1 00:00:01,125 --> 00:00:05,876 W serialu ukazano nielegalne i/lub niebezpieczne działania nieletnich. 2 00:00:05,959 --> 00:00:09,250 Odcinek zawiera scenę samobójstwa, która może być szokująca. 3 00:00:09,375 --> 00:00:11,167 Serial inspirowany jest faktami, 4 00:00:11,292 --> 00:00:15,751 ale zawiera postaci, zdarzenia, miejsca i dialogi wymyślone dla dramatyzacji. 5 00:00:15,959 --> 00:00:19,000 Podobieństwo do zdarzeń, życia prawdziwych osób, 6 00:00:19,083 --> 00:00:24,000 produktów lub organizacji ma na celu tylko dramatyzację. 7 00:00:32,709 --> 00:00:38,334 Pocałowałeś księżniczkę, a ona zmieniła się w ropuchę? 8 00:00:39,626 --> 00:00:43,125 Byłem równie zszokowany i rozczarowany. 9 00:00:43,876 --> 00:00:45,501 Jasne, wierzę ci. 10 00:00:47,000 --> 00:00:49,834 Ale dałeś mi słowo, idioto. 11 00:00:51,250 --> 00:00:54,167 Gdy wygrywają uczucia, ty przegrywasz. 12 00:00:55,709 --> 00:00:58,042 Rozumiem ból zdrady. 13 00:00:59,834 --> 00:01:03,959 Gdy zawodzi ktoś, komu głęboko ufałeś. 14 00:01:04,834 --> 00:01:09,042 Pamiętam, gdy ty i twoja matka przyszliście po pracę. 15 00:01:10,250 --> 00:01:11,792 Byłeś nikim, 16 00:01:12,250 --> 00:01:17,292 ale Juampi od razu cię polubił. 17 00:01:18,209 --> 00:01:19,876 Staliście się braćmi. 18 00:01:20,667 --> 00:01:24,792 Mam wiele powodów, by traktować cię jak syna. 19 00:01:25,709 --> 00:01:27,083 Zakochałem się, 20 00:01:27,959 --> 00:01:32,250 ale nigdy nie zdradziłbym ciebie ani nie naraził Juampiego. 21 00:01:33,292 --> 00:01:35,501 To mój brat. 22 00:01:36,918 --> 00:01:40,709 - Jesteście moją rodziną. - Spokojnie, to nie sąd. 23 00:01:42,167 --> 00:01:44,417 Mam dla ciebie robotę. 24 00:01:45,042 --> 00:01:48,459 Ufam ci jako jednemu z nielicznych. 25 00:01:49,751 --> 00:01:50,792 Luis Alfonso. 26 00:01:53,459 --> 00:01:56,000 - Tak? - Stawia pierwsze kroki. 27 00:01:56,751 --> 00:01:57,959 Pojedziecie razem. 28 00:01:59,918 --> 00:02:02,167 Macie nowe dowody. 29 00:02:04,000 --> 00:02:08,876 To ważne zlecenie. I polecicie na małe wakacje. 30 00:02:09,000 --> 00:02:14,459 Potrzebuję dowodów, by dorwać drani, którzy spiskują przeciwko mnie. 31 00:02:16,501 --> 00:02:18,667 Wsiądziecie z nimi do samolotu 32 00:02:19,167 --> 00:02:25,542 i z ukrytym dyktafonem nagracie każde ich słowo. 33 00:02:33,918 --> 00:02:36,626 Dzięki, szefie. Nie zawiodę. 34 00:03:01,876 --> 00:03:05,209 DZIECKO KARTELU 35 00:03:05,292 --> 00:03:08,209 NIE PATRZĄC WSTECZ 36 00:03:12,584 --> 00:03:15,751 Od razu wam mówiłam. Tylko nic mu nie mówcie. 37 00:03:15,834 --> 00:03:17,083 Dzień dobry. 38 00:03:18,876 --> 00:03:21,834 Jakby odnalazł dom. Rany boskie. 39 00:03:21,918 --> 00:03:23,209 Ale wstyd. 40 00:03:27,334 --> 00:03:28,375 Co z tobą? 41 00:03:29,542 --> 00:03:30,709 Co ci jest? 42 00:03:31,125 --> 00:03:32,959 Dziwnie tak wtapiać się w tłum. 43 00:03:33,167 --> 00:03:35,542 Dziwniej niż chodzić z armią ochroniarzy? 44 00:03:36,042 --> 00:03:37,083 O wiele. 45 00:03:37,792 --> 00:03:39,792 Dziwniej niż walczyć o życie? 46 00:03:41,083 --> 00:03:42,751 Takie życie dostaliśmy od losu. 47 00:03:42,918 --> 00:03:46,459 Ale spójrz, gdzie jesteśmy teraz. 48 00:03:46,709 --> 00:03:48,709 Dziwnie być anonimowym. 49 00:03:48,834 --> 00:03:50,626 Tu nazywamy się Marroquín Santos. 50 00:03:50,751 --> 00:03:53,751 Mamy problemy, jak wszyscy. 51 00:03:53,834 --> 00:03:55,709 Ale nie tyle co w domu. 52 00:03:57,292 --> 00:04:00,250 Lepiej zacznijcie planować życie. 53 00:04:06,792 --> 00:04:08,542 Wygląda pysznie. 54 00:04:09,083 --> 00:04:10,334 Co to? 55 00:04:10,459 --> 00:04:14,125 - Chinchulín, jelita wołowe. - Pyszne. 56 00:04:14,501 --> 00:04:16,667 Przywykł, że mama go wyręcza. 57 00:04:17,292 --> 00:04:18,709 Stek był pyszny. 58 00:04:19,042 --> 00:04:20,918 Na pewno tam wrócimy. 59 00:04:21,250 --> 00:04:23,375 Leć. Kup jej coś. 60 00:04:23,459 --> 00:04:26,000 - Popcorn? - Chcesz? 61 00:04:26,292 --> 00:04:29,834 A ty? Poproszę dwa. 62 00:04:31,209 --> 00:04:32,209 Dzięki. 63 00:04:33,125 --> 00:04:34,125 I ten. 64 00:04:50,209 --> 00:04:52,334 Świątynie są dla świętych. 65 00:04:52,542 --> 00:04:55,334 I dla świętego Michaela. 66 00:04:56,959 --> 00:05:00,584 - Juan Pablo Escobar Henao. - Miło cię poznać. 67 00:05:01,125 --> 00:05:03,417 Andrea odpisała! 68 00:05:03,959 --> 00:05:07,209 „Drogi Juampi. Też o tobie myślałam. 69 00:05:07,292 --> 00:05:09,459 Ale tylko za dnia, bo w nocy śpię”. 70 00:05:18,083 --> 00:05:22,792 Często zastanawiałem się, jakie zakończenie planował ojciec. 71 00:05:23,334 --> 00:05:26,209 Jeśli chciał chronić rodzinę, 72 00:05:26,292 --> 00:05:30,250 czemu nie skończył z przemocą, kiedy miał na to szansę? 73 00:05:30,459 --> 00:05:32,959 Nigdy nie poznam tych odpowiedzi, 74 00:05:33,417 --> 00:05:37,250 które wciągają mnie w otchłań bezkresnego cierpienia. 75 00:05:52,876 --> 00:05:53,876 Dorado? 76 00:05:55,334 --> 00:05:56,918 Marnuje się, co? 77 00:06:00,083 --> 00:06:02,209 Tyle ukrytej kasy. 78 00:06:02,292 --> 00:06:05,751 - Co nie? - Spójrz na nas. 79 00:06:07,459 --> 00:06:10,125 Ukrywamy się jak szczury. 80 00:06:11,584 --> 00:06:13,000 Zapędzone do kąta. 81 00:06:19,918 --> 00:06:24,167 Ale odbijemy się. Znów będziemy królami. 82 00:06:26,584 --> 00:06:29,918 Jeszcze jedno. Co z Juampim? 83 00:06:33,918 --> 00:06:38,626 Od dawna pyta o Rodriego. Chce wiedzieć, gdzie jest. 84 00:06:39,375 --> 00:06:41,792 Powiedzmy mu prawdę. 85 00:06:43,459 --> 00:06:46,083 Jak to robi szef. Prosto z mostu. 86 00:06:46,375 --> 00:06:48,000 A nie mówimy prawdy? 87 00:06:49,000 --> 00:06:52,000 Pablo wyznaczył Rodriemu robotę. 88 00:06:52,918 --> 00:06:55,459 Tym razem jest inaczej. 89 00:06:56,459 --> 00:06:57,459 Nie? 90 00:07:10,667 --> 00:07:12,584 Kiedy wracasz, Rodri? 91 00:07:12,667 --> 00:07:14,501 Załatwiam jedną robotę. 92 00:07:15,083 --> 00:07:18,417 Bez obaw. To niedaleko. 93 00:07:18,626 --> 00:07:21,042 Chciałem się pożegnać. 94 00:07:21,417 --> 00:07:24,417 Twoja babka i mama powiedziały, że jesteś na ranczu. 95 00:07:25,417 --> 00:07:28,167 Cieszę się, że cię złapałem. 96 00:07:30,751 --> 00:07:33,417 Jestem z Dorado i Lagañą. 97 00:07:33,501 --> 00:07:36,125 Rozłącz się! Szybko! 98 00:07:36,209 --> 00:07:39,375 Porozbierali tu kilka motorów. 99 00:07:40,792 --> 00:07:42,918 Pomożesz mi je poskładać? 100 00:07:43,918 --> 00:07:45,209 Jasne. 101 00:07:46,584 --> 00:07:50,751 Nie mówię tego jako pracownik, tylko jak twój brat. 102 00:07:50,918 --> 00:07:53,876 Rozłącz się. To niebezpieczne. 103 00:07:54,042 --> 00:07:57,209 - Bezpiecznej podróży. - Pogadamy, jak wrócę z Cali. 104 00:07:57,375 --> 00:07:59,834 Po co lecisz do Cali? 105 00:08:02,834 --> 00:08:04,959 Dość już gadałeś. 106 00:08:27,751 --> 00:08:30,959 Pasażerowie lotu do Meksyku proszeni są do bramek. 107 00:08:31,083 --> 00:08:33,209 KANDYDAT NA PREZYDENTA ODWIEDZI CALI 108 00:08:33,334 --> 00:08:34,375 Dziękuję. 109 00:08:39,542 --> 00:08:43,000 - Wystraszyłeś mnie. - Co z tobą? 110 00:08:43,083 --> 00:08:44,167 Nic. 111 00:08:45,667 --> 00:08:48,542 Co jest, to twój pierwszy raz? 112 00:08:48,959 --> 00:08:52,918 Żebyś wiedział. Nigdy nie leciałem. 113 00:08:53,125 --> 00:08:57,083 Widać. Srasz pod siebie. 114 00:08:58,709 --> 00:09:00,000 Zamknij się. 115 00:09:02,459 --> 00:09:03,751 Wcale nie sram. 116 00:09:05,292 --> 00:09:06,501 Może trochę. 117 00:09:08,209 --> 00:09:11,334 - Lot 55 do Cali… - No dobra. 118 00:09:11,501 --> 00:09:13,167 Idziemy? 119 00:09:13,250 --> 00:09:15,417 - Tak, wezmę… - Zostaw. 120 00:09:16,709 --> 00:09:19,209 Nieś swoje. To jest ciężkie. 121 00:09:19,375 --> 00:09:21,167 Żebyś się nie zmachał. 122 00:09:24,918 --> 00:09:29,334 Podgrzeję tę pizzę. Rura w łazience wciąż cieknie. 123 00:09:29,417 --> 00:09:31,834 Jutro wezwę hydraulika. 124 00:09:32,417 --> 00:09:34,292 Naprawię to, jak zjem. 125 00:09:36,542 --> 00:09:39,876 - Co? - Wezwę hydraulika. 126 00:09:40,000 --> 00:09:43,667 Juan Pablo był leniem, ale Sebastian jest inny. 127 00:09:46,000 --> 00:09:47,334 Gadaj zdrów. 128 00:09:51,959 --> 00:09:54,584 Weź to, kochanie, a ja dokończę. 129 00:09:55,083 --> 00:09:56,083 Jasne. 130 00:10:06,375 --> 00:10:09,792 Buenos Aires zasypało mnie nowymi doświadczeniami. 131 00:10:09,876 --> 00:10:13,209 Stałem się ekspertem życia w ukryciu. 132 00:10:14,083 --> 00:10:15,083 Kochanie. 133 00:10:15,876 --> 00:10:17,083 Powiedz szczerze. 134 00:10:18,250 --> 00:10:19,709 Tęsknisz za przeszłością? 135 00:10:20,459 --> 00:10:25,792 Wyzwanie zwyczajnego życia wyzwalało moje lęki i niepewności. 136 00:10:25,876 --> 00:10:26,959 Chodź. 137 00:10:27,584 --> 00:10:30,501 Pojąłem, w jakim oderwaniu żyłem. 138 00:10:34,834 --> 00:10:36,292 Szczerze mówiąc… 139 00:10:38,000 --> 00:10:39,417 tęsknię za rodziną. 140 00:10:40,250 --> 00:10:41,667 Ale to wszystko. 141 00:10:41,792 --> 00:10:45,501 Nasze życie było jak film sensacyjny. 142 00:10:46,125 --> 00:10:47,250 To prawda. 143 00:10:48,876 --> 00:10:50,167 Widziałeś Manuelę? 144 00:10:52,334 --> 00:10:53,501 Jest szczęśliwa. 145 00:10:55,125 --> 00:10:58,459 Wcześniej nie zadawała się z rówieśnikami, a teraz? 146 00:10:59,167 --> 00:11:00,292 Żyje normalnie. 147 00:11:01,375 --> 00:11:05,083 Bardzo to doceniam. 148 00:11:05,792 --> 00:11:07,292 Zwykłe życie. 149 00:11:16,792 --> 00:11:21,334 Czasami martwię się, że tęsknisz za przeszłością. 150 00:11:26,501 --> 00:11:27,584 Jest tak? 151 00:11:31,959 --> 00:11:32,959 No wiesz… 152 00:11:35,042 --> 00:11:38,250 Podoba mi się ten spokój. 153 00:11:40,209 --> 00:11:41,459 Ale sam nie wiem. 154 00:11:43,918 --> 00:11:46,834 Czuję, że nie do końca uciekłem. 155 00:11:49,501 --> 00:11:54,167 Że ktoś dalej na nas poluje. 156 00:11:55,876 --> 00:11:57,167 Spójrz na mnie. 157 00:11:59,167 --> 00:12:00,542 Tu jesteśmy nikim. 158 00:12:02,083 --> 00:12:03,876 Nic lepszego nie mogło nas spotkać. 159 00:12:09,209 --> 00:12:10,375 Rodri. 160 00:12:10,459 --> 00:12:14,375 Nie gap się tak, bo ludzie nabiorą podejrzeń. 161 00:12:14,459 --> 00:12:16,167 Jesteśmy na widoku. 162 00:12:19,083 --> 00:12:22,751 Wiesz co? Naprawdę cię lubię. 163 00:12:22,834 --> 00:12:24,250 Mam dla ciebie prezent. 164 00:12:25,417 --> 00:12:26,501 Proszę. 165 00:12:28,000 --> 00:12:29,083 Na pierwszy lot. 166 00:12:30,334 --> 00:12:32,584 Dla ciebie i dla mnie. 167 00:12:38,709 --> 00:12:42,792 - Pomogę z walizką. - Nie, dziękuję. 168 00:12:42,876 --> 00:12:45,292 - Dam ją pod fotel. - Dobrze. 169 00:12:45,417 --> 00:12:48,375 - Niech tam zostanie. - Dobrze. 170 00:12:49,000 --> 00:12:51,375 A panu pomóc? 171 00:12:54,667 --> 00:12:57,375 Dzień dobry, panie i panowie. Mówi kapitan. 172 00:12:57,459 --> 00:13:02,042 Witamy na pokładzie lotu do Cali. 173 00:13:11,542 --> 00:13:15,584 Startujemy za kilka minut. Dziękuję. 174 00:13:18,709 --> 00:13:21,876 KATASTROFA SAMOLOTU NIKT NIE PRZEŻYŁ 175 00:13:26,125 --> 00:13:29,209 Na razie nie znaleziono ocalałych. 176 00:13:29,626 --> 00:13:34,292 Lot z Bogoty wystartował do Cali o 7.13. 177 00:13:34,667 --> 00:13:39,000 Już po pięciu minutach samolot zaczął tracić wysokość. 178 00:13:39,167 --> 00:13:42,292 - Kadłub przełamał się… - Leciał do Cali? 179 00:13:43,792 --> 00:13:45,584 Cholera, leciał do Cali! 180 00:13:45,709 --> 00:13:47,834 - Chyba… - Tak mówią. 181 00:13:47,959 --> 00:13:49,209 Rodri nim leciał? 182 00:13:49,334 --> 00:13:52,042 - Co się stało? - Rodri był w samolocie. 183 00:13:52,876 --> 00:13:54,584 Co ty pleciesz? 184 00:13:54,667 --> 00:13:57,334 W życiu. O czym ty mówisz? 185 00:13:57,417 --> 00:13:59,501 - Po co leciałby do Cali? - Mówił mi! 186 00:14:01,876 --> 00:14:04,709 Władze podejrzewają zamach, 187 00:14:05,125 --> 00:14:08,000 jako że wśród pasażerów lotu 188 00:14:08,083 --> 00:14:10,959 miał być kandydat na prezydenta César Gaviria. 189 00:14:11,167 --> 00:14:16,334 Jednak według naszych źródeł Gaviria nie leciał samolotem. 190 00:14:17,042 --> 00:14:21,959 Niektórzy podejrzewają, że to sprawka Pabla Escobara. 191 00:14:22,375 --> 00:14:23,459 To tata? 192 00:14:24,083 --> 00:14:25,709 - Nie. - Tata zlecił zamach? 193 00:14:25,792 --> 00:14:27,417 - Zabił Rodriego? - Nie… 194 00:14:27,667 --> 00:14:30,167 Juan Pablo! Wracaj! 195 00:14:33,083 --> 00:14:34,167 To Pablo? 196 00:14:38,334 --> 00:14:39,417 Pilnujcie go. 197 00:14:52,250 --> 00:14:53,709 Co, skurwielu? 198 00:15:07,751 --> 00:15:09,667 Szefunciu! 199 00:15:14,125 --> 00:15:17,792 Dobrze, że cię znaleźliśmy. 200 00:15:18,250 --> 00:15:20,542 Martwiliśmy się o ciebie. 201 00:15:20,626 --> 00:15:21,959 - Spadajcie. - Co? 202 00:15:24,709 --> 00:15:28,751 - Jesteście jak mój pieprzony ojciec. - Nie mów tak. 203 00:15:29,083 --> 00:15:32,250 Ojciec robi wszystko, by zadbać o rodzinę. 204 00:15:32,375 --> 00:15:35,709 - Dlatego zabił mojego przyjaciela? - Rodri nie był niewinny. 205 00:15:35,792 --> 00:15:38,209 Wiedział, w co się pakuje. Sam dokonał wyborów. 206 00:15:38,292 --> 00:15:39,876 - Nic nie zrobił. - Zrobił. 207 00:15:39,959 --> 00:15:41,459 - Nie. - Zjebał sprawę! 208 00:15:41,542 --> 00:15:43,792 - Bo uganiał się za Angie. - Nie wierzę. 209 00:15:45,417 --> 00:15:49,459 Ojciec nie miał prawa decydować, kto zginie w katastrofie. 210 00:15:52,375 --> 00:15:54,876 Racja. Chodź, pogadamy. 211 00:15:55,042 --> 00:15:56,334 Dokąd, dupku? 212 00:15:57,542 --> 00:16:00,834 Tata coś rozkazał, a wy się go słuchacie? 213 00:16:01,000 --> 00:16:05,083 Choćbyście się nie zgadzali? Jesteście tchórzami! 214 00:16:06,751 --> 00:16:07,918 Tak myślisz? 215 00:16:10,042 --> 00:16:14,709 Gówno wiesz. Rodri był też naszym kumplem… 216 00:16:14,792 --> 00:16:16,584 Kumple nie zabijają kumpli. 217 00:16:18,918 --> 00:16:22,000 Uspokój się, Juan Pablo. 218 00:16:22,125 --> 00:16:23,667 - Chodźmy. - Chcę zobaczyć ojca. 219 00:16:23,751 --> 00:16:25,000 To zbyt niebezpieczne. 220 00:16:25,083 --> 00:16:26,459 Mam to w dupie! 221 00:16:26,542 --> 00:16:29,709 - Ja też! - Albo teraz, albo nigdy! 222 00:16:31,417 --> 00:16:34,501 Czekaj, Dorado, ty leniwa gniwo. 223 00:16:36,375 --> 00:16:37,667 Spójrz na róg. 224 00:16:45,918 --> 00:16:46,959 Proszę pana. 225 00:16:52,501 --> 00:16:56,334 W porządku. Ale chodźmy do auta. 226 00:16:57,834 --> 00:17:00,792 Inaczej wylądujemy w pace w USA. 227 00:17:03,542 --> 00:17:05,042 Co jest, kurwa? 228 00:17:05,292 --> 00:17:08,876 Proszę zaczekać na przeszukanie. 229 00:17:23,834 --> 00:17:25,751 - Tak? - Juan Pablo Escobar? 230 00:17:35,292 --> 00:17:37,000 Nie, pomyłka. 231 00:18:07,375 --> 00:18:10,751 - Tak? - Wysłuchaj mnie, Juan Pablo. 232 00:18:10,834 --> 00:18:13,417 Daj mi spokój. Nie dzwoń więcej. 233 00:18:13,501 --> 00:18:16,459 Jesteśmy z Kolumbii, ale to mało zabawne. 234 00:18:17,584 --> 00:18:20,751 - Nie dzwoń. - Wiem, że to ty. 235 00:18:21,375 --> 00:18:27,334 Trafiłeś tu z Kolumbii z matką, siostrą i dziewczyną jako rodzina Sebastiánów. 236 00:18:31,125 --> 00:18:32,125 Kto mówi? 237 00:18:36,918 --> 00:18:40,626 Zostawiliśmy to życie. Spłaciliśmy dług. 238 00:18:40,709 --> 00:18:42,417 - Spotkajmy się. - Po co? 239 00:18:42,959 --> 00:18:47,792 Przemyśl to. I lepiej nikomu nie mów. 240 00:18:59,292 --> 00:19:02,042 No skup się. 241 00:19:02,501 --> 00:19:04,959 - W końcu… - „W końcu…” 242 00:19:05,083 --> 00:19:08,000 Raz po raz stawałem na rozdrożu. 243 00:19:08,083 --> 00:19:10,667 Starałem podejmować się mądre decyzje. 244 00:19:15,501 --> 00:19:19,792 Długo próbowałem zmienić los naszej rodziny. 245 00:19:19,876 --> 00:19:22,167 Przerwać ten cykl. 246 00:19:22,250 --> 00:19:25,209 Przywiozłem ci rzeczy z Nápoles. 247 00:19:25,292 --> 00:19:31,334 Ale nie mogłem pozbyć się piętna, które wciąż o sobie przypominało. 248 00:19:33,000 --> 00:19:35,709 Muszą dobrze wyglądać. 249 00:19:35,792 --> 00:19:37,709 Na co się gapisz? 250 00:19:43,667 --> 00:19:46,542 No dawaj! Nie! Co tam masz? 251 00:19:53,417 --> 00:19:55,209 - Zobacz. - Wygram. 252 00:19:55,709 --> 00:19:57,417 Zobacz, trafiłam! 253 00:19:59,042 --> 00:20:01,042 Nie oszukuj! 254 00:20:14,042 --> 00:20:17,876 Chciałbym chwilę pomówić z synem. 255 00:20:27,959 --> 00:20:32,459 No dobra. Nadszedł czas. 256 00:20:33,125 --> 00:20:38,167 Czasami mały ból jest konieczny, żeby uniknąć większego. 257 00:20:40,459 --> 00:20:41,459 Mały? 258 00:20:42,459 --> 00:20:46,167 Racja, czasami nie taki mały. 259 00:20:47,751 --> 00:20:49,667 Ale żeby chronić rodzinę, 260 00:20:51,292 --> 00:20:53,959 wycierpię, ile będzie trzeba. 261 00:20:55,250 --> 00:20:57,918 Nikogo nie straciłeś. Co ty wiesz o cierpieniu? 262 00:20:59,042 --> 00:21:01,542 Cierpią tylko ci wokół ciebie. 263 00:21:02,375 --> 00:21:05,417 Niby chcesz chronić rodzinę, a co zrobiłeś? 264 00:21:06,584 --> 00:21:07,959 Zabiłeś mi przyjaciela. 265 00:21:08,709 --> 00:21:10,459 Najbliższą mi osobę. 266 00:21:10,667 --> 00:21:14,459 Ten chłopak zdradził mnie i ciebie. 267 00:21:15,125 --> 00:21:17,501 Zdradził? Był moim przyjacielem. 268 00:21:18,000 --> 00:21:20,125 Chciał dla mnie jak najlepiej. 269 00:21:22,584 --> 00:21:24,292 Zdrajcą jesteś tylko ty. 270 00:21:26,876 --> 00:21:31,501 Musisz nauczyć się odróżniać przyjaciół od oportunistów. 271 00:21:33,501 --> 00:21:37,667 Nie możemy ufać każdemu. 272 00:21:39,626 --> 00:21:43,167 - Nie jestem jak ty. - Jesteś moim synem. 273 00:21:44,042 --> 00:21:47,000 - Owocem mnie i matki. - Nie chcę być jak ty. 274 00:21:48,209 --> 00:21:49,584 Nienawidzę tego życia. 275 00:21:52,042 --> 00:21:54,584 Kiss, Tina, Rodri… 276 00:21:56,250 --> 00:21:57,375 Jeszcze Angie. 277 00:21:57,834 --> 00:22:00,000 Odebrałeś mi wszystkich przyjaciół. 278 00:22:00,626 --> 00:22:03,709 I nigdy cię nie ma, bo ukrywasz się przez policją. 279 00:22:06,709 --> 00:22:10,167 Po co tu przyjechałeś? By ze mną pogadać? 280 00:22:11,667 --> 00:22:14,209 O czymś, co mam gdzieś? 281 00:22:15,876 --> 00:22:18,083 W samolocie mogła być twoja matka. 282 00:22:19,000 --> 00:22:20,501 Twoja matka. 283 00:22:21,792 --> 00:22:23,501 Rodzinę też byś zabił? 284 00:22:24,417 --> 00:22:27,334 Wojna to wojna. 285 00:22:29,751 --> 00:22:33,083 Kto musi umrzeć, ten umiera. 286 00:22:50,501 --> 00:22:55,667 Doniesienia potwierdzają wybuch bomby o wadze 500 kilogramów. 287 00:22:55,792 --> 00:22:58,000 Zginęły 72 osoby, 288 00:22:58,083 --> 00:23:03,667 a 700 zostało rannych. Wybuch utworzył czterometrowy krater. 289 00:23:03,751 --> 00:23:10,209 Fasada budynku jest zniszczona, a okoliczne budynki uszkodzone. 290 00:23:10,292 --> 00:23:15,292 Rzekomym celem był dyrektor DAS, któremu udało się uciec. 291 00:23:46,876 --> 00:23:49,667 - Tak? - Masz odpowiedź? 292 00:23:51,417 --> 00:23:55,709 Naprawdę do nas nie dzwoń. Chcemy żyć, jak należy. 293 00:23:55,792 --> 00:23:58,125 Zapomnieć o duchach przeszłości. 294 00:23:58,250 --> 00:24:02,209 Nie uciekniesz od duchów. Lepiej się z nimi zapoznać. 295 00:24:03,209 --> 00:24:04,876 Zapytać, czego chcą. 296 00:24:05,709 --> 00:24:07,709 Rozmowa zawsze pomaga. 297 00:24:13,125 --> 00:24:14,250 W porządku. 298 00:24:16,125 --> 00:24:19,417 W dzień, w miejscu publicznym. 299 00:24:25,334 --> 00:24:27,125 Wiele myślałem o życiu. 300 00:24:27,709 --> 00:24:30,292 O wszystkich wyborach. 301 00:24:31,626 --> 00:24:33,876 Przemoc była codziennością. 302 00:24:34,209 --> 00:24:37,751 Stosowali ją mój ojciec oraz jego zabójcy, 303 00:24:38,167 --> 00:24:41,751 którzy stali się moimi niańkami oraz przyjaciółmi. 304 00:24:42,250 --> 00:24:47,584 Razem śmialiśmy się, marzyliśmy i cierpieliśmy. 305 00:25:50,167 --> 00:25:51,667 Stój! 306 00:25:53,292 --> 00:25:56,292 - Skurwiel! - Jesteś otoczony! Rzuć broń! 307 00:25:57,876 --> 00:26:00,000 Dorastanie było poszukiwaniem. 308 00:26:00,709 --> 00:26:04,000 Szukałem sensu w świecie absurdu. 309 00:26:04,375 --> 00:26:07,501 Człowieczeństwa w środku absurdu. 310 00:26:08,209 --> 00:26:10,501 Wolę umrzeć w Kolumbii 311 00:26:11,375 --> 00:26:13,918 niż w celi w Stanach, dupku! 312 00:26:20,125 --> 00:26:22,751 Nauczyli mnie wiele o życiu. 313 00:26:22,918 --> 00:26:25,959 Że prawdziwa siła nie tkwi w pięściach czy kulach… 314 00:26:26,042 --> 00:26:27,042 DLA MOJEJ KOBIETY 315 00:26:27,125 --> 00:26:31,709 …a wytrwałości, by przeć naprzód, bez względu na okoliczności. 316 00:26:32,125 --> 00:26:34,876 Odwaga to nie brak lęku, 317 00:26:35,000 --> 00:26:38,751 tylko stawianie czoła trudom mimo niego. 318 00:27:56,709 --> 00:27:58,501 Dokąd to, dupku? 319 00:27:58,584 --> 00:28:00,626 Jesteś kapusiem? 320 00:28:00,709 --> 00:28:02,501 Wszystko w porządku? 321 00:28:04,751 --> 00:28:06,459 - Pomóc? - Nie trzeba. 322 00:28:06,542 --> 00:28:09,292 Zaraz zamykamy drzwi. 323 00:28:10,876 --> 00:28:13,167 Poniekąd wtedy umarłem. 324 00:28:16,542 --> 00:28:20,501 Nie byłem już taki sam. 325 00:28:22,792 --> 00:28:25,792 Zacząłem od nowa, jak twoja rodzina. 326 00:28:26,083 --> 00:28:27,417 Zmieniłem tożsamość. 327 00:28:30,209 --> 00:28:31,751 Odciąłem się. 328 00:28:51,042 --> 00:28:52,834 Ale szczerze mówiąc… 329 00:28:57,000 --> 00:28:58,876 nie da się całkiem uciec. 330 00:29:01,292 --> 00:29:02,959 Zrobiłem, co zrobiłem. 331 00:29:04,542 --> 00:29:07,334 Nie potrafię o tym zapomnieć. 332 00:29:10,417 --> 00:29:12,167 Wiesz, co mnie przeraża? 333 00:29:14,167 --> 00:29:17,876 Że naprawdę uwierzę w to nowe życie. 334 00:29:21,250 --> 00:29:23,918 Że przemoc została za mną… 335 00:29:27,501 --> 00:29:30,667 a potem nagle cały ten syf wróci. 336 00:29:31,375 --> 00:29:33,250 Nie masz na to wpływu. 337 00:29:36,501 --> 00:29:37,959 To nie twoja wina. 338 00:29:39,667 --> 00:29:44,584 Nie poszedłeś w jego ślady. 339 00:29:45,626 --> 00:29:49,125 Nie uciekniesz od lęku i przeszłości. 340 00:29:50,083 --> 00:29:53,125 Możesz tylko dokonywać właściwych wyborów. 341 00:29:54,959 --> 00:29:56,459 I tyle. 342 00:30:27,876 --> 00:30:32,417 Nie cofnę cierpienia, jakie zadał mój ojciec. 343 00:30:32,918 --> 00:30:34,250 Ale mam misję. 344 00:30:34,501 --> 00:30:39,000 Zabiegać o pokój i uczcić pamięć jego ofiar. 345 00:30:39,751 --> 00:30:43,918 Zapiszę inną historię. 346 00:30:51,834 --> 00:30:53,709 - Dzień dobry. - Cześć. 347 00:30:54,459 --> 00:30:58,375 Jak leci, mały? Wszystko gra? 348 00:30:58,459 --> 00:31:00,167 Tak, dzięki za prezent. 349 00:31:00,250 --> 00:31:01,709 - Podoba się? - Tak. 350 00:31:01,792 --> 00:31:04,375 To dobrze. Gotów na śniadanie? 351 00:31:06,626 --> 00:31:08,626 - Hej. - Wszystko gra? 352 00:31:08,792 --> 00:31:10,375 Tak. 353 00:31:11,709 --> 00:31:12,918 Jak spaliście? 354 00:32:01,209 --> 00:32:05,792 Zdajemy sobie sprawę z ogromu cierpienia zadanego przez handlarzy narkotyków. 355 00:32:05,876 --> 00:32:07,834 Więcej informacji zawiera raport 356 00:32:07,918 --> 00:32:11,209 przygotowany przez komisję specjalną w Kolumbii. 357 00:33:19,876 --> 00:33:21,876 Napisy: Krzysztof Zając