> 00:45:42,040 Policja skonfiskowała towar. 543 00:45:44,080 --> 00:45:46,080 Policja skonfiskowała towar. 544 00:45:46,600 --> 00:45:47,440 Co? 545 00:45:50,680 --> 00:45:53,520 Torres, co wy, kurwa, odpieprzacie? 546 00:45:54,120 --> 00:45:55,720 Właśnie skończyliśmy akcję. 547 00:45:55,800 --> 00:45:59,280 Miesiącami pracowaliśmy nad tą sprawą. 548 00:45:59,360 --> 00:46:03,000 Na statku mieliśmy człowieka, który oznaczył towar, 549 00:46:03,080 --> 00:46:05,320 żebyśmy mogli śledzić ich na lądzie. 550 00:46:05,400 --> 00:46:08,760 Mogłeś mi to wyjaśnić, gdy się spotkaliśmy. 551 00:46:08,840 --> 00:46:11,280 Wyjaśniłem ci wszystko, co było trzeba. 552 00:46:11,360 --> 00:46:15,600 Pracuję dla Gwardii Cywilnej i Służby Celnej. Nie wtrącajcie się. 553 00:46:15,680 --> 00:46:17,360 Czekaj, coś tu nie gra. 554 00:46:17,880 --> 00:46:19,200 No raczej. 555 00:46:19,280 --> 00:46:22,160 Mamy paru typów, ale towaru nie znaleźliśmy. 556 00:46:22,240 --> 00:46:23,280 Co? 557 00:46:23,360 --> 00:46:24,560 Nic nie było. 558 00:46:25,160 --> 00:46:26,520 To niemożliwe. 559 00:46:30,680 --> 00:46:31,920 Cholera… 560 00:46:37,720 --> 00:46:39,000 Dawać, kurwa! 561 00:49:05,520 --> 00:49:08,840 Napisy: Przemysław Rak