1
00:00:08,759 --> 00:00:10,761
KRĄŻENIE KRWI
KRĄŻENIE LIMFY
2
00:00:28,570 --> 00:00:30,363
STAN CYWILNY: PANNA
3
00:00:30,364 --> 00:00:32,072
16 MAJA 2025
TARCZYCA: 1,24 - WOW!
4
00:00:32,073 --> 00:00:33,534
CIŚNIENIE ZA PÓŁ ROKU
BADAĆ CHOLESTEROL
5
00:00:36,703 --> 00:00:38,705
No dawaj. Rak, rak.
6
00:00:39,289 --> 00:00:41,457
OKSYKODON NA BÓL 10 MG CO 6 GODZIN.
7
00:00:41,458 --> 00:00:44,419
PACJENTKA MA ODSTAWIĆ DIAZEPAM.
PRZYPOMNIEĆ, BY ICH NIE ŁĄCZYŁA!
8
00:00:52,427 --> 00:00:59,434
WDOWIA ZATOKA
9
00:01:27,462 --> 00:01:28,463
Tom?
10
00:01:29,089 --> 00:01:30,340
Tom, słyszysz mnie?
11
00:01:33,886 --> 00:01:35,470
Nie musisz tego robić.
12
00:01:38,724 --> 00:01:40,141
Owszem, musisz!
13
00:01:40,142 --> 00:01:41,476
Nie słuchaj go.
14
00:01:45,480 --> 00:01:46,481
Patricia.
15
00:01:48,442 --> 00:01:49,443
Tom.
16
00:01:51,445 --> 00:01:52,863
Nie wypuszczaj ich ze schronu.
17
00:01:54,072 --> 00:01:55,741
I pilnuj mojego syna.
18
00:01:56,867 --> 00:01:58,035
Tom, zaczekaj.
19
00:02:25,938 --> 00:02:30,817
WITAJ W MOIM DOMU
20
00:02:32,903 --> 00:02:33,904
Ruth!
21
00:02:36,532 --> 00:02:37,533
Ruth?
22
00:02:40,452 --> 00:02:41,453
Ruth!
23
00:02:47,000 --> 00:02:48,001
Ruth?
24
00:02:53,465 --> 00:02:54,466
Ruth?
25
00:03:11,483 --> 00:03:12,484
Ruth?
26
00:03:27,833 --> 00:03:28,834
Tom.
27
00:03:29,626 --> 00:03:31,544
- Wystraszyłeś mnie.
- Przepraszam.
28
00:03:31,545 --> 00:03:34,214
Próbowałem dzwonić i pukać.
29
00:03:35,424 --> 00:03:36,717
Co ty tu robisz?
30
00:03:41,013 --> 00:03:42,973
Przyjechałeś, żeby zabrać mnie do schronu.
31
00:03:44,933 --> 00:03:45,934
Tom.
32
00:03:46,435 --> 00:03:48,979
Myślałam, że o mnie zapomnieliście.
33
00:03:51,523 --> 00:03:53,275
- Nigdy.
- Pójdę się spakować.
34
00:03:53,775 --> 00:03:54,902
Pospieszę się.
35
00:03:57,696 --> 00:04:01,741
Drogi są mocno zalane,
36
00:04:01,742 --> 00:04:04,203
więc może lepiej przeczekać sztorm tutaj.
37
00:04:05,579 --> 00:04:06,580
No cóż.
38
00:04:07,664 --> 00:04:10,667
Przetrwaliśmy już wspólnie
niejeden sztorm, prawda?
39
00:04:12,252 --> 00:04:13,253
Prawda.
40
00:04:14,505 --> 00:04:16,339
Och! Przyniosę ci ręcznik.
41
00:04:17,423 --> 00:04:18,590
Sobie zresztą też.
42
00:04:18,591 --> 00:04:20,219
Przeszłam trzy kilometry.
43
00:04:32,356 --> 00:04:34,775
RATUSZ
44
00:04:37,152 --> 00:04:40,656
SCHRON 03
45
00:04:46,453 --> 00:04:48,204
Dwieście puszek wody.
46
00:04:48,205 --> 00:04:49,623
Sto gotowych posiłków.
47
00:04:50,582 --> 00:04:52,292
Ile mamy tu osób?
48
00:04:52,918 --> 00:04:54,002
W sumie 137.
49
00:04:55,796 --> 00:04:56,797
Dobra.
50
00:04:57,339 --> 00:04:59,174
Połowa racji dla dzieci. Ja też się obędę.
51
00:04:59,925 --> 00:05:03,428
- Tak.
- Moja poprzedniczka
52
00:05:04,179 --> 00:05:07,266
mówiła, żeby nigdy
nie wchodzić do tego schronu.
53
00:05:07,933 --> 00:05:09,643
A niby dlaczego?
54
00:05:11,478 --> 00:05:12,521
Nie wyjaśniła.
55
00:05:13,480 --> 00:05:16,108
Rosemary,
jak ta opowieść miałaby nam pomóc?
56
00:05:16,984 --> 00:05:19,277
Nie jesteśmy w nastroju do rozmowy.
57
00:05:19,278 --> 00:05:20,445
Najwyraźniej nie.
58
00:05:22,531 --> 00:05:23,990
Okej.
59
00:05:23,991 --> 00:05:26,368
Mamy wiele osób pod jednym dachem.
60
00:05:27,202 --> 00:05:29,745
Pod presją sytuacja
szybko wymyka się spod kontroli.
61
00:05:29,746 --> 00:05:32,332
Musimy dbać o to, by byli spokojni. Okej?
62
00:05:34,126 --> 00:05:35,127
Tak.
63
00:05:37,963 --> 00:05:38,964
Słyszysz to?
64
00:05:40,340 --> 00:05:41,383
Ich głosy.
65
00:05:41,884 --> 00:05:43,051
Przybierają na sile.
66
00:05:54,271 --> 00:05:56,147
PIERWSZA POMOC: UGRYZIENIA I UKĄSZENIA
67
00:05:56,148 --> 00:05:57,857
OWAD - PAJĄK
68
00:05:57,858 --> 00:05:59,568
WĄŻ - ZWIERZĘ - CZŁOWIEK
69
00:06:01,195 --> 00:06:03,697
ODPOWIEDNIE BANDAŻOWANIE
70
00:06:12,831 --> 00:06:14,999
JAK KOGOŚ OBEZWŁADNIĆ
71
00:06:15,000 --> 00:06:18,462
Wszystko w porządku.
To pewnie fałszywy alarm.
72
00:06:19,838 --> 00:06:22,633
- Możemy porozmawiać na zewnątrz?
- Dobrze.
73
00:06:27,596 --> 00:06:28,972
Dziecko urodzi się dzisiaj.
74
00:06:29,515 --> 00:06:31,599
Co? Nie.
75
00:06:31,600 --> 00:06:33,810
Nie, nie. Nie może do tego dojść.
76
00:06:35,938 --> 00:06:38,564
To niemożliwe.
77
00:06:38,565 --> 00:06:40,399
Termin dopiero za siedem tygodni.
78
00:06:40,400 --> 00:06:43,612
Wybacz. Nie wiedziałem,
że kończyłeś medycynę.
79
00:06:59,044 --> 00:07:01,213
Martwię się o mój ogródek ziołowy.
80
00:07:03,298 --> 00:07:05,008
Myślisz, że to przetrwa?
81
00:07:06,844 --> 00:07:07,970
Tak sądzę.
82
00:07:11,807 --> 00:07:13,141
Napijesz się herbaty?
83
00:07:13,642 --> 00:07:14,643
Poproszę.
84
00:07:15,227 --> 00:07:16,395
Okej.
85
00:07:18,438 --> 00:07:22,483
LIPIEC
86
00:07:22,484 --> 00:07:25,070
Masz szczelnie wypełniony kalendarz.
87
00:07:26,238 --> 00:07:28,657
O tak. Lubię mieć zajęcie.
88
00:07:30,492 --> 00:07:32,035
Wciąż jesteś bardzo aktywna.
89
00:07:34,037 --> 00:07:35,413
„Klub Opowiadaczy”?
90
00:07:35,414 --> 00:07:39,041
Piszemy opowiadania,
a potem się nimi dzielimy.
91
00:07:39,042 --> 00:07:41,712
Tak powstał Frankenstein.
92
00:07:43,213 --> 00:07:46,383
Żadna ze mnie Mary Shelley,
ale świetnie się bawimy.
93
00:07:47,634 --> 00:07:51,221
„Pomóc Deirdre zejść.
Pomóc Deirdre wejść”.
94
00:07:52,139 --> 00:07:53,515
Kim jest Deirdre?
95
00:07:54,016 --> 00:07:55,892
Znasz Deirdre Kane.
96
00:07:55,893 --> 00:07:57,310
Twarda z niej sztuka,
97
00:07:57,311 --> 00:08:00,688
ale każdego ranka potrzebuje pomocy
przy schodzeniu na ganek
98
00:08:00,689 --> 00:08:02,148
i przy powrocie po obiedzie.
99
00:08:02,149 --> 00:08:04,443
W przeciwnym razie tkwi tam cały dzień.
100
00:08:06,278 --> 00:08:07,863
Robisz to codziennie?
101
00:08:08,447 --> 00:08:10,532
Drobiazg. Robię to z przyjemnością.
102
00:08:15,787 --> 00:08:17,164
Mogę skorzystać z toalety?
103
00:08:18,123 --> 00:08:19,207
Co?
104
00:08:19,208 --> 00:08:21,167
- Mogę skorzystać z toalety?
- Pewnie.
105
00:08:21,168 --> 00:08:23,003
Tu w prawo.
106
00:08:23,504 --> 00:08:25,881
DOBRE RZECZY SPOTYKAJĄ TYCH,
KTÓRZY CZEKAJĄ
107
00:08:30,135 --> 00:08:31,719
Co ja, kurwa, robię?
108
00:08:31,720 --> 00:08:34,722
Opieramy się na genealogii Rosemary?
109
00:08:40,979 --> 00:08:43,732
Patricia, z Evanem w porządku?
110
00:09:03,377 --> 00:09:05,461
OKSYKODON NA BÓL 10 MG CO 6 GODZIN.
111
00:09:05,462 --> 00:09:07,255
PACJENTKA MA ODSTAWIĆ DIAZEPAM.
112
00:09:07,256 --> 00:09:08,882
PRZYPOMNIEĆ, BY ICH NIE ŁĄCZYŁA!
113
00:09:23,230 --> 00:09:24,606
To powinno cię rozgrzać.
114
00:09:28,527 --> 00:09:31,029
Robię napary z własnych ziół.
115
00:09:31,530 --> 00:09:33,281
Mam miętę, która rozbudza
116
00:09:33,282 --> 00:09:36,868
i rumianek z lawendą,
który przynosi spokój i ukojenie.
117
00:09:36,869 --> 00:09:38,287
Wybieraj.
118
00:09:42,207 --> 00:09:45,459
To może spokój i ukojenie.
119
00:09:45,460 --> 00:09:47,296
Okej. Jak miło.
120
00:09:52,509 --> 00:09:54,177
Musi się parzyć 27 minut.
121
00:09:54,178 --> 00:09:56,263
Co? Nie, nie.
122
00:09:57,389 --> 00:09:59,432
- A ile parzy się to drugie?
- Trzy minuty.
123
00:09:59,433 --> 00:10:01,726
To wypijmy to.
124
00:10:01,727 --> 00:10:03,269
Ala nastawiłam już napar.
125
00:10:03,270 --> 00:10:04,688
Wypijmy ten drugi.
126
00:10:08,233 --> 00:10:11,027
Nie będę marnować ziół, Tom.
127
00:10:11,028 --> 00:10:12,904
W końcu mnie odwiedziłeś.
128
00:10:12,905 --> 00:10:15,072
Oprowadzę cię po domu.
129
00:10:15,073 --> 00:10:16,867
No chodź.
130
00:10:17,451 --> 00:10:19,161
Nie bądź takim smutasem. Chodź.
131
00:10:34,301 --> 00:10:36,302
- Proszę.
- Gdzie toaleta?
132
00:10:36,303 --> 00:10:37,930
W tamtą stronę.
133
00:10:39,139 --> 00:10:40,348
Hej, mały.
134
00:10:40,349 --> 00:10:41,350
To dla ciebie.
135
00:10:42,226 --> 00:10:44,561
Proszę. I…
136
00:10:49,691 --> 00:10:51,527
JEŚLI TO CZYTASZ, TO JUŻ NIE ŻYJĘ
137
00:10:53,946 --> 00:10:54,947
Patricia.
138
00:10:56,365 --> 00:10:57,698
Szybkie pytanko.
139
00:10:57,699 --> 00:10:59,868
Ile jeszcze będziemy tu siedzieć?
140
00:11:00,786 --> 00:11:05,374
Nor'easter, który nadszedł w środę
popielcową 1962 roku, trwał pięć dni.
141
00:11:06,124 --> 00:11:09,962
Ale na tej wyspie miewaliśmy sztormy,
które trwały dwa razy dłużej.
142
00:11:11,755 --> 00:11:15,801
Mamy schron, zasilanie,
mnóstwo jedzenia i wody.
143
00:11:16,552 --> 00:11:18,470
Przeczekamy to. Okej?
144
00:11:23,851 --> 00:11:25,726
Szukaj sposobów na zajęcie czymś ludzi.
145
00:11:25,727 --> 00:11:27,729
Więcej gier, kart, czegokolwiek.
146
00:11:28,355 --> 00:11:30,065
Gry. Karty.
147
00:11:32,109 --> 00:11:35,070
Patty, widziałaś Toma?
Muszę z nim pilnie porozmawiać.
148
00:11:36,947 --> 00:11:38,448
Nie wiem. Przykro mi.
149
00:11:40,617 --> 00:11:42,910
W nocy dźgnięto ratownika medycznego.
150
00:11:42,911 --> 00:11:44,079
Co?
151
00:11:59,845 --> 00:12:01,262
Hej.
152
00:12:01,263 --> 00:12:03,306
- Znalazłem coś.
- Co?
153
00:12:03,307 --> 00:12:04,765
Wyjście.
154
00:12:04,766 --> 00:12:05,851
- Okej…
- Wyjście.
155
00:12:06,351 --> 00:12:09,520
- Chodź. Mam jointa. Zapalmy.
- Ja…
156
00:12:09,521 --> 00:12:11,606
- Tak. Okej.
- Też możesz iść. Jasne.
157
00:12:11,607 --> 00:12:13,357
- Chodź.
- Nie wydaje mi się…
158
00:12:13,358 --> 00:12:14,359
Okej.
159
00:12:21,158 --> 00:12:22,742
Trochę strasznie.
160
00:12:22,743 --> 00:12:24,286
Nie spadnijcie.
161
00:12:31,752 --> 00:12:33,545
Co to za miejsce?
162
00:12:34,796 --> 00:12:35,797
Możemy tam zejść?
163
00:12:40,052 --> 00:12:41,845
Evan? Chodź.
164
00:12:43,597 --> 00:12:45,265
Dobra, zróbmy to.
165
00:13:13,335 --> 00:13:17,589
ZDAĆ I RAPORTOWAĆ BROŃ
166
00:13:41,822 --> 00:13:44,116
DLA NICH
167
00:13:59,631 --> 00:14:02,009
A więc jesteście ofiarami.
168
00:14:02,926 --> 00:14:05,928
Zostaliście starannie wybrani
przez komisję mieszkańców
169
00:14:05,929 --> 00:14:09,349
w bardzo uczciwym
i starannym procesie selekcji.
170
00:14:10,475 --> 00:14:13,896
Może popełniliście przestępstwo.
Albo macie dług wobec społeczeństwa.
171
00:14:14,521 --> 00:14:17,064
Może uznano was za niewystarczających
z innych względów.
172
00:14:17,065 --> 00:14:18,608
Choć nigdy się nie dowiecie,
173
00:14:18,609 --> 00:14:20,109
pocieszcie się tym,
174
00:14:20,110 --> 00:14:23,322
że istnieje niepodważalny powód,
dla którego tu jesteście.
175
00:14:24,031 --> 00:14:26,533
Przyjmijcie swój los
i bądźcie z tego dumni.
176
00:14:27,367 --> 00:14:32,331
Ta ofiara uratuje przed cierpieniem
wielu członków naszej społeczności.
177
00:14:33,207 --> 00:14:34,833
Jeszcze raz dziękuję za poświęcenie.
178
00:14:35,459 --> 00:14:37,503
Widow’s Bay wam dziękuje.
179
00:14:53,894 --> 00:14:55,771
Tutaj nocuje Evan.
180
00:14:57,940 --> 00:14:59,691
Kupiłam to na wyprzedaży garażowej.
181
00:15:00,484 --> 00:15:02,069
Chłopcy kochają samochody.
182
00:15:06,114 --> 00:15:07,157
Co to?
183
00:15:08,700 --> 00:15:12,995
Poprosił o drabinę awaryjną
na wypadek pożaru.
184
00:15:12,996 --> 00:15:14,915
Taki mądry.
185
00:15:15,624 --> 00:15:16,625
No tak.
186
00:15:29,429 --> 00:15:30,472
Mój Alfred.
187
00:15:30,973 --> 00:15:32,558
Tak bardzo go kochałam.
188
00:15:33,141 --> 00:15:34,350
Dawny chłopak?
189
00:15:34,351 --> 00:15:35,434
Tak.
190
00:15:35,435 --> 00:15:38,772
Ale ugryzło go zwierzę
i zamienił się w zwierzę.
191
00:15:40,315 --> 00:15:42,359
Och, to było ekscytujące.
192
00:15:42,943 --> 00:15:44,027
Keith Martin.
193
00:15:45,195 --> 00:15:46,321
Przystawiał się do mnie.
194
00:15:47,197 --> 00:15:53,203
Mój pierwszy dzień na stanowisku
sekretarki burmistrza, Howarda Tchórza.
195
00:15:53,704 --> 00:15:55,205
Porządny był z niego człowiek.
196
00:15:55,914 --> 00:15:58,584
Zdziwiłam się, kiedy ustąpił,
ale ludzi oblatuje strach.
197
00:15:59,459 --> 00:16:00,586
Przystawiał się do mnie.
198
00:16:01,086 --> 00:16:05,047
Och. Pastor Roberts. Co za skarb.
199
00:16:05,048 --> 00:16:06,883
Był dla mnie jak ojciec.
200
00:16:06,884 --> 00:16:08,468
Nie mów, że się przystawiał.
201
00:16:09,344 --> 00:16:12,598
Nie żartuj sobie. Jasne, że… nie.
202
00:16:13,098 --> 00:16:14,266
Ale wiesz co?
203
00:16:15,100 --> 00:16:17,644
Masz rację. Przystawiał się do mnie.
204
00:16:18,478 --> 00:16:19,605
Ona też.
205
00:16:23,817 --> 00:16:25,484
O, czy to… twoi rodzice?
206
00:16:25,485 --> 00:16:26,944
O tak.
207
00:16:26,945 --> 00:16:28,321
To jest ten dom?
208
00:16:28,322 --> 00:16:30,323
Zgadza się.
209
00:16:30,324 --> 00:16:33,159
Tak. Mój tatuś zbudował ten dom.
210
00:16:33,160 --> 00:16:34,161
Naprawdę?
211
00:16:34,953 --> 00:16:36,622
Wtedy robili wszystko, jak należy.
212
00:16:37,122 --> 00:16:40,042
Wiele zniósł, ale wciąż stoi.
213
00:16:42,377 --> 00:16:43,378
Ale…
214
00:16:44,046 --> 00:16:45,839
coś dorwało tatusia w jeziorze.
215
00:16:46,757 --> 00:16:47,882
Jezu, Ruth.
216
00:16:47,883 --> 00:16:49,551
Naprawdę sporo przeszłaś.
217
00:16:50,886 --> 00:16:53,638
Jedną z zalet
dorastania w Widow’s Bay jest to,
218
00:16:53,639 --> 00:16:56,308
że umiemy przetrwać każdy sztorm.
219
00:16:58,602 --> 00:17:01,021
Nie powinno tak być.
220
00:17:02,105 --> 00:17:03,649
Nie powinno, ale tak jest.
221
00:17:04,148 --> 00:17:05,692
Nie da się tego zmienić.
222
00:17:08,987 --> 00:17:10,113
A gdyby się dało?
223
00:17:13,200 --> 00:17:14,201
Co masz na myśli?
224
00:17:17,579 --> 00:17:18,871
Nie wiem.
225
00:17:18,872 --> 00:17:20,207
A gdyby…
226
00:17:23,460 --> 00:17:26,963
Gdybyś mogła zrobić coś,
co by wszystko zmieniło?
227
00:17:26,964 --> 00:17:30,259
Byłabyś gotowa to zrobić?
228
00:17:34,972 --> 00:17:36,305
Słyszałaś kiedyś o…
229
00:17:36,306 --> 00:17:37,599
dylemacie wagonika?
230
00:17:38,100 --> 00:17:43,021
Masz na myśli 1942 rok, kiedy budowaliśmy
kolejkę i wszyscy robotnicy poznikali?
231
00:17:44,314 --> 00:17:46,482
Nie. Co? Nie.
232
00:17:46,483 --> 00:17:50,528
A więc… Wyobraź sobie,
że wagonik kolejki zrywa się
233
00:17:50,529 --> 00:17:52,822
i pędzi po torach.
234
00:17:52,823 --> 00:17:55,366
Lada chwila uderzy w grupę ludzi.
235
00:17:55,367 --> 00:17:56,785
Ogromną grupę.
236
00:17:57,911 --> 00:17:59,745
Możesz pociągnąć dźwignię
237
00:17:59,746 --> 00:18:04,168
i przekierować wagonik na inny tor,
gdzie uderzy tylko w jedną osobę.
238
00:18:06,295 --> 00:18:08,463
Pociągnęłabyś dźwignię?
239
00:18:10,299 --> 00:18:13,301
O, rozumiem.
I wszyscy ci ludzie zostaliby uratowani?
240
00:18:13,302 --> 00:18:15,137
Tak. Zgadza się.
241
00:18:15,721 --> 00:18:17,347
Nie pociągnęłabym dźwigni.
242
00:18:18,015 --> 00:18:20,266
- Ale musiałabyś.
- Czyli nie mam wyboru?
243
00:18:20,267 --> 00:18:23,145
- To jakie jest pytanie?
- Nie, masz wybór.
244
00:18:24,479 --> 00:18:25,772
Ale…
245
00:18:26,356 --> 00:18:28,566
Ale nie jest prawdziwy. Nic nie robisz
246
00:18:28,567 --> 00:18:29,568
i ci ludzie zginą.
247
00:18:30,611 --> 00:18:33,030
- Nie pociągnęłabym dźwigni.
- Dlaczego?
248
00:18:36,158 --> 00:18:38,160
Pędzący wagonik to życie.
249
00:18:39,828 --> 00:18:41,163
Ja jestem dźwignią.
250
00:18:41,914 --> 00:18:47,544
Nie da się kontrolować złych rzeczy,
które dzieją się w życiu, Tom.
251
00:18:48,545 --> 00:18:50,755
Ale jeśli pociągnę dźwignię,
to będzie wybór.
252
00:18:50,756 --> 00:18:53,216
Zdecyduję, że zabiję tę osobę.
253
00:18:53,217 --> 00:18:54,801
A tego nie mogłabym zrobić.
254
00:18:56,428 --> 00:18:58,222
Jest taki cytat, który uwielbiam.
255
00:18:59,097 --> 00:19:00,974
Jest tu wyhaftowany.
256
00:19:05,270 --> 00:19:06,939
Przeczytam ci go.
257
00:19:10,692 --> 00:19:14,655
„Świat jest gwałtowny i zmienny.
258
00:19:15,489 --> 00:19:17,574
Nie będzie znał litości”.
259
00:19:20,244 --> 00:19:22,662
Tego nie mogę odczytać. Ani tej części.
260
00:19:22,663 --> 00:19:25,123
Nie mogę tego odczytać… O tutaj. Mam.
261
00:19:26,625 --> 00:19:31,213
„Żyjemy w stale płonącym budynku.
262
00:19:32,506 --> 00:19:39,471
I tym, co musimy bez przerwy ratować,
jest miłość”.
263
00:19:41,974 --> 00:19:43,267
Tennessee Williams.
264
00:19:46,144 --> 00:19:48,312
Niech spędzi jedną noc w naszej gospodzie.
265
00:19:48,313 --> 00:19:51,483
Zobaczy, jak przyjemnie jest
w płonącym budynku.
266
00:19:54,152 --> 00:19:55,404
Daj spokój, Ruth.
267
00:19:57,239 --> 00:19:59,032
To miejsce jest rodem z koszmarów.
268
00:20:00,409 --> 00:20:02,244
Życie jest rodem z koszmarów.
269
00:20:02,828 --> 00:20:05,163
Sam się o tym przekonałeś, Tom.
270
00:20:07,374 --> 00:20:09,209
Zawsze się o ciebie martwiłam.
271
00:20:09,793 --> 00:20:12,670
Martwiłaś się o mnie?
272
00:20:12,671 --> 00:20:13,754
Dlaczego?
273
00:20:13,755 --> 00:20:15,382
Unikasz prawdy.
274
00:20:16,383 --> 00:20:19,386
Chcesz zrobić z tego miejsca
Martha’s Vineyard.
275
00:20:19,970 --> 00:20:21,305
Nigdy nim nie będzie.
276
00:20:21,889 --> 00:20:24,557
Za linią mety
nie czeka cię wieczne szczęście.
277
00:20:24,558 --> 00:20:27,101
A nawet gdyby tak było,
zostałoby ci odebrane.
278
00:20:27,102 --> 00:20:29,103
Bo takie jest życie.
279
00:20:29,104 --> 00:20:32,190
W całej jego ohydzie,
pięknie i upiorności.
280
00:20:32,191 --> 00:20:33,233
Po prostu…
281
00:20:33,817 --> 00:20:35,736
Musisz to zaakceptować.
282
00:21:05,015 --> 00:21:06,099
Ruth?
283
00:21:08,769 --> 00:21:10,062
Gdzie to znalazłaś?
284
00:21:13,357 --> 00:21:15,984
Odziedziczyłam to. Rodzinna pamiątka.
285
00:21:18,612 --> 00:21:19,613
Czyż nie jest śliczna?
286
00:21:22,699 --> 00:21:24,326
Pięknie wyglądasz.
287
00:21:25,536 --> 00:21:26,537
Dziękuję.
288
00:21:33,710 --> 00:21:34,753
Przyniosę napar.
289
00:22:30,184 --> 00:22:31,435
Kto następny?
290
00:22:32,186 --> 00:22:33,769
Eve. Okej.
291
00:22:33,770 --> 00:22:34,854
Proszę.
292
00:22:34,855 --> 00:22:36,689
- Smacznego.
- Dziękuję.
293
00:22:36,690 --> 00:22:38,774
- Dziękuję. Jak ci na imię? Todd?
- Tak.
294
00:22:38,775 --> 00:22:40,152
Mamy tu Todda?
295
00:22:40,777 --> 00:22:43,988
Czy on wnioskuje o pożyczkę?
No dawaj. Już.
296
00:22:43,989 --> 00:22:45,823
- Hej…
- Tak, Tom.
297
00:22:45,824 --> 00:22:48,034
- Poznaliśmy się wczoraj. Dzięki.
- Tak, Tom.
298
00:22:48,035 --> 00:22:51,037
Jezu. Ludzie są strasznie… niegrzeczni.
299
00:22:51,038 --> 00:22:54,208
Chryste. To chyba jakieś jaja.
300
00:22:54,791 --> 00:22:57,001
Jest pokryte pleśnią.
301
00:22:57,002 --> 00:22:58,461
Okej. Zaraz to…
302
00:22:58,462 --> 00:23:01,215
- Wymienimy to…
- Moje też jest zepsute. I woda.
303
00:23:01,798 --> 00:23:04,509
Dobrze. Zaraz to przejrzymy.
304
00:23:04,510 --> 00:23:06,011
Moje jest w porządku.
305
00:23:07,262 --> 00:23:08,263
Hę?
306
00:23:09,139 --> 00:23:10,849
- Stary, dawaj…
- Nie! Hej!
307
00:23:12,017 --> 00:23:14,060
Hej!
308
00:23:14,061 --> 00:23:15,686
Przepraszam. Hej.
309
00:23:15,687 --> 00:23:18,523
Chcę te zapasy.
310
00:23:18,524 --> 00:23:20,525
- Hej! Nie bij go!
- Hej.
311
00:23:20,526 --> 00:23:24,278
Skąd mamy, kurwa, wziąć jedzenie?
312
00:23:24,279 --> 00:23:27,281
Hej! Spokojnie!
313
00:23:27,282 --> 00:23:29,283
Wszystko ogarniemy.
314
00:23:29,284 --> 00:23:31,827
Nie martwcie się. Zachowajcie spokój.
315
00:23:31,828 --> 00:23:33,080
Ma rację.
316
00:23:34,414 --> 00:23:36,708
Bez jedzenia
możemy przetrwać wiele tygodni.
317
00:23:38,877 --> 00:23:40,461
Ale nie bez wody.
318
00:23:40,462 --> 00:23:41,629
Ja pierdolę.
319
00:23:41,630 --> 00:23:43,590
O to nam chodzi.
Potrzebujemy jebanej wody.
320
00:23:45,175 --> 00:23:47,177
Co jest nie tak z tą wyspą?
321
00:23:51,265 --> 00:23:52,266
Hej.
322
00:23:59,314 --> 00:24:00,732
Wiesz, co myślę?
323
00:24:02,484 --> 00:24:05,945
To zabawna historia,
którą będziemy opowiadać dziecku.
324
00:24:05,946 --> 00:24:10,158
Narodziny w schronie
na jakiejś szalonej wyspie.
325
00:24:10,784 --> 00:24:12,786
Wśród tych wszystkich świrów.
326
00:24:35,434 --> 00:24:37,269
PIERWSZA POMOC
327
00:24:40,230 --> 00:24:41,231
Potrzebuję wody.
328
00:24:42,191 --> 00:24:43,482
Dla mojej żony.
329
00:24:43,483 --> 00:24:45,402
Zachowałam je dla was.
330
00:24:50,574 --> 00:24:51,575
Dzięki.
331
00:24:53,911 --> 00:24:56,037
Co się tam, do cholery, dzieje?
332
00:24:56,038 --> 00:24:57,955
I czemu nie ma tu Loftisa?
333
00:24:57,956 --> 00:24:58,957
Kto wie?
334
00:24:59,541 --> 00:25:00,876
Ale coś jest nie tak.
335
00:25:01,376 --> 00:25:02,377
Co?
336
00:25:03,170 --> 00:25:05,713
Kazał mi prześledzić całą genealogię Ruth.
337
00:25:05,714 --> 00:25:07,590
Wiesz, ile czasu mi to zajęło?
338
00:25:07,591 --> 00:25:11,637
A potem cała trójka zebrała się
i zaczęła szeptać jak pensjonarki.
339
00:25:12,221 --> 00:25:13,680
Mnie pominęli.
340
00:25:14,306 --> 00:25:16,058
Widocznie mam się jebać.
341
00:25:22,689 --> 00:25:23,732
Patricia.
342
00:25:24,900 --> 00:25:26,235
Co się dzieje, do cholery?
343
00:25:27,861 --> 00:25:29,071
Patricia.
344
00:25:36,995 --> 00:25:38,539
Co knuje Loftis?
345
00:25:47,381 --> 00:25:50,717
Zabarykaduj te drzwi.
Nikogo nie wpuszczaj do mojego powrotu.
346
00:25:51,510 --> 00:25:53,594
Kochanie? Co się dzieje?
347
00:25:53,595 --> 00:25:55,012
Niedługo wrócę.
348
00:25:55,013 --> 00:25:57,682
- Co? O czym ty mówisz?
- Muszę coś załatwić.
349
00:25:57,683 --> 00:25:59,643
Nie… Posłuchaj. Bechir.
350
00:26:36,805 --> 00:26:40,016
Po śmierci Lauren nie wiedziałem…
351
00:26:40,017 --> 00:26:41,977
Nie wiedziałem, co robić.
352
00:26:45,606 --> 00:26:48,399
Wiesz, że próbowała
o tym ze mną rozmawiać?
353
00:26:48,400 --> 00:26:50,319
O wyspie. A ja…
354
00:26:55,490 --> 00:26:56,867
Wyśmiałem to.
355
00:26:58,827 --> 00:27:00,204
Kpiłem z niej.
356
00:27:03,999 --> 00:27:08,128
Nie rozumiem,
dlaczego po prostu jej nie wysłuchałem.
357
00:27:12,341 --> 00:27:15,844
A kiedy po tym rejsie promem
powiedzieli mi, że to udar…
358
00:27:17,346 --> 00:27:18,597
Wiedziałem…
359
00:27:22,684 --> 00:27:26,104
Wiedziałem,
a mimo to ściągnąłem tu turystów.
360
00:27:29,316 --> 00:27:31,318
Bo chciałem czegoś więcej dla niego…
361
00:27:33,445 --> 00:27:34,613
I dla siebie.
362
00:27:37,741 --> 00:27:40,160
A teraz naraziłem wszystkich tych ludzi.
363
00:27:44,248 --> 00:27:46,625
W schronie są całe rodziny.
364
00:27:48,210 --> 00:27:49,586
Są tam rodziny…
365
00:27:51,755 --> 00:27:53,215
które tu ściągnąłem.
366
00:28:09,565 --> 00:28:10,732
Przepraszam.
367
00:28:15,654 --> 00:28:17,531
Ale musiałem to naprawić.
368
00:29:06,872 --> 00:29:07,956
Na czym skończyłam?
369
00:29:11,543 --> 00:29:14,838
To było tamto lato,
kiedy ciocia Betty przestała mówić.
370
00:29:15,964 --> 00:29:17,590
Myśleliśmy, że się obraziła.
371
00:29:17,591 --> 00:29:19,885
Ale okazało się, że to coś innego.
372
00:29:40,030 --> 00:29:41,031
PJ!
373
00:29:44,201 --> 00:29:45,744
O cholera, obczajcie to.
374
00:29:46,495 --> 00:29:50,081
Stary, zobacz. Ale jazda.
375
00:29:50,082 --> 00:29:53,418
Dasz wiarę? Nikt nigdy nie mówił o…
376
00:29:58,465 --> 00:29:59,466
Chodź.
377
00:29:59,967 --> 00:30:01,718
Joł, są następne drzwi.
378
00:30:02,386 --> 00:30:03,720
Chodźcie. Obczajcie to.
379
00:30:12,062 --> 00:30:13,312
Kelly, siadaj.
380
00:30:13,313 --> 00:30:15,106
Stary, nie dam rady.
381
00:30:15,107 --> 00:30:16,899
Chyba musisz.
382
00:30:16,900 --> 00:30:18,277
Stary.
383
00:30:19,278 --> 00:30:22,364
O Boże. Ale dziwne.
384
00:30:22,865 --> 00:30:24,867
To nie jest okej.
385
00:30:25,367 --> 00:30:27,578
Czekajcie. Co to jest?
386
00:30:28,871 --> 00:30:31,622
Na tym etapie wolałbym być na zewnątrz.
387
00:30:31,623 --> 00:30:34,750
W naszym interesie
jest przeczekanie tu sztormu.
388
00:30:34,751 --> 00:30:37,378
- Ale czemu drzwi są zamknięte?
- Nie powinny.
389
00:30:37,379 --> 00:30:40,298
Nie macie prawa nas tu przetrzymywać.
390
00:30:40,299 --> 00:30:41,592
Ciszej. Hej!
391
00:30:47,848 --> 00:30:49,141
Przepraszam.
392
00:30:49,641 --> 00:30:51,143
Nie ruszajcie się!
393
00:30:54,897 --> 00:30:56,814
- Ciszej.
- Już czas.
394
00:30:56,815 --> 00:30:58,733
- Wszystko w porządku.
- Już czas.
395
00:30:58,734 --> 00:31:02,028
Już czas. Już czas.
396
00:31:02,029 --> 00:31:03,739
Słuchajcie opiekuna.
397
00:31:04,323 --> 00:31:06,199
Przesuwajcie się do przodu.
398
00:31:06,200 --> 00:31:08,785
- Nie błagajcie.
- Co?
399
00:31:12,039 --> 00:31:13,540
Co do chuja?
400
00:31:14,124 --> 00:31:16,293
Pewnie to miała na myśli.
401
00:31:18,712 --> 00:31:21,297
Bądźcie silni. Wypełnijcie pakt.
402
00:31:21,298 --> 00:31:24,926
I pamiętajcie.
Ich ofiara jest naszym przetrwaniem.
403
00:31:24,927 --> 00:31:26,010
DLA WAS
404
00:31:26,011 --> 00:31:30,474
Trudne czasy nie skończą się,
dopóki przymierze nie zostanie wypełnione.
405
00:31:31,058 --> 00:31:32,351
Życie za życie.
406
00:31:32,935 --> 00:31:35,186
Wyspa zakomunikuje swoje potrzeby.
407
00:31:35,187 --> 00:31:37,689
Jedna dusza za każde uderzenie dzwonu.
408
00:31:38,482 --> 00:31:40,441
Będzie was kusiło, by ich pocieszać.
409
00:31:40,442 --> 00:31:41,609
Nie róbcie tego.
410
00:31:41,610 --> 00:31:43,695
Ich strach jest konieczny.
411
00:31:44,571 --> 00:31:46,365
Mówią, że lubi jego smak.
412
00:31:47,157 --> 00:31:51,995
A teraz módlmy się o długi i spokojny sen.
413
00:32:03,799 --> 00:32:07,510
Nie panikujcie! Nie ruszajcie się,
wszystko jest w porządku.
414
00:32:07,511 --> 00:32:08,594
Wszystko dobrze.
415
00:32:08,595 --> 00:32:09,930
Jest okej.
416
00:32:13,600 --> 00:32:16,270
- Nie ruszajcie się!
- Stójcie!
417
00:32:17,855 --> 00:32:19,523
Przepraszam. Wszystko dobrze.
418
00:32:20,232 --> 00:32:22,359
Wszystko w porządku.
419
00:32:23,485 --> 00:32:24,778
Nic nam nie grozi.
420
00:32:26,738 --> 00:32:27,781
Po prostu…
421
00:32:28,991 --> 00:32:31,660
- Wspólnie to przeczekamy.
- Tak.
422
00:32:33,370 --> 00:32:34,787
Wiem, że wszyscy się boimy.
423
00:32:34,788 --> 00:32:36,915
Ale mamy siebie.
424
00:32:37,666 --> 00:32:38,667
Prawda?
425
00:32:40,127 --> 00:32:41,795
Tak? Siedzimy w tym razem.
426
00:32:43,297 --> 00:32:46,049
Okej. Dobra.
427
00:32:50,179 --> 00:32:51,304
Dale?
428
00:32:51,305 --> 00:32:52,514
To miejsce jest…
429
00:32:56,602 --> 00:32:58,145
Dale, straszysz ludzi.
430
00:32:59,855 --> 00:33:01,814
To miejsce to śmiertelna pułapka!
431
00:33:01,815 --> 00:33:02,941
Uciekajcie!
432
00:33:04,526 --> 00:33:06,069
Ratujcie się!
433
00:33:10,407 --> 00:33:11,575
Patricia.
434
00:33:12,826 --> 00:33:14,493
Patricia, ona…
435
00:33:14,494 --> 00:33:15,871
Ona nie odchodzi.
436
00:33:27,508 --> 00:33:30,719
Możesz mi powiedzieć,
czy z Evanem wszystko okej?
437
00:33:41,313 --> 00:33:42,481
Patricia?
438
00:33:46,401 --> 00:33:47,402
Co się dzieje?
439
00:33:48,487 --> 00:33:50,071
Co… Co się dzieje?
440
00:33:50,072 --> 00:33:51,490
Patricia, co się dzieje?
441
00:34:58,265 --> 00:35:00,058
Jesteś dobrą osobą.
442
00:35:02,686 --> 00:35:04,188
Nie zasługujesz na to.
443
00:35:08,275 --> 00:35:09,651
Wiesz…
444
00:35:11,069 --> 00:35:14,072
Miałam romans z żonatym mężczyzną.
445
00:35:18,827 --> 00:35:20,078
Nie szkodzi.
446
00:35:21,038 --> 00:35:22,247
Byłam młoda.
447
00:35:24,958 --> 00:35:26,793
Nieprawda, miałam czterdzieści lat.
448
00:35:28,921 --> 00:35:32,466
Chciałabym móc powiedzieć,
że nie wiedziałam, ale wiedziałam.
449
00:35:34,635 --> 00:35:37,721
Chciałam, żeby odszedł od żony,
ale odmówił.
450
00:35:39,723 --> 00:35:41,225
Zaszłam w ciążę.
451
00:35:42,392 --> 00:35:43,560
Ukryłam to.
452
00:35:45,145 --> 00:35:48,023
Byłam w kiepskim stanie.
453
00:35:49,441 --> 00:35:50,650
Płakałam.
454
00:35:50,651 --> 00:35:51,984
Och, jak ja płakałam.
455
00:35:51,985 --> 00:35:53,529
Płakałam bez przerwy.
456
00:35:55,489 --> 00:35:57,366
Więc mu ją oddałam.
457
00:35:58,283 --> 00:36:01,495
Wychowywali ją z żoną jak własne dziecko.
458
00:36:03,080 --> 00:36:06,083
Obserwowałam z daleka,
jak moja córeczka dorasta.
459
00:36:08,752 --> 00:36:10,671
Miała dobre dzieciństwo.
460
00:36:12,339 --> 00:36:13,715
Kochali ją.
461
00:36:15,926 --> 00:36:17,010
Kto?
462
00:36:17,636 --> 00:36:18,846
Ona zmarła.
463
00:36:21,682 --> 00:36:24,017
Ale widziałam jej pierwszy taniec.
464
00:36:24,685 --> 00:36:27,354
Widziałam,
jak po raz pierwszy prowadzi samochód.
465
00:36:28,689 --> 00:36:34,152
Widziałam ją w pierwszej pracy,
jak podawała lody włoskie.
466
00:36:38,115 --> 00:36:43,412
I widziałam,
jak się w tobie zakochuje, Tom.
467
00:36:46,331 --> 00:36:47,332
Co?
468
00:36:48,458 --> 00:36:50,419
Moja córeczka, Lauren.
469
00:36:52,045 --> 00:36:53,380
Twoja żona.
470
00:36:57,676 --> 00:36:59,511
Mówisz od rzeczy.
471
00:37:00,304 --> 00:37:03,348
Strasznie się czułam
po tej historii z promem.
472
00:37:05,017 --> 00:37:08,686
Odwiedzałam ją w Starym Domu
tak często, jak tylko mogłam.
473
00:37:08,687 --> 00:37:11,648
Mówiłam jej,
że jestem jej sekretną mamusią.
474
00:37:14,776 --> 00:37:16,444
Nie. Nie, ja…
475
00:37:16,445 --> 00:37:17,738
Nie wierzę.
476
00:37:18,405 --> 00:37:21,700
Jak sądzisz,
dlaczego nadal przychodzę do pracy?
477
00:37:22,993 --> 00:37:25,369
Mam 84 lata, Tom.
478
00:37:25,370 --> 00:37:26,663
Jestem zmęczona.
479
00:37:27,831 --> 00:37:33,795
Przychodzę, żeby nadal być
częścią życia mojego wnuka.
480
00:37:36,757 --> 00:37:41,677
Jak dobrze móc wreszcie
wypowiedzieć to na głos.
481
00:37:41,678 --> 00:37:43,054
Nie. Nie, nie.
482
00:37:43,055 --> 00:37:44,889
- Uwolnić się…
- Nie. To niemożliwe.
483
00:37:44,890 --> 00:37:46,474
- …po tylu latach.
- Niemożliwe.
484
00:37:46,475 --> 00:37:49,685
- Postradałaś zmysły.
- Nie wiem, czemu zrobiłam to dzisiaj.
485
00:37:49,686 --> 00:37:50,896
O mój Boże.
486
00:37:53,273 --> 00:37:56,151
Stosunek przerywany po prostu nie działa.
487
00:37:56,944 --> 00:37:58,111
- Nie!
- Och.
488
00:37:58,654 --> 00:38:00,112
Komu jeszcze mówiłaś, Ruth?
489
00:38:00,113 --> 00:38:01,614
Nikomu, Tom! Nikomu!
490
00:38:01,615 --> 00:38:03,700
Nikomu.
491
00:38:08,038 --> 00:38:09,206
O Boże.
492
00:38:14,211 --> 00:38:16,213
On nigdy nie opuści wyspy.
493
00:38:38,360 --> 00:38:39,694
Ruth.
494
00:38:39,695 --> 00:38:41,280
Muszę zabrać cię do lekarza.
495
00:38:42,573 --> 00:38:44,156
Trzymaj się mocno. Gotowa?
496
00:38:44,157 --> 00:38:46,743
Raz, dwa, trzy.
497
00:38:58,589 --> 00:38:59,590
Nie!
498
00:39:10,893 --> 00:39:12,186
Coś ty zrobił?
499
00:39:13,687 --> 00:39:15,646
Nie obciążę swojego dziecka klątwą.
500
00:39:15,647 --> 00:39:18,691
Nie. Nie, nie.
501
00:39:18,692 --> 00:39:21,361
- Ruth?
- Patricia mówiła, że to zakończysz…
502
00:39:22,112 --> 00:39:23,863
- Ale wiedziałem…
- Nie jest ostatnia.
503
00:39:23,864 --> 00:39:26,450
- …że nie zdołasz.
- Nie jest ostatnią potomkinią!
504
00:39:33,373 --> 00:39:34,374
Co?
505
00:39:41,423 --> 00:39:42,674
To kto jest ostatni?
506
00:39:44,051 --> 00:39:45,093
Kto, Tom?
507
00:39:49,139 --> 00:39:50,389
Kto?
508
00:39:50,390 --> 00:39:52,683
Okej. Bechir, opuść broń.
509
00:39:52,684 --> 00:39:54,602
Proszę, opuść ją.
510
00:39:54,603 --> 00:39:56,355
Opuść broń.
511
00:39:58,273 --> 00:40:03,028
Zaraz urodzi się moje dziecko
i muszę wiedzieć, kto to jest.
512
00:40:04,238 --> 00:40:05,989
Nie wiem.
513
00:40:08,867 --> 00:40:10,409
Co to jest?
514
00:40:10,410 --> 00:40:12,161
Nie pozwala ci zamknąć oczu…
515
00:40:12,162 --> 00:40:13,746
Wiesz co? Sam tu usiądź.
516
00:40:13,747 --> 00:40:15,665
- Przywiąż mnie.
- Serio?
517
00:40:15,666 --> 00:40:17,376
- Tak.
- Okej.
518
00:40:20,337 --> 00:40:21,671
PJ!
519
00:40:21,672 --> 00:40:22,756
- Świr.
- Hej!
520
00:40:23,674 --> 00:40:29,429
PJ Glanville, zabieraj tyłek
z tego… zajebiście dziwnego fotela.
521
00:40:32,766 --> 00:40:35,184
- Już!
- Okej. Próbuję.
522
00:40:35,185 --> 00:40:37,479
Przepraszamy.
523
00:40:38,105 --> 00:40:39,314
Wynoście się stąd.
524
00:40:44,903 --> 00:40:46,821
- Otwórzcie!
- Co jest?
525
00:40:46,822 --> 00:40:48,447
- Zamknięte.
- Otwórzcie!
526
00:40:48,448 --> 00:40:49,782
- Biegiem!
- Czekaj!
527
00:40:49,783 --> 00:40:51,368
- Otwórzcie!
- Czekajcie…
528
00:40:54,079 --> 00:40:56,164
- Coś się dzieje.
- Zamknięte!
529
00:40:57,040 --> 00:40:58,917
- Otwórzcie!
- Próbuję!
530
00:40:59,418 --> 00:41:01,170
O Boże!
531
00:41:10,679 --> 00:41:12,848
Wiecznie kłamiesz.
532
00:41:25,944 --> 00:41:27,112
Sztorm ustał.
533
00:41:34,620 --> 00:41:35,746
Dlaczego ustał?
534
00:41:40,250 --> 00:41:41,459
Ruth.
535
00:41:41,460 --> 00:41:43,377
Ruth?
536
00:41:43,378 --> 00:41:44,963
O kurwa.
537
00:41:54,473 --> 00:41:55,724
Tom?
538
00:41:57,434 --> 00:41:59,060
Pomożesz mi, kurwa?
539
00:41:59,061 --> 00:42:00,436
Musimy zawieźć ją do lekarza.
540
00:42:00,437 --> 00:42:04,274
- Ruth. Odezwij się.
- Dlaczego ustał?
541
00:42:18,413 --> 00:42:20,999
Wszystko okej. Już dobrze. Zostań tu.
542
00:42:54,783 --> 00:42:56,076
Musiał to zrobić.
543
00:44:37,469 --> 00:44:42,850
PUNKT WIDOKOWY
544
00:47:57,628 --> 00:47:59,630
NAPISY: MARIA ZAWADZKA-STRĄCZEK