1 00:00:11,929 --> 00:00:16,058 - Cześć. - Przepraszam za spóźnienie. - Nie szkodzi. Proszę. 2 00:00:16,433 --> 00:00:20,354 - Zamówiłem ci latte. - Dzięki. - Ale jeszcze nie dotarło. 3 00:00:24,024 --> 00:00:25,526 Jak ci się tu szło? 4 00:00:26,235 --> 00:00:27,736 - Co? - Jak ci się szło?” 5 00:00:28,028 --> 00:00:29,446 Nie wiem, skąd te nerwy. 6 00:00:29,613 --> 00:00:34,785 Może to wstyd za brak zaufania, by pozwolić mi żyć swoim życiem? 7 00:00:35,035 --> 00:00:36,745 Pewnie tak. 8 00:00:37,079 --> 00:00:38,455 Ja nie narozrabiałam. 9 00:00:38,622 --> 00:00:42,209 Tata poprosił, żebym uruchomiła znajomości, więc uruchomiłam. 10 00:00:42,501 --> 00:00:44,586 Mieliśmy wziąć to na klatę razem. 11 00:00:44,753 --> 00:00:48,048 To twoje słowa, ja chciałam śniadanie. 12 00:00:48,674 --> 00:00:52,344 Kochanie, dużo myślałem o swoim zachowaniu. 13 00:00:53,178 --> 00:00:56,723 Byłoby łatwo powiedzieć, że to z miłości. Bo cię kocham! 14 00:00:56,890 --> 00:00:59,560 Kocham cię tak bardzo, bardzo, bardzo... 15 00:00:59,726 --> 00:01:01,979 Załapała. Dalej. 16 00:01:02,688 --> 00:01:03,772 Ale to nie to. 17 00:01:04,730 --> 00:01:09,528 Spędziłem kilka lat na Florydzie, użalając się nad sobą. 18 00:01:09,778 --> 00:01:11,071 To akurat prawda. 19 00:01:14,116 --> 00:01:16,285 Byłem nieco zagubiony... 20 00:01:16,493 --> 00:01:18,996 i... trochę samotny. 21 00:01:20,789 --> 00:01:23,667 I chyba wmówiłem sobie, że muszę zrobić wszystko, 22 00:01:23,875 --> 00:01:26,253 by uchronić cię przed tym samym. 23 00:01:27,087 --> 00:01:29,047 I przepraszam. 24 00:01:30,132 --> 00:01:34,386 - Co myślisz? - Ledwo słuchałam, ale brzmiało szczerze. 25 00:01:35,095 --> 00:01:37,306 Tylko to ten jego patent: 26 00:01:37,472 --> 00:01:40,726 trochę siebie gnoi, żeby wywołać wyrzuty sumienia. 27 00:01:40,892 --> 00:01:42,769 - To nie mój patent. - Tak. 28 00:01:42,936 --> 00:01:45,521 Dzięki Bogu, za parę dni wyjeżdżasz. 29 00:01:45,731 --> 00:01:48,692 - Mogłaś pominąć Dzięki Bogu”. - Nie chciałam. 30 00:01:48,859 --> 00:01:50,860 Bo to moje życie... 31 00:01:51,152 --> 00:01:55,449 i musisz obiecać, że nie będziesz się wtrącał. 32 00:01:55,949 --> 00:01:57,408 Zanim obiecasz... 33 00:01:57,576 --> 00:01:59,286 Mam na myśli w cokolwiek. 34 00:01:59,453 --> 00:02:03,415 Mogę zacząć ćpać metę. Podobno jest fajnie i się ogarnia. 35 00:02:03,707 --> 00:02:07,544 Więc jeśli wypadną ci zęby, nie mogę nic powiedzieć. 36 00:02:09,045 --> 00:02:10,881 Dobrze, ćpaj metę. 37 00:02:11,465 --> 00:02:12,674 Pożyj na całego. 38 00:02:12,841 --> 00:02:14,926 Graham, już idę! 39 00:02:15,093 --> 00:02:17,929 - Zamów kawę, na mój pokój. - Wezmę też bekon. 40 00:02:18,096 --> 00:02:19,097 Zaszalej! 41 00:02:20,182 --> 00:02:22,309 Spotkanie podczas rady kryzysowej? 42 00:02:22,476 --> 00:02:26,730 Cholera, przegięliśmy z pomocą dziecku! Jakoś przeżyjemy. 43 00:02:27,439 --> 00:02:28,440 Cześć! 44 00:02:28,649 --> 00:02:30,817 I myślałeś, że do siebie pasujecie? 45 00:02:31,109 --> 00:02:34,821 Nie. Ale można się pogubić, gdy ktoś jest tak sexy. 46 00:02:34,988 --> 00:02:36,573 Coś o tym wiem. 47 00:02:48,293 --> 00:02:51,463 Są dziś zajęcia czy tylko tu chillujemy? 48 00:02:51,880 --> 00:02:54,216 No tak, przepraszam. 49 00:02:57,094 --> 00:03:00,931 Mam nadzieję, że spodobał wam się spacerek przez historię Rosji. 50 00:03:01,682 --> 00:03:04,893 Nie jestem pewien. Kamienne twarze. 51 00:03:05,811 --> 00:03:07,896 No cóż, starałem się. 52 00:03:08,772 --> 00:03:13,610 Dziś, co zrozumiałe, na wszystko co rosyjskie pada cień. 53 00:03:13,777 --> 00:03:17,322 Ale omówiliśmy sporo ciekawych postaci. 54 00:03:17,864 --> 00:03:20,992 Ulubieni rosyjscy przywódcy, proszę! 55 00:03:21,368 --> 00:03:22,828 Piotr Wielki. 56 00:03:23,120 --> 00:03:26,665 Ogromne postępy w edukacji, nauce, kulturze. 57 00:03:26,832 --> 00:03:29,543 Wielki z przydomka i natury. Kto jeszcze? 58 00:03:29,751 --> 00:03:31,795 - Stalin. - Ciekawe. 59 00:03:31,962 --> 00:03:36,299 Zgładził miliony obywateli, ale pasuje. Dzięki, Gina. 60 00:03:36,466 --> 00:03:39,136 - Teraz mnie chuj zna. - Pewnie. - Cwel. 61 00:03:39,344 --> 00:03:42,013 Moim ulubionym jest Michaił Gorbaczow. 62 00:03:42,639 --> 00:03:47,519 Myślę o nim o tej porze roku, bo złożył dymisję w Boże Narodzenie 1991. 63 00:03:47,686 --> 00:03:50,522 Wielu pamięta Gorbiego za głasnost', 64 00:03:50,689 --> 00:03:54,151 pieriestrojkę, ale... ja podziwiałem go za jedno: 65 00:03:55,235 --> 00:03:59,823 jako pierwszy rosyjski przywódca nie spychał żony na drugi plan. 66 00:04:00,824 --> 00:04:03,744 Zdaniem krytyków kochał ją bardziej od kraju. 67 00:04:03,910 --> 00:04:08,540 Gdy zmarła, wypuścił płytę, Piosenki dla Raisy”. 68 00:04:09,374 --> 00:04:11,376 Jest tam parę hitów, polecam. 69 00:04:12,043 --> 00:04:16,714 Wszyscy sądzili, że Gorbaczow chciał zdemontować ZSRR, ale... 70 00:04:19,091 --> 00:04:21,094 nie uważam, by tak było. 71 00:04:23,263 --> 00:04:26,641 Jasne, wiedział, że zmiany są konieczne. 72 00:04:30,437 --> 00:04:33,190 Ale myślę, że chciał, by Związek przetrwał. 73 00:04:35,275 --> 00:04:36,401 Płacze pan? 74 00:04:38,695 --> 00:04:39,863 Nie. 75 00:04:40,155 --> 00:04:43,658 Udanych ferii. Serwus. 76 00:04:47,162 --> 00:04:49,581 W ROLACH GŁÓWNYCH 77 00:05:01,927 --> 00:05:04,137 ROOSTER 78 00:05:06,973 --> 00:05:09,017 SCENARIUSZ 79 00:05:09,351 --> 00:05:11,269 REŻYSERIA 80 00:05:16,691 --> 00:05:21,905 Jeśli czytelnik polubi bohatera, wejdzie w to. 81 00:05:22,239 --> 00:05:26,493 Przykład: wczoraj oglądałem TV, puścili To wspaniałe życie” 82 00:05:26,660 --> 00:05:29,746 i tak urzekła mnie postać George'a Baileya, 83 00:05:29,913 --> 00:05:33,166 że musiałem oglądać aż do końca. 84 00:05:33,416 --> 00:05:35,335 - Co to za film? - Żartujesz. 85 00:05:36,044 --> 00:05:38,588 Gdy dzwoni dzwonek, rodzi się aniołek”. 86 00:05:38,880 --> 00:05:42,050 To chrześcijański film? Jeśli tak, to dzięki. 87 00:05:42,217 --> 00:05:44,719 Nie chrześcijański... 88 00:05:44,886 --> 00:05:48,515 O Bożym Narodzeniu, ale.. No tak, trochę chrześcijański. 89 00:05:48,932 --> 00:05:52,060 - Na każdy dzwonek, rodzi się aniołek”? - Tak. 90 00:05:52,227 --> 00:05:56,231 - A w salonie gier? - To obłędna liczba aniołków. 91 00:05:56,523 --> 00:05:58,942 Nie, jest jeden, ma na imię Clarence. 92 00:05:59,109 --> 00:06:00,986 To z Biblii? 93 00:06:01,194 --> 00:06:05,782 - Chyba z Listu do Koryntian”. - Zmyśla pan? Bo religia to grząski grunt. 94 00:06:05,949 --> 00:06:07,367 Nie, to prawdziwy film 95 00:06:07,534 --> 00:06:10,996 i zadałbym go do domu, ale to nasze ostatnie zajęcia. 96 00:06:11,663 --> 00:06:13,290 I w tym duchu, 97 00:06:14,291 --> 00:06:18,211 muszę przyznać, że zanim tu przybyłem, 98 00:06:21,047 --> 00:06:24,217 - nie przypuszczałem... - Grg, mam egzamin z chemii... 99 00:06:25,093 --> 00:06:26,928 Jasne, lećcie! 100 00:06:27,137 --> 00:06:28,346 Udanych ferii. 101 00:06:28,805 --> 00:06:31,182 I piszcie dalej! 102 00:06:31,850 --> 00:06:33,183 Tommy! 103 00:06:33,852 --> 00:06:35,896 Stary, dobijasz mnie. 104 00:06:36,062 --> 00:06:39,274 - Musisz to oddać. - Wiem. 105 00:06:39,941 --> 00:06:42,694 Ostateczna wersja rozdziału, tyle potrzebuję, 106 00:06:42,861 --> 00:06:45,405 żebyś zaliczył. Dotykam go i zaliczasz. 107 00:06:45,572 --> 00:06:46,823 Cisnąłem na maksa. 108 00:06:46,990 --> 00:06:49,909 Bo... chcę, żeby był dobry. 109 00:06:50,452 --> 00:06:52,078 Oddam do końca dnia. 110 00:06:52,370 --> 00:06:53,788 - Dobra - Świetnie. 111 00:06:54,414 --> 00:06:55,457 A... 112 00:06:55,832 --> 00:06:58,209 z dobrych wieści: wszystko pozaliczałem. 113 00:06:58,835 --> 00:07:01,046 - Brawo! - Nawet statystykę. 114 00:07:01,212 --> 00:07:04,382 - Serio? Co dostałeś? - Najseksowniejszy stopień. 115 00:07:04,674 --> 00:07:06,176 69. 116 00:07:06,718 --> 00:07:09,512 - Chodź tu. - D+. - Jestem z ciebie dumny. 117 00:07:10,055 --> 00:07:11,264 Do dupy! 118 00:07:12,807 --> 00:07:16,061 Dostałam B z makroekonomii. 119 00:07:16,311 --> 00:07:18,772 Nigdy nie spadłam poniżej A. Jak to jest? 120 00:07:19,189 --> 00:07:21,358 - Spierdalaj. - Spierdalaj. 121 00:07:22,108 --> 00:07:23,401 Studiujesz biznes? 122 00:07:24,277 --> 00:07:28,239 Po trzech miesiącach pierwszy raz mnie o coś spytał. 123 00:07:28,740 --> 00:07:31,242 - Przepraszam. - Przeprosiłeś Mo? 124 00:07:31,618 --> 00:07:33,828 - Umierasz? - Nie, tylko... 125 00:07:34,162 --> 00:07:36,998 - źle spałem. - Nie włączyłeś nocnej lampki? 126 00:07:37,499 --> 00:07:40,293 Zmagam się z czymś i tyle. 127 00:07:41,294 --> 00:07:42,921 Idę na zajęcia. 128 00:07:43,171 --> 00:07:45,382 Mo, nie przejmuj się tym B. 129 00:07:45,882 --> 00:07:50,845 Też nie znam takich ocen, ale pewnie sprawiają, że czujemy się bardziej... 130 00:07:52,013 --> 00:07:54,265 - ludzcy. - Wrócił! - Wszystko gra. 131 00:07:54,432 --> 00:07:56,685 Wolno być przeciętniakiem, Mo. 132 00:07:58,895 --> 00:08:01,773 - Czemu wzdychasz? - Nic takiego. Tylko... 133 00:08:03,358 --> 00:08:06,111 Ty i hrabia Golfik wyjedziecie do Wisconsi 134 00:08:06,277 --> 00:08:11,408 i już nigdy nie będę z tobą mieszkać. Nie wiem, jak sobie bez ciebie poradzę. 135 00:08:11,574 --> 00:08:13,451 Chodź... Uścisk. 136 00:08:15,537 --> 00:08:16,538 Będzie dobrze. 137 00:08:16,913 --> 00:08:19,165 Nie możesz tego wiedzieć. 138 00:08:22,127 --> 00:08:23,586 Zróbmy to. 139 00:08:25,755 --> 00:08:29,342 - Mogę cię pocałować? - Nie cierpię, kiedy pytasz. 140 00:08:29,926 --> 00:08:30,927 Zrób to. 141 00:08:35,265 --> 00:08:38,684 Wydaje mi się, że Katie jeszcze mi nie wybaczyła. 142 00:08:39,102 --> 00:08:40,352 Ojcowie i córki. 143 00:08:40,854 --> 00:08:43,857 Gdybyś widział minę mojego ojca, kiedy oznajmiłam, 144 00:08:44,024 --> 00:08:46,151 że rzucam prawo dla poezji. 145 00:08:46,359 --> 00:08:48,653 - Chyba potrafię zrobić tę minę. - Zrób. 146 00:08:49,154 --> 00:08:52,949 Poetka? To... ekstra. 147 00:08:53,158 --> 00:08:55,618 Pojeby, wszyscy tacy sami. 148 00:08:57,620 --> 00:09:01,041 - Gotowe. Oby się spodobało. - Mam nadzieję. 149 00:09:01,207 --> 00:09:03,126 - Nie oszczędzaj mnie. - Jasne. 150 00:09:03,501 --> 00:09:04,961 Jesteś najlepszy! 151 00:09:05,628 --> 00:09:07,047 Przepraszam, luz! 152 00:09:07,714 --> 00:09:10,675 - Był kiedyś w bibliotece? - Raz na pewno. 153 00:09:11,593 --> 00:09:13,136 Ubóstwia cię. 154 00:09:13,386 --> 00:09:16,389 Naprawdę. Jak wielu innych studentów. 155 00:09:16,556 --> 00:09:20,769 Są zdołowani, że wyjeżdżasz. To wkurzające. 156 00:09:20,935 --> 00:09:22,979 Myślę, że przesadzasz, ale dzięki. 157 00:09:23,605 --> 00:09:24,898 Poradzą sobie. 158 00:09:25,857 --> 00:09:27,192 Ja nie. 159 00:09:28,526 --> 00:09:31,905 Mówiłam ci, że nie mam tu wielu przyjaciół. 160 00:09:32,864 --> 00:09:36,409 Tak się cieszę, że nie poszliśmy do łóżka. 161 00:09:37,285 --> 00:09:38,453 Często to słyszę. 162 00:09:38,703 --> 00:09:41,664 Nie, ale po seksie robię się jakaś dziwna. 163 00:09:41,831 --> 00:09:43,540 Jak by nie było, 164 00:09:43,875 --> 00:09:46,086 chcę osobę do siebie zniechęcić, 165 00:09:46,252 --> 00:09:48,004 aż przestaję się odzywać. 166 00:09:48,171 --> 00:09:50,757 A z tobą lubię rozmawiać 167 00:09:51,674 --> 00:09:54,260 i byłoby szkoda to przerwać. 168 00:09:54,761 --> 00:09:56,346 Masz telefon, prawda? 169 00:09:56,513 --> 00:09:57,972 Świetnie. 170 00:09:59,390 --> 00:10:01,601 - Kurczę. - Co? 171 00:10:01,893 --> 00:10:04,521 Mam egzemplarz nowej książki, dla ciebie. 172 00:10:04,687 --> 00:10:07,816 Bo to moja pierwsza z kobiecą bohaterką. 173 00:10:08,691 --> 00:10:10,777 - Dawaj! - Czekaj. 174 00:10:10,944 --> 00:10:12,403 To nie seria Roostera... 175 00:10:13,488 --> 00:10:15,448 nie miałem wpływu na okładkę. 176 00:10:16,074 --> 00:10:17,283 I... 177 00:10:18,535 --> 00:10:20,036 Proszę. 178 00:10:22,372 --> 00:10:25,250 - Ona nie ma głowy. - Nie zmieściła się. 179 00:10:26,543 --> 00:10:28,628 - Ronnie. - Co? 180 00:10:28,837 --> 00:10:30,505 - Spójrz. - Nie... 181 00:10:30,672 --> 00:10:33,424 - Nie podchodź. - Co tam? 182 00:10:33,967 --> 00:10:35,510 Greg ma nową książkę. 183 00:10:37,220 --> 00:10:40,265 Widzi pan tu jakąś kobietę z takim ciałem? 184 00:10:40,557 --> 00:10:42,809 Nie wiem. I nie będę sprawdzał. 185 00:10:44,102 --> 00:10:46,479 - Zadowolona? - Owszem. 186 00:10:49,983 --> 00:10:53,278 - Co robicie w ferie? - Lily odwiedzi mnie w Nowym Jorku. 187 00:10:53,444 --> 00:10:56,197 - Pójdziemy do MoMA na Duchampa. - Fajnie! 188 00:10:56,364 --> 00:11:00,451 I może nawalić się w klubach. Sorki, nie wiem! 189 00:11:00,660 --> 00:11:04,622 - Ale na niby chodzi o Duchampa. - Choć może nam zabraknąć czasu. 190 00:11:04,789 --> 00:11:07,750 - Nie kojarzę go. - Jesteś moją asystentką! 191 00:11:08,835 --> 00:11:11,004 - Dołącz do nas! - Będzie super! 192 00:11:11,546 --> 00:11:14,507 Chciałabym, ale będę w Londynie. 193 00:11:14,924 --> 00:11:16,134 Z Archiem. 194 00:11:19,220 --> 00:11:20,930 Rozumiem. 195 00:11:21,264 --> 00:11:25,768 Ale muszę to mówić i widzieć, że bliscy nie są zbyt rozczarowani. 196 00:11:26,019 --> 00:11:29,397 - Przepraszam. - Kochamy cię. Spróbujmy jeszcze raz. 197 00:11:30,648 --> 00:11:33,943 - Schodzę się z Archiem. - Nie! - Jesteś zboczona! 198 00:11:34,194 --> 00:11:36,654 - To nie jest śmieszne. - Jest. 199 00:11:37,697 --> 00:11:40,366 Greg, okropna decyzja, by nas opuścić. 200 00:11:41,034 --> 00:11:46,706 Będę rektorem tej uczelni, póki Cristle nie wywlecze stąd moich zwłok. 201 00:11:46,873 --> 00:11:48,625 - Nie zrobię tego. - Zrobisz. 202 00:11:48,790 --> 00:11:51,419 - Wezwę kogoś. - Słusznie, jest duży. 203 00:11:52,754 --> 00:11:54,214 Jestem na ciebie zła. 204 00:11:55,924 --> 00:11:59,010 - Dlaczego? - Strasznie wysoko zawiesiłeś poprzeczkę. 205 00:12:00,720 --> 00:12:02,180 Jake proponuje mi kawę. 206 00:12:02,388 --> 00:12:04,766 Jest w porządku, tylko miał problemy. 207 00:12:04,974 --> 00:12:06,726 I góruje nad poprzeczką. 208 00:12:07,060 --> 00:12:09,354 - Świetnie. - Jest dla mnie bardzo miły 209 00:12:09,562 --> 00:12:11,439 i lubię jego włosy. 210 00:12:11,606 --> 00:12:14,734 - Ma dobre. - Czasem tak na mnie patrzy, że nie wiem, 211 00:12:14,901 --> 00:12:18,529 czy się zamyślił, czy chce mnie zamordować. 212 00:12:19,447 --> 00:12:20,865 Ale to porywające. 213 00:12:21,658 --> 00:12:23,159 Puk, puk. 214 00:12:23,326 --> 00:12:25,828 Przepraszam, nie chcę psuć nastroju chwili. 215 00:12:26,079 --> 00:12:27,330 Psujesz każdą chwilę. 216 00:12:27,830 --> 00:12:31,209 Dobra, muszę dziś przełknąć kilka gorzkich pocisków, 217 00:12:31,376 --> 00:12:34,629 więc mogę wyjąć ten z komory i... 218 00:12:35,213 --> 00:12:39,133 - i metaforycznie go schrupać. - Przez takie teksty cię nienawidzą. 219 00:12:40,593 --> 00:12:42,595 Chyba musimy naprawić stosunki. 220 00:12:43,763 --> 00:12:45,139 Czemu miałbym to robić? 221 00:12:45,598 --> 00:12:46,599 No cóż... 222 00:12:47,934 --> 00:12:49,894 Nie może wrócić do tego palanta! 223 00:12:50,186 --> 00:12:53,314 Boże, nie mogę uwierzyć,. że nasza córka schodzi się 224 00:12:53,523 --> 00:12:56,943 ze swoim przystojnym mężem, z którym uwielbia się kochać”. 225 00:12:57,110 --> 00:12:59,404 Czy choć raz możemy się w czymś zgadzać? 226 00:12:59,612 --> 00:13:01,072 Zgadzamy się! 227 00:13:01,239 --> 00:13:05,243 Od początku uważam Archiego za nadętego gnojka. 228 00:13:05,451 --> 00:13:07,245 Wybij jej to z głowy. 229 00:13:07,620 --> 00:13:10,498 Nie byłeś na śniadaniu, do którego mnie zmusiłeś? 230 00:13:10,748 --> 00:13:12,125 Dzwonię do niej. 231 00:13:12,542 --> 00:13:14,252 - Co robisz? - Chronię cię. 232 00:13:14,419 --> 00:13:16,504 - Daj telefon. - Nie. - Dawaj! 233 00:13:17,005 --> 00:13:19,841 Nie, nie, nie i nie. 234 00:13:20,049 --> 00:13:21,509 A teraz mam go w tyłku. 235 00:13:21,759 --> 00:13:24,178 Możesz go wyciągnąć, ale tego nie lubiłeś. 236 00:13:25,054 --> 00:13:26,514 Daj spokój. 237 00:13:27,140 --> 00:13:31,728 Dobrze. Zrób to jedno, czego obiecałeś jej nie robić. 238 00:13:32,061 --> 00:13:36,107 Już się do ciebie nie odezwie i będę miała z kim pojechać na narty. 239 00:13:39,360 --> 00:13:41,487 - Chcesz się upić? - Zawsze. 240 00:13:41,863 --> 00:13:43,239 To czerwona lampka. 241 00:13:45,074 --> 00:13:47,285 Moja mama przesadza z tymi świętami. 242 00:13:47,452 --> 00:13:51,372 Będziemy w Wisconsin pięć dni, a planuje trzy imprezy choinkowe. 243 00:13:51,581 --> 00:13:53,124 Za dużo ubierania choinki. 244 00:13:53,708 --> 00:13:54,917 Odprowadzisz mnie? 245 00:13:58,254 --> 00:14:00,965 Musimy pogadać. Usiądziesz? 246 00:14:02,091 --> 00:14:03,885 Czemu na mnie nie patrzysz? 247 00:14:04,385 --> 00:14:06,220 To w moim stylu. 248 00:14:07,096 --> 00:14:08,348 Proszę. 249 00:14:09,057 --> 00:14:11,934 Chyba wolę postać, aż powiesz, co się dzieje. 250 00:14:13,436 --> 00:14:16,314 - Jesteś wspaniałą kobietą. - Wiem. 251 00:14:16,481 --> 00:14:18,524 I będziesz fantastyczną mamą. 252 00:14:18,775 --> 00:14:21,569 A Robin znajdzie we mnie najlepszego ojca. 253 00:14:21,736 --> 00:14:23,529 Nie, kurwa, Robin. 254 00:14:25,656 --> 00:14:27,658 Nadal jestem mężem Katie... 255 00:14:27,992 --> 00:14:30,411 i czuję, że powinienem w tym wytrwać. 256 00:14:31,871 --> 00:14:36,125 Nie chcę tego słuchać. Proszę... przestań. 257 00:14:37,877 --> 00:14:39,712 Przykro mi. 258 00:14:46,052 --> 00:14:48,346 Wiedziałam, że istnieje taka możliwość, 259 00:14:48,846 --> 00:14:51,057 ale nie sądziłam, że mnie to zrani. 260 00:14:52,141 --> 00:14:54,227 - Mało co mnie rani. - To ludzkie. 261 00:14:54,435 --> 00:14:55,937 Nie skończyłam. 262 00:14:56,562 --> 00:14:59,232 Uwielbiasz brzmienie swojego głosu. 263 00:14:59,857 --> 00:15:02,902 Problem w tym... że ja też. 264 00:15:06,447 --> 00:15:07,657 To błąd. 265 00:15:11,661 --> 00:15:13,121 Wybierasz złą drogę. 266 00:15:15,832 --> 00:15:17,959 Przegrupowanie. Wystarczy. 267 00:15:19,836 --> 00:15:22,839 Gdyby nie dziecko, kazałabym ci spierdalać. 268 00:15:23,005 --> 00:15:24,841 Może podziurawiła opony. 269 00:15:25,174 --> 00:15:28,594 Ale jutro wyjeżdżam do Wisconsin 270 00:15:28,761 --> 00:15:31,305 i jeśli chcesz jechać, bądź u mnie o 8:00. 271 00:15:31,931 --> 00:15:33,099 Nie będę. 272 00:15:33,474 --> 00:15:34,809 Twoja strata. 273 00:15:37,145 --> 00:15:38,479 I pożałujesz. 274 00:15:46,487 --> 00:15:48,823 Nie ma już wina, przechodzimy na burbon, 275 00:15:48,990 --> 00:15:51,325 co jest zdrowe i odpowiedzialne. 276 00:15:52,285 --> 00:15:55,204 Piję tylko bimber. Po co ci to? 277 00:15:55,580 --> 00:15:59,959 Pojmałem ją i należy do mnie, zgodnie z tradycją Wikingów. 278 00:16:00,877 --> 00:16:03,087 Strasznie tam śmierdzi. 279 00:16:03,796 --> 00:16:05,965 - Wybacz, Bluey. - Można przywyknąć. 280 00:16:06,674 --> 00:16:08,384 Chodzę w niej czasem po domu. 281 00:16:09,510 --> 00:16:13,556 Kiedyś wyśmiewałeś moje przywiązanie do tej uczelni, 282 00:16:13,848 --> 00:16:17,226 a teraz ją uwielbiasz. Przeproś. 283 00:16:17,435 --> 00:16:19,187 Przepraszam. Uwielbiam ją. 284 00:16:19,937 --> 00:16:21,772 Więc czemu wyjeżdżasz? 285 00:16:23,024 --> 00:16:24,734 Bo podcinam córce skrzydła. 286 00:16:24,901 --> 00:16:27,737 Musisz przestać żyć za innych. 287 00:16:28,196 --> 00:16:31,741 Ja robię to, co sprawia mi najwięcej radości. 288 00:16:31,908 --> 00:16:33,034 Wiemy. 289 00:16:33,201 --> 00:16:37,413 Może mam tego w sobie za dużo, ale ty zdecydowanie za mało. 290 00:16:37,580 --> 00:16:38,706 Staram się. 291 00:16:39,123 --> 00:16:41,417 Czy dolać pani burbonu do kieliszka? 292 00:16:42,335 --> 00:16:43,836 Zakończę na dziś. 293 00:16:44,253 --> 00:16:45,254 Dobra. 294 00:16:45,755 --> 00:16:48,799 Jedna rzecz, zanim pójdę. 295 00:16:48,966 --> 00:16:51,511 Nie daje mi to spokoju. 296 00:16:51,802 --> 00:16:53,012 - Chwila... - O rany. 297 00:16:53,179 --> 00:16:56,807 Haczyk nadal jest. Proszę. 298 00:16:56,974 --> 00:17:00,019 Z magazynu Fortune”, jedyne, jakie znalazłam. 299 00:17:00,186 --> 00:17:02,021 Będzie mi zawsze drogie. 300 00:17:02,647 --> 00:17:03,773 Dobranoc. 301 00:17:04,440 --> 00:17:07,818 - Nie tykaj telefonu. - Nie ręczę za nic, kiedy wyjdziesz. 302 00:17:09,862 --> 00:17:12,573 - Powiedz słowo, a zostanę. - Poradzę sobie. 303 00:17:12,823 --> 00:17:13,907 Serio. 304 00:17:14,116 --> 00:17:15,660 - Na pewno? - Tak. 305 00:17:16,577 --> 00:17:17,578 Na pewno? 306 00:17:18,538 --> 00:17:19,539 Tak? 307 00:17:20,164 --> 00:17:21,249 Nie. 308 00:17:22,290 --> 00:17:25,211 - Nie rób tego. - Przepraszam. Wciągnęłam się w... 309 00:17:25,377 --> 00:17:28,005 w mamo-tatowanie. Było fajnie. 310 00:17:30,258 --> 00:17:32,093 Długo się z ciebie leczyłem. 311 00:17:33,177 --> 00:17:36,764 Więc może mógłbyś nie być tak surowy dla Katie 312 00:17:36,931 --> 00:17:38,849 za to, że zmaga się z tym samym. 313 00:17:39,392 --> 00:17:42,728 Udajesz, że to miała być jakaś nauczka? 314 00:17:42,937 --> 00:17:46,023 Daj spokój! Nigdy nie zastanawiam się, co robię. 315 00:17:46,691 --> 00:17:48,317 - Ja też nie. - Wiem. 316 00:17:54,323 --> 00:17:57,451 Przeczytałem twoją pracę, jest fantastyczna. 317 00:17:57,994 --> 00:18:02,456 Powiem to, choć nie powinienem: jest najlepsza ze wszystkich. 318 00:18:02,707 --> 00:18:04,542 To niesamowite! 319 00:18:04,750 --> 00:18:07,878 Spytałbym, co ci się spodobało, ale to trochę namolne. 320 00:18:08,337 --> 00:18:09,463 Spytaj. 321 00:18:09,672 --> 00:18:11,924 - No to co? - Twój bohater, Boone. 322 00:18:12,091 --> 00:18:15,511 Zdanie, że ubiera się jak abnegat, choć naprawdę mu zależy. 323 00:18:15,678 --> 00:18:19,140 - Od razu poczułem, że go znam. - Zajebiście! 324 00:18:19,348 --> 00:18:23,519 Ale gdy widzi się na zdjęciu z dzieciństwa, wszystko się zmienia. 325 00:18:23,686 --> 00:18:26,314 - Wszystko. - Na tym polega świetna postać. 326 00:18:26,480 --> 00:18:30,234 Gdzieś tam już wie, kim jest, kim chce być. 327 00:18:31,402 --> 00:18:34,989 Potrzebuje tylko tego drobiazgu, który go obudzi. 328 00:18:35,156 --> 00:18:37,408 Tata proponuje nam domek, 329 00:18:37,575 --> 00:18:41,912 ale szczerze, wolałbym pokój w Claridge's. Mielibyśmy prawdziwe wakacje. 330 00:18:42,455 --> 00:18:44,582 Masz szpinak na zębach. 331 00:18:49,545 --> 00:18:52,548 - Zaczęłaś się już pakować? - Nadal jest. 332 00:18:57,219 --> 00:18:58,804 - Teraz lepiej? - Nie. 333 00:19:02,308 --> 00:19:03,559 Teraz? 334 00:19:04,310 --> 00:19:05,895 Nie mogę z tobą być. 335 00:19:09,982 --> 00:19:10,983 Jak to? 336 00:19:11,150 --> 00:19:14,195 Miałem już indywidualne rozmowy z nauczycielami, 337 00:19:14,445 --> 00:19:16,447 ale pierwszy raz mi się podobało. 338 00:19:16,656 --> 00:19:17,657 Cieszę się. 339 00:19:19,867 --> 00:19:23,621 Pracuję dziś u Arta. Przyjdź się pożegnać. Podkradnę ci frytki. 340 00:19:23,871 --> 00:19:27,041 - Będzie Spooner i reszta? - Nie, wyjechali na ferie. 341 00:19:27,833 --> 00:19:30,252 - Dobra, wpadnę. - Do zobaczenia. 342 00:19:48,938 --> 00:19:50,272 Tu jesteś, do cholery. 343 00:19:50,731 --> 00:19:53,984 - Znalazłeś mnie. - Nie możesz uciekać po takiej bombie. 344 00:19:54,193 --> 00:19:55,736 - Musimy pogadać. - Nie. 345 00:19:55,903 --> 00:19:57,196 - Tak. - Nie. - Tak. 346 00:19:57,363 --> 00:19:58,322 Nie! 347 00:20:00,866 --> 00:20:05,246 - Nie chcę już z tobą być. - Bo miałem szpinak na zębach? 348 00:20:06,163 --> 00:20:09,291 Dla mnie zawsze będziesz miał, metaforycznie. 349 00:20:09,458 --> 00:20:12,628 Nie wiem, co się z tobą dzieje, ale to obłęd. 350 00:20:12,795 --> 00:20:14,672 A to przepraszam, wróć do mnie. 351 00:20:15,506 --> 00:20:16,841 Chwila, chwila... 352 00:20:17,717 --> 00:20:18,801 Kocham cię. 353 00:20:18,968 --> 00:20:22,138 Jestem chłopcem, który daje ci serce na dłoni. 354 00:20:22,388 --> 00:20:26,016 - Boże, słyszysz, co mówisz? - To spraw, żebym zrozumiał. 355 00:20:27,810 --> 00:20:31,981 Jakiego bym cię nie potrzebowała, zawsze będziesz sobą. 356 00:20:32,898 --> 00:20:33,983 A to źle? 357 00:20:34,150 --> 00:20:36,736 Gdzieś tam wiesz, że nie jesteś ideałem. 358 00:20:37,737 --> 00:20:38,904 A może nie. 359 00:20:41,198 --> 00:20:45,161 Cieszę się, że się zeszliśmy, choćby na 36 godzin. 360 00:20:46,036 --> 00:20:50,624 Bo gdy już miałam wybór, to wszystko... stało się jasne. 361 00:20:51,667 --> 00:20:56,422 Rozmawiałam z koleżankami, bałam się, że je rozczaruję, pozwalając ci wrócić. 362 00:20:56,589 --> 00:20:59,133 Jak wszystkich, których znam i kocham. 363 00:20:59,550 --> 00:21:03,095 - Nie Roscoe. - Nie psa Roscoe, tu masz rację. 364 00:21:03,262 --> 00:21:05,848 Ale nie chodzi o ich rozczarowanie. 365 00:21:06,056 --> 00:21:08,476 Byłam rozczarowana sobą, 366 00:21:09,435 --> 00:21:11,771 bo nie potrzebuję cię, że czuć się kimś. 367 00:21:13,272 --> 00:21:17,401 Może nie słyszałeś, ale jestem gwiazdą. 368 00:21:18,235 --> 00:21:22,656 Przekreśliłem swoje życie z matką mojego dziecka. Dla ciebie. 369 00:21:23,115 --> 00:21:24,533 Mój błąd. 370 00:21:25,451 --> 00:21:29,872 Ale trzeba przyznać, że sam to wszystko zacząłeś, więc wiesz co? Nie. 371 00:21:32,333 --> 00:21:33,667 Archie Bates... 372 00:21:35,211 --> 00:21:38,172 mam szczerą nadzieję, że będziesz szczęśliwy. 373 00:21:38,506 --> 00:21:39,799 Bardzo pomocne. 374 00:21:45,721 --> 00:21:47,223 Chcę rozwodu. 375 00:21:48,057 --> 00:21:51,227 Na spokojnie, święta to wariacto. Ogarniemy to. 376 00:21:53,729 --> 00:21:55,272 Dylan... 377 00:21:55,439 --> 00:21:59,860 zostawiłem ci prezent gwiazdkowy pod twoim domem. 378 00:22:00,236 --> 00:22:03,072 Pamiętaj, żeby go karmić. 379 00:22:03,823 --> 00:22:06,617 Chciałem spytać, czy poszłabyś ze mną do Arta, 380 00:22:06,826 --> 00:22:09,703 ale masz zgaszone światło, więc pewnie śpisz. 381 00:22:10,120 --> 00:22:12,665 Zajrzę rano, żeby się pożegnać. 382 00:22:12,957 --> 00:22:13,958 Na razie. 383 00:22:22,800 --> 00:22:24,426 To wspaniałe życie! 384 00:22:28,848 --> 00:22:30,474 Mówiłam, że cię lubią. 385 00:22:33,561 --> 00:22:36,981 Nie wiem, co powiedzieć. Spooner, czemu nie masz koszulki? 386 00:22:37,314 --> 00:22:40,776 - Jestem aniołem! - George i ja zrobiliśmy skrzydła. 387 00:22:41,110 --> 00:22:43,654 - Nie obejrzeliście filmu, co? - Ani trochę. 388 00:22:43,946 --> 00:22:46,156 - Podajcie mu piwo. - No jasne! 389 00:22:48,784 --> 00:22:50,286 Zdrowie! 390 00:22:52,371 --> 00:22:55,708 - Kochanie! - Będę musiała odebrać klucz. Sunny! 391 00:22:55,875 --> 00:22:58,878 Przyszedł! Dzięki Bogu, zdążył! 392 00:22:59,044 --> 00:23:03,382 Cholera, zapomniałabym. Załatwiliśmy jej wcześniejszy lot. 393 00:23:03,799 --> 00:23:05,509 - Co? - Dawno wyleciała. 394 00:23:05,676 --> 00:23:07,177 Nareszcie wolna! 395 00:23:07,761 --> 00:23:10,806 Posmutniałeś. Chcesz do mamy? 396 00:23:11,390 --> 00:23:12,558 Nie? 397 00:23:13,767 --> 00:23:16,770 Wychodząc, zamknij drzwi na klucz. Muszę iść. 398 00:23:41,128 --> 00:23:42,546 Ciąg dalszy nastąpi. 399 00:23:49,386 --> 00:23:53,182 - Ronnie chce coś powiedzieć. - Nie jest beznadziejna. 400 00:23:53,349 --> 00:23:56,936 - Współczuję, musiałaś się namęczyć. - Owszem, dziękuję. 401 00:23:59,188 --> 00:24:02,816 Słuchajcie... dzięki za wszystkie gorące czekolady. 402 00:24:03,067 --> 00:24:05,736 Dzięki, Darren. Dzięki, Marta. 403 00:24:09,490 --> 00:24:10,866 - Susan! - Cześć. 404 00:24:11,075 --> 00:24:12,576 - Jak tam? - Tu jesteś. 405 00:24:13,494 --> 00:24:15,704 Pysznie pachniesz. 406 00:24:15,955 --> 00:24:19,124 Dziewczyna mamy, Sharon, uwielbia twoje książki. 407 00:24:19,291 --> 00:24:20,876 Nie wierzy, że cię znam. 408 00:24:21,168 --> 00:24:23,170 Nagramy dla niej filmik? 409 00:24:25,714 --> 00:24:27,967 - Nie wiem... - Pierdol się, Sharon! 410 00:24:28,133 --> 00:24:29,468 - Pierdol się! - Cześć! 411 00:24:29,635 --> 00:24:32,721 - Nie mów mi, kogo znam. Patrz! - Jak się masz? 412 00:24:36,600 --> 00:24:39,103 No dobra! Wystarczy! 413 00:24:40,104 --> 00:24:41,105 Ostatni raz! 414 00:24:44,108 --> 00:24:45,567 Żegnaj. 415 00:24:45,901 --> 00:24:48,320 - Raz na zawsze. - Raz na zawsze. 416 00:24:49,947 --> 00:24:51,156 Na serio. 417 00:24:54,034 --> 00:24:55,077 Pa. 418 00:24:57,037 --> 00:24:58,455 Rooster. 419 00:24:59,999 --> 00:25:02,751 Stary, chcę ci podziękować, za wszystko. 420 00:25:04,044 --> 00:25:08,882 - Serio, odmieniłeś moje życie. - Sam je odmieniłeś. 421 00:25:13,887 --> 00:25:16,932 Poza tym nabiliśmy spory rachunek, a nie mam hajsu. 422 00:25:17,099 --> 00:25:18,726 Nie szkodzi, załatwię to. 423 00:25:19,351 --> 00:25:21,103 Dzięki. 424 00:25:21,311 --> 00:25:23,772 Powiedział, że stawia. Zamawiajcie! 425 00:25:24,815 --> 00:25:27,192 Chcesz coś powiedzieć, zanim się rozejdą? 426 00:25:27,359 --> 00:25:29,153 Bardzo nie chcę. 427 00:25:29,737 --> 00:25:31,113 Uwaga! 428 00:25:31,280 --> 00:25:35,534 Greg strasznie chce coś powiedzieć. 429 00:25:35,784 --> 00:25:37,536 Dzięki, Dylan. 430 00:25:41,957 --> 00:25:44,668 Dobry wieczór, to wielka niespodzianka, 431 00:25:44,835 --> 00:25:46,962 dzięki, że tu jesteście. 432 00:25:47,296 --> 00:25:48,922 Jestem szczęściarzem... 433 00:25:52,801 --> 00:25:55,345 - bo mam najwspanialszą córkę. - O Boże. 434 00:25:55,804 --> 00:25:57,181 Oto ona, Katie. 435 00:25:57,389 --> 00:25:58,974 - Wiedzą. - Jest najlepsza. 436 00:25:59,850 --> 00:26:03,103 Żyję z pisania opowieści. 437 00:26:03,270 --> 00:26:06,398 Jestem naprawdę świetny w beer ponga. 438 00:26:08,275 --> 00:26:10,235 Nie wszyscy z was wiedzą, 439 00:26:10,611 --> 00:26:14,740 że jestem nieśmiałym, gamoniowatym typem. 440 00:26:14,907 --> 00:26:16,950 - Co? - Wiemy. 441 00:26:17,409 --> 00:26:21,038 Chyba nigdy nie znalazłem swojego miejsca. 442 00:26:23,165 --> 00:26:25,918 A wy sprawiliście, że poczułem się tu u siebie. 443 00:26:27,628 --> 00:26:29,671 I za to wam dziękuję. 444 00:26:30,506 --> 00:26:32,299 Nigdy tego nie zapomnę. 445 00:26:34,468 --> 00:26:36,178 To mój najlepszy przyjaciel. 446 00:26:36,720 --> 00:26:38,222 O tam. 447 00:26:38,847 --> 00:26:40,474 Chodź tu. 448 00:26:52,778 --> 00:26:54,071 Zakończyłam to. 449 00:26:55,197 --> 00:26:56,782 Tym razem na dobre. 450 00:26:58,408 --> 00:26:59,701 Dobra. 451 00:27:00,702 --> 00:27:03,914 Kochanie, to twoje życie. Rób, co musisz. 452 00:27:08,418 --> 00:27:10,712 - Śmiało. - Tak! 453 00:27:11,880 --> 00:27:13,423 Dziękuję! 454 00:27:14,133 --> 00:27:15,467 Dziękuję! 455 00:27:15,884 --> 00:27:17,302 Tak się cieszę. 456 00:27:19,263 --> 00:27:21,390 - Wybacz. Dobrze się czujesz? - Tak. 457 00:27:21,890 --> 00:27:23,517 - Naprawdę? - Bardzo dobrze. 458 00:27:32,901 --> 00:27:34,611 Jak ładnie. 459 00:27:34,820 --> 00:27:36,196 Będę tęsknił. 460 00:27:37,990 --> 00:27:39,825 Nie wyjeżdżaj przeze mnie. 461 00:27:41,326 --> 00:27:42,536 Co? 462 00:27:42,703 --> 00:27:46,832 Nie chcę, żebyś dzwonił codziennie z Florydy swoim smutnym głosem. 463 00:27:49,209 --> 00:27:52,087 To przerażająco trafne. 464 00:27:52,462 --> 00:27:57,551 Skarbie... nie chcę tu siedzieć i wciąż komplikować ci życia. 465 00:27:57,885 --> 00:28:00,220 Tak, ale pewnie robiłbyś to zewsząd. 466 00:28:01,471 --> 00:28:02,639 Coś w tym jest. 467 00:28:22,367 --> 00:28:24,745 Cześć, Greg, wstrzymaj się... 468 00:28:27,206 --> 00:28:29,791 To nienajlepszy odgłos przez telefon. 469 00:28:30,000 --> 00:28:33,962 Wydaję odgłosy, wiesz o tym. Czym mogę służyć? 470 00:28:35,255 --> 00:28:37,925 A gdybym chciał wrócić na przyszły semestr? 471 00:28:38,133 --> 00:28:40,135 - Czy byłoby to głupie? - Nie. 472 00:28:41,303 --> 00:28:44,973 Wiele osób by się ucieszyło. 473 00:28:45,140 --> 00:28:48,602 A my dwaj oddalibyśmy naszą ostatnią salwę. 474 00:28:50,520 --> 00:28:51,730 Jak to? 475 00:28:52,731 --> 00:28:55,859 Dali moją posadę twojej eks. Będzie... 476 00:28:56,360 --> 00:28:58,904 nowym rektorem Ludlow. 477 00:28:59,863 --> 00:29:03,992 Graham właśnie dał znać. Czeka nas semestr przejściowy. 478 00:29:04,868 --> 00:29:05,994 Nic nie... 479 00:29:07,537 --> 00:29:09,248 Jak się czujesz? 480 00:29:09,915 --> 00:29:11,917 Powiem tak. 481 00:29:12,501 --> 00:29:14,878 Mamy dziś piękną noc 482 00:29:15,045 --> 00:29:17,589 i zamierzam się nią cieszyć. 483 00:29:18,507 --> 00:29:20,384 Wesołych świąt. 484 00:29:21,218 --> 00:29:23,303 Wesołych świąt. 485 00:30:14,438 --> 00:30:17,858 Wersja polska na zlecenie HBO: TransPerfect Media Poland 486 00:30:18,400 --> 00:30:20,610 Tekst: Michał Kwiatkowski