1 00:00:34,493 --> 00:00:37,704 WDOWIA ZATOKA 2 00:00:44,711 --> 00:00:46,088 BURMISTRZ WITA 3 00:00:46,588 --> 00:00:47,965 NASZA HISTORIA 4 00:00:48,674 --> 00:00:50,300 Są przepiękne, Tom. 5 00:00:57,349 --> 00:00:58,600 Boże. 6 00:00:58,684 --> 00:01:00,102 - O nie. - Co? 7 00:01:01,228 --> 00:01:02,229 Pominęła mój wiersz. 8 00:01:02,312 --> 00:01:03,939 O nie. 9 00:01:04,565 --> 00:01:05,566 Niewiarygodne. 10 00:01:06,233 --> 00:01:08,819 Trzy razy omawiałam z nią rozplanowanie. 11 00:01:08,902 --> 00:01:12,906 Takie rzeczy się zdarzają. Nie bądź wobec niej zbyt surowa. 12 00:01:13,740 --> 00:01:14,992 Chyba masz rację. 13 00:01:19,955 --> 00:01:21,290 Przeczytaj jeszcze raz. 14 00:01:27,004 --> 00:01:29,339 „Najściślej strzeżona tajemnica Nowej Anglii”. 15 00:01:29,423 --> 00:01:30,632 Już niedługo. 16 00:01:31,758 --> 00:01:33,594 „Nie szukajcie tu Starbucksa”. 17 00:01:33,677 --> 00:01:36,013 Przejdź do części o Martha's Vineyard. 18 00:01:38,348 --> 00:01:41,602 „Widow’s Bay to następne Martha’s Vineyard”. 19 00:01:43,937 --> 00:01:44,938 To wszystko. 20 00:01:45,022 --> 00:01:46,315 - Wiem. - Żadna „część”. 21 00:01:46,398 --> 00:01:47,649 Dobra, czytaj dalej. 22 00:01:50,152 --> 00:01:51,778 HOMARY 23 00:02:03,874 --> 00:02:04,875 I to… 24 00:02:06,168 --> 00:02:07,169 To… 25 00:02:07,252 --> 00:02:09,378 Tak powinno smakować Widow’s Bay. 26 00:02:09,963 --> 00:02:10,964 Serio. 27 00:02:11,048 --> 00:02:13,550 Trochę to potrwało, zanim nauczyłem się tego używać. 28 00:02:13,634 --> 00:02:15,802 Było warto. 29 00:02:16,386 --> 00:02:19,556 Po prostu… nikt tego nie zamawia. 30 00:02:20,933 --> 00:02:22,392 Sporo mnie to kosztowało. 31 00:02:22,476 --> 00:02:23,810 - Sam nie wiem… - Wiem. 32 00:02:23,894 --> 00:02:26,313 Odkujesz się, a potem jeszcze zarobisz. 33 00:02:26,396 --> 00:02:30,776 Turyści przyjadą w ten weekend, a potem wieści się rozniosą. 34 00:02:30,859 --> 00:02:32,528 Staniesz przed ogromną szan… 35 00:02:38,784 --> 00:02:40,786 Wyck, idź stąd. 36 00:02:42,913 --> 00:02:44,289 Co do cholery? 37 00:02:45,207 --> 00:02:46,208 Hej! 38 00:02:46,291 --> 00:02:48,418 To moje źródło utrzymania, skurwysynu! 39 00:02:48,502 --> 00:02:50,379 Nie jestem skurwysynem! 40 00:02:50,462 --> 00:02:52,339 Zrobiłem remont i mamy komplet rezerwacji. 41 00:02:52,422 --> 00:02:53,632 Dobra. 42 00:02:53,715 --> 00:02:55,008 Napijmy się kawy. 43 00:02:55,092 --> 00:02:57,261 Nie pozwólcie ludziom tu nocować. 44 00:02:57,344 --> 00:02:58,345 Nie w gospodzie. 45 00:02:58,428 --> 00:03:01,723 Gospoda się nie nadaje! 46 00:03:01,807 --> 00:03:03,600 Wyck! Wyck, no weź! 47 00:03:03,684 --> 00:03:05,060 - Byłem pierwszy! - Boże. 48 00:03:05,143 --> 00:03:06,520 - Nie! - Wyck. 49 00:03:07,563 --> 00:03:08,564 Uwaga! 50 00:03:11,400 --> 00:03:12,526 Wszystko okej? 51 00:03:16,113 --> 00:03:18,490 Dobra, Wyck. Czas odespać. 52 00:03:18,574 --> 00:03:20,617 Nie! Nie, nie. 53 00:03:20,701 --> 00:03:24,413 Gospoda jest nawiedzona. 54 00:03:24,496 --> 00:03:25,581 A wasz burmistrz… 55 00:03:25,664 --> 00:03:28,125 Wasz burmistrz to głupiec. 56 00:03:28,208 --> 00:03:30,419 - Zostaw go, Loftis. - Tak, zostaw go. 57 00:03:30,502 --> 00:03:32,671 - Jest nieszkodliwy. - Przez niego zginiemy. 58 00:03:32,754 --> 00:03:35,340 Ma nas wszystkich gdzieś. Jest samolubny. 59 00:03:35,424 --> 00:03:37,718 To samolubny głupiec! 60 00:03:37,801 --> 00:03:39,136 Nie. 61 00:03:39,219 --> 00:03:40,470 Dobra. 62 00:03:44,683 --> 00:03:45,851 Dobra, ludziska. Wiecie co? 63 00:03:45,934 --> 00:03:47,811 Pozwolimy mu trochę ochłonąć. 64 00:03:47,895 --> 00:03:49,188 Jak otworzył okno? 65 00:03:49,271 --> 00:03:51,607 - Nie ma kajdanek. - Sam nie odważyłby się… 66 00:03:51,690 --> 00:03:53,025 - …wejść. - Wszedłbym tam. 67 00:03:53,108 --> 00:03:54,484 Nie ufajcie mu. 68 00:03:54,568 --> 00:03:56,236 Robi to dla kasy! 69 00:03:56,320 --> 00:03:57,654 Jasne, że nie dla kasy! 70 00:03:57,738 --> 00:03:59,656 - Troszczę się o was. - Nie jest jednym z nas. 71 00:03:59,740 --> 00:04:00,741 To tchórz! 72 00:04:00,824 --> 00:04:02,284 Pierdol się, tępy wsioku! 73 00:04:06,872 --> 00:04:08,457 SZERYF 74 00:04:08,540 --> 00:04:12,294 - Jestem wsiokiem. O tym mówiłem. - Ja nie… 75 00:04:12,377 --> 00:04:14,546 - Nie chciałem… - Sami słyszeliście! 76 00:04:14,630 --> 00:04:17,007 Słyszeliście, co powiedział! 77 00:04:17,089 --> 00:04:18,382 - Ja… - Słyszeliście! 78 00:04:18,466 --> 00:04:21,928 Nie jestem wsiokiem! 79 00:04:25,641 --> 00:04:27,809 Dokąd jedziemy? Nie chcę jechać! 80 00:04:27,893 --> 00:04:29,353 Musi tylko odespać. 81 00:04:31,980 --> 00:04:33,398 Dziękuję wszystkim. 82 00:04:36,193 --> 00:04:38,362 - Niewiarygodne. - Cyrk. 83 00:04:52,251 --> 00:04:53,669 Hej, Ginny. Ja tylko po odbiór. 84 00:05:01,343 --> 00:05:03,345 Ponoć miałeś dzień pełen wrażeń. 85 00:05:04,555 --> 00:05:05,556 Tak słyszałeś? 86 00:05:06,932 --> 00:05:09,685 Wiesz, jak trudno było załatwić ten artykuł? 87 00:05:09,768 --> 00:05:10,853 Wiem, wiem. 88 00:05:10,936 --> 00:05:12,688 Ani krzty wdzięczności. 89 00:05:12,771 --> 00:05:14,690 A ten jebany typ… 90 00:05:14,773 --> 00:05:18,443 Wiesz, że Wyckowi nie było w życiu łatwo. 91 00:05:19,653 --> 00:05:22,489 Więc może robić, co mu się żywnie podoba, 92 00:05:22,573 --> 00:05:23,866 a ludzie nadal go kochają? 93 00:05:25,284 --> 00:05:27,286 Miejscowi boją się zmian. 94 00:05:28,495 --> 00:05:31,999 A gdy Pan chce zgromadzić stado, 95 00:05:33,166 --> 00:05:34,459 wzywa pasterza. 96 00:05:38,046 --> 00:05:40,048 Więc teraz lecisz na odwal się. 97 00:05:40,132 --> 00:05:42,759 - Jasne. - Na to wygląda. Za to List św. Jakuba… 98 00:05:42,843 --> 00:05:44,928 Bla, bla, Biblia, Biblia. Sam wiesz. 99 00:05:45,012 --> 00:05:46,013 No tak. 100 00:05:46,763 --> 00:05:48,473 Chcesz wpaść na drinka? 101 00:05:48,557 --> 00:05:50,684 - Odbieram jedzenie Evana. - Następnym razem. 102 00:05:50,767 --> 00:05:51,768 Następnym razem. 103 00:05:52,436 --> 00:05:54,104 Hej… 104 00:05:56,398 --> 00:05:58,233 Zamykaj na noc drzwi na klucz. 105 00:05:59,359 --> 00:06:00,444 - Słucham? - Dzwon. 106 00:06:00,527 --> 00:06:03,071 Nie czarujmy się, to pewnie Evan. Pogadam z nim. 107 00:06:03,155 --> 00:06:05,073 Ale obaj wiemy, że to nie pomoże. 108 00:06:05,157 --> 00:06:07,159 - Dzwon… Kościelny dzwon? - Tak. 109 00:06:07,242 --> 00:06:09,203 Obudził też Patricię i Rosemary. 110 00:06:10,871 --> 00:06:12,331 Tom, to niemożliwe. 111 00:06:12,414 --> 00:06:13,832 Nie poznałeś mojego syna. 112 00:06:17,127 --> 00:06:18,128 Wszystko okej? 113 00:06:19,796 --> 00:06:21,173 Tak. 114 00:06:22,758 --> 00:06:23,759 Wracaj do syna. 115 00:06:30,599 --> 00:06:32,226 Kathy to pakowała? 116 00:06:32,309 --> 00:06:33,977 Nie, ja to pakowałam. 117 00:06:36,522 --> 00:06:37,689 Dziękuję. 118 00:06:43,695 --> 00:06:44,696 „Durny wsiok”. 119 00:06:57,835 --> 00:06:58,877 Nie mówiłem poważnie. 120 00:06:58,961 --> 00:07:00,295 Naprawdę. 121 00:07:00,379 --> 00:07:01,880 Wiem, że… 122 00:07:02,923 --> 00:07:04,424 …jesteście lojalni wobec Wycka, 123 00:07:05,300 --> 00:07:06,927 ale to nie oznacza, że ma rację. 124 00:07:08,053 --> 00:07:13,642 Otworzyliśmy nowy rozdział i z gospodą nie dzieje się nic złego. 125 00:07:13,725 --> 00:07:15,477 Wydarzyło się tam wiele złych rzeczy. 126 00:07:15,561 --> 00:07:17,729 Tak, to prawda. 127 00:07:18,313 --> 00:07:19,690 Ale nie jest nawiedzona. 128 00:07:19,773 --> 00:07:21,692 Nigdy bym nikogo nie narażał. 129 00:07:21,775 --> 00:07:23,110 To może sam tam przenocuj? 130 00:07:25,195 --> 00:07:27,114 Zapłacisz za mój pokój, Al? 131 00:07:27,197 --> 00:07:30,158 - Zrzucimy się. - Tak. 132 00:07:30,242 --> 00:07:31,660 Super. Nie mogę się doczekać. 133 00:07:33,287 --> 00:07:34,288 Dziś. 134 00:07:35,664 --> 00:07:38,041 Chłopaki, w domu czeka na mnie syn. 135 00:07:42,671 --> 00:07:44,047 Dobra wymówka. 136 00:07:47,676 --> 00:07:49,011 Okej, zrobię to. 137 00:07:49,553 --> 00:07:52,598 Jeśli to konieczne, spędzę tam dziś noc. 138 00:07:52,681 --> 00:07:54,683 Nocuj w Apartamencie Kapitańskim. 139 00:07:54,766 --> 00:07:55,767 W czym? 140 00:07:55,851 --> 00:07:57,060 Gość postradał zmysły. 141 00:07:57,561 --> 00:07:58,979 Pozabijał bliskich siekierą. 142 00:07:59,062 --> 00:08:01,273 A my nazwaliśmy apartament na jego cześć. 143 00:08:01,356 --> 00:08:04,735 - Coś jeszcze? - „Niewdzięcznica Hortence Fitzgerald”. 144 00:08:04,818 --> 00:08:06,987 To ta, która wypadła przez okno? 145 00:08:07,070 --> 00:08:08,572 Brzydula uciekła sprzed ołtarza. 146 00:08:08,655 --> 00:08:10,949 Cofała się, aż wypadła przez okno i zginęła. 147 00:08:11,033 --> 00:08:14,703 Trzy razy powtórz „brzydka Hortence”, a zobaczysz jej niewdzięczne odbicie. 148 00:08:15,746 --> 00:08:18,415 Chyba musimy zacząć kwestionować taką narrację. 149 00:08:18,498 --> 00:08:21,418 W powietrzu unosi się całkiem silny odór mizoginii. 150 00:08:21,919 --> 00:08:24,087 - Nie spisujesz tego. - Och, wybacz. 151 00:08:24,171 --> 00:08:26,965 - Katastrofa z Sylwestra 1962 roku. - Tak. 152 00:08:27,049 --> 00:08:29,092 Głowa Johna Reynolda w windzie kuchennej. 153 00:08:29,176 --> 00:08:32,763 - Klaunowy Zabójca z 1951 roku. - To facet, który zabijał klaunów? 154 00:08:32,846 --> 00:08:34,597 Nie, zabójca przebrany za klauna! 155 00:08:34,681 --> 00:08:36,058 Och, wybaczcie. 156 00:08:36,140 --> 00:08:39,186 Powinien spędzić trochę czasu w szybie technicznym. 157 00:08:39,269 --> 00:08:40,354 Tak jest. 158 00:08:40,979 --> 00:08:42,397 Dziękuję, Rosemary. 159 00:08:42,481 --> 00:08:45,275 Przejdź do samego końca. Nie do połowy, jak jakiś cykor. 160 00:08:45,359 --> 00:08:46,693 Żaden problem. Coś jeszcze? 161 00:08:46,777 --> 00:08:48,278 Nie spędzi tam całej nocy. 162 00:08:49,446 --> 00:08:50,739 Kurt może go zamknąć. 163 00:08:53,951 --> 00:08:55,202 Dobra, zrobię to. 164 00:08:55,285 --> 00:09:00,040 Ale wtedy kończymy z tą gadką, jasne? 165 00:09:00,541 --> 00:09:01,542 Odpuszczacie. 166 00:09:02,042 --> 00:09:04,086 Pozwalacie turystom nocować tam w spokoju. 167 00:09:04,586 --> 00:09:05,587 Zgoda? 168 00:09:06,547 --> 00:09:08,841 Chyba tak. W porządku. 169 00:09:09,508 --> 00:09:10,968 Dobra. Dziękuję. 170 00:09:14,096 --> 00:09:15,097 Nie rób tego. 171 00:09:33,907 --> 00:09:36,910 ZAKAZ WSTĘPU 172 00:10:08,442 --> 00:10:11,278 Doskonale. Dziewięć do siedmiu. 173 00:10:12,196 --> 00:10:14,823 Boston liczy na utrzymanie straty dwóch punktów. 174 00:10:16,450 --> 00:10:19,411 Słuchaj… Muszę dziś nocować w gospodzie, 175 00:10:19,494 --> 00:10:22,831 żeby upewnić się, że wszystko jest gotowe na turystów. 176 00:10:23,957 --> 00:10:25,876 Turyści naprawdę przyjadą? 177 00:10:26,877 --> 00:10:28,795 Tak. Więc… 178 00:10:31,256 --> 00:10:33,008 spędzisz noc u Ruth. 179 00:10:34,051 --> 00:10:35,052 Nie. 180 00:10:36,553 --> 00:10:37,679 Ni chuja. 181 00:10:37,763 --> 00:10:40,807 Nie. No weź. Jest taka stara. Proszę. 182 00:10:40,891 --> 00:10:42,267 Proszę. Nie chcę tam iść. 183 00:10:42,351 --> 00:10:43,352 Przykro mi. 184 00:10:48,857 --> 00:10:49,858 W sumie w porządku. 185 00:10:52,361 --> 00:10:54,029 - Czekaj. Co wymyśliłeś? - Hę? 186 00:10:54,112 --> 00:10:55,572 - No co? Idę się pakować. - Nie. 187 00:10:55,656 --> 00:10:57,866 To nie ma być wymówka, żebyś szedł na miasto… 188 00:10:57,950 --> 00:10:59,701 - Nie jedz mi kanapki! - …w środku nocy. 189 00:11:00,202 --> 00:11:03,330 Przez całą noc będę dzwonił i sprawdzał, czy jesteś! 190 00:11:18,053 --> 00:11:19,638 To miejsce mnie przeraża. 191 00:11:21,181 --> 00:11:22,182 Dobra, powodzenia! 192 00:12:11,481 --> 00:12:13,859 Pozdejmowałem te bardziej niepokojące, jak prosiłeś. 193 00:12:14,985 --> 00:12:16,987 Ten nie jest niepokojący? 194 00:12:22,618 --> 00:12:23,619 Co to jest? 195 00:12:23,702 --> 00:12:24,786 Chcą, żebyś to filmował. 196 00:12:25,787 --> 00:12:27,664 Tylko wtedy będą mieli pewność. 197 00:12:27,748 --> 00:12:28,999 Dobra. 198 00:12:29,082 --> 00:12:32,878 Cóż… Daj klucze do Apartamentu Kapitańskiego. 199 00:12:38,217 --> 00:12:40,719 W salonie jest minibar. 200 00:12:40,802 --> 00:12:43,472 Wpisujesz w formularzu nazwisko i to, co piłeś. 201 00:12:43,555 --> 00:12:45,265 - Jasne. - Jest też monitoring, 202 00:12:45,349 --> 00:12:47,226 będę wiedział, jeśli tego nie wpiszesz. 203 00:12:48,268 --> 00:12:49,770 Niezbyt gościnny system. 204 00:12:59,196 --> 00:13:01,365 Marie trochę tu dziś ogarnęła. 205 00:13:02,032 --> 00:13:06,119 Nie ma klimatyzacji, ale na biurku masz wiatrak. 206 00:13:07,037 --> 00:13:09,540 Są dwa fotele, masz wybór. 207 00:13:10,165 --> 00:13:15,546 Lokalne rozmaitości i pościel, w łazience są mydełka. 208 00:13:16,129 --> 00:13:18,549 Nie wnosisz gościom walizek? 209 00:13:20,467 --> 00:13:21,468 Cholera. 210 00:13:31,353 --> 00:13:34,439 - Będę w domu, gdybyś mnie potrzebował. - Czekaj, nie zostajesz tu? 211 00:13:35,065 --> 00:13:37,067 A jeśli gość czegoś potrzebuje? 212 00:13:37,150 --> 00:13:38,986 Może dzwonić do mnie do domu. 213 00:13:40,988 --> 00:13:41,989 Dobranoc. 214 00:13:47,160 --> 00:13:48,161 Dobranoc. 215 00:14:07,723 --> 00:14:10,309 DO REKTORA KOŚCIOŁA. OBY NIE SPADŁO NA CIEBIE TO BRZEMIĘ, 216 00:14:10,392 --> 00:14:16,356 ALE GDYBY ZABIŁ DZWON, MUSISZ PODJĄĆ PEWNE KROKI. 217 00:14:18,317 --> 00:14:19,568 Chryste. 218 00:14:23,864 --> 00:14:27,367 Czemu nie możemy wyjechać pod koniec lipca? 219 00:14:27,451 --> 00:14:28,452 Dzięki… 220 00:14:29,036 --> 00:14:31,622 Zawiniemy się stąd przed Świętem Pracy. 221 00:14:32,247 --> 00:14:33,749 Loftis prosi o zbyt wiele. 222 00:14:33,832 --> 00:14:36,126 No wiem, wiem. 223 00:14:38,754 --> 00:14:39,755 Prześpij się. 224 00:14:40,589 --> 00:14:41,590 Kocham cię. 225 00:14:43,759 --> 00:14:45,344 Przeprowadzasz się? 226 00:14:51,475 --> 00:14:52,726 Jak najszybciej. 227 00:14:55,354 --> 00:14:56,355 Rozsądnie. 228 00:15:13,288 --> 00:15:14,873 Witaj w Widow's Bay. 229 00:15:14,957 --> 00:15:16,583 Jest tu tyle do zobaczenia. 230 00:15:17,543 --> 00:15:19,795 Chodź ze mną, oprowadzę cię. 231 00:15:37,229 --> 00:15:38,313 Co? 232 00:16:26,820 --> 00:16:31,074 TATUŚ JEST W DOMU! 233 00:16:34,578 --> 00:16:37,414 NIE POWINNA BYŁA TEGO MÓWIĆ 234 00:16:37,497 --> 00:16:40,083 ZĘBY 235 00:16:49,968 --> 00:16:53,847 UCIEKAJ 236 00:16:58,685 --> 00:17:00,270 JESZCZE NIE 237 00:17:01,104 --> 00:17:02,856 JESZCZE NIE 238 00:17:03,482 --> 00:17:04,566 JESZCZE NIE 239 00:17:05,275 --> 00:17:06,484 JESZCZE NIE 240 00:17:07,444 --> 00:17:08,569 UCIEKAJ 241 00:17:20,958 --> 00:17:22,542 Formularz. 242 00:17:48,777 --> 00:17:50,946 Brzydka Hortence. 243 00:17:51,446 --> 00:17:53,365 Brzydka Hortence. 244 00:17:53,991 --> 00:17:56,952 Brzydka Hortence. 245 00:18:02,124 --> 00:18:03,125 APARTAMENT KAPITAŃSKI 246 00:18:03,208 --> 00:18:06,003 NIEWDZIĘCZNA HORTENCE POWTÓRZYĆ TRZY RAZY I ZOBACZYĆ ODBICIE 247 00:18:17,681 --> 00:18:22,144 Raz, dwa, trzy, cztery, pięć. 248 00:18:26,899 --> 00:18:28,734 Do kurwy nędzy! 249 00:18:36,575 --> 00:18:38,493 SZAFA UMARLAKA 250 00:19:06,980 --> 00:19:08,190 Nie ma opcji. 251 00:19:18,617 --> 00:19:19,618 Halo? 252 00:19:20,619 --> 00:19:22,079 Cześć, Ruth. Mówi Tom. 253 00:19:22,162 --> 00:19:23,705 Chciałem sprawdzić, co u Evana. 254 00:19:23,789 --> 00:19:25,165 Cześć, Tom. 255 00:19:25,249 --> 00:19:26,250 Pójdę po niego. 256 00:19:26,875 --> 00:19:27,918 Świetnie. Dzięki. 257 00:19:28,001 --> 00:19:29,002 Evan? 258 00:19:30,003 --> 00:19:31,004 Evan? 259 00:19:31,880 --> 00:19:33,715 Evan, dzwoni twój tata. 260 00:19:34,550 --> 00:19:36,677 Evan, to twój tata. 261 00:19:38,887 --> 00:19:40,889 APARTAMENT KAPITAŃSKI 262 00:19:40,973 --> 00:19:42,474 Zapomniałam, że piekę ciasto. 263 00:19:42,558 --> 00:19:46,186 Rety. Zanadto się nie przypaliło. 264 00:19:46,770 --> 00:19:47,771 Okej. 265 00:20:24,725 --> 00:20:28,478 Osiem, siedem, sześć, pięć, 266 00:20:28,562 --> 00:20:31,398 cztery, trzy, dwa, jeden. 267 00:20:31,481 --> 00:20:34,234 Szczęśliwego Nowego Roku! 268 00:21:26,912 --> 00:21:27,913 Halo? 269 00:21:30,666 --> 00:21:31,667 Halo? 270 00:21:40,300 --> 00:21:41,301 Halo? 271 00:21:44,137 --> 00:21:46,431 Przepraszam… Kim pan jest? 272 00:21:46,515 --> 00:21:48,517 Co pan… Co pan tu robi? 273 00:21:49,101 --> 00:21:50,227 A co pan tu robi? 274 00:21:51,937 --> 00:21:54,231 Właściciel nie mówił mi, że będzie tu ktoś jeszcze. 275 00:21:55,524 --> 00:21:57,401 A zwykle informuje gości o innych gościach? 276 00:21:58,360 --> 00:21:59,444 O Boże. 277 00:22:00,279 --> 00:22:01,572 Jestem William. 278 00:22:03,448 --> 00:22:04,658 Tom. 279 00:22:04,741 --> 00:22:08,161 Wszystko w porządku? Chyba dobrze zrobiłby ci drink. 280 00:22:08,245 --> 00:22:10,873 - Na dole jest bar. - Nie, dziękuję. 281 00:22:11,540 --> 00:22:12,833 Dziękuję, ale… 282 00:22:16,545 --> 00:22:17,546 Dobranoc. 283 00:22:49,369 --> 00:22:50,704 Chodź ze mną. 284 00:22:52,414 --> 00:22:53,415 Kurwa! 285 00:22:55,334 --> 00:22:56,752 Okej, sąsiedzie? 286 00:22:58,879 --> 00:23:00,547 Do czego ta kamera? 287 00:23:03,467 --> 00:23:05,802 Wiesz co? Nie mam siły się w to zagłębiać. 288 00:23:10,807 --> 00:23:12,809 Bywałem już w Widow's Bay. 289 00:23:12,893 --> 00:23:15,312 Kurwa, miło było wreszcie móc zamówić cappuccino. 290 00:23:16,897 --> 00:23:18,190 Tak. 291 00:23:18,273 --> 00:23:19,358 Dziękuję. 292 00:23:19,441 --> 00:23:20,609 Boże. 293 00:23:20,692 --> 00:23:22,528 Jak miło to słyszeć. 294 00:23:24,488 --> 00:23:26,490 To… co cię tu sprowadza? 295 00:23:26,573 --> 00:23:28,700 Pracuję dla firmy z branży inżynierii budowlanej. 296 00:23:28,784 --> 00:23:31,411 - Miasto wynajęło nas do kontroli mola. - No tak. 297 00:23:31,495 --> 00:23:33,372 Przygotowania do rozbudowy. 298 00:23:33,455 --> 00:23:36,291 Spodziewacie się tu wzmożonego ruchu promów, co? 299 00:23:36,792 --> 00:23:37,876 Mamy taką nadzieję. 300 00:23:38,377 --> 00:23:40,128 To pewnie spora presja. 301 00:23:40,212 --> 00:23:42,130 Mieszkańcy na pewno są podekscytowani. 302 00:23:44,174 --> 00:23:45,175 Nie? 303 00:23:46,552 --> 00:23:47,761 Nie ułatwiają mi życia. 304 00:23:48,720 --> 00:23:50,973 Cóż… na pewno trochę cię doceniają. 305 00:23:51,056 --> 00:23:52,474 Wybrali cię na burmistrza. 306 00:23:55,102 --> 00:23:56,895 Nie było kontrkandydatów. 307 00:23:59,022 --> 00:24:00,274 To krępujące, Tom. 308 00:24:05,320 --> 00:24:07,197 Dobra. Spróbuję szczęścia. 309 00:24:08,407 --> 00:24:09,408 WYBIERZ KARTĘ 310 00:24:09,491 --> 00:24:12,327 - O nie. - Dobra. 311 00:24:12,411 --> 00:24:15,122 „Oho. Młodszy szef tatusia dziś na niego nawrzeszczał”. 312 00:24:16,206 --> 00:24:17,291 - Co? - Co? 313 00:24:18,208 --> 00:24:19,877 Muszę cofnąć się o trzy pola. 314 00:24:19,960 --> 00:24:23,255 - Dobra. Twoja kolej. - Okej. 315 00:24:23,922 --> 00:24:26,175 „Rzuć kośćmi i sprawdź, czy sąsiad jest w domu”. 316 00:24:27,384 --> 00:24:28,385 No dawaj, sąsiedzie. 317 00:24:29,595 --> 00:24:30,971 Tak! 318 00:24:31,054 --> 00:24:32,389 Uratowany przez sąsiada. 319 00:24:32,472 --> 00:24:34,016 Raz, dwa, trzy, cztery. 320 00:24:34,099 --> 00:24:35,100 Dzięki, stary. 321 00:24:35,184 --> 00:24:36,977 Dobra. 322 00:24:37,853 --> 00:24:39,188 „Tatuś miał zły dzień. 323 00:24:39,271 --> 00:24:41,690 - Cofnij się o sześć pól”. - Rany. Jestem w piwnicy. 324 00:24:43,108 --> 00:24:44,610 Niszczysz mnie. 325 00:24:48,697 --> 00:24:50,490 Tak, był stąd. 326 00:24:50,574 --> 00:24:52,576 Moja mama pochodziła z kontynentu. 327 00:24:53,410 --> 00:24:55,370 Poznali się, gdy odwiedziła wyspę na szkunerze. 328 00:24:56,538 --> 00:24:58,957 Ale z nim nie wytrzymała. 329 00:24:59,041 --> 00:25:02,669 Więc dorastałem w Massachusetts. 330 00:25:02,753 --> 00:25:04,755 Ale lato spędzałem tutaj. 331 00:25:07,049 --> 00:25:08,967 Panicznie bałem się każdego lata. 332 00:25:09,051 --> 00:25:10,469 - Serio? - Tak. 333 00:25:10,552 --> 00:25:11,929 Był bardzo zły? 334 00:25:14,598 --> 00:25:15,599 Czy ja wiem… 335 00:25:17,309 --> 00:25:18,644 Nie był najgorszy na świecie. 336 00:25:18,727 --> 00:25:22,397 Ale było dużo… chodzenia na paluszkach. 337 00:25:22,481 --> 00:25:23,649 O tak, znam to. 338 00:25:24,733 --> 00:25:26,860 Kiedy byłem starszy, rzadko gadaliśmy. 339 00:25:27,569 --> 00:25:29,029 Wróciłem tu, kiedy zachorował. 340 00:25:29,988 --> 00:25:30,989 Poznałem moją żonę. 341 00:25:31,990 --> 00:25:33,200 Reszta to historia. 342 00:25:34,243 --> 00:25:36,036 Facet miał farta, że w ogóle wróciłeś. 343 00:25:36,119 --> 00:25:37,120 Tak. 344 00:25:42,668 --> 00:25:45,671 Często wracał do domu po paru drinkach 345 00:25:45,754 --> 00:25:47,005 i opowiadał… 346 00:25:49,466 --> 00:25:52,594 koszmarne historie o wyspie. 347 00:25:52,678 --> 00:25:54,012 Cholera, byłem zdecydowanie… 348 00:25:54,513 --> 00:25:56,014 za mały, żeby tego słuchać. 349 00:25:59,268 --> 00:26:00,978 Gość nie powinien był mieć dziecka. 350 00:26:05,190 --> 00:26:07,192 Nazywał mnie mięczakiem, gdy miałem sześć lat. 351 00:26:13,866 --> 00:26:18,120 Zawsze mówiłem, że jedynym przekleństwem tej wyspy jest alkoholizm. 352 00:26:21,874 --> 00:26:23,125 Trzeba uważać. 353 00:26:24,877 --> 00:26:27,296 Jeśli się im pozwoli, pociągną człowieka na dno. 354 00:26:29,089 --> 00:26:33,552 Pieprzone bezużyteczne, prymitywne, tępe wieśniaki. 355 00:26:34,720 --> 00:26:39,474 Niech gniją w piekle i niech ich, kurwa, pochłoną płomienie. 356 00:26:47,357 --> 00:26:48,692 Chyba za dużo wypiłem. 357 00:26:54,281 --> 00:26:57,326 Słuchaj. Dwóch rzeczy jestem pewien. 358 00:26:57,826 --> 00:26:59,745 Po pierwsze: jesteś świetnym burmistrzem. 359 00:27:00,370 --> 00:27:01,455 Nie, nie. 360 00:27:03,332 --> 00:27:04,625 Po prostu to wiem. 361 00:27:04,708 --> 00:27:05,709 I druga sprawa: 362 00:27:06,919 --> 00:27:09,213 nie ma czegoś takiego jak duchy. Jasne? 363 00:27:09,296 --> 00:27:11,048 Nie ma… Jak ona się nazywała? 364 00:27:11,131 --> 00:27:12,299 „Harriet Fitzgerald”? 365 00:27:12,883 --> 00:27:14,468 - Hortence. - Okej. 366 00:27:15,052 --> 00:27:17,554 Żadna Hortence nie ukaże ci się w oknie. 367 00:27:17,638 --> 00:27:19,139 Morderczy kapitan, 368 00:27:19,223 --> 00:27:20,807 przyjęcie sylwestrowe… 369 00:27:20,891 --> 00:27:22,559 I „klaun-zabójca”. 370 00:27:23,936 --> 00:27:27,731 Może to wszystko było kiedyś prawdziwe, ale już nie jest. 371 00:27:28,315 --> 00:27:29,316 No nic… 372 00:27:30,317 --> 00:27:32,069 No dobra. Czas się kłaść. 373 00:27:33,237 --> 00:27:34,446 Mówię ci, 374 00:27:35,447 --> 00:27:38,450 odhacz wszystkie punkty z ich listy i pokaż im, kto rządzi. 375 00:27:39,368 --> 00:27:40,369 Zdrowie. 376 00:27:41,411 --> 00:27:42,579 Zdrowie. 377 00:27:45,749 --> 00:27:47,376 Tak chyba będzie najrozsądniej. 378 00:27:48,168 --> 00:27:49,837 Okej. Na razie. 379 00:27:50,504 --> 00:27:51,547 Miłego wieczoru. 380 00:27:51,630 --> 00:27:52,798 - Dobranoc. - Dobranoc. 381 00:27:59,346 --> 00:28:00,347 Jest okej. 382 00:29:33,649 --> 00:29:36,151 Jestem w szybie technicznym. 383 00:29:43,909 --> 00:29:44,910 Halo? 384 00:29:50,707 --> 00:29:51,959 William? 385 00:29:56,004 --> 00:29:57,089 William? 386 00:30:03,011 --> 00:30:07,808 - Uszanowanko, sąsiedzie. - Czemu… Czemu mi nie odpowiedziałeś? 387 00:30:14,565 --> 00:30:15,899 Potrzebujesz pomocy? 388 00:30:15,983 --> 00:30:18,110 Co? Nie! 389 00:30:18,861 --> 00:30:20,571 Nie… Nie wchodź tu. 390 00:30:20,654 --> 00:30:21,697 Nie. Wychodzę! 391 00:30:21,780 --> 00:30:23,407 Nie wchodź tu! Nie wchodź… 392 00:30:27,953 --> 00:30:29,329 O nie! 393 00:30:42,009 --> 00:30:43,093 Sam zamykałem drzwi. 394 00:30:43,177 --> 00:30:45,429 Ktokolwiek to był, musiałby mieć klucz. 395 00:30:45,512 --> 00:30:46,513 Co… 396 00:30:47,264 --> 00:30:48,265 On… 397 00:30:49,016 --> 00:30:50,934 Widziałeś coś? 398 00:30:51,018 --> 00:30:52,895 Nie widziałeś nikogo w szybie technicznym? 399 00:30:52,978 --> 00:30:54,646 A czy moje zachowanie wskazuje, 400 00:30:54,730 --> 00:30:56,899 że spotkałem kogoś w szybie technicznym? 401 00:30:58,066 --> 00:30:59,067 Chwila. 402 00:31:11,079 --> 00:31:14,750 Ja… nie rozumiem. Słuchajcie… Może… 403 00:31:15,250 --> 00:31:16,251 lunatykowałem? 404 00:31:16,335 --> 00:31:17,336 Już wiem. O rany… 405 00:31:17,836 --> 00:31:19,630 Miał na imię William. 406 00:31:19,713 --> 00:31:20,797 Willy. 407 00:31:21,548 --> 00:31:22,966 Klaun. 408 00:31:23,675 --> 00:31:24,885 To on ci się trafił, co? 409 00:31:25,511 --> 00:31:26,678 Widziałeś coś. 410 00:31:27,846 --> 00:31:32,059 Widziałeś coś, a mimo to pozwolisz ludziom tu nocować. 411 00:31:32,809 --> 00:31:34,603 - Nie zaczynaj tych bredni, Wyck. - Nie. 412 00:31:34,686 --> 00:31:36,855 - Nie podnoś głosu. - Cholera. Każdy grosz 413 00:31:36,939 --> 00:31:39,066 - zainwestowałem w tę gospodę! - To pułapka! 414 00:31:39,149 --> 00:31:40,442 Nieprawda! 415 00:31:40,526 --> 00:31:42,152 Nic się tu nie dzieje. 416 00:31:42,236 --> 00:31:44,404 To wejdź do Apartamentu Kapitańskiego. 417 00:31:46,615 --> 00:31:47,616 Kurt, po prostu… 418 00:31:49,493 --> 00:31:53,330 wejdź do tego pokoju i udowodnij mu, że nie ma się czego bać. 419 00:31:55,916 --> 00:31:58,085 I już. Widzicie? 420 00:31:59,169 --> 00:32:00,170 Do środka. 421 00:32:00,796 --> 00:32:03,924 - Co? - Wejdź do środka i zamknij drzwi. 422 00:32:05,217 --> 00:32:07,261 A my… policzymy do dziesięciu. 423 00:32:13,642 --> 00:32:15,310 Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, 424 00:32:15,394 --> 00:32:17,312 sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć. 425 00:32:18,689 --> 00:32:20,482 Kurwa, miało być dziesięć sekund. 426 00:32:20,566 --> 00:32:21,650 No i było. 427 00:32:21,733 --> 00:32:23,485 A myślisz, że ile tam spędziłeś? 428 00:32:25,988 --> 00:32:28,740 - Dziesięć sekund. - To może wrócisz na trzydzieści? 429 00:32:28,824 --> 00:32:30,534 Dostanę chociaż coś do jedzenia? 430 00:32:30,617 --> 00:32:32,619 Na chuj ci jedzenie na 30 sekund? 431 00:32:38,709 --> 00:32:42,462 Loftis, dobrze wiesz, że z tą wyspą jest coś nie tak. 432 00:32:42,546 --> 00:32:45,382 Widziałeś to na własne oczy. 433 00:32:46,133 --> 00:32:47,176 No dawaj, synu. 434 00:32:48,135 --> 00:32:49,761 Jesteś tu razem ze mną. 435 00:32:49,845 --> 00:32:51,096 Widzisz to, co widzę. 436 00:32:53,390 --> 00:32:54,933 Możesz to w każdej chwili odwołać. 437 00:32:58,937 --> 00:32:59,980 Nie mogę. 438 00:33:00,063 --> 00:33:01,148 Możemy to zrobić. 439 00:33:02,191 --> 00:33:05,444 Wiesz, że sprowadzanie tu kogokolwiek jest nie w porządku. 440 00:33:05,527 --> 00:33:06,862 Wyspa się wybudziła. 441 00:33:06,945 --> 00:33:08,405 To niebezpieczne. 442 00:33:08,989 --> 00:33:09,990 Dobra. 443 00:33:16,246 --> 00:33:17,247 Załatwione? 444 00:33:36,308 --> 00:33:38,268 Co to jest, do cholery? 445 00:33:44,316 --> 00:33:45,734 To czarna pleśń? 446 00:33:50,447 --> 00:33:51,573 Pleśń. 447 00:33:54,034 --> 00:33:56,453 Widocznie to od tego miałeś halucynacje. 448 00:33:56,537 --> 00:33:57,538 Nie. 449 00:33:58,080 --> 00:33:59,414 Nie. 450 00:34:00,624 --> 00:34:04,711 Myślisz, że to działa tak szybko? Nie. 451 00:34:04,795 --> 00:34:08,005 Da się temu zaradzić w ciągu 72 godzin, Tom. 452 00:34:08,090 --> 00:34:11,009 I na wszelki wypadek odetnę ten apartament. 453 00:34:16,473 --> 00:34:17,641 Loftis. 454 00:34:49,840 --> 00:34:50,841 Jak poszło? 455 00:34:51,592 --> 00:34:52,592 W porządku. 456 00:36:43,787 --> 00:36:45,789 NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK