1 00:00:17,434 --> 00:00:20,395 Nazywam się Karen Kummerer. 2 00:00:20,478 --> 00:00:21,479 Zostałam porwana. 3 00:00:21,563 --> 00:00:25,358 - Zostałam porwana. - Zostałam porwana. 4 00:00:26,568 --> 00:00:30,697 Sprawy porwania prowadzone przez FBI zwykle źle się kończą. 5 00:00:30,780 --> 00:00:32,574 Statystyki pokazują, 6 00:00:32,657 --> 00:00:36,077 że większość ofiar nie przeżywa po pewnym czasie. 7 00:00:37,829 --> 00:00:42,709 Bała się. Na jej twarzy malowało się przerażenie. 8 00:00:43,293 --> 00:00:46,004 „Proszę, niech mi ktoś pomoże”. 9 00:00:47,297 --> 00:00:50,550 W takiej sprawie czas nie działa na naszą korzyść. 10 00:00:51,426 --> 00:00:53,303 Bałam się o nią. 11 00:00:54,554 --> 00:00:55,722 Bałam się o nią. 12 00:00:56,848 --> 00:01:00,769 KOSZMARNI EKS 13 00:01:14,115 --> 00:01:19,746 W 2006 roku rozstałam się z mężem, z którym byłam 17 lat. 14 00:01:20,580 --> 00:01:22,582 Znowu zaczęłam chodzić na randki. 15 00:01:23,958 --> 00:01:27,712 Byłam dyrektorką finansową Centrum Medycznego Berta Fisha. 16 00:01:28,296 --> 00:01:30,340 Miałam własny dom. 17 00:01:30,840 --> 00:01:33,885 Kupiłam nowego Mustanga GT z 2006 roku. 18 00:01:34,928 --> 00:01:36,763 Czułam się bardzo niezależna. 19 00:01:37,263 --> 00:01:39,015 Czułam się świetnie. 20 00:01:39,557 --> 00:01:42,936 FLORYDA 21 00:01:43,645 --> 00:01:46,981 Karen jest moją ciocią ze strony matki. 22 00:01:47,065 --> 00:01:50,276 Byłyśmy bardzo blisko, odkąd byłam mała. 23 00:01:51,069 --> 00:01:53,905 Karen ma bardzo niezależną osobowość. 24 00:01:53,988 --> 00:01:55,115 SIOSTRZENICA KAREN 25 00:01:55,782 --> 00:01:58,159 Jest fajna i się wygłupia. 26 00:01:58,243 --> 00:02:03,498 Mówi, co myśli, gdy ma coś do powiedzenia. 27 00:02:04,958 --> 00:02:09,587 Mieszkałam z nią w 2006 roku. 28 00:02:09,671 --> 00:02:11,047 Miałam 18 lat. 29 00:02:11,131 --> 00:02:14,175 Świetnie się razem bawiłyśmy. 30 00:02:14,259 --> 00:02:19,347 Myślę, że moja obecność pomogła jej po rozwodzie. 31 00:02:19,848 --> 00:02:22,892 Mogła się na mnie oprzeć w trudnym okresie. 32 00:02:24,060 --> 00:02:28,022 Długo była mężatką i została singielką. 33 00:02:28,982 --> 00:02:31,151 Wolną i randkującą. 34 00:02:31,234 --> 00:02:33,069 STYCZEŃ 2006 R. 35 00:02:33,153 --> 00:02:37,073 Pewnego wieczoru poszłyśmy z siostrą do Ocean Deck. 36 00:02:37,157 --> 00:02:39,325 Można tam poznać wiele osób. 37 00:02:41,077 --> 00:02:43,413 Scott zaprosił mnie do tańca. 38 00:02:44,330 --> 00:02:47,709 Był napakowanym blondynem z niebieskimi oczami. 39 00:02:48,751 --> 00:02:51,296 Mówił, że zaczyna być trenerem personalnym. 40 00:02:51,796 --> 00:02:56,634 Bardzo mnie to zainteresowało, bo lubiłam wtedy ćwiczyć. 41 00:02:57,969 --> 00:03:00,889 Przy poznaniu Scotta zaiskrzyło. 42 00:03:02,307 --> 00:03:04,058 Zadzwoniłam zapytać, jak się ma. 43 00:03:04,142 --> 00:03:05,018 SIOSTRA KAREN 44 00:03:05,101 --> 00:03:08,438 Powiedziała: „Wspaniale. Naprawdę mi się podoba”. 45 00:03:09,147 --> 00:03:13,234 Poznałam go pod koniec stycznia, a walentynki otworzyły mi oczy. 46 00:03:14,527 --> 00:03:19,908 Dał mi kwiaty. Dał mi ciężarki do ćwiczeń. Wydał na mnie dużo pieniędzy. 47 00:03:21,075 --> 00:03:25,455 Chodziliśmy razem na tańce w klubach w Daytona Beach. 48 00:03:25,955 --> 00:03:28,291 Chodziliśmy razem na kolację. 49 00:03:29,375 --> 00:03:31,085 Było mi z nim miło. 50 00:03:32,420 --> 00:03:35,131 Karen była zakochana. 51 00:03:35,215 --> 00:03:38,509 Opowiadała, jaki był przystojny. 52 00:03:38,593 --> 00:03:40,428 Dobrze razem wyglądali. 53 00:03:40,511 --> 00:03:43,556 Bawili się i śmiali. 54 00:03:43,640 --> 00:03:50,563 Myślę, że Karen tęskniła za tym ze swojego wcześniejszego małżeństwa, 55 00:03:50,647 --> 00:03:52,982 więc była bardzo szczęśliwa, 56 00:03:53,066 --> 00:03:55,985 kiedy ponownie zaczęła to czuć. 57 00:04:02,575 --> 00:04:07,580 Pracowałam z kobietą zainteresowaną tarotem i kryształami. 58 00:04:08,081 --> 00:04:10,583 W Connecticut była usługa stawiania tarota, 59 00:04:11,084 --> 00:04:13,836 którą można było otrzymać telefonicznie. 60 00:04:14,545 --> 00:04:17,298 Dała mi numer. „Karen, chcesz spróbować?” 61 00:04:18,299 --> 00:04:20,301 Byłam bardzo ciekawa. 62 00:04:23,763 --> 00:04:25,139 I to zrobiłam. 63 00:04:27,558 --> 00:04:29,269 Stawiała mi karty. 64 00:04:31,562 --> 00:04:34,774 Nagle powiedziała: „Poznałaś kogoś”. 65 00:04:34,857 --> 00:04:35,900 DIABEŁ 66 00:04:35,984 --> 00:04:39,195 „Jest szalony i musisz szybko uciekać”. 67 00:04:40,697 --> 00:04:42,782 Pomyślałam: „Co ona tam wie? 68 00:04:43,866 --> 00:04:45,493 Skąd mogłaby wiedzieć?”. 69 00:04:46,703 --> 00:04:49,664 Nie wiedziałam, że było to zgodne z prawdą. 70 00:04:55,211 --> 00:04:59,507 Zauważyłam, że Scott zaczął często wpadać. 71 00:05:00,466 --> 00:05:03,428 Zaczął zostawiać rzeczy w domu. 72 00:05:03,511 --> 00:05:07,265 Nim się obejrzałam, był w domu cały czas. 73 00:05:09,017 --> 00:05:11,019 Mieszkał z rodzicami. 74 00:05:11,602 --> 00:05:13,354 Mieszkali niedaleko mnie. 75 00:05:14,772 --> 00:05:18,234 Nie szukałam poważnego związku. 76 00:05:18,318 --> 00:05:21,738 Chciałam porandkować, ale nic poza tym. 77 00:05:24,324 --> 00:05:27,160 Aż pewnego dnia wróciłam do domu, 78 00:05:27,744 --> 00:05:30,705 a Scott się do mnie wprowadził. 79 00:05:30,788 --> 00:05:32,582 „Wprowadziłem się”. 80 00:05:33,082 --> 00:05:35,668 Kiedy powiedziałam, że powinien pójść, 81 00:05:35,752 --> 00:05:40,048 powiedział, że nie zauważyłam, że od prawie miesiąca dostawał tam listy. 82 00:05:40,131 --> 00:05:42,258 Sprawdzał skrzynkę pocztową, 83 00:05:42,342 --> 00:05:44,260 zanim wracałam z pracy. 84 00:05:45,553 --> 00:05:47,680 Nie byłam z tego zadowolona, 85 00:05:47,764 --> 00:05:50,350 ale nie sądziłam, że to ważne, 86 00:05:50,433 --> 00:05:53,019 że odbierał u mnie pocztę. 87 00:05:54,812 --> 00:05:59,317 Scott stał się bardziej zaborczy. 88 00:05:59,400 --> 00:06:02,987 Kiedy chciałam wybrać się z Karen na zakupy, 89 00:06:03,071 --> 00:06:07,408 mówił: „Nie, nie róbcie tego”. 90 00:06:07,492 --> 00:06:10,495 Sprawdzał wszystko, co robiła. 91 00:06:11,537 --> 00:06:15,708 Jeśli ubrała się w coś, co mu się nie podobało, 92 00:06:15,792 --> 00:06:20,254 mówił jej: „Musisz się przebrać. Ludzie wezmą cię za szmatę”. 93 00:06:21,297 --> 00:06:24,842 Karen zmieniła się po wprowadzeniu się Scotta. 94 00:06:29,722 --> 00:06:32,809 Pewnego wieczoru poszłam z chłopakiem na kolację. 95 00:06:33,309 --> 00:06:38,898 Chowałam coś do lodówki i zobaczyłam strzykawki. 96 00:06:39,524 --> 00:06:44,237 Wtedy mój były spojrzał na mnie i spytał: „Co tu robią sterydy? 97 00:06:44,779 --> 00:06:46,739 Wiesz, że to nielegalne?”. 98 00:06:46,823 --> 00:06:48,950 Nie było na nie recepty. 99 00:06:49,867 --> 00:06:51,702 Wzięłam Karen na stronę. 100 00:06:51,786 --> 00:06:55,706 „Co to jest? Czemu trzymasz to w lodówce?” 101 00:06:56,207 --> 00:07:00,503 Powiedziała, że Scott używał ich do ćwiczeń. 102 00:07:01,337 --> 00:07:04,090 Powiedziałam jej, że to niedobrze. 103 00:07:04,173 --> 00:07:09,178 „Przy ćwiczeniach i zastrzykach może dostać ostrej sterydowej furii”. 104 00:07:09,971 --> 00:07:13,641 Przez to pojawiły się czerwone flagi. 105 00:07:16,936 --> 00:07:21,441 W marcu 2006 roku spotykałam się ze Scottem od kilku miesięcy. 106 00:07:21,524 --> 00:07:25,153 Scott powiedział: „Może Brenna znajdzie własne mieszkanie? 107 00:07:25,236 --> 00:07:28,990 Jest dość dorosła, by zamieszkać z przyjaciółmi”. 108 00:07:29,991 --> 00:07:33,286 Miałam wrażenie, że Scott mnie nie lubił. 109 00:07:34,537 --> 00:07:41,043 Przeszkadzałam mu w kontrolowaniu Karen. 110 00:07:42,044 --> 00:07:45,006 Zanim Karen poznała Scotta, świetnie się dogadywałyśmy, 111 00:07:45,089 --> 00:07:49,969 a potem nagle zamieszkał z nami i poprosiła, żebym się wyprowadziła. 112 00:07:50,052 --> 00:07:53,181 To nie wyszło od niej. 113 00:07:56,225 --> 00:08:00,938 Gdy Scott zasugerował wyprowadzkę Brenny, zaczęła się prawdziwa przemoc domowa. 114 00:08:04,275 --> 00:08:07,528 Przytrzymywał mnie i krzyczał na mnie całą noc. 115 00:08:09,071 --> 00:08:12,617 Był duży. Ważył około 100 kilogramów. 116 00:08:14,368 --> 00:08:18,289 Wyrywał mi telefon z ręki i go niszczył, 117 00:08:18,372 --> 00:08:20,249 żebym nie mogła wezwać policji. 118 00:08:22,293 --> 00:08:24,420 Nie mogłam od niego uciec. 119 00:08:35,556 --> 00:08:41,604 Jeśli rozmawiałam z Karen po wyprowadzce, to zwykle wtedy, kiedy była w pracy, 120 00:08:42,104 --> 00:08:44,899 bo tylko wtedy mogłam z nią porozmawiać. 121 00:08:45,483 --> 00:08:48,819 Pytałam: „Co się dzieje? Powiedz mi”. 122 00:08:48,903 --> 00:08:52,031 Powtarzała: „Nie mogę o tym rozmawiać”. 123 00:08:54,033 --> 00:08:58,538 Gdybym wiedziała, jak będzie źle, nigdy bym się nie wyprowadziła. 124 00:09:00,498 --> 00:09:04,919 Karen naprawdę się wycofała i nie widywałam jej zbyt często. 125 00:09:05,753 --> 00:09:09,257 Nie chciała nigdzie wychodzić. Zawsze robiła coś ze Scottem. 126 00:09:10,675 --> 00:09:15,012 Scott był w stanie kontrolować Karen z powodu jej braku pewności siebie. 127 00:09:15,846 --> 00:09:20,059 Po rozwodzie była przygnębiona. 128 00:09:20,685 --> 00:09:26,023 Sama niegdyś byłam ofiarą przemocy domowej, 129 00:09:26,107 --> 00:09:28,025 więc poznawałam znaki. 130 00:09:29,443 --> 00:09:32,697 Każdy inaczej radzi sobie w takich sytuacjach, 131 00:09:32,780 --> 00:09:34,448 ale ją sparaliżował strach. 132 00:09:37,577 --> 00:09:41,455 Scott mówił, że się wprowadził i mogę go eksmitować 133 00:09:41,956 --> 00:09:43,874 tylko na drodze sądowej. 134 00:09:44,375 --> 00:09:48,087 Szczerze mówiąc, nie mogłam uwierzyć, że mnie to spotyka. 135 00:09:51,132 --> 00:09:54,510 Było mi wstyd, że wpakowałam się w taki związek, 136 00:09:54,594 --> 00:09:58,973 bo byłam taka niezależna i odnosiłam sukcesy finansowe. 137 00:09:59,056 --> 00:10:02,226 Wtedy zdałam sobie sprawę, że sama sobie nie poradzę. 138 00:10:03,561 --> 00:10:08,107 Zaczęłam bać się o swoje bezpieczeństwo, ale miałam dość. 139 00:10:08,190 --> 00:10:10,901 Chciałam zrobić wszystko, żeby go wyrzucić, 140 00:10:11,485 --> 00:10:13,362 nawet zdobyć nakaz eksmisji. 141 00:10:13,446 --> 00:10:15,448 LIPIEC 2006 R. 142 00:10:15,531 --> 00:10:18,576 ZWIĄZEK TRWA OD 7 MIESIĘCY 143 00:10:20,244 --> 00:10:25,708 Punktem krytycznym było dla mnie to, gdy trzymał mnie i krzyczał całą noc. 144 00:10:25,791 --> 00:10:29,045 Ciągle tylko krzyczał. 145 00:10:29,754 --> 00:10:34,425 Tego ranka, gdy mnie puścił, ubrałam się i poszłam do pracy. 146 00:10:36,093 --> 00:10:39,472 Zaczął do mnie dzwonić na komórkę. 147 00:10:41,599 --> 00:10:45,353 Gdy tego dnia weszłam do biura, miałam go na głośnomówiącym. 148 00:10:45,978 --> 00:10:48,856 Powiedziałam koleżance: „Musisz to usłyszeć”. 149 00:10:49,649 --> 00:10:52,777 Krzyczał: „Jeśli nie wrócisz, zabiję cię”. 150 00:10:53,736 --> 00:10:58,574 Miałam świadków. Powiedziałam mu, że musi się wyprowadzić. 151 00:10:59,075 --> 00:11:02,828 Koleżanka z pracy zabrała mnie do domu. 152 00:11:05,081 --> 00:11:06,791 Zabrałam psa i trochę rzeczy. 153 00:11:07,833 --> 00:11:09,877 Zatrzymał się za autem. 154 00:11:10,586 --> 00:11:15,174 Moja przyjaciółka była dużą kobietą. Powiedziała: „Musisz odejść”. 155 00:11:16,509 --> 00:11:18,886 Wsiadłam do auta z Rockym i ubraniami. 156 00:11:20,513 --> 00:11:24,392 Spędziłem u niej weekend, dopóki się nie wyprowadził. 157 00:11:31,148 --> 00:11:35,778 Scott odszedł, ale wciąż sądził, że należę do niego. 158 00:11:36,904 --> 00:11:40,282 Groził, że zabije mojego psa, jeśli się z nim nie spotkam. 159 00:11:40,908 --> 00:11:44,286 Zaparkował za moim autem i nie mogłam się wydostać. 160 00:11:48,874 --> 00:11:51,210 Było coraz gorzej. 161 00:11:51,961 --> 00:11:53,796 Zaczął mnie prześladować. 162 00:11:54,338 --> 00:11:57,174 Nie czułam się już bezpieczna sama. 163 00:11:57,925 --> 00:12:00,010 Więc na początku października 164 00:12:00,094 --> 00:12:04,598 poprosiłam Brennę, żeby wprowadziła się dla bezpieczeństwa. 165 00:12:06,559 --> 00:12:13,524 W październiku 2006 roku miałam 19 lat i znów zamieszkałam z Karen. 166 00:12:15,109 --> 00:12:19,280 Nie podobało mi się, że Brenna zamieszkała z powrotem z Karen. 167 00:12:20,114 --> 00:12:25,119 Brenna, jak to dzieciak, myślała, że może ochronić Karen, 168 00:12:25,745 --> 00:12:27,371 ale nie mogła. 169 00:12:28,080 --> 00:12:28,998 Była dzieckiem. 170 00:12:29,081 --> 00:12:31,834 11 LISTOPADA 2006 R. 171 00:12:31,917 --> 00:12:36,213 Pewnego dnia Brenna była w domu. Były też moje siostrzenice. 172 00:12:36,297 --> 00:12:38,424 Siedziały w salonie. 173 00:12:38,507 --> 00:12:41,093 Scott wszedł jak do siebie. 174 00:12:43,179 --> 00:12:45,264 Kazał siostrzenicom być cicho. 175 00:12:45,765 --> 00:12:47,475 Przeszedł obok nich. 176 00:12:47,558 --> 00:12:49,393 Wszedł do mojej sypialni. 177 00:12:49,894 --> 00:12:51,979 Krzyknęłam: „Brenna, on tu jest”. 178 00:12:52,480 --> 00:12:54,648 Karen mówiła mu, że musi wyjść. 179 00:12:54,732 --> 00:12:57,359 „Wyjdź z mojego domu. Nie chcę cię tu. 180 00:12:57,443 --> 00:12:59,445 Mówiłam, że to koniec”. 181 00:12:59,528 --> 00:13:01,530 Nie słuchał Karen. 182 00:13:03,073 --> 00:13:05,743 Brenna przybiegła. Kazałam jej wezwać policję. 183 00:13:06,243 --> 00:13:08,370 Wybierała numer. 184 00:13:08,454 --> 00:13:11,582 Ale wybiegł, wsiadł do auta i odjechał. 185 00:13:16,504 --> 00:13:18,881 Chciałam, żeby Karen wezwała policję, 186 00:13:18,964 --> 00:13:23,177 ale rozumiałam, że bardzo się bała. 187 00:13:24,762 --> 00:13:31,143 Pamiętam, jak mówiła mi: „Nie rozumiesz. Jest szalony. 188 00:13:31,227 --> 00:13:34,271 Zabije mnie, jeśli zrobię coś nie tak”. 189 00:13:37,900 --> 00:13:40,861 Zostawił mi 27 wiadomości głosowych. 190 00:13:41,403 --> 00:13:44,698 „Gdzie jesteś? Czemu nie odbierasz telefonu?” 191 00:13:44,782 --> 00:13:46,784 Cały czas tak było. 192 00:13:48,661 --> 00:13:52,748 W poniedziałek 13 listopada wsiadłam do auta 193 00:13:53,833 --> 00:13:55,292 i pojechałam do pracy. 194 00:13:57,253 --> 00:14:01,549 Dotarłam do znaku stopu i spojrzałam w jedną stronę. 195 00:14:02,174 --> 00:14:05,761 I nagle drzwi pasażera otworzyły się z szarpnięciem. 196 00:14:07,221 --> 00:14:11,141 Czekał na nią w krzakach, 197 00:14:11,225 --> 00:14:13,602 bo codziennie jeździła tą samą drogą. 198 00:14:14,436 --> 00:14:19,191 Scott wyskoczył z krzaków, otworzył samochód pilotem, 199 00:14:19,692 --> 00:14:23,612 wskoczył do samochodu z nożem i kazał jej jechać. 200 00:14:25,531 --> 00:14:27,575 Krzyczał jak wariat. 201 00:14:28,158 --> 00:14:29,994 Mówił: „Potnę cię. 202 00:14:30,077 --> 00:14:31,245 Nie ukryjesz się. 203 00:14:31,328 --> 00:14:35,249 Mam twój numer ubezpieczenia i muszę się z tobą widzieć”. 204 00:14:37,084 --> 00:14:41,380 Scott po raz pierwszy w życiu użył wobec mnie noża lub innej broni. 205 00:14:43,507 --> 00:14:45,634 Wcześniej robiłam tak, 206 00:14:45,718 --> 00:14:50,848 że kiedy Scott był wybuchowy albo sytuacja była przemocowa, 207 00:14:50,931 --> 00:14:55,561 zachowywałam spokój i uległość, co poprawiało sytuację. 208 00:14:57,229 --> 00:14:59,815 W końcu uspokoiłam go słowami: 209 00:14:59,899 --> 00:15:02,276 „Jeszcze będziemy się widywać. 210 00:15:02,860 --> 00:15:05,195 Zobaczymy się wieczorem”. 211 00:15:05,279 --> 00:15:09,742 Pozwolił mi się podwieźć do swojego zaparkowanego Jeepa. 212 00:15:10,326 --> 00:15:11,702 Powiedziałam przyjaciółce. 213 00:15:11,785 --> 00:15:15,247 Powiedziała: „Spotkajmy się na posterunku Daytona Beach”. 214 00:15:15,748 --> 00:15:19,418 Złożyłyśmy wniosek o zakaz zbliżania się. 215 00:15:19,919 --> 00:15:23,339 Powiedzieli, że wręczą go tego wieczoru. 216 00:15:26,800 --> 00:15:29,386 Lisa przywiozła mnie do domu. 217 00:15:30,638 --> 00:15:32,264 Zostawiłam auto w pracy. 218 00:15:33,015 --> 00:15:35,476 Nie chciałam, żeby Scott wiedział, że jestem, 219 00:15:35,559 --> 00:15:38,270 bo mogli mu wręczyć zakaz tego wieczoru. 220 00:15:39,688 --> 00:15:41,899 Spędziłyśmy z Brenną noc w ciemności. 221 00:15:41,982 --> 00:15:44,652 Nie chciałyśmy, by ktoś wiedział, że jesteśmy. 222 00:15:45,361 --> 00:15:47,446 Bałyśmy się, że przyjdzie i nas zabije. 223 00:15:50,032 --> 00:15:53,369 Pamiętam, że była przerażona. 224 00:15:54,787 --> 00:15:57,206 „Skąd miał pilota do auta?” 225 00:15:58,332 --> 00:16:01,001 Bo tylko tak mógł wsiąść do samochodu. 226 00:16:03,796 --> 00:16:09,802 „Ten człowiek jest w stanie zrobić o wiele więcej, niż myślałyśmy”. 227 00:16:11,804 --> 00:16:14,473 Natychmiast zmieniłam numer telefonu. 228 00:16:14,556 --> 00:16:18,727 Następnego dnia zmieniłam kluczyki do auta. 229 00:16:19,436 --> 00:16:21,563 Ale nie zmieniłam zamka bagażnika. 230 00:16:22,439 --> 00:16:26,318 W salonie uznaliśmy, że to nie jest konieczne. 231 00:16:26,944 --> 00:16:29,113 27 LISTOPADA 2006 R. 232 00:16:29,196 --> 00:16:31,949 2 TYGODNIE PO ZŁOŻENIU WNIOSKU O OCHRONĘ 233 00:16:32,032 --> 00:16:35,452 W poniedziałek rano ruszyłam do pracy. 234 00:16:42,167 --> 00:16:48,340 Ujechałam jakieś 50 metrów i zapaliła się lampka uchylenia bagażnika. 235 00:16:49,883 --> 00:16:52,136 Pewnie zostawiłam otwarty po zakupach. 236 00:16:52,886 --> 00:16:54,054 Nie zatrzasnęłam. 237 00:16:56,098 --> 00:16:57,391 Wysiadłam z auta. 238 00:17:00,102 --> 00:17:01,353 Poszłam go zamknąć. 239 00:17:02,646 --> 00:17:03,480 I… 240 00:17:06,150 --> 00:17:09,570 Scott wyskoczył z bagażnika ubrany na czarno. 241 00:17:11,905 --> 00:17:15,034 Złapał mnie i przystawił mi nóż do gardła. Krzyczałam. 242 00:17:15,117 --> 00:17:17,161 „Zrób to jeszcze raz, a cię zadźgam”. 243 00:17:18,203 --> 00:17:20,456 Rzucił mnie na fotel pasażera. 244 00:17:23,834 --> 00:17:25,210 Odjechał. 245 00:17:29,006 --> 00:17:31,550 Zabrał mnie do zaparkowanego Jeepa. 246 00:17:33,010 --> 00:17:36,013 „Jeśli będziesz grzeczna, możesz usiąść z przodu”. 247 00:17:36,638 --> 00:17:40,225 Wsiedliśmy do Jeepa i odjechał. 248 00:17:44,646 --> 00:17:46,023 Powiedział mi: 249 00:17:46,106 --> 00:17:48,984 „Zmusiłaś mnie zakazem zbliżania. To twoja wina”. 250 00:17:50,944 --> 00:17:56,825 Miał rękawiczki na podłokietniku. Zapytałam, po co. 251 00:17:56,909 --> 00:17:59,953 „Żeby nie poplamić sobie rąk krwią”. 252 00:18:03,624 --> 00:18:06,126 Zapytałam: „Co mi zrobisz?”. 253 00:18:08,128 --> 00:18:11,131 Odparł: „Ja tylko prowadzę”. 254 00:18:12,549 --> 00:18:14,968 A potem: „Weź w pracy wolne”. 255 00:18:15,803 --> 00:18:17,930 Wzięłam w pracy dzień na żądanie. 256 00:18:20,682 --> 00:18:22,810 Chyba byłam w szoku. 257 00:18:27,564 --> 00:18:30,317 Musiałam do niej zadzwonić w jakiejś sprawie 258 00:18:31,318 --> 00:18:33,028 i nie odebrała. 259 00:18:34,196 --> 00:18:35,447 Zadzwoniłam ponownie. 260 00:18:35,948 --> 00:18:37,950 Brak odpowiedzi. Zdziwiłam się. 261 00:18:38,033 --> 00:18:40,077 Zaczęłam się nieco martwić. 262 00:18:40,702 --> 00:18:44,206 Wtedy miałyśmy z Karen umowę, 263 00:18:44,289 --> 00:18:46,083 że jeśli do siebie dzwonimy, 264 00:18:46,166 --> 00:18:49,211 próbujemy oddzwonić jak najszybciej. 265 00:18:51,046 --> 00:18:52,923 Brenna próbowała do mnie zadzwonić. 266 00:18:53,006 --> 00:18:55,425 Powiedziałam mu, że muszę odebrać. 267 00:18:56,426 --> 00:18:59,388 Powiedział: „Powiedz, że chcę popełnić samobójstwo 268 00:18:59,471 --> 00:19:01,265 i próbujesz mnie powstrzymać”. 269 00:19:03,142 --> 00:19:05,602 Powiedziałam Brennie: „Jestem ze Scottem. 270 00:19:05,686 --> 00:19:07,729 Grozi, że popełni samobójstwo”. 271 00:19:09,231 --> 00:19:12,234 Powiedziała: „Nie wzywaj policji”. 272 00:19:12,317 --> 00:19:15,195 Pomyślałam, że siedzi tuż obok niej. 273 00:19:15,279 --> 00:19:17,823 Wiedziałam to, bo słyszałam to w jej głosie. 274 00:19:18,991 --> 00:19:21,160 Powiedziałam jej: 275 00:19:21,243 --> 00:19:24,204 „Jeśli mam wezwać policję, 276 00:19:24,288 --> 00:19:26,748 powtórz: »Nie wzywaj policji«”. 277 00:19:28,667 --> 00:19:31,837 Powiedziała: „Brenna, nie wzywaj policji”. 278 00:19:33,255 --> 00:19:35,424 Wtedy wezwałam policję. 279 00:19:36,008 --> 00:19:40,804 Powiedziałam, że sądzę, że moja ciocia Karen została porwana. 280 00:19:44,600 --> 00:19:50,731 Nie ma nic ważniejszego niż praca przy sprawie porwania. 281 00:19:50,814 --> 00:19:53,442 W takiej sprawie wszyscy są zaangażowani. 282 00:19:53,525 --> 00:19:58,530 Próbujemy znaleźć ofiarę, zanim skończy się to zabójstwem. 283 00:20:00,032 --> 00:20:02,743 Byłam detektywem w policji w Daytona Beach 284 00:20:02,826 --> 00:20:04,953 w Wydziale Śledczym. 285 00:20:08,874 --> 00:20:12,085 Rozesłaliśmy powiadomienia o poszukiwanej osobie. 286 00:20:13,086 --> 00:20:17,758 Podaliśmy opis Scotta i Karen oraz opis jego pojazdu. 287 00:20:18,342 --> 00:20:20,761 Powiadomiliśmy o nakazie aresztowania. 288 00:20:20,844 --> 00:20:23,639 Jeśli ktoś go znajdzie, miał go zatrzymać. 289 00:20:23,722 --> 00:20:25,515 Karen Kummerer była ofiarą. 290 00:20:25,599 --> 00:20:27,100 ZAGINIONA KAREN KUMMERER 291 00:20:27,184 --> 00:20:30,395 Próbowaliśmy znaleźć trop. 292 00:20:30,938 --> 00:20:33,106 W jakim kierunku i dokąd jechali? 293 00:20:34,191 --> 00:20:38,820 Zgłosiliśmy karty kredytowe i debetowe Karen i Scotta, 294 00:20:38,904 --> 00:20:42,115 czyli mieliśmy dostać powiadomienie o aktywności 295 00:20:42,199 --> 00:20:45,369 i miejscu, w którym karta była aktywna. 296 00:20:47,120 --> 00:20:49,873 Staliśmy w miejscu. Czekaliśmy na ruch. 297 00:20:53,335 --> 00:20:55,921 Pamiętajmy, patrząc z obecnej perspektywy… 298 00:20:56,004 --> 00:20:58,173 BYŁA ASYSTENT PROKURATORA 299 00:20:58,257 --> 00:21:02,803 …że w 2006 roku technologia była inna niż dzisiejsza. 300 00:21:04,096 --> 00:21:07,140 W obecnym świecie znasz każdy ruch. 301 00:21:07,224 --> 00:21:10,352 Są nagrania. Monitoringi. Kamery na światłach. 302 00:21:10,435 --> 00:21:13,438 Na każdym przejściu są kamery. 303 00:21:14,064 --> 00:21:16,316 W 2006 roku tak nie było. 304 00:21:19,194 --> 00:21:21,029 Na pewno się bałam. 305 00:21:21,613 --> 00:21:27,244 Nie wiedziałam, gdzie była. Zastanawiałam się, czy Karen żyje. 306 00:21:29,997 --> 00:21:32,833 Gdy Scott mnie porwał, chyba nie miał planu. 307 00:21:33,667 --> 00:21:37,713 Myślał, że zabierze mnie, gdzie chce, i nikt nic nie zrobi. 308 00:21:37,796 --> 00:21:39,548 FLORYDA 309 00:21:39,631 --> 00:21:43,552 Pierwszej nocy zatrzymaliśmy się w Sunrise Inn w St. Augustine. 310 00:21:45,637 --> 00:21:47,639 Musiałam poczekać w samochodzie. 311 00:21:48,140 --> 00:21:51,810 Nie miałam już komórki. Zabrał ze sobą kluczyki. 312 00:21:51,893 --> 00:21:55,480 Pilnował samochodu przez cały czas, gdy się meldował. 313 00:21:58,233 --> 00:22:03,071 Zadzwonił do matki i powiedział jej, że pojechaliśmy razem na wakacje. 314 00:22:05,115 --> 00:22:06,408 Gdy weszliśmy do pokoju, 315 00:22:08,535 --> 00:22:10,454 dał mi tabletki nasenne. 316 00:22:12,998 --> 00:22:14,833 Zmusił mnie do seksu. 317 00:22:17,252 --> 00:22:21,965 Wiedziałam, że dzięki bierności i uległości spróbuję przeżyć. 318 00:22:23,508 --> 00:22:27,804 Gdybym krzyczała, mógłby użyć noża. 319 00:22:27,888 --> 00:22:30,140 Gdyby nikt nie pomógł, byłoby po mnie. 320 00:22:30,891 --> 00:22:34,019 Próbowałam przetrwać tak, jak myślałam, że mogę. 321 00:22:35,604 --> 00:22:37,147 1 DZIEŃ OD PORWANIA 322 00:22:37,230 --> 00:22:40,484 2 DNI OD PORWANIA 28 LISTOPADA 2006 R. 323 00:22:41,276 --> 00:22:46,323 Następnego dnia Scott nie miał pieniędzy, więc chciał wstąpić do banku, 324 00:22:46,406 --> 00:22:49,326 żebym wypłaciła pieniądze z konta. 325 00:22:50,494 --> 00:22:56,458 Poszliśmy do banku Wachovia. Kazał mi wypłacić czekiem 500 dolarów. 326 00:22:57,000 --> 00:22:59,961 Był obok mnie z nożem w kieszeni. 327 00:23:00,462 --> 00:23:02,005 Nie miałam wyboru. 328 00:23:02,506 --> 00:23:05,842 Gdybym powiedziała, że mnie porwał, co by się stało? 329 00:23:05,926 --> 00:23:07,719 Poderżnąłby mi gardło. 330 00:23:07,803 --> 00:23:09,513 Banki mają ochronę. 331 00:23:09,596 --> 00:23:12,557 Wiem, ale zanim ktoś by zareagował, 332 00:23:12,641 --> 00:23:13,934 byłabym martwa. 333 00:23:16,853 --> 00:23:21,191 Otrzymaliśmy powiadomienie, że Karen wypłaciła 500 dolarów 334 00:23:21,274 --> 00:23:22,859 z banku w St. Augustine. 335 00:23:23,819 --> 00:23:28,824 Po powiadomieniu z banku wiedzieliśmy, że kierują się na północ. 336 00:23:29,574 --> 00:23:31,618 Policja pojechała do banku, 337 00:23:31,701 --> 00:23:35,872 w którym dowiedziała się, że Scott i Karen byli razem. 338 00:23:37,040 --> 00:23:40,585 Na nagraniu wyglądała na przerażoną. 339 00:23:41,169 --> 00:23:42,796 Scott ma historię przemocy. 340 00:23:42,879 --> 00:23:46,633 Dowiedzieliśmy się też, że brał narkotyki, 341 00:23:46,716 --> 00:23:48,301 a teraz miał pieniądze. 342 00:23:48,385 --> 00:23:51,012 Byliśmy zaniepokojeni. Dokąd się udał? 343 00:23:52,639 --> 00:23:55,642 Przeglądaliśmy jego historię, dokumenty, 344 00:23:55,725 --> 00:24:00,355 szukaliśmy w jego kontaktach kogoś, kto mógłby nam coś o nim powiedzieć. 345 00:24:03,900 --> 00:24:08,196 Mój brat był policjantem w Daytona Beach. 346 00:24:09,239 --> 00:24:13,410 Zadzwonił do mnie niespodziewanie któregoś dnia i powiedział: 347 00:24:13,493 --> 00:24:15,704 „Nie uwierzysz. 348 00:24:16,246 --> 00:24:19,082 Scott Freeman porwał kobietę”. 349 00:24:19,166 --> 00:24:20,584 LISTOPAD 2006 R. 350 00:24:22,878 --> 00:24:25,297 CZERWIEC 1991 R. 351 00:24:25,380 --> 00:24:27,591 Na początku lat 90. 352 00:24:27,674 --> 00:24:31,803 moja przyjaciółka pracowała w kręgielni z barem, 353 00:24:31,887 --> 00:24:36,183 do której wszyscy chodzili. Tam poznałam Scotta Freemana. 354 00:24:36,266 --> 00:24:38,518 FLORYDA 355 00:24:39,811 --> 00:24:43,648 Moje pierwsze wrażenie było takie, że był przystojny. 356 00:24:43,732 --> 00:24:45,984 Powiedział, że jest strażakiem. 357 00:24:47,402 --> 00:24:49,154 Myślałam, że ma potencjał. 358 00:24:50,447 --> 00:24:55,452 Scott bombardował mnie miłością. 359 00:24:56,244 --> 00:25:01,124 Przypominam, byłam młodą dziewczyną. Miałam 22 lata. 360 00:25:01,208 --> 00:25:03,877 Był sześć lat starszy. 361 00:25:03,960 --> 00:25:10,133 Scott był intensywny i szalał za mną. 362 00:25:12,469 --> 00:25:17,557 Scott był uroczy i zaczęliśmy się spotykać. 363 00:25:19,100 --> 00:25:24,648 Gdy poznałam Scotta, był strażakiem w Ocale. 364 00:25:25,941 --> 00:25:27,609 Ale to nie trwało długo. 365 00:25:28,652 --> 00:25:31,571 Niedługo po tym, jak zaczęliśmy się spotykać, 366 00:25:31,655 --> 00:25:36,535 Scott powiedział, że zwolnili go ze straży pożarnej. 367 00:25:36,618 --> 00:25:40,330 Scott wciąż mieszkał w domu z matką i ojcem. 368 00:25:41,248 --> 00:25:44,334 Stało się dla mnie jasne, 369 00:25:44,834 --> 00:25:49,089 że matka Scotta za wszystko płaciła, 370 00:25:49,673 --> 00:25:54,636 bo Scott nie miał pracy od dłuższego czasu. 371 00:25:55,637 --> 00:26:00,809 Scott kontrolował mnie emocjonalnie, 372 00:26:00,892 --> 00:26:07,440 lubił, gdy nosiłam określone ubrania, a nie lubił, gdy nosiłam inne. 373 00:26:07,524 --> 00:26:10,610 Był bardzo kontrolujący i manipulujący. 374 00:26:13,530 --> 00:26:19,327 Mój ojciec zmarł. Poszłam do medium 375 00:26:19,828 --> 00:26:23,373 z nadzieją, że usłyszę coś od mojego taty. 376 00:26:24,499 --> 00:26:26,793 Wróżka miała karty tarota. 377 00:26:27,377 --> 00:26:31,756 Pierwsza karta, którą odkryła, przedstawiała diabła. 378 00:26:32,465 --> 00:26:33,883 Powiedziała mi: 379 00:26:33,967 --> 00:26:38,096 „Widzę bardzo niezrównoważoną osobę w twoim otoczeniu”. 380 00:26:39,097 --> 00:26:44,811 Ta osoba bierze narkotyki. Widziała więzienie. 381 00:26:47,897 --> 00:26:50,275 Scottowi zdarzało się 382 00:26:50,358 --> 00:26:55,947 znikać na wiele dni bez wyjaśnienia. 383 00:26:56,823 --> 00:27:01,119 Wiem, że Scott był uzależniony od kokainy, 384 00:27:01,995 --> 00:27:08,001 co przyczyniało się do jego imprezowania i znikania. 385 00:27:10,378 --> 00:27:13,381 Po dwóch latach związku 386 00:27:13,465 --> 00:27:20,055 jego przyjaciel z dziewczyną przyjechali z wizytą z Karoliny Północnej. 387 00:27:22,724 --> 00:27:26,936 Wyszliśmy we czwórkę na clubbing, 388 00:27:27,020 --> 00:27:30,398 picie i dobrą zabawę. 389 00:27:32,192 --> 00:27:36,488 Po powrocie do domu tego wieczoru 390 00:27:36,571 --> 00:27:39,199 rozważaliśmy zamówienie pizzy, 391 00:27:39,783 --> 00:27:42,702 kiedy Scottowi odbiło 392 00:27:42,786 --> 00:27:47,248 i przyszpilił mnie do ściany z rękoma na mojej szyi. 393 00:27:47,999 --> 00:27:53,963 Bardzo się bałam. Zastanawiałam się, co w niego wstąpiło. 394 00:27:55,423 --> 00:27:57,300 Przyjechała policja. 395 00:27:57,384 --> 00:28:03,932 Wtedy powiedziałam, że nie chcę wnosić oskarżenia. 396 00:28:04,933 --> 00:28:07,852 Byłam młodą dziewczyną. 397 00:28:07,936 --> 00:28:14,442 Powiedziałam, że nie chciał tego zrobić i wypił za dużo. Usprawiedliwiałam go. 398 00:28:15,735 --> 00:28:22,075 Głos w mojej głowie powtarzał, żeby uciekać, bo nie jest dobrze. 399 00:28:22,158 --> 00:28:27,414 Ale moje dwudziestoparoletnie serce mówiło: „Ale ja go kocham”. 400 00:28:28,748 --> 00:28:31,000 19 STYCZNIA 2000 R. 401 00:28:31,084 --> 00:28:33,503 ZWIĄZEK TRWA OD 9 LAT 402 00:28:34,129 --> 00:28:39,676 Wróciłam z pracy, a Scott był pijany 403 00:28:40,176 --> 00:28:42,929 i chciał, żebym poszła z nim do baru. 404 00:28:44,347 --> 00:28:47,058 Powiedziałam: „Nie, jesteś pijany”. 405 00:28:47,892 --> 00:28:54,357 Zachowywał się nieobliczalnie. Był przepełniony wściekłością. 406 00:28:54,441 --> 00:28:58,236 Nabrałam podejrzeń wobec tego, co się działo i co robił. 407 00:28:59,571 --> 00:29:05,744 Zajrzałam do szafy. Przeszukiwałam torby i inne rzeczy. 408 00:29:06,286 --> 00:29:10,790 Znalazłam pudełko na czeki. 409 00:29:10,874 --> 00:29:12,584 Potrząsnęłam i zagrzechotało. 410 00:29:14,043 --> 00:29:18,047 Otworzyłam je. W środku były strzykawki. 411 00:29:19,007 --> 00:29:20,759 Pomyślałam: „O rany”. 412 00:29:21,426 --> 00:29:23,428 Szprycował się sterydami 413 00:29:23,511 --> 00:29:28,558 i to prowadziło do szalonego, chaotycznego zachowania. 414 00:29:29,350 --> 00:29:33,813 Skonfrontowałam z nim to, co znalazłam w szafie. 415 00:29:33,897 --> 00:29:37,442 Wtedy naprawdę się wkurzył. 416 00:29:39,360 --> 00:29:45,617 Scott uderzył mnie w twarz i próbował zabrać moje rzeczy. 417 00:29:45,700 --> 00:29:50,288 Zacisnął ręce wokół mojej szyi i przycisnął mnie do ściany. 418 00:29:50,371 --> 00:29:52,081 Próbował mnie udusić. 419 00:29:53,124 --> 00:29:54,876 Byłam przerażona. 420 00:29:57,212 --> 00:30:01,633 Przyjechała policja i zapytała mnie, czy wszystko w porządku. 421 00:30:01,716 --> 00:30:05,136 Na to Scott wyszedł. 422 00:30:06,095 --> 00:30:08,097 „Co wy tu, k…, robicie? 423 00:30:08,181 --> 00:30:11,726 Wynoście się, k…, stąd. Wszystko gra”. 424 00:30:12,227 --> 00:30:14,771 Był bojowo nastawiony. 425 00:30:16,022 --> 00:30:18,274 Opierał się aresztowaniu. 426 00:30:18,775 --> 00:30:23,738 Żeby go w końcu zakuć w kajdanki, potrzebny był gaz pieprzowy. 427 00:30:26,741 --> 00:30:28,785 To był punkt krytyczny. 428 00:30:28,868 --> 00:30:33,248 Wiedziałam, że nie mogę zostać w takiej sytuacji. 429 00:30:35,083 --> 00:30:36,543 19 STYCZNIA 2000 R. 430 00:30:38,086 --> 00:30:40,255 28 LISTOPADA 2006 R. 431 00:30:40,338 --> 00:30:43,132 Gdy tylko mój brat dowiedział się o Scotcie, 432 00:30:43,216 --> 00:30:46,052 zadzwonił do mnie i panikował: „Nie uwierzysz”. 433 00:30:46,135 --> 00:30:48,137 BYŁA DZIEWCZYNA SCOTTA 434 00:30:48,221 --> 00:30:50,598 „Scott porwał kobietę”. 435 00:30:50,682 --> 00:30:55,019 Pomyślałam, że to mogło przytrafić się mnie. 436 00:30:55,854 --> 00:30:58,481 Powiedział, że ucieka na północ. 437 00:30:58,565 --> 00:31:01,401 „Masz pomysł, dokąd może zmierzać?” 438 00:31:01,484 --> 00:31:03,778 Powiedziałam, że tak. 439 00:31:04,863 --> 00:31:10,743 Mój brat zapytał, czy mogę się spotkać z detektyw Hawkins. 440 00:31:11,286 --> 00:31:12,704 Zgodziłam się. 441 00:31:14,080 --> 00:31:20,587 Powiedziałam Janet Hawkins, w jakich miejscach bywałam ze Scottem 442 00:31:20,670 --> 00:31:23,006 i gdzie mógłby zabrać Karen. 443 00:31:24,757 --> 00:31:30,138 Wiem, że Scott miał dobrego przyjaciela, który mieszkał w Karolinie Północnej. 444 00:31:30,221 --> 00:31:33,224 Pomyślałam, że pewnie tam pojedzie. 445 00:31:34,475 --> 00:31:37,395 Informacje pojawiły się w telewizji i gazetach. 446 00:31:37,478 --> 00:31:39,397 POLICJA SZUKA ZAGINIONEJ KOBIETY 447 00:31:39,480 --> 00:31:41,274 Bałam się o nią. 448 00:31:42,567 --> 00:31:45,570 Naprawdę się o nią bałam. 449 00:31:50,450 --> 00:31:53,995 Opuściliśmy St. Augustine i jechaliśmy na północ. 450 00:31:54,537 --> 00:31:58,124 Zatrzymaliśmy się w Days Inn w Karolinie Północnej. 451 00:31:59,334 --> 00:32:01,794 Było tak samo jak w St. Augustine. 452 00:32:03,171 --> 00:32:04,839 Podał mi tabletki. 453 00:32:11,763 --> 00:32:13,723 Trzymał nóż przy sobie. 454 00:32:14,849 --> 00:32:16,267 2 DNI OD PORWANIA 455 00:32:16,351 --> 00:32:19,562 3 DNI OD PORWANIA 29 LISTOPADA 2006 R. 456 00:32:20,939 --> 00:32:23,775 Następnego dnia szykowaliśmy się do wyjazdu, 457 00:32:24,275 --> 00:32:26,611 spojrzałam w dół i zobaczyłam notatnik. 458 00:32:28,071 --> 00:32:30,490 Schowałam go do kieszeni. 459 00:32:31,324 --> 00:32:32,867 Nie wiem, czemu to zrobiłam. 460 00:32:32,951 --> 00:32:36,371 Do dziś nie wiem, dlaczego to zrobiłam. 461 00:32:41,417 --> 00:32:46,130 Z Charlotte pojechaliśmy do Bryson City. Zatrzymaliśmy się na jedzenie. 462 00:32:49,342 --> 00:32:54,722 Pracowałam w Bar-B-Que Wagon w Bryson City jako kucharka przez 11 lat. 463 00:32:55,306 --> 00:32:58,685 To był typowy dzień w Bar-B-Que Wagon. 464 00:32:58,768 --> 00:33:02,480 Jako główna kucharka miałam krótką przerwę po lunchu… 465 00:33:02,563 --> 00:33:03,940 BYŁA KUCHARKA BBQ 466 00:33:04,023 --> 00:33:06,901 …więc wyszłam tylnymi drzwiami, 467 00:33:06,985 --> 00:33:11,406 które są naprzeciwko parkingu, na papierosa. 468 00:33:12,073 --> 00:33:18,621 Tam zobaczyłam, jak podjeżdża samochód. 469 00:33:21,833 --> 00:33:25,378 Ciemnoczarny Jeep. 470 00:33:26,462 --> 00:33:29,799 Kobieta wysiadła ze strony pasażera 471 00:33:30,341 --> 00:33:32,510 i po prostu stała. 472 00:33:32,593 --> 00:33:36,431 Posłałam jej przyjazny uśmiech, 473 00:33:36,931 --> 00:33:40,560 ale nie odwzajemniła mojego uśmiechu. 474 00:33:41,352 --> 00:33:45,231 Pomyślałam, że coś jest z nią nie tak. 475 00:33:46,149 --> 00:33:51,320 Miała puste spojrzenie. 476 00:33:51,904 --> 00:33:55,116 Mężczyzna wysiadł i złapał ją za rękę. 477 00:33:56,701 --> 00:33:58,453 Weszli frontowymi drzwiami, 478 00:33:58,536 --> 00:34:01,414 a ja wróciłam do pracy jak zwykle. 479 00:34:06,878 --> 00:34:08,796 Poszłam do łazienki. 480 00:34:09,839 --> 00:34:12,759 Znalazłam w torebce długopis. 481 00:34:12,842 --> 00:34:15,011 Napisałam wiadomość: 482 00:34:15,511 --> 00:34:18,431 „Nazywam się Karen Kummerer. Zostałam porwana. 483 00:34:18,931 --> 00:34:21,601 Zadzwoń na policję w Daytona Beach. 484 00:34:21,684 --> 00:34:24,437 To nie żart. Bądź cicho”. 485 00:34:26,064 --> 00:34:30,359 Miałam nadzieję, że nikt nic nie powie, gdy jedliśmy. 486 00:34:32,236 --> 00:34:35,031 Bałam się, że umrę, jeśli się dowie. 487 00:34:37,492 --> 00:34:41,287 Opuściliśmy restaurację i zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej. 488 00:34:41,370 --> 00:34:43,539 Poszłam do łazienki. 489 00:34:44,082 --> 00:34:46,125 Byłam przerażona. 490 00:34:46,834 --> 00:34:50,463 Stał pod drzwiami łazienki, gdy z niej korzystałam. 491 00:34:50,963 --> 00:34:55,218 Pilnował, żeby nikt inny nie wchodził i nie wychodził. 492 00:34:56,928 --> 00:34:58,679 Zostawiłam kolejny liścik. 493 00:35:05,061 --> 00:35:08,481 Nie wiem. Minęło jakieś 20 minut 494 00:35:09,065 --> 00:35:11,067 i musiałam iść do toalety. 495 00:35:11,818 --> 00:35:17,907 Gdy odwróciłam się, by spuścić wodę, coś tam wystawało. 496 00:35:19,367 --> 00:35:22,328 Nie powinno tego być, więc chciałam to sprzątnąć. 497 00:35:25,081 --> 00:35:27,583 Gdy tylko dotknęłam tej kartki, 498 00:35:28,292 --> 00:35:32,547 natychmiast przeszły mnie dreszcze. 499 00:35:33,047 --> 00:35:35,007 Zaczęłam ją czytać 500 00:35:35,091 --> 00:35:40,096 i wiedziałam, kto napisał ten liścik. 501 00:35:41,472 --> 00:35:44,058 Wyszłam prosto z łazienki 502 00:35:44,142 --> 00:35:47,103 i jak najszybciej dotarłam do telefonu. 503 00:35:48,354 --> 00:35:50,356 Zadzwoniłam na policję. 504 00:35:52,191 --> 00:35:54,777 Spytali, czy nadal tam są. 505 00:35:55,278 --> 00:35:57,780 Powiedziałam policji, że już ich nie było. 506 00:35:58,281 --> 00:36:01,993 Wspominam, że kiedy zajechali, 507 00:36:03,369 --> 00:36:07,707 nie zachowywała się wrednie. 508 00:36:07,790 --> 00:36:09,959 Była przerażona. 509 00:36:10,459 --> 00:36:15,756 Bała się. Na jej twarzy malowało się przerażenie. 510 00:36:16,674 --> 00:36:20,052 „Proszę, niech mi ktoś pomoże”. 511 00:36:25,433 --> 00:36:27,143 Otrzymaliśmy telefon, 512 00:36:27,226 --> 00:36:31,814 że Karen zostawiła liścik w restauracji w Karolinie Północnej. 513 00:36:31,898 --> 00:36:36,319 Byliśmy zachwyceni, bo Karen wciąż żyła 514 00:36:36,402 --> 00:36:39,989 i była dość przytomna, by zostawić nam wiadomość. 515 00:36:40,072 --> 00:36:41,991 „Tu jestem. Oto ślad”. 516 00:36:42,074 --> 00:36:43,492 ZOSTAŁAM PORWANA 517 00:36:43,576 --> 00:36:46,787 Ulżyło mi, gdy dostaliśmy pierwszy liścik. 518 00:36:46,871 --> 00:36:50,082 Wciąż żyje, więc jest jakaś nadzieja. 519 00:36:50,791 --> 00:36:53,419 Gdy odnaleziono liścik w Karolinie Północnej, 520 00:36:53,502 --> 00:36:56,839 zdaliśmy sobie sprawę, że przekroczył kilka granic stanowych. 521 00:36:56,923 --> 00:37:01,177 To było poza naszą jurysdykcją, więc musieliśmy wezwać FBI. 522 00:37:03,304 --> 00:37:07,225 Sprawy porwania prowadzone przez FBI zwykle źle się kończą. 523 00:37:07,725 --> 00:37:10,978 Statystyki pokazują, że większość ofiar nie przeżywa 524 00:37:11,062 --> 00:37:12,146 po pewnym czasie. 525 00:37:12,230 --> 00:37:13,773 BYŁA AGENTKA SPECJALNA FBI 526 00:37:15,107 --> 00:37:20,446 Decyzja Karen o zostawianiu liścików 527 00:37:20,529 --> 00:37:22,865 była bardzo mądra. 528 00:37:22,949 --> 00:37:26,369 Nie wiem, czy wiele osób by o tym pomyślało, 529 00:37:26,452 --> 00:37:32,124 bo są tak przepełnione strachem przed krzywdą, 530 00:37:32,208 --> 00:37:36,254 że nic nie robią, by się nie narażać. 531 00:37:37,171 --> 00:37:40,174 Zorientowała się, że musiała coś zrobić. 532 00:37:40,258 --> 00:37:42,009 „Nigdy mnie nie znajdą”. 533 00:37:43,469 --> 00:37:47,390 Sądzę, że Scott Freeman był bardzo niebezpieczną osobą 534 00:37:47,473 --> 00:37:49,392 i tykającą bombą zegarową. 535 00:37:52,061 --> 00:37:56,357 W tamtych hotelach nie wymagano dokumentów i przyjmowały tylko gotówkę, 536 00:37:56,440 --> 00:38:00,069 bo nie chciał pokazywać nikomu dowodu tożsamości. 537 00:38:02,029 --> 00:38:04,365 Wiele razy w trakcie tego doświadczenia 538 00:38:04,448 --> 00:38:09,787 mówiłam Scottowi: „Wypuść mnie tutaj. Zostaw mnie na poboczu. 539 00:38:10,413 --> 00:38:13,958 Po prostu mnie puść”. A on odmawiał. 540 00:38:14,583 --> 00:38:16,168 3 DNI OD PORWANIA 541 00:38:16,252 --> 00:38:19,463 5 DNI OD PORWANIA 1 GRUDNIA 2006 R. 542 00:38:20,923 --> 00:38:23,592 W piątek opuściliśmy Pigeon Forge. 543 00:38:24,719 --> 00:38:29,265 Pojechaliśmy do Trenton w Georgii, gdzie zostawiłam liścik na stacji. 544 00:38:29,849 --> 00:38:31,684 Taki sam, jak wcześniej. 545 00:38:31,767 --> 00:38:34,186 „Nazywam się Karen Kummerer. Zostałam porwana. 546 00:38:34,270 --> 00:38:37,773 Wezwij policję z Daytona Beach. To nie żart”. 547 00:38:40,484 --> 00:38:44,030 Potem przejechaliśmy 160 km do Snead w Alabamie, 548 00:38:44,113 --> 00:38:47,199 gdzie zostawiłam kolejny liścik na stacji benzynowej. 549 00:38:48,534 --> 00:38:52,580 Zatrzymaliśmy się w hotelu naprzeciwko banku Wachovia. 550 00:38:52,663 --> 00:38:55,082 Zaczynało nam brakować gotówki. 551 00:38:55,166 --> 00:38:57,960 Zaproponowałam wypłacenie pieniędzy. 552 00:38:58,044 --> 00:39:00,171 Bardzo się zdenerwował. 553 00:39:03,341 --> 00:39:05,509 Wziął nóż. Walnął nim. 554 00:39:06,761 --> 00:39:10,681 Powiedział: „Nie zapominaj, że zawsze go mam”. 555 00:39:13,851 --> 00:39:19,690 Liściki były potwierdzeniem, że jeszcze żyła. 556 00:39:19,774 --> 00:39:21,359 To było trochę frustrujące, 557 00:39:21,442 --> 00:39:26,364 bo wyglądało na to, że wciąż byliśmy o krok za nimi. 558 00:39:26,447 --> 00:39:32,495 Czas nie działał na naszą korzyść. Im dłużej, tym bardziej baliśmy się, 559 00:39:32,578 --> 00:39:35,748 że nie znajdziemy Karen na czas, by ocalić jej życie. 560 00:39:35,831 --> 00:39:38,584 WOLNE POKOJE 561 00:39:40,294 --> 00:39:43,798 Wtedy nie wiedziałam, czy znajdowano te liściki. 562 00:39:43,881 --> 00:39:48,052 W hotelach pilnowałam, żeby nie oglądać wiadomości, 563 00:39:48,135 --> 00:39:50,054 bo bałam się, że o tym powiedzą. 564 00:39:50,137 --> 00:39:52,390 I bałam się tego, co zrobi. 565 00:39:52,473 --> 00:39:54,183 5 DNI OD PORWANIA 566 00:39:54,266 --> 00:39:57,395 8 DNI OD PORWANIA 4 GRUDNIA 2006 R. 567 00:39:59,146 --> 00:40:02,733 W poniedziałek jechaliśmy z New Albany w Mississippi 568 00:40:02,817 --> 00:40:04,777 do Greenville w Mississippi. 569 00:40:04,860 --> 00:40:06,278 Mieliśmy mało pieniędzy. 570 00:40:07,446 --> 00:40:12,910 Zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, Mieliśmy już odjechać, ale powiedział: 571 00:40:13,411 --> 00:40:14,954 „Muszę zadzwonić”. 572 00:40:16,705 --> 00:40:20,292 Stanął za autem. Słyszałam, jak krzyczał. 573 00:40:20,876 --> 00:40:22,420 Nie rozumiałam, co mówił. 574 00:40:23,295 --> 00:40:25,756 Nie byłam pewna, z kim rozmawiał. 575 00:40:27,258 --> 00:40:28,801 Był wściekły. 576 00:40:30,803 --> 00:40:32,304 DOM MATKI SCOTTA FREEMANA 577 00:40:32,388 --> 00:40:36,851 Policja monitorowała telefon rodziców Scotta. 578 00:40:37,435 --> 00:40:42,523 Udało im się przechwycić telefon Scotta do mamy. 579 00:40:42,606 --> 00:40:44,316 Domagał się pieniędzy. 580 00:40:46,402 --> 00:40:49,405 Kochanie. Mam tylko 150. 581 00:40:49,488 --> 00:40:51,115 Mam zrobić depozyt? 582 00:40:51,198 --> 00:40:54,285 Wpłać, kurwa, w banku. Nie wierzę, że nic nie zrobiłaś. 583 00:40:54,368 --> 00:40:56,454 - Wiesz… - A 150 nic nie da. 584 00:40:56,537 --> 00:40:59,457 Za 150 zrobię komuś krzywdę dla kasy. 585 00:40:59,540 --> 00:41:00,916 Dobra. Doceniam to. 586 00:41:02,418 --> 00:41:07,965 Kiedy Scott rozmawiał z matką, był więcej niż zły. 587 00:41:08,924 --> 00:41:13,137 Czuć było jad. To było okropne. 588 00:41:13,721 --> 00:41:16,182 Nie wierzę, że tylko tyle masz. Załatw więcej. 589 00:41:16,265 --> 00:41:19,018 Będę musiał coś zrobić, żeby zdobyć pieniądze. 590 00:41:19,101 --> 00:41:21,103 - To zrób. - Będę musiał… 591 00:41:21,187 --> 00:41:23,856 Czemu wszystko pogarszasz, Scott? Nie wiesz… 592 00:41:23,939 --> 00:41:25,983 Nie mam wyboru. Zamknij się. Zrób to. 593 00:41:26,066 --> 00:41:27,943 - Masz wybór. - Pa. 594 00:41:28,027 --> 00:41:29,820 Uspokój się, Scott. 595 00:41:29,904 --> 00:41:31,489 Pa. Zrób to. Pa. 596 00:41:31,572 --> 00:41:32,656 Kocham cię. 597 00:41:33,324 --> 00:41:37,661 Zadzwonił na dość długo, by FBI namierzyło połączenie 598 00:41:37,745 --> 00:41:39,914 i ustaliło, skąd dzwonił. 599 00:41:40,498 --> 00:41:43,584 Był w Greenville w Missisipi. 600 00:41:44,585 --> 00:41:46,462 Pieniądze musiały dotrzeć. 601 00:41:49,548 --> 00:41:50,883 Poszliśmy do bankomatu. 602 00:41:53,093 --> 00:41:54,970 Wypłaciliśmy 150 dolarów. 603 00:41:56,096 --> 00:42:01,060 Próbował wypłacić pieniądze. Policja to monitorowała. 604 00:42:01,685 --> 00:42:06,315 Natychmiast wysłała FBI i lokalne organy ścigania 605 00:42:06,398 --> 00:42:09,026 do lokalizacji bankomatu. 606 00:42:12,947 --> 00:42:14,823 Odeszliśmy od bankomatu. 607 00:42:15,908 --> 00:42:17,910 Wyszedł i kupił crack. 608 00:42:19,787 --> 00:42:22,748 Potem ruszyliśmy autostradą. 609 00:42:27,086 --> 00:42:31,549 Pojechałam do domu na lunch, jak mi się czasem zdarzało. 610 00:42:31,632 --> 00:42:37,263 Siedziałam przy stole w kuchni i jadłam kanapkę, gdy zadzwonił telefon. 611 00:42:38,514 --> 00:42:40,224 To był mój przełożony. 612 00:42:40,307 --> 00:42:43,477 Kazał mi rzucić wszystko 613 00:42:44,186 --> 00:42:46,313 i natychmiast ruszyć 614 00:42:46,397 --> 00:42:50,276 w stronę małego miasteczka zwanego Leland w Missisipi. 615 00:42:54,572 --> 00:42:57,950 Rozmawiałam przez telefon z patrolem drogowym Mississippi, 616 00:42:58,033 --> 00:43:03,205 biurem szeryfa hrabstwa Washington i policją w Cleveland. 617 00:43:03,706 --> 00:43:07,293 W ciągu pięciu minut pobytu na autostradzie 61 618 00:43:07,376 --> 00:43:09,253 poznałam opis pojazdu. 619 00:43:10,379 --> 00:43:13,382 Wiedziałam, jak wyglądała Karen. 620 00:43:13,465 --> 00:43:16,302 Wiedziałam, jak wyglądał Scott Freeman. 621 00:43:16,802 --> 00:43:18,887 Dosłownie dwie minuty później 622 00:43:19,555 --> 00:43:23,684 rozpoznałam pojazd, który pasował do opisu. 623 00:43:23,767 --> 00:43:25,477 Zaczęłam go doganiać. 624 00:43:28,147 --> 00:43:30,691 Wiedziałam, że Karen była w aucie. 625 00:43:30,774 --> 00:43:33,152 Nigdy nie zapomnę jej wyrazu twarzy. 626 00:43:33,694 --> 00:43:34,820 Widziałam strach. 627 00:43:34,903 --> 00:43:38,157 Nie spojrzała w moją stronę. Patrzyła przed siebie. 628 00:43:38,240 --> 00:43:39,867 Nie rozmawiali. 629 00:43:40,367 --> 00:43:43,454 Pan Freeman też wpatrywał się przed siebie. 630 00:43:44,038 --> 00:43:49,001 Mój przełożony skontaktował się z patrolem drogowym Mississippi. 631 00:43:49,084 --> 00:43:51,754 W okolicy było kilka jednostek. 632 00:43:53,297 --> 00:43:56,508 Byliśmy na autostradzie. Nagle powiedział: 633 00:43:56,592 --> 00:43:59,136 „Śledzą nas”. Zapytałam: „O czym ty mówisz?”. 634 00:44:05,976 --> 00:44:08,687 Jakby jechał za nami milion policjantów. 635 00:44:08,771 --> 00:44:12,066 Światła migały. Zaczął krzyczeć. 636 00:44:12,149 --> 00:44:13,734 „Daj mi chwilę”. 637 00:44:14,318 --> 00:44:16,779 Jechaliśmy bardzo szybko. Krzyczałam. 638 00:44:18,238 --> 00:44:22,117 Zjechał z autostrady. 639 00:44:23,535 --> 00:44:26,413 Gdy pan Freeman zobaczył drogówkę, 640 00:44:26,497 --> 00:44:29,333 wiedział, że wiedzą, kim jest. 641 00:44:31,168 --> 00:44:32,419 Wiedziała, że miał nóż. 642 00:44:32,503 --> 00:44:36,382 Sądziła, że w każdej chwili może po niego sięgnąć i ją zabić. 643 00:44:37,591 --> 00:44:39,927 Była tak bliska uratowania, 644 00:44:40,010 --> 00:44:43,097 ale też najbardziej jak dotąd zagrożona. 645 00:44:46,308 --> 00:44:48,977 Nagle nas zablokowali. 646 00:44:49,687 --> 00:44:53,524 Z radiowozów wysiadło około 25 policjantów z bronią. 647 00:44:53,607 --> 00:44:56,652 Myślałam: „Boże, umrę”. 648 00:44:56,735 --> 00:45:01,824 Po prostu wyciągnęli go z auta i rzucili go na ziemię. 649 00:45:04,243 --> 00:45:08,414 Podszedł piękny funkcjonariusz i mnie zabrał. 650 00:45:17,214 --> 00:45:18,632 Zapytałam: 651 00:45:20,175 --> 00:45:23,053 „Masz broń?”. Potwierdził. „Nie puszczaj mnie”. 652 00:45:25,889 --> 00:45:28,183 Zabrał mnie do sanitariuszy. 653 00:45:28,684 --> 00:45:33,480 Zmierzyli mi ciśnienie. Miałam 250 na 150. 654 00:45:33,564 --> 00:45:35,566 Nie chciałam jechać do szpitala. 655 00:45:35,649 --> 00:45:38,944 „Nie pojadę. On ma broń. Zostanę z nim”. 656 00:45:39,820 --> 00:45:41,864 Więc mnie uspokoił. 657 00:45:43,031 --> 00:45:46,034 Zabrał mnie do wozu Anne LaHaye, agentki FBI. 658 00:45:46,118 --> 00:45:49,413 Powiedział: „Będziesz tu bezpieczna”. Tak to się skończyło. 659 00:45:50,956 --> 00:45:56,754 Zadzwonił telefon. FBI powiedziało: „Mamy Karen, 660 00:45:56,837 --> 00:45:58,839 a Scott jest w areszcie”. 661 00:45:58,922 --> 00:46:04,219 Pomyślałam: „Dzięki Bogu”. To było surrealistyczne uczucie. 662 00:46:06,013 --> 00:46:09,141 Kiedy go złapali, wszyscy byli podekscytowani. 663 00:46:09,224 --> 00:46:11,101 To była ulga. 664 00:46:11,727 --> 00:46:13,771 To było bardzo poruszające. 665 00:46:13,854 --> 00:46:15,481 Płakaliśmy. 666 00:46:16,857 --> 00:46:20,986 Policjanci przeszukali Jeepa Scotta po zamknięciu go w areszcie. 667 00:46:21,779 --> 00:46:27,951 Znaleźli nóż sprężynowy w pozycji otwartej w kieszeni w drzwiach po stronie kierowcy. 668 00:46:28,494 --> 00:46:31,997 Znaleźli linę i koce. 669 00:46:32,080 --> 00:46:37,211 Znaleźli puszkę wykorzystywaną do palenia cracku. 670 00:46:38,295 --> 00:46:43,383 To była wskazówka dla organów ścigania, 671 00:46:43,467 --> 00:46:46,178 że Scott zaplanował to sam. 672 00:46:48,597 --> 00:46:52,726 Po aresztowaniu mój kapitan i porucznik zdecydowali, 673 00:46:52,810 --> 00:46:55,103 że przeżyła tak wielką traumę, 674 00:46:55,187 --> 00:46:57,564 że nie będzie wracać samolotem. 675 00:46:57,648 --> 00:47:02,402 Ja i Jakari mieliśmy zawieźć ją z powrotem. 676 00:47:03,987 --> 00:47:06,532 Karen wyglądała na zmęczoną. 677 00:47:06,615 --> 00:47:10,619 Zadbaliśmy o jej komfort i zawieźliśmy ją do Daytony. 678 00:47:12,246 --> 00:47:15,582 Gdy zobaczyłam Karen, uścisnęłam ją mocno. 679 00:47:15,666 --> 00:47:17,793 Nie chciałam jej puścić. 680 00:47:18,293 --> 00:47:22,172 To na pewno była wzruszająca chwila. 681 00:47:23,006 --> 00:47:26,552 Scott Freeman został oskarżony o nękanie, porwanie z bronią, 682 00:47:26,635 --> 00:47:30,430 naruszenie zakazu przeciw przemocy domowej i złamanie waunków kurateli. 683 00:47:30,514 --> 00:47:34,434 W 2007 roku został uznany za winnego wszystkich zarzutów 684 00:47:34,518 --> 00:47:36,103 i skazany na dożywocie. 685 00:47:38,689 --> 00:47:42,818 Zmarł w więzieniu w 2025 roku. 686 00:47:45,362 --> 00:47:47,489 Karen przeżyła traumę. 687 00:47:48,574 --> 00:47:50,367 Wszystko ją przerażało. 688 00:47:50,993 --> 00:47:52,995 Przerażały ją różne dźwięki. 689 00:47:53,787 --> 00:47:56,540 Nie można było przy niej głośno mówić. 690 00:47:56,623 --> 00:47:59,334 Cały czas chciała mieć wokół siebie ludzi. 691 00:48:00,669 --> 00:48:02,838 Karen musiała wiele znieść. 692 00:48:02,921 --> 00:48:06,925 Czemu się nie broniła? Nie mogła. Była sparaliżowana. To robił strach. 693 00:48:08,135 --> 00:48:09,970 Ludzie nie są tego świadomi. 694 00:48:11,096 --> 00:48:16,310 Przez to, co Karen przeszła, podziwiam, jak silną jest osobą. 695 00:48:18,478 --> 00:48:23,066 Gdy spotykałam się ze Scottem, wykazywał pewne objawy. 696 00:48:23,650 --> 00:48:28,113 Nie wiedziałam, że to oznaki potencjalnej przemocy domowej. 697 00:48:28,822 --> 00:48:34,286 Wtedy to nie było tak powszechne i nie mówiono o tym tak otwarcie. 698 00:48:36,830 --> 00:48:39,082 Od tamtej pory pracowałam nad sobą. 699 00:48:39,666 --> 00:48:41,710 Stało się jasne, 700 00:48:41,793 --> 00:48:46,173 że ta sytuacja od początku miała stać się przemocowa, 701 00:48:46,256 --> 00:48:49,301 ale nie widziałam znaków ostrzegawczych. 702 00:48:53,221 --> 00:48:54,848 Teraz mam się świetnie. 703 00:48:56,433 --> 00:49:00,646 Mam wielkie szczęście. Podchodzę do życia inaczej. 704 00:49:01,897 --> 00:49:04,566 Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że żyję. 705 00:49:04,650 --> 00:49:06,860 Powtarzam, że życie jest za krótkie. 706 00:50:35,282 --> 00:50:40,287 Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz