1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.BZ 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.BZ 3 00:00:25,025 --> 00:00:27,694 Witajcie, chłopcy i dziewczęta. 4 00:00:28,194 --> 00:00:31,114 Chcielibyśmy przedstawić wam ginący gatunek. 5 00:00:31,698 --> 00:00:34,825 {\an8}Oto Joseph „K.P.” Simmons, 6 00:00:34,826 --> 00:00:37,077 {\an8}znany też jako Joe. 7 00:00:37,078 --> 00:00:42,666 Urodził się w 1937 roku i ma 89 lat. 8 00:00:42,667 --> 00:00:47,046 Można go chyba nazwać zagrożonym gatunkiem Murzyna. 9 00:00:47,047 --> 00:00:49,631 Teraz już takich nie robią. 10 00:00:49,632 --> 00:00:54,344 Prawdę mówiąc, Joe kiedyś był nawet alfonsem. 11 00:00:54,345 --> 00:00:56,138 Dobrze wygląda, prawda? 12 00:00:56,139 --> 00:00:58,223 Dlaczego alfonsem? 13 00:00:58,224 --> 00:01:02,269 Joe skończył tylko trzy klasy 14 00:01:02,270 --> 00:01:07,191 i z tak skromnym słownictwem nie mógł pracować w Amazonie. 15 00:01:07,192 --> 00:01:10,027 Na przykład w filmie, który zaraz obejrzycie, 16 00:01:10,028 --> 00:01:11,987 używa słowa „skurwysyn”, 17 00:01:11,988 --> 00:01:16,075 zamiennie ze „skurwielem”, 18 00:01:16,076 --> 00:01:19,495 około 76 razy. 19 00:01:19,496 --> 00:01:23,874 Słowa „piczka” używa około 24 razy. 20 00:01:23,875 --> 00:01:28,378 Słowo na „cz” wypowiada około 74 razy. 21 00:01:28,379 --> 00:01:34,259 Na dokładkę dorzuca też nieco „suk” i „kurew”. 22 00:01:34,260 --> 00:01:37,471 Jeśli więc razi was takie słownictwo, 23 00:01:37,472 --> 00:01:40,766 zalecamy zmianę programu na bardziej wartościowy. 24 00:01:40,767 --> 00:01:42,976 Ale nie będzie tam równie zabawnie. 25 00:01:42,977 --> 00:01:47,606 Tak, moi drodzy, zobaczycie za chwilę staromodnego Murzyna. 26 00:01:47,607 --> 00:01:51,401 Faceta, który utknął w czasach, gdy kobiety nie mogły głosować 27 00:01:51,402 --> 00:01:54,404 i były stale uprzedmiotowiane przez mężczyzn. 28 00:01:54,405 --> 00:01:59,493 Człowieka, który nie ma pojęcia, że świat wokół niego się zmienił. 29 00:01:59,494 --> 00:02:02,538 I który mówi wszystko, co mu przyjdzie mu do głowy, 30 00:02:02,539 --> 00:02:05,791 Dosłownie wszystko. 31 00:02:05,792 --> 00:02:08,001 Znacie takich jak on? 32 00:02:08,002 --> 00:02:11,421 Usiądźcie wygodnie 33 00:02:11,422 --> 00:02:15,426 i przygotujcie się na wybryki ginącej rasy. 34 00:02:33,069 --> 00:02:35,028 - Steve, Brenda. - Cześć, Brian. 35 00:02:35,029 --> 00:02:36,698 - Miło was widzieć. - Wzajemnie! 36 00:02:37,866 --> 00:02:40,159 - Karen, Chad, cześć. - Jak leci? 37 00:02:40,160 --> 00:02:41,494 - Miło was widzieć. - Hej. 38 00:02:44,831 --> 00:02:50,002 {\an8}Mam absolwenta Niedługo wyleci z gniazda 39 00:02:50,003 --> 00:02:50,919 No weź. 40 00:02:50,920 --> 00:02:53,339 - B.J.? - Przecież wiem. 41 00:02:54,340 --> 00:02:57,134 Todd, Stewart. Nie wiedziałem, że jesteście. 42 00:02:57,135 --> 00:02:58,302 - Jak tam? - Hej. 43 00:02:58,303 --> 00:02:59,219 Dzień dobry. 44 00:02:59,220 --> 00:03:00,763 Co robicie? 45 00:03:01,514 --> 00:03:03,056 - Cóż… - Nic takiego. 46 00:03:03,057 --> 00:03:05,475 B.J. dostał ofertę z kolejnej szkoły. 47 00:03:05,476 --> 00:03:06,393 Świetnie! 48 00:03:06,394 --> 00:03:08,979 Nie nazwałbym tego szkołą. Raczej lipą. 49 00:03:08,980 --> 00:03:10,564 - To Morehouse. - Właśnie. 50 00:03:10,565 --> 00:03:12,024 Chwileczkę. 51 00:03:12,025 --> 00:03:13,901 Morehouse to świetna szkoła. 52 00:03:13,902 --> 00:03:16,946 Jedna z najlepszych HCUW. O co wam chodzi? 53 00:03:17,488 --> 00:03:19,781 Co to jest HCUW? 54 00:03:19,782 --> 00:03:24,119 Historycznie czarna uczelnia wyższa. 55 00:03:24,120 --> 00:03:25,746 Dobra, tato. 56 00:03:25,747 --> 00:03:27,456 No co? Coś mi umknęło? 57 00:03:27,457 --> 00:03:30,209 Dzięki, tato, ale nie. Damy radę. 58 00:03:30,210 --> 00:03:31,586 Ale co mi umknęło? 59 00:03:32,295 --> 00:03:37,174 W sumie to zabawne, bo właśnie o tym rozmawialiśmy. 60 00:03:37,175 --> 00:03:40,302 - Po co nam czarne uczelnie? - Właśnie. 61 00:03:40,303 --> 00:03:42,804 Jaki jest w tym sens? 62 00:03:42,805 --> 00:03:45,265 - Trochę to rasistowskie, nie? - Trochę. 63 00:03:45,266 --> 00:03:46,475 Rasistowskie? 64 00:03:46,476 --> 00:03:48,977 Tak, wobec nas. 65 00:03:48,978 --> 00:03:51,021 Nie ma przecież 66 00:03:51,022 --> 00:03:53,857 historycznie białych uczelni wyższych. 67 00:03:53,858 --> 00:03:54,858 Są. 68 00:03:54,859 --> 00:03:58,987 Wszystkie są historycznie białe. Co wy wygadujecie? Co tu się dzieje? 69 00:03:58,988 --> 00:04:02,032 - Tato, daj spokój. Serio… - Wkręcacie mnie, co? 70 00:04:02,033 --> 00:04:04,326 Nie mów, że serio w to wierzysz. 71 00:04:04,327 --> 00:04:08,580 Dr Martin Luther King studiował w Morehouse. 72 00:04:08,581 --> 00:04:11,833 Dobrze, pójdźmy na kompromis. 73 00:04:11,834 --> 00:04:16,380 Na pewno tego typu instytucje na pewnym etapie były ważne. 74 00:04:16,381 --> 00:04:17,756 Nawet niezbędne. 75 00:04:17,757 --> 00:04:19,550 Ale świat się zmienił. 76 00:04:20,134 --> 00:04:22,886 Dużo się wydarzyło. Jesteśmy równi. 77 00:04:22,887 --> 00:04:26,515 A cały ten bagaż na temat praw obywatelskich i niewolnictwa… 78 00:04:26,516 --> 00:04:28,100 - „Bagaż”? - O my biedni! 79 00:04:28,101 --> 00:04:31,019 Trzeba w końcu odpuścić. To przeszłość. 80 00:04:31,020 --> 00:04:34,690 Właśnie. Czyż nie jesteśmy równi wobec prawa? 81 00:04:34,691 --> 00:04:38,360 Wiecie co? Zapomniałem wam coś powiedzieć. 82 00:04:38,361 --> 00:04:40,112 Dzwonili wasi rodzice. 83 00:04:40,113 --> 00:04:42,531 Pora już na was. B.J., musimy pogadać. 84 00:04:42,532 --> 00:04:44,199 - Do mnie nie. - Dziwne. 85 00:04:44,200 --> 00:04:46,702 - Tato, nie trzeba. - Pogadajmy, B.J. 86 00:04:46,703 --> 00:04:50,455 Nie musimy, bo postanowiłem iść do Pepperdine. 87 00:04:50,456 --> 00:04:51,832 Z moimi kumplami. 88 00:04:51,833 --> 00:04:53,250 I wiesz co? 89 00:04:53,251 --> 00:04:56,545 W przyszłym tygodniu pojedziemy tam autem. 90 00:04:56,546 --> 00:05:00,132 - Wycieczka! - Będzie super! Kalifornia! 91 00:05:00,133 --> 00:05:01,550 - Hurra! - Tak! 92 00:05:01,551 --> 00:05:04,720 - Zróbmy listę stacji ładowania. - Masz rację. 93 00:05:04,721 --> 00:05:07,306 - Nie pomyślałem o tym! Zróbmy! - Tak! 94 00:05:07,307 --> 00:05:09,641 Jedziemy do Kalifornii, chłopaki! 95 00:05:09,642 --> 00:05:14,563 - Kalifornia! Jedziemy do Kalifornii. - Tak! Kalifornijskie marzenie! 96 00:05:14,564 --> 00:05:15,939 Ekstra! Czad! 97 00:05:15,940 --> 00:05:19,068 Co ja narobiłem? Nie jest dobrze. 98 00:05:19,986 --> 00:05:21,654 {\an8}B.J., możemy…? 99 00:05:27,410 --> 00:05:32,415 JOE ODWIEDZA UNIWERKI 100 00:05:33,916 --> 00:05:35,709 {\an8}Hej, hej. 101 00:05:35,710 --> 00:05:37,836 {\an8}Cześć, wejdź. 102 00:05:37,837 --> 00:05:40,630 {\an8}Chcesz kapusty? Zachodź. 103 00:05:40,631 --> 00:05:45,302 A więc to kapusta tak pachnie. Nie, dziękuję. Co słychać? 104 00:05:45,303 --> 00:05:46,720 {\an8}Gdy wracałem z roboty, 105 00:05:46,721 --> 00:05:48,638 {\an8}nie wiedziałem, czy to z garów, 106 00:05:48,639 --> 00:05:50,515 {\an8}czy akurat myje sobie… 107 00:05:50,516 --> 00:05:51,976 {\an8}Joe, zamknij się. 108 00:05:52,477 --> 00:05:54,186 {\an8}Co cię do nas sprowadza? 109 00:05:54,187 --> 00:05:56,438 {\an8}Dobrze wyglądasz, Madea. 110 00:05:56,439 --> 00:05:58,398 {\an8}Dobrze wiesz, że nie wygląda. 111 00:05:58,399 --> 00:06:01,276 {\an8}Będzie gadał o jej wyglądzie… Stul japę, kurde. 112 00:06:01,277 --> 00:06:03,153 {\an8}Cały czas dobrze wyglądam. 113 00:06:03,154 --> 00:06:04,821 {\an8}Cały czas. 114 00:06:04,822 --> 00:06:06,699 {\an8}Zamknij się. Dziękuję, Joe. 115 00:06:07,742 --> 00:06:10,285 {\an8}Dobra, dawaj. Co znowu zbroiliście? 116 00:06:10,286 --> 00:06:13,456 {\an8}Nic. Chciałem tylko wpaść i się przywitać. 117 00:06:14,749 --> 00:06:15,999 {\an8}Coś przeskrobali. 118 00:06:16,000 --> 00:06:18,418 {\an8}Przychodzi tylko, gdy coś zmalują. 119 00:06:18,419 --> 00:06:22,214 {\an8}Za stara jestem, żeby ciągnąć cię za język. Dawaj. 120 00:06:22,215 --> 00:06:25,176 {\an8}Dobrze. Wiecie, że B.J. idzie na studia i… 121 00:06:25,927 --> 00:06:28,887 {\an8}Prowadził dziś ciekawą rozmowę. 122 00:06:28,888 --> 00:06:32,015 {\an8}Siedział z białymi kolegami i… 123 00:06:32,016 --> 00:06:36,228 {\an8}W tym właśnie problem. Ma tych czystych kolegów. 124 00:06:36,229 --> 00:06:37,896 {\an8}O czym ty mówisz? 125 00:06:37,897 --> 00:06:39,439 {\an8}Ma na myśli białych. 126 00:06:39,440 --> 00:06:42,442 {\an8}Dobra, czystych. Rozumiem. 127 00:06:42,443 --> 00:06:45,237 {\an8}Wychowałem go tak, by nie widział rasy. 128 00:06:45,238 --> 00:06:47,280 {\an8}A ten czarnuch znowu zaczyna. 129 00:06:47,281 --> 00:06:50,992 {\an8}Może i go tak wychowałeś, ale gdy spojrzy na niego gliniarz, 130 00:06:50,993 --> 00:06:52,870 {\an8}zobaczy zwykłego czarnucha. 131 00:06:53,955 --> 00:06:54,871 {\an8}Mogę skończyć? 132 00:06:54,872 --> 00:06:56,540 {\an8}A musisz? 133 00:06:56,541 --> 00:06:58,542 {\an8}Więc, jak mówiłem, wszedłem, 134 00:06:58,543 --> 00:07:01,336 {\an8}a oni rozmawiali o uczelniach. 135 00:07:01,337 --> 00:07:04,423 {\an8}I on nie widzi sensu w historycznie czarnej uczelni. 136 00:07:04,424 --> 00:07:07,384 {\an8}- Że jak? - Chce studiować w Pepperdine w Malibu. 137 00:07:07,385 --> 00:07:11,555 {\an8}A potem mówi, że czarni powinni odpuścić sobie temat niewolnictwa. 138 00:07:11,556 --> 00:07:13,890 {\an8}Dacie wiarę? „Odpuścić sobie”. 139 00:07:13,891 --> 00:07:16,476 {\an8}I prawa obywatelskie. Nazwał to „bagażem”. 140 00:07:16,477 --> 00:07:18,437 {\an8}Pomyślałem: „Co mu odbiło?”. 141 00:07:18,438 --> 00:07:20,273 {\an8}Nie wiem, co go naszło. 142 00:07:22,650 --> 00:07:24,401 {\an8}Czemu nic nie mówicie? 143 00:07:24,402 --> 00:07:26,862 {\an8}Wysłałeś dzieciaka do czystej, 144 00:07:26,863 --> 00:07:29,239 {\an8}całkowicie białej szkoły. 145 00:07:29,240 --> 00:07:30,657 W Georgii. 146 00:07:30,658 --> 00:07:34,161 Był jedynym czarnym w grupie, odkąd był w przedszkolu. 147 00:07:34,162 --> 00:07:36,496 I dziwisz się, że tak myśli? Kurde. 148 00:07:36,497 --> 00:07:39,082 Czyści wyczyścili mu czarne myśli. 149 00:07:39,083 --> 00:07:41,251 Ale nie wszyscy biali tak myślą. 150 00:07:41,252 --> 00:07:43,837 Mówiłem, żebyś nie wysyłał go do prywatnej. 151 00:07:43,838 --> 00:07:46,006 Wiesz, co znaczy „P” w „prywatnej”? 152 00:07:46,007 --> 00:07:48,967 „Piczka”. To szkoła dla piczek. 153 00:07:48,968 --> 00:07:51,636 Cicho, Joe. Nie mów tak tutaj. 154 00:07:51,637 --> 00:07:56,058 Chłopak chodził nadęty jak FUPA. 155 00:07:56,809 --> 00:07:58,477 Powiedział FU… 156 00:07:58,478 --> 00:08:02,314 FUPA. Wiesz, co to jest? Ten tłuszczyk nad łonem… 157 00:08:02,315 --> 00:08:03,231 Nieważne. 158 00:08:03,232 --> 00:08:06,485 Mabel wie, co to FUPA. Bo jej urosła dupa. 159 00:08:06,486 --> 00:08:09,821 Wywaliłeś kupę forsy, by wysłać go do prywatnej szkoły, 160 00:08:09,822 --> 00:08:12,741 a oni usunęli tam wszystkie książki o Murzynach. 161 00:08:12,742 --> 00:08:13,783 Prawda, Joe? 162 00:08:13,784 --> 00:08:15,035 - Tak. - Wszystkie… 163 00:08:15,036 --> 00:08:17,746 Nie ma tam nic o Sojourner Truth. 164 00:08:17,747 --> 00:08:21,291 Wyrzucili Mojżesza, Mayolę i innych. 165 00:08:21,292 --> 00:08:22,542 Nawet Mayę Angelou. 166 00:08:22,543 --> 00:08:25,045 Nie mają nawet Mai Angelou. 167 00:08:25,046 --> 00:08:28,131 Nie ma jej. To nie w porządku. 168 00:08:28,132 --> 00:08:33,053 Nie ma nic złego w szkole publicznej. Sama skończyłam pub… Cóż… 169 00:08:33,054 --> 00:08:35,013 Nie skończyłam. Ale chodziłam. 170 00:08:35,014 --> 00:08:37,641 Joe też chodził. I patrz, co z nas wyrosło. 171 00:08:37,642 --> 00:08:39,476 Tak, chodziłem do publicznej. 172 00:08:39,477 --> 00:08:42,145 Całe życie chodziłem, cały czas. 173 00:08:42,146 --> 00:08:44,898 Ukończyłem trzecią klasę. 174 00:08:44,899 --> 00:08:47,400 B.J. nie jest taki twardy jak wy. 175 00:08:47,401 --> 00:08:49,903 Nie chciałem, żeby się nad nim znęcali. 176 00:08:49,904 --> 00:08:52,364 Nie chciałeś? Gratuluję. 177 00:08:52,365 --> 00:08:55,242 Uchroniłeś go przed znęcaniem. Brawo. 178 00:08:55,243 --> 00:08:58,328 Uchroniłeś też skurwiela przed byciem czarnym. 179 00:08:58,329 --> 00:09:00,747 Cudny czarny tata, który chroni dzieci 180 00:09:00,748 --> 00:09:02,917 przed byciem czarnymi. 181 00:09:04,001 --> 00:09:05,460 Dobra robota, synu. 182 00:09:05,461 --> 00:09:09,089 Nie ma nic złego w tym, że nie chciałem, żeby mu dokuczano. 183 00:09:09,090 --> 00:09:13,552 Żeby go bito. Żeby chodził na ustawki, jak wy. 184 00:09:13,553 --> 00:09:15,178 Nie ma w tym nic złego. 185 00:09:15,179 --> 00:09:16,930 Chciałem, żeby miał lepiej. 186 00:09:16,931 --> 00:09:19,933 I żeby nie czuł się gorszy, bo jest czarny. 187 00:09:19,934 --> 00:09:22,310 On jest gorszy, czarnuchu. 188 00:09:22,311 --> 00:09:23,979 - Dobrze to wiesz. - Tak. 189 00:09:23,980 --> 00:09:26,731 Kiedy ktoś grał fair z czarnym? 190 00:09:26,732 --> 00:09:29,150 A jak powiesz o sporcie, wezmę garnek 191 00:09:29,151 --> 00:09:31,027 i wyleję ci go na łeb. 192 00:09:31,028 --> 00:09:33,113 Nie groź mojej kapuście. 193 00:09:33,114 --> 00:09:34,823 Nie oblewaj go nią. 194 00:09:34,824 --> 00:09:37,868 Wiesz, czemu lubi kapustę? Chce ukryć swój zapach. 195 00:09:38,452 --> 00:09:41,580 Wiem, że część z nas ma gorzej. 196 00:09:41,581 --> 00:09:42,998 Powiedział „część”? 197 00:09:42,999 --> 00:09:44,916 Tak. Brian, powiedz mi coś. 198 00:09:44,917 --> 00:09:47,377 Odbyłeś z nim kiedyś „rozmowę”? 199 00:09:47,378 --> 00:09:49,379 Nie, nie odbyłem. 200 00:09:49,380 --> 00:09:51,548 Ale nie rzucajcie mi się do gardła. 201 00:09:51,549 --> 00:09:55,176 Rozmowa o tym, co przeszli czarni, jest bolesna. 202 00:09:55,177 --> 00:09:56,469 Więc… 203 00:09:56,470 --> 00:09:58,638 Nie chciałem zrzucać tego na niego. 204 00:09:58,639 --> 00:10:01,808 Chciałem poczekać, aż trochę podrośnie. 205 00:10:01,809 --> 00:10:04,060 Nie wiedziałem, że tak to wyjdzie. 206 00:10:04,061 --> 00:10:05,979 Nic nie powiedziałeś. Brawo. 207 00:10:05,980 --> 00:10:09,357 Zrozum, nie musiałeś mówić mu wszystkiego na raz. 208 00:10:09,358 --> 00:10:10,609 Mogłeś po trochu. 209 00:10:10,610 --> 00:10:13,403 Ale od dziecka, żeby wiedział, kim jest. 210 00:10:13,404 --> 00:10:16,281 A pamiętasz? Nie chciał, żebyś tam szła. 211 00:10:16,282 --> 00:10:18,283 „Odłóż książki”. Wstydził się. 212 00:10:18,284 --> 00:10:19,367 Pamiętam. 213 00:10:19,368 --> 00:10:22,203 Pozwoliłeś mi pójść, bo byłeś pod ścianą. 214 00:10:22,204 --> 00:10:26,166 Poprosiłeś, żebym poszła, bo nie miałeś, jak go odebrać. 215 00:10:26,167 --> 00:10:27,417 Wiesz, co robili? 216 00:10:27,418 --> 00:10:29,169 Bawili się na placu zabaw. 217 00:10:29,170 --> 00:10:33,840 Ale na ziemi nie było już asfaltu. Był jakiś dywan. 218 00:10:33,841 --> 00:10:35,550 Zielony dywan. 219 00:10:35,551 --> 00:10:39,346 Co to ma być? Ja się bawiłam na butelkach i starych materacach. 220 00:10:39,347 --> 00:10:41,097 Materace były obrzydliwe. 221 00:10:41,098 --> 00:10:44,601 Skakało się na nich i wszystko się do ciebie przyklejało. 222 00:10:44,602 --> 00:10:47,479 Ale się bawiliśmy. To była prawdziwa nauka. 223 00:10:47,480 --> 00:10:48,730 Oni… 224 00:10:48,731 --> 00:10:51,316 Asfalt jest niebezpieczny dla dzieci, 225 00:10:51,317 --> 00:10:52,525 stąd ten dywan… 226 00:10:52,526 --> 00:10:54,444 Joe, chyba go czymś dźgnę. 227 00:10:54,445 --> 00:10:57,447 Mówiłem ci, że wyrośnie na miękką sukę. 228 00:10:57,448 --> 00:10:59,157 Twój młody to miękka suka. 229 00:10:59,158 --> 00:11:01,910 Nie wiem, co sobie myśli to pokolenie. 230 00:11:01,911 --> 00:11:04,120 Kompletnie im odbiło. 231 00:11:04,121 --> 00:11:08,166 Te dzieci z niczym sobie nie radzą. Powiesz im coś, to zaraz płaczą. 232 00:11:08,167 --> 00:11:10,835 - „Znęcasz się nade mną”. - To prawda. 233 00:11:10,836 --> 00:11:14,964 Szkoda mi tej, która pokaże mu piczkę. Nie wie, co z nią zrobić. 234 00:11:14,965 --> 00:11:16,174 Nie wie, co to. 235 00:11:16,175 --> 00:11:19,052 Na ptaszki i pszczółki jeszcze jest czas. 236 00:11:19,053 --> 00:11:21,805 Czemu ludzie mówią o ptaszkach i pszczółkach? 237 00:11:21,806 --> 00:11:24,307 Widziałeś, żeby ptak ruchał pszczołę? 238 00:11:24,308 --> 00:11:26,726 - To nie ma sensu. - To by bolało. 239 00:11:26,727 --> 00:11:28,520 Co to za ptaki i pszczoły? 240 00:11:28,521 --> 00:11:30,438 To głupie. Chodzi o ruchanie! 241 00:11:30,439 --> 00:11:33,608 Ja uczyłem cię o ruchaniu wcześnie. Miałeś trzy lata! 242 00:11:33,609 --> 00:11:37,987 To było za wcześnie, Joe. Trzeba było zaczekać, aż skończy siedem. 243 00:11:37,988 --> 00:11:40,699 To jest w porządku? Miałem trzy lata. 244 00:11:40,700 --> 00:11:43,993 Nie chciałem, żeby mój syn dorastał tak jak ja. 245 00:11:43,994 --> 00:11:45,537 Przepraszam. 246 00:11:45,538 --> 00:11:49,582 Coś ci nie pasowało? Przynajmniej wiesz, że jesteś czarny. 247 00:11:49,583 --> 00:11:52,168 Tak. Wiesz, że jesteś czarnuchem. 248 00:11:52,169 --> 00:11:55,296 I wiesz co jeszcze? Ten chłopak jest prawiczkiem. 249 00:11:55,297 --> 00:11:57,340 Ty ruchałeś, mając dziewięć lat. 250 00:11:57,341 --> 00:12:00,343 Nie ma z czego być dumnym. To nielegalne! 251 00:12:00,344 --> 00:12:02,846 Wcale nie. Ona też miała dziewięć. 252 00:12:02,847 --> 00:12:03,847 Mała kurewka. 253 00:12:03,848 --> 00:12:08,059 Tak. Też miała dziewięć. Szybka kurewka, co nie? 254 00:12:08,060 --> 00:12:09,352 Ale ci się podobało. 255 00:12:09,353 --> 00:12:11,604 Wróciłeś uśmiechnięty, ssąc kciuk. 256 00:12:11,605 --> 00:12:13,982 „Mogę jeszcze trochę, tatusiu?” 257 00:12:13,983 --> 00:12:16,526 O tym mówię. Po co ja tu przyszedłem? 258 00:12:16,527 --> 00:12:20,321 Przesadziłeś, wychowując mnie, więc może ja też przesadziłem 259 00:12:20,322 --> 00:12:22,198 w drugą stronę. 260 00:12:22,199 --> 00:12:25,994 Ale to, co ze mną robiłeś, to było przegięcie. 261 00:12:25,995 --> 00:12:29,456 Próbowałem tylko znaleźć jakąś równowagę… 262 00:12:29,457 --> 00:12:32,709 Jaką ty chcesz mieć równowagę, gdy on ci tak pyskuje? 263 00:12:32,710 --> 00:12:35,628 Pyszczy ci jak głupi, a ty mu na to pozwalasz. 264 00:12:35,629 --> 00:12:37,547 Tak, jakby był ci równy. 265 00:12:37,548 --> 00:12:41,301 Równy oznacza, że może równo spłacać kredyt albo czynsz. 266 00:12:41,302 --> 00:12:43,762 Dziecko w moim domu nie będzie mi równe, 267 00:12:43,763 --> 00:12:46,639 jeśli nie płaci rachunków. Wtedy może. 268 00:12:46,640 --> 00:12:50,226 Twoje dolary są równe tym rachunkom? Zapłacisz za światło? 269 00:12:50,227 --> 00:12:52,228 To jest równość. 270 00:12:52,229 --> 00:12:56,275 Rządziliście strachem. Śmiertelnie się was bałem. 271 00:12:56,859 --> 00:12:58,902 A co w tym złego? 272 00:12:58,903 --> 00:13:02,030 Słuchaj… Powinieneś się mnie bać. 273 00:13:02,031 --> 00:13:05,867 Ja tak nie chcę. Nie chcę, żeby dzieci się mnie bały. 274 00:13:05,868 --> 00:13:07,827 „Boże! Tata idzie!” 275 00:13:07,828 --> 00:13:10,622 Twoje dzieci powinny się ciebie bać. 276 00:13:10,623 --> 00:13:13,500 Jeśli nie boją się ciebie, wiesz kogo też nie będą? 277 00:13:13,501 --> 00:13:15,585 Policji! A powinny się ich bać. 278 00:13:15,586 --> 00:13:17,712 Madea, ty się nie boisz policji. 279 00:13:17,713 --> 00:13:21,508 Tu cię ma. Ty się glin nie boisz. 280 00:13:21,509 --> 00:13:25,178 No nie boję. A wiecie czemu? Bo boję się mamy. 281 00:13:25,179 --> 00:13:28,140 Bo Bertha się nie szczypała. O nie. 282 00:13:29,350 --> 00:13:32,685 Mam ciarki, gdy o niej myślę. Tak się bałam mamy… 283 00:13:32,686 --> 00:13:35,021 Wciąż się boję, a nie żyje od 92 lat. 284 00:13:35,022 --> 00:13:37,065 Dalej boimy się Berthy. 285 00:13:37,066 --> 00:13:40,026 Na ścianie wisi zdjęcie. Zawsze, gdy przechodzę… 286 00:13:40,027 --> 00:13:41,820 Robię znak krzyża. 287 00:13:41,821 --> 00:13:42,779 Wiecie co? 288 00:13:42,780 --> 00:13:48,201 Zawsze, gdy przychodzę do was po radę, żałuję tego. Tak jak teraz. 289 00:13:48,202 --> 00:13:52,748 Żałuję. Nie możecie mi pomóc. Po co ja tu przyszedłem? 290 00:13:53,499 --> 00:13:55,416 Tak? To wypierdalaj. 291 00:13:55,417 --> 00:13:58,670 Będziesz pyskował, gdy ratujemy twoje czarne dupsko? 292 00:13:58,671 --> 00:14:00,547 - Tak. - Czekaj. 293 00:14:00,548 --> 00:14:02,967 Twój syn nawet nie wie, że ma czarne. 294 00:14:03,467 --> 00:14:04,801 Zabieraj stąd dupsko. 295 00:14:04,802 --> 00:14:08,054 Wychował sobie Tannera Owena, a teraz strzela fochy. 296 00:14:08,055 --> 00:14:09,514 Zabieraj się stąd. 297 00:14:09,515 --> 00:14:12,100 Racja. Nie wiem, czemu z wami rozmawiam. 298 00:14:12,101 --> 00:14:15,395 Mam sąsiadkę, która jest psychologiem dziecięcym. 299 00:14:15,396 --> 00:14:18,898 Ona mi pomoże. Dzięki, tatusiu. Dzięki, ciociu Madeo. 300 00:14:18,899 --> 00:14:22,902 To była strata czasu. Dziękuję. 301 00:14:22,903 --> 00:14:26,531 Powiedz mi coś o tej sąsiadce. Jest biała? 302 00:14:26,532 --> 00:14:28,742 Cała jego dzielnica jest biała. 303 00:14:29,618 --> 00:14:32,871 Dobra. Dziękuję za rozmowę. Było miło. 304 00:14:32,872 --> 00:14:35,790 Co za brak szacunku. Wynoś się z mojego domu. 305 00:14:35,791 --> 00:14:38,751 Wydasz kupę kasy i nic się nie nauczysz. 306 00:14:38,752 --> 00:14:42,380 Próbowaliśmy przekazać ci trochę mądrości czarnych. 307 00:14:42,381 --> 00:14:46,135 Nie idź do tej białej. Gówno ci powie. 308 00:14:48,554 --> 00:14:53,308 Witamy absolwentów z tej dzielnicy. Bardzo się cieszymy! 309 00:14:53,309 --> 00:14:54,602 Tak. 310 00:14:55,811 --> 00:14:59,397 Super, ale o tym właśnie mówię. Zajmujesz się psychologią. 311 00:14:59,398 --> 00:15:02,734 On nic nie wie o swojej historii. O tym, skąd pochodzi. 312 00:15:02,735 --> 00:15:05,362 A czemu to takie ważne, żeby to wiedział? 313 00:15:06,196 --> 00:15:11,492 Brian, dzieci się zmieniają i rozwijają własną osobowość, 314 00:15:11,493 --> 00:15:15,371 eksperymentują i tworzą własną historię. 315 00:15:15,372 --> 00:15:19,834 Jeśli nie chce utożsamiać się z traumami z przeszłości, 316 00:15:19,835 --> 00:15:21,962 może powinieneś się z tym pogodzić. 317 00:15:22,588 --> 00:15:24,589 Co w tym złego? 318 00:15:24,590 --> 00:15:27,092 - To… - Obciążamy twoją kartę kredytową? 319 00:15:29,178 --> 00:15:31,346 Mam płacić za rozmowę na grillu? 320 00:15:31,347 --> 00:15:34,515 - Jesteśmy sąsiadami. - Ta sesja kosztuje 1600 $. 321 00:15:34,516 --> 00:15:36,518 Biuro wyśle ci rachunek. 322 00:15:38,187 --> 00:15:40,772 - Dobra! Absolwenci… - Co tu się dzieje? 323 00:15:40,773 --> 00:15:42,899 Niedługo odwiedzicie uczelnie. 324 00:15:42,900 --> 00:15:44,442 Wiem, że się cieszycie. 325 00:15:44,443 --> 00:15:46,861 Po powrocie przyjdziecie tu… 326 00:15:46,862 --> 00:15:49,155 - Garrett. - Dobra impra, co Bri-Bri? 327 00:15:49,156 --> 00:15:50,073 Tak, brawo. 328 00:15:50,074 --> 00:15:54,077 I zrobimy wielkie ujawnianie uczelni. 329 00:15:54,078 --> 00:15:55,371 Jak ujawnianie płci. 330 00:15:55,955 --> 00:15:58,331 Mam nadzieję, że tu będzie lepiej. 331 00:15:58,332 --> 00:16:00,708 Pamiętasz, jak odpadły skrzydła samolotu? 332 00:16:00,709 --> 00:16:02,877 Kto wymyślił ujawnianie płci? 333 00:16:02,878 --> 00:16:07,632 A teraz wręczymy specjalną nagrodę Danielowi. 334 00:16:07,633 --> 00:16:08,591 Chodź do nas. 335 00:16:08,592 --> 00:16:09,593 Daniel. 336 00:16:10,427 --> 00:16:11,803 Daniel. 337 00:16:11,804 --> 00:16:12,972 I Ken. 338 00:16:13,555 --> 00:16:15,014 Nie dostaliście się… 339 00:16:15,015 --> 00:16:16,307 Urodzeni studenci. 340 00:16:16,308 --> 00:16:17,684 Nikt ich nie chciał. 341 00:16:17,685 --> 00:16:23,315 …dostaniecie takie same stypendia, bo jesteście tego warci. 342 00:16:26,026 --> 00:16:28,403 Kiedyś nagrodę trzeba było zdobyć. 343 00:16:28,404 --> 00:16:30,905 A teraz po prostu je rozdajemy? 344 00:16:30,906 --> 00:16:34,033 Teraz wszystkie dzieciaki są zwycięzcami. 345 00:16:34,034 --> 00:16:36,369 Nie. B.J. jest zwycięzcą. 346 00:16:36,370 --> 00:16:39,998 Mój syn. Przez cały czas średnia 4,0. Jestem z niego dumny. 347 00:16:39,999 --> 00:16:43,252 No cóż, w sumie tu jest. Nie do końca. 348 00:16:44,628 --> 00:16:45,963 Co to znaczy? 349 00:16:46,547 --> 00:16:50,967 Pamiętasz, jak B.J. miał problem w szkole 350 00:16:50,968 --> 00:16:54,263 i nauczycielka zaczęła dawać mu inne sprawdziany? 351 00:16:54,763 --> 00:16:57,056 Tak. Poszedłem do szkoły i zażądałem, 352 00:16:57,057 --> 00:16:58,975 żeby miał takie jak inni. 353 00:16:58,976 --> 00:17:01,519 I tak zrobiła. O co ci chodzi? 354 00:17:01,520 --> 00:17:05,398 B.J. to jedyna mniejszość w naszej szkole. 355 00:17:05,399 --> 00:17:08,609 Potrzebowaliśmy go, 356 00:17:08,610 --> 00:17:11,946 żeby wyrobić normę inkluzywności. 357 00:17:11,947 --> 00:17:14,532 Może ktoś mu trochę pomógł i tyle. 358 00:17:14,533 --> 00:17:18,286 Nie, Garrett. Twierdzisz, że mój syn nie zasłużył na te oceny? 359 00:17:18,287 --> 00:17:21,289 Sprawdzam jego prace. 360 00:17:21,290 --> 00:17:23,374 I nie znam odpowiedzi. To geniusz. 361 00:17:23,375 --> 00:17:24,710 O co ci chodzi? 362 00:17:25,544 --> 00:17:27,545 To jak z akcją afirmatywną. 363 00:17:27,546 --> 00:17:29,839 Też dostałeś się tak na studia. 364 00:17:29,840 --> 00:17:34,594 Nie, miałem świetne oceny, ale gdyby nie akcja afirmatywna, 365 00:17:34,595 --> 00:17:36,013 nie dostałbym się tam. 366 00:17:36,597 --> 00:17:40,516 Właśnie. I pewnie dlatego B.J. dostaje te oferty. 367 00:17:40,517 --> 00:17:42,518 Chodzi o różnorodność. 368 00:17:42,519 --> 00:17:46,523 Stewart dostał tylko jedną. Musieliśmy to załatwić z jego mamą. 369 00:17:48,942 --> 00:17:51,195 On nawet nie uprawia sportu. 370 00:17:51,945 --> 00:17:55,282 Załatwił to trener. A zgadnij, kto ustawił to spotkanie. 371 00:17:55,908 --> 00:17:57,326 To niesprawiedliwe. 372 00:18:00,579 --> 00:18:01,829 Garrett, 373 00:18:01,830 --> 00:18:06,794 Stewart nigdzie się nie dostał, bo jest głupi. Jak jego ojciec. 374 00:18:08,253 --> 00:18:09,213 Tak myślisz? 375 00:18:20,808 --> 00:18:23,310 Co za szmelc. Kto to? 376 00:18:24,311 --> 00:18:26,896 - Cholera. - Nie strzelajcie. Mogę wejść? 377 00:18:26,897 --> 00:18:30,233 Nic nie obiecuję. Moja broń jest zawsze naładowana. 378 00:18:30,234 --> 00:18:32,652 Rozumiesz? Próbowałeś mnie obrazić. 379 00:18:32,653 --> 00:18:36,322 Obrazić moją godność. A chciałam ci tylko pomóc. 380 00:18:36,323 --> 00:18:38,950 Nieładnie. I nawet nie przeprosiłeś. 381 00:18:38,951 --> 00:18:39,992 Mam pieniądze. 382 00:18:39,993 --> 00:18:43,372 No to wejdź. Na co czekasz? 383 00:18:44,248 --> 00:18:45,124 Dawaj. 384 00:18:46,792 --> 00:18:49,836 Dwadzieścia dolarów. Co ja… czterdzieści dolarów. 385 00:18:49,837 --> 00:18:52,672 Dostaniesz za to tylko kilka minut. 386 00:18:52,673 --> 00:18:53,965 Czego chcesz? 387 00:18:53,966 --> 00:18:57,343 Dałem ciała. Nawaliłem z moim synem. 388 00:18:57,344 --> 00:18:59,887 Myliłem się. 389 00:18:59,888 --> 00:19:02,348 Za dwa dni wsiądzie do auta z kumplami, 390 00:19:02,349 --> 00:19:06,811 którzy wmówili mu, że jego historia nie ma znaczenia. 391 00:19:06,812 --> 00:19:09,230 I zatrzymają się w Graceland. 392 00:19:09,231 --> 00:19:13,484 Graceland? Tym Elvisa Presleya? Czarni odwiedzają Graceland? 393 00:19:13,485 --> 00:19:17,071 Chcą mu pokazać, gdzie zaczął się rock and roll. 394 00:19:17,072 --> 00:19:19,657 O czym ty mówisz? 395 00:19:19,658 --> 00:19:22,827 - Rock and rolla stworzył Little Richard. - Wiem. 396 00:19:22,828 --> 00:19:23,912 To on zaczął… 397 00:19:24,788 --> 00:19:26,122 - Wiem. - Co u diabła? 398 00:19:26,123 --> 00:19:27,916 Powiedz mu, że nie jedzie. 399 00:19:29,668 --> 00:19:30,752 Nie mogę. 400 00:19:31,712 --> 00:19:34,172 Co to ma znaczyć? To ty kupiłeś ten wóz. 401 00:19:34,173 --> 00:19:36,632 Ty płaciłeś, ty ustalasz zasady. 402 00:19:36,633 --> 00:19:40,261 Tak, ale u nas działa to trochę inaczej. 403 00:19:40,262 --> 00:19:42,138 Brian, zrób coś dla mnie. 404 00:19:42,139 --> 00:19:44,974 Nie przychodź do mnie, skoro nie słuchasz rad. 405 00:19:44,975 --> 00:19:47,268 Wkurzasz mnie. Za stara na to jestem. 406 00:19:47,269 --> 00:19:50,271 Przepraszam. Co mam zrobić? Zrobię to. 407 00:19:50,272 --> 00:19:51,564 Na pewno? 408 00:19:51,565 --> 00:19:54,526 Tak, jestem zdesperowany. Posłucham twojej rady. 409 00:19:56,278 --> 00:19:59,698 Dobrze. Powiedz mu, że z nimi nie jedzie. 410 00:20:00,282 --> 00:20:02,742 Nie puszczę go samego. 411 00:20:02,743 --> 00:20:05,411 A nie mam czasu go tam wieźć. 412 00:20:05,412 --> 00:20:08,332 Zgubi się. Nie był poza domem dłużej niż dwa dni. 413 00:20:09,082 --> 00:20:12,002 - Nie jedzie sam. - Ty go zawieziesz? 414 00:20:12,586 --> 00:20:14,587 Nie ma mowy. Joe to zrobi. 415 00:20:14,588 --> 00:20:17,466 Zabierze go twój tata. Idź go poproś. 416 00:20:18,383 --> 00:20:20,134 Żartujesz… 417 00:20:20,135 --> 00:20:22,178 No co? 418 00:20:22,179 --> 00:20:25,765 Joe go zawiezie i nauczy wszystkiego o życiu. 419 00:20:25,766 --> 00:20:27,058 I o byciu alfonsem. 420 00:20:27,059 --> 00:20:29,685 A co w tym złego? Miałam wielu alfonsów. 421 00:20:29,686 --> 00:20:34,565 Nie mogę pozwolić, by mój syn uczył się tego, czego tata nauczył mnie. 422 00:20:34,566 --> 00:20:37,235 Nie. 423 00:20:37,236 --> 00:20:40,738 Jest dorosły. Przestań go niańczyć. Ma mieć równowagę? 424 00:20:40,739 --> 00:20:43,741 - Joe mu ją da. - Tak, równowagę. Nie śmierć. 425 00:20:43,742 --> 00:20:46,452 Uczyłeś go jednej strony, Joe nauczy drugiej. 426 00:20:46,453 --> 00:20:48,579 I może wyląduje gdzieś pośrodku. 427 00:20:48,580 --> 00:20:53,292 Albo w więzieniu. A tata i tak na to nie pójdzie. 428 00:20:53,293 --> 00:20:54,585 Coś ci powiem. 429 00:20:54,586 --> 00:20:57,880 Daj Joemu kurwę i kotleta, a zrobi, co zechcesz. 430 00:20:57,881 --> 00:20:59,423 Możesz mi wierzyć. 431 00:20:59,424 --> 00:21:02,260 A synowi masz powiedzieć, że tak będzie. 432 00:21:02,261 --> 00:21:04,053 Nie prosić. 433 00:21:04,054 --> 00:21:06,639 To twoje dziecko. Każ mu. 434 00:21:06,640 --> 00:21:08,683 Słyszysz siebie? Kurwa i kotlet? 435 00:21:08,684 --> 00:21:11,602 Idź. Tyle mam do powiedzenia. Zejdź mi z oczu. 436 00:21:11,603 --> 00:21:13,604 Dobrze. 437 00:21:13,605 --> 00:21:16,566 - Pogadam z nim. - Muszę naprawić tę maszynę. 438 00:21:17,359 --> 00:21:18,818 Ale wcale nie chcę. 439 00:21:18,819 --> 00:21:21,904 Jak masz na imię? Cygańska Róża? 440 00:21:21,905 --> 00:21:24,824 Kurde. Muszę kończyć. 441 00:21:24,825 --> 00:21:27,201 - Cześć, tato. Chciałem… - Tak. 442 00:21:27,202 --> 00:21:29,329 …z tobą porozmawiać. 443 00:21:29,913 --> 00:21:32,665 Nie mów do mnie „tato”, gdy rozmawiam. 444 00:21:32,666 --> 00:21:34,959 Suki nie muszą wiedzieć, że mam syna. 445 00:21:34,960 --> 00:21:38,838 - Co chcesz im pokazać? Masz 80 lat. - Że jestem jebanym ogierem. 446 00:21:38,839 --> 00:21:42,675 - Czego chcesz? - Madea wpadła na szalony pomysł. 447 00:21:42,676 --> 00:21:44,927 Uważa, że byłoby dobrze, 448 00:21:44,928 --> 00:21:49,140 gdybyś pojechał z młodym przez cały kraj 449 00:21:49,141 --> 00:21:52,977 i uczył go o życiu. Żebyś zabrał go na wycieczkę na uczelnię. 450 00:21:52,978 --> 00:21:54,979 Przecież to niedorzeczne. 451 00:21:54,980 --> 00:21:57,148 Mój tata nie robi takich rzeczy. 452 00:21:57,149 --> 00:21:59,568 Z czego ty się, kurwa, śmiejesz? 453 00:22:00,861 --> 00:22:02,695 Tato, dawałeś mi lekcje. 454 00:22:02,696 --> 00:22:05,281 Dziś by cię za to aresztowali. 455 00:22:05,282 --> 00:22:09,410 Wymień jedną rzecz, którą ci zaszkodziłem. 456 00:22:09,411 --> 00:22:11,620 - Żartujesz? - Nie, czarnuchu. Dawaj. 457 00:22:11,621 --> 00:22:16,042 Podaj przykład czegoś, czym ci zaszkodziłem. 458 00:22:16,043 --> 00:22:20,212 Dobra. Kiedyś powiedziałem ci, że czekam przy kominku na Mikołaja. 459 00:22:20,213 --> 00:22:21,297 I co zrobiłeś? 460 00:22:21,298 --> 00:22:23,215 Pytasz o Mikołaja? 461 00:22:23,216 --> 00:22:25,426 Dalej w niego wierzysz, skurwysynu? 462 00:22:25,427 --> 00:22:28,012 Nie ma Świętego Mikołaja! Ja nim jestem! 463 00:22:28,013 --> 00:22:31,515 Pracuję dzień i noc na twoje rzeczy. Widzisz te buty? 464 00:22:31,516 --> 00:22:35,144 Widzisz ten but? Kupiłem go. Kupiłem oba te buty. 465 00:22:35,145 --> 00:22:37,605 - Co? - Utknąłem! 466 00:22:37,606 --> 00:22:40,359 Utknąłeś? Trzymam cię. Nie utknąłeś. 467 00:22:41,818 --> 00:22:43,486 Kurna. Utknąłeś. 468 00:22:43,487 --> 00:22:46,823 Pomocy! Wypuść mnie! 469 00:22:47,449 --> 00:22:48,741 Hej! 470 00:22:48,742 --> 00:22:50,160 Nie znam tego czarnucha. 471 00:22:50,869 --> 00:22:52,787 Trzy dni tkwiłem w tym kominie. 472 00:22:52,788 --> 00:22:54,205 Jak biały grubas 473 00:22:54,206 --> 00:22:56,582 wejdzie kominem w czarnej dzielnicy? 474 00:22:56,583 --> 00:22:58,959 Jak on wejdzie do dzielnicy, 475 00:22:58,960 --> 00:23:00,711 w której nikt go nie zna? 476 00:23:00,712 --> 00:23:03,339 Na naszej dzielnicy zaraz by go obrobili. 477 00:23:03,340 --> 00:23:05,800 A wtedy, gdy uczyłeś mnie pływać? 478 00:23:05,801 --> 00:23:08,803 Obóz pływacki? Odbiło ci? Chcesz na obóz pływacki? 479 00:23:08,804 --> 00:23:11,514 Myślisz, że jesteś biały? Nie mam na to kasy. 480 00:23:11,515 --> 00:23:14,518 Przestań trzymać się z białymi. Płyń, skurwysynu! 481 00:23:18,480 --> 00:23:20,523 Mam gdzieś aligatory. Płyń! 482 00:23:20,524 --> 00:23:24,027 Tu są aligatory. Zjedzą mnie. 483 00:23:25,320 --> 00:23:27,113 To płyń szybko, czarnuchu. 484 00:23:27,114 --> 00:23:30,282 Ale kiedy wyszedłeś z wody, umiałeś już pływać. 485 00:23:30,283 --> 00:23:32,827 Strach sprawia, że robimy… 486 00:23:32,828 --> 00:23:35,413 Chodziłeś po wodzie jak Jezus, czarnuchu. 487 00:23:35,414 --> 00:23:38,165 Bałeś się. I teraz pływasz jak Michael Phelps. 488 00:23:38,166 --> 00:23:41,168 - W wodzie były aligatory. - I umarłeś? 489 00:23:41,169 --> 00:23:45,506 A wtedy, gdy wróciłem do domu i niewinnie zapytałem: 490 00:23:45,507 --> 00:23:48,050 „Tatusiu, skąd się biorą dzieci?”? 491 00:23:48,051 --> 00:23:49,093 Co zrobiłeś? 492 00:23:49,094 --> 00:23:51,971 Pytasz, skąd się biorą dzieci? Patrz, skurwielu! 493 00:23:51,972 --> 00:23:55,015 Nie odwracaj głowy. Patrz. Klękaj i patrz. 494 00:23:55,016 --> 00:23:56,976 Patrz na tę piczkę. 495 00:23:56,977 --> 00:24:01,188 Stąd się, kurwa, biorą dzieci. 496 00:24:01,189 --> 00:24:03,650 Stul ryj i przyj. Masz wracać do roboty. 497 00:24:04,568 --> 00:24:08,238 Widzisz to, mały? Stąd biorą się dzieci. 498 00:24:09,030 --> 00:24:11,740 Dobra, suko, musimy wracać do Soul Train. 499 00:24:11,741 --> 00:24:15,244 No i wiesz, skąd się biorą dzieci. I ponownie – umarłeś? 500 00:24:15,245 --> 00:24:17,204 Żyjesz? Czy umarłeś? 501 00:24:17,205 --> 00:24:20,332 Wiesz co? To zły pomysł. Fatalny. 502 00:24:20,333 --> 00:24:21,709 Madea, to zły pomysł! 503 00:24:21,710 --> 00:24:26,256 To po co tu siedzisz? Zabieraj stąd dupsko, Donaldzie Gloverze. 504 00:24:29,092 --> 00:24:30,135 Dobra. 505 00:24:31,261 --> 00:24:32,137 Spoko. 506 00:24:36,683 --> 00:24:37,934 Zabieraj dupsko… 507 00:24:44,441 --> 00:24:45,525 Zamach! 508 00:24:46,902 --> 00:24:49,070 Błyskawica! 509 00:24:49,946 --> 00:24:52,490 Kula ognia, kula ognia! Błyskawica! 510 00:24:52,491 --> 00:24:54,409 Nie możesz rzucać obu naraz! 511 00:24:56,661 --> 00:24:58,662 - Tak… - Kto to? Odbierz. 512 00:24:58,663 --> 00:25:00,415 Cholera. Czekaj. 513 00:25:01,374 --> 00:25:03,584 Jak leci, tato? 514 00:25:03,585 --> 00:25:05,419 Czego chcesz, czarnuchu? 515 00:25:05,420 --> 00:25:11,550 Przemyślałem to. Ty i B.J. jednak powinniście jechać razem. 516 00:25:11,551 --> 00:25:14,136 Zrobisz to dla mnie? Dla rodziny? 517 00:25:14,137 --> 00:25:17,014 Zapomnij. Nigdzie nie jadę. Obraziłeś mnie. 518 00:25:17,015 --> 00:25:18,432 Nigdzie nie pojadę. 519 00:25:18,433 --> 00:25:21,477 Wiem, że jesteś urażony. 520 00:25:21,478 --> 00:25:22,394 Zapłacę ci. 521 00:25:22,395 --> 00:25:26,441 Od razu lepiej. Za odpowiednią kasę zawiozę go do piekła. 522 00:25:27,150 --> 00:25:30,819 Ale od razu mówię – zrobię to po swojemu. 523 00:25:30,820 --> 00:25:33,781 Jasne, ale nie chcę, żeby stała mu się krzywda. 524 00:25:33,782 --> 00:25:36,534 Kurwa, jak temu gnojkowi… Chuja tam krzywda. 525 00:25:36,535 --> 00:25:38,954 Robimy po mojemu. I rozłącz się, kurwa. 526 00:25:42,499 --> 00:25:43,833 Stanie mu się krzywda. 527 00:25:44,626 --> 00:25:46,043 Joe, co powiedział? 528 00:25:46,044 --> 00:25:48,045 Powiedziałem, że go tam zawiozę. 529 00:25:48,046 --> 00:25:49,046 Zawieziesz? 530 00:25:49,047 --> 00:25:51,715 Zniszczę tego gnojka. 531 00:25:51,716 --> 00:25:55,554 Joe, odpuść mu. Dalej bawi się Stompbox Scrapping. 532 00:25:56,054 --> 00:25:59,224 O nie. Wróci poharatany. 533 00:25:59,724 --> 00:26:01,183 - Zaparkuj. - Dobra. 534 00:26:01,184 --> 00:26:02,726 Bliżej krawężnika. 535 00:26:02,727 --> 00:26:03,894 - Dasz radę. - Tak? 536 00:26:03,895 --> 00:26:05,730 Świetnie, synu. 537 00:26:06,273 --> 00:26:09,108 Bardzo dobrze. Parkuj. 538 00:26:09,109 --> 00:26:12,945 Tato, naprawdę myślę, że ta podróż będzie dużo przyjemniejsza 539 00:26:12,946 --> 00:26:14,780 ze Stewartem i Toddem. 540 00:26:14,781 --> 00:26:16,198 Tak będzie najlepiej. 541 00:26:16,199 --> 00:26:19,910 Ale dlaczego? Nic nie wyjaśniłeś. Zrobiłem coś nie tak? 542 00:26:19,911 --> 00:26:21,745 Trzymałeś mnie z dala od dziadka. 543 00:26:21,746 --> 00:26:23,831 Wiem, ale twój dziadek 544 00:26:23,832 --> 00:26:26,458 naprawdę tego chce i bardzo cię lubi. 545 00:26:26,459 --> 00:26:29,503 Nieprawda. Ciągle mi o tym przypomina. 546 00:26:29,504 --> 00:26:33,174 Nie chciałam ci tego mówić, ale jesteś już wystarczająco duży. 547 00:26:33,758 --> 00:26:35,385 - Co? - On umiera. 548 00:26:36,428 --> 00:26:38,012 - Umiera? - Tak. 549 00:26:38,013 --> 00:26:41,223 To okropne. Kiedy się dowiedziałeś? 550 00:26:41,224 --> 00:26:46,353 Kilka minut temu. Chce spędzić ostatnie chwile z tobą. 551 00:26:46,354 --> 00:26:49,690 Ta wyprawa będzie fantastyczna 552 00:26:49,691 --> 00:26:51,150 dla was obu. 553 00:26:51,151 --> 00:26:53,235 - Tak? - To jego ostatnie życzenie. 554 00:26:53,236 --> 00:26:54,862 Chce spędzić z tobą czas. 555 00:26:54,863 --> 00:26:57,615 Ale nie mów mu, że ci powiedziałem. 556 00:26:57,616 --> 00:26:59,533 Nie chce, żeby ktoś wiedział. 557 00:26:59,534 --> 00:27:01,035 - To twardziel. - Tak. 558 00:27:01,036 --> 00:27:02,911 Ale wiesz, co jest super? 559 00:27:02,912 --> 00:27:07,916 W jego ostatnich dniach nauczysz go, jak być bardziej świadomym. 560 00:27:07,917 --> 00:27:10,502 Opowiesz mu o wszystkim, czego uczysz mnie. 561 00:27:10,503 --> 00:27:12,338 Zrobisz coś wielkiego. 562 00:27:12,339 --> 00:27:13,214 Tak. 563 00:27:15,383 --> 00:27:17,593 - Hej, hej. - Wejdźcie. 564 00:27:17,594 --> 00:27:18,428 Cześć, ciociu. 565 00:27:19,012 --> 00:27:21,639 - Jak leci? - Hej, B.J. 566 00:27:21,640 --> 00:27:24,141 Jestem dumna. Piękne zakończenie szkoły. 567 00:27:24,142 --> 00:27:26,143 Tak. Dzięki. 568 00:27:26,144 --> 00:27:28,562 Zajęcia skończyłem w zeszłym semestrze, 569 00:27:28,563 --> 00:27:31,523 więc było to nieco zbyteczne. 570 00:27:31,524 --> 00:27:34,026 - Mój syn. - Przynajmniej moim zdaniem. 571 00:27:34,027 --> 00:27:35,319 Ale było miło. 572 00:27:35,320 --> 00:27:37,112 - Dla rodzin. - Tak, rodzin. 573 00:27:37,113 --> 00:27:40,115 Patrzcie, jaki skromny. 574 00:27:40,116 --> 00:27:44,953 Podobno chcesz pojechać autem na uczelnię w Kalifornii. 575 00:27:44,954 --> 00:27:46,164 - Tak. - Śmiało. 576 00:27:46,706 --> 00:27:48,457 Aż do Malibu. 577 00:27:48,458 --> 00:27:52,212 Będziesz się świetnie bawił z dziadkiem. 578 00:27:52,796 --> 00:27:54,380 Na pewno tak myśli? 579 00:27:54,381 --> 00:27:56,382 Oczywiście. Czemu tak mówisz? 580 00:27:56,383 --> 00:27:59,760 Bo gdy mnie widzi, mówi: „Odsuń się ode mnie”. 581 00:27:59,761 --> 00:28:01,970 Bardzo agresywnie. Za każdym razem. 582 00:28:01,971 --> 00:28:05,432 To jego język miłości. Wszystko gra. Cześć, tato. 583 00:28:05,433 --> 00:28:07,559 - Hej, dziadku. - Odsuń się. 584 00:28:07,560 --> 00:28:10,437 - Widzicie? - Czemu zawsze go odpychasz? 585 00:28:10,438 --> 00:28:14,858 Bo wypina tyłek, gdy mnie obejmuje. 586 00:28:14,859 --> 00:28:17,277 I ma miękkie łapy. 587 00:28:17,278 --> 00:28:18,946 Gotowy, czarnuchu? 588 00:28:18,947 --> 00:28:20,948 - Jak mnie nazwał? - Nie, tato. 589 00:28:20,949 --> 00:28:25,202 Możesz trochę pohamować język? 590 00:28:25,203 --> 00:28:30,249 Czarnuch, czarnuch, pierdolony czarnuch w chacie czarnucha 591 00:28:30,250 --> 00:28:32,001 z czarnuchami. 592 00:28:32,585 --> 00:28:35,045 - Kurde. - Będzie dobrze, Brian. 593 00:28:35,046 --> 00:28:36,797 Nie dam rady z tym gnojkiem. 594 00:28:36,798 --> 00:28:39,967 Nie mów tak. Jego mama ćpała, gdy była w ciąży. 595 00:28:39,968 --> 00:28:42,386 - Co robiła moja mama? - Nieważne. 596 00:28:42,387 --> 00:28:45,556 Skoro mowa o alergiach, mam twój EpiPen. 597 00:28:45,557 --> 00:28:48,726 I przekąski. Tato, żadnych orzechów. 598 00:28:48,727 --> 00:28:50,519 Żadnych orzechów dla niego. 599 00:28:50,520 --> 00:28:53,690 - Tak, widzę, że nie ma orzeszków. - Co? 600 00:28:54,274 --> 00:28:56,650 A z przodu masz batony bezglutenowe. 601 00:28:56,651 --> 00:28:58,068 Na drogę wystarczą. 602 00:28:58,069 --> 00:28:59,903 Co to za „gluter”? Kto to ma? 603 00:28:59,904 --> 00:29:04,366 Nie będzie wam to potrzebne. Zrobiłam hummus, świńskie nóżki i sałatkę. 604 00:29:04,367 --> 00:29:05,826 - I kurczaka. - Nóżki? 605 00:29:05,827 --> 00:29:08,370 - Posmakują ci. - Wybacz, ciociu. 606 00:29:08,371 --> 00:29:12,249 Świńskie nóżki? Jestem weganinem. Nie mogę tego jeść. 607 00:29:12,250 --> 00:29:16,503 No dobrze. Mam też kiełbaski po wiedeńsku. Chcesz? 608 00:29:16,504 --> 00:29:20,132 - Nie może jeść kiełbasy. Nieważne. - Tłumaczyłeś im to? 609 00:29:20,133 --> 00:29:22,801 Może wytłumaczysz dziadkowi w aucie? 610 00:29:22,802 --> 00:29:24,094 Opowiedz mu o wozie. 611 00:29:24,095 --> 00:29:25,346 - Dobra. - Dawaj. 612 00:29:26,097 --> 00:29:27,182 Jakim wozie? 613 00:29:28,057 --> 00:29:30,559 Tamtym. Jest elektryczny. 614 00:29:30,560 --> 00:29:31,685 Co to za gówno? 615 00:29:31,686 --> 00:29:34,271 Dobry dla środowiska. A informacje 616 00:29:34,272 --> 00:29:36,315 o ładowaniu mam w apce. Widzisz? 617 00:29:36,316 --> 00:29:37,232 Masz jabłko? 618 00:29:37,233 --> 00:29:39,943 Chce jabłko? Mam mandarynki. 619 00:29:39,944 --> 00:29:42,321 - Mogą być? - Mam gruszkę i śliwkę. 620 00:29:42,322 --> 00:29:43,489 Nie, apka. 621 00:29:43,490 --> 00:29:45,532 Tu są miejsca z ładowarkami 622 00:29:45,533 --> 00:29:47,075 po drodze do Kalifornii. 623 00:29:47,076 --> 00:29:48,452 - Co? - Będzie super. 624 00:29:48,453 --> 00:29:51,205 W dupę ci wsadzę tę apkę. 625 00:29:51,206 --> 00:29:52,623 - Tak. - Słowo daję. 626 00:29:52,624 --> 00:29:53,708 Słyszymy cię. 627 00:29:54,292 --> 00:29:56,126 - Przepraszam. - Odsuń się. 628 00:29:56,127 --> 00:29:57,961 Ja tylko… Dobra. 629 00:29:57,962 --> 00:30:00,589 Nie przejmuj się. Fajne, prawda, tato? 630 00:30:00,590 --> 00:30:05,469 To jest fajne? Wiesz co, synu? Nie umiałem cię wychować. Naprawdę. 631 00:30:05,470 --> 00:30:06,386 Co? Dlaczego? 632 00:30:06,387 --> 00:30:09,681 Nie wiem, co to jest, ale nie pojadę przez cały kraj 633 00:30:09,682 --> 00:30:13,477 baterią Duracella. Jedziemy moim autem. 634 00:30:13,478 --> 00:30:15,521 - Twoim? - Tak! Chodź. 635 00:30:15,522 --> 00:30:16,605 - Co? - Co? Ja… 636 00:30:16,606 --> 00:30:18,649 - Zobaczysz prawdziwy wóz. - Luz. 637 00:30:18,650 --> 00:30:21,027 - Właśnie naładowałem. - Spokojnie. 638 00:30:21,611 --> 00:30:24,988 Patrzcie. Oto i ona. Wielka Ruby. 639 00:30:24,989 --> 00:30:27,700 Dawno nie byłam w tym garażu. 640 00:30:28,201 --> 00:30:30,494 Dobrze wygląda, Joe. Bardzo dobrze. 641 00:30:30,495 --> 00:30:31,745 Co to…? 642 00:30:31,746 --> 00:30:34,581 - To klasyk. Będzie dobrze. - Klasyk? 643 00:30:34,582 --> 00:30:35,499 Tak. 644 00:30:35,500 --> 00:30:38,001 To auto jeździ na paliwach kopalnych. 645 00:30:38,002 --> 00:30:39,336 Nie, na benzynie. 646 00:30:39,337 --> 00:30:40,587 O co chodzi? 647 00:30:40,588 --> 00:30:42,714 Po prostu dba o środowisko. 648 00:30:42,715 --> 00:30:45,259 Aha, dba o środowisko. 649 00:30:45,260 --> 00:30:47,344 - Mocno. - Jak to się w ogóle… 650 00:30:47,345 --> 00:30:49,638 - Mocno wciśnij. - Pracuj mięśniami. 651 00:30:49,639 --> 00:30:52,558 Użyj tych paluchów. Co ty, konia nie walisz? 652 00:30:52,559 --> 00:30:53,851 I już. 653 00:30:53,852 --> 00:30:55,394 Pełno tu rdzy. 654 00:30:55,395 --> 00:30:57,938 Bywają problemy z korozją, ale to nic. 655 00:30:57,939 --> 00:30:59,273 Co to za książki? 656 00:30:59,274 --> 00:31:02,693 To mapy. Tak sobie kiedyś radziliśmy. 657 00:31:02,694 --> 00:31:05,571 Otwieraliśmy mapę i sprawdzaliśmy, gdzie jechać. 658 00:31:05,572 --> 00:31:07,239 Nie mieliśmy tych PGS-ów. 659 00:31:07,240 --> 00:31:09,783 - A te kwadraty? - Ośmiościeżkowe taśmy. 660 00:31:09,784 --> 00:31:11,743 Ten mały czarnuch nic nie wie. 661 00:31:11,744 --> 00:31:12,995 To prawdziwa skóra? 662 00:31:12,996 --> 00:31:15,664 Wiesz, jakie to szkodliwe dla środowiska? 663 00:31:15,665 --> 00:31:16,874 Nie. 664 00:31:16,875 --> 00:31:20,211 Znasz kongresmenów w moim wieku? Jak Mitch McConnell? 665 00:31:25,049 --> 00:31:27,843 Mają gdzieś środowisko. Czemu? Bo są starzy. 666 00:31:27,844 --> 00:31:30,596 Nim planeta się rozpadnie, nas już nie będzie. 667 00:31:30,597 --> 00:31:32,014 Wszyscy umrzemy. 668 00:31:32,015 --> 00:31:34,391 Nic nie rozumie. A mówiłem mu… 669 00:31:34,392 --> 00:31:35,642 Nie martw się. 670 00:31:35,643 --> 00:31:37,436 - Będzie dobrze. - …pogadać. 671 00:31:37,437 --> 00:31:40,814 Nie martw się. Dacie radę. 672 00:31:40,815 --> 00:31:42,065 - No co? - Ojcze… 673 00:31:42,066 --> 00:31:43,442 - Spoko. - Policja. 674 00:31:43,443 --> 00:31:44,651 - Co? - Wezwij policję. 675 00:31:44,652 --> 00:31:47,279 - O co chodzi? - Tam jest broń. Zabije mnie. 676 00:31:47,280 --> 00:31:49,281 Tak, zabiorę go. Będzie dobrze. 677 00:31:49,282 --> 00:31:51,033 - Ona nie pozwoli. - To broń. 678 00:31:51,034 --> 00:31:52,200 Tak, widzę. 679 00:31:52,201 --> 00:31:53,785 Dobra, mam. 680 00:31:53,786 --> 00:31:56,079 Już, załatwione. 681 00:31:56,080 --> 00:32:00,667 - Pamiętaj, masz szansę go nauczyć. - Nie dam rady. 682 00:32:00,668 --> 00:32:02,669 Dasz radę. Będzie dobrze. 683 00:32:02,670 --> 00:32:06,381 Tato, tu jest jego EpiPen i leki na astmę. Na wszelki wypadek. 684 00:32:06,382 --> 00:32:09,009 Jego leki na astmę. Weź mi te śmieci. 685 00:32:09,010 --> 00:32:11,678 - Mogę iść pieszo do Kalifornii. - Wyluzuj. 686 00:32:11,679 --> 00:32:13,305 Wsiadaj. 687 00:32:13,306 --> 00:32:16,433 Przyda ci się to. Tu są twoje walizki. 688 00:32:16,434 --> 00:32:18,685 Będzie fajnie. Wsiadaj. 689 00:32:18,686 --> 00:32:21,647 Wszystko będzie dobrze. 690 00:32:21,648 --> 00:32:23,106 Na pewno. 691 00:32:23,107 --> 00:32:25,192 To jakiś żart? Gdzie są pasy? 692 00:32:25,193 --> 00:32:27,945 Niech ci tata powie. 693 00:32:27,946 --> 00:32:30,614 - Czemu nie mam pasów w aucie. - Co? 694 00:32:30,615 --> 00:32:33,825 Wyciąłem je, gdy byłem mały, bo ciągle mnie nimi bił. 695 00:32:33,826 --> 00:32:35,160 Ojcze. Proszę. 696 00:32:35,161 --> 00:32:36,244 Będzie dobrze. 697 00:32:36,245 --> 00:32:38,163 Nic ci nie będzie, synu. 698 00:32:38,164 --> 00:32:39,290 Dziadku, zaczekaj. 699 00:32:39,874 --> 00:32:40,791 Dziadku. 700 00:32:40,792 --> 00:32:44,753 Nic ci nie będzie, czarnuchu. 701 00:32:44,754 --> 00:32:45,963 Będzie fajnie. 702 00:32:45,964 --> 00:32:48,131 - Fajnie. - Będzie super. 703 00:32:48,132 --> 00:32:50,008 - Madea! - Inez, jak leci? 704 00:32:50,009 --> 00:32:51,176 Nie będzie dobrze. 705 00:32:51,177 --> 00:32:52,970 Joe zabrał go w trasę. 706 00:32:52,971 --> 00:32:56,139 - Żartujesz. - Wiem, zniszczy go. 707 00:32:56,140 --> 00:32:57,391 Biedne dziecko. 708 00:32:57,392 --> 00:32:58,643 Co ja narobiłem? 709 00:32:59,310 --> 00:33:01,229 Chodź. Podgrzałam kapustę. 710 00:33:04,232 --> 00:33:06,567 Nie przejmuj się dymem, wypali się. 711 00:33:07,443 --> 00:33:10,070 - Wcześniej umrzemy. - Cicho, nie umrzemy. 712 00:33:10,071 --> 00:33:10,905 Umrzemy. 713 00:33:13,116 --> 00:33:14,032 - Co? - Hej. 714 00:33:14,033 --> 00:33:16,244 - Co to jest? - Wyjmij i potrząśnij. 715 00:33:19,539 --> 00:33:21,456 - To fotografia? - Nie, zdjęcie. 716 00:33:21,457 --> 00:33:23,125 Sporo ich zrobimy. 717 00:33:23,126 --> 00:33:26,628 - Teraz można telefonem. - Nie chcę tego na telefonie. 718 00:33:26,629 --> 00:33:30,132 Tak rząd wciąga młodych ludzi. Ciągle się gapicie. 719 00:33:30,133 --> 00:33:32,092 To marnowanie papieru. 720 00:33:32,093 --> 00:33:35,262 Marnowanie czego? Sięgnij do schowka i podaj mi wodę. 721 00:33:35,263 --> 00:33:37,639 Dziękuję bardzo. 722 00:33:37,640 --> 00:33:38,724 Pijesz? 723 00:33:38,725 --> 00:33:40,183 - Tak. - Dlaczego? 724 00:33:40,184 --> 00:33:41,060 Bo prowadzę. 725 00:33:42,061 --> 00:33:43,855 A po co się pije? 726 00:33:45,231 --> 00:33:48,025 - Możemy zmienić piosenkę? - A co z tą nie tak? 727 00:33:48,026 --> 00:33:49,359 Nie słyszysz tekstu? 728 00:33:49,360 --> 00:33:51,695 - Co z nim? - Ona ma 16 lat. 729 00:33:51,696 --> 00:33:52,946 To nielegalne. 730 00:33:52,947 --> 00:33:55,366 Moja żona miała 13, gdy się pobraliśmy. 731 00:33:55,950 --> 00:33:56,867 Trzynaście? 732 00:33:56,868 --> 00:33:58,953 Tak. Ja też. 733 00:33:59,537 --> 00:34:02,956 To obrzydliwe. Co to za multiwersum? 734 00:34:02,957 --> 00:34:05,584 - O czym ty mówisz? - Jedź dalej na I-75. 735 00:34:05,585 --> 00:34:06,461 Co to? 736 00:34:07,712 --> 00:34:11,256 Nawigacja. Wprowadziłem całą trasę, więc się nie zgubimy. 737 00:34:11,257 --> 00:34:14,342 O nie, nie będziemy tego potrzebować. Weź to… 738 00:34:14,343 --> 00:34:17,262 Judy Jetson nie będzie nam mówiła, gdzie jechać. 739 00:34:17,263 --> 00:34:21,142 Jakby siedziała tam jedna z moich dziwek. Weź mapę i czytaj. 740 00:34:23,144 --> 00:34:27,731 Dziadku, wiesz, że najkrótsza droga między dwoma punktami to linia prosta? 741 00:34:27,732 --> 00:34:30,859 Masz tu dużo miejsc poza trasą. 742 00:34:30,860 --> 00:34:31,902 Dlaczego? 743 00:34:31,903 --> 00:34:33,570 Dużo narzekasz, wiesz? 744 00:34:33,571 --> 00:34:36,114 Weź sobie jointa ze schowka. 745 00:34:36,115 --> 00:34:37,742 Musisz zapalić. 746 00:34:38,576 --> 00:34:39,576 Marihuanę? 747 00:34:39,577 --> 00:34:41,244 Tak, kush. 748 00:34:41,245 --> 00:34:42,537 To chyba nielegalne? 749 00:34:42,538 --> 00:34:43,872 W niektórych stanach. 750 00:34:43,873 --> 00:34:46,125 Najważniejsze, żeby cię nie złapali. 751 00:34:47,877 --> 00:34:51,254 - Boże. Zabijesz nas. - Co robisz? 752 00:34:51,255 --> 00:34:52,631 - Nic. - Piszesz do taty? 753 00:34:52,632 --> 00:34:54,674 - Nie. - Chyba jednak piszesz. 754 00:34:54,675 --> 00:34:55,802 Pokaż, co piszesz. 755 00:34:56,844 --> 00:34:59,471 Nie wolno patrzeć na cudze wiadomości. 756 00:34:59,472 --> 00:35:00,972 - Tak? - To niegrzeczne. 757 00:35:00,973 --> 00:35:02,682 - Nie potrzebujesz tego. - Dziadku! 758 00:35:02,683 --> 00:35:04,309 Nie jest ci to potrzebne. 759 00:35:04,310 --> 00:35:08,313 Dlaczego to zrobiłeś? Tam jest trasa i Internet. 760 00:35:08,314 --> 00:35:09,648 Miałem robić zdjęcia. 761 00:35:09,649 --> 00:35:13,236 Teraz będziesz robił je Polaroidem. Bierz. 762 00:35:13,820 --> 00:35:15,904 Jak mam się skontaktować z tatą? 763 00:35:15,905 --> 00:35:18,657 Nie masz już o czym z nim gadać. 764 00:35:18,658 --> 00:35:20,951 Wystarczająco cię zjebał. Siedź. 765 00:35:20,952 --> 00:35:23,663 Rozjebiemy tym Buickiem trochę ozonu. 766 00:35:28,126 --> 00:35:29,042 Dziadku! 767 00:35:29,043 --> 00:35:30,795 Cicho, próbuję prowadzić. 768 00:35:31,420 --> 00:35:34,590 - Chcę zmienić pas. - Świetnie ci idzie! 769 00:35:35,633 --> 00:35:38,010 Jak dojedziemy do międzystanowej? 770 00:35:38,970 --> 00:35:40,638 {\an8}WITAMY W TENNESSEE 771 00:35:41,639 --> 00:35:43,515 Widziałeś kiedyś ten kraj? 772 00:35:43,516 --> 00:35:47,185 Cóż, śledzę kilku TikTokerów. 773 00:35:47,186 --> 00:35:48,688 A co to jest Tikertoker? 774 00:35:49,272 --> 00:35:51,857 Pokazałbym ci, gdybyś nie wyrzucił komórki. 775 00:35:51,858 --> 00:35:54,985 Gdybyś go miał, ciągle byś się w niego gapił. 776 00:35:54,986 --> 00:35:57,696 Oszukali was. Nawet nie spojrzycie w górę. 777 00:35:57,697 --> 00:35:59,322 Nie patrzycie na świat. 778 00:35:59,323 --> 00:36:03,577 To superkomputer, który przetwarza informacje w parę sekund. 779 00:36:03,578 --> 00:36:05,329 To całe moje pokolenie. 780 00:36:06,205 --> 00:36:08,498 Oszukano twoje pokolenie, synu. 781 00:36:08,499 --> 00:36:11,459 Mówią wam, co myśleć, jak myśleć, na co patrzeć. 782 00:36:11,460 --> 00:36:14,171 Karmią was gównem, a wy tego nie widzicie. 783 00:36:14,172 --> 00:36:17,841 Nie umiecie już rozmawiać z ludźmi czy odpowiednio się witać. 784 00:36:17,842 --> 00:36:20,760 Pisanie jest łatwiejsze niż mówienie. 785 00:36:20,761 --> 00:36:23,054 Wolisz do mnie pisać, niż mówić? 786 00:36:23,055 --> 00:36:24,807 Odpada. Wyrzuciłem telefon. 787 00:36:25,516 --> 00:36:26,933 Ja go używam do nauki. 788 00:36:26,934 --> 00:36:29,978 Po co ci on do nauki? Kiedy zarządzałem kurwami, 789 00:36:29,979 --> 00:36:32,565 miałem wszystko w głowie. Użyj głowy. 790 00:36:33,608 --> 00:36:35,443 Nie wytłumaczę ci tego. 791 00:36:35,943 --> 00:36:38,612 Tesla zaprowadziłaby mnie do komórki. 792 00:36:38,613 --> 00:36:39,863 Że co? 793 00:36:39,864 --> 00:36:41,908 Zawiozłaby nas tam, gdzie ją wyrzuciłeś. 794 00:36:42,450 --> 00:36:44,868 - Sama się prowadzi. - Auto samo jeździ? 795 00:36:44,869 --> 00:36:47,246 - Tak. - To zbyt bierne. Nie chcę tak. 796 00:36:49,582 --> 00:36:53,502 DOM BLUESA BEALE STREET 797 00:37:08,017 --> 00:37:09,226 - Dziadku. - Co? 798 00:37:09,227 --> 00:37:10,936 Dziadku, czekaj! Hej! 799 00:37:10,937 --> 00:37:13,063 - No co? - Minąłeś Graceland! 800 00:37:13,064 --> 00:37:14,272 Chciałem tam wpaść. 801 00:37:14,273 --> 00:37:16,525 Zobaczyć, gdzie to się zaczęło. 802 00:37:17,276 --> 00:37:19,904 Kto ci mówił, że Elvis zaczął rock and rolla? 803 00:37:20,696 --> 00:37:22,615 Austin Butler, oczywiście. 804 00:37:23,115 --> 00:37:25,951 Pojedziemy tam? Jeszcze możemy zawrócić. 805 00:37:25,952 --> 00:37:28,453 - Zamknęli. - Czytałem w komórce, że jest otwarty. 806 00:37:28,454 --> 00:37:30,373 To sprawdź komórkę teraz. 807 00:37:32,041 --> 00:37:35,085 - Nie mogę. - Bo jej nie masz. Siedź spokojnie. 808 00:37:35,086 --> 00:37:38,547 Zaraz się zatrzymamy, zjemy coś i wynajmiemy pokój. 809 00:37:39,340 --> 00:37:40,174 Boże. 810 00:37:45,846 --> 00:37:49,642 Jak się masz? Miło cię widzieć. 811 00:37:52,019 --> 00:37:55,397 Jak tam? Jeśli jesteś chory, uważaj. Zabiorę ci sukę. 812 00:37:55,398 --> 00:37:59,234 - Jak możesz tak mówić? - Te kobiety lubią gadkę o seksie. 813 00:37:59,235 --> 00:38:02,530 Patrz, jaka seksowna. Wystarczy to powiedzieć. Stul japę! 814 00:38:03,114 --> 00:38:06,533 Geraldine! 815 00:38:06,534 --> 00:38:07,617 - Chodź tu. - Hej! 816 00:38:07,618 --> 00:38:10,829 - Jak się masz? - Dobrze. 817 00:38:10,830 --> 00:38:13,123 Ja też. To mój wnuk. 818 00:38:13,124 --> 00:38:16,960 Cześć, wnuku. Jak się masz? Jesteś głodny? Chcesz coś zjeść? 819 00:38:16,961 --> 00:38:19,546 Tak, dziękuję. Nie jestem wybredny. 820 00:38:19,547 --> 00:38:22,008 Byle było wegańskie, bezglutenowe i z etycznych upraw. 821 00:38:22,717 --> 00:38:23,884 O czym on bredzi? 822 00:38:24,468 --> 00:38:25,927 Nie przejmuj się nim. 823 00:38:25,928 --> 00:38:28,388 - Daj mu swojego kurczaka. - Kurczaka? 824 00:38:28,389 --> 00:38:31,224 - Posmakuje ci mój kurczak. - Umie je smażyć. 825 00:38:31,225 --> 00:38:33,269 Na pewno, ale nie mogę tego jeść. 826 00:38:34,020 --> 00:38:36,646 Czemu? I daj mu coś do picia. Wild Turkey. 827 00:38:36,647 --> 00:38:38,773 Chcesz Coca-Colę? 828 00:38:38,774 --> 00:38:41,568 Nie, nie mogę pić niczego z kwasem fosforowym. 829 00:38:41,569 --> 00:38:43,528 Poproszę butelkę wody. 830 00:38:43,529 --> 00:38:46,614 Nie przejmuj się nim, Geraldine. Rób swoje. 831 00:38:46,615 --> 00:38:49,117 Spójrz na ten tyłek. Dobrze wygląda. 832 00:38:49,118 --> 00:38:50,201 - Dziadku. - Co? 833 00:38:50,202 --> 00:38:52,412 Tak nie wolno. To uprzedmiotowienie. 834 00:38:52,413 --> 00:38:55,332 Żadne uprzedmiotowienie. Patrzenie na jej tyłek? 835 00:38:55,333 --> 00:38:57,334 To toksyczna męskość. Nie wolno. 836 00:38:57,335 --> 00:38:59,044 Co? Toksyczna męskość? 837 00:38:59,045 --> 00:39:00,712 - Tak. - Chłopcze… 838 00:39:00,713 --> 00:39:02,173 W łeb sobie strzelę. 839 00:39:03,007 --> 00:39:05,217 Chłopcze, lubisz dupeczki? 840 00:39:05,801 --> 00:39:06,886 Tak! 841 00:39:07,470 --> 00:39:10,263 Doceniam funkcjonalność odbytnicy. Nie mów tak. 842 00:39:10,264 --> 00:39:12,057 „Funkcjonalność odbytnicy”. 843 00:39:12,058 --> 00:39:13,641 Zapytam wprost. 844 00:39:13,642 --> 00:39:16,644 Lubisz dziewczyny? 845 00:39:16,645 --> 00:39:20,523 Uważam, że binarność płci to patriarchalny konstrukt, 846 00:39:20,524 --> 00:39:24,027 który ma segregować i minimalizować osiągnięcia ludzkości. 847 00:39:24,028 --> 00:39:26,614 Młody, skończysz w kronice kryminalnej. 848 00:39:27,907 --> 00:39:30,241 Tak znikają takie skurwiele jak ty. 849 00:39:30,242 --> 00:39:33,996 …powitajmy z powrotem na scenie naszą pannę Millie. 850 00:39:34,580 --> 00:39:36,248 Miałam faceta 851 00:39:38,000 --> 00:39:39,751 Bił mnie co noc 852 00:39:39,752 --> 00:39:42,629 To jest śpiew, młody. Prawdziwy śpiew. 853 00:39:42,630 --> 00:39:44,297 Bardzo tu głośno. 854 00:39:44,298 --> 00:39:45,507 No to zamknij ryj! 855 00:39:45,508 --> 00:39:47,426 …by było mu dobrze 856 00:39:49,136 --> 00:39:50,930 Zabił mi psa! 857 00:39:51,931 --> 00:39:54,392 Mówił, że za nisko gryzł 858 00:39:54,892 --> 00:39:57,268 O to chodzi. Tak jest. 859 00:39:57,269 --> 00:40:01,147 Przyczepił wrotki do kul babci 860 00:40:01,148 --> 00:40:03,900 Bo za wolno szła 861 00:40:03,901 --> 00:40:06,445 Miałam twarde pięści, twarde kamienie 862 00:40:07,029 --> 00:40:09,030 Twarde życie, było ciężko… 863 00:40:09,031 --> 00:40:11,866 Gapisz się na kurczaka, a tak ładnie pachnie. 864 00:40:11,867 --> 00:40:13,535 Miałam twarde… 865 00:40:13,536 --> 00:40:16,371 Przykro mi, nie mogę tego zjeść. 866 00:40:16,372 --> 00:40:17,455 O czym ty mówisz? 867 00:40:17,456 --> 00:40:20,333 Nie mogę. Wiesz, co robią tym kurczakom? 868 00:40:20,334 --> 00:40:21,709 Smażą te skurwiele. 869 00:40:21,710 --> 00:40:25,880 Tak, ale pompują je hormonami. Ten kurczak miał kiedyś rodzica. 870 00:40:25,881 --> 00:40:28,258 Nie jem nic, co miało rodziców. 871 00:40:28,259 --> 00:40:31,554 Laski będą rozczarowane, że ich nie chcesz jeść. 872 00:40:32,680 --> 00:40:35,682 - To kanibalizm. Nie mogę. - To cunnilingus! 873 00:40:35,683 --> 00:40:39,185 Nie masz pojęcia… Zjedz chociaż frytki. 874 00:40:39,186 --> 00:40:42,021 - Nie mogę. - Dlaczego? Co z nimi nie tak? 875 00:40:42,022 --> 00:40:44,399 - To ziemniak! - Nie są bezglutenowe. 876 00:40:44,400 --> 00:40:46,443 Czemu gadasz o jakimś glucie? 877 00:40:46,444 --> 00:40:48,612 Co to za glut? 878 00:40:49,113 --> 00:40:50,989 Jak klej od Elmera? Taki glut? 879 00:40:50,990 --> 00:40:53,241 - O czym ty mówisz? - O glutenie. 880 00:40:53,242 --> 00:40:54,993 Tata mi nie pozwala. 881 00:40:54,994 --> 00:40:57,162 - Czemu? - Mówi, że to niezdrowe. 882 00:40:57,163 --> 00:41:00,332 Niezdrowe? A skąd wiesz? Nie próbowałeś. 883 00:41:01,834 --> 00:41:05,045 Jedz tę, kurwa, kurę. 884 00:41:06,297 --> 00:41:07,548 Niezły, co? 885 00:41:08,549 --> 00:41:10,300 Żuj, skurwysynu! Żuj! 886 00:41:10,301 --> 00:41:11,426 Nie mogę. 887 00:41:11,427 --> 00:41:13,679 Czuję mięśnie ptaka w ustach. 888 00:41:14,263 --> 00:41:16,973 Opluj mnie jeszcze raz, a wybiję ci zęby. 889 00:41:16,974 --> 00:41:18,558 Będziesz jadł tylko zupę. 890 00:41:18,559 --> 00:41:20,059 Słuchaj uważnie. 891 00:41:20,060 --> 00:41:21,853 Czeka nas długa podróż. 892 00:41:21,854 --> 00:41:24,355 Zjedz kurczaka, bo będziesz głodny. 893 00:41:24,356 --> 00:41:26,691 Wyrzuciłem to gówno od twojego taty. 894 00:41:26,692 --> 00:41:28,026 Co? Dlaczego? 895 00:41:28,027 --> 00:41:30,069 Bo nie będzie nam potrzebne. 896 00:41:30,070 --> 00:41:31,488 Ja go potrzebuję. 897 00:41:31,489 --> 00:41:32,822 Zdechniesz z głodu. 898 00:41:32,823 --> 00:41:34,824 …twarde fotele, twarde serca i… 899 00:41:34,825 --> 00:41:37,369 Dobra, idę. Wpuśćcie mnie. 900 00:41:38,746 --> 00:41:42,540 Twardą miłość, twarde włosy 901 00:41:42,541 --> 00:41:44,668 I sama byłam twarda 902 00:41:46,712 --> 00:41:49,797 Miałam twarde serce, ból serca 903 00:41:49,798 --> 00:41:53,219 Teraz też mi nie najlepiej 904 00:41:55,095 --> 00:41:58,681 Bo najtwardsze, co teraz mam 905 00:41:58,682 --> 00:42:00,851 To twarde życie 906 00:42:07,525 --> 00:42:10,944 Przytrzymaj te drzwi. I wchodź. Cześć! 907 00:42:10,945 --> 00:42:16,282 Cześć, Joe. To pewnie twój wnuk. Wygląda jak ty. 908 00:42:16,283 --> 00:42:17,367 - Witam. - Cześć. 909 00:42:17,368 --> 00:42:20,787 Nie wygląda jak ja. Ja jestem wyższy. 910 00:42:20,788 --> 00:42:21,829 Wszystko gotowe? 911 00:42:21,830 --> 00:42:24,499 Tak. Ale pamiętaj, musicie stąd wyjść… 912 00:42:24,500 --> 00:42:26,709 - Wcześnie. Dziękuję. - Wcześnie. 913 00:42:26,710 --> 00:42:28,670 - Jesteś wspaniała. - Oto klucz. 914 00:42:28,671 --> 00:42:30,463 - Dzięki. - Wiem. Proszę. 915 00:42:30,464 --> 00:42:32,215 - Chodź. - To karmelki? 916 00:42:32,216 --> 00:42:34,509 Rusz dupsko do auta i przynieś torby. 917 00:42:34,510 --> 00:42:36,177 - Chciałem… - Co z tobą? 918 00:42:36,178 --> 00:42:38,847 - Można je wysłać do naszego pokoju? - Spadaj. 919 00:42:57,199 --> 00:42:59,326 Ten telefon jeszcze ma kabel? 920 00:43:00,744 --> 00:43:01,704 Gruba Biblia. 921 00:43:04,206 --> 00:43:06,541 Kto już zamawiał obsługę hotelową? 922 00:43:06,542 --> 00:43:08,460 Dziadku, co to za miejsce? 923 00:43:15,092 --> 00:43:16,844 Czyjś kapelusz? 924 00:43:22,224 --> 00:43:24,143 Są tu już czyjeś ubrania. 925 00:43:25,561 --> 00:43:27,896 Za małe na dziadka. 926 00:43:55,758 --> 00:43:56,925 - Tato, jak… - Tato? 927 00:43:57,426 --> 00:43:58,635 Halo? 928 00:43:58,636 --> 00:44:00,219 Myślałem, że to tata. 929 00:44:00,220 --> 00:44:04,098 Wyrzucił mój telefon przez okno. Więc używam jego. Dasz wiarę? 930 00:44:04,099 --> 00:44:06,643 Czekaj. Wyrzucił twój telefon przez okno? 931 00:44:06,644 --> 00:44:08,936 A na jego telefonie nie było hasła? 932 00:44:08,937 --> 00:44:10,938 Było. Obrzydliwe. 933 00:44:10,939 --> 00:44:14,359 Jak wpadłeś na obrzydliwe ha… Nieważne. 934 00:44:14,360 --> 00:44:17,779 Jak leci? Dobrze się bawisz? Wszystko dobrze? 935 00:44:17,780 --> 00:44:20,823 Zabawne, że pytasz, bo jest okropnie. 936 00:44:20,824 --> 00:44:25,078 Śpimy w jakimś motelu, w którym meble są starsze ode mnie. 937 00:44:25,079 --> 00:44:28,623 W pokoju wiszą ciuchy jakiegoś faceta i leżą jego rzeczy. 938 00:44:28,624 --> 00:44:31,627 Wcisnął mi w kurczaka i chrapie jak motorówka. 939 00:44:32,711 --> 00:44:36,172 Spokojnie. Kurczakiem się nie przejmuj. 940 00:44:36,173 --> 00:44:39,342 Jeden kawałek kurczaka cię nie zabije. 941 00:44:39,343 --> 00:44:43,137 A jeśli chodzi o chrapanie, szturchnij go w bok. 942 00:44:43,138 --> 00:44:46,057 Nie zrobię tego, bo strasznie pierdzi. 943 00:44:46,058 --> 00:44:48,101 Tato, nie przetrwam tego. 944 00:44:48,102 --> 00:44:51,229 Jest agresywny, nie pojechaliśmy do Graceland, 945 00:44:51,230 --> 00:44:53,564 a wiem, że nie jest zamknięte. 946 00:44:53,565 --> 00:44:55,775 A on mówi, że jest. 947 00:44:55,776 --> 00:44:59,362 B.J. Nie przejmuj się. Przeżyjesz. 948 00:44:59,363 --> 00:45:02,240 Ja jestem dumny, że to robisz. 949 00:45:02,241 --> 00:45:04,701 Podróżujesz z dziadkiem po kraju, 950 00:45:04,702 --> 00:45:07,078 pokazujesz mu rzeczy i go uczysz. 951 00:45:07,079 --> 00:45:09,622 Jestem z ciebie bardzo dumny. 952 00:45:09,623 --> 00:45:12,208 - Chcesz, żebym z nim umarł? - Nie umrzesz. 953 00:45:12,209 --> 00:45:13,459 Przeżyjesz. 954 00:45:13,460 --> 00:45:17,004 - To dla niego bardzo ważne. - Co z nim jest nie tak? 955 00:45:17,005 --> 00:45:19,799 Poza tymi gazami, odpałami i marudzeniem? 956 00:45:19,800 --> 00:45:21,801 To wiem. Ma psychozę. 957 00:45:21,802 --> 00:45:24,804 Ale co jest nie tak z jego zdrowiem? 958 00:45:24,805 --> 00:45:26,807 Ma wysokie ciśnienie. 959 00:45:27,391 --> 00:45:29,517 Każdy czarny ma wysokie ciśnienie. 960 00:45:29,518 --> 00:45:33,439 - Zwłaszcza w naszej rodzinie. My… - Dobra. Ma raka. 961 00:45:34,606 --> 00:45:35,523 Nie! 962 00:45:35,524 --> 00:45:36,607 O rany! 963 00:45:36,608 --> 00:45:38,151 - Raka okrężnicy. - Co? 964 00:45:38,152 --> 00:45:42,281 Lepiej już wracaj. Wkurzy się, jeśli nie znajdzie telefonu. 965 00:45:42,990 --> 00:45:44,699 Młody, gdzie mój telefon? 966 00:45:44,700 --> 00:45:46,659 - Muszę iść. - Będzie dobrze. 967 00:45:46,660 --> 00:45:49,580 Nie będzie. Potrafi przyłożyć laską. Muszę lecieć. 968 00:45:51,248 --> 00:45:52,832 Zniknie. 969 00:45:52,833 --> 00:45:54,542 Narzekasz na byle materac? 970 00:45:54,543 --> 00:45:56,753 - Co z tobą? - Polecam piankę memory. 971 00:45:56,754 --> 00:46:01,300 - Nawet nie rozumiesz, gdzie jesteś. - W twoim wieku to dobre na plecy. 972 00:46:06,930 --> 00:46:08,140 Na co czekasz? 973 00:46:09,224 --> 00:46:11,018 - Co mam robić? - Masz. 974 00:46:12,060 --> 00:46:15,439 - Co mam z tym zrobić? - To kluczyk. Włóż go tam. 975 00:46:15,939 --> 00:46:16,939 Gdzie? 976 00:46:16,940 --> 00:46:19,358 Nie wiesz, co robić z kluczem i fiutem. 977 00:46:19,359 --> 00:46:23,614 - Co mój penis ma wspólnego z autem? - Włóż do dziurki i przekręć! 978 00:46:27,284 --> 00:46:29,285 Zaraz cię trzepnę. Co z tobą? 979 00:46:29,286 --> 00:46:30,286 Przestraszyłem się. 980 00:46:30,287 --> 00:46:34,040 Bo ma silnik. Nie tak, jak te twoje elektryki. 981 00:46:34,041 --> 00:46:36,919 Nie wiesz, co to motor, ani jak robić motorówkę. 982 00:46:37,711 --> 00:46:39,045 Dobra, wycofaj. 983 00:46:39,046 --> 00:46:41,005 Jak? Nie widzę kamery. 984 00:46:41,006 --> 00:46:45,135 Widzisz tę dźwignię? Pociągnij i ustaw na „R”. 985 00:46:45,969 --> 00:46:47,012 Wrzuć „R”. 986 00:46:48,263 --> 00:46:49,764 Młody! 987 00:46:49,765 --> 00:46:50,849 Hamuj! 988 00:46:52,935 --> 00:46:54,435 Co jest z tobą? 989 00:46:54,436 --> 00:46:57,313 Jak mam wycofać? Bez kamery, bez pikania. 990 00:46:57,314 --> 00:47:02,277 Połóż rękę na zagłówku, patrz w tył i cofnij. Dawaj. 991 00:47:03,654 --> 00:47:05,280 Nie kładź łapy… 992 00:47:05,864 --> 00:47:07,782 Przepraszam. Na moim zagłówku? 993 00:47:07,783 --> 00:47:09,325 - Zabiję cię. - Myślałem… 994 00:47:09,326 --> 00:47:12,954 Jesteś taki agresywny. Stresujesz mnie. Zaczynam się pocić. 995 00:47:12,955 --> 00:47:16,959 Wrzuć „D” i jedziemy. No proszę, „D” znalazłeś od razu. 996 00:47:24,508 --> 00:47:27,593 Ależ cycuchy na tym billboardzie. 997 00:47:27,594 --> 00:47:29,263 Spójrz na billboard, B.J. 998 00:47:30,597 --> 00:47:32,223 Kurde, ty nie… 999 00:47:32,224 --> 00:47:35,227 Po co bierzesz te leki? Masz chemioterapię? 1000 00:47:37,020 --> 00:47:38,813 - Nie. - To o co chodzi? 1001 00:47:38,814 --> 00:47:41,190 Witaminy, minerały, przeciwhistaminy. 1002 00:47:41,191 --> 00:47:42,108 Przeciwhistaminy. 1003 00:47:42,109 --> 00:47:44,944 Dużo tu pyłków, a ja mam silną alergię, więc… 1004 00:47:44,945 --> 00:47:47,363 Masz alergię. Na cycki chyba też. 1005 00:47:47,364 --> 00:47:50,367 Gdy pokazałem ci billboard, nawet nie spojrzałeś. 1006 00:47:52,077 --> 00:47:55,788 Czemu bierzesz całą szyjkę do ust? Nie rób tak! 1007 00:47:55,789 --> 00:47:58,374 - Tata mnie nauczył. - Czego? 1008 00:47:58,375 --> 00:48:01,794 Powietrze zostaje w butelce i nie masz potem gazów. 1009 00:48:01,795 --> 00:48:03,254 Powinieneś spróbować. 1010 00:48:03,255 --> 00:48:06,090 Zabieraj tę butelkę, 1011 00:48:06,091 --> 00:48:08,593 bo zrobię ci w gardle zakład recyklingu. 1012 00:48:08,594 --> 00:48:11,220 Nie musisz uciekać się do przemocy. 1013 00:48:11,221 --> 00:48:13,306 Nie owijam w bawełnę. 1014 00:48:13,307 --> 00:48:14,266 Za stary jestem. 1015 00:48:15,183 --> 00:48:16,143 Masz dziewczynę? 1016 00:48:19,354 --> 00:48:20,771 Czego rżysz? 1017 00:48:20,772 --> 00:48:22,231 - Dziadku. - Co? 1018 00:48:22,232 --> 00:48:26,360 - Przez te badania nad CH4… - CH4. 1019 00:48:26,361 --> 00:48:28,070 - Emisje metanu. - Metanu… 1020 00:48:28,071 --> 00:48:30,448 Nikt nie ma czasu na dziewczyny. 1021 00:48:30,449 --> 00:48:32,950 Jak kto chce, to znajdzie czas na piczkę. 1022 00:48:32,951 --> 00:48:35,453 - Przyznam ci się do czegoś. - Tak? 1023 00:48:35,454 --> 00:48:36,954 Tacie nie mówiłem, ale… 1024 00:48:36,955 --> 00:48:38,497 Nie rób coming outu. 1025 00:48:38,498 --> 00:48:41,751 Nie chcesz robić przede mną coming outu. 1026 00:48:41,752 --> 00:48:44,712 Pogadaj z tymi od ona-oni-on. Nie ze mną. 1027 00:48:44,713 --> 00:48:46,548 - Nie o to chodzi. Ale… - Co? 1028 00:48:47,257 --> 00:48:48,550 Dziewczyny 1029 00:48:49,176 --> 00:48:50,343 ze mną nie gadają. 1030 00:48:50,344 --> 00:48:51,844 - Nie. - No wiem. 1031 00:48:51,845 --> 00:48:55,348 Dziewczyny z tobą nie gadają? Z takim kurduplem? 1032 00:48:55,349 --> 00:48:57,308 Nie wiem, dlaczego. 1033 00:48:57,309 --> 00:49:00,144 Spięty jesteś. Pewnie nie wiesz, co powiedzieć. 1034 00:49:00,145 --> 00:49:01,896 Co byś powiedział do laski? 1035 00:49:01,897 --> 00:49:03,981 To, czego nauczył mnie tata. 1036 00:49:03,982 --> 00:49:05,316 Popisz się. 1037 00:49:05,317 --> 00:49:06,776 - Podszedłbym. - Tak. 1038 00:49:06,777 --> 00:49:08,235 - Spojrzał w oczy. - No. 1039 00:49:08,236 --> 00:49:10,613 I powiedziałbym: „Doceniam cię 1040 00:49:10,614 --> 00:49:12,907 i to, co zrobiłaś dla tego kraju”. 1041 00:49:12,908 --> 00:49:15,409 Kręcisz reklamę dla wojska, czarnuchu? 1042 00:49:15,410 --> 00:49:17,870 Tak się nie mówi do kobiety. 1043 00:49:17,871 --> 00:49:20,748 - Tak mnie uczył. - Nie. Kiedyś byłem alfonsem. 1044 00:49:20,749 --> 00:49:23,918 Zdobywałem je tak. Podchodziłem i mówiłem: „Suko! 1045 00:49:23,919 --> 00:49:25,836 Wskakuj do jebanego wozu!”. 1046 00:49:25,837 --> 00:49:26,963 - Dziadku! - Co? 1047 00:49:26,964 --> 00:49:28,464 Nie można tak mówić. 1048 00:49:28,465 --> 00:49:29,548 Czemu nie? 1049 00:49:29,549 --> 00:49:31,051 To toksyczna męskość. 1050 00:49:31,635 --> 00:49:33,052 To jest twój problem. 1051 00:49:33,053 --> 00:49:35,763 Gadacie o tacos i miękkości. Sami jesteście miętcy. 1052 00:49:35,764 --> 00:49:37,264 Nie wiem, co to jest. 1053 00:49:37,265 --> 00:49:39,517 Jeśli widzisz laskę, mówisz jej: 1054 00:49:39,518 --> 00:49:43,270 „Chodź do łazienki, suko. Pasuje? To daj dupy”. 1055 00:49:43,271 --> 00:49:44,188 Dziadku, nie. 1056 00:49:44,189 --> 00:49:47,400 Skąd ma wiedzieć, że ci się podoba, jeśli jej nie mówisz? 1057 00:49:47,401 --> 00:49:48,943 Zgodność intelektualna. 1058 00:49:48,944 --> 00:49:52,572 Intelektualna… Kutas nie ma intelektu. Jest głupi. 1059 00:49:54,074 --> 00:49:56,576 Powiedz mi coś, B.J. Miałeś kiedyś loda? 1060 00:49:57,244 --> 00:49:59,663 - W polewie? Ale bez orzechów. - Co? 1061 00:50:00,497 --> 00:50:02,124 Mam na nie alergię, więc… 1062 00:50:03,333 --> 00:50:06,795 Nie miałeś loda. Wyglądasz, jakbyś ty je robił. 1063 00:50:08,213 --> 00:50:11,675 Ależ cię zjebał ten twój stary. 1064 00:50:12,175 --> 00:50:14,636 WITAMY W ALABAMIE 1065 00:50:19,725 --> 00:50:21,809 Dziadku, możemy już jechać? 1066 00:50:21,810 --> 00:50:24,103 Chcę szybko dotrzeć do Teksasu. 1067 00:50:24,104 --> 00:50:26,356 Dotrzemy, zamknij się. 1068 00:50:27,816 --> 00:50:30,818 Poprowadzisz. Ale na razie stań do zdjęcia. 1069 00:50:30,819 --> 00:50:33,113 - Co? - Stań do zdjęcia. 1070 00:50:34,823 --> 00:50:36,908 - Musimy to robić teraz? - Stawaj. 1071 00:50:40,579 --> 00:50:42,705 - I już. - Dobra. Jedźmy. 1072 00:50:42,706 --> 00:50:44,999 - Ty prowadzisz. Chcę się napić. - Co? 1073 00:50:45,000 --> 00:50:49,045 Wsiadaj do auta, ale ostrożnie. To Południe. Trzeba uważać. 1074 00:50:49,046 --> 00:50:51,338 Co to znaczy? Dorastałem w Georgii. 1075 00:50:51,339 --> 00:50:53,716 W Atlancie. A to prawdziwe Południe. 1076 00:50:53,717 --> 00:50:56,052 Poza trasą 285 jest duża różnica. 1077 00:50:56,053 --> 00:50:57,387 Kurna. 1078 00:50:57,888 --> 00:50:59,388 Tu się nie patyczkują. 1079 00:50:59,389 --> 00:51:00,973 No już, odpalaj auto. 1080 00:51:00,974 --> 00:51:02,434 Dobra. 1081 00:51:03,185 --> 00:51:07,521 Mam kolana pod brodą. Musisz tak podsuwać, czarnuchu? 1082 00:51:07,522 --> 00:51:10,066 - Aż mnie jaja bolą. - Przepraszam. 1083 00:51:10,067 --> 00:51:13,903 Jedź. Nawet piwa nie sięgam. Tak wysoko mam kolana. 1084 00:51:13,904 --> 00:51:16,363 - Przepraszam. Próbuję. - Skręć na rogu! 1085 00:51:16,364 --> 00:51:18,074 - W którą stronę? - Skręć! 1086 00:51:18,075 --> 00:51:19,659 - Przecież jadę. - Prowadź! 1087 00:51:22,829 --> 00:51:25,082 {\an8}MUZEUM DZIEDZICTWA 1088 00:51:27,793 --> 00:51:29,002 WITAMY W MISSISIPI 1089 00:51:29,795 --> 00:51:32,213 Dziadku, co to jest to białe? 1090 00:51:32,214 --> 00:51:33,839 Zatrzymaj się. 1091 00:51:33,840 --> 00:51:37,218 - Wrzuć parkowanie. - Jesteśmy na środku drogi. 1092 00:51:37,219 --> 00:51:39,637 To bawełna. Zerwij. Zobacz, jaka ostra. 1093 00:51:39,638 --> 00:51:41,222 - No nie wiem. - Zerwij. 1094 00:51:41,223 --> 00:51:44,225 Zrywaj, jak ci każę, bo stłukę cię, jak panicz. 1095 00:51:44,226 --> 00:51:45,684 Rwij tę jebaną bawełnę! 1096 00:51:45,685 --> 00:51:49,063 Wiesz, ile tego gówna musieliśmy zbierać? 1097 00:51:49,064 --> 00:51:50,856 - Chodź, zanim przyjdzie panicz. - Co? 1098 00:51:50,857 --> 00:51:53,401 - Panicz idzie. Wsiadaj. - To legalne? 1099 00:51:54,277 --> 00:51:58,656 Piękna Missisipi. Dużo się tu działo. 1100 00:51:58,657 --> 00:52:01,493 Według twojej mapy zjechaliśmy z trasy. 1101 00:52:02,160 --> 00:52:04,870 - Co my tu robimy? - Stań do zdjęcia. 1102 00:52:04,871 --> 00:52:06,289 Ustaw się. 1103 00:52:07,999 --> 00:52:09,334 Wsiadaj do auta. 1104 00:52:14,131 --> 00:52:14,965 Boże. 1105 00:52:19,094 --> 00:52:20,719 Dziadku, możemy jechać? 1106 00:52:20,720 --> 00:52:22,347 Czekaj, młody. Już idę. 1107 00:52:43,285 --> 00:52:44,286 Dziadku. 1108 00:52:46,079 --> 00:52:47,080 Czy ty… 1109 00:52:50,041 --> 00:52:51,376 Dziadku. Mogę… 1110 00:52:52,752 --> 00:52:54,004 Muszę do toalety. 1111 00:52:55,046 --> 00:52:56,631 Możesz się obudzić? 1112 00:52:57,382 --> 00:52:58,633 Muszę siku. 1113 00:53:12,355 --> 00:53:14,899 Mam dość tego, jak dziadek mnie traktuje. 1114 00:53:14,900 --> 00:53:15,817 Serio! 1115 00:53:21,114 --> 00:53:22,282 Witam wszystkich. 1116 00:53:23,575 --> 00:53:26,369 Miły wieczór, prawda? Ale natura wzywa… 1117 00:53:27,037 --> 00:53:29,039 Macie dziś spotkanie? 1118 00:53:35,086 --> 00:53:39,466 Przepraszam. Gdzie jest toaleta? Muszę pilnie skorzystać. 1119 00:53:40,508 --> 00:53:42,510 Nieważne, już widzę. 1120 00:53:45,472 --> 00:53:46,348 Hej. 1121 00:53:47,349 --> 00:53:48,432 Przepraszam. 1122 00:53:48,433 --> 00:53:50,060 Natura wzywa. 1123 00:53:53,521 --> 00:53:54,814 Panowie wybaczą. 1124 00:53:57,734 --> 00:53:58,652 Przepraszam. 1125 00:53:59,736 --> 00:54:00,819 Ładny kapelusz. 1126 00:54:00,820 --> 00:54:03,323 Ciekawe, czy był na koncercie Beyoncé. 1127 00:54:11,748 --> 00:54:14,042 Co jest? Gdzie go poniosło? 1128 00:54:16,711 --> 00:54:20,715 Co za durny skurwysyn. 1129 00:54:21,341 --> 00:54:23,510 No chyba tam nie poszedł. 1130 00:54:24,135 --> 00:54:25,637 Wyłaź stamtąd! 1131 00:54:26,346 --> 00:54:27,430 Chwileczkę. 1132 00:54:30,016 --> 00:54:33,687 Szukałem sprayu. Opuściłem deskę. Już jest wolne. 1133 00:54:34,688 --> 00:54:36,439 Wiesz, gdzie jesteś, czarnuchu? 1134 00:54:39,567 --> 00:54:40,402 Co? 1135 00:54:41,903 --> 00:54:44,489 Co się, kurwa, gapicie? 1136 00:54:47,617 --> 00:54:50,578 To krępujące. Nie macie może papierowych ręczników? 1137 00:54:52,872 --> 00:54:54,708 No dobrze. 1138 00:54:57,627 --> 00:54:58,628 Dobra. Co… 1139 00:55:00,213 --> 00:55:03,299 Słuchajcie. Nie szukam kłopotów. 1140 00:55:03,300 --> 00:55:07,928 Szukam tylko małego chłopca. Potrzebuję tylko piwa i piczki. 1141 00:55:07,929 --> 00:55:10,140 Od was nic nie chcę. 1142 00:55:10,724 --> 00:55:14,310 Widzieliście małego, głupiego skurwysyna… 1143 00:55:14,311 --> 00:55:16,688 Trochę ostro, jak za papierowe ręczniki. 1144 00:55:17,897 --> 00:55:19,274 Tego skurwysyna. 1145 00:55:19,858 --> 00:55:22,860 - Jest pan właścicielem? - Dobra. Puśćcie go. 1146 00:55:22,861 --> 00:55:25,279 Co ty robisz? Bubba? Bubba. 1147 00:55:25,280 --> 00:55:28,949 Masz na imię Bubba Jed? Puść go i sobie pójdziemy. 1148 00:55:28,950 --> 00:55:30,160 Jeb się, czarnuchu. 1149 00:55:30,660 --> 00:55:31,619 Pyskaty jesteś. 1150 00:55:32,662 --> 00:55:36,957 Dobra. Chyba muszę dać wam lekcję czarnej historii. 1151 00:55:36,958 --> 00:55:41,004 Nauczę was dziś, białasy, o czarnuchu, który… 1152 00:55:44,883 --> 00:55:46,384 Ty skurwy… 1153 00:55:49,346 --> 00:55:52,640 Pierdolony Tiger Woods. Co ty… 1154 00:55:54,517 --> 00:55:58,772 Czarnuchu, przez ciebie się spierdziałem. Dawaj. Zatańczymy? 1155 00:56:01,691 --> 00:56:03,026 Co za wstyd. 1156 00:56:03,526 --> 00:56:04,861 Jedziemy. 1157 00:56:08,406 --> 00:56:12,077 Wiecie, ile razy Hank Aaron wjechał na bazę? 1158 00:56:13,036 --> 00:56:14,829 Satchel Paige, suko. 1159 00:56:19,542 --> 00:56:20,710 Nerka. Wątroba. 1160 00:56:22,295 --> 00:56:24,255 Tamagotchi! 1161 00:56:28,968 --> 00:56:32,013 Przepraszam. Zawsze był głupi. Co z tobą?! 1162 00:56:33,056 --> 00:56:35,432 Serce. Śledziona. 1163 00:56:35,433 --> 00:56:39,062 Coś wam powiem. Wiecie, co jeszcze wynaleźli czarni? 1164 00:56:39,646 --> 00:56:41,980 Jebane składane krzesełka. 1165 00:56:41,981 --> 00:56:44,234 Bijatyka w Alabamie, suki! 1166 00:56:45,693 --> 00:56:46,778 Bum, szmaty! 1167 00:56:47,654 --> 00:56:48,905 I hakiem. 1168 00:56:51,116 --> 00:56:52,951 To mój worek kolostomijny. 1169 00:56:56,996 --> 00:56:58,623 Chodź no tu. Już. 1170 00:56:59,999 --> 00:57:02,127 Tak, jesteś głupi. Debil. 1171 00:57:06,548 --> 00:57:10,468 Do, si, do i w kółeczko wokół głupiego skurwiela. 1172 00:57:35,452 --> 00:57:37,954 B.J., zwijamy się. 1173 00:57:41,249 --> 00:57:43,543 Jak mówiłem, wychodzimy. Daj mi to. 1174 00:57:44,043 --> 00:57:45,795 Zdejmij ten kask. 1175 00:57:46,463 --> 00:57:47,297 Wyłaź. 1176 00:57:52,260 --> 00:57:53,760 Dziadku, odpalaj! 1177 00:57:53,761 --> 00:57:55,263 Muszę się napić. 1178 00:58:14,449 --> 00:58:16,493 Nie mów mi, że płaczesz. 1179 00:58:19,329 --> 00:58:20,538 Coś ci powiem. 1180 00:58:21,039 --> 00:58:23,457 Ale nikomu nie mów, że to powiedziałem. 1181 00:58:23,458 --> 00:58:26,293 Nie chcę, żeby myśleli, że mięknę. 1182 00:58:26,294 --> 00:58:30,798 Każdy szanujący się czarny chce, żeby jego dziecko było od niego lepsze. 1183 00:58:32,509 --> 00:58:35,219 Ja skończyłem na trzeciej klasie. 1184 00:58:35,220 --> 00:58:38,805 Zbierałem bawełnę. Myśleli, że nic ze mnie nie będzie. 1185 00:58:38,806 --> 00:58:40,682 Potem urodził się twój tata. 1186 00:58:40,683 --> 00:58:44,187 Poszedł na studia. Byłem dumny jak diabli. 1187 00:58:45,063 --> 00:58:47,440 Nie mówię mu, ale jestem z niego dumny. 1188 00:58:48,566 --> 00:58:50,985 I jesteś ty. Z ciebie też jestem dumny. 1189 00:58:51,819 --> 00:58:55,864 Jesteś bystry. Dużo bystrzejszy ode mnie. 1190 00:58:55,865 --> 00:58:56,991 Rozumiesz? 1191 00:58:58,785 --> 00:59:00,536 Dasz sobie radę, synu. 1192 00:59:00,537 --> 00:59:04,540 Zrobiliśmy, co mogliśmy. Walczyliśmy. Gnoje chcą nas powstrzymać. 1193 00:59:04,541 --> 00:59:06,167 Teraz wy musicie walczyć. 1194 00:59:06,668 --> 00:59:07,751 Ale nie widzicie tego. 1195 00:59:07,752 --> 00:59:11,255 Pozwalacie się rozpraszać Tikertokerami i Instagramami. 1196 00:59:11,256 --> 00:59:14,717 Wkręcają wam, że wasze dziedzictwo nie ma znaczenia. 1197 00:59:15,260 --> 00:59:18,845 Pamiętaj, czarnuchu. Ludzie zapłacili za twoje miejsce. 1198 00:59:18,846 --> 00:59:20,222 Tacy są ci młodzi. 1199 00:59:20,223 --> 00:59:22,808 Nie doceniacie tego, przez co przeszliśmy. 1200 00:59:22,809 --> 00:59:25,728 Spójrz za siebie i zobacz, ile nas to kosztowało. 1201 00:59:26,354 --> 00:59:29,106 Myślisz tylko o tym, że ty masz teraz dobrze. 1202 00:59:29,107 --> 00:59:31,858 Nie, czarnuchu. Ktoś musiał za to zapłacić. 1203 00:59:31,859 --> 00:59:35,113 A te jebane białasy? Właśnie tak o tobie myślą. 1204 00:59:35,655 --> 00:59:39,701 Otrzyj, kurwa, oczy. Życie jest twarde. Stawaj i walcz. 1205 00:59:40,201 --> 00:59:43,954 Nie chcesz? To tym bardziej walcz. Na tym polega bycie czarnym. 1206 00:59:43,955 --> 00:59:47,375 Bądź jebanym czarnuchem. Walcz każdego dnia. 1207 00:59:49,460 --> 00:59:50,587 Będzie dobrze. 1208 00:59:51,254 --> 00:59:53,338 Najtrudniejsze załatwiliśmy my. 1209 00:59:53,339 --> 00:59:55,967 I pokolenia przed nami. 1210 00:59:57,135 --> 00:59:59,177 Wy musicie tylko w tym żyć. 1211 00:59:59,178 --> 01:00:01,722 Myślisz, że biali nas źle traktują? 1212 01:00:01,723 --> 01:00:05,309 Patrz, co czarnuchy robią sami sobie. Zabijamy się nawzajem. 1213 01:00:05,310 --> 01:00:07,394 Odpieprzamy różne wariactwa. 1214 01:00:07,395 --> 01:00:09,271 Nikt nikomu nie pomaga. 1215 01:00:09,272 --> 01:00:11,440 Nie wiem, co jest z wami nie tak. 1216 01:00:11,441 --> 01:00:13,985 Nie mogę znieść tego, co się dzieje. 1217 01:00:17,488 --> 01:00:21,576 ARKANSAS 1218 01:00:25,204 --> 01:00:29,291 WITAMY W OKLAHOMIE 1219 01:00:29,292 --> 01:00:34,005 BLACK WALL STREET 1220 01:00:39,761 --> 01:00:41,596 RANCHO GRANDE DANIA MEKSYKAŃSKIE 1221 01:00:43,640 --> 01:00:45,224 U BUCKA NA 66 1222 01:00:53,608 --> 01:00:54,859 WITAMY W TEKSASIE 1223 01:01:02,283 --> 01:01:05,786 Wchodź. I zamknij drzwi. Nie chcę mieć zapalenia płuc. 1224 01:01:05,787 --> 01:01:06,746 Hej. 1225 01:01:09,457 --> 01:01:10,667 Dziadku? 1226 01:01:11,501 --> 01:01:15,004 - To hotel? - To miejsce, gdzie kurewki nie kablują. 1227 01:01:17,006 --> 01:01:18,424 Siadaj, kurde. 1228 01:01:19,425 --> 01:01:21,219 No dobra, kurna. 1229 01:01:22,804 --> 01:01:24,429 Zaraz przyjdę, skarbie. 1230 01:01:24,430 --> 01:01:28,850 Lepiej się pospiesz, bo powiem Gladys, że się obijasz. 1231 01:01:28,851 --> 01:01:31,061 Gladys zmarła dziewięć lat temu. 1232 01:01:31,062 --> 01:01:33,063 - Joe! - Hej! Poczekaj. 1233 01:01:33,064 --> 01:01:34,731 Nie tak szybko. 1234 01:01:34,732 --> 01:01:38,360 No co? Gdy byłam mała, sam brałeś mnie na ręce. 1235 01:01:38,361 --> 01:01:41,822 Tak, mała. Ale już mała nie jesteś. 1236 01:01:41,823 --> 01:01:44,199 Idź do diabła. Ciałka nigdy za dużo. 1237 01:01:44,200 --> 01:01:46,535 - Zwłaszcza takiego ciałka. - Tak. 1238 01:01:46,536 --> 01:01:47,619 Miło cię widzieć. 1239 01:01:47,620 --> 01:01:49,371 - Ciebie też. - Pearl. 1240 01:01:49,372 --> 01:01:54,460 Przykro mi z powodu twojej mamy. Pękło mi serce, gdy usłyszałem, że umarła. 1241 01:01:55,044 --> 01:01:58,004 Zmarła przy 69 z dwoma typami. Jednemu połknęła. 1242 01:01:58,005 --> 01:02:01,633 Mówiłam jej, że w wieku 86 lat już się tego nie robi. 1243 01:02:01,634 --> 01:02:03,343 - No tak. - Kto to? 1244 01:02:03,344 --> 01:02:05,220 To mój wnuk. Wstań. 1245 01:02:05,221 --> 01:02:07,306 Jestem B.J. Miło mi. 1246 01:02:08,474 --> 01:02:13,895 Chwila! B.J. to jego imię. Nie chciał loda. Cofnijcie się, suki! 1247 01:02:13,896 --> 01:02:17,858 Ciągle by tylko coś ssały. Wciągnijcie kurz z podłogi. 1248 01:02:17,859 --> 01:02:20,026 - Odczep się! - Ode mnie też! 1249 01:02:20,027 --> 01:02:21,027 Siadaj! 1250 01:02:21,028 --> 01:02:23,530 Nawet nie wiesz, o co chodziło. 1251 01:02:23,531 --> 01:02:24,740 Zakurzone dupska. 1252 01:02:24,741 --> 01:02:28,910 Ale dobre. Szybko przybiegły. Podoba mi się to. Chciały… 1253 01:02:28,911 --> 01:02:31,371 No, chciały połknąć wam obu. 1254 01:02:31,372 --> 01:02:33,290 Chętnie. Ale potem. 1255 01:02:33,291 --> 01:02:36,126 Daj mu pokój i towarzystwo. 1256 01:02:36,127 --> 01:02:38,628 Kogoś łagodnego. 1257 01:02:38,629 --> 01:02:42,507 - Dobra. Może ją? - Nie. 1258 01:02:42,508 --> 01:02:45,677 Picza ma za duży przebieg. Skończyła się gwarancja. 1259 01:02:45,678 --> 01:02:48,805 Chcę coś na gwarancji. Ze trzy lata przebiegu. 1260 01:02:48,806 --> 01:02:50,807 Używana, ale nie zajechana. 1261 01:02:50,808 --> 01:02:54,853 Wiesz, mam taką nową. Mało pracowała. Nazywa się Destiny. 1262 01:02:54,854 --> 01:02:56,229 Idźcie po Destiny! 1263 01:02:56,230 --> 01:02:59,399 - Jest nowa. Mało zarabia. - Idźcie po nią. 1264 01:02:59,400 --> 01:03:01,485 Słuchaj, Joe. Wpadaj częściej. 1265 01:03:01,486 --> 01:03:03,445 Chcę zamknąć to miejsce. 1266 01:03:03,446 --> 01:03:05,697 Przecież to zabytek historii. 1267 01:03:05,698 --> 01:03:08,784 Mama przewróciłaby się w grobie. A leży na brzuchu. 1268 01:03:08,785 --> 01:03:11,036 Takie miała zjechane dupsko. 1269 01:03:11,037 --> 01:03:12,662 Znów obróci się na dupę. 1270 01:03:12,663 --> 01:03:15,373 Kiedyś dziwki chciały pracować. 1271 01:03:15,374 --> 01:03:17,167 A nowe chcą mieć przerwy. 1272 01:03:17,168 --> 01:03:19,252 O czym ty gadasz? Przerwy? 1273 01:03:19,253 --> 01:03:21,421 Tak. I wodę. 1274 01:03:21,422 --> 01:03:22,547 Kurwy chcą wodę? 1275 01:03:22,548 --> 01:03:25,383 I nie kranówę. Chcą butelkowaną. 1276 01:03:25,384 --> 01:03:27,594 Nie znoszę tych młodych. 1277 01:03:27,595 --> 01:03:30,639 Ta dla twojego wnuka chciała zakładać związek. 1278 01:03:30,640 --> 01:03:32,516 Słyszałeś o związku kurew? 1279 01:03:32,517 --> 01:03:35,727 Co jest nie tak z młodymi? Myślą, że dostaną wszystko. 1280 01:03:35,728 --> 01:03:37,813 Związków zawodowych się zachciewa. 1281 01:03:37,814 --> 01:03:41,358 Mają też opiekę zdrowotną. Jedna nawet państwową. 1282 01:03:41,359 --> 01:03:44,402 - Płacisz im za opiekę? - Żeby nie miały COVIDa. 1283 01:03:44,403 --> 01:03:47,072 - Te piczki mają COVID? - Nie. 1284 01:03:47,073 --> 01:03:48,615 - Już szukałem maski. - Dziadku. 1285 01:03:48,616 --> 01:03:51,451 No co? Czego chcesz? O co ci, kurwa, chodzi? 1286 01:03:51,452 --> 01:03:53,996 Jakiś mężczyzna krzywdzi tę kobietę. 1287 01:03:55,790 --> 01:03:59,459 Nie wiesz, co się tam dzieje? Mało dziś dostałeś po dupie? 1288 01:03:59,460 --> 01:04:01,420 - Siadaj. Nie pomożesz. - Siadaj. 1289 01:04:02,004 --> 01:04:03,840 - Nie miał jeszcze cipki? - Nie. 1290 01:04:04,590 --> 01:04:08,844 Wystarczy. Zapłać Pearl przy wyjściu. Płacisz pełną cenę. 1291 01:04:08,845 --> 01:04:10,888 Choć stwardniałeś tylko w połowie. 1292 01:04:11,514 --> 01:04:12,556 W połowie? 1293 01:04:12,557 --> 01:04:15,059 Chcę dodatek za pracę w trudnych warunkach. 1294 01:04:15,560 --> 01:04:17,645 Dobra, idę po pieniądze. 1295 01:04:18,229 --> 01:04:19,604 - Dziadku. - Co? 1296 01:04:19,605 --> 01:04:20,690 Co to za miejsce? 1297 01:04:21,399 --> 01:04:22,358 Niebo. 1298 01:04:23,234 --> 01:04:25,360 - A nie wygląda. - Co tam, skarbie? 1299 01:04:25,361 --> 01:04:26,903 - Jak się masz? - Czekaj. 1300 01:04:26,904 --> 01:04:28,530 Zaraz do ciebie przyjdą. 1301 01:04:28,531 --> 01:04:30,991 - Mają tu łazienkę? - Ty, ty i ty. 1302 01:04:30,992 --> 01:04:32,909 Ty się cofnij. I ty. 1303 01:04:32,910 --> 01:04:36,538 Poza tym jeszcze ty, ty, ty i ty. Chodźcie ze mną. 1304 01:04:36,539 --> 01:04:39,458 - Dziadku? - Chodź. Wstawaj z łóżka. 1305 01:04:39,959 --> 01:04:41,252 Tak! 1306 01:04:42,962 --> 01:04:44,130 Tak! 1307 01:04:44,630 --> 01:04:45,464 Boże! 1308 01:04:46,757 --> 01:04:47,716 Proszę. 1309 01:04:47,717 --> 01:04:49,427 Czemu to takie głośne? 1310 01:04:56,475 --> 01:04:58,436 Co to za miejsce? 1311 01:05:00,688 --> 01:05:02,398 To alkohol? 1312 01:05:07,278 --> 01:05:09,864 Dzięki Bogu. Jesteś z obsługi? Czy… 1313 01:05:10,448 --> 01:05:11,490 Pokojówka? 1314 01:05:11,991 --> 01:05:15,077 Masz może wodę butelkowaną w temperaturze pokojowej? 1315 01:05:15,661 --> 01:05:17,954 Nic u mnie nie jest w temperaturze pokojowej. 1316 01:05:17,955 --> 01:05:19,998 No to chyba masz gorączkę. 1317 01:05:19,999 --> 01:05:22,042 Nie, ale jestem chora. 1318 01:05:22,043 --> 01:05:25,338 Wiesz co? Gorąca woda i miód. To wystarczy. Zaufaj mi. 1319 01:05:25,922 --> 01:05:29,425 Robię chore rzeczy w łóżku. Ale jestem słodka jak miód. 1320 01:05:29,926 --> 01:05:30,801 Jestem gorąca? 1321 01:05:31,928 --> 01:05:32,762 Cóż… 1322 01:05:34,555 --> 01:05:36,640 Trochę ciepła… 1323 01:05:36,641 --> 01:05:37,516 Ale pewnie. 1324 01:05:38,142 --> 01:05:40,269 Czy mój dziadek dojdzie? 1325 01:05:40,853 --> 01:05:43,229 Ty perwersie. 1326 01:05:43,230 --> 01:05:45,273 Może się położysz? Skoro… 1327 01:05:45,274 --> 01:05:47,318 Dobry pomysł. Wydajesz się spięty. 1328 01:05:48,319 --> 01:05:50,655 Jeszcze jak. To przez dziadka. 1329 01:05:51,405 --> 01:05:52,322 Nieważne. 1330 01:05:52,323 --> 01:05:53,658 Rozluźnimy cię. 1331 01:05:54,533 --> 01:05:56,284 Tak jak w jodze? 1332 01:05:56,285 --> 01:05:58,663 Tak, możemy spróbować psa z głową w dół. 1333 01:05:59,205 --> 01:06:00,289 Chętnie. 1334 01:06:02,792 --> 01:06:04,085 Co to za zapach? 1335 01:06:05,002 --> 01:06:06,461 Naturalny dezodorant. 1336 01:06:06,462 --> 01:06:08,798 Dobrze robi na pory. 1337 01:06:12,009 --> 01:06:13,010 Nie. 1338 01:06:13,886 --> 01:06:15,387 Nie. 1339 01:06:15,388 --> 01:06:16,596 Przepraszam. 1340 01:06:16,597 --> 01:06:18,516 Proszę, wytrzyj oczy. 1341 01:06:19,016 --> 01:06:22,186 Zabierz ten brudny ręcznik. Wiesz, gdzie on był? 1342 01:06:23,229 --> 01:06:24,146 W porządku? 1343 01:06:24,814 --> 01:06:28,900 Wiedziałam, że nie dam rady. Nie pozwolą mi odejść. 1344 01:06:28,901 --> 01:06:30,820 - Kto? - Nieważne. 1345 01:06:32,113 --> 01:06:34,823 Ale mam cię uszczęśliwić. 1346 01:06:34,824 --> 01:06:40,371 Jeśli tego nie zrobię, Pearl się wkurzy. A wyraźnie zna twojego dziadka. 1347 01:06:41,455 --> 01:06:46,042 - „Uszczęśliwić”? Jak? Ledwo się znamy. - Nie wiesz, co to za miejsce? 1348 01:06:46,043 --> 01:06:49,963 Sądząc po wystroju i starych ręcznikach, 1349 01:06:49,964 --> 01:06:51,214 jakiś zabytek. 1350 01:06:51,215 --> 01:06:55,301 Nie dotykaj tego paskudnego ręcznika. To burdel. 1351 01:06:55,302 --> 01:06:59,348 Co? Chwileczkę. To znaczy, że chciałaś… 1352 01:07:00,016 --> 01:07:01,516 Ze mną? 1353 01:07:01,517 --> 01:07:03,977 Dlaczego? Przepraszam, nie mogę. 1354 01:07:03,978 --> 01:07:05,729 Musisz. 1355 01:07:05,730 --> 01:07:09,065 Jeśli tego nie zrobię, będę miała kłopoty. 1356 01:07:09,066 --> 01:07:11,651 Twój dziadek już zapłacił. I słuchają nas. 1357 01:07:11,652 --> 01:07:15,238 Możemy poudawać? Przynajmniej wydawać dźwięki? 1358 01:07:15,239 --> 01:07:17,115 Usiądź. Spróbuj, proszę. 1359 01:07:17,116 --> 01:07:19,243 - Dobra. - Dobra. 1360 01:07:20,161 --> 01:07:21,829 Ale tylko udajemy, tak? 1361 01:07:22,496 --> 01:07:23,372 Jasne. 1362 01:07:25,041 --> 01:07:26,791 Chcesz być moim tatuśkiem? 1363 01:07:26,792 --> 01:07:28,335 Nie, patriarchat jest… 1364 01:07:28,961 --> 01:07:31,005 Zapomniałem. Przepraszam. 1365 01:07:31,797 --> 01:07:34,424 - Och! Jesteś… - Ach! 1366 01:07:34,425 --> 01:07:38,220 Naprawdę pobudzasz moje genitalia. 1367 01:07:39,555 --> 01:07:43,768 Okolice twojej pochwy mają idealnie zbalansowane pH. 1368 01:07:45,644 --> 01:07:49,272 A otoczki brodawek sutkowych masz tak małe i nawilżone. 1369 01:07:49,273 --> 01:07:51,192 Idealny rozmiar. A… 1370 01:07:51,776 --> 01:07:54,194 „Mała lewatywa może wyleczyć zaparcia”. 1371 01:07:54,195 --> 01:07:55,320 Co ty robisz? 1372 01:07:55,321 --> 01:07:58,783 Wczułem się. Tata ogląda wiadomości o seniorach. 1373 01:07:59,366 --> 01:08:02,410 Wiesz co? Nieważne, zapomnij. 1374 01:08:02,411 --> 01:08:04,245 - Przepraszam. - Szlag. 1375 01:08:04,246 --> 01:08:08,416 Jeśli tego nie zrobię, typ, który mnie tu przywiózł, mnie pobije. 1376 01:08:08,417 --> 01:08:10,544 Co? Pobije cię? 1377 01:08:11,378 --> 01:08:14,923 - To znęcanie. To nielegalne. - Myślisz, że o tym nie wiem? 1378 01:08:14,924 --> 01:08:18,677 Napisz do inspekcji pracy. 1379 01:08:20,387 --> 01:08:22,556 Nie wiem, jak się stąd wyrwać. 1380 01:08:23,808 --> 01:08:24,850 Cóż… 1381 01:08:26,060 --> 01:08:26,894 Chyba że… 1382 01:08:36,570 --> 01:08:39,657 GRANICA STANU NOWY MEKSYK 1383 01:08:49,583 --> 01:08:50,417 Cholera! 1384 01:08:54,839 --> 01:08:56,756 - Młody, co jest? - Przepraszam. 1385 01:08:56,757 --> 01:08:58,883 Tam był pręgowiec. Co miałem zrobić? 1386 01:08:58,884 --> 01:09:00,635 Rozjechać skurwysyna! 1387 01:09:00,636 --> 01:09:02,262 Nie mogę. 1388 01:09:02,263 --> 01:09:05,181 Coś ty zrobił z moim autem? Wysiadaj. 1389 01:09:05,182 --> 01:09:06,599 Odbiło ci. 1390 01:09:06,600 --> 01:09:10,103 Nie pozwolę ci psuć Buicka, którego mam od tylu lat. 1391 01:09:10,104 --> 01:09:11,896 - Nie jest tak źle. - Morda. 1392 01:09:11,897 --> 01:09:14,608 To był wypadek. Przynajmniej uciekł. 1393 01:09:15,276 --> 01:09:17,485 Zaraz ty nie uciekniesz! 1394 01:09:17,486 --> 01:09:19,904 Chyba nie jest tak źle. Zobacz… 1395 01:09:19,905 --> 01:09:22,866 Złapałeś gumę. Otwórz bagażnik. 1396 01:09:22,867 --> 01:09:24,159 Weź kluczyk! 1397 01:09:24,160 --> 01:09:25,369 Dobra. 1398 01:09:26,203 --> 01:09:27,329 Potrzebny nam lewar. 1399 01:09:28,164 --> 01:09:30,457 Spoko. Masz jego numer? 1400 01:09:31,041 --> 01:09:33,042 Co ty pierdolisz? 1401 01:09:33,043 --> 01:09:36,838 Numer do tego Lewara. Mówiłeś, że go potrzebujemy. Daj telefon. 1402 01:09:36,839 --> 01:09:39,340 Wiesz co? Ja się chyba zabiję. 1403 01:09:39,341 --> 01:09:41,426 Nie, ciebie. Albo twego tatę. 1404 01:09:41,427 --> 01:09:45,930 To on odpowiada za tego żółwia ninja, na którego właśnie patrzę. 1405 01:09:45,931 --> 01:09:48,934 Wiesz, co to jest lewar? Podnośnik do wymiany opon. 1406 01:09:50,102 --> 01:09:52,521 - Daj mi ten cholerny klucz. - Czekaj. 1407 01:09:54,148 --> 01:09:55,732 Użyłem podwójnej dawki. 1408 01:09:55,733 --> 01:09:59,361 Jeśli wyślemy pozytywną energię, ktoś na pewno nam pomoże. 1409 01:10:02,448 --> 01:10:05,575 - Wystarczająco pozytywnie? - Nie! Uderzyłeś mnie! 1410 01:10:05,576 --> 01:10:09,412 Wybiłem ci ze łba głupotę. Dawaj ten pierdolony klucz. 1411 01:10:09,413 --> 01:10:13,333 - Może chwilę poczekaj. - Próbuję cię czegoś nauczyć. 1412 01:10:13,334 --> 01:10:16,502 Jesteś czarnuchem. Czarnuchowi pomoże tylko czarnuch. 1413 01:10:16,503 --> 01:10:18,964 Sam bądź sobie bohaterem. Rozumiesz? 1414 01:10:20,758 --> 01:10:21,966 Nie. 1415 01:10:21,967 --> 01:10:23,092 Myłem się, słowo. 1416 01:10:23,093 --> 01:10:24,303 To nie ty. 1417 01:10:24,803 --> 01:10:26,429 To płodność. 1418 01:10:26,430 --> 01:10:28,514 Trzeci dzień okresu. 1419 01:10:28,515 --> 01:10:33,270 I jest tam sperma. Cofnij się, plemniku. Nie rób tego. 1420 01:10:33,854 --> 01:10:35,231 Spadajcie, plemniki. 1421 01:10:35,814 --> 01:10:38,192 Może ten cholerny pręgowiec był samicą. 1422 01:10:38,734 --> 01:10:41,736 Nie, to piczka. Poznam piczkę wszędzie. 1423 01:10:41,737 --> 01:10:43,739 - Dobra, wyciągaj to. - Czekaj! 1424 01:10:44,907 --> 01:10:47,492 - Co do…? - To nie moje łóżko. 1425 01:10:47,493 --> 01:10:48,535 Co jest, kurna? 1426 01:10:49,411 --> 01:10:51,162 - Mogę to wyjaśnić. - Wyłaź! 1427 01:10:51,163 --> 01:10:52,872 - Dziadku, ja… - Stul pysk! 1428 01:10:52,873 --> 01:10:54,749 - Stręczą ją. - Morda! 1429 01:10:54,750 --> 01:10:56,417 Nie wiem, co to znaczy. 1430 01:10:56,418 --> 01:11:00,004 - Gdzie pan dzwoni? Tylko nie na policję. - To dobrze. 1431 01:11:00,005 --> 01:11:01,756 Zażądamy pełnego śledztwa. 1432 01:11:01,757 --> 01:11:03,800 Powinnam była zostać. 1433 01:11:03,801 --> 01:11:05,802 Będę miała kłopoty. Pobiją mnie. 1434 01:11:05,803 --> 01:11:10,307 Co? Nie, będzie dobrze. Zaufaj mi. Dziadek to załatwi. 1435 01:11:11,308 --> 01:11:12,601 To policja? 1436 01:11:14,770 --> 01:11:17,272 Bierz lewar i zmień oponę. 1437 01:11:17,273 --> 01:11:18,523 Dobra. 1438 01:11:18,524 --> 01:11:19,817 Pospiesz się. 1439 01:11:20,359 --> 01:11:22,110 - Straszny jest. - Który to lewar? 1440 01:11:22,111 --> 01:11:23,695 To duże czarne. 1441 01:11:23,696 --> 01:11:25,864 Znasz się na dużych czarnych, nie? 1442 01:11:26,949 --> 01:11:28,616 - Znam. - Co? 1443 01:11:28,617 --> 01:11:29,743 Użyj tego. 1444 01:11:45,801 --> 01:11:48,095 Mają orzeszki wasabi za 30 centów. 1445 01:11:48,804 --> 01:11:51,806 Milcz, Joe. Nie komentuj. 1446 01:11:51,807 --> 01:11:54,600 Co powiedziała? Wiem, że dzwoniłeś do Pearl. 1447 01:11:54,601 --> 01:11:57,562 Mówiła, że cię porwali i zostawili u niej. 1448 01:11:57,563 --> 01:11:59,148 Że przywiózł cię alfons. 1449 01:11:59,648 --> 01:12:01,024 Spokojnie. 1450 01:12:01,025 --> 01:12:04,110 Prosiła, żebym ci pomógł dotrzeć tam, gdzie chcesz. 1451 01:12:04,111 --> 01:12:07,530 Serio? Jestem w szoku. Dziękuję, że mogę z wami pojechać. 1452 01:12:07,531 --> 01:12:09,365 Nie dziękuj mi. 1453 01:12:09,366 --> 01:12:11,576 Wiesz, że będą cię ścigać. 1454 01:12:11,577 --> 01:12:13,244 Byłem alfonsem. 1455 01:12:13,245 --> 01:12:16,247 Wiem, jaki jest alfons, gdy szuka swojej kurwy. 1456 01:12:16,248 --> 01:12:17,916 Wiesz, że będą cię szukać? 1457 01:12:18,625 --> 01:12:20,794 - Wiem. - Gdzie jest twoja rodzina? 1458 01:12:21,503 --> 01:12:24,672 W Teksasie. Ale nie chcę tam wracać. 1459 01:12:24,673 --> 01:12:27,051 Pojadę z wami. Byle… 1460 01:12:27,634 --> 01:12:29,552 Jak najdalej stąd. 1461 01:12:29,553 --> 01:12:33,056 No to się pospieszmy. Będą nas ścigać. Gdzie ten młody? 1462 01:12:33,057 --> 01:12:35,475 W środku. Mówił, że musi się odświeżyć. 1463 01:12:35,476 --> 01:12:39,854 Odświeżyć? Na stacji? Co za głupi skurwiel. 1464 01:12:39,855 --> 01:12:44,318 Nie, jest bardzo bystry. Jak robot ze skórą. 1465 01:12:44,902 --> 01:12:48,614 Wiesz co? Jesteś piczką z ustami. Zamknij się! 1466 01:12:51,575 --> 01:12:54,202 I wsiadaj do auta! Wsiadaj, suko! 1467 01:12:54,203 --> 01:12:57,664 Wsiadaj, kurwo, do wozu! Już! 1468 01:13:05,506 --> 01:13:07,548 Co ty tu wyprawiasz? 1469 01:13:07,549 --> 01:13:11,052 Wybacz. Właśnie kończę pielęgnację skóry w sześciu etapach. 1470 01:13:11,053 --> 01:13:12,553 Złuszczanie jest ważne. 1471 01:13:12,554 --> 01:13:14,639 Idź do wozu, bo złuszczę ci dupę. 1472 01:13:14,640 --> 01:13:17,600 Wiesz, czego powinieneś spróbować? 1473 01:13:17,601 --> 01:13:18,768 Suszarki do penisa. 1474 01:13:18,769 --> 01:13:20,395 - Suszarki? - Tak! 1475 01:13:20,396 --> 01:13:22,438 Suszarka za tobą jest do rąk. 1476 01:13:22,439 --> 01:13:24,399 - Idź do wozu - Ale to dobre. 1477 01:13:24,400 --> 01:13:26,318 Wymyśla suszarki do penisa. 1478 01:13:27,736 --> 01:13:28,570 Co jest? 1479 01:13:30,322 --> 01:13:33,158 Co za głupi skurwiel! 1480 01:13:37,871 --> 01:13:38,956 Nie. 1481 01:13:44,670 --> 01:13:46,255 Chodź tu, suszarko. 1482 01:13:48,132 --> 01:13:49,800 Masz wąsy i szminkę? 1483 01:13:50,676 --> 01:13:54,554 Odbiło ci, skurwielu. Spadaj stamtąd! 1484 01:13:54,555 --> 01:13:55,514 Czekaj. 1485 01:13:56,098 --> 01:13:57,224 To dopiero muzyka. 1486 01:13:58,100 --> 01:13:59,893 Tak! Podoba mi się. 1487 01:14:07,276 --> 01:14:09,277 Co to? Myślałam, że Dr. Dre. 1488 01:14:09,278 --> 01:14:11,863 Nie, to klasyk. Nie znacie tego. 1489 01:14:11,864 --> 01:14:14,490 Słuchacie odgrzewanych kotletów My je stworzyliśmy. 1490 01:14:14,491 --> 01:14:16,284 No to opowiedz nam o nich. 1491 01:14:16,285 --> 01:14:17,869 O czym ma opowiadać? 1492 01:14:17,870 --> 01:14:20,830 O dobrej muzyce ze szczerym tekstem. 1493 01:14:20,831 --> 01:14:24,792 Co? To jest szczery tekst? Jest seksistowski i mizoginistyczny. 1494 01:14:24,793 --> 01:14:27,170 - Obrzydliwy. - To muzyka miłości. 1495 01:14:27,171 --> 01:14:29,006 Posłuchaj, nauczysz się czegoś. 1496 01:14:46,106 --> 01:14:50,819 MIĘDZYSTANOWA 10 1497 01:15:02,039 --> 01:15:03,498 - Podoba mi się. - Wiem. 1498 01:15:03,499 --> 01:15:05,958 Tobie też, wybijasz rytm stopą. 1499 01:15:05,959 --> 01:15:09,587 Wcale nie. Nie podoba mi się. Wolałbym to wyłączyć. 1500 01:15:09,588 --> 01:15:12,381 Ta muzyka jest okropna. Słyszysz, co oni mówią? 1501 01:15:12,382 --> 01:15:14,634 Że kobiety mają gotować i sprzątać. 1502 01:15:14,635 --> 01:15:16,052 To mizoginia. 1503 01:15:16,053 --> 01:15:18,095 Jaka misa? To nie Missy Elliott. 1504 01:15:18,096 --> 01:15:21,808 Chodzi o to, jak wasze pokolenie traktowało kobiety. To okropne. 1505 01:15:22,559 --> 01:15:25,520 - Masakra. - Traktowaliśmy kobiety jak kobiety. 1506 01:15:25,521 --> 01:15:28,689 Wy nie umiecie ich odpowiednio traktować. 1507 01:15:28,690 --> 01:15:30,359 Traktujcie je jak dziwki. 1508 01:15:30,943 --> 01:15:33,611 O tym mówię. Dlatego was cancelują. 1509 01:15:33,612 --> 01:15:36,197 O czym ty mówisz? 1510 01:15:36,198 --> 01:15:39,283 O waszym pokoleniu. Wstydzimy się za nie. 1511 01:15:39,284 --> 01:15:41,869 Dlatego mówiłem tacie, że trzeba odpuścić. 1512 01:15:41,870 --> 01:15:45,331 Pogmatwany z ciebie skurwiel. Gówno wiesz. 1513 01:15:45,332 --> 01:15:48,292 Nie znasz historii. Wszystko mieszasz. 1514 01:15:48,293 --> 01:15:51,504 Znam historię. Była w przeszłości. Czas już odpuścić. 1515 01:15:51,505 --> 01:15:53,923 Czarni muszą iść naprzód. 1516 01:15:53,924 --> 01:15:55,675 - Muszą? - Tak. 1517 01:15:55,676 --> 01:15:57,635 Po wszystkim, co przeszliśmy? 1518 01:15:57,636 --> 01:16:00,429 Powiedz to białym, którzy chcieli cię zabić. 1519 01:16:00,430 --> 01:16:01,973 Niech oni odpuszczą. 1520 01:16:01,974 --> 01:16:03,724 Chyba kończy nam się paliwo. 1521 01:16:03,725 --> 01:16:07,520 - Chyba żartujesz - A czy jeżozwierz dźga? 1522 01:16:07,521 --> 01:16:09,897 To dwa różne gatunki. 1523 01:16:09,898 --> 01:16:11,774 - Co? - Jeżozwierz i ćma. 1524 01:16:11,775 --> 01:16:14,610 - Dźga. Nie ćma. - Nie dźgaj mnie. 1525 01:16:14,611 --> 01:16:18,739 Coś ci powiem. Jebać twoje pokolenie. Cancelujcie mnie. 1526 01:16:18,740 --> 01:16:21,242 Mogę nosić koszulkę z takim napisem. 1527 01:16:21,243 --> 01:16:24,161 Gówno wiecie i wszystko wam się pomieszało. 1528 01:16:24,162 --> 01:16:26,539 Nie znacie nawet swojej płci. 1529 01:16:26,540 --> 01:16:28,624 Nie wiem, co z wami nie tak. 1530 01:16:28,625 --> 01:16:32,795 A przez was kraj zbankrutował i zniszczyliście warstwę ozonową. 1531 01:16:32,796 --> 01:16:34,213 I wiesz, co jeszcze? 1532 01:16:34,214 --> 01:16:36,674 Moje pokolenie umie wyłączyć satelity, 1533 01:16:36,675 --> 01:16:39,010 żebyście nie gapili się w telefony. 1534 01:16:39,011 --> 01:16:42,430 Nie odróżnilibyście prawej od lewej. 1535 01:16:42,431 --> 01:16:46,058 Pogubilibyście się. Nie odróżnilibyście tyłka od łokcia. 1536 01:16:46,059 --> 01:16:48,894 Wiesz co? Jesteś ignorantem. 1537 01:16:48,895 --> 01:16:51,897 - Ignorantem? Kogo nazywasz… - Tak, ignorantem. 1538 01:16:51,898 --> 01:16:53,065 Ignorantem? Dobra. 1539 01:16:53,066 --> 01:16:55,026 Nie podwoziłeś taty do szkoły. 1540 01:16:55,027 --> 01:16:57,820 - Wstyd. - Nie wiedziałem, gdzie chodził. 1541 01:16:57,821 --> 01:17:01,657 To jeszcze gorzej. To okropne! Znęcałeś się nad nim. 1542 01:17:01,658 --> 01:17:05,036 Mówił mi, że go biłeś. Cały czas! Raz prawie go zabiłeś. 1543 01:17:05,037 --> 01:17:10,124 Wiesz dlaczego? Bo pyskował do mnie tak jak ty, gnojku. 1544 01:17:10,125 --> 01:17:11,667 Też chcesz zginąć? 1545 01:17:11,668 --> 01:17:13,252 - Jedziemy za szybko. - Gnojek. 1546 01:17:13,253 --> 01:17:16,130 Mam dość. Nie wiem, jak z tobą wytrzymywał. 1547 01:17:16,131 --> 01:17:17,632 To skok w nadprzestrzeń. 1548 01:17:17,633 --> 01:17:19,592 - Że co? - Mam to gdzieś. 1549 01:17:19,593 --> 01:17:22,511 Powiem to. Mam cię dosyć. I nie odpuszczę. 1550 01:17:22,512 --> 01:17:26,349 Przez całą podróż jesteś dla mnie bezsprzecznie niegrzeczny. 1551 01:17:26,350 --> 01:17:28,059 Wręcz chamski. 1552 01:17:28,060 --> 01:17:32,730 Przez lata poniżałeś mojego ojca, a teraz poniżasz tę kobietę, 1553 01:17:32,731 --> 01:17:34,148 a nic nam nie zrobiła. 1554 01:17:34,149 --> 01:17:35,858 To kurwa, czarnuchu. Kurwa. 1555 01:17:35,859 --> 01:17:37,068 Przestań tak mówić. 1556 01:17:37,069 --> 01:17:38,986 - Nie jesteś… Wybacz. - Jestem. 1557 01:17:38,987 --> 01:17:40,988 Byłam. Do niedawna. 1558 01:17:40,989 --> 01:17:42,657 Wiesz co, czarnuchu? 1559 01:17:42,658 --> 01:17:45,743 Uczysz się z Takotikera w półtorej minuty. 1560 01:17:45,744 --> 01:17:49,413 Nawet w pół. Dostajesz odrobinę i myślisz, że wiesz wszystko. 1561 01:17:49,414 --> 01:17:52,124 Chcesz coś ukryć przed czarnym? Zapisz w książce. 1562 01:17:52,125 --> 01:17:53,918 Poczytaj, naucz się czegoś. 1563 01:17:53,919 --> 01:17:56,379 Czytam. I jestem od ciebie bystrzejszy. 1564 01:17:56,380 --> 01:17:58,214 - Naprawdę? - Tak. 1565 01:17:58,215 --> 01:17:59,757 Wiesz, co teraz zrobię? 1566 01:17:59,758 --> 01:18:00,592 - Co? - To! 1567 01:18:02,844 --> 01:18:04,638 Wiedziałeś, że to zrobię? 1568 01:18:05,597 --> 01:18:06,639 Czemu? 1569 01:18:06,640 --> 01:18:08,432 - Nie. - I to! 1570 01:18:08,433 --> 01:18:10,810 Co ty na to? 1571 01:18:10,811 --> 01:18:11,894 Co ci odbiło? 1572 01:18:11,895 --> 01:18:13,145 - Wypierdalaj. - Co? 1573 01:18:13,146 --> 01:18:14,355 Wysiadajmy. 1574 01:18:14,356 --> 01:18:15,731 - Lepiej wyjdź… - Nie! 1575 01:18:15,732 --> 01:18:18,275 Wypierdalaj z mojego auta! 1576 01:18:18,276 --> 01:18:19,819 - Ma to powtórzyć? - Nie! 1577 01:18:19,820 --> 01:18:22,822 - Wypad z wozu! - Wysiądźmy, B.J. 1578 01:18:22,823 --> 01:18:24,490 Spierdalaj mi z auta! 1579 01:18:24,491 --> 01:18:26,742 - Wysiadam. - Won z auta! 1580 01:18:26,743 --> 01:18:28,869 Dobra, ale nie dlatego, że każesz. 1581 01:18:28,870 --> 01:18:32,039 Przykro mi, że umierasz. Ale to cię nie tłumaczy. 1582 01:18:32,040 --> 01:18:33,958 Kto powiedział, że umieram? 1583 01:18:33,959 --> 01:18:37,837 Tata. Miałem ci nie mówić. Nadciśnienie i rak okrężnicy. 1584 01:18:37,838 --> 01:18:40,924 Nie mam raka. Jedynym rakiem w mojej dupie jesteś ty. 1585 01:18:42,342 --> 01:18:46,345 - Przemyśl to sobie. - Co? Dziadku! 1586 01:18:46,346 --> 01:18:48,097 - Pierdol się. - Dobra! 1587 01:18:48,098 --> 01:18:50,599 Pierdol się. 1588 01:18:50,600 --> 01:18:51,935 Cholera! 1589 01:18:53,019 --> 01:18:54,646 Stopy mnie bolą. 1590 01:18:55,147 --> 01:18:56,773 Mnie też. 1591 01:19:01,236 --> 01:19:03,779 Kurczę, twój dziadek to klasyczny alfons. 1592 01:19:03,780 --> 01:19:06,615 „Klasyczny alfons”. Głupek! 1593 01:19:06,616 --> 01:19:08,826 Porzucił nas na środku drogi. 1594 01:19:08,827 --> 01:19:12,413 „Jestem kozackim alfonsem. Uwielbiam porzucać dzieci. 1595 01:19:12,414 --> 01:19:15,332 Jestem alfonsem!” 1596 01:19:15,333 --> 01:19:18,295 - Nie wiem, czy tak chodzą. - Możesz przestać? 1597 01:19:19,838 --> 01:19:21,256 Nie wierzę. 1598 01:19:24,301 --> 01:19:26,051 Mogę skorzystać z telefonu? 1599 01:19:26,052 --> 01:19:27,804 Nie mam zasięgu. 1600 01:19:30,223 --> 01:19:32,184 Kilka kilometrów temu był motel. 1601 01:19:32,768 --> 01:19:33,935 Możemy pójść tam. 1602 01:19:34,519 --> 01:19:35,479 Super. 1603 01:19:36,730 --> 01:19:37,981 Durne. 1604 01:19:42,861 --> 01:19:45,070 - Co robisz? - Głupek! 1605 01:19:45,071 --> 01:19:46,739 Chcę o tym zapomnieć. 1606 01:19:46,740 --> 01:19:50,202 O moim durnym dziadku, o tych głupich zdjęciach. 1607 01:19:50,786 --> 01:19:52,037 Ale nie mogę. 1608 01:19:52,579 --> 01:19:53,997 Nie chcę śmiecić. 1609 01:19:54,664 --> 01:19:55,916 Tak tu ładnie. 1610 01:19:56,708 --> 01:19:58,709 Piękne miejsce na śmierć. 1611 01:19:58,710 --> 01:19:59,961 Przepraszam. 1612 01:20:03,632 --> 01:20:05,424 Przepraszam cię za to. 1613 01:20:05,425 --> 01:20:07,802 Już szybciej porwą nas kosmici. 1614 01:20:07,803 --> 01:20:09,888 - Nie byłoby źle. - To prawda. 1615 01:20:10,972 --> 01:20:12,307 Niech zobaczę. 1616 01:20:13,475 --> 01:20:15,685 - Mam jedną kreskę. - Mogę zadzwonić? 1617 01:20:16,186 --> 01:20:17,604 - Dobra. - Dziękuję. 1618 01:20:27,823 --> 01:20:30,866 - Halo? - Tato? Cześć. To ja. 1619 01:20:30,867 --> 01:20:34,286 Dziadek nas zostawił. Nie wiem, gdzie dokładnie jesteśmy. 1620 01:20:34,287 --> 01:20:37,081 - Chyba w Nowym Meksyku. - Zaraz. Zostawił? 1621 01:20:37,082 --> 01:20:38,207 I co to za „my”? 1622 01:20:38,208 --> 01:20:39,750 Ja i kumpela, Destiny. 1623 01:20:39,751 --> 01:20:44,588 Mówiłeś, że ma raka okrężnicy. Okłamałeś mnie. Bardzo. 1624 01:20:44,589 --> 01:20:47,174 - Jestem na ciebie zły. - B.J., spokojnie. 1625 01:20:47,175 --> 01:20:49,009 - Muszę… - Halo? Tato? 1626 01:20:49,010 --> 01:20:50,554 Halo? Tato? 1627 01:20:51,930 --> 01:20:53,431 Jakiej firmy używasz? 1628 01:20:54,391 --> 01:20:55,349 Przerwało. 1629 01:20:55,350 --> 01:20:56,184 Halo? 1630 01:20:57,811 --> 01:20:59,020 Lydia? 1631 01:21:00,522 --> 01:21:03,232 Wysyłam ci numer. Namierz go, dobrze? 1632 01:21:03,233 --> 01:21:07,027 Sprawdź, gdzie są i do kogo należy ten numer. 1633 01:21:07,028 --> 01:21:10,072 Nie będą siedzieć i mi pyskować. 1634 01:21:10,073 --> 01:21:13,158 I to mój wnuk. Wiozłem go… 1635 01:21:13,159 --> 01:21:15,787 Czekaj. Ten skurwiel do mnie dzwoni. 1636 01:21:16,830 --> 01:21:17,997 Cześć, czarnuchu. 1637 01:21:17,998 --> 01:21:20,916 Tato, zostawiłeś wnuka w szczerym polu? 1638 01:21:20,917 --> 01:21:24,169 Słuchaj, powiedziałeś mu, że umieram? 1639 01:21:24,170 --> 01:21:26,171 Wszyscy umrzemy. Gdzie został? 1640 01:21:26,172 --> 01:21:28,674 Ciesz się, że nie zostawiłem go w piekle. 1641 01:21:28,675 --> 01:21:31,760 Próbował się stawiać, wiesz? Czarnuch się stawiał! 1642 01:21:31,761 --> 01:21:34,096 Wybacz tego „czarnucha”, biała damo. 1643 01:21:34,097 --> 01:21:38,350 Potem powiedział, że jestem okropnym ojcem i dziadkiem. 1644 01:21:38,351 --> 01:21:39,935 Tato, gdzie on jest? 1645 01:21:39,936 --> 01:21:43,898 Potem pytał o komitet rodzicielski. A ja wolę ruchać nauczycielki. 1646 01:21:43,899 --> 01:21:47,484 I wiesz, co powiedział? Że mnie scanceluje. 1647 01:21:47,485 --> 01:21:51,071 A wiesz, co ja na to? „Pierdol się. Canceluj”. 1648 01:21:51,072 --> 01:21:55,451 Popisywał się przed Destiny. Przed kurwą! Przed kim tu się popisywać? 1649 01:21:55,452 --> 01:21:58,037 Kim jest Destiny? Powiedz mi, gdzie jest. 1650 01:21:58,038 --> 01:22:02,291 Nie wiem, gdzie jest ten skurwiel. Pewnie ta laska robi mu loda. 1651 01:22:02,292 --> 01:22:06,420 Albo używa suszarki do penisa. Nawet nie wiedział, co to za dziura. 1652 01:22:06,421 --> 01:22:08,756 Jakiej suszarki? O czym ty mówisz? 1653 01:22:08,757 --> 01:22:10,215 Kim jest ta Destiny? 1654 01:22:10,216 --> 01:22:12,343 Dziwką, którą mu nagrałem. 1655 01:22:12,344 --> 01:22:14,386 Powiedz, że dałeś mu kondomy. 1656 01:22:14,387 --> 01:22:17,473 A po co mu? Jechał bez gumy. 1657 01:22:17,474 --> 01:22:19,266 Od opryszczki nikt nie umarł. 1658 01:22:19,267 --> 01:22:21,143 Podaj mi dane tej dziewczyny. 1659 01:22:21,144 --> 01:22:23,562 Na imię ma Des. Na nazwisko Tiny. 1660 01:22:23,563 --> 01:22:25,898 Daj mi prawdziwe imię i nazwisko! 1661 01:22:25,899 --> 01:22:28,651 Pytałeś kiedyś kurwę o nazwisko? Nie pyta się… 1662 01:22:28,652 --> 01:22:29,860 Jak się nazywasz? 1663 01:22:29,861 --> 01:22:31,862 Nie powiedzą. Nie pytaj. 1664 01:22:31,863 --> 01:22:33,155 I nie dzwoń do mnie. 1665 01:22:33,156 --> 01:22:34,699 - Rozłącz się. - Słuchaj… 1666 01:22:36,076 --> 01:22:37,159 Wybacz. 1667 01:22:37,160 --> 01:22:38,745 Tato. Cholera. 1668 01:22:39,454 --> 01:22:42,289 Dzwonił z Nowego Meksyku. Ustalamy lokalizację. 1669 01:22:42,290 --> 01:22:46,293 Numer należy do Danity Hodges. Pseudonim Destiny. Dwadzieścia lat. 1670 01:22:46,294 --> 01:22:49,880 Rodzice mówili, że uciekła. Zgłaszała stręczenie przez gang. 1671 01:22:49,881 --> 01:22:52,257 Załatw mi bilet na samolot. 1672 01:22:52,258 --> 01:22:53,551 - Dobrze. - Cholera. 1673 01:22:55,637 --> 01:22:58,723 Brawo, Brian. Ojciec roku. 1674 01:22:59,557 --> 01:23:03,143 - Porąbany… hotel. - Dziadek cię nie lubi? 1675 01:23:03,144 --> 01:23:06,480 Nie lubi. Ale co za tupet! 1676 01:23:06,481 --> 01:23:09,650 Nawet nie wiemy, gdzie jesteśmy. A on nas wysadził. 1677 01:23:09,651 --> 01:23:11,736 - Moje stopy. - Powinienem zawiadomić służby. 1678 01:23:12,362 --> 01:23:14,781 Przepraszam. Szukamy pokoju. 1679 01:23:16,491 --> 01:23:18,994 Ale nie mam pieniędzy. 1680 01:23:19,744 --> 01:23:21,161 Nie martw się. Ogarnę. 1681 01:23:21,162 --> 01:23:22,747 Dziękuję bardzo. 1682 01:23:26,209 --> 01:23:27,127 Tyle wystarczy? 1683 01:23:27,877 --> 01:23:30,462 Dziękuję. Masz już zasięg? 1684 01:23:30,463 --> 01:23:31,630 Nie. 1685 01:23:31,631 --> 01:23:34,258 Weź klucz. Zadzwonisz do taty z pokoju. 1686 01:23:34,259 --> 01:23:37,220 Słusznie. Mogę? Dziękuję. 1687 01:23:38,263 --> 01:23:39,179 Dzięki. 1688 01:23:39,180 --> 01:23:40,682 Nie wierzę. 1689 01:23:41,433 --> 01:23:43,184 To twój dziadek. Obłęd. 1690 01:23:43,977 --> 01:23:45,894 …pod koniec XVIII wieku? 1691 01:23:45,895 --> 01:23:46,979 Rewolucja francuska. 1692 01:23:46,980 --> 01:23:48,772 - Tato. - Rewolucja francuska. 1693 01:23:48,773 --> 01:23:50,607 - Tak! - Odbierz. 1694 01:23:50,608 --> 01:23:52,151 …do roku 518? 1695 01:23:52,152 --> 01:23:54,611 Dynastia rzymsko-leońska? 1696 01:23:54,612 --> 01:23:55,946 Dynastia rzymsko-leońska. 1697 01:23:55,947 --> 01:23:56,864 Dobrze. 1698 01:23:56,865 --> 01:24:01,452 To frustrujące. Przykro mi, że cię to spotkało. 1699 01:24:01,453 --> 01:24:04,246 Z moim dziadkiem i w ogóle. Nie na to liczyłaś. 1700 01:24:04,247 --> 01:24:07,708 Za co przepraszasz? Od lat nie traktowano mnie tak dobrze. 1701 01:24:07,709 --> 01:24:10,461 Dobrze? To jest dobre traktowanie? 1702 01:24:10,462 --> 01:24:13,881 Żarcie z automatu i powtórki teleturniejów w telewizji? 1703 01:24:13,882 --> 01:24:15,967 A mnie ugryzł tam karaluch. 1704 01:24:17,177 --> 01:24:18,886 W porównaniu z tym, co przeszłam? 1705 01:24:18,887 --> 01:24:21,638 Nikt nie lubi nazywać siebie głupią suką. 1706 01:24:21,639 --> 01:24:22,474 Ale… 1707 01:24:23,224 --> 01:24:24,850 siedziałam 1708 01:24:24,851 --> 01:24:27,311 w tym głupim chat roomie. 1709 01:24:27,312 --> 01:24:32,483 I dostałam wiadomość od uroczego kolesia, 1710 01:24:32,484 --> 01:24:34,152 który obiecał mi cały świat. 1711 01:24:35,528 --> 01:24:37,238 Ale ja nie potrzebuję świata. 1712 01:24:37,906 --> 01:24:40,450 Potrzebowałam wyjechać z Teksasu. 1713 01:24:41,201 --> 01:24:44,244 Gdy więc przyjechał tandetnym sportowym autem, 1714 01:24:44,245 --> 01:24:46,498 wskoczyłam zaraz po szkole. 1715 01:24:48,333 --> 01:24:51,419 Mówią, że żyjesz i się uczysz, prawda? 1716 01:24:52,253 --> 01:24:55,839 A ja żyłam i się parzyłam. 1717 01:24:55,840 --> 01:24:57,842 A potem pojawiłeś się ty. 1718 01:24:59,677 --> 01:25:01,471 Chyba jesteś moim bohaterem. 1719 01:25:03,723 --> 01:25:04,682 Rany. 1720 01:25:05,975 --> 01:25:07,477 Współczuję ci. 1721 01:25:14,275 --> 01:25:15,902 Chwila, możesz przestać? 1722 01:25:16,694 --> 01:25:19,321 - Nie poprosiłem o zgodę. - Ja zaczęłam. 1723 01:25:19,322 --> 01:25:22,616 No to ty nie poprosiłaś mnie. 1724 01:25:22,617 --> 01:25:24,618 Zgadzasz się na całowanie? 1725 01:25:24,619 --> 01:25:28,832 Tak, bo chciałem, żebyś mnie pocałowała, ale tego nie powiedziałem. 1726 01:25:36,172 --> 01:25:38,716 Zgadzasz się, żebym robiła, co zechcę? 1727 01:25:39,217 --> 01:25:41,010 Jeśli będzie tak miło, to tak. 1728 01:25:44,013 --> 01:25:45,890 - Co robisz? - Powiedz „tak”. 1729 01:25:46,474 --> 01:25:47,392 Tak. 1730 01:25:49,978 --> 01:25:51,896 Na głodne hipcie. 1731 01:25:54,482 --> 01:25:56,942 Dużo lepiej niż suszarka do penisa. 1732 01:25:56,943 --> 01:25:58,694 Złap mnie za włosy. 1733 01:25:58,695 --> 01:26:00,405 Mam ci zepsuć fryzurę? 1734 01:26:00,905 --> 01:26:02,281 Dobra. 1735 01:26:02,282 --> 01:26:03,867 Wbij mi go w usta. 1736 01:26:04,367 --> 01:26:05,535 Po co? 1737 01:26:06,870 --> 01:26:08,246 Ach, o to ci chodzi. 1738 01:26:11,166 --> 01:26:13,584 To było wtedy, gdy byłem w marynarce. 1739 01:26:13,585 --> 01:26:17,921 Potem byłem w Marines. Zostałem generałem z sześcioma gwiazdkami. 1740 01:26:17,922 --> 01:26:18,756 Hej. 1741 01:26:23,052 --> 01:26:24,304 Widziałeś ją? 1742 01:26:25,180 --> 01:26:28,599 Nie. Jedna z twoich? 1743 01:26:28,600 --> 01:26:31,769 Tak. Zawsze próbują odejść. 1744 01:26:32,353 --> 01:26:35,815 Podobno odjechała z młodym czarnym w starym aucie. 1745 01:26:37,483 --> 01:26:38,734 Tu ich nie było. 1746 01:26:38,735 --> 01:26:43,656 SALOON POD DZIKIM KSIĘŻYCEM 1747 01:26:50,705 --> 01:26:51,997 Pearl, w porządku? 1748 01:26:51,998 --> 01:26:55,417 Tak, ale szukali jej tu. Są wściekli. 1749 01:26:55,418 --> 01:26:58,045 Wiem. Gdzie ona jest? Dasz mi jej numer? 1750 01:26:58,046 --> 01:26:59,296 Wyślę ci. 1751 01:26:59,297 --> 01:27:01,173 Z tego rupiecia na biurku? 1752 01:27:01,174 --> 01:27:03,008 Nie, czarnuchu, z komórki. 1753 01:27:03,009 --> 01:27:04,510 Dobra, wyślij mi numer. 1754 01:27:26,115 --> 01:27:28,618 - Hej. - Dzień dobry, słoneczko. 1755 01:27:30,620 --> 01:27:31,955 Czyli to nie był sen. 1756 01:27:34,540 --> 01:27:36,793 Myślałem, że je wyrzuciłaś. 1757 01:27:37,377 --> 01:27:40,463 Chciałam. Ale naprawdę tam byłeś? 1758 01:27:40,964 --> 01:27:44,299 No. Dziadek kazał mi robić zdjęcia w tych losowych miejscach 1759 01:27:44,300 --> 01:27:46,385 bez powodu. 1760 01:27:46,386 --> 01:27:48,972 Możesz je wyrzucić. Są bez sensu. 1761 01:27:49,722 --> 01:27:51,349 Losowych? 1762 01:27:51,849 --> 01:27:52,766 Bez sensu? 1763 01:27:52,767 --> 01:27:55,311 Nasza historia jest bez sensu? 1764 01:27:56,062 --> 01:27:57,271 Co masz na myśli? 1765 01:27:57,272 --> 01:27:59,440 To miejsca historyczne, wiesz? 1766 01:28:00,191 --> 01:28:03,236 - Jak to historyczne? - Na przykład tutaj. 1767 01:28:04,237 --> 01:28:05,237 Ten strumień? 1768 01:28:05,238 --> 01:28:08,783 Money w Missisipi. Tam zginął Emmett Till. 1769 01:28:10,910 --> 01:28:16,164 Tego czarnego czternastolatka zabił jakiś biały rasista, 1770 01:28:16,165 --> 01:28:18,835 bo jakaś kobieta skłamała, że na nią gwizdał. 1771 01:28:19,419 --> 01:28:22,088 Wrzucili jego ciało do tego strumienia. 1772 01:28:22,839 --> 01:28:24,215 Boże. 1773 01:28:24,716 --> 01:28:26,883 Ten budynek też poznaję. 1774 01:28:26,884 --> 01:28:30,388 To w Birmingham. Walczyli tam o prawa obywatelskie. 1775 01:28:32,432 --> 01:28:34,934 Szczuto ich psami i polewano wodą z węży. 1776 01:28:38,479 --> 01:28:39,647 To na pewno znasz. 1777 01:28:40,315 --> 01:28:41,231 Cóż… 1778 01:28:41,232 --> 01:28:44,109 To dzielnica Greenwood w Tulsie w Oklahomie. 1779 01:28:44,110 --> 01:28:47,154 Nie słyszałeś o zamieszkach w Tulsie? 1780 01:28:47,155 --> 01:28:49,323 Chcieli tam wybić czarnych. 1781 01:28:49,324 --> 01:28:50,532 A co zrobiliśmy? 1782 01:28:50,533 --> 01:28:51,868 Byliśmy czarni. 1783 01:28:55,121 --> 01:29:00,084 To musi być Jasper w Teksasie. Tam zginął James Byrd Junior. 1784 01:29:00,835 --> 01:29:03,503 Obama ustanowił prawo pod jego nazwiskiem. 1785 01:29:03,504 --> 01:29:08,634 On i Matthew Shepard. Ten gej, który zginął w Wyoming? 1786 01:29:10,261 --> 01:29:11,470 Ty tak poważnie? 1787 01:29:11,471 --> 01:29:13,139 - Co, karaluch? - Musisz… 1788 01:29:14,557 --> 01:29:17,310 - Nie mów, że tam spaliście. - Tak. 1789 01:29:18,019 --> 01:29:20,103 Jakim cudem? 1790 01:29:20,104 --> 01:29:23,857 To motel Lorraine. Tam zamordowano doktora Kinga. 1791 01:29:23,858 --> 01:29:25,817 Jak wam się to udało? 1792 01:29:25,818 --> 01:29:29,279 Nie wiem. Dziadek znał panią w recepcji. Ja tylko… 1793 01:29:29,280 --> 01:29:31,282 Nikt cię tego nie uczył? 1794 01:29:32,325 --> 01:29:34,452 Tata mi tego nie pokazywał, ale… 1795 01:29:34,952 --> 01:29:39,998 Chyba tak się skupiłem na przyszłości, że nie chciałem patrzeć w przeszłość. 1796 01:29:39,999 --> 01:29:44,337 Jeśli nie wiesz, co się stało, skąd wiesz, że to się nie powtórzy? 1797 01:29:45,129 --> 01:29:48,173 Ludzie będą robić to samo 1798 01:29:48,174 --> 01:29:54,263 tak długo, aż ktoś nie powie: „Stop!”. 1799 01:29:55,264 --> 01:29:58,308 Jak coś zatrzymasz, gdy nie wiesz, jak się zaczyna? 1800 01:29:58,309 --> 01:30:02,438 Chodź. Zabiorę cię do biblioteki i nauczę cię o tobie. 1801 01:30:03,106 --> 01:30:04,440 Ubieraj się. 1802 01:30:06,901 --> 01:30:09,653 - Halo. - Tato, dzwoniłem do ciebie całą noc. 1803 01:30:09,654 --> 01:30:12,739 Wczoraj się nie udało, ale wylatuję za godzinę. 1804 01:30:12,740 --> 01:30:15,826 - Czemu nie odbierałeś? - Tu nie ma zasięgu. 1805 01:30:15,827 --> 01:30:18,161 Zaczekaj. Mały ma kłopoty. 1806 01:30:18,162 --> 01:30:20,539 Dziewczynę stręczyli jacyś gangsterzy. 1807 01:30:20,540 --> 01:30:22,207 - Szukają ich. - Wiem. 1808 01:30:22,208 --> 01:30:26,670 Namierzamy jej telefon. Są w Bibliotece Hrabstwa Pickens. Leć tam. 1809 01:30:26,671 --> 01:30:29,172 Ten czarnuch zabrał kurwę do biblioteki? 1810 01:30:29,173 --> 01:30:31,466 - Możesz po niego pojechać? - Dobra. 1811 01:30:31,467 --> 01:30:33,386 - Halo? - Cholera. 1812 01:30:35,346 --> 01:30:38,599 Lydia, zabierz mnie na lotnisko. Auto gotowe? 1813 01:30:52,530 --> 01:30:54,157 Jak można być tak okrutnym? 1814 01:30:56,784 --> 01:30:59,661 - Przepraszam. - I używać tak okropnego języka. 1815 01:30:59,662 --> 01:31:00,496 Ty mały… 1816 01:31:01,539 --> 01:31:03,124 Przepraszam. 1817 01:31:03,624 --> 01:31:04,916 To jest biblioteka. 1818 01:31:04,917 --> 01:31:07,335 To biblioteka? 1819 01:31:07,336 --> 01:31:09,546 W dupie mam to, że to biblioteka! 1820 01:31:09,547 --> 01:31:13,300 Po cholerę budować bibliotekę w szczerym polu? 1821 01:31:13,301 --> 01:31:15,719 Młody, co z tobą? Wsiadaj do auta. 1822 01:31:15,720 --> 01:31:17,888 Całą noc cię szukam. Jedziemy. 1823 01:31:17,889 --> 01:31:20,515 - Zostawiłeś nas. - I zaraz znowu zostawię. 1824 01:31:20,516 --> 01:31:23,435 Wsiadajcie do auta. Szukają jej. Szybko. 1825 01:31:23,436 --> 01:31:24,853 - Kto? - Zostań i sprawdź. 1826 01:31:24,854 --> 01:31:26,189 Chodź! Jedziemy! 1827 01:31:26,772 --> 01:31:27,648 Serio? 1828 01:31:28,649 --> 01:31:29,900 - Szybko. - Dobra. 1829 01:31:29,901 --> 01:31:32,569 Proszę mu wybaczyć, umiera. Kto jej szuka? 1830 01:31:32,570 --> 01:31:35,656 Nieważne. Wsiadaj do samochodu. 1831 01:31:36,282 --> 01:31:37,532 Ja mam… 1832 01:31:37,533 --> 01:31:39,285 Wsiadaj do wozu, młody. 1833 01:31:49,378 --> 01:31:51,046 Czemu tu jedziemy? 1834 01:31:51,047 --> 01:31:52,756 Musimy dotrzeć do głównej. 1835 01:31:52,757 --> 01:31:54,674 Przepraszam. Naprawdę. 1836 01:31:54,675 --> 01:31:57,303 Spokojnie, Destiny. Załatwię to. 1837 01:31:58,554 --> 01:32:00,096 - Co? - Dziadku! 1838 01:32:00,097 --> 01:32:01,057 O kurde. 1839 01:32:02,058 --> 01:32:04,936 - Co? - Posmakowałeś piczki, co? 1840 01:32:07,104 --> 01:32:09,606 Wstydzi się spojrzeć mi w oczy. Ruchałeś? 1841 01:32:09,607 --> 01:32:11,608 Jak było? 1842 01:32:11,609 --> 01:32:13,068 Może nie przy niej? 1843 01:32:13,069 --> 01:32:17,156 Spokojnie, niejedno już słyszała. 1844 01:32:18,491 --> 01:32:21,451 Teraz jej bronisz? Taki Power Ranger z ciebie? 1845 01:32:21,452 --> 01:32:24,287 - Mieliśmy jej pomóc. - Dobra. Jedźmy. 1846 01:32:24,288 --> 01:32:25,205 Dziękuję. 1847 01:32:25,206 --> 01:32:28,458 Ochronisz mnie, tatuśku B.J.? 1848 01:32:28,459 --> 01:32:29,418 Tatusiek B.J. 1849 01:32:30,002 --> 01:32:33,255 Jest taki słodki i wrażliwy. Wczoraj trochę płakał. 1850 01:32:33,256 --> 01:32:34,382 Destiny! 1851 01:32:35,424 --> 01:32:38,760 To był jego debiut. Nie wiedział, jak będzie dobrze. 1852 01:32:38,761 --> 01:32:40,303 Musiałam go poduczyć. 1853 01:32:40,304 --> 01:32:41,471 Poduczyłaś go? 1854 01:32:41,472 --> 01:32:43,932 Może również używania dezodorantu? 1855 01:32:43,933 --> 01:32:45,433 Mamy Old Spice. 1856 01:32:45,434 --> 01:32:49,688 No, czarnuchu, Old Spice. Dobry wybór. 1857 01:32:49,689 --> 01:32:52,315 Nie dokuczaj mu. Wiesz, że dopiero zaczyna. 1858 01:32:52,316 --> 01:32:56,486 Ale szybko nadrabia. Zrobiliśmy to 19 razy. 1859 01:32:56,487 --> 01:32:57,863 Ruchasz jak królik. 1860 01:32:58,447 --> 01:32:59,406 Przełącznik. 1861 01:32:59,407 --> 01:33:01,158 Włączony, wyłączony. 1862 01:33:01,659 --> 01:33:03,827 Ale poćwiczymy wytrzymałość. 1863 01:33:03,828 --> 01:33:05,370 Pokażę ci, co robić. 1864 01:33:05,371 --> 01:33:08,456 A możemy pogadać o przesadnej szczerości? 1865 01:33:08,457 --> 01:33:12,961 Mam pytanie. Wierzysz teraz w płeć? 1866 01:33:12,962 --> 01:33:13,921 Dobra, łapię. 1867 01:33:17,383 --> 01:33:19,719 Wiem, po co byliśmy w tych miejscach. 1868 01:33:20,303 --> 01:33:21,845 Uczyłeś mnie historii. 1869 01:33:21,846 --> 01:33:24,098 - Nie dziękuj. - Ale coś ci powiem. 1870 01:33:24,682 --> 01:33:27,601 Wiesz, że czarna kobieta współtworzyła GPS? 1871 01:33:27,602 --> 01:33:28,893 To prawda. 1872 01:33:28,894 --> 01:33:30,854 - Tak. - Wiem. To była Gladys. 1873 01:33:30,855 --> 01:33:32,022 Znasz Gladys West? 1874 01:33:32,023 --> 01:33:34,232 Nie przejmuj się tym. 1875 01:33:34,233 --> 01:33:37,319 Była matematyczką. Osiągnęliśmy wiele innych rzeczy 1876 01:33:37,320 --> 01:33:38,820 jako czarna społeczność. 1877 01:33:38,821 --> 01:33:40,530 Czemu nie opowiadasz o tym? 1878 01:33:40,531 --> 01:33:43,241 Było dużo dobrego. A skupiasz się na bólu. 1879 01:33:43,242 --> 01:33:46,286 Jeśli nie dotrzesz do bólu, nie dotrzesz do przyszłości. 1880 01:33:46,287 --> 01:33:49,164 Najpierw musisz nauczyć się bólu. A nie chcesz. 1881 01:33:49,165 --> 01:33:53,085 A może równocześnie? Chcę być z czegoś dumnym i o coś walczyć. 1882 01:34:02,720 --> 01:34:04,679 O cholera. 1883 01:34:04,680 --> 01:34:05,556 Co? 1884 01:34:06,474 --> 01:34:08,183 - Już są. - Czemu hamują? 1885 01:34:08,184 --> 01:34:09,142 To oni. 1886 01:34:09,143 --> 01:34:10,185 Widzieli mnie? 1887 01:34:10,186 --> 01:34:11,354 - Kładź się. - Już. 1888 01:34:13,147 --> 01:34:15,065 Dalej, Ruby. Dasz radę. 1889 01:34:15,066 --> 01:34:17,609 W Tesli byłoby łatwiej. Tylko mówię. 1890 01:34:17,610 --> 01:34:19,611 Tylko wspomnij jeszcze o Tesli. 1891 01:34:19,612 --> 01:34:21,821 {\an8}- Jest szybsza. - Widzisz? Ma rację. 1892 01:34:21,822 --> 01:34:23,740 Wyjmij broń spod siedzenia. 1893 01:34:23,741 --> 01:34:24,699 Ups! 1894 01:34:24,700 --> 01:34:26,201 Co to znaczy „ups”? 1895 01:34:26,202 --> 01:34:28,411 Wyjęliśmy z tatą tę broń. 1896 01:34:28,412 --> 01:34:31,790 - Jak to wyjęliście? - No wyjęliśmy. Broń krzywdzi ludzi. 1897 01:34:31,791 --> 01:34:33,708 Wiem, że wyjęliście. 1898 01:34:33,709 --> 01:34:35,710 Dlatego mam ich dużo. 1899 01:34:35,711 --> 01:34:36,920 - Co? - Dużo. 1900 01:34:36,921 --> 01:34:39,506 Widziałeś dane o przemocy z użyciem broni? 1901 01:34:39,507 --> 01:34:42,884 Może zatrzymam się i z nimi o tym pogadasz? 1902 01:34:42,885 --> 01:34:45,679 - Przepraszam. Wysadźcie mnie. - Co robimy? 1903 01:34:45,680 --> 01:34:49,474 Zatrzymam się i pozabijam skurwieli moją śliczną buzią. 1904 01:34:49,475 --> 01:34:51,727 Tak trzymaj, Ruby. Dasz radę. 1905 01:34:53,604 --> 01:34:56,022 - Wyjmij dużą spluwę. - Jest ich więcej? 1906 01:34:56,023 --> 01:34:59,234 No raczej, że jest więcej. Nie pozwolę im nas zabić. 1907 01:34:59,235 --> 01:35:00,152 Nie ma mowy! 1908 01:35:23,968 --> 01:35:25,511 Na ziemię! Szlag. 1909 01:35:28,472 --> 01:35:30,056 Kurna! 1910 01:35:30,057 --> 01:35:32,017 Kurde, czekajcie. 1911 01:35:32,977 --> 01:35:35,813 Chcę tylko moją dziewczynę. 1912 01:35:38,649 --> 01:35:41,860 Oddajcie mi moją własność i jesteście wolni. 1913 01:35:41,861 --> 01:35:44,822 - Że co? - Tak mówimy na nasze dziwki. „Własność”. 1914 01:35:45,406 --> 01:35:46,489 To niewolnictwo? 1915 01:35:46,490 --> 01:35:48,117 Czujesz się urażony? 1916 01:35:49,034 --> 01:35:50,411 Podchodzą bliżej. 1917 01:35:56,167 --> 01:35:59,502 Chcecie grać ostro? No to teraz wszyscy umrzecie. 1918 01:35:59,503 --> 01:36:00,920 Dziadku, daj mi broń. 1919 01:36:00,921 --> 01:36:02,172 Teraz chcesz broń? 1920 01:36:02,173 --> 01:36:04,842 Dziadku, daj mi, kurwa, broń! 1921 01:36:05,426 --> 01:36:09,387 Patrzcie go. Kurde. Dobra, masz. 1922 01:36:09,388 --> 01:36:10,305 Dziękuję. 1923 01:36:10,306 --> 01:36:13,349 Co ty wyprawiasz? Nie celuj we mnie. 1924 01:36:13,350 --> 01:36:14,559 Co mam robić? 1925 01:36:14,560 --> 01:36:16,853 Po pierwsze, nie celuj we mnie. 1926 01:36:16,854 --> 01:36:18,939 Celuj w nich. Ręka nad głowę i wal. 1927 01:36:19,982 --> 01:36:22,401 Czekaj, czarnuchu. Najpierw odbezpiecz. 1928 01:36:22,902 --> 01:36:23,985 To bezpiecznik. 1929 01:36:23,986 --> 01:36:25,988 Potem odciągnij i przeładuj. 1930 01:36:26,572 --> 01:36:29,200 Liczę do trzech. Raz, dwa, trzy. Strzelaj. 1931 01:36:32,244 --> 01:36:34,580 Mam dość tych białych skurwysynów. 1932 01:36:35,164 --> 01:36:37,290 Czytał dużo Malcolma X. 1933 01:36:37,291 --> 01:36:39,167 Czarnuchu, to są Irańczycy. 1934 01:36:39,168 --> 01:36:40,211 Ognia! 1935 01:36:44,298 --> 01:36:45,882 - Pójdę z nimi. - Nie. 1936 01:36:45,883 --> 01:36:48,718 Będzie więcej piczek. Puść ją. 1937 01:36:48,719 --> 01:36:51,387 Będziesz miał lepsze piczki. Świeższe. 1938 01:36:51,388 --> 01:36:53,473 Bez 500 000 km przebiegu. 1939 01:36:53,474 --> 01:36:56,100 - Nie mam tyle. - Dobra, 125 000 km. 1940 01:36:56,101 --> 01:36:58,478 Proszę ostatni raz. 1941 01:36:58,479 --> 01:37:00,189 Nigdzie nie idziesz, Destiny. 1942 01:37:02,525 --> 01:37:04,693 - Co ty robisz? - Porozmawiam z nimi. 1943 01:37:05,277 --> 01:37:07,904 - Nie! - Chcesz z nimi rozmawiać? 1944 01:37:07,905 --> 01:37:10,490 Wiem, że po ruchaniu czujesz się niezniszczalny. 1945 01:37:10,491 --> 01:37:11,992 Ale nie jesteś. 1946 01:37:14,745 --> 01:37:15,746 Stójcie! 1947 01:37:16,247 --> 01:37:17,456 Przestańcie! 1948 01:37:18,415 --> 01:37:23,754 Destiny nigdzie z wami nie idzie, bo człowiek nie jest niczyją własnością. 1949 01:37:24,672 --> 01:37:25,923 To nie w porządku. 1950 01:37:26,674 --> 01:37:30,009 Nie możemy w kółko robić tego samego. 1951 01:37:30,010 --> 01:37:32,179 Odbiło mu czy został Gandhim? 1952 01:37:32,763 --> 01:37:34,557 Musimy przerwać ten cykl. 1953 01:37:35,057 --> 01:37:37,476 Chcecie być po złej stronie historii? 1954 01:37:38,060 --> 01:37:39,645 Czy być tymi dobrymi? 1955 01:37:40,896 --> 01:37:42,273 Rozumiecie? 1956 01:37:49,697 --> 01:37:51,031 - No. - Co się stało? 1957 01:37:52,449 --> 01:37:53,616 Odjechali. 1958 01:37:53,617 --> 01:37:57,036 - Co ty gadasz? - Pojechali. Możecie wyjść. 1959 01:37:57,037 --> 01:37:59,247 Zaraz, kurna. Tak po prostu? 1960 01:37:59,248 --> 01:38:02,042 Tak. Dałem im po gębach prawdą. 1961 01:38:08,382 --> 01:38:09,549 Zaraz. 1962 01:38:09,550 --> 01:38:11,010 - Co? - To nie ty. 1963 01:38:21,437 --> 01:38:22,730 Ręce na widoku! 1964 01:38:23,856 --> 01:38:25,149 Już! 1965 01:38:38,245 --> 01:38:39,079 Rzućcie broń. 1966 01:38:40,623 --> 01:38:41,623 Co tam, tato? 1967 01:38:41,624 --> 01:38:44,042 Czarnuchu, cieszę się, że cię widzę. 1968 01:38:44,043 --> 01:38:45,585 Wszystko w porządku? 1969 01:38:45,586 --> 01:38:46,503 Tak. 1970 01:38:47,129 --> 01:38:50,131 - Dokończę wycieczkę z dziadkiem. - Co? Naprawdę? 1971 01:38:50,132 --> 01:38:51,008 Nie skończyliśmy. 1972 01:38:51,675 --> 01:38:53,385 Pokaże mi coś jeszcze. 1973 01:38:55,095 --> 01:38:56,679 O kurde. 1974 01:38:56,680 --> 01:38:59,182 - Pokazał mi to, czego ty nie mogłeś. - Słuchaj… 1975 01:38:59,183 --> 01:39:02,102 Spoko, rozumiem. Lepiej późno niż wcale. 1976 01:39:02,603 --> 01:39:03,937 Też mu coś pokazałem. 1977 01:39:03,938 --> 01:39:06,439 Nie byliśmy w Vegas. To moja miejscówa. 1978 01:39:06,440 --> 01:39:08,524 Zróbmy tak. Wylatuję za kilka dni. 1979 01:39:08,525 --> 01:39:11,527 Jedźcie do Vegas. Spotkamy się w Pepperdine. 1980 01:39:11,528 --> 01:39:12,613 W sumie… 1981 01:39:13,238 --> 01:39:15,032 Pójdę do Morehouse’a. 1982 01:39:15,616 --> 01:39:17,575 - Naprawdę? - Tak. 1983 01:39:17,576 --> 01:39:20,078 Pójdzie do House’a. 1984 01:39:20,079 --> 01:39:23,999 - Dlaczego zmieniłeś zdanie? - Przeze mnie, czarnuchu. 1985 01:39:25,584 --> 01:39:28,169 Różne pokolenia myślą inaczej 1986 01:39:28,170 --> 01:39:29,712 w wielu sprawach. 1987 01:39:29,713 --> 01:39:30,547 Ale 1988 01:39:31,215 --> 01:39:32,715 zrozumiałem, że… 1989 01:39:32,716 --> 01:39:35,219 byłem uprzywilejowanym czarnym 1990 01:39:35,719 --> 01:39:38,013 i nieświadomie tkwiłem w obu światach. 1991 01:39:38,555 --> 01:39:42,767 Dobrze jest znać prawdę o wszystkich, żeby nie mylić się co do własnej. 1992 01:39:42,768 --> 01:39:44,937 Wiem, czemu mnie chroniłeś. 1993 01:39:45,604 --> 01:39:48,398 Trudno uwierzyć, że ktoś może być tak okrutny 1994 01:39:48,399 --> 01:39:50,150 tylko z powodu koloru skóry. 1995 01:39:50,859 --> 01:39:53,195 Dzięki, że nie czułem się inny… 1996 01:39:53,988 --> 01:39:58,075 Ale prawda jest taka, że jestem inny. Wszyscy się różnimy. 1997 01:39:58,575 --> 01:40:01,285 I tych różnic nie należy zamiatać pod dywan. 1998 01:40:01,286 --> 01:40:03,788 Trzeba je szanować i o nich mówić. 1999 01:40:03,789 --> 01:40:07,376 I nie bać się przeszłości, ale się z niej uczyć. 2000 01:40:08,043 --> 01:40:10,921 Nie po to, żeby komuś zrobić przykrość, 2001 01:40:11,839 --> 01:40:13,132 ale żeby tego nie powtarzać. 2002 01:40:15,551 --> 01:40:18,220 Jestem z ciebie dumny, synu. Bardzo dojrzałeś. 2003 01:40:18,804 --> 01:40:19,763 Dzięki. 2004 01:40:20,264 --> 01:40:21,931 Tato, 2005 01:40:21,932 --> 01:40:23,684 gdy będę miał własnego syna, 2006 01:40:24,184 --> 01:40:29,106 chcę przekazać mu informacje od tych wszystkich pokoleń czarnych. 2007 01:40:31,275 --> 01:40:34,194 Ale musimy już ruszać dalej. 2008 01:40:35,279 --> 01:40:37,488 Nie. Zabiorę cię do domu. 2009 01:40:37,489 --> 01:40:41,367 Dzięki, tato. Ktoś zabierze cię na lotnisko. Chodź, B.J. 2010 01:40:41,368 --> 01:40:42,702 Nie trzeba. 2011 01:40:42,703 --> 01:40:46,790 Czarnuchy chciały zakosić mi sukę, ale ogarnąłem to gówno. 2012 01:40:48,959 --> 01:40:51,335 Jego suka to ja. Destiny. 2013 01:40:51,336 --> 01:40:52,337 Tak. 2014 01:40:52,921 --> 01:40:54,172 Ale nie kurwa. 2015 01:40:54,173 --> 01:40:57,884 Już nie jest kurwą. Od jakichś 15 minut. 2016 01:40:57,885 --> 01:40:59,177 Jest na emeryturze. 2017 01:40:59,178 --> 01:41:01,763 Mam dobrego faceta, który mnie szanuje. 2018 01:41:01,764 --> 01:41:03,347 Zmieniła się. 2019 01:41:03,348 --> 01:41:05,433 Tato, co zrobiłeś mojemu synowi? 2020 01:41:05,434 --> 01:41:07,477 Jest git, tato. Kurde. 2021 01:41:07,478 --> 01:41:08,436 O nie. 2022 01:41:08,437 --> 01:41:11,898 Wiozę cię do domu i do psychologa. 2023 01:41:11,899 --> 01:41:14,901 Tato, ci ludzie zawiozą cię na lotnisko. 2024 01:41:14,902 --> 01:41:17,445 - Chodź, synu. - Nie trzeba, tato. 2025 01:41:17,446 --> 01:41:19,490 To nie moja Tesla, ale daje radę. 2026 01:41:20,074 --> 01:41:21,491 Pa, teściu! 2027 01:41:21,492 --> 01:41:23,576 Może jestem biedny. 2028 01:41:23,577 --> 01:41:25,369 Może jestem czarny. 2029 01:41:25,370 --> 01:41:27,288 Może jestem brzydki. 2030 01:41:27,289 --> 01:41:31,627 Ale, Boże, jesteśmy tutaj. Żegnam, pani Celie. 2031 01:41:33,253 --> 01:41:34,671 Co tu się stało? 2032 01:41:35,297 --> 01:41:36,256 Co do… 2033 01:41:42,346 --> 01:41:43,347 Rany. 2034 01:41:44,264 --> 01:41:45,516 Pa, czarnuchu! 2035 01:48:56,988 --> 01:49:01,993 Napisy: Paweł Awdejuk