1
00:00:22,101 --> 00:00:24,701
THOMAS EDWARD BRENT
ZMARŁ 22.04.1915, LAT 18
2
00:01:10,781 --> 00:01:11,621
On żyje.
3
00:01:12,901 --> 00:01:16,061
Jimmy. Myślałam, że nie żyjesz.
4
00:01:16,141 --> 00:01:17,781
Kto cię postrzelił?
5
00:01:17,861 --> 00:01:20,461
Pani pozwoli, lady Eileen. Dziękuję.
6
00:01:22,621 --> 00:01:24,421
- Dopadł go pan?
- Kogo, sir?
7
00:01:25,861 --> 00:01:26,981
Tego zamaskowanego.
8
00:01:28,701 --> 00:01:31,061
Usłyszałem hałas i zszedłem na dół,
9
00:01:31,141 --> 00:01:33,901
a on próbował wtedy uciec przez okno.
10
00:01:33,981 --> 00:01:35,901
Był silny jak wół.
11
00:01:36,421 --> 00:01:37,901
Gdzie doktor Matip?
12
00:01:40,061 --> 00:01:42,221
Wygląda na to, że nie zszedł.
13
00:01:44,621 --> 00:01:47,301
Lady Eileen, proszę zaczekać.
14
00:01:54,821 --> 00:01:55,661
Nie żyje?
15
00:01:55,741 --> 00:01:56,781
Żyje.
16
00:01:59,301 --> 00:02:04,021
To raczej lekka sedacja
niż całkowity nokaut.
17
00:02:05,221 --> 00:02:07,861
Ten sam środek nasenny zabił Gerry’ego.
18
00:02:08,381 --> 00:02:09,981
Lady Coote dała go Emily.
19
00:02:11,701 --> 00:02:12,661
Nie rozumie pan?
20
00:02:13,661 --> 00:02:16,021
Kolejne otrucie i usiłowanie zabójstwa.
21
00:02:17,061 --> 00:02:20,381
- Czyż to nie oczywiste, co się dzieje?
- W żadnym razie.
22
00:02:20,461 --> 00:02:25,901
Uważam, że niektóre rzeczy nie są takie,
jakimi się wydają, zaś inne
23
00:02:26,661 --> 00:02:28,261
wręcz przeciwnie.
24
00:02:29,101 --> 00:02:30,741
Co to, u licha, znaczy?
25
00:02:30,821 --> 00:02:32,781
Rzeczy doktora Matipa.
26
00:02:34,101 --> 00:02:35,301
Skradziono je.
27
00:02:42,741 --> 00:02:47,061
SIEDEM ZEGARÓW AGATHY CHRISTIE
28
00:02:48,701 --> 00:02:52,181
Panie i panowie, zabezpieczyliśmy obiekt.
29
00:02:52,261 --> 00:02:55,581
Bez mojej zgody nikt nie może go opuścić.
30
00:02:55,661 --> 00:02:59,701
Lekarz opatrzył już pana Thesigera,
teraz jest z doktorem Matipem.
31
00:02:59,781 --> 00:03:02,901
Battle, to jest
absolutnie nie do przyjęcia.
32
00:03:02,981 --> 00:03:07,101
Zapewniłem dra Matipa,
że to najbezpieczniejsze miejsce świata.
33
00:03:07,181 --> 00:03:09,901
Premier obedrze mnie ze skóry.
34
00:03:09,981 --> 00:03:12,661
- Proszę coś zrobić.
- Zrobiłem, panie Lomax.
35
00:03:12,741 --> 00:03:15,741
Moi ludzie schwytali łotra,
który chciał się włamać.
36
00:03:15,821 --> 00:03:17,181
- Przyprowadzić.
- Sir.
37
00:03:24,581 --> 00:03:25,981
- Loraine?
- Loraine?
38
00:03:26,741 --> 00:03:29,301
Witaj, Jimmy. Chyba się wygłupiłam.
39
00:03:29,381 --> 00:03:30,541
Zna pan tę panią?
40
00:03:30,621 --> 00:03:32,741
- Znamy.
- Jestem tu przez Jimmy’ego.
41
00:03:33,661 --> 00:03:36,941
Jako jedyny okazałeś mi życzliwość
po śmierci Gerry’ego.
42
00:03:38,061 --> 00:03:41,221
Bałam się, że coś ci grozi.
Musiałam się dowiedzieć.
43
00:03:41,301 --> 00:03:43,221
Loraine, nie miałem pojęcia.
44
00:03:43,301 --> 00:03:45,861
Przepraszam, przeszukano ją?
45
00:03:45,941 --> 00:03:47,661
Owszem, sir. Nic nie ma.
46
00:03:47,741 --> 00:03:51,861
- Co niby zrobiłam?
- Zaatakował mnie krzepki mężczyzna.
47
00:03:53,781 --> 00:03:55,261
Gdzie jest sir Oswald?
48
00:03:55,901 --> 00:03:58,501
Jakże trafne pytanie, lady Eileen.
49
00:03:58,581 --> 00:04:00,541
- Tak sądzę.
- Jest tu gdzieś.
50
00:04:01,061 --> 00:04:04,381
Nie, nie zszedł
mimo tego całego zamieszania.
51
00:04:04,461 --> 00:04:07,621
To do niego niepodobne.
Zazwyczaj narzeka pierwszy.
52
00:04:18,261 --> 00:04:20,101
Dlaczego wszyscy są na nogach?
53
00:04:20,661 --> 00:04:22,661
Gdzie ty byłeś, Oswaldzie?
54
00:04:22,741 --> 00:04:26,421
Poszedłem na spacer. Znalazłem to.
55
00:04:34,101 --> 00:04:36,181
Chłopaka postrzelono, zdaje się.
56
00:04:36,261 --> 00:04:37,261
Ano.
57
00:04:37,901 --> 00:04:39,861
Tak, znalazłem go na trawniku.
58
00:04:39,941 --> 00:04:42,301
Dziękuję bardzo. Zabiorę go.
59
00:04:43,581 --> 00:04:45,341
Zdaje się, że to Mauser.
60
00:04:45,421 --> 00:04:50,101
Chciałbym zaznaczyć, że rozsądniej byłoby
zostawić go tam, gdzie go pan znalazł.
61
00:04:51,181 --> 00:04:52,661
Jakże mi przykro.
62
00:04:53,261 --> 00:04:55,461
Czemu był pan na trawniku?
63
00:04:56,821 --> 00:05:00,101
Nie mogłem spać.
Poszedłem na spacer. Znalazłem to.
64
00:05:01,701 --> 00:05:02,861
- Czyżby?
- Tak.
65
00:05:03,741 --> 00:05:09,181
Pewnie upuścił go napastnik Jimmy’ego,
gdy wziął nogi za pas.
66
00:05:11,141 --> 00:05:13,181
Najwyraźniej przegapiłem rwetes.
67
00:05:15,221 --> 00:05:17,261
Jest i dodatkowe dziewczę. Kto to?
68
00:05:17,341 --> 00:05:20,341
Upraszam państwa,
byście powrócili do swoich pokoi.
69
00:05:20,421 --> 00:05:24,021
Moi ludzie i ja
zajmiemy się naszymi obowiązkami.
70
00:05:25,221 --> 00:05:29,341
Panie Lomax, nowy dodatek do grupy
zatrzyma się w jednej z sypialni.
71
00:05:29,421 --> 00:05:31,501
Pozostanie tam pod nadzorem.
72
00:05:31,581 --> 00:05:36,181
Teren jest nieustannie patrolowany.
Nikt nie wchodzi i nikt nie wychodzi.
73
00:05:36,261 --> 00:05:39,541
Więcej informacji przekażę po świcie,
74
00:05:39,621 --> 00:05:42,941
ale teraz proszę udać się do swoich pokoi.
75
00:06:24,341 --> 00:06:25,181
Panie Lomax.
76
00:06:25,261 --> 00:06:29,141
Proszę się nie niepokoić.
Policjanci są wciąż na służbie.
77
00:06:31,941 --> 00:06:33,741
Widzę, że też nie mogłaś spać.
78
00:06:33,821 --> 00:06:39,181
Oboje jesteśmy tak bardzo,
proszę wybaczyć mój francuski, sympa.
79
00:06:40,781 --> 00:06:43,181
- Doprawdy?
- Bez obaw. Nie wkroczę.
80
00:06:43,261 --> 00:06:47,261
Nie śmiem myśleć, że mógłbym pójść dalej.
Choć przecież marzyć wolno.
81
00:06:47,341 --> 00:06:51,421
- Czegoś pan potrzebuje?
- Wyczuwasz to. Wiedziałem, że tak będzie.
82
00:06:51,501 --> 00:06:55,621
Choć toporny i niewprawny,
to jednak instynkt.
83
00:06:59,021 --> 00:07:00,861
Dlaczego pan tutaj stoi?
84
00:07:00,941 --> 00:07:02,501
Muszę rzec wprost.
85
00:07:02,581 --> 00:07:05,941
Tego wymagasz. To twoja natura.
86
00:07:07,221 --> 00:07:10,101
Mów wprost, Lomax, albo się zagotujesz.
87
00:07:10,701 --> 00:07:12,141
Czy oby wszystko dobrze?
88
00:07:14,501 --> 00:07:15,741
Taką mam nadzieję.
89
00:07:16,421 --> 00:07:17,581
Taką mam nadzieję.
90
00:07:18,941 --> 00:07:21,021
Gdybym dostał pozwolenie, by wziąć...
91
00:07:22,901 --> 00:07:24,021
Cholibka.
92
00:07:25,901 --> 00:07:27,421
Raczej nie sugeruje pan...
93
00:07:27,501 --> 00:07:29,661
Rozumiesz mnie. Cała ty.
94
00:07:30,981 --> 00:07:32,901
Prosi mnie pan o rękę?
95
00:07:32,981 --> 00:07:33,981
Owszem.
96
00:07:35,861 --> 00:07:42,341
W zamian proszę tylko
o drobne uznanie mojej miłości i sympatii.
97
00:07:45,461 --> 00:07:46,421
Lady Eileen?
98
00:07:50,061 --> 00:07:51,341
Lady Eileen?
99
00:08:09,301 --> 00:08:11,461
Dzień dobry, lady Eileen.
100
00:08:11,541 --> 00:08:13,781
Ufam, że wszystko u pani w porządku.
101
00:08:13,861 --> 00:08:15,421
Niezupełnie.
102
00:08:16,301 --> 00:08:19,341
Z ledwością uciekłam
od propozycji małżeństwa.
103
00:08:19,421 --> 00:08:20,741
Złożonej przez Lomaxa.
104
00:08:21,581 --> 00:08:22,941
Co pan o tym sądzi?
105
00:08:23,021 --> 00:08:26,741
Bardziej adekwatne pytanie
to z pewnością: co pani o tym sądzi?
106
00:08:26,821 --> 00:08:29,581
Ani trochę mi się to nie podoba.
107
00:08:29,661 --> 00:08:30,981
Czemu się przyglądamy?
108
00:08:32,421 --> 00:08:34,701
„My” niczemu się nie przyglądamy.
109
00:08:34,781 --> 00:08:37,261
Bezgranicznie się pan myli, nadinspektorze.
110
00:08:37,781 --> 00:08:40,581
Proszę wyjaśnić
swoje zaabsorbowanie trawnikiem.
111
00:08:40,661 --> 00:08:44,621
Jestem zafrasowany kwestią śladów stóp.
112
00:08:44,701 --> 00:08:47,901
Sir Oswalda? Czy napastnika?
113
00:08:50,101 --> 00:08:51,261
Chwileczkę.
114
00:08:52,661 --> 00:08:53,861
Ślady są jedne.
115
00:08:55,661 --> 00:08:56,581
W rzeczy samej.
116
00:08:57,261 --> 00:08:58,781
To wgniecenie.
117
00:09:02,821 --> 00:09:04,821
To tu sir Oswald znalazł pistolet?
118
00:09:05,381 --> 00:09:06,821
Musimy tak mniemać.
119
00:09:07,581 --> 00:09:09,941
Upuścił go uciekający napastnik.
120
00:09:12,741 --> 00:09:16,221
Ale jeśli ślady należą
tylko do jednej osoby, to absurd.
121
00:09:18,181 --> 00:09:21,501
A sir Oswald powiedział,
że znalazł pistolet na trawniku.
122
00:09:22,701 --> 00:09:24,381
Rozumiem już zaabsorbowanie.
123
00:09:25,421 --> 00:09:29,901
Ślady należą do jednej osoby,
a na trawniku miały być niby dwie.
124
00:09:32,861 --> 00:09:34,701
Coś tu się nie zgadza, prawda?
125
00:09:36,181 --> 00:09:37,861
Multum rzeczy.
126
00:09:40,301 --> 00:09:42,661
Dość pokaźne to wgniecenie od pistoletu.
127
00:09:44,021 --> 00:09:45,741
Zniszczyło piękny trawnik.
128
00:09:46,341 --> 00:09:49,901
To wydaje się dziwne,
jeśli pistolet upuścił ktoś w biegu.
129
00:09:50,621 --> 00:09:52,741
Moją hipotezą roboczą byłoby,
130
00:09:54,061 --> 00:09:55,541
że pistolet rzucono.
131
00:09:56,581 --> 00:09:58,421
Z dość daleka.
132
00:09:59,941 --> 00:10:01,581
I z dość znaczną siłą.
133
00:10:08,021 --> 00:10:09,541
Sir Oswald. Co pan myśli?
134
00:10:10,941 --> 00:10:13,021
Myślę o multum rzeczy, lady Eileen,
135
00:10:13,101 --> 00:10:17,501
ale póki „myślę” nie zamieni się w „wiem”,
wolę nie mówić o nich na głos.
136
00:10:18,621 --> 00:10:20,101
Nowatorskie podejście.
137
00:10:22,741 --> 00:10:24,421
Oby zyskało na popularności.
138
00:10:28,181 --> 00:10:33,621
Poprosiłem moich ludzi,
by zwołali wszystkich w środku.
139
00:10:34,221 --> 00:10:35,821
Wielce mi pani pomogła.
140
00:10:37,301 --> 00:10:40,181
Doprawdy? W jaki sposób?
141
00:10:40,261 --> 00:10:42,301
Dwa naboje.
142
00:10:43,141 --> 00:10:46,221
Jeden znaleziony w tym pokoju.
143
00:10:46,301 --> 00:10:49,141
Drugi, na zewnątrz.
144
00:10:49,221 --> 00:10:50,181
Tak więc...
145
00:10:50,261 --> 00:10:51,261
Panno Wade.
146
00:10:51,741 --> 00:10:53,581
- Więc ten nabój...
- Panno Wade.
147
00:10:53,661 --> 00:10:54,901
...wystrzelono z...
148
00:10:54,981 --> 00:10:56,781
Lady Coote, jakiś problem?
149
00:10:56,861 --> 00:10:57,861
Tak.
150
00:10:58,661 --> 00:11:00,821
- Chyba zgubiła pani kolczyk.
- Tak?
151
00:11:00,901 --> 00:11:02,421
- Możemy skupić...
- Tak.
152
00:11:02,501 --> 00:11:05,581
Dał mi je brat.
Pewnie jest w pokoju. Muszę tam iść.
153
00:11:05,661 --> 00:11:07,901
Czy jeden z konstabli pójdzie ze mną?
154
00:11:07,981 --> 00:11:09,661
To zajmie chwileczkę.
155
00:11:11,181 --> 00:11:13,821
Turner, idź. Szybko i sprawnie.
156
00:11:19,821 --> 00:11:21,741
Jak się pan czuje, doktorze?
157
00:11:22,341 --> 00:11:23,221
Zdradzony.
158
00:11:23,701 --> 00:11:26,261
Przybyłem, bo obiecano mi bezpieczeństwo.
159
00:11:27,461 --> 00:11:31,101
Zostałem odurzony.
Dzieło mojego życia skradzione.
160
00:11:31,181 --> 00:11:33,661
Ktoś tutaj wie więcej, niż mówi.
161
00:11:33,741 --> 00:11:35,981
Dotrę do tego, doktorze Matip.
162
00:11:36,821 --> 00:11:39,621
Receptura nie mogła opuścić terenu.
163
00:11:39,701 --> 00:11:42,421
Bezwzględnie ufam nadinspektorowi.
164
00:11:42,501 --> 00:11:45,181
Wciąż zastanawiam się,
kto do mnie strzelał.
165
00:11:45,261 --> 00:11:47,421
- Cóż... Cóż...
- Czy tutaj wróci?
166
00:11:47,501 --> 00:11:49,061
A może jest w tym pokoju?
167
00:11:51,261 --> 00:11:54,581
Siedzi wśród nas, na widoku.
168
00:11:55,221 --> 00:11:56,261
Co?
169
00:11:56,901 --> 00:11:59,461
Co pan insynuuje, Thesiger?
170
00:11:59,541 --> 00:12:01,661
Panowie, panie, proszę.
171
00:12:01,741 --> 00:12:06,261
Wszystko w odpowiedniej kolejności.
Jak już mówiłem, dwa naboje...
172
00:12:06,341 --> 00:12:08,061
Co to jest, nadinspektorze?
173
00:12:08,901 --> 00:12:11,061
Lady Eileen, chciałbym wyjaśnić...
174
00:12:11,141 --> 00:12:12,541
Dobrze, niech będzie.
175
00:12:16,421 --> 00:12:17,581
Dowód rzeczowy Z.
176
00:12:18,101 --> 00:12:21,061
To jest,
a raczej niegdyś była, rękawiczka.
177
00:12:21,141 --> 00:12:26,301
Znaleziono ją w palenisku.
Niemal całkowicie spalona, aczkolwiek nie.
178
00:12:26,381 --> 00:12:29,581
Ktoś zechciałby ją przymierzyć?
179
00:12:36,941 --> 00:12:40,141
- Mogę to zrobić.
- Dziękuję, sir. Jakże to uprzejme.
180
00:12:42,061 --> 00:12:43,581
Proszę bardzo.
181
00:12:44,861 --> 00:12:46,061
Postrzępiona.
182
00:12:49,021 --> 00:12:52,341
To ślady zębów? Skąd by się tam wzięły?
183
00:12:56,381 --> 00:12:58,501
Widzicie państwo? Bardzo duża.
184
00:12:58,581 --> 00:13:01,341
O wiele za duża dla pana.
185
00:13:01,421 --> 00:13:02,341
Dziękuję.
186
00:13:02,421 --> 00:13:03,741
O już.
187
00:13:04,861 --> 00:13:08,341
Jeśli mógłbym wrócić
do kwestii dwóch naboi,
188
00:13:08,421 --> 00:13:11,781
jednego z tego pokoju,
drugiego z zewnątrz domu.
189
00:13:11,861 --> 00:13:16,701
Ten nabój wystrzelono
z Colta 11 pana Thesigera.
190
00:13:16,781 --> 00:13:17,901
Leopolda.
191
00:13:17,981 --> 00:13:18,981
Dziękuję. Leopol...
192
00:13:20,381 --> 00:13:22,421
Musnął skrzydło okna
193
00:13:22,501 --> 00:13:25,901
i znalazłem go w pniu tego cisu.
194
00:13:25,981 --> 00:13:27,501
Tego oto kolegę
195
00:13:28,501 --> 00:13:31,941
wystrzelono
z półautomatycznego Mausera 32.
196
00:13:32,541 --> 00:13:35,781
Przebił się przez rękę pana Thesigera...
197
00:13:35,861 --> 00:13:37,781
Wciąż trzymamy się razem.
198
00:13:37,861 --> 00:13:40,261
- Dziękuję, pani Thesiger.
- Przepraszam.
199
00:13:40,781 --> 00:13:45,861
...i wbił się w fotel.
200
00:13:45,941 --> 00:13:49,901
Wystrzelono go z broni znalezionej
na trawniku przez sir Oswalda.
201
00:13:49,981 --> 00:13:52,861
Tylko jego odciski są obecne na broni.
202
00:13:52,941 --> 00:13:56,461
Chyba że strzelec założył rękawiczki.
203
00:13:57,501 --> 00:14:00,501
Nadal nie pojmuję śladów zębów. Czemu...
204
00:14:01,101 --> 00:14:03,021
- Proszę kontynuować.
- Dziękuję.
205
00:14:05,181 --> 00:14:09,741
Czy któryś z panów mógłby wziąć pistolet
206
00:14:10,541 --> 00:14:13,421
i nim rzucić?
207
00:14:13,501 --> 00:14:14,901
Może sir Oswald?
208
00:14:16,421 --> 00:14:18,341
- Ja?
- Jak miło, sir.
209
00:14:18,941 --> 00:14:21,861
Proszę podejść do okna.
210
00:14:22,541 --> 00:14:23,461
Proszę podejść.
211
00:14:25,981 --> 00:14:28,581
I cisnąć nim na środek trawnika.
212
00:14:29,261 --> 00:14:30,421
Cisnąć?
213
00:14:30,501 --> 00:14:35,141
Jeśli byłby pan tak miły.
Proszę dobrze nim cisnąć, a ja wyjdę.
214
00:14:39,261 --> 00:14:40,941
To godny zaufania policjant?
215
00:14:41,701 --> 00:14:44,621
Może prosić Oswalda, aby czymś ciskał?
216
00:14:44,701 --> 00:14:47,221
Próbujemy ustalić, co się wydarzyło.
217
00:14:47,301 --> 00:14:48,341
No dobrze.
218
00:14:57,741 --> 00:14:59,061
Do dzieła.
219
00:15:09,701 --> 00:15:11,501
Cudowne ciśnięcie, sir.
220
00:15:12,021 --> 00:15:15,101
- Nie potrzebuję twoich pochwał, Bateman.
- Nie, sir.
221
00:15:15,181 --> 00:15:17,101
Trochę to osobliwe, czyż nie?
222
00:15:17,181 --> 00:15:20,581
Ciskanie bronią,
nim mieliśmy szansę wrzucić coś na ruszt.
223
00:15:25,021 --> 00:15:27,181
Zadowolony, nadinspektorze?
224
00:15:27,261 --> 00:15:30,021
Tak. Dziękuję, sir Oswaldzie.
225
00:15:30,821 --> 00:15:35,221
Pistolet zrobił
takie samo wgniecenie co poprzednio.
226
00:15:36,141 --> 00:15:39,941
Choć udało się panu nim cisnąć
jakieś dziesięć metrów dalej.
227
00:15:40,021 --> 00:15:43,981
No ale jest pan
potężnie zbudowanym mężczyzną, prawda?
228
00:15:44,061 --> 00:15:46,261
Nie rozumiem, co pan sugeruje.
229
00:15:46,341 --> 00:15:48,341
Nic nie sugeruję, sir. Sprawdzam.
230
00:15:48,421 --> 00:15:50,941
Wydaje mi się to oczywiste.
231
00:15:51,701 --> 00:15:54,381
Napastnik, po odurzeniu Matipa,
232
00:15:54,461 --> 00:15:58,621
ukradł dokumenty i schodził po bluszczu,
gdy natknął się na Thesigera,
233
00:15:58,701 --> 00:16:02,621
strzelił, bum, unieszkodliwiając go,
234
00:16:02,701 --> 00:16:06,901
cisnął pistolet,
pobiegł wzdłuż tarasu i szutrowej ścieżki.
235
00:16:06,981 --> 00:16:11,021
A tam złapaliby go moi ludzie,
jak stało się to z panną Wade.
236
00:16:11,101 --> 00:16:13,581
Wciąż nieobecną panną Wade.
237
00:16:15,701 --> 00:16:18,301
Chyba sam się po nią pofatyguję.
238
00:16:19,141 --> 00:16:21,381
Proszę wszystkich, by pozostali tutaj.
239
00:16:21,461 --> 00:16:24,501
- Konstablu, nikt nie wychodzi.
- Oczywiście.
240
00:16:25,541 --> 00:16:26,941
Nie miał na myśli mnie.
241
00:16:28,621 --> 00:16:29,941
Turner!
242
00:16:30,021 --> 00:16:31,821
O nie.
243
00:16:33,341 --> 00:16:36,461
Dobry Boże, zadano mu nie lada cios.
244
00:16:36,541 --> 00:16:37,901
Nie ma Loraine!
245
00:16:49,181 --> 00:16:52,581
Co się dzieje, nadinspektorze?
Słyszeliśmy silnik pojazdu.
246
00:16:52,661 --> 00:16:54,661
Loraine odjechała państwa autem.
247
00:16:54,741 --> 00:16:56,101
- Co?
- Chłopcy, ze mną.
248
00:16:56,181 --> 00:16:57,221
- Co?
- Co?
249
00:16:57,301 --> 00:17:01,381
- Czyli Loraine cię napadła?
- Rozróżniam jegomościa od jegomościni.
250
00:17:01,461 --> 00:17:04,101
- Lady Eileen, to moje śledztwo.
- Więc w drogę.
251
00:17:04,181 --> 00:17:07,061
- Nie. Nadinspektorze, nie tędy.
- Co?
252
00:17:07,141 --> 00:17:10,701
Pana samochód przestawiono na tyły.
Nieco szpeci.
253
00:17:11,301 --> 00:17:12,301
Czyżby?
254
00:17:17,621 --> 00:17:19,981
Spieszy się jej, jadę główną drogą.
255
00:17:20,061 --> 00:17:22,901
Zajedźmy na dworzec.
Może porzuci samochód.
256
00:17:22,981 --> 00:17:25,581
Rzekł prawdziwy mózg
kryminalnych operacji.
257
00:17:25,661 --> 00:17:27,061
Dziękuję, Williamie.
258
00:17:27,861 --> 00:17:30,061
Ostrożnie. Chcemy wyjść z tego cało.
259
00:17:30,141 --> 00:17:32,341
Nie krytykuj mojej jazdy, Jimmy.
260
00:17:32,421 --> 00:17:34,461
Ten dzień jest już nieznośny,
261
00:17:34,541 --> 00:17:37,781
cała sprawa z Loraine i te...
potworne oświadczyny.
262
00:17:37,861 --> 00:17:40,941
- Co? Kto ci się oświadczył?
- George Lomax. Koszmar.
263
00:17:41,581 --> 00:17:44,541
- Nie możesz go poślubić.
- Tu akurat się zgadzamy.
264
00:17:44,621 --> 00:17:47,781
- Miałabyś wygodne życie.
- Nie chcę wygodnego życia.
265
00:17:47,861 --> 00:17:50,101
Twój styl jazdy to potwierdza.
266
00:17:55,061 --> 00:17:56,901
Bundle, zatrzymaj się!
267
00:18:01,021 --> 00:18:02,421
Widzisz? A nie mówiłem?
268
00:18:02,501 --> 00:18:04,101
DWORZEC MARKET BASING
269
00:18:06,381 --> 00:18:07,661
Sprawdźmy perony.
270
00:18:09,821 --> 00:18:13,541
- Z drogi. Kryzys wagi państwowej.
- Ty tutaj! Ja trzy i cztery.
271
00:18:14,981 --> 00:18:17,181
Proszę wsiadać! Odjazd!
272
00:18:17,261 --> 00:18:18,541
O nie. Przepraszam.
273
00:18:20,581 --> 00:18:23,701
Widzę ją. Peron pierwszy. Wsiada. Biegiem!
274
00:18:23,781 --> 00:18:25,901
- Bundle!
- Z drogi! Odsunąć się!
275
00:18:25,981 --> 00:18:27,501
- Przepraszam!
- Nie!
276
00:18:28,701 --> 00:18:30,621
- Jimmy!
- Już! Zatrzymać pociąg!
277
00:18:30,701 --> 00:18:32,981
- Natychmiast wsiadać.
- Dziękuję panu.
278
00:18:46,421 --> 00:18:50,861
Widzieli państwo kobietę z kopertą?
Na jej twarzy maluje się poczucie winy.
279
00:18:50,941 --> 00:18:53,261
- Nie?
- Ktokolwiek? Nie?
280
00:18:54,021 --> 00:18:55,061
Jest atrakcyjna.
281
00:18:55,141 --> 00:18:58,781
Może pójdę do przodu,
a wy sprawdzicie tu wszystkie siedzenia?
282
00:18:58,861 --> 00:19:01,621
- Po co marnować czas.
- Czy to mądre, druhu?
283
00:19:01,701 --> 00:19:04,141
Przechytrzyła już policjanta.
284
00:19:04,221 --> 00:19:06,101
Nie boję się jej, Jimmy.
285
00:19:07,061 --> 00:19:08,701
Skąd go masz, Bill?
286
00:19:08,781 --> 00:19:11,101
Wykorzystałem zamieszanie w Wyvern.
287
00:19:11,181 --> 00:19:12,221
To dowód.
288
00:19:12,301 --> 00:19:14,101
Potrzebujesz ochrony, Bundle.
289
00:19:19,101 --> 00:19:23,701
Wydaje mi się, czy nasz William
zachowuje się nieco osobliwie?
290
00:19:23,781 --> 00:19:26,181
Czemu chciał iść do przodu?
291
00:19:26,261 --> 00:19:27,701
Co sugerujesz?
292
00:19:29,541 --> 00:19:33,181
A jeśli to Bill otruł Matipa,
zabrał recepturę,
293
00:19:33,261 --> 00:19:37,621
zrzucił ją do Loraine,
która czekała w ukryciu,
294
00:19:37,701 --> 00:19:41,421
zaatakował mnie, by odwrócić uwagę
i umożliwić jej ucieczkę?
295
00:19:41,501 --> 00:19:43,141
Jego pokój był pusty.
296
00:19:43,221 --> 00:19:46,181
Znał nasz plan obserwacji,
wiedział, gdzie będę,
297
00:19:46,261 --> 00:19:48,181
i wiedział, że miał wolną drogę.
298
00:19:50,301 --> 00:19:53,101
Był ze mną, gdy poszłam
do klubu Siedem Zegarów.
299
00:19:53,181 --> 00:19:55,101
Gdy byłam zamknięta w tej sali.
300
00:19:56,141 --> 00:19:59,621
Uważasz, że jest w zmowie z Loraine?
301
00:19:59,701 --> 00:20:02,461
Uważam, że musimy być ostrożni.
302
00:20:04,661 --> 00:20:05,661
Przepraszam.
303
00:20:21,181 --> 00:20:23,261
- Bill?
- Bundle?
304
00:20:24,021 --> 00:20:26,541
Tutaj. Mam ją.
305
00:20:26,621 --> 00:20:29,461
Jak dogodnie. Uważaj, Bundle.
306
00:20:29,541 --> 00:20:32,621
Miała próbkę i recepturę.
To dowód, że za tym stoi.
307
00:20:32,701 --> 00:20:35,981
Próbuję mu powiedzieć, że się myli.
Mogę to wyjaśnić.
308
00:20:36,061 --> 00:20:37,461
Będziesz musiała.
309
00:20:40,141 --> 00:20:42,741
Czemu uciekłaś i zabrałaś recepturę?
310
00:20:42,821 --> 00:20:43,821
Dla Gerry’ego.
311
00:20:44,701 --> 00:20:45,701
Dlatego zginął.
312
00:20:45,781 --> 00:20:49,141
- Robię to na jego cześć.
- Ni przez chwilę ci nie wierzę.
313
00:20:51,901 --> 00:20:54,141
Sądzisz, że można ufać tym mężczyznom?
314
00:20:54,221 --> 00:20:56,701
- Gerry tak nie sądził.
- Nie mów o Gerrym.
315
00:20:57,421 --> 00:20:59,741
Chcesz go wykorzystać w ramach ratunku?
316
00:21:05,221 --> 00:21:08,781
Odurzyłaś Matipa
tą samą trucizną, która zabiła Gerry’ego.
317
00:21:09,621 --> 00:21:12,701
Myślałam, że to Lady Coote,
ale teraz wiem, że to ty.
318
00:21:14,541 --> 00:21:16,581
Byłaś na przyjęciu w Chimneys.
319
00:21:18,301 --> 00:21:19,661
Otrułaś Gerry’ego.
320
00:21:21,261 --> 00:21:22,381
Mylisz się.
321
00:21:23,821 --> 00:21:26,181
Nie mam jeszcze pełnego obrazu sytuacji.
322
00:21:27,221 --> 00:21:29,741
- Nie zaatakowałaś Jimmy’ego.
- Mamy ją.
323
00:21:29,821 --> 00:21:31,061
Cicho, Bill.
324
00:21:33,501 --> 00:21:35,581
- Pokaż bilet.
- Co?
325
00:21:35,661 --> 00:21:36,621
Co proszę?
326
00:21:36,701 --> 00:21:38,421
Pokaż bilet, mówię!
327
00:21:41,421 --> 00:21:43,381
Albo Bill cię zastrzeli, prawda?
328
00:21:43,981 --> 00:21:45,181
Tak.
329
00:21:51,461 --> 00:21:54,101
Jesteś przedziwnym stworzeniem.
330
00:21:54,181 --> 00:21:56,901
To nie czas ani miejsce
na kontrolę biletów...
331
00:21:56,981 --> 00:21:58,381
Jimmy, nadążaj.
332
00:22:02,741 --> 00:22:04,101
To było zaplanowane.
333
00:22:06,621 --> 00:22:09,661
Miała czas w Wyvern Abbey,
by zaplanować ucieczkę.
334
00:22:11,181 --> 00:22:13,501
Chciała zdążyć na ten konkretny pociąg.
335
00:22:16,421 --> 00:22:19,221
Myślałam, że spotkasz się z kimś u celu.
336
00:22:19,821 --> 00:22:22,301
To bilet tylko do kolejnej stacji.
337
00:22:25,741 --> 00:22:27,821
Tam przekażesz recepturę?
338
00:22:42,221 --> 00:22:43,581
Pomóż mi, Jimmy.
339
00:22:46,981 --> 00:22:48,461
Jimmy, opuść broń.
340
00:22:51,301 --> 00:22:52,461
Jimmy, nie.
341
00:22:52,541 --> 00:22:53,781
Loraine.
342
00:22:56,781 --> 00:23:00,341
Obawiam się,
że jestem dopełnieniem tego obrazu.
343
00:23:02,541 --> 00:23:04,021
Rękawica w palenisku.
344
00:23:06,661 --> 00:23:09,461
Dlatego nadinspektor
bardzo się nią interesował.
345
00:23:11,061 --> 00:23:12,501
I ślady zębów.
346
00:23:14,901 --> 00:23:16,261
Teraz wszystko ma sens.
347
00:23:16,341 --> 00:23:17,421
Słucham?
348
00:23:18,221 --> 00:23:19,941
Broń trzymasz w lewej ręce.
349
00:23:21,381 --> 00:23:22,581
I cóż z tego?
350
00:23:24,981 --> 00:23:27,061
W Wyvern Abbey nie było napastnika.
351
00:23:28,301 --> 00:23:29,381
Upozorowałeś to.
352
00:23:31,461 --> 00:23:32,821
Sam się postrzeliłeś,
353
00:23:34,101 --> 00:23:35,341
by wszyscy usłyszeli.
354
00:23:36,901 --> 00:23:38,901
Na lewej dłoni miałeś rękawiczkę.
355
00:23:39,621 --> 00:23:41,661
Była na ciebie za duża.
356
00:23:41,741 --> 00:23:45,101
Aby nie zostawić odcisków palców,
ściągnąłeś ją zębami.
357
00:23:47,101 --> 00:23:48,341
I wrzuciłeś do ognia.
358
00:23:50,021 --> 00:23:53,421
Pistolet rzuciłeś z biblioteki na trawnik.
359
00:23:55,141 --> 00:23:57,621
To ty to zrobiłeś, nie sir Oswald.
360
00:24:00,661 --> 00:24:02,101
Prawie to rozpracowałam.
361
00:24:02,581 --> 00:24:05,661
Niech to dunder świśnie.
Nie wierzę, że lepiej rzuca.
362
00:24:06,301 --> 00:24:10,341
Gdyby Lomax dbał, by w nocy
podkładano do ognia, nic by nie zostało.
363
00:24:10,421 --> 00:24:12,741
To wszystko miało odwrócić naszą uwagę,
364
00:24:13,341 --> 00:24:17,261
żeby ona mogła otruć Matipa
i wykraść recepturę.
365
00:24:18,981 --> 00:24:20,821
Rzeczywiście jesteś bystra.
366
00:24:21,701 --> 00:24:23,181
Koniec waszej gry.
367
00:24:24,541 --> 00:24:27,221
Odłóż broń, Jimmy.
368
00:24:27,941 --> 00:24:30,501
- Bill!
- Bundle, nie ruszaj się.
369
00:24:31,821 --> 00:24:33,021
Dziękuję.
370
00:24:39,941 --> 00:24:41,581
Otruła Gerry’ego.
371
00:24:44,621 --> 00:24:45,981
Postrzeliłeś Ronny’ego.
372
00:24:48,341 --> 00:24:50,341
Przyzwoita z ciebie osoba, Bundle.
373
00:24:51,061 --> 00:24:55,181
Ale jesteś odrobinę za bystra,
co czyni cię kłopotliwą.
374
00:24:56,941 --> 00:25:01,421
Jeśli mamy przekazać recepturę
i, co ważniejsze, dostać zapłatę,
375
00:25:02,141 --> 00:25:06,301
musimy wyeliminować kłopotliwe elementy.
376
00:25:06,381 --> 00:25:07,381
Jimmy.
377
00:25:08,941 --> 00:25:10,501
Chciałabym coś powiedzieć.
378
00:25:10,581 --> 00:25:12,901
- Co teraz?
- Orientuj się.
379
00:25:19,581 --> 00:25:22,461
Bill. Bill, słyszysz mnie? Bill.
380
00:25:25,301 --> 00:25:27,261
Co... Postrzelił mnie.
381
00:25:30,701 --> 00:25:33,101
Nabój trafił w obudowę Matipa.
382
00:25:33,181 --> 00:25:35,181
Nie lada wynalazek.
383
00:25:37,221 --> 00:25:38,381
Uratował mi życie.
384
00:25:38,461 --> 00:25:40,541
Pędzę za Jimmym. Ma recepturę.
385
00:25:40,621 --> 00:25:43,661
- Pozwól mi.
- Musisz zatrzymać pociąg.
386
00:25:43,741 --> 00:25:47,021
- Nie mogą dotrzeć na miejsce spotkania.
- Jak?
387
00:25:47,101 --> 00:25:48,941
Powiedz, że jesteś z MSZ.
388
00:25:49,021 --> 00:25:51,901
Jesteśmy w Anglii. To gestia MSW.
389
00:25:58,941 --> 00:25:59,941
Przepraszam.
390
00:26:20,421 --> 00:26:22,621
Zatrzymaj pociąg, Bill.
391
00:26:30,261 --> 00:26:32,221
KARA ZA NIEUZASADNIONE UŻYCIE 5 ♪
392
00:27:02,901 --> 00:27:04,181
Koniec gierek, Jimmy.
393
00:27:05,781 --> 00:27:07,341
Wszyscy wychodzą, już!
394
00:27:07,421 --> 00:27:10,101
Wynocha, chodu!
Albo wszystkich wystrzelam.
395
00:27:10,181 --> 00:27:11,461
Szybciej, wychodzić!
396
00:27:11,541 --> 00:27:12,741
- Już.
- Wychodźcie.
397
00:27:13,741 --> 00:27:15,661
Wynosić się! Już!
398
00:27:18,381 --> 00:27:19,861
Zastrzelisz mnie?
399
00:27:21,061 --> 00:27:22,421
Tak samo jak Ronny’ego?
400
00:27:23,381 --> 00:27:25,141
W porządku. Tak.
401
00:27:26,981 --> 00:27:27,981
To byłem ja.
402
00:27:29,581 --> 00:27:30,981
Ale nie miałem wyboru.
403
00:27:32,061 --> 00:27:33,901
Trochę za dużo się dowiedział.
404
00:27:34,581 --> 00:27:36,141
Chciał ze mną porozmawiać.
405
00:27:36,661 --> 00:27:39,061
Bardzo sumienny ten nasz Ronald.
406
00:27:39,621 --> 00:27:41,261
Niezbyt mu się to opłaciło.
407
00:27:43,141 --> 00:27:46,701
Bundle, naprawdę musisz zrozumieć.
408
00:27:46,781 --> 00:27:48,621
Nic nie zrobiłem Gerry’emu.
409
00:27:48,701 --> 00:27:50,421
Lubiłem Gerry’ego.
410
00:27:50,501 --> 00:27:53,741
To sprawka Loraine.
Całą noc zatruwała mu szampana,
411
00:27:53,821 --> 00:27:55,581
uśmiechając się słodko.
412
00:27:58,021 --> 00:28:01,541
Zostawiła butelkę na szafce,
żeby wyglądało to jak...
413
00:28:02,021 --> 00:28:04,021
Jak coś, do czego nie doszło.
414
00:28:04,101 --> 00:28:05,901
Był twoim przyjacielem, Jimmy.
415
00:28:08,181 --> 00:28:10,341
A te budziki nad kominkiem?
416
00:28:10,421 --> 00:28:11,781
To akurat ja zrobiłem.
417
00:28:12,421 --> 00:28:13,981
Musiałem jakoś was zmylić.
418
00:28:14,061 --> 00:28:16,941
Wiedziałem, że Ronny i Bill
planują żart z zegarkami,
419
00:28:17,021 --> 00:28:20,261
a Gerry wspomniał
o Siedmiu Zegarach, ale żałował.
420
00:28:20,341 --> 00:28:22,181
Więc jak z nieba mi to spadło.
421
00:28:22,261 --> 00:28:24,581
Ronny próbował mi powiedzieć, że to ty.
422
00:28:24,661 --> 00:28:25,741
Gdy umierał.
423
00:28:26,541 --> 00:28:27,461
Powiedz...
424
00:28:27,941 --> 00:28:28,981
Jimmy’emu
425
00:28:29,621 --> 00:28:30,821
Thesigerowi...
426
00:28:31,341 --> 00:28:32,341
Siedem...
427
00:28:33,701 --> 00:28:34,741
Zegarów.
428
00:28:35,501 --> 00:28:37,341
Nie zrozumiałam, o co chodziło.
429
00:28:40,261 --> 00:28:43,981
Wielka szkoda, że teraz już rozumiesz.
Gdy jesteśmy tak blisko.
430
00:28:47,261 --> 00:28:49,861
Pewnie oferta
udziału w zyskach nic nie da?
431
00:28:50,421 --> 00:28:52,301
O to w tym wszystkim chodzi?
432
00:28:53,181 --> 00:28:54,021
O pieniądze?
433
00:28:54,101 --> 00:28:56,941
A niby o co?
Jestem w sytuacji podbramkowej.
434
00:28:57,021 --> 00:29:01,101
Mam długi znacznie większe niż aktywa,
i codziennie jest gorzej.
435
00:29:01,181 --> 00:29:03,061
To was nie usprawiedliwia.
436
00:29:03,141 --> 00:29:04,541
Nie zastrzelisz mnie.
437
00:29:04,621 --> 00:29:06,421
Nikt cię nie będzie opłakiwał.
438
00:29:06,501 --> 00:29:08,781
To okrutne. Może zrobi to moja matka.
439
00:29:08,861 --> 00:29:10,541
Zastrzelenie ciebie ma sens.
440
00:29:11,741 --> 00:29:12,741
Dla Ronny’ego.
441
00:29:13,741 --> 00:29:14,941
I dla Gerry’ego.
442
00:29:16,021 --> 00:29:18,781
Dla wszystkich zdradzonych
przez ten twój plan.
443
00:29:18,861 --> 00:29:20,621
Sądzisz, że ja go wymyśliłem?
444
00:29:20,701 --> 00:29:21,621
Bundle.
445
00:29:22,741 --> 00:29:26,141
Oboje wiemy, że nie mam do tego
ani głowy, ani kontaktów.
446
00:29:27,341 --> 00:29:28,621
Co ty pleciesz?
447
00:29:28,701 --> 00:29:30,581
Odłóż broń, to ci powiem.
448
00:29:31,541 --> 00:29:34,021
- Przestań kłamać, Jimmy.
- Mówię prawdę.
449
00:29:34,101 --> 00:29:37,341
Strzelając do mnie,
zabijesz jedynie pszczołę robotnicę.
450
00:29:37,421 --> 00:29:39,061
Co ty pleciesz?
451
00:29:40,181 --> 00:29:41,181
Mów.
452
00:29:43,821 --> 00:29:46,421
Loraine nie ma spotkania
na następnej stacji.
453
00:29:47,861 --> 00:29:49,421
To nie jest częścią planu.
454
00:29:50,581 --> 00:29:53,061
Niczego nie przekazuje
na następnej stacji.
455
00:29:54,381 --> 00:29:55,461
Robi to w pociągu.
456
00:29:58,421 --> 00:30:02,141
Osoba, która obmyśliła ten plan
jest na początku składu pociągu.
457
00:30:04,941 --> 00:30:05,781
Kłamca.
458
00:30:05,861 --> 00:30:07,941
Przedział pierwszej klasy, za lokomotywą.
459
00:30:08,981 --> 00:30:11,661
Tam czeka osoba, która za tym stoi.
460
00:30:11,741 --> 00:30:14,741
Miała kontakty w kraju i za granicą.
461
00:30:15,901 --> 00:30:18,581
Nie możesz strzelić.
Pomogłem. To przesada.
462
00:30:24,181 --> 00:30:26,301
Nie mów mi, co jest przesadą.
463
00:30:29,781 --> 00:30:32,501
Nie zalecam iść do przodu, Bundle!
464
00:30:32,581 --> 00:30:33,781
Mówię poważnie.
465
00:30:34,381 --> 00:30:35,221
Z drogi.
466
00:30:42,661 --> 00:30:46,421
On jest poszukiwany.
Proszę go pilnować, aż przybędzie policja.
467
00:31:11,941 --> 00:31:16,621
O nie, panno Wade.
Zostaje pani tutaj do przyjazdu policji.
468
00:31:16,701 --> 00:31:18,941
Wielkością odpowiada więziennej celi.
469
00:31:19,021 --> 00:31:22,261
Proszę się spokojnie przyzwyczajać.
470
00:31:22,341 --> 00:31:23,381
Nie.
471
00:31:29,141 --> 00:31:31,501
Bundle, nie uwierzysz, co się stało.
472
00:31:31,581 --> 00:31:34,301
- Zostań tu, Bill.
- Bundle? Bundle.
473
00:32:10,901 --> 00:32:11,901
Bundle.
474
00:32:12,781 --> 00:32:14,941
- Co ty tu robisz?
- Mamo?
475
00:32:16,261 --> 00:32:17,381
A co ty tu robisz?
476
00:32:20,461 --> 00:32:22,301
Wygląda na to, że mamy postój.
477
00:32:22,901 --> 00:32:24,341
Krowy na torach?
478
00:32:25,541 --> 00:32:28,621
Boże, chroń nas przed bydlęcym wybrykiem.
479
00:32:30,621 --> 00:32:32,821
Cóż za niespodzianka. Usiądź, proszę.
480
00:32:46,981 --> 00:32:48,181
Jesteś w pociągu.
481
00:32:49,461 --> 00:32:50,381
W rzeczy samej.
482
00:32:52,461 --> 00:32:54,181
Nigdy nie jeździsz pociągiem.
483
00:32:56,781 --> 00:32:58,141
Nienawidzisz świata.
484
00:33:00,661 --> 00:33:02,061
Nienawidzisz ludzi.
485
00:33:03,861 --> 00:33:06,581
Wciąż powtarzasz,
że za rzadko wychodzę z domu.
486
00:33:06,661 --> 00:33:08,461
Oto jestem. Wyszłam.
487
00:33:09,421 --> 00:33:11,261
Stawiłam czoło ciżbie.
488
00:33:12,901 --> 00:33:15,101
I od razu powiem, że to nie dla mnie.
489
00:33:15,621 --> 00:33:16,941
Stanowczo.
490
00:33:17,781 --> 00:33:18,861
To byłaś ty.
491
00:33:22,741 --> 00:33:23,861
Od samego początku.
492
00:33:26,101 --> 00:33:27,061
To byłaś ty.
493
00:33:28,421 --> 00:33:31,741
- Nie bardzo rozumiem, kochana.
- Nie obrażaj mnie.
494
00:33:35,341 --> 00:33:39,741
Jimmy i Loraine mieli dostarczyć recepturę
do tego przedziału
495
00:33:40,981 --> 00:33:44,581
osobie, która zajęłaby się jej sprzedażą.
496
00:33:48,181 --> 00:33:49,741
Mózgowi całej operacji.
497
00:33:54,021 --> 00:33:56,581
Obawiam się, że musimy wreszcie odbyć
498
00:33:57,741 --> 00:34:01,181
prawdziwie dorosłą rozmowę.
499
00:34:03,221 --> 00:34:05,821
Nie oczekuję, że zrozumiesz. Nie od razu.
500
00:34:05,901 --> 00:34:07,101
Zabiłaś Gerry’ego.
501
00:34:07,181 --> 00:34:09,341
Absolutnie nie. To ta dziewczyna.
502
00:34:11,141 --> 00:34:12,461
Nadmiernie impulsywna.
503
00:34:13,701 --> 00:34:18,061
Uważała, że Gerry odkrył nasz plan.
504
00:34:18,141 --> 00:34:22,741
Podjęła drastyczne kroki,
których ja nigdy bym nie zasugerowała.
505
00:34:23,461 --> 00:34:24,781
Przyjęcie w Chimneys.
506
00:34:25,501 --> 00:34:26,981
Postarałaś się o nie.
507
00:34:28,181 --> 00:34:30,661
Chciałaś zdobyć informacje o recepturze.
508
00:34:32,061 --> 00:34:33,181
I co potem?
509
00:34:34,861 --> 00:34:38,861
Zwerbowałaś Jimmy’ego i Loraine,
żeby pomogli ci ją wykraść?
510
00:34:38,941 --> 00:34:41,781
Zawsze byłaś bystra jak twój ojciec.
511
00:34:41,861 --> 00:34:44,981
Mamo, ta receptura może ochronić kraj.
512
00:34:46,421 --> 00:34:48,461
A ty chcesz ją komuś sprzedać?
513
00:34:49,781 --> 00:34:51,541
Komuś, kto może nas skrzywdzić?
514
00:34:53,821 --> 00:34:57,181
- Zdradzasz swój kraj.
- Mój kraj zdradził mnie.
515
00:34:57,261 --> 00:34:58,461
Zdradził nas.
516
00:34:58,541 --> 00:35:00,501
Twojego ojca, brata, wszystkich.
517
00:35:01,901 --> 00:35:05,821
Ta rodzina więcej poświęciła
w służbie temu krajowi,
518
00:35:05,901 --> 00:35:07,781
niż kiedykolwiek zrozumiesz.
519
00:35:07,861 --> 00:35:12,861
Zanadto dobrze wiem,
jak ten kraj funkcjonuje.
520
00:35:13,621 --> 00:35:17,461
Pozwolił na to, by twój brat, a mój syn,
521
00:35:18,941 --> 00:35:20,981
stał się mięsem armatnim.
522
00:35:22,181 --> 00:35:28,621
Wysłany na pewną śmierć
przez niedorzecznego generała pijaka.
523
00:35:29,501 --> 00:35:34,301
Myślisz, że jego poświęcenie
otaczały chwała i honor?
524
00:35:34,381 --> 00:35:37,221
Śpieszę ci powiedzieć, że nie.
525
00:35:41,301 --> 00:35:44,101
Jego kraj go nie ochronił.
526
00:35:45,141 --> 00:35:48,101
Wysłał go na rzeź.
527
00:35:50,021 --> 00:35:54,621
Miało to dokładnie zerowy wpływ
na przebieg wojny.
528
00:35:56,861 --> 00:35:58,301
Kraj nie zrobił też nic,
529
00:35:59,261 --> 00:36:01,181
by chronić twojego ojca.
530
00:36:04,621 --> 00:36:06,621
To przez mój kraj właśnie
531
00:36:08,341 --> 00:36:11,861
straciłam wszystkich, których kochałam.
532
00:36:20,701 --> 00:36:21,781
Nie mnie.
533
00:36:28,341 --> 00:36:29,781
Nie, nie ciebie.
534
00:36:34,341 --> 00:36:35,501
Ale mojego...
535
00:36:36,501 --> 00:36:37,501
chłopczyka.
536
00:36:39,301 --> 00:36:40,541
Pierworodnego...
537
00:36:41,901 --> 00:36:42,901
syna.
538
00:36:45,981 --> 00:36:48,421
Ten ból nie ma sobie równych, Bundle.
539
00:36:51,501 --> 00:36:53,061
Wciąż masz mnie, mamo.
540
00:36:58,141 --> 00:36:59,301
Nie wystarczam ci?
541
00:37:04,141 --> 00:37:08,421
Jak niby mamy żyć?
542
00:37:08,501 --> 00:37:11,221
Jak mamy, jak ja mam żyć?
543
00:37:12,101 --> 00:37:15,901
Kto zajmuje się nami,
kiedy zabrakło twojego ojca i brata?
544
00:37:15,981 --> 00:37:17,221
To wszystko...
545
00:37:19,221 --> 00:37:20,741
Tyle śmierci...
546
00:37:23,621 --> 00:37:24,541
dla pieniędzy?
547
00:37:24,621 --> 00:37:26,461
Bo żadnych nie mamy!
548
00:37:26,541 --> 00:37:28,581
Nie pojmujesz tego, dziecko?
549
00:37:30,821 --> 00:37:32,661
Co mam? Chimneys?
550
00:37:32,741 --> 00:37:34,461
Odziedziczyłam. Bez wartości.
551
00:37:34,541 --> 00:37:36,421
Samo utrzymanie nas rujnuje.
552
00:37:37,941 --> 00:37:40,701
Jeśli stracimy dom, nic nam nie pozostaje.
553
00:37:40,781 --> 00:37:42,381
Nie ma domu, znika status.
554
00:37:42,461 --> 00:37:46,181
To mogło być idealne rozwiązanie.
555
00:37:46,701 --> 00:37:48,861
Szybkie i skuteczne.
556
00:37:48,941 --> 00:37:51,221
- Nie poznaję cię, mamo.
- Nie.
557
00:37:52,861 --> 00:37:54,461
Nie jestem dobrym rodzicem.
558
00:37:55,981 --> 00:37:56,861
Nie...
559
00:37:58,381 --> 00:38:01,581
nie potrafię udźwignąć nadziei,
jaką we mnie pokładasz.
560
00:38:02,661 --> 00:38:03,941
Twój ojciec potrafił.
561
00:38:05,421 --> 00:38:08,101
Był moim kompasem,
bez niego jestem zagubiona.
562
00:38:16,141 --> 00:38:19,061
Ukrywałam się przed tobą
563
00:38:20,301 --> 00:38:21,421
i przed światem
564
00:38:22,581 --> 00:38:23,661
nie bez powodu.
565
00:38:29,381 --> 00:38:30,221
Och.
566
00:38:33,221 --> 00:38:34,101
Moja...
567
00:38:35,261 --> 00:38:36,701
kochana Bundle.
568
00:38:37,221 --> 00:38:38,941
Widzisz, myślałam,
569
00:38:39,661 --> 00:38:41,781
że angażując Thesigera i dziewczynę,
570
00:38:42,261 --> 00:38:48,141
sprawię, że nikt mnie nie namierzy.
571
00:38:48,861 --> 00:38:52,261
Myślałam, że nikomu nie będzie zależało.
572
00:38:54,861 --> 00:38:59,221
Ale nie uwzględniłam w tym
ciebie i twojej mocy.
573
00:39:02,221 --> 00:39:03,981
Jakże nierozsądnie.
574
00:39:06,741 --> 00:39:08,381
Nie doceniłaś mnie.
575
00:39:11,381 --> 00:39:14,661
A ty mnie przeceniłaś.
576
00:39:15,501 --> 00:39:16,981
Teraz i przez całe życie.
577
00:39:20,061 --> 00:39:22,181
Moje kochane dziecko.
578
00:39:23,861 --> 00:39:27,141
Mogę przedstawić ci pytanie?
579
00:39:29,061 --> 00:39:32,821
Pozwolisz mi żwawo się wymknąć
przed przybyciem władz?
580
00:39:40,821 --> 00:39:41,821
Z pewnością...
581
00:39:42,341 --> 00:39:44,941
nie strzeliłabyś do własnej matki?
582
00:39:47,541 --> 00:39:48,901
Nie prosto w serce.
583
00:39:51,861 --> 00:39:53,141
Ale może w kostkę,
584
00:39:54,181 --> 00:39:55,341
by ją spowolnić.
585
00:39:59,461 --> 00:40:00,661
Zrobiłabyś to?
586
00:40:01,701 --> 00:40:02,861
Doprawdy?
587
00:40:02,941 --> 00:40:04,541
Chcesz się przekonać, mamo?
588
00:40:15,341 --> 00:40:17,261
Brawo, córeczko.
589
00:40:18,861 --> 00:40:19,981
Brawo.
590
00:40:25,341 --> 00:40:27,501
Dobry Boże. Lady Eileen.
591
00:40:28,581 --> 00:40:30,861
Lady... Caterham.
592
00:40:33,741 --> 00:40:34,981
Ależ oczywiście.
593
00:40:37,021 --> 00:40:38,421
Wszystko się zgadza.
594
00:40:41,741 --> 00:40:42,861
Bardzo mi przykro.
595
00:40:47,541 --> 00:40:48,821
Znam pana?
596
00:43:51,581 --> 00:43:52,581
Cyril?
597
00:44:26,301 --> 00:44:27,301
Alfredzie.
598
00:44:29,221 --> 00:44:30,341
Co tu robisz?
599
00:44:31,501 --> 00:44:34,341
Wysłano mnie,
bym panią odebrał, lady Eileen.
600
00:44:36,741 --> 00:44:37,661
Kto cię wysłał?
601
00:44:38,741 --> 00:44:41,621
Moi pracodawcy
mają zaszczyt zaprosić panią
602
00:44:42,141 --> 00:44:43,581
do klubu Siedem Zegarów.
603
00:44:44,301 --> 00:44:48,301
Przekaż im moje najszczersze ubolewania,
gdyż nie mogę skorzystać.
604
00:44:48,861 --> 00:44:50,501
Bardzo nalegają.
605
00:44:51,021 --> 00:44:53,861
Proszę nie robić zamieszania
i nie wzywać pomocy.
606
00:44:56,581 --> 00:44:59,261
Proszę do auta, lady Eileen.
607
00:45:02,221 --> 00:45:05,581
To mocno wpłynie
na referencje dla przyszłych pracodawców.
608
00:45:57,341 --> 00:45:58,501
Proszę siadać.
609
00:46:22,461 --> 00:46:23,541
A teraz co?
610
00:46:25,901 --> 00:46:27,821
Zabijecie mnie jak pozostałych?
611
00:46:30,941 --> 00:46:34,101
Miej nieco przyzwoitości,
Numerze Siedem. Ujawnij się.
612
00:46:50,981 --> 00:46:53,621
Chciałbym coś pani przekazać, lady Eileen.
613
00:46:53,701 --> 00:46:55,581
Proszę się nie ograniczać.
614
00:46:57,621 --> 00:47:00,741
Nie pojmuję.
Jesteście odpowiedzialni za te zabójstwa.
615
00:47:00,821 --> 00:47:02,221
Wręcz przeciwnie.
616
00:47:02,741 --> 00:47:06,861
Stowarzyszenie Siedem Zegarów
nie jest wrogą organizacją.
617
00:47:06,941 --> 00:47:10,461
Nadinspektorze, proszę jaśniej.
To był bardzo długi dzień.
618
00:47:14,421 --> 00:47:19,061
Ta grupa to nieformalny sojusz
619
00:47:19,141 --> 00:47:21,901
starający się chronić nasz świat
620
00:47:22,541 --> 00:47:24,701
w tych burzliwych czasach.
621
00:47:28,221 --> 00:47:30,701
Mroczne siły wyłaniają się
622
00:47:31,581 --> 00:47:32,581
na całym globie.
623
00:47:33,661 --> 00:47:36,621
Robimy, co zdołamy,
by uniemożliwić im dominację.
624
00:47:36,701 --> 00:47:39,301
Stąd moja obecność w Wyvern Abbey,
625
00:47:39,381 --> 00:47:42,741
by chronić dra Matipa i jego recepturę.
626
00:47:42,821 --> 00:47:48,261
Pomimo usilnych starań
pana Thesigera i panny Wade.
627
00:47:49,381 --> 00:47:51,421
Nie wiem, czemu mi pan o tym mówi.
628
00:47:51,941 --> 00:47:55,141
Ani dlaczego mnie tu sprowadzono,
grożąc mi bronią.
629
00:47:55,221 --> 00:47:59,261
Obawiałem się, że w innym razie
nie zjawi się pani, by nas wysłuchać.
630
00:48:00,421 --> 00:48:01,501
Wysłuchać czego?
631
00:48:04,261 --> 00:48:06,621
Chcielibyśmy, by pani do nas dołączyła.
632
00:48:13,261 --> 00:48:14,741
Co zrobiła?
633
00:48:15,261 --> 00:48:17,141
Obserwowałem i oceniałem panią.
634
00:48:17,741 --> 00:48:18,581
Oceniał pan?
635
00:48:18,661 --> 00:48:23,301
Jest pani nader wartościowa
i mogłaby zasilić nasze szeregi.
636
00:48:23,381 --> 00:48:25,621
Cały ten czas tym się pan zajmował?
637
00:48:26,421 --> 00:48:27,421
Rekrutacją?
638
00:48:29,901 --> 00:48:34,581
Hart ducha to u nas podstawa, lady Eileen.
639
00:48:34,661 --> 00:48:36,541
Pani ma go pod dostatkiem.
640
00:48:38,381 --> 00:48:39,381
Kilka lat temu
641
00:48:39,461 --> 00:48:45,301
straciliśmy jednego z naszych
najważniejszych agentów.
642
00:48:47,141 --> 00:48:47,981
Pani ojca.
643
00:48:51,061 --> 00:48:53,741
Zasiadał na tym samym miejscu.
644
00:48:56,541 --> 00:48:57,861
Nie rozumiem.
645
00:49:03,741 --> 00:49:06,261
Byłem z nim, gdy zmarł.
646
00:49:07,141 --> 00:49:10,781
Wykonywał misję
dla stowarzyszenia Siedem Zegarów.
647
00:49:11,581 --> 00:49:14,341
Kierował się na spotkanie
z doktorem Matipem.
648
00:49:27,861 --> 00:49:28,861
Nie.
649
00:49:30,381 --> 00:49:33,741
- Zmarł na grypę hiszpańską za granicą.
- To nieprawda.
650
00:49:33,821 --> 00:49:39,101
Wpadł w zasadzkę naszych wrogów.
Odkryli nasze istnienie i nasze plany.
651
00:49:39,661 --> 00:49:41,101
Był pan tam z nim?
652
00:49:41,981 --> 00:49:43,421
Nieodpowiednio wcześnie.
653
00:49:45,541 --> 00:49:47,741
Próbuję chronić tych, którzy nam pomagają.
654
00:49:48,781 --> 00:49:51,381
Niestety nie zawsze mi się udaje.
655
00:49:59,701 --> 00:50:01,301
Mama o tym wiedziała?
656
00:50:01,381 --> 00:50:03,181
Nie o jego śmierci, nie.
657
00:50:05,021 --> 00:50:07,861
Wiedziała o tym, że jego praca była tajna.
658
00:50:07,941 --> 00:50:10,461
Sądzę, że informacje o recepturze
659
00:50:10,541 --> 00:50:15,461
pozyskała na spotkaniach towarzyskich
z osobami, które znały pani ojca.
660
00:50:16,301 --> 00:50:20,981
Plotki mają moc,
gdy odpowiednio się je interpretuje.
661
00:50:21,061 --> 00:50:22,341
Oczywiście.
662
00:50:23,821 --> 00:50:25,221
Lady Eileen,
663
00:50:25,301 --> 00:50:28,501
pani ojciec był naszym najlepszym agentem.
664
00:50:29,261 --> 00:50:32,781
Uważam jednak, że ma pani potencjał,
665
00:50:32,861 --> 00:50:34,941
aby znacznie go prześcignąć.
666
00:50:39,381 --> 00:50:41,341
Nikt nigdy tak do mnie nie mówił.
667
00:50:41,421 --> 00:50:43,221
I mówię w pełni poważnie.
668
00:50:47,941 --> 00:50:49,541
Stoi pani na rozdrożu.
669
00:50:50,381 --> 00:50:53,061
Spore niedopowiedzenie, nadinspektorze.
670
00:50:53,941 --> 00:50:55,021
Jak zawsze.
671
00:50:59,421 --> 00:51:01,581
Ta praca jest niebezpieczna.
672
00:51:02,301 --> 00:51:06,621
Wymaga wyjazdów w odległe miejsca.
673
00:51:06,701 --> 00:51:10,621
Oznacza szpiegostwo i poważne zagrożenie.
674
00:51:11,781 --> 00:51:15,141
Potrzebujemy pani, lady Eileen.
675
00:51:16,141 --> 00:51:20,701
Nasza misja jest niebezpieczna
i niezmiernie pilna.
676
00:51:20,781 --> 00:51:24,021
Potrzebujemy pani
natychmiastowego wsparcia.
677
00:51:24,821 --> 00:51:26,061
A zatem...
678
00:51:27,701 --> 00:51:28,781
co pani na to?
679
00:52:02,741 --> 00:52:04,501
Proszę mi wszystko wyjaśnić.
680
00:53:54,741 --> 00:53:57,661
{\an8}Napisy: Dorota Miklasińska