1 00:00:22,105 --> 00:00:24,066 - Jezu! - Dzień dobry. 2 00:00:24,191 --> 00:00:27,194 - Zamknąłem je. - Zamykają się z mojej strony. 3 00:00:27,319 --> 00:00:29,363 - Kwestia p-poż. - Bo...? 4 00:00:29,780 --> 00:00:34,743 Nie wiem. Żona wróciła z Japonii, urządzam wieczorek dla kadry 5 00:00:34,868 --> 00:00:36,703 i liczę, że wpadniesz. 6 00:00:36,828 --> 00:00:40,040 Nie jestem imprezowy. I nikogo nie znam. 7 00:00:40,165 --> 00:00:43,544 Wpadnij na drinka. Od 20:00 do "?". 8 00:00:44,378 --> 00:00:48,090 Bardzo się postaram przyjść. 9 00:00:49,341 --> 00:00:52,094 "Był to pojedynek w starym stylu. 10 00:00:52,219 --> 00:00:55,305 Spojrzenie Roostera mówiło: 'Kurwa, uważaj sobie', 11 00:00:55,430 --> 00:01:00,978 ale kapitan Flaherty był marynarzem, nieco zepsutym przez lata na morzu. 12 00:01:01,103 --> 00:01:03,897 Może się nawet uśmiechnął. 13 00:01:04,022 --> 00:01:08,485 Rooster poczuł suchość w ustach. Wiedział, że jeden z nich... 14 00:01:08,860 --> 00:01:10,696 dziś zginie". 15 00:01:11,488 --> 00:01:13,615 Nawet w podkręconych sytuacjach 16 00:01:13,740 --> 00:01:16,952 staram się, by Rooster był emocjonalnie autentyczny. 17 00:01:17,077 --> 00:01:19,955 Nie bójcie się czuć tego, co wasz bohater. 18 00:01:20,080 --> 00:01:22,958 Nie napiszesz czegoś, czego nie masz w sobie. 19 00:01:23,417 --> 00:01:26,336 Wychodząc, zostawcie prace. 20 00:01:27,004 --> 00:01:29,631 Pozostaję dumnym człowiekiem papieru, 21 00:01:29,756 --> 00:01:31,425 chcę widzieć papier. 22 00:01:31,550 --> 00:01:35,053 - Jebać drzewa. - Nie o to mi chodziło... 23 00:01:36,138 --> 00:01:38,432 Niczego nie oddajesz? 24 00:01:38,557 --> 00:01:42,144 Jeszcze nie, ale już niedługo... zacznę. 25 00:01:42,269 --> 00:01:44,604 To najtrudniejsze. Termin jest dziś. 26 00:01:46,106 --> 00:01:50,527 Jestem ciekaw, czyj styl postanowiliście naśladować. 27 00:01:50,652 --> 00:01:53,822 Odczytamy kilka prac w poniedziałek. 28 00:01:54,197 --> 00:01:57,658 Tej nie radzę. Tę lepiej czytaj sam. 29 00:01:59,119 --> 00:02:00,370 Jezu... 30 00:02:07,669 --> 00:02:10,255 - Wejdź! - Spokojnie, tylko głowę. 31 00:02:10,380 --> 00:02:11,465 Brawo. 32 00:02:12,549 --> 00:02:16,053 - Nowy naszyjnik? - Żona przywiozła z Japonii. 33 00:02:16,178 --> 00:02:20,599 Mówi, że wyglądam w nim jak Paul Mescal, ale nie wiem, kto to jest. 34 00:02:20,932 --> 00:02:23,685 - Pasuje. - Dziękuję. Wróćmy to doradztwa. 35 00:02:23,810 --> 00:02:26,228 Załatwiłem ci trzy rozmowy o pracę, 36 00:02:26,355 --> 00:02:28,649 ale najbardziej kręci mnie Biotecha. 37 00:02:28,774 --> 00:02:31,109 Polubisz Dianę, przyjaźnimy się. 38 00:02:31,234 --> 00:02:34,029 Lata temu nawet więcej... 39 00:02:34,905 --> 00:02:36,698 ale o tym nie wspominaj. 40 00:02:36,823 --> 00:02:40,661 Jak podejść do ciąży? Mogę kłamać. 41 00:02:40,786 --> 00:02:45,082 Choć po chwili mam wyrzuty sumienia i się przyznaję. 42 00:02:45,207 --> 00:02:46,917 Autentyczność. 43 00:02:47,042 --> 00:02:49,920 Jedyny sposób na życie. 44 00:02:50,545 --> 00:02:52,839 - Dobrze. - Łańcuszek jest straszny. 45 00:02:53,632 --> 00:02:55,258 Tak czułem. 46 00:02:56,176 --> 00:02:58,720 W ROLACH GŁÓWNYCH 47 00:03:10,941 --> 00:03:13,151 ROOSTER 48 00:03:15,987 --> 00:03:18,240 SCENARIUSZ 49 00:03:18,365 --> 00:03:20,283 REŻYSERIA 50 00:03:20,992 --> 00:03:23,787 - Panie Russo, chwileczkę! - Tommy. 51 00:03:23,912 --> 00:03:25,414 - Gotowe. - Dobra. 52 00:03:25,539 --> 00:03:28,417 Spodoba się, bo naśladuję jednego z wielkich. 53 00:03:29,459 --> 00:03:31,128 - Mnie? - Tak! 54 00:03:31,253 --> 00:03:33,922 Daj spokój, to... Co? 55 00:03:34,798 --> 00:03:37,008 Nie jestem wielkim. 56 00:03:38,635 --> 00:03:40,804 Jesteś stuknięty. 57 00:03:41,638 --> 00:03:44,391 - Oblałeś. - Co? - Żartuję! 58 00:03:45,892 --> 00:03:48,311 - Już się cieszę. - Fajnie. - Dzięki. 59 00:03:48,437 --> 00:03:51,815 - Ja dziękuję. - Ale z ciebie numer. 60 00:03:51,982 --> 00:03:54,942 - Inspirujesz mnie! - Przestań. 61 00:04:01,616 --> 00:04:03,702 Nie polubiłeś. 62 00:04:05,954 --> 00:04:08,623 - Promieniejesz. - Rozwiewałam jej włosy. 63 00:04:08,749 --> 00:04:12,878 Ustalajmy, kiedy możesz się włączać do naszych rozmów. 64 00:04:13,003 --> 00:04:14,588 Mogę podnosić rękę. 65 00:04:14,713 --> 00:04:17,173 Walt mówi, że mam być autentyczna. 66 00:04:17,298 --> 00:04:20,510 To trochę nienormalne. Kto wrzuca takie prywatne posty? 67 00:04:20,635 --> 00:04:22,596 Dosłownie każdy. 68 00:04:23,638 --> 00:04:28,560 Byłoby dosyć dziwne, gdyby ojciec nie polubił tego posta. 69 00:04:29,644 --> 00:04:32,981 - Moje trzy grosze. - Dobrze, dam "serduszko". 70 00:04:33,440 --> 00:04:37,027 Bo cię wspieram. Teraz wszyscy wiedzą, bo dałem "serduszko". 71 00:04:37,152 --> 00:04:39,696 Dzięki. Trzymaj kciuki. Do poniedziałku. 72 00:04:39,821 --> 00:04:42,240 Do zobaczenia. Świetnie. 73 00:04:42,616 --> 00:04:46,912 Wiedzą twoi znajomi, rodzina... obcy ludzie. 74 00:04:47,412 --> 00:04:49,372 Przejebane, co? 75 00:04:49,998 --> 00:04:55,378 Siadajcie i odpalajmy, bo wróciłam! 76 00:04:55,504 --> 00:04:58,256 - Lilly, światła. - Drzemka! 77 00:04:58,548 --> 00:05:02,093 Żartuję, nie zrobiłabym tego. Slajdy! 78 00:05:04,304 --> 00:05:05,931 Pani profesor? 79 00:05:06,348 --> 00:05:09,851 - Dobrze się pani czuje? - Znakomicie. 80 00:05:10,310 --> 00:05:14,481 Dobra, Gaugin, najbardziej znany z tahitańskich pejzaży. 81 00:05:15,982 --> 00:05:18,819 I z tego, że zostawił żonę dla 13-latki. 82 00:05:18,944 --> 00:05:22,197 Domyślacie się konsekwencji? Podpowiem: to facet. 83 00:05:22,322 --> 00:05:24,574 - Żadne? - Bardzo dobrze, Zoey. 84 00:05:24,699 --> 00:05:28,411 Niedawno sprzedano Gaugina za 105 mln. 85 00:05:28,537 --> 00:05:31,581 Przydałoby sie jego tahitańskim kochankom. 86 00:05:31,706 --> 00:05:34,000 Bo one dostały syfilis. Tak? 87 00:05:34,125 --> 00:05:37,420 - Jebać go. - Słusznie. Zanotujcie to. 88 00:05:37,546 --> 00:05:41,049 Pozostając w kręgu syfa: Touluse-Lautrec. 89 00:05:41,174 --> 00:05:43,677 Kolejny francuski chujek. 90 00:05:43,844 --> 00:05:46,429 Historia sztuki jest zajebista. 91 00:05:47,138 --> 00:05:52,060 - Mizoginia na kampusie to przegięcie. - Wiem. Aż tęsknię za Dubajem. 92 00:05:52,185 --> 00:05:55,188 Zjedliby panią za to, co zrobił pani zasrany mąż. 93 00:05:55,772 --> 00:05:58,692 - To niestosowne? - Tak, ale napawam się, 94 00:05:58,817 --> 00:06:02,654 - mówcie swobodnie. - Dosłownie robi dzieci wszystkim. 95 00:06:02,779 --> 00:06:06,992 - Jednej, ale tak. - Musisz wrócić do gry. 96 00:06:08,118 --> 00:06:10,036 - Przelecieć randoma. - Tak! 97 00:06:10,161 --> 00:06:12,247 Nie wiem... jestem smutna, 98 00:06:12,372 --> 00:06:15,208 zmęczona i nie mam siły na naukę nowego penisa. 99 00:06:15,333 --> 00:06:17,127 Niekoniecznie faceta. 100 00:06:17,252 --> 00:06:19,296 - Randkuję z lesbijkami. - Słodkie! 101 00:06:19,421 --> 00:06:23,258 Nie wiem, czy na zawsze, bo nie lubię przycinać paznokci, ale... 102 00:06:23,383 --> 00:06:27,262 Zamykam okienko swobodnej wypowiedzi. To mój tata. 103 00:06:27,387 --> 00:06:30,140 Tato, chodź tu, ratuj mnie! 104 00:06:30,265 --> 00:06:31,766 O Boże. 105 00:06:33,226 --> 00:06:34,477 Co robisz? 106 00:06:34,978 --> 00:06:37,939 Zamieniłem potknięcie w egipski taniec. 107 00:06:38,732 --> 00:06:40,901 A wy co robicie z potknięciem? 108 00:06:41,860 --> 00:06:46,197 - Nie chcę się narzucać, ale... - Usiądź. - Dzięki. 109 00:06:46,406 --> 00:06:48,992 Wspaniale sprał pan idealny tyłek Archiego. 110 00:06:49,117 --> 00:06:52,287 - Nie jest idealny. - Jest niezły. 111 00:06:52,871 --> 00:06:56,249 Dzięki za podjęcie walki z męskim uciskiem. 112 00:06:56,791 --> 00:06:59,127 Proszę. Za Katie, wszystko. 113 00:06:59,628 --> 00:07:01,379 "Za Katie". Fajne. 114 00:07:01,796 --> 00:07:04,090 "Za Katie", słodkie. 115 00:07:06,468 --> 00:07:08,345 U mnie to głupie. 116 00:07:08,720 --> 00:07:10,180 Cześć. 117 00:07:11,014 --> 00:07:13,475 Uważają, że powinnam wrócić do gry. 118 00:07:13,600 --> 00:07:15,769 - Mają rację. - Więc ty też. 119 00:07:15,894 --> 00:07:18,063 Co one wiedzą, smarkate? 120 00:07:19,272 --> 00:07:20,315 Serio? 121 00:07:20,440 --> 00:07:25,403 Nie szydziłem z egipskiej kultury. Latte z owsianym. 122 00:07:25,528 --> 00:07:28,448 Zamieniłem potknięcie w zabawny taniec. 123 00:07:28,573 --> 00:07:31,076 Podwójne espresso. To nie dla ciebie. 124 00:07:31,534 --> 00:07:34,287 - Nie chciałem. - Chciałeś. - Nie. - Tak. 125 00:07:34,412 --> 00:07:37,457 I czarna dla naszej nieustraszonej dowodzącej. 126 00:07:37,582 --> 00:07:39,459 Muszę cię przeprosić. 127 00:07:39,584 --> 00:07:41,670 Bywam chamowaty na meczach. 128 00:07:41,795 --> 00:07:46,299 Zdarza mi się nazwać kogoś "wrednym", 129 00:07:46,424 --> 00:07:48,885 kiedy jest po prostu rozsądny, 130 00:07:49,594 --> 00:07:51,763 ale uczę się. 131 00:07:53,306 --> 00:07:55,141 Nie byłam uprzejma. 132 00:07:55,266 --> 00:07:59,187 Gdybym miała takie przejścia, też bym się posypała. 133 00:07:59,312 --> 00:08:01,940 - Nie posypałem się. - Owszem. 134 00:08:02,065 --> 00:08:03,942 - Przepraszam. - Ja też. 135 00:08:04,067 --> 00:08:06,319 O czym wy mówicie? Mam jogę! 136 00:08:06,444 --> 00:08:08,488 - Hot jogę? - Zwykłą. 137 00:08:08,613 --> 00:08:11,658 - Spodobałaby mi się? - Dobra, wystarczy. Cristle? 138 00:08:11,992 --> 00:08:16,204 To przyznanie do naruszenia i lista zakazanych kroków. 139 00:08:16,329 --> 00:08:18,790 "Kaleka, klaun, Scooby, Quasimodo". 140 00:08:18,999 --> 00:08:22,752 - Tego bym nie robił. - Podpis. I dzięki za flat white. 141 00:08:22,877 --> 00:08:25,380 - Jasne. - Bardzo kremowa. 142 00:08:28,216 --> 00:08:30,301 Długopis jest mój, dziękuję. 143 00:08:31,386 --> 00:08:34,097 - Wybierasz się do Walta? - Będzie źle? 144 00:08:34,222 --> 00:08:35,724 Darmowe alko. 145 00:08:35,849 --> 00:08:40,020 I rozmawiamy o zawłaszczeniach kulturowych jego żony z jej podróży. 146 00:08:40,145 --> 00:08:41,688 Będzie fajnie. 147 00:08:41,813 --> 00:08:45,025 Popatrzymy, jak Walt i Joanie rzucają sobie pożądliwe spojrzenia 148 00:08:45,150 --> 00:08:47,861 - i wszyscy będziemy myśleć to samo. - Co? 149 00:08:47,986 --> 00:08:51,698 - Że będą się obrzydliwie ruchać. - Teraz na pewno nie pójdę. 150 00:08:52,407 --> 00:08:53,783 Chyba śnisz. 151 00:08:53,908 --> 00:08:56,995 Jesteś nową zabawką Walta, chce się tobą pochwalić. 152 00:08:57,203 --> 00:08:59,456 Nie możesz odmówić. 153 00:09:00,540 --> 00:09:03,918 - Wedle życzenia. - Dzięki! Z chęcią przeczytam. 154 00:09:05,003 --> 00:09:09,215 Może namówię Tommy'ego, żeby coś nadesłał. 155 00:09:09,549 --> 00:09:15,305 Miał napisać opowiadanie w stylu ulubionego autora i wybrał mnie. 156 00:09:16,431 --> 00:09:18,433 - To nic takiego. - Pokaż. 157 00:09:18,558 --> 00:09:22,353 Pierwsza wersja, trochę surowa, ale... Rozumiesz. 158 00:09:22,479 --> 00:09:25,982 "Rooster był wściekły, jak ktoś wściekły". 159 00:09:26,357 --> 00:09:28,359 Tak, jest tu dość wkurzony. 160 00:09:28,485 --> 00:09:31,279 "A ponadto, pióra szeleściły mu na wietrze. 161 00:09:32,113 --> 00:09:33,573 'Ko-ko'". 162 00:09:33,948 --> 00:09:37,368 - Myśli, że Rooster to kogut? - Tylko czasami. 163 00:09:37,494 --> 00:09:41,206 Przepraszam... Powtarzane przymiotniki, słowo "ponadto"? 164 00:09:41,331 --> 00:09:44,667 - Brzmi jak AI. - Twój akcent brzmi jak AI. 165 00:09:44,793 --> 00:09:47,962 AI stanowi zagrożenie dla naszej działalności. 166 00:09:48,088 --> 00:09:50,381 Tommy by tego nie zrobił! 167 00:09:50,507 --> 00:09:53,259 I by to udowodnić, spytam go osobiście: 168 00:09:53,927 --> 00:09:56,596 "Czy korzystałeś z AI... 169 00:09:56,721 --> 00:10:00,767 do swojego opowiadania?". 170 00:10:04,938 --> 00:10:07,524 "Tak". Dlaczego się przyznałeś? 171 00:10:07,649 --> 00:10:10,360 - Może za to wylecieć. - Błagam... 172 00:10:10,485 --> 00:10:12,987 - Ma rację. - Greg, dziwię ci się, 173 00:10:13,113 --> 00:10:16,783 gdyż o tym, jak nienawidzisz oszustwa, mówi mi fakt, 174 00:10:16,908 --> 00:10:19,494 że piję kawopodobne szczyny Walta, 175 00:10:19,619 --> 00:10:22,122 bo odmówiłeś mi cortado na owsianym. 176 00:10:22,247 --> 00:10:24,541 - Nie traktuj tego osobiście. - Ja?! 177 00:10:24,666 --> 00:10:28,878 - Kiedy przestaniesz mnie karać? - Za upokorzenie mojej córki? 178 00:10:29,003 --> 00:10:33,383 Nie wiem, może kiedy dojdzie do siebie? 179 00:10:33,508 --> 00:10:36,177 I wyjdzie za mąż. A ty umrzesz. 180 00:10:36,511 --> 00:10:38,763 - Tommy jest w porządku. - Ma wylecieć. 181 00:10:38,888 --> 00:10:44,477 Jesteś strasznie małostkowy. Chcesz zgnoić chłopaka za nic! 182 00:10:44,602 --> 00:10:48,773 Dobra! Zrobimy tak. Nie zalicza pracy, w żadnym razie. 183 00:10:48,898 --> 00:10:51,651 - Dziękuję. - Kiedy mija termin? 184 00:10:51,776 --> 00:10:55,029 - O północy. - Złoży nowe opowiadanie, u mnie, 185 00:10:55,155 --> 00:10:57,615 - w terminie. - Albo wylatuje. 186 00:10:57,740 --> 00:11:01,828 - Załatwione. - Jak to? - Jeszcze nie, ale będzie! 187 00:11:02,453 --> 00:11:06,583 A dlaczego? Bo Tommy jest świetnym studentem. 188 00:11:09,502 --> 00:11:13,214 - Ale super. - Nienajlepiej, że dotąd tu nie byłeś. 189 00:11:13,882 --> 00:11:16,551 - Pachnie jak u dziadka. - Boże... 190 00:11:16,968 --> 00:11:19,637 Ja pracuję nad nową książką, 191 00:11:19,762 --> 00:11:23,933 a ty masz do północy napisać opowiadanie albo będzie po tobie. 192 00:11:24,058 --> 00:11:26,436 - Nowa książka Roostera? - Tak. 193 00:11:26,561 --> 00:11:29,814 - Wystarczy, że zerżnę kawałek. - Nie, do roboty. 194 00:11:29,939 --> 00:11:33,610 - Odpowiadamy rzed sobą. - Tu jest! 195 00:11:34,068 --> 00:11:39,032 - Potwierdzam twoją obecność. - Przykro mi, nie dam rady. 196 00:11:39,157 --> 00:11:42,202 - Musimy popracować. - Odpowiedzialni razem. 197 00:11:42,327 --> 00:11:47,081 Odpowiedzialność płynie z wewnątrz. Greg, Teddy Roosevelt powiedział: 198 00:11:47,207 --> 00:11:50,084 "Mam nadzieję, że gdy nadarzy się okazja, 199 00:11:50,210 --> 00:11:53,421 każdy człowiek nacieszy się życiem". 200 00:11:53,546 --> 00:11:55,590 - Świetna rada. - Za darmo. 201 00:11:55,715 --> 00:12:00,303 Schowam do kieszeni. Na następnej prywatce na pewno się zjawię. 202 00:12:01,221 --> 00:12:02,722 Rozumiem. 203 00:12:03,431 --> 00:12:07,644 Proszę o uwagę! To piątek wieczór, jesteście na studiach. 204 00:12:07,769 --> 00:12:12,523 Zamknijcie książki i trochę pożyjcie. Biblioteka jest oficjalnie nieczynna! 205 00:12:14,108 --> 00:12:16,527 - Do wieczora? - Tak! Cieszę się. 206 00:12:16,653 --> 00:12:19,155 - Ubierz się stosownie. - Na pewno. 207 00:12:19,948 --> 00:12:22,075 - Dokąd idziemy? - Masz zajęcie. 208 00:12:22,200 --> 00:12:25,995 - Skąd wiedział, gdzie jestem? - Jestem wszędzie. - Kurde! 209 00:12:26,913 --> 00:12:30,124 Nie możesz odpuścić. Jeśli ja, to i ty. 210 00:12:30,250 --> 00:12:33,044 Od kiedy? Chcę się wykąpać i pobyć sama. 211 00:12:33,169 --> 00:12:34,879 Zrobimy tak: 212 00:12:35,004 --> 00:12:38,341 rzucę centa i jeśli trafię, pójdziemy razem 213 00:12:38,466 --> 00:12:41,678 - i będzie fajnie. - Twoje jebane centy. - Uwaga... 214 00:12:42,679 --> 00:12:47,392 - Chybiłeś? Bo zamówiłam tajskie. - Nigdy nie chybiam. Damy radę. 215 00:12:49,602 --> 00:12:51,813 Pokaż dekolt... 216 00:12:51,938 --> 00:12:53,439 Ty dziwko. 217 00:12:57,527 --> 00:12:59,737 Przepraszam, że tak bez... 218 00:12:59,862 --> 00:13:01,656 Wyglądasz... 219 00:13:03,449 --> 00:13:07,578 To sukienka, którą kupiłaś na Portobello, a potem piliśmy z Rolandem... 220 00:13:07,704 --> 00:13:10,331 Nie wspominamy. Co tu robisz? 221 00:13:12,625 --> 00:13:16,296 Dałabyś mi Roscoe na wieczór? Miałem do dupy dzień. 222 00:13:16,421 --> 00:13:19,799 Okazuje się, że muszę lajkować swoje nienarodzone dziecko. 223 00:13:20,174 --> 00:13:21,926 Nie idziesz do Walta? 224 00:13:22,051 --> 00:13:25,346 Za wiele ciekawskich. Nie zniósłbym obgadywania. 225 00:13:25,471 --> 00:13:27,432 To byłoby straszne. 226 00:13:30,018 --> 00:13:33,271 Będę szczera, serce rośnie, gdy widzę, że cierpisz. 227 00:13:33,980 --> 00:13:37,483 Cieszę się, że mogę pomóc. Baw się dobrze. 228 00:13:37,859 --> 00:13:42,113 Nienawidziłam tego, gdy byliśmy razem. Nie wiem, jak dam radę sama. 229 00:13:42,238 --> 00:13:46,117 Spokojnie. Upij się trochę za bardzo i pokochasz wszystkich. 230 00:13:47,243 --> 00:13:50,246 Weź Roscoe, ale odprowadź go rano. 231 00:13:56,711 --> 00:13:59,881 Nigdy do tego nie przywykłam. O Boże... 232 00:14:12,268 --> 00:14:13,478 Mam...? 233 00:14:27,408 --> 00:14:28,785 Dziękuję. 234 00:14:33,247 --> 00:14:37,085 Oto on! Złap drinka i wracaj tu. 235 00:14:43,174 --> 00:14:45,343 Bałem się, że się wystroiłem, 236 00:14:45,927 --> 00:14:48,221 ale przynajmniej nie jestem w kimono. 237 00:14:48,846 --> 00:14:51,099 O rany, ale nagły koniec. 238 00:14:52,183 --> 00:14:54,394 - Cześć, Greg. - Joanie. 239 00:14:55,061 --> 00:14:56,813 Żona Walta. 240 00:14:56,938 --> 00:14:58,523 Oczywiście! 241 00:15:04,445 --> 00:15:07,073 Pozwolisz, że... wyjdę? 242 00:15:23,589 --> 00:15:25,007 Cześć, Tommy. 243 00:15:25,633 --> 00:15:27,802 Pan Russo! Mega stylówka. 244 00:15:27,927 --> 00:15:30,513 - Jak kelner na statku. - Dzięki. 245 00:15:31,389 --> 00:15:34,684 - Nie powinieneś pisać? - Spoko, ziom. Wszystko zrobione. 246 00:15:34,809 --> 00:15:35,977 Doskonale. 247 00:15:36,102 --> 00:15:39,063 Może będę miał lekką lekturkę przed snem. 248 00:15:40,606 --> 00:15:42,150 Już spać? 249 00:15:42,483 --> 00:15:43,943 To dołujące. 250 00:15:44,902 --> 00:15:46,737 - Chodź z nami. - Nie... 251 00:15:46,863 --> 00:15:49,949 - Wszyscy będą zachwyceni. - Nie sądzę. - Spoko. 252 00:15:52,076 --> 00:15:54,036 To i tak głupie. 253 00:15:54,162 --> 00:15:57,874 - Co? - Chciałem im zaimponować tą beką. 254 00:15:58,875 --> 00:16:01,210 Nie mam tu wielu znajomych. 255 00:16:01,461 --> 00:16:03,796 Mam dość bycia outsiderem. 256 00:16:09,051 --> 00:16:11,179 - Dobranoc. - Dobranoc. 257 00:16:20,688 --> 00:16:22,607 Tommy, zaczekaj. 258 00:16:23,357 --> 00:16:24,734 Tak? 259 00:16:25,109 --> 00:16:27,487 - Tak jest! - Dobra... 260 00:16:27,612 --> 00:16:29,322 Raz, dwa, trzy. 261 00:16:29,447 --> 00:16:32,867 O wiele cięższa niż pamiętałem. 262 00:16:35,119 --> 00:16:37,705 Cofnij się! Zawsze oszukujesz! 263 00:16:37,830 --> 00:16:41,834 Powiedzieli, że mogę zagrać, jeśli przyjdę z partnerem. Co myślisz? 264 00:16:41,959 --> 00:16:43,920 Myślę, że będzie dobrze. 265 00:16:44,045 --> 00:16:45,713 Potrzymasz? 266 00:16:46,756 --> 00:16:50,635 - Gdzie mam stać? - Łokieć ma być za stołem. - Łokieć tu. 267 00:16:50,760 --> 00:16:53,846 - Nie oszukuj, jak JD. - Postaram się. 268 00:16:56,432 --> 00:16:59,852 - Fart żółtodzioba. - Rzucam znów? 269 00:17:00,269 --> 00:17:01,729 Spróbuję. 270 00:17:01,854 --> 00:17:03,648 Fajnie było trafić. 271 00:17:04,982 --> 00:17:06,483 Ja pierdolę. 272 00:17:06,817 --> 00:17:08,361 Zobaczmy teraz. 273 00:17:09,819 --> 00:17:12,490 - O Boże. - Piłeczko, napijesz się? 274 00:17:17,494 --> 00:17:18,913 Panie Russo... 275 00:17:27,128 --> 00:17:29,507 Pij, pij, pij, pij! 276 00:17:34,303 --> 00:17:37,139 - Jak to robisz? - A jak robię to? 277 00:17:38,849 --> 00:17:41,060 No jak, kurwa? 278 00:17:41,185 --> 00:17:42,687 Jesteś bogiem! 279 00:17:42,812 --> 00:17:46,357 - Pierdolę, spadam. - Uciekaj, cipo. 280 00:17:46,732 --> 00:17:48,859 Zawsze to robisz, jak wygrywasz. 281 00:17:51,571 --> 00:17:53,948 Kumplujesz się z tymi głąbami? 282 00:17:54,282 --> 00:17:56,659 Tak, ale cieszymy się, że tu jesteś. 283 00:17:57,201 --> 00:17:59,370 Chłopaki, szklanki w górę! 284 00:17:59,495 --> 00:18:02,415 - Wygraliśmy, czemu pijemy? - Bo wygraliśmy. 285 00:18:02,540 --> 00:18:04,959 - Śmiało! - Jednego? 286 00:18:08,921 --> 00:18:11,257 Co to jest? Boże! 287 00:18:14,802 --> 00:18:16,137 Proszę. 288 00:18:16,262 --> 00:18:18,598 Wygląda bardzo nieprzyzwoicie. 289 00:18:25,146 --> 00:18:26,981 Wszystko w porządku? 290 00:18:27,857 --> 00:18:29,650 Dawno nie flirtowałam. 291 00:18:29,775 --> 00:18:33,404 - Spojrzenie to mój patent, i jak? - Jakbyś była na mnie zła. 292 00:18:33,529 --> 00:18:36,407 Gdybym była, wiedziałbyś. 293 00:18:45,583 --> 00:18:48,252 - Przepraszam! - Nie szkodzi. 294 00:18:48,628 --> 00:18:52,506 Wychodzę na drugą robotę, ale Tim zrobi ci nowy. 295 00:18:52,632 --> 00:18:55,676 Spoko. Całkiem. Poflirtuję z Timem. 296 00:18:57,762 --> 00:18:59,305 Ja też. 297 00:19:02,683 --> 00:19:04,644 Nic nie widziałam. 298 00:19:04,769 --> 00:19:07,146 Ale to smutne. Przysiądź się. 299 00:19:08,814 --> 00:19:10,524 Fajny dom. 300 00:19:12,234 --> 00:19:17,365 Tyle tu dymu od zioła, że mam wrażenie, jakbym sam palił. 301 00:19:17,490 --> 00:19:19,492 Spójrz na rękę. 302 00:19:22,161 --> 00:19:23,371 Witaj. 303 00:19:24,163 --> 00:19:26,540 Ta kanapa mnie przeraża. 304 00:19:26,874 --> 00:19:29,126 W domu miałem identyczną. 305 00:19:29,794 --> 00:19:32,004 Straciłem z nią cnotę. 306 00:19:32,129 --> 00:19:34,131 - Chyba na niej? - Nie. 307 00:19:34,965 --> 00:19:36,926 - Stary! - Ja pierdolę! 308 00:19:37,927 --> 00:19:41,555 Nie! George, nie wstydź się. Wszyscy mamy swoje dziwactwa. 309 00:19:41,889 --> 00:19:44,850 Racja. Słyszeliście o trzecim sutku? 310 00:19:45,685 --> 00:19:47,353 - Uważaj. - Masz taki? 311 00:19:47,895 --> 00:19:51,232 - Miałem. - Nie rób tego. - I czwarty. - Nie... 312 00:19:51,857 --> 00:19:53,693 I piąty. 313 00:19:53,818 --> 00:19:55,736 Pięć to anomalia. 314 00:19:56,112 --> 00:19:59,699 W liceum mi dokuczali, więc przed studiami je usunąłem. 315 00:20:00,032 --> 00:20:01,867 Odzyskałem pewność siebie. 316 00:20:03,077 --> 00:20:05,496 Świetna historia, Maciora. 317 00:20:07,331 --> 00:20:10,000 Przyjmie się. Ostrzegałem. 318 00:20:10,835 --> 00:20:14,171 Tęsknię za liceum. Bernice i ja byliśmy zakochani... 319 00:20:14,588 --> 00:20:17,174 - Nie pierdol już o Bernice. - Rzuciła mnie! 320 00:20:17,299 --> 00:20:19,176 Musisz się z niej wyleczyć. 321 00:20:19,301 --> 00:20:24,098 Żona rzuciła mnie pięć lat temu i wciąż się nie odbiłem. 322 00:20:26,851 --> 00:20:28,853 Z nikim... 323 00:20:28,978 --> 00:20:30,896 nie byłem od tamtej pory. 324 00:20:31,021 --> 00:20:33,399 - Niemożliwe. - A jednak, Maciora. 325 00:20:34,608 --> 00:20:39,697 Musisz wrócić do gry. Nie jesteś ohydny i zajebiście grasz w beer-ponga. 326 00:20:39,822 --> 00:20:43,617 - Tego poszukują kobiety w moim wieku. - Tak trzymaj, Grg. 327 00:20:43,743 --> 00:20:48,080 No dobra. Było bardzo fajnie, ale... 328 00:20:48,706 --> 00:20:50,666 Co? Wychodzimy. 329 00:20:50,791 --> 00:20:54,587 Co? Jest... dziewiąta piętnaście! 330 00:20:54,712 --> 00:20:59,008 Rooster, co zrobisz? Będziesz siedział sam w domu? 331 00:20:59,133 --> 00:21:03,304 Zrobię, co chcę. Będę leżał w łóżku i jadł paluszki czosnkowe. 332 00:21:03,429 --> 00:21:07,308 Podobno nie studiowałeś. Należy ci się jedna epicka noc. 333 00:21:07,433 --> 00:21:11,771 Przyjąłem dawkę alkoholu, która zapewnia idealny... 334 00:21:13,063 --> 00:21:15,775 Nie ulegnę presji rówieśniczej! 335 00:21:15,900 --> 00:21:18,110 - Tak! - Nie! 336 00:21:18,486 --> 00:21:21,530 - Idziesz! - Dobra, chodźmy! 337 00:21:29,830 --> 00:21:32,500 Będzie mega. Nie mamy bractw, 338 00:21:32,625 --> 00:21:35,878 ale to to bractwo-podobna impreza, równie dobra. 339 00:21:36,003 --> 00:21:40,466 Nie! Mój kuzyn jest w bractwie, rysują sobie chuje na twarzach. 340 00:21:40,591 --> 00:21:44,845 Nie! W prawdziwym bractwie rysują sobie twarze na chujach! 341 00:21:45,429 --> 00:21:47,640 Nigdy nie byłem w bractwie. 342 00:21:53,896 --> 00:21:57,274 ZA KATIE - Co, u licha? 343 00:22:01,487 --> 00:22:02,488 Russo! 344 00:22:02,613 --> 00:22:06,450 - To twoja sprawka? - Nie! To nie my. 345 00:22:06,575 --> 00:22:09,537 - "My"? - My... Co? 346 00:22:10,037 --> 00:22:13,249 - Gdzie się podziali? - Czemu masz farbę na dłoni? 347 00:22:13,749 --> 00:22:15,543 Tylko dotknąłem. 348 00:22:15,668 --> 00:22:19,421 "Tylko dotknąłem" to najczęstsza wymówka, jaką słyszę od winnych. 349 00:22:19,547 --> 00:22:22,800 To graffiti pojawia się w całym kampusie. 350 00:22:22,925 --> 00:22:24,844 I wiem, że za tym stoisz. 351 00:22:24,969 --> 00:22:28,347 - Nie... - Bo farba już nawet nie jest mokra. 352 00:22:28,764 --> 00:22:30,975 A tak, jest. 353 00:22:31,100 --> 00:22:32,852 Bardzo mokra. 354 00:22:32,977 --> 00:22:35,604 - Mówiłem... - Zapaćkałem broń! 355 00:22:35,980 --> 00:22:37,690 - Wytrę... - Nie! 356 00:22:38,023 --> 00:22:39,733 - Nie. - Przepraszam. 357 00:22:40,359 --> 00:22:43,112 - Piłeś? - A ty? 358 00:22:43,737 --> 00:22:46,156 - Mam cię na oku. - A ja ciebie. 359 00:22:47,366 --> 00:22:51,036 Nie powtarzaj po mnie. Mam cię na oku. 360 00:22:57,668 --> 00:23:00,254 - Ja ciebie. - Nie! 361 00:23:00,379 --> 00:23:02,256 Ja mam ciebie! 362 00:23:03,632 --> 00:23:05,175 Dobranoc. 363 00:23:05,843 --> 00:23:07,469 Mam cię na oku. 364 00:23:08,095 --> 00:23:09,722 Zróbmy to. 365 00:23:09,847 --> 00:23:12,600 Chłopaki... gdzie zniknęliście? 366 00:23:12,725 --> 00:23:14,894 To było super! 367 00:23:15,019 --> 00:23:17,813 Najlepsza noc w życiu! 368 00:23:18,689 --> 00:23:21,317 Rooster! Rooster! Rooster! 369 00:23:22,276 --> 00:23:24,028 Dziękuję. 370 00:23:24,403 --> 00:23:27,865 - Ktoś tu na mnie czeka. - Miłego wybierania. - Dzięki. 371 00:23:29,742 --> 00:23:34,079 No i Roland, kompletnie nawalony, nagi jak noworodek... 372 00:23:35,080 --> 00:23:37,458 ...dosiada policyjnego konia. 373 00:23:38,292 --> 00:23:40,419 Co tu, kurwa, robisz? 374 00:23:40,544 --> 00:23:42,796 Możemy was przeprosić? 375 00:23:43,881 --> 00:23:46,383 Dlaczego nie biadolisz w domu z psem? 376 00:23:46,508 --> 00:23:49,219 Znów oszukałeś mnie, że jesteś ludzki. 377 00:23:49,345 --> 00:23:51,680 Skąd myśl, że nie jestem smutny? 378 00:23:51,805 --> 00:23:54,975 Byłem rozbity, więc wziąłem Roscoe na spacer, 379 00:23:55,100 --> 00:23:57,937 a on na mnie spojrzał, jakby mówił: 380 00:23:58,312 --> 00:24:00,814 "Stary, co robisz? Ogarnij się". 381 00:24:00,940 --> 00:24:05,903 Spojrzałem w lustro, powiedziałem sobie: "Jesteś niesamowity" i przyszedłem. 382 00:24:06,195 --> 00:24:08,447 To wszystko nieprawda. 383 00:24:08,572 --> 00:24:10,824 Zobaczyłeś mnie w tej sukience 384 00:24:10,950 --> 00:24:14,787 i nawet moje wyjście musiałeś przekierować na siebie. 385 00:24:14,912 --> 00:24:17,706 - Uwielbiam tę sukienkę. - Ale z ciebie chuj. 386 00:24:22,336 --> 00:24:24,254 Pamiętam cię. 387 00:24:24,588 --> 00:24:27,716 - Z Timem nie wyszło? - Mieliśmy się spotkać, 388 00:24:27,841 --> 00:24:30,219 ale umarł ze starości. 389 00:24:30,844 --> 00:24:33,722 - Rzuciłaś mu flirciarskie spojrzenie? - Tak... 390 00:24:49,363 --> 00:24:51,115 Penisowy shot? 391 00:24:52,157 --> 00:24:54,034 Wymiatasz! 392 00:24:55,911 --> 00:24:58,038 - Penisowy shot? - Nie, dzięki. 393 00:25:04,712 --> 00:25:06,964 To piosenka dla Grega! 394 00:25:07,381 --> 00:25:09,591 Inaczej się nie zamknie. 395 00:25:18,934 --> 00:25:22,479 - Dobrze się pan czuje? - Codziennie czuję się jak ta piosenka. 396 00:25:23,522 --> 00:25:26,734 Pana córka jest moją ulubioną wykładowczynią. 397 00:25:26,859 --> 00:25:31,739 Miałem się z nią spotkać na przyjęciu, ale uciekłem. 398 00:25:31,947 --> 00:25:36,285 - Co się stało, tato-szmato? - Nic. Wystraszyłem się. 399 00:25:36,410 --> 00:25:39,204 - Jak cipa? - Jak cipa. 400 00:25:39,621 --> 00:25:42,499 Zrób coś z nim, zarzyna klimat. 401 00:25:44,043 --> 00:25:47,296 Pytanko: Eva, zobaczyłaś kiedyś w lustrze 402 00:25:47,421 --> 00:25:50,299 wystraszonego, włochatego starego faceta? 403 00:25:50,424 --> 00:25:54,053 Nie, ale spanikowałabym w chuj. 404 00:25:54,178 --> 00:25:55,763 Tak, to przerażające. 405 00:25:55,888 --> 00:25:57,765 Mogę się wcisnąć? 406 00:25:58,182 --> 00:25:59,641 Dziękuję. 407 00:26:00,059 --> 00:26:02,686 Dzięki. Jeszcze trochę. 408 00:26:03,896 --> 00:26:05,355 Przepraszam. 409 00:26:07,691 --> 00:26:08,776 Udało się. 410 00:26:08,901 --> 00:26:10,694 Hej, stary. 411 00:26:11,028 --> 00:26:14,448 - Chyba twój czas z nami minął. - Też tak czuję. 412 00:26:14,573 --> 00:26:16,325 Ale muszę siku... 413 00:26:16,450 --> 00:26:19,912 a nie mogę rozpiąć spodni. 414 00:26:20,370 --> 00:26:23,707 - Mógłbyś zdjąć butelki? - To wbrew zasadom. - No tak. 415 00:26:24,792 --> 00:26:28,128 Przepraszam, że psułem dziś zabawę. 416 00:26:28,253 --> 00:26:31,006 Co? Było epicko! 417 00:26:31,131 --> 00:26:34,051 - Jesteś zjarany? - Pewnie jeszcze tak. 418 00:26:34,176 --> 00:26:37,179 Ja też. Świetny czas na napisanie pracy. 419 00:26:37,304 --> 00:26:40,182 Serio? Nawet nie zacząłeś? 420 00:26:40,307 --> 00:26:43,435 Mam inspirę. Wieczór z prawdziwym Roosterem. 421 00:26:44,228 --> 00:26:47,064 - Nie jestem Roosterem. - Jesteś! - Nie! 422 00:26:47,189 --> 00:26:51,860 Chciałbym być, ale za długo... 423 00:26:52,653 --> 00:26:53,987 byłem sobą. 424 00:26:54,113 --> 00:26:57,991 To studia! Można stworzyć siebie od nowa. 425 00:26:58,242 --> 00:27:01,995 Zdecyduj, kim chcesz być i bądź! 426 00:27:02,830 --> 00:27:05,541 - Panowie. - Boże... 427 00:27:05,999 --> 00:27:09,169 Biedny Maciora. Już zapomniałem, jak ma na imię. 428 00:27:09,545 --> 00:27:11,713 - JD. - Wolę "Maciora". 429 00:27:18,262 --> 00:27:21,640 Nie skłamałem. Mówiąc, że nie pasuję. 430 00:27:22,724 --> 00:27:24,476 Jestem miejscowy. 431 00:27:24,893 --> 00:27:28,438 Przyjęli mnie, bo pracuje to jedno z moich rodziców. 432 00:27:29,606 --> 00:27:31,316 Ale proszę... 433 00:27:31,692 --> 00:27:34,444 zadaję się z bananami, co? 434 00:27:36,405 --> 00:27:40,450 A więc... możesz być Roosterem, jeśli chcesz. 435 00:27:40,576 --> 00:27:43,996 Sam mówisz: nie napiszesz, jeśli nie masz tego w sobie. 436 00:27:50,294 --> 00:27:53,172 - Pomóż mi wstać. - Tak jest. - Dziękuję. 437 00:27:54,131 --> 00:27:56,049 Chodź tu. Dawaj. 438 00:27:59,636 --> 00:28:01,972 - Dobranoc. - Chwila... 439 00:28:08,020 --> 00:28:10,022 Dobranoc, Rooster. 440 00:28:14,693 --> 00:28:18,447 "Rooster wydostał się z kajdanek, jak tysiąc razy wcześniej. 441 00:28:22,910 --> 00:28:26,038 Skierował się do klubu Kwiatu Wiśni 442 00:28:26,163 --> 00:28:28,248 i wszedł jak do siebie. 443 00:28:31,043 --> 00:28:32,920 Szukał Eduardo. 444 00:28:33,837 --> 00:28:36,048 Godzina wybiła". 445 00:28:36,381 --> 00:28:38,550 Jestem ci winien przeprosiny. 446 00:28:38,675 --> 00:28:42,346 Obraziłem twoją żonę za bezwiedny rasizm, przepraszam. 447 00:28:42,763 --> 00:28:44,264 Wygląda ślicznie. 448 00:28:44,389 --> 00:28:47,351 Idiotycznie. Ma pałeczki we włosach! 449 00:28:47,476 --> 00:28:51,730 Ale i tak ją potem przekotłuję. 450 00:28:52,105 --> 00:28:53,815 Fajny obrazek. 451 00:28:56,777 --> 00:29:00,530 Zaczekaj tu. Zaniosę jej to, a potem cię wszystkim przedstawię. 452 00:29:00,656 --> 00:29:02,115 Dobra. 453 00:29:04,618 --> 00:29:06,745 "I wtedy zauważył Bernice. 454 00:29:10,249 --> 00:29:13,210 Wyobrażał sobie tę chwilę, odkąd się poznali 455 00:29:14,294 --> 00:29:16,421 i zostawił ją samą w porcie. 456 00:29:16,964 --> 00:29:18,966 Teraz albo nigdy". 457 00:29:23,887 --> 00:29:25,264 Dylan... 458 00:29:27,224 --> 00:29:30,227 Słuchaj... Wtedy, przed twoim domem? 459 00:29:32,479 --> 00:29:34,856 Od razu pożałowałem. 460 00:29:36,525 --> 00:29:39,444 "Bernice powiedziała to, co chciał usłyszeć". 461 00:29:39,569 --> 00:29:40,779 Fajnie. 462 00:29:41,321 --> 00:29:43,407 To Chris. 463 00:29:44,950 --> 00:29:46,660 Mocny uścisk. 464 00:29:47,411 --> 00:29:50,580 - Dbaj o naszą dziewczynę. - Co? 465 00:29:50,706 --> 00:29:52,416 Moja strata. 466 00:29:52,541 --> 00:29:57,004 "Na widok nowego faceta Bernice Rooster się wściekł, jak ktoś wściekły. 467 00:29:57,129 --> 00:30:00,382 Ale się otrząsnął. Na Bernice świat się nie kończy". 468 00:30:00,507 --> 00:30:03,176 Nie mów nikomu, ale uwielbiam twoje książki. 469 00:30:03,302 --> 00:30:05,345 Powiem wszystkim. 470 00:30:06,596 --> 00:30:09,308 - "Teraz klub był jego...". - Szkocką. 471 00:30:10,267 --> 00:30:12,686 - "A komuś..." - Cześć, Rooster. 472 00:30:12,978 --> 00:30:15,522 "...miało się poszczęścić". 473 00:30:26,700 --> 00:30:30,537 - Musiałeś być spragniony. - Urodziłem się spragniony. 474 00:30:30,912 --> 00:30:34,124 - Gdzie się urodziłeś? - Przejdźmy do seksu. - Wiem gdzie. 475 00:30:39,504 --> 00:30:41,006 Tam! 476 00:30:41,381 --> 00:30:45,218 - Czekaj... musimy w gabinecie Walta? - To mnie podnieca. 477 00:30:45,927 --> 00:30:47,763 Opróżnij biurko! 478 00:30:47,929 --> 00:30:49,598 Ciężkie. 479 00:30:50,140 --> 00:30:52,309 "Ostatnie lata były magmą. 480 00:30:52,684 --> 00:30:55,228 Wiedział, że trochę się pogubił". 481 00:30:55,354 --> 00:30:56,980 - Jajo zostaw. - Przyda się. 482 00:30:57,105 --> 00:31:01,651 "Ale jedno było pewne: Rooster powrócił". 483 00:31:01,777 --> 00:31:04,029 - Otwórz mnie. - Robi się, mała. 484 00:31:15,624 --> 00:31:18,418 - Tata? - Katie! Dzień dobry. 485 00:31:19,211 --> 00:31:22,547 - Skąd wracasz? - Wyszedłem pobiegać. 486 00:31:23,340 --> 00:31:26,343 - Dla kogo druga kawa? - Dla Roscoe. 487 00:31:26,968 --> 00:31:30,222 - Nie budzi się bez espresso. - Jasne. 488 00:31:31,723 --> 00:31:34,434 Masz na wynos, to był błąd. 489 00:31:35,310 --> 00:31:39,147 - Miałem inne odczucia. - Ale nie zaparkowałeś pod domem? 490 00:31:39,272 --> 00:31:40,816 Ulicę dalej. Myślę. 491 00:31:41,691 --> 00:31:43,443 - Powtórka? - Wypierdalaj. 492 00:31:49,282 --> 00:31:51,660 ZA KATIE 493 00:32:15,725 --> 00:32:17,185 ZDJĘCIA 494 00:32:20,230 --> 00:32:21,690 MUZYKA 495 00:32:23,233 --> 00:32:24,317 WYSTĄPILI 496 00:32:28,238 --> 00:32:30,615 Wersja polska na zlecenie HBO: Transperfect Media Poland 497 00:32:30,740 --> 00:32:33,201 Tekst: Michał Kwiatkowski