1
00:00:09,133 --> 00:00:12,095
NAJLEPSI W WEST CHESTER
2019
2
00:00:14,931 --> 00:00:16,015
[Shane] Siema!
3
00:00:16,724 --> 00:00:18,266
- [Will] No proszę.
- Myślisz?
4
00:00:18,267 --> 00:00:21,312
- Ktoś tu jest gotowy na debiut.
- Jak jakiś palant.
5
00:00:21,813 --> 00:00:24,815
- Widać mi sutki?
- Nie. Wyglądasz świetnie.
6
00:00:24,816 --> 00:00:27,567
- Będziemy w telewizji. Byłeś kiedyś?
- Nie.
7
00:00:27,568 --> 00:00:29,569
Częściej nosić kołnierzyki?
8
00:00:29,570 --> 00:00:31,404
- [Will] Na bank.
- Jak jakaś cipka.
9
00:00:31,405 --> 00:00:32,489
[pukanie do drzwi]
10
00:00:32,490 --> 00:00:33,574
Dzień dobry, Phil.
11
00:00:34,200 --> 00:00:36,452
Aaa… Phil odszedł. O co chodzi?
12
00:00:37,453 --> 00:00:40,372
Nazywam się Claude. To jest Nora.
13
00:00:40,373 --> 00:00:42,249
Jesteśmy z Coastal Tire.
14
00:00:42,250 --> 00:00:44,961
Phil proponował nam
sprzedaż paru warsztatów.
15
00:00:45,753 --> 00:00:47,838
Aha. Ale on już tu nie pracuje,
16
00:00:47,839 --> 00:00:50,298
a my nie chcemy sprzedawać tych dwóch.
17
00:00:50,299 --> 00:00:51,883
[śmieją się]
18
00:00:51,884 --> 00:00:55,555
Przygotowaliśmy ofertę,
gdyby jednak byli państwo zainteresowani.
19
00:00:56,055 --> 00:00:58,474
Proszę spojrzeć i się zastanowić.
20
00:01:00,226 --> 00:01:02,853
- Rety, to za dwa warsztaty?
- O w mordę!
21
00:01:02,854 --> 00:01:04,730
Nie, to za całą sieć.
22
00:01:06,899 --> 00:01:08,651
- Sześć warsztatów.
- Tak.
23
00:01:09,694 --> 00:01:10,652
[Will prycha]
24
00:01:10,653 --> 00:01:12,737
Oferta jest dość atrakcyjna.
25
00:01:12,738 --> 00:01:15,532
E tam. Są warte o wiele więcej. Nie.
26
00:01:15,533 --> 00:01:18,368
Teraz może i tak, ale z naszymi w pobliżu
27
00:01:18,369 --> 00:01:22,455
państwa warsztaty
będą niestety warte o wiele mniej.
28
00:01:22,456 --> 00:01:26,626
Nasza sieć wejdzie do tego regionu
niezależnie od losów Valley Forge.
29
00:01:26,627 --> 00:01:31,257
Uznaliśmy, że uczciwie byłoby
dać wam szansę zamknąć interes,
30
00:01:31,924 --> 00:01:33,593
póki to jeszcze możliwe. Hm?
31
00:01:34,635 --> 00:01:36,136
- To groźba?
- [prychnięcie]
32
00:01:36,137 --> 00:01:37,721
- Gdzieżbym śmiał.
- Jezu.
33
00:01:37,722 --> 00:01:41,184
To nie groźba.
Groziłbym wam, gdybym powiedział:
34
00:01:41,684 --> 00:01:44,603
„Jeśli nie sprzedacie warsztatów
po tej cenie,
35
00:01:44,604 --> 00:01:49,734
wparujemy tu i tak was zmiażdżymy,
że będziecie życzyć sobie śmierci”.
36
00:01:50,693 --> 00:01:53,570
Tak brzmiałaby groźba. Hipotetyczna.
37
00:01:53,571 --> 00:01:56,032
Dobra, a tak hipotetycznie,
38
00:01:56,532 --> 00:02:01,662
co będzie, jak przyprę cię do biurka,
ściągnę ci gacie i zrobię ci palcówę dupy?
39
00:02:03,956 --> 00:02:06,458
- A pan to kto?
- Współwłaściciel.
40
00:02:06,459 --> 00:02:07,627
Rozpięty rozporek.
41
00:02:09,003 --> 00:02:11,421
- [zamyka suwak]
- Dobra. Wiecie co? Wynocha!
42
00:02:11,422 --> 00:02:12,881
Wypierdalajcie!
43
00:02:12,882 --> 00:02:14,591
Czyli do zobaczenia.
44
00:02:14,592 --> 00:02:17,385
- Zabierzcie ofertę.
- Następna będzie niższa.
45
00:02:17,386 --> 00:02:18,596
[Nora] Przygotujcie się.
46
00:02:19,889 --> 00:02:22,474
- Jasna cholera!
- Co to za jedni?
47
00:02:22,475 --> 00:02:24,351
Nie wiem. Wezwać policję?
48
00:02:24,352 --> 00:02:26,354
Wezwiesz ich i powiesz, że, kurwa…
49
00:02:26,854 --> 00:02:29,189
dwoje wariatów się z nas nabijało?
50
00:02:29,190 --> 00:02:30,483
- No.
- [Shane] Można tak?
51
00:02:31,150 --> 00:02:32,275
Ten to był gość.
52
00:02:32,276 --> 00:02:34,903
Nie, Shane, żaden gość. To jakiś wariat.
53
00:02:34,904 --> 00:02:37,489
Kumplowalibyśmy się, ale był wredny.
54
00:02:37,490 --> 00:02:40,785
Boże, serce wali mi jak szalone.
55
00:02:43,079 --> 00:02:45,705
- Niezły pierwszy dzień.
- [Will] No.
56
00:02:45,706 --> 00:02:48,042
[muzyka perkusyjna]
57
00:02:55,841 --> 00:02:57,050
[wzdycha]
58
00:02:57,051 --> 00:02:59,095
{\an8}[pogodna muzyka akustyczna]
59
00:03:13,025 --> 00:03:15,361
{\an8}[bezgłośnie]
60
00:03:19,740 --> 00:03:23,493
OPONIARZE
61
00:03:23,494 --> 00:03:26,831
TO BĘDZIE DOBRY DZIEŃ, WEST CHESTER!
62
00:03:27,999 --> 00:03:30,166
Trzy auta czekają na wymianę oleju.
63
00:03:30,167 --> 00:03:32,544
Ruchy, a nie ciągle obmacujesz to.
64
00:03:32,545 --> 00:03:34,505
Nie mów, że obmacuję samochody.
65
00:03:38,175 --> 00:03:40,386
[złowieszcza muzyka]
66
00:03:42,471 --> 00:03:44,640
Nie zaglądaj do bagażnika Pontiaca.
67
00:03:46,600 --> 00:03:48,393
DZIEŃ DOBRY, WEST CHESTER
68
00:03:48,394 --> 00:03:51,271
Witamy w Dzień dobry.
To naprawdę piękny dzień.
69
00:03:51,272 --> 00:03:53,481
Rzeczywiście. Faktycznie.
70
00:03:53,482 --> 00:03:57,235
W bibliotece West Chester
odbyły się szkolne targi sztuki.
71
00:03:57,236 --> 00:03:58,903
Ale mieli tupet.
72
00:03:58,904 --> 00:04:00,989
Odwrócimy to, żeby oni splajtowali.
73
00:04:00,990 --> 00:04:03,700
- Walić ich. Straszą nas.
- [kobieta] …piękne dzieła.
74
00:04:03,701 --> 00:04:05,452
Rzeczywiście. Faktycznie.
75
00:04:05,453 --> 00:04:09,122
[kobieta 1] Tegorocznym zwycięzcą
był obraz Reubena Myersa Kot w wannie.
76
00:04:09,123 --> 00:04:11,124
- W porządku?
- [kobieta 2] …jak kogut.
77
00:04:11,125 --> 00:04:13,793
Tak. Też ci gorąco?
78
00:04:13,794 --> 00:04:15,254
W życiu. Cały się trzęsę.
79
00:04:15,755 --> 00:04:18,006
[kobieta 1] …obraz Grace Martin
Moja zemsta.
80
00:04:18,007 --> 00:04:22,093
Rodzice Grace i psycholog
potwierdzili, że dziewczynce nic nie jest.
81
00:04:22,094 --> 00:04:24,304
Strasznie tu jasno.
82
00:04:24,305 --> 00:04:25,930
- [kobieta 2] Wymowne.
- Fakt.
83
00:04:25,931 --> 00:04:28,058
[kobieta 1] Teraz Dave i lokalny sport.
84
00:04:28,059 --> 00:04:29,185
[mężczyzna] Zeszliśmy.
85
00:04:30,269 --> 00:04:32,438
- [mężczyzna] Green room?
- [Shane] Pewnie.
86
00:04:33,814 --> 00:04:36,358
Kurdemol, mamy własny green room?
87
00:04:36,359 --> 00:04:38,110
Jak Guns N’ Roses.
88
00:04:38,611 --> 00:04:41,946
Mam nadzieję, że tu przedawkujesz.
Kanapki, skrzydełka?
89
00:04:41,947 --> 00:04:43,740
- Nie, co ty robisz?
- No co?
90
00:04:43,741 --> 00:04:45,825
Nie skrzydełka. Będziemy na wizji.
91
00:04:45,826 --> 00:04:47,410
- I co?
- Nie najedz się.
92
00:04:47,411 --> 00:04:49,996
Nie najem. To raptem 15 skrzydełek. Spoko.
93
00:04:49,997 --> 00:04:52,582
Shane, zacznij od jogurtu, na początek,
94
00:04:52,583 --> 00:04:54,084
a po naszym segmencie
95
00:04:54,085 --> 00:04:56,544
wrócisz do koryta i zaszalejesz.
96
00:04:56,545 --> 00:05:01,216
- Nie będę wpieprzał jogurtu.
- Dobrze robi na jelita. Ma dużo białka.
97
00:05:01,217 --> 00:05:05,054
Co jeszcze ma białko i jest dobre
na jelita? Masz to w jelitach.
98
00:05:05,554 --> 00:05:06,721
Spermę.
99
00:05:06,722 --> 00:05:08,723
- [Shane] Fuj, stary, nie.
- Raptem…
100
00:05:08,724 --> 00:05:10,725
[Shane] Co ty masz, kurwa, w głowie?
101
00:05:10,726 --> 00:05:12,019
- Hej.
- [Will] OK…
102
00:05:12,853 --> 00:05:14,145
- Dzień dobry.
- Hej.
103
00:05:14,146 --> 00:05:16,481
- [Shane] Hej.
- Jamie, jestem tu producentką.
104
00:05:16,482 --> 00:05:17,649
Miło was poznać.
105
00:05:17,650 --> 00:05:19,860
Will. Wielkie dzięki za zaproszenie.
106
00:05:20,361 --> 00:05:21,445
Shane.
107
00:05:21,946 --> 00:05:22,780
Dzięki.
108
00:05:23,406 --> 00:05:24,864
- Aha.
- [Shane] Aha.
109
00:05:24,865 --> 00:05:26,409
[cisza]
110
00:05:27,326 --> 00:05:29,327
Fajnie. Skrzydełka. [śmieje się]
111
00:05:29,328 --> 00:05:32,288
Inni biorą coś wegetariańskiego,
debilny humus.
112
00:05:32,289 --> 00:05:33,707
Uwielbiam skrzydełka.
113
00:05:34,333 --> 00:05:35,167
[Jamie] Aha.
114
00:05:35,668 --> 00:05:36,544
Ja też.
115
00:05:37,211 --> 00:05:39,838
W Wielki Post wytrwałam bez nich tydzień.
116
00:05:39,839 --> 00:05:41,464
Czyli trafisz do piekła.
117
00:05:41,465 --> 00:05:43,258
- [Jamie się śmieje]
- Tak jak ja.
118
00:05:43,259 --> 00:05:46,261
Will też, ale do innego.
119
00:05:46,262 --> 00:05:48,138
No cóż. Nie mogę się doczekać.
120
00:05:48,139 --> 00:05:49,223
[oboje się śmieją]
121
00:05:49,723 --> 00:05:52,392
No dobrze.
Segment będzie miły i przyjemny.
122
00:05:52,393 --> 00:05:55,728
Wyjdziecie, odpowiecie na pytania
o dziury w drogach.
123
00:05:55,729 --> 00:05:58,106
Nic trudnego. A potem reklama firmy.
124
00:05:58,107 --> 00:05:59,190
[Shane] Super.
125
00:05:59,191 --> 00:06:00,483
- Może być?
- Tak.
126
00:06:00,484 --> 00:06:02,777
Macie trochę czasu na te skrzydełka.
127
00:06:02,778 --> 00:06:03,695
[śmieją się]
128
00:06:03,696 --> 00:06:05,405
- [Jamie] Na razie.
- [Shane] OK.
129
00:06:05,406 --> 00:06:07,616
- Na razie.
- [Shane] Dzięki. Pa.
130
00:06:08,868 --> 00:06:10,201
Uuu…
131
00:06:10,202 --> 00:06:11,828
Boże, kurwa, kocham ją.
132
00:06:11,829 --> 00:06:14,330
Jeśli każe mi cię zabić, zajebię cię.
133
00:06:14,331 --> 00:06:15,875
- Super.
- Zrobię, co każe.
134
00:06:16,375 --> 00:06:17,334
No bardzo ładna.
135
00:06:18,377 --> 00:06:20,545
- Coś mówisz o mojej żonie?
- Ładna.
136
00:06:20,546 --> 00:06:22,255
- Zabiję cię dla niej.
- [Will] OK.
137
00:06:22,256 --> 00:06:24,258
[złowieszcza muzyka]
138
00:06:33,142 --> 00:06:35,018
[cichy brzęk kluczyków]
139
00:06:35,019 --> 00:06:37,313
[nadal złowieszcza muzyka]
140
00:06:39,440 --> 00:06:41,025
[szczęk zamka]
141
00:06:43,944 --> 00:06:45,070
[Cal cicho] O w mordę.
142
00:06:45,571 --> 00:06:48,282
[pikanie]
143
00:06:53,746 --> 00:06:54,914
[cicho] Kurwa.
144
00:06:59,752 --> 00:07:01,337
[cicho] Co jest, kurwa?
145
00:07:01,837 --> 00:07:04,088
[pracujący silnik]
146
00:07:04,089 --> 00:07:06,091
[muzyka potęgująca napięcie]
147
00:07:16,977 --> 00:07:19,103
Andy, Tommy! Andy, Tommy, tu Cal!
148
00:07:19,104 --> 00:07:21,941
- [Tommy] Co? No?
- Czarny SUV na dworze!
149
00:07:22,441 --> 00:07:23,858
Jadł paluszki krabowe?
150
00:07:23,859 --> 00:07:26,194
Nie wiem. Ale stoi tam, gdzie były.
151
00:07:26,195 --> 00:07:28,780
- O, jakby ktoś ci to mówił.
- Chodźcie tu.
152
00:07:28,781 --> 00:07:32,076
- [Andy] Skąd mamy wiedzieć, że to ty?
- A kto wie o paluszkach?
153
00:07:32,576 --> 00:07:34,452
[Andy] Przyjąłem. Jedziemy. To ty.
154
00:07:34,453 --> 00:07:35,620
Szybko!
155
00:07:35,621 --> 00:07:37,498
[Andy] Niegrzeczny. Jak Cal.
156
00:07:42,378 --> 00:07:44,212
Tam trzymacie nerdów?
157
00:07:44,213 --> 00:07:45,129
Tak jest.
158
00:07:45,130 --> 00:07:47,173
Tyle że mamy tylko jednego.
159
00:07:47,174 --> 00:07:48,132
Cięcia.
160
00:07:48,133 --> 00:07:49,926
Jest. A jak.
161
00:07:49,927 --> 00:07:52,887
- Długo tu pracujesz?
- [Jamie] Jakieś… dziewięć lat.
162
00:07:52,888 --> 00:07:54,097
- Rety.
- [Jamie] No.
163
00:07:54,098 --> 00:07:55,807
Zwykle zajmuję się sportem,
164
00:07:55,808 --> 00:07:58,518
bo cała reszta mnie cholernie nudzi.
165
00:07:58,519 --> 00:07:59,561
No mnie też.
166
00:07:59,562 --> 00:08:01,771
Ile to razy musiałam robić segmenty,
167
00:08:01,772 --> 00:08:04,440
na które lokalne firmy wysyłają dziwaków.
168
00:08:04,441 --> 00:08:06,442
Ja mam sprawić, że wyjdą cool.
169
00:08:06,443 --> 00:08:09,070
Nie tacy dziwacy. Profeska. Zapiąłem się.
170
00:08:09,071 --> 00:08:11,990
- [Jamie] Nieźle.
- Jak profesjonalny zawodnik darta.
171
00:08:11,991 --> 00:08:14,576
Faktycznie. Trochę taka stylówa.
172
00:08:14,577 --> 00:08:16,578
No, mój kuzyn jest dziwniejszy.
173
00:08:16,579 --> 00:08:17,871
Widać.
174
00:08:25,713 --> 00:08:27,673
Twoje dzieci uprawiają sport?
175
00:08:29,174 --> 00:08:30,174
Nie mam dzieci.
176
00:08:30,175 --> 00:08:31,092
A ty?
177
00:08:31,093 --> 00:08:34,262
Nie, nie mam,
ale gdybym miał, toby uprawiały.
178
00:08:34,263 --> 00:08:36,764
- Byłyby napakowane.
- [Jamie] No.
179
00:08:36,765 --> 00:08:38,099
- [Shane] Aha.
- Duży jesteś.
180
00:08:38,100 --> 00:08:40,143
Tak? To coś pozytywnego?
181
00:08:40,144 --> 00:08:41,311
Coś miłego?
182
00:08:41,312 --> 00:08:43,522
- Miało być miłe.
- Czyli dobrze.
183
00:08:45,399 --> 00:08:47,233
[oboje się śmieją]
184
00:08:47,234 --> 00:08:50,988
[muzyka operowa]
185
00:08:52,906 --> 00:08:53,782
No jacha.
186
00:08:54,283 --> 00:08:55,492
Zajebiście.
187
00:08:56,869 --> 00:08:57,995
[dziecko płacze]
188
00:08:59,455 --> 00:09:02,040
[dziecko płacze]
189
00:09:02,041 --> 00:09:04,792
- Potrzebujesz czegoś?
- A, tak…
190
00:09:04,793 --> 00:09:09,631
Czy możliwe byłoby podłączenie telefonu,
żeby wszyscy widzieli?
191
00:09:09,632 --> 00:09:12,675
- Tak. Wystarczy pogadać z nerdem.
- [Shane] Czad.
192
00:09:12,676 --> 00:09:15,137
- A po co?
- Niespodzianka dla kuzyna.
193
00:09:15,971 --> 00:09:17,263
[Jamie śmieje się cicho]
194
00:09:17,264 --> 00:09:20,643
Joe, a co mu powiedziałeś? Słowo w słowo.
195
00:09:21,435 --> 00:09:24,020
No to tak. Zwróć mu pieniądze. Jejku.
196
00:09:24,021 --> 00:09:25,397
Ci od wypłat chcą ile?
197
00:09:25,981 --> 00:09:27,148
Od kiedy?
198
00:09:27,149 --> 00:09:29,233
Lisa! Lisa, to jakieś jaja.
199
00:09:29,234 --> 00:09:31,778
Siedzę tutaj. Nie mogę przecież…
200
00:09:31,779 --> 00:09:33,071
To dość ważne.
201
00:09:33,072 --> 00:09:34,656
Zajmiesz się tym?
202
00:09:34,657 --> 00:09:36,741
Nie krzyczę. To nie był krzyk.
203
00:09:36,742 --> 00:09:38,493
Mówi Will z Valley Forge.
204
00:09:38,494 --> 00:09:40,662
Podobno jedna dostawa się spóźni.
205
00:09:40,663 --> 00:09:42,872
Chciałem się dowiedzieć, jak bardzo.
206
00:09:42,873 --> 00:09:46,084
Nie mogę czekać długo.
Żeby to nie było coś takiego,
207
00:09:46,085 --> 00:09:48,878
że mnie rozłącza,
a ja chcę rozwalić telefon.
208
00:09:48,879 --> 00:09:51,047
Proszę odłożyć słuchawkę na biurko,
209
00:09:51,048 --> 00:09:53,049
a ja będę sobie słuchał.
210
00:09:53,050 --> 00:09:55,718
Nie, Phil odszedł. Ja tu rządzę. Słucham.
211
00:09:55,719 --> 00:09:57,720
Jak to wyszedł? A wróci?
212
00:09:57,721 --> 00:09:58,680
Zabrał narzędzia?
213
00:09:58,681 --> 00:10:00,640
Dave, co wiesz o Coastal Tire?
214
00:10:00,641 --> 00:10:02,517
Wchodzą na nasz rynek?
215
00:10:02,518 --> 00:10:04,852
Dave, ścisz tę muzykę! Dave!
216
00:10:04,853 --> 00:10:06,229
[szybka muzyka]
217
00:10:06,230 --> 00:10:07,814
- [Jamie] Super.
- [Shane] Tak?
218
00:10:07,815 --> 00:10:09,524
- Podłączymy.
- Ekstra.
219
00:10:09,525 --> 00:10:11,359
Wchodzicie za pół godziny.
220
00:10:11,360 --> 00:10:13,027
- Dobra. Tak.
- Może być?
221
00:10:13,028 --> 00:10:16,323
- Super było znów cię zobaczyć.
- Ciebie też.
222
00:10:17,616 --> 00:10:19,325
Słuchaj… hmm…
223
00:10:19,326 --> 00:10:22,286
o 13 chodzimy tu niedaleko na happy hour.
224
00:10:22,287 --> 00:10:23,454
- O 13?
- [Jamie] Tak.
225
00:10:23,455 --> 00:10:25,624
- Za wcześnie?
- [Shane] Nie, super.
226
00:10:26,291 --> 00:10:28,376
- Lunch to piwko.
- Lunch to piwko.
227
00:10:28,377 --> 00:10:29,877
- [Shane] Aha.
- Super.
228
00:10:29,878 --> 00:10:31,714
- Serio?
- Serio.
229
00:10:33,215 --> 00:10:34,049
Boże mój.
230
00:10:37,720 --> 00:10:38,636
Tędy.
231
00:10:38,637 --> 00:10:39,971
- [Jamie] Okej?
- Tak.
232
00:10:39,972 --> 00:10:42,473
[intrygująca muzyka]
233
00:10:42,474 --> 00:10:43,350
[pociąga nosem]
234
00:10:46,520 --> 00:10:48,688
Kurwa! To się dzieje naprawdę.
235
00:10:48,689 --> 00:10:49,815
Mówiłem!
236
00:10:50,649 --> 00:10:54,026
To przez Adderall.
Zamieszanie z FBI zaburza mu cykl REM.
237
00:10:54,027 --> 00:10:56,863
Bierze więc Addie, żeby nie zasypiać.
238
00:10:56,864 --> 00:10:59,449
- Zawsze jest tyle ptaków?
- [Andy] Dziś więcej.
239
00:10:59,450 --> 00:11:01,909
- [Tommy] Od chuja ptaków.
- Było go zostawić.
240
00:11:01,910 --> 00:11:04,996
Nie może tego przegapić.
No nic. Auto. Otwierasz.
241
00:11:04,997 --> 00:11:06,456
- No.
- Widzisz torby.
242
00:11:06,457 --> 00:11:08,040
- Uhm.
- Włącza się czujnik.
243
00:11:08,041 --> 00:11:10,668
- Uhm.
- Wyglądasz, widzisz SUV-a.
244
00:11:10,669 --> 00:11:12,211
- [Cal] Tak.
- Czyje to auto?
245
00:11:12,212 --> 00:11:14,547
- No tego gościa.
- [Tommy] Twojego chłopaka?
246
00:11:14,548 --> 00:11:15,882
[rechocze, pociąga nosem]
247
00:11:15,883 --> 00:11:18,050
- Dobre.
- Nie, to dziwny klient.
248
00:11:18,051 --> 00:11:21,637
Wczoraj u niego w domu
widziałem takiego samego SUV-a.
249
00:11:21,638 --> 00:11:25,391
I nie wpadłeś na to,
żeby nam, kurwa, o tym powiedzieć?
250
00:11:25,392 --> 00:11:28,352
Wyleciało mi to z głowy.
Dziwne rzeczy tam były.
251
00:11:28,353 --> 00:11:29,395
Jak to dziwne?
252
00:11:29,396 --> 00:11:30,773
[mężczyzna] Właśnie!
253
00:11:31,273 --> 00:11:32,815
Jak to dziwne?
254
00:11:32,816 --> 00:11:34,943
[złowieszcza muzyka]
255
00:11:38,238 --> 00:11:39,489
[pociąga nosem]
256
00:11:39,490 --> 00:11:41,073
- Cześć, Cal.
- Morda, Frank.
257
00:11:41,074 --> 00:11:42,492
[Andy] Co to za pacany?
258
00:11:42,493 --> 00:11:44,368
Ej, co ci się stało w głowę?
259
00:11:44,369 --> 00:11:45,412
To nowa fryzura.
260
00:11:45,913 --> 00:11:48,414
Mówiłem, żebyś nie zaglądał do bagażnika.
261
00:11:48,415 --> 00:11:50,792
Też mi nowość. Nikt cię nie słucha.
262
00:11:50,793 --> 00:11:53,419
Dlaczego otworzyłeś?
Widziałeś, co tam jest?
263
00:11:53,420 --> 00:11:55,463
- Nic nie widziałem.
- Na pewno?
264
00:11:55,464 --> 00:11:57,799
Ej, hamuj się trochę. To nasz kolega.
265
00:11:57,800 --> 00:11:59,384
Kolega? Frank!
266
00:11:59,885 --> 00:12:03,971
Do naszej świątyni zaprosiłeś gościa
kolegującego się z Italiańcami?
267
00:12:03,972 --> 00:12:05,431
- Nie wiedziałem!
- Co?
268
00:12:05,432 --> 00:12:08,393
- Italiańcami?
- To jest poważny problem.
269
00:12:08,894 --> 00:12:11,938
Dlatego ci nie ufamy
i wysyłamy cię po mleko!
270
00:12:11,939 --> 00:12:14,398
Mam dość! Chcę robić coś ważniejszego.
271
00:12:14,399 --> 00:12:16,359
O czym oni pieprzą?
272
00:12:16,360 --> 00:12:18,653
Ja nic w tym bagażniku nie widziałem.
273
00:12:18,654 --> 00:12:21,697
Zabierzcie auto i wyjdźcie.
Skończyłem już z nimi.
274
00:12:21,698 --> 00:12:22,533
[Thatch] Nie.
275
00:12:23,158 --> 00:12:24,243
To nie koniec.
276
00:12:25,244 --> 00:12:27,578
- Cholera, ma broń!
- Spokojnie!
277
00:12:27,579 --> 00:12:30,289
- Przyniosłeś tu broń? Odbiło ci?
- Odłóż to!
278
00:12:30,290 --> 00:12:32,375
- Spokojnie.
- Morda, makaroniarzu!
279
00:12:32,376 --> 00:12:33,501
Tak się nie mówi.
280
00:12:33,502 --> 00:12:34,669
Teraz! Teraz!
281
00:12:34,670 --> 00:12:36,128
Teraz? Co ty pleciesz?
282
00:12:36,129 --> 00:12:37,255
- Teraz!
- Odłóż to!
283
00:12:37,256 --> 00:12:38,548
Ręce! Rzuć broń!
284
00:12:38,549 --> 00:12:39,383
O Boże!
285
00:12:41,051 --> 00:12:43,719
- [Andy] Dobra!
- Gleba! Morda!
286
00:12:43,720 --> 00:12:47,975
Po przerwie
ciąg dalszy Dzień dobry, West Chester.
287
00:12:49,893 --> 00:12:51,978
- Zaczynam panikować.
- [Shane] Dlaczego?
288
00:12:51,979 --> 00:12:54,689
- A jeśli to był błąd?
- Uspokój się. Luz.
289
00:12:54,690 --> 00:12:56,148
Nie mogę się uspokoić.
290
00:12:56,149 --> 00:12:57,275
- [Jamie] Hej.
- Hej.
291
00:12:57,276 --> 00:12:59,736
- Zaraz wchodzicie. Gotowi?
- [Shane] Super, tak.
292
00:13:00,821 --> 00:13:03,739
- Mam epizod „uciekaj albo walcz”.
- No to walcz.
293
00:13:03,740 --> 00:13:05,867
- Ucieczka nie wchodzi w grę.
- OK.
294
00:13:05,868 --> 00:13:07,202
- [Shane] Chodźmy.
- Dobra.
295
00:13:09,329 --> 00:13:10,538
Nie wchodzi.
296
00:13:10,539 --> 00:13:12,541
{\an8}[muzyka z programu telewizyjnego]
297
00:13:14,793 --> 00:13:16,335
Witamy po przerwie.
298
00:13:16,336 --> 00:13:18,921
Pora na rozmowę z wyjątkowymi gośćmi.
299
00:13:18,922 --> 00:13:22,216
Właściciele Valley Forge,
warsztatu z West Chester,
300
00:13:22,217 --> 00:13:25,011
dadzą nam kilka przydatnych rad
301
00:13:25,012 --> 00:13:28,097
dotyczących problemu dziur
w naszych drogach.
302
00:13:28,098 --> 00:13:31,100
Shane, Will,
witajcie w Dzień dobry, West Chester.
303
00:13:31,101 --> 00:13:32,144
Cześć.
304
00:13:32,811 --> 00:13:33,645
[Will wzdycha]
305
00:13:34,229 --> 00:13:36,564
Bardzo dziękujemy za wizytę w studio.
306
00:13:36,565 --> 00:13:39,442
Co z tymi dziurami w drogach
w West Chester?
307
00:13:39,443 --> 00:13:41,570
- Pewnie służą interesom.
- [śmieją się]
308
00:13:42,321 --> 00:13:43,405
No tak…
309
00:13:44,990 --> 00:13:50,495
na drogach jest dużo tych…
no… dziur. I… na ulicach…
310
00:13:51,455 --> 00:13:52,997
- [cicho] Nie mam tętna.
- Co?
311
00:13:52,998 --> 00:13:54,874
- Nie mam tętna.
- Kurwa.
312
00:13:54,875 --> 00:14:01,298
[głośniej] No i… wszędzie dziury…
W warsztacie…
313
00:14:01,798 --> 00:14:04,467
[kobieta 2] Tak, tak, doskonale rozumiem.
314
00:14:04,468 --> 00:14:07,803
Ale kierowcy chcieliby się dowiedzieć,
315
00:14:07,804 --> 00:14:10,182
jak przygotować opony na te dziury.
316
00:14:11,308 --> 00:14:12,267
Yyy…
317
00:14:14,019 --> 00:14:15,227
No…
318
00:14:15,228 --> 00:14:18,147
Jeden sposób to w te dziury nie wjeżdżać.
319
00:14:18,148 --> 00:14:20,524
- [śmieją się]
- Wybaczcie, kobiety.
320
00:14:20,525 --> 00:14:21,652
[cisza]
321
00:14:25,322 --> 00:14:27,323
[Shane] Ale jeśli nie da rady,
322
00:14:27,324 --> 00:14:30,993
polecamy wymianę opon
na opony marki TakaTaka.
323
00:14:30,994 --> 00:14:32,703
Są u nas na wyłączność.
324
00:14:32,704 --> 00:14:36,207
- [kobieta 1] Opony TakaTaka?
- Koreańskie. Cholernie wytrzymałe.
325
00:14:36,208 --> 00:14:39,752
Wjedziesz w dziurę 160/h,
a skur***** [wypikane] nie pękną.
326
00:14:39,753 --> 00:14:41,880
- [kobiety] Uuu…
- O kur**. [wypikane]
327
00:14:42,547 --> 00:14:43,839
Przepraszam.
328
00:14:43,840 --> 00:14:45,466
Opony nie z tej ziemi.
329
00:14:45,467 --> 00:14:49,136
Czyli możecie je założyć naszym widzom
w Valley Forge?
330
00:14:49,137 --> 00:14:53,391
Tak, sprzedajemy je na wyłączność,
a nasze warsztaty są super.
331
00:14:53,392 --> 00:14:55,601
Niedawno przejęliśmy z Willem firmę.
332
00:14:55,602 --> 00:14:57,979
- On zwykle mówi.
- [kobieta 2 się śmieje]
333
00:14:57,980 --> 00:15:01,315
Zwykle kręci się po warsztacie
i męczy klientów:
334
00:15:01,316 --> 00:15:03,526
„Pokazać mój taniec? Dobrze tańczę”.
335
00:15:03,527 --> 00:15:05,820
Tańczy, a ludzie świetnie się bawią.
336
00:15:05,821 --> 00:15:07,029
Super.
337
00:15:07,030 --> 00:15:10,032
[jąka się] Wcale nie tańczę dobrze.
Oglądam dużo filmików.
338
00:15:10,033 --> 00:15:11,201
Ale, tak szczerze…
339
00:15:11,702 --> 00:15:14,161
to świetnie sobie radzi w warsztacie.
340
00:15:14,162 --> 00:15:17,039
Wszyscy go lubią, wszyscy pracownicy.
341
00:15:17,040 --> 00:15:19,001
Świetnie ich traktuje. Tak.
342
00:15:19,501 --> 00:15:20,418
No…
343
00:15:20,419 --> 00:15:22,086
[łagodna muzyka akustyczna]
344
00:15:22,087 --> 00:15:24,714
Dzięki, stary.
Mamy świetnych pracowników.
345
00:15:24,715 --> 00:15:28,884
No i… Shane jest moim kuzynem
i jest przemiły.
346
00:15:28,885 --> 00:15:30,594
- Dobra.
- Za tobą w ogień.
347
00:15:30,595 --> 00:15:32,888
Przystojniak, choć sam tak nie myśli.
348
00:15:32,889 --> 00:15:34,432
- Cicho.
- [kobieta 2] Ooo…
349
00:15:34,433 --> 00:15:36,392
- Przestań!
- Co?
350
00:15:36,393 --> 00:15:38,561
- Czemu nie powiedzieć?
- Słodziaki.
351
00:15:38,562 --> 00:15:40,146
To chyba fajne miejsce.
352
00:15:40,147 --> 00:15:42,106
Podobno mamy jakieś filmiki.
353
00:15:42,107 --> 00:15:43,150
A tak.
354
00:15:43,942 --> 00:15:46,193
Will, to niespodzianka. Podłączony?
355
00:15:46,194 --> 00:15:48,654
- Nie podoba mi się to.
- [kobieta 2] Już widać.
356
00:15:48,655 --> 00:15:52,658
[Shane] Pół roku tworzę ten profil
na Instagramie. 11 000 obserwujących.
357
00:15:52,659 --> 00:15:55,161
- [kobieta 2] Wow.
- W mordę! Sorki.
358
00:15:55,162 --> 00:15:58,290
[Shane] Nie przeklinaj.
Nazywa się smakołykiwilla69.
359
00:15:58,790 --> 00:16:01,375
Takie zakulisowe filmiki. Tym się zajmuje.
360
00:16:01,376 --> 00:16:04,086
- [Will] No bo pracujemy do późna.
- [Shane] Aha.
361
00:16:04,087 --> 00:16:05,546
- To jakiś filtr.
- Łzy.
362
00:16:05,547 --> 00:16:07,423
To nie filtr. Taką ma twarz.
363
00:16:07,424 --> 00:16:09,008
Ten to „serowanie”.
364
00:16:09,009 --> 00:16:10,092
Nie cierpię tego.
365
00:16:10,093 --> 00:16:14,180
Nie lubi. Zadajesz komuś pytanie.
Rzucasz serem, jak odpowie źle.
366
00:16:14,181 --> 00:16:16,390
[kobieta 2] „Zaserowany”. Przyjmie się.
367
00:16:16,391 --> 00:16:18,226
- [Shane] Tak.
- [Will] Wszędzie ser.
368
00:16:18,894 --> 00:16:20,269
[telefon brzęczy]
369
00:16:20,270 --> 00:16:21,187
LEWICOWA LUCY
370
00:16:21,188 --> 00:16:22,313
[kobieta 1] Dzwoni Lucy.
371
00:16:22,314 --> 00:16:24,440
- Odrzućmy.
- OK.
372
00:16:24,441 --> 00:16:26,484
To Dave. Pracuje u nas.
373
00:16:26,485 --> 00:16:29,820
Seksoholik na odwyku.
374
00:16:29,821 --> 00:16:32,448
[kobieta 1] Powodzenia. Lucy chce pogadać.
375
00:16:32,449 --> 00:16:34,826
Aha, wydzwania, co nie?
376
00:16:35,494 --> 00:16:37,620
- [kobieta 1] Może ogląda.
- Cześć, Lucy.
377
00:16:37,621 --> 00:16:40,581
Ten jest najpopularniejszy, 60 000 lajków.
378
00:16:40,582 --> 00:16:42,583
- [kobieta 1] Same przeboje.
- Aha.
379
00:16:42,584 --> 00:16:43,918
- Tak.
- [Shane] Patrzcie.
380
00:16:43,919 --> 00:16:45,252
LEWICOWA LUCY:
ODBIERZ
381
00:16:45,253 --> 00:16:46,254
No dobra.
382
00:16:46,755 --> 00:16:50,049
- Może zrobimy przerwę, żebyś odebrał?
- Nie, ona…
383
00:16:50,050 --> 00:16:51,675
- [kobieta 1] Oddzwoń.
- Nie trzeba.
384
00:16:51,676 --> 00:16:54,345
Ten jest dobry, klasyczne przestraszenie.
385
00:16:54,346 --> 00:16:55,346
Tak jest.
386
00:16:55,347 --> 00:16:56,847
A tutaj…
387
00:16:56,848 --> 00:16:59,767
LEWICOWA LUCY:
JESTEM W CIĄŻY
388
00:16:59,768 --> 00:17:01,435
[wszyscy milkną]
389
00:17:01,436 --> 00:17:02,562
[kobieta 2 cicho] Oj.
390
00:17:04,731 --> 00:17:05,982
ZROBIŁAM TRZY TESTY
391
00:17:07,818 --> 00:17:09,277
WSZYSTKIE SĄ POZYTYWNE
392
00:17:10,195 --> 00:17:11,279
[mężczyzna w tle] Oj.
393
00:17:14,783 --> 00:17:20,037
[Will] Te dziury… te dziury…
mogą naprawdę…
394
00:17:20,038 --> 00:17:23,415
Przepraszam bardzo.
Wiadomość z ostatniej chwili.
395
00:17:23,416 --> 00:17:24,625
FBI zrobiło nalot
396
00:17:24,626 --> 00:17:26,794
na Valley Forge Auto w West Chester
397
00:17:26,795 --> 00:17:29,338
w powiązaniu z wielomiesięczną obserwacją
398
00:17:29,339 --> 00:17:32,842
Thatcha Followmana
i jego bratanka, Franka.
399
00:17:32,843 --> 00:17:34,678
- Ziomek Cala.
- Nasza relacja.
400
00:17:35,178 --> 00:17:38,514
- [bezgłośnie] No kurwa.
- Frank Followman był informatorem FBI
401
00:17:38,515 --> 00:17:42,184
w sprawie organizacji przestępczej
białych nacjonalistów Thatcha.
402
00:17:42,185 --> 00:17:45,563
Aresztowano włoskich braci,
Andy’ego i Tommy’ego Andiamo,
403
00:17:45,564 --> 00:17:48,774
{\an8}podejrzanych na podstawie
tego zdjęcia z Valley Forge.
404
00:17:48,775 --> 00:17:51,235
Przesłuchiwany jest też mechanik Calvin.
405
00:17:51,236 --> 00:17:53,612
Według Franka nie jest w to zamieszany
406
00:17:53,613 --> 00:17:55,823
i jest jego najlepszym przyjacielem.
407
00:17:55,824 --> 00:17:59,702
[Frank] Nie miał z tym nic wspólnego.
To mój przyjaciel. Spytajcie go.
408
00:17:59,703 --> 00:18:03,581
Rozmawialiśmy z jedyną pozostałą
pracownicą Valley Forge – Kilah.
409
00:18:03,582 --> 00:18:04,957
O kur**. [wypikane]
410
00:18:04,958 --> 00:18:08,127
{\an8}Tak serio, to przychodzi tu tyle poje***,
411
00:18:08,128 --> 00:18:10,045
{\an8}że wcale mnie to nie dziwi.
412
00:18:10,046 --> 00:18:12,339
{\an8}Ostatnio była tu furgonetka gwałtu.
413
00:18:12,340 --> 00:18:14,508
{\an8}Ale należała do jednego pracownika.
414
00:18:14,509 --> 00:18:17,637
- No jakieś zupełnie posr*** akcje.
- [Ricky] Tato…
415
00:18:18,388 --> 00:18:19,598
Można mówić „gwałt”?
416
00:18:20,432 --> 00:18:21,433
Kur**!
417
00:18:23,018 --> 00:18:26,855
[Will] Kilah, po co mówiłaś,
że nasz pracownik miał furgonetkę gwałtu?
418
00:18:28,064 --> 00:18:30,066
Bez żadnego kontekstu.
419
00:18:30,567 --> 00:18:32,402
Nie krzycz na mnie.
420
00:18:33,069 --> 00:18:34,486
Wracam za pół godziny.
421
00:18:34,487 --> 00:18:37,949
Nie gadaj z gazetami ani z nikim.
422
00:18:38,909 --> 00:18:40,118
OK.
423
00:18:41,828 --> 00:18:43,662
[wzdycha] Kilah ci gratuluje.
424
00:18:43,663 --> 00:18:45,207
[cisza]
425
00:18:52,088 --> 00:18:53,506
[cicho] Zatrzymasz się tu?
426
00:18:55,592 --> 00:18:56,508
Pewnie.
427
00:18:56,509 --> 00:18:58,470
[przygnębiająca muzyka]
428
00:19:00,305 --> 00:19:02,182
[kobieta] Bardzo ładne.
429
00:19:02,807 --> 00:19:04,100
Z jakiej okazji?
430
00:19:04,601 --> 00:19:05,560
[Shane] No…
431
00:19:06,269 --> 00:19:08,772
Zapłodniłem kelnerkę, którą ledwo znam.
432
00:19:09,356 --> 00:19:11,191
Za mało kwiatów na coś takiego.
433
00:19:12,901 --> 00:19:14,361
Gratulacje.
434
00:19:15,195 --> 00:19:16,112
Dziękuję.
435
00:19:24,412 --> 00:19:26,288
[wyłącza silnik]
436
00:19:26,289 --> 00:19:29,084
- No dobra.
- Co mam, kurwa, powiedzieć?
437
00:19:30,168 --> 00:19:31,294
„Przepraszam”?
438
00:19:32,003 --> 00:19:32,963
Za co?
439
00:19:34,381 --> 00:19:35,215
Dojście w niej?
440
00:19:36,216 --> 00:19:37,550
Ja nie mogę, Will.
441
00:19:40,220 --> 00:19:41,137
[Will] Dasz radę.
442
00:19:45,850 --> 00:19:46,810
[pukanie do drzwi]
443
00:19:51,398 --> 00:19:53,065
Aha, wszystko załatwią.
444
00:19:53,066 --> 00:19:54,484
Morda, Cara.
445
00:19:55,068 --> 00:19:56,735
Przepraszam. Jest Lucy?
446
00:19:56,736 --> 00:20:00,364
Tak, ale nie może się pobawić,
bo jest zajęta byciem w ciąży.
447
00:20:00,365 --> 00:20:01,490
Dobra.
448
00:20:01,491 --> 00:20:05,578
- Mogę z nią pogadać, wejść?
- Już raz tam doszedłeś. Chcesz znowu?
449
00:20:06,413 --> 00:20:09,206
To poważna sprawa. Dorośnij, kurwa.
450
00:20:09,207 --> 00:20:11,583
Ciągle taka wredna.
451
00:20:11,584 --> 00:20:12,961
[pukanie do drzwi]
452
00:20:14,212 --> 00:20:15,879
[chrząka] Wejdź.
453
00:20:15,880 --> 00:20:18,132
- Cholera, przepr…
- O Boże!
454
00:20:18,133 --> 00:20:20,385
- Miało być zabawniej.
- [Lucy] Chryste.
455
00:20:20,969 --> 00:20:22,136
Przezabawnie.
456
00:20:22,137 --> 00:20:24,764
- Sorry, sam się przestraszyłem.
- [Lucy] No.
457
00:20:25,724 --> 00:20:28,309
- Kupiłeś mi kwiaty.
- Aha.
458
00:20:28,310 --> 00:20:31,812
To twoja zagrywka,
kiedy niechcący kogoś zapłodnisz?
459
00:20:31,813 --> 00:20:34,315
Nie wiem.
Nigdy wcześniej tego nie zrobiłem.
460
00:20:34,316 --> 00:20:35,984
- Hmm.
- [Shane] No i tak.
461
00:20:38,236 --> 00:20:40,195
Rozważałem wyjazd z miasta.
462
00:20:40,196 --> 00:20:41,114
Hm?
463
00:20:42,324 --> 00:20:43,450
Ale nie wyjechałeś.
464
00:20:44,409 --> 00:20:45,827
- Nie.
- [śmieje się]
465
00:20:46,453 --> 00:20:48,038
Tu mam pracę,
466
00:20:48,747 --> 00:20:49,956
rodzinę.
467
00:20:52,625 --> 00:20:55,795
- Więc to ty chyba powinnaś wyjechać.
- [oboje się śmieją]
468
00:20:56,379 --> 00:20:58,255
- [Lucy] Głupek.
- Nie jesteś stąd.
469
00:20:58,256 --> 00:21:00,466
- Dobra. No fakt.
- Jedź.
470
00:21:00,467 --> 00:21:01,383
- Co?
- Fakt.
471
00:21:01,384 --> 00:21:04,970
- Nie wiesz nawet, skąd jestem.
- Nie gadaliśmy o… Skąd?
472
00:21:04,971 --> 00:21:06,805
- Z Chicago.
- Super.
473
00:21:06,806 --> 00:21:08,432
- Mama jest stamtąd.
- Aha.
474
00:21:08,433 --> 00:21:09,517
Tata to Ormianin.
475
00:21:10,018 --> 00:21:13,729
Ormianin? Z Armenii
czy tylko wszędzie chodzi w sandałach?
476
00:21:13,730 --> 00:21:15,898
- Nie, tylko te sandały.
- Tak?
477
00:21:15,899 --> 00:21:17,775
- Bił cię sandałem?
- [Lucy] Nie.
478
00:21:17,776 --> 00:21:19,318
- Teraz będzie.
- [Lucy] Boże.
479
00:21:19,319 --> 00:21:20,319
Wkurzy się.
480
00:21:20,320 --> 00:21:22,654
- [śmiech] Boże.
- „Coś ty zrobiła? Hę?”
481
00:21:22,655 --> 00:21:23,822
Tata?
482
00:21:23,823 --> 00:21:26,117
- Taki ma głos?
- [śmieje się]
483
00:21:26,910 --> 00:21:27,744
No to…
484
00:21:37,128 --> 00:21:38,504
Co my zrobimy?
485
00:21:38,505 --> 00:21:40,464
[łagodna muzyka]
486
00:21:40,465 --> 00:21:41,341
No…
487
00:21:41,841 --> 00:21:42,926
To, co chcesz.
488
00:21:45,011 --> 00:21:45,845
Dobrze.
489
00:21:48,014 --> 00:21:51,100
Potrzebuję trochę czasu,
jeśli może tak być.
490
00:21:51,101 --> 00:21:52,310
- Jasne.
- OK.
491
00:21:56,147 --> 00:21:56,981
Co mam robić?
492
00:21:58,650 --> 00:21:59,651
To, co ty chcesz.
493
00:22:02,570 --> 00:22:03,446
Dobra.
494
00:22:08,701 --> 00:22:09,702
Pójdę już.
495
00:22:10,412 --> 00:22:12,830
Boże, to, kurwa, jakiś obłęd. [prycha]
496
00:22:12,831 --> 00:22:14,582
[Shane się śmieje] Aha. No…
497
00:22:15,834 --> 00:22:17,043
trochę ma to sens.
498
00:22:18,711 --> 00:22:21,839
- Dzięki, że wpadłeś.
- [Shane] Nie ma sprawy. A…
499
00:22:21,840 --> 00:22:24,299
Chcesz… rosołku albo czegoś?
500
00:22:24,300 --> 00:22:26,343
Rosołku? Nie jestem chora.
501
00:22:26,344 --> 00:22:28,513
- Mnie się zachciało.
- [Lucy] No jasne.
502
00:22:29,013 --> 00:22:31,014
- I jeszcze czegoś.
- [Lucy się śmieje]
503
00:22:31,015 --> 00:22:33,058
- [Lucy] Nie. Co?
- Czemu nie?
504
00:22:33,059 --> 00:22:34,393
Co może się stać?
505
00:22:34,394 --> 00:22:36,311
Zajdziesz w podwójną ciążę?
506
00:22:36,312 --> 00:22:37,479
[Lucy] Może i tak.
507
00:22:37,480 --> 00:22:40,691
- [Shane] Sama to zasugerowałaś.
- Dupa, a nie zasugerowałam.
508
00:22:40,692 --> 00:22:44,069
- Patrzyłaś na mnie jak na kawał mięcha.
- [Lucy] A ty na łóżko.
509
00:22:44,070 --> 00:22:46,613
- Hormony już szaleją.
- No. Tak cię pragnę.
510
00:22:46,614 --> 00:22:48,031
- Poważnie?
- [Lucy] Wyjdź.
511
00:22:48,032 --> 00:22:50,410
- Dobra. Zadzwoń.
- OK.
512
00:22:53,830 --> 00:22:54,664
[wzdycha]
513
00:22:55,790 --> 00:22:56,666
Kurwa.
514
00:22:57,500 --> 00:22:59,502
[w tle cicha muzyka z warsztatu]
515
00:23:04,924 --> 00:23:07,594
- Byłbyś świetnym tatą.
- Pewnie.
516
00:23:08,636 --> 00:23:12,724
Pogadajmy o czymś innym.
Poza tym ona może nie urodzić.
517
00:23:13,224 --> 00:23:14,184
Jasne.
518
00:23:15,185 --> 00:23:16,977
O proszę, nasz David Duke.
519
00:23:16,978 --> 00:23:20,314
- Jesteś białym suprematystą?
- [Cal] Naprawiałem tylko auta.
520
00:23:20,315 --> 00:23:21,232
A właśnie.
521
00:23:21,816 --> 00:23:24,610
Słuchaj. Frank mógłby tu pracować?
522
00:23:24,611 --> 00:23:26,320
Co? Nawet nie odpowiem.
523
00:23:26,321 --> 00:23:30,240
Frank, którego FBI aresztowało
za bycie białym nacjonalistą?
524
00:23:30,241 --> 00:23:32,409
- Nazistą.
- [Shane] Tak, dajmy mu robotę.
525
00:23:32,410 --> 00:23:34,912
Nie. No nie do końca. Był informatorem.
526
00:23:34,913 --> 00:23:37,623
To skomplikowane, ale spoko.
527
00:23:37,624 --> 00:23:38,958
Jak tam telewizja?
528
00:23:39,834 --> 00:23:42,252
Gorzej niż twoje zbrodnie z nienawiści.
529
00:23:42,253 --> 00:23:44,047
Shane zapłodnił dziewczynę.
530
00:23:45,089 --> 00:23:46,798
O, którą?
531
00:23:46,799 --> 00:23:48,259
Kelnerkę. Lucy.
532
00:23:50,845 --> 00:23:51,887
To fajnie.
533
00:23:51,888 --> 00:23:55,266
Fajnie, bo było między wami…
534
00:23:56,434 --> 00:23:57,684
to wszystko.
535
00:23:57,685 --> 00:23:58,894
Dzięki, stary.
536
00:23:58,895 --> 00:24:02,856
Wracajmy do pracy. Muszę zadzwonić
do TakaTaka. Pewnie panikują.
537
00:24:02,857 --> 00:24:05,526
- Przez tę białą supremację?
- Aha, właśnie.
538
00:24:05,527 --> 00:24:07,110
Nie martw się. Spokojnie.
539
00:24:07,111 --> 00:24:10,405
- Nie no, skoro tak mówisz.
- Wyjaśni się. Zaufaj mi.
540
00:24:10,406 --> 00:24:12,241
[Will] OK, ufam. Nie martwię się.
541
00:24:12,242 --> 00:24:14,202
Sami słyszeliście. Jest OK.
542
00:24:23,795 --> 00:24:25,296
Wszystko będzie dobrze.
543
00:24:25,880 --> 00:24:26,797
No.
544
00:24:26,798 --> 00:24:28,882
- OK.
- Nie musisz mi tego mówić.
545
00:24:28,883 --> 00:24:32,636
- Czasem trzeba to usłyszeć.
- A czasem nie, więc… cicho.
546
00:24:32,637 --> 00:24:34,973
- Sam bądź cicho.
- Jestem, ty gadasz.
547
00:24:35,557 --> 00:24:36,391
No…
548
00:24:38,893 --> 00:24:39,727
Kocham cię.
549
00:24:40,687 --> 00:24:41,853
Ja pier…
550
00:24:41,854 --> 00:24:43,856
[melancholijna muzyka gitarowa]
551
00:24:58,621 --> 00:24:59,914
[telefon brzęczy]
552
00:25:04,252 --> 00:25:07,671
{\an8}LEWICOWA LUCY: CZY DLA CHŁOPCA
PODOBA CI SIĘ IMIĘ HARRY?
553
00:25:07,672 --> 00:25:09,299
[muzyka cichnie]
554
00:25:11,342 --> 00:25:16,639
NIE. ALE MYŚL DALEJ
555
00:25:17,599 --> 00:25:20,393
[szybsza muzyka gitarowa]
556
00:25:25,732 --> 00:25:27,524
- [uderzenie]
- Shane, krwawię!
557
00:25:27,525 --> 00:25:28,442
Boże!
558
00:25:28,443 --> 00:25:31,278
Dzwoń na pogotowie! Boże!
559
00:25:31,279 --> 00:25:33,656
{\an8}- Krew aż tryska!
- Dupek jebany.
560
00:25:34,282 --> 00:25:35,991
- To tylko keczup.
- Wiem.
561
00:25:35,992 --> 00:25:38,076
Udało mi się. Wreszcie.
562
00:25:38,077 --> 00:25:41,413
[prześmiewczo] „Udało mi się. Wreszcie”.
Posprzątaj to, kretynie.
563
00:25:41,414 --> 00:25:42,874
Sam posprzątaj, suczko.
564
00:25:43,374 --> 00:25:44,625
Zajebię cię.
565
00:25:44,626 --> 00:25:45,876
Nie, czekaj!
566
00:25:45,877 --> 00:25:47,836
- [pokrzykiwania]
- [Shane się śmieje]
567
00:25:47,837 --> 00:25:51,758
[pogodna piosenka rockowa]
568
00:26:38,888 --> 00:26:42,891
Napisy dla niesłyszących:
Anetta Radolińska-Czwaczka
569
00:26:42,892 --> 00:26:45,728
na podstawie tłumaczenia
Katarzyny Puścian
570
00:26:46,896 --> 00:26:47,855
[piosenka cichnie]