1 00:01:43,437 --> 00:01:46,523 - Co szykujesz? - Torrejas. Chcesz? 2 00:02:57,344 --> 00:02:59,012 Co się dzieje? 3 00:03:00,138 --> 00:03:01,807 Jestem martwy. 4 00:03:20,367 --> 00:03:25,497 Opisy takich snów wypełniają wiele stron dziennika mojej cioteczna prababki, Tity. 5 00:03:29,334 --> 00:03:32,963 Nawet sen nie dawał jej wytchnienia. 6 00:03:39,261 --> 00:03:41,179 Śmierć Robertita. 7 00:03:41,471 --> 00:03:45,809 Nienawiść do matki, która zamknęła ją u sióstr. 8 00:03:46,017 --> 00:03:48,645 Wiadomość o egzekucji Pedra. 9 00:03:48,812 --> 00:03:53,608 To wszystko sprawiło, że straciła mowę. 10 00:03:55,317 --> 00:03:59,614 Powiadają, że płakała tak bardzo, że zabrakło jej łez. 11 00:03:59,948 --> 00:04:04,453 A ona płakała dalej, aż wyschła w środku. 12 00:04:06,037 --> 00:04:09,249 W tych dniach - może to tylko przypadek - 13 00:04:09,416 --> 00:04:13,128 w Piedras Negras panowała najgorsza susza w historii. 14 00:04:23,972 --> 00:04:29,311 Tita nie wiedziała, że kilka kilometrów od jej więzienia wydarzył się cud. 15 00:04:52,209 --> 00:04:56,713 Jedni mówili, że kula przeszła między płucami, mijając serce. 16 00:04:58,173 --> 00:05:01,301 Inni - że fuzja się zacięła 17 00:05:01,468 --> 00:05:05,055 i tylko fragment kuli dosięgnął piersi. 18 00:05:07,098 --> 00:05:10,685 Ja wierzę, że tu wkroczyło przeznaczenie. 19 00:05:10,852 --> 00:05:14,397 Pedro Muzquiz nie mógł umrzeć z dala od Tity. 20 00:05:20,195 --> 00:05:25,492 PRZEPIÓRKI W PŁATKACH RÓŻY 21 00:05:31,456 --> 00:05:34,292 RANCZO LAS PALOMAS 22 00:05:37,128 --> 00:05:38,922 - Pamiętasz adres? - Tak. 23 00:05:39,089 --> 00:05:41,007 Spiesz się. 24 00:05:41,383 --> 00:05:46,054 Nigdzie się nie zatrzymuj. Jeśli pani się dowie - zabije nas! 25 00:05:51,393 --> 00:05:56,106 EAGLE PASS, TEKSAS 26 00:06:17,335 --> 00:06:18,837 Chodzi o Titę de la Garza. 27 00:06:19,004 --> 00:06:21,423 - Co z nią? - Potrzebuje pomocy. 28 00:06:21,590 --> 00:06:23,049 Chwileczkę. 29 00:06:25,552 --> 00:06:29,180 Doktorze? Skąd ten zaszczyt. 30 00:06:29,347 --> 00:06:31,141 Niech będzie pochwalony. 31 00:06:31,308 --> 00:06:33,435 Przyjechałem do Tity de la Garza. 32 00:06:34,936 --> 00:06:37,105 - Do Tity? - Tak. 33 00:06:37,856 --> 00:06:39,274 Jestem przyjacielem rodziny. 34 00:06:39,441 --> 00:06:42,360 Doña Elena prosiła, bym złożył wizytę, bo jest zajęta, 35 00:06:42,527 --> 00:06:46,865 a chce wiedzieć, czy u Tity wszystko w porządku. 36 00:06:49,326 --> 00:06:51,244 Zaprowadzicie mnie? 37 00:06:52,996 --> 00:06:57,459 Ta dziewczyna nic nie je. Nie zaszkodzi, by obejrzał ją lekarz. 38 00:07:11,765 --> 00:07:13,433 Tito? 39 00:07:16,478 --> 00:07:17,562 O Boże! 40 00:07:17,729 --> 00:07:21,942 Nie wiedziałyśmy co robić. Nie chce otworzyć ust. 41 00:07:22,108 --> 00:07:26,821 A pani Elena nie przysyła pieniędzy. 42 00:07:27,322 --> 00:07:29,407 Jest całkowicie odwodniona. 43 00:07:35,830 --> 00:07:39,000 Co pan robi? Nie ma pan zgody jej matki. 44 00:07:39,167 --> 00:07:41,002 Ona nie może czekać. 45 00:07:41,169 --> 00:07:43,296 Nie ma pan prawa jej zabierać! 46 00:07:43,463 --> 00:07:45,966 Jeśli umrze, odpowiedzialność spadnie na Matkę. 47 00:07:46,132 --> 00:07:47,884 Bierze to Matka na siebie? 48 00:07:48,051 --> 00:07:51,221 Zawiadomię panią Elenę. 49 00:07:58,561 --> 00:08:01,189 Leży tam, w głębi. 50 00:08:20,375 --> 00:08:22,043 Pedro! 51 00:08:32,804 --> 00:08:34,389 Grace! 52 00:08:40,687 --> 00:08:42,230 Tak, doktorze? 53 00:08:42,731 --> 00:08:44,357 Przynieś krople. 54 00:08:54,743 --> 00:08:57,245 Tatusiu? Kto to? 55 00:09:00,623 --> 00:09:02,542 - Ma na imię Tita. - Wyzdrowieje? 56 00:09:02,709 --> 00:09:04,127 Tak. 57 00:09:07,088 --> 00:09:08,465 Dziękuję. 58 00:09:10,300 --> 00:09:13,303 - Coś jeszcze? - Nie, dziękuję. 59 00:09:18,558 --> 00:09:22,854 OBÓZ REBELIANTÓW KANION ŚWIĘTEJ ELENY 60 00:09:33,031 --> 00:09:34,449 Pedro? 61 00:09:37,035 --> 00:09:38,369 Gertrudis? 62 00:09:38,536 --> 00:09:40,038 Dzień dobry! 63 00:09:41,998 --> 00:09:44,542 - Gdzie ja jestem? - U nas. 64 00:09:45,293 --> 00:09:46,878 Od wielu dni. 65 00:09:47,045 --> 00:09:48,463 Wielu dni? 66 00:09:48,630 --> 00:09:51,091 Baliśmy się, że się nie obudzisz. 67 00:09:51,716 --> 00:09:54,094 Miałeś szczęście. Przeżyłeś. 68 00:09:54,469 --> 00:09:57,138 Cały czas ściskałeś tę wstążkę. 69 00:09:58,223 --> 00:10:02,310 Tita. Musze odnaleźć Titę. 70 00:10:04,229 --> 00:10:08,858 Gertrudis, zabierz mnie do niej, proszę. 71 00:10:09,025 --> 00:10:13,071 Nie możemy wrócić do Las Palomas. Nie teraz. 72 00:10:13,279 --> 00:10:15,615 Twój stryj został generałem. 73 00:10:15,782 --> 00:10:17,951 Przejął ranczo twojego ojca. 74 00:10:18,118 --> 00:10:21,079 Wszędzie pełno żołnierzy, musieliśmy przenieść obóz. 75 00:10:23,289 --> 00:10:26,876 Co z ojcem? Jest zdrowy? 76 00:10:27,085 --> 00:10:28,461 Nie wiem. 77 00:10:38,888 --> 00:10:40,849 Proszę coś zjeść. 78 00:10:41,015 --> 00:10:43,226 Bez jedzenia nie mogę podać leku. 79 00:10:48,022 --> 00:10:52,610 Wiem, że mnie pani słyszy. Wszystko będzie dobrze. 80 00:10:53,403 --> 00:10:55,738 Ze mną i Grace jest pani bezpieczna. 81 00:11:06,541 --> 00:11:07,750 Dziękuję. 82 00:11:21,890 --> 00:11:24,976 Już nigdy nie pozwolę pani skrzywdzić. 83 00:11:25,768 --> 00:11:27,312 Przysięgam. 84 00:11:52,462 --> 00:11:54,005 Jak się czujesz? 85 00:11:54,172 --> 00:11:55,632 Lepiej. 86 00:11:59,802 --> 00:12:01,429 O co chodzi? 87 00:12:01,721 --> 00:12:03,473 O to, że jestem idiotą. 88 00:12:06,392 --> 00:12:09,687 Prawie mnie zabili. I po co mi to było? 89 00:12:11,814 --> 00:12:14,400 Nie umiałem ochronić rancza ojca. 90 00:12:17,987 --> 00:12:19,572 Zawiodłem was. 91 00:12:21,241 --> 00:12:23,785 - Robiłeś, co w twojej mocy. - Nie. 92 00:12:24,911 --> 00:12:27,497 Popełniałem błąd za błędem. 93 00:12:28,248 --> 00:12:29,749 Jestem egoistą. 94 00:12:34,212 --> 00:12:36,130 Popatrz, ile złego narobiłem. 95 00:12:41,261 --> 00:12:43,972 Już nigdy nie zobaczę swojego synka. 96 00:12:48,601 --> 00:12:50,144 Proszę, 97 00:12:51,646 --> 00:12:53,314 pomóż mi odzyskać Titę... 98 00:12:59,988 --> 00:13:04,617 Patrzcie tylko! Masz siedem żyć, jak kot! 99 00:13:05,326 --> 00:13:06,786 O tak. 100 00:13:07,829 --> 00:13:09,664 Napijesz się? 101 00:13:10,164 --> 00:13:14,377 W tych dniach zamętu i pomieszania 102 00:13:14,669 --> 00:13:17,797 módlmy się za tych, 103 00:13:17,964 --> 00:13:22,510 którzy przywracają ład w Piedras Negras. 104 00:13:23,928 --> 00:13:28,683 Módlmy się też za właścicieli rancz, 105 00:13:28,850 --> 00:13:32,603 które zaatakowali buntownicy, łajdacy, 106 00:13:32,770 --> 00:13:38,359 wykorzystujący trudną sytuację kraju, by plądrować i siać strach. 107 00:13:39,861 --> 00:13:41,821 To mroczne dni. 108 00:13:42,572 --> 00:13:45,158 Ale wierzymy w pana Boga. 109 00:13:45,867 --> 00:13:48,953 I w naszą armię, 110 00:13:49,120 --> 00:13:52,332 dowodzoną przez generała Felipe Muzquiza. 111 00:13:52,498 --> 00:13:56,002 Oby niósł światło 112 00:13:56,169 --> 00:14:01,382 i przywracał pokój w naszej ukochanej wspólnocie. 113 00:14:02,550 --> 00:14:04,135 Wstańmy. 114 00:14:08,097 --> 00:14:11,642 Wkrótce wszystko wróci do normy. 115 00:14:11,809 --> 00:14:16,105 Bez Madera grupy Villi wycofują się. 116 00:14:16,356 --> 00:14:19,275 Jest ich już niewielu. Ukrywają się w górach. 117 00:14:19,442 --> 00:14:25,198 I w górach, i tutaj. Atakują rancza. Kradną bydło. 118 00:14:25,365 --> 00:14:28,368 To kwestia kilku dni. Wyłapiemy ich. 119 00:14:28,534 --> 00:14:30,745 Generale, czy mogę na słówko? 120 00:14:36,209 --> 00:14:40,213 Jasno powiedziałem, że nie mamy o czym rozmawiać. 121 00:14:40,380 --> 00:14:43,049 Czy mam zatem krzyczeć? 122 00:14:43,216 --> 00:14:45,843 Już i tak jest pani na językach wszystkich. 123 00:14:46,010 --> 00:14:47,470 Mało pani uwagi? 124 00:14:48,221 --> 00:14:51,724 Pani rodzina przyniosła wstyd Piedras Negras. 125 00:14:53,935 --> 00:14:55,103 Czego pani chce? 126 00:14:55,269 --> 00:14:59,982 Zezwolenia na powrót mojej córki Rosaury. Potrzebuję jej. 127 00:15:00,149 --> 00:15:02,777 Wdowy po handlarzu bronią?! 128 00:15:02,944 --> 00:15:04,570 Ona nic nie zrobiła. 129 00:15:06,280 --> 00:15:10,535 Jeśli wróci, niestety będę ją musiał aresztować. 130 00:15:11,244 --> 00:15:14,163 To ja wydała, pańskiego bratanka. 131 00:15:14,330 --> 00:15:18,584 A ja puściłem wolno pani drugą córkę, buntowniczkę. 132 00:15:18,751 --> 00:15:20,378 Jesteśmy kwita. 133 00:15:21,379 --> 00:15:23,798 - Przepraszam. - Chwileczkę. 134 00:15:25,550 --> 00:15:28,594 Proponuję panu kawałek ziemi, za dobrą cenę. 135 00:15:28,761 --> 00:15:32,807 Nie wziąłbym nawet za darmo. 136 00:15:32,974 --> 00:15:37,145 Trzeba wielu pieniędzy, by coś tam wyrosło. 137 00:15:37,311 --> 00:15:40,565 Ta ziemia jest bardziej jałowa niż pani. 138 00:15:41,023 --> 00:15:43,192 Co za prostak! 139 00:15:44,152 --> 00:15:48,322 Jest pani kobietą. I jest pani sama. 140 00:15:48,489 --> 00:15:53,619 Gdybym chciał, zabrałbym pani całą ziemię. Jasne? 141 00:15:54,912 --> 00:15:56,289 Felipe? 142 00:15:56,747 --> 00:15:58,207 Tak, kochanie? 143 00:16:02,712 --> 00:16:05,506 Święta Maryjo, matko Boża, módl się za nami grzesznymi, 144 00:16:05,715 --> 00:16:07,008 teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. 145 00:16:07,175 --> 00:16:10,178 SAN ANTONIO, TEKSAS 146 00:16:11,804 --> 00:16:15,975 ...i błogosławiony owoc żywota twojego, Jezus. 147 00:16:16,142 --> 00:16:19,395 Święta Maryjo, matko Boża, módl się za nami grzesznymi, 148 00:16:19,562 --> 00:16:22,565 teraz i w godzinę śmierci naszej. 149 00:16:39,332 --> 00:16:41,167 To nie twoje, Nicolasie. 150 00:16:44,378 --> 00:16:45,963 Tylko patrzę. 151 00:16:58,100 --> 00:16:59,727 Co tu wciąż robi Nicolas? 152 00:17:00,311 --> 00:17:02,063 Mieliśmy się go pozbyć. 153 00:17:02,396 --> 00:17:04,190 Potrzebujemy ludzi. 154 00:17:05,398 --> 00:17:07,026 Nie jest godny zaufania. 155 00:17:08,819 --> 00:17:11,864 Gdyby był zdrajcą, już by nas wydał. 156 00:17:13,031 --> 00:17:16,368 A zasadzka Muzquiza? To był przypadek? 157 00:17:17,537 --> 00:17:18,913 Już o tym rozmawialiśmy. 158 00:17:19,079 --> 00:17:23,834 Nie doszliśmy do żadnych wniosków. 159 00:17:26,753 --> 00:17:28,714 Nie możemy puścić Pedra do Las Palomas. 160 00:17:28,881 --> 00:17:32,385 - Dlaczego? - To nas narazi. 161 00:17:33,135 --> 00:17:35,513 Jak długo będziemy się ukrywać? 162 00:17:35,680 --> 00:17:38,641 Nie wiem. Aż dostaniemy rozkazy. 163 00:17:41,310 --> 00:17:44,897 Trzeba działać. Ludzie czekają, kończą się nam zapasy. 164 00:17:59,287 --> 00:18:01,789 Daj znać, jak się skończysz użalać nad sobą. 165 00:18:06,168 --> 00:18:09,547 Podzielimy to, co zostało. Fasolę i kukurydzę. 166 00:18:09,797 --> 00:18:15,219 Mięso będziemy peklować, póki kury nie zaczną się nieść. 167 00:18:15,386 --> 00:18:18,264 Mamy niewiele ziarna. Dać je kurom? 168 00:18:18,431 --> 00:18:21,183 Dać. Potrzebujemy jajek. 169 00:18:21,350 --> 00:18:24,687 Brakuje wody. Nie wystarczy na tydzień. 170 00:18:24,854 --> 00:18:28,399 Niech nikt się nie kąpie. Już niedługo pora deszczowa. 171 00:18:28,566 --> 00:18:31,444 Bóg zsyła na nas tyle, ile zdołamy unieść. 172 00:18:31,819 --> 00:18:33,654 Damy sobie radę. 173 00:18:34,030 --> 00:18:36,157 Poprosiłam o pożyczkę. Dostanę ją. 174 00:18:36,324 --> 00:18:40,077 Teraz potrzebuję pomocy. Zgoda? 175 00:18:42,163 --> 00:18:44,957 Nie róbcie smutnych min, wszystko będzie dobrze. 176 00:18:46,042 --> 00:18:47,460 Zamknijcie wrota. 177 00:18:47,627 --> 00:18:49,170 Tak, pani Eleno. 178 00:19:13,319 --> 00:19:14,654 Co napisała? 179 00:19:14,820 --> 00:19:16,906 CÓRKO, SYTUACJA JEST CORAZ GROŹNIEJSZA. 180 00:19:17,073 --> 00:19:21,827 W LAS PALOMAS NIE BĘDZIESZ BEZPIECZNA. ZOSTAŃ W TEKSASIE DO ODWOŁANIA. 181 00:19:28,292 --> 00:19:29,835 Nie mogę wrócić. 182 00:19:32,088 --> 00:19:34,465 To zbyt niebezpieczne. 183 00:19:36,217 --> 00:19:38,094 Zatem co będzie? 184 00:19:39,887 --> 00:19:41,806 Kto się tobą zaopiekuje? 185 00:19:54,568 --> 00:19:56,195 Niech się wypłacze. 186 00:19:56,654 --> 00:19:59,699 Potrzebuje grobu męża, żeby przeżyć żałobę. 187 00:20:00,324 --> 00:20:03,744 Liczę, że wkrótce wróci do Piedras Negras. 188 00:20:04,370 --> 00:20:05,871 Ja też. 189 00:20:07,623 --> 00:20:09,041 Tędy. 190 00:20:11,502 --> 00:20:13,671 Proszę usiąść. 191 00:20:28,144 --> 00:20:30,688 Przyprowadziłem panią, żeby o czymś opowiedzieć. 192 00:20:30,855 --> 00:20:36,318 Dawno temu pewien alchemik odkrył pierwszy pierwiastek chemiczny - 193 00:20:36,861 --> 00:20:38,320 fosfor. 194 00:20:38,946 --> 00:20:42,575 Zrozumiał, że pod wpływem tlenu - wybucha. 195 00:20:43,492 --> 00:20:45,578 To jest czysty tlen. 196 00:20:45,786 --> 00:20:48,831 Otrzymałem go poprzez rozkład nadtlenku wodoru. 197 00:21:11,687 --> 00:21:16,150 Aby zapalić fosforową zapałkę, potrzebny jest detonator. 198 00:21:20,446 --> 00:21:23,949 Tylko tak uzyskamy światło i ciepło. 199 00:21:39,924 --> 00:21:45,346 Moja babka z plemienia Kikapu uważała, że ludzka dusza działa podobnie. 200 00:21:45,513 --> 00:21:48,808 W naszym wnętrzu jest jakby pudełko zapałek. 201 00:21:49,517 --> 00:21:53,813 Tlenem jest oddech ukochanej osoby. 202 00:21:54,230 --> 00:21:58,442 A detonatorem - przyjemność z jej obecności. Jej ciepło. 203 00:21:58,609 --> 00:22:01,445 To, czego potrzeba, by nasz ogień zapłonął. 204 00:22:02,321 --> 00:22:04,990 Trzeba znaleźć właściwe pierwiastki, 205 00:22:05,157 --> 00:22:09,787 by zapalić wewnętrzny płomień i żyć pełnią życia. 206 00:22:10,496 --> 00:22:15,292 Inaczej zapałki zamokną i nie uda się już ich zapalić. 207 00:22:15,793 --> 00:22:20,673 Są chwile, gdy potrzebujemy nowego detonatora. 208 00:22:21,090 --> 00:22:25,511 Wtedy udaje nam się zapalić płomień i nie pozwalamy mu zgasnąć. 209 00:22:25,970 --> 00:22:28,764 Wiem, że wiele pani przeszła, ale babcia twierdziła, 210 00:22:30,015 --> 00:22:32,768 że jeśli weźmiemy zapałkę 211 00:22:32,935 --> 00:22:36,689 i napiszemy nią, co nas boli, to poczujemy ulgę. 212 00:22:40,234 --> 00:22:42,987 Może najpierw dowiemy się, dlaczego pani nie mówi? 213 00:22:50,619 --> 00:22:53,289 Zechce pani to napisać? 214 00:23:36,415 --> 00:23:37,917 Gotowy? 215 00:23:39,001 --> 00:23:40,628 Opiekuj się moją siostrą. 216 00:23:43,172 --> 00:23:44,757 Myślisz, że mnie przyjmie? 217 00:23:46,884 --> 00:23:48,427 Mam nadzieję. 218 00:24:22,336 --> 00:24:24,088 NIE MÓWIĘ, BO NIE CHCĘ. 219 00:24:24,254 --> 00:24:26,799 Brown uznał ten akt buntu 220 00:24:26,966 --> 00:24:31,470 za pierwszy krok Tity w jej drodze do wolności. 221 00:24:31,804 --> 00:24:36,642 Wyobrażał sobie, że to on stanie się detonatorem 222 00:24:36,809 --> 00:24:38,602 w życiu Tity. 223 00:24:44,608 --> 00:24:49,196 Proszę. Smacznego. 224 00:24:49,613 --> 00:24:50,948 Co to jest? 225 00:24:51,115 --> 00:24:53,784 Jedzenie. Pyszne jedzenie. 226 00:24:53,951 --> 00:24:56,203 Rozbef. Przecież lubisz. 227 00:24:56,370 --> 00:24:57,663 Już nie. 228 00:24:57,913 --> 00:24:59,331 Nic więcej nie ma. 229 00:24:59,498 --> 00:25:01,250 Pycha. 230 00:25:01,417 --> 00:25:05,754 Wygląda okropnie. Nie zjem. 231 00:25:05,921 --> 00:25:09,883 No, to nie. Idź do swojego pokoju. 232 00:25:14,513 --> 00:25:17,766 Doktorze, nic mu nie będzie. 233 00:25:56,722 --> 00:25:58,307 Mogę zjeść? 234 00:26:12,988 --> 00:26:17,785 Tita od dziecka nie mogła znieść tego, że ktoś jest głodny. 235 00:26:33,801 --> 00:26:35,803 Pomogłaś mu! 236 00:26:35,969 --> 00:26:38,222 Dałaś mu konia! Jeśli go, złapią, już po nas! 237 00:26:38,388 --> 00:26:40,224 Nie mogłam go powstrzymać. 238 00:26:40,557 --> 00:26:43,185 Czy teraz Pedro wydaje tu rozkazy? 239 00:26:44,144 --> 00:26:45,979 Odkąd jesteś przeciwko mnie? 240 00:26:46,146 --> 00:26:51,151 Nie jestem przeciwko tobie, ale wódka i porażki poprzestawiały ci w głowie. 241 00:26:51,401 --> 00:26:53,862 - Juan! - Co się stało? 242 00:26:54,029 --> 00:26:57,491 Nicolas! Zabrał twojego konia, twoją fuzję i uciekł. 243 00:26:58,283 --> 00:27:00,202 Mówiłam, że to zdrajca. 244 00:27:00,369 --> 00:27:02,746 Musimy uciekać, jak najprędzej. 245 00:27:04,039 --> 00:27:05,874 A to sukinsyn! 246 00:27:07,501 --> 00:27:10,295 Zwijać obóz, wynosimy się! Szybko! 247 00:27:10,462 --> 00:27:14,383 Bierzcie wszystko! Konie! Broń! 248 00:27:27,104 --> 00:27:28,689 Dobry wieczór. 249 00:27:30,566 --> 00:27:36,029 Przepraszam, przypomniałem sobie, jak bardzo lubiła pani gotować. 250 00:27:37,656 --> 00:27:41,451 Ważne, by aktywowała pani swój detonator. 251 00:27:41,618 --> 00:27:44,538 Może chciałaby pani spróbować? 252 00:27:44,955 --> 00:27:47,583 Kuchnia jest do pani dyspozycji. 253 00:27:54,214 --> 00:27:55,799 Kiedy tylko pani zechce. 254 00:28:51,438 --> 00:28:52,814 Detonator. 255 00:29:52,165 --> 00:29:54,293 Jesteś smutna, córciu. 256 00:29:54,835 --> 00:29:58,422 To normalne. Wiele straciłaś. 257 00:30:00,340 --> 00:30:03,343 Nie musisz gotować, jeśli nie masz do tego serca. 258 00:30:06,096 --> 00:30:08,974 Pamiętaj, ty decydujesz, czy będziesz szczęśliwa. 259 00:30:11,268 --> 00:30:14,646 Nie pozwól, by twoje szczęście zależało od innych. 260 00:30:31,955 --> 00:30:35,792 Doktorze! Mamy dość drewna! 261 00:30:35,959 --> 00:30:37,669 Co pan robi? 262 00:30:37,878 --> 00:30:40,088 Próbuję sobie przypomnieć, jak się buduje. 263 00:30:41,131 --> 00:30:42,799 Alex, pomożesz mi? 264 00:30:42,966 --> 00:30:44,051 Tak! 265 00:30:44,217 --> 00:30:45,427 Ostrożnie! 266 00:30:45,594 --> 00:30:49,598 To będzie niespodzianka dla Tity. 267 00:31:14,539 --> 00:31:16,958 - Znaleźliście kogoś? Ilu? - Dwóch. 268 00:31:17,542 --> 00:31:23,340 Generale! Był tu obóz, ale rebelianci uciekli kilka dni temu. 269 00:31:24,549 --> 00:31:27,719 Ruszajcie w góry i znajdźcie tego zdrajcę. 270 00:31:27,886 --> 00:31:29,679 Nie wracajcie bez niego. 271 00:31:30,222 --> 00:31:32,933 Tym razem własnoręcznie go powieszę. 272 00:31:33,266 --> 00:31:34,851 Jedziemy! 273 00:31:35,227 --> 00:31:37,771 A tego puśćcie. 274 00:31:42,359 --> 00:31:44,903 Może mam długi język, ale nie jestem kłamcą. 275 00:31:45,070 --> 00:31:47,489 Pański bratanek żyje. 276 00:31:50,992 --> 00:31:54,162 - Nie chcę pieniędzy. - Więc czego? 277 00:31:54,329 --> 00:31:58,125 Chciałbym wstąpić do pańskiego oddziału mięsożerców. 278 00:32:00,877 --> 00:32:05,757 Nie ma takich oddziałów. To tylko plotki. 279 00:32:06,341 --> 00:32:07,801 Jasne. 280 00:32:07,968 --> 00:32:12,222 To tylko bandy, które napadają na rancza, 281 00:32:12,472 --> 00:32:16,309 a pan nic o nich nie wie, prawda? 282 00:34:33,321 --> 00:34:34,531 Dziękuję. 283 00:34:39,077 --> 00:34:41,454 Tak się cieszę, że słyszę pani głos. 284 00:36:02,327 --> 00:36:04,621 Kwiaty amarantusa są niezwykłe. 285 00:36:05,205 --> 00:36:07,707 Bardzo piękne. 286 00:36:07,874 --> 00:36:09,834 Mogę je ściąć. 287 00:36:10,335 --> 00:36:13,129 Indianie Huichol nazywają je Wa-vi. 288 00:36:13,630 --> 00:36:16,675 Są święte, bo umieją przetrwać suszę. 289 00:36:18,009 --> 00:36:23,932 Nasza nazwa pochodzi z greckiego "amarantos" - "kwiat, który nie blednie". 290 00:36:24,891 --> 00:36:27,310 - Ciastka radości. - Tak! 291 00:36:27,477 --> 00:36:29,938 Używa się ich do pieczenia ciastek radości. 292 00:36:32,148 --> 00:36:34,025 Mogę skorzystać z kuchni? 293 00:36:34,901 --> 00:36:36,444 Jest pani. 294 00:36:37,070 --> 00:36:38,571 Dziękuję. 295 00:36:50,041 --> 00:36:51,418 Aby upiec alegrias - 296 00:36:51,584 --> 00:36:56,172 ciastka radości - najpierw wysusz kłosy i wytrzęś ziarna amarantusa. 297 00:37:02,053 --> 00:37:06,141 Umieść rodzynki, orzechy, pestki dyni 298 00:37:06,307 --> 00:37:08,101 i orzeszki ziemne na patelni. 299 00:37:08,268 --> 00:37:10,645 Upraż na maleńkim ogniu. 300 00:37:13,982 --> 00:37:18,153 W innym garnuszku roztop sporą porcję brązowego cukru. 301 00:37:18,319 --> 00:37:21,740 Dodaj miód i kilka kropli cytryny. 302 00:37:23,783 --> 00:37:29,038 Przelej tę masę do uprażonych nasion, wraz z oczyszczonym amarantusem. 303 00:37:30,415 --> 00:37:35,086 Wymieszaj i formuj ciastka radości. 304 00:37:45,972 --> 00:37:50,143 Gdy Tita poczuła słodki smak brązowego cukru i miodu, 305 00:37:50,310 --> 00:37:53,188 ciepło otuliło jej serce. 306 00:37:53,354 --> 00:37:55,982 Poczuła ulgę. Pieszczotę. 307 00:37:56,191 --> 00:37:59,527 Może był to znak, 308 00:37:59,694 --> 00:38:03,490 że pierwszy raz w życiu sama trzymała w rękach swoje przeznaczenie. 309 00:38:04,532 --> 00:38:10,288 ALEGRÍAS - CIASTKA RADOŚCI Z AMARANTUSEM 310 00:39:46,092 --> 00:39:47,719 Nazywała się Emma. 311 00:39:50,847 --> 00:39:53,266 Zmarła przy narodzinach Alexa. 312 00:39:54,267 --> 00:39:57,353 Łożysko przykleiło się do macicy. 313 00:40:02,358 --> 00:40:04,360 Byłą wspaniałą kobietą. 314 00:40:07,989 --> 00:40:12,201 Ile razy mój pacjent zdrowieje, czuję, że odzyskuję kawałek tego, co straciłem. 315 00:40:15,038 --> 00:40:20,668 Muszę przyznać, że gdy panią tu przywiozłem, bałem się, że stracę i panią. 316 00:40:23,212 --> 00:40:27,508 Tito, wiem, co pani czuła dla Pedra Muzquiza. 317 00:40:28,426 --> 00:40:30,929 I wiem, że jest pani w żałobie. 318 00:40:31,888 --> 00:40:35,183 Ale proszę uwierzyć. Każdy ból, 319 00:40:35,433 --> 00:40:37,810 nawet najgłębszy, 320 00:40:38,853 --> 00:40:40,271 w końcu mija. 321 00:40:43,107 --> 00:40:45,026 Życie jest hojne. 322 00:40:46,027 --> 00:40:49,447 Daje nam kolejne szanse na szczęście. 323 00:40:56,579 --> 00:40:58,039 Dobranoc. 324 00:41:21,854 --> 00:41:23,272 Delfino! 325 00:41:28,194 --> 00:41:29,988 Przecież pana rozstrzelano! 326 00:41:31,364 --> 00:41:34,993 Jeśli się dowiedzą, że przeżyłem, zabiją mnie na pewno. 327 00:41:37,745 --> 00:41:39,247 Przyjechałem po Titę. 328 00:41:40,873 --> 00:41:43,042 Panienki już tu nie ma. 329 00:41:48,840 --> 00:41:52,010 SAN ANTONIO, TEKSAS 330 00:41:58,975 --> 00:42:01,769 - Dzień dobry. - Proszę wejść. 331 00:42:07,775 --> 00:42:09,402 Dziękuję. 332 00:42:12,947 --> 00:42:14,907 Witaj, Rosauro! 333 00:42:15,158 --> 00:42:18,995 Pani wizyty świetnie działają na mego przyjaciela. Proszę. 334 00:42:19,162 --> 00:42:20,663 Dziękuję. 335 00:42:27,295 --> 00:42:29,338 Jak się pan miewa, Pedro? 336 00:42:34,677 --> 00:42:37,013 Przeklęta choroba. 337 00:42:40,266 --> 00:42:42,852 "Dotyka tylko chłopstwo" - mówili. 338 00:42:43,811 --> 00:42:45,229 No i proszę. 339 00:42:46,439 --> 00:42:48,691 Umieram jak wieśniak. 340 00:42:50,151 --> 00:42:52,153 Tyfus nie wybiera. 341 00:43:00,453 --> 00:43:05,374 A ty jak się czujesz? 342 00:43:11,422 --> 00:43:13,674 Smutno mi cię widzieć w takim stanie. 343 00:43:17,845 --> 00:43:20,515 Powinnaś zacząć nowy rozdział. 344 00:43:23,476 --> 00:43:25,895 Nie, nigdy nie zapomnę Pedra. 345 00:43:26,854 --> 00:43:31,067 Będę go opłakiwać całe życie, tak jak moja matka. 346 00:43:34,904 --> 00:43:38,616 Przepraszam. Nie chcę pana zasmucać. 347 00:43:41,494 --> 00:43:46,165 Twoje wizyty mi bardzo pomagają. 348 00:43:55,550 --> 00:43:59,053 Rosauro, jesteś jeszcze młoda. 349 00:44:01,055 --> 00:44:02,765 Musisz żyć dalej. 350 00:44:06,227 --> 00:44:09,021 Wiem, że pan mi dobrze życzy, 351 00:44:11,899 --> 00:44:14,110 ale po prostu nie potrafię. 352 00:44:21,576 --> 00:44:23,077 Dzień dobry. 353 00:44:26,539 --> 00:44:27,874 Dzień dobry. 354 00:44:32,253 --> 00:44:33,796 Podoba się panu? 355 00:44:34,380 --> 00:44:35,882 Bardzo. 356 00:44:36,966 --> 00:44:38,885 Alex się ucieszy 357 00:44:42,680 --> 00:44:44,932 Jestem pani wdzięczny za tyle rzeczy. 358 00:44:46,350 --> 00:44:49,812 To ja jestem wdzięczna, doktorze. 359 00:44:54,233 --> 00:44:56,611 Czy moglibyśmy sobie mówić na "ty". 360 00:44:58,446 --> 00:44:59,655 Tak. John. 361 00:45:04,160 --> 00:45:05,536 Proszę! 362 00:45:35,149 --> 00:45:36,984 Przemyślałam to. 363 00:45:38,694 --> 00:45:40,988 Nie chcę wracać do Las Palomas. 364 00:45:52,500 --> 00:45:54,418 Tu czuję się szczęśliwa. 365 00:45:56,170 --> 00:45:57,797 Wolna. 366 00:45:59,882 --> 00:46:04,971 Może to uczucie, które Tita dodała do Ciastek Radości 367 00:46:05,137 --> 00:46:08,307 dodało doktorowi Brownowi odwagi. 368 00:46:09,267 --> 00:46:14,522 Był pewien, że może zostać detonatorem Tity. 369 00:46:15,648 --> 00:46:17,358 Zostań jak długo zechcesz. 370 00:46:19,485 --> 00:46:20,861 Dziękuję. 371 00:46:22,321 --> 00:46:24,907 Był gotowy, by znowu pokochać. 372 00:46:54,520 --> 00:46:57,481 Tito? Możemy porozmawiać? 373 00:46:57,690 --> 00:46:59,233 Tak. 374 00:46:59,942 --> 00:47:01,444 Chodź. 375 00:47:08,743 --> 00:47:13,956 Nie chcę się narzucać, ale jest coś, o czym chcę ci powiedzieć. 376 00:47:19,128 --> 00:47:20,588 To dziwne. 377 00:47:21,255 --> 00:47:25,259 Kiedy cię tu przywiozłem, miałem cię wyleczyć. 378 00:47:26,802 --> 00:47:29,347 Tymczasem to ty przywróciłaś mnie do życia. 379 00:47:31,974 --> 00:47:36,145 Gotów jestem stawić czoło twojej matce i wszelkim konsekwencjom 380 00:47:36,312 --> 00:47:39,357 bo uważam, że zasługujesz na szczęście. 381 00:47:40,441 --> 00:47:42,526 Myślę, że potrafię ci je dać. 382 00:47:49,533 --> 00:47:51,035 Tito! 383 00:47:57,875 --> 00:47:59,794 Czy wyjdziesz za mnie? 384 00:48:01,045 --> 00:48:04,548 Tego popołudnia bezpieczeństwo, 385 00:48:04,715 --> 00:48:08,302 opieka i czułość, których dotąd nie zaznała, 386 00:48:08,469 --> 00:48:11,263 pomogły Ticie podjąć decyzję. 387 00:48:12,848 --> 00:48:14,392 Tak. 388 00:48:14,725 --> 00:48:16,477 - Tak? - Tak! 389 00:48:16,644 --> 00:48:17,937 Tak! 390 00:50:17,097 --> 00:50:20,809 Kto szuka śmierci? Wynoś się stąd, Nicolasie. 391 00:50:20,976 --> 00:50:22,853 Najpierw odbiorę, co moje. 392 00:50:23,020 --> 00:50:25,231 Nikt nie wejdzie na to ranczo! 393 00:50:25,564 --> 00:50:29,693 Już broniłam tego domu. Z odwagą, na jaką ciebie nie stać. 394 00:50:29,860 --> 00:50:31,320 Spokojnie. 395 00:50:31,529 --> 00:50:33,155 Proszę pani! 396 00:50:34,490 --> 00:50:36,450 Nie dotykaj jej! 397 00:50:37,952 --> 00:50:39,578 Weź ją sobie. 398 00:50:42,706 --> 00:50:46,335 Puść ją! Zostawcie ją, zwierzęta! 399 00:51:01,809 --> 00:51:03,561 A tę znasz? 400 00:51:03,978 --> 00:51:05,688 "Przecinam pola. Kręcę się przy młynie. 401 00:51:05,854 --> 00:51:10,526 W górach jestem szybka, wolna na równinie". 402 00:51:10,859 --> 00:51:12,528 Ma nogi? 403 00:51:12,736 --> 00:51:14,697 Nie ma, ale biegnie! 404 00:51:14,863 --> 00:51:16,323 Strumyk? 405 00:51:16,490 --> 00:51:18,033 Prawie. 406 00:51:18,200 --> 00:51:19,910 - Rzeka? - Brawo, Alexie! 407 00:51:20,077 --> 00:51:21,954 Wygrałem! 408 00:51:22,454 --> 00:51:24,665 Wiedziałem, że zgadniesz. 409 00:51:25,249 --> 00:51:26,792 Ciastka są pyszne! 410 00:51:26,959 --> 00:51:31,255 Doskonałe. Dziękujemy, Tito. 411 00:51:31,505 --> 00:51:35,801 - Dziękuję, że je upiekłaś. - Herbaty? - Nie, dziękuję. 412 00:51:36,885 --> 00:51:40,097 Powiedz "Dobranoc", Alexie. 413 00:51:40,556 --> 00:51:44,184 - Mogę ostatnie ciastko? - Ciastka są dla wszystkich. 414 00:51:44,351 --> 00:51:46,645 W kuchni jest więcej. Weź sobie. 415 00:51:46,854 --> 00:51:48,522 Ale najpierw cię połaskoczę. 416 00:51:48,689 --> 00:51:50,482 Grace! Na pomoc! 417 00:51:51,525 --> 00:51:52,985 Już idę! 418 00:51:54,695 --> 00:51:56,447 Robi się późno. 419 00:52:20,638 --> 00:52:22,765 Żebyś tylko nie zmarzła! 420 00:52:27,186 --> 00:52:30,939 Tatusiu! Dlaczego muszę już iść spać? 421 00:52:31,106 --> 00:52:35,653 Bo jesteś jeszcze mały. Jutro znowu się pobawimy. 422 00:52:35,819 --> 00:52:38,238 - Obiecujesz? - Tak. 423 00:52:38,906 --> 00:52:42,159 Pójdę do łóżka, ale odprowadź mnie. 424 00:52:43,619 --> 00:52:44,953 Pójdę. 425 00:52:46,080 --> 00:52:47,706 Wszystko dobrze? 426 00:52:47,915 --> 00:52:49,792 Tak. 427 00:52:51,126 --> 00:52:53,879 - Zanieść cię? - Tak. 428 00:52:55,172 --> 00:52:56,757 Zaraz wrócę. 429 00:52:57,508 --> 00:53:02,262 Tatusiu, powiem ci zagadkę. "Kręcę się jak droga"... 430 00:53:02,429 --> 00:53:03,764 Coś pomyliłeś. 431 00:53:03,931 --> 00:53:06,141 Jeszcze raz. 432 00:53:13,357 --> 00:53:17,361 Powiadano, że Pedro nie mógł znieść widoku Tity w ramionach innego. 433 00:53:18,195 --> 00:53:21,156 Że tej nocy jego serce pękło, 434 00:53:21,323 --> 00:53:26,412 a cała miłość zmieniła się w zazdrość i niechęć. 435 00:53:30,249 --> 00:53:32,584 Ale ja wiem, że to nieprawda. 436 00:53:32,918 --> 00:53:35,170 Tej właśnie nocy 437 00:53:35,337 --> 00:53:40,259 Pedro pojął, że jego obecność przyniesie Ticie jedynie cierpienie. 438 00:53:42,720 --> 00:53:48,642 W tym momencie, z rozdartym sercem, podjął trudną decyzję, 439 00:53:48,809 --> 00:53:52,229 że poświęci swoją miłość, aby Tita mogła być szczęśliwa. 440 00:53:52,396 --> 00:53:53,856 Naprzód! 441 00:53:55,649 --> 00:53:57,192 No, ruszaj! 442 00:53:57,901 --> 00:53:59,027 Wio! 443 00:53:59,194 --> 00:54:00,863 Jedziemy! 444 00:54:47,326 --> 00:54:49,495 WYSTĄPILI 445 00:55:05,969 --> 00:55:08,305 REŻYSERIA 446 00:55:08,472 --> 00:55:10,432 SCENARIUSZ 447 00:55:25,864 --> 00:55:28,534 - Delfino? - Chodzi o pani matkę. 448 00:55:29,284 --> 00:55:30,953 W NASTĘPNYM ODCINKU 449 00:55:31,119 --> 00:55:34,832 Ułaskawienie podpisane przez samego prezydenta. 450 00:55:34,998 --> 00:55:38,418 Co tu robisz, Tito de la Garza? Gdzie Fina? 451 00:55:38,585 --> 00:55:39,878 Nie dotykaj mnie! 452 00:55:42,673 --> 00:55:47,177 Proszę uważać. Będzie miał pan z Titą mękę pańską. 453 00:55:47,344 --> 00:55:49,805 Ona nigdy nie przestanie go kochać. 454 00:55:53,433 --> 00:55:55,644 ZDJĘCIA 455 00:56:02,317 --> 00:56:04,069 MUZYKA 456 00:56:12,494 --> 00:56:16,874 Wersja polska na zlecenie HBO Transperfect Media Poland 457 00:56:18,250 --> 00:56:20,335 Tekst: Antonina Kasprzak