1 00:00:06,089 --> 00:00:08,800 "Następnego ranka Ginger wróciła nad przepaść 2 00:00:08,926 --> 00:00:11,470 i czekała z sianem między zębami. 3 00:00:11,595 --> 00:00:14,515 Unosząc broń, zważyła swoje masywne ciało 4 00:00:14,640 --> 00:00:17,518 wobec obietnicy upragnionego końca". 5 00:00:21,647 --> 00:00:22,981 A zatem... 6 00:00:23,106 --> 00:00:27,152 napisałaś opowiadanie w stylu Sylvii Plath, o... 7 00:00:28,654 --> 00:00:31,240 - Koniach samobójcach. - Konie! 8 00:00:31,365 --> 00:00:33,534 To wiele wyjaśnia. 9 00:00:33,659 --> 00:00:34,993 Dobra. 10 00:00:35,118 --> 00:00:38,830 Trochę mnie zmylił fakt, że Ginger miała pistolet, 11 00:00:39,456 --> 00:00:42,793 a Piper pracował w biurze podróży. 12 00:00:42,918 --> 00:00:45,045 - Tak. - Dobra robota, Mayu. 13 00:00:45,170 --> 00:00:47,256 Koniec na dziś. 14 00:00:47,548 --> 00:00:49,550 - Było fajnie. - Git, Grg. 15 00:00:50,092 --> 00:00:53,428 - Spooner, to mój zegarek? - Dałeś mi go na imprezie, 16 00:00:53,554 --> 00:00:56,640 kiedy zmieniłem ci dzwonek w telefonie na fajny. 17 00:00:56,765 --> 00:00:59,309 Za nic nie dałbym ci tego zegarka. 18 00:01:00,519 --> 00:01:04,022 To zegarek Spoonera, daję go Spoonerowi. 19 00:01:04,982 --> 00:01:07,192 Chodźmy po browce! 20 00:01:08,652 --> 00:01:10,654 I tak oddaj. 21 00:01:10,988 --> 00:01:13,615 - Widziałeś dziś Tommy'ego? - Nie. 22 00:01:14,157 --> 00:01:16,743 - Dziękuję. - Dziś nie było beznadziejnie. 23 00:01:16,868 --> 00:01:21,873 - Dzięki Ronni, to miłe... Już poszła. - To fakt, wyczuwam nową moc. 24 00:01:21,999 --> 00:01:26,545 - Wyspałem się. - To nie wstyd. Dałeś albo dostałeś. 25 00:01:26,670 --> 00:01:30,424 Nie, po prostu spałem. 26 00:01:30,549 --> 00:01:33,676 - Tak trzymaj, niuniek. - Dobrze. Cześć. 27 00:01:36,013 --> 00:01:39,098 - Rooster! - Tommy, nie było cię na zajęciach. 28 00:01:39,223 --> 00:01:41,143 Coś mi wypadło. 29 00:01:41,268 --> 00:01:44,479 - Co się dzieje? - Nie sądziłem, że dopytasz. 30 00:01:44,604 --> 00:01:46,440 Naucz się kłamać. 31 00:01:50,277 --> 00:01:54,197 Madame, może gorącą czekoladę? 32 00:01:54,531 --> 00:01:56,575 Oszalałeś? Jesteśmy w pracy. 33 00:01:56,866 --> 00:01:59,578 Zrób sobie szyld: "Cristle wsadziła mi palec". 34 00:01:59,703 --> 00:02:03,957 - To był palec? - Greg, dołącz! - Powiedz, że obie są twoje. 35 00:02:05,667 --> 00:02:06,835 Idź. 36 00:02:07,461 --> 00:02:11,256 - Obie są moje. - Dobra. Pytanie o twoją byłą. 37 00:02:11,381 --> 00:02:13,592 Jak byś przedstawił Elizabeth? 38 00:02:14,509 --> 00:02:17,596 Nie lubi, kiedy mówię "moja eks", 39 00:02:17,721 --> 00:02:20,474 ale "była żona" brzmi, jakbym ją zabił, 40 00:02:20,599 --> 00:02:23,018 więc zwykle mówię "Beth". 41 00:02:23,143 --> 00:02:26,228 Fajny podcast. Pytam, jak ją przedstawić jutro. 42 00:02:26,355 --> 00:02:29,316 Planujemy otwarcie Ośrodka Elizabeth Stoddard, 43 00:02:29,441 --> 00:02:31,652 co też należy do moich obowiązków. 44 00:02:31,777 --> 00:02:35,197 Idźmy dalej: czy Elizabeth jest agresywną lwicą, 45 00:02:35,322 --> 00:02:40,535 - dla której cel uświęca środki? - Nie masz tego na liście. 46 00:02:40,661 --> 00:02:44,873 - Uważa, że chce go wygryźć. - Byłaby świetnym rektorem. 47 00:02:45,832 --> 00:02:48,043 Nie tej uczelni. 48 00:02:48,168 --> 00:02:51,046 Ośrodek słusznie nosi jej imię, ufundowała go. 49 00:02:51,171 --> 00:02:53,632 Ale ta jej Zielona Inicjatywa? 50 00:02:53,757 --> 00:02:58,970 Światła gasną w budynkach akademickich o 19:00. Jesteśmy kwakrami? 51 00:02:59,429 --> 00:03:00,931 A oni tak mają? 52 00:03:01,807 --> 00:03:06,478 Nie wiedziałbym, czy chce cię wygryźć. Od rozstania straciliśmy kontakt. 53 00:03:06,603 --> 00:03:08,772 Uniemożliwiła bliskość? 54 00:03:10,649 --> 00:03:12,693 Ty uniemożliwiłeś. 55 00:03:12,818 --> 00:03:15,320 Proszę, nie idźmy w mikromimikę. 56 00:03:15,445 --> 00:03:17,531 A skoro musisz wiedzieć, tak, 57 00:03:17,656 --> 00:03:19,991 Beth chyba chciała, 58 00:03:20,117 --> 00:03:23,787 żebyśmy się nadal spotykali jako rodzina, ale ja nie mogłem. 59 00:03:23,912 --> 00:03:26,415 - Dlaczego? - Z wielu powodów. 60 00:03:26,540 --> 00:03:30,293 - Wymień. - Nie chce. - Nie mów za Grega. - Nie chcę. 61 00:03:30,585 --> 00:03:32,003 Rozumiem. 62 00:03:33,088 --> 00:03:34,506 Jedna z głowy. 63 00:03:35,465 --> 00:03:37,926 - O rany, dwie czekolady. - Tak. 64 00:03:38,051 --> 00:03:39,803 Co ukrywasz? 65 00:03:44,850 --> 00:03:46,268 Ale dziwna. 66 00:03:49,646 --> 00:03:51,898 W ROLACH GŁÓWNYCH 67 00:04:04,661 --> 00:04:06,621 ROOSTER 68 00:04:09,416 --> 00:04:11,585 SCENARIUSZ 69 00:04:11,752 --> 00:04:13,754 REŻYSERIA 70 00:04:16,964 --> 00:04:19,968 Dlaczego przywlokłeś to słabe zdjęcie aż z Florydy? 71 00:04:20,093 --> 00:04:22,471 Bo patrzenie na nie sprawia mi radość. 72 00:04:22,596 --> 00:04:27,017 Uwierz historyczce sztuki: jeśli dałeś za nie więcej niż 10$, to przepłaciłeś. 73 00:04:28,268 --> 00:04:32,105 - Mama przyjeżdża w weekend. - Zajmę się nią, nie musisz jej widzieć. 74 00:04:32,230 --> 00:04:36,359 Pomyślałem, że fajnie byłoby pobyć we troje. 75 00:04:36,943 --> 00:04:38,236 Serio? 76 00:04:38,361 --> 00:04:43,283 Wasze nieliczne spotkania po rozstaniu nie poszły supergładko. 77 00:04:43,408 --> 00:04:45,744 - Wiem. - Nie oceniam. 78 00:04:46,453 --> 00:04:50,499 I nie powinnaś. Spaliłaś swój dom, ja tylko byłem niemiły dla eks. 79 00:04:51,832 --> 00:04:54,377 - Myślę, że jestem gotowy. - To spróbuj. 80 00:04:54,503 --> 00:04:57,255 Zastanawiam się, jak rzucić temat mamie. 81 00:04:57,380 --> 00:05:00,258 - Jak się pisze "siemano"? - Jezu, daj to. 82 00:05:01,718 --> 00:05:04,179 Zanim coś wyślesz, pokaż mi. 83 00:05:04,304 --> 00:05:07,349 - Nie dzwoń! - Mamo, to ja, z telefonu taty. 84 00:05:07,974 --> 00:05:11,603 Pomyślałam, że powinnaś się zatrzymać u niego. 85 00:05:11,728 --> 00:05:13,939 - Co robisz? - Wiem. 86 00:05:16,149 --> 00:05:17,567 Taki jest. 87 00:05:17,818 --> 00:05:21,196 Pokój nie jest wolny. Po prostu... rozłącz się. 88 00:05:21,321 --> 00:05:23,615 Chce pogadać. Bądź cool. 89 00:05:25,659 --> 00:05:27,577 Siemano! 90 00:05:31,206 --> 00:05:33,542 Tak, chyba mogę nie być dziwny. 91 00:05:36,169 --> 00:05:38,588 Nie, jeśli zobaczę cię pierwszy. Nie. 92 00:05:38,713 --> 00:05:40,173 Pa. 93 00:05:44,135 --> 00:05:45,637 Siemano. 94 00:05:46,179 --> 00:05:50,016 I choć Stalin i Lenin mieli odmienne podejście do rządzenia, 95 00:05:50,141 --> 00:05:52,102 dzielili wspólny grób. 96 00:05:52,227 --> 00:05:55,230 Komedię z taką "dziwną parą" chętnie bym obejrzał. 97 00:05:57,065 --> 00:05:58,775 Profesorze, na słówko? 98 00:05:59,568 --> 00:06:03,446 Oczywiście, właśnie skończyliśmy. Dobranoc wszystkim. 99 00:06:08,618 --> 00:06:10,495 - Proszę. - Dziękuję. 100 00:06:12,163 --> 00:06:15,500 Przestań wysyłać mi emotki bakłażanów. 101 00:06:16,543 --> 00:06:18,169 A, oberżyn? 102 00:06:18,295 --> 00:06:21,756 Nawet nie dodaję kropelek, bo jestem dżentelmenem. 103 00:06:21,882 --> 00:06:25,302 - Nie będziemy ze sobą spać. - Zgoda, bo nie spaliśmy. 104 00:06:25,594 --> 00:06:27,596 - Kochaliśmy się. - Ohyda. 105 00:06:27,721 --> 00:06:32,100 Kurwa, znowu to. Jest wszędzie. Wiesz, kto to? 106 00:06:32,225 --> 00:06:37,397 Nie, a szkoda, bo bym podziękowała. To ostrzeżenie, żebym cię unikała. 107 00:06:39,983 --> 00:06:45,071 Jedynym pożytkiem z tamtej nocy jest to, że mam jasność. 108 00:06:46,239 --> 00:06:48,867 Przykro mi, jeśli moje słowa cię zasmucą, 109 00:06:48,992 --> 00:06:51,661 ale gdy byliśmy razem, nie czułam nic. 110 00:06:55,999 --> 00:06:57,542 Przeszło mi. 111 00:07:11,723 --> 00:07:13,808 - Spodnie w dół. - Tylko ja? 112 00:07:22,359 --> 00:07:25,153 Elizabeth Stoddard jest filantropką, 113 00:07:25,278 --> 00:07:28,406 pionierką równości płci 114 00:07:28,531 --> 00:07:31,076 i uznaną dyrektor generalną... 115 00:07:31,201 --> 00:07:33,995 czy raczej her-neralną. 116 00:07:36,331 --> 00:07:38,457 Żona to napisała, nie ma jej tu. 117 00:07:38,582 --> 00:07:42,921 Cieszymy się, że Beth mogła nas odwiedzić na jeden, jedyny dzień. 118 00:07:43,046 --> 00:07:46,341 Bez dalszych wstępów: Elizabeth Stoddard, absolwentka '89! 119 00:07:50,220 --> 00:07:54,265 Dziękuję rektorowi za te miłe słowa. 120 00:07:54,391 --> 00:07:58,269 I wam wszystkim, za powitanie mnie? 121 00:07:58,395 --> 00:08:01,648 W moim ośrodku studenckim? Obłęd, co? 122 00:08:02,565 --> 00:08:05,360 Myślałam, że moje nazwisko będzie większe. 123 00:08:05,485 --> 00:08:08,488 - Zapomniałem, że jest w tym świetna. - Nie krzycz. 124 00:08:08,613 --> 00:08:10,657 - Ja krzyczę? - Przestań. 125 00:08:10,949 --> 00:08:16,871 ...dlatego zamierzam odwiedzać kampus o wiele częściej... 126 00:08:17,580 --> 00:08:19,290 - Co? - Ludzie patrzą. 127 00:08:19,749 --> 00:08:22,502 Dzięki Zielonej Inicjatywie, Ludlow może być 128 00:08:22,627 --> 00:08:26,131 pierwszym pasywnym kampusem w Nowej Anglii. 129 00:08:26,256 --> 00:08:27,924 To ekscytujące. 130 00:08:30,635 --> 00:08:32,846 Wyłącz to! 131 00:08:33,804 --> 00:08:35,932 - Zaczekam. - To twój. 132 00:08:36,725 --> 00:08:39,519 Twój telefon! Wyjmij go! 133 00:08:39,894 --> 00:08:41,770 Cholera, to mój. 134 00:08:43,773 --> 00:08:45,608 Już. Przepraszam. 135 00:08:45,734 --> 00:08:50,155 - Student zmienił mi dzwonek. - Jak mówiłam, gdy rozważyliśmy... 136 00:08:51,281 --> 00:08:53,199 O Boże! 137 00:08:53,658 --> 00:08:56,161 - Wyłączyłem. - Świetnie. - Mów. 138 00:08:59,414 --> 00:09:01,916 Ile tu wspomnień! 139 00:09:03,126 --> 00:09:08,173 Ujarałaś się kiedyś i kąpałaś się nago w tej fontannie? 140 00:09:08,298 --> 00:09:09,382 Co? Nie! 141 00:09:10,258 --> 00:09:13,344 - Ja też nie. - Może zrobimy to rodzinnie? 142 00:09:13,970 --> 00:09:17,557 - Rooster, siema, ziom! - Hej, Ma...gościu. 143 00:09:17,682 --> 00:09:21,519 - Spooner ma mi przywrócić dzwonek! - Spoko. 144 00:09:22,604 --> 00:09:25,940 - Ma przezwisko Magość? - O wiele gorszą. 145 00:09:26,066 --> 00:09:30,361 - Młodzież mówi ci Rooster? - Przypominam im mojego bohatera. 146 00:09:30,904 --> 00:09:32,655 To komiczne! 147 00:09:32,781 --> 00:09:34,282 Nie tak bardzo. 148 00:09:34,407 --> 00:09:38,411 - Uwaga, bo tata jest tu sensacją. - Przestań. 149 00:09:38,536 --> 00:09:41,581 Serio. Niedawno nakryłam go na dniu po. 150 00:09:42,499 --> 00:09:44,542 - Opowiadaj. - Nie ma mowy. 151 00:09:44,667 --> 00:09:48,046 - Widzisz, że nie zaprzecza? - I się rumieni. 152 00:09:48,505 --> 00:09:49,631 Nie. 153 00:09:50,173 --> 00:09:54,427 - Idę uczyć jonicznego modernizmu. - A ja mam spotkanie z Waltem. 154 00:09:54,552 --> 00:09:57,889 Chwileczkę... wieczorem rodzinne spotkanie, tak? 155 00:09:58,014 --> 00:09:59,682 Mam pełny grafik. 156 00:09:59,808 --> 00:10:03,561 Pozwolę ci mówić, które fryzury nie pasują do mojej twarzy. 157 00:10:03,686 --> 00:10:05,772 - Bob odpada. - Jasne. 158 00:10:05,897 --> 00:10:07,857 Nie puszczę, aż się zgodzisz. 159 00:10:08,316 --> 00:10:10,485 - Dobra! - Tak! 160 00:10:11,111 --> 00:10:14,030 - Fajnie. - Za mocna reakcja, przepraszam. 161 00:10:14,155 --> 00:10:15,406 Pa! 162 00:10:15,698 --> 00:10:17,742 - Odprowadzisz mnie? - Jasne. 163 00:10:19,119 --> 00:10:21,704 - Cześć, Mo. - Wróciłaś! 164 00:10:22,080 --> 00:10:23,957 Buty, książę Harry! 165 00:10:24,290 --> 00:10:26,543 To nie, kurwa, dojo, prawda? 166 00:10:26,918 --> 00:10:31,172 Mów, jak było? Nowy Jork, nigdy nie byłam! 167 00:10:31,297 --> 00:10:33,299 Ty? To chyba niemożliwe. 168 00:10:33,842 --> 00:10:35,510 To chyba antysemickie. 169 00:10:35,927 --> 00:10:39,097 - Jak poszły rozmowy? - Właśnie, jak? 170 00:10:39,472 --> 00:10:42,100 To o czym rozmawialiście po drodze? 171 00:10:42,475 --> 00:10:46,020 Głównie o jego książce. Ale szczerze, chyba poszło super. 172 00:10:46,312 --> 00:10:48,106 - Pocisnęłam. - Fajnie! 173 00:10:48,231 --> 00:10:50,567 Jak ja, cały weekend, pisząc. 174 00:10:50,692 --> 00:10:55,405 - I już wróciliśmy do ciebie? - Konwersacja polega na wymianie. 175 00:10:55,530 --> 00:10:57,240 - Czyżby? - Owszem. 176 00:10:57,866 --> 00:11:00,451 Pomożesz mi się rozpakować? 177 00:11:01,494 --> 00:11:05,707 - "Rozpakowanie" znaczy seks. - Pewnie bym załapał. 178 00:11:06,124 --> 00:11:08,918 Za 20 minut mam dyżur, więc... 179 00:11:09,043 --> 00:11:11,796 Wrócę, zanim się obejrzysz. 180 00:11:12,172 --> 00:11:14,007 Rozumiem. 181 00:11:15,842 --> 00:11:18,303 Stopy ci urosły, odkąd wszedłeś? 182 00:11:18,428 --> 00:11:20,138 Dobra. Pa. 183 00:11:23,141 --> 00:11:24,517 Cześć. 184 00:11:25,351 --> 00:11:28,688 Nie będzie go z godzinę, zdążymy wymienić zamki 185 00:11:28,813 --> 00:11:31,357 i pozbyć się go na zawsze. Błagam cię! 186 00:11:31,482 --> 00:11:33,693 Widywałabym go na kampusie. 187 00:11:34,319 --> 00:11:35,820 Chodź tu. 188 00:11:37,906 --> 00:11:41,367 - Jebać go. - Jebać go! Tak! 189 00:11:41,826 --> 00:11:45,955 - Oto oni! Elizabeth, jak miło. - Mnie również. 190 00:11:46,080 --> 00:11:48,124 - Zapraszam. - Dziękuję. 191 00:11:48,625 --> 00:11:50,001 Podpis. 192 00:11:52,003 --> 00:11:55,006 Panie Russo, potrzebny jest też pański. 193 00:11:56,758 --> 00:11:59,385 Ja cię kręcę! 194 00:11:59,510 --> 00:12:01,888 Formularz profesjonalizmu w pracy. 195 00:12:03,056 --> 00:12:05,600 - Tu parafka. - Tu? Na tej? 196 00:12:06,601 --> 00:12:08,061 I tu. 197 00:12:08,728 --> 00:12:10,688 - Dziękuję. - Również. 198 00:12:11,606 --> 00:12:13,358 Dylan Shepard, dziekan. 199 00:12:13,483 --> 00:12:16,236 Dziekan! Świetnie. 200 00:12:16,569 --> 00:12:20,156 P.o., chyba, że odłączą Riggsa. 201 00:12:20,281 --> 00:12:21,699 Oby nie. 202 00:12:21,824 --> 00:12:25,828 Miło widzieć na tej uczelni kobietę z jakąś władzą. 203 00:12:26,496 --> 00:12:30,041 Byłoby super, gdyby kobieta zasiadła w tym gabinecie, co? 204 00:12:31,417 --> 00:12:32,961 Oczywiście. 205 00:12:33,670 --> 00:12:38,591 Dylan będzie dziś pani towarzyszyć, ja mam na głowie trenera hokeja, 206 00:12:38,716 --> 00:12:42,095 który boryka się z problemem alkoholowym. 207 00:12:42,679 --> 00:12:47,600 Choć przerzucił się na Michelob Ultra, co uznajemy za świetny znak. 208 00:12:47,725 --> 00:12:50,687 Ktoś powinien mieć go na oku, nie ja. 209 00:12:50,812 --> 00:12:52,355 - Greg... - Co? 210 00:12:52,480 --> 00:12:58,403 ...mógłby potrenować. Grał w drugiej lidze, kiedy się poznaliśmy. 211 00:12:59,195 --> 00:13:04,409 A to ciekawe, bo mnie powiedział, że nie lubi hokeja. 212 00:13:04,701 --> 00:13:06,744 Że nie jestem fanem. 213 00:13:06,869 --> 00:13:08,788 Zapomniałem dodać "już". 214 00:13:09,622 --> 00:13:12,625 Lubiłem hokej, ale już nie. 215 00:13:12,750 --> 00:13:16,004 - Byłeś na meczu. - Nie musisz się dokładać. 216 00:13:17,422 --> 00:13:21,384 Dobra, powinienem był powiedzieć, że lubię hokej, 217 00:13:21,509 --> 00:13:23,803 ale nie powiedziałem, bo... 218 00:13:24,095 --> 00:13:26,431 jestem trochę introwertykiem. 219 00:13:26,556 --> 00:13:28,057 I kłamcą. 220 00:13:28,641 --> 00:13:30,810 Mógłbyś nam pomóc. 221 00:13:34,439 --> 00:13:37,734 - Zawsze to robiłaś. - Śmiało! - Przestań. 222 00:13:38,776 --> 00:13:42,363 Dobrze, pomogę. 223 00:13:42,488 --> 00:13:43,865 Umówieni! 224 00:13:43,990 --> 00:13:45,783 - Ruszajmy. - Ruszajmy! 225 00:13:45,908 --> 00:13:49,579 - Widzimy się w domu. - Do zobaczenia, trenerze. 226 00:13:52,457 --> 00:13:55,668 - Co? - Kupię sobie coś na lunch. 227 00:13:56,377 --> 00:13:59,881 - Jest 10:30. - Zdrada wywołuje łaknienie. 228 00:14:00,548 --> 00:14:02,175 Dobra. 229 00:14:12,810 --> 00:14:14,604 ZA KATIE 230 00:14:16,314 --> 00:14:18,274 Czekaj! Ty tam! 231 00:14:18,399 --> 00:14:19,484 Stój! 232 00:14:30,912 --> 00:14:32,497 Zatrzymać jego/ją! 233 00:14:38,628 --> 00:14:40,421 Szukasz mnie? 234 00:14:48,930 --> 00:14:50,348 U mnie w gabinecie 235 00:14:59,982 --> 00:15:01,359 Nie. 236 00:15:03,194 --> 00:15:05,321 Nie, nie, nie... 237 00:15:06,572 --> 00:15:09,158 Cześć. Jestem Sunny. 238 00:15:09,283 --> 00:15:10,576 Tak. 239 00:15:11,119 --> 00:15:14,539 - Kojarzę cię z ruchania mojego męża? - Tak. 240 00:15:16,332 --> 00:15:21,129 - Chciałabym za to przeprosić. - Więc masz to z głowy. 241 00:15:22,547 --> 00:15:26,342 - Nie uznawałam cię za realną osobę. - To nie koniec. 242 00:15:26,467 --> 00:15:30,513 Byłaś abstrakcją z innego życia Archiego. 243 00:15:31,556 --> 00:15:35,309 Najwyraźniej wciąż żywi do ciebie uczucia. Nic dziwnego. 244 00:15:36,352 --> 00:15:39,439 Pewnie sama nie wiesz, co do niego czujesz. 245 00:15:39,856 --> 00:15:43,401 Wiem tylko, że rozjebałam ci życie i wszystkie własne plany. 246 00:15:44,735 --> 00:15:46,863 I mogę winić tylko siebie. 247 00:15:48,448 --> 00:15:50,867 Jego też trochę wiń. 248 00:15:51,659 --> 00:15:52,994 Winię. 249 00:15:53,828 --> 00:15:55,913 Dzięki za uwagę. 250 00:15:58,540 --> 00:16:00,460 Jak się miewasz? 251 00:16:00,960 --> 00:16:02,462 Z tą całą... 252 00:16:03,421 --> 00:16:05,631 Jak się czujesz? 253 00:16:05,756 --> 00:16:09,051 Na razie głównie się boję. 254 00:16:11,429 --> 00:16:13,139 Ale zobaczymy. 255 00:16:16,058 --> 00:16:19,479 Ja... pierdolę. 256 00:16:20,229 --> 00:16:25,401 Nie chciałam "Przeglądu" w onlinie. Dasz radę, przywróć "Przegląd". 257 00:16:25,860 --> 00:16:29,363 - Jesteś dziekanem, napawaj się władzą. - Leci deska serów! 258 00:16:30,031 --> 00:16:32,742 Oczywiście więcej orzechów niż sera. 259 00:16:32,867 --> 00:16:35,036 Żywi się głównie orzechami. 260 00:16:35,161 --> 00:16:38,748 - Lubię je, ale też gorącą czekoladę. - Jak mogłeś wypić dwie? 261 00:16:38,873 --> 00:16:41,709 - To przesada. - Rozchorujesz się. 262 00:16:42,793 --> 00:16:45,379 - Czy to wy się...? - Co? 263 00:16:45,838 --> 00:16:47,006 Nie. 264 00:16:47,465 --> 00:16:49,800 Podobno miał przygodę, więc... 265 00:16:51,802 --> 00:16:53,679 Nie ze mną, mam kogoś. 266 00:16:53,804 --> 00:16:57,225 Jest fajny, ale nudny, kiepsko całuje i go nie cierpię. 267 00:16:57,350 --> 00:16:59,310 Z kim śpisz? 268 00:16:59,727 --> 00:17:02,939 Jeśli znajdziesz dość duży krakers, 269 00:17:03,105 --> 00:17:06,358 zmieścisz na nim ser, figę i orzech. 270 00:17:06,692 --> 00:17:09,612 Kurczę, Katie jest rozbita, chce pogadać. 271 00:17:09,737 --> 00:17:13,532 - Pogadacie, kiedy tu przyjdzie. - Chyba się nie wybiera. 272 00:17:13,657 --> 00:17:17,494 Chwila, chwila... Dobra, zachowajmy spokój. 273 00:17:18,162 --> 00:17:21,415 Możesz odpisać, że zobowiązała się przyjść, 274 00:17:21,707 --> 00:17:26,628 - a Dylan jest nastawiona na planszówki? - Będą planszówki? Nienawidzę gier. 275 00:17:26,753 --> 00:17:29,840 Spokojnie. Możemy zachować spokój? 276 00:17:29,966 --> 00:17:32,552 Wszyscy są spokojni. 277 00:17:32,677 --> 00:17:37,848 Coś sobie wymyśla i jeśli jest inaczej niż sobie wyobraził, panikuje. 278 00:17:37,974 --> 00:17:42,311 - Nie panikuję. - To nie twój naturalny głos. 279 00:17:42,436 --> 00:17:45,815 Zaczyna bardzo zwalniać i masz przejebane! 280 00:17:45,940 --> 00:17:48,901 - Byłbym zobowiązany... - Przejebane. 281 00:17:49,026 --> 00:17:51,445 - ...gdybyście nie... - Robi to! 282 00:17:51,571 --> 00:17:53,447 ...rzucały się na mnie. 283 00:17:53,573 --> 00:17:56,742 - Boję się. - Przestań. 284 00:17:58,119 --> 00:18:01,622 Ale cieszę się, że cię ma. Jako koleżankę. 285 00:18:01,747 --> 00:18:03,791 Za moich czasów miał dwóch kolegów. 286 00:18:03,958 --> 00:18:06,836 A potem jednego, bo z drugim się przespałaś. 287 00:18:15,094 --> 00:18:17,430 Beth, masz ochotę na figę? 288 00:18:17,555 --> 00:18:19,098 Nie chcę. 289 00:18:19,682 --> 00:18:24,020 Dzięki za spotkanie, ale ten gorąc jest nie do zniesienia. 290 00:18:24,145 --> 00:18:27,648 Tak ma być, trudne rzeczy nas wzmacniają. 291 00:18:27,773 --> 00:18:32,445 Spójrz na ten kaloryfer. Robisz kilkaset brzuszków dziennie? 292 00:18:32,570 --> 00:18:35,031 Nie. Nie lubię ćwiczyć. 293 00:18:35,156 --> 00:18:37,950 Mam ochotę ci przyłożyć. 294 00:18:38,075 --> 00:18:40,620 Ta historia z "Za Katie"... 295 00:18:40,745 --> 00:18:43,039 Jak poszły rozmowy Sunny? 296 00:18:44,373 --> 00:18:46,542 Powiedziała, że dobrze, chyba. 297 00:18:46,667 --> 00:18:49,337 Pewnie się nie dopytywałeś? 298 00:18:50,379 --> 00:18:51,881 Szczęściara. 299 00:18:52,006 --> 00:18:56,719 Jesteś zły, bo ktoś znów pomazał twój samochodzik? 300 00:18:56,844 --> 00:18:59,138 Tym razem tablicę suchościeralną. 301 00:19:00,806 --> 00:19:03,893 Ktoś chce ci zaleźć za skórę, ale to przygasa. 302 00:19:04,018 --> 00:19:06,729 Chyba, że dolejesz oliwy do ognia, 303 00:19:06,854 --> 00:19:10,191 a będzie cię kusiło, bo jesteś słaby i próżny. 304 00:19:10,608 --> 00:19:12,693 Nie jestem słaby. 305 00:19:13,069 --> 00:19:14,904 Oprzyj się pokusie. 306 00:19:16,864 --> 00:19:18,574 Jasne. 307 00:19:19,992 --> 00:19:21,827 Jesz pieczywo? 308 00:19:21,952 --> 00:19:23,371 I makaron. 309 00:19:23,496 --> 00:19:27,124 Obecnie mam fazę na lasagne, ale nie odmówię gnocchi. 310 00:19:27,249 --> 00:19:30,961 - Risotto, ravioli... - Wynoś się. No już. 311 00:19:33,673 --> 00:19:35,633 - Daj spokój! - Co? 312 00:19:35,758 --> 00:19:39,845 Droczyliśmy się. Ty ze mną, ja z tobą. 313 00:19:40,262 --> 00:19:42,348 To ja, pan Droczek! 314 00:19:42,765 --> 00:19:46,644 Bądź na mnie zły na zawsze, ale nie było super, kiedy nas rozwaliłam! 315 00:19:46,769 --> 00:19:51,607 Biorę to na siebie i czuję się okropnie, że byłeś tak samotny, 316 00:19:51,732 --> 00:19:56,404 ale mam bogate życie i karierę, i nie zamierzałam tego rzucić, 317 00:19:57,405 --> 00:20:00,616 żebyśmy całymi dniami patrzyli sobie w oczy. 318 00:20:01,033 --> 00:20:04,829 - Wybacz, że byłaś moją przyjaciółką. - Daj spokój, bez takich. 319 00:20:04,954 --> 00:20:06,580 Cholera, nie... 320 00:20:07,206 --> 00:20:10,209 nie chciałem takiej powtórki w ten weekend. 321 00:20:10,334 --> 00:20:12,002 Więc dlaczego? 322 00:20:12,378 --> 00:20:15,005 Nie wiem, czy potrafimy przestać. 323 00:20:17,007 --> 00:20:20,720 Staram się wrócić do punktu, w którym możemy się przyjaźnić. 324 00:20:21,429 --> 00:20:24,807 I szło mi całkiem nieźle, do przed chwilą. 325 00:20:27,727 --> 00:20:29,437 Daj mi szansę. 326 00:20:31,230 --> 00:20:33,733 Ograniczmy straty i... 327 00:20:34,900 --> 00:20:37,278 uznajmy, że daliśmy z siebie wszystko. 328 00:20:38,237 --> 00:20:40,030 Pójdę do Katie. 329 00:20:43,451 --> 00:20:46,412 Tata zupełnie nie wspiera mojego śpiewu. 330 00:20:46,537 --> 00:20:49,457 - Przy moim potencjale? - Mogłabyś zrobić karierę. 331 00:20:49,582 --> 00:20:53,002 No powiedz, że... to nie brzmi. 332 00:20:53,127 --> 00:20:54,587 Anielsko. 333 00:20:54,712 --> 00:20:57,423 - Poproszę cię do gabinetu. - Oczywiście. 334 00:20:57,548 --> 00:20:59,592 Nie ciebie... 335 00:20:59,717 --> 00:21:01,552 - Gina. - Mówiłem do Liv. 336 00:21:01,677 --> 00:21:02,845 Do Liv. 337 00:21:02,970 --> 00:21:05,431 Jasne, już idę. 338 00:21:06,474 --> 00:21:09,226 - Przypilnujesz? - Oczywiście. 339 00:21:15,900 --> 00:21:19,069 Czemu czuję się winna, że śpię z własnym mężem? 340 00:21:19,695 --> 00:21:24,575 Nie jestem najlepszą adresatką pytania, bo byłam... Archiem. 341 00:21:24,950 --> 00:21:26,952 Powiedz, co mam robić. 342 00:21:27,077 --> 00:21:30,164 Nie umiem! Greg jest od emocji... 343 00:21:30,414 --> 00:21:31,957 Tak, wiem. 344 00:21:32,082 --> 00:21:34,043 Ty jesteś tatą, on mamą. 345 00:21:34,168 --> 00:21:38,172 Ale nie czuję się komfortowo, rozmawiając o seksie z panią Doubtfire. 346 00:21:38,297 --> 00:21:42,134 - To przezwisko by go zabiło. - Żartujesz? Uwielbia ten film. 347 00:21:42,259 --> 00:21:46,680 Każdy, w którym facet przebiera się za kobietę. "Klatka dla ptaków". 348 00:21:47,848 --> 00:21:52,019 Zawsze robiłam to, na co miałam ochotę. 349 00:21:52,686 --> 00:21:56,357 Nie zawsze z korzyścią dla siebie, bo jestem dość samolubna. 350 00:21:56,482 --> 00:21:57,817 - Ty? - Wiem. 351 00:21:57,942 --> 00:22:00,444 - Nie! - Wiem. Szok. 352 00:22:01,278 --> 00:22:05,950 Ale ty, moja droga, masz złote serce. 353 00:22:08,577 --> 00:22:10,955 Więc tobie może się udać. 354 00:22:15,251 --> 00:22:18,671 I jak? Czy to coś, co mogłaby powiedzieć mama? 355 00:22:19,046 --> 00:22:21,882 - Spytam tatę. - Pierdolę, tak zrób. 356 00:22:25,511 --> 00:22:29,765 - Wiesz, dlaczego cię tu zaprosiłem? - Chyba tak. 357 00:22:29,890 --> 00:22:33,102 To, co ostatnio robisz, doprowadza mnie do szału. 358 00:22:33,227 --> 00:22:37,815 Nawet... uprzedzano mnie, żebym tego nie robił... 359 00:22:37,940 --> 00:22:41,026 W liceum spotykałam się z dyrygentem, jestem dyskretna. 360 00:22:41,151 --> 00:22:42,444 Proszę? 361 00:22:44,405 --> 00:22:46,490 Przepraszam, ta Zielona Inicjatywa... 362 00:22:46,615 --> 00:22:49,827 Ale nie możesz powiedzieć Ginie. Ja powiem. 363 00:22:50,995 --> 00:22:53,038 Nie, to nie... 364 00:22:53,163 --> 00:22:56,292 Nie o to mi chodziło. Z tobą nigdy. 365 00:22:56,417 --> 00:22:59,545 Nie ujmując nic twojej urodzie, jesteś śliczna... 366 00:22:59,670 --> 00:23:02,006 Proszę, idź już. 367 00:23:02,464 --> 00:23:07,636 - Sprzeczne sygnały! - Nie sprzeczne, bardzo jednoznaczne! 368 00:23:11,265 --> 00:23:13,434 Praca do późna. 369 00:23:13,559 --> 00:23:15,227 Putin... 370 00:23:15,352 --> 00:23:17,521 - Jest najlepszy. - Nie... 371 00:23:20,190 --> 00:23:22,276 - Dobranoc. - Dobranoc. 372 00:23:28,949 --> 00:23:30,409 Precel! 373 00:23:33,203 --> 00:23:36,457 Przy każdej zagrywce dupa! Od początku. 374 00:23:38,459 --> 00:23:39,960 Ja mam czas! 375 00:23:41,086 --> 00:23:42,171 Grubo. 376 00:23:42,504 --> 00:23:44,965 Trenerze, Greg Russo. 377 00:23:45,090 --> 00:23:48,344 Walt prosił, żebym wpadł. Nie wiem, czy... 378 00:23:48,469 --> 00:23:50,471 Wyluzuj, jestem Jake. 379 00:23:51,013 --> 00:23:53,432 Wiem, co tu robisz. Cieszę się. 380 00:23:54,391 --> 00:23:58,187 Jestem na nowej drodze: ćwiczę, chodzę na spotkania itd. 381 00:23:58,312 --> 00:24:01,357 - Świetnie. - Doceniam wsparcie. 382 00:24:01,690 --> 00:24:03,525 Z przyjemnością pomogę. 383 00:24:04,777 --> 00:24:06,862 Myślisz, że mogę nie pić? 384 00:24:08,906 --> 00:24:10,449 No cóż... 385 00:24:10,574 --> 00:24:13,911 - Jeśli nie, powiedz! - Nie, skąd! Dasz radę. 386 00:24:16,080 --> 00:24:17,957 - Dziękuję. - Jestem... 387 00:24:18,082 --> 00:24:22,086 - na 100%... pełen nadziei. - Potrzebowałem tego. 388 00:24:22,211 --> 00:24:25,923 Wczoraj syn nakrył mnie w garażu, jak waliłem konia przy Aerosmith. 389 00:24:27,716 --> 00:24:31,345 Widzisz czasem, że twój dzieciak wie, że jesteś przegrywem? 390 00:24:31,720 --> 00:24:35,057 - Nie, mam córkę. - Myśli, że jesteś przegrywem. 391 00:24:35,349 --> 00:24:36,517 Jasne. 392 00:24:37,309 --> 00:24:40,145 Dość o moich demonach. Rozgrzej się i ruszamy. 393 00:24:40,270 --> 00:24:42,481 Czuję że, będzie fajnie. 394 00:24:42,856 --> 00:24:45,985 Chłopaki, to trener Russo! Bez chujni! 395 00:24:47,987 --> 00:24:50,698 - Cześć, trenerze! - Dajesz, tato! 396 00:24:51,323 --> 00:24:52,574 Jedź do tyłu! 397 00:24:54,284 --> 00:24:56,495 - Trener wrócił! - Uwaga! 398 00:24:59,540 --> 00:25:02,251 - Mocno. - Nic mi nie jest. 399 00:25:03,002 --> 00:25:05,921 Gdyby tak ktoś ci powiedział, żebyś odpuścił... 400 00:25:06,046 --> 00:25:08,882 Próbowałem, ale zobaczyłem jej różowe buty... 401 00:25:09,008 --> 00:25:11,760 - Nie mów, co miała na sobie. - Słusznie. 402 00:25:11,885 --> 00:25:14,555 Możemy przyspieszyć? Zrobiliśmy popcorn, 403 00:25:14,680 --> 00:25:18,976 oglądamy pierwszy sezon "Pachinko", ale Joanie nie pozwala włączyć napisów, 404 00:25:19,101 --> 00:25:23,022 - więc nie mam pojęcia, o co chodzi. - Walt, skupmy się. 405 00:25:24,356 --> 00:25:27,776 Jako dziekan nie uważam, by profesor Bates zawinił. 406 00:25:27,901 --> 00:25:31,196 Proszę: kobiety pomagają kobietom i mężczyznom. 407 00:25:31,321 --> 00:25:32,614 - Nie. - Nie. 408 00:25:32,740 --> 00:25:36,035 Ale gasnące światła stanowią problem, 409 00:25:36,160 --> 00:25:40,539 więc wstrzymajmy Zieloną Inicjatywę, by zbadać dobre praktyki. 410 00:25:40,914 --> 00:25:42,708 Może na rok czy dwa. 411 00:25:42,833 --> 00:25:47,463 Ciekawe. Będziesz mogła znów drukować "Przegląd". 412 00:25:47,629 --> 00:25:49,506 Brawo. Czekałem na to. 413 00:25:49,631 --> 00:25:53,343 Nie udawaj, że to przewidziałeś. Widzisz, co robi? 414 00:25:54,762 --> 00:25:57,681 Nie, wybacz, byłem skupiony na sobie. 415 00:25:58,182 --> 00:26:00,517 Młoda dama uznała to za nieporozumienie. 416 00:26:00,642 --> 00:26:02,811 Wielkie, tak! 417 00:26:02,936 --> 00:26:05,939 Nie przespałbym się ze studentką. 418 00:26:07,066 --> 00:26:10,152 Ze swoją studentką, nigdy. 419 00:26:10,277 --> 00:26:13,697 Często podkreślamy to z Sunny, wyraźnie to zaznaczam, 420 00:26:13,822 --> 00:26:16,450 bo ona jest doktorantką, 421 00:26:16,575 --> 00:26:18,619 bardziej koleżanką... 422 00:26:20,704 --> 00:26:22,498 To ja już pójdę. Mogę? 423 00:26:22,623 --> 00:26:24,416 - Mógłbyś? - Tak. 424 00:26:25,834 --> 00:26:28,003 Jak to wygląda? 425 00:26:31,840 --> 00:26:33,092 Debil. 426 00:26:35,219 --> 00:26:39,223 - Już lepiej, prawda. - Nie. Idę po wino, chcesz? 427 00:26:39,348 --> 00:26:41,391 - Chętnie. - Pewnie. 428 00:26:41,517 --> 00:26:44,269 Dostanę słomkę? Dzięki! 429 00:26:46,396 --> 00:26:48,857 - Jak się trzyma? - Będzie dobrze. 430 00:26:49,566 --> 00:26:50,734 Chyba. 431 00:26:51,652 --> 00:26:54,071 Nazwała cię "Panią Doubtfire". 432 00:26:54,404 --> 00:26:56,698 O Boże... cudownie. 433 00:26:58,408 --> 00:27:01,161 Katie! Co z moim winkiem? 434 00:27:01,286 --> 00:27:04,123 - Cholera, mamo! - Przepraszam. 435 00:27:05,749 --> 00:27:09,336 - To najlepsze dziecko świata. - Nie spieram się. 436 00:27:09,461 --> 00:27:11,130 Brakuje mi jej. 437 00:27:11,880 --> 00:27:14,675 Za parę tygodni robimy Święto Dziękczynienia. 438 00:27:14,800 --> 00:27:18,011 Jakby co, będziesz mile widziana. 439 00:27:20,013 --> 00:27:21,557 Wiesz co...? 440 00:27:21,682 --> 00:27:24,226 Zdjąłeś je, bo je zjechałam? 441 00:27:24,351 --> 00:27:26,770 - To smutne! Powieś je! - Nie... 442 00:27:27,187 --> 00:27:30,399 - Wozi je ze sobą wszędzie. - O Boże! 443 00:27:30,816 --> 00:27:35,529 To z naszego wyjazdu do Włoch, jestem w kapeluszu. 444 00:27:38,824 --> 00:27:40,951 Dlaczego wciąż je masz? 445 00:27:42,035 --> 00:27:46,039 Nie wiem. Widocznie sprawia mi radość. 446 00:27:53,005 --> 00:27:54,798 Komu winka? 447 00:27:55,966 --> 00:27:58,760 Wiecie co? Muszę wcześnie wstać. 448 00:27:59,136 --> 00:28:01,930 - No tak. - Położę się. - Ja też. 449 00:28:02,055 --> 00:28:05,184 - Dobranoc. - Kocham cię. - Ja ciebie. 450 00:28:06,476 --> 00:28:08,520 Słodkich snów. 451 00:28:11,356 --> 00:28:12,441 Dobranoc. 452 00:28:13,942 --> 00:28:15,652 Przepraszam. 453 00:28:16,361 --> 00:28:18,572 Myślałam, że... 454 00:28:19,865 --> 00:28:23,452 - Nie wiedziałam, że wciąż... - Nie szkodzi, pracuję nad tym. 455 00:28:24,953 --> 00:28:27,497 Rozwód jest trudny, jak wiesz. 456 00:28:28,790 --> 00:28:31,877 Ale ty robisz to jak należy. Czyste cięcie. 457 00:28:37,090 --> 00:28:40,135 - Nie musisz zostawać. - Ale mogę. 458 00:28:47,142 --> 00:28:50,479 - Zostałaś poczęta tuż po tym. - Boże! 459 00:28:50,604 --> 00:28:54,024 - To prawda. - A mogło być tak miło. 460 00:29:20,342 --> 00:29:22,302 ZDJĘCIA 461 00:29:26,348 --> 00:29:27,808 MUZYKA 462 00:29:29,351 --> 00:29:31,311 WYSTĄPILI 463 00:29:39,361 --> 00:29:42,322 Wersja polska na zlecenie HBO Transperfect Media Poland 464 00:29:42,447 --> 00:29:45,325 Tekst: Michał Kwiatkowski