1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.LT
2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.LT
3
00:01:23,958 --> 00:01:28,417
W 2003 r. koalicja pod wodzą USA
rozpoczyna wojnę z Irakiem Husajna.
4
00:01:28,583 --> 00:01:29,833
Kraj jest okupowany.
5
00:01:31,042 --> 00:01:33,458
Codzienność to ataki
na kontyngenty wojskowe,
6
00:01:33,625 --> 00:01:36,750
porwania dziennikarzy
i osób niosących pomoc humanitarną.
7
00:01:37,042 --> 00:01:41,667
Jak inne państwa koalicji Włochy płacą
wysoką cenę życiem swoich obywateli.
8
00:01:43,042 --> 00:01:46,917
Opozycja iracka uważa
wszystkich ludzi Zachodu za wrogów.
9
00:01:49,958 --> 00:01:52,833
{\an8}BAGDAD, 4 MARCA 2005 ROKU
10
00:02:42,708 --> 00:02:44,083
Cześć, Kilian.
11
00:02:49,500 --> 00:02:50,875
- Auto?
- Gotowe.
12
00:02:51,083 --> 00:02:53,333
Toyota Corolla, najbardziej anonimowa.
13
00:02:53,500 --> 00:02:56,458
Mamy identyfikatory
i telefony satelitarne od Amerykanów.
14
00:02:56,625 --> 00:02:58,750
Jedziemy tylko ja i Kilian.
15
00:02:59,042 --> 00:03:00,375
Dobra.
16
00:03:04,417 --> 00:03:06,417
Numery są w pamięci.
17
00:03:28,708 --> 00:03:30,875
- Gdzie jesteśmy?
- Południe Bagdadu.
18
00:03:31,042 --> 00:03:34,167
To Route Irish, dalej jest Vernon.
19
00:03:52,542 --> 00:03:53,542
Nicola!
20
00:03:54,625 --> 00:03:58,792
Dyrektorze, jedziemy na miejsce spotkania.
Powinniśmy dotrzeć za...
21
00:04:00,333 --> 00:04:04,167
20 minut.
Zadzwonię do pana stamtąd.
22
00:04:04,542 --> 00:04:06,833
Dobrze, informuj mnie na bieżąco.
23
00:04:07,667 --> 00:04:09,250
Wylądowali?
24
00:04:09,417 --> 00:04:11,625
Jadą autem na spotkanie.
25
00:04:11,917 --> 00:04:13,333
- Gdzie?
- Al-Mansur.
26
00:04:13,500 --> 00:04:15,750
Jadę do premiera.
27
00:04:31,917 --> 00:04:35,000
Włącz awaryjne,
wtedy nas rozpoznają.
28
00:04:39,750 --> 00:04:42,208
Jesteśmy pół godziny wcześniej.
29
00:04:47,583 --> 00:04:51,917
Nicola, to ja. Dostaliśmy cynk
od informatora z Bagdadu.
30
00:04:52,083 --> 00:04:54,667
Jest inne miejsce spotkania.
31
00:04:57,000 --> 00:04:59,167
Wpadniemy tam w zasadzkę.
32
00:05:04,917 --> 00:05:06,875
{\an8}28 DNI WCZEŚNIEJ
33
00:05:07,042 --> 00:05:09,750
- Już ostatnie.
- A to co?
34
00:05:10,042 --> 00:05:11,958
Buty narciarskie.
35
00:05:12,125 --> 00:05:16,500
Czemu skoro możemy coś wypożyczyć tam,
zabieramy wszystko stąd?
36
00:05:16,667 --> 00:05:19,708
- Więc po co to kupiliśmy?
- Też się zastanawiam.
37
00:05:20,792 --> 00:05:23,375
- Dasz mi to?
- Widziałaś Pepe?
38
00:05:24,000 --> 00:05:25,750
Ruszamy.
39
00:05:30,417 --> 00:05:31,875
Udało się.
40
00:05:33,458 --> 00:05:38,125
O niczym nie zapomnieliście?
Na pewno? To jedziemy.
41
00:05:45,167 --> 00:05:47,000
Dojechaliśmy.
42
00:05:49,333 --> 00:05:51,875
{\an8}BAGDAD, OBÓZ DLA UCHODŹCÓW
43
00:06:06,750 --> 00:06:08,458
Dokumenty.
44
00:06:20,375 --> 00:06:23,333
- Kto to?
- Dziennikarka włoska,
45
00:06:23,500 --> 00:06:26,708
ze sprzyjającej nam gazety
"Il Manifesto".
46
00:06:28,750 --> 00:06:30,292
Zaczekajcie.
47
00:06:42,083 --> 00:06:45,250
- Zaparkujcie tam.
- Dziękuję.
48
00:06:54,208 --> 00:06:56,958
{\an8}BAGDAD,
KOMPLEKS WOJSKOWY USA
49
00:07:06,750 --> 00:07:08,417
Uwijać się!
50
00:07:09,375 --> 00:07:11,375
Dawaj!
51
00:07:11,833 --> 00:07:13,458
Szybciej!
52
00:07:14,417 --> 00:07:16,708
Nie mamy tyle czasu!
Ruszać się!
53
00:07:36,792 --> 00:07:39,958
Te bomby palą
skórę, mięso, mięśnie.
54
00:07:40,583 --> 00:07:42,542
Zostają tylko kości.
55
00:07:42,833 --> 00:07:45,333
- Giuliana, musimy jechać.
- Tak.
56
00:07:45,500 --> 00:07:49,250
Widziałaś to wszystko
na własne oczy?
57
00:07:56,333 --> 00:07:58,958
Mieliśmy tu być tylko pół godziny.
58
00:07:59,125 --> 00:08:02,792
- Musimy już jechać.
- Dobrze, jedziemy.
59
00:08:29,375 --> 00:08:33,292
Barbara, mówi Giuliana.
Jestem trochę spóźniona.
60
00:08:33,583 --> 00:08:37,042
Już przy obiedzie?
Dojadę do was.
61
00:09:21,000 --> 00:09:24,167
- Czemu nie chcesz psa?
- Będziemy go wyprowadzać.
62
00:09:24,333 --> 00:09:26,292
Wiem, jak to się skończy.
63
00:09:26,458 --> 00:09:30,083
Przez pierwszy miesiąc wy,
potem co rano i wieczór...
64
00:09:30,250 --> 00:09:33,000
Przecież mówię,
że my się nim zajmiemy.
65
00:09:33,167 --> 00:09:35,250
- Tato...
- Przysięgam.
66
00:09:35,458 --> 00:09:38,542
- Obiecujemy.
- Obietnice, przysięgi...
67
00:09:38,708 --> 00:09:42,542
Francesca zawsze wychodzi z psem.
Ona może, to i ja też mogę.
68
00:09:42,708 --> 00:09:44,125
Tak, dyrektorze?
69
00:09:44,292 --> 00:09:48,250
Złe wieści. Porwali kolejną dziennikarkę
w Bagdadzie.
70
00:09:48,458 --> 00:09:51,833
- Kiedy to się stało?
- Jakieś pół godziny temu.
71
00:09:52,000 --> 00:09:54,375
Jesteś potrzebny, żeby się tym zająć.
72
00:09:55,333 --> 00:09:57,708
Powrót do Rzymu
zajmie mi parę godzin.
73
00:09:57,875 --> 00:10:01,042
Rozumiem, przyjedź jak najszybciej.
74
00:10:01,958 --> 00:10:03,458
Dobrze.
75
00:10:08,375 --> 00:10:10,583
Przykro mi, ale wakacje...
76
00:10:11,375 --> 00:10:13,917
przekładamy. Wracam do pracy.
77
00:10:14,083 --> 00:10:16,792
- To znaczy?
- Czemu przekładamy?
78
00:10:18,042 --> 00:10:20,750
Powiesz nam dlaczego?
79
00:10:21,375 --> 00:10:23,333
Potrzebują mnie w pracy.
80
00:10:23,500 --> 00:10:26,000
Tak nagle cię potrzebują?
81
00:10:27,708 --> 00:10:29,375
I nic nie mówi.
82
00:10:30,125 --> 00:10:33,250
Czy z tobą
niczego nie można zaplanować?
83
00:10:33,417 --> 00:10:36,125
Same tajemnice, zero wyjaśnień,
84
00:10:36,292 --> 00:10:38,708
- ani słowa!
- Silvia, dość!
85
00:10:38,875 --> 00:10:41,667
Nie wolno ci tak mówić do ojca.
86
00:10:45,125 --> 00:10:47,458
Nie wątpię, że to coś ważnego.
87
00:10:47,750 --> 00:10:51,667
Ale dwa słowa mógłbyś powiedzieć.
Przynajmniej dzieciom.
88
00:10:54,500 --> 00:10:56,542
Później pogadamy.
89
00:10:58,458 --> 00:11:01,875
{\an8}RZYM, REDAKCJA "IL MANIFESTO"
90
00:11:05,917 --> 00:11:07,250
Słucham?
91
00:11:07,417 --> 00:11:11,250
Dowiedziałem się, że porwano Giulianę.
Czy to prawda?
92
00:11:11,417 --> 00:11:15,875
{\an8}Cześć, Pier. Może lepiej pogadaj z Polem.
Dam ci go.
93
00:11:16,833 --> 00:11:19,333
- Gabriele?
- Co?
94
00:11:19,500 --> 00:11:22,333
- Pier właśnie usłyszał o Giulianie.
- Daj mi go.
95
00:11:22,500 --> 00:11:24,042
Kończę. Cześć.
96
00:11:24,625 --> 00:11:27,500
{\an8}GABRIELE POLO,
NACZELNY "IL MANIFESTO"
97
00:11:28,000 --> 00:11:29,083
Pier...
98
00:11:30,042 --> 00:11:31,375
Cześć.
99
00:11:31,667 --> 00:11:33,333
Tak...
100
00:11:35,083 --> 00:11:38,083
Sprawdziliśmy, to prawdziwa wiadomość.
101
00:11:38,792 --> 00:11:40,500
Przykro mi.
102
00:11:56,375 --> 00:11:58,625
- Gdzie Chiarini?
- Chyba w Jordanii.
103
00:11:58,792 --> 00:12:01,958
Znajdźmy go.
Jego kontakty mogą się przydać.
104
00:12:02,125 --> 00:12:05,125
Zadzwonię znów do Piera, bo milczy.
105
00:12:38,875 --> 00:12:40,750
Wszyscy wychodzić!
106
00:12:40,958 --> 00:12:42,583
Szybko!
107
00:12:54,167 --> 00:12:56,042
Dobrze, mówisz po arabsku.
108
00:12:56,208 --> 00:12:59,292
Co? Nie rozumiem...
109
00:12:59,458 --> 00:13:02,792
- W TV tak powiedzieli.
- Nie rozumiem.
110
00:13:02,958 --> 00:13:05,708
- Mówisz po arabsku!
- Nie!
111
00:13:05,875 --> 00:13:09,667
- Jesteś szpiegiem!
- Nie. Jestem dziennikarką.
112
00:13:09,833 --> 00:13:12,125
- Nie mówię po arabsku.
- Milcz!
113
00:13:14,750 --> 00:13:17,083
Właź tam.
114
00:13:19,250 --> 00:13:21,292
Jeśli chcecie mnie zabić, to teraz!
115
00:13:22,167 --> 00:13:24,750
Nie wypuścicie mnie,
bo was widziałam!
116
00:13:26,000 --> 00:13:27,792
Zróbcie to teraz!
117
00:13:55,750 --> 00:13:58,083
Antonio, pilnuj, żeby Nicola jadł.
118
00:13:58,292 --> 00:14:01,625
- On nawet zapomina o piciu.
- Zajmę się tym.
119
00:14:05,833 --> 00:14:07,458
Jedź. Pa!
120
00:14:08,708 --> 00:14:10,583
- Do widzenia.
- Ona się śmieje.
121
00:14:10,750 --> 00:14:13,042
Zepsuł nam wakacje, a ona się śmieje.
122
00:14:14,417 --> 00:14:16,417
Wzięliśmy wszystko?
123
00:14:21,500 --> 00:14:24,792
{\an8}RZYM,
CENTRALA WYWIADU WOJSKOWEGO
124
00:15:06,875 --> 00:15:09,875
{\an8}Po pierwsze trzeba znaleźć "kanał".
125
00:15:10,042 --> 00:15:13,458
{\an8}Te przy poprzednich porwaniach
były bezwartościowe.
126
00:15:13,625 --> 00:15:15,708
{\an8}Zdarzały się też porażki.
127
00:15:15,875 --> 00:15:19,167
Ty to wiesz, Nibbio.
Baldoni nie żyje.
128
00:15:20,833 --> 00:15:23,458
Z Baldonim problemem nie był kanał.
129
00:15:23,625 --> 00:15:26,750
Sam wiesz lepiej.
Były problemy z komunikacją.
130
00:15:27,542 --> 00:15:31,167
Kanały, z których korzystaliśmy,
zawsze coś nam dały.
131
00:15:31,333 --> 00:15:35,708
Z pomocą CIA trzeba namierzyć
kryjówkę i przeprowadzić odbicie.
132
00:15:35,875 --> 00:15:37,833
Mogę zaraz wyruszyć z ekipą.
133
00:15:41,375 --> 00:15:44,167
Jeśli można negocjować, negocjujmy.
134
00:15:49,667 --> 00:15:51,542
Zgadzam się z Nicolą.
135
00:15:51,708 --> 00:15:53,583
Zacznij działania.
136
00:15:58,667 --> 00:16:01,000
Więc ty ją widziałeś?
137
00:16:01,167 --> 00:16:05,458
Poprzedniego dnia, przy wymianie.
O porwaniu dowiedziałem się w Ammanie.
138
00:16:05,625 --> 00:16:08,708
- I od razu przyjechałem do Bagdadu.
- Jesteś tam teraz?
139
00:16:08,875 --> 00:16:14,583
Tak, ale ludzie ze służb chcą,
żebym poleciał do Rzymu.
140
00:16:15,375 --> 00:16:17,667
- Czemu?
- Chodzi o moje bezpieczeństwo.
141
00:16:17,833 --> 00:16:19,708
Długo jestem na Bliskim Wschodzie.
142
00:16:19,875 --> 00:16:23,250
Nie rozumieją,
że mogę ich doprowadzić do Giuliany.
143
00:16:23,417 --> 00:16:27,125
- W każdym razie uważaj.
- Gabriele, bądź spokojny.
144
00:16:27,292 --> 00:16:29,917
Zadzwonię, kiedy coś ustalę.
145
00:16:30,083 --> 00:16:32,542
Spróbuję wszystkiego. Cześć.
146
00:16:35,292 --> 00:16:37,500
- Dzięki.
- Proszę bardzo.
147
00:16:37,667 --> 00:16:41,667
Pójdę do pokoju po walizkę
i zaraz do was wracam.
148
00:16:42,417 --> 00:16:44,125
Dziękuję.
149
00:16:55,542 --> 00:16:57,792
Najnowsze wieści dla szefa?
150
00:16:57,958 --> 00:17:00,583
Nic, ale śledzimy wszystko na bieżąco.
151
00:17:01,708 --> 00:17:03,125
Jestem.
152
00:17:03,292 --> 00:17:06,250
Przejdźmy od razu do sedna sprawy.
153
00:17:06,417 --> 00:17:10,500
Mamy informacje o ruchach w dzielnicy,
gdzie porwano Sgrenę.
154
00:17:10,667 --> 00:17:14,875
Na tym samym terenie uprowadzono
dziennikarkę Florence Aubenas.
155
00:17:15,042 --> 00:17:20,167
- Kontaktowaliście się z Paryżem?
- Tak, ale wiedzą to samo co my.
156
00:17:20,875 --> 00:17:23,333
A co z kierowcą i z tłumaczem?
157
00:17:23,500 --> 00:17:28,917
Zostawili ich. Tłumacz jest pewny,
wszyscy dziennikarze go znają i mu ufają.
158
00:17:29,083 --> 00:17:32,750
Kierowcę przesłuchała CIA
i wygląda na to, że jest czysty.
159
00:17:32,958 --> 00:17:37,208
Trzeba wykorzystać kanał sunnicki
z poprzednich porwań.
160
00:17:37,375 --> 00:17:39,708
Znajdźmy lidera ulemów,
Al Kubaisiego.
161
00:17:39,875 --> 00:17:42,083
- Już.
- Potem mi go daj.
162
00:17:42,250 --> 00:17:44,500
Czekaj, coś jeszcze.
163
00:17:44,667 --> 00:17:49,208
Wysłannik "Il Manifesto", Chiarini,
miał wrócić, ale zniknął.
164
00:17:50,208 --> 00:17:51,542
Tego brakowało.
165
00:17:52,792 --> 00:17:56,083
- Omero, niech Tiber go szuka.
- Już dzwonię.
166
00:17:57,833 --> 00:18:00,708
Na pewno mój wóz jest w porządku?
167
00:18:01,417 --> 00:18:04,625
Nie gadaj,
że nie dbam o ciebie, Rayan!
168
00:18:04,792 --> 00:18:09,625
- Nie narzekaj!
- Nie lubię cię, Mohamed. Ani trochę!
169
00:18:10,708 --> 00:18:13,375
Auto jest w idealnym stanie!
170
00:18:13,542 --> 00:18:15,708
Przekonasz się!
171
00:18:22,333 --> 00:18:25,500
- Słucham?
- Cześć, Tiber, mówi Omero.
172
00:18:26,625 --> 00:18:29,417
Cześć, Omero. Jak leci?
173
00:18:29,667 --> 00:18:31,167
- Dobrze.
- Gadaj.
174
00:18:31,333 --> 00:18:33,958
Musimy namierzyć Stefana Chiariniego,
175
00:18:34,292 --> 00:18:37,958
dziennikarza z Bagdadu.
Dasz radę? To pilne.
176
00:18:38,125 --> 00:18:41,875
Okej, spokojnie.
Poszukam tego Chiariniego.
177
00:18:54,250 --> 00:18:57,750
DRUGI DZIEŃ UWIĘZIENIA
178
00:19:12,333 --> 00:19:13,750
Raz...
179
00:19:15,583 --> 00:19:17,042
i dwa.
180
00:20:08,292 --> 00:20:10,292
- Ostatnie dwa dni.
- Super.
181
00:20:10,458 --> 00:20:12,750
- Proszę.
- Dzięki.
182
00:20:15,167 --> 00:20:17,083
Zanieś wszystko szefowi.
183
00:20:29,292 --> 00:20:30,500
Tak!
184
00:20:32,042 --> 00:20:33,042
Dla ciebie.
185
00:20:36,042 --> 00:20:38,333
Tiber mówi,
że to były polityk sunnicki.
186
00:20:38,667 --> 00:20:41,250
- Z partii Saddama.
- Dobrze.
187
00:20:41,417 --> 00:20:44,625
Zebraliśmy też
więcej danych o tej dziennikarce.
188
00:20:44,792 --> 00:20:48,875
Z Piemontu, korespondentka wojenna,
bywała w najgorszych miejscach świata.
189
00:20:51,042 --> 00:20:53,458
- Rodzina, dzieci?
- Ma partnera.
190
00:20:53,667 --> 00:20:57,167
Ale wszyscy mówią, że jej prawdziwa
rodzina to redakcja gazety.
191
00:20:57,333 --> 00:21:01,500
Bojowniczka, bardzo ceniona
przez eksnaczelnego Valentina Parlata.
192
00:21:02,667 --> 00:21:05,375
- Teraz kto jest naczelnym?
- Gabriele Polo.
193
00:21:05,542 --> 00:21:08,708
Wie wszystko o robotnikach
i walce związków zawodowych.
194
00:21:09,708 --> 00:21:12,917
- W środku jest jego numer.
- Dobra, dzięki.
195
00:21:25,625 --> 00:21:27,958
Rzym solidarny z Giulianą Sgreną,
196
00:21:28,125 --> 00:21:32,125
dziennikarką uprowadzoną
wczoraj w Bagdadzie.
197
00:21:32,417 --> 00:21:37,167
Na Kapitolu są jej przyjaciele,
koledzy i działacze pokojowi.
198
00:21:37,542 --> 00:21:42,042
Prawie sześć tysięcy ludzi
domaga się uwolnienia dziennikarki.
199
00:21:42,333 --> 00:21:45,583
Płomienne oczy Giuliany
patrzą na plac na Kapitolu,
200
00:21:45,792 --> 00:21:48,333
wypełniony przyjaciółmi,
wolontariuszami
201
00:21:48,667 --> 00:21:52,167
i zwykłymi ludźmi
żądającymi uwolnienia tej kobiety.
202
00:23:05,917 --> 00:23:08,417
Proszę!
203
00:23:09,833 --> 00:23:12,583
Dajcie mi trochę papieru!
204
00:23:13,500 --> 00:23:16,583
Do pisania... proszę.
205
00:23:17,667 --> 00:23:19,417
Jest mi potrzebny!
206
00:23:31,167 --> 00:23:33,000
Przeczytaj to.
207
00:23:33,167 --> 00:23:36,208
- Co to?
- Jedyna książka w tym domu.
208
00:23:46,125 --> 00:23:47,750
Po arabsku.
209
00:23:50,625 --> 00:23:54,500
Mówiłam, że nie znam arabskiego!
210
00:23:55,333 --> 00:23:57,250
Nie przeczytam jej!
211
00:24:14,417 --> 00:24:15,875
Cześć.
212
00:24:17,417 --> 00:24:19,917
- Jeszcze nie śpisz?
- Jak ty.
213
00:24:23,833 --> 00:24:25,708
A on co robi?
214
00:24:26,000 --> 00:24:27,125
Śpi.
215
00:24:28,542 --> 00:24:30,042
Jak sytuacja?
216
00:24:30,208 --> 00:24:33,875
Wciąż jesteśmy w lesie...
Nie mamy żadnych tropów.
217
00:24:35,250 --> 00:24:38,000
Znaczy, jest ich wiele,
ale niepewnych.
218
00:24:44,000 --> 00:24:45,875
Widać po tobie zmęczenie.
219
00:24:47,750 --> 00:24:49,292
Po tobie też.
220
00:24:50,375 --> 00:24:53,375
Popracowałam,
skoro wakacje nam przepadły.
221
00:24:56,292 --> 00:24:58,458
Jadłeś coś?
222
00:24:58,625 --> 00:25:00,375
Tak, coś.
223
00:25:05,667 --> 00:25:07,333
Idziemy do łóżka.
224
00:25:08,792 --> 00:25:11,417
Nie wezmę cię już na ręce.
225
00:25:12,625 --> 00:25:14,417
Wstań i idź.
226
00:25:15,083 --> 00:25:17,625
Nie otwieraj oczu, poprowadzę cię.
227
00:25:22,333 --> 00:25:24,792
- Dobranoc.
- Dobranoc.
228
00:25:33,042 --> 00:25:34,667
- Tato...
- Cześć.
229
00:25:34,917 --> 00:25:37,125
Spójrz na to.
230
00:25:37,875 --> 00:25:40,167
Jak dawno tego nie widziałem...
231
00:25:40,958 --> 00:25:43,792
- To były piękne wakacje.
- Cudowne, nie piękne.
232
00:25:44,917 --> 00:25:48,708
Potem nie było już takiej podróży,
bo nie miałeś czasu.
233
00:25:50,375 --> 00:25:51,875
Znajdę go.
234
00:25:53,167 --> 00:25:55,708
Muszę tylko uporządkować parę spraw.
235
00:25:57,250 --> 00:26:00,500
A ty znajdź miejsce
na porządne nurkowanie.
236
00:26:00,667 --> 00:26:02,083
- Już mam.
- Gdzie?
237
00:26:03,208 --> 00:26:06,125
Morze Czerwone, oczywiście.
Jest przepiękne.
238
00:26:06,292 --> 00:26:09,708
- Kiedy najlepiej tam jechać?
- Bo co?
239
00:26:10,500 --> 00:26:13,750
- Powiedz kiedy.
- Między wrześniem i październikiem.
240
00:26:14,458 --> 00:26:16,583
- Załatwione.
- Akurat...
241
00:26:17,750 --> 00:26:20,958
- Październik, Morze Czerwone.
- Uważaj, bo ci uwierzę!
242
00:26:21,125 --> 00:26:22,917
Musisz uwierzyć.
243
00:26:23,667 --> 00:26:25,792
- Październik.
- Obiecuję.
244
00:26:37,708 --> 00:26:40,583
- Słucham?
- Nazywam się Nicola Calipari.
245
00:26:40,750 --> 00:26:43,000
Kieruję Biurem Badań w SISMI,
246
00:26:43,167 --> 00:26:47,375
zajmuję się porwaniem Giuliany Sgreny.
Chcę się z panem spotkać.
247
00:26:47,667 --> 00:26:50,583
- Tak. Kiedy?
- Nawet zaraz.
248
00:26:50,750 --> 00:26:52,542
Tylko wezmę prysznic.
249
00:26:52,708 --> 00:26:55,542
Jestem przed pańskim domem.
Czekam.
250
00:26:55,708 --> 00:26:57,125
Już idę.
251
00:27:02,042 --> 00:27:04,625
Szukamy kanału negocjacji,
ale to niełatwe.
252
00:27:06,583 --> 00:27:10,000
Pierwsze dni uprowadzenia
są szczególnie ważne.
253
00:27:10,167 --> 00:27:13,042
Jeśli zakładnik je wytrzyma,
jest szansa, że przeżyje.
254
00:27:13,208 --> 00:27:14,833
Czemu mi pan to mówi?
255
00:27:16,958 --> 00:27:20,250
Bo musimy współpracować,
jeśli chcemy uratować Giulianę.
256
00:27:20,417 --> 00:27:25,750
- Musimy dzielić się informacjami.
- Obawiam się, że wybrał pan zły zawód.
257
00:27:26,542 --> 00:27:28,417
A to dlaczego?
258
00:27:28,583 --> 00:27:31,625
Służby i dziennikarze
w pracy wykorzystują informacje.
259
00:27:31,792 --> 00:27:34,750
My je rozpowszechniamy,
wy ukrywacie.
260
00:27:34,917 --> 00:27:38,167
- Jesteście szambem informacyjnym.
- Stare dzieje!
261
00:27:38,333 --> 00:27:39,667
Teraz już nie.
262
00:27:40,375 --> 00:27:43,917
Teraz staramy się
zapewnić bezpieczeństwo.
263
00:27:44,083 --> 00:27:47,792
A obieg informacji
wzmacnia bezpieczeństwo.
264
00:27:47,958 --> 00:27:50,542
Przynajmniej ja tak to widzę.
265
00:27:55,042 --> 00:27:57,000
Rząd powołał sztab kryzysowy.
266
00:27:57,167 --> 00:28:00,708
Czasem będziemy musieli
porozmawiać też z panem.
267
00:28:02,583 --> 00:28:07,083
Na razie, dla dobra Giuliany,
to, co mówię, zachowuje pan dla siebie.
268
00:28:08,833 --> 00:28:14,167
Oczywiście. Jednocześnie w gazecie
prowadzimy kampanię międzynarodową,
269
00:28:14,333 --> 00:28:17,042
by przekonać porywaczy,
że Giuliana nie jest szpiegiem.
270
00:28:17,208 --> 00:28:20,667
Właśnie o taki rodzaj współpracy
pana proszę.
271
00:28:20,833 --> 00:28:22,583
Dziękuję.
272
00:28:22,750 --> 00:28:26,375
- Możemy przejść na ty?
- Tak, oczywiście.
273
00:28:27,375 --> 00:28:29,542
Mam jeszcze jedną prośbę.
274
00:28:30,417 --> 00:28:34,875
Przekonaj waszego korespondenta
Chiariniego do powrotu do Włoch.
275
00:28:36,833 --> 00:28:38,500
Dobrze.
276
00:28:55,875 --> 00:29:00,042
- Maestro.
- Profesorze, jakie wiatry cię przywiały?
277
00:29:01,333 --> 00:29:03,958
Tiber, tylko nie wciskaj mi kitu.
278
00:29:04,958 --> 00:29:07,417
Czemu służby chcą, żebym wrócił?
279
00:29:07,583 --> 00:29:12,417
Ja tylko pomagam Giulianie
i szukam wsparcia miejscowej ludności.
280
00:29:13,625 --> 00:29:16,625
Służby doskonale to wiedzą.
281
00:29:16,792 --> 00:29:20,958
I wiedzą też, że masz dostęp
do źródła informacji o Sgrenie.
282
00:29:21,708 --> 00:29:24,417
- To polityk.
- Polityk?
283
00:29:26,875 --> 00:29:29,000
Spotkałeś się z nim w kawiarni.
284
00:29:29,917 --> 00:29:31,875
To był mój znajomy.
285
00:29:32,667 --> 00:29:36,542
Masz mnie za durnia z Bagdadu?
Ja tutaj wiem wszystko.
286
00:29:36,708 --> 00:29:40,583
Ten twój kontakt
znajdzie dojście do porywaczy?
287
00:29:42,042 --> 00:29:44,042
Nie pracuje dla armii.
288
00:29:44,208 --> 00:29:48,583
On nie, ale może porywacze
to byli wojskowi,
289
00:29:48,875 --> 00:29:50,792
wierni Saddamowi.
290
00:29:51,125 --> 00:29:54,625
I może on zna kogoś z tych kręgów.
291
00:29:54,792 --> 00:29:58,125
Może.
Ale trzeba by go jakoś przekonać.
292
00:29:58,292 --> 00:30:01,458
Przypomnij mu,
że Sgrena to przyjaciółka Irakijczyków
293
00:30:01,625 --> 00:30:03,708
i przeciwniczka
zasranych Amerykanów,
294
00:30:03,875 --> 00:30:06,292
którzy w naszym domu
czują się jak paniska!
295
00:30:06,458 --> 00:30:08,750
Stałeś się prawdziwym Irakijczykiem.
296
00:30:12,917 --> 00:30:16,333
Tiber, jestem z Nibbiem.
Włączam głośnomówiący.
297
00:30:18,875 --> 00:30:21,083
Jak się pan miewa?
298
00:30:22,292 --> 00:30:24,125
Mogłoby być lepiej. A ty?
299
00:30:24,292 --> 00:30:27,417
Jak to u biedaków,
jak mawiał mój ojciec.
300
00:30:27,583 --> 00:30:30,917
- Wieści?
- Właśnie rozmawiałem z Chiarinim.
301
00:30:31,083 --> 00:30:32,667
Przez swój kontakt
302
00:30:32,833 --> 00:30:35,667
- może znajdzie mediatora.
- Jaki szczebel?
303
00:30:35,833 --> 00:30:38,958
Ten ktoś może spiknąć
Chiariniego z porywaczami.
304
00:30:39,125 --> 00:30:42,708
- Może to zbyt niebezpieczne.
- Nie! Powstrzymaj go.
305
00:30:42,875 --> 00:30:46,125
Nie wyślemy dziennikarza
na rozmowy z terrorystami.
306
00:30:47,333 --> 00:30:51,125
Chiarini jest już umówiony z tym kimś?
307
00:30:51,292 --> 00:30:54,667
- Chyba na jutro wieczór.
- Niech ci powie gdzie.
308
00:30:54,833 --> 00:30:57,583
Ja pojadę zamiast niego.
309
00:30:57,750 --> 00:30:59,458
Okej, zrozumiałem.
310
00:31:11,875 --> 00:31:13,833
Chiarini, idziemy.
311
00:31:15,833 --> 00:31:19,042
Z Włoch dziękują ci za kontakt
312
00:31:19,208 --> 00:31:22,208
i za twoją pracę,
ale mówią, że to niebezpieczne.
313
00:31:22,375 --> 00:31:26,625
Powiedziałem im, że znasz się na tym,
ale ryzyko jest za duże.
314
00:31:28,083 --> 00:31:29,792
Przejdź do rzeczy.
315
00:31:30,458 --> 00:31:34,375
Zawieziemy cię na lotnisko
i wrócisz do swojego domu.
316
00:31:35,083 --> 00:31:37,208
Ale z honorem.
317
00:31:37,375 --> 00:31:40,583
Mój honor to robić swoje
i pomagać ludziom.
318
00:31:40,750 --> 00:31:45,333
- A wy mi to odbieracie.
- Nie, to polecenie rządu.
319
00:31:45,500 --> 00:31:48,583
Sytuacja jest zła.
Dziennikarze powinni wyjechać.
320
00:31:48,750 --> 00:31:52,833
Wytłumacz mi jedno.
Kto ci każe skończyć jak twoja koleżanka?
321
00:31:57,708 --> 00:31:59,583
Zawsze byłeś elegancki.
322
00:32:04,375 --> 00:32:06,625
- Trzymaj się.
- Ty też.
323
00:32:35,458 --> 00:32:37,708
- Tiber.
- Nibbio!
324
00:32:39,667 --> 00:32:40,917
Jak miło pana widzieć.
325
00:32:43,917 --> 00:32:46,875
Facet powiedział Chiariniemu,
że nazywa się Tarik.
326
00:32:47,042 --> 00:32:49,417
Umówili się w dzielnicy w budowie.
327
00:32:49,583 --> 00:32:52,333
- Kiedy?
- Za cztery godziny. Też mam jechać?
328
00:32:52,542 --> 00:32:55,042
Tak i weź aparat fotograficzny.
329
00:33:01,042 --> 00:33:03,917
PIĄTY DZIEŃ UWIĘZIENIA
330
00:33:33,500 --> 00:33:37,250
- Co się stało?
- Muszę porozmawiać z kobietą.
331
00:33:40,875 --> 00:33:42,917
Czemu z kobietą?
332
00:33:44,708 --> 00:33:48,583
Mam kobiecy problem.
Muszę porozmawiać z kobietą!
333
00:33:50,000 --> 00:33:52,042
Okej, rozumiem.
334
00:34:22,417 --> 00:34:26,542
Jak mówiłem,
znam ludzi, którzy znają ludzi.
335
00:34:26,708 --> 00:34:30,958
- Znajdę kontakty, których szukasz.
- Nie masz prawdziwego kontaktu.
336
00:34:31,542 --> 00:34:33,792
- Tracisz mój czas.
- Czekaj.
337
00:34:33,958 --> 00:34:37,958
Uwierz mi, że mogę dotrzeć do tych,
którzy przetrzymują tę kobietę.
338
00:34:40,042 --> 00:34:43,292
- Co dostanę w zamian?
- Czego chcesz?
339
00:34:45,375 --> 00:34:49,125
Dwóch generatorów,
żeby nawodnić moje pola.
340
00:34:50,167 --> 00:34:54,250
Wszystko pada z powodu wojny,
z powodu Amerykanów.
341
00:34:54,417 --> 00:34:57,875
Znajdę generatory.
Spotkamy się jutro o tej samej porze.
342
00:34:58,042 --> 00:35:00,125
- Nie tutaj.
- Zaufaj mi.
343
00:35:00,292 --> 00:35:02,208
Nie ufam ci!
344
00:35:03,500 --> 00:35:05,333
Dowiem się, gdzie mieszkasz.
345
00:35:06,792 --> 00:35:08,458
Hotel Bahji.
346
00:35:45,875 --> 00:35:49,250
- Cześć, Nibbio.
- Cześć, Clayton.
347
00:35:49,417 --> 00:35:53,292
- Wszystko okej?
- Dobrze. Dzięki za zainteresowanie.
348
00:35:53,458 --> 00:35:56,500
- Przywitaj się z Peterem.
- Cześć, Peter.
349
00:36:00,333 --> 00:36:04,917
Przysiądziemy w hotelu?
Postawię wam coś do picia.
350
00:36:05,083 --> 00:36:08,333
Nie piję w pracy.
To nieprofesjonalne.
351
00:36:09,208 --> 00:36:12,042
Okej... A więc...
352
00:36:12,917 --> 00:36:15,000
Co masz mi do powiedzenia?
353
00:36:15,833 --> 00:36:18,292
Zlokalizowaliśmy więzienie dziennikarki.
354
00:36:19,000 --> 00:36:21,833
- Może.
- Może?
355
00:36:22,000 --> 00:36:25,458
Co znaczy "może"?
Przekazujesz informacje czy...
356
00:36:25,625 --> 00:36:29,667
Powinieneś zaczekać,
aż zrobimy to, co trzeba zrobić.
357
00:36:29,833 --> 00:36:32,708
Może uchronimy cię
przed zbędnym ryzykiem.
358
00:36:32,875 --> 00:36:37,167
Nie martw się o mnie.
Chyba mam trop, tylko potrzebuję czasu.
359
00:36:37,333 --> 00:36:38,875
Uwolnimy dziennikarkę.
360
00:36:39,042 --> 00:36:41,667
Wiesz, że jako CIA jesteśmy szybsi.
361
00:36:41,833 --> 00:36:44,375
- Macie lokalizację?
- Tak.
362
00:36:44,542 --> 00:36:48,833
- Skąd ją macie?
- Od terrorystów. Jest tutaj.
363
00:36:56,500 --> 00:36:59,792
Zadałem pytanie, ty skurwysynu!
364
00:37:01,708 --> 00:37:03,083
Gadaj!
365
00:37:03,250 --> 00:37:07,375
Przestań! Proszę! Powiem ci!
366
00:37:08,083 --> 00:37:10,375
Słyszałeś, co powiedział?
367
00:37:10,542 --> 00:37:13,875
Powiedział, gdzie ją przetrzymują.
Nie wystarczy ci to?
368
00:37:14,042 --> 00:37:18,083
Nie. Na torturach człowiek powie to,
czego od niego żądasz.
369
00:37:18,250 --> 00:37:20,167
Słyszałeś?
370
00:37:21,083 --> 00:37:24,000
Stary Nibbio ma asy w rękawie.
371
00:37:24,167 --> 00:37:25,667
Dobra.
372
00:37:26,083 --> 00:37:27,500
Posłuchajmy.
373
00:37:27,667 --> 00:37:31,667
Nie mam nic pewnego,
ale wiem, że nalot jest niebezpieczny.
374
00:37:31,833 --> 00:37:34,833
Gdybyście byli pewni tej informacji,
375
00:37:35,000 --> 00:37:37,250
to byście nie rozmyślali,
376
00:37:37,417 --> 00:37:40,583
tylko byście zadziałali.
Jak robiliście to wcześniej.
377
00:37:40,750 --> 00:37:44,583
Właśnie.
My tylko cię informujemy, stary.
378
00:37:44,750 --> 00:37:49,292
Bardzo miło z waszej strony,
ale nie przysparzajcie mi kłopotów, okej?
379
00:37:49,958 --> 00:37:52,458
Nie pierwszy raz nabroiliście.
380
00:37:52,625 --> 00:37:55,750
Jestem o krok od celu.
Darujemy sobie te bzdury?
381
00:37:55,917 --> 00:37:58,000
Nicola...
382
00:37:58,167 --> 00:38:02,000
Powinieneś już wiedzieć,
że Peter i ja nie decydujemy.
383
00:38:02,167 --> 00:38:04,125
Mamy związane ręce.
384
00:38:20,500 --> 00:38:22,417
Wyjdźcie.
385
00:38:27,500 --> 00:38:30,833
Tu są podpaski, szampon
i szczoteczka do zębów.
386
00:38:31,000 --> 00:38:35,000
Używaj tego i uważaj,
żeby niczego nie poplamić.
387
00:38:35,167 --> 00:38:36,750
Kim jesteś?
388
00:38:36,917 --> 00:38:39,792
- Przebierz się w to.
- Jak się nazywasz?
389
00:38:41,625 --> 00:38:43,583
Mów mi Karima.
390
00:38:44,333 --> 00:38:47,708
Jeśli zostaniesz tu dłużej,
przyniosę więcej rzeczy.
391
00:38:48,542 --> 00:38:50,208
Zaczekaj!
392
00:38:50,958 --> 00:38:52,708
Zabiją mnie?
393
00:38:54,583 --> 00:38:57,292
Niczego jeszcze nie postanowiono.
394
00:40:05,542 --> 00:40:07,292
Wstawaj!
395
00:40:48,333 --> 00:40:49,583
Czysto.
396
00:40:57,417 --> 00:40:59,208
Czysto.
397
00:40:59,375 --> 00:41:03,917
Amerykanie są bezmyślni.
Przypuszczałem, że ten nalot się nie uda.
398
00:41:04,083 --> 00:41:07,250
Ostrzegli porywaczy,
którzy po tym uznają,
399
00:41:07,417 --> 00:41:10,083
- że trzeba pozbyć się porwanej.
- Co zamierzasz?
400
00:41:11,667 --> 00:41:12,750
Nie wiem.
401
00:41:13,667 --> 00:41:17,708
Mój kontakt miał się odezwać,
ale czekam już kilka godzin.
402
00:41:17,875 --> 00:41:22,333
To chyba droga donikąd.
Wysłałem jego zdjęcie. Sprawdziliście go?
403
00:41:22,500 --> 00:41:25,042
Tak, ale nie ustaliśmy nazwiska.
404
00:41:29,000 --> 00:41:31,583
- Nicola, tu Omero.
- Nadawaj.
405
00:41:31,750 --> 00:41:35,042
Pamiętasz tego kapitana policji z Hamry?
406
00:41:35,208 --> 00:41:39,708
Tak, Hassan. Trzeba sprawdzić,
czy też go już nie zwolnili.
407
00:41:39,875 --> 00:41:43,042
Jeden z niewielu sunnitów,
który zachował pracę.
408
00:41:43,208 --> 00:41:46,667
To jakiś pomysł.
Jeśli wciąż tam jest, pojadę do niego.
409
00:41:46,833 --> 00:41:48,208
Dobra, cześć.
410
00:41:49,250 --> 00:41:51,042
Ruszamy.
411
00:41:53,042 --> 00:41:54,625
Za pozwoleniem.
412
00:41:54,792 --> 00:41:57,042
Do widzenia.
413
00:42:20,292 --> 00:42:22,583
- Cześć.
- Cześć.
414
00:42:24,000 --> 00:42:26,333
Dzięki za szybkie spotkanie.
415
00:42:26,500 --> 00:42:30,042
- Co mogę zrobić?
- Potrzebuję pomocy, Hassan.
416
00:42:31,875 --> 00:42:33,958
Szukam tego człowieka.
417
00:42:34,125 --> 00:42:37,958
Ma gospodarstwo,
może gdzieś za miastem.
418
00:42:38,125 --> 00:42:41,417
- Znajdziesz go?
- Czemu go szukasz?
419
00:42:41,583 --> 00:42:44,625
Z powodu, o którym Amerykanie
nie powinni wiedzieć.
420
00:42:44,792 --> 00:42:47,833
Bez ich wiedzy
w Bagdadzie niczego nie zrobisz.
421
00:42:48,750 --> 00:42:52,333
- Wystarczy im nie mówić.
- Czy ja wiem...
422
00:42:53,042 --> 00:42:56,083
Jesteś jednym z niewielu
wysoko postawionych sunnitów.
423
00:42:56,250 --> 00:43:00,333
- Nie chcesz pomóc swoim ludziom?
- Chcę, ale daj spokój.
424
00:43:01,375 --> 00:43:05,250
Posłuchaj...
wiem, że twój syn jest poważnie chory.
425
00:43:06,333 --> 00:43:09,917
Wiem, że tu trudno go leczyć,
brakuje wielu rzeczy.
426
00:43:10,833 --> 00:43:12,708
Nie chcesz go wywieźć do Włoch
427
00:43:12,875 --> 00:43:16,042
na leczenie w Szpitalu Dzieciątka Jezus
w Rzymie?
428
00:43:16,208 --> 00:43:18,042
Najlepszym na świecie.
429
00:43:18,208 --> 00:43:20,958
Przecież nie mogę wyjechać z Iraku.
430
00:43:21,125 --> 00:43:23,500
Ty nie, ale twoja żona może.
431
00:43:24,500 --> 00:43:27,000
Będzie tam z nim,
póki on nie wyzdrowieje.
432
00:43:28,167 --> 00:43:31,542
Zajmę się wszystkim.
Nie martw się. Znasz mnie.
433
00:43:33,167 --> 00:43:36,250
Proszę cię.
Pomóż mi go znaleźć.
434
00:44:54,250 --> 00:44:56,167
Tarik.
435
00:44:58,292 --> 00:45:01,375
- Jak mnie znalazłeś.
- Przez wspólnych znajomych.
436
00:45:02,250 --> 00:45:05,375
- Posłuchaj...
- Nie chcę cię słuchać.
437
00:45:05,542 --> 00:45:07,667
Posłuchaj, proszę.
438
00:45:08,583 --> 00:45:12,125
Atak na ten dom
to nie robota Włochów.
439
00:45:12,292 --> 00:45:16,292
- Nie mieliśmy z tym nic wspólnego.
- Mieliście!
440
00:45:17,292 --> 00:45:19,417
Wy i Amerykanie to to samo.
441
00:45:19,583 --> 00:45:24,375
Znalazłem generatory
i mogę ci załatwić wykopanie studni.
442
00:45:25,958 --> 00:45:28,208
Kto zagwarantuje, że to zrobisz?
443
00:45:28,375 --> 00:45:30,625
Nikt. Masz moje słowo.
444
00:45:31,167 --> 00:45:34,875
Mogę zapewnić wodę i prąd.
Uwierz mi.
445
00:45:35,042 --> 00:45:37,917
To, co stało się wczoraj,
już się nie powtórzy.
446
00:45:39,375 --> 00:45:44,375
Powiedz im, że jesteśmy gotowi negocjować.
Ale potrzebujemy konkretów.
447
00:45:44,542 --> 00:45:49,625
Zdjęcia, a jeszcze lepiej filmu.
Ale musisz działać od razu i szybko.
448
00:45:54,458 --> 00:45:57,667
- Daj mi dwa dni.
- Nie, tylko jeden.
449
00:45:57,833 --> 00:46:01,542
24 godziny od tej chwili.
Potem wracam do Włoch.
450
00:46:02,875 --> 00:46:04,625
Umowa stoi?
451
00:46:09,417 --> 00:46:10,417
Stoi.
452
00:46:13,667 --> 00:46:17,417
SIÓDMY DZIEŃ UWIĘZIENIA
453
00:46:26,333 --> 00:46:27,917
Włóż to!
454
00:46:28,708 --> 00:46:31,417
Czego ode mnie chcecie?
455
00:46:39,125 --> 00:46:41,000
Wprowadź ją tam.
456
00:46:46,917 --> 00:46:50,625
Poproś swój rząd o wycofanie wojsk.
W swoim języku.
457
00:46:50,792 --> 00:46:54,000
Jestem dziennikarką
niewpływowej gazety.
458
00:46:54,167 --> 00:46:57,667
- Kto mnie posłucha?
- Oni muszą zrozumieć,
459
00:46:57,833 --> 00:47:02,500
że ta wojna trwa. Bo my, Irakijczycy,
też mamy prawo do walki
460
00:47:02,667 --> 00:47:07,125
o wyzwolenie kraju,
tak jak to było w Wietnamie i Algierii.
461
00:47:07,292 --> 00:47:10,292
Opór to prawo każdego człowieka.
Zgadzam się z wami.
462
00:47:10,458 --> 00:47:13,250
Nieważne, czy się zgadzasz!
Rób, co każę.
463
00:47:14,667 --> 00:47:16,875
Pozwólcie mi zaapelować
nie tylko do rządu,
464
00:47:17,042 --> 00:47:22,250
ale do wszystkich przeciwników wojny.
Może wtedy mnie posłuchają.
465
00:47:27,542 --> 00:47:29,583
Okej. Nagrywaj.
466
00:47:42,208 --> 00:47:44,500
Od stycznia jestem tutaj,
467
00:47:44,667 --> 00:47:48,458
żeby relacjonować sytuację narodu,
który codziennie umiera.
468
00:47:49,167 --> 00:47:53,458
Tysiące ludzi nie mają jedzenia,
światła i wody.
469
00:47:53,625 --> 00:47:57,333
Proszę was, zakończcie tę okupację.
470
00:47:57,500 --> 00:47:59,458
Proszę rząd włoski,
471
00:47:59,625 --> 00:48:02,750
proszę naród włoski,
by wywarł nacisk na rząd.
472
00:48:02,917 --> 00:48:05,542
Ci ludzie nie mogą tak dłużej cierpieć.
473
00:48:05,708 --> 00:48:08,833
Wycofajcie wojska z Iraku.
Pomóżcie mi...
474
00:48:09,000 --> 00:48:12,375
- Proszę, pomóżcie.
- Błagaj męża i rodzinę.
475
00:48:12,542 --> 00:48:16,417
- To nie wystarczy?
- Nie komentuj naszych żądań.
476
00:48:17,208 --> 00:48:18,833
Rób to, co każemy.
477
00:48:19,792 --> 00:48:22,500
Nie rozumiesz,
że twoje życie wisi na włosku?
478
00:48:28,667 --> 00:48:30,333
Pier, pomóż mi.
479
00:48:30,500 --> 00:48:33,542
Jesteś ze mną
we wszystkich moich bataliach.
480
00:48:33,708 --> 00:48:39,083
Pokaż moje zdjęcia dzieci i kobiet,
ofiar bomb kasetowych.
481
00:48:39,250 --> 00:48:41,875
Liczę na ciebie, jesteś moją nadzieją.
482
00:48:42,042 --> 00:48:45,208
Błagam cię, pomóż mi... proszę...
483
00:50:14,125 --> 00:50:15,917
Proszę.
484
00:50:17,292 --> 00:50:20,292
- Miło mi, Nicola Calipari.
- Pier Scolari.
485
00:50:20,458 --> 00:50:22,083
Proszę siadać.
486
00:50:22,250 --> 00:50:24,417
Proszę rząd włoski,
487
00:50:24,708 --> 00:50:27,750
proszę naród włoski,
by wywarł nacisk na rząd.
488
00:50:27,917 --> 00:50:30,625
Ci ludzie nie mogą tak dłużej cierpieć.
489
00:50:30,792 --> 00:50:34,083
Wycofajcie wojska z Iraku.
Pomóżcie mi...
490
00:50:35,625 --> 00:50:37,500
Pier, pomóż mi.
491
00:50:37,667 --> 00:50:41,917
Jesteś ze mną we wszystkich
moich bataliach. Proszę, pomóż mi.
492
00:50:42,083 --> 00:50:47,792
Pokaż moje zdjęcia dzieci i kobiet,
ofiar bomb kasetowych.
493
00:50:47,958 --> 00:50:50,917
Liczę na ciebie, jesteś moją nadzieją.
494
00:50:51,083 --> 00:50:53,958
Błagam cię, pomóż mi... proszę...
495
00:51:01,833 --> 00:51:06,375
Takie filmy wcale nie przyczyniają się
do wycofania wojsk.
496
00:51:06,542 --> 00:51:09,792
Porywacze wiedzą,
że tego nigdy nie osiągną.
497
00:51:09,958 --> 00:51:11,292
Więc czemu to służy?
498
00:51:11,458 --> 00:51:15,417
Stanowią dowód, że zakładnik żyje
i można otworzyć kanał.
499
00:51:15,583 --> 00:51:19,292
- W tym wy możecie nam pomóc.
- Jak?
500
00:51:19,458 --> 00:51:21,667
Giuliana mówi o bombach kasetowych
501
00:51:21,833 --> 00:51:24,750
i o zdjęciach kobiet i dzieci,
ofiar tych bomb.
502
00:51:24,917 --> 00:51:28,292
Opublikowaliśmy te zdjęcia
tuż po zbombardowaniu Hilli.
503
00:51:28,458 --> 00:51:30,542
Opublikujcie je znowu.
504
00:51:30,708 --> 00:51:32,917
- Te same zdjęcia?
- Te same.
505
00:51:33,083 --> 00:51:36,625
Porywacze i Giuliana zrozumieją,
że wiadomość dotarła
506
00:51:36,792 --> 00:51:39,583
i miejmy nadzieję,
że szybko się odezwą.
507
00:51:42,542 --> 00:51:46,375
Pier, odwagi.
Sprowadzimy Giulianę do domu.
508
00:51:55,625 --> 00:51:57,083
JEDNA Z NAS
509
00:52:04,375 --> 00:52:06,333
Tiber, co tam?
510
00:52:09,500 --> 00:52:11,000
Rozumiem, dzięki.
511
00:52:11,167 --> 00:52:14,917
Mamy szczegóły miejsca spotkania.
Jedziemy do DIGOS.
512
00:52:23,125 --> 00:52:25,833
Widzieliśmy film.
Czekaliśmy na ten dowód.
513
00:52:26,000 --> 00:52:29,833
{\an8}Ale brakuje punktu zaczepienia,
propozycji spotkania.
514
00:52:30,000 --> 00:52:32,583
Propozycja wyszła od naszego źródła.
515
00:52:32,750 --> 00:52:34,875
- Z Bagdadu?
- Tak, ale spotkanie w Dubaju.
516
00:52:35,042 --> 00:52:39,458
{\an8}- W Dubaju? Z kim?
- Tego jeszcze nie powiedzieli.
517
00:52:39,625 --> 00:52:42,292
Jest tylko miejsce:
port, pirs numer pięć.
518
00:52:42,458 --> 00:52:45,000
Masz pewność co do tego spotkania?
519
00:52:45,167 --> 00:52:46,750
Nie.
520
00:52:46,917 --> 00:52:50,125
Ale w tej chwili to nasza jedyna opcja.
521
00:52:50,292 --> 00:52:53,000
{\an8}DUBAJ
522
00:53:17,292 --> 00:53:18,667
Jest.
523
00:53:22,958 --> 00:53:24,417
Ruszaj.
524
00:54:14,917 --> 00:54:17,208
Witamy w Dubaju.
525
00:54:23,417 --> 00:54:27,792
Moje nazwisko ma trudne brzmienie.
Można mówić do mnie "Panie Simbel".
526
00:54:28,833 --> 00:54:31,958
- Woli pan rozmawiać po angielsku?
- Owszem.
527
00:54:32,750 --> 00:54:36,500
- W pełni reprezentuje pan swój kraj?
- Oczywiście.
528
00:54:36,667 --> 00:54:41,417
Jestem generałem Armii Włoskiej
i przyjechałem w imieniu mojego rządu.
529
00:54:45,208 --> 00:54:46,333
Herbata.
530
00:54:47,125 --> 00:54:50,750
- Dziękuję.
- Muszę wyjść. Pora modlitwy.
531
00:54:51,583 --> 00:54:55,500
Proszę coś powiedzieć o pani Sgrenie.
Dobrze się czuje?
532
00:54:57,083 --> 00:55:01,625
Potem odpowiem na pana pytania.
Ale modlitwa nie może czekać.
533
00:55:11,583 --> 00:55:15,750
Zahid, Kilian, nic tu po was.
Zaczekajcie na dole.
534
00:55:25,000 --> 00:55:26,917
Cytryna czy mleko?
535
00:55:29,042 --> 00:55:33,417
To dla mnie pociecha,
że Giuliana Sgrena czuje się dobrze.
536
00:55:34,250 --> 00:55:36,208
Ale okup jest bardzo wysoki.
537
00:55:37,583 --> 00:55:39,792
Nie lubię słowa "okup".
538
00:55:42,958 --> 00:55:44,417
Proszę wybrać lepsze.
539
00:55:45,500 --> 00:55:48,625
- Wymiana.
- Zgoda.
540
00:55:48,792 --> 00:55:52,667
Cena "wymiany" jest bardzo wysoka.
541
00:55:52,833 --> 00:55:54,792
Może.
542
00:55:56,292 --> 00:56:00,417
Ale to, czym Irakijczycy
płacą za tę wojnę,
543
00:56:01,292 --> 00:56:05,542
jest stanowczo...
znacznie bardziej bolesne.
544
00:56:06,833 --> 00:56:10,958
Ponadto katastrofalna decyzja Amerykanów
545
00:56:11,125 --> 00:56:13,750
o eliminacji sunnitów ze sceny politycznej
546
00:56:13,917 --> 00:56:16,750
i o utworzeniu
wyłącznie szyickiego rządu...
547
00:56:18,792 --> 00:56:20,667
komplikuje wszystko.
548
00:56:22,083 --> 00:56:25,250
Proszę spojrzeć na mnie.
Jestem Irakijczykiem.
549
00:56:25,875 --> 00:56:27,375
I sunnitą.
550
00:56:28,875 --> 00:56:30,958
Byłem ważnym menadżerem.
551
00:56:31,125 --> 00:56:34,875
Chciałbym uczestniczyć
w demokratycznym życiu Iraku.
552
00:56:35,625 --> 00:56:37,292
A zamiast tego...
553
00:56:38,167 --> 00:56:41,167
jestem tutaj, na wygnaniu...
554
00:56:41,875 --> 00:56:44,292
choć nie popełniłem żadnej zbrodni.
555
00:56:45,875 --> 00:56:48,375
Mówi pan to wszystko,
556
00:56:48,542 --> 00:56:52,292
bo chciałby pan wrócić
na scenę polityczną swojego kraju?
557
00:56:52,458 --> 00:56:55,042
Mówię panu coś więcej.
558
00:56:57,792 --> 00:57:00,542
Mówię panu, że Włochy...
559
00:57:01,500 --> 00:57:05,167
mogłyby być partnerem
w dialogu z sunnitami.
560
00:57:06,083 --> 00:57:09,625
Mediatorem pomiędzy nami i Amerykanami.
561
00:57:09,792 --> 00:57:12,250
Gdyby tak się stało,
562
00:57:12,833 --> 00:57:15,458
natychmiast skończylibyśmy...
563
00:57:15,875 --> 00:57:20,042
z atakami, porwaniami
i innymi sprawami.
564
00:57:31,125 --> 00:57:34,667
{\an8}DWUNASTY DZIEŃ UWIĘZIENIA
565
00:57:57,417 --> 00:58:00,667
{\an8}WOLNOŚĆ DLA GIULIANY SGRENY
I IRAKIJCZYKÓW
566
00:58:10,583 --> 00:58:14,750
- Halo?
- Gabriele, jestem na manifestacji.
567
00:58:14,917 --> 00:58:16,542
Ale gdzie?
568
00:58:17,583 --> 00:58:20,125
Po twojej lewej.
569
00:58:21,750 --> 00:58:23,042
Już idę.
570
00:58:26,458 --> 00:58:28,000
Cześć.
571
00:58:28,583 --> 00:58:31,125
Zaczęły się negocjacje.
572
00:58:31,292 --> 00:58:33,417
- Naprawdę?
- Tak.
573
00:58:35,250 --> 00:58:38,042
- To dobra wiadomość.
- Nie do upublicznienia.
574
00:58:38,208 --> 00:58:40,000
Domyślam się.
575
00:58:41,083 --> 00:58:44,042
Problem w tym,
że porywacze zażądali,
576
00:58:44,333 --> 00:58:46,875
oprócz pieniędzy,
rekompensaty politycznej.
577
00:58:47,042 --> 00:58:50,333
A ty?
Co myślisz o tej rekompensacie?
578
00:58:50,500 --> 00:58:54,583
Jest konieczna. Póki sunnici
są wykluczeni, pokój jest niemożliwy.
579
00:58:55,583 --> 00:58:58,625
- Amerykanie zgadzają się na to?
- Nie.
580
00:58:59,583 --> 00:59:03,750
Uważają, że łatwiej jest kontrolować
podzielony świat arabski.
581
00:59:04,833 --> 00:59:08,167
Rozumiem.
W każdym razie dzięki za informacje.
582
00:59:08,333 --> 00:59:11,792
- Ruszają. Przyłączysz się?
- Nie.
583
00:59:12,292 --> 00:59:15,083
Może będzie moja córka,
choć jej zabroniłem,
584
00:59:15,250 --> 00:59:18,375
ale na 99,9% nie posłuchała.
585
00:59:24,917 --> 00:59:26,417
Cześć.
586
00:59:32,250 --> 00:59:33,625
Cześć.
587
00:59:37,167 --> 00:59:40,833
- Cześć.
- Widzę, że mnie posłuchałaś.
588
00:59:42,292 --> 00:59:45,042
Nie posłuchałam. I co?
589
00:59:46,333 --> 00:59:49,917
- W czym problem?
- W tym, że zabroniłem ci tam iść.
590
00:59:50,083 --> 00:59:53,958
- Bo to zbyt niebezpieczne?
- Tak, mogło być niebezpiecznie.
591
00:59:54,125 --> 00:59:56,250
I ty mi mówisz o zagrożeniach?
592
00:59:59,333 --> 01:00:02,208
Wiem, co robisz.
Nie musisz tak się zachowywać.
593
01:00:02,375 --> 01:00:05,625
Żyję na tym świecie, oglądam telewizję...
594
01:00:05,792 --> 01:00:07,792
Jaki to ma związek z tym...?
595
01:00:07,958 --> 01:00:12,917
Ma! Pójście na ten marsz to mój udział
w uwolnieniu tej kobiety.
596
01:00:25,500 --> 01:00:27,625
Trafiony i zatopiony.
597
01:00:32,250 --> 01:00:34,125
Ja tonę.
598
01:00:38,875 --> 01:00:40,708
Z czego się śmiejesz?
599
01:00:41,458 --> 01:00:44,000
Dzieci nie za szybko dziś dorastają?
600
01:00:44,167 --> 01:00:47,750
- Ja w jej wieku nie byłem taki bystry.
- A ja byłam.
601
01:00:48,083 --> 01:00:52,125
- Kobiety są do przodu...
- Tak, wiem, że kobiety
602
01:00:52,292 --> 01:00:55,417
są super we wszystkim.
Poddaję się.
603
01:00:55,583 --> 01:00:57,708
Pogódź się z tym, że ona to kobieta.
604
01:00:57,875 --> 01:01:01,250
W wieku 18 lat nie jesteś kobietą,
tylko dziewczynką.
605
01:01:11,708 --> 01:01:15,292
{\an8}CZTERNASTY DZIEŃ UWIĘZIENIA
606
01:01:32,333 --> 01:01:34,417
Dobrze, zaczekam.
607
01:01:44,208 --> 01:01:46,250
Modliłeś się.
608
01:01:47,583 --> 01:01:49,167
Tak.
609
01:01:50,333 --> 01:01:52,000
Ty się nie modlisz?
610
01:01:54,333 --> 01:01:56,375
Nie.
611
01:01:58,000 --> 01:01:59,792
Dlaczego?
612
01:02:04,833 --> 01:02:07,250
Bo nie wierzę w żadnego boga.
613
01:02:09,625 --> 01:02:11,917
Bo jesteś komunistką, jak mówią w TV?
614
01:02:14,583 --> 01:02:16,292
Nie.
615
01:02:17,083 --> 01:02:19,500
Nie dlatego.
616
01:02:31,500 --> 01:02:33,417
Najadłam się.
617
01:02:34,083 --> 01:02:35,708
Dziękuję.
618
01:02:36,250 --> 01:02:38,125
Spróbuj dokończyć.
619
01:02:54,833 --> 01:02:58,542
Nawet Włochy chcą pokoju.
Zapewniam pana.
620
01:03:00,500 --> 01:03:03,875
Przekazałem pańską opinię
najwyższym szczeblom,
621
01:03:04,042 --> 01:03:06,625
ale stanowisko rządu jest bardzo jasne.
622
01:03:07,625 --> 01:03:10,083
Nie będziemy waszym partnerem.
623
01:03:12,042 --> 01:03:15,333
Nasz rząd nie może tego zrobić.
Jednak...
624
01:03:15,500 --> 01:03:19,500
- Waszemu rządowi brak odwagi.
- Ale ja, może...
625
01:03:20,542 --> 01:03:23,542
mógłbym załatwić panu paszport.
626
01:03:30,042 --> 01:03:31,917
Proszę jaśniej.
627
01:03:33,125 --> 01:03:36,042
Paszport,
z którym przyjedzie pan do nas,
628
01:03:36,208 --> 01:03:39,792
żeby wykładać, rozwijać kontakty
629
01:03:39,958 --> 01:03:42,708
i bronić sprawy sunnitów.
630
01:03:52,500 --> 01:03:55,333
Paszport byłby ciekawą opcją.
631
01:03:56,417 --> 01:03:59,667
- A pieniądze?
- I dodatkiem do pieniędzy.
632
01:04:01,208 --> 01:04:03,333
Ale na tym etapie...
633
01:04:03,500 --> 01:04:05,917
trzeba zejść z ceny.
634
01:04:06,958 --> 01:04:09,250
Jakie jest ostateczne żądanie?
635
01:04:19,583 --> 01:04:23,583
{\an8}Nie wycofali się
z żądania 12 milionów dolarów.
636
01:04:23,750 --> 01:04:26,542
Jestem w stanie zmniejszyć tę sumę.
637
01:04:26,708 --> 01:04:29,333
Pozostaje kwestia uznania politycznego.
638
01:04:29,500 --> 01:04:33,750
Nie uznajemy tych, którzy porywają
dziennikarzy i podcinają im gardła.
639
01:04:34,625 --> 01:04:37,042
Możemy ograniczyć się do gestu prostego,
640
01:04:37,208 --> 01:04:41,542
ale ważnego dla mojego sunnickiego
menadżera, z którym negocjuję.
641
01:04:46,792 --> 01:04:48,417
Pomyślałem, że...
642
01:04:52,708 --> 01:04:57,375
możemy mu dać paszport, żeby przyjechał
do Włoch, czyli do Europy.
643
01:04:57,542 --> 01:05:00,208
Urządzi konferencje, spotkania,
644
01:05:00,375 --> 01:05:05,708
będzie głosem ludności sunnickiej,
którą władze amerykańskie ignorują.
645
01:05:06,542 --> 01:05:10,667
To normalne, że po upadku Saddama
wymieniono całą administrację.
646
01:05:10,958 --> 01:05:12,917
Wiem, ale...
647
01:05:13,083 --> 01:05:17,792
rozpoczęcie negocjacji z sunnitami
byłoby wyrwą w murze twierdzy.
648
01:05:18,500 --> 01:05:21,417
My, jako rząd,
możemy zaproponować Amerykanom
649
01:05:21,583 --> 01:05:24,917
dialog z uzbrojoną
mniejszością opozycyjną,
650
01:05:25,083 --> 01:05:27,333
która przeprowadza zamachy i porwania.
651
01:05:27,500 --> 01:05:30,708
Powiedziałabym,
że jest w tym jakiś sens.
652
01:05:30,875 --> 01:05:34,833
Ale zanim zdecydujemy, trzeba się
skonsultować z premierem Berlusconim.
653
01:05:35,000 --> 01:05:37,417
Biorę to na siebie.
654
01:05:37,583 --> 01:05:41,083
Panie Calipari,
dzięki za wszystko, co pan robi.
655
01:05:41,250 --> 01:05:44,167
- Mamy świadomość, że to trudne.
- Dziękuję.
656
01:05:44,375 --> 01:05:46,500
Do widzenia.
657
01:05:47,833 --> 01:05:49,792
Poszło całkiem nieźle.
658
01:05:50,125 --> 01:05:53,167
Jestem przekonany,
że premier nas w tym poprze.
659
01:05:53,500 --> 01:05:56,125
- Oby.
- Giulio, jak myślisz?
660
01:05:56,292 --> 01:05:58,375
Wciąż mam wątpliwości.
661
01:05:59,208 --> 01:06:01,667
Gadałem z ambasadą amerykańską.
662
01:06:01,833 --> 01:06:04,083
Są przeciwnikami płacenia.
663
01:06:04,250 --> 01:06:08,083
Oficjalnie tak,
ale nawet oni płacą pod stołem.
664
01:06:08,417 --> 01:06:10,292
Ale zaprzyjaźnionemu krajowi.
665
01:06:10,458 --> 01:06:14,333
Dla nich ważne jest
nie drażnić opinii publicznej.
666
01:06:14,500 --> 01:06:16,542
Świat wie, że oni nie negocjują.
667
01:06:17,917 --> 01:06:21,292
Wielu ich zakładników
zamordowano w okrutny sposób.
668
01:06:21,958 --> 01:06:26,458
- Wtedy opinia publiczna się nie liczy?
- Jasne, że się liczy.
669
01:06:27,333 --> 01:06:31,208
W ogóle kim jest ten pan Simbel?
Jakie daje nam gwarancje?
670
01:06:31,458 --> 01:06:34,000
Skąd wiesz, że nas nie nabiera?
671
01:06:34,167 --> 01:06:38,042
Zapłacimy? Rozgłosimy to
i będziemy mieli tłum Simbelów.
672
01:06:41,292 --> 01:06:44,208
Dla mnie każde porwanie
to epizod wojenny.
673
01:06:44,500 --> 01:06:46,625
I próbuję zrobić dwie rzeczy:
674
01:06:46,917 --> 01:06:51,292
uwolnić zakładnika i zbliżyć się o krok
do zakończenia wojny.
675
01:06:51,458 --> 01:06:55,625
Nie wiedziałem, że jesteś pacyfistą
pod przykryciem. Gratulacje!
676
01:06:55,792 --> 01:06:59,458
Jeśli rząd się zgodzi,
realizujemy naszą propozycję.
677
01:07:02,500 --> 01:07:05,083
- Kto został w Dubaju?
- Omero.
678
01:07:05,250 --> 01:07:07,917
Kiedy to się odblokuje,
też tam wrócę.
679
01:07:10,083 --> 01:07:14,000
- A dziś robię sobie wolny wieczór.
- I bardzo dobrze.
680
01:07:16,500 --> 01:07:19,458
- Stań, gdzie się da, to wysiądę.
- Jasne.
681
01:07:41,792 --> 01:07:45,292
WŁOSKI CZERWONY KRZYŻ
682
01:07:57,917 --> 01:07:59,542
- Śpią?
- Tak.
683
01:08:03,958 --> 01:08:08,417
Jeśli znów zaciągniesz mnie na film akcji,
to wystąpię o rozwód.
684
01:08:08,708 --> 01:08:11,000
I jaka krzywda ci się stała?
685
01:08:11,792 --> 01:08:16,375
- Ten był dobrze zrobiony, prosty.
- Właśnie. Nawet zbyt prosty.
686
01:08:17,917 --> 01:08:21,333
- Jaka była alternatywa?
- Film Kiarostamiego.
687
01:08:21,500 --> 01:08:24,083
- Jego filmy są takie same.
- Nie.
688
01:08:24,250 --> 01:08:28,083
Facet łazi od wsi do wsi w Iranie,
piaszczystą drogą
689
01:08:28,250 --> 01:08:30,083
i nic nie mówi.
690
01:08:38,375 --> 01:08:40,458
Cudownie...
691
01:08:42,833 --> 01:08:45,708
Wiesz,
czemu wciąż tak bardzo cię lubię?
692
01:08:46,625 --> 01:08:48,083
Czemu?
693
01:08:48,667 --> 01:08:52,792
Bo po tylu latach, po otwarciu drzwi,
wciąż wpuszczasz mnie przodem.
694
01:09:19,125 --> 01:09:21,083
- Omero, już jestem.
- Cześć.
695
01:09:21,500 --> 01:09:25,167
- Pan Simbel wkurzył się jak cholera.
- Co się stało?
696
01:09:25,333 --> 01:09:28,542
Mówi, że jesteśmy niesłowni
i prowadzimy podwójną grę.
697
01:09:28,708 --> 01:09:33,250
- Podwójną grę? Nie rozumiem.
- Nic więcej nie chciał powiedzieć.
698
01:09:33,417 --> 01:09:36,833
Był wściekły.
Chce rozmawiać tylko z tobą.
699
01:09:37,000 --> 01:09:39,375
Już dzwonię.
700
01:09:50,083 --> 01:09:53,167
- Halo?
- Co się stało, proszę pana?
701
01:09:53,333 --> 01:09:55,125
Jestem zawiedziony.
702
01:09:55,292 --> 01:09:58,375
- Nie ufacie mi.
- Skądże! Ufamy panu.
703
01:09:58,542 --> 01:10:01,000
Czemu negocjujecie też z innymi?
704
01:10:01,958 --> 01:10:05,708
Ja odpowiadam za negocjacje
i żadne inne się nie toczą.
705
01:10:07,292 --> 01:10:08,458
A Czerwony Krzyż?
706
01:10:09,542 --> 01:10:13,417
Czerwony Krzyż? Zapewniam pana,
że nic o tym nie wiem.
707
01:10:13,583 --> 01:10:15,875
Poproszę o trochę czasu.
708
01:10:16,042 --> 01:10:18,458
Ogarnę to i zadzwonię do pana.
709
01:10:19,625 --> 01:10:21,208
Okej.
710
01:10:23,375 --> 01:10:26,083
Pośrednik, którego znalazłem,
chce się wycofać,
711
01:10:26,375 --> 01:10:29,917
bo wczoraj ktoś zadziałał
bez mojej wiedzy.
712
01:10:30,083 --> 01:10:32,542
Z zamiarem nieinformowania mnie!
713
01:10:32,708 --> 01:10:36,667
Co złego jest w innych opcjach?
Im więcej prób, tym lepiej.
714
01:10:36,917 --> 01:10:40,917
Przeciwnie. Im więcej prób,
tym większe zamieszanie!
715
01:10:41,083 --> 01:10:44,625
- A kto ocenia to "zamieszanie"? Ty?
- Tak, ja!
716
01:10:44,875 --> 01:10:47,125
Po pierwsze,
dyrektor zlecił mi to zadanie.
717
01:10:47,292 --> 01:10:50,292
Po drugie, zdaniem terrorystów
prowadzimy podwójną grę.
718
01:10:50,583 --> 01:10:54,125
Nie możemy narażać naszej wiarygodności
i życia zakładniczki.
719
01:10:54,292 --> 01:10:58,417
Po trzecie, partner Sgreny
i redakcja "Il Manifesto" zaufali mnie!
720
01:10:58,708 --> 01:11:02,625
Mamy się przejmować komunistyczną gazetą
o 30-tysięcznym nakładzie?
721
01:11:02,792 --> 01:11:06,792
Za tą gazetą stoją włoscy pacyfiści.
Są ich miliony!
722
01:11:06,958 --> 01:11:10,542
Miliony obywateli, którzy nie popierają
wojny, nie wierzą nam
723
01:11:10,833 --> 01:11:14,125
i uważają, że to amerykański plan
zagarnięcia irackiej ropy.
724
01:11:14,417 --> 01:11:16,958
- Ich też mamy w dupie?!
- Dość już.
725
01:11:17,125 --> 01:11:21,250
To raczej nie pora na dyskusje,
kiedy czas ucieka.
726
01:11:21,417 --> 01:11:25,500
Po pierwsze, Nicola,
musisz odzyskać swój kontakt.
727
01:11:25,667 --> 01:11:27,583
Zajmij się tym od razu.
728
01:11:35,625 --> 01:11:38,833
Przestrzegałem ustaleń.
Mam to wyjaśnić?
729
01:11:39,000 --> 01:11:40,583
Tak.
730
01:11:40,750 --> 01:11:43,750
To, co się stało...
może się powtórzyć.
731
01:11:43,917 --> 01:11:48,583
Nie. Zapewniam pana,
że nie będzie już żadnych przeszkód.
732
01:11:51,375 --> 01:11:52,583
Minęło dużo czasu.
733
01:11:52,750 --> 01:11:55,667
Muszę mieć dowód, że porwana żyje.
734
01:11:56,125 --> 01:11:58,500
Bez niego, nie idziemy dalej.
735
01:12:02,083 --> 01:12:04,083
Będzie pan miał dowód.
736
01:12:04,458 --> 01:12:05,458
Dziękuję.
737
01:12:15,792 --> 01:12:18,667
DWUDZIESTY DZIEŃ UWIĘZIENIA
738
01:12:26,083 --> 01:12:29,375
Za bardzo schudłaś.
Musisz jeść.
739
01:12:29,750 --> 01:12:34,083
- Nie mogę nic robić, tylko płakać.
- I powinnaś, to pomaga.
740
01:12:35,333 --> 01:12:37,917
Dzięki wam skończyły mi się łzy.
741
01:12:38,750 --> 01:12:42,292
Nic do ciebie nie mam,
ale należysz do najeźdźców.
742
01:12:42,458 --> 01:12:45,333
Jeśli mówisz prawdę
i odczuwasz litość...
743
01:12:45,500 --> 01:12:49,167
Nie wspomniałam o litości.
I nie przyszłam pogadać z tobą.
744
01:12:50,250 --> 01:12:54,542
Napisz list do męża.
Musi zawierać osobiste odniesienia.
745
01:12:54,708 --> 01:12:56,833
Rzeczy, które tylko wy znacie.
746
01:12:57,000 --> 01:12:59,875
- Komu potrzebny ten list?
- Nie twoje zmartwienie.
747
01:13:00,042 --> 01:13:04,208
Trwają negocjacje, czy tak?
Mój rząd negocjuje?
748
01:13:04,375 --> 01:13:08,333
- Nie wiem.
- Ale wiesz, że to jest prawda.
749
01:13:08,500 --> 01:13:10,750
Daj mi nadzieję.
750
01:13:11,042 --> 01:13:12,875
Napisz list.
751
01:13:14,000 --> 01:13:17,042
- Przeczytaj to.
- Co to jest?
752
01:13:19,625 --> 01:13:22,875
"Podczas obchodów Aszury
zamachowiec samobójca..."
753
01:13:23,042 --> 01:13:26,458
Musisz wspomnieć,
że wiesz o tym fakcie.
754
01:13:26,625 --> 01:13:29,417
To dowód, że dziś jeszcze żyjesz.
755
01:14:11,833 --> 01:14:13,625
Co się dzieje?
756
01:14:16,417 --> 01:14:17,917
Nic.
757
01:14:18,792 --> 01:14:21,417
- Dlaczego pytasz?
- Bo cię znam.
758
01:14:22,458 --> 01:14:24,250
Co jest nie tak?
759
01:14:26,750 --> 01:14:28,417
Mam dość.
760
01:14:29,583 --> 01:14:31,750
Chcę wrócić do policji.
761
01:14:33,458 --> 01:14:38,208
Ratuję tę kobietę, a ktoś wpycha się
na moje miejsce, bo szuka sławy.
762
01:14:38,375 --> 01:14:40,875
- Odpuść im. Co ci zależy?
- Nie!
763
01:14:41,042 --> 01:14:43,167
- Czemu?
- Ja muszę to zrobić.
764
01:14:43,833 --> 01:14:46,583
Bo wiem,
że udawało mi się wiele razy.
765
01:14:46,750 --> 01:14:50,042
I tym razem też się uda.
W ten sam sposób.
766
01:14:51,083 --> 01:14:54,500
Czemu nie schowasz dumy do kieszeni
i nie oddasz tego innym?
767
01:14:54,667 --> 01:14:58,875
To nie kwestia dumy.
Ci inni będą słuchać Amerykanów.
768
01:14:59,042 --> 01:15:03,083
Zorganizują spektakularną akcję,
w której ktoś zginie.
769
01:15:03,958 --> 01:15:05,958
Może zakładniczka.
770
01:15:12,375 --> 01:15:13,792
Przepraszam.
771
01:15:21,125 --> 01:15:23,125
To jej pismo?
772
01:15:24,375 --> 01:15:25,750
Tak.
773
01:15:25,917 --> 01:15:27,792
Na pewno jej.
774
01:15:29,292 --> 01:15:34,333
Poznaję, jak pisze moje imię.
Takie dziwne P stawia tylko ona.
775
01:15:34,500 --> 01:15:36,042
Dobrze.
776
01:15:36,333 --> 01:15:39,083
To spory krok naprzód.
777
01:15:39,792 --> 01:15:42,000
I co teraz zrobisz?
778
01:15:42,167 --> 01:15:46,250
Polecę jutro domknąć sprawę,
ale będę was informował.
779
01:15:47,250 --> 01:15:48,708
Dzięki.
780
01:15:49,458 --> 01:15:51,500
To ja dziękuję tobie.
781
01:15:56,375 --> 01:15:57,917
Wiesz, że jeśli się uda,
782
01:15:58,083 --> 01:16:02,125
to premier, z którym walczysz,
pierwszy ogłosi to jako swój sukces?
783
01:16:02,292 --> 01:16:05,958
Wiem. Ale chyba
nie będę musiał go ściskać.
784
01:16:06,125 --> 01:16:10,125
- Może on uściska ciebie.
- Wtedy ty mnie przed nim obronisz.
785
01:16:10,292 --> 01:16:12,458
Tego nie mogę obiecać.
786
01:16:12,625 --> 01:16:16,208
Facet jest dość... żywiołowym typem.
787
01:16:22,458 --> 01:16:26,708
Kiedy to się skończy,
to może pójdziemy z żonami na kolację,
788
01:16:26,875 --> 01:16:29,333
- pogadamy o czymś innym.
- Tak.
789
01:16:31,417 --> 01:16:32,667
Jutro wylatujesz?
790
01:16:35,208 --> 01:16:39,500
Powiedzmy, że jutro zbliżę się
trochę bardziej do Giuliany.
791
01:16:40,833 --> 01:16:43,375
- Zaufaj mi.
- Ufam ci.
792
01:17:00,042 --> 01:17:01,583
A potem?
793
01:17:02,333 --> 01:17:06,458
- Co potem?
- Zrobisz to, co mi powiedziałeś?
794
01:17:07,375 --> 01:17:09,583
- Wrócisz do policji?
- Tak.
795
01:17:09,750 --> 01:17:11,250
Na pewno?
796
01:17:12,083 --> 01:17:13,875
Na pewno.
797
01:17:21,667 --> 01:17:24,042
Nie, nie. Jeszcze trochę.
798
01:17:38,458 --> 01:17:39,750
Cześć.
799
01:17:40,042 --> 01:17:41,125
Cześć.
800
01:17:41,458 --> 01:17:43,208
- Jak się masz?
- Dobrze.
801
01:17:43,583 --> 01:17:46,333
- Znowu wyjeżdżasz?
- Tak.
802
01:17:46,875 --> 01:17:48,958
Ale to już ostatni raz.
803
01:17:50,083 --> 01:17:52,292
Zawsze tak mówisz.
804
01:17:52,458 --> 01:17:57,333
Pilnuj, żeby brat odrabiał lekcje,
bo on myśli tylko o piłce nożnej.
805
01:17:57,583 --> 01:17:59,875
Filippo ma 11 lat, sam się pilnuje.
806
01:18:00,042 --> 01:18:02,333
- Nie martw się.
- W porządku.
807
01:18:02,500 --> 01:18:03,625
Dobrze.
808
01:18:07,667 --> 01:18:09,208
Przywieziesz ją?
809
01:18:14,458 --> 01:18:16,958
Przywieziesz ją... prawda?
810
01:18:23,750 --> 01:18:26,875
Tak, kochanie.
Przywiozę ją do domu.
811
01:18:35,042 --> 01:18:36,542
Pa.
812
01:18:37,750 --> 01:18:39,208
Cześć, kochana.
813
01:18:42,417 --> 01:18:45,042
- Bądź grzeczna.
- Ty też.
814
01:19:04,792 --> 01:19:09,375
Co byście zyskali w innym przypadku?
Kolejny zakładnik zabity,
815
01:19:09,542 --> 01:19:14,250
zero pieniędzy
i gorsza opinia o waszym narodzie?
816
01:19:15,208 --> 01:19:17,208
Gorsza niż teraz.
817
01:19:17,375 --> 01:19:19,333
To nie jest pokój.
818
01:19:19,917 --> 01:19:22,208
Nie ten, o którym pan mówił.
819
01:19:26,292 --> 01:19:28,750
Dobrze. Zgadzam się.
820
01:19:29,625 --> 01:19:31,750
Ale pod warunkiem,
821
01:19:31,917 --> 01:19:35,542
że paszport będzie razem z pieniędzmi.
Ani chwili później.
822
01:19:35,708 --> 01:19:39,583
Wtedy dostaniecie to, o co prosicie.
Dobrze?
823
01:19:41,750 --> 01:19:43,375
Zgoda.
824
01:20:06,708 --> 01:20:09,042
- Jest wszystko?
- Tak, sam sprawdziłem.
825
01:20:09,208 --> 01:20:11,917
Jedziemy do Bagdadu,
gdzie czeka Kilian.
826
01:20:12,208 --> 01:20:15,958
Alarico i Jeco ze mną. Omero,
siedzisz tu do zakończenia wymiany.
827
01:20:16,125 --> 01:20:18,750
Słowa "Jesteśmy w trójkę",
znaczą, że ją mam.
828
01:20:18,917 --> 01:20:21,375
Dopiero wtedy oddasz walizkę.
829
01:20:26,500 --> 01:20:29,500
{\an8}DWUDZIESTY SIÓDMY
DZIEŃ UWIĘZIENIA
830
01:20:40,333 --> 01:20:41,958
Wkrótce będziesz wolna.
831
01:20:46,208 --> 01:20:51,417
Prezent od naszego przywódcy,
który wynegocjował twoje uwolnienie.
832
01:20:52,458 --> 01:20:56,125
Włóż to po wyjściu i mów,
że dobrze cię traktowaliśmy.
833
01:20:59,667 --> 01:21:01,458
Dziękuję.
834
01:21:08,250 --> 01:21:11,208
Nawet nie znam waszych imion.
835
01:21:13,917 --> 01:21:16,708
- Mam na imię Hsien.
- Hsien.
836
01:21:21,125 --> 01:21:24,083
- A ty?
- Abbas.
837
01:21:25,458 --> 01:21:27,875
To prawdziwe imiona?
838
01:21:32,167 --> 01:21:35,917
Jakoś nie wierzę, że mnie wypuścicie.
839
01:21:39,000 --> 01:21:40,792
A powinnaś.
840
01:21:40,958 --> 01:21:43,250
Muzułmanie nie kłamią.
841
01:21:52,292 --> 01:21:54,417
Dzień dobry.
842
01:21:54,583 --> 01:21:57,125
Wezmę tę...
843
01:21:58,542 --> 01:22:00,458
i tę.
844
01:22:05,458 --> 01:22:09,458
{\an8}NAJDŁUŻSZY MIESIĄC
845
01:22:10,500 --> 01:22:14,792
- Jesz coś?
- Tak, jem, nie martw się.
846
01:22:14,958 --> 01:22:19,125
- Dasz mi Filippa?
- Filippo, chodź. Dzwoni tata.
847
01:22:19,292 --> 01:22:20,958
Jest.
848
01:22:21,125 --> 01:22:24,917
- Tato?
- Najlepsze życzenia, kochany! - Dzięki.
849
01:22:25,083 --> 01:22:27,625
Czujesz ciężar tych 12 lat?
850
01:22:27,792 --> 01:22:32,500
- Tak, wszystkich! Nie jest łatwo.
- Rozumiem cię.
851
01:22:34,042 --> 01:22:35,708
Jak świętujesz?
852
01:22:35,875 --> 01:22:38,750
Może mamy wezmą nas na kręgle.
853
01:22:38,917 --> 01:22:41,167
Szkoda, że mnie nie ma.
854
01:22:41,333 --> 01:22:45,417
- Przykro mi.
- Odbijemy sobie w przyszłym roku.
855
01:22:46,125 --> 01:22:47,917
Mam dla ciebie prezent.
856
01:22:48,083 --> 01:22:51,583
- Jaki prezent?
- Nie powiem. Niespodzianka.
857
01:22:51,750 --> 01:22:55,083
Ale jestem pewien, że ci się spodoba.
858
01:22:55,250 --> 01:22:57,333
I nie tylko tobie. Dość!
859
01:22:57,500 --> 01:23:01,167
- Więcej nie powiem.
- Długo muszę na niego czekać?
860
01:23:01,333 --> 01:23:03,333
Nie tak długo.
861
01:23:04,333 --> 01:23:08,375
Daj mi znów mamę.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.
862
01:23:08,542 --> 01:23:11,958
Dziękuję, tato. Cześć.
Mamo?
863
01:23:13,208 --> 01:23:15,250
- Nicola?
- Rosa...
864
01:23:16,417 --> 01:23:20,625
Nic... po prostu chciałem
znów usłyszeć twój głos.
865
01:23:22,583 --> 01:23:24,958
- Jedna sprawa...
- Jaka?
866
01:23:25,125 --> 01:23:27,417
Wiesz, dlaczego...
867
01:23:27,583 --> 01:23:32,000
po tych wszystkich latach
ja też tak bardzo cię lubię?
868
01:23:33,417 --> 01:23:35,042
Dlaczego?
869
01:23:35,208 --> 01:23:37,625
Bo zabierasz mnie na te filmy.
870
01:23:40,292 --> 01:23:42,542
Irańskie, koreańskie, japońskie.
871
01:23:45,708 --> 01:23:49,917
Nikomu by się to nie udało.
Śpię lepiej niż w swoim łóżku.
872
01:23:56,750 --> 01:23:58,208
Wracaj szybko.
873
01:23:58,875 --> 01:24:01,042
Jak tylko będę mógł, kochanie.
874
01:24:01,292 --> 01:24:02,417
Pa.
875
01:24:14,042 --> 01:24:16,750
{\an8}BAGDAD, 4 MARCA 2005 ROKU
876
01:24:24,750 --> 01:24:25,792
Wylądowali?
877
01:24:25,958 --> 01:24:28,750
Jadą autem
na spotkanie z porywaczami.
878
01:24:28,917 --> 01:24:32,500
- Dokąd?
- Do Al-Mansur. Ja jadę do premiera.
879
01:24:36,792 --> 01:24:40,458
- Jesteśmy pół godziny wcześniej.
- Poczekamy.
880
01:24:45,000 --> 01:24:48,083
- Tak?
- Zmienili miejsce spotkania.
881
01:24:48,667 --> 01:24:51,958
- Gdzie teraz?
- Za Hotelem Babylon.
882
01:24:53,208 --> 01:24:56,375
- Na pewno?
- Tak mówił informator.
883
01:25:08,583 --> 01:25:10,500
- Tak?
- Nicola, to ja.
884
01:25:10,667 --> 01:25:13,500
Cynk od informatora z Bagdadu.
885
01:25:13,667 --> 01:25:17,208
Przenieśli miejsce spotkania
na drugi brzeg rzeki.
886
01:25:17,375 --> 01:25:18,292
Dokładniej?
887
01:25:18,500 --> 01:25:21,375
Za Hotelem Babylon jest jakiś zaułek.
888
01:25:22,708 --> 01:25:25,792
- Pollari jest z tobą?
- Nie, u premiera.
889
01:25:26,542 --> 01:25:27,750
Okej.
890
01:25:40,208 --> 01:25:42,583
- Tak?
- Tiber, pilna sprawa.
891
01:25:42,750 --> 01:25:45,083
Za Hotelem Babylon jest bezpiecznie?
892
01:25:45,250 --> 01:25:48,542
To niefajne miejsce.
Po co tam jedziecie?
893
01:25:48,708 --> 01:25:50,500
Nie mogę powiedzieć.
894
01:25:50,708 --> 01:25:53,292
Dobra, zadzwonię za 10 minut.
895
01:26:30,208 --> 01:26:32,583
{\an8}MARIO LUIS LOZANO
ARTYLERZYSTA AMERYKAŃSKI
896
01:26:54,333 --> 01:26:57,875
- Tiber, gadaj.
- Ta sytuacja wcale mi się nie podoba.
897
01:26:58,042 --> 01:27:00,792
Nie pokazujcie się w tej okolicy.
898
01:27:02,750 --> 01:27:05,208
Wpadniemy tam w zasadzkę.
899
01:27:11,125 --> 01:27:13,250
- Tak?
- Fałszywy trop!
900
01:27:13,417 --> 01:27:17,042
Tam nas zabiją.
Skąd pochodzi ta informacja?
901
01:27:17,208 --> 01:27:19,375
Nie z pierwszej ręki.
902
01:27:19,542 --> 01:27:22,958
To jakieś lewe gówno!
Niech nikt mi się nie wtrąca!
903
01:27:23,250 --> 01:27:26,042
Jestem w terenie i to ja decyduję!
904
01:27:47,625 --> 01:27:49,500
Włóż okulary słoneczne.
905
01:27:49,667 --> 01:27:52,750
Podczas kontroli
nie okazuj zdenerwowania.
906
01:27:52,917 --> 01:27:54,583
Nie rozumiem.
907
01:27:56,583 --> 01:27:57,625
Wsiadaj.
908
01:28:09,958 --> 01:28:11,792
Leż tu cicho.
909
01:28:26,083 --> 01:28:29,167
- Za długo tu jesteśmy.
- Wiem.
910
01:28:40,333 --> 01:28:42,083
Ruszaj.
911
01:29:48,125 --> 01:29:50,833
Chłopaki,
natychmiast zabezpieczyć miejsce.
912
01:29:51,000 --> 01:29:52,750
Ruszać się!
913
01:29:52,917 --> 01:29:55,750
- To nie żarty! I miejcie oko na tunel!
- Tak jest!
914
01:29:58,750 --> 01:30:00,125
Sir?
915
01:30:00,292 --> 01:30:04,708
Serio? To ulubione miejsce
zamachowców samobójców?
916
01:30:06,375 --> 01:30:07,708
Nie wierz plotkom.
917
01:30:09,792 --> 01:30:13,458
Podobno w ciągu dwóch lat
było tu 15 000 starć zbrojnych.
918
01:30:13,625 --> 01:30:15,625
Ludzie dużo gadają.
919
01:30:15,792 --> 01:30:20,125
Nasz wielki prezydent
też zakończył tę wojnę dwa lata temu.
920
01:30:21,208 --> 01:30:23,542
- Prawda?
- Prawda.
921
01:31:45,500 --> 01:31:46,542
Jest!
922
01:31:50,083 --> 01:31:52,375
Giuliana, nazywam się Nicola,
923
01:31:52,667 --> 01:31:55,000
przyjaciel Piera i Gabriele.
924
01:31:55,250 --> 01:31:57,542
To koniec, jesteś wolna.
925
01:31:57,708 --> 01:32:01,125
Zabieram cię do domu. Do Włoch.
Chodź!
926
01:32:05,792 --> 01:32:07,042
Jesteś z nami.
927
01:32:07,208 --> 01:32:11,250
To Kilian.
Zawieziemy cię do domu.
928
01:32:20,708 --> 01:32:22,292
Włącz światło.
929
01:32:22,583 --> 01:32:26,208
Siądę z tobą z tyłu,
będziesz spokojniejsza.
930
01:32:26,375 --> 01:32:29,500
Nie powinniśmy tu być tyle czasu.
931
01:32:29,667 --> 01:32:33,417
Regulamin mówi,
że 30 minut to maks.
932
01:32:33,583 --> 01:32:35,583
Minęły dwie godziny.
933
01:32:35,958 --> 01:32:38,625
Zluzujemy was za 20 minut.
934
01:32:38,875 --> 01:32:43,667
Omero, jesteśmy w trójkę.
Jedziemy samochodem i już wracamy.
935
01:32:46,208 --> 01:32:47,750
Idziemy.
936
01:33:04,875 --> 01:33:06,708
Doskonale.
937
01:33:15,083 --> 01:33:18,042
Poznałem Piera.
Wkrótce do niego zadzwonimy.
938
01:33:18,375 --> 01:33:22,250
Zadzwonimy też do naczelnego,
który bardzo się martwił.
939
01:33:25,875 --> 01:33:27,917
Dobry wieczór, panie premierze.
940
01:33:29,917 --> 01:33:32,333
Redaktor naczelny "Il Manifesto".
941
01:33:32,625 --> 01:33:34,708
Gratuluję gazety.
942
01:33:35,042 --> 01:33:39,083
Nie traktuje mnie pan najlepiej,
ale podziwiam pański tytuł.
943
01:33:39,833 --> 01:33:45,083
- Pier Scolari, partner pani Sgreny.
- Przyjacielu, koniec zabawy, żona wraca.
944
01:33:45,917 --> 01:33:50,042
W wydaniu specjalnym
przekazujemy wspaniałą wiadomość.
945
01:33:50,333 --> 01:33:53,333
Giuliana Sgrena
właśnie została uwolniona.
946
01:34:04,583 --> 01:34:06,833
Mamo, tacie się udało.
947
01:34:07,000 --> 01:34:09,458
- Uwolnił ją.
- Kto ci to powiedział?
948
01:34:09,625 --> 01:34:12,625
- Mówią w telewizji.
- Już jadę do domu.
949
01:34:13,750 --> 01:34:18,542
Kapitanie, co się dzieje? Miał przyjechać
ambasador, ale się nie zjawił.
950
01:34:18,708 --> 01:34:22,167
- Coś się stało?
- Wrócił do Camp Victory.
951
01:34:22,333 --> 01:34:24,417
- Inną drogą.
- Co?!
952
01:34:24,583 --> 01:34:28,167
Z całym szacunkiem,
ale co my tu, kurwa, robimy?!
953
01:34:28,375 --> 01:34:30,917
Mniej niż kilometr do lotniska.
954
01:34:31,083 --> 01:34:33,333
Wytrzymaj, już prawie jesteśmy.
955
01:34:34,583 --> 01:34:38,500
Muszę opowiedzieć Nicoli
o tym wyskoku Berlusconiego.
956
01:34:54,917 --> 01:34:57,375
Przepraszam, zaraz wracam.
957
01:34:57,958 --> 01:35:00,792
- Tak?
- Dyrektorze, już niedługo.
958
01:35:01,958 --> 01:35:05,000
Jesteśmy kilometr od lotniska.
959
01:35:05,167 --> 01:35:07,333
Daję pana Calipariego.
960
01:35:09,458 --> 01:35:10,750
Uwaga!
961
01:35:16,917 --> 01:35:18,583
Kilian?
962
01:35:22,250 --> 01:35:26,167
- Ambasada włoska, nie strzelać!
- Łapy do góry!
963
01:35:26,958 --> 01:35:29,333
Ambasada włoska! Nie strzelać!
964
01:35:29,500 --> 01:35:32,417
Wysiadać z wozu!
965
01:35:32,583 --> 01:35:34,875
Wysiadać!
966
01:35:36,375 --> 01:35:37,583
Na kolana!
967
01:35:37,750 --> 01:35:41,458
- Dokumenty są w aucie. Sprawdźcie!
- Zamknij się!
968
01:35:43,042 --> 01:35:44,417
Cholera!
969
01:35:47,417 --> 01:35:49,167
Szeregowy, tutaj!
970
01:35:51,583 --> 01:35:54,375
- Dyrektorze, słychać mnie?
- Tak.
971
01:35:54,542 --> 01:35:56,375
Amerykanie nas ostrzelali.
972
01:35:56,542 --> 01:35:58,875
Powoli...
973
01:36:00,250 --> 01:36:03,042
Położyć ją na ziemi.
974
01:36:05,458 --> 01:36:08,417
Połóżcie ją. I uwaga na głowę!
975
01:36:10,958 --> 01:36:12,292
Cholera!
976
01:36:12,458 --> 01:36:14,542
Sgrena ranna, ale żyje.
977
01:36:22,958 --> 01:36:24,208
Co myśmy zrobili?
978
01:36:30,417 --> 01:36:32,583
Calipari nie żyje.
979
01:36:47,375 --> 01:36:50,458
Panowie, przepraszam...
980
01:36:58,667 --> 01:37:02,625
- Zwijać punkt kontrolny.
- Problem. Doszło do wymiany ognia.
981
01:37:07,417 --> 01:37:12,125
Jest poważnie ranna.
Jak najszybciej musi trafić do szpitala.
982
01:37:12,292 --> 01:37:13,667
Już!
983
01:37:14,333 --> 01:37:16,333
Poruczniku!
984
01:37:16,500 --> 01:37:19,500
Poruczniku!
Znaleźliśmy to w samochodzie.
985
01:37:22,083 --> 01:37:23,875
On nie żyje.
986
01:37:25,542 --> 01:37:28,750
To Włoch. Nie żyje.
987
01:37:29,125 --> 01:37:33,375
Ubrany jak cywil,
ale ma legitymację generała dywizji.
988
01:37:34,542 --> 01:37:36,542
Proszę mnie przepuścić.
989
01:37:37,667 --> 01:37:42,542
Wszyscy do konferencyjnej,
a innych dziennikarzy proszę o wyjście.
990
01:37:42,750 --> 01:37:45,375
Koledzy, proszę was.
991
01:37:45,792 --> 01:37:49,042
10 minut. Muszę porozmawiać
z towarzyszami z redakcji.
992
01:37:49,375 --> 01:37:52,042
Panowie,
zostawcie nas na chwilę samych!
993
01:37:53,167 --> 01:37:55,417
Przejdźmy do innego pokoju.
994
01:37:56,125 --> 01:37:58,792
Ale oni muszą wyjść!
995
01:38:01,833 --> 01:38:04,917
- Co się dzieje?
- Zaraz wam powiem.
996
01:38:05,125 --> 01:38:06,833
Już mówię.
997
01:38:09,000 --> 01:38:11,958
Towarzysze, zrobił się bajzel.
998
01:38:12,125 --> 01:38:14,292
Ostrzelali ich Amerykanie.
999
01:38:17,292 --> 01:38:20,333
Jechali na lotnisko...
1000
01:38:20,708 --> 01:38:23,458
byli we trójkę w samochodzie...
1001
01:38:23,875 --> 01:38:26,333
dwóch agentów służb i Giuliana.
1002
01:38:26,625 --> 01:38:31,667
W pewnej chwili zaczął się ostrzał.
Giuliana jest ranna, ale w porządku.
1003
01:38:31,833 --> 01:38:35,542
Jeden agent jest ranny, a...
1004
01:38:37,167 --> 01:38:40,208
- Nicola Calipari nie żyje.
- Kto?
1005
01:38:40,375 --> 01:38:43,375
- Ten, który ją uwolnił.
- Mediator?
1006
01:38:43,583 --> 01:38:45,458
Tak, mediator.
1007
01:38:46,500 --> 01:38:49,250
Wygląda na to,
że ten nieszczęśnik
1008
01:38:49,417 --> 01:38:52,500
uratował ją po raz drugi, bo...
1009
01:38:53,417 --> 01:38:56,125
zasłonił ją sobą i dostał całą serię.
1010
01:38:59,000 --> 01:39:00,875
Nicola Calipari...
1011
01:39:01,667 --> 01:39:03,750
był dzielnym człowiekiem.
1012
01:39:15,792 --> 01:39:18,833
- Ada, dziękuję.
- Dobry wieczór.
1013
01:39:19,917 --> 01:39:21,375
Filippo, cześć.
1014
01:40:50,167 --> 01:40:55,250
W sprawie śmierci Nicoli Calipariego
powołano komisję włosko-amerykańską.
1015
01:40:55,417 --> 01:40:59,667
Powstały dwa raporty
sprzeczne w wielu punktach.
1016
01:41:00,375 --> 01:41:04,875
19 czerwca 2006 r. prokuratura
wnioskowała o postawienie przed sądem
1017
01:41:05,042 --> 01:41:07,542
artylerzysty Maria Luisa Lozana.
1018
01:41:08,417 --> 01:41:11,583
25 października 2007 r.
sąd przysięgłych odrzucił wniosek
1019
01:41:11,750 --> 01:41:16,042
z powodu "braku jurysdykcji".
Sąd kasacyjny podtrzymał tę decyzję.
1020
01:41:42,500 --> 01:41:46,667
Giuliana Sgrena mieszka
i pracuje w Rzymie,
1021
01:41:46,833 --> 01:41:49,292
i nadal jest dziennikarką.
1022
01:41:50,750 --> 01:41:52,708
Prezydent Carlo Azeglio Ciampi
1023
01:41:53,042 --> 01:41:57,042
odznaczył pośmiertnie Nicolę Calipariego
Złotym Medalem za Waleczność.
1024
01:41:58,625 --> 01:42:04,750
Nie ustalono sprawców
zabójstwa Nicoli Calipariego.
1025
01:42:07,208 --> 01:42:10,292
NEGOCJATOR
1026
01:43:00,125 --> 01:43:04,042
Wersja polska na zlecenie HBO
Transperfect Media Poland
1027
01:43:04,708 --> 01:43:07,375
Tekst: Grzegorz Janiak