1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.BZ 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.BZ 3 00:00:54,135 --> 00:00:56,050 KONSTYTUCJA WŁOCH Art. 87 4 00:00:56,051 --> 00:01:00,300 Prezydent Republiki jest głową państwa i reprezentuje jedność narodową. 5 00:01:04,675 --> 00:01:09,550 Może kierować orędzia do izb. 6 00:01:12,092 --> 00:01:17,174 Zarządza wybory nowych izb i ustala termin ich pierwszego posiedzenia. 7 00:01:19,591 --> 00:01:25,799 Upoważnia do przedstawienia izbom rządowych projektów ustaw. 8 00:01:28,216 --> 00:01:34,298 Promulguje ustawy i wydaje rozporządzenia oraz dekrety z mocą ustawy. 9 00:01:36,590 --> 00:01:41,465 Zarządza referendum powszechne w przypadkach przewidzianych Konstytucją. 10 00:01:44,173 --> 00:01:49,297 Mianuje urzędników państwowych w przypadkach wskazanych w ustawach. 11 00:01:51,631 --> 00:01:54,838 Akredytuje i przyjmuje przedstawicieli dyplomatycznych, 12 00:01:54,839 --> 00:01:59,672 ratyfikuje traktaty międzynarodowe za uprzednią zgodą izb, o ile jest wymagana. 13 00:02:02,130 --> 00:02:04,003 Jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, 14 00:02:04,005 --> 00:02:07,463 przewodniczy Najwyższej Radzie Obrony, utworzonej na podstawie ustawy, 15 00:02:07,963 --> 00:02:10,171 ogłasza stan wojny uchwalony przez izby. 16 00:02:12,588 --> 00:02:17,587 Przewodniczy Najwyższej Radzie Sądownictwa. 17 00:02:20,212 --> 00:02:24,962 Nadaje odznaczenia państwowe. 18 00:02:27,670 --> 00:02:32,670 Może udzielać prawa łaski i łagodzić kary. 19 00:03:26,750 --> 00:03:28,375 Auroro... 20 00:03:29,708 --> 00:03:31,083 Auroro... 21 00:03:31,958 --> 00:03:33,916 Brakuje mi ciebie. 22 00:03:38,665 --> 00:03:40,831 Prezydent De Santis palił. 23 00:03:40,832 --> 00:03:42,040 Nie. 24 00:03:42,915 --> 00:03:44,456 Przeczysz oczywistości. 25 00:03:44,457 --> 00:03:47,249 W prawie oczywistość wcale nie jest oczywista. 26 00:03:47,832 --> 00:03:49,124 Wiem. 27 00:03:49,832 --> 00:03:51,206 Pisał o tym De Santis. 28 00:03:54,164 --> 00:03:57,038 Tato, trzeba ci przypominać, że masz tylko jedno płuco? 29 00:03:57,039 --> 00:03:59,248 Nie. Skoro ma się tylko dwa. 30 00:03:59,789 --> 00:04:01,330 Co porabiasz? 31 00:04:01,331 --> 00:04:04,121 Dopracowuję ustawę, którą masz podpisać. 32 00:04:04,123 --> 00:04:06,747 - Jaką ustawę? - Świetnie wiesz. 33 00:04:07,622 --> 00:04:09,829 Co słychać u twojego brata? 34 00:04:09,830 --> 00:04:13,330 Cieszy się z przeprowadzki do Montrealu. Uważa, że to piękne miasto. 35 00:04:14,997 --> 00:04:16,120 Cóż... 36 00:04:16,122 --> 00:04:18,663 Znasz Riccarda. Wszystko wydaje mu się piękne. 37 00:04:20,122 --> 00:04:21,871 Jutro zaczyna się biały semestr. 38 00:04:22,871 --> 00:04:25,579 Jeszcze pół roku i wrócisz do domu. 39 00:04:26,704 --> 00:04:31,078 Nawet gdybym chciał, nie mógłbym teraz rozwiązać parlamentu. 40 00:04:31,079 --> 00:04:32,703 A gdybyś mógł, to byś to zrobił? 41 00:04:32,704 --> 00:04:34,869 Nie. Obecnie nie ma już takiej potrzeby. 42 00:04:34,871 --> 00:04:37,911 Więc problem nie istnieje. Wszystko jest jak przedtem. 43 00:04:38,453 --> 00:04:39,661 Czy nie? 44 00:04:42,161 --> 00:04:43,453 Nie. 45 00:05:05,369 --> 00:05:07,326 Jeszcze w pracy, panie generale? 46 00:05:08,868 --> 00:05:11,243 Kiedy nie pracuję, panie prezydencie, 47 00:05:12,076 --> 00:05:13,991 nudzę się. 48 00:05:13,993 --> 00:05:15,451 Ja też. 49 00:05:16,534 --> 00:05:19,616 Za pół roku będzie pan z powrotem w domu. 50 00:05:19,618 --> 00:05:22,034 W międzyczasie możemy zawsze wypowiedzieć jakąś wojnę, prawda? 51 00:05:22,658 --> 00:05:25,365 Proszę mnie nie prowokować, panie prezydencie. 52 00:05:25,367 --> 00:05:28,574 Mój dziadek był w strzelcach alpejskich z Valpolicelli. 53 00:05:28,575 --> 00:05:32,033 Świetny pluton. Obecnie dowodzi nim zacny człowiek. 54 00:05:33,908 --> 00:05:36,533 Nazywamy go Baryłą. 55 00:05:37,283 --> 00:05:38,614 Ze względu na gabaryty. 56 00:05:38,616 --> 00:05:41,323 - Pan też ma jakąś ksywkę, generale? - Ja? 57 00:05:41,324 --> 00:05:43,739 Ja jestem Marynarzem. 58 00:05:43,741 --> 00:05:45,156 Dlaczego? 59 00:05:45,157 --> 00:05:47,406 Bo mam morskie nazwisko. 60 00:05:47,407 --> 00:05:49,241 Lanfranco Mare. 61 00:05:52,074 --> 00:05:53,738 A ja? 62 00:05:53,740 --> 00:05:55,906 Czy mam jakąś ksywkę? 63 00:05:57,365 --> 00:05:59,947 Nikt by nie śmiał, panie prezydencie. 64 00:05:59,948 --> 00:06:03,906 Generale, gdzie się podziała odwaga strzelców alpejskich? 65 00:06:06,490 --> 00:06:09,279 Niektórzy nazywają pana 66 00:06:09,280 --> 00:06:11,197 Żelbetem. 67 00:06:12,489 --> 00:06:15,614 - To pochlebna ksywka. - Mówi pan? 68 00:06:19,155 --> 00:06:20,989 No nie wiem. 69 00:06:31,029 --> 00:06:35,445 O 17:00 cotygodniowe spotkanie z premierem. 70 00:06:35,446 --> 00:06:39,361 O 19:00 kolacja z pańską przyjaciółką, Coco Valori. 71 00:06:39,363 --> 00:06:42,235 Prezydenta Portugalii oczekujemy o 21:00. 72 00:06:42,237 --> 00:06:46,362 Protokół wymaga potwierdzenia, czy odpowiada panu menu. 73 00:06:48,737 --> 00:06:51,944 Medaliony z bakłażana i sola meunière. 74 00:06:51,945 --> 00:06:53,152 To chyba żart. 75 00:06:53,153 --> 00:06:56,068 - Ryba na parze z komosą ryżową. - Wyśmienicie. 76 00:06:56,069 --> 00:06:59,777 Naczelna „Vogue’a” prosi o wypowiedź na temat mody. 77 00:07:03,694 --> 00:07:10,027 Moda to sektor przemysłowy, który we Włoszech wiedzie absolutny prym. 78 00:07:10,485 --> 00:07:12,358 - Nie, tato... - W ostatnich latach... 79 00:07:12,360 --> 00:07:14,650 Przepraszam, panie prezydencie. 80 00:07:14,651 --> 00:07:18,108 „Vogue” nie prosi o formalną wypowiedź o przemyśle modowym, 81 00:07:18,110 --> 00:07:19,900 tylko o osobiste przemyślenia. 82 00:07:19,901 --> 00:07:23,942 Opowieść o tym, co pan nosi prócz granatowego garnituru. 83 00:07:23,943 --> 00:07:27,400 Jako tytuł proponują: „Elegancja prezydenta”. 84 00:07:30,984 --> 00:07:33,149 Moja żona była elegancka. 85 00:07:33,150 --> 00:07:34,566 Wyśmienicie. 86 00:07:34,567 --> 00:07:37,107 Uprzejmie odrzucę propozycję. 87 00:07:37,109 --> 00:07:38,399 Coś jeszcze? 88 00:07:38,400 --> 00:07:42,023 Mieliśmy się połączyć z inżynierem Giordano, 89 00:07:42,024 --> 00:07:44,190 który przebywa w stacji kosmicznej. 90 00:07:44,191 --> 00:07:46,898 - Od kiedy jest na orbicie? - Chyba od roku. 91 00:07:46,899 --> 00:07:49,106 - A ile zostanie? - Jeszcze pół roku. 92 00:07:49,108 --> 00:07:52,649 No to zdążymy przed końcem mojego mandatu. 93 00:07:56,024 --> 00:07:57,440 A zatem... 94 00:07:58,065 --> 00:08:00,648 Wobec tego rzekłbym... Wyśmienicie. 95 00:08:02,690 --> 00:08:03,980 Opozycja? 96 00:08:03,982 --> 00:08:06,730 Jak zwykle udaje, że jest wściekła. 97 00:08:06,732 --> 00:08:10,064 Czyli w końcu wszystko ma się ku lepszemu. 98 00:08:10,065 --> 00:08:12,729 Kraj jest bezpieczny. Dzięki panu. 99 00:08:12,731 --> 00:08:15,813 Ja zaś stałem się zbędny. 100 00:08:15,814 --> 00:08:19,354 Co znaczy... To, co znaczy. 101 00:08:19,356 --> 00:08:21,271 Nie powiedziałbym, że zbędny. 102 00:08:21,272 --> 00:08:23,731 Powinien pan podpisać ustawę o eutanazji. 103 00:08:25,147 --> 00:08:27,479 Ojciec Święty chce się ze mną spotkać w tej sprawie. 104 00:08:27,481 --> 00:08:29,938 Trudno się spodziewać, żeby było inaczej. 105 00:08:30,730 --> 00:08:32,313 Podpisze pan? 106 00:08:33,355 --> 00:08:36,813 Moi doradcy doszlifowują jeszcze kluczowe kwestie. 107 00:08:39,105 --> 00:08:41,688 Czy wystarczy pół roku, które panu zostało? 108 00:08:46,687 --> 00:08:49,769 Panie prezydencie, to dobra ustawa. 109 00:08:49,770 --> 00:08:52,727 Może zje pan kolację ze mną i moją córką? 110 00:08:52,729 --> 00:08:55,477 Będzie też moja koleżanka z czasów szkolnych, 111 00:08:55,479 --> 00:08:57,104 Coco Valori. Jest ujmująca. 112 00:08:59,103 --> 00:09:01,893 - Z wielką przyjemnością. - To będzie lekka kolacja. 113 00:09:01,894 --> 00:09:06,019 Córka, by utrzymać mnie przy życiu, robi ze mnie ascetę. 114 00:09:08,019 --> 00:09:11,268 Ileż się naślęczałem nad pańskim podręcznikiem. 115 00:09:11,269 --> 00:09:16,142 2046 stron. Na studiach nazywaliśmy go „Himalaje. K3”. 116 00:09:16,143 --> 00:09:19,727 - K3 nie istnieje. - Tak. Była to przeprawa niemożliwa. 117 00:09:21,560 --> 00:09:23,643 To oddaje postać rzeczy. 118 00:09:25,935 --> 00:09:28,642 Prawo karne właśnie takie jest. 119 00:09:28,643 --> 00:09:31,601 To przeprawa przez niemożliwe. 120 00:09:34,184 --> 00:09:37,517 Jeśli mogę spytać... Co pan ma na myśli, mówiąc „niemożliwe”? 121 00:09:38,434 --> 00:09:40,392 Ustalenie prawdy. 122 00:09:41,184 --> 00:09:45,390 Skończyliście zabawę w zawiadywanie waszym nudnym państewkiem? 123 00:09:45,391 --> 00:09:47,807 A nie mówiłem? Coco jest ujmująca. 124 00:09:47,808 --> 00:09:50,807 Prawda. Skurwiele zawsze są ujmujący. 125 00:09:50,808 --> 00:09:52,223 Skarbeńku, odmłodniałeś. 126 00:09:52,225 --> 00:09:55,308 Dobrze, że Dori zakazała ci palenia i makaronu. 127 00:09:56,850 --> 00:09:59,973 - Giulio Malerba. - Coco Valori. Parodia krytyczki sztuki. 128 00:09:59,975 --> 00:10:01,931 Nieprawda. Jest pani instytucją. 129 00:10:01,932 --> 00:10:06,097 To dlaczego mój stary przyjaciel, gdy został głową państwa, 130 00:10:06,099 --> 00:10:08,681 nie dał mi stołka dyrektorskiego w żadnym muzeum? 131 00:10:08,682 --> 00:10:12,556 Bo nie jest to moją prerogatywą z artykułu 87. Konstytucji. 132 00:10:12,557 --> 00:10:15,763 Skarbeńku, żartowałam. Sama spaliłabym te wszystkie muzea. 133 00:10:15,764 --> 00:10:19,513 Premierze, wie pan, jak długo znam ten monolit? 56 lat. 134 00:10:19,514 --> 00:10:23,930 Proszę cię, Coco. Nie mówmy o mnie, to najnudniejszy temat świata. 135 00:10:23,931 --> 00:10:27,846 Uwielbiam go, bo zawsze mówi prawdę. Siedzieliśmy w jednej ławce. 136 00:10:27,848 --> 00:10:30,596 Wszystko mi zawdzięcza. To ja przedstawiłam mu Aurorę. 137 00:10:30,598 --> 00:10:32,470 Była moją najlepszą przyjaciółką. 138 00:10:32,472 --> 00:10:35,679 Gdyby nie ja, nie odważyłby się do niej zalecać. 139 00:10:35,680 --> 00:10:37,137 Aurora była przepiękna. 140 00:10:37,138 --> 00:10:40,470 On niekoniecznie, choć szczodrze przyznam, że coś w sobie miał. 141 00:10:40,472 --> 00:10:43,638 Więc to dzięki mnie mamy naszą cudowną Dori. 142 00:10:44,055 --> 00:10:47,011 - Poznał pan Riccarda? - Nie miałem przyjemności. 143 00:10:47,012 --> 00:10:49,053 - Mieszka w Kanadzie. - Czym się zajmuje? 144 00:10:49,054 --> 00:10:50,761 Jest kompozytorem muzyki klasycznej. 145 00:10:50,762 --> 00:10:53,178 Nic podobnego! Pisze piosenki dla gwiazd popu z USA. 146 00:10:53,179 --> 00:10:55,303 Zarabia więcej niż my wszyscy razem wzięci. 147 00:10:55,304 --> 00:10:57,844 Kiedy zaczyna się festiwal tańca współczesnego? 148 00:10:57,846 --> 00:10:59,261 Nie pamiętam, dam ci znać. 149 00:10:59,262 --> 00:11:02,760 I jak? Cieszysz się, że za pół roku opuścisz to muzeum 150 00:11:02,761 --> 00:11:05,303 i w domciu będziesz się napawał swoim zbiorem kodeksów? 151 00:11:05,803 --> 00:11:08,385 - Wyznam, że mnie to cieszy. - On nie mówi. On wyznaje. 152 00:11:08,386 --> 00:11:10,510 To wielki katolik, a ja jestem wielką ateistką. 153 00:11:10,511 --> 00:11:13,135 Dlatego żyjemy w zgodzie. Prawda, skarbeńku? 154 00:11:13,136 --> 00:11:17,759 Ugo Romani, pański minister sprawiedliwości, też był z nami w klasie. Wie pan? 155 00:11:17,760 --> 00:11:21,676 Wiem. Ma pasję do starych zdjęć klasowych. 156 00:11:21,677 --> 00:11:24,551 - Posiada całą kolekcję. - Jakże się pasje spospolitowały. 157 00:11:24,552 --> 00:11:26,967 Ugo to kolejny stary przyjaciel. 158 00:11:26,969 --> 00:11:29,301 Jest od nas starszy o rok. 159 00:11:29,302 --> 00:11:32,467 Urody mu nie brak, ale rozumku owszem. Jak on został ministrem, 160 00:11:32,469 --> 00:11:34,675 to tajemnica na miarę Całunu Turyńskiego! 161 00:11:34,676 --> 00:11:36,550 - Czy on się nadaje? - Świetnie się nadaje. 162 00:11:36,551 --> 00:11:38,216 Skoro pan tak mówi... Ale nie wierzę. 163 00:11:38,218 --> 00:11:41,008 Politycy mają dość histeryczne relacje z prawdą. 164 00:11:41,009 --> 00:11:44,008 - Ja też jestem politykiem. - Nie. Ty jesteś prawnikiem. 165 00:11:44,009 --> 00:11:47,383 - Za młodu... - Dość tej prehistorii. 166 00:11:47,384 --> 00:11:52,590 Co słychać w pełnym blichtru świecie sztuki? 167 00:11:52,592 --> 00:11:55,049 Jak na stypie. Tu w porównaniu jest jak na Ibizie. 168 00:11:55,050 --> 00:11:59,215 Idą w zaparte, że są artystami, a żaden nie jest wart małego palca De Chirica. 169 00:11:59,217 --> 00:12:01,924 Byłam pupilką mistrza, wie pan? 170 00:12:01,925 --> 00:12:05,756 Po prawdzie mu się podobałam. Jasna sprawa, miałam 21 lat. 171 00:12:05,757 --> 00:12:09,339 Od lat podsyca legendę, że była kochanką De Chirica. 172 00:12:09,341 --> 00:12:12,339 Coco, proszę, przestań, to nie miejsce. 173 00:12:12,341 --> 00:12:15,881 Skarbeńku, jak to nie? Nie obowiązuje nas tajemnica państwowa? 174 00:12:15,882 --> 00:12:18,798 Z czasem tajemnica państwowa staje się własnością publiczną. 175 00:12:18,799 --> 00:12:22,047 Niech pan będzie tak uprzejmy i mnie upubliczni. 176 00:12:22,048 --> 00:12:23,548 Nie mogę się doczekać. 177 00:12:25,006 --> 00:12:29,131 - Plany na tegoroczne urodziny, skarbeńku? - Żadnych. 178 00:12:29,923 --> 00:12:32,005 Zawsze był nieprzewidywalny. 179 00:12:32,006 --> 00:12:35,879 Kochanieńka, dieta dietą, ale w ten sposób zagłodzisz go na śmierć. 180 00:12:35,880 --> 00:12:38,421 Idę. Mam kolację z węgierskimi marszandami. 181 00:12:38,422 --> 00:12:41,296 - Kolejną? - Skarbeńku, to była przystawka. 182 00:12:41,297 --> 00:12:44,546 - Panie premierze, było mi miło. - Cała przyjemność po mojej stronie. 183 00:12:44,547 --> 00:12:47,172 - Skarbeńku, zadzwonię jutro. - Odprowadzę cię. 184 00:12:49,838 --> 00:12:52,711 - Jakie wrażenie na tobie zrobił? - Jest nie do zdarcia. 185 00:12:52,713 --> 00:12:55,795 - Co mu dać na urodziny? - Żelbetowi? Kilof. 186 00:12:55,796 --> 00:12:59,461 - Coś cię martwi? - Wszystko w sobie dusi. Nie wiem, czy to dobrze. 187 00:12:59,463 --> 00:13:01,295 - Jesteście tacy sami. - W jakim sensie? 188 00:13:01,296 --> 00:13:03,586 Jezu! Jesteście sztywni. Nie umiecie się odprężyć. 189 00:13:03,588 --> 00:13:05,419 Weźcie przykład ze mnie: 190 00:13:05,420 --> 00:13:08,752 tyle mam lekkości pomimo skandalicznych 22 kg nadwagi. 191 00:13:08,753 --> 00:13:11,419 Jego przytłacza ciężar odpowiedzialności. 192 00:13:11,420 --> 00:13:12,712 A ciebie? 193 00:13:45,710 --> 00:13:48,751 - Chcesz mi coś powiedzieć? - Tylko dobranoc. 194 00:13:53,750 --> 00:13:56,041 Podoba ci się, jak rapuje Guè? 195 00:13:56,042 --> 00:14:00,167 Bzdura! Nie znoszę refrenów w dzisiejszej muzyce. 196 00:14:00,917 --> 00:14:05,459 Czy Malerba całujący w rękę nie wydał ci się za słodki? 197 00:14:09,791 --> 00:14:13,749 Wiesz, że nazywają mnie Żelbetem? 198 00:14:14,333 --> 00:14:16,083 Wszyscy to wiedzą. 199 00:14:18,999 --> 00:14:23,165 - Dlaczego mi nie powiedziałaś? - By nie mącić w twojej podświadomości. 200 00:14:27,957 --> 00:14:29,457 Dobrze zrobiłaś. 201 00:14:31,082 --> 00:14:32,747 WNIOSKI O PRAWO ŁASKI 202 00:14:32,748 --> 00:14:36,455 - Tylko nie to. - Właśnie, że to, panie prezydencie. 203 00:14:36,457 --> 00:14:42,247 Dwa wnioski, które warto rozważyć. Ostatnio zaniedbaliśmy ten zakres. 204 00:14:42,872 --> 00:14:44,829 Minister sprawiedliwości gorąco je popiera. 205 00:14:44,831 --> 00:14:49,039 Z moim biurem wyrażamy jednogłośne poparcie dla wniosku Arpy. 206 00:14:50,122 --> 00:14:54,162 Rocca to bardziej skomplikowany przypadek. Zaopiniowaliśmy go odmownie. 207 00:14:54,163 --> 00:14:55,705 Czy mogłabyś się tym zająć? 208 00:14:57,246 --> 00:15:00,495 Masz panią Gallo i cały sztab prawników. Dlaczego ja? 209 00:15:00,496 --> 00:15:03,830 Bo pani jako prawniczka cieszy się największym poważaniem swojego ojca. 210 00:15:04,621 --> 00:15:06,955 - Zaraz po nim. - Ma się rozumieć. 211 00:15:32,661 --> 00:15:36,536 Oddać honory prezydentowi Republiki Portugalskiej. 212 00:15:37,411 --> 00:15:38,994 Panie pułkowniku... 213 00:15:40,160 --> 00:15:42,243 Czy ja też jestem taki stary? 214 00:15:44,535 --> 00:15:46,618 Nie, panie prezydencie. 215 00:15:48,743 --> 00:15:50,202 Wierzy mi pan? 216 00:15:50,702 --> 00:15:52,410 Zawsze panu wierzę. 217 00:15:53,993 --> 00:15:57,909 Ale ostatnio, kiedy się modlę, zasypiam. 218 00:16:00,034 --> 00:16:03,034 Dosłownie padam. Na kilka minut. 219 00:16:05,242 --> 00:16:07,076 I nic mi się nie śni. 220 00:16:08,159 --> 00:16:10,034 Chciałby pan śnić? 221 00:16:11,950 --> 00:16:13,783 Bardzo. 222 00:16:15,616 --> 00:16:18,573 Musi się pan dla mnie czegoś dowiedzieć. 223 00:16:18,575 --> 00:16:19,866 O co chodzi? 224 00:16:21,033 --> 00:16:22,616 O tytuł piosenki. 225 00:19:18,771 --> 00:19:21,728 Nigdy się z tym nie pogodziłem, Auroro. 226 00:19:21,729 --> 00:19:25,395 Nigdy nie pogodziłem się z twoim odejściem. 227 00:19:25,396 --> 00:19:28,061 Minęło już osiem lat. 228 00:19:28,063 --> 00:19:31,394 Pozostawiłaś mnie wdowcem, samotnym, starym, 229 00:19:31,395 --> 00:19:33,685 niepotrzebnym i zmęczonym. 230 00:19:33,687 --> 00:19:38,812 A życie, bez ciebie, przestało mnie ciekawić. 231 00:19:39,395 --> 00:19:41,185 Ale nie mówmy o mnie. 232 00:19:41,187 --> 00:19:46,227 Przecież wiesz, że to najnudniejszy temat świata. 233 00:19:50,019 --> 00:19:51,686 Pomówmy o tobie. 234 00:19:54,852 --> 00:19:56,311 Byłem młodym chłopakiem. 235 00:19:59,144 --> 00:20:03,642 Moja rodzina dopiero co przeniosła się na północ spod Neapolu 236 00:20:03,643 --> 00:20:07,893 Zobaczyłem cię i uderzyła mnie myśl: 237 00:20:10,143 --> 00:20:12,850 ona jest nieśmiertelna. 238 00:20:12,851 --> 00:20:17,100 Bo przez chwilę twoje stopy nie stykały się z ziemią. 239 00:20:18,142 --> 00:20:22,016 Zawieszone jak gdyby w stanie nieważkości. 240 00:20:22,017 --> 00:20:24,267 To było niezapomniane. 241 00:20:25,434 --> 00:20:28,934 Auroro, ja, kiedy wspominam... 242 00:20:29,975 --> 00:20:31,475 ...umieram. 243 00:20:47,391 --> 00:20:50,305 ♪ ... więc szzz, szzz, jak tego nie czaisz ♪ 244 00:20:50,307 --> 00:20:53,597 ♪ Na 39. piętrze palę sziszę ♪ 245 00:20:53,598 --> 00:20:57,055 ♪ Takie mam flow, że temperatura skacze ♪ 246 00:20:57,057 --> 00:20:59,347 ♪ A niunie wszystkie płaczą ♪ 247 00:20:59,348 --> 00:21:02,264 ♪ Wyjrzyj przez okno temaciarzu ♪ 248 00:21:02,265 --> 00:21:05,679 ♪ Marzymy o Bentleyu, w szóstkę jedziemy Clio ♪ 249 00:21:05,681 --> 00:21:08,346 ♪ Marzymy o sianie i dawcy z sercem złotym ♪ 250 00:21:08,347 --> 00:21:12,054 ♪ Staje mi od snobek, co francuskie „r” mają ♪ 251 00:21:12,056 --> 00:21:14,679 ♪ Żyję we śnie, nie spodziewam się szacunku ♪ 252 00:21:14,681 --> 00:21:17,264 ♪ Serio gadaj, w lustrze się przejrzyj... ♪ 253 00:21:18,056 --> 00:21:21,512 Pamiętasz, kiedy zadedykowałem ci ten wierszyk? 254 00:21:21,513 --> 00:21:23,762 Nosił tytuł „Jesienie”. 255 00:21:23,763 --> 00:21:29,180 Nie przypadł ci do gustu. Miałaś rację. Nigdy nie byłem dobrym poetą. 256 00:21:29,763 --> 00:21:32,305 A ty? Czymże byłaś? 257 00:21:33,263 --> 00:21:35,594 Rozbrajającym uśmiechem. 258 00:21:35,595 --> 00:21:37,387 Czym jeszcze? 259 00:21:40,012 --> 00:21:41,761 Kłamstwem. 260 00:21:41,762 --> 00:21:43,302 Tak. 261 00:21:43,304 --> 00:21:44,762 Tamtym kłamstwem! 262 00:21:46,262 --> 00:21:50,885 Jakże tamto widmo zaważyło wtedy nad naszym życiem? 263 00:21:50,886 --> 00:21:52,510 Wiem, co byś odpowiedziała: 264 00:21:52,511 --> 00:21:56,343 „Minęło tyle czasu. Daj spokój. Kochaliśmy się”. 265 00:21:56,344 --> 00:22:00,010 To dlaczego upływ czasu mi nie pomógł, Auroro? 266 00:22:00,011 --> 00:22:05,093 Dlaczego od tamtego dnia sprzed 40 lat pozostaję w bezruchu? 267 00:22:06,260 --> 00:22:08,384 Nazywają mnie Żelbetem. 268 00:22:08,385 --> 00:22:11,677 Teraz rozumiem dlaczego. 269 00:22:20,135 --> 00:22:21,799 Jak z nim? 270 00:22:21,801 --> 00:22:23,467 Szybko wraca do zdrowia. 271 00:22:24,092 --> 00:22:26,092 Elvis jest nie do zdarcia. 272 00:22:27,842 --> 00:22:31,174 Panie pułkowniku, jak się pan dowiedział 273 00:22:31,176 --> 00:22:33,966 w tak krótkim czasie, o którą piosenkę chodzi? 274 00:22:33,967 --> 00:22:36,382 Kirasjer musi podołać wszystkiemu. 275 00:22:36,383 --> 00:22:38,383 Nawet zadaniom dla tajnego agenta. 276 00:22:41,591 --> 00:22:42,466 Co ci? 277 00:22:44,175 --> 00:22:47,175 - Ostatnio, kiedy się modlę, zasypiam. - To się nie módl. 278 00:22:50,008 --> 00:22:53,090 Na porannej mszy ksiądz mówił o życiu po śmierci. 279 00:22:53,882 --> 00:22:57,674 - Mówił, że życie nie należy do nas? - Mimochodem. 280 00:22:58,215 --> 00:22:59,756 Myślę, że kiedy umrę, 281 00:22:59,757 --> 00:23:01,464 wciąż będę wśród was, 282 00:23:01,465 --> 00:23:05,507 blisko ciebie, twojego brata, tylko nie będę się wtrącał. 283 00:23:06,174 --> 00:23:08,839 Czym się to różni od obecnej sytuacji? 284 00:23:09,756 --> 00:23:11,506 Dlaczego jesteś taka opryskliwa? 285 00:23:11,923 --> 00:23:15,213 Nigdy nie interweniujesz. Zawsze zajmujesz pozycję obronną. 286 00:23:15,214 --> 00:23:17,256 Przetrwałeś tak sześć kryzysów rządu. 287 00:23:20,006 --> 00:23:21,546 Być może. 288 00:23:21,548 --> 00:23:24,170 Ciążą nade mną obyczaje Chrześcijańskiej Demokracji. 289 00:23:24,172 --> 00:23:27,920 Ale politycy Chrześcijańskiej Demokracji w kluczowych chwilach 290 00:23:27,922 --> 00:23:30,670 - zawsze umieli podjąć decyzję. - Oni tak. A ty? 291 00:23:30,672 --> 00:23:33,170 O co chcesz mnie zapytać? 292 00:23:33,172 --> 00:23:35,545 Od trzech miesięcy pracujemy nad ustawą o eutanazji. 293 00:23:35,547 --> 00:23:38,794 Ja, Gallo, całe biuro prawne. Dzień i noc. 294 00:23:38,796 --> 00:23:43,086 Szlifujemy, skracamy, weryfikujemy, poprawiamy, odsyłamy do parlamentu. 295 00:23:43,087 --> 00:23:45,669 Robimy to wszystko dla ciebie. 296 00:23:45,671 --> 00:23:49,836 Ale to na nic, bo nigdy nie podpiszesz tej ustawy. 297 00:23:49,837 --> 00:23:52,712 Podpisanie jej wymaga odwagi, której nie masz. 298 00:23:54,753 --> 00:23:57,210 - Wcale tak nie jest. - To jak jest? 299 00:23:57,211 --> 00:24:01,127 Sprowadzasz wszystko do konfliktu między odwagą a strachem. 300 00:24:01,128 --> 00:24:03,670 - Nie o to chodzi. - A o co? 301 00:24:04,586 --> 00:24:07,252 Jeśli nie podpiszę, wyjdę na sadystę. 302 00:24:07,253 --> 00:24:09,417 Jeśli podpiszę, wyjdę na mordercę. 303 00:24:09,419 --> 00:24:11,169 O to chodzi. 304 00:24:12,669 --> 00:24:14,627 Na tym właśnie polega dylemat. 305 00:24:16,252 --> 00:24:18,542 Wiesz, czym jest argument równi pochyłej? 306 00:24:18,544 --> 00:24:21,084 Świetnie wiem. Holokaust to końcowy rezultat 307 00:24:21,085 --> 00:24:23,708 zamiarów, które z początku mają zbożny cel: 308 00:24:23,709 --> 00:24:26,083 uśmierzyć cierpienie chorych. 309 00:24:26,084 --> 00:24:29,458 Jeśli prawodawca ustąpi w punkcie „A”, z czasem ustąpi też w punkcie „N”. 310 00:24:29,459 --> 00:24:32,083 Nie można tego dowieść i tu do tego nie dojdzie. 311 00:24:32,084 --> 00:24:35,668 - Dlaczego? - Bo my, dzięki wam, jesteśmy od was lepsi. 312 00:24:36,834 --> 00:24:39,415 Pytanie jest tylko jedno, tato. 313 00:24:39,417 --> 00:24:42,125 - Pytań jest wiele. - Nie. Tylko jedno. 314 00:24:42,792 --> 00:24:45,417 Do kogo należą nasze dni? 315 00:25:16,206 --> 00:25:19,123 Do kogo należą nasze dni? 316 00:25:49,454 --> 00:25:51,246 Dziękuję, siostro. 317 00:25:51,704 --> 00:25:53,829 Teraz niech mi siostra coś powie. 318 00:25:54,413 --> 00:25:58,162 Pomimo zachmurzenia mamy piękny dzień. 319 00:26:01,495 --> 00:26:05,202 Uśmiech kobiety potrafi zmienić świat. 320 00:26:05,203 --> 00:26:06,787 Prawda? 321 00:26:07,245 --> 00:26:09,870 Ojciec Święty wydaje mi się wielkim optymistą. 322 00:26:12,702 --> 00:26:15,244 Mój przyjacielu, mój przyjacielu. 323 00:26:16,036 --> 00:26:17,911 Pan jest moim przyjacielem. 324 00:26:19,577 --> 00:26:21,869 Moim drogim przyjacielem. 325 00:26:25,286 --> 00:26:28,535 Chce mnie pan o coś zapytać. Prawda? 326 00:26:29,410 --> 00:26:31,285 - Widzę to. - To prawda. 327 00:26:32,493 --> 00:26:37,076 Śmiało. Przyjaciela można pytać o wszystko. 328 00:26:38,493 --> 00:26:40,993 Czuję się samotny, Ojcze Święty. 329 00:26:43,617 --> 00:26:45,617 Jest pan starym człowiekiem. 330 00:26:46,659 --> 00:26:49,034 Dolegliwości są częstsze. 331 00:26:49,784 --> 00:26:54,159 Pańska rola polityczna i społeczna wkrótce się skończy. 332 00:26:55,784 --> 00:26:57,991 Horyzont już blisko. 333 00:26:58,783 --> 00:27:01,824 Dzieci głową i sercem są gdzie indziej. 334 00:27:02,449 --> 00:27:04,781 Pańska żona nas opuściła. 335 00:27:04,783 --> 00:27:07,283 Przeszłość jest ciężarem. 336 00:27:07,658 --> 00:27:11,158 Przyszłość to pustka. 337 00:27:15,240 --> 00:27:18,405 Z pewnością nie brak Ojcu Świętemu szczerości. 338 00:27:18,407 --> 00:27:21,614 Kłamstwa są dobre dla wiejskich proboszczów. 339 00:27:21,615 --> 00:27:23,782 Ja jestem papieżem. 340 00:27:25,657 --> 00:27:27,948 Proszę mnie uważnie posłuchać. 341 00:27:30,281 --> 00:27:33,071 Czy pan jest chory z samotności? 342 00:27:33,072 --> 00:27:37,364 Czy po prostu czuje ciężar długiego życia? 343 00:27:37,906 --> 00:27:41,656 Czy pamięta pan, co to lekkość? 344 00:27:42,531 --> 00:27:45,863 Czy kiedykolwiek miał pan w sobie lekkość? 345 00:27:49,280 --> 00:27:50,780 Lekkość? 346 00:27:55,321 --> 00:27:57,821 - Nie wiem. - Voilà! 347 00:27:58,863 --> 00:28:01,029 Nikt tego nie wie. 348 00:28:01,945 --> 00:28:03,612 Nikt! 349 00:28:04,237 --> 00:28:09,279 Bóg podsuwa nam pytania i skrupulatnie unika odpowiedzi. 350 00:28:10,279 --> 00:28:13,069 Tajemnica utrzymuje nas przy życiu. 351 00:28:13,070 --> 00:28:16,819 To nie my mamy udzielać odpowiedzi. 352 00:28:17,361 --> 00:28:19,901 Nauka też nie. 353 00:28:19,903 --> 00:28:22,901 Nawet nie nauki prawne, 354 00:28:22,903 --> 00:28:26,528 których jest pan znamienitym przedstawicielem. 355 00:28:27,528 --> 00:28:34,110 Dlatego mam pewność, że nie podpisze pan tej śmiercionośnej ustawy. 356 00:28:35,277 --> 00:28:36,692 Prawda? 357 00:28:36,693 --> 00:28:38,609 Prawda, przyjacielu? 358 00:28:38,610 --> 00:28:41,317 Ani ja, ani pan, 359 00:28:41,318 --> 00:28:43,277 nikt nie zna odpowiedzi. 360 00:29:42,523 --> 00:29:44,773 - Wszystkiego najlepszego, Mariano. - Dziękuję, Ugo. 361 00:29:50,480 --> 00:29:53,520 To oryginał. Z drugiej klasy. 362 00:29:53,522 --> 00:29:55,895 Sobie zatrzymałem odbitkę. 363 00:29:55,897 --> 00:29:58,938 - Ileż wspomnień, prawda? - To piękny podarunek. 364 00:29:59,855 --> 00:30:01,687 Schudłeś. 365 00:30:01,688 --> 00:30:05,396 Kiedy sobie pofolguję, Dorotea serwuje mi ziółka. 366 00:30:06,562 --> 00:30:07,729 Co u Dori? 367 00:30:08,312 --> 00:30:10,394 W bojowym nastroju. Jak zwykle. 368 00:30:10,396 --> 00:30:13,437 Wypomina mi brak odwagi w kwestii ustawy o eutanazji. 369 00:30:14,021 --> 00:30:17,686 To delikatna i drażliwa sprawa. Nie chciałbym być na twoim miejscu. 370 00:30:17,687 --> 00:30:21,102 Bezruch jest chyba moją odwieczną cechą. 371 00:30:21,103 --> 00:30:23,270 Wiesz, że nazywają mnie Żelbetem? 372 00:30:24,811 --> 00:30:27,310 Mogą cię zwać, jak chcą. 373 00:30:27,311 --> 00:30:30,353 Ale to niepodważalne, że byłeś wielkim prezydentem. 374 00:30:31,228 --> 00:30:34,977 Szósty kryzys rządu, wywołany przez tego głupca... 375 00:30:36,060 --> 00:30:38,142 Spisałeś się na medal, Mariano. 376 00:30:38,144 --> 00:30:40,560 Zawsze wierny Konstytucji. 377 00:30:41,560 --> 00:30:44,184 Cieszysz się, że to koniec? 378 00:30:44,185 --> 00:30:46,976 Tak. Nie mogę się doczekać powrotu do domu. 379 00:30:46,977 --> 00:30:48,976 Odnajdziesz wolność. 380 00:30:48,977 --> 00:30:52,101 W naszym wieku wolność na niewiele się zdaje. 381 00:30:55,059 --> 00:30:58,059 Poza tym moja wolność miała na imię Aurora. 382 00:30:59,559 --> 00:31:01,226 Brakuje ci jej, co? 383 00:31:03,309 --> 00:31:05,225 Mnie też. 384 00:31:17,392 --> 00:31:18,517 Pytaj. 385 00:31:19,933 --> 00:31:21,266 Zgoda. 386 00:31:21,849 --> 00:31:24,057 Kiedy wygaśnie twój mandat, 387 00:31:24,557 --> 00:31:29,598 a pojawi się moje nazwisko jako kandydata na urząd, poprzesz mnie? 388 00:31:29,599 --> 00:31:32,264 Co za pytania? Znamy się od zawsze. 389 00:31:32,266 --> 00:31:35,182 - Po to tu przyszedłeś? - Nie tylko. 390 00:31:35,681 --> 00:31:38,597 Jest jeszcze jedna sprawa. Bardziej delikatna. 391 00:31:38,598 --> 00:31:43,388 Pragnę też uprzedzić wszelkie nieporozumienia. 392 00:31:43,390 --> 00:31:48,056 Byś nie pomyślał, że chcę nadużyć naszej przyjaźni. 393 00:31:48,890 --> 00:31:51,137 Wysłałem ci dwa wnioski o prawo łaski. 394 00:31:51,139 --> 00:31:55,889 Jedno dotyczy Isy Rocca, 45 lat, zabójstwo. 395 00:31:56,889 --> 00:31:58,889 Odsiedziała 9 lat. 396 00:31:59,847 --> 00:32:01,555 Isa Rocca 397 00:32:02,472 --> 00:32:05,471 jest siostrzenicą mojej obecnej partnerki. 398 00:32:05,472 --> 00:32:08,054 Wiem. To konflikt interesów... 399 00:32:12,221 --> 00:32:14,596 Szczerze mówiąc, jestem zmęczony. 400 00:32:15,138 --> 00:32:18,220 Postanowiłem, że wnioski przeanalizuje Dorotea. 401 00:32:18,221 --> 00:32:21,845 Jako prawniczka stała się o wiele bardziej wnikliwa ode mnie. 402 00:32:28,345 --> 00:32:30,469 Chyba dziś miałem jeść komosę? 403 00:32:30,470 --> 00:32:32,845 Zrobimy wyjątek ze względu na twoje urodziny. 404 00:32:36,053 --> 00:32:38,384 - Nie chciałeś znów się ożenić? - Nigdy. 405 00:32:38,386 --> 00:32:41,343 - Dlaczego? Mama by się cieszyła. - Nie sądzę. 406 00:32:41,344 --> 00:32:44,011 - Sama mi to powiedziała. - Ale ja bym się nie cieszył. 407 00:32:45,052 --> 00:32:49,259 Dlaczego Riccardo przestał komponować muzykę klasyczną? Był taki dobry. 408 00:32:49,261 --> 00:32:51,844 Bo lubi muzykę rozrywkową. Jak ty. 409 00:32:54,718 --> 00:32:56,175 Twój prezent. 410 00:32:56,176 --> 00:32:59,467 - Co to? - Słuchawki do telefonu. 411 00:32:59,468 --> 00:33:01,633 Chyba nie chcesz ciągle słuchać płyt? 412 00:33:01,635 --> 00:33:04,135 - Nie umiem tego używać. - Labaro ci pomoże. 413 00:33:12,634 --> 00:33:14,884 W ogóle was nie znam. 414 00:33:15,717 --> 00:33:18,050 Ja z Riccardem też ciebie nie znamy. 415 00:33:18,675 --> 00:33:20,591 A ty? 416 00:33:20,592 --> 00:33:22,924 Czy kiedyś wyjdziesz za mąż? 417 00:33:22,925 --> 00:33:24,965 Zajrzałeś do wniosków o prawo łaski? 418 00:33:24,966 --> 00:33:26,924 Nie. Chcę, żebyś ty się tym zajęła. 419 00:33:28,924 --> 00:33:31,381 Teraz masz więcej czasu. Może sam się tym zajmiesz? 420 00:33:31,383 --> 00:33:35,883 - Nie pracuję jako sędzia od wielu lat. - Sędzią jest się przez całe życie. 421 00:33:57,881 --> 00:34:03,006 Ciekawe, co porabia inżynier Giordano w swej kosmicznej kapsule. 422 00:34:04,006 --> 00:34:05,922 Zapewne śpi. 423 00:34:07,214 --> 00:34:10,963 Chyba niełatwo spać w stanie nieważkości. 424 00:34:13,005 --> 00:34:14,963 Albo wprost przeciwnie. 425 00:34:24,421 --> 00:34:25,879 Komary. 426 00:34:33,462 --> 00:34:36,212 Kirasjer musi sobie radzić w każdej sytuacji. 427 00:34:58,543 --> 00:35:00,250 Auroro, 428 00:35:00,252 --> 00:35:03,085 dlaczego 40 lat temu mnie zdradziłaś? 429 00:35:29,375 --> 00:35:30,958 Auroro, 430 00:35:31,750 --> 00:35:33,790 dlaczego w dzień twojego pogrzebu 431 00:35:33,791 --> 00:35:38,083 miałem niezbite poczucie, że twój kochanek jest wśród zebranych. 432 00:35:44,915 --> 00:35:47,749 Nigdy nie chciałaś wyjawić mi jego nazwiska, 433 00:35:48,249 --> 00:35:50,499 ale ja wiedziałem, że on tam jest. 434 00:35:52,707 --> 00:35:55,707 Auroro, on tam był. 435 00:36:08,414 --> 00:36:10,456 Co ty wyrabiasz? 436 00:36:12,289 --> 00:36:15,372 Nie panujesz nad sobą. Wracaj na miejsce. 437 00:36:17,330 --> 00:36:19,330 Wracaj na miejsce. 438 00:36:26,330 --> 00:36:28,828 Zajmiesz się wnioskami o prawo łaski? 439 00:36:28,829 --> 00:36:31,578 Zaczęłam analizować dokumenty. 440 00:36:31,579 --> 00:36:33,828 I jakie wrażenia? 441 00:36:33,829 --> 00:36:37,244 Przypadek Isy Rocca mnie poruszył. 442 00:36:37,246 --> 00:36:41,953 Ale to nieważne, bo z perspektywy etycznej ułaskawienie jest ryzykowane. 443 00:36:41,954 --> 00:36:44,453 - Nie sądzę, by tata mógł... - Znam ją. 444 00:36:45,245 --> 00:36:47,036 Ty też powinnaś ją poznać. 445 00:36:47,911 --> 00:36:49,535 W jakim sensie? 446 00:36:49,536 --> 00:36:52,453 Odwiedź ją w więzieniu. W Turynie. 447 00:36:53,495 --> 00:36:57,493 - To pomoże ci lepiej ocenić sytuację. - Nie ma takiej potrzeby. 448 00:36:57,495 --> 00:37:02,202 - Aspekt prawny jasno wynika z dokumentów. - Ale istnieje coś więcej niż dokumenty. 449 00:37:02,994 --> 00:37:04,952 Istnieje też człowiek. 450 00:37:08,119 --> 00:37:11,617 Według ciebie tata podpisze ustawę o eutanazji? 451 00:37:11,619 --> 00:37:13,160 Nie sądzę. 452 00:37:13,660 --> 00:37:16,118 Ale gdybym miał go zastąpić, 453 00:37:17,493 --> 00:37:19,118 to podpiszę. 454 00:37:29,534 --> 00:37:33,282 „Isa Rocca, urodzona w Rzymie dn. 9 października 1980 r., 455 00:37:33,283 --> 00:37:36,908 skazana za zabójstwo, dokonane na mężu, Alessiu Piccone... 456 00:37:38,533 --> 00:37:42,907 ...urodzonym w Rzymie dn. 2 sierpnia 1975 r., 457 00:37:42,908 --> 00:37:46,782 który przez 15 lat znęcał się nad nią, bił i zastraszał”. 458 00:37:48,699 --> 00:37:52,489 „Cristiano Arpa, urodzony w Turynie dn. 3 lutego 1951 r., 459 00:37:52,491 --> 00:37:57,657 nauczyciel historii w liceum Morosiniego w Moncalieri, w prowincji Turyn. 460 00:37:58,157 --> 00:38:00,656 Skazany za zabójstwo, dokonane na żonie, 461 00:38:00,657 --> 00:38:03,615 Dianie Della Ragione, chorującej na alzheimera”. 462 00:38:06,115 --> 00:38:08,738 „Dziękuję moim uczniom za wyrazy solidarności, 463 00:38:08,740 --> 00:38:11,322 lecz nie sądzę, bym zasługiwał na ułaskawienie. 464 00:38:11,323 --> 00:38:13,406 Nie stanąłem na wysokości zadania”. 465 00:38:19,822 --> 00:38:23,279 Wezwałem panią, bo nie pamiętam harmonogramu. 466 00:38:23,280 --> 00:38:26,196 Za dwie godziny przyjmuje pan panią ambasador Litwy. 467 00:38:26,197 --> 00:38:27,862 Słusznie, zapomniałem. 468 00:38:27,864 --> 00:38:31,655 W środowy wieczór inauguracja festiwalu tańca. 469 00:38:33,446 --> 00:38:35,071 Naczelna „Vogue’a”... 470 00:38:40,779 --> 00:38:41,946 Wyśmienicie. 471 00:38:42,654 --> 00:38:46,071 Wyśmienicie. Pójdę przygotować się do spotkania. 472 00:38:50,278 --> 00:38:52,110 Doskonale. 473 00:38:52,112 --> 00:38:55,360 Jak zwykle było to bardzo owocne spotkanie. 474 00:38:55,362 --> 00:38:57,237 Być może ostatnie, panie prezydencie. 475 00:38:57,737 --> 00:38:59,444 Mój mandat dobiega końca. 476 00:38:59,445 --> 00:39:00,819 Mój też. 477 00:39:00,820 --> 00:39:03,943 - Dokąd się pani przenosi? - Nie wiem, 478 00:39:03,944 --> 00:39:07,109 ale postanowiłam zrobić rok przerwy 479 00:39:07,111 --> 00:39:11,569 i zostać w Rzymie, by wreszcie zwiedzić miasto. 480 00:39:12,444 --> 00:39:17,401 Skoro pański mandat też się kończy, 481 00:39:17,402 --> 00:39:19,483 może zechciałby pan 482 00:39:19,485 --> 00:39:23,568 pokazać mi zabytki, których nie widziałam. 483 00:39:25,693 --> 00:39:28,193 Wkrótce będziemy wolnymi ludźmi. 484 00:39:34,025 --> 00:39:36,775 - To ekstrawagancki pomysł. - Ale jest to pomysł. 485 00:39:37,567 --> 00:39:39,609 Zapomniałam dodać: 486 00:39:40,859 --> 00:39:43,359 świetnie panu w krótkich włosach. 487 00:40:05,482 --> 00:40:08,023 Twój sposób chodzenia, Auroro. 488 00:40:28,981 --> 00:40:31,856 Jak byłaś wtedy ubrana, Auroro? 489 00:40:32,481 --> 00:40:34,439 Co było w modzie? 490 00:40:37,021 --> 00:40:39,480 Właściwie byliśmy jeszcze dziećmi. 491 00:40:55,854 --> 00:40:57,104 Elvis? 492 00:40:58,604 --> 00:41:00,062 Co ci? 493 00:41:11,561 --> 00:41:13,269 Tak świetnie się czuł. 494 00:41:13,769 --> 00:41:15,478 Ale ma nawrót choroby. 495 00:41:16,228 --> 00:41:18,269 Należy go uśpić. 496 00:41:25,893 --> 00:41:27,352 Nie. Utrzymajcie go przy życiu. 497 00:41:29,352 --> 00:41:30,768 Panie prezydencie, 498 00:41:31,477 --> 00:41:33,143 on jest w agonii. 499 00:41:40,184 --> 00:41:41,517 Tak postanowiłem. 500 00:41:57,641 --> 00:41:58,808 Pytaj. 501 00:42:01,766 --> 00:42:04,725 Chcesz rzucić okiem na ostatnią wersję ustawy o eutanazji? 502 00:42:12,349 --> 00:42:14,890 - Pomarańczowy zakreślacz. - Już. 503 00:42:15,682 --> 00:42:17,265 PROJEKT USTAWY 504 00:42:18,557 --> 00:42:19,724 Proszę. 505 00:42:28,723 --> 00:42:30,306 Znakomicie. 506 00:42:32,973 --> 00:42:34,889 Artykuł 4, ustęp 1. 507 00:42:37,223 --> 00:42:38,388 Do niczego. Wyrzucić. 508 00:42:38,389 --> 00:42:41,805 Ustęp 2. Wyjaśnić, co należy rozumieć przez „agonię”. 509 00:42:42,638 --> 00:42:43,929 Ustęp 3. 510 00:42:43,930 --> 00:42:47,054 Dopisać: „Tylko w przypadkach wyraźnie przewidzianych prawem”. 511 00:42:47,055 --> 00:42:48,970 Artykuł 4. 512 00:42:48,972 --> 00:42:53,222 Dopisać: „po pisemnej opinii medycznej”. Oraz: „podpartej drugą opinią”. 513 00:42:54,721 --> 00:42:56,721 Artykuł 5, ustęp 1. 514 00:42:57,554 --> 00:42:59,928 Do niczego. Wyrzucić. 515 00:42:59,929 --> 00:43:01,054 Wyjaśnić „agonię”. 516 00:43:01,596 --> 00:43:04,137 Odesłać do ustępu 3. Wyjaśnić „agonię”. 517 00:43:10,970 --> 00:43:15,386 Jeśli porządnie to poprawicie, mogę rozważyć podpisanie ustawy. 518 00:43:23,428 --> 00:43:26,177 - Tato, ja... - Przejdźmy do wniosków o prawo łaski. 519 00:43:33,302 --> 00:43:35,427 Cristiano Arpa, 73 lata, 520 00:43:35,885 --> 00:43:39,801 przez 35 lat w związku małżeńskim, bezdzietny, 521 00:43:39,802 --> 00:43:42,175 nauczyciel historii w liceum. 522 00:43:42,176 --> 00:43:44,676 Żona od 7 lat chorowała na alzheimera. 523 00:43:45,343 --> 00:43:48,216 Wystąpił o wcześniejszą emeryturę, by się nią zajmować. 524 00:43:48,218 --> 00:43:51,009 Rok po przejściu na emeryturę udusił żonę. 525 00:43:52,468 --> 00:43:59,133 Zeznał: „Nie mogłem dłużej znosić napadów złości i ciągłej przemocy”. 526 00:43:59,925 --> 00:44:03,967 Wniosek złożyli dawni uczniowie skazanego za pośrednictwem jego obrońcy. 527 00:44:04,633 --> 00:44:08,174 Od 15 lat przebywa w więzieniu, przyznał się do winy, 528 00:44:08,175 --> 00:44:10,924 twierdzi, że nie zasługuje na ułaskawienie. 529 00:44:10,925 --> 00:44:13,173 Wnioskodawcy załączyli listy miłosne, 530 00:44:13,174 --> 00:44:16,382 które skazany pisał do żony podczas jej choroby. 531 00:44:16,882 --> 00:44:19,548 „Przestał czytać, prawie nie je. 532 00:44:19,549 --> 00:44:21,673 Nie wychodzi na spacer. 533 00:44:21,674 --> 00:44:23,632 Nie życzy sobie wizyt. 534 00:44:25,132 --> 00:44:27,173 Oddaje się śmierci”. 535 00:44:30,423 --> 00:44:31,923 Co myślisz? 536 00:44:39,756 --> 00:44:41,423 Tato, co z tobą? 537 00:44:44,089 --> 00:44:47,712 Dziś miałem okazję ujrzeć prawdę z bliska. 538 00:44:47,714 --> 00:44:51,005 A prawo zawsze ukazuje ją z daleka. 539 00:45:50,293 --> 00:45:53,042 Proszę za mną. Mamy dla pani osobną salę. 540 00:45:53,043 --> 00:45:54,210 Dziękuję. 541 00:46:39,332 --> 00:46:40,832 Jak się pani czuje? 542 00:46:45,914 --> 00:46:48,622 Męża poznałam na studiach. 543 00:46:50,997 --> 00:46:53,206 Po pierwszym pocałunku zemdlał. 544 00:46:56,706 --> 00:46:59,331 Od razu pokochałam go bardziej niż siebie. 545 00:47:00,539 --> 00:47:03,746 Nikogo nie należy kochać bardziej od siebie. 546 00:47:06,455 --> 00:47:07,830 Wiem. 547 00:47:08,621 --> 00:47:10,913 Pani nic nie wie. 548 00:47:13,288 --> 00:47:14,830 Dlaczego? 549 00:47:15,621 --> 00:47:17,620 Bo jest wolna. 550 00:47:21,412 --> 00:47:23,036 Pani też byłaby wolna, 551 00:47:23,037 --> 00:47:26,745 gdyby nie zadała 18 ciosów nożem śpiącemu mężowi. 552 00:47:29,037 --> 00:47:30,745 Musiałam to zrobić. 553 00:47:32,703 --> 00:47:35,661 - Musiała pani? - Był nieuleczalnie chory. 554 00:47:37,078 --> 00:47:38,703 Na co cierpiał? 555 00:47:40,536 --> 00:47:42,578 Na swoje obsesje. 556 00:47:45,453 --> 00:47:47,785 - Pani mąż był zdrowy. - Nie. 557 00:47:49,243 --> 00:47:51,742 Był wyniszczony. 558 00:47:51,743 --> 00:47:54,492 Wyniszczony od środka. 559 00:47:54,493 --> 00:47:56,368 A ja go wyzwoliłam. 560 00:47:57,410 --> 00:48:01,410 - Zasługuję na ułaskawienie. - W ten sposób daleko pani nie zajdzie. 561 00:48:04,367 --> 00:48:07,326 Pani nic nie wie, bo nigdy nikogo nie kochała. 562 00:48:08,284 --> 00:48:10,574 Dosyć. To pani nic o mnie nie wie. 563 00:48:10,576 --> 00:48:12,867 Jest pani kretynką. To wiem. 564 00:48:15,159 --> 00:48:17,284 Po co pani tu przyszła? 565 00:48:22,075 --> 00:48:23,908 Żeby zobaczyć. 566 00:48:25,741 --> 00:48:27,991 Ale to, że jest pani antypatyczna, wcale nie pomaga. 567 00:48:30,616 --> 00:48:34,572 Prawa łaski udziela się z wielkoduszności, a nie z sympatii. 568 00:48:34,574 --> 00:48:38,114 Wielkoduszność nie wystarczy. Potrzeba podstawy prawnej. Uzasadnienia. 569 00:48:38,115 --> 00:48:40,074 A w pani wypadku tego brakuje. 570 00:48:43,990 --> 00:48:45,324 Eutanazja. 571 00:48:47,782 --> 00:48:50,948 Uwolniłam męża od nieuleczalnej choroby. 572 00:48:53,031 --> 00:48:54,989 To był akt eutanazji. 573 00:48:58,156 --> 00:49:01,030 We Włoszech nie mamy ustawy o eutanazji. 574 00:49:01,031 --> 00:49:03,906 Obciąża panią to, że miała pani kochanka. 575 00:49:05,988 --> 00:49:07,988 Pewnie, że miałam. 576 00:49:10,822 --> 00:49:13,154 Chociaż tyle mogłam zrobić w tej sytuacji. 577 00:49:13,155 --> 00:49:15,404 Mąż przypalał mi włosy, gdy spałam. 578 00:49:15,405 --> 00:49:18,447 Zamykał w piwnicy i wyłączał światło. 579 00:49:19,072 --> 00:49:21,154 Pewnie, że miałam kochanka. 580 00:49:23,279 --> 00:49:25,529 Ja też musiałam jakoś oddychać. 581 00:49:32,446 --> 00:49:34,904 Pani nie oddycha. 582 00:49:40,778 --> 00:49:43,693 Może napisałaby pani list pełen skruchy? 583 00:49:43,695 --> 00:49:47,111 - Gdyby poprosiła pani o wybaczenie... - Kogo miałabym prosić? 584 00:49:47,986 --> 00:49:49,320 Boga? 585 00:49:55,069 --> 00:49:59,234 W tej sytuacji prezydent nie może udzielić prawa łaski. 586 00:49:59,235 --> 00:50:01,359 Właśnie, że tak. 587 00:50:01,360 --> 00:50:02,734 Niby dlaczego? 588 00:50:02,735 --> 00:50:04,694 Bo cierpiałam. 589 00:50:11,693 --> 00:50:13,526 I pani ojciec o tym wie. 590 00:50:18,943 --> 00:50:20,734 Nie oddycham. 591 00:50:24,108 --> 00:50:25,400 Wiem. 592 00:50:39,441 --> 00:50:41,606 Muszę napić się kawy. 593 00:50:41,607 --> 00:50:43,066 Oczywiście, proszę pani. 594 00:51:27,896 --> 00:51:29,604 Marco, zostaw go. 595 00:51:34,438 --> 00:51:37,061 Chociaż może wydawać się inaczej, 596 00:51:37,063 --> 00:51:39,020 ucieszyła się z pani wizyty. 597 00:51:40,270 --> 00:51:43,435 - Pan jest... - Tak. Przychodzę codziennie. 598 00:51:43,437 --> 00:51:45,519 - Żeby się z nią spotkać? - Nie. 599 00:51:45,520 --> 00:51:48,687 Widzenia są tylko raz w tygodniu. 600 00:51:51,187 --> 00:51:53,977 - To po co pan przychodzi? - Ja? 601 00:51:55,102 --> 00:51:56,686 Czekam na nią. 602 00:55:50,046 --> 00:55:52,336 - To nie on. - To kto? 603 00:55:52,337 --> 00:55:56,753 - Nigdy ci nie powiem. Przysięgłam Aurorze. - Na co przysięgłaś? Jesteś ateistką! 604 00:55:56,754 --> 00:55:58,628 Obiecałam jej! 605 00:55:58,629 --> 00:56:01,295 Obietnica nie obowiązuje. Aurora nie żyje. 606 00:56:01,753 --> 00:56:04,460 Już możesz mi powiedzieć. Musisz mi powiedzieć. 607 00:56:04,461 --> 00:56:06,835 Musisz mi podać imię i nazwisko kochanka mojej żony. 608 00:56:06,836 --> 00:56:09,168 Od 40 lat o tym myślę. Chcę prawdy! 609 00:56:09,170 --> 00:56:13,628 Odpierdol się! Odpierdol się wreszcie ode mnie! 610 00:56:19,627 --> 00:56:22,751 Nie możesz się tak zwracać do prezydenta. 611 00:56:22,752 --> 00:56:26,669 Możesz mnie aresztować za znieważenie, a i tak nie podam tego nazwiska. 612 00:56:54,667 --> 00:56:56,083 Cześć, Riccardo. 613 00:56:56,958 --> 00:56:58,750 Ja jak się miewam? 614 00:57:00,250 --> 00:57:02,292 Masz zapasowe pytanie? 615 00:57:02,834 --> 00:57:04,291 Co u taty? 616 00:57:04,293 --> 00:57:05,751 Wszystko dobrze. 617 00:57:06,418 --> 00:57:08,000 Pali jednego papierosa dziennie 618 00:57:08,001 --> 00:57:10,876 i po 7 latach w pałacu boi się wrócić do domu. 619 00:57:13,126 --> 00:57:15,209 Dziś spotkałam się z Isą Rocca. 620 00:57:15,751 --> 00:57:19,501 Powiedziała, że jestem kretynką, ale nie poczułam się urażona. 621 00:57:19,502 --> 00:57:22,419 Powiedziała, że nigdy nikogo nie kochałam, 622 00:57:23,627 --> 00:57:25,794 ale nie poczułam się urażona. 623 00:57:31,752 --> 00:57:34,044 Powiedziała, że nie oddycham. 624 00:57:35,961 --> 00:57:37,961 To mnie wyniszczyło. 625 00:57:39,545 --> 00:57:40,878 Wyniszczyło od środka. 626 00:57:43,336 --> 00:57:46,378 Pewnie. Prędzej czy później do ciebie przyjadę. 627 00:57:52,629 --> 00:57:55,254 W barze spotkałam jej nowego partnera. 628 00:57:55,921 --> 00:57:58,796 Co dzień stoi pod oknem jej celi. 629 00:58:00,046 --> 00:58:01,504 Co tam robi? 630 00:58:03,462 --> 00:58:05,004 Czeka na nią. 631 00:58:15,047 --> 00:58:16,962 Czy poprawki są w porządku? 632 00:58:16,963 --> 00:58:19,797 Rząd przyjął wszystkie twoje uwagi. 633 00:58:20,797 --> 00:58:22,422 Możesz podpisać. 634 00:58:29,423 --> 00:58:31,923 Dlaczego ten człowiek, Cristiano Arpa, 635 00:58:32,881 --> 00:58:35,921 przestał czytać i przyjmować wizyty? 636 00:58:35,923 --> 00:58:37,880 Dlaczego przestał żyć? 637 00:58:37,881 --> 00:58:40,340 - Zmieniasz temat. - Tak, masz rację. 638 00:58:41,007 --> 00:58:44,840 Za radą Uga odwiedziłam w więzieniu Isę Rocca. 639 00:58:45,799 --> 00:58:47,672 To niezgodne z procedurą. 640 00:58:47,674 --> 00:58:50,381 Sam mówiłeś, że prawdzie należy przyglądać się z bliska. 641 00:58:50,382 --> 00:58:53,422 Nie. Powiedziałem, że miałem okazję ją ujrzeć. 642 00:58:53,424 --> 00:58:56,090 - Mam dość procedur. - Potrafię to zrozumieć. 643 00:58:57,008 --> 00:58:58,841 Opowiedz mi o Isie Rocca. 644 00:59:00,133 --> 00:59:02,507 Mąż znęcał się nad nią latami. 645 00:59:02,508 --> 00:59:07,216 Zamykał w piwnicy i gasił światło. Przypalał jej włosy. Bił. 646 00:59:07,758 --> 00:59:10,090 Ale ona zabiła go, gdy spał. 647 00:59:10,091 --> 00:59:12,048 Osiemnaście ciosów nożem. 648 00:59:12,050 --> 00:59:14,092 To zabójstwo. 649 00:59:15,759 --> 00:59:17,134 Wiem. 650 00:59:17,926 --> 00:59:19,551 Czy okazała skruchę? 651 00:59:23,926 --> 00:59:26,174 - Okazała skruchę? - Tak. Okazała skruchę. 652 00:59:26,176 --> 00:59:28,217 Nie umiesz kłamać. 653 00:59:30,093 --> 00:59:31,759 Twierdzi, że zabijając, 654 00:59:31,760 --> 00:59:35,009 uwolniła go od nieuleczalnej choroby psychicznej. 655 00:59:35,010 --> 00:59:39,177 - Według niej był to akt eutanazji. - Nie mamy ustawy o eutanazji. 656 00:59:41,510 --> 00:59:43,092 Jednak ona zasługuje na łaskę. 657 00:59:43,093 --> 00:59:45,344 - Potrzeba podstawy prawnej. - Wiem. 658 00:59:45,719 --> 00:59:48,510 Jednak ona zasługuje na łaskę ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość. 659 00:59:48,511 --> 00:59:50,176 Oto wątpliwość: 660 00:59:50,178 --> 00:59:53,678 Isa Rocca jest siostrzenicą partnerki ministra sprawiedliwości. 661 00:59:54,969 --> 00:59:56,844 - Uga? - Tak. Uga Romaniego. 662 00:59:57,428 --> 01:00:00,718 Jak wszystkim wiadomo, znamy się z Ugiem od liceum. 663 01:00:00,719 --> 01:00:04,470 Gdybym udzielił prawa łaski, opinia publiczna by mnie zmasakrowała. 664 01:00:06,720 --> 01:00:08,387 Biurokracja. 665 01:00:09,179 --> 01:00:12,219 Każdy jej nienawidzi, bo wszystko spowalnia. 666 01:00:12,220 --> 01:00:13,719 Lecz służy właśnie temu. 667 01:00:13,720 --> 01:00:16,429 - Czemu? - Niepodejmowaniu pochopnych decyzji. 668 01:00:19,680 --> 01:00:22,138 Potrzebuję więcej czasu do namysłu. 669 01:00:52,723 --> 01:00:55,597 Panie prezydencie, mamy kłopoty z dźwiękiem. 670 01:00:55,598 --> 01:00:58,430 Nie uda nam się porozmawiać z inżynierem Giordano. 671 01:00:58,432 --> 01:01:00,264 Nie wie, że się połączyliśmy. 672 01:01:00,265 --> 01:01:03,432 Nie szkodzi. Popatrzę na niego jeszcze chwilę. 673 01:03:33,608 --> 01:03:35,358 „Kochanie moje, 674 01:03:35,983 --> 01:03:39,358 za fasadą wiedzy i powagi, którą sobie zbudowałem, 675 01:03:40,233 --> 01:03:44,607 dochodzę do wniosku, że zawsze kierował mną jeden cel: 676 01:03:44,608 --> 01:03:46,192 miłość. 677 01:03:46,650 --> 01:03:48,942 Moja bezbrzeżna miłość do Ciebie. 678 01:03:49,818 --> 01:03:52,775 Dziś ta miłość stała się niemożliwa. 679 01:03:52,776 --> 01:03:55,734 Dlatego wkrótce Cię nie będzie. 680 01:03:56,651 --> 01:03:59,151 I mnie również nie będzie. 681 01:03:59,693 --> 01:04:02,275 Będę starał się jakoś żyć 682 01:04:02,276 --> 01:04:06,192 w oczekiwaniu na nasze następne, tajemne spotkanie w miejscu, 683 01:04:06,194 --> 01:04:09,609 które ludzie nazywają pięknym słowem: 684 01:04:09,610 --> 01:04:11,235 zaświaty. 685 01:04:12,277 --> 01:04:14,652 Na zawsze Twój. Cristiano”. 686 01:04:31,861 --> 01:04:34,361 - Mogę ci opowiedzieć dowcip? - Nie. 687 01:04:34,903 --> 01:04:37,070 Szkoda, jest śmieszny. 688 01:04:38,196 --> 01:04:39,571 Chcesz? 689 01:04:50,612 --> 01:04:52,154 To ty. 690 01:04:53,029 --> 01:04:54,404 W jakim sensie? 691 01:04:54,405 --> 01:04:58,322 To ty przed 40 laty byłeś kochankiem Aurory. 692 01:05:01,947 --> 01:05:03,280 Mariano... 693 01:05:05,780 --> 01:05:09,070 Jeśli w ten sposób chcesz mi powiedzieć, 694 01:05:09,072 --> 01:05:12,571 że nie ułaskawisz Isy Rocca, daj sobie spokój. 695 01:05:12,573 --> 01:05:14,780 Możesz mówić wprost. 696 01:05:14,781 --> 01:05:16,114 To ty. 697 01:05:20,156 --> 01:05:23,446 Posłuchaj mnie. 698 01:05:23,448 --> 01:05:26,571 Może to znieważenie, ale muszę ci to powiedzieć. 699 01:05:26,573 --> 01:05:29,989 Zwariowałeś. Jak możesz coś takiego myśleć? 700 01:05:29,990 --> 01:05:32,406 Od czasów liceum jestem twoim najlepszym przyjacielem. 701 01:05:32,407 --> 01:05:33,907 To ty. 702 01:05:35,449 --> 01:05:37,074 Wiem o tym. 703 01:05:42,615 --> 01:05:43,741 Ugo... 704 01:05:55,950 --> 01:05:59,199 O czym myśli mój ojciec, gdy pali? 705 01:05:59,201 --> 01:06:00,659 O pani matce. 706 01:06:01,826 --> 01:06:03,534 O mojej matce? 707 01:06:05,617 --> 01:06:06,867 Tak. 708 01:06:19,827 --> 01:06:21,327 Pytaj! 709 01:06:32,828 --> 01:06:34,203 Pytaj! 710 01:06:35,536 --> 01:06:37,494 Dlaczego nie pozwolisz mu odejść? 711 01:06:39,703 --> 01:06:41,203 Bo mnie o to nie poprosił. 712 01:06:49,162 --> 01:06:51,911 - Dokąd się wybierasz? - Nic tu po mnie, 713 01:06:51,912 --> 01:06:54,411 a od lat nie miałam wakacji. 714 01:06:54,412 --> 01:06:56,829 Pojadę do Montrealu, odwiedzę Riccarda. 715 01:06:57,704 --> 01:07:00,952 Też bym pojechał. Dawno go nie widziałem. 716 01:07:00,954 --> 01:07:06,705 Nie. Z Riccardem chcemy pobyć trochę sami, jak brat z siostrą. 717 01:07:09,788 --> 01:07:13,745 Karzesz mnie, bo nie podpisałem ważnej dla ciebie ustawy. 718 01:07:13,746 --> 01:07:16,328 To nieistotne. 719 01:07:16,330 --> 01:07:19,328 Ustawę podpisze Ugo Romani, kiedy zajmie twoje miejsce. 720 01:07:19,330 --> 01:07:21,872 Tak? Nie byłbym taki pewien. 721 01:07:25,039 --> 01:07:29,247 - Dlaczego tak ci zależy na tej ustawie? - Co za pytanie? 722 01:07:30,372 --> 01:07:31,954 Świat przestał cię ciekawić, 723 01:07:31,956 --> 01:07:34,456 ale nie możesz żądać, by przestał ciekawić innych. 724 01:07:35,414 --> 01:07:37,915 Wyjeżdżasz, bo chcesz mnie ukarać. 725 01:07:38,415 --> 01:07:39,914 Nic nie rozumiesz. 726 01:07:39,915 --> 01:07:41,540 A co jest do rozumienia? 727 01:07:43,290 --> 01:07:47,498 Nie chcę tu być, kiedy na zawsze będziesz opuszczał Kwirynał. 728 01:07:50,207 --> 01:07:52,415 Owszem. Nic nie rozumiem. 729 01:07:54,124 --> 01:07:56,498 Nigdy nie rozumiałem, kim jest twój brat, 730 01:07:56,499 --> 01:07:58,456 kim jesteś ty. 731 01:07:58,458 --> 01:08:00,831 Nie wiem, czy masz przyjaciół, 732 01:08:00,833 --> 01:08:03,083 partnera, partnerkę. 733 01:08:03,583 --> 01:08:05,581 Jedyne, co o tobie wiem, 734 01:08:05,583 --> 01:08:07,916 to że całymi dniami studiujesz przepisy prawne. 735 01:08:09,542 --> 01:08:12,457 Poświęciłam swoje życie, by zajmować się tobą. 736 01:08:12,459 --> 01:08:14,584 Tego też nie wiesz? 737 01:08:15,625 --> 01:08:17,499 A teraz już mnie nie potrzebujesz. 738 01:08:17,500 --> 01:08:20,249 Prawdę mówiąc, nigdy nie potrzebowałeś. 739 01:08:20,250 --> 01:08:24,500 Potrzebowałeś tylko więcej czasu do namysłu. 740 01:08:27,918 --> 01:08:30,208 Twój mandat wygasa, tato. 741 01:08:30,210 --> 01:08:32,668 Kiedy chcesz podjąć te decyzje? 742 01:08:43,419 --> 01:08:44,877 Wkrótce. 743 01:08:52,211 --> 01:08:54,544 Ty też nic o mnie nie wiesz. 744 01:08:57,794 --> 01:09:00,128 Wiem to, co mi ujawniasz. 745 01:09:06,670 --> 01:09:08,587 Czterdzieści lat temu 746 01:09:09,920 --> 01:09:11,712 twoja matka 747 01:09:14,546 --> 01:09:17,504 zdradziła mnie z innym mężczyzną. 748 01:09:18,504 --> 01:09:22,004 Nigdy się z tego nie otrząsnąłem. Kurwa mać! 749 01:09:29,713 --> 01:09:32,714 W życiu nie słyszałam, żebyś przeklinał. 750 01:09:38,714 --> 01:09:40,047 Ja też. 751 01:09:44,880 --> 01:09:46,840 Co mam ci powiedzieć? 752 01:09:47,965 --> 01:09:51,340 Czterdzieści lat temu. To już uległo przedawnieniu. 753 01:09:52,298 --> 01:09:55,465 Musisz dojść do siebie. Czas na zmiany. 754 01:09:58,256 --> 01:10:01,756 Idę, zaraz mam samolot. Zadzwonię, gdy wyląduję. 755 01:10:29,717 --> 01:10:31,258 Nie wiem, co myśleć. 756 01:10:33,383 --> 01:10:37,468 Astronauta płacze w kosmosie, po czym śmieje się ze swojego płaczu. 757 01:10:38,509 --> 01:10:41,509 Coco Valori chce palić muzea, 758 01:10:42,009 --> 01:10:45,091 a nie chce mi wyjawić nazwiska, o które proszę. 759 01:10:45,093 --> 01:10:49,301 Nie chce się sprzeniewierzyć przyjaźni. Czy nie jest też moją przyjaciółką? 760 01:10:50,759 --> 01:10:54,927 Przepiękna kobieta zaprasza mnie na spacer. 761 01:10:57,552 --> 01:11:01,177 Patrzę, jak odchodzi, taka wolna, pewna siebie. 762 01:11:01,635 --> 01:11:04,051 I przez chwilę dostrzegam, 763 01:11:04,052 --> 01:11:05,884 czym jest szczęście. 764 01:11:05,885 --> 01:11:08,678 A nawet nie było dobrego światła. 765 01:11:12,720 --> 01:11:15,345 Mało jem, jeszcze mniej palę, 766 01:11:16,595 --> 01:11:19,677 a mimo to boli mnie płuco, którego nie mam. 767 01:11:19,678 --> 01:11:21,261 Moje dzieci 768 01:11:23,220 --> 01:11:25,011 umówiły się beze mnie. 769 01:11:25,012 --> 01:11:27,428 Mają głowę na karku. 770 01:11:27,429 --> 01:11:30,596 Znają przyszłość, ja nie znam nawet przeszłości. 771 01:11:31,262 --> 01:11:34,262 Jest też przyjaciel. Mój najlepszy przyjaciel. 772 01:11:35,429 --> 01:11:36,846 Ja go... 773 01:11:38,554 --> 01:11:41,347 uraziłem. A nawet upokorzyłem. 774 01:11:42,888 --> 01:11:45,138 Jest jeszcze jeden człowiek. 775 01:11:46,097 --> 01:11:50,637 Przestał czytać, jeść, z nikim się nie widuje. Co takiego wie? 776 01:11:50,638 --> 01:11:53,180 Co on wie, czego ja nie wiem? 777 01:11:54,597 --> 01:11:59,721 Ktoś inny co dnia czeka pod więzieniem na swoją partnerkę. 778 01:11:59,723 --> 01:12:02,473 W deszcz, ziąb, skwar. 779 01:12:06,514 --> 01:12:09,056 Codziennie myślę o żonie. 780 01:12:10,098 --> 01:12:11,848 Wielbiłem ją. 781 01:12:12,473 --> 01:12:15,349 Nie znosiłem jej. Nienawidziłem. Zdradziła mnie. 782 01:12:17,099 --> 01:12:20,599 A jednak nie przestałem jej kochać i szanować. 783 01:12:21,099 --> 01:12:23,847 Choć jedyna rozsądna myśl kazała mi ją zabić, 784 01:12:23,849 --> 01:12:26,514 to tego nie zrobiłem. Nie zrobiłem tego. 785 01:12:26,515 --> 01:12:28,015 Dlaczego? 786 01:12:31,516 --> 01:12:34,932 I jest jeszcze koń, Ojcze Święty. 787 01:12:34,933 --> 01:12:36,600 Który umiera. 788 01:12:38,975 --> 01:12:42,141 A my wszyscy cierpimy wraz z nim. 789 01:12:48,351 --> 01:12:51,476 Wiesz, co to, przyjacielu? 790 01:12:54,392 --> 01:12:55,559 Co? 791 01:12:57,809 --> 01:12:59,726 Łaska. 792 01:13:01,852 --> 01:13:03,602 A co to jest? 793 01:13:20,978 --> 01:13:23,893 ♪ Obczaj nas, kiedy tam wbijemy ♪ 794 01:13:23,894 --> 01:13:26,935 ♪ Skumaj, ile lat bracia odsiedzieli ♪ 795 01:13:26,936 --> 01:13:29,893 ♪ Dycha na bani, trójka w iphone’ie, czwóra za to, co w kieszeni ♪ 796 01:13:29,894 --> 01:13:33,143 ♪ Nie w detalu, Seba, tylko hurtem ♪ 797 01:13:33,144 --> 01:13:36,311 ♪ Czarną albo złotą kartą kruszymy temat ♪ 798 01:13:36,312 --> 01:13:39,519 ♪ Dwie pół-Filipinki w szpilkach mam w trójkącie ♪ 799 01:13:39,520 --> 01:13:42,729 ♪ Fioletowe chmury puszczam, a konto mi puchnie ♪ 800 01:13:43,229 --> 01:13:45,269 ♪ Ty, ty, kiedy nawijasz, ♪ 801 01:13:45,270 --> 01:13:48,269 ♪ to niunie wszystkie płaczą, więc szz, szz, ♪ 802 01:13:48,270 --> 01:13:49,477 ♪ jak tego nie czaisz ♪ 803 01:13:49,479 --> 01:13:53,353 ♪ Na 39. piętrze palę sziszę ♪ 804 01:13:53,355 --> 01:13:56,480 ♪ Takie mam flow, że temperatura skacze ♪ 805 01:13:57,605 --> 01:13:59,812 ♪ A niunie wszystkie płaczą ♪ 806 01:13:59,813 --> 01:14:03,896 ♪ Wyjrzyj przez okno, temaciarzu ♪ 807 01:14:05,230 --> 01:14:08,314 ♪ A niunie wszystkie płaczą ♪ 808 01:14:17,272 --> 01:14:18,647 Panie prezydencie, 809 01:14:19,647 --> 01:14:22,814 - Elvis... - Potrzebuję więcej czasu do namysłu. 810 01:14:23,482 --> 01:14:28,107 Nie tym razem. Nie musi już pan podejmować decyzji. 811 01:14:30,648 --> 01:14:32,857 Elvis nie żyje. 812 01:14:34,357 --> 01:14:36,315 To była śmierć naturalna? 813 01:14:38,357 --> 01:14:41,358 Tak, panie prezydencie. To była śmierć naturalna. 814 01:14:42,858 --> 01:14:46,191 Panie prezydencie, jest inauguracja sezonu w La Scali. 815 01:14:52,524 --> 01:14:53,941 Dobrze. 816 01:14:55,024 --> 01:14:58,357 Najpierw jednak chcę się udać tam, gdzie poznałem Aurorę. 817 01:14:58,359 --> 01:15:01,274 Niedaleko jest więzienie, w którym siedzi Cristiano Arpa. 818 01:15:01,275 --> 01:15:04,191 - Chciałbym z nim porozmawiać. - To niezgodne z procedurą. 819 01:15:04,192 --> 01:15:06,899 Mam dość procedur. 820 01:15:06,900 --> 01:15:11,776 Zazwyczaj tego rodzaju bunt objawia się około 18 roku życia. 821 01:15:24,276 --> 01:15:26,942 Przepraszam, panie prezydencie. 822 01:15:26,943 --> 01:15:29,902 Panie sekretarzu, chciałbym o coś spytać. 823 01:15:32,861 --> 01:15:34,861 Do kogo należą nasze dni? 824 01:15:37,111 --> 01:15:38,819 Nikt tego nie wie. 825 01:15:42,694 --> 01:15:44,653 Spróbujmy się tego dowiedzieć. 826 01:16:21,364 --> 01:16:25,322 ♪ Spod wiernych domów strzech ♪ 827 01:16:26,197 --> 01:16:30,072 ♪ strzelcy alpejscy ruszyli w dal ♪ 828 01:16:30,614 --> 01:16:34,698 ♪ odwagą, siłą się wykażą ♪ 829 01:16:35,656 --> 01:16:38,781 ♪ świeżej młodości swej ♪ 830 01:16:39,823 --> 01:16:43,865 ♪ Piękny kadecie prosto z Alp, ♪ 831 01:16:44,656 --> 01:16:48,490 ♪ w młodości kwiecie, ♪ 832 01:16:49,491 --> 01:16:52,866 ♪ śmiało wypręż pierś, ♪ 833 01:16:54,032 --> 01:16:58,074 ♪ by dumą tchnąć i chwałą ♪ 834 01:16:59,241 --> 01:17:02,864 ♪ Och, strzelecka odwago, ♪ 835 01:17:02,866 --> 01:17:08,365 ♪ zawsze granicy ♪ 836 01:17:08,367 --> 01:17:12,032 ♪ murem broń ♪ 837 01:17:12,033 --> 01:17:16,783 ♪ i sztandar nasz wysoko nieś ♪ 838 01:17:17,533 --> 01:17:21,365 ♪ Strażniku, czujny bądź, ♪ 839 01:17:21,367 --> 01:17:25,826 ♪ by dobrze bronić włoskiej ziemi, ♪ 840 01:17:26,743 --> 01:17:30,533 ♪ gdzie miłość czasem się uśmiechnie, ♪ 841 01:17:30,534 --> 01:17:34,743 ♪ a słońce piękniej świeci się ♪ 842 01:17:36,409 --> 01:17:40,577 ♪ Tam pośród puszczy i przepaści, ♪ 843 01:17:41,577 --> 01:17:45,619 ♪ wśród chłodnych mgieł i w ziąb, ♪ 844 01:17:46,160 --> 01:17:50,202 ♪ kilofem skały będą łupać, ♪ 845 01:17:50,869 --> 01:17:54,661 ♪ by drogę skrócić swą ♪ 846 01:17:55,286 --> 01:17:59,910 ♪ A kiedy słońce szczyty grzeje, ♪ 847 01:17:59,911 --> 01:18:02,870 ♪ wąwóz głęboki pali też, ♪ 848 01:18:03,953 --> 01:18:07,953 ♪ dumny ten strzelec bacznie spojrzy się, ♪ 849 01:18:08,495 --> 01:18:12,662 ♪ gotów - „Stój! Kto idzie”? - krzyknąć wnet ♪ 850 01:18:13,246 --> 01:18:17,119 ♪ Och, strzelecka odwago, ♪ 851 01:18:17,121 --> 01:18:22,079 ♪ zawsze granicy ♪ 852 01:18:22,662 --> 01:18:26,494 ♪ murem broń ♪ 853 01:18:26,496 --> 01:18:30,913 ♪ i sztandar nasz wysoko nieś ♪ 854 01:18:31,580 --> 01:18:35,370 ♪ Strażniku, czujny bądź, ♪ 855 01:18:35,372 --> 01:18:40,038 ♪ by dobrze bronić włoskiej ziemi, ♪ 856 01:18:40,497 --> 01:18:44,121 ♪ gdzie miłość czasem się uśmiechnie, ♪ 857 01:18:44,123 --> 01:18:48,748 ♪ a słońce piękniej świeci się ♪ 858 01:19:12,499 --> 01:19:16,916 PRZEJŚCIA NIE MA 859 01:19:32,834 --> 01:19:36,542 PRZEJŚCIA NIE MA 860 01:20:57,381 --> 01:20:59,672 Podam się do dymisji 861 01:21:02,131 --> 01:21:05,256 dwa tygodnie przed wygaśnięciem mandatu. 862 01:21:09,382 --> 01:21:11,257 Dlaczego, panie prezydencie? 863 01:21:14,673 --> 01:21:16,507 Ponieważ w ten sposób, 864 01:21:17,340 --> 01:21:19,840 jako senator dożywotni, 865 01:21:21,923 --> 01:21:25,799 będę mógł wybierać następnego prezydenta. 866 01:21:28,383 --> 01:21:31,466 Panie prezydencie, czy mogę pana skomplementować? 867 01:21:36,008 --> 01:21:37,299 Proszę. 868 01:21:38,049 --> 01:21:40,424 Jest pan bardzo, ale to bardzo inteligentny. 869 01:21:45,259 --> 01:21:46,467 Tak. 870 01:21:47,842 --> 01:21:49,759 Obiło mi się o uszy. 871 01:22:02,301 --> 01:22:04,218 Mieszkałem tu. 872 01:22:13,885 --> 01:22:15,719 A ona przeszła tamtędy. 873 01:22:42,845 --> 01:22:45,345 Po co tu te dwa krzesła? 874 01:22:47,263 --> 01:22:49,346 Właściwie to nie wiem. 875 01:22:52,054 --> 01:22:53,596 Panie burmistrzu, 876 01:22:54,346 --> 01:22:58,388 co pan myśli o wniosku o ułaskawienie Cristiana Arpy? 877 01:22:59,888 --> 01:23:03,930 To wspaniały przykład jednoczenia się społeczności we wspólnym celu. 878 01:23:04,764 --> 01:23:08,304 Arpa wychował tu całe pokolenia uczniów. 879 01:23:08,305 --> 01:23:10,680 Zawsze go lubiano i szanowano. 880 01:23:11,764 --> 01:23:13,929 Wszystkich poruszało oddanie, 881 01:23:13,930 --> 01:23:18,430 z jakim Arpa opiekował się chorą na alzheimera żoną. 882 01:23:20,306 --> 01:23:24,180 Petycję o ułaskawienie podpisali wszyscy mieszkańcy. 883 01:23:24,181 --> 01:23:25,806 Naprawdę wszyscy? 884 01:23:27,181 --> 01:23:28,597 To zaskakujące. 885 01:23:28,598 --> 01:23:30,515 Prawie wszyscy... 886 01:23:32,223 --> 01:23:35,223 - Kto nie podpisał? - Tylko dwie osoby. 887 01:23:36,599 --> 01:23:37,891 Kto dokładnie? 888 01:23:42,891 --> 01:23:44,514 Moja żona. 889 01:23:44,516 --> 01:23:45,724 I ja. 890 01:23:47,391 --> 01:23:50,599 - Dlaczego? - Cóż, to małe miasteczko, panie prezydencie. 891 01:23:51,224 --> 01:23:54,017 Nie pytałem, jak duże jest miasteczko. 892 01:23:54,558 --> 01:23:57,642 Pytałem, dlaczego nie podpisaliście. 893 01:24:02,975 --> 01:24:06,392 Moja żona nigdy nie lubiła Cristiana Arpy. 894 01:24:07,475 --> 01:24:09,684 - I mówi jeszcze... - Co jeszcze mówi? 895 01:24:12,434 --> 01:24:14,725 Według mojej żony, panie prezydencie, 896 01:24:14,726 --> 01:24:18,893 to nie alzheimer wywoływał u tej kobiety napady złości. 897 01:24:19,643 --> 01:24:22,225 Ale to tylko zdanie mojej żony. 898 01:24:22,226 --> 01:24:23,641 A co je wywoływało? 899 01:24:23,643 --> 01:24:28,227 Żona twierdzi, że Cristiano Arpa od dłuższego czasu miał inną kobietę. 900 01:24:33,560 --> 01:24:37,851 Dlaczego pańskim zdaniem Cristiano Arpa oddaje się śmierci? 901 01:24:37,852 --> 01:24:39,351 Nie wiem. 902 01:24:39,352 --> 01:24:41,228 A co mówi pańska żona? 903 01:24:42,020 --> 01:24:44,561 Twierdzi, że on gra 904 01:24:45,770 --> 01:24:47,435 na pańską litość. 905 01:24:47,436 --> 01:24:51,227 W ten sposób miałyby wzrosnąć jego szanse na ułaskawienie. 906 01:24:51,228 --> 01:24:54,353 - I mówi jeszcze... - Co jeszcze mówi? 907 01:24:56,979 --> 01:24:59,562 Że Cristiano Arpa jest bardzo inteligentny. 908 01:25:01,396 --> 01:25:05,187 - Ale to tylko zdanie mojej żony. - A jakie jest pańskie zdanie? 909 01:25:08,312 --> 01:25:11,146 Również moja żona jest bardzo inteligentna. 910 01:25:37,564 --> 01:25:39,023 A jeśli to błąd? 911 01:25:39,481 --> 01:25:41,230 Co takiego? 912 01:25:41,231 --> 01:25:42,773 Że tu przyjechałem. 913 01:25:44,856 --> 01:25:49,482 Osobista wizyta w więzieniu u Cristiana Arpy, 914 01:25:50,357 --> 01:25:53,315 by spróbować zbliżyć się do prawdy. 915 01:25:54,982 --> 01:25:57,315 Czy mogę być szczery? 916 01:25:59,524 --> 01:26:00,857 To szaleństwo. 917 01:26:01,690 --> 01:26:05,441 Lecz pan jest znakomitym prawnikiem. Może pan odkryć prawdę. 918 01:26:06,275 --> 01:26:10,065 Proszę się z nim nie patyczkować. Niech pan go przyprze do muru... 919 01:26:10,066 --> 01:26:12,233 Panie generale, to nie wojna. 920 01:26:13,441 --> 01:26:14,983 Szkoda. 921 01:26:18,234 --> 01:26:21,276 Czy nigdy nie popełnił pan żadnego szaleństwa? 922 01:26:24,317 --> 01:26:26,276 Raz. 923 01:26:26,734 --> 01:26:30,317 Przeprowadzałem inspekcję w pokoju mojego syna. 924 01:26:30,942 --> 01:26:34,693 W szufladzie leżał piórnik. 925 01:26:37,360 --> 01:26:39,110 Znalazłem w nim jointa. 926 01:26:41,943 --> 01:26:44,693 Wypaliłem go, panie prezydencie. 927 01:26:47,610 --> 01:26:50,525 Czy wywarł na panu jakiś efekt? 928 01:26:50,527 --> 01:26:52,610 Nie. 929 01:26:52,611 --> 01:26:54,486 Bo nie umiem się zaciągać. 930 01:27:01,319 --> 01:27:03,111 A pan? 931 01:27:10,487 --> 01:27:13,695 Nigdy nie byłem odważnym człowiekiem. 932 01:27:24,613 --> 01:27:26,863 Wy prawnicy i my wojskowi 933 01:27:28,030 --> 01:27:31,196 myśleliśmy, że prawo i dyscyplina 934 01:27:31,821 --> 01:27:35,446 uwolnią nas od przykrego obowiązku 935 01:27:36,821 --> 01:27:39,280 posiadania wrażliwości. 936 01:27:40,364 --> 01:27:42,239 Lecz stało się inaczej. 937 01:28:20,616 --> 01:28:24,490 Czy chce się pan spotkać także z Isą Rocca? Ona też tu przebywa. 938 01:28:24,491 --> 01:28:26,865 Nie widzę konieczności. 939 01:28:26,866 --> 01:28:29,992 Panie prezydencie, mamy dla pana osobną salę. 940 01:28:33,659 --> 01:28:35,784 Poczekam z innymi. 941 01:30:43,875 --> 01:30:46,042 Uczył pan historii? 942 01:30:50,167 --> 01:30:52,417 Brakuje panu uczenia? 943 01:30:53,083 --> 01:30:55,708 Nigdy nie uczyłem. 944 01:30:55,709 --> 01:31:00,334 Tylko z pasją odgrywałem, co napisano w książkach. 945 01:31:01,126 --> 01:31:05,126 Uczniowie doceniali moje umiejętności aktorskie. 946 01:31:09,543 --> 01:31:13,752 Grał pan tylko w szkole czy również w domu? 947 01:31:16,460 --> 01:31:20,502 Proszę wybaczyć, ale nie ma sensu odpowiadać na to pytanie. 948 01:31:21,877 --> 01:31:25,417 Dobremu aktorowi nikt nie uwierzy. 949 01:31:25,419 --> 01:31:27,586 Jakkolwiek brzmiałaby odpowiedź. 950 01:31:32,295 --> 01:31:35,295 - Podobno miał pan kochankę. - To nieprawda. 951 01:31:38,670 --> 01:31:41,420 Nie mam zamiaru pana osądzać. 952 01:31:42,711 --> 01:31:44,171 Dziękuję. 953 01:31:45,754 --> 01:31:50,962 Dzięki Bogu mój wyrok wydano bezzwłocznie. 954 01:31:52,212 --> 01:31:54,294 Od razu oddałem się w ręce sprawiedliwości. 955 01:31:54,296 --> 01:31:57,336 Wie pan, że nie jest to okoliczność łagodząca? 956 01:31:57,337 --> 01:31:59,922 Wiem, ale to fakt. 957 01:32:06,172 --> 01:32:09,422 Oświadczył pan, że nie zasługuje na ułaskawienie. 958 01:32:12,755 --> 01:32:16,548 Nie wydaje się pan szczególnie zainteresowany odzyskaniem wolności. 959 01:32:18,214 --> 01:32:21,798 W moim wieku wolność na niewiele się zdaje. 960 01:32:35,299 --> 01:32:38,964 - Pańska żona cierpiała na alzheimera? - To było ostatnie stadium. 961 01:32:38,965 --> 01:32:41,174 Jej życie stało się piekłem. 962 01:32:42,049 --> 01:32:43,507 Moje też. 963 01:32:47,049 --> 01:32:50,425 Więc zabił ją pan, by uwolnić od cierpienia? 964 01:32:51,466 --> 01:32:54,716 - Zabiłem ją z miłości. - „Zabiłem z miłości”. 965 01:32:57,633 --> 01:33:02,466 Zbyt wiele razy to słyszałem. I za każdym razem nie rozumiem. 966 01:33:03,716 --> 01:33:06,217 Miłość jako alibi dla śmierci. 967 01:33:08,842 --> 01:33:11,674 Dla mnie miłość jest celebrowaniem życia. 968 01:33:11,676 --> 01:33:14,049 Ma pan zupełną rację. 969 01:33:14,051 --> 01:33:16,759 Ale niestety tutaj chodzi o coś innego. 970 01:33:18,884 --> 01:33:21,050 A o co? 971 01:33:21,052 --> 01:33:26,552 Że nie zawsze łatwo dochować wierności swoim zasadom. 972 01:33:32,510 --> 01:33:35,135 Czyli nie chce pan zostać ułaskawiony? 973 01:33:36,010 --> 01:33:38,928 Chcą tego wszyscy mieszkańcy mojego miasta. 974 01:33:42,178 --> 01:33:44,011 Nie wszyscy. 975 01:33:48,011 --> 01:33:51,301 Na kilka dni przed uduszeniem żony pisał pan do niej w liście: 976 01:33:51,303 --> 01:33:54,845 „Będę starał się jakoś żyć”. 977 01:33:55,345 --> 01:33:59,429 Tymczasem zmienił pan zdanie i oddaje się śmierci. 978 01:34:00,595 --> 01:34:03,469 Czy twierdzi pan, że gram? 979 01:34:03,470 --> 01:34:06,345 Nie. Dostrzegam pewną niekonsekwencję. 980 01:34:08,679 --> 01:34:12,013 A niekonsekwencje prowadzą do wątpliwości. 981 01:34:13,680 --> 01:34:19,138 Dlatego trzeba 2046 stron, by napisać podręcznik prawa karnego. 982 01:34:23,513 --> 01:34:26,347 Ja nie dostrzegam żadnej niekonsekwencji. 983 01:34:26,806 --> 01:34:31,264 Starać się jakoś żyć to tyle, co oddawać się śmierci. 984 01:34:35,847 --> 01:34:37,972 Dlaczego oddaje się pan śmierci? 985 01:34:40,431 --> 01:34:42,890 Bo jedyne czego chcę, to zapomnieć. 986 01:34:44,515 --> 01:34:46,640 I znów nabrać lekkości. 987 01:35:14,684 --> 01:35:17,642 Chłodno, ty ogrzewasz 988 01:35:19,184 --> 01:35:22,100 Ciemno, ty oświetlasz 989 01:35:23,475 --> 01:35:25,682 Ja się zagubiłem, 990 01:35:25,684 --> 01:35:27,642 ty mnie odnajdziesz 991 01:35:28,684 --> 01:35:30,641 Nie dziś, 992 01:35:30,642 --> 01:35:32,517 jutro 993 01:35:32,518 --> 01:35:34,560 Jednej, dziesiątej, 994 01:35:35,476 --> 01:35:37,560 setnej jesieni 995 01:36:41,314 --> 01:36:44,187 Uratował nas pan przed tym głupcem! 996 01:36:44,189 --> 01:36:46,230 Panie prezydencie, uratował nas pan! 997 01:37:32,067 --> 01:37:34,649 Widziałeś, jakie przyjęcie w La Scali? 998 01:37:34,650 --> 01:37:36,692 Cały kraj cię kocha. 999 01:37:38,983 --> 01:37:43,025 - Wkrótce będą kochać Uga Romaniego. - Co ty wygadujesz? 1000 01:37:43,026 --> 01:37:44,818 Jeszcze nie wiesz? 1001 01:37:46,109 --> 01:37:48,650 Ugo chce zostać prezydentem. 1002 01:37:48,651 --> 01:37:50,108 Święty Boże! 1003 01:37:50,109 --> 01:37:53,358 Czy przed emeryturą nie mógłbyś podpisać jakiegoś dekretu, 1004 01:37:53,359 --> 01:37:56,984 który ostatecznie obaliłby w tym kraju ambicje? 1005 01:38:01,985 --> 01:38:03,819 Co z tobą, skarbeńku? 1006 01:38:04,277 --> 01:38:06,235 To był dobry tekst. 1007 01:38:11,610 --> 01:38:13,735 Kiedy się modlę, zasypiam. 1008 01:38:13,736 --> 01:38:16,361 Szczęściarz. Ja muszę wziąć dwie pigułki nasenne. 1009 01:38:19,153 --> 01:38:21,068 Aurora śniła co noc. 1010 01:38:21,070 --> 01:38:24,068 Rano zdawała mi relację z niezwykłymi detalami. 1011 01:38:24,070 --> 01:38:25,945 To było czarujące. 1012 01:38:27,028 --> 01:38:28,777 Ty miewasz sny? 1013 01:38:28,778 --> 01:38:30,112 Nigdy. 1014 01:38:30,946 --> 01:38:32,571 A chciałbyś? 1015 01:38:33,112 --> 01:38:34,362 Bardzo. 1016 01:38:35,654 --> 01:38:38,321 Co chciałbyś, żeby ci się przyśniło? 1017 01:38:39,029 --> 01:38:40,404 Aurora? 1018 01:38:46,572 --> 01:38:48,738 Stan nieważkości. 1019 01:38:59,613 --> 01:39:01,322 Okej. Powiem ci. 1020 01:39:05,781 --> 01:39:07,239 To nie Ugo. 1021 01:39:10,156 --> 01:39:13,239 Już to mówiłaś i nie uwierzyłem. 1022 01:39:15,364 --> 01:39:17,239 Mariano, to nie Ugo. 1023 01:39:18,532 --> 01:39:20,282 To kto? 1024 01:39:24,782 --> 01:39:26,115 Ja. 1025 01:40:32,994 --> 01:40:34,536 Gratulacje. 1026 01:41:08,996 --> 01:41:12,164 „Proszę o wybaczenie potem, zamiast przedtem” 1027 01:41:19,747 --> 01:41:22,788 ♪ W głowie mam niezły film w stylu gore piję czekomleko jak u Spike’a Lee ♪ 1028 01:41:22,789 --> 01:41:25,413 ♪ na stosie zielonych wysokim jak podwójny Whopper ♪ 1029 01:41:25,414 --> 01:41:27,288 ♪ najgorzej we Włoszech to być bez floty ♪ 1030 01:41:27,289 --> 01:41:30,080 ♪ to jak celownik prosto w czoło w Metal Gear Solid ♪ 1031 01:41:30,082 --> 01:41:32,664 ♪ Gdy patrzę na morze, myślę o morzu cashu ♪ 1032 01:41:32,665 --> 01:41:35,372 ♪ Ty podkręcaj volume, a ja podkręcę income ♪ 1033 01:41:35,373 --> 01:41:37,580 ♪ Obczaj nas, kiedy tam wbijemy ♪ 1034 01:41:37,582 --> 01:41:39,080 ♪ Skumaj, ile lat ♪ 1035 01:41:39,082 --> 01:41:40,790 ♪ bracia odsiedzieli ♪ 1036 01:43:25,214 --> 01:43:27,089 Niezbyt się zgadzaliśmy. 1037 01:43:27,589 --> 01:43:30,504 Ale umiejętnie zachowaliśmy to dla siebie. 1038 01:43:30,505 --> 01:43:32,046 Nie. 1039 01:43:32,047 --> 01:43:34,254 Nie umiejętnie. 1040 01:43:34,255 --> 01:43:35,797 Tylko elegancko. 1041 01:43:58,091 --> 01:44:01,257 Czy to kłopot, jeśli pójdę do domu piechotą? 1042 01:44:02,049 --> 01:44:04,966 Od siedmiu lat nie byłem na spacerze. 1043 01:44:06,216 --> 01:44:09,299 To żaden kłopot, panie prezydencie. Zajmiemy się tym. 1044 01:44:09,924 --> 01:44:11,175 Wyśmienicie. 1045 01:45:56,389 --> 01:45:58,263 A jeśli kłamała? 1046 01:45:58,264 --> 01:46:00,846 - Kto, panie prezydencie? - Coco. 1047 01:46:00,848 --> 01:46:02,181 W jakiej sprawie? 1048 01:46:02,764 --> 01:46:06,724 Nigdy nie będę miał pewności, z kim zdradziła mnie żona. 1049 01:46:08,349 --> 01:46:11,307 Panie prezydencie, czy mogę pana skrytykować? 1050 01:46:12,099 --> 01:46:13,390 Tak. 1051 01:46:14,015 --> 01:46:15,724 Ale oględnie. 1052 01:46:16,599 --> 01:46:19,515 Przywiązuje pan zbytnią wagę do prawdy. 1053 01:46:21,808 --> 01:46:24,808 To skrzywienie zawodowe sędziów. 1054 01:46:25,391 --> 01:46:27,475 Jest pan już na emeryturze. 1055 01:46:38,351 --> 01:46:41,101 Jakie plany na wieczór, panie prezydencie? 1056 01:46:41,642 --> 01:46:43,351 Zamówię pizzę. 1057 01:46:45,392 --> 01:46:47,891 Mam dla pana upominek. 1058 01:46:47,892 --> 01:46:49,224 A gdzie? 1059 01:46:49,226 --> 01:46:51,601 Znajdzie go pan. Na spokojnie. 1060 01:46:52,434 --> 01:46:54,935 Kirasjer umie wszystko ukryć. 1061 01:47:00,143 --> 01:47:02,185 Żeby nie okazywać emocji publicznie. 1062 01:47:02,893 --> 01:47:05,310 Kirasjer wszystko potrafi. 1063 01:49:13,318 --> 01:49:14,568 Halo? 1064 01:49:15,193 --> 01:49:19,317 Tu Mariano De Santis. Były prezydent. 1065 01:49:19,318 --> 01:49:20,819 O kurwa! 1066 01:49:21,486 --> 01:49:22,943 Proszę wybaczyć. 1067 01:49:22,944 --> 01:49:24,402 Wybaczam. 1068 01:49:25,569 --> 01:49:27,694 Pan ma mój numer, panie prezydencie? 1069 01:49:28,652 --> 01:49:32,443 Pozwoliłem sobie o niego poprosić panią Cafiero. Czy to źle? 1070 01:49:32,444 --> 01:49:34,486 To świetnie. 1071 01:49:35,819 --> 01:49:38,860 Czy nadal jest pani naczelną „Vogue’a”? 1072 01:49:38,862 --> 01:49:40,653 - Oczywiście. - Dobrze. 1073 01:49:41,570 --> 01:49:43,944 I wciąż chce się pani dowiedzieć, 1074 01:49:43,945 --> 01:49:47,194 w co ubiera się były prezydent w wolnym czasie? 1075 01:49:47,195 --> 01:49:48,652 Czy już za późno? 1076 01:49:48,653 --> 01:49:51,235 Za późno? Oczywiście, że nie. 1077 01:49:51,237 --> 01:49:52,403 Dobrze. 1078 01:49:52,404 --> 01:49:55,404 Jestem gotów odpowiedzieć na pani pytania. 1079 01:49:56,779 --> 01:49:57,904 Tak. 1080 01:49:58,363 --> 01:50:01,945 W takim razie.... Zacznijmy... 1081 01:50:01,946 --> 01:50:05,236 Czy pamięta pan, jak się ubierał jako młody chłopak? 1082 01:50:05,238 --> 01:50:06,654 Oczywiście. 1083 01:50:07,113 --> 01:50:09,239 Nie lubię zapominać. 1084 01:50:11,864 --> 01:50:13,864 Ja lubię pamiętać. 1085 01:50:20,489 --> 01:50:24,154 Nie będę twierdził, że nie chciałem być 1086 01:50:24,155 --> 01:50:26,863 jednym z tych, którzy noszą 1087 01:50:26,865 --> 01:50:29,948 czerwoną marynarkę do białych spodni. 1088 01:50:30,823 --> 01:50:33,115 Lecz nigdy nie miałem dość odwagi. 1089 01:50:34,198 --> 01:50:37,156 Wie pani, zawsze byłem 1090 01:50:37,990 --> 01:50:40,448 szarym, nudnym człowiekiem. 1091 01:50:41,616 --> 01:50:45,491 Zawsze byłem człowiekiem prawa. 1092 01:50:47,532 --> 01:50:49,824 I nigdy mi to nie ciążyło. 1093 01:50:50,991 --> 01:50:53,199 Spośród nas dwojga 1094 01:50:54,199 --> 01:50:56,449 to żona była ekscentryczna. 1095 01:51:00,908 --> 01:51:03,283 Co mnie cieszyło. 1096 01:51:06,492 --> 01:51:09,783 Uwielbiała 1097 01:51:10,742 --> 01:51:13,618 czerwony, żółty, kremowy... 1098 01:51:15,868 --> 01:51:17,743 Latem niebieski. 1099 01:51:18,909 --> 01:51:20,450 Tak, 1100 01:51:20,451 --> 01:51:22,159 niebieski. 1101 01:51:22,826 --> 01:51:25,284 We wszystkich odcieniach. 1102 01:51:26,451 --> 01:51:27,909 To było cudowne. 1103 01:51:29,493 --> 01:51:31,035 Zimą - zielony. 1104 01:51:32,994 --> 01:51:35,784 Tak. Świetnie pani wie, 1105 01:51:35,785 --> 01:51:38,619 że nie każdemu dobrze w zielonym. 1106 01:51:41,827 --> 01:51:45,202 Tymczasem Aurorze w zielonym było wspaniale. 1107 01:51:46,578 --> 01:51:51,870 Na kilka dni przed śmiercią 1108 01:51:52,620 --> 01:51:54,911 przypięła broszę 1109 01:51:55,495 --> 01:51:57,660 do granatowego żakietu. 1110 01:51:57,661 --> 01:51:59,868 Powiedziałem wtedy: 1111 01:51:59,870 --> 01:52:04,579 „Nie, Auroro, z broszą będziesz wyglądać jak starsza pani”. 1112 01:52:05,996 --> 01:52:09,869 Zaskoczona spytała: 1113 01:52:09,871 --> 01:52:12,121 „A kim jestem, 1114 01:52:14,579 --> 01:52:17,037 jak nie starszą panią?”. 1115 01:52:18,246 --> 01:52:22,622 I wtedy przyszło mi do głowy coś dziwnego. 1116 01:52:24,247 --> 01:52:25,622 Odparłem: 1117 01:52:27,705 --> 01:52:30,038 „Ty zawsze będziesz moją dziewczyną”. 1118 01:52:33,997 --> 01:52:35,498 To nie jest dziwne. 1119 01:52:37,373 --> 01:52:39,331 Tylko poruszające. 1120 01:52:42,164 --> 01:52:45,038 Tak. To odpowiednie słowo. 1121 01:52:45,039 --> 01:52:48,039 Rzeczywiście, Aurora się nie roześmiała. 1122 01:52:52,457 --> 01:52:54,415 A co zrobiła? 1123 01:52:57,332 --> 01:52:59,707 Najpierw powiedziała: „Przestań”. 1124 01:53:00,999 --> 01:53:04,207 Ale dostrzegłem, że się wzruszyła. 1125 01:53:08,958 --> 01:53:13,500 Zdaję sobie sprawę, że nie mówię zbyt wiele o sobie. 1126 01:53:14,791 --> 01:53:16,582 Nic nie szkodzi. 1127 01:53:16,583 --> 01:53:19,708 Wspaniale się słucha, jak opowiada pan o żonie. 1128 01:53:23,041 --> 01:53:24,709 Interesuje to panią? 1129 01:53:25,584 --> 01:53:27,084 Bardzo. 1130 01:53:30,751 --> 01:53:33,376 Powiem wprost. 1131 01:53:35,667 --> 01:53:38,542 Aurora była kobietą idealną. 1132 01:53:42,377 --> 01:53:44,793 Idealną dla mnie. 1133 01:53:46,210 --> 01:53:47,585 Dlaczego? 1134 01:53:57,586 --> 01:54:00,044 Bo nigdy mnie nie zapomniała. 1135 01:54:05,253 --> 01:54:08,335 Proszę się nie spieszyć, panie prezydencie. 1136 01:54:08,336 --> 01:54:09,919 Zaczekam. 1137 01:55:00,839 --> 01:55:04,797 Jest pani prawdziwie wrażliwą osobą. Wie pani o tym? 1138 01:55:04,798 --> 01:55:06,798 Dziękuję, panie prezydencie. 1139 01:55:09,423 --> 01:55:12,840 Dlatego chciałbym podzielić się z panią pewną nowiną. 1140 01:55:14,673 --> 01:55:17,173 Byłby to punkt kulminacyjny mojej kariery. 1141 01:55:18,508 --> 01:55:20,591 Przed opuszczeniem Kwirynału 1142 01:55:22,299 --> 01:55:25,048 postanowiłem podpisać ostatnią ustawę. 1143 01:55:25,049 --> 01:55:27,258 Tę o eutanazji. 1144 01:55:28,674 --> 01:55:30,633 Jeszcze nikt o tym nie wie. 1145 01:55:34,384 --> 01:55:37,425 To naprawdę punkt kulminacyjny mojej kariery. 1146 01:55:42,509 --> 01:55:44,634 Co na to papież? 1147 01:55:47,092 --> 01:55:51,135 Cóż... Nie sądzę, żeby źle zareagował. Jest moim przyjacielem. 1148 01:55:51,926 --> 01:55:55,218 Pozwolę sobie zauważyć, że chyba i tak mu się to nie spodoba. 1149 01:55:56,010 --> 01:55:57,342 Trudno. 1150 01:55:57,343 --> 01:55:59,843 To nieuniknione. Pełnimy różne role. 1151 01:56:00,510 --> 01:56:03,385 Ojciec Święty odpowiada przed Bogiem, 1152 01:56:04,843 --> 01:56:07,134 a ja przed moimi dziećmi. 1153 01:56:07,136 --> 01:56:09,802 Co sprawiło, że się pan przekonał? 1154 01:56:10,511 --> 01:56:12,844 To wielka niespodzianka. 1155 01:56:13,886 --> 01:56:16,051 Wszyscy sądzili, że jako katolik, 1156 01:56:16,052 --> 01:56:19,426 człowiek ceniący równowagę, skłonny do kompromisów, 1157 01:56:19,427 --> 01:56:23,262 będzie pan zwlekał do końca mandatu i nie podpisze. 1158 01:56:23,803 --> 01:56:26,844 Żeby obarczyć tym obowiązkiem następcę. 1159 01:56:26,845 --> 01:56:29,094 Co pana przekonało? 1160 01:56:29,095 --> 01:56:30,720 Moja córka. 1161 01:56:31,845 --> 01:56:33,678 Przekonała mnie córka. 1162 01:56:34,803 --> 01:56:37,012 To znakomita prawniczka. 1163 01:56:37,720 --> 01:56:40,261 Bo zdołała skruszyć moje zasady. 1164 01:56:40,263 --> 01:56:42,513 Pan też jest wielkim prawnikiem. 1165 01:56:44,388 --> 01:56:47,179 Chciałbym teraz powiedzieć coś banalnego: 1166 01:56:48,513 --> 01:56:52,304 jest taki czas, kiedy dzieci muszą iść za rodzicami. 1167 01:56:53,263 --> 01:56:58,264 Potem jednak to rodzice muszą pójść za dziećmi. 1168 01:56:58,722 --> 01:57:02,430 Poza tym moja córka ma coś jeszcze: 1169 01:57:03,055 --> 01:57:04,971 pasję. 1170 01:57:04,972 --> 01:57:08,097 Którą ja z wiekiem utraciłem. 1171 01:57:09,430 --> 01:57:11,640 Czy teraz odnalazł pan pasję? 1172 01:57:12,556 --> 01:57:15,140 Późno już na pasję. 1173 01:57:15,973 --> 01:57:17,431 Lecz... 1174 01:57:20,306 --> 01:57:23,223 odnalazłem coś, co ją przypomina. 1175 01:57:26,015 --> 01:57:27,557 Łaskę. 1176 01:57:29,099 --> 01:57:31,932 Łaska to piękno wątpienia. 1177 01:57:33,724 --> 01:57:37,391 Więc postanowił pan podpisać, mając wątpliwości? 1178 01:57:38,432 --> 01:57:43,056 Czy nie to właśnie robimy każdego dnia? 1179 01:57:43,057 --> 01:57:45,558 Udając pewność? 1180 01:57:47,058 --> 01:57:51,182 Tak, panie prezydencie. Właśnie to robimy każdego dnia. 1181 01:57:51,183 --> 01:57:53,142 Nazywa się to odwagą. 1182 01:57:57,225 --> 01:58:01,433 Pewnego dnia moja córka Dorotea spytała mnie: 1183 01:58:01,434 --> 01:58:04,100 „Do kogo należą nasze dni?” 1184 01:58:04,101 --> 01:58:05,893 Odpowiedź jest tak oczywista... 1185 01:58:08,226 --> 01:58:09,768 Do nas. 1186 01:58:10,393 --> 01:58:14,643 Ale paradoks polega na tym, że całego życia nie starczy, by to zrozumieć. 1187 01:58:23,560 --> 01:58:28,269 Arpa, wróciłeś przed czasem. Przepustka kończy się chyba o 22:00? 1188 01:58:57,312 --> 01:58:58,812 Hej, Dorotea. 1189 01:59:00,021 --> 01:59:01,519 Hej, Riccardo. 1190 01:59:01,521 --> 01:59:02,769 Cześć, tato. 1191 01:59:02,771 --> 01:59:04,854 Co porabiasz? 1192 01:59:04,855 --> 01:59:06,145 Jem kolację. 1193 01:59:06,147 --> 01:59:07,522 A co jesz? 1194 01:59:08,147 --> 01:59:09,397 Komosę. 1195 01:59:10,063 --> 01:59:12,147 Zamówił sobie pizzę. 1196 01:59:13,647 --> 01:59:15,647 Jesteś jak twoja matka. 1197 01:59:17,772 --> 01:59:19,437 Jak to? 1198 01:59:19,438 --> 01:59:21,813 - Znasz mnie. - Nie do końca. 1199 01:59:21,814 --> 01:59:25,189 Nigdy bym nie sądziła, że ułaskawisz Isę Rocca. 1200 01:59:25,731 --> 01:59:27,439 I to uzasadnienie... 1201 01:59:28,731 --> 01:59:31,148 „Zapobiegawcza obrona konieczna”. 1202 01:59:31,814 --> 01:59:34,689 Doprawdy brawurowe rozszerzenie 1203 01:59:35,398 --> 01:59:37,481 zasady obrony koniecznej. 1204 01:59:37,482 --> 01:59:40,774 Obrona konieczna przed życiem, które stało się piekłem. 1205 01:59:41,732 --> 01:59:43,814 Ale zabiła go, gdy spał. 1206 01:59:43,815 --> 01:59:47,524 Obudziłby się i znów zaczął nad nią znęcać. 1207 01:59:49,565 --> 01:59:52,272 - Mogła uciec. - Nie. 1208 01:59:52,274 --> 01:59:53,650 Nie mogła. 1209 01:59:55,691 --> 01:59:57,025 Dlaczego? 1210 01:59:57,900 --> 01:59:59,275 Bo go kochała. 1211 02:00:00,983 --> 02:00:04,066 A to by oznaczało ucieczkę od własnego życia. 1212 02:00:05,233 --> 02:00:09,566 Nie miała wyboru. Dlatego udzielamy jej prawa łaski. 1213 02:00:12,484 --> 02:00:14,776 A dlaczego nie ułaskawiłeś Arpy? 1214 02:00:15,359 --> 02:00:17,359 Jego wersja była bałamutna. 1215 02:00:19,192 --> 02:00:20,609 W jakim sensie? 1216 02:00:21,317 --> 02:00:23,317 Nie kochał żony. 1217 02:00:24,484 --> 02:00:27,902 - Skąd wiesz? - Rozmawiałem z nim. 1218 02:00:29,318 --> 02:00:31,110 Był wyniszczony... 1219 02:00:32,360 --> 02:00:34,234 Wyniszczony od środka. 1220 02:00:34,235 --> 02:00:36,860 Ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość. 1221 02:00:44,736 --> 02:00:45,861 Tato? 1222 02:00:47,903 --> 02:00:50,653 Chcesz usłyszeć kawałek, który ostatnio napisałem? 1223 02:00:52,819 --> 02:00:54,111 W porządku. 1224 02:03:29,121 --> 02:03:34,329 Isa Rocca i jej partner rozstali się pół roku po ułaskawieniu. 1225 02:03:35,204 --> 02:03:37,578 Cristiano Arpa po odmowie prawa łaski 1226 02:03:37,579 --> 02:03:41,372 ponowił wniosek do prezydenta, tym razem we własnym imieniu. 1227 02:03:42,205 --> 02:03:45,621 Do wyboru Uga Romaniego na urząd prezydenta zabrakło jednego głosu. 1228 02:03:45,622 --> 02:03:48,289 W kuluarach plotkowano, że był to głos Mariana De Santisa. 1229 02:03:49,164 --> 02:03:52,914 Dorotea De Santis zapisała się na kurs tańca. 1230 02:03:53,830 --> 02:03:57,288 Mariano De Santis każdego ranka zasiada w senatorskim gabinecie. 1231 02:03:57,290 --> 02:03:58,956 Wieczorami w domu czeka. 1232 02:03:59,790 --> 02:04:05,040 Czeka na swoją przyjaciółkę, Coco Valori, by zjeść z nią lekką kolację. 1233 02:04:37,917 --> 02:04:39,958 Odpierdol się, dobra? 1234 02:04:51,834 --> 02:04:53,793 Dla Claudia 1235 02:04:54,251 --> 02:04:57,751 SCENARIUSZ I REŻYSERIA 1236 02:06:16,423 --> 02:06:20,213 Tłumaczenie: Katarzyna Skórska 1237 02:06:20,214 --> 02:06:23,506 Napisy: Studio Kropka