1 00:00:47,840 --> 00:00:51,176 WDOWIA ZATOKA 2 00:01:08,735 --> 00:01:09,736 Nadaj to. 3 00:01:11,738 --> 00:01:13,323 A co z fajerwerkami? 4 00:01:15,117 --> 00:01:16,159 Zrób to. 5 00:01:18,620 --> 00:01:21,290 GODZINA POLICYJNA 19:00-7:00 DO ODWOŁANIA 6 00:01:21,373 --> 00:01:23,417 TERENY REKREACYJNE ZAMKNIĘTE 7 00:01:24,251 --> 00:01:25,252 Hej, Ruth… 8 00:01:27,379 --> 00:01:29,423 Musisz tu dziś zostać. 9 00:01:30,340 --> 00:01:32,843 Oczywiście. Muszę tylko wyjść o 15.00. 10 00:01:33,343 --> 00:01:36,763 No nie. Właśnie o to mi chodzi. Okej. 11 00:01:39,725 --> 00:01:42,019 To szaleństwo, nie możesz mnie tu zamknąć. 12 00:01:42,769 --> 00:01:44,479 Nie mam czasu, by się o to spierać. 13 00:01:44,563 --> 00:01:47,816 Wyjdę na 30 minut. Gdybyś potrzebował przekąski, proś Ruth. 14 00:01:50,777 --> 00:01:53,488 Widzę, jak obliczasz, co zdążysz odwalić w 30 minut. 15 00:01:53,572 --> 00:01:56,366 Więc zrobimy tak. Będę dzwonił co 10 minut. 16 00:01:57,951 --> 00:01:59,244 Co mam robić? Po prostu… 17 00:02:00,120 --> 00:02:03,749 Naciskam przycisk, a potem… 18 00:02:03,832 --> 00:02:05,959 Jak mam… Jaki jest tu system? 19 00:02:06,585 --> 00:02:08,586 System? Odbierasz cholerny telefon. 20 00:02:08,669 --> 00:02:10,672 Nie wiedziałem, że teraz przeklinamy. 21 00:02:11,673 --> 00:02:14,343 To prawda, że wielebny Bryce się powiesił? 22 00:02:17,054 --> 00:02:18,180 Nie przyjaźniliście się? 23 00:02:24,770 --> 00:02:26,605 Pogadamy o tym po moim powrocie. 24 00:02:47,209 --> 00:02:51,296 Nie rozumiem. Widziałem go w The Rye parę tygodni temu. 25 00:02:52,005 --> 00:02:53,674 Kupował kawę. 26 00:02:54,925 --> 00:02:56,009 Chyba. 27 00:02:56,760 --> 00:02:58,804 Może i nie. Nie rozmawialiśmy. 28 00:02:59,555 --> 00:03:01,598 Właściwie to go nie znałem. 29 00:03:07,354 --> 00:03:08,647 Dziękuję, Paul. 30 00:03:09,439 --> 00:03:13,861 Chcę raz jeszcze przypomnieć, że nie ma obowiązku przemawiania. 31 00:03:28,500 --> 00:03:31,003 MOJE OKO JEST OTWARTE 32 00:03:38,886 --> 00:03:39,970 Nic tu nie ma. 33 00:03:41,763 --> 00:03:43,140 Zawsze coś jest. 34 00:03:44,558 --> 00:03:46,310 Co tu się wydarzyło? 35 00:03:46,393 --> 00:03:48,145 I dlaczego wszystko spalił? 36 00:03:48,228 --> 00:03:50,606 Ratuj wszystko, co zdołasz. 37 00:03:54,776 --> 00:03:55,777 Dobra. 38 00:03:55,861 --> 00:03:58,989 Musimy poinformować ludzi, co się dzieje, bo zaczną ginąć. 39 00:04:01,658 --> 00:04:03,911 - Próbuję opanować sytuację. - Jasne. 40 00:04:03,994 --> 00:04:08,081 Ale twoja godzina policyjna nic nie da. Nie panujesz nad własnym synem. 41 00:04:08,165 --> 00:04:10,334 Okej. Okej. 42 00:04:14,922 --> 00:04:15,923 Dobra. 43 00:04:32,147 --> 00:04:33,482 Co się stało? 44 00:04:36,985 --> 00:04:37,986 On… 45 00:04:38,070 --> 00:04:39,571 Próbował do mnie dzwonić. 46 00:04:44,201 --> 00:04:45,494 Dzwonił też pod inny numer. 47 00:04:47,788 --> 00:04:48,789 Wielokrotnie. 48 00:04:48,872 --> 00:04:49,873 Wybierz go. 49 00:05:01,760 --> 00:05:02,886 Halo? 50 00:05:04,847 --> 00:05:06,056 Dzień dobry. Tak… 51 00:05:08,100 --> 00:05:09,434 Kto mówi? 52 00:05:09,518 --> 00:05:10,686 Kto mówi? 53 00:05:11,395 --> 00:05:12,855 Przepraszam, po prostu… 54 00:05:13,355 --> 00:05:16,191 Znalazłem pański numer telefonu i… 55 00:05:16,275 --> 00:05:17,484 Kurwa. 56 00:05:20,195 --> 00:05:21,405 Ty spróbuj. 57 00:05:21,905 --> 00:05:23,532 - Tak! - Nie odbierze. 58 00:05:23,615 --> 00:05:25,158 Dzwonimy z tego samego numeru. 59 00:05:27,286 --> 00:05:28,495 Halo? 60 00:05:28,579 --> 00:05:29,705 Dzień dobry. Co u pana? 61 00:05:30,873 --> 00:05:32,040 Dobrze. 62 00:05:35,711 --> 00:05:37,379 Pański numer dał mi wielebny Bryce. 63 00:05:38,046 --> 00:05:39,673 Chce się pani zapisać na wizytę? 64 00:05:40,632 --> 00:05:42,551 - Tak. - Tak. 65 00:05:43,051 --> 00:05:44,303 Proszę mi dać kwadrans. 66 00:05:45,429 --> 00:05:46,847 Dobrze. Gdzie pan jest? 67 00:05:51,268 --> 00:05:52,269 Birch Street 12. 68 00:06:07,367 --> 00:06:08,368 Proszę! 69 00:06:21,089 --> 00:06:22,090 Hej. 70 00:06:29,723 --> 00:06:30,724 Dziękujemy. 71 00:06:36,897 --> 00:06:37,898 Miło. 72 00:06:42,319 --> 00:06:43,320 Okej. 73 00:06:51,286 --> 00:06:52,287 To jak będzie? 74 00:07:06,552 --> 00:07:07,678 Co my tu mamy? 75 00:07:13,809 --> 00:07:15,102 Witaj ponownie. 76 00:07:16,436 --> 00:07:18,355 Kurwa, ostra jazda. 77 00:07:18,438 --> 00:07:19,606 O cholera, stary. 78 00:07:23,277 --> 00:07:24,278 Todd O'Connor? 79 00:07:25,320 --> 00:07:26,738 Hej, Patty. Co u ciebie? 80 00:07:26,822 --> 00:07:27,990 Dobrze, dzięki. 81 00:07:28,532 --> 00:07:31,243 - O Boże. Jesteś dilerem. - Nie. Proszę. 82 00:07:31,326 --> 00:07:32,327 Jestem szamanem. 83 00:07:32,828 --> 00:07:34,037 To kokaina? 84 00:07:34,121 --> 00:07:35,122 Tak. 85 00:07:36,331 --> 00:07:38,417 Chodziłam z Toddem do szkoły. Byliśmy… 86 00:07:38,500 --> 00:07:40,002 Co… Co to jest? 87 00:07:40,085 --> 00:07:44,923 To, przyjacielu, jest jedyny grzyb, do którego się, kurwa, nie zbliżam. 88 00:07:45,007 --> 00:07:48,135 Stary, ten szajs zabierze cię tam, gdzie musisz dotrzeć, 89 00:07:48,218 --> 00:07:50,804 niezależnie od tego, czy chcesz tam dotrzeć. 90 00:07:50,888 --> 00:07:52,806 Weterani nazywają to Widzeniem. 91 00:07:53,473 --> 00:07:55,225 Rośnie tylko tutaj, na wyspie. 92 00:07:55,309 --> 00:07:57,227 Wyobraźcie sobie korektę trzeciego oka. 93 00:07:57,311 --> 00:07:58,896 Rozsadza je. 94 00:07:58,979 --> 00:07:59,980 Bum! 95 00:08:01,940 --> 00:08:06,862 Nie rozumiem, dlaczego wielebny Bryce miałby to przyjmować. 96 00:08:06,945 --> 00:08:08,363 Szukał odpowiedzi. 97 00:08:08,447 --> 00:08:09,531 Powiesił się. 98 00:08:12,326 --> 00:08:13,327 Cholera. 99 00:08:18,290 --> 00:08:20,292 Widocznie nie spodobały mu się te odpowiedzi. 100 00:08:21,293 --> 00:08:22,294 Cholera. 101 00:08:22,794 --> 00:08:24,922 Mój kumpel to kiedyś wziął. 102 00:08:25,005 --> 00:08:26,298 Pamiętasz Briana Morrisona? 103 00:08:26,381 --> 00:08:28,217 „Ziomka Bria”? Ukradł wóz mamy w 8. klasie. 104 00:08:28,300 --> 00:08:30,511 A potem rozbił go w lesie. Świr. 105 00:08:30,594 --> 00:08:34,306 Brian widział w czasie tripa coś, co kompletnie go odmieniło. 106 00:08:34,890 --> 00:08:37,392 Spotkał coś, o czym nie chciał mówić. 107 00:08:37,476 --> 00:08:40,187 Ale od tamtego czasu mocno wyczilował. 108 00:08:40,270 --> 00:08:43,232 Przestał wdawać się w bójki i wrzeszczeć na swoją dziewczynę. 109 00:08:44,149 --> 00:08:45,526 Ale musiała go karmić. 110 00:08:45,609 --> 00:08:47,611 Stracił sporo ważnych zdolności motorycznych. 111 00:08:48,612 --> 00:08:49,696 Ale był całkiem szczęśliwy. 112 00:08:50,781 --> 00:08:52,908 Tylko ciężko było jej kłaść go do łóżka. 113 00:08:52,991 --> 00:08:59,331 Bez przerwy rysował to samo. Raz za razem, w kółko. 114 00:08:59,414 --> 00:09:02,835 Chyba widział to podczas tripa. Mam gdzieś jeden z rysunków. 115 00:09:04,419 --> 00:09:06,797 To prastara… 116 00:09:07,965 --> 00:09:10,676 nieco religijna ikonografia. 117 00:09:10,759 --> 00:09:14,096 Takiej świętej geometrii się ot tak po prostu nie wymyśla. 118 00:09:19,101 --> 00:09:20,102 Tak jest. 119 00:09:20,811 --> 00:09:22,062 Patrzcie i podziwiajcie. 120 00:09:24,147 --> 00:09:26,275 - Niektórych drzwi lepiej nie otwierać. - O tak. 121 00:09:26,358 --> 00:09:27,609 Prawda, ludziska? 122 00:09:28,360 --> 00:09:29,444 Jak się to przyjmuje? 123 00:09:31,071 --> 00:09:34,533 Za 35 dolców mogę zrobić wywar. Pasuje ci? 124 00:09:34,616 --> 00:09:36,702 - Nie, dzięki. - Możecie z ekipą 125 00:09:36,785 --> 00:09:38,453 posiedzieć w Strefie Relaksu. 126 00:09:38,537 --> 00:09:39,538 Zrób to. 127 00:09:41,957 --> 00:09:43,125 Okej. 128 00:09:43,834 --> 00:09:45,335 Możemy na chwilę przeprosić? 129 00:09:45,419 --> 00:09:48,380 Jasne, spoko. Nie spieszcie się z rozszerzeniem duszy. 130 00:09:48,922 --> 00:09:51,175 Ten grzyb nie skrywa tajemnic wyspy. 131 00:09:51,258 --> 00:09:52,885 Będziesz po prostu mamrotał w kącie. 132 00:09:52,968 --> 00:09:55,304 Jeśli nie chcesz brać przerażającego grzyba po tym, 133 00:09:55,387 --> 00:09:57,723 jak sprowadziłeś na wyspę wszystkich tych turystów, 134 00:09:57,806 --> 00:09:59,850 to ty będziesz musiał z tym żyć. 135 00:10:14,156 --> 00:10:15,240 Wyck go weźmie. 136 00:10:16,325 --> 00:10:17,326 Ekstra. 137 00:10:18,035 --> 00:10:19,786 Nie. Jasne, że nie będzie fajerwerków. 138 00:10:19,870 --> 00:10:21,788 Nie rozumieją, czym jest godzina policyjna? 139 00:10:21,872 --> 00:10:25,042 Powinieneś wiedzieć, że ludzie są wściekli. 140 00:10:25,125 --> 00:10:29,296 Kurt organizuje zebranie. Próbuje odrzucić twoją godzinę policyjną. 141 00:10:30,214 --> 00:10:31,715 Będę za 15 minut. 142 00:10:33,258 --> 00:10:34,551 Cholera. 143 00:10:36,887 --> 00:10:38,305 Muszę wracać. 144 00:10:38,388 --> 00:10:39,640 Zostanę z nim. 145 00:10:39,723 --> 00:10:42,643 - Na pewno chcesz to zrobić? - Przejście to jedyna droga wyjścia. 146 00:10:42,726 --> 00:10:44,728 Wiem, ale… Sam nie wiem. 147 00:10:44,811 --> 00:10:47,898 Boże. Wygląda ohydnie. 148 00:10:48,690 --> 00:10:50,275 Ale tego nie czuć, prawda? 149 00:10:50,359 --> 00:10:51,360 Czego? 150 00:10:58,742 --> 00:11:01,620 Grzybki… były w tym? 151 00:11:07,292 --> 00:11:10,921 Mówiliśmy, że to Wyck je weźmie. 152 00:11:11,004 --> 00:11:12,256 Tak. Ty jesteś Wyck. 153 00:11:13,882 --> 00:11:17,469 - O mój Boże. O Boże! - Wszystko dobrze. 154 00:11:17,553 --> 00:11:20,472 - Pij powoli. - Co? Już całe wypiłem! 155 00:11:20,556 --> 00:11:23,183 Nie mogę być na grzybach! Nie mogę! 156 00:11:23,267 --> 00:11:24,726 Nie teraz! Nie dziś! 157 00:11:24,810 --> 00:11:26,061 Spróbuj zwymiotować. 158 00:11:26,144 --> 00:11:27,187 - Nie mogę! - Spokojnie. 159 00:11:27,271 --> 00:11:30,357 - Doświadczenie trwa tylko 12 godzin. - O Boże! 160 00:11:30,440 --> 00:11:31,567 - Boże! - Tom… 161 00:11:31,650 --> 00:11:33,777 O Boże. O mój… O Boże. 162 00:11:33,861 --> 00:11:35,487 Najlepiej się oczyścić! 163 00:11:38,323 --> 00:11:39,741 Nigdy tego nie umiałem. 164 00:11:39,825 --> 00:11:42,202 - Dobra. - Przestań! 165 00:11:42,286 --> 00:11:43,871 No weź. Cii! 166 00:11:43,954 --> 00:11:45,372 Przestań, przestań! 167 00:11:46,290 --> 00:11:47,749 O Boże. Evan. 168 00:11:48,625 --> 00:11:50,002 Co ja zrobię z Evanem? 169 00:11:50,586 --> 00:11:52,171 Nie martw się. Zajmę się tym. 170 00:11:53,088 --> 00:11:54,590 Co? Co niby zrobisz? 171 00:11:59,261 --> 00:12:00,971 Ostrożnie. 172 00:12:01,054 --> 00:12:03,515 Odpoczniemy teraz w Strefie Relaksu. 173 00:12:05,100 --> 00:12:06,310 Dobrze. 174 00:12:06,393 --> 00:12:09,438 Usiądźmy. Na łożu uważności. 175 00:12:09,521 --> 00:12:11,190 Tak jest. Właśnie. 176 00:12:11,273 --> 00:12:13,567 A teraz się połóżmy. Tak. 177 00:12:13,650 --> 00:12:16,278 Tak jest. 178 00:12:18,488 --> 00:12:20,532 Wybacz. Nie wiedziałem, że się wydostała. 179 00:12:20,616 --> 00:12:21,992 No chodź, Bridget. 180 00:12:22,075 --> 00:12:25,120 Niedługo kończy 50 lat, więc lubi pozwiedzać. 181 00:12:25,704 --> 00:12:28,498 Tom! Posłuchaj. 182 00:12:28,582 --> 00:12:30,125 Posłuchaj mnie. Usiądź. 183 00:12:30,751 --> 00:12:33,921 Nie zmarnuj szansy. 184 00:12:34,505 --> 00:12:36,590 Znajdź te odpowiedzi. W tej chwili. 185 00:12:36,673 --> 00:12:37,674 - Co? - Tak. 186 00:12:38,342 --> 00:12:39,343 Dobre wieści. 187 00:12:40,302 --> 00:12:43,347 Evanowi nic nie jest, zostanie u Ruth. 188 00:12:43,430 --> 00:12:44,932 Dzięki Bogu. Z kim rozmawiałaś? 189 00:12:45,015 --> 00:12:46,558 - Z Evanem. - O mój Boże. 190 00:12:46,642 --> 00:12:48,018 - Muszę wracać. - Tom. 191 00:12:48,101 --> 00:12:51,104 Przeczekajmy to tutaj. On chyba wie, co robi. 192 00:12:51,188 --> 00:12:53,440 - Tak. - Nie sądzisz, że najlepiej zostać tutaj? 193 00:12:53,524 --> 00:12:56,276 Oczywiście. Niestety muszę wyjść, 194 00:12:56,360 --> 00:12:58,028 bo kot mojej dziewczyny się ulotnił. 195 00:12:58,111 --> 00:13:00,030 Ale wy totalnie możecie go prowadzić. 196 00:13:00,113 --> 00:13:01,740 - Co? - Zachowajcie spokój. 197 00:13:01,823 --> 00:13:05,661 I w żadnym wypadku nie patrz w lustra. 198 00:13:05,744 --> 00:13:07,079 Ogarniesz to, Wyck. 199 00:13:09,373 --> 00:13:12,084 Co mam zrobić, jeśli ci odbije? Co robić? 200 00:13:12,167 --> 00:13:13,710 Odwieźcie mnie do biura. Już. 201 00:13:13,794 --> 00:13:17,256 - Widziałeś coś? - Odwieźcie mnie do biura. Już. 202 00:13:21,009 --> 00:13:22,636 Przestań na mnie krzyczeć. 203 00:13:24,179 --> 00:13:25,305 Jak się tu znaleźliśmy? 204 00:13:25,389 --> 00:13:26,515 Gdzie Wyck? 205 00:13:27,349 --> 00:13:28,809 Powiedziałeś mu, że może iść. 206 00:13:29,393 --> 00:13:31,270 Chce znaleźć odpowiedzi, których nie znajdziesz. 207 00:13:31,353 --> 00:13:33,814 Nie wiem, co to znaczy, ale… 208 00:13:34,314 --> 00:13:35,315 Słyszysz to? 209 00:13:42,531 --> 00:13:44,157 Podaj mi nazwisko. 210 00:13:44,783 --> 00:13:47,369 Gdzie Evan? Gdzie mój syn? 211 00:13:48,579 --> 00:13:49,705 Powtarzam po raz trzeci. 212 00:13:51,957 --> 00:13:53,000 Evana tu nie ma. 213 00:13:54,376 --> 00:13:56,336 Ale znajdziemy go. 214 00:13:57,087 --> 00:13:58,547 Jak nazywa się ten jego kumpel? 215 00:13:59,631 --> 00:14:00,632 PJ Glanville? 216 00:14:00,716 --> 00:14:02,843 PJ Glanville to okropny… 217 00:14:04,469 --> 00:14:05,470 …chłopak. 218 00:14:08,932 --> 00:14:10,100 Słyszysz ten dźwięk? 219 00:14:10,893 --> 00:14:13,854 Nie, Tom. Nie słyszę. 220 00:14:14,354 --> 00:14:16,732 Weź głęboki oddech. 221 00:14:20,277 --> 00:14:21,653 Co się z nim dzieje? 222 00:14:22,988 --> 00:14:25,073 Nic. On po prostu… On tylko… 223 00:14:25,616 --> 00:14:27,534 Masz. Potrzymaj swój organizer. 224 00:14:27,618 --> 00:14:29,995 On nie wie, jak tam jest niebezpiecznie. 225 00:14:31,371 --> 00:14:33,498 Patricia, on… Słyszysz mnie? 226 00:14:33,582 --> 00:14:35,417 On nie wie, jak tam jest niebezpiecznie! 227 00:14:36,835 --> 00:14:37,920 Halo? 228 00:14:38,003 --> 00:14:39,254 O Boże! 229 00:14:42,508 --> 00:14:44,468 Dziewczyny, musicie tu uważać. 230 00:14:44,551 --> 00:14:45,802 Czemu? 231 00:14:47,471 --> 00:14:49,681 Tamten dom… 232 00:14:49,765 --> 00:14:52,392 Dawno temu tutejsze dziewczyny odbierały dziwne telefony. 233 00:14:55,020 --> 00:14:57,606 Okazało się, że dzwonił do nich typ, który tu mieszkał. 234 00:14:57,689 --> 00:15:01,360 Postradał zmysły 235 00:15:01,443 --> 00:15:05,280 i pewnej nocy zadźgał mnóstwo suk. 236 00:15:05,364 --> 00:15:07,241 Suk? Serio? 237 00:15:07,324 --> 00:15:09,576 Wybacz, wasza wysokość. Zadźgał młode kobiety. 238 00:15:10,077 --> 00:15:11,078 Dzięki. 239 00:15:11,161 --> 00:15:12,162 Mówię serio. Oni… 240 00:15:12,246 --> 00:15:16,375 Wujek mówił mi, że próbowali go zabić. Nazwali go Boogeymanem. 241 00:15:16,458 --> 00:15:19,127 Strzelali do niego, ale nie umierał. 242 00:15:19,211 --> 00:15:20,212 Więc… 243 00:15:21,755 --> 00:15:23,715 Pogrzebali go w piwnicy 244 00:15:23,799 --> 00:15:25,968 i zalali wszystko betonem. 245 00:15:26,051 --> 00:15:27,344 - On tak poważnie? - Tak. 246 00:15:27,427 --> 00:15:29,763 Trzeba tu być cicho, bo nie wiadomo… 247 00:15:31,431 --> 00:15:32,975 nie wiadomo, co się wydarzy. 248 00:15:39,648 --> 00:15:41,567 Chryste, stary! 249 00:15:41,650 --> 00:15:42,693 - Jezu! - Boże! 250 00:15:42,776 --> 00:15:43,902 - Sorry. - Co z tobą? 251 00:15:43,986 --> 00:15:45,737 - Boże. - Możemy być przyjaciółmi, 252 00:15:45,821 --> 00:15:48,198 razem jarać i razem się pośmiać, nie? 253 00:15:48,282 --> 00:15:51,243 Okej. Proszę dać znać, gdyby się zjawił. 254 00:15:51,326 --> 00:15:52,411 Bardzo dziękuję. 255 00:15:54,288 --> 00:15:55,289 Była miła. 256 00:15:57,207 --> 00:15:58,500 O Boże. 257 00:16:02,296 --> 00:16:03,505 Zamierzałeś mi powiedzieć? 258 00:16:05,841 --> 00:16:06,925 O godzinie policyjnej? 259 00:16:07,426 --> 00:16:10,262 Mam celę na sześć osób. 260 00:16:10,345 --> 00:16:14,057 Kiedy wyjdę wieczorem i wszyscy będą chodzili po ulicach… 261 00:16:14,141 --> 00:16:17,519 A będą, bo wieczorem są fajerwerki. 262 00:16:17,603 --> 00:16:19,730 Których sześć osób mam aresztować? 263 00:16:21,899 --> 00:16:24,109 No powiedz. Jak to sobie wyobrażasz? 264 00:16:27,029 --> 00:16:29,615 Widzę, że solidnie to przemyślałeś. To dobrze. 265 00:16:29,698 --> 00:16:31,283 Patricia, no weź. 266 00:16:31,366 --> 00:16:32,701 Jedziemy na posterunek. 267 00:16:32,784 --> 00:16:34,578 Ja? Dlaczego? 268 00:16:34,661 --> 00:16:36,622 Muszę spisać twoje zeznanie. 269 00:16:38,415 --> 00:16:40,334 - Czy to może poczekać? - Nie, 270 00:16:40,417 --> 00:16:44,296 bo część ludzi, którzy wczoraj obudzili się w morzu, chce wnieść zarzuty. 271 00:16:45,464 --> 00:16:46,590 Okej. 272 00:16:47,799 --> 00:16:51,178 Niedługo wracam, więc posiedź tu. 273 00:16:52,012 --> 00:16:53,013 Dobra? 274 00:16:56,058 --> 00:16:57,100 Nie otwieraj drzwi. 275 00:17:23,377 --> 00:17:24,377 Ger. 276 00:17:25,295 --> 00:17:27,256 Wyck. Co ty tu robisz? 277 00:17:27,756 --> 00:17:29,091 - Coś się stało? - Nie. 278 00:17:29,174 --> 00:17:32,678 Pracuję nad czymś z burmistrzem i… 279 00:17:33,971 --> 00:17:36,557 Zastanawiałem się, czy mogłabyś mi pomóc. 280 00:17:36,640 --> 00:17:38,058 Pracujesz z burmistrzem? 281 00:17:38,141 --> 00:17:39,852 - A to nowość. - Tak. 282 00:17:39,935 --> 00:17:41,687 Też mi się to nie podoba, ale… 283 00:17:42,980 --> 00:17:44,690 Zerknęłabyś na to? 284 00:17:45,190 --> 00:17:46,650 - Tak. - To ważne. 285 00:17:46,733 --> 00:17:47,734 Oczywiście. 286 00:17:47,818 --> 00:17:49,820 Znalazłem to na plebanii, u Bryce’a. 287 00:17:50,404 --> 00:17:51,405 Tak. 288 00:17:51,488 --> 00:17:52,489 Okej. 289 00:17:57,035 --> 00:17:58,036 Tak. 290 00:17:59,079 --> 00:18:00,080 Co u ciebie? 291 00:18:01,039 --> 00:18:02,040 W porządku. 292 00:18:03,458 --> 00:18:06,837 Widzę, że reszty dowiem się dopiero z twoich wspomnień. 293 00:18:08,589 --> 00:18:13,802 Mój ojciec… mawiał, że jesteś zbyt gadatliwy. 294 00:18:17,472 --> 00:18:18,891 Nigdy mnie nie lubił. 295 00:18:18,974 --> 00:18:21,310 Nie odprowadzałeś mnie na czas. 296 00:18:22,352 --> 00:18:23,353 To ciekawe. 297 00:18:23,437 --> 00:18:25,147 - Czekaj… Położę to na… - Tak. 298 00:18:27,149 --> 00:18:28,150 Włączę światło. 299 00:18:31,486 --> 00:18:32,821 - Okej. - Dobra. 300 00:18:33,989 --> 00:18:35,240 No dobrze. 301 00:18:35,324 --> 00:18:38,243 „Nie pojmuję natury klątwy, 302 00:18:38,327 --> 00:18:40,787 która dotknęła tę wyspę. 303 00:18:41,330 --> 00:18:45,125 Wiem, że jej serce bije wewnątrz cylindra, 304 00:18:45,626 --> 00:18:48,045 który nosi na szyi mój mąż. 305 00:18:48,128 --> 00:18:53,091 Co zmiażdży mi gardło? Jego dłonie? Ta plaga? 306 00:18:53,175 --> 00:18:57,596 Śmierć przychodzi po nas wszystkich, ale obawiam się, że po mnie pierwszą. 307 00:18:57,679 --> 00:18:59,973 Nie wiem jak, ale wiem kto. 308 00:19:01,099 --> 00:19:05,312 Oczywiście on jest tu ze mną, więc mówię to wszystko żartem. 309 00:19:05,395 --> 00:19:07,272 I na tym kończę”. 310 00:19:09,691 --> 00:19:10,692 To… 311 00:19:12,194 --> 00:19:13,195 Nie. 312 00:19:23,830 --> 00:19:25,040 Tom? 313 00:19:27,125 --> 00:19:28,252 Wszystko okej? 314 00:19:30,879 --> 00:19:33,298 - Muszę go powstrzymać. - Powstrzymać. 315 00:19:34,049 --> 00:19:37,761 - Nie mogą… - Nie mogą wycofać godziny policyjnej. 316 00:19:37,845 --> 00:19:39,096 …godziny policyjnej… 317 00:19:59,950 --> 00:20:01,618 Niedługo zebranie. 318 00:20:12,004 --> 00:20:13,005 Wszystko okej? 319 00:20:39,948 --> 00:20:41,658 Racja, jesteśmy cholernie wściekli. 320 00:20:41,742 --> 00:20:44,244 Wylaliśmy krew, pot i łzy, 321 00:20:44,328 --> 00:20:49,499 i włożyliśmy mnóstwo pieniędzy, by zrobić tu „kolejne Martha’s Vineyard”. 322 00:20:49,583 --> 00:20:51,668 Najbardziej niesamowite jest to, że to działa. 323 00:20:51,752 --> 00:20:56,089 To się dzieje, a ty to niszczysz. Dlaczego? 324 00:20:57,132 --> 00:20:58,133 Dlaczego? 325 00:20:58,217 --> 00:20:59,551 Dlaczego? 326 00:20:59,635 --> 00:21:00,844 Dlaczego? 327 00:21:05,265 --> 00:21:09,144 Nie możesz trzymać ludzi w domach, kiedy słońce jeszcze świeci, Loftis. 328 00:21:10,479 --> 00:21:12,689 Ludzie przyjeżdżają tu dla atrakcji na powietrzu. 329 00:21:12,773 --> 00:21:14,525 Dla plaż i promieni słońca. 330 00:21:14,608 --> 00:21:18,570 Nie po to, by spędzać całe dnie w moim gównianym hotelu! 331 00:21:19,238 --> 00:21:21,573 Okej! Moim gównianym hotelu! 332 00:21:21,657 --> 00:21:23,200 Jest do kitu! Wiem o tym! 333 00:21:23,784 --> 00:21:26,328 Jest do kitu od 25 lat! Dlatego tam nie mieszkam! 334 00:21:26,828 --> 00:21:30,374 Jebać moratoria 335 00:21:30,457 --> 00:21:32,334 - i godziny policyjne. - Tak. 336 00:21:32,417 --> 00:21:33,961 - Więcej turystów. - Jestem gotów. 337 00:21:34,503 --> 00:21:37,130 Chcę napływu pieniędzy na wyspę! 338 00:21:37,214 --> 00:21:38,423 - Tak. - Racja. 339 00:21:38,507 --> 00:21:42,594 I nie ma chuja, żebyśmy odwołali fajerwerki! 340 00:21:42,678 --> 00:21:44,638 Właśnie! Tak jest, Kurt! 341 00:21:45,806 --> 00:21:48,350 Czekajcie! 342 00:21:48,433 --> 00:21:49,977 Czekajcie! 343 00:21:50,060 --> 00:21:52,855 Chcę usłyszeć, co ma do powiedzenia Loftis! 344 00:21:52,938 --> 00:21:55,315 Posłuchajmy, co ma do powiedzenia! 345 00:22:11,498 --> 00:22:14,960 KIEDY SIĘ ODWRÓCĘ WSZYSCY ZAMYKAJĄ OCZY 346 00:22:19,256 --> 00:22:21,133 Ktoś tu ma pełny brzuszek. 347 00:22:21,884 --> 00:22:23,260 Dużo dziś zjadłeś? 348 00:22:26,638 --> 00:22:27,639 W porządku, szefie? 349 00:22:42,362 --> 00:22:43,655 Tu jesteś! 350 00:22:45,032 --> 00:22:46,491 Zdecydowanie nie. 351 00:22:46,575 --> 00:22:49,244 - Okej? - Mówię poważnie, stary. 352 00:22:49,745 --> 00:22:50,871 To prawda. 353 00:22:50,954 --> 00:22:53,498 - To prawda, wujek mnie nie okłamuje. - Czekajcie, co to? 354 00:22:53,582 --> 00:22:54,583 Co? 355 00:22:56,293 --> 00:22:58,170 Chyba widziałam coś w oknie. 356 00:23:00,339 --> 00:23:02,341 Jesteś strasznie zjarana. 357 00:23:05,802 --> 00:23:06,803 Wszystko okej. 358 00:23:08,972 --> 00:23:10,307 Nie martw się, ochronię cię. 359 00:23:11,141 --> 00:23:12,518 - Naprawdę? - Tak. 360 00:23:13,018 --> 00:23:15,771 Ochronię cię. Pan Bohater. 361 00:23:16,563 --> 00:23:18,607 - Co za bohater. - Okej. Nie. 362 00:23:19,483 --> 00:23:21,276 Wiecie, co mówią. 363 00:23:21,944 --> 00:23:23,570 Nikt, kto tam wejdzie, nie wraca. 364 00:23:25,072 --> 00:23:26,114 Na stówę nie wejdziesz. 365 00:23:32,037 --> 00:23:34,831 Boże. Okej. 366 00:23:35,791 --> 00:23:36,792 Sprawdźmy. 367 00:23:38,043 --> 00:23:39,837 Całkiem niezłe. 368 00:23:42,089 --> 00:23:44,591 - Nie zrobi tego. - Będzie udawał. 369 00:23:44,675 --> 00:23:45,759 Że niby rzuci się… 370 00:23:47,469 --> 00:23:48,971 Mnie nie nabrałeś. 371 00:23:49,054 --> 00:23:51,306 - On teraz… - Podskoczyłeś. 372 00:23:51,390 --> 00:23:52,474 Taka prawda. 373 00:23:52,558 --> 00:23:55,143 Dawaj, stary. No już. 374 00:23:55,227 --> 00:23:56,895 - Idzie. - Stary. 375 00:23:56,979 --> 00:23:58,105 - Tak jest. - Idzie dalej. 376 00:24:01,233 --> 00:24:06,196 Prawda? I… Wybacz, przepraszam za kawowy oddech. 377 00:24:06,280 --> 00:24:07,823 Nic nie wyczułam. 378 00:24:07,906 --> 00:24:09,575 To dobrze. A więc… 379 00:24:10,367 --> 00:24:12,452 Jest… Cóż, nie ma tu podanego roku, 380 00:24:12,536 --> 00:24:15,831 ale coś zwróciło moją uwagę. 381 00:24:15,914 --> 00:24:17,708 Jest tu wzmianka o pladze. 382 00:24:18,709 --> 00:24:21,545 W Widow’s Bay była tylko jedna plaga. W 1702 roku. 383 00:24:22,129 --> 00:24:25,257 Więc zaryzykowałam. 384 00:24:27,843 --> 00:24:28,844 No i jest. 385 00:24:34,057 --> 00:24:35,267 Niesamowite, co? 386 00:24:35,350 --> 00:24:36,852 Sarah Westcott Warren. 387 00:24:36,935 --> 00:24:38,145 Gdzie ja jestem? 388 00:24:39,313 --> 00:24:40,606 Widziałeś już coś? 389 00:24:43,192 --> 00:24:45,235 Okej, trafiliśmy na coś, Tom, 390 00:24:45,319 --> 00:24:47,279 więc zaczekaj chwilę. 391 00:24:47,362 --> 00:24:48,780 Porysuj sobie. 392 00:24:48,864 --> 00:24:50,324 Tak. No i… 393 00:24:50,407 --> 00:24:53,952 W tym roku wyszła za Richarda Warrena, naszego ojca-założyciela. 394 00:24:54,036 --> 00:24:57,289 Tutaj. Ta wzmianka o cylindrze, który nosi? 395 00:24:57,372 --> 00:24:58,874 Ten „przeklęty” przedmiot. 396 00:25:00,250 --> 00:25:01,835 Co to jest? Na co wam to wygląda? 397 00:25:01,919 --> 00:25:05,422 Dajcie mi pędzel, a powiem wszystko, co musicie wiedzieć. 398 00:25:05,506 --> 00:25:07,716 Świetnie, Tom. Co to jest, Wyck? 399 00:25:07,799 --> 00:25:10,928 Zastanawiam się, czy mógł zostać z nim pochowany. 400 00:25:11,011 --> 00:25:12,346 Z cylindrem? 401 00:25:13,305 --> 00:25:15,933 Evan? Ev… Evan? 402 00:25:16,850 --> 00:25:17,893 Gdzie jest mój syn? 403 00:25:20,020 --> 00:25:22,231 Gdzie jest Evan? Gdzie mój syn? 404 00:25:22,314 --> 00:25:24,358 - Okej, wyluzuj. - Gdzie jest Evan? 405 00:25:24,441 --> 00:25:26,693 Usiądź, Tom. 406 00:25:26,777 --> 00:25:27,861 Siadaj. 407 00:25:28,529 --> 00:25:29,738 Siadaj. 408 00:25:29,821 --> 00:25:30,989 Siad! 409 00:25:31,573 --> 00:25:33,909 Tom! Tom! 410 00:25:34,493 --> 00:25:35,494 Tom! 411 00:25:39,623 --> 00:25:40,624 Hej. 412 00:25:41,166 --> 00:25:43,961 Z tyłu są tylko pasy biodrowe. Zapnij się. 413 00:25:46,296 --> 00:25:48,090 Muszę znaleźć Evana. 414 00:25:48,715 --> 00:25:51,844 Mam nadzieję, że jest u ciebie w domu, 415 00:25:51,927 --> 00:25:54,137 bo to tam kazali cię zawieść. 416 00:25:54,221 --> 00:25:55,514 Dzięki Bogu. 417 00:25:55,597 --> 00:25:57,140 Tylko jeden mały przystanek. 418 00:25:57,224 --> 00:26:00,394 - Co? Nie, proszę. Nie. - To potrwa tylko chwilę. 419 00:26:00,477 --> 00:26:02,020 - Nie! Rosemary, nie! - Jeden… 420 00:26:48,775 --> 00:26:50,694 Nie przestawiaj więcej wozu, Tom. 421 00:26:52,404 --> 00:26:56,158 Wygrałam 15 dolców! Tak! 422 00:27:07,586 --> 00:27:08,962 To mój mokasyn. 423 00:27:10,297 --> 00:27:11,590 Nie, nie! 424 00:27:11,673 --> 00:27:14,426 Kazałem ci wyjść! Wynocha! 425 00:27:14,927 --> 00:27:15,969 Nie, nie! 426 00:28:00,430 --> 00:28:04,268 Evan Loftis. Odsuń się od upiornego domu. 427 00:28:06,645 --> 00:28:09,815 To nie mój dom? Pomyłka. 428 00:28:09,898 --> 00:28:11,567 - Chodź tu. - Ja… 429 00:28:11,650 --> 00:28:12,651 Dzięki Bogu. 430 00:28:20,242 --> 00:28:24,204 Cześć. Przepraszam. 431 00:28:24,288 --> 00:28:27,666 Mamy w wozie dziewczyny spoza wyspy 432 00:28:27,749 --> 00:28:30,419 i po prostu… chcieliśmy im zaimponować. 433 00:28:32,004 --> 00:28:33,964 No tak. Jasne, kumam. 434 00:28:35,048 --> 00:28:37,676 Włamania są bardzo imponujące. 435 00:28:40,137 --> 00:28:41,889 Proszę, nie mów mojemu tacie. 436 00:28:44,433 --> 00:28:47,019 Dobrze, ale wynoście się stąd. 437 00:28:47,102 --> 00:28:48,520 Okej. Dziękuję. 438 00:28:52,274 --> 00:28:55,903 Czy kiedy będę odchodził, mógłbym… 439 00:28:55,986 --> 00:28:59,656 Mógłbym krzyknąć: „Jebać psy”? Tak tylko dla dziewczyn? 440 00:29:01,867 --> 00:29:03,410 Ni chuja nie możesz. 441 00:29:03,493 --> 00:29:04,661 Okej. Dobra. 442 00:29:06,663 --> 00:29:07,664 Na razie. 443 00:29:23,472 --> 00:29:24,473 O cholera. 444 00:29:37,027 --> 00:29:38,862 Kurwa, co się dzieje z twoim tatą? 445 00:29:39,404 --> 00:29:40,489 To twój tata? 446 00:29:42,407 --> 00:29:43,659 Co jest? Co tam? 447 00:29:51,124 --> 00:29:52,125 O Boże. 448 00:30:00,092 --> 00:30:02,386 Twój tata cię chyba szuka. 449 00:30:19,361 --> 00:30:20,654 - Muszę lecieć. - Okej. 450 00:30:21,154 --> 00:30:24,032 Do środka, w tej chwili. Pożegnaj się ze swoją… 451 00:30:25,742 --> 00:30:26,743 panienką. 452 00:30:30,080 --> 00:30:31,790 Lepiej zacznij się tłumaczyć… 453 00:30:31,874 --> 00:30:33,500 - Pierdol się! - Co ty powiedziałeś? 454 00:30:34,001 --> 00:30:35,919 Coś ty… Coś ty powiedział? 455 00:30:43,260 --> 00:30:44,761 Dobrze się dziś bawiłem. 456 00:30:45,554 --> 00:30:46,930 To był fajny wieczór. 457 00:30:49,558 --> 00:30:52,644 A gdybyś postawił na swoim, siedziałbym w twoim gównianym biurze. 458 00:30:52,728 --> 00:30:54,646 Evan, myślisz, że chcę 459 00:30:54,730 --> 00:30:56,940 - przez cały czas cię pilnować? - Nie, ja… Nie! 460 00:30:57,024 --> 00:31:00,444 Myślę, że chcesz pokazać ludziom, że możesz mnie kontrolować. 461 00:31:01,361 --> 00:31:02,362 Co? 462 00:31:04,865 --> 00:31:08,785 To nie przeze mnie jesteś gównianym burmistrzem, okej? 463 00:31:16,376 --> 00:31:18,754 Myślę… Myślę… 464 00:31:18,837 --> 00:31:22,132 Kiedyś będziesz żałował tych słów. 465 00:31:26,970 --> 00:31:28,555 Czemu nigdy nie opuszczamy wyspy? 466 00:31:32,935 --> 00:31:34,436 Kurwa, kto tak wychowuje dziecko? 467 00:31:34,520 --> 00:31:36,939 Mamie zależało na tym, żebyś został tu wychowany. 468 00:31:37,022 --> 00:31:38,815 I nigdzie nie wyjeżdżał? Tego chciała? 469 00:31:38,899 --> 00:31:40,234 Dokończymy tę rozmowę rano. 470 00:31:45,280 --> 00:31:46,281 Tato! 471 00:31:47,157 --> 00:31:48,158 Tato! 472 00:31:48,242 --> 00:31:51,995 Któregoś dnia wyjadę i nigdy, przenigdy tu nie wrócę! 473 00:32:26,196 --> 00:32:27,197 Jesteś gotów? 474 00:32:29,157 --> 00:32:30,200 Jesteś gotów? 475 00:32:33,203 --> 00:32:34,204 Gotów? 476 00:32:45,632 --> 00:32:47,426 Lauren? Lauren? 477 00:32:58,228 --> 00:32:59,229 Nic nie widzę. 478 00:33:02,983 --> 00:33:06,111 Lauren? Lauren? 479 00:33:07,529 --> 00:33:10,449 - Lauren? Lauren? - Ja… Nic nie widzę! 480 00:33:10,532 --> 00:33:11,617 Nic nie widzę! 481 00:33:11,700 --> 00:33:13,660 Niech ktoś mi pomoże! 482 00:33:13,744 --> 00:33:16,705 Możecie zawrócić? Zawróćcie. 483 00:33:16,788 --> 00:33:18,123 Teraz! Już! 484 00:33:18,207 --> 00:33:19,917 Lauren? Lauren? 485 00:33:26,089 --> 00:33:27,716 Dziecku nic nie dolega. 486 00:33:29,218 --> 00:33:32,054 Ale co z nią? 487 00:33:32,137 --> 00:33:33,514 Ona… wydaje się… 488 00:33:34,890 --> 00:33:35,974 dziwna. 489 00:33:36,558 --> 00:33:38,185 Dajmy jej trochę czasu. 490 00:33:42,731 --> 00:33:43,732 Dzień dobry. 491 00:34:04,044 --> 00:34:09,257 Proszę, Boże, jeśli mnie słyszysz, 492 00:34:10,092 --> 00:34:11,885 jeśli istniejesz… 493 00:34:14,429 --> 00:34:16,348 Proszę, pomóż mi. 494 00:34:17,474 --> 00:34:18,641 Pomóż mi. 495 00:34:18,725 --> 00:34:20,768 Proszę, chroń mojego syna. 496 00:34:23,355 --> 00:34:25,023 Proszę, chroń mojego syna. 497 00:34:28,235 --> 00:34:29,610 Zrobię wszystko. 498 00:36:42,661 --> 00:36:44,663 NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK