1 00:00:02,000 --> 00:00:07,000 Downloaded from YTS.BZ 2 00:00:08,000 --> 00:00:13,000 Official YIFY movies site: YTS.BZ 3 00:00:25,833 --> 00:00:28,333 {\an8}WILNO, LITWA 4 00:00:56,333 --> 00:00:57,416 {\an8}W porządku? 5 00:00:58,666 --> 00:00:59,791 {\an8}Dobrze się pan czuje? 6 00:01:05,291 --> 00:01:06,416 {\an8}Proszę się obrócić. 7 00:01:24,875 --> 00:01:27,416 {\an8}Proszę zamknąć oczy. 8 00:01:29,666 --> 00:01:30,958 I wdech. 9 00:01:33,458 --> 00:01:34,458 Wydech. 10 00:01:35,791 --> 00:01:36,791 Wdech. 11 00:02:23,916 --> 00:02:26,875 {\an8}MIĘDZYNARODOWY AGENT NIERUCHOMOŚCI 12 00:02:42,958 --> 00:02:43,958 Panie Kozlov. 13 00:02:44,041 --> 00:02:45,250 {\an8}Witamy na Litwie. 14 00:02:45,333 --> 00:02:47,416 {\an8}Miło pana widzieć. Jak lot? 15 00:02:48,083 --> 00:02:49,833 Świetnie, panie Schnabel. 16 00:02:49,916 --> 00:02:52,416 Dobrze się leciało. Mówmy po niemiecku. 17 00:02:52,958 --> 00:02:55,458 - Wreszcie pana widzę. Zapraszam. - Dziękuję. 18 00:02:57,916 --> 00:02:59,916 To Dimitrij. 19 00:03:00,000 --> 00:03:00,916 Mój... 20 00:03:01,625 --> 00:03:02,583 asystent. 21 00:03:02,666 --> 00:03:04,125 {\an8}Rozumiem. Udo Schnabel. 22 00:03:04,208 --> 00:03:05,125 {\an8}Witam. 23 00:03:05,208 --> 00:03:06,333 Proszę wejść. 24 00:03:06,416 --> 00:03:07,916 Może się pan... 25 00:03:08,000 --> 00:03:09,791 Czegoś napije? Chętnie. 26 00:03:11,000 --> 00:03:11,958 Robi się. 27 00:03:17,166 --> 00:03:18,166 Wspaniale. 28 00:03:18,750 --> 00:03:19,708 Tak. 29 00:03:19,791 --> 00:03:21,708 Niezła historia, co? 30 00:03:23,791 --> 00:03:26,958 Panie Kozlov, niedługo mam lot. Wybieram się do Genewy. 31 00:03:27,041 --> 00:03:28,208 Rozumiem. 32 00:03:28,291 --> 00:03:30,125 Tu ma pan umowę zakupu. 33 00:03:31,250 --> 00:03:33,166 Domu i ziemi. 34 00:03:33,833 --> 00:03:35,750 Proszę się podpisać tu i tu. 35 00:03:47,541 --> 00:03:48,541 Co to było? 36 00:03:48,625 --> 00:03:49,750 Kot. 37 00:03:50,583 --> 00:03:51,541 Kot? 38 00:03:58,375 --> 00:04:01,208 Mam historię o kocie. 39 00:04:01,750 --> 00:04:03,500 Ale musi pan jechać, prawda? 40 00:04:03,583 --> 00:04:04,750 Niestety tak. 41 00:04:16,708 --> 00:04:17,541 Proszę. 42 00:04:18,791 --> 00:04:19,625 Dziękuję. 43 00:04:21,416 --> 00:04:23,541 Czyli załatwione. 44 00:04:38,583 --> 00:04:40,791 Zaliczka to dziesięć procent, tak? 45 00:04:40,875 --> 00:04:43,083 Tak. Dziękuję w imieniu pana Jankauskasa. 46 00:04:43,166 --> 00:04:44,916 Pozdrawia z Rio. 47 00:04:49,916 --> 00:04:50,750 Wspaniale. 48 00:04:51,458 --> 00:04:52,833 Nie przeliczy pan? 49 00:04:52,916 --> 00:04:54,583 Bądźmy poważni. 50 00:04:58,833 --> 00:04:59,833 Goście? 51 00:05:10,625 --> 00:05:11,958 {\an8}Co robicie w moim domu? 52 00:05:12,875 --> 00:05:14,875 Pan Jankauskas! 53 00:05:15,041 --> 00:05:17,458 Właśnie kończymy. Wrócił pan już z Rio? 54 00:05:23,375 --> 00:05:25,583 {\an8}Za nim! Biegiem! 55 00:05:43,625 --> 00:05:44,500 Kurwa. 56 00:06:09,750 --> 00:06:10,583 Kurwa. 57 00:06:23,041 --> 00:06:23,875 {\an8}Cholera. 58 00:06:35,375 --> 00:06:36,250 Kurwa! 59 00:06:40,541 --> 00:06:41,500 Kurwa! 60 00:06:45,000 --> 00:06:46,791 Proszę się odsunąć! 61 00:07:41,041 --> 00:07:42,250 Zatrzymać auto. 62 00:07:43,375 --> 00:07:45,916 Popilnuje mi pan chwilę rzeczy? 63 00:07:46,000 --> 00:07:47,041 Jasne. 64 00:07:47,125 --> 00:07:48,375 Stój! Mój telefon! 65 00:08:10,250 --> 00:08:11,958 Gdzie pan był? 66 00:08:12,041 --> 00:08:12,958 Słucham? 67 00:08:13,041 --> 00:08:16,125 Musiałam robić zdjęcia na ślubie komórką. 68 00:08:16,208 --> 00:08:18,000 Ja nie... 69 00:08:19,875 --> 00:08:22,666 Zapomniałem czegoś z taksówki. 70 00:08:22,750 --> 00:08:25,791 Proszę szykować sprzęt, robimy zdjęcie przed urzędem. 71 00:08:25,875 --> 00:08:27,500 Zdjęcie grupowe. 72 00:08:27,583 --> 00:08:30,041 - Jest fotograf. - Co? Teraz? 73 00:08:30,125 --> 00:08:30,958 Jest zimno. 74 00:08:31,041 --> 00:08:34,958 Szybko, zaraz odjedzie autokar. 75 00:08:35,041 --> 00:08:37,333 Była inna umowa. No już, zdjęcie! 76 00:08:37,416 --> 00:08:40,666 Szybko. Zaraz zacznie padać śnieg. 77 00:08:41,416 --> 00:08:44,125 - Nie taki był plan. - Typowe. 78 00:08:45,125 --> 00:08:46,333 Lepiej być nie mogło. 79 00:08:46,416 --> 00:08:47,375 Wsiadać. 80 00:08:50,291 --> 00:08:51,125 Kurwa. 81 00:08:54,541 --> 00:08:56,958 Pomoże mi pani? Dziękuję. 82 00:09:01,833 --> 00:09:03,708 - Szybko. - Chcę spróbować. 83 00:09:03,791 --> 00:09:07,666 Wiem, ale mamy opóźnienie. Gdzie siedzisz? 84 00:09:07,750 --> 00:09:09,625 Wsiadaj ostrożnie. 85 00:09:16,791 --> 00:09:20,291 - Jestem Jens, a ty? - Ja... 86 00:09:20,375 --> 00:09:22,458 Wsiadajcie, jest zimno. 87 00:09:26,041 --> 00:09:28,208 Tato, możesz jechać. 88 00:09:28,291 --> 00:09:29,208 Dobrze. 89 00:09:52,000 --> 00:09:56,791 FABIAN I ZABÓJSTWO NA WESELU 90 00:09:59,291 --> 00:10:01,541 Szanowni państwo, 91 00:10:01,625 --> 00:10:06,291 do willi ciotki Nikoli będziemy jechać jakieś 90 minut. 92 00:10:06,375 --> 00:10:09,875 Po przyjeździe zrobimy zdjęcie grupowe. 93 00:10:09,958 --> 00:10:10,875 To ważne. 94 00:10:10,958 --> 00:10:12,125 BELGIA 95 00:10:12,208 --> 00:10:16,125 Potem dostaniecie chwilę, żeby się odświeżyć. 96 00:10:16,208 --> 00:10:17,250 Miłej podróży. 97 00:10:20,041 --> 00:10:21,458 - Co tam? - Dzień dobry. 98 00:10:21,833 --> 00:10:25,750 Cyknie pan trochę fotek? Inaczej siostrze strzeli szajba. 99 00:10:28,208 --> 00:10:30,083 Philippe Gerand, fotograf. 100 00:10:30,166 --> 00:10:31,625 Milva, panna młoda. 101 00:10:32,541 --> 00:10:34,250 Przedstawię cię wszystkim. 102 00:10:37,375 --> 00:10:41,750 Tato, mamo, to Philippe, nasz fotograf. 103 00:10:41,833 --> 00:10:44,583 - Mama rozmawia. - Wrócę we wtorek. Czekaj. 104 00:10:44,666 --> 00:10:46,250 Fotograf ślubny. 105 00:10:46,333 --> 00:10:47,750 Uśmiech. 106 00:10:47,833 --> 00:10:48,833 Pięknie. 107 00:10:49,541 --> 00:10:52,833 To mój ulubiony brat, Lukas. Obiecujący astrofizyk. 108 00:10:52,916 --> 00:10:54,375 I jego opiekunka. 109 00:10:54,458 --> 00:10:58,000 Nie jestem astrofizykiem, tylko asystentem naukowym. 110 00:10:58,083 --> 00:11:02,208 A Ewwa jest moją partnerką. Ma imię. 111 00:11:02,291 --> 00:11:03,208 Przepraszam. 112 00:11:07,250 --> 00:11:11,208 To nasi znajomi i partnerzy biznesowi z Berlina. 113 00:11:11,291 --> 00:11:14,500 - Jaki to biznes? - Prowadzimy bar. 114 00:11:15,375 --> 00:11:16,916 To wyjaśnia ich stan. 115 00:11:18,333 --> 00:11:19,416 No i... 116 00:11:20,291 --> 00:11:21,541 Pan młody, mam nadzieję? 117 00:11:23,416 --> 00:11:24,458 Świetnie. 118 00:12:04,125 --> 00:12:05,333 Nic się nie dzieje. 119 00:12:05,416 --> 00:12:07,291 Co to było? 120 00:12:09,708 --> 00:12:13,166 Mam złe wieści. Zablokowana droga. 121 00:12:13,250 --> 00:12:17,166 Ale nie damy sobie zepsuć nastroju. 122 00:12:24,041 --> 00:12:25,708 To nie playlista na wesele. 123 00:12:25,791 --> 00:12:27,833 Nie, to moja. 124 00:13:19,416 --> 00:13:20,583 Ciocia Nicki! 125 00:13:21,291 --> 00:13:24,625 Milvi! Pięknie wyglądasz. 126 00:13:25,750 --> 00:13:28,250 Ty też. Skąd ten strój? 127 00:13:28,333 --> 00:13:29,958 Prezent od Emilia. 128 00:13:30,041 --> 00:13:31,916 - Tego Emilia? - Świętej pamięci. 129 00:13:32,000 --> 00:13:35,083 - Jestem Clemens. - Cześć. 130 00:13:35,166 --> 00:13:38,333 Pani Wankdorff, chcę z całego serca podziękować, 131 00:13:38,416 --> 00:13:41,208 że udostępniła nam pani swoją piękną willę... 132 00:13:41,291 --> 00:13:44,000 Nie ma za co. Wchodźcie. 133 00:13:45,000 --> 00:13:46,291 Pomóc? 134 00:13:46,375 --> 00:13:47,750 Coś ty spakowała? 135 00:13:47,833 --> 00:13:49,000 Witam. 136 00:13:49,083 --> 00:13:50,541 - Katja Nager. - Wiem. 137 00:13:50,625 --> 00:13:54,458 Zostawcie bagaże. Ktoś je później wniesie. 138 00:13:54,541 --> 00:13:55,875 Chodźcie. 139 00:13:55,958 --> 00:13:59,625 - Tato, przenieś nas przez próg. - Prosimy. 140 00:13:59,708 --> 00:14:01,000 Jasne. 141 00:14:02,541 --> 00:14:04,958 - Tak! - Jens, uważaj na buty. 142 00:14:05,041 --> 00:14:06,875 Cholera, przepraszam. 143 00:14:54,750 --> 00:14:56,291 Pełno sztuki. 144 00:14:58,000 --> 00:15:01,625 Ilu poddanych potrzeba, żeby utrzymać taki przybytek? 145 00:15:02,416 --> 00:15:05,375 Dwudziestu. Siedzą w piwnicy skuci łańcuchem. 146 00:15:06,416 --> 00:15:09,291 Dziękuję, że szybko zareagowałaś. 147 00:15:09,375 --> 00:15:11,708 - Nie ma sprawy. - Za to cię kocham. 148 00:15:12,875 --> 00:15:15,791 Przekażesz Albertasowi, żeby wniósł bagaże? 149 00:15:15,875 --> 00:15:16,833 Już to zrobiłam. 150 00:15:21,083 --> 00:15:21,958 Kochana siostro. 151 00:15:25,458 --> 00:15:26,375 Cześć, Armin. 152 00:15:33,666 --> 00:15:35,416 - Szampana? - Poproszę. 153 00:15:35,500 --> 00:15:36,708 Stop! 154 00:15:37,333 --> 00:15:39,791 Nie dla pana. Czas na zdjęcie grupowe. 155 00:15:39,875 --> 00:15:41,791 Zbierzcie się, robimy zdjęcia. 156 00:15:48,208 --> 00:15:49,833 Dobrze. 157 00:15:50,416 --> 00:15:52,708 Trzymaj kwiaty bardziej... Tak. 158 00:15:52,791 --> 00:15:54,791 - Właśnie. - Ładnie. 159 00:15:56,250 --> 00:15:58,416 - Tutaj. - Uśmiech. 160 00:15:58,500 --> 00:16:00,208 - Mogę... - Za szybko. 161 00:16:03,791 --> 00:16:04,916 To jest ładne. 162 00:16:05,875 --> 00:16:08,208 Jeszcze raz ta poza. Trzy, dwa, jeden. 163 00:16:09,708 --> 00:16:10,958 - Już wszyscy? - Tak. 164 00:16:11,041 --> 00:16:11,958 Nie. 165 00:16:12,500 --> 00:16:14,083 - Jezu, Lukas. - Olej go. 166 00:16:14,166 --> 00:16:16,000 Annalena po ciebie szła. 167 00:16:16,083 --> 00:16:19,625 Jaki był slogan mamy? „Inkluzywność zaczyna się w rodzinie”. 168 00:16:19,708 --> 00:16:20,875 Nieźle. 169 00:16:23,333 --> 00:16:26,166 Trzy, dwa, jeden. 170 00:16:27,875 --> 00:16:28,750 Idealnie. 171 00:16:34,583 --> 00:16:35,416 Dobre. 172 00:16:36,833 --> 00:16:38,541 Muszę się przebrać. 173 00:16:39,166 --> 00:16:42,166 Proszę przygotować salę balową na ceremonię Wenus. 174 00:16:42,833 --> 00:16:44,000 Jasne. 175 00:16:46,166 --> 00:16:48,000 Zasłużył pan. 176 00:16:48,833 --> 00:16:50,666 Dzięki, to miłe. 177 00:16:54,125 --> 00:16:56,125 - Chodźmy. - Tak. 178 00:16:56,708 --> 00:16:57,916 Pokój jest na górze. 179 00:17:00,416 --> 00:17:01,583 Za mną, panie Jargon. 180 00:17:01,666 --> 00:17:03,375 Jambon. Gerand. 181 00:17:12,791 --> 00:17:14,416 Mam dość tych butów. 182 00:17:18,125 --> 00:17:20,041 Ale ogólnie idzie dobrze, nie? 183 00:17:23,458 --> 00:17:26,500 Jeśli Milva może wyjść za imprezowicza z Kreuzbergu, 184 00:17:26,583 --> 00:17:29,208 to ja mogę nosić T-shirt. 185 00:17:29,291 --> 00:17:32,291 Do tego poziomu się nie zniżymy. 186 00:17:32,708 --> 00:17:33,583 Jakiego poziomu? 187 00:17:34,625 --> 00:17:37,916 Dzięki Gerhardowi znam teksty wszystkich hitów. 188 00:17:38,000 --> 00:17:41,083 Musimy zachować spokój. 189 00:17:41,166 --> 00:17:44,041 Nie pozwolę, by siostra miała za co mnie krytykować. 190 00:17:51,416 --> 00:17:53,166 Chcesz obserwować niebo? 191 00:17:53,250 --> 00:17:56,583 Tak, dziś będzie deszcz Perseidów. 192 00:18:12,125 --> 00:18:13,833 Miałeś rację. 193 00:18:13,916 --> 00:18:16,750 Rodzina nie chciała cię na zdjęciu. 194 00:18:23,791 --> 00:18:24,791 Dzięki, Ewwa. 195 00:18:29,583 --> 00:18:31,083 Ja śpię tu. 196 00:18:31,166 --> 00:18:32,958 Nie, tam śpi Thorne. 197 00:18:33,625 --> 00:18:35,000 Nie, ja. 198 00:18:36,625 --> 00:18:38,500 Możemy je złączyć. 199 00:18:38,583 --> 00:18:41,000 Wyczuwam negatywne wibracje. 200 00:18:41,083 --> 00:18:42,833 Skąd. Mama jest zmęczona. 201 00:18:42,916 --> 00:18:45,750 Gdy będzie jej zimno w stopy, przyjdzie spać do mnie. 202 00:18:47,083 --> 00:18:47,958 Z nami. 203 00:18:56,250 --> 00:18:57,833 Super ta ciocia. 204 00:18:57,916 --> 00:19:00,125 Ty też jesteś królową lodu. 205 00:19:00,208 --> 00:19:02,208 Wyniosłość to waluta. 206 00:19:03,125 --> 00:19:05,375 Ale rachunków nią nie opłacisz. 207 00:19:07,166 --> 00:19:08,750 Niezła chata. 208 00:19:12,666 --> 00:19:13,666 Proszę. 209 00:19:17,000 --> 00:19:18,208 Przytulnie. 210 00:19:21,000 --> 00:19:22,500 Spakował pan smoking? 211 00:19:22,583 --> 00:19:23,875 Oczywiście. 212 00:19:23,958 --> 00:19:26,000 Jest tylko jedna droga dojazdowa? 213 00:19:26,083 --> 00:19:28,708 Niestety tak. Wszystko jest zablokowane. 214 00:19:28,791 --> 00:19:32,708 Catering nie dotrze, ale Albertas gotuje zupę. 215 00:19:32,791 --> 00:19:34,291 Po co wesele tutaj? 216 00:19:34,375 --> 00:19:36,916 W Berlinie nie było terminów w urzędzie. 217 00:19:37,000 --> 00:19:39,208 Chcieli się pobrać jak najszybciej. 218 00:19:39,291 --> 00:19:41,916 A Nikola nie chciała podróżować z Wenus. 219 00:19:42,000 --> 00:19:43,833 Nigdy nie wyjmuje jej z sejfu. 220 00:19:43,916 --> 00:19:44,833 Jaka Wenus? 221 00:19:44,916 --> 00:19:46,250 Mała, gruba figurka. 222 00:19:46,958 --> 00:19:48,000 Cenna? 223 00:19:48,083 --> 00:19:51,708 Wenus z Wildenfeld jest warta tyle, co willa nad jeziorem Como. 224 00:19:54,416 --> 00:19:56,458 Jaka jest procedura? 225 00:19:56,541 --> 00:19:58,291 Annalena nie tłumaczyła? 226 00:19:58,375 --> 00:20:00,250 Owszem, ale coś mogło się zmienić. 227 00:20:02,958 --> 00:20:06,083 Przepraszam, czy my się skądś znamy? 228 00:20:06,166 --> 00:20:08,000 Nie wydaje mi się. 229 00:20:08,083 --> 00:20:09,166 Może z Dubaju? 230 00:20:09,250 --> 00:20:10,958 Może z poprzedniego życia? 231 00:20:29,916 --> 00:20:30,750 WYSZUKIWANIE 232 00:20:30,833 --> 00:20:34,500 Wenus z Wildenfeld. 233 00:20:36,083 --> 00:20:37,666 „Wenus z Wildenfeld... 234 00:20:39,375 --> 00:20:41,750 {\an8}Kość słoniowa, wykonana 40 000 lat temu”. 235 00:20:43,125 --> 00:20:45,708 {\an8}WARTOŚĆ: SZEŚĆ MILIONÓW EURO 236 00:20:45,791 --> 00:20:48,125 {\an8}„Sześć milionów”. 237 00:22:27,666 --> 00:22:28,833 {\an8}Dobry wieczór. 238 00:22:43,125 --> 00:22:44,208 Et voilà. 239 00:22:45,416 --> 00:22:49,250 Mam nadzieję, że sztuka was nie onieśmiela. 240 00:22:49,333 --> 00:22:53,708 Granica między sztuką a kiczem leży dla nas gdzie indziej. 241 00:22:54,625 --> 00:22:56,375 To Tara Carson. 242 00:22:56,458 --> 00:22:58,708 Niestety nie mam pojęcia, kto to jest. 243 00:22:58,791 --> 00:23:00,458 Wiem, Arminie. 244 00:23:00,541 --> 00:23:02,041 Gdzie jest Wenus? 245 00:23:02,125 --> 00:23:03,875 Wszystko w swoim czasie. 246 00:23:03,958 --> 00:23:04,875 Zdjęcie? 247 00:23:05,750 --> 00:23:06,583 Cudownie. 248 00:23:06,666 --> 00:23:11,541 Przyjaciele wikanie, ten pokój wibruje starożytną energią. 249 00:23:12,083 --> 00:23:15,291 Kryształowa rzeźba... Widzicie? 250 00:23:16,500 --> 00:23:18,916 Idealnie skupia księżycową energię. 251 00:23:20,416 --> 00:23:22,791 Przyjaciele, wkrótce więcej. 252 00:23:24,250 --> 00:23:26,708 Niech wasze dusze będą błogosławione. 253 00:23:26,875 --> 00:23:27,708 Thorne. 254 00:23:28,541 --> 00:23:29,958 No i? Dobry? 255 00:23:31,458 --> 00:23:32,833 Ale gówno. 256 00:23:32,916 --> 00:23:34,666 - Dolewkę? - Jasne. 257 00:23:42,875 --> 00:23:43,708 Przepraszam. 258 00:23:46,125 --> 00:23:48,625 Witam wszystkich. 259 00:23:48,708 --> 00:23:51,250 Skoro już się zebraliśmy, 260 00:23:52,125 --> 00:23:56,166 chcę zadeklamować wiersz... 261 00:23:59,750 --> 00:24:04,541 Drodzy, zasiądźcie do drugiego aktu dzisiejszego wieczoru. 262 00:24:04,625 --> 00:24:06,833 Wreszcie, zjadłbym konia z kopytami. 263 00:24:12,083 --> 00:24:13,750 Milvo, Clemensie, 264 00:24:14,750 --> 00:24:17,708 nawet apokalipsa nie mogłaby was powstrzymać. 265 00:24:17,791 --> 00:24:20,916 Pokazaliście to w pierwszym dniu swojego małżeństwa. 266 00:24:22,375 --> 00:24:25,208 W nagrodę, droga Milvo, 267 00:24:25,291 --> 00:24:30,666 dostaniesz od szalonej ciotki coś naprawdę wyjątkowego. 268 00:24:43,666 --> 00:24:46,250 Wenus z Wildenfeld. 269 00:24:49,625 --> 00:24:54,000 Mój święty relikt, kształtne źródło mojej inspiracji. 270 00:24:55,041 --> 00:24:57,250 Ma 40 000 lat. 271 00:24:57,333 --> 00:25:00,208 Czekała na ciebie, Milvo. 272 00:25:00,291 --> 00:25:04,083 Tak jak na Augustę, naszą przodkinię, która odnalazła ją 273 00:25:04,166 --> 00:25:05,750 w Szwarcwaldzie. 274 00:25:06,916 --> 00:25:11,791 Od tego czasu Wenus przechodzi z pokolenia na pokolenie. 275 00:25:11,875 --> 00:25:14,416 Zawsze w ręce najmłodszej córki. 276 00:25:14,500 --> 00:25:16,666 Ku niezadowoleniu tych starszych. 277 00:25:18,250 --> 00:25:22,291 Tylko najmłodsza nosi w sobie moc kobiet z rodziny Wankdorffów. 278 00:25:22,375 --> 00:25:25,708 Jest nieujarzmiona, to wolny duch. 279 00:25:26,208 --> 00:25:29,416 Przy pierwszym ślubie też taka byłam. 280 00:25:30,708 --> 00:25:32,125 Tak jak przy drugim. 281 00:25:33,333 --> 00:25:36,000 I ty taka jesteś, droga Milvi. 282 00:25:36,083 --> 00:25:39,666 Dzielimy tę samą siłę i te same pragnienia. 283 00:25:40,458 --> 00:25:44,958 Dziś zostaniesz nową piastunką Wenus. 284 00:25:47,041 --> 00:25:48,166 Ale uważaj. 285 00:25:48,791 --> 00:25:50,333 Jeśli ją zdradzisz 286 00:25:51,625 --> 00:25:52,958 albo sprzedasz... 287 00:25:54,500 --> 00:25:56,166 odbierze ci wszystko. 288 00:25:58,291 --> 00:26:00,958 Pewnie zastanawiasz się, czy to już. 289 00:26:01,041 --> 00:26:04,833 Czy za chwilę po raz pierwszy chwycisz Wenus w dłonie. 290 00:26:04,916 --> 00:26:06,416 Jeszcze nie. 291 00:26:07,958 --> 00:26:11,875 Wenus z Wildenfeld to diwa. 292 00:26:12,416 --> 00:26:16,958 To ona decyduje, kiedy wpuści cię do kręgu swojej magii. 293 00:26:17,041 --> 00:26:18,458 Wariatka. 294 00:26:19,291 --> 00:26:24,250 Ta chwila to sekret jej, twój i mój. 295 00:26:32,750 --> 00:26:34,166 A tymczasem... 296 00:26:36,000 --> 00:26:37,250 Za miłość. 297 00:26:38,541 --> 00:26:42,041 Za nieujarzmione kobiety i sutą ucztę. 298 00:26:42,708 --> 00:26:44,041 Za państwa młodych. 299 00:26:44,125 --> 00:26:45,458 Zdrowie. 300 00:26:45,541 --> 00:26:46,458 Za nas. 301 00:26:46,541 --> 00:26:47,458 Zdrowie. 302 00:27:27,625 --> 00:27:29,375 Jest warta sześć milionów. 303 00:27:30,750 --> 00:27:34,708 Mogliśmy dostać na prezent ją, a nie trzy zestawy do fondue. 304 00:27:35,916 --> 00:27:37,666 W końcu. 305 00:27:37,750 --> 00:27:38,916 Ważne wieści? 306 00:27:39,000 --> 00:27:42,583 Co? Chciałam zrobić zdjęcie jedzenia. 307 00:27:42,666 --> 00:27:43,583 Oczy na mnie. 308 00:27:44,875 --> 00:27:45,750 Dziękuję. 309 00:27:48,750 --> 00:27:49,625 Zimna. 310 00:27:49,708 --> 00:27:52,958 To šaltibarščiai, zimna zupa z buraków. 311 00:27:53,041 --> 00:27:55,250 Na Litwie nie ma zup na gorąco? 312 00:27:56,333 --> 00:27:57,708 Uśmiech! 313 00:27:58,666 --> 00:27:59,541 Dziękuję. 314 00:28:02,583 --> 00:28:05,875 Przykro ci, że nie dostałaś Wenus? 315 00:28:06,958 --> 00:28:10,000 Czemu? Mam wszystko, czego mogę chcieć. 316 00:28:13,083 --> 00:28:14,791 Pyszna zupa. 317 00:28:19,125 --> 00:28:20,333 Przepraszam. 318 00:28:24,500 --> 00:28:27,833 Gdzie dojdzie do przekazania? Muszę ustawić statyw. 319 00:28:27,916 --> 00:28:29,250 Nie słyszał pan? 320 00:28:29,333 --> 00:28:32,208 Wenus sama zdecyduje, kiedy wkroczy na salony. 321 00:28:35,916 --> 00:28:37,500 Panie Gerand. 322 00:28:38,916 --> 00:28:40,166 Tak. 323 00:29:15,041 --> 00:29:16,541 PRZEDSIĘBIORCA POGRZEBOWY 324 00:29:16,625 --> 00:29:18,333 BIBLIOTEKA HISTORYCZNA 325 00:29:18,416 --> 00:29:19,750 RATOWNIK MEDYCZNY 326 00:29:21,083 --> 00:29:23,166 POLICJA FEDERALNA 327 00:29:32,250 --> 00:29:35,750 Tylko najmłodsza córka może dostać Wenus. 328 00:29:35,833 --> 00:29:40,958 Trzeba ją odziedziczyć. Kradzież albo sprzedaż grozi klątwą. 329 00:29:41,041 --> 00:29:45,333 Śmiercią duszy. To prastara magia czarownic. 330 00:29:45,416 --> 00:29:46,583 Ekscytujące. 331 00:29:48,541 --> 00:29:50,708 To prawda z tą klątwą? 332 00:29:50,791 --> 00:29:55,000 Bzdury, ciotka lubi ubarwiać opowieści. 333 00:29:55,083 --> 00:29:56,416 Clemens się boi. 334 00:29:56,500 --> 00:29:59,916 - Za dużo naoglądał się Mumii. - To mój ulubiony film. 335 00:30:07,625 --> 00:30:10,375 Alberto, są jeszcze cytryny? 336 00:30:12,500 --> 00:30:13,333 Tak jest. 337 00:30:16,875 --> 00:30:18,041 Jak formalnie. 338 00:31:04,125 --> 00:31:05,500 Słuchajcie. 339 00:31:06,416 --> 00:31:08,791 Halo? Proszę o chwilę uwagi. 340 00:31:09,375 --> 00:31:10,375 Dziękuję. 341 00:31:11,666 --> 00:31:16,416 Milvo, Clemensie... Dziękuję. 342 00:31:17,583 --> 00:31:22,708 Mia i Leo przygotowali dla was coś wyjątkowego. 343 00:31:23,250 --> 00:31:24,250 A dokładnie... 344 00:31:27,750 --> 00:31:29,583 A co to? 345 00:31:32,458 --> 00:31:35,041 Porywam pannę młodą! 346 00:32:24,041 --> 00:32:25,583 TRWA ŁĄCZENIE SIEĆ DOSTĘPNA 347 00:32:31,625 --> 00:32:33,166 BRAK SIECI 348 00:32:42,000 --> 00:32:43,083 To jedziemy. 349 00:32:45,791 --> 00:32:49,166 Odbywa się tu starożytny rytuał ślubny. 350 00:32:49,250 --> 00:32:52,208 Przyjaciółki panny młodej porywają ją i ukrywają. 351 00:32:52,291 --> 00:32:55,916 Pan młody musi ją znaleźć i zapłacić porywaczkom okup, 352 00:32:56,000 --> 00:32:58,000 inaczej nie odzyska żony. 353 00:32:58,083 --> 00:33:01,625 To zaszczyt tu być... 354 00:33:01,708 --> 00:33:03,083 BRAK ZASIĘGU 355 00:33:03,166 --> 00:33:04,166 Kurwa. 356 00:33:05,333 --> 00:33:06,250 Milva! 357 00:33:07,958 --> 00:33:09,750 Widział pan pannę młodą? 358 00:33:09,833 --> 00:33:11,625 Nie. A pan widział panią Wankdorff? 359 00:33:11,708 --> 00:33:12,541 Nie. 360 00:33:13,375 --> 00:33:14,416 Chodźmy. 361 00:33:22,708 --> 00:33:24,083 Pani Wankdorff? 362 00:33:38,375 --> 00:33:39,375 Baw się dobrze. 363 00:33:51,375 --> 00:33:52,208 Milva? 364 00:33:53,208 --> 00:33:55,500 Milva, gdzie jesteś? 365 00:33:56,416 --> 00:33:58,708 Leo, chodź. Czas spać. 366 00:33:58,791 --> 00:33:59,875 Nie. 367 00:33:59,958 --> 00:34:02,208 To nie zabawka. 368 00:34:02,291 --> 00:34:04,500 - Właśnie, że tak. - Oddaj to. 369 00:34:04,583 --> 00:34:05,541 - Nie. - Tak. 370 00:34:05,625 --> 00:34:06,708 - Nie. - Tak. 371 00:34:07,833 --> 00:34:08,666 - Nie. - Pan. 372 00:34:08,750 --> 00:34:10,750 - Widział pan panią Wankdorff? - Nie. 373 00:34:10,833 --> 00:34:12,750 - Daj maskę. - Nie. 374 00:34:12,833 --> 00:34:13,833 - Tak. - Nie. 375 00:34:18,666 --> 00:34:19,833 Dziękuję. 376 00:34:27,000 --> 00:34:27,958 Przestraszyłam się. 377 00:34:28,041 --> 00:34:29,625 Gdzie jest pani Wankdorff? 378 00:34:29,708 --> 00:34:31,708 Na pewno się znamy. 379 00:34:31,791 --> 00:34:33,750 Proszę nie zmieniać tematu. 380 00:34:33,833 --> 00:34:35,208 Co to za ton? 381 00:34:35,291 --> 00:34:38,291 {\an8}Inspektor Kurtz, policja. Szukam pani Wankdorff. 382 00:34:38,375 --> 00:34:41,375 - Policja? - Tak. Wie pani, czemu tu jestem? 383 00:34:41,458 --> 00:34:43,666 Ja? Co? Dlaczego? 384 00:34:43,750 --> 00:34:46,666 Wenus z Wildenfeld to zrabowany obiekt. 385 00:34:46,750 --> 00:34:51,250 - Zrabowany? - Za to grozi do pięciu lat więzienia, 386 00:34:51,333 --> 00:34:54,125 więc proszę współpracować. Byłoby dla pani lepiej, 387 00:34:54,208 --> 00:34:55,416 - pani... - Orkin. 388 00:34:55,500 --> 00:34:56,375 Pani Orkin! 389 00:34:57,708 --> 00:34:58,833 Jaki ma pan plan? 390 00:34:58,916 --> 00:35:00,708 Skonfiskować figurkę. 391 00:35:00,791 --> 00:35:03,125 Do przekazania dojdzie dziś, pani wie gdzie. 392 00:35:03,208 --> 00:35:05,708 - Dlaczego myśli pan... - Gdzie? 393 00:35:07,666 --> 00:35:10,291 W pawilonie. Tam też ukrywa się panna młoda. 394 00:35:11,541 --> 00:35:12,833 Świetnie. Chodźmy. 395 00:36:16,375 --> 00:36:17,500 Proszę poczekać. 396 00:36:22,625 --> 00:36:23,458 Cholera! 397 00:36:31,000 --> 00:36:31,875 Nie. 398 00:36:38,333 --> 00:36:39,666 Mamy cię. 399 00:36:45,125 --> 00:36:46,333 Boże. 400 00:36:50,916 --> 00:36:52,375 Gdzie Milva? 401 00:36:53,083 --> 00:36:53,958 Milva? 402 00:36:58,583 --> 00:36:59,666 Tędy. 403 00:37:10,791 --> 00:37:12,125 Co się tam dzieje? 404 00:37:13,291 --> 00:37:15,375 - Milva? - Widzisz ją? 405 00:37:24,708 --> 00:37:26,166 Co tu się stało? 406 00:37:26,250 --> 00:37:27,833 Boże, Nikola. 407 00:37:28,583 --> 00:37:30,083 Nie wierzę. 408 00:37:31,708 --> 00:37:34,583 Gdzie moja córka? Niczego nie dotykajcie. 409 00:37:35,208 --> 00:37:36,625 On jest z policji. 410 00:37:36,708 --> 00:37:37,708 Co? 411 00:37:38,375 --> 00:37:39,916 To policjant. 412 00:37:43,291 --> 00:37:45,000 Pan jest z policji? 413 00:37:48,791 --> 00:37:52,375 Nazywam się Kurtz, nie jestem fotografem. Interesuje mnie Wenus. 414 00:37:52,458 --> 00:37:54,666 To scena zbrodni, proszę wyjść. 415 00:37:54,750 --> 00:37:56,666 Policja Federalna? Który wydział? 416 00:37:57,541 --> 00:37:59,208 Przestępstwa w sztuce, Wiesbaden. 417 00:37:59,291 --> 00:38:01,250 Wenus z Wildenfeld jest kradziona. 418 00:38:01,333 --> 00:38:04,208 Rodzina pana żony ma kłopoty. A teraz proszę wyjść. 419 00:38:04,291 --> 00:38:05,583 Przestępstwa w sztuce? 420 00:38:05,666 --> 00:38:07,000 Tak. 421 00:38:08,291 --> 00:38:10,625 W Wiesbaden nie ma takiego wydziału. 422 00:38:10,708 --> 00:38:13,958 Do przyjazdu techników nie można nic tu ruszać. 423 00:38:14,041 --> 00:38:16,708 Kto niby przyjedzie? Jesteśmy odcięci. 424 00:38:16,791 --> 00:38:19,583 Nie ma zasięgu. Nawet telefon stacjonarny nie działa. 425 00:38:19,666 --> 00:38:21,750 - Gdzie Milva? - Spokojnie. 426 00:38:21,833 --> 00:38:24,333 To policjant, zabezpieczy dowody. Prawda? 427 00:38:24,416 --> 00:38:26,333 Poczekamy na posiłki. 428 00:38:26,416 --> 00:38:30,666 Tymczasem nie wolno tu wchodzić. Więc proszę się rozejść. 429 00:38:32,000 --> 00:38:34,458 - Zajmie się pan nią? - Tak. 430 00:38:34,541 --> 00:38:35,458 Dziękuję. 431 00:38:36,208 --> 00:38:37,041 Chodźmy. 432 00:38:41,875 --> 00:38:43,416 To szaleństwo. 433 00:38:49,875 --> 00:38:51,125 Cholera! 434 00:38:56,000 --> 00:38:57,333 Muszę się stąd wydostać. 435 00:39:44,250 --> 00:39:46,083 Jak się tu dostałaś? 436 00:39:56,291 --> 00:39:57,916 Inspektorze. 437 00:39:58,000 --> 00:39:59,750 Nie, pan jest z policji. 438 00:39:59,833 --> 00:40:01,125 Mam pozwolenie na broń. 439 00:40:01,208 --> 00:40:04,583 Zawsze mam je przy sobie, pokażę. 440 00:40:05,416 --> 00:40:06,250 Dobrze. 441 00:40:15,041 --> 00:40:15,875 Proszę. 442 00:40:19,083 --> 00:40:21,291 Chciałem tylko... 443 00:40:21,375 --> 00:40:24,041 To nie ja, gdyby przez broń mnie pan podejrzewał. 444 00:40:24,125 --> 00:40:25,666 Dźgnięto ją. 445 00:40:27,333 --> 00:40:28,791 - Aha. - Właśnie. 446 00:40:29,666 --> 00:40:32,083 Proszę wyjść i wziąć broń. 447 00:40:32,166 --> 00:40:33,666 - A pan? - Zostanę tu. 448 00:40:33,750 --> 00:40:36,791 Zebrali się. Czekają na pana polecenia. 449 00:40:37,833 --> 00:40:38,708 Świetnie. 450 00:40:41,625 --> 00:40:43,500 Przejrzałem pana. 451 00:40:43,583 --> 00:40:44,500 Jak to? 452 00:40:44,583 --> 00:40:46,583 Zawsze miałem do tego nosa. 453 00:40:46,666 --> 00:40:49,583 Jako dzieciak chciałem być policjantem. 454 00:40:50,583 --> 00:40:51,875 Zawsze byłem kowbojem. 455 00:40:51,958 --> 00:40:54,416 - To nie policjant. - Ale pozytywny bohater. 456 00:40:55,416 --> 00:41:00,291 Panie Ohlfeld, wesprze mnie pan w śledztwie? 457 00:41:02,125 --> 00:41:03,375 Aż dotrą posiłki? 458 00:41:04,166 --> 00:41:06,083 - Z przyjemnością. - Świetnie. 459 00:41:06,166 --> 00:41:10,250 Najpierw razem tam pójdziemy. Ja będę mówił, a pan, to ważne... 460 00:41:11,125 --> 00:41:12,375 Pan będzie cicho. 461 00:41:15,500 --> 00:41:16,500 Dobrze. 462 00:41:27,916 --> 00:41:29,958 Też czuję tę złą energię. 463 00:41:30,833 --> 00:41:32,583 Herbaty? 464 00:41:34,291 --> 00:41:35,666 Co powiedział? 465 00:41:36,250 --> 00:41:37,875 Nie wiemy. 466 00:41:42,625 --> 00:41:43,708 Przepraszam. 467 00:41:44,916 --> 00:41:49,750 Panie i panowie, jestem Fabian Kurtz z Policji Federalnej. 468 00:41:50,666 --> 00:41:53,750 Jak część z was wie, przyjechałem tu incognito, 469 00:41:53,833 --> 00:41:56,125 by odzyskać Wenus. 470 00:41:56,208 --> 00:41:59,500 Międzynarodowe śledztwo wykazało, 471 00:41:59,583 --> 00:42:02,916 że figurka została zrabowana. 472 00:42:03,000 --> 00:42:04,875 To niedorzeczne. 473 00:42:04,958 --> 00:42:07,958 Planowaliśmy przejąć obiekt podczas jego przekazania. 474 00:42:08,041 --> 00:42:09,833 Ale doszło do zabójstwa. 475 00:42:11,916 --> 00:42:13,916 Nikola Wankdorff została zadźgana. 476 00:42:14,000 --> 00:42:15,291 Boże, zadźgana. 477 00:42:16,041 --> 00:42:19,000 Panna młoda zaginęła, Wenus tak samo. 478 00:42:19,583 --> 00:42:22,208 Najważniejsze, by ją odnaleźć. 479 00:42:23,500 --> 00:42:24,833 To znaczy pannę młodą. 480 00:42:25,750 --> 00:42:28,583 Problem w tym, że jesteśmy odcięci od świata. 481 00:42:28,666 --> 00:42:32,875 Zabójca nie ucieknie, czyli nadal tu jest. 482 00:42:32,958 --> 00:42:34,000 Co? 483 00:42:34,958 --> 00:42:36,083 Tutaj? 484 00:42:36,166 --> 00:42:38,208 To ktoś z nas? 485 00:42:38,291 --> 00:42:41,000 Tak, chociaż przykro mi to mówić. 486 00:42:41,916 --> 00:42:45,416 Zabójcą jest ten, kto ma Wenus. 487 00:43:04,375 --> 00:43:06,000 Proszę mnie obserwować. 488 00:43:06,083 --> 00:43:07,250 To znaczy innych. 489 00:43:08,000 --> 00:43:09,458 Chwila, panie Kurtz. 490 00:43:09,541 --> 00:43:11,750 Jestem prezesem sądu w Hamburgu. 491 00:43:11,833 --> 00:43:14,125 Podejrzenie rabunku jest niezasadne. 492 00:43:14,208 --> 00:43:17,041 - Jest pan z Wiesbaden? - To nie jest ważne, Armin! 493 00:43:17,125 --> 00:43:18,875 Ktoś zadźgał moją siostrę. 494 00:43:18,958 --> 00:43:20,125 A Milva zniknęła. 495 00:43:32,541 --> 00:43:33,458 Mamo. 496 00:43:33,541 --> 00:43:35,041 Boże, co to? 497 00:43:46,166 --> 00:43:47,166 Naprawdę nie żyje? 498 00:43:48,166 --> 00:43:49,000 Tak. 499 00:43:50,875 --> 00:43:51,833 A pan jest... 500 00:43:53,708 --> 00:43:54,833 Nie jestem fotografem. 501 00:43:58,666 --> 00:44:01,166 Nic nie pamiętam. 502 00:44:05,208 --> 00:44:06,625 To była ona, prawda? 503 00:44:06,708 --> 00:44:09,375 Proszę pilnować drzwi i nikogo nie wpuszczać. 504 00:44:19,791 --> 00:44:21,375 Potrzebujemy wskazówek. 505 00:44:22,166 --> 00:44:26,083 Tylko wtedy znajdziemy zabójcę pani cioci i złodzieja Wenus. 506 00:44:27,583 --> 00:44:29,166 Naprawdę nic pani nie pamięta? 507 00:44:31,125 --> 00:44:31,958 Nie. 508 00:44:33,833 --> 00:44:35,958 - Co pan robi? - Pilnuję drzwi. 509 00:44:36,041 --> 00:44:38,875 - Od zewnątrz, chłopie. - No tak. 510 00:44:39,541 --> 00:44:40,500 Super. 511 00:44:43,666 --> 00:44:44,916 Spróbujmy inaczej. 512 00:44:45,000 --> 00:44:48,500 Co się stało, nim straciła pani pamięć? 513 00:44:49,583 --> 00:44:52,250 Ash zabrała mnie do pawilonu. 514 00:44:53,250 --> 00:44:56,291 Tam czekała ciocia Nicki. 515 00:44:56,375 --> 00:44:58,000 Wenus nadal tam była? 516 00:45:00,541 --> 00:45:01,458 Tak. 517 00:45:03,166 --> 00:45:05,375 Wreszcie jesteś, droga Milvi. 518 00:45:07,750 --> 00:45:11,208 Stała na cokole, a potem... 519 00:45:12,583 --> 00:45:15,708 Potem... Wtedy... 520 00:45:16,708 --> 00:45:17,708 Nie, tato. 521 00:45:17,791 --> 00:45:18,666 Tak? 522 00:45:18,750 --> 00:45:20,625 Nie przeszkadzajmy inspektorowi... 523 00:45:20,708 --> 00:45:21,583 Nie. 524 00:45:23,250 --> 00:45:24,083 Nie. 525 00:45:24,166 --> 00:45:26,958 Pozwól chłopakowi zobaczyć żonę, pajacu. 526 00:45:27,041 --> 00:45:29,791 - Jest przesłuchiwana. - Tato, poczekam. 527 00:45:29,875 --> 00:45:32,625 Nie, jesteś jej mężem. Wejdziesz tam. 528 00:45:32,708 --> 00:45:35,833 Jeśli ktoś ma zobaczyć moją córkę, to ja. 529 00:45:35,916 --> 00:45:38,500 Państwo Pielowie. Spokojnie. 530 00:45:38,583 --> 00:45:41,166 Mają państwo dość kłopotów z kradzioną sztuką. 531 00:45:41,250 --> 00:45:42,416 Tato, wystarczy. 532 00:45:42,500 --> 00:45:44,166 Zamknij się, żałosny kretynie. 533 00:45:45,000 --> 00:45:47,416 Tato, przestań. Nie pomagasz. 534 00:45:48,083 --> 00:45:49,958 Jens, wpuścisz mnie? 535 00:45:50,041 --> 00:45:51,125 Nie. 536 00:45:51,208 --> 00:45:52,916 To wezwę twoją żonę. 537 00:45:53,000 --> 00:45:54,666 - Frajer! - Ty nieudaczniku! 538 00:45:54,750 --> 00:45:56,750 Naprawdę nic nie pamiętam. 539 00:45:56,833 --> 00:46:01,166 Straciłam przytomność i obudziłam się w śniegu. 540 00:46:01,250 --> 00:46:03,916 Nie wiem, jak tam trafiłam. 541 00:46:04,000 --> 00:46:09,333 Ale nie mogłabym... Mojej cioci... Musi mi pan uwierzyć. 542 00:46:10,041 --> 00:46:12,625 Nie wiem, gdzie jest Wenus. 543 00:46:14,083 --> 00:46:15,250 Znajdę ją. 544 00:46:18,666 --> 00:46:19,708 Kogo? 545 00:46:21,916 --> 00:46:23,208 Zabójczynię. 546 00:46:24,875 --> 00:46:26,625 Albo zabójcę. 547 00:46:26,708 --> 00:46:29,583 Daleko nie ucieknie. Obiecuję, pani Nager. 548 00:46:31,916 --> 00:46:32,916 Pani Nager? 549 00:46:35,375 --> 00:46:37,416 Tragicznie brzmi, nie? 550 00:46:39,333 --> 00:46:40,375 Nager. 551 00:46:43,166 --> 00:46:45,291 - Chryste Panie. - Zostawcie się. 552 00:46:45,375 --> 00:46:47,125 Mogę prosić o ciszę? 553 00:46:50,625 --> 00:46:52,875 Panna młoda stosunkowo dobrze się trzyma. 554 00:46:52,958 --> 00:46:56,625 Pan młody może wejść. Reszta niech odejdzie. 555 00:46:56,708 --> 00:46:57,625 Proszę. 556 00:46:59,000 --> 00:46:59,833 No dobrze. 557 00:47:01,541 --> 00:47:02,833 Armin... 558 00:47:20,250 --> 00:47:22,416 - Nikola widziała, że my... - Nie. 559 00:47:22,500 --> 00:47:23,958 Nie wydaje mi się. 560 00:47:26,333 --> 00:47:27,666 Cholerna Wenus. 561 00:47:32,291 --> 00:47:33,916 Źle zrobiliśmy. 562 00:47:34,000 --> 00:47:35,708 Ale wtedy bym cię nie zdobył. 563 00:47:37,625 --> 00:47:39,708 Co? Zdobył? 564 00:47:40,541 --> 00:47:42,875 Nieważne. 565 00:47:44,041 --> 00:47:46,583 A jeśli ta klątwa istnieje? 566 00:47:50,375 --> 00:47:51,833 Masz chusteczki? 567 00:48:16,291 --> 00:48:17,458 Kontynuujcie. 568 00:48:26,958 --> 00:48:30,625 Panie Kurtz, powtórzę. Podejrzenie rabunku jest absurdalne. 569 00:48:30,708 --> 00:48:33,750 Wenus jest w naszej rodzinie od pokoleń. 570 00:48:33,833 --> 00:48:36,625 - A wcześniej? - Była zakopana w Szwarcwaldzie. 571 00:48:36,708 --> 00:48:38,916 Znalazła ją przodkini mojej żony. 572 00:48:39,000 --> 00:48:41,000 Wierzy pan w tę bajeczkę? 573 00:48:41,083 --> 00:48:44,333 - Jasne. To znaczy... Nie wiem. - „To znaczy... Nie wiem”. 574 00:48:44,416 --> 00:48:48,875 Właśnie. Myśli pan, że w Wiesbaden nie umiemy badać pochodzenia obiektów? 575 00:48:48,958 --> 00:48:52,250 Chyba bardziej martwi się pan o Wenus niż o zabójstwo. 576 00:48:52,333 --> 00:48:54,666 Nieprawda. Chcę tylko pomóc. 577 00:48:54,750 --> 00:48:56,750 Z całym szacunkiem, to robota policji. 578 00:48:57,958 --> 00:49:00,416 Panie Kurtz, proszę sprawdzić Nagera. 579 00:49:00,500 --> 00:49:02,458 Ma duże długi. Trochę pogrzebałem. 580 00:49:03,166 --> 00:49:05,541 - Wenus by go uratowała. - Ciekawe. 581 00:49:05,625 --> 00:49:08,125 A jak pana finanse? 582 00:49:35,916 --> 00:49:37,625 Witam. 583 00:49:38,666 --> 00:49:41,791 Chciałam pobyć sama. 584 00:49:42,541 --> 00:49:43,833 To zrozumiałe. 585 00:49:48,625 --> 00:49:49,750 To jej królestwo. 586 00:49:50,875 --> 00:49:52,541 Tutaj tworzyła. 587 00:49:54,208 --> 00:49:55,166 W kwestii pawilonu. 588 00:49:55,958 --> 00:50:00,041 Jest do niego inna, ukryta droga? 589 00:50:00,125 --> 00:50:01,291 Tylko przez park. 590 00:50:02,375 --> 00:50:03,791 Czyli tylko od zewnątrz. 591 00:50:10,416 --> 00:50:11,916 Nie powinna pani być tu sama. 592 00:50:13,166 --> 00:50:15,916 Zabójca nie zatrzymuje się na jednej ofierze. 593 00:50:34,666 --> 00:50:35,958 Co zrobiłaś? 594 00:50:36,041 --> 00:50:37,500 Puść mnie. 595 00:50:37,583 --> 00:50:41,000 - Porozmawiajmy. - Nie tutaj. 596 00:50:44,375 --> 00:50:46,916 Jaki masz plan? Powiedz. 597 00:51:18,833 --> 00:51:20,333 Jak się tu dostałaś? 598 00:51:53,291 --> 00:51:54,541 No jasne. 599 00:53:27,916 --> 00:53:29,166 No i jest. 600 00:54:37,750 --> 00:54:40,625 - Co pan tu robi? - Słucham? A pan? 601 00:54:41,583 --> 00:54:43,083 Chciałem coś przekąsić. 602 00:54:45,625 --> 00:54:47,791 - Krwawi pan. - Skądże! 603 00:54:54,041 --> 00:54:54,958 Nie. 604 00:54:55,041 --> 00:54:57,166 Ktoś rozbił panu butelkę na głowie. 605 00:54:57,250 --> 00:54:58,666 Nic się tu nie wydarzyło. 606 00:55:02,500 --> 00:55:04,333 Co ja tu robię? 607 00:55:05,458 --> 00:55:08,250 Jak tu trafiłem? Cholera. 608 00:55:08,333 --> 00:55:09,291 Inspektorze. 609 00:55:10,833 --> 00:55:11,750 Pan Ohlfeld. 610 00:55:11,833 --> 00:55:15,458 Zastanawiał mnie brak zasięgu. Proszę spojrzeć. 611 00:55:15,541 --> 00:55:18,791 Ktoś przeciął kable. Fachowa robota. 612 00:55:19,500 --> 00:55:21,750 Zabójca wie, co robi. 613 00:55:21,833 --> 00:55:22,833 Kto to? 614 00:55:23,791 --> 00:55:25,375 Nager. Jest nieprzytomny. 615 00:55:27,458 --> 00:55:30,458 - Pan to zrobił? - Ma pan lekarza w rodzinie? 616 00:55:31,458 --> 00:55:33,666 Tak, Thorne pracuje dla naturopaty. 617 00:55:35,000 --> 00:55:37,208 Świetnie. Niech się nim zajmie. 618 00:55:37,291 --> 00:55:38,458 Tak, inspektorze. 619 00:55:39,583 --> 00:55:40,791 On jest zabójcą? 620 00:55:40,875 --> 00:55:43,500 Koniec miękkiej gry. 621 00:55:43,583 --> 00:55:48,416 Proszę zaaranżować salę przesłuchań i wezwać podejrzanych. 622 00:55:48,500 --> 00:55:49,958 Najpierw pana teścia. 623 00:56:09,083 --> 00:56:09,916 Proszę. 624 00:56:10,625 --> 00:56:11,708 Panie Piel... 625 00:56:11,791 --> 00:56:12,833 To wy? 626 00:56:16,708 --> 00:56:19,625 Mówił pan, że to zabójca ma Wenus. 627 00:56:20,416 --> 00:56:21,541 Milva ją ma. 628 00:56:22,750 --> 00:56:25,541 Ale na pewno nie zabiła Nikoli. 629 00:56:25,625 --> 00:56:27,000 Poproszę. 630 00:56:27,083 --> 00:56:28,541 Jest w naszym pokoju. 631 00:56:28,625 --> 00:56:29,583 Świetnie. 632 00:56:30,208 --> 00:56:32,375 Była dla mnie taka miła. 633 00:56:33,000 --> 00:56:35,500 Nareszcie jesteś, droga Milvi. 634 00:57:00,583 --> 00:57:02,875 Przykro mi, muszę zabezpieczyć dowody. 635 00:57:02,958 --> 00:57:05,041 Potem porozmawiamy o zabójstwie. 636 00:57:06,750 --> 00:57:10,500 Nagle zaczęła mówić dziwne rzeczy. 637 00:57:12,416 --> 00:57:13,750 To same kłamstwa. 638 00:57:16,000 --> 00:57:17,291 Nieprawda. 639 00:57:20,166 --> 00:57:21,916 Nikomu nie mogę ufać. 640 00:57:24,875 --> 00:57:26,375 Nikomu. 641 00:57:29,041 --> 00:57:30,375 Powiedziała „kłamstwa”? 642 00:57:30,458 --> 00:57:32,166 Chodziło jej o panią? 643 00:57:32,250 --> 00:57:33,208 Nie mam pojęcia. 644 00:57:33,291 --> 00:57:36,416 Widziała pani twarz pod maską? 645 00:57:37,958 --> 00:57:38,791 Nie. 646 00:57:45,041 --> 00:57:47,750 Potem pamiętam tylko, jak biegłam przez las. 647 00:57:58,500 --> 00:58:01,166 Chodźmy po Wenus. 648 00:58:22,333 --> 00:58:23,666 Nie ma jej. 649 00:58:26,666 --> 00:58:29,208 Cały czas byłem z Milvą. Proszę mnie przeszukać. 650 00:58:29,291 --> 00:58:31,375 Ktoś inny tu był, gdy ją pani znalazła? 651 00:58:35,708 --> 00:58:36,583 Tata. 652 00:58:38,208 --> 00:58:39,416 No jasne. 653 00:58:40,250 --> 00:58:44,166 Najpierw Nager kradnie Wenus wam, a potem ktoś okrada jego. 654 00:58:50,916 --> 00:58:51,750 Ups. 655 00:58:52,791 --> 00:58:54,041 Co tu robicie? 656 00:58:54,125 --> 00:58:56,791 Z twojego pokoju lepiej widać Perseidy. 657 00:58:58,208 --> 00:58:59,208 Jasne. 658 00:59:00,125 --> 00:59:01,375 Za dużo pijesz. 659 00:59:03,250 --> 00:59:06,666 A ona za dużo pali. I to w naszej sypialni. 660 00:59:06,750 --> 00:59:08,666 Nie pal przy moim synu. 661 00:59:08,750 --> 00:59:11,083 Ewwa zawsze jest przy mnie. Nie pamiętasz? 662 00:59:12,125 --> 00:59:13,916 Opiekuj się moim synem. 663 00:59:14,000 --> 00:59:16,000 Grasuje tu zabójca. 664 00:59:17,250 --> 00:59:19,500 - Głupia krowa! - Mamo! 665 00:59:19,583 --> 00:59:21,125 To własność mojej siostry. 666 00:59:21,208 --> 00:59:23,541 Ja przepraszać. 667 00:59:23,625 --> 00:59:25,916 Żałuję, że cię zatrudniłam. 668 00:59:26,000 --> 00:59:27,208 Mamo, wystarczy. 669 00:59:27,291 --> 00:59:30,208 Masz się nim zajmować. Umiesz to w ogóle? 670 00:59:33,875 --> 00:59:35,666 Żadna z ciebie pomoc. 671 00:59:38,541 --> 00:59:40,666 Dobry wieczór. Szukam pani męża. 672 00:59:40,750 --> 00:59:41,875 To niech pan szuka. 673 01:00:02,916 --> 01:00:04,583 {\an8}Znowu mam zasięg! 674 01:00:05,208 --> 01:00:06,125 {\an8}Dalej! 675 01:00:06,208 --> 01:00:07,875 {\an8}Ja też, jedna kreska! 676 01:00:11,500 --> 01:00:14,000 - Zniknął. - U mnie też. 677 01:00:35,333 --> 01:00:36,625 Co robisz? 678 01:00:37,208 --> 01:00:40,458 Czas poćwiczyć francuski. 679 01:00:41,666 --> 01:00:42,833 Armin! 680 01:00:44,541 --> 01:00:49,416 Moja siostra nie żyje, a wśród nas grasuje zabójca. 681 01:00:49,500 --> 01:00:52,083 Zapomnijmy o tym na chwilę. 682 01:00:52,166 --> 01:00:54,500 - Co? - Carpe diem, kochana. 683 01:00:54,916 --> 01:00:57,625 Zawsze miłość, miłość na zawsze 684 01:00:57,708 --> 01:00:59,333 Co z tobą? 685 01:01:01,083 --> 01:01:02,833 Skąd ten dobry humor? 686 01:01:10,250 --> 01:01:11,416 Masz Wenus? 687 01:01:11,500 --> 01:01:12,333 Tak. 688 01:01:12,416 --> 01:01:14,125 Co zrobiłeś? 689 01:01:14,208 --> 01:01:17,250 - Co? - Oszalałeś? 690 01:01:17,333 --> 01:01:18,166 Co? 691 01:01:18,250 --> 01:01:20,125 Ty... 692 01:01:20,208 --> 01:01:21,333 Ja? 693 01:01:24,250 --> 01:01:25,666 Ktokolwiek ma Wenus... 694 01:01:27,958 --> 01:01:29,291 Chyba żartujesz. 695 01:01:30,750 --> 01:01:34,041 Chyba nie sądzisz, że mogłem skrzywdzić Nikolę? 696 01:01:34,708 --> 01:01:36,375 Że byłbym do tego zdolny? 697 01:01:38,000 --> 01:01:38,958 Niedobrze mi. 698 01:01:40,375 --> 01:01:41,666 Kochanie, proszę. 699 01:01:43,375 --> 01:01:44,875 Wyjaśnię to! 700 01:01:47,625 --> 01:01:49,041 Jeszcze jeden krok... 701 01:02:24,375 --> 01:02:26,791 Nie rozumiem. Co to za pomysł? 702 01:02:26,875 --> 01:02:27,958 Nie tak głośno. 703 01:02:28,041 --> 01:02:30,208 Po wszystkim, co się stało... 704 01:02:30,291 --> 01:02:32,208 To najgorszy dzień mojego życia. 705 01:02:32,291 --> 01:02:34,750 - Tak będzie najlepiej. - Tak? 706 01:02:34,833 --> 01:02:37,125 Jaki macie plan? 707 01:02:37,208 --> 01:02:39,416 Chcemy z Milvą powiedzieć prawdę... 708 01:02:39,500 --> 01:02:41,625 Straciłyście rozum? 709 01:02:41,708 --> 01:02:45,041 - Wszystko zmarnujecie. - Daj jej skończyć. 710 01:02:45,125 --> 01:02:47,875 To będzie koniec baru. Rozumiesz? 711 01:02:47,958 --> 01:02:50,875 - Chryste, otworzymy nowy. - Nowy? 712 01:02:50,958 --> 01:02:52,583 Albo choć raz odpoczniemy. 713 01:02:52,666 --> 01:02:54,708 Nie zgrywaj takiej twardej. 714 01:02:54,791 --> 01:02:56,708 Pokaż swoje emocje. 715 01:02:56,791 --> 01:02:59,750 Bez baru będziesz najbardziej samotną osobą na świecie. 716 01:03:02,125 --> 01:03:03,083 Dość dużo emocji? 717 01:03:03,166 --> 01:03:05,208 Przestańcie, są większe problemy. 718 01:03:05,291 --> 01:03:08,041 Właśnie. Musimy powiedzieć glinie. 719 01:03:08,125 --> 01:03:09,958 Jeśli się dowie, pomyśli... 720 01:03:10,041 --> 01:03:11,000 Co pomyśli? 721 01:03:13,208 --> 01:03:14,166 Że my... 722 01:03:14,250 --> 01:03:16,416 Że co? Wzięliście ślub? Kłamaliście? 723 01:03:16,500 --> 01:03:19,375 - Skąd pan wie? - Że to udawany ślub? 724 01:03:23,500 --> 01:03:27,500 Potrzebujemy kasy na bar. Bez ślubu nie dostalibyśmy Wenus. 725 01:03:27,583 --> 01:03:31,625 Upiliśmy się i graliśmy w rzutki. Powiedziałam, że wyjdę za zwycięzcę. 726 01:03:31,708 --> 01:03:33,791 Ciotka wiedziała, że to ustawka? 727 01:03:33,875 --> 01:03:35,291 Dla mnie to nie ustawka. 728 01:03:43,708 --> 01:03:44,625 Ja... 729 01:03:46,208 --> 01:03:48,583 Może się domyśliła. 730 01:03:48,666 --> 01:03:52,375 A we mnie może coś pękło. I może naprawdę... 731 01:03:53,125 --> 01:03:55,083 Ale nie chciałam. 732 01:03:55,875 --> 01:03:59,125 Nie, nie zrobiłabyś czegoś takiego. 733 01:04:00,500 --> 01:04:01,625 Dzięki. 734 01:04:02,083 --> 01:04:03,000 Cholera! 735 01:04:04,083 --> 01:04:05,041 Ty suko! 736 01:04:05,625 --> 01:04:06,833 Powiem rodzicom! 737 01:04:08,791 --> 01:04:09,625 Kurwa! 738 01:04:10,416 --> 01:04:12,250 Nie wierzę! 739 01:04:14,333 --> 01:04:15,166 Mamo? 740 01:04:17,000 --> 01:04:17,833 Tato? 741 01:04:18,666 --> 01:04:22,708 Wenus należy do mojej rodziny. Ja decyduję, co się z nią stanie. 742 01:04:22,791 --> 01:04:26,250 Posłuchaj mnie. Wyjaśnię ci, co chciałem zrobić. 743 01:04:26,333 --> 01:04:29,416 - Czemu nie wcześniej? - Kiedy wcześniej? 744 01:04:29,500 --> 01:04:33,500 Oddam Wenus do muzeum, żeby zakończyć tę rodzinną przepychankę. 745 01:04:33,583 --> 01:04:36,625 - To moje ostatnie słowo. - Salomonowy wyrok. 746 01:04:36,708 --> 01:04:38,958 Ale ja mam swój plan. 747 01:04:39,041 --> 01:04:41,208 Dostojny pan tego nie przewidział. 748 01:04:41,291 --> 01:04:45,000 Po prostu zdecydowałeś i tyle, zamknąłeś posiedzenie. 749 01:04:45,083 --> 01:04:46,875 To jaki masz plan? 750 01:04:46,958 --> 01:04:49,541 Nie powiem ci. Ale Wenus należy do mnie. 751 01:04:53,041 --> 01:04:53,875 Nie! 752 01:04:58,666 --> 01:04:59,541 Kochanie. 753 01:05:00,458 --> 01:05:02,125 - Zabójca! - Co? 754 01:05:02,208 --> 01:05:03,833 Tak zabiłeś Nikolę? 755 01:05:03,916 --> 01:05:05,083 Nie! 756 01:05:05,166 --> 01:05:07,000 Pokazałeś prawdziwą twarz. 757 01:05:07,083 --> 01:05:08,041 Oszalałaś? 758 01:05:08,125 --> 01:05:09,625 Powiem wszystkim. 759 01:05:09,708 --> 01:05:12,625 Nie tknąłem jej. To Gerhard ją zabił. 760 01:05:12,708 --> 01:05:15,750 Miał Wenus, zabrałem mu ją. 761 01:05:15,833 --> 01:05:18,958 Na zewnątrz Gandhi, w środku Stalin. 762 01:05:19,416 --> 01:05:20,291 Tato? 763 01:05:21,458 --> 01:05:22,833 Co zrobiłeś mamie? 764 01:05:24,291 --> 01:05:25,750 - Tylko rozmawiamy. - Tak. 765 01:05:26,708 --> 01:05:28,041 Uderzył cię. 766 01:05:28,125 --> 01:05:30,083 Nonsens! O co chodzi? 767 01:05:31,333 --> 01:05:34,875 Ja... Milva była... Co tu się dzieje? 768 01:05:34,958 --> 01:05:36,375 Nic. 769 01:05:36,458 --> 01:05:37,958 Poproszę Wenus. 770 01:05:38,041 --> 01:05:42,291 Tylko dla niej Milva wzięła ślub. W ogóle nie kocha Clemensa. 771 01:05:42,375 --> 01:05:43,500 Uderzyłeś mamę? 772 01:05:43,583 --> 01:05:45,041 Annalena, zamknij się! 773 01:05:45,125 --> 01:05:47,541 Nie uderzył. Nie pleć głupot. 774 01:05:47,625 --> 01:05:48,791 Gdzie Wenus? 775 01:05:51,625 --> 01:05:52,541 Proszę otworzyć. 776 01:05:52,625 --> 01:05:54,000 Nie bez nakazu sądu. 777 01:05:54,083 --> 01:05:56,416 Ja na pewno go nie wydam. 778 01:06:04,958 --> 01:06:05,833 Co to ma być? 779 01:06:06,625 --> 01:06:08,166 Była tam chwilę temu. 780 01:06:09,958 --> 01:06:12,083 Chyba trochę mnie to przerasta. 781 01:06:12,625 --> 01:06:15,875 Inspektorze, chcę coś wyznać. 782 01:06:26,375 --> 01:06:27,208 Ja... 783 01:06:32,291 --> 01:06:34,041 Jestem złą matką. 784 01:06:37,916 --> 01:06:41,833 Staram się być dobra dla Lukasa, Milvy... 785 01:06:44,083 --> 01:06:45,708 - Ale nie jestem. - Pani Piel. 786 01:06:45,791 --> 01:06:47,833 - Tak już jest. - Co chce pani wyznać? 787 01:06:49,833 --> 01:06:51,125 Chciałam ją mieć. 788 01:06:52,000 --> 01:06:53,166 Wenus. 789 01:06:53,250 --> 01:06:55,125 Milva jest na to za młoda. 790 01:06:55,708 --> 01:06:57,958 Wie pani, gdzie jest Wenus? 791 01:06:58,041 --> 01:06:58,916 Nie! 792 01:07:00,000 --> 01:07:01,291 Ale należy do mnie. 793 01:07:01,375 --> 01:07:03,333 Zawsze należała. 794 01:07:03,416 --> 01:07:06,916 Zasadę z najmłodszymi córkami wymyślił jakiś pomyleniec. 795 01:07:07,000 --> 01:07:09,250 Moja matka nie miała siostry. 796 01:07:09,333 --> 01:07:12,541 Więc chciała pani ukraść Wenus? A później ją sprzedać? 797 01:07:12,625 --> 01:07:16,875 Nie, chciałam ją mieć tylko dla siebie. 798 01:07:18,125 --> 01:07:20,333 Siostra miała ją dość długo. 799 01:07:22,708 --> 01:07:24,458 A teraz gdzieś zaginęła. 800 01:07:25,458 --> 01:07:27,041 Ale nie zabiłam Nikoli. 801 01:07:27,125 --> 01:07:29,375 Często to ostatnio słyszę. 802 01:07:29,458 --> 01:07:31,958 Cały czas byłam w domu. Każdy to potwierdzi. 803 01:07:32,041 --> 01:07:33,708 Może to pani mąż zabił? 804 01:07:38,416 --> 01:07:40,750 Raczej ktoś od Clemensa. 805 01:07:40,833 --> 01:07:42,375 Nagerowie. 806 01:07:42,458 --> 01:07:43,916 To czubki. 807 01:07:44,000 --> 01:07:44,875 Proszę. 808 01:07:45,583 --> 01:07:47,333 Niech pan spojrzy. 809 01:07:49,625 --> 01:07:53,541 Wenus wysyła prastarą energię prosto do moich czakr. 810 01:07:53,625 --> 01:07:58,291 Chce dołączyć do naszego świętego kręgu. Sprowadzę ją do nas. 811 01:08:00,333 --> 01:08:01,291 Boże. 812 01:08:03,083 --> 01:08:05,125 Kogo Milva do nas ściągnęła? 813 01:08:12,916 --> 01:08:13,875 Dziękuję. 814 01:08:42,958 --> 01:08:45,708 Nie mówiłem, żeby nie chodziła pani sama? 815 01:08:46,375 --> 01:08:49,916 Mam dość tych ludzi. Ktoś z nich zabił Nikolę. 816 01:08:53,166 --> 01:08:54,291 Pójdzie pani ze mną? 817 01:08:55,500 --> 01:08:56,375 Proszę. 818 01:09:09,458 --> 01:09:10,708 Nie wierzę. 819 01:09:11,375 --> 01:09:12,458 Nie wiedziała pani? 820 01:09:13,083 --> 01:09:13,916 Nie. 821 01:09:14,000 --> 01:09:14,916 Proszę. 822 01:09:25,250 --> 01:09:26,500 Co to za ludzie? 823 01:09:27,500 --> 01:09:29,375 Kochankowie i kochanki Nikoli. 824 01:09:30,208 --> 01:09:31,333 Jej byli. 825 01:09:41,875 --> 01:09:43,708 - Tędy. - Racja. 826 01:09:59,666 --> 01:10:01,625 Proszę tu zostać i się nie ruszać. 827 01:10:20,625 --> 01:10:21,750 To ma sens. 828 01:10:21,833 --> 01:10:24,333 Zabójca dostał się tu przez tunel. 829 01:10:24,416 --> 01:10:25,250 Właśnie. 830 01:10:33,125 --> 01:10:35,208 Agencja detektywistyczna Argus... 831 01:10:35,291 --> 01:10:38,416 Może Gerhard odkrył tunel. Był w piwniczce z winami. 832 01:10:38,500 --> 01:10:39,666 Możliwe. 833 01:10:40,041 --> 01:10:42,583 Albo jego walnięty syn. Ten od czarownic. 834 01:10:42,666 --> 01:10:44,166 To ma sens. 835 01:10:45,583 --> 01:10:51,708 „Podejrzana osoba nazywa się G. Pelzer”. 836 01:10:59,000 --> 01:11:00,875 Wszystko przez cholerną figurkę. 837 01:11:02,833 --> 01:11:05,166 - Miała pani nic nie ruszać. - Się nie ruszać. 838 01:11:05,250 --> 01:11:07,083 To prawda. Co pani robi? 839 01:11:07,166 --> 01:11:08,166 Nic. 840 01:11:10,791 --> 01:11:12,625 To pewnie pigułka gwałtu. 841 01:11:12,708 --> 01:11:14,541 Wyjaśnia brak pamięci u Milvy. 842 01:11:15,583 --> 01:11:16,666 Tak. 843 01:11:18,166 --> 01:11:19,750 Chodźmy. 844 01:11:21,166 --> 01:11:23,083 I ani słowa o tunelu. 845 01:11:23,166 --> 01:11:25,000 - Dobrze. - Świetnie. 846 01:12:12,500 --> 01:12:16,166 Wszyscy tu kłamią 847 01:12:16,916 --> 01:12:21,666 A ja wychodzę na idiotkę 848 01:12:22,458 --> 01:12:26,333 Która przestrzega zasad 849 01:12:27,541 --> 01:12:28,541 Berek. 850 01:12:28,625 --> 01:12:29,916 Mia! 851 01:12:30,000 --> 01:12:31,500 Dorwę cię. 852 01:12:31,583 --> 01:12:32,500 Nie. 853 01:12:38,541 --> 01:12:40,375 - Jesteś za wolny. - Chyba ty. 854 01:12:40,458 --> 01:12:43,041 - Nie złapiesz mnie. - Dzieciaki. 855 01:12:43,833 --> 01:12:45,458 Dość tego hałasowania. 856 01:12:46,541 --> 01:12:47,666 Co to? 857 01:12:47,750 --> 01:12:50,166 Znalazłem w pokoju inspektora. 858 01:12:50,916 --> 01:12:54,291 Poważnie? Najpierw moja matka, teraz dzieci? 859 01:13:02,000 --> 01:13:03,333 Nie wierzę. 860 01:13:36,041 --> 01:13:40,666 „Pani Wankdorff, dziękujemy za zainteresowanie firmą Argus...” 861 01:13:40,750 --> 01:13:46,041 Śledztwo, obserwacja, dochodzenie. 862 01:13:47,000 --> 01:13:48,333 Wpuść mnie. 863 01:13:48,416 --> 01:13:51,041 Nie. Mam ścisłe instrukcje. 864 01:13:53,291 --> 01:13:55,083 Nie wchodzimy do pokoju inspektora. 865 01:13:55,166 --> 01:13:57,583 Nie zgrywaj twardziela, nie pasuje ci to. 866 01:13:57,666 --> 01:14:01,375 Cios w plecy? To byłeś ty? Ty tchórzu! 867 01:14:02,041 --> 01:14:04,458 - Odsuńcie się albo... - Spokojnie. 868 01:14:05,041 --> 01:14:08,125 Nie widzisz? To podstęp. 869 01:14:08,958 --> 01:14:09,958 Wszystkich wkręcił. 870 01:14:11,875 --> 01:14:15,250 „Christian de la Bea... uté”. 871 01:14:15,708 --> 01:14:17,208 Christian de la Beauté. 872 01:14:19,333 --> 01:14:22,333 „Specjalista chirurgii plastycznej i estetycznej”. 873 01:14:22,416 --> 01:14:23,250 Co? 874 01:14:24,583 --> 01:14:25,875 Nie jest z policji? 875 01:14:25,958 --> 01:14:26,875 Nie. 876 01:14:28,208 --> 01:14:29,583 To oszust. 877 01:15:21,958 --> 01:15:23,291 Niemożliwe. 878 01:15:25,250 --> 01:15:26,083 Rozumiem. 879 01:15:27,000 --> 01:15:27,875 Właśnie. 880 01:15:30,041 --> 01:15:31,458 Kim pan dzisiaj jest? 881 01:15:34,541 --> 01:15:36,333 Beauté, chirurgiem plastycznym? 882 01:15:36,416 --> 01:15:37,875 Ambasadorem Brunei? 883 01:15:37,958 --> 01:15:41,500 Dyrektorem Czerwonego Krzyża? Przyda się w przypadku ofiar. 884 01:15:41,583 --> 01:15:43,333 Co myślisz, Jens? 885 01:15:43,416 --> 01:15:45,041 Policjant czy oszust? 886 01:15:45,125 --> 01:15:46,125 Oszust. 887 01:15:46,833 --> 01:15:49,083 - I zabójca. - To nieporozumienie. 888 01:15:49,166 --> 01:15:50,708 Pracuję pod przykrywką. 889 01:16:04,916 --> 01:16:06,666 Dobry ten pomysł z rabunkiem. 890 01:16:07,708 --> 01:16:09,458 Prawie uwierzyłem. 891 01:16:12,208 --> 01:16:15,000 - Jest kreska. - Zadzwoń na policję. 892 01:16:23,208 --> 01:16:24,375 Gdzie jest Wenus? 893 01:16:25,916 --> 01:16:29,166 Figurka z epoki kamienia za dużo nam napsuła w rodzinie. 894 01:16:29,250 --> 01:16:33,041 Ta grubaska tylko generuje nienawiść. Musimy się jej pozbyć. 895 01:16:33,125 --> 01:16:35,500 - Ja... - Tak, ty... 896 01:16:35,583 --> 01:16:37,750 Zabiłeś Nikolę, by zdobyć Wenus. 897 01:16:37,833 --> 01:16:38,875 To bzdura. 898 01:16:43,875 --> 01:16:45,250 Masz ostatnią szansę. 899 01:16:45,333 --> 01:16:49,125 Jak nie zaczniesz gadać, policja znajdzie cię z kulką w głowie. 900 01:16:49,208 --> 01:16:51,916 Według kodeksu karnego to działanie w obronie własnej. 901 01:16:52,000 --> 01:16:53,583 Wiem, kto zabił. 902 01:16:53,666 --> 01:16:56,541 - Ja też. Ty! - I wiem, gdzie jest Wenus. 903 01:16:58,750 --> 01:17:01,083 - Gdzie? - Ja jej nie miałem, pan tak. 904 01:17:01,166 --> 01:17:02,375 Gdzie ona jest? 905 01:17:04,458 --> 01:17:07,208 Znów mamy zasięg, a drogi są przejezdne. 906 01:17:07,291 --> 01:17:10,000 Policja postara się szybko przyjechać. 907 01:17:12,875 --> 01:17:16,625 Jeśli mnie pan rozwiąże, wezmę pana do zabójcy i do Wenus. 908 01:17:28,958 --> 01:17:30,083 To on zabił. 909 01:17:30,750 --> 01:17:31,750 Pan Kurtz? 910 01:17:38,958 --> 01:17:40,291 Dzień dobry. 911 01:17:41,375 --> 01:17:44,000 To oczywiste, że macie pytania. 912 01:17:46,166 --> 01:17:47,916 Zostałem zdemaskowany. 913 01:17:49,416 --> 01:17:51,000 Nie jestem z policji. 914 01:17:51,750 --> 01:17:54,083 Wręcz przeciwnie. 915 01:17:54,625 --> 01:17:56,083 To prawda, jestem oszustem. 916 01:17:56,166 --> 01:17:57,958 Zarabiam na naciąganiu ludzi. 917 01:17:58,041 --> 01:18:01,000 Chciwych ludzi, którzy mają aż za dużo. 918 01:18:01,083 --> 01:18:03,125 Możecie mnie za to potępić. 919 01:18:03,208 --> 01:18:06,000 Co to za smutna śpiewka? 920 01:18:06,083 --> 01:18:07,916 Do rzeczy. Gdzie Wenus? 921 01:18:08,666 --> 01:18:09,833 Właśnie, gdzie? 922 01:18:11,166 --> 01:18:12,875 Chyba wszyscy się zgodzimy, 923 01:18:12,958 --> 01:18:17,375 że Wenus wyruszyła wczoraj w bardzo ciekawą podróż. 924 01:18:17,458 --> 01:18:19,791 Najpierw miała ją urocza para młoda. 925 01:18:23,583 --> 01:18:25,958 Potem zabrał ją pan Nager. 926 01:18:27,166 --> 01:18:28,708 Pan Piel nie mógł tego znieść, 927 01:18:28,791 --> 01:18:31,750 więc przywalił panu Nagerowi w głowę butelką wina... 928 01:18:36,458 --> 01:18:38,708 i schował Wenus w swoim pokoju. 929 01:18:38,791 --> 01:18:41,375 - Ty śmieciu. - Cicho, Gerhard. 930 01:18:42,791 --> 01:18:43,916 Ale kto? 931 01:18:44,791 --> 01:18:46,625 Kto to zaczął? 932 01:18:46,708 --> 01:18:48,666 Co się właściwie stało? 933 01:18:48,750 --> 01:18:50,791 Kto ukradł Wenus z pawilonu? 934 01:18:50,875 --> 01:18:52,833 Kto zadźgał moją siostrę? 935 01:18:52,916 --> 01:18:54,833 Wszystko w swoim czasie. 936 01:18:54,916 --> 01:18:56,458 Pani nam opowie? 937 01:18:57,458 --> 01:18:58,916 Czy ja mam to zrobić, 938 01:19:00,000 --> 01:19:00,875 pani Orkin? 939 01:19:04,208 --> 01:19:05,291 - Ja? - Tak, pani. 940 01:19:05,375 --> 01:19:07,500 Dobrze wiedziała pani, gdzie jest Wenus. 941 01:19:07,583 --> 01:19:10,958 Kochałam Nikolę, a ona mnie. Nie zrozumiecie. 942 01:19:11,041 --> 01:19:13,208 Ale ona chciała panią rzucić. 943 01:19:13,291 --> 01:19:16,875 Pani portret był w galerii byłych, wiedziała pani o tym. 944 01:19:16,958 --> 01:19:19,333 - O sekretnym tunelu. - Jakim tunelu? 945 01:19:19,416 --> 01:19:21,666 Jest pani łasa na kasę. 946 01:19:21,750 --> 01:19:25,166 Wie pani, gdzie szukać bogaczy. Ibiza, Nowy Jork, Marbella. 947 01:19:25,250 --> 01:19:27,291 Poznaliśmy się na imprezie w Dubaju. 948 01:19:27,375 --> 01:19:31,375 To była pani ostatnia szansa, żeby zdobyć Wenus, więc jaki był plan? 949 01:19:31,458 --> 01:19:35,666 Już wcześniej dolała pani coś do butelki szampana. 950 01:19:35,750 --> 01:19:39,291 Musiała pani odurzyć panią Wankdorff i pannę młodą. 951 01:19:39,375 --> 01:19:41,250 Wiedziała pani, co robi. 952 01:19:41,333 --> 01:19:44,000 Wiedziała, kiedy i jak panna młoda zostanie porwana, 953 01:19:44,083 --> 01:19:46,875 więc ukradkiem pani wyszła i się przebrała, 954 01:19:46,958 --> 01:19:49,666 a potem przeszła przez tunel do pawilonu. 955 01:20:20,333 --> 01:20:22,958 Bzdura. Nie ma pan dowodów. 956 01:20:24,625 --> 01:20:28,208 Pani Ohlfeld-Piel, sięgnie pani do mojej kieszeni? 957 01:20:37,041 --> 01:20:38,208 Ściereczka? 958 01:20:38,750 --> 01:20:39,833 Jeszcze raz. 959 01:20:47,958 --> 01:20:52,375 Ten przedmiot to kawałek niebieskiej gumy. 960 01:20:53,666 --> 01:20:56,416 Gumy z rękawiczek kuchennych. 961 01:20:58,166 --> 01:20:59,250 Przestraszyłam się. 962 01:21:03,083 --> 01:21:07,458 Ten kawałek leżał przy wejściu do tunelu, o którym niby nic pani nie wie. 963 01:21:08,750 --> 01:21:11,750 To ciężki mechanizm, łatwo przyciąć palec. 964 01:21:14,750 --> 01:21:18,166 Nic nie wiem. Nie wychodziłam z kuchni. 965 01:21:18,250 --> 01:21:21,333 - Lukas, powiedz. Byłeś ze mną. - Tak, potwierdzi to. 966 01:21:21,416 --> 01:21:22,500 No właśnie. 967 01:21:22,583 --> 01:21:24,416 Bo razem to zaplanowaliście. 968 01:21:26,541 --> 01:21:27,416 Lukas? 969 01:21:29,291 --> 01:21:31,416 Połączenie idealne. Chciwa kochanka... 970 01:21:33,458 --> 01:21:36,166 i syn pragnący zemsty na rodzinie. 971 01:21:36,916 --> 01:21:39,791 Wiedział pan, czego ona chce, więc złożył pan propozycję. 972 01:21:39,875 --> 01:21:42,666 Ona dostanie Wenus, a pan, Lukasie, 973 01:21:42,750 --> 01:21:45,916 zemści się na znienawidzonych krewnych. 974 01:21:47,791 --> 01:21:49,208 Lukas, to prawda? 975 01:21:51,041 --> 01:21:53,833 Wiecie, co robię na uczelni? 976 01:21:54,875 --> 01:21:57,333 Że pomagam tworzyć mapy galaktyk? 977 01:21:59,250 --> 01:22:00,958 Oczywiście, że nie. 978 01:22:01,833 --> 01:22:05,625 Widzicie tylko mój wózek, skazę na wizerunku idealnej rodzinki. 979 01:22:06,250 --> 01:22:09,083 Publicznie promujesz inkluzywność, ale w domu? 980 01:22:09,166 --> 01:22:11,625 W domu zrzucasz mnie na innych. 981 01:22:11,708 --> 01:22:15,208 Wysyłasz do internatu. Zatrudniasz opiekunów. 982 01:22:16,041 --> 01:22:18,666 A ty? Kiedyś się o mnie troszczyłaś. 983 01:22:19,458 --> 01:22:21,583 Ale w Berlinie już o mnie nie pamiętasz. 984 01:22:24,583 --> 01:22:27,041 Wszyscy wolelibyście, żeby mnie nie było. 985 01:22:32,041 --> 01:22:34,625 Tylko ją coś obchodzę. 986 01:22:45,958 --> 01:22:47,208 Podsumujmy. 987 01:22:48,083 --> 01:22:50,208 Pani Orkin kradnie Wenus. 988 01:22:50,291 --> 01:22:51,625 Lukas o tym wie. 989 01:22:51,708 --> 01:22:55,083 Ale wtedy coś idzie nie tak. 990 01:22:55,166 --> 01:22:57,625 Dzieje się coś niezgodnego z planem. 991 01:22:57,708 --> 01:22:59,916 Nikola Wankdorff umiera. 992 01:23:00,000 --> 01:23:03,625 Był pan w szoku i obwinił pan o to panią Orkin. 993 01:23:03,708 --> 01:23:06,250 - Nikogo nie zabiłam. - Proszę. 994 01:23:06,333 --> 01:23:09,625 - Miała tylko zabrać Wenus. - To prawda. 995 01:23:10,500 --> 01:23:13,958 To nie pani Orkin zabiła pana ciotkę. 996 01:23:14,875 --> 01:23:16,166 A kto? 997 01:23:16,250 --> 01:23:18,291 By się dowiedzieć, potrzebuję pomocy. 998 01:23:18,958 --> 01:23:19,958 Was wszystkich. 999 01:23:21,875 --> 01:23:22,791 Ale najpierw... 1000 01:23:24,416 --> 01:23:25,375 proszę o Wenus. 1001 01:23:29,000 --> 01:23:30,291 Skąd pan wiedział? 1002 01:23:30,375 --> 01:23:32,291 Zdradził pana dywan w pokoju rodziców. 1003 01:23:33,708 --> 01:23:34,666 Co to ma być? 1004 01:23:34,750 --> 01:23:36,458 Była tam chwilę temu. 1005 01:23:37,333 --> 01:23:39,416 Wózek zostawił ślady. 1006 01:23:50,875 --> 01:23:51,750 Lukas. 1007 01:23:52,500 --> 01:23:56,583 Statuetka z epoki kamienia, która w nocy miała więcej właścicieli 1008 01:23:57,625 --> 01:23:59,708 niż przez ubiegłe stulecia. 1009 01:24:00,333 --> 01:24:01,458 Kochanie, proszę. 1010 01:24:01,541 --> 01:24:02,708 Wyjaśnię to! 1011 01:24:02,791 --> 01:24:03,875 Jeszcze jeden krok... 1012 01:24:19,583 --> 01:24:20,791 Nie rozumiem. 1013 01:24:20,875 --> 01:24:23,166 Jak Wenus trafiła do mojej torebki? 1014 01:24:23,250 --> 01:24:25,958 To proste. Przewińmy raz jeszcze. 1015 01:24:28,208 --> 01:24:30,541 Milva i pani Wankdorff są odurzone. 1016 01:24:30,625 --> 01:24:34,375 Pani Orkin bierze Wenus i chowa ją w torebce Milvy. 1017 01:24:34,458 --> 01:24:36,333 Kryjówka doskonała. 1018 01:24:36,416 --> 01:24:40,375 Panna młoda znalazłaby Wenus i zatarła ślady po pani Orkin. 1019 01:24:40,791 --> 01:24:43,958 Czemu Kim to zrobiła? Mogła wziąć Wenus ze sobą. 1020 01:24:45,416 --> 01:24:46,500 Oto dlaczego. 1021 01:24:48,125 --> 01:24:49,625 - Nie, proszę. - Boże. 1022 01:24:54,125 --> 01:24:55,833 Oszalał pan? 1023 01:25:04,375 --> 01:25:05,583 Przyjrzyjcie się. 1024 01:25:07,000 --> 01:25:11,041 Prawdziwa Wenus z Wildenfeld ma 40 000 lat i jest z kości słoniowej. 1025 01:25:12,291 --> 01:25:13,291 Ale to... 1026 01:25:15,250 --> 01:25:16,166 To gips! 1027 01:25:16,250 --> 01:25:17,791 - Co? - Gips? 1028 01:25:17,875 --> 01:25:20,750 - Niemożliwe. - Gdzie oryginał? 1029 01:25:20,833 --> 01:25:23,208 Myśleliście tylko o fortunie 1030 01:25:23,291 --> 01:25:25,458 i walczyliście o tanią podróbkę. 1031 01:25:26,833 --> 01:25:27,958 Ja nie. 1032 01:25:29,375 --> 01:25:30,333 Ty nie. 1033 01:25:30,416 --> 01:25:31,833 To prawda. 1034 01:25:32,458 --> 01:25:35,375 Taki był plan pani Wankdorff. 1035 01:25:35,458 --> 01:25:39,916 Chciała kultywować tradycję, ale zostawić dla siebie oryginał, 1036 01:25:40,000 --> 01:25:45,583 więc wydrukowała odlew i wykonała gipsową kopię. 1037 01:25:46,416 --> 01:25:48,458 Udawana Wenus na udawanym weselu. 1038 01:25:48,541 --> 01:25:49,916 Muszę się napić. 1039 01:25:51,041 --> 01:25:52,291 Dziękuję. 1040 01:25:52,375 --> 01:25:55,583 Skoro ciotka nas wykiwała, to gdzie jest prawdziwa Wenus? 1041 01:25:55,666 --> 01:25:58,500 Jakby to ująć? Stoicie w niej. 1042 01:25:59,208 --> 01:26:01,458 Pani Wankdorff tonęła w długach. 1043 01:26:01,541 --> 01:26:03,875 Ma duży debet na każdym koncie. 1044 01:26:03,958 --> 01:26:08,041 Dawno temu sprzedała Wenus, by móc utrzymać swój styl życia. 1045 01:26:08,125 --> 01:26:09,291 Wiedziałam. 1046 01:26:09,375 --> 01:26:11,208 A kto ją zabił? 1047 01:26:16,500 --> 01:26:17,500 Mógłby pan? 1048 01:26:28,833 --> 01:26:29,708 Dziękuję. 1049 01:26:39,166 --> 01:26:40,000 Milvo? 1050 01:26:40,666 --> 01:26:41,583 Tak? 1051 01:26:41,666 --> 01:26:46,000 Może i była pani odurzona, ale coś pani pamięta. 1052 01:26:46,708 --> 01:26:48,416 Proszę powtórzyć. 1053 01:26:48,500 --> 01:26:50,208 - To znaczy... - Tak. 1054 01:26:54,833 --> 01:26:56,708 To same kłamstwa. 1055 01:26:58,583 --> 01:26:59,916 Nieprawda. 1056 01:27:02,583 --> 01:27:05,125 Nikomu nie mogę ufać. 1057 01:27:07,625 --> 01:27:09,083 Nikomu. 1058 01:27:13,333 --> 01:27:15,666 Ciocia Nicki nie mówiła o ślubie. 1059 01:27:16,333 --> 01:27:18,583 - Tylko o Wenus. - Tak. 1060 01:27:18,666 --> 01:27:21,500 Była odurzona, ale widziała kradzież. 1061 01:27:21,583 --> 01:27:24,750 Widziała postać w masce, panią Orkin, 1062 01:27:24,833 --> 01:27:27,708 i powiedziała jej, że Wenus to podróbka. 1063 01:27:29,916 --> 01:27:32,375 Co? To podróba. 1064 01:27:33,875 --> 01:27:35,875 Tak, to prawda. 1065 01:27:38,125 --> 01:27:39,333 To same kłamstwa. 1066 01:27:41,666 --> 01:27:43,500 Nieprawda. 1067 01:27:43,583 --> 01:27:46,000 Zniszczyła pani plan pani Orkin. 1068 01:27:46,083 --> 01:27:48,625 Wsadziła kopię do pani torby i uciekła. 1069 01:27:48,708 --> 01:27:49,916 Milvo? 1070 01:27:50,750 --> 01:27:55,458 Widziała pani maskę jeszcze raz, prawda? 1071 01:27:58,041 --> 01:27:59,166 To same kłamstwa. 1072 01:28:01,083 --> 01:28:02,541 Nieprawda. 1073 01:28:05,291 --> 01:28:07,125 Nikomu nie mogę ufać. 1074 01:28:10,083 --> 01:28:11,708 Nikomu. 1075 01:28:14,083 --> 01:28:17,291 Ale wtedy była inna. 1076 01:28:18,250 --> 01:28:19,166 Zgadza się. 1077 01:28:19,250 --> 01:28:21,250 Były dwie maski. 1078 01:28:21,333 --> 01:28:23,166 Ktoś jeszcze był w pawilonie. 1079 01:28:23,250 --> 01:28:25,583 Ten ktoś też ukrywał się za maską. 1080 01:28:25,666 --> 01:28:28,291 Ktoś o imieniu G. Pelzer. 1081 01:28:29,500 --> 01:28:31,416 G. Pelzer? 1082 01:28:34,583 --> 01:28:36,458 - Że co? - To... 1083 01:28:39,666 --> 01:28:40,708 Nic nie wiem. 1084 01:28:41,458 --> 01:28:44,875 Zaraz przed śmiercią pani Wankdorff dostała mail od detektywa, 1085 01:28:44,958 --> 01:28:47,250 którego wynajęła. Czuła, że ktoś jej grozi. 1086 01:28:47,333 --> 01:28:48,916 G. Pelzer. 1087 01:28:49,375 --> 01:28:50,583 Kto to ma być? 1088 01:28:52,333 --> 01:28:53,833 Przybrane dziecko. 1089 01:28:56,291 --> 01:29:01,541 Drugi mąż pani Wankdorff, Asmus Pelzer, miał potomstwo. 1090 01:29:01,625 --> 01:29:06,166 Odejście pani Wankdorff od Asmusa było dla przybranego dziecka szokiem. 1091 01:29:06,958 --> 01:29:08,750 - Wiedziałaś o tym? - Nie. 1092 01:29:08,833 --> 01:29:13,208 Dziecko znalazło ją i się z nią spotkało. Być może czegoś od niej żądało. 1093 01:29:13,291 --> 01:29:14,833 Pani Wankdorff je ignorowała. 1094 01:29:14,916 --> 01:29:18,500 Więc ono zaplanowało zemstę. 1095 01:29:18,583 --> 01:29:22,208 Ten cały G. Pelzer jest tutaj? 1096 01:29:23,208 --> 01:29:24,041 Tak. 1097 01:29:25,458 --> 01:29:26,666 Ale to nie on. 1098 01:29:28,041 --> 01:29:31,250 Ma na imię Genoveva. 1099 01:29:31,791 --> 01:29:33,541 Genoveva Pelzer. 1100 01:29:33,625 --> 01:29:35,875 W zdrobnieniu Ewwa. 1101 01:29:35,958 --> 01:29:36,916 Kto to Ewwa? 1102 01:29:37,750 --> 01:29:38,625 To ona. 1103 01:29:39,500 --> 01:29:40,500 Nie ruszać się. 1104 01:29:41,958 --> 01:29:43,166 Albo będę strzelać. 1105 01:29:45,291 --> 01:29:46,125 Ewwa. 1106 01:29:47,625 --> 01:29:50,750 Zauważyłem pewien obraz w galerii pani Wankdorff. 1107 01:29:50,833 --> 01:29:53,916 Portret mężczyzny z różnobarwnymi oczami. 1108 01:29:54,000 --> 01:29:55,250 To był Asmus Pelzer. 1109 01:30:00,791 --> 01:30:04,500 Zrobiłem pani zdjęcie na obiedzie, akurat wypadła pani soczewka. 1110 01:30:06,875 --> 01:30:11,166 Później zauważyłem, że pani też ma heterochromię. 1111 01:30:11,875 --> 01:30:15,416 To dziedziczne. Ukrywała to pani pod soczewką. 1112 01:30:17,250 --> 01:30:21,041 Udawała pani niewinną opiekunkę, zatrudniła się u państwa Pielów 1113 01:30:21,125 --> 01:30:22,500 i czekała na dobry moment. 1114 01:30:22,583 --> 01:30:24,375 Ewwa, powiedz, że to nieprawda. 1115 01:30:24,458 --> 01:30:29,750 Ewwa, a właściwie Genoveva, wiedziała też o waszym planie. 1116 01:30:30,875 --> 01:30:32,125 Niezła zagadka. 1117 01:30:32,208 --> 01:30:34,625 Najpierw musiałem dojść, że były dwie maski. 1118 01:30:34,708 --> 01:30:39,375 Skoro pani Orkin wzięła maskę, to pani postanowiła zrobić to samo 1119 01:30:39,458 --> 01:30:41,500 i poszła pani za nią do pawilonu. 1120 01:31:03,583 --> 01:31:05,625 Rzuciła mojego ojca. 1121 01:31:06,291 --> 01:31:09,291 Miała w dupie, że go to zniszczyło. 1122 01:31:10,666 --> 01:31:13,750 Patrzyłam, jak zapija się na śmierć. 1123 01:31:15,666 --> 01:31:18,750 Może mogłabyś pokryć koszty? 1124 01:31:20,041 --> 01:31:21,041 Proszę. 1125 01:31:24,166 --> 01:31:26,250 Nie moja wina, że twój ojciec to pijak. 1126 01:31:43,125 --> 01:31:45,833 Nikola przeżyła to ciężej, niż pokazywała. 1127 01:31:52,583 --> 01:31:55,625 Gdy ojciec zmarł, poprosiłam ją o opłacenie pogrzebu. 1128 01:31:56,500 --> 01:31:59,708 „Nie moja wina, że twój ojciec to pijak”. Tak odpowiedziała. 1129 01:31:59,791 --> 01:32:00,958 Ewwa. 1130 01:32:02,875 --> 01:32:04,541 Rozumiesz, prawda? 1131 01:32:04,625 --> 01:32:07,250 Dobrze wiesz, jak to jest być nieważnym. 1132 01:32:08,250 --> 01:32:10,541 Wiem, czemu nienawidzisz rodziny. 1133 01:32:11,416 --> 01:32:14,458 Gwiazdy, historie, my... Lukas, to było prawdziwe, ale... 1134 01:32:18,083 --> 01:32:19,666 Twoja rodzina. 1135 01:32:20,833 --> 01:32:22,291 Dbacie tylko o siebie. 1136 01:32:23,291 --> 01:32:24,875 O nikogo innego. 1137 01:32:26,375 --> 01:32:29,083 Zwłaszcza o jakąś opiekunkę z Ukrainy. 1138 01:32:29,166 --> 01:32:31,458 „Ja przepraszać”. 1139 01:32:31,541 --> 01:32:33,583 Idealna przykrywka. 1140 01:32:33,666 --> 01:32:35,833 Chciała pani odebrać Lukasowi Wenus? 1141 01:32:36,583 --> 01:32:37,416 Nie. 1142 01:32:38,416 --> 01:32:39,416 Nie! 1143 01:32:42,250 --> 01:32:44,500 Chciałam sprawiedliwości dla ojca. 1144 01:32:44,916 --> 01:32:46,625 W dupie mam pieniądze! 1145 01:32:54,375 --> 01:32:55,583 Mam pozwolenie na broń. 1146 01:32:55,666 --> 01:32:57,833 Zawsze mam je przy sobie. 1147 01:33:04,458 --> 01:33:05,333 Pokażę. 1148 01:33:06,375 --> 01:33:08,166 Dobrze, że ja mam naboje. 1149 01:33:08,250 --> 01:33:09,916 Prawda, panie Ohlfeld? 1150 01:33:10,000 --> 01:33:10,833 Tak. 1151 01:34:55,416 --> 01:34:56,625 Patrz. 1152 01:35:00,333 --> 01:35:01,625 Śnieg! 1153 01:35:03,833 --> 01:35:06,958 - Tato, zbuduj nam bałwana! - Albo igloo! 1154 01:35:10,250 --> 01:35:12,375 Wcale nie ma debetu. 1155 01:35:12,458 --> 01:35:15,750 Brała pożyczki. A co było zabezpieczeniem? 1156 01:35:15,833 --> 01:35:16,833 Wenus. 1157 01:35:19,041 --> 01:35:21,250 Kochanie, słyszałaś? 1158 01:35:21,333 --> 01:35:24,708 Miała ją. Wenus musi gdzieś tu być. 1159 01:35:41,916 --> 01:35:43,208 Niemożliwe. 1160 01:35:44,291 --> 01:35:46,708 OTWÓRZ TUTAJ 1161 01:35:46,791 --> 01:35:47,875 Rozumiem. 1162 01:36:08,958 --> 01:36:10,291 Wiedziałem. 1163 01:36:17,583 --> 01:36:19,500 - Słyszeliście? - Halo? 1164 01:37:16,875 --> 01:37:17,833 Cholera. 1165 01:40:03,625 --> 01:40:05,625 Napisy: Natalia Kłopotek 1166 01:40:05,708 --> 01:40:07,708 Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem Sławomir Apel