1 00:00:52,970 --> 00:00:56,557 Nie wiem, czy Robert to w ogóle pamięta, 2 00:00:56,640 --> 00:00:59,184 ale to ja się z nim zapoznałam. 3 00:00:59,935 --> 00:01:01,728 Tamtej nocy, wiele lat temu, 4 00:01:01,812 --> 00:01:06,024 opierałam się o kuchenne szafki upita tanim piwem… 5 00:01:07,317 --> 00:01:08,569 i czymś go rozśmieszyłam. 6 00:01:09,152 --> 00:01:13,866 To wyszło tak spontanicznie i naturalnie. 7 00:01:15,617 --> 00:01:17,202 Wiem, że też to poczuł. 8 00:01:18,495 --> 00:01:21,665 Ale potem pojawiła się ona. Przedstawiłam ich sobie. 9 00:01:22,291 --> 00:01:24,543 „Robert, poznaj Nancy”. 10 00:01:40,976 --> 00:01:42,269 Co się dzieje? 11 00:01:46,648 --> 00:01:48,025 O Boże. 12 00:02:25,896 --> 00:02:29,441 KOBIETY NIEDOSKONAŁE 13 00:02:29,525 --> 00:02:31,443 NA PODSTAWIE KSIĄŻKI ARAMINTY HALL 14 00:02:42,454 --> 00:02:44,373 Nie jest do siebie podobna. 15 00:02:45,290 --> 00:02:48,794 To oczywiście Nancy, ale jakby nie ona. 16 00:02:50,963 --> 00:02:53,048 Broniłam Davide’a. 17 00:02:53,131 --> 00:02:56,301 Naprawdę myślałam, że to nie ma sensu. 18 00:02:58,011 --> 00:02:59,012 Bo nie ma. 19 00:02:59,638 --> 00:03:04,059 Wszyscy to teraz zobaczą i wyrobią sobie opinię, nie dając mi… 20 00:03:04,142 --> 00:03:05,602 Wiem, ale… 21 00:03:07,980 --> 00:03:13,735 Cokolwiek teraz czujesz, możesz się tym ze mną podzielić. 22 00:03:15,529 --> 00:03:16,613 Jest mi… 23 00:03:19,658 --> 00:03:23,328 wystarczająco ciężko wyobrazić ją sobie z kimś innym, ale to zdjęcie… 24 00:03:26,999 --> 00:03:29,751 Myślałem, że kiedy go aresztują… 25 00:03:31,545 --> 00:03:35,716 poczuję jakąś ulgę. 26 00:03:40,762 --> 00:03:41,763 Ale tak nie jest. 27 00:03:43,515 --> 00:03:45,142 A tobie ulżyło? 28 00:03:47,102 --> 00:03:49,271 Nie. Nie bardzo. 29 00:03:50,189 --> 00:03:54,359 Mimo wszystko… Wciąż ją kocham. 30 00:03:57,404 --> 00:03:59,573 Zrobiłbym wszystko, żeby ją odzyskać. 31 00:04:01,200 --> 00:04:02,284 Oszalałem, czy… 32 00:04:03,785 --> 00:04:04,786 Nie. 33 00:04:07,497 --> 00:04:08,999 Nie oszalałeś. 34 00:04:16,089 --> 00:04:17,591 Jesteśmy. 35 00:04:22,554 --> 00:04:23,847 - Hej. - Tak? 36 00:04:27,226 --> 00:04:29,770 Dziękuję, że mi dziś towarzyszyłaś. 37 00:04:30,604 --> 00:04:34,024 Fajnie było znaleźć się w miejscu, które było dla niej ważne. 38 00:04:34,775 --> 00:04:36,777 Nawet jeśli to nie trwało długo. 39 00:04:48,080 --> 00:04:49,540 - Dziękuję. - Dziękuję. 40 00:04:55,712 --> 00:04:56,713 Cholera. 41 00:04:58,757 --> 00:04:59,758 Hej. 42 00:05:01,885 --> 00:05:07,766 Przyszedłem pogadać osobiście, skoro mi nie odpisałaś, ale… wow. 43 00:05:07,850 --> 00:05:09,268 Przepraszam. 44 00:05:09,351 --> 00:05:11,436 Mogłaś powiedzieć, że masz plany. 45 00:05:11,520 --> 00:05:14,189 Miałam wcześniej zaplanowane wyjście na balet. 46 00:05:14,273 --> 00:05:16,483 Poza tym miałam wyciszony telefon. 47 00:05:16,567 --> 00:05:18,694 Chyba nie traktujesz mnie poważnie. 48 00:05:19,444 --> 00:05:23,448 Myślałam, że to jasne. Nie interesuje mnie nic na poważnie, J. 49 00:05:23,532 --> 00:05:25,033 Nie o to mi chodzi. 50 00:05:25,117 --> 00:05:28,745 Chodzi mi o to, że mnie nie szanujesz. 51 00:05:28,829 --> 00:05:29,913 To nieprawda. 52 00:05:30,539 --> 00:05:33,166 J, przechodzę teraz trudne chwile. 53 00:05:33,250 --> 00:05:35,794 Nie chodzi nawet o dzisiejszy wieczór. 54 00:05:35,878 --> 00:05:40,048 Po imprezie w Dniu Świętego Patryka… spóźniłaś się dwie godziny. 55 00:05:40,132 --> 00:05:43,552 Gdy zginęła twoja przyjaciółka, napisałaś o 21.00 i przyszłaś o 1.00. 56 00:05:43,635 --> 00:05:46,388 - O co chodzi? - Nie, było po 22.00. 57 00:05:46,471 --> 00:05:48,557 - Było zdecydowanie później. - Nie. 58 00:05:48,640 --> 00:05:50,392 El, nie spałem. 59 00:05:52,811 --> 00:05:55,189 Nie powinniśmy o tym rozmawiać na ulicy. 60 00:05:55,272 --> 00:05:57,107 Wejdźmy na górę. 61 00:05:57,816 --> 00:06:00,027 Otwórzmy butelkę wina 62 00:06:00,110 --> 00:06:03,113 i porozmawiajmy o tym jak dorośli. 63 00:06:04,198 --> 00:06:06,283 - Dobrze? - Skoro będzie wino. 64 00:06:06,366 --> 00:06:09,286 Czyli przekonało cię wino, a nie poważna rozmowa. 65 00:07:33,078 --> 00:07:34,079 Dzień dobry. 66 00:07:34,788 --> 00:07:37,165 - Hej. - Bez mleka, bez cukru. 67 00:07:37,249 --> 00:07:39,501 Tylko kawa i wrzątek. 68 00:07:39,585 --> 00:07:41,003 - Tak, jak lubisz. - Dzięki. 69 00:07:41,086 --> 00:07:42,087 No tak. 70 00:07:43,547 --> 00:07:44,840 Spóźnisz się do pracy. 71 00:07:44,923 --> 00:07:46,842 Szefowa chyba to zrozumie. 72 00:07:47,968 --> 00:07:49,970 O, wow. 73 00:07:50,053 --> 00:07:52,723 Nie wiedziałem, że lubisz wędkować. 74 00:07:52,806 --> 00:07:53,891 Nie lubię. 75 00:07:55,767 --> 00:07:59,688 Okej. Gdybyś chciała się nauczyć, to znam fajne miejsce przy Lake Gregory… 76 00:07:59,771 --> 00:08:02,232 J, powinieneś jechać do biura. 77 00:08:02,316 --> 00:08:05,402 No tak. Nie, ja… Masz rację. 78 00:08:05,485 --> 00:08:08,322 Tak zrobię. Widzimy się… na miejscu. 79 00:08:08,405 --> 00:08:09,406 Tak. 80 00:08:22,044 --> 00:08:24,838 - Zaklepuję czekoladę. - Nie, ja. 81 00:08:24,922 --> 00:08:26,006 Już zaklepana. 82 00:08:26,089 --> 00:08:28,675 Przepraszam, kochanie. Skoro już zaklepane. 83 00:08:29,259 --> 00:08:33,138 Za 20 minut zakładacie plecaki. Co się mówi do cioci? 84 00:08:33,222 --> 00:08:34,722 - Dziękuję. - Proszę. 85 00:08:34,806 --> 00:08:36,433 - Dziękuję. - Za dużo cukru? 86 00:08:36,517 --> 00:08:37,643 Nie ma czegoś takiego. 87 00:08:38,393 --> 00:08:39,645 Chciałabym mieć taką mamę. 88 00:08:39,727 --> 00:08:42,105 Co chciałaś mi powiedzieć o balecie? 89 00:08:42,188 --> 00:08:44,191 Czyli nie mogę już korzystać z auta? 90 00:08:44,274 --> 00:08:47,861 Tak to jest, Marcus. Siedzisz tam i wapujesz po kryjomu. 91 00:08:47,945 --> 00:08:48,946 - Nie wapowałem. - Hej. 92 00:08:49,029 --> 00:08:50,030 - Cześć, El. - Eleanor. 93 00:08:50,113 --> 00:08:53,158 Powiesz tacie, żeby wyluzował? Muszę odpalić z kabli. 94 00:08:53,242 --> 00:08:55,494 - Wyjdź z tatą. - Poszukajmy kabli. 95 00:08:55,577 --> 00:08:57,913 - Przepraszam za to. - Nie szkodzi. 96 00:08:57,996 --> 00:08:59,957 Za chwilę pogadamy, obiecuję. 97 00:09:00,040 --> 00:09:01,875 - Tylko… - Pozgarniam to. 98 00:09:01,959 --> 00:09:04,962 - Boże, przepraszam. - W porządku. Podniosę to. 99 00:09:05,045 --> 00:09:06,463 Ellie, wezmę to… 100 00:09:11,134 --> 00:09:12,970 - Co to jest? - Nic takiego. 101 00:09:13,470 --> 00:09:15,514 Nic? To raport policyjny. 102 00:09:15,597 --> 00:09:17,349 POLICJA LOS ANGELES RAPORT UZUPEŁNIAJĄCY 103 00:09:18,016 --> 00:09:19,601 To z rejestrów publicznych. 104 00:09:19,685 --> 00:09:21,645 Ale po co ci to? 105 00:09:21,728 --> 00:09:24,565 Bo coś mi nie pasuje. 106 00:09:24,648 --> 00:09:26,191 Wiem, że aresztowano Davide’a, 107 00:09:26,275 --> 00:09:28,694 ale pod zarzutem rabunku, a nie morderstwa, 108 00:09:28,777 --> 00:09:31,989 i po zeznaniu jakiejś przypadkowej osoby. 109 00:09:32,072 --> 00:09:33,699 To przecież podejrzane. 110 00:09:33,782 --> 00:09:37,703 Media próbują to powiązać z Nancy, ale to nieprawda. 111 00:09:37,786 --> 00:09:40,914 Poświęcasz temu sporo czasu. 112 00:09:41,540 --> 00:09:45,002 Tylko nie to. Nie rób ze mnie kogoś niezrównoważonego. 113 00:09:46,211 --> 00:09:48,005 Wystarczająco często to słyszę. 114 00:09:48,088 --> 00:09:49,089 Dobrze. 115 00:10:01,268 --> 00:10:04,229 O, dziękuję. Nie mogłem się do tego zebrać. 116 00:10:05,480 --> 00:10:06,773 Rozumiem. 117 00:10:06,857 --> 00:10:10,652 Gapię się na stare wiadomości od niej i nie umiem ich usunąć. 118 00:10:10,736 --> 00:10:11,737 No tak. 119 00:10:12,988 --> 00:10:16,283 - To jadłeś na śniadanie? - Jakoś nie byłem głodny. 120 00:10:16,867 --> 00:10:18,202 Coś się dzieje? 121 00:10:19,161 --> 00:10:23,040 Ach, nie chcę cię tym dodatkowo zamęczać. 122 00:10:23,123 --> 00:10:24,124 O co chodzi? 123 00:10:26,877 --> 00:10:31,507 Kit spytała, co robię na urodziny Cory w ten weekend. 124 00:10:31,590 --> 00:10:33,008 Zapomniałem o tym. 125 00:10:33,091 --> 00:10:35,844 Właśnie szukam jakiegoś DJ-a na silent disco. 126 00:10:35,928 --> 00:10:40,807 Nawet nie wiem, czy jej się spodoba. Googluję „urodziny siedemnastolatki”. 127 00:10:40,891 --> 00:10:43,644 Uważaj, żebyś nie trafił na jakąś listę. 128 00:10:44,353 --> 00:10:47,105 Dzięki. Teraz czuję się jak idiota i zboczeniec. 129 00:10:50,984 --> 00:10:53,779 Jaki ojciec zapomina o urodzinach własnej córki? 130 00:10:54,279 --> 00:10:55,531 Nie do wiary. 131 00:10:55,614 --> 00:10:57,783 - Mąż Nancy. - No tak. 132 00:10:57,866 --> 00:10:59,743 Nigdy nie musiałeś się tym zajmować. 133 00:10:59,826 --> 00:11:01,787 Chciałbym chociaż spróbować. 134 00:11:01,870 --> 00:11:04,706 To jej pierwsze urodziny po… 135 00:11:08,752 --> 00:11:10,671 Nancy zawsze robiła coś wyjątkowego. 136 00:11:10,754 --> 00:11:12,965 Obiecuję, żadnych przemów. 137 00:11:13,048 --> 00:11:16,802 Szesnaście lat temu w moim życiu pojawił się największy skarb, 138 00:11:16,885 --> 00:11:20,013 a dziś świętujemy jej urodziny. 139 00:11:20,097 --> 00:11:23,517 Nie przeciągając – oto solenizantka. 140 00:11:23,600 --> 00:11:25,394 Moja córeczka Cora. 141 00:11:28,438 --> 00:11:29,815 Baw się dobrze. 142 00:11:37,948 --> 00:11:39,366 SŁODKA SZESNASTKA 143 00:11:56,884 --> 00:11:58,552 Nie chcę tego spieprzyć. 144 00:12:00,179 --> 00:12:01,805 Mogę pomóc. 145 00:12:01,889 --> 00:12:05,559 Byłam na wielu imprezach organizowanych przez Nancy. 146 00:12:05,642 --> 00:12:08,353 Mogłabym coś wymyślić. 147 00:12:08,437 --> 00:12:11,690 - To nie za dużo? - Chodzi o Corę. Co znaczy „za dużo”? 148 00:12:11,773 --> 00:12:14,860 - Nie ma czegoś takiego. - Och. Dzięki. 149 00:12:14,943 --> 00:12:16,945 Jasne. Dobrze. 150 00:12:17,029 --> 00:12:19,865 - Podeślij mi, co znalazłeś, dobra? - Ee, dobrze. 151 00:12:26,330 --> 00:12:29,833 Śledcza Ganz. Szuka pani nieruchomości w tej okolicy? 152 00:12:30,417 --> 00:12:32,753 Niestety za mało mi płacą. 153 00:12:33,670 --> 00:12:34,755 Piękny jest. 154 00:12:35,297 --> 00:12:37,382 - Dziękuję. - Wspaniały kształt. 155 00:12:38,008 --> 00:12:42,095 Niewiele osób przemalowałoby starego Mercedesa 450 SL. 156 00:12:42,721 --> 00:12:45,432 Chociaż kiedy ma się pieniądze, 157 00:12:45,516 --> 00:12:48,644 można nawet zniszczyć taki klasyk w doskonałym stanie. 158 00:12:50,270 --> 00:12:52,272 - O gustach się nie dyskutuje. - Tak. 159 00:12:52,981 --> 00:12:53,982 Miłego dnia. 160 00:12:54,566 --> 00:12:56,610 Jeśli nie ma pani nic przeciwko… 161 00:12:58,445 --> 00:12:59,947 Na pewno to pani widziała. 162 00:13:00,030 --> 00:13:04,576 - Tak, jest wszędzie. - Tak. Przyjrzałam mu się bardzo uważnie. 163 00:13:04,660 --> 00:13:10,582 Nie mogę przestać myśleć… o minie pani Hennessey. 164 00:13:11,542 --> 00:13:15,796 Prawda? Sprawia wrażenie wyluzowanej, wygląda naturalnie. 165 00:13:15,879 --> 00:13:17,297 Ale coś nie gra. 166 00:13:17,381 --> 00:13:21,760 Co bywalczyni salonów z Pasadeny ma wspólnego z tymi ludźmi? 167 00:13:21,844 --> 00:13:24,263 Nie zawsze bywała na salonach. 168 00:13:25,055 --> 00:13:26,765 Miała inne życie, nim poznała Roberta. 169 00:13:26,849 --> 00:13:28,267 Jakie życie? 170 00:13:29,059 --> 00:13:30,269 Ciężkie. 171 00:13:30,352 --> 00:13:34,189 Matka-alkoholiczka, agresywny ojczym, życie w przyczepie. 172 00:13:34,273 --> 00:13:36,358 Nie było jej łatwo. 173 00:13:36,859 --> 00:13:39,695 No tak. Sprawdziliśmy jej przeszłość. 174 00:13:40,737 --> 00:13:42,531 To jeszcze bardziej zadziwiające. 175 00:13:42,614 --> 00:13:45,117 - Dlaczego? - Co taka kobieta 176 00:13:45,200 --> 00:13:49,204 ma wspólnego z Robertem i jego rodziną? 177 00:13:50,581 --> 00:13:51,915 Albo z panią? 178 00:13:52,708 --> 00:13:55,878 Czy nasza przyjaźń jest przedmiotem śledztwa? 179 00:13:55,961 --> 00:13:58,380 Nie. Nie jest. 180 00:13:59,089 --> 00:14:01,383 Te zarzuty o napad to ściema? 181 00:14:02,092 --> 00:14:03,594 Nie zadawałaby mi pani pytań, 182 00:14:03,677 --> 00:14:05,721 gdybyście mieli dowody przeciwko Davide’owi. 183 00:14:06,388 --> 00:14:08,390 Podejrzewacie kogoś innego? 184 00:14:10,767 --> 00:14:12,186 Dziękuję za rozmowę. 185 00:14:50,182 --> 00:14:52,351 - Cholera. - Opuść szybę! 186 00:14:55,562 --> 00:14:58,398 Nie macie prawa mnie śledzić. To nękanie. 187 00:14:58,482 --> 00:15:01,151 Proszę o nazwisko i numer odznaki. 188 00:15:01,235 --> 00:15:02,236 Nie jestem z policji. 189 00:15:03,237 --> 00:15:04,821 Pracuję dla Donovana. 190 00:15:09,868 --> 00:15:10,869 Okej. 191 00:15:12,913 --> 00:15:14,998 Byłaś kiedyś na wojnie? 192 00:15:15,624 --> 00:15:18,001 Konfrontacja ze śmiercią cię zmienia. 193 00:15:18,085 --> 00:15:20,629 Pomogłem im ubiegać się o azyl. 194 00:15:20,712 --> 00:15:24,132 Wykorzystałem znajomości w rządzie, jak już wspominałem, i… 195 00:15:24,716 --> 00:15:29,179 Krótko mówiąc, teraz mają dobrze prosperujący gabinet dentystyczny. 196 00:15:29,263 --> 00:15:32,724 Ich córka w zeszłym roku skończyła Vassar College. 197 00:15:32,808 --> 00:15:34,059 Niesamowite. 198 00:15:35,269 --> 00:15:39,273 Kiedy serce coś ci podpowiada, musisz go posłuchać. 199 00:15:40,190 --> 00:15:43,694 Przepraszam was. Muszę coś załatwić. 200 00:15:43,777 --> 00:15:45,779 Widzimy się później przy basenie. 201 00:15:49,199 --> 00:15:52,619 Jak uroczo. Wykorzystujesz moje historie do podrywu? 202 00:15:53,245 --> 00:15:54,329 To dobra historia. 203 00:15:55,038 --> 00:15:57,374 Sponsorujemy z mamą twoją firemkę charytatywną, 204 00:15:57,457 --> 00:15:58,959 więc to też moja historia. 205 00:15:59,042 --> 00:16:01,920 „Firemkę charytatywną”? Dzięki, Donnie. 206 00:16:02,838 --> 00:16:05,174 Swoją drogą, ich córka studiowała na Ohio State. 207 00:16:05,257 --> 00:16:06,341 Vassar brzmi lepiej. 208 00:16:06,425 --> 00:16:10,345 - Wow. - Winston mówi, że nieźle biegasz. 209 00:16:10,429 --> 00:16:12,264 Tak, kiedy muszę. 210 00:16:12,347 --> 00:16:15,225 W niektórych rodzinach, gdy komuś umiera przyjaciółka, 211 00:16:15,309 --> 00:16:18,645 daje się kwiaty albo wręcz przytula tę osobę. 212 00:16:19,396 --> 00:16:20,522 Ja tak nie mam. 213 00:16:21,190 --> 00:16:23,984 Podobno to przekleństwo bogatych i dobrze urodzonych. 214 00:16:24,067 --> 00:16:26,069 - Okej. - Za mało tulenia. 215 00:16:26,153 --> 00:16:27,905 Za dużo sublimowania emocji. 216 00:16:27,988 --> 00:16:31,200 No tak. Skoro ten twój Winston już mnie nie śledzi 217 00:16:31,283 --> 00:16:34,203 i widzisz, że jestem bezpieczna i nic mi nie grozi, 218 00:16:34,870 --> 00:16:36,413 może lepiej idźcie do domu. 219 00:16:38,457 --> 00:16:39,750 Chciałbym. 220 00:16:40,501 --> 00:16:42,085 Mam lepsze rzeczy do roboty. 221 00:16:42,169 --> 00:16:44,254 - Ale… - Ale w obliczu tragedii 222 00:16:44,338 --> 00:16:46,798 bywasz nieprzewidywalna. 223 00:16:47,591 --> 00:16:49,301 - To nie w porządku. - Nie? 224 00:16:49,384 --> 00:16:50,385 Nie. 225 00:16:50,469 --> 00:16:52,471 - Kiedy zmarł tata… - Nie… rób tego. 226 00:16:52,554 --> 00:16:54,681 Nie mieszaj go w to. 227 00:16:54,765 --> 00:16:57,601 Byłam wtedy w zupełnie innej sytuacji. 228 00:16:59,853 --> 00:17:01,063 Serio? 229 00:17:01,146 --> 00:17:03,482 Gdybym nie miał dowodów, zaprzeczyłabyś. 230 00:17:03,565 --> 00:17:05,567 To dwoje przyjaciół w żałobie. 231 00:17:05,651 --> 00:17:06,818 Nieźle się szczerzą 232 00:17:06,902 --> 00:17:09,363 - jak na żałobę. - Składamy hołd pasji 233 00:17:09,445 --> 00:17:10,864 osoby, którą kochaliśmy. 234 00:17:12,406 --> 00:17:15,827 Oboje wiemy, że lubisz naprawiać zepsute zabawki. 235 00:17:16,494 --> 00:17:18,329 Szczególnie te białe i przystojne. 236 00:17:18,413 --> 00:17:20,665 - Może gdybyś była w BSU… - Co? 237 00:17:20,749 --> 00:17:23,710 …lub w czarnym stowarzyszeniu, związałabyś się z Jamalem lub Terrellem, 238 00:17:23,794 --> 00:17:26,296 - zamiast myśleć o sama-wiesz-kim. - Nie mogę. 239 00:17:26,380 --> 00:17:27,923 Dupek z ciebie. 240 00:17:28,006 --> 00:17:32,094 Czemu po prostu nie przyznasz, że masz słabość do Roberta? 241 00:17:32,177 --> 00:17:33,637 Zawsze tak było. 242 00:17:35,222 --> 00:17:36,223 Skończyłeś? 243 00:17:36,807 --> 00:17:38,809 Przestań mnie śledzić. 244 00:18:00,539 --> 00:18:02,457 ROBERT – JEST POLICJA. PRZETRZEPUJĄ DOM. 245 00:18:02,541 --> 00:18:06,044 TO PRZESADA. PRZYJEDZIESZ? 246 00:18:47,878 --> 00:18:48,879 Mieli nakaz. 247 00:18:49,796 --> 00:18:51,965 Jaki nakaz? 248 00:18:52,758 --> 00:18:54,218 Wzięli rzeczy Nancy. 249 00:18:54,301 --> 00:18:55,802 Naszą dokumentację finansową. 250 00:18:55,886 --> 00:18:59,389 Sprawdzają, czy mogłem coś zyskać na śmierci żony. 251 00:19:00,098 --> 00:19:01,266 O Boże. 252 00:19:01,350 --> 00:19:03,060 Zabrali mi laptopa. 253 00:19:03,644 --> 00:19:08,148 Zadzwoniłbym do Kit, ale dałaby znać ojcu, a on zrobiłby z tego aferę. 254 00:19:10,400 --> 00:19:12,444 To pewnie tylko rutynowe działania. 255 00:19:12,528 --> 00:19:14,696 - Nic nie znajdą. - Pewnie, że nie. 256 00:19:14,780 --> 00:19:17,199 Nie chciałam… Nie to miałam na myśli… 257 00:19:17,282 --> 00:19:20,536 Masz rację. Przepraszam. Po prostu… Ta cała sprawa jest… 258 00:19:22,955 --> 00:19:26,250 Może to nienajlepszy moment na imprezę urodzinową. 259 00:19:29,378 --> 00:19:30,754 Nie zgadzam się. 260 00:19:32,172 --> 00:19:35,175 Trzeba żyć dalej. 261 00:19:35,968 --> 00:19:37,761 Corze przyda się trochę normalności. 262 00:19:38,679 --> 00:19:39,763 Tobie też. 263 00:19:41,390 --> 00:19:43,392 Myślę, że tego chciałaby Nancy. 264 00:19:52,943 --> 00:19:56,864 Jeśli mamy powiększać zespół w Liberii, 265 00:19:56,947 --> 00:19:58,699 byłbym za Chelsea. 266 00:19:59,449 --> 00:20:00,784 Zgłosiła się? 267 00:20:01,285 --> 00:20:02,995 Nie, ale sporo robi. 268 00:20:03,078 --> 00:20:04,329 ROBERT WYPUŚCILI DAVIDE’A. 269 00:20:04,413 --> 00:20:06,582 Ma znajomości w terenie, mogą się przydać. 270 00:20:09,960 --> 00:20:12,379 El… El. 271 00:20:13,797 --> 00:20:15,299 A, tak. Przepraszam. 272 00:20:15,382 --> 00:20:16,842 Jasne. W porządku. 273 00:20:17,551 --> 00:20:19,344 Mogę się do niej odezwać, jeśli chcesz. 274 00:20:19,428 --> 00:20:20,429 Pewnie. 275 00:20:22,389 --> 00:20:23,390 Ee, słuchaj, J. 276 00:20:23,473 --> 00:20:25,058 Nie dojdzie do tego, 277 00:20:25,142 --> 00:20:29,980 ale śledztwo się trochę komplikuje, więc… 278 00:20:31,523 --> 00:20:35,736 gdyby ktoś cię o mnie pytał… 279 00:20:35,819 --> 00:20:38,238 Wiem. Rozumiem. 280 00:20:39,031 --> 00:20:40,449 Nic nie powiem. 281 00:20:40,532 --> 00:20:41,700 Nie, możesz mówić. 282 00:20:42,618 --> 00:20:44,536 Możesz powiedzieć, że u ciebie byłam. 283 00:20:48,916 --> 00:20:50,918 - Mieliśmy być dyskretni. - Tak. 284 00:20:51,001 --> 00:20:55,547 Ale gdyby ktoś pytał, to potwierdzenie naszej relacji byłoby przydatne. 285 00:20:55,631 --> 00:20:56,798 - Ellie. - Tak? 286 00:20:56,882 --> 00:20:57,966 Masz chwilę? 287 00:20:58,050 --> 00:20:59,134 Tak, pewnie. 288 00:20:59,885 --> 00:21:01,637 Dasz mi chwilę? Przepraszam. 289 00:21:01,720 --> 00:21:03,222 - Tak, oczywiście. - Dzięki. 290 00:21:05,766 --> 00:21:07,059 Co tam? W porządku? 291 00:21:07,142 --> 00:21:08,143 Chodzi o mamę. 292 00:21:09,019 --> 00:21:10,854 Ktoś musi ją odebrać z komisariatu. 293 00:21:10,938 --> 00:21:12,689 Co? Co to znaczy? 294 00:21:24,117 --> 00:21:25,619 KOMENDA POLICJI W PASADENIE 295 00:21:27,621 --> 00:21:29,581 Dzwoniłam do prawnika. Już jedzie. 296 00:21:29,665 --> 00:21:32,292 Nie odpowie na żadne pytania bez prawnika. 297 00:21:32,376 --> 00:21:36,046 Nie została aresztowana. Musi tylko przestać nam przeszkadzać. 298 00:21:36,129 --> 00:21:37,422 Nie rozumiem. 299 00:21:37,506 --> 00:21:41,218 Okazało się, że pani przyjaciółka nęka policjantów. 300 00:21:41,301 --> 00:21:42,636 - Co? - Tylko w zeszłym tygodniu 301 00:21:42,719 --> 00:21:46,807 złożyła 20 wniosków o dostęp do informacji publicznych, 302 00:21:46,890 --> 00:21:48,767 a dzisiaj zupełnie przesadziła. 303 00:21:48,851 --> 00:21:50,853 Następnym razem skończy w kajdankach. 304 00:21:57,192 --> 00:21:59,486 - Co ty narobiłaś? - Nieważne. 305 00:21:59,570 --> 00:22:01,738 Powiedziałabym, że dość ważne. 306 00:22:03,198 --> 00:22:04,783 - Użyłam przekleństwa. - Co? 307 00:22:05,534 --> 00:22:07,703 - Rzucając zszywaczem. - Boże. 308 00:22:07,786 --> 00:22:09,288 - W ścianę. - Okej. 309 00:22:09,371 --> 00:22:11,081 - Nie w kogoś. - W porządku? 310 00:22:11,707 --> 00:22:14,459 Stracili masę czasu na tego Davide’a. 311 00:22:14,543 --> 00:22:17,796 W ogóle nie biorą pod uwagę moich sugestii. 312 00:22:17,880 --> 00:22:20,924 Oznaczyłam każdego Davida z naszych kronik studenckich. 313 00:22:21,008 --> 00:22:23,719 Każdego, którego śledziła w mediach społecznościowych. 314 00:22:23,802 --> 00:22:27,139 Znalazłam nawet Williama Davida, właściciela kwiaciarni w Teksasie. 315 00:22:27,222 --> 00:22:29,850 Polubiła jego post na Pintereście. Po prostu… 316 00:22:29,933 --> 00:22:31,268 Wiem, to szalone, ale… 317 00:22:31,351 --> 00:22:33,478 - Nie złość się, że to powiem. - Co? 318 00:22:34,771 --> 00:22:36,106 Bierzesz… 319 00:22:36,190 --> 00:22:37,482 Nie, El. Przestań. 320 00:22:37,566 --> 00:22:40,569 Przez ostatnie pół roku biorę najwyżej aspirynę. 321 00:22:40,652 --> 00:22:41,653 Okej. 322 00:22:43,447 --> 00:22:45,115 Przepraszam, nie umiem odpuścić. 323 00:22:47,409 --> 00:22:49,411 Tobie coś powiedziała, El. 324 00:22:50,537 --> 00:22:53,207 Odcięła mnie, a ty się czegoś dowiedziałaś… 325 00:22:54,875 --> 00:22:56,043 Ja już się nie dowiem. 326 00:22:56,877 --> 00:22:58,128 Mnie też odcięła. 327 00:22:58,212 --> 00:23:00,214 Nie wiem o tylu rzeczach. 328 00:23:02,132 --> 00:23:05,177 Szkoda, że nie jestem jak ty. Skupiasz się na czymś innym. 329 00:23:06,887 --> 00:23:08,388 Na pracy i Robercie. 330 00:23:11,016 --> 00:23:15,312 Zrelaksujmy się dziś wieczorem, co? 331 00:23:15,395 --> 00:23:18,482 Kupię jedzenie na wynos i przyjadę do was. 332 00:23:18,565 --> 00:23:20,984 Po prostu… wyczilujemy. 333 00:23:21,610 --> 00:23:23,111 - Okej. - Okej? 334 00:23:23,195 --> 00:23:24,696 Ktoś tak jeszcze mówi? 335 00:23:24,780 --> 00:23:26,114 Ja mówię. 336 00:23:26,198 --> 00:23:27,491 Wyczilujemy. 337 00:23:49,012 --> 00:23:51,098 Hej, wpadłam tylko… 338 00:23:51,682 --> 00:23:53,934 Robert. Hej. 339 00:23:55,102 --> 00:23:56,270 Robert! 340 00:23:59,147 --> 00:24:01,358 - Hej. - Hej. 341 00:24:02,067 --> 00:24:03,652 Nieźle się wyładowałeś. 342 00:24:04,361 --> 00:24:05,529 No tak. 343 00:24:06,446 --> 00:24:10,284 Kiedy chcę się napić, przychodzę tu poodbijać piłkę. 344 00:24:10,367 --> 00:24:12,160 Od jak dawna tu jesteś? 345 00:24:14,872 --> 00:24:16,999 Chyba bardzo chciało mi się pić. 346 00:24:18,417 --> 00:24:19,793 Wszystko dobrze? 347 00:24:19,877 --> 00:24:21,253 Jakieś wieści z policji? 348 00:24:21,336 --> 00:24:23,130 Podrzucili część rzeczy Nancy. 349 00:24:23,213 --> 00:24:24,506 To wszystko. 350 00:24:25,132 --> 00:24:26,800 Odezwał się do mnie twój brat. 351 00:24:28,177 --> 00:24:29,595 Żartujesz? 352 00:24:30,512 --> 00:24:33,015 Byłem w niezłym szoku. Po tylu latach. 353 00:24:33,599 --> 00:24:36,143 Co… I czego chciał? 354 00:24:36,977 --> 00:24:39,188 - Złożył kondolencje. - No tak. 355 00:24:39,271 --> 00:24:42,107 - Nigdy mnie nie lubił. - Przestań. 356 00:24:42,191 --> 00:24:43,859 Wiesz, co mi kiedyś powiedział? 357 00:24:44,776 --> 00:24:46,778 - Nie. - Pojechaliśmy na ryby 358 00:24:46,862 --> 00:24:49,072 z twoim tatą. Pierwszy rok. Wiosenne ferie. 359 00:24:49,156 --> 00:24:50,199 No tak. 360 00:24:50,282 --> 00:24:51,992 Jakąś godzinę po przyjeździe 361 00:24:52,075 --> 00:24:55,913 Donovan mnie przydybał i powiedział, że mam się trzymać od ciebie z daleka. 362 00:24:55,996 --> 00:24:57,372 W sensie randkowym. 363 00:24:58,290 --> 00:25:00,000 Po co to zrobił? 364 00:25:00,083 --> 00:25:02,753 Pewnie chciał się popisać jako starszy brat. 365 00:25:02,836 --> 00:25:04,254 Nie mam do niego żalu. 366 00:25:04,796 --> 00:25:06,423 Skoczę pod prysznic. 367 00:25:06,507 --> 00:25:07,508 Zostaniesz? 368 00:25:08,091 --> 00:25:09,718 - Nie jestem pewna. - Okej. 369 00:25:24,775 --> 00:25:26,443 Który według ciebie mamy rok? 370 00:25:28,320 --> 00:25:30,531 Już długo jestem na słońcu. Daj mi chwilę. 371 00:25:30,614 --> 00:25:35,536 Myślisz, że żyjemy w średniowieczu i możesz decydować, z kim się umawiam? 372 00:25:35,619 --> 00:25:38,413 W przeciwieństwie do tego, co myślicie z matką, 373 00:25:38,497 --> 00:25:41,208 jestem dorosła. Dorosła. 374 00:25:41,291 --> 00:25:43,877 Ludzie mnie podziwiają i na mnie polegają. 375 00:25:43,961 --> 00:25:47,130 Sama decyduję, czego chcę i co zrobię. 376 00:25:48,257 --> 00:25:49,258 Okej. 377 00:25:50,259 --> 00:25:51,927 No dobrze, może usiądziesz? 378 00:25:52,469 --> 00:25:54,596 Opowiesz mi, co cię tak zirytowało. 379 00:25:55,556 --> 00:25:56,640 Dzwoniłeś do Roberta. 380 00:25:58,976 --> 00:26:01,144 Szybko poszło. Sporo rozmawiacie, co? 381 00:26:02,479 --> 00:26:06,358 Powiedział, co od ciebie usłyszał, kiedy się poznaliście. 382 00:26:06,441 --> 00:26:08,944 Zabroniłeś mu się ze mną umawiać. 383 00:26:09,736 --> 00:26:11,154 Mało znany fakt. 384 00:26:11,989 --> 00:26:13,115 Czemu to zrobiłeś? 385 00:26:13,198 --> 00:26:14,283 Przecież wiesz. 386 00:26:14,366 --> 00:26:17,619 Nie, nie wiem. Chyba muszę to usłyszeć od ciebie. 387 00:26:18,203 --> 00:26:19,204 No dobrze. 388 00:26:21,874 --> 00:26:22,875 Dostrzegam to. 389 00:26:24,418 --> 00:26:29,173 Oboje jesteście bystrzy, wrażliwi, podobni do siebie. 390 00:26:29,256 --> 00:26:33,677 W próżni, w której świat by nie istniał… 391 00:26:34,803 --> 00:26:38,098 bylibyście idealną mieszaną parą. Kenem i Barbie. 392 00:26:39,224 --> 00:26:41,310 - Ale ponieważ świat istnieje… - Nie świat. 393 00:26:42,060 --> 00:26:44,396 - Jego rodzina. - Nic nie wiesz 394 00:26:44,479 --> 00:26:47,274 - o jego rodzinie. - Bogacze od pokoleń. 395 00:26:47,357 --> 00:26:48,984 Wrodzona roszczeniowość. 396 00:26:49,067 --> 00:26:53,530 Uważają, że odpowiedzialność to mit, a etyka to żart. 397 00:26:53,614 --> 00:26:56,200 Jak myślisz, przez kogo aresztowano Davide’a? 398 00:26:56,992 --> 00:26:59,620 Typowe zagranie Hennesseyów. 399 00:26:59,703 --> 00:27:01,705 Zwierają szyki, żeby chronić swoich. 400 00:27:01,788 --> 00:27:04,458 Nie. Gadasz jakieś głupoty. 401 00:27:05,000 --> 00:27:06,752 Robert nie zabił Nancy. 402 00:27:06,835 --> 00:27:09,254 Miała kochanka. Miał na imię David. 403 00:27:09,338 --> 00:27:10,839 To David ją zabił. 404 00:27:10,923 --> 00:27:14,301 - Może Robert dowiedział się o Davidzie. - Nic nie wiedział. 405 00:27:14,384 --> 00:27:18,680 To ja powiedziałam mu o romansie, a wtedy Nancy już nie żyła. 406 00:27:19,473 --> 00:27:20,682 Chwila. Ty… 407 00:27:22,935 --> 00:27:26,647 Powiedziałaś Robertowi, że żona go zdradza? 408 00:27:26,730 --> 00:27:27,731 Tak. 409 00:27:28,524 --> 00:27:30,025 Martwił się. 410 00:27:30,108 --> 00:27:32,319 Chciał dzwonić na policję, a ja chciałam pomóc. 411 00:27:32,402 --> 00:27:36,240 Ostatnio chyba ciągle pomagasz Robertowi. 412 00:27:38,700 --> 00:27:40,452 Chciałaś być jego planem B. 413 00:27:40,536 --> 00:27:44,373 Nie masz pojęcia, o czym mówisz. 414 00:27:44,456 --> 00:27:45,707 - Czyżby? - Nie. 415 00:27:58,637 --> 00:28:00,556 Nie wierzę, że mama była w areszcie. 416 00:28:00,639 --> 00:28:04,142 Nie byłam. To było obywatelskie nieposłuszeństwo. 417 00:28:04,226 --> 00:28:06,353 Każdy ma do tego prawo. 418 00:28:09,356 --> 00:28:11,275 Przepraszam, że was wystraszyłam. 419 00:28:11,358 --> 00:28:12,860 - Ja się nie bałam. - Okej. 420 00:28:12,943 --> 00:28:13,944 Tata się bał. 421 00:28:19,032 --> 00:28:21,118 Co? Wciąż jem. 422 00:28:21,201 --> 00:28:22,411 Chyba skończyliśmy. 423 00:28:22,494 --> 00:28:24,288 Chyba że ktoś chce pomóc sprzątać. 424 00:28:24,371 --> 00:28:25,414 - Nie! - Nie! 425 00:28:25,497 --> 00:28:26,790 Hej, hej. Nie… 426 00:28:26,874 --> 00:28:28,375 Wracaj… Junie, wracaj tu. 427 00:28:28,917 --> 00:28:30,919 - Ja pomogę. - Dziękuję. 428 00:28:32,629 --> 00:28:33,630 Bały się. 429 00:28:34,214 --> 00:28:36,175 Nie przyznają się, ale się bały. 430 00:28:36,258 --> 00:28:39,428 Wyszłaś bez słowa, a potem zadzwoniła policja. 431 00:28:43,098 --> 00:28:46,727 Wiem, że ona była dla ciebie ważna, ale twoja rodzina też jest ważna. 432 00:28:48,604 --> 00:28:50,898 Oni… wciąż tu są. Potrzebują cię. 433 00:28:51,481 --> 00:28:53,567 - My cię potrzebujemy. - Nie wiem, jak… 434 00:28:54,109 --> 00:28:56,236 Nie potrafię odpuścić. 435 00:28:58,822 --> 00:29:02,242 Dziękuję, Eleanor, za pomoc i za makaron. 436 00:29:03,827 --> 00:29:04,870 Nie ma problemu. 437 00:29:17,799 --> 00:29:19,092 Ma prawo się niepokoić. 438 00:29:19,176 --> 00:29:20,552 Wiem. Wiem. 439 00:29:22,179 --> 00:29:24,932 Nie osądzaj mnie. 440 00:29:26,767 --> 00:29:27,768 W jakim sensie? 441 00:29:27,851 --> 00:29:31,313 Znalazłam adres Davide’a. 442 00:29:32,940 --> 00:29:35,692 - Nie. - Nie masz dość tego, 443 00:29:35,776 --> 00:29:38,862 że nic nam nie mówią, bo jesteśmy tylko przyjaciółkami? 444 00:29:38,946 --> 00:29:40,781 - Pewnie, że mam. - Namalował ją. 445 00:29:40,864 --> 00:29:42,407 Imprezował z nią. 446 00:29:42,491 --> 00:29:45,035 Może wiedzieć coś o tym, co się stało. 447 00:29:45,118 --> 00:29:47,162 Nie możemy się mieszać w śledztwo. 448 00:29:51,667 --> 00:29:53,085 Ona nie odpowiada. 449 00:29:54,253 --> 00:29:55,546 Kto? 450 00:29:56,421 --> 00:30:00,259 Jest taka terapeutka na YouTubie, wspiera osoby w żałobie. 451 00:30:02,010 --> 00:30:06,515 Radzi, żeby rozmawiać ze zmarłymi bliskimi. 452 00:30:07,474 --> 00:30:08,892 Próbuję to robić. 453 00:30:08,976 --> 00:30:14,022 Kiedy jestem sama albo gdy wszyscy śpią. Żeby nie wzięli mnie za wariatkę. 454 00:30:15,607 --> 00:30:17,276 Po prostu do niej mówię. 455 00:30:17,359 --> 00:30:21,238 Opowiadam jej, że Artie wypadł kolejny ząb, 456 00:30:21,321 --> 00:30:24,658 że Howard może dostać nową pracę… 457 00:30:27,452 --> 00:30:28,620 Ale nie odpowiada. 458 00:30:34,042 --> 00:30:35,377 Nic nie mówi. 459 00:30:39,256 --> 00:30:41,091 Mam tyle pytań. 460 00:30:43,177 --> 00:30:44,178 Proszę, pomóż. 461 00:30:54,855 --> 00:30:55,856 Halo? 462 00:30:55,939 --> 00:30:57,733 Zostawcie mnie w spokoju. 463 00:30:57,816 --> 00:31:01,486 Nie jesteśmy dziennikarkami ani policjantkami, 464 00:31:01,570 --> 00:31:03,530 tylko przyjaciółkami Nancy. 465 00:31:03,614 --> 00:31:05,032 Chcemy porozmawiać. 466 00:31:06,074 --> 00:31:07,492 Idźcie stąd. 467 00:31:07,576 --> 00:31:08,619 Nie. 468 00:31:08,702 --> 00:31:10,871 Nie pójdziemy stąd. 469 00:31:11,788 --> 00:31:14,333 - Proszę nas wpuścić. - Mary. 470 00:31:15,000 --> 00:31:16,710 Posrało was? 471 00:31:16,793 --> 00:31:19,505 Proszę. Była naszą przyjaciółką. 472 00:31:21,340 --> 00:31:22,341 Proszę. 473 00:31:54,581 --> 00:31:58,126 Zobaczyła mój obraz u kolekcjonera i się odezwała. 474 00:31:58,710 --> 00:32:02,297 Myślałem, że jest jedną z tych białych kobiet, które, bez obrazy, 475 00:32:02,381 --> 00:32:06,176 chcą, żebym je namalował tak, jak same siebie widzą. 476 00:32:06,260 --> 00:32:07,553 Ale po kilku szkicach 477 00:32:08,720 --> 00:32:10,639 było jasne, że jest inna. 478 00:32:10,722 --> 00:32:12,975 Chciała, żebym namalował jej blizny. 479 00:32:13,058 --> 00:32:15,519 Mówiła, że spowodowała wypadek samochodowy. 480 00:32:15,602 --> 00:32:18,146 Powiedziała, że to była jej wina? 481 00:32:18,230 --> 00:32:20,023 Zdecydowanie tak nie było. 482 00:32:20,107 --> 00:32:25,028 Zdjęcie sugeruje, że dobrze się znaliście. 483 00:32:25,112 --> 00:32:28,115 Nawet nie pamiętam, że ktoś je zrobił. 484 00:32:28,198 --> 00:32:29,867 Szybko wyszła z imprezy. 485 00:32:29,950 --> 00:32:31,243 Facet, z którym przyszła, 486 00:32:31,326 --> 00:32:32,995 - nie bawił się dobrze. - Co? 487 00:32:33,078 --> 00:32:34,663 Przyszła z kimś? 488 00:32:34,746 --> 00:32:36,832 Pamiętasz, jak wyglądał? 489 00:32:37,916 --> 00:32:38,917 Był biały. 490 00:32:39,751 --> 00:32:41,461 Myślisz, że to był Robert? 491 00:32:41,545 --> 00:32:43,964 Nie. Nie widział tego zdjęcia. 492 00:32:45,883 --> 00:32:46,884 Spojrzysz na to… 493 00:32:46,967 --> 00:32:48,969 - Powiedziałby mi. - Chwila. 494 00:32:49,052 --> 00:32:50,637 Spojrzysz na to zdjęcie? 495 00:32:50,721 --> 00:32:52,514 Rozpoznajesz go? 496 00:32:52,598 --> 00:32:55,309 Powiedziałbym, gdybym pamiętał coś więcej. 497 00:32:55,392 --> 00:32:57,019 Powiedziałem o tym policji. 498 00:32:57,102 --> 00:32:59,688 - Ledwo spojrzałeś. - Nie. To było ostatnie pytanie. 499 00:32:59,771 --> 00:33:00,856 To… 500 00:33:01,690 --> 00:33:03,901 Byłem w areszcie. Za co? 501 00:33:04,651 --> 00:33:06,486 Nic nie zrobiłem. Nic. 502 00:33:06,570 --> 00:33:09,489 Okej. Już nie przeszkadzamy. 503 00:33:10,741 --> 00:33:12,034 Dziękujemy. 504 00:33:15,412 --> 00:33:16,580 Gdzie byłyście? 505 00:33:17,456 --> 00:33:18,582 Słucham? 506 00:33:19,374 --> 00:33:24,254 Wasza przyjaciółka była na równi pochyłej. Pogrążona we własnym nieszczęściu. 507 00:33:24,338 --> 00:33:25,672 To właśnie zobaczyłem. 508 00:33:26,256 --> 00:33:27,591 I to namalowałem. 509 00:33:27,674 --> 00:33:30,177 Gdzie byłyście, kiedy was potrzebowała? 510 00:33:30,260 --> 00:33:31,512 Nie ukrywała tego. 511 00:33:31,595 --> 00:33:35,098 Jeśli tego nie widziałyście, to znaczy, że nie chciałyście. 512 00:33:36,600 --> 00:33:38,769 Chodź. Chodź, idziemy. 513 00:33:42,397 --> 00:33:45,317 Dekoracje powinny być bardziej spójne. 514 00:33:45,400 --> 00:33:48,403 Będą po trzy osoby w rogu, żeby uniknąć tłoku. 515 00:33:48,487 --> 00:33:50,697 Nie. Przez cały czas. Dobrze? Dziękuję. 516 00:33:50,781 --> 00:33:51,990 Twoja wina. 517 00:33:52,074 --> 00:33:53,825 - Ona nie… - Nieprawda. 518 00:33:53,909 --> 00:33:55,160 Mówiłem ci już… 519 00:34:04,294 --> 00:34:06,129 Hej. Wszystko dobrze? 520 00:34:06,672 --> 00:34:08,297 Mimo moich protestów 521 00:34:08,382 --> 00:34:11,717 moja rodzina zatrudniła tę firmę PR-ową, żeby naciskać na policję. 522 00:34:12,469 --> 00:34:14,179 To oni wypuścili to zdjęcie. 523 00:34:14,763 --> 00:34:16,014 Uwierzysz? 524 00:34:16,889 --> 00:34:19,476 To przez nich aresztowano Boyette’a. Moja rodzina. 525 00:34:20,101 --> 00:34:21,395 Obrzydliwe. 526 00:34:21,478 --> 00:34:24,147 Liczyli, że to odciągnie uwagę mediów. 527 00:34:24,773 --> 00:34:29,069 A kogo obchodzi, że przy okazji niewinny człowiek na kilka tygodni trafi za kratki? 528 00:34:30,362 --> 00:34:34,533 Nie poznałeś go, prawda? 529 00:34:35,324 --> 00:34:36,326 Kogo? 530 00:34:36,409 --> 00:34:37,411 Davide’a. 531 00:34:38,203 --> 00:34:40,289 Po raz pierwszy widziałeś go w telewizji. 532 00:34:40,998 --> 00:34:43,458 Przecież tu byłaś. Razem go widzieliśmy. 533 00:34:43,542 --> 00:34:44,626 O co ci chodzi? 534 00:34:44,710 --> 00:34:47,295 O nic mi nie chodzi. Ja… 535 00:34:49,047 --> 00:34:52,759 Wiem, jak to jest, kiedy pochodzi się z wpływowej rodziny. 536 00:34:52,842 --> 00:34:56,346 Czasem nie widać, jak pociąga za sznurki. 537 00:34:56,429 --> 00:35:01,143 Ty sobie jakoś poradziłaś. 538 00:35:01,852 --> 00:35:03,520 - Tak myślisz? - Tak. 539 00:35:04,146 --> 00:35:08,567 Ciągle mam wrażenie, że patrzą mi przez ramię. 540 00:35:10,444 --> 00:35:12,529 Ale robisz to, co dla ciebie ważne. 541 00:35:15,073 --> 00:35:17,075 I… ja to podziwiam. 542 00:35:17,576 --> 00:35:18,952 Zawsze tak było. 543 00:35:20,287 --> 00:35:21,288 Tato? 544 00:35:22,206 --> 00:35:23,207 Tato! 545 00:35:26,919 --> 00:35:28,754 - Hej. - Czemu rzeczy mamy są w pudłach? 546 00:35:28,837 --> 00:35:30,881 Ja… tylko sprzątałem. 547 00:35:31,465 --> 00:35:33,217 Nie możesz się ich pozbyć. 548 00:35:33,300 --> 00:35:34,968 Cora, to nie tak. 549 00:35:35,052 --> 00:35:38,847 Zrozum, że ciężko mi patrzeć na to wszystko… 550 00:35:38,931 --> 00:35:40,933 Czyli co? Po prostu ją wymażesz? 551 00:35:42,351 --> 00:35:44,728 Nie. Nie może tego zrobić. 552 00:35:44,811 --> 00:35:46,271 To niemożliwe, Cora. 553 00:35:46,355 --> 00:35:48,023 To wszystko, co mam! 554 00:35:48,106 --> 00:35:51,318 W tych pudłach jest wszystko, co mi zostało po mamie. 555 00:35:51,401 --> 00:35:52,653 Rozumiem, kochanie. Ja… 556 00:35:52,736 --> 00:35:54,696 Cora, chodź tu. 557 00:36:02,955 --> 00:36:06,959 Wiesz, że mój samochód należał kiedyś do mojego taty? 558 00:36:08,335 --> 00:36:12,339 Dostałam od niego też ten naszyjnik. 559 00:36:13,757 --> 00:36:17,761 Na ścianie w mieszkaniu mam nawet jego wędkę. 560 00:36:17,845 --> 00:36:20,097 Chcę czuć jego obecność. 561 00:36:20,180 --> 00:36:22,766 Dlatego otaczam się tymi przedmiotami. 562 00:36:24,434 --> 00:36:25,602 Możesz tak zrobić. 563 00:36:26,436 --> 00:36:29,189 Możesz przejrzeć te rzeczy. 564 00:36:29,273 --> 00:36:33,110 Weź wszystko, co ci o niej przypomina. I miej to przy sobie. 565 00:36:34,444 --> 00:36:38,949 A resztę umieścimy w jakimś specjalnym miejscu. 566 00:36:39,491 --> 00:36:42,744 Na przykład w domu w Ojai. 567 00:36:43,912 --> 00:36:47,249 Będziesz tam jeździć, żeby poczuć jej obecność. 568 00:36:48,458 --> 00:36:49,459 Dobrze. 569 00:36:51,712 --> 00:36:53,714 Nie musisz się żegnać z mamą. 570 00:36:53,797 --> 00:36:56,633 Tata nigdy by cię o to nie poprosił. 571 00:37:07,436 --> 00:37:08,437 Kochanie. 572 00:37:11,982 --> 00:37:13,066 Dzięki. 573 00:37:19,781 --> 00:37:21,742 Nie dziwię się, że to odwołała. 574 00:37:22,451 --> 00:37:24,870 I tak będzie się lepiej bawić w szkole. 575 00:37:27,289 --> 00:37:29,041 Zjebałem te urodziny. 576 00:37:29,124 --> 00:37:32,002 To ja cię namawiałam, żeby urządzić imprezę. 577 00:37:32,085 --> 00:37:34,129 Hej, ty zawsze pomagasz. 578 00:37:34,713 --> 00:37:36,465 Cora potrzebuje trochę czasu. 579 00:37:37,633 --> 00:37:38,967 To takie nienaturalne. 580 00:37:39,051 --> 00:37:41,178 Nikt nie przygotowuje dziecka na śmierć rodzica. 581 00:37:41,720 --> 00:37:43,347 Nas też nikt nie przygotował. 582 00:37:46,141 --> 00:37:49,561 Poczułem jakąś ulgę, kiedy policja zabrała jej rzeczy. 583 00:37:50,395 --> 00:37:54,024 Nie chcę jej wymazywać, ale gdzie nie spojrzę, 584 00:37:54,107 --> 00:37:58,737 widzę przedmioty, które przypominają mi o jej potajemnym życiu. 585 00:37:58,820 --> 00:38:00,948 Pieprzonym romansie, który ukrywała. 586 00:38:02,783 --> 00:38:05,619 To przytłaczające. Wszędzie to widzę. 587 00:38:09,498 --> 00:38:13,252 Dom w Ojai będzie idealnym miejscem na jej rzeczy. 588 00:38:14,002 --> 00:38:15,003 Tak. 589 00:38:15,629 --> 00:38:18,048 Ciężko będzie pojechać tam samemu. 590 00:39:15,981 --> 00:39:17,983 PRZYBORY PLASTYCZNE RÓŻNE 591 00:39:31,079 --> 00:39:32,581 ALBUMY O SZTUCE 592 00:40:05,322 --> 00:40:08,075 Użyła tego na całej mojej rodzinie. 593 00:40:08,158 --> 00:40:09,826 Nie cierpieli tego. 594 00:40:10,327 --> 00:40:11,912 Nic bardziej jej nie bawiło. 595 00:40:11,995 --> 00:40:14,915 Potem zaśmiewała się godzinami. 596 00:40:22,714 --> 00:40:24,007 Zabawne. 597 00:40:33,976 --> 00:40:36,395 Nie wiedziałam, że aż tak cierpiała. 598 00:40:37,938 --> 00:40:43,068 Jak mogłam nie widzieć, przez co przechodziła? 599 00:40:43,151 --> 00:40:44,820 Nikt nie widział. 600 00:40:46,196 --> 00:40:47,447 Przeoczyłam to. 601 00:40:48,198 --> 00:40:50,200 Po prostu… to przeoczyłam. 602 00:40:51,451 --> 00:40:54,079 Już dobrze. Też to przeoczyłem. 603 00:40:54,162 --> 00:40:55,247 Boże. 604 00:44:06,396 --> 00:44:09,441 Kiedyś spytała, czy Robert mi się podoba. 605 00:44:14,404 --> 00:44:16,823 Pamiętam, że natychmiast zaprzeczyłam. 606 00:44:22,412 --> 00:44:27,084 Na pewno wiedziała, że kłamię. To było oczywiste. 607 00:44:31,922 --> 00:44:36,802 To ona zawsze lepiej umiała udawać. 608 00:44:37,761 --> 00:44:40,347 Budować własne życie. 609 00:44:43,308 --> 00:44:45,894 Może to moja szansa. 610 00:44:47,521 --> 00:44:49,398 Może by to zrozumiała. 611 00:44:50,190 --> 00:44:53,026 Sama też kłamała. 612 00:44:53,110 --> 00:44:54,987 Okłamywała Roberta. 613 00:44:55,070 --> 00:44:56,446 Okłamywała nas wszystkich. 614 00:45:07,082 --> 00:45:11,086 Nancy, zacznę od przeprosin. 615 00:45:11,837 --> 00:45:14,256 Zareagowałem przesadnie. 616 00:45:15,424 --> 00:45:16,425 Byłem okropny 617 00:45:16,508 --> 00:45:19,928 i przepraszam, że tak cię przestraszyłem. 618 00:45:20,470 --> 00:45:24,641 Ale trudno się dziwić, że jestem zły, skoro sypiasz z innym. 619 00:45:28,145 --> 00:45:30,981 Hej. Wszystko dobrze? 620 00:46:25,494 --> 00:46:27,496 Napisy: Magdalena Marciniak