1 00:00:07,480 --> 00:00:09,480 [miarowe tykanie zegara] 2 00:00:22,120 --> 00:00:24,680 THOMAS EDWARD BRENT ZMARŁ 22.04.1915 LAT 18 3 00:00:35,520 --> 00:00:37,840 [dołącza szybkie tykanie budzika] 4 00:00:48,680 --> 00:00:50,680 [zgrzyt mechanizmu zegara] 5 00:00:53,080 --> 00:00:55,080 [zegar bije] 6 00:00:56,560 --> 00:00:58,560 [niepokojąca muzyka] 7 00:01:06,760 --> 00:01:08,040 - [rzęzi] - [wszyscy] Och! 8 00:01:10,760 --> 00:01:11,600 On żyje. 9 00:01:11,680 --> 00:01:12,800 [jęczy] 10 00:01:12,880 --> 00:01:16,040 Jimmy. Jimmy. Myślałam, że nie żyjesz. 11 00:01:16,120 --> 00:01:17,760 Kto cię postrzelił? 12 00:01:17,840 --> 00:01:20,440 Pani pozwoli, lady Eileen. Dziękuję. 13 00:01:21,000 --> 00:01:22,520 [Jimmy jęczy] 14 00:01:22,600 --> 00:01:24,400 - Dopadł go pan? - Kogo, sir? 15 00:01:25,840 --> 00:01:26,960 Tego zamaskowanego. 16 00:01:27,040 --> 00:01:28,600 [Battle] Hmm? Zamaskowanego? 17 00:01:28,680 --> 00:01:31,040 Usłyszałem hałas i zszedłem na dół, 18 00:01:31,120 --> 00:01:33,880 a on próbował wtedy uciec przez okno. 19 00:01:33,960 --> 00:01:35,880 Był silny jak wół. 20 00:01:36,400 --> 00:01:37,880 Gdzie doktor Matip? 21 00:01:40,040 --> 00:01:42,200 Wygląda na to, że nie zszedł. 22 00:01:43,320 --> 00:01:44,520 [jęczy] 23 00:01:44,600 --> 00:01:47,280 Lady Eileen, proszę zaczekać. 24 00:01:54,800 --> 00:01:55,640 Nie żyje? 25 00:01:55,720 --> 00:01:56,760 Nie. 26 00:01:59,280 --> 00:02:04,000 To raczej lekka sedacja niż całkowity knockout. 27 00:02:05,200 --> 00:02:07,840 - Ten sam środek nasenny zabił Gerry’ego. - Hmm? 28 00:02:08,360 --> 00:02:09,960 Lady Coote dała go Emily. 29 00:02:11,680 --> 00:02:12,640 Nie rozumie pan? 30 00:02:13,640 --> 00:02:16,000 Kolejne otrucie i usiłowanie zabójstwa. 31 00:02:17,040 --> 00:02:20,360 - Czyż to nie oczywiste, co się dzieje? - W żadnym razie. 32 00:02:20,440 --> 00:02:25,880 Uważam, że niektóre rzeczy nie są takie, jakimi się wydają, zaś inne 33 00:02:26,640 --> 00:02:28,240 wręcz przeciwnie. 34 00:02:29,080 --> 00:02:30,720 Co to, u licha, znaczy? 35 00:02:30,800 --> 00:02:32,760 Rzeczy doktora Matipa. 36 00:02:34,080 --> 00:02:35,280 Skradziono je. 37 00:02:35,360 --> 00:02:37,360 [dramatyczna muzyka smyczkowa] 38 00:02:38,200 --> 00:02:40,200 [dzwonek budzika] 39 00:02:42,720 --> 00:02:47,040 SIEDEM ZEGARÓW AGATHY CHRISTIE 40 00:02:47,120 --> 00:02:48,600 [muzyka cichnie] 41 00:02:48,680 --> 00:02:52,160 [Battle] Panie i panowie, zabezpieczyliśmy obiekt. 42 00:02:52,240 --> 00:02:55,560 Bez mojej zgody nikt nie może go opuścić. 43 00:02:55,640 --> 00:02:59,680 Lekarz opatrzył już pana Thesigera, teraz jest z doktorem Matipem. 44 00:02:59,760 --> 00:03:02,880 Battle, to jest absolutnie nie do przyjęcia. 45 00:03:02,960 --> 00:03:07,080 Zapewniłem dra Matipa, że to najbezpieczniejsze miejsce świata. 46 00:03:07,160 --> 00:03:09,880 Premier obedrze mnie ze skóry. 47 00:03:09,960 --> 00:03:12,640 - Proszę coś zrobić. - Zrobiłem, panie Lomax. 48 00:03:12,720 --> 00:03:15,720 Moi ludzie schwytali łotra, który chciał się włamać. 49 00:03:15,800 --> 00:03:17,760 - Przyprowadzić. - [konstabl] Tak jest. 50 00:03:19,320 --> 00:03:20,720 [ponura muzyka] 51 00:03:24,560 --> 00:03:25,960 - Loraine? - Loraine? 52 00:03:26,720 --> 00:03:29,280 Witaj, Jimmy. Chyba się wygłupiłam. 53 00:03:29,360 --> 00:03:30,520 Zna pan tę panią? 54 00:03:30,600 --> 00:03:33,560 - Oboje znamy. - [Loraine] Jestem tu przez Jimmy’ego. 55 00:03:33,640 --> 00:03:36,920 Jako jedyny okazałeś mi życzliwość po śmierci Gerry’ego. 56 00:03:38,040 --> 00:03:41,200 Bałam się, że coś ci grozi. Musiałam się dowiedzieć. 57 00:03:41,280 --> 00:03:43,200 [Jimmy] Loraine, nie miałem pojęcia. 58 00:03:43,280 --> 00:03:45,840 Przepraszam, przeszukano ją? 59 00:03:45,920 --> 00:03:47,640 Owszem, sir. Nic nie ma. 60 00:03:47,720 --> 00:03:51,840 - [Loraine] Co niby zrobiłam? - Zaatakował mnie krzepki mężczyzna. 61 00:03:53,760 --> 00:03:55,240 Gdzie jest sir Oswald? 62 00:03:55,880 --> 00:03:58,480 Jakże trafne pytanie, lady Eileen. 63 00:03:58,560 --> 00:04:00,520 - Tak sądzę. - Jest tu gdzieś. 64 00:04:01,040 --> 00:04:04,360 Nie, nie zszedł, mimo tego całego zamieszania. 65 00:04:04,440 --> 00:04:07,600 To do niego niepodobne. Zazwyczaj narzeka pierwszy. 66 00:04:07,680 --> 00:04:08,680 [niepokojąca muzyka] 67 00:04:08,760 --> 00:04:09,680 [trzask drzwi] 68 00:04:18,240 --> 00:04:20,080 Dlaczego wszyscy są na nogach? 69 00:04:20,640 --> 00:04:22,640 Gdzie ty byłeś, Oswaldzie? 70 00:04:22,720 --> 00:04:26,400 Poszedłem na spacer. Znalazłem to. 71 00:04:26,480 --> 00:04:27,440 Ha… 72 00:04:29,640 --> 00:04:30,640 Ech. 73 00:04:31,880 --> 00:04:32,960 Ooo! 74 00:04:34,080 --> 00:04:36,160 Chłopaka postrzelono, zdaje się. 75 00:04:36,240 --> 00:04:37,240 Ano. 76 00:04:37,880 --> 00:04:39,840 Tak, znalazłem go na trawniku. 77 00:04:39,920 --> 00:04:42,280 Dziękuję bardzo. Zabiorę go. 78 00:04:42,360 --> 00:04:44,720 - [jęczy] - Zdaje się, że to Mauser. 79 00:04:45,400 --> 00:04:50,080 Chciałbym zaznaczyć, że rozsądniej byłoby zostawić go tam, gdzie go pan znalazł. 80 00:04:50,160 --> 00:04:52,040 [prycha] Jakże mi przykro. 81 00:04:53,240 --> 00:04:55,440 Czemu był pan na trawniku? 82 00:04:56,800 --> 00:05:00,080 Nie mogłem spać. Poszedłem na spacer. Znalazłem to. 83 00:05:01,600 --> 00:05:02,840 - Czyżby? - [Oswald] Tak. 84 00:05:03,720 --> 00:05:09,160 Pewnie upuścił go napastnik Jimmy’ego, gdy wziął nogi za pas. 85 00:05:11,080 --> 00:05:13,160 [Oswald] Najwyraźniej przegapiłem rwetes. 86 00:05:14,200 --> 00:05:17,240 Uuu! Jest i dodatkowe dziewczę. Kto to? 87 00:05:17,320 --> 00:05:20,320 Upraszam państwa, byście powrócili do swoich pokoi. 88 00:05:20,400 --> 00:05:24,000 Moi ludzie i ja zajmiemy się naszymi obowiązkami. 89 00:05:24,080 --> 00:05:29,320 [cmoka] Panie Lomax, nowy dodatek do grupy zatrzyma się w jednej z sypialni. 90 00:05:29,400 --> 00:05:31,480 Pozostanie tam pod nadzorem. 91 00:05:31,560 --> 00:05:36,160 Teren jest nieustannie patrolowany. Nikt nie wchodzi i nikt nie wychodzi. 92 00:05:36,240 --> 00:05:39,520 Więcej informacji przekażę po świcie, 93 00:05:39,600 --> 00:05:42,920 ale teraz proszę udać się do swoich pokoi. 94 00:05:43,520 --> 00:05:45,520 [budująca napięcie muzyka] 95 00:05:45,600 --> 00:05:47,600 [ćwierkanie ptaków] 96 00:06:13,720 --> 00:06:14,720 [sapie] 97 00:06:18,200 --> 00:06:19,320 [pukanie do drzwi] 98 00:06:22,320 --> 00:06:23,560 - [Lomax chrząka] - O! 99 00:06:23,640 --> 00:06:25,160 - Ach. Hmm. - Panie Lomax. 100 00:06:25,240 --> 00:06:29,120 Proszę się nie niepokoić. Policjanci są wciąż na służbie. 101 00:06:31,920 --> 00:06:33,720 Widzę, że też nie mogłaś spać. 102 00:06:33,800 --> 00:06:39,040 Oboje jesteśmy tak bardzo, proszę wybaczyć mój francuski, sympa. 103 00:06:39,120 --> 00:06:39,960 [parska] 104 00:06:40,760 --> 00:06:43,160 - Doprawdy? - Bez obaw. Nie wkroczę. 105 00:06:43,240 --> 00:06:47,240 Nie śmiem myśleć, że mógłbym pójść dalej. Choć przecież marzyć wolno. 106 00:06:47,320 --> 00:06:51,400 - Czegoś pan potrzebuje? - Wyczuwasz to. Wiedziałem, że tak będzie. 107 00:06:51,480 --> 00:06:55,600 Choć toporny i niewprawny, to jednak instynkt. 108 00:06:59,000 --> 00:07:00,840 Dlaczego pan tutaj stoi? 109 00:07:00,920 --> 00:07:02,480 Muszę rzec wprost. 110 00:07:02,560 --> 00:07:05,920 Tego wymagasz. To twoja natura. 111 00:07:07,200 --> 00:07:10,080 [cicho] Mów wprost, Lomax, albo się zagotujesz. 112 00:07:10,680 --> 00:07:12,880 - Czy oby wszystko dobrze? - [prycha] 113 00:07:12,960 --> 00:07:15,720 [bierze wdech] Taką mam nadzieję. 114 00:07:16,400 --> 00:07:17,560 Taką mam nadzieję. 115 00:07:18,920 --> 00:07:21,000 Gdybym dostał pozwolenie, by wziąć… 116 00:07:21,840 --> 00:07:22,800 Hmm. 117 00:07:22,880 --> 00:07:24,000 Cholibka. 118 00:07:25,240 --> 00:07:27,400 Heh. Raczej nie sugeruje pan… 119 00:07:27,480 --> 00:07:29,640 Rozumiesz mnie. Cała ty. 120 00:07:30,960 --> 00:07:32,880 Prosi mnie pan o rękę? 121 00:07:32,960 --> 00:07:33,960 Owszem. 122 00:07:35,840 --> 00:07:42,320 W zamian proszę tylko o drobne uznanie mojej miłości i sympatii. 123 00:07:42,920 --> 00:07:43,760 Och. 124 00:07:45,440 --> 00:07:46,400 Lady Eileen? 125 00:07:50,040 --> 00:07:51,320 Lady Eileen? 126 00:07:51,400 --> 00:07:52,560 [stęka] 127 00:07:52,640 --> 00:07:53,520 [wzdycha] 128 00:07:53,600 --> 00:07:54,560 [pluje] 129 00:07:56,360 --> 00:07:57,400 [otrząsa się] 130 00:07:57,480 --> 00:07:59,480 [budująca zagadkowość muzyka] 131 00:08:09,280 --> 00:08:11,440 Dzień dobry, lady Eileen. 132 00:08:11,520 --> 00:08:13,760 Ufam, że wszystko u pani w porządku? 133 00:08:13,840 --> 00:08:15,400 Niezupełnie, nie. 134 00:08:16,280 --> 00:08:19,320 Z ledwością uciekłam od propozycji małżeństwa. 135 00:08:19,400 --> 00:08:20,720 Złożonej przez Lomaxa. 136 00:08:21,560 --> 00:08:22,920 Co pan o tym sądzi? 137 00:08:23,000 --> 00:08:26,720 Bardziej adekwatne pytanie to z pewnością, co pani o tym sądzi? 138 00:08:26,800 --> 00:08:29,560 Ani trochę mi się to nie podoba. 139 00:08:29,640 --> 00:08:30,960 Czemu się przyglądamy? 140 00:08:31,040 --> 00:08:32,320 [śmieje się] 141 00:08:32,400 --> 00:08:34,680 „My” niczemu się nie przyglądamy. 142 00:08:34,760 --> 00:08:37,240 Bezgranicznie się pan myli, nadinspektorze. 143 00:08:37,760 --> 00:08:40,560 Proszę wyjaśnić swoje zaabsorbowanie trawnikiem. 144 00:08:40,640 --> 00:08:44,600 Jestem zafrasowany kwestią śladów stóp. 145 00:08:44,680 --> 00:08:47,880 Sir Oswalda? Czy napastnika? 146 00:08:50,080 --> 00:08:51,240 Chwileczkę. 147 00:08:52,640 --> 00:08:53,840 Ślady są jedne. 148 00:08:55,640 --> 00:08:56,560 W rzeczy samej. 149 00:08:57,240 --> 00:08:59,360 - To wgniecenie. - Mmm? 150 00:09:02,800 --> 00:09:04,800 To tu sir Oswald znalazł pistolet? 151 00:09:05,360 --> 00:09:06,800 Musimy tak mniemać, tak. 152 00:09:07,560 --> 00:09:09,920 Upuścił go uciekający napastnik. 153 00:09:12,720 --> 00:09:16,200 Ale jeśli ślady należą tylko do jednej osoby, to absurd. 154 00:09:18,160 --> 00:09:21,480 A sir Oswald powiedział, że znalazł pistolet na trawniku. 155 00:09:22,680 --> 00:09:24,880 - Rozumiem już zaabsorbowanie. - [śmieje się] 156 00:09:25,400 --> 00:09:29,880 Ślady należą do jednej osoby, a na trawniku miały niby być dwie. 157 00:09:30,840 --> 00:09:31,760 Hmm. 158 00:09:32,840 --> 00:09:34,680 Coś tu się nie zgadza, prawda? 159 00:09:36,160 --> 00:09:37,840 Multum rzeczy. 160 00:09:40,280 --> 00:09:42,640 Dość pokaźne to wgniecenie od pistoletu. 161 00:09:44,000 --> 00:09:45,720 Zniszczyło piękny trawnik. 162 00:09:46,320 --> 00:09:49,880 To wydaje się dziwne, jeśli pistolet upuścił ktoś w biegu. 163 00:09:50,600 --> 00:09:52,720 Moją hipotezą roboczą byłoby, 164 00:09:54,040 --> 00:09:55,520 że pistolet rzucono. 165 00:09:56,560 --> 00:09:58,400 Z dość daleka. 166 00:09:59,920 --> 00:10:01,560 I z dość znaczną siłą. 167 00:10:08,000 --> 00:10:09,520 Sir Oswald. Co pan myśli? 168 00:10:09,600 --> 00:10:13,000 Uuu. Myślę o multum rzeczy, lady Eileen, 169 00:10:13,080 --> 00:10:17,480 ale póki „myślę” nie zamieni się w „wiem”, wolę nie mówić o nich na głos. 170 00:10:18,600 --> 00:10:20,080 Nowatorskie podejście. 171 00:10:20,160 --> 00:10:21,360 Mmm. 172 00:10:22,720 --> 00:10:24,400 Oby zyskało na popularności. 173 00:10:28,160 --> 00:10:33,600 Poprosiłem moich ludzi, by zwołali wszystkich w środku. 174 00:10:34,200 --> 00:10:35,800 Wielce mi pani pomogła. 175 00:10:37,280 --> 00:10:40,160 Doprawdy? W jaki sposób? 176 00:10:40,240 --> 00:10:42,280 Dwa naboje. 177 00:10:43,120 --> 00:10:46,200 Jeden znaleziony w tym pokoju. 178 00:10:46,280 --> 00:10:49,120 Drugi, na zewnątrz. 179 00:10:49,200 --> 00:10:50,160 Tak więc… 180 00:10:50,240 --> 00:10:54,880 - [cicho] Panno Wade. Panno Wade. - Więc ten nabój wystrzelono z… 181 00:10:54,960 --> 00:10:56,760 Lady Coote, jakiś problem? 182 00:10:56,840 --> 00:10:57,840 Tak. 183 00:10:58,640 --> 00:11:00,800 - Chyba zgubiła pani kolczyk. - Tak? 184 00:11:00,880 --> 00:11:02,400 - Możemy skupić… - Tak. 185 00:11:02,480 --> 00:11:05,560 Dał mi je brat. Pewnie jest w pokoju. Muszę tam iść. 186 00:11:05,640 --> 00:11:07,880 Czy jeden z konstabli pójdzie ze mną? 187 00:11:07,960 --> 00:11:09,640 To zajmie chwileczkę. 188 00:11:11,160 --> 00:11:13,800 Turner, idź. Szybko i sprawnie. 189 00:11:19,800 --> 00:11:21,720 [Bundle] Jak się pan czuje, doktorze? 190 00:11:22,320 --> 00:11:23,200 Zdradzony. 191 00:11:23,680 --> 00:11:26,240 Przybyłem, bo obiecano mi bezpieczeństwo. 192 00:11:27,440 --> 00:11:31,080 Zostałem odurzony. Dzieło mojego życia skradzione. 193 00:11:31,160 --> 00:11:33,640 Ktoś tutaj wie więcej, niż mówi. 194 00:11:33,720 --> 00:11:35,960 Dotrę do tego, doktorze Matip. 195 00:11:36,800 --> 00:11:39,600 Receptura nie mogła opuścić terenu. 196 00:11:39,680 --> 00:11:42,400 - Bezwzględnie ufam nadinspektorowi. - Dziękuję. 197 00:11:42,480 --> 00:11:45,160 Wciąż zastanawiam się, kto do mnie strzelał. 198 00:11:45,240 --> 00:11:47,400 - Cóż… Cóż… - [Jimmy] Czy tutaj wróci? 199 00:11:47,480 --> 00:11:49,040 A może jest w tym pokoju? 200 00:11:51,240 --> 00:11:54,560 Siedzi wśród nas, hmm? Na widoku. 201 00:11:55,200 --> 00:11:56,240 [Lomax] Co? 202 00:11:56,880 --> 00:11:59,440 Co pan insynuuje, Thesiger? 203 00:11:59,520 --> 00:12:01,640 [stanowczo] Panowie, panie, proszę. 204 00:12:01,720 --> 00:12:06,240 Wszystko w odpowiedniej kolejności. Jak już mówiłem, dwa naboje… 205 00:12:06,320 --> 00:12:08,040 Co to jest, nadinspektorze? 206 00:12:08,880 --> 00:12:11,040 Lady Eileen, chciałbym wyjaśnić… 207 00:12:11,120 --> 00:12:12,520 Dobrze, niech będzie. 208 00:12:12,600 --> 00:12:13,760 [stukot kuli] 209 00:12:16,400 --> 00:12:17,560 Dowód rzeczowy Z. 210 00:12:18,080 --> 00:12:21,040 To jest, a raczej niegdyś była, rękawiczka. 211 00:12:21,120 --> 00:12:26,280 Znaleziono ją w palenisku. Niemal całkowicie spalona, aczkolwiek nie. 212 00:12:26,360 --> 00:12:29,560 Ktoś zechciałby ją przymierzyć? 213 00:12:34,480 --> 00:12:35,600 Mmm? 214 00:12:36,920 --> 00:12:40,120 - Mogę to zrobić. - Dziękuję, sir. Jakże to uprzejme. 215 00:12:42,040 --> 00:12:43,560 - Proszę. - [Jimmy wzdycha] 216 00:12:44,840 --> 00:12:46,040 Postrzępiona. 217 00:12:49,000 --> 00:12:52,320 To ślady zębów? Skąd by się tam wzięły? 218 00:12:52,400 --> 00:12:53,680 Ćśś. 219 00:12:54,160 --> 00:12:55,080 [Battle] Ach! 220 00:12:56,360 --> 00:12:58,480 Widzicie państwo? Bardzo duża. 221 00:12:58,560 --> 00:13:01,320 O wiele za duża dla pana. 222 00:13:01,400 --> 00:13:02,320 Dziękuję. 223 00:13:02,400 --> 00:13:03,720 O już. 224 00:13:04,840 --> 00:13:08,320 Jeśli mógłbym wrócić do kwestii dwóch naboi, 225 00:13:08,400 --> 00:13:11,760 jednego z tego pokoju, drugiego z zewnątrz domu. 226 00:13:11,840 --> 00:13:16,680 Ten nabój wystrzelono z Colta 11 pana Thesigera. 227 00:13:16,760 --> 00:13:17,880 Leopolda. 228 00:13:17,960 --> 00:13:18,960 Dziękuję. Leopol… 229 00:13:20,360 --> 00:13:22,400 Musnął skrzydło okna 230 00:13:22,480 --> 00:13:25,880 i znalazłem go w pniu tego cisu. 231 00:13:25,960 --> 00:13:27,480 Tego oto kolegę 232 00:13:28,480 --> 00:13:31,920 wystrzelono z półautomatycznego Mausera 32. 233 00:13:32,520 --> 00:13:35,760 Przebił się przez rękę pana Thesigera… 234 00:13:35,840 --> 00:13:37,760 Wciąż trzymamy się razem. 235 00:13:37,840 --> 00:13:40,280 - Dziękuję, pani Thesiger. - [cicho] Przepraszam. 236 00:13:40,760 --> 00:13:45,840 …i wbił się w fotel. 237 00:13:45,920 --> 00:13:49,880 Wystrzelono go z broni znalezionej na trawniku przez sir Oswalda. 238 00:13:49,960 --> 00:13:52,840 Tylko jego odciski są obecne na broni. 239 00:13:52,920 --> 00:13:56,440 Chyba że strzelec założył rękawiczki. 240 00:13:57,480 --> 00:14:00,480 Nadal nie pojmuję śladów zębów. Czemu… 241 00:14:01,080 --> 00:14:03,000 - Proszę kontynuować. - Dziękuję. 242 00:14:05,160 --> 00:14:09,720 Czy któryś z panów mógłby wziąć pistolet 243 00:14:10,520 --> 00:14:13,400 i nim rzucić? 244 00:14:13,480 --> 00:14:14,880 Może sir Oswald? 245 00:14:16,400 --> 00:14:18,320 - Ja? - Jak miło, sir. 246 00:14:18,920 --> 00:14:21,840 Proszę podejść do okna. 247 00:14:22,520 --> 00:14:23,440 Proszę podejść. 248 00:14:25,960 --> 00:14:28,560 I cisnąć nim na środek trawnika. 249 00:14:29,240 --> 00:14:30,400 Cisnąć? 250 00:14:30,480 --> 00:14:35,120 Jeśli byłby pan tak miły. Proszę dobrze nim cisnąć, a ja wyjdę. 251 00:14:39,240 --> 00:14:41,600 [Lady Coote] To godny zaufania policjant? 252 00:14:41,680 --> 00:14:44,600 Może prosić Oswalda, aby czymś ciskał? 253 00:14:44,680 --> 00:14:47,200 Próbujemy ustalić, co się wydarzyło. 254 00:14:47,280 --> 00:14:48,800 - [Oswald] No dobrze. - Hmm. 255 00:14:57,720 --> 00:14:59,040 Do dzieła. 256 00:15:02,720 --> 00:15:03,560 [stęka] 257 00:15:09,680 --> 00:15:11,480 Cudowne ciśnięcie, sir. 258 00:15:12,000 --> 00:15:15,080 - Nie potrzebuję twoich pochwał, Bateman. - Nie, sir. 259 00:15:15,160 --> 00:15:17,080 Trochę to osobliwe, czyż nie? 260 00:15:17,160 --> 00:15:20,560 Ciskanie bronią, nim mieliśmy szansę wrzucić coś na ruszt. 261 00:15:20,640 --> 00:15:22,040 [stukot drzwi] 262 00:15:25,000 --> 00:15:27,160 [Oswald] Zadowolony, nadinspektorze? 263 00:15:27,240 --> 00:15:30,720 Tak. Dziękuję, sir Oswaldzie. Yyy… 264 00:15:30,800 --> 00:15:35,200 Pistolet zrobił takie samo wgniecenie co poprzednio. 265 00:15:36,120 --> 00:15:39,920 Choć udało się panu nim cisnąć jakieś dziesięć metrów dalej. 266 00:15:40,000 --> 00:15:43,960 No ale jest pan potężnie zbudowanym mężczyzną, prawda? 267 00:15:44,040 --> 00:15:46,240 Nie rozumiem, co pan sugeruje. 268 00:15:46,320 --> 00:15:48,320 Nic nie sugeruję, sir. Sprawdzam. 269 00:15:48,400 --> 00:15:50,920 Wydaje mi się to oczywiste. 270 00:15:51,000 --> 00:15:54,360 - Hę? - Napastnik, po odurzeniu Matipa, 271 00:15:54,440 --> 00:15:58,600 ukradł dokumenty i schodził po bluszczu, gdy natknął się na Thesigera, 272 00:15:58,680 --> 00:16:02,600 strzelił, bum, unieszkodliwiając go, 273 00:16:02,680 --> 00:16:06,880 cisnął pistolet, pobiegł wzdłuż tarasu i szutrowej ścieżki. 274 00:16:06,960 --> 00:16:11,000 A tam złapaliby go moi ludzie, jak stało się to z panną Wade. 275 00:16:11,080 --> 00:16:13,560 Wciąż nieobecną panną Wade. 276 00:16:14,440 --> 00:16:15,600 Heh. 277 00:16:15,680 --> 00:16:18,280 Chyba sam się po nią pofatyguję. 278 00:16:18,840 --> 00:16:21,360 Eee, proszę wszystkich, by pozostali tutaj. 279 00:16:21,440 --> 00:16:23,880 Konstablu, nikt nie wychodzi. 280 00:16:23,960 --> 00:16:26,920 - [konstabl] Oczywiście. - [Bundle] Nie miał na myśli mnie. 281 00:16:28,600 --> 00:16:29,920 Turner! 282 00:16:30,000 --> 00:16:31,800 O nie. 283 00:16:33,320 --> 00:16:36,240 Dobry Boże, zadano mu nie lada cios. 284 00:16:36,320 --> 00:16:37,880 Och! Nie ma Loraine. 285 00:16:37,960 --> 00:16:39,360 [Battle burczy] 286 00:16:39,440 --> 00:16:40,560 [warkot silnika] 287 00:16:40,640 --> 00:16:42,640 [budująca zagadkowość muzyka] 288 00:16:49,160 --> 00:16:52,560 Co się dzieje, nadinspektorze? Słyszeliśmy silnik pojazdu. 289 00:16:52,640 --> 00:16:54,640 Loraine odjechała państwa autem. 290 00:16:54,720 --> 00:16:56,080 - Co? - Chłopcy, ze mną. 291 00:16:56,160 --> 00:16:57,200 [Bill i Jimmy] Co? 292 00:16:57,280 --> 00:17:01,360 - Czyli Loraine cię napadła? - Rozróżniam jegomościa od jegomościni. 293 00:17:01,440 --> 00:17:04,080 - [Battle] To moje śledztwo. - [Bundle] Więc w drogę. 294 00:17:04,160 --> 00:17:07,040 - Nie. Nadinspektorze, nie tędy. - Co? Hmm? 295 00:17:07,120 --> 00:17:10,680 Pana samochód przestawiono na tyły. Nieco szpeci. 296 00:17:11,280 --> 00:17:12,280 Czyżby? 297 00:17:13,320 --> 00:17:15,600 [dramatyczna muzyka] 298 00:17:17,600 --> 00:17:19,960 Spieszy się jej, jadę główną drogą. 299 00:17:20,040 --> 00:17:22,880 Zajedźmy na dworzec. Może porzuci samochód. 300 00:17:22,960 --> 00:17:25,560 Rzekł prawdziwy mózg kryminalnych operacji. 301 00:17:25,640 --> 00:17:27,760 - Dziękuję, Williamie. - [zgrzyt] 302 00:17:27,840 --> 00:17:30,040 Ostrożnie. Chcemy wyjść z tego cało. 303 00:17:30,120 --> 00:17:32,320 [Bundle] Nie krytykuj mojej jazdy, Jimmy. 304 00:17:32,400 --> 00:17:34,440 Ten dzień jest już nieznośny, 305 00:17:34,520 --> 00:17:37,760 cała sprawa z Loraine i te… potworne oświadczyny. 306 00:17:37,840 --> 00:17:40,920 - Co? Kto ci się oświadczył? - George Lomax. Koszmar. 307 00:17:41,560 --> 00:17:44,520 - Nie możesz go poślubić. - Tu akurat się zgadzamy. 308 00:17:44,600 --> 00:17:47,760 - Miałabyś wygodne życie. - Nie chcę wygodnego życia. 309 00:17:47,840 --> 00:17:50,080 Twój styl jazdy to potwierdza. 310 00:17:51,040 --> 00:17:53,280 [dalszy ciąg dramatycznej muzyki] 311 00:17:55,040 --> 00:17:57,880 - [Jimmy] Bundle, zatrzymaj się! - [pisk opon] 312 00:18:01,000 --> 00:18:02,400 [Jimmy] A nie mówiłem? 313 00:18:02,480 --> 00:18:04,080 DWORZEC MARKET BASING 314 00:18:06,360 --> 00:18:08,680 - Sprawdźmy perony. - [policjant gwiżdże] 315 00:18:08,760 --> 00:18:09,720 [zegar bije] 316 00:18:09,800 --> 00:18:13,520 - Z drogi. Kryzys wagi państwowej. - Ty tutaj! Ja trzy i cztery. 317 00:18:14,960 --> 00:18:18,520 - [konduktor] Proszę wsiadać! - [Bundle] O nie. Przepraszam. 318 00:18:20,560 --> 00:18:23,680 [Bill] Widzę ją. Peron pierwszy. Wsiada. Biegiem! 319 00:18:23,760 --> 00:18:25,880 - [Jimmy] Bundle! - Z drogi! Odsunąć się! 320 00:18:25,960 --> 00:18:28,160 - Nie! - [konduktor gwiżdże i stęka] 321 00:18:28,680 --> 00:18:30,600 - Jimmy! - [Jimmy] Zatrzymać pociąg! 322 00:18:30,680 --> 00:18:33,000 - Natychmiast wsiadać. - Dziękuję panu. 323 00:18:33,080 --> 00:18:34,600 [gwizd lokomotywy] 324 00:18:34,680 --> 00:18:36,040 [syk pary] 325 00:18:36,120 --> 00:18:37,560 [zgrzyt kół] 326 00:18:38,760 --> 00:18:40,760 [dalszy ciąg dramatycznej muzyki] 327 00:18:46,400 --> 00:18:50,840 Widzieli państwo kobietę z kopertą? Na jej twarzy maluje się poczucie winy. 328 00:18:50,920 --> 00:18:53,240 - Nie? - [Bundle] Ktokolwiek? Nie? 329 00:18:54,080 --> 00:18:55,040 [Jimmy] Atrakcyjna. 330 00:18:55,120 --> 00:18:58,760 Może pójdę do przodu, a wy sprawdzicie tu wszystkie siedzenia? 331 00:18:58,840 --> 00:19:01,600 - Po co marnować czas. - [Jimmy] Czy to mądre, druhu? 332 00:19:01,680 --> 00:19:04,120 Przechytrzyła już policjanta. 333 00:19:04,200 --> 00:19:06,080 Nie boję się jej, Jimmy. 334 00:19:07,040 --> 00:19:08,680 Skąd go masz, Bill? 335 00:19:08,760 --> 00:19:11,080 Wykorzystałem zamieszanie w Wyvern. 336 00:19:11,160 --> 00:19:12,200 [Bundle] To dowód. 337 00:19:12,280 --> 00:19:14,080 Potrzebujesz ochrony, Bundle. 338 00:19:19,080 --> 00:19:23,680 Wydaje mi się, czy nasz William zachowuje się nieco osobliwie? 339 00:19:23,760 --> 00:19:26,160 Czemu chciał iść do przodu? 340 00:19:26,240 --> 00:19:27,680 Co sugerujesz? 341 00:19:29,520 --> 00:19:33,160 A jeśli to Bill otruł Matipa, zabrał recepturę, 342 00:19:33,240 --> 00:19:37,600 rzucił ją do Loraine, która czekała w ukryciu, 343 00:19:37,680 --> 00:19:41,400 zaatakował mnie, by odwrócić uwagę i umożliwić jej ucieczkę? 344 00:19:41,480 --> 00:19:43,120 Jego pokój był pusty. 345 00:19:43,200 --> 00:19:46,160 Znał nasz plan obserwacji, wiedział, gdzie będę, 346 00:19:46,240 --> 00:19:48,160 i wiedział, że miał wolną drogę. 347 00:19:48,240 --> 00:19:50,200 [ponura muzyka] 348 00:19:50,280 --> 00:19:53,080 Był ze mną, gdy poszłam do klubu Siedem Zegarów. 349 00:19:53,160 --> 00:19:55,080 Gdy byłam zamknięta w tej sali. 350 00:19:56,120 --> 00:19:59,760 Uważasz, że jest w zmowie z Loraine? 351 00:19:59,840 --> 00:20:02,440 Uważam, że musimy być ostrożni. 352 00:20:04,640 --> 00:20:05,640 Przepraszam. 353 00:20:12,440 --> 00:20:14,240 [gwizd lokomotywy] 354 00:20:21,160 --> 00:20:23,240 - Bill? - [Bill] Bundle? 355 00:20:24,000 --> 00:20:26,520 Tutaj. Mam ją. 356 00:20:26,600 --> 00:20:29,440 [cicho] Jak dogodnie. Uważaj, Bundle. 357 00:20:29,520 --> 00:20:32,600 Miała próbkę i recepturę. To dowód, że za tym stoi. 358 00:20:32,680 --> 00:20:35,960 Próbuję mu powiedzieć, że się myli. Mogę to wyjaśnić. 359 00:20:36,040 --> 00:20:37,440 Będziesz musiała. 360 00:20:40,120 --> 00:20:42,720 Czemu uciekłaś i zabrałaś recepturę? 361 00:20:42,800 --> 00:20:43,800 Dla Gerry’ego. 362 00:20:44,680 --> 00:20:45,680 Dlatego zginął. 363 00:20:45,760 --> 00:20:49,120 - Robię to na jego cześć. - Ni przez chwilę ci nie wierzę. 364 00:20:51,880 --> 00:20:54,120 Sądzisz, że można ufać tym mężczyznom? 365 00:20:54,200 --> 00:20:56,680 - Gerry tak nie sądził. - Nie mów o Gerrym. 366 00:20:57,400 --> 00:20:59,720 Chcesz go wykorzystać w ramach ratunku? 367 00:21:05,200 --> 00:21:08,760 Odurzyłaś Matipa tą samą trucizną, która zabiła Gerry’ego. 368 00:21:09,600 --> 00:21:12,680 Myślałam, że to Lady Coote, ale teraz wiem, że to ty. 369 00:21:14,520 --> 00:21:16,560 Byłaś na przyjęciu w Chimneys. 370 00:21:18,280 --> 00:21:19,640 Otrułaś Gerry’ego. 371 00:21:20,160 --> 00:21:22,360 [prycha] Mylisz się. 372 00:21:23,800 --> 00:21:26,160 Nie mam jeszcze pełnego obrazu sytuacji. 373 00:21:27,200 --> 00:21:29,720 - Nie zaatakowałaś Jimmy’ego. - Mamy ją. 374 00:21:29,800 --> 00:21:31,560 - Cicho, Bill. - [Bill wzdycha] 375 00:21:33,480 --> 00:21:35,560 - Pokaż bilet. - [Bill i Jimmy] Co? 376 00:21:35,640 --> 00:21:36,600 Co proszę? 377 00:21:36,680 --> 00:21:38,400 Pokaż bilet, mówię. 378 00:21:40,880 --> 00:21:43,360 - [prycha] - Albo Bill cię zastrzeli, prawda? 379 00:21:43,960 --> 00:21:45,160 Tak, tak. 380 00:21:45,240 --> 00:21:46,320 [sapie] 381 00:21:51,440 --> 00:21:54,080 Jesteś przedziwnym stworzeniem. 382 00:21:54,160 --> 00:21:56,880 To nie czas ani miejsce na kontrolę biletów… 383 00:21:56,960 --> 00:21:58,360 Jimmy, nadążaj. 384 00:22:02,720 --> 00:22:04,080 To było zaplanowane. 385 00:22:06,600 --> 00:22:09,640 Miała czas w Wyvern Abbey, by zaplanować ucieczkę. 386 00:22:11,160 --> 00:22:13,480 Chciała zdążyć na ten konkretny pociąg. 387 00:22:16,400 --> 00:22:19,200 Myślałam, że spotkasz się z kimś u celu. 388 00:22:19,800 --> 00:22:22,280 To bilet tylko do kolejnej stacji. 389 00:22:25,720 --> 00:22:27,800 Tam przekażesz recepturę? 390 00:22:38,720 --> 00:22:39,760 Och… 391 00:22:40,560 --> 00:22:41,560 [wzdycha] 392 00:22:42,200 --> 00:22:43,560 Pomóż mi, Jimmy. 393 00:22:44,600 --> 00:22:45,640 [bierze wdech] 394 00:22:46,960 --> 00:22:48,440 [Bill] Jimmy, opuść broń. 395 00:22:51,280 --> 00:22:52,440 Jimmy, nie. 396 00:22:52,520 --> 00:22:54,160 Loraine. [wzdycha] 397 00:22:55,120 --> 00:22:56,200 [cmoka] 398 00:22:56,760 --> 00:23:00,320 Obawiam się, że jestem dopełnieniem tego obrazu. 399 00:23:02,520 --> 00:23:04,000 Rękawica w palenisku. 400 00:23:06,640 --> 00:23:09,440 Dlatego nadinspektor bardzo się nią interesował. 401 00:23:11,040 --> 00:23:12,480 I ślady zębów. 402 00:23:14,880 --> 00:23:16,240 Teraz wszystko ma sens. 403 00:23:16,320 --> 00:23:17,400 Słucham? 404 00:23:18,200 --> 00:23:19,920 Broń trzymasz w lewej ręce. 405 00:23:21,360 --> 00:23:22,560 I cóż z tego? 406 00:23:24,960 --> 00:23:27,040 W Wyvern Abbey nie było napastnika. 407 00:23:28,280 --> 00:23:29,360 Upozorowałeś to. 408 00:23:31,440 --> 00:23:32,800 Sam się postrzeliłeś, 409 00:23:34,080 --> 00:23:35,320 by wszyscy usłyszeli. 410 00:23:36,880 --> 00:23:38,880 Na lewej dłoni miałeś rękawiczkę. 411 00:23:39,600 --> 00:23:41,640 Była na ciebie za duża. 412 00:23:41,720 --> 00:23:45,080 Aby nie zostawić odcisków palców, ściągnąłeś ją zębami. 413 00:23:47,080 --> 00:23:48,320 I wrzuciłeś do ognia. 414 00:23:50,000 --> 00:23:53,400 Pistolet rzuciłeś z biblioteki na trawnik. 415 00:23:55,120 --> 00:23:57,600 To ty to zrobiłeś, nie sir Oswald. 416 00:24:00,640 --> 00:24:02,080 Prawie to rozpracowałam. 417 00:24:02,560 --> 00:24:05,640 Niech to dunder świśnie. Nie wierzę, że lepiej rzuca. 418 00:24:06,280 --> 00:24:10,320 Gdyby Lomax dbał, by w nocy podkładano do ognia, nic by nie zostało. 419 00:24:10,400 --> 00:24:12,720 To wszystko miało odwrócić naszą uwagę, 420 00:24:13,320 --> 00:24:17,240 żeby ona mogła otruć Matipa i wykraść recepturę. 421 00:24:18,960 --> 00:24:20,800 Rzeczywiście jesteś bystra. 422 00:24:21,680 --> 00:24:23,800 - [Bill] Koniec waszej gry. - [prycha] 423 00:24:24,520 --> 00:24:27,200 Odłóż broń, Jimmy. 424 00:24:27,920 --> 00:24:30,480 - Bill! - Bundle, nie ruszaj się. 425 00:24:31,800 --> 00:24:33,000 Dziękuję. 426 00:24:39,920 --> 00:24:41,560 Otruła Gerry’ego. 427 00:24:44,600 --> 00:24:45,960 Postrzeliłeś Ronny’ego. 428 00:24:48,320 --> 00:24:50,320 Przyzwoita z ciebie osoba, Bundle. 429 00:24:51,040 --> 00:24:55,160 Ale jesteś odrobinę za bystra, co czyni cię kłopotliwą. 430 00:24:56,920 --> 00:25:01,400 Jeśli mamy przekazać recepturę i, co ważniejsze, dostać zapłatę, 431 00:25:02,120 --> 00:25:06,280 musimy wyeliminować kłopotliwe elementy. 432 00:25:06,360 --> 00:25:07,360 Jimmy. 433 00:25:08,920 --> 00:25:10,480 Chciałabym coś powiedzieć. 434 00:25:10,560 --> 00:25:12,880 - Ech, co teraz? - Orientuj się. 435 00:25:12,960 --> 00:25:14,160 [Jimmy jęczy] 436 00:25:17,120 --> 00:25:18,760 - [stęka] - [jęczy] 437 00:25:19,560 --> 00:25:22,440 Bill. Bill, słyszysz mnie? Bill. 438 00:25:25,280 --> 00:25:27,240 Co… Postrzelił mnie. 439 00:25:28,920 --> 00:25:30,000 [stęka] 440 00:25:30,680 --> 00:25:33,080 Nabój trafił w obudowę Matipa. 441 00:25:33,160 --> 00:25:35,160 Nie lada wynalazek. 442 00:25:37,200 --> 00:25:38,360 Uratował mi życie. 443 00:25:38,440 --> 00:25:40,520 Pędzę za Jimmym. Ma recepturę. 444 00:25:40,600 --> 00:25:43,640 - Pozwól mi. - Musisz zatrzymać pociąg. 445 00:25:43,720 --> 00:25:47,000 - Nie mogą dotrzeć na miejsce spotkania. - Jak? 446 00:25:47,080 --> 00:25:48,920 Powiedz, że jesteś z MSZ. 447 00:25:49,000 --> 00:25:51,880 Jesteśmy w Anglii. To gestia MSW. 448 00:25:53,880 --> 00:25:55,440 [dramatyczna muzyka] 449 00:25:55,520 --> 00:25:57,280 [gwizd lokomotywy] 450 00:25:58,920 --> 00:25:59,920 Przepraszam. 451 00:26:11,880 --> 00:26:13,920 [szum rozmów pasażerów] 452 00:26:20,400 --> 00:26:22,600 Zatrzymaj pociąg, Bill. 453 00:26:30,240 --> 00:26:32,200 KARA ZA NIEUZASADNIONE UŻYCIE 5 £ 454 00:26:34,880 --> 00:26:35,840 Mmm. 455 00:26:36,520 --> 00:26:39,000 [gwizd lokomotywy] 456 00:27:02,880 --> 00:27:04,160 Koniec gierek, Jimmy. 457 00:27:05,760 --> 00:27:07,320 Wszyscy wychodzą, już! 458 00:27:07,400 --> 00:27:10,080 Wynocha, chodu! Albo wszystkich wystrzelam. 459 00:27:10,160 --> 00:27:12,720 - Szybciej, wychodzić! Już. - [Bundle] Wychodźcie. 460 00:27:13,720 --> 00:27:15,640 Wynosić się! Już! 461 00:27:18,360 --> 00:27:19,840 Zastrzelisz mnie? 462 00:27:21,040 --> 00:27:22,400 Tak samo jak Ronny’ego? 463 00:27:23,360 --> 00:27:25,120 W porządku. Tak. 464 00:27:26,960 --> 00:27:27,960 To byłem ja. 465 00:27:29,560 --> 00:27:30,960 Ale nie miałem wyboru. 466 00:27:32,040 --> 00:27:33,880 Trochę za dużo się dowiedział. 467 00:27:34,560 --> 00:27:36,120 Chciał ze mną porozmawiać. 468 00:27:36,640 --> 00:27:39,040 Bardzo sumienny ten nasz Ronald. 469 00:27:39,600 --> 00:27:41,240 Niezbyt mu się to opłaciło. 470 00:27:43,120 --> 00:27:46,680 Bundle, naprawdę musisz zrozumieć. 471 00:27:46,760 --> 00:27:48,600 Nic nie zrobiłem Gerry’emu. 472 00:27:48,680 --> 00:27:50,400 Lubiłem Gerry’ego. 473 00:27:50,480 --> 00:27:53,720 To sprawka Loraine. Całą noc zatruwała mu szampana, 474 00:27:53,800 --> 00:27:55,560 uśmiechając się słodko. 475 00:27:58,000 --> 00:28:01,520 Zostawiła butelkę na szafce, żeby wyglądało to jak… 476 00:28:02,000 --> 00:28:04,000 Jak coś, do czego nie doszło. 477 00:28:04,080 --> 00:28:05,880 [Bundle] Był twoim przyjacielem. 478 00:28:08,160 --> 00:28:10,320 A te budziki nad kominkiem? 479 00:28:10,400 --> 00:28:11,760 To akurat ja zrobiłem. 480 00:28:12,400 --> 00:28:13,960 Musiałem jakoś was zmylić. 481 00:28:14,040 --> 00:28:16,920 Wiedziałem, że Ronny i Bill planują żart z zegarkami, 482 00:28:17,000 --> 00:28:20,240 a Gerry wspomniał o Siedmiu Zegarach, ale żałował. 483 00:28:20,320 --> 00:28:22,160 Więc jak z nieba mi to spadło. 484 00:28:22,240 --> 00:28:24,560 Ronny próbował mi powiedzieć, że to ty. 485 00:28:24,640 --> 00:28:25,720 Gdy umierał. 486 00:28:26,520 --> 00:28:27,440 Powiedz… 487 00:28:27,920 --> 00:28:28,960 Jimmy’emu 488 00:28:29,600 --> 00:28:30,800 Thesigerowi… 489 00:28:31,320 --> 00:28:32,320 Siedem… 490 00:28:33,680 --> 00:28:34,720 Zegarów. 491 00:28:35,480 --> 00:28:37,320 Nie zrozumiałam, o co chodziło. 492 00:28:40,240 --> 00:28:43,960 Wielka szkoda, że teraz już rozumiesz. Gdy jesteśmy tak blisko. 493 00:28:47,240 --> 00:28:49,840 Pewnie oferta udziału w zyskach nic nie da? 494 00:28:50,400 --> 00:28:52,280 O to w tym wszystkim chodzi? 495 00:28:53,160 --> 00:28:54,000 O pieniądze? 496 00:28:54,080 --> 00:28:56,920 A niby o co? Jestem w sytuacji podbramkowej. 497 00:28:57,000 --> 00:29:01,080 Mam długi znacznie większe niż aktywa, i codziennie jest gorzej. 498 00:29:01,160 --> 00:29:03,040 To was nie usprawiedliwia. 499 00:29:03,120 --> 00:29:04,520 Nie zastrzelisz mnie. 500 00:29:04,600 --> 00:29:06,400 Nikt cię nie będzie opłakiwał. 501 00:29:06,480 --> 00:29:08,760 To okrutne. Może zrobi to moja matka. 502 00:29:08,840 --> 00:29:10,520 Zastrzelenie ciebie ma sens. 503 00:29:11,720 --> 00:29:12,720 Dla Ronny’ego. 504 00:29:13,720 --> 00:29:14,920 I dla Gerry’ego. 505 00:29:16,000 --> 00:29:18,760 Dla wszystkich zdradzonych przez ten twój plan. 506 00:29:18,840 --> 00:29:20,600 Sądzisz, że ja go wymyśliłem? 507 00:29:20,680 --> 00:29:21,600 Bundle. 508 00:29:22,720 --> 00:29:26,120 Oboje wiemy, że nie mam do tego ani głowy, ani kontaktów. 509 00:29:27,320 --> 00:29:28,600 Co ty pleciesz? 510 00:29:28,680 --> 00:29:30,560 Odłóż broń, to ci powiem. 511 00:29:31,520 --> 00:29:34,000 - Przestań kłamać, Jimmy. - Mówię prawdę. 512 00:29:34,080 --> 00:29:37,320 Strzelając do mnie, zabijesz jedynie pszczołę robotnicę. 513 00:29:37,400 --> 00:29:39,040 Co ty pleciesz? 514 00:29:40,160 --> 00:29:41,160 Mów. 515 00:29:43,800 --> 00:29:46,400 Loraine nie ma spotkania na następnej stacji. 516 00:29:47,840 --> 00:29:49,400 To nie jest częścią planu. 517 00:29:50,560 --> 00:29:53,040 Niczego nie przekazuje na następnej stacji. 518 00:29:54,360 --> 00:29:55,440 Robi to w pociągu. 519 00:29:58,400 --> 00:30:02,120 Osoba, która obmyśliła ten plan jest na początku składu pociągu. 520 00:30:04,920 --> 00:30:05,760 Kłamca. 521 00:30:05,840 --> 00:30:07,920 Przedział pierwszej klasy, za lokomotywą. 522 00:30:08,960 --> 00:30:11,640 Tam czeka osoba, która za tym stoi. 523 00:30:11,720 --> 00:30:14,720 Miała kontakty w kraju i za granicą. 524 00:30:15,880 --> 00:30:18,560 Nie możesz strzelić. Pomogłem. To przesada. 525 00:30:18,640 --> 00:30:20,000 - [stęka] - [Jimmy jęczy] 526 00:30:21,160 --> 00:30:23,560 [Jimmy krzyczy i jęczy] 527 00:30:24,160 --> 00:30:26,280 Nie mów mi, co jest przesadą. 528 00:30:29,760 --> 00:30:32,480 Nie zalecam iść do przodu, Bundle! 529 00:30:32,560 --> 00:30:33,760 Mówię poważnie. 530 00:30:34,360 --> 00:30:35,200 Z drogi. 531 00:30:37,520 --> 00:30:40,680 - [pisk kół] - [gwizd lokomotywy] 532 00:30:42,640 --> 00:30:46,400 On jest poszukiwany. Proszę go pilnować, aż przybędzie policja. 533 00:30:46,480 --> 00:30:47,920 [zgrzytliwy pisk kół] 534 00:30:51,240 --> 00:30:53,360 - [syk pary] - [okrzyki pasażerów] 535 00:30:56,200 --> 00:30:58,640 [szum rozmów] 536 00:31:11,920 --> 00:31:16,600 O nie, panno Wade. Zostaje pani tutaj do przyjazdu policji. 537 00:31:16,680 --> 00:31:18,920 Wielkością odpowiada więziennej celi. 538 00:31:19,000 --> 00:31:22,240 Proszę się spokojnie przyzwyczajać. 539 00:31:22,320 --> 00:31:23,360 Nie. 540 00:31:23,440 --> 00:31:24,800 [Loraine łomocze w drzwi] 541 00:31:25,680 --> 00:31:28,200 [szum zaniepokojonych rozmów] 542 00:31:29,120 --> 00:31:31,480 Bundle, nie uwierzysz, co się stało. 543 00:31:31,560 --> 00:31:33,960 - Zostań tu, Bill. - Bundle? Bundle. 544 00:31:34,040 --> 00:31:35,800 [Loraine puka w drzwi] 545 00:31:35,880 --> 00:31:38,240 [złowieszcza muzyka] 546 00:31:50,880 --> 00:31:53,200 [szybkie tykanie zegarów] 547 00:32:05,120 --> 00:32:05,960 [Bundle] Och. 548 00:32:06,040 --> 00:32:07,760 [muzyka cichnie] 549 00:32:10,880 --> 00:32:11,880 Bundle. 550 00:32:12,760 --> 00:32:14,920 - Co ty tu robisz? - Mamo? 551 00:32:16,240 --> 00:32:17,360 A co ty tu robisz? 552 00:32:18,760 --> 00:32:21,960 U! Wygląda na to, że mamy postój. 553 00:32:22,040 --> 00:32:24,320 Yyy, krowy na torach? 554 00:32:25,520 --> 00:32:28,600 Boże, chroń nas przed bydlęcym wybrykiem. 555 00:32:30,600 --> 00:32:32,800 Cóż za niespodzianka. Usiądź, proszę. 556 00:32:46,960 --> 00:32:48,160 Jesteś w pociągu. 557 00:32:49,440 --> 00:32:50,360 W rzeczy samej. 558 00:32:52,440 --> 00:32:54,160 Nigdy nie jeździsz pociągiem. 559 00:32:56,760 --> 00:32:58,120 Nienawidzisz świata. 560 00:33:00,640 --> 00:33:02,040 Nienawidzisz ludzi. 561 00:33:03,840 --> 00:33:06,560 Wciąż powtarzasz, że za rzadko wychodzę z domu. 562 00:33:06,640 --> 00:33:08,440 Oto jestem. Wyszłam. 563 00:33:09,400 --> 00:33:11,240 Stawiłam czoło ciżbie. 564 00:33:12,880 --> 00:33:15,080 I od razu powiem, że to nie dla mnie. 565 00:33:15,600 --> 00:33:16,920 Stanowczo. 566 00:33:17,760 --> 00:33:18,840 To byłaś ty. 567 00:33:22,720 --> 00:33:23,840 Od samego początku. 568 00:33:26,080 --> 00:33:27,800 - To byłaś ty. - Hmm? 569 00:33:28,400 --> 00:33:31,720 - Nie bardzo rozumiem, kochana. - Nie obrażaj mnie. 570 00:33:35,320 --> 00:33:39,720 Jimmy i Loraine mieli dostarczyć recepturę do tego przedziału 571 00:33:40,960 --> 00:33:44,560 osobie, która zajęłaby się jej sprzedażą. 572 00:33:48,160 --> 00:33:49,720 Mózgowi całej operacji. 573 00:33:54,000 --> 00:33:56,560 Obawiam się, że musimy wreszcie odbyć 574 00:33:57,720 --> 00:34:01,160 prawdziwie dorosłą rozmowę. 575 00:34:03,200 --> 00:34:05,800 Nie oczekuję, że zrozumiesz. Nie od razu. 576 00:34:05,880 --> 00:34:07,080 Zabiłaś Gerry’ego. 577 00:34:07,160 --> 00:34:09,320 Absolutnie nie. To ta dziewczyna. 578 00:34:11,120 --> 00:34:12,440 Nadmiernie impulsywna. 579 00:34:13,680 --> 00:34:18,040 Uważała, że Gerry odkrył nasz plan. 580 00:34:18,120 --> 00:34:22,720 Podjęła drastyczne kroki, których ja nigdy bym nie zasugerowała. 581 00:34:23,440 --> 00:34:24,760 Przyjęcie w Chimneys. 582 00:34:25,480 --> 00:34:26,960 Postarałaś się o nie. 583 00:34:28,160 --> 00:34:30,640 Chciałaś zdobyć informacje o recepturze. 584 00:34:32,040 --> 00:34:33,160 I co potem? 585 00:34:34,840 --> 00:34:38,840 Zwerbowałaś Jimmy’ego i Loraine, żeby pomogli ci ją wykraść? 586 00:34:38,920 --> 00:34:41,760 Zawsze byłaś bystra jak twój ojciec. 587 00:34:41,840 --> 00:34:44,960 Mamo, ta receptura może ochronić kraj. 588 00:34:46,400 --> 00:34:48,440 A ty chcesz ją komuś sprzedać? 589 00:34:49,840 --> 00:34:51,520 Komuś, kto może nas skrzywdzić? 590 00:34:53,800 --> 00:34:57,160 - Zdradzasz swój kraj. - Mój kraj zdradził mnie. 591 00:34:57,240 --> 00:34:58,440 Zdradził nas. 592 00:34:58,520 --> 00:35:00,480 Twojego ojca, brata, wszystkich. 593 00:35:01,880 --> 00:35:05,800 Ta rodzina więcej poświęciła w służbie temu krajowi, 594 00:35:05,880 --> 00:35:07,760 niż kiedykolwiek zrozumiesz. 595 00:35:07,840 --> 00:35:12,840 Zanadto dobrze wiem, jak ten kraj funkcjonuje. 596 00:35:13,600 --> 00:35:17,440 Pozwolił na to, by twój brat, a mój syn, 597 00:35:18,920 --> 00:35:20,960 stał się mięsem armatnim. 598 00:35:22,160 --> 00:35:28,600 Wysłany na pewną śmierć przez niedorzecznego generała pijaka. 599 00:35:29,480 --> 00:35:34,280 Myślisz, że jego poświęcenie otaczały chwała i honor, hmm? 600 00:35:34,360 --> 00:35:37,200 Śpieszę ci powiedzieć, że nie. 601 00:35:41,280 --> 00:35:44,080 Jego kraj go nie ochronił. 602 00:35:45,120 --> 00:35:48,080 Wysłał go na rzeź. 603 00:35:50,000 --> 00:35:54,600 Miało to dokładnie zerowy wpływ na przebieg wojny. 604 00:35:56,840 --> 00:35:58,280 Kraj nie zrobił też nic, 605 00:35:59,240 --> 00:36:01,160 by chronić twojego ojca. 606 00:36:04,600 --> 00:36:06,600 To przez mój kraj właśnie 607 00:36:08,320 --> 00:36:11,840 straciłam wszystkich, których kochałam. 608 00:36:20,680 --> 00:36:21,760 Nie mnie. 609 00:36:28,320 --> 00:36:29,760 Nie, nie ciebie. 610 00:36:34,320 --> 00:36:35,480 Ale mojego… 611 00:36:36,480 --> 00:36:38,240 chłopczyka. [siąka] 612 00:36:39,280 --> 00:36:40,520 Pierworodnego… 613 00:36:41,880 --> 00:36:42,880 syna. 614 00:36:45,960 --> 00:36:48,400 Ten ból nie ma sobie równych, Bundle. 615 00:36:51,480 --> 00:36:53,120 Wciąż masz mnie, mamo. 616 00:36:53,200 --> 00:36:55,920 [Lady Caterham cicho szlocha] 617 00:36:58,120 --> 00:36:59,280 Nie wystarczam ci? 618 00:37:01,840 --> 00:37:04,040 [subtelna muzyka] 619 00:37:04,120 --> 00:37:08,400 Jak niby mamy żyć? 620 00:37:08,480 --> 00:37:11,200 Jak mamy, jak ja mam żyć? 621 00:37:12,080 --> 00:37:15,880 Kto zajmuje się nami, kiedy zabrakło twojego ojca i brata? 622 00:37:15,960 --> 00:37:17,200 To wszystko… 623 00:37:19,200 --> 00:37:20,720 Tyle śmierci… 624 00:37:23,600 --> 00:37:24,520 dla pieniędzy? 625 00:37:24,600 --> 00:37:26,440 Bo żadnych nie mamy! 626 00:37:26,520 --> 00:37:28,560 Nie pojmujesz tego, dziecko? 627 00:37:30,800 --> 00:37:32,640 Co mam? Chimneys? 628 00:37:32,720 --> 00:37:34,440 Odziedziczyłam. Bez wartości. 629 00:37:34,520 --> 00:37:36,400 Samo utrzymanie nas rujnuje. 630 00:37:37,920 --> 00:37:40,680 Jeśli stracimy dom, nic nam nie pozostaje. 631 00:37:40,760 --> 00:37:42,360 Nie ma domu, znika status. 632 00:37:42,440 --> 00:37:46,160 To mogło być idealne rozwiązanie. 633 00:37:46,680 --> 00:37:48,840 Szybkie i skuteczne. 634 00:37:48,920 --> 00:37:51,200 - Nie poznaję cię, mamo. - Nie. 635 00:37:52,840 --> 00:37:54,440 Nie jestem dobrym rodzicem. 636 00:37:55,960 --> 00:37:56,840 Nie… 637 00:37:58,360 --> 00:38:01,560 nie potrafię udźwignąć nadziei, jaką we mnie pokładasz. 638 00:38:02,640 --> 00:38:03,920 Twój ojciec potrafił. 639 00:38:05,400 --> 00:38:08,320 Był moim kompasem, bez niego jestem zagubiona. 640 00:38:15,800 --> 00:38:19,040 [wzdycha] Ukrywałam się przed tobą 641 00:38:20,280 --> 00:38:21,400 i przed światem 642 00:38:22,560 --> 00:38:23,640 nie bez powodu. 643 00:38:29,360 --> 00:38:30,200 Och. 644 00:38:33,200 --> 00:38:34,080 Moja… 645 00:38:35,240 --> 00:38:36,680 kochana Bundle. 646 00:38:37,200 --> 00:38:38,920 Widzisz, myślałam, 647 00:38:39,640 --> 00:38:41,760 że angażując Thesigera i dziewczynę, 648 00:38:42,240 --> 00:38:48,120 sprawię, że nikt mnie nie namierzy. 649 00:38:48,840 --> 00:38:52,240 Myślałam, że nikomu nie będzie zależało. 650 00:38:52,880 --> 00:38:53,920 [wzdycha cicho] 651 00:38:54,840 --> 00:38:59,200 Ale nie uwzględniłam w tym ciebie i twojej mocy. 652 00:39:02,200 --> 00:39:03,960 Jakże nierozsądnie. 653 00:39:05,480 --> 00:39:06,640 Mmm. [wzdycha] 654 00:39:06,720 --> 00:39:08,360 Nie doceniłaś mnie. 655 00:39:11,360 --> 00:39:14,640 A ty mnie przeceniłaś. 656 00:39:15,480 --> 00:39:16,960 Teraz i przez całe życie. 657 00:39:20,040 --> 00:39:22,160 Moje kochane dziecko. 658 00:39:23,320 --> 00:39:27,120 [cmoka] Mogę przedstawić ci pytanie? 659 00:39:29,040 --> 00:39:32,800 Pozwolisz mi żwawo się wymknąć przed przybyciem władz? 660 00:39:34,960 --> 00:39:37,440 - [Bundle bierze wdech] - [prycha, zaskoczona] 661 00:39:40,800 --> 00:39:41,800 Z pewnością… 662 00:39:42,320 --> 00:39:44,920 nie strzeliłabyś do własnej matki? 663 00:39:47,520 --> 00:39:48,880 Nie prosto w serce. 664 00:39:50,960 --> 00:39:53,120 [siąka] Ale może w kostkę, 665 00:39:54,160 --> 00:39:55,320 by ją spowolnić. 666 00:39:59,440 --> 00:40:00,640 Zrobiłabyś to? 667 00:40:01,680 --> 00:40:02,840 Doprawdy? 668 00:40:02,920 --> 00:40:04,520 Chcesz się przekonać, mamo? 669 00:40:15,320 --> 00:40:17,240 Brawo, córeczko. 670 00:40:18,840 --> 00:40:19,960 Brawo. 671 00:40:21,360 --> 00:40:24,240 - [stukot kroków] - [zgrzyt rozsuwanych drzwi] 672 00:40:25,320 --> 00:40:27,480 Dobry Boże. Lady Eileen. 673 00:40:28,560 --> 00:40:30,840 Lady… Caterham. 674 00:40:33,720 --> 00:40:34,960 Ależ oczywiście. 675 00:40:37,000 --> 00:40:38,400 Wszystko się zgadza. 676 00:40:41,720 --> 00:40:42,840 Bardzo mi przykro. 677 00:40:47,520 --> 00:40:48,800 Znam pana? 678 00:40:57,600 --> 00:41:00,920 [smutna muzyka smyczkowa] 679 00:41:27,480 --> 00:41:29,480 - [zgrzyt kajdanek] - [stęka] 680 00:41:31,400 --> 00:41:33,000 [zgrzyt kajdanek] 681 00:41:34,680 --> 00:41:36,680 [muzyka narasta] 682 00:42:01,840 --> 00:42:03,840 - [muzyka cichnie] - [śpiew ptaków] 683 00:42:19,480 --> 00:42:21,720 [dynamiczna muzyka jazzowa w oddali] 684 00:42:39,360 --> 00:42:40,760 [melancholijna muzyka] 685 00:42:41,640 --> 00:42:44,240 [dzwonek telefonu] 686 00:42:50,920 --> 00:42:52,920 [bezgłośna rozmowa] 687 00:43:00,400 --> 00:43:02,400 [dalsze dzwonienie telefonu] 688 00:43:24,200 --> 00:43:26,200 [dalsze dzwonienie telefonu] 689 00:43:27,680 --> 00:43:29,680 [pies popiskuje] 690 00:43:40,040 --> 00:43:41,800 [brawa] 691 00:43:46,520 --> 00:43:48,880 To dla mnie wielka przyjemność, doktorze. 692 00:43:48,960 --> 00:43:50,440 [bicie zegara w tle] 693 00:43:51,560 --> 00:43:52,560 Cyril? 694 00:44:05,120 --> 00:44:06,720 [Oswald śmieje się cicho] 695 00:44:12,760 --> 00:44:13,960 [trzask drzwi auta] 696 00:44:26,280 --> 00:44:27,280 Alfredzie. 697 00:44:29,200 --> 00:44:30,320 Co tu robisz? 698 00:44:31,480 --> 00:44:34,320 Wysłano mnie, bym panią odebrał, lady Eileen. 699 00:44:36,720 --> 00:44:37,640 Kto cię wysłał? 700 00:44:38,720 --> 00:44:41,600 Moi pracodawcy mają zaszczyt zaprosić panią 701 00:44:42,120 --> 00:44:43,560 do klubu Siedem Zegarów. 702 00:44:44,280 --> 00:44:48,280 Przekaż im moje najszczersze ubolewania, gdyż nie mogę skorzystać. 703 00:44:48,840 --> 00:44:50,480 Bardzo nalegają. 704 00:44:51,000 --> 00:44:53,840 Proszę nie robić zamieszania i nie wzywać pomocy. 705 00:44:56,560 --> 00:44:59,240 Proszę do auta, lady Eileen. 706 00:45:02,280 --> 00:45:05,880 To mocno wpłynie na referencje dla przyszłych pracodawców. 707 00:45:08,800 --> 00:45:11,960 [niepokojąca muzyka] 708 00:45:19,320 --> 00:45:21,320 [zegar miarowo tyka] 709 00:45:24,280 --> 00:45:26,280 [zegar miarowo tyka] 710 00:45:49,960 --> 00:45:51,280 [stukot zamykanych drzwi] 711 00:45:57,320 --> 00:45:58,760 [mężczyzna] Proszę siadać. 712 00:46:22,440 --> 00:46:23,520 A teraz co? 713 00:46:25,880 --> 00:46:27,800 Zabijecie mnie, jak pozostałych? 714 00:46:30,920 --> 00:46:34,080 Miej nieco przyzwoitości, Numerze Siedem. Ujawnij się. 715 00:46:43,280 --> 00:46:44,960 [subtelna muzyka] 716 00:46:50,960 --> 00:46:53,600 Chciałbym coś pani przekazać, lady Eileen. 717 00:46:53,680 --> 00:46:55,560 [Bundle] Proszę się nie ograniczać. 718 00:46:57,600 --> 00:47:00,720 Nie pojmuję. Jesteście odpowiedzialni za te zabójstwa. 719 00:47:00,800 --> 00:47:02,200 Wręcz przeciwnie. 720 00:47:02,720 --> 00:47:06,840 Stowarzyszenie Siedem Zegarów nie jest wrogą organizacją. 721 00:47:06,920 --> 00:47:10,440 Nadinspektorze, proszę jaśniej. To był bardzo długi dzień. 722 00:47:14,400 --> 00:47:19,040 Ta grupa to nieformalny sojusz 723 00:47:19,120 --> 00:47:21,880 starający się chronić nasz świat 724 00:47:22,520 --> 00:47:24,680 w tych burzliwych czasach. 725 00:47:28,200 --> 00:47:30,680 Mroczne siły wyłaniają się 726 00:47:31,560 --> 00:47:32,560 na całym globie. 727 00:47:33,640 --> 00:47:36,600 Robimy, co zdołamy, by uniemożliwić im dominację. 728 00:47:36,680 --> 00:47:39,280 Stąd moja obecność w Wyvern Abbey, 729 00:47:39,360 --> 00:47:42,720 by chronić dra Matipa i jego recepturę. 730 00:47:42,800 --> 00:47:48,240 Pomimo usilnych starań pana Thesigera i panny Wade. 731 00:47:49,360 --> 00:47:51,400 Nie wiem, czemu mi pan o tym mówi. 732 00:47:51,920 --> 00:47:55,120 Ani dlaczego mnie tu sprowadzono, grożąc mi bronią. 733 00:47:55,200 --> 00:47:59,240 Obawiałem się, że w innym razie nie zjawi się pani, by nas wysłuchać. 734 00:48:00,400 --> 00:48:01,480 Wysłuchać czego? 735 00:48:04,240 --> 00:48:06,600 Chcielibyśmy, by pani do nas dołączyła. 736 00:48:13,240 --> 00:48:14,720 Co zrobiła? 737 00:48:15,240 --> 00:48:17,120 Obserwowałem i oceniałem panią. 738 00:48:17,720 --> 00:48:18,560 Oceniał pan? 739 00:48:18,640 --> 00:48:23,280 Jest pani nader wartościowa i mogłaby zasilić nasze szeregi. 740 00:48:23,360 --> 00:48:25,600 Cały ten czas tym się pan zajmował? 741 00:48:26,400 --> 00:48:27,400 Rekrutacją? 742 00:48:29,880 --> 00:48:34,560 Hart ducha to u nas podstawa, lady Eileen. 743 00:48:34,640 --> 00:48:36,520 Pani ma go pod dostatkiem. 744 00:48:37,240 --> 00:48:38,280 [prycha] 745 00:48:38,360 --> 00:48:39,360 Kilka lat temu 746 00:48:39,440 --> 00:48:45,280 straciliśmy jednego z naszych najważniejszych agentów. 747 00:48:47,120 --> 00:48:47,960 Pani ojca. 748 00:48:51,040 --> 00:48:53,720 Zasiadał na tym samym miejscu. 749 00:48:56,520 --> 00:48:57,840 Nie rozumiem. 750 00:49:03,160 --> 00:49:06,240 [wzdycha ciężko] Byłem z nim, gdy zmarł. 751 00:49:06,840 --> 00:49:10,760 [cmoka] Wykonywał misję dla stowarzyszenia Siedem Zegarów. 752 00:49:11,560 --> 00:49:14,320 Kierował się na spotkanie z doktorem Matipem. 753 00:49:14,400 --> 00:49:16,400 [smutna muzyka smyczkowa] 754 00:49:27,840 --> 00:49:28,840 [Bundle] Nie. 755 00:49:30,360 --> 00:49:33,720 - Zmarł na grypę hiszpańską za granicą. - [Battle] To nieprawda. 756 00:49:33,800 --> 00:49:39,080 Wpadł w zasadzkę naszych wrogów. Odkryli nasze istnienie i nasze plany. 757 00:49:39,640 --> 00:49:41,080 [Bundle] Był pan tam z nim? 758 00:49:41,960 --> 00:49:43,400 Nieodpowiednio wcześnie. 759 00:49:45,520 --> 00:49:47,720 Próbuję chronić tych, którzy nam pomagają. 760 00:49:48,760 --> 00:49:51,360 Niestety nie zawsze mi się udaje. 761 00:49:59,680 --> 00:50:01,280 Mama o tym wiedziała? 762 00:50:01,360 --> 00:50:03,160 [Battle] Nie o jego śmierci, nie. 763 00:50:05,000 --> 00:50:07,840 Wiedziała o tym, że jego praca była tajna. 764 00:50:07,920 --> 00:50:10,440 Sądzę, że informacje o recepturze 765 00:50:10,520 --> 00:50:15,440 pozyskała na spotkaniach towarzyskich z osobami, które znały pani ojca. 766 00:50:16,280 --> 00:50:20,960 Plotki mają moc, gdy odpowiednio się je interpretuje. 767 00:50:21,040 --> 00:50:22,320 Oczywiście. 768 00:50:23,800 --> 00:50:25,200 Lady Eileen, 769 00:50:25,280 --> 00:50:28,480 pani ojciec był naszym najlepszym agentem. 770 00:50:29,240 --> 00:50:32,760 Uważam jednak, że ma pani potencjał, 771 00:50:32,840 --> 00:50:34,920 aby znacznie go prześcignąć. 772 00:50:39,360 --> 00:50:41,320 Nikt nigdy tak do mnie nie mówił. 773 00:50:41,400 --> 00:50:43,200 I mówię w pełni poważnie. 774 00:50:45,040 --> 00:50:46,320 [Bundle] Hmm. 775 00:50:47,920 --> 00:50:50,280 - Stoi pani na rozdrożu. - [Bundle prycha] 776 00:50:50,360 --> 00:50:53,040 Spore niedopowiedzenie, nadinspektorze. 777 00:50:53,920 --> 00:50:55,000 Jak zawsze. 778 00:50:59,400 --> 00:51:01,560 Ta praca jest niebezpieczna. 779 00:51:02,280 --> 00:51:06,600 Wymaga wyjazdów w odległe miejsca. 780 00:51:06,680 --> 00:51:10,600 Oznacza szpiegostwo i poważne zagrożenie. 781 00:51:11,760 --> 00:51:15,120 Potrzebujemy pani, lady Eileen. 782 00:51:16,120 --> 00:51:20,680 Nasza misja jest niebezpieczna i niezmiernie pilna. 783 00:51:20,760 --> 00:51:24,000 Potrzebujemy pani natychmiastowego wsparcia. 784 00:51:24,800 --> 00:51:26,040 A zatem… 785 00:51:27,680 --> 00:51:28,760 co pani na to? 786 00:52:02,720 --> 00:52:04,480 Proszę mi wszystko wyjaśnić. 787 00:52:04,560 --> 00:52:07,000 - Hmm. [śmieje się] - [dramatyczna muzyka] 788 00:52:10,640 --> 00:52:12,000 [muzyka narasta] 789 00:52:21,040 --> 00:52:23,040 [tykanie budzika] 790 00:52:27,400 --> 00:52:30,280 [dalszy ciąg muzyki] 791 00:53:54,720 --> 00:53:57,640 Napisy: Dorota Miklasińska