1
00:00:06,048 --> 00:00:08,592
W POPRZEDNICH ODCINKACH
2
00:00:09,760 --> 00:00:10,761
Co to?
3
00:00:11,512 --> 00:00:14,347
Zamienia mocarzy
w zwykłych chłopków-roztropków.
4
00:00:14,348 --> 00:00:16,975
Po śmierci Ruby schowałeś się w norze
5
00:00:16,976 --> 00:00:18,435
i nie przestałeś kopać.
6
00:00:18,436 --> 00:00:21,147
Masz okazję odłożyć tę łopatę.
7
00:00:21,439 --> 00:00:23,189
{\an8}Muszę wstrzyknąć to wszystkim.
8
00:00:23,190 --> 00:00:25,818
Kiedy wrócą do zdrowia,
przyjdzie kolej na mnie.
9
00:00:26,527 --> 00:00:28,361
Koniec z chorymi weteranami.
10
00:00:28,362 --> 00:00:30,281
Koniec z cierpieniem. I z Pająkiem.
11
00:00:32,032 --> 00:00:33,324
Co to?
12
00:00:33,325 --> 00:00:34,618
Oni nie żyją!
13
00:00:35,161 --> 00:00:36,619
Byliśmy u lekarki.
14
00:00:36,620 --> 00:00:38,538
- Nie ma ratunku.
- Nie wiesz tego.
15
00:00:38,539 --> 00:00:41,166
Nie powiem Silvermane'owi,
ale on jest bystry.
16
00:00:41,167 --> 00:00:42,752
W końcu się dowie.
17
00:00:52,052 --> 00:00:53,220
Nie teraz.
18
00:00:57,892 --> 00:01:00,102
Wsiadaj.
19
00:01:02,271 --> 00:01:03,855
Nie potrzebuje lekarza?
20
00:01:03,856 --> 00:01:05,607
Nie. Musi tylko odpocząć.
21
00:01:05,608 --> 00:01:06,900
Co to?
22
00:01:06,901 --> 00:01:09,194
Cokolwiek by to nie było, zadziałało.
23
00:01:09,195 --> 00:01:10,737
Co teraz, szefie?
24
00:01:10,738 --> 00:01:12,948
Znajdziemy Pająka.
25
00:01:13,491 --> 00:01:14,950
Chcę Reilly'ego.
26
00:01:20,873 --> 00:01:21,956
MEBLE
APARATY
27
00:01:21,957 --> 00:01:23,876
B. REILLY – PRYWATNY DETEKTYW
28
00:01:30,049 --> 00:01:31,217
Frajerzy.
29
00:01:32,843 --> 00:01:33,803
Zagubieni.
30
00:01:34,929 --> 00:01:37,348
Kiedyś byłem jak oni.
31
00:01:38,390 --> 00:01:40,267
Są ślepi, ale tego nie wiedzą.
32
00:01:41,143 --> 00:01:44,605
Każdego dnia robią, co im się każe.
33
00:01:44,939 --> 00:01:46,564
Nigdy się nie zamykasz?
34
00:01:46,565 --> 00:01:47,399
Nie.
35
00:01:48,234 --> 00:01:51,319
Miałbym odmawiać światu mych mądrości?
36
00:01:51,320 --> 00:01:52,154
No cóż.
37
00:01:53,197 --> 00:01:55,698
Koniec się zbliża,
po prostu tego nie czujesz.
38
00:01:55,699 --> 00:01:58,869
Mów za siebie. Ja jestem coraz silniejszy.
39
00:02:05,876 --> 00:02:06,877
W takich chwilach…
40
00:02:09,088 --> 00:02:10,714
mam okazję na refleksję.
41
00:02:11,674 --> 00:02:12,633
Rzadko to robię.
42
00:02:13,801 --> 00:02:16,303
Nie lubię samozachwytu, ale…
43
00:02:17,555 --> 00:02:19,431
Gdybyś wiedziała, gdzie dorastałem…
44
00:02:20,933 --> 00:02:23,519
Głód, niedostatek.
45
00:02:25,729 --> 00:02:28,148
Zanim się urodziłem,
straciłem dwóch braci.
46
00:02:30,067 --> 00:02:31,819
Doświadczyłem szaleństwa.
47
00:02:35,364 --> 00:02:36,865
Wiesz, czym się różnię
48
00:02:36,866 --> 00:02:39,243
od innych degeneratów z tamtego okresu?
49
00:02:40,452 --> 00:02:42,746
Mam serce hazardzisty. Po prostu.
50
00:02:43,622 --> 00:02:44,540
Nie chodzi o siłę,
51
00:02:45,791 --> 00:02:47,334
spryt ani bezwzględność.
52
00:02:50,004 --> 00:02:51,088
To kwestia odwagi.
53
00:02:55,217 --> 00:02:56,176
I braku spokoju.
54
00:02:56,844 --> 00:02:57,845
Zawsze było mi mało.
55
00:02:58,804 --> 00:03:01,390
Nie spoczywałem na laurach.
56
00:03:07,438 --> 00:03:08,898
To też ci radzę.
57
00:03:14,361 --> 00:03:15,737
„Nie spoczywaj na laurach”.
58
00:03:15,738 --> 00:03:17,323
Nie czuj się zadowolona.
59
00:03:18,324 --> 00:03:19,782
Nie bierz tego, co ci dają,
60
00:03:19,783 --> 00:03:22,286
bo nikt nie da ci tego, co chcesz.
61
00:03:22,786 --> 00:03:25,205
Dadzą ci to, czego oni chcą,
z własnych powodów.
62
00:03:32,463 --> 00:03:34,840
Dość. Koniec opowiastki.
63
00:03:37,217 --> 00:03:38,552
Muszę się odlać.
64
00:04:00,240 --> 00:04:01,659
Mówi Cat, spotkajmy się.
65
00:04:17,299 --> 00:04:19,510
Dzięki Bogu. Bałam się, że nie…
66
00:04:21,387 --> 00:04:22,346
To za Bena.
67
00:04:23,222 --> 00:04:24,306
Zasłużyłam sobie.
68
00:04:25,975 --> 00:04:27,184
A to ode mnie.
69
00:04:28,352 --> 00:04:30,354
Ben zaryzykował dla ciebie wszystko,
70
00:04:30,813 --> 00:04:32,647
a ty go wykorzystałaś.
71
00:04:32,648 --> 00:04:35,234
Ta lekarka go tam kroiła.
72
00:04:35,818 --> 00:04:37,945
Nie wiedziałam, że zrobi mu krzywdę.
73
00:04:38,529 --> 00:04:40,405
Chciałam dobrze.
74
00:04:40,406 --> 00:04:42,282
Ben powiedział, że nie chce być…
75
00:04:44,410 --> 00:04:46,829
Nagle dbasz o jego tajemnice?
76
00:04:47,663 --> 00:04:51,500
Nie tobie zdradzać tajemnice Bena.
77
00:04:52,793 --> 00:04:53,918
Wynagrodzę mu to.
78
00:04:53,919 --> 00:04:56,713
- Paradne.
- Obiecuję. Zaufaj mi.
79
00:04:56,714 --> 00:04:58,257
Próbowałam.
80
00:04:58,632 --> 00:04:59,842
Jesteś oszustką.
81
00:05:00,259 --> 00:05:01,634
Manipulantką.
82
00:05:01,635 --> 00:05:03,052
Zrobiłam to z miłości.
83
00:05:03,053 --> 00:05:04,304
Do kogo?
84
00:05:06,181 --> 00:05:07,224
Do Flinta.
85
00:05:12,438 --> 00:05:13,605
Ale Ben to dobry facet.
86
00:05:16,358 --> 00:05:18,068
Obiecuję, że mu to wynagrodzę.
87
00:05:19,653 --> 00:05:20,487
Jak?
88
00:05:21,488 --> 00:05:24,867
Jeśli da mi antidotum,
wstrzyknę je Flintowi i Dirkowi.
89
00:05:25,868 --> 00:05:28,454
Zbliżę się do nich
bez wzbudzania podejrzeń.
90
00:05:29,580 --> 00:05:32,666
To nie twój wybór.
Ben sam podejmie decyzję.
91
00:05:38,756 --> 00:05:40,007
Myślałem sobie o czymś.
92
00:05:40,799 --> 00:05:41,966
Kto cię prosił?
93
00:05:41,967 --> 00:05:43,844
Widzisz? W tym rzecz.
94
00:05:44,970 --> 00:05:47,264
Dlaczego służymy temu staruszkowi,
95
00:05:48,015 --> 00:05:49,600
kiedy to my mamy moce?
96
00:05:50,517 --> 00:05:52,226
Po co nam on?
97
00:05:52,227 --> 00:05:54,353
Czyli nie wierzysz w lojalność.
98
00:05:54,354 --> 00:05:56,398
„Lojalność”.
99
00:05:57,316 --> 00:06:00,819
Ty nazywasz to lojalnością,
ja manipulacją.
100
00:06:02,196 --> 00:06:04,948
Co my z tego mamy, a co Silvermane?
101
00:06:07,576 --> 00:06:11,371
Czy byłby wobec ciebie lojalny,
gdybyś go nie słuchał?
102
00:06:12,289 --> 00:06:14,291
Wiesz co? Nie odpowiadaj.
103
00:06:15,042 --> 00:06:17,001
Zapytajmy Winstona.
104
00:06:17,002 --> 00:06:19,004
Ojej, nie możemy. On nie żyje.
105
00:06:23,509 --> 00:06:24,760
To nie jego sekretarka?
106
00:06:25,594 --> 00:06:27,888
Tak. Ładna jest.
107
00:06:38,690 --> 00:06:40,775
Gdzie byłaś? Ludzie ciebie szukają.
108
00:06:40,776 --> 00:06:45,029
Ludzie „cię” szukają.
Jacy ludzie, konkretnie?
109
00:06:45,030 --> 00:06:47,825
Na przykład Robbie. Ben u niego jest.
110
00:06:48,367 --> 00:06:51,036
Ponoć ktoś jego nieźle sprał.
111
00:06:51,537 --> 00:06:54,247
Ktoś „go” sprał.
112
00:06:54,248 --> 00:06:55,707
- Co?
- „Go”.
113
00:06:56,208 --> 00:06:57,751
Co za różnica?
114
00:07:02,506 --> 00:07:03,966
- Biuro detektywa…
- Janet.
115
00:07:04,591 --> 00:07:06,426
- Hank.
- Nie wiesz tego ode mnie,
116
00:07:06,844 --> 00:07:08,469
ale twój szef ma kłopoty.
117
00:07:08,470 --> 00:07:09,971
Nie wiem, co zrobił,
118
00:07:09,972 --> 00:07:11,931
ale szukają go w całym mieście.
119
00:07:11,932 --> 00:07:15,060
To rozkazy burmistrza.
Uważaj na siebie, kochana.
120
00:07:15,644 --> 00:07:16,478
Dzięki, Hank.
121
00:07:17,855 --> 00:07:19,314
Przestań. Zostań tu.
122
00:07:30,951 --> 00:07:33,120
Gdybym pisał sztukę,
123
00:07:33,579 --> 00:07:36,623
napisałbym: „spieszy się na spotkanie”.
124
00:07:37,291 --> 00:07:38,292
Tak.
125
00:07:50,345 --> 00:07:51,180
Co z pacjentem?
126
00:07:51,680 --> 00:07:52,722
Żyje.
127
00:07:52,723 --> 00:07:56,267
Ale nie odzyskał mocy.
Musi jeszcze odpocząć.
128
00:07:56,268 --> 00:07:57,603
Dalej wyglądasz jak banan.
129
00:07:58,729 --> 00:08:02,023
Przejrzały, siniaki mają się dobrze.
130
00:08:02,024 --> 00:08:03,692
Jasne.
131
00:08:04,359 --> 00:08:05,610
Jak się czujesz?
132
00:08:05,611 --> 00:08:07,111
Gorzej, niż wyglądam.
133
00:08:07,112 --> 00:08:08,196
A ten drugi?
134
00:08:08,197 --> 00:08:10,741
Jedzie zobaczyć Niagarę. Ze swoją mamą.
135
00:08:12,910 --> 00:08:15,287
Muszę ci coś powiedzieć.
136
00:08:16,163 --> 00:08:18,123
- Widziałam się z Cat.
- Co?
137
00:08:18,832 --> 00:08:20,333
- Kiedy?
- Dziś.
138
00:08:20,334 --> 00:08:22,793
Chce wstrzyknąć Flintowi antidotum.
139
00:08:22,794 --> 00:08:24,337
Leydenowi też.
140
00:08:24,338 --> 00:08:26,465
Twierdzi, że może ich podejść.
141
00:08:27,299 --> 00:08:28,133
Na bank.
142
00:08:28,550 --> 00:08:29,676
No nie wiem.
143
00:08:30,469 --> 00:08:32,220
To nie taki zły pomysł.
144
00:08:32,221 --> 00:08:35,389
Ile razy dostałeś w łeb?
Ta kobieta cię zdradziła.
145
00:08:35,390 --> 00:08:37,934
- Dlaczego?
- Dla Flinta.
146
00:08:37,935 --> 00:08:40,561
- Sama mi powiedziała.
- Chce uratować Flinta.
147
00:08:40,562 --> 00:08:43,190
Myśli, że to jej pomoże, więc to zrobi.
148
00:08:46,360 --> 00:08:47,360
Kto tam?
149
00:08:47,361 --> 00:08:50,363
- „Świnki, świnki”.
- To Leyden.
150
00:08:50,364 --> 00:08:52,406
- „Wpuśćcie mnie”.
- Co on tu robi?
151
00:08:52,407 --> 00:08:56,160
„Bo będę dmuchał, będę chuchał,
152
00:08:56,161 --> 00:08:58,288
aż zdmuchnę ten wasz domek!”
153
00:08:59,122 --> 00:09:01,166
Dziękuję!
154
00:09:01,708 --> 00:09:03,001
Dziękuję.
155
00:09:07,339 --> 00:09:08,714
Paskudnie wyglądasz.
156
00:09:08,715 --> 00:09:11,884
- Co z tego?
- Powiedz to Gielgudowi.
157
00:09:11,885 --> 00:09:14,388
Twierdzi, że mam podbródek jak ośla dupa.
158
00:09:17,641 --> 00:09:19,934
Mam wrażenie, że już się spotkaliśmy.
159
00:09:19,935 --> 00:09:23,271
Widzieliśmy się u Silvermane'a.
160
00:09:23,272 --> 00:09:26,357
Śpiewałem ci. Nie podobało ci się?
161
00:09:26,358 --> 00:09:28,819
Nie. Wcześniej.
162
00:09:29,278 --> 00:09:31,196
Może spałeś z czyjąś żoną.
163
00:09:32,864 --> 00:09:34,865
Co ci się stało?
164
00:09:34,866 --> 00:09:36,868
Zrobiłem zdjęcia czyjemuś mężowi.
165
00:09:38,161 --> 00:09:39,870
Czego chcecie?
166
00:09:39,871 --> 00:09:40,789
Jego.
167
00:09:41,665 --> 00:09:44,042
Wstawaj. Szef chce pogadać.
168
00:09:44,960 --> 00:09:47,795
„Pogadać” czy po prostu pogadać?
169
00:09:47,796 --> 00:09:50,798
Nie wiem, w jaki sposób się pożegnać.
170
00:09:50,799 --> 00:09:53,968
Jeszcze nie żegnaj się
ze swoimi dobrami doczesnymi.
171
00:09:53,969 --> 00:09:55,178
Wstawaj.
172
00:09:59,308 --> 00:10:03,603
Idę. Wezmę tylko płaszcz.
173
00:10:12,487 --> 00:10:14,823
Spokojnie, nie zmarzniesz.
174
00:11:34,528 --> 00:11:36,905
{\an8}NA MOTYWACH KOMIKSÓW MARVEL COMICS
175
00:12:06,893 --> 00:12:09,396
Reilly, słuchasz mnie?
176
00:12:10,439 --> 00:12:13,566
Mógł pan zwyczajnie poprosić.
177
00:12:13,567 --> 00:12:15,025
Nie przyjaźnimy się?
178
00:12:15,026 --> 00:12:16,360
Przyjaźnimy.
179
00:12:16,361 --> 00:12:18,488
Ale to pilna sprawa.
180
00:12:19,322 --> 00:12:21,866
Twój przyjaciel nie może biegać po mieście
181
00:12:21,867 --> 00:12:23,742
i psuć mi interesów.
182
00:12:23,743 --> 00:12:28,039
Proszę, zadzwoń
do swojego przyjaciela, Pająka.
183
00:12:38,842 --> 00:12:40,426
Nie zrobię tego.
184
00:12:40,427 --> 00:12:41,886
Słucham?
185
00:12:41,887 --> 00:12:44,305
Nie jestem w nastroju na gadki z Pająkiem.
186
00:12:44,306 --> 00:12:47,933
Ciężko się z nim rozmawia,
zwłaszcza przez telefon.
187
00:12:47,934 --> 00:12:51,146
„Możesz zdjąć maskę, żebym cię zrozumiał?”
188
00:12:52,272 --> 00:12:55,816
To jakiś żart?
Humor, którego nie rozumiem?
189
00:12:55,817 --> 00:12:56,734
Nie, poważnie.
190
00:12:56,735 --> 00:13:00,362
Nie rozumiem, co on mówi.
191
00:13:00,363 --> 00:13:02,991
Widział go pan. Nosi skarpetę na głowie.
192
00:13:03,700 --> 00:13:05,659
Mówiłem już,
193
00:13:05,660 --> 00:13:07,829
że możesz zginąć przez swój język.
194
00:13:09,706 --> 00:13:12,041
Być może nawet dziś.
195
00:13:12,042 --> 00:13:15,628
Potrzebuje mnie pan. Negocjujemy.
196
00:13:15,629 --> 00:13:18,672
Potrzebuje pan Pająka,
ipso facto potrzebuje pan i mnie.
197
00:13:18,673 --> 00:13:20,717
Res ipsa loquitur…
198
00:13:21,176 --> 00:13:22,385
Nie znam łaciny.
199
00:13:23,386 --> 00:13:26,764
Ponoć Pająkiem interesuje się
200
00:13:26,765 --> 00:13:28,599
też burmistrz Morris,
201
00:13:28,600 --> 00:13:31,227
więc licytacja może być ostra.
202
00:13:31,228 --> 00:13:33,980
Co ma począć biedny detektyw?
203
00:13:39,861 --> 00:13:41,613
W porządku. Pięćset dolarów.
204
00:13:42,364 --> 00:13:44,323
Pięć na początku brzmi dobrze,
205
00:13:44,324 --> 00:13:45,951
ale miałem na myśli więcej zer.
206
00:13:47,786 --> 00:13:48,995
Uważaj, przyjacielu.
207
00:13:49,788 --> 00:13:53,165
Mam ci zapłacić,
ale czy chcesz zachować życie?
208
00:13:53,166 --> 00:13:54,542
Zgadza się.
209
00:13:54,543 --> 00:13:57,044
Chcę żyć, a to kosztuje.
210
00:13:57,045 --> 00:14:00,214
Myślałem o Santorini, ale nie.
211
00:14:00,215 --> 00:14:03,926
Francja brzmi bezpiecznie i romantycznie,
212
00:14:03,927 --> 00:14:05,554
nawet dla kogoś takiego jak ja.
213
00:14:06,137 --> 00:14:09,014
- Tysiąc.
- Nawet dziesięć to dla pana nic.
214
00:14:09,015 --> 00:14:12,102
Chodzi o zasady. W końcu negocjujemy.
215
00:14:12,769 --> 00:14:13,686
- Trzy.
- Dwa.
216
00:14:13,687 --> 00:14:14,979
Stoi.
217
00:14:14,980 --> 00:14:17,731
Skoro się dogadaliśmy, Cat, bądź tak dobra
218
00:14:17,732 --> 00:14:21,069
i nalej nam Green Spota.
219
00:14:21,653 --> 00:14:22,862
Daj mu telefon.
220
00:14:29,286 --> 00:14:30,412
Tysiąc by wystarczył.
221
00:14:31,204 --> 00:14:32,664
A ja dałbym ci dziesięć.
222
00:14:37,168 --> 00:14:38,003
Dzwoni.
223
00:14:38,753 --> 00:14:39,670
Cześć, tu Ben.
224
00:14:39,671 --> 00:14:42,382
Wiem, wybacz, że dzwonię tak późno, ale…
225
00:14:42,757 --> 00:14:43,592
Co?
226
00:14:44,384 --> 00:14:45,343
Co zrobiłeś?
227
00:14:46,261 --> 00:14:47,429
To cudownie.
228
00:14:47,929 --> 00:14:50,139
Słuchaj, jestem u Silvermane'a…
229
00:14:50,140 --> 00:14:52,516
Powiedz mu, że się nie gniewam.
230
00:14:52,517 --> 00:14:55,102
Było, minęło. Powiedz mu.
231
00:14:55,103 --> 00:14:56,770
Chce, żebyś wiedział,
232
00:14:56,771 --> 00:14:59,440
że się nie gniewa…
233
00:14:59,441 --> 00:15:00,733
Było, minęło.
234
00:15:00,734 --> 00:15:03,111
Co było, a nie jest…
235
00:15:03,945 --> 00:15:04,821
coś tam, a ja…
236
00:15:05,155 --> 00:15:07,364
Powiedz, że chcę porozmawiać.
237
00:15:07,365 --> 00:15:09,158
- Chce porozmawiać.
- Powiedz…
238
00:15:09,159 --> 00:15:10,869
Sam mu pan powiedz.
239
00:15:15,790 --> 00:15:17,167
Panie Pająku.
240
00:15:21,296 --> 00:15:23,672
Mogę to rozważyć,
241
00:15:23,673 --> 00:15:27,510
zważywszy na uprzednio
uzyskane informacje.
242
00:15:28,386 --> 00:15:30,721
Czemu tak mówisz?
243
00:15:30,722 --> 00:15:32,098
Udaję Bena.
244
00:15:34,392 --> 00:15:36,769
Życie Bena Reilly'ego i co jeszcze?
245
00:15:36,770 --> 00:15:40,315
Nie przeceniaj naszej znajomości.
246
00:15:45,904 --> 00:15:47,197
Rozumiem.
247
00:15:48,281 --> 00:15:49,199
Będę.
248
00:15:51,451 --> 00:15:52,285
Co?
249
00:15:52,869 --> 00:15:54,162
Chce antidotum,
250
00:15:55,038 --> 00:15:57,874
ale Pająk ma mu je dostarczyć.
251
00:15:58,958 --> 00:16:00,125
- Będzie tu.
- Miło.
252
00:16:00,126 --> 00:16:02,878
A teraz poproszę o moje dwa kawałki.
253
00:16:02,879 --> 00:16:06,965
We Francji mówi się Cecil B. deux mille.
254
00:16:06,966 --> 00:16:08,133
Dobre.
255
00:16:08,134 --> 00:16:11,345
Ale to pieniądze za Pająka,
a nie za telefon.
256
00:16:11,346 --> 00:16:13,807
W porządku. No to co, jeszcze kolejeczkę?
257
00:16:14,849 --> 00:16:17,935
Ma pan coś jeszcze,
na co nie stać zwykłych ludzi?
258
00:16:17,936 --> 00:16:19,478
Może coś z Ameryki?
259
00:16:19,479 --> 00:16:22,273
Jakiś burbon, czy to za mało wymyślne?
260
00:16:22,607 --> 00:16:24,358
Stawiam, że się nie zjawi.
261
00:16:24,359 --> 00:16:26,068
Nie chciałby tu być.
262
00:16:26,069 --> 00:16:29,530
Po co ci Pająk?
Najlepsze czasy ma już za sobą.
263
00:16:29,531 --> 00:16:32,783
Czemu tak mówisz?
Myślę, że wciąż trzyma formę.
264
00:16:32,784 --> 00:16:35,453
Tego pajaca pokonał bez problemu.
265
00:16:36,913 --> 00:16:39,540
Myślisz, że Pająk chciałby
266
00:16:39,541 --> 00:16:41,458
pracować dla mnie?
267
00:16:41,459 --> 00:16:44,212
Nie będę się gniewał,
że wybrał niewłaściwie.
268
00:16:44,713 --> 00:16:46,463
Nie mam pojęcia.
269
00:16:46,464 --> 00:16:48,674
Pająk robi to, co Pająk chce.
270
00:16:48,675 --> 00:16:50,802
Jest wkurzający.
271
00:16:53,012 --> 00:16:56,223
- O co tu chodzi?
- Zbieram na podróż.
272
00:16:56,224 --> 00:16:58,601
Zaprosiłbym cię, ale wiesz, jak jest.
273
00:16:59,185 --> 00:17:01,520
Mogłam powiedzieć mu, że Pająk to ty.
274
00:17:01,521 --> 00:17:03,398
A ja, że jesteś jego kretem.
275
00:17:03,773 --> 00:17:05,107
Wciąż mogę.
276
00:17:05,108 --> 00:17:07,068
Czyli trzymamy się nawzajem w szachu.
277
00:17:10,155 --> 00:17:14,242
Kiedy zjawi się Pająk, nie róbcie nic,
póki wam nie powiem.
278
00:17:15,285 --> 00:17:17,287
Na pewno go już widziałem.
279
00:17:18,455 --> 00:17:22,041
Skup się. Nic nie róbcie,
póki nie dam znać.
280
00:17:23,251 --> 00:17:24,085
Zrozumiano?
281
00:17:24,961 --> 00:17:27,213
Tak jest, mon capitaine.
282
00:17:27,630 --> 00:17:29,339
Dasz mi antidotum?
283
00:17:29,340 --> 00:17:31,717
Odwróć ich uwagę, a ja to zrobię.
284
00:17:31,718 --> 00:17:34,303
Wierzę ci, ale go nie mam.
285
00:17:34,304 --> 00:17:37,973
- Co takiego?
- O czym tam plotkujecie?
286
00:17:37,974 --> 00:17:40,642
Opowiadałem Cat o francuskiej wyspie,
287
00:17:40,643 --> 00:17:43,396
na której wydam pieniądze od pana.
288
00:17:43,980 --> 00:17:46,106
Piękne, piaszczyste plaże,
289
00:17:46,107 --> 00:17:49,194
zielone doliny, wioseczki na wzgórzach…
290
00:17:49,903 --> 00:17:53,031
- Nuda.
- Właśnie. Coś dla samotnika.
291
00:17:53,615 --> 00:17:54,532
- Zdrówko.
- Tak.
292
00:17:56,493 --> 00:17:58,620
Wiem, skąd cię znam.
293
00:17:59,204 --> 00:18:00,121
Z Francji.
294
00:18:00,705 --> 00:18:02,915
Nie wiem, o czym mówisz,
295
00:18:02,916 --> 00:18:04,917
a jestem detektywem, więc spadaj!
296
00:18:04,918 --> 00:18:07,170
Nie, jestem pewien.
297
00:18:07,670 --> 00:18:09,421
Las Argoński.
298
00:18:09,422 --> 00:18:12,759
To ty uratowałeś nas z obozu.
299
00:18:13,760 --> 00:18:16,303
Chwila. Znacie się?
300
00:18:16,304 --> 00:18:18,556
Tak. Flint też go zna.
301
00:18:19,516 --> 00:18:21,391
Jesteście pijani.
302
00:18:21,392 --> 00:18:23,101
Nigdy nie tknąłem nawet kropli.
303
00:18:23,102 --> 00:18:24,686
Dobrze rozumiem?
304
00:18:24,687 --> 00:18:29,399
Nasz detektyw był
w tym samym obozie, co wy?
305
00:18:29,400 --> 00:18:30,692
Lonnie też.
306
00:18:30,693 --> 00:18:31,611
I Addison.
307
00:18:33,571 --> 00:18:34,613
Czy to znaczy,
308
00:18:34,614 --> 00:18:38,910
że ten mężczyzna był tam,
gdzie na was eksperymentowano
309
00:18:39,577 --> 00:18:43,122
i całkowicie przypadkowo
przyjaźni się z Pająkiem?
310
00:18:44,916 --> 00:18:47,334
Myślę, że Pająk jeszcze się nie pojawił,
311
00:18:47,335 --> 00:18:50,171
bo siedzi ze mną przy stole.
312
00:18:55,510 --> 00:18:58,428
Macacie na ślepo.
313
00:18:58,429 --> 00:19:01,766
Przyjaźnię się z Pająkiem, bo…
314
00:19:05,353 --> 00:19:09,857
Bo uratowałem mu życie w Lesie Argońskim.
315
00:19:09,858 --> 00:19:13,318
Właśnie. To żaden spisek.
316
00:19:13,319 --> 00:19:14,153
Doprawdy?
317
00:19:15,488 --> 00:19:16,990
Tak.
318
00:19:22,120 --> 00:19:23,996
Co to, jakaś sztuczka?
319
00:19:23,997 --> 00:19:25,289
Skupi się pan tak,
320
00:19:25,290 --> 00:19:28,000
że będzie czytał mi w myślach?
321
00:19:28,001 --> 00:19:31,044
Nie potrzebujemy magii.
322
00:19:31,045 --> 00:19:33,005
Zostawmy to na dziecięce przyjęcia.
323
00:19:33,006 --> 00:19:35,799
Sprawdzi pan,
czy mam nieznaczone pieniądze?
324
00:19:35,800 --> 00:19:40,053
Ułatwię to. Mam pięć centów i…
325
00:19:40,054 --> 00:19:44,434
Nie jedną, a dwie gumy do żucia.
326
00:19:47,353 --> 00:19:49,939
Nie dajesz się presji, ale w tym rzecz.
327
00:19:50,607 --> 00:19:53,109
Jestem jak ty. Też jestem detektywem.
328
00:19:53,693 --> 00:19:55,612
Obserwuję. Słucham.
329
00:19:56,237 --> 00:19:58,323
Zwracam uwagę na szczegóły.
330
00:20:00,491 --> 00:20:01,784
Nalejesz nam jeszcze?
331
00:20:03,077 --> 00:20:03,953
Oczywiście.
332
00:20:09,334 --> 00:20:10,418
Podobnie jak ty,
333
00:20:11,085 --> 00:20:14,839
jestem wierny tylko sobie.
334
00:20:15,548 --> 00:20:18,927
Gdybym mógł dowiedzieć się,
335
00:20:19,469 --> 00:20:22,262
czy ty, Ben Reilly, jesteś Pająkiem,
336
00:20:22,263 --> 00:20:24,514
zrobiłbym to bez względu na konsekwencje.
337
00:20:24,515 --> 00:20:27,518
- Rozumiesz?
- Nie do końca.
338
00:20:28,394 --> 00:20:29,228
Usiądź.
339
00:20:31,522 --> 00:20:33,566
Widzę to tak.
340
00:20:34,275 --> 00:20:36,234
Ben Reilly jest detektywem,
341
00:20:36,235 --> 00:20:39,072
któremu nie zależy
na nikomu poza nim samym.
342
00:20:39,781 --> 00:20:42,824
Pająkowi natomiast zależy.
343
00:20:42,825 --> 00:20:45,453
Ruszała go śmierć niewinnych.
344
00:20:46,162 --> 00:20:49,373
To coś, na co nie może pozwolić.
345
00:20:49,374 --> 00:20:50,541
Nie wiem tego.
346
00:20:51,125 --> 00:20:51,960
Ale ja tak.
347
00:20:52,543 --> 00:20:53,962
Daj pistolet.
348
00:20:56,839 --> 00:20:58,591
Ten, który ukrywasz.
349
00:21:00,426 --> 00:21:03,513
Jestem przekonany.
350
00:21:04,389 --> 00:21:05,472
Ale nie do końca.
351
00:21:05,473 --> 00:21:08,433
Ja jestem przekonany, że wszyscy umrzemy,
352
00:21:08,434 --> 00:21:10,645
ale dowiemy się tego tylko w jeden sposób.
353
00:21:11,270 --> 00:21:13,272
Właśnie. Bystry jesteś.
354
00:21:14,107 --> 00:21:18,318
W tej sali mamy wielu twardzieli.
355
00:21:18,319 --> 00:21:22,239
Gangsterów, zbirów, recydywistów.
356
00:21:22,240 --> 00:21:25,367
Nie są to ludzie,
którymi Pająk by się przejął.
357
00:21:25,368 --> 00:21:26,535
Prawda?
358
00:21:26,536 --> 00:21:27,745
Ale jest jeden wyjątek.
359
00:21:28,246 --> 00:21:30,456
Niewinna ofiara,
360
00:21:31,082 --> 00:21:35,795
której Pająk nie pozwoliłby umrzeć.
361
00:21:36,796 --> 00:21:38,631
Przestań, nie jestem w nastroju.
362
00:21:39,007 --> 00:21:42,218
- Nie dziwię się.
- To nie jest zabawne.
363
00:21:42,760 --> 00:21:43,594
Zdecydowanie.
364
00:21:44,303 --> 00:21:45,972
Nie chcę cię zabić.
365
00:21:46,931 --> 00:21:49,517
Stracę pieniądze i serce.
366
00:21:50,560 --> 00:21:52,270
Wiesz, ile radości mi przynosisz.
367
00:21:53,312 --> 00:21:54,439
Ale ja widzę to tak,
368
00:21:56,107 --> 00:21:58,276
że to jedyny sposób.
369
00:21:59,527 --> 00:22:01,654
Puść mnie, Finn. Natychmiast!
370
00:22:02,905 --> 00:22:06,200
To najlepszy show w mieście!
371
00:22:06,826 --> 00:22:08,578
Jeśli ją zabiję,
372
00:22:09,245 --> 00:22:12,205
to znaczy, że jesteś zwykłym detektywem,
373
00:22:12,206 --> 00:22:13,791
któremu zależy tylko na sobie.
374
00:22:14,208 --> 00:22:16,669
A jeśli jesteś Pająkiem,
375
00:22:16,961 --> 00:22:19,213
powstrzymasz mnie,
zanim pociągnę za spust.
376
00:22:26,345 --> 00:22:27,305
Posłuchaj.
377
00:22:28,014 --> 00:22:29,640
On mnie nie uratuje.
378
00:22:30,433 --> 00:22:32,100
Nie dlatego, że jest zły.
379
00:22:32,101 --> 00:22:33,311
A dlaczego?
380
00:22:34,687 --> 00:22:36,939
W porządku, przebaczenie czeka.
381
00:22:38,983 --> 00:22:40,109
Bo złamałam mu serce.
382
00:22:43,988 --> 00:22:44,906
Dlaczego?
383
00:22:45,531 --> 00:22:46,407
Wiesz.
384
00:22:48,493 --> 00:22:49,911
Chcę usłyszeć to od ciebie.
385
00:22:52,497 --> 00:22:54,248
Bo kocham Flinta.
386
00:22:55,583 --> 00:22:56,709
Kocham go.
387
00:22:57,251 --> 00:22:58,668
Chciałam go uratować
388
00:22:58,669 --> 00:23:00,880
i nie dbałam, kto przy tym ucierpi.
389
00:23:04,509 --> 00:23:07,053
Przynajmniej to przyznała.
390
00:23:07,512 --> 00:23:09,304
Zgadza się.
391
00:23:09,305 --> 00:23:12,350
Mam dość ukrywania się i kłamstw.
392
00:23:13,559 --> 00:23:15,811
- Chcesz wiedzieć więcej?
- Cat, nie.
393
00:23:15,812 --> 00:23:19,690
Zrobiłam to, bo chciałam uratować Flinta
i zabić ciebie.
394
00:23:20,733 --> 00:23:22,109
Desperacko.
395
00:23:22,110 --> 00:23:24,987
- Ty wynajęłaś Addisona.
- Tak.
396
00:23:25,863 --> 00:23:28,281
I powiedziałaś burmistrzowi
o mojej dostawie.
397
00:23:28,282 --> 00:23:29,117
Tak.
398
00:23:29,742 --> 00:23:30,992
Jesteś Judaszką.
399
00:23:30,993 --> 00:23:33,703
Tak. Więc mnie zabij.
400
00:23:33,704 --> 00:23:35,456
Ale dlatego, że tego chcesz,
401
00:23:36,541 --> 00:23:38,835
a nie żeby dowieść czegoś o Benie.
402
00:23:39,293 --> 00:23:43,047
On jest winien tylko tego,
że sytuacja go przerosła.
403
00:23:45,508 --> 00:23:46,592
Widzisz, Reilly,
404
00:23:47,426 --> 00:23:48,511
to właśnie różnica
405
00:23:49,804 --> 00:23:51,139
między przekonaniem
406
00:23:51,848 --> 00:23:53,432
- a pewnością.
- Nie!
407
00:23:59,063 --> 00:24:00,814
Zjawiłem się nie w porę?
408
00:24:00,815 --> 00:24:01,774
Skąd.
409
00:24:02,316 --> 00:24:06,237
Silvermane pokazywał nam,
jak zabić bezbronną kobietę.
410
00:24:06,821 --> 00:24:07,779
Przepraszam.
411
00:24:07,780 --> 00:24:08,823
Idź do diabła.
412
00:24:09,907 --> 00:24:13,619
Co za miła niespodzianka.
413
00:24:14,203 --> 00:24:16,204
Nie podchodź bliżej.
414
00:24:16,205 --> 00:24:18,165
- Co u ciebie, Reilly?
- Gra i buczy.
415
00:24:18,166 --> 00:24:21,376
Chciałeś, żebym przyszedł. O co chodzi?
416
00:24:21,377 --> 00:24:24,297
Podoba mi się.
Przechodzi od razu do rzeczy.
417
00:24:25,173 --> 00:24:27,340
- Pogadajmy.
- Dobrze.
418
00:24:27,341 --> 00:24:31,179
Nie wierzyłem,
że pracujesz dla burmistrza.
419
00:24:31,721 --> 00:24:33,764
Jesteś zbyt bystry, a on za głupi.
420
00:24:35,141 --> 00:24:37,018
Pracuj dla mnie.
421
00:24:38,102 --> 00:24:39,937
Nie pokonasz nas.
422
00:24:41,522 --> 00:24:42,939
Kto tak uważa?
423
00:24:42,940 --> 00:24:43,941
Choćby ja.
424
00:24:44,859 --> 00:24:46,068
I ja.
425
00:24:46,652 --> 00:24:47,777
Przepraszam.
426
00:24:47,778 --> 00:24:52,240
Zapominacie, że jestem Pająkiem
i mogę spuścić łomot wam obu?
427
00:24:52,241 --> 00:24:56,913
Nie chcę się wtrącać,
ale lepiej posłuchaj pana Byrne'a.
428
00:24:57,997 --> 00:25:00,540
Mam słuchać Silvermane'a?
429
00:25:00,541 --> 00:25:03,460
Bądźmy szczerzy,
430
00:25:03,461 --> 00:25:05,630
nie jesteś już najmłodszy.
431
00:25:07,673 --> 00:25:11,301
Jestem w świetnej formie.
Sylwetka osa. Silny i żwawy.
432
00:25:11,302 --> 00:25:12,719
Mówię tylko,
433
00:25:12,720 --> 00:25:17,140
żebyś nie rzucał się do bitki
434
00:25:17,141 --> 00:25:20,228
zaraz po walce z Lonniem Lincolnem.
435
00:25:22,355 --> 00:25:25,483
Lepiej odpocznij.
436
00:25:26,776 --> 00:25:27,610
Jasne.
437
00:25:27,944 --> 00:25:31,154
Ty daj mu antidotum,
on da mi moje dwa tysiące
438
00:25:31,155 --> 00:25:33,574
- i rozstaniemy się w zgodzie.
- Właśnie.
439
00:25:34,116 --> 00:25:35,826
No proszę.
440
00:25:36,410 --> 00:25:37,995
Ciekawe.
441
00:25:38,788 --> 00:25:41,748
Tyle wątków.
442
00:25:41,749 --> 00:25:43,584
Może zmieścimy jeszcze jeden?
443
00:25:44,919 --> 00:25:46,920
Znaleźliśmy ją na zewnątrz.
444
00:25:46,921 --> 00:25:49,340
- Przepraszam. Nie powinnam była…
- Cicho.
445
00:25:51,300 --> 00:25:53,094
Szef patrzy, co przy sobie miała.
446
00:25:57,932 --> 00:26:01,643
Miałem wziąć to ze sobą?
To by było głupie.
447
00:26:01,644 --> 00:26:04,522
No tak. Bo teraz jest lepiej.
448
00:26:10,152 --> 00:26:14,197
Więc o to cały ten ambaras?
449
00:26:14,198 --> 00:26:15,323
Daj mi to.
450
00:26:15,324 --> 00:26:17,576
Chwileczkę.
451
00:26:20,955 --> 00:26:21,914
Jak się czujesz?
452
00:26:23,749 --> 00:26:25,126
Czemu to zrobiłeś?
453
00:26:26,377 --> 00:26:27,837
Żeby zobaczyć, czy działa.
454
00:26:31,465 --> 00:26:33,258
Chyba tak.
455
00:26:33,259 --> 00:26:34,634
Daj mi to.
456
00:26:34,635 --> 00:26:35,677
Co, to?
457
00:26:35,678 --> 00:26:37,471
Tak. Żadnych gierek.
458
00:26:39,056 --> 00:26:41,892
A jeśli chciałbym w coś zagrać?
459
00:26:42,852 --> 00:26:45,895
Nazwijmy to zabawą w „czy powinienem”.
460
00:26:45,896 --> 00:26:48,816
Nie zamierzam się tłumaczyć.
461
00:26:49,984 --> 00:26:52,445
Ani tobie, ani nikomu.
462
00:26:52,987 --> 00:26:54,321
Dawaj.
463
00:26:54,322 --> 00:26:55,906
Pająk już nam nie grozi.
464
00:26:56,657 --> 00:26:57,908
Zastanawiam się więc,
465
00:26:58,826 --> 00:27:03,331
czemu tak ci zależy na tych strzykawkach.
466
00:27:03,873 --> 00:27:07,960
Myślę, że chcesz nas kontrolować.
467
00:27:08,836 --> 00:27:12,422
Chcesz mieć nad nami władzę.
468
00:27:12,423 --> 00:27:15,425
Flint. Zajmij się nim.
469
00:27:15,426 --> 00:27:19,054
Inaczej mogę stłuc ostatnie dwie fiolki
470
00:27:19,055 --> 00:27:21,223
- i problem z głowy.
- Flint.
471
00:27:21,849 --> 00:27:24,060
Jesteś po mojej stronie. Oboje jesteście.
472
00:27:25,353 --> 00:27:27,980
Nic bym jej nie zrobił.
473
00:27:28,731 --> 00:27:30,149
Wiesz, co robić.
474
00:27:30,524 --> 00:27:31,816
Na pewno?
475
00:27:31,817 --> 00:27:35,987
Jego dziewczyna wiedziała, co robić.
476
00:27:35,988 --> 00:27:40,117
Ty nie miałeś na to jaj.
477
00:27:41,577 --> 00:27:42,745
Uważaj sobie.
478
00:27:43,329 --> 00:27:44,872
On nie jest twoim kolegą.
479
00:27:45,206 --> 00:27:46,832
Nie jest nawet twoim szefem.
480
00:27:49,543 --> 00:27:51,504
To władca marionetek,
481
00:27:52,171 --> 00:27:56,133
a ty tańczysz, jak ci zagra.
482
00:27:59,136 --> 00:28:00,304
Pozwolisz mu?
483
00:28:00,888 --> 00:28:01,889
Spójrz na niego.
484
00:28:02,515 --> 00:28:03,682
Nie jest wyjątkowy.
485
00:28:05,726 --> 00:28:10,021
To tylko staruszek w drogim garniturze,
486
00:28:10,022 --> 00:28:12,273
który walczy o to, by się liczyć.
487
00:28:12,274 --> 00:28:15,027
Waż słowa, chłopcze.
488
00:28:15,277 --> 00:28:16,821
Mogą być twoimi ostatnimi.
489
00:28:21,283 --> 00:28:24,954
Zobaczmy, kto kryje się pod maską.
490
00:28:37,800 --> 00:28:39,552
- Co?
- Dziennikarz.
491
00:28:49,520 --> 00:28:50,521
Jasny…
492
00:29:02,283 --> 00:29:03,868
Robbie? Ocknij się.
493
00:29:15,337 --> 00:29:16,172
Padnij!
494
00:29:32,146 --> 00:29:33,397
Za tobą!
495
00:29:41,113 --> 00:29:41,947
Ben.
496
00:29:42,656 --> 00:29:46,243
- Robbie. Nic mu nie jest?
- Raczej nie.
497
00:29:47,578 --> 00:29:49,455
Dlatego nie lubisz tej roboty.
498
00:30:03,719 --> 00:30:06,138
Czołem, panowie. Napijecie się?
499
00:30:47,596 --> 00:30:49,472
- To Pająk?
- O co tu chodzi?
500
00:30:49,473 --> 00:30:54,060
I spadł deszcz
I Pajączka zmył
501
00:30:54,061 --> 00:30:55,479
Popatrz.
502
00:31:07,825 --> 00:31:08,866
W porządku.
503
00:31:08,867 --> 00:31:10,077
Raz kozie śmierć.
504
00:31:15,291 --> 00:31:16,625
Pokażcie, na co was stać.
505
00:31:36,478 --> 00:31:37,313
O nie.
506
00:32:56,225 --> 00:32:57,350
Tyle ci dałem,
507
00:32:57,351 --> 00:32:59,977
a ty zdradą łamiesz mi serce.
508
00:32:59,978 --> 00:33:02,731
Źle ci z tym, że nie wiedziałeś, że to ja.
509
00:33:04,525 --> 00:33:06,150
To przez tamtego dentystę?
510
00:33:06,151 --> 00:33:08,277
Nie byłabyś z nim szczęśliwa.
511
00:33:08,278 --> 00:33:11,365
Robił plomby w New Jersey.
512
00:33:11,865 --> 00:33:13,659
Uratowałem cię przed nim.
513
00:33:15,202 --> 00:33:17,037
Najpierw dentysta, potem Flint.
514
00:33:18,247 --> 00:33:20,248
Co jeden, to lepszy.
515
00:33:20,249 --> 00:33:21,083
Zgadza się.
516
00:33:21,959 --> 00:33:23,209
Sama wybieram mężczyzn,
517
00:33:23,210 --> 00:33:24,836
sama wybieram sukienki
518
00:33:24,837 --> 00:33:26,255
i sama wybieram utwory.
519
00:33:29,883 --> 00:33:32,468
Kłamiesz. Lubisz być utrzymywana.
520
00:33:32,469 --> 00:33:34,263
Gdy ktoś się tobą opiekuje.
521
00:33:34,847 --> 00:33:38,183
Karmi, ubiera, maluje.
522
00:33:38,559 --> 00:33:39,643
Chodząca perfekcja.
523
00:33:40,310 --> 00:33:43,271
Musisz przejmować się tylko występami.
524
00:33:43,272 --> 00:33:45,524
Wszyscy cię wielbią.
525
00:33:46,859 --> 00:33:49,653
„Nie czuj się zadowolona”. Tak to szło?
526
00:33:50,612 --> 00:33:52,364
„Nie bierz tego, co ci dają”.
527
00:34:00,539 --> 00:34:01,540
Żałuję tylko,
528
00:34:02,833 --> 00:34:04,752
że mogę zabić cię jedynie raz.
529
00:34:15,387 --> 00:34:16,889
Tak naprawdę, kochana,
530
00:34:18,932 --> 00:34:20,350
cieszę się, że to ty.
531
00:34:54,092 --> 00:34:55,676
No nie.
532
00:34:55,677 --> 00:34:58,679
Powinienem ci podziękować.
533
00:34:58,680 --> 00:35:01,140
Za ratunek we Francji?
534
00:35:01,141 --> 00:35:02,434
Jeśli mam być szczery…
535
00:35:03,101 --> 00:35:04,727
Trochę żałuję.
536
00:35:04,728 --> 00:35:06,771
Nie, nie.
537
00:35:06,772 --> 00:35:10,234
Dałeś mi to, o czym zawsze marzyłem.
538
00:35:11,235 --> 00:35:12,903
Spójrz na mnie, mamo!
539
00:35:13,403 --> 00:35:15,571
Jestem gwiazdą!
540
00:35:15,572 --> 00:35:16,864
Nie jesteś gwiazdą.
541
00:35:16,865 --> 00:35:18,407
Ale jesteś chory.
542
00:35:18,408 --> 00:35:21,452
Im jesteś silniejszy, tym krócej żyjesz.
543
00:35:21,453 --> 00:35:22,662
Mogę ci pomóc.
544
00:35:22,663 --> 00:35:24,248
Nie, dzięki.
545
00:35:24,581 --> 00:35:26,708
Zostaw ten lek innym frajerom.
546
00:35:37,761 --> 00:35:38,762
Za tobą!
547
00:35:43,225 --> 00:35:44,560
Niedobrze.
548
00:36:04,621 --> 00:36:06,707
Pająk, co?
549
00:36:09,334 --> 00:36:12,004
Bardziej przypomina psa.
550
00:36:14,715 --> 00:36:17,092
Kundla.
551
00:36:19,595 --> 00:36:21,513
Patrz, jak się wije.
552
00:36:22,347 --> 00:36:24,725
Wielki mi bohater.
553
00:36:26,894 --> 00:36:28,477
Udowodniłeś swoje.
554
00:36:28,478 --> 00:36:29,563
Żartujesz?
555
00:36:30,022 --> 00:36:32,064
Czekałem na to całe życie.
556
00:36:32,065 --> 00:36:34,234
Zostanę gwiazdą Broadwayu!
557
00:36:34,735 --> 00:36:36,527
Miejsca wyprzedane.
558
00:36:36,528 --> 00:36:39,071
Zostały tylko stojące.
559
00:36:39,072 --> 00:36:42,326
Co wy tam wiecie?
560
00:36:44,161 --> 00:36:46,788
Pożegnajcie się z Pająkiem.
561
00:36:55,464 --> 00:36:56,298
Przestań!
562
00:37:00,385 --> 00:37:01,386
Skarbie.
563
00:37:01,762 --> 00:37:05,223
Nie wierzę, że pociągniesz za spust.
564
00:37:08,852 --> 00:37:10,187
Wielka szkoda.
565
00:37:11,521 --> 00:37:12,522
Nie!
566
00:37:23,492 --> 00:37:25,284
No, no.
567
00:37:25,285 --> 00:37:28,037
Panie i panowie, macie szczęście.
568
00:37:28,038 --> 00:37:31,123
Przed wami wielkie wydarzenie,
569
00:37:31,124 --> 00:37:35,295
wasz gwiazdor, Megawatt,
570
00:37:35,837 --> 00:37:39,049
kontra Sandman!
571
00:37:42,678 --> 00:37:45,013
Chyba nie podoba mu się ten pseudonim.
572
00:37:50,143 --> 00:37:54,105
Pora na wielki finał.
573
00:37:54,106 --> 00:37:55,774
Rozwiązanie.
574
00:38:03,323 --> 00:38:04,741
„Dobranoc, mój książę,
575
00:38:05,701 --> 00:38:09,746
niechaj ci do snu nucą chóry niebian”.
576
00:38:41,945 --> 00:38:43,113
Brawo, Pająku!
577
00:39:09,431 --> 00:39:10,974
Została mi ostatnia.
578
00:39:18,356 --> 00:39:20,817
- Dlaczego?
- Wiesz.
579
00:39:23,570 --> 00:39:24,613
On też.
580
00:39:36,958 --> 00:39:37,876
Dobra robota.
581
00:39:41,338 --> 00:39:43,339
- Witaj z powrotem.
- Dziękujemy.
582
00:39:43,340 --> 00:39:44,508
Dzięki.
583
00:39:59,523 --> 00:40:04,027
Niech Finn „Silvermane” Byrne
spoczywa w pokoju.
584
00:40:23,463 --> 00:40:24,673
Dobrze wyglądasz.
585
00:40:25,841 --> 00:40:26,800
Dzięki tobie.
586
00:40:29,553 --> 00:40:30,720
Dasz nam chwilę?
587
00:40:31,763 --> 00:40:32,681
Jasne.
588
00:40:37,894 --> 00:40:38,854
Kocham Flinta,
589
00:40:40,147 --> 00:40:42,524
ale w innym świecie uciekłabym z tobą.
590
00:40:45,235 --> 00:40:46,361
Wiesz o tym, prawda?
591
00:40:47,612 --> 00:40:49,197
Wykorzystanie faceta to jedno.
592
00:40:50,532 --> 00:40:53,325
Ale dawanie mu nadziei,
kiedy odchodzi się z innym,
593
00:40:53,326 --> 00:40:55,453
to już przesada.
594
00:40:56,746 --> 00:40:58,582
- Idź do diabła, Ben.
- Byłem tam.
595
00:40:59,166 --> 00:41:00,750
Zostawiłem ci miejsce.
596
00:41:28,028 --> 00:41:29,403
Dziękuję!
597
00:41:29,404 --> 00:41:30,780
Dziękuję, mieszkańcy!
598
00:41:31,448 --> 00:41:33,741
Jestem z was dumny!
599
00:41:33,742 --> 00:41:36,285
Uwierzyliście we mnie
i możecie na mnie liczyć!
600
00:41:36,286 --> 00:41:39,539
Wciąż nie wiem, czy jest Republikaninem,
czy Demokratą.
601
00:41:40,332 --> 00:41:42,625
A co było napisane na karcie?
602
00:41:42,626 --> 00:41:44,669
Postawiłem krzyżyk przy „co za różnica”.
603
00:41:48,340 --> 00:41:49,298
Widzicie?
604
00:41:49,299 --> 00:41:52,343
Kiwa się. Nie powinno.
605
00:41:52,344 --> 00:41:54,553
Słyszeliście panią. Ma się nie kiwać.
606
00:41:54,554 --> 00:41:57,724
Jak mam się uczyć geometrii?
607
00:41:59,476 --> 00:42:01,810
Wracam do roboty.
608
00:42:01,811 --> 00:42:03,062
{\an8}JOE ROBERTSON
REDAKTOR NACZELNY
609
00:42:03,063 --> 00:42:04,146
{\an8}DRUGA KADENCJA MORRISA
610
00:42:04,147 --> 00:42:07,983
{\an8}Dostałem gazetę, Morris wygrał,
Flint zdobył dziewczynę,
611
00:42:07,984 --> 00:42:10,194
a Janet nowe biuro.
612
00:42:10,195 --> 00:42:11,196
Co ty dostałeś?
613
00:42:13,156 --> 00:42:14,866
Szansę na nowe życie?
614
00:42:15,909 --> 00:42:20,455
Wystarczy mi dobry hot dog.
615
00:42:22,832 --> 00:42:24,376
Ozdoba jednak żyje.
616
00:42:28,672 --> 00:42:30,215
Biuro śledcze Reilly-Ruiz.
617
00:42:32,259 --> 00:42:35,470
Oczywiście, że przyjmujemy. Mamy czas o…
618
00:42:36,972 --> 00:42:39,724
Zwolnił nam się termin o 14.
619
00:42:40,725 --> 00:42:41,685
Cudownie.
620
00:42:42,477 --> 00:42:43,478
Do zobaczenia.
621
00:42:44,104 --> 00:42:44,980
Czemu o 14?
622
00:42:45,438 --> 00:42:46,773
Udajemy zajętych.
623
00:42:47,190 --> 00:42:49,817
Poza tym mam ochotę na hot doga.
624
00:42:49,818 --> 00:42:51,111
Robbie stawia.
625
00:42:51,778 --> 00:42:53,904
Prowadzisz teraz własną gazetę.
626
00:42:53,905 --> 00:42:56,199
Płacą gorzej niż w Bugle'u.
627
00:42:59,327 --> 00:43:01,579
Nie chcesz kupić mi hot doga?
628
00:43:15,302 --> 00:43:18,972
BIURO ŚLEDCZE REILLY-RUIZ
629
00:45:28,726 --> 00:45:30,811
Napisy: Jakub Jadowski
630
00:45:30,812 --> 00:45:32,814
Krzysztof Wollschlaeger