1 00:00:23,854 --> 00:00:26,271 W LATACH 70. I 80. ZAMIESZKAŁY W RZYMIE FAŁSZERZ 2 00:00:26,354 --> 00:00:29,521 SPOTKAŁ NA SWEJ DRODZE NIESAMOWITE POSTACIE, SIŁY I TAJEMNICE. 3 00:00:29,604 --> 00:00:32,437 OTO JEGO HISTORIA. 4 00:00:32,521 --> 00:00:35,979 A PRZYNAJMNIEJ JEDNA Z MOŻLIWYCH WERSJI. 5 00:00:40,146 --> 00:00:43,729 W dniu mojej śmierci mieliśmy się spotkać. 6 00:00:44,604 --> 00:00:46,187 Ale tam nie dotarłem. 7 00:00:47,604 --> 00:00:49,562 To nie miało się tak skończyć. 8 00:00:55,771 --> 00:00:59,187 Mówią, że kiedy umierasz, życie przelatuje ci przed oczami. 9 00:00:59,937 --> 00:01:02,896 Cóż, ja gówno widziałem. 10 00:01:05,062 --> 00:01:09,979 Chciałem być wolnym człowiekiem, ale ta wolność słono mnie kosztowała. 11 00:01:10,062 --> 00:01:10,979 Nie! 12 00:01:18,479 --> 00:01:20,854 Bo pytanie jest zawsze takie samo. 13 00:01:22,062 --> 00:01:24,104 Aby dotrzeć do wyznaczonego celu, 14 00:01:25,354 --> 00:01:26,979 co jesteś gotów zrobić? 15 00:01:30,354 --> 00:01:36,354 JEZIORO DUCHESSA, TRZY LATA WCZEŚNIEJ 16 00:01:40,187 --> 00:01:43,437 Jako dzieci rozrabialiśmy we trzech, 17 00:01:43,521 --> 00:01:45,937 dorastając na marginesie w naszym miasteczku. 18 00:01:46,687 --> 00:01:50,687 Ale kto chce mieszkać tam, gdzie wszyscy mieszczą się na płótnie? 19 00:01:52,187 --> 00:01:53,396 Nie ja. 20 00:01:58,104 --> 00:01:59,396 Mówię ci, Toni. 21 00:01:59,896 --> 00:02:01,687 Jestem już okropnie spóźniony. 22 00:02:01,771 --> 00:02:04,729 - Poczekaj, aż skończę. - A tu nic nie namalujesz? 23 00:02:04,812 --> 00:02:07,896 - Mgłę, jak przez ostatnie 30 lat. - I? 24 00:02:08,479 --> 00:02:11,229 Mam po dziurki w nosie rysowania mgły, wiesz? 25 00:02:11,312 --> 00:02:13,562 Daj, narysuję ci nasze miasteczko. 26 00:02:13,646 --> 00:02:15,437 Spieszysz się do huty? 27 00:02:15,521 --> 00:02:18,104 Błagam, jest ważna msza. Biskup tam będzie. 28 00:02:18,187 --> 00:02:21,354 - Biskup. To stąd ten pośpiech. - Tak, oczywiście. 29 00:02:21,437 --> 00:02:24,104 Dobra. Jadę. Samochód i tak jest mój. 30 00:02:24,187 --> 00:02:25,729 Ale wciąż was błagam! 31 00:02:27,187 --> 00:02:29,312 - Nie jedziemy? - Tak. Jedźmy. 32 00:02:33,896 --> 00:02:36,646 Ten grat zawiezie nas do Rzymu czy się zepsuje? 33 00:02:37,146 --> 00:02:39,021 - Jasne, że zawiezie. - Serio? 34 00:02:39,104 --> 00:02:41,437 Immacolata nigdy mnie nie zawiodła. 35 00:02:41,521 --> 00:02:44,354 Czy ci się to podoba, czy nie, tertium non datur. 36 00:02:44,854 --> 00:02:47,229 - Co on powiedział? - Skąd mam wiedzieć? 37 00:02:52,896 --> 00:02:54,062 Kto nas powstrzyma? 38 00:02:54,146 --> 00:02:55,312 Kto nas powstrzyma? 39 00:02:55,396 --> 00:02:57,479 - Kto nas powstrzyma? - Wsiadaj! 40 00:02:59,146 --> 00:03:00,104 Dalej, Vitto! 41 00:03:00,187 --> 00:03:03,146 Ksiądz, robotnik i artysta jadą do Rzymu. 42 00:03:03,229 --> 00:03:05,562 To brzmi jak początek dowcipu. 43 00:03:05,646 --> 00:03:08,437 Ale wkrótce mieliśmy przejść do historii. 44 00:03:14,354 --> 00:03:15,354 Co za syf. 45 00:03:16,021 --> 00:03:17,687 Rzym był jedną wielką imprezą. 46 00:03:17,771 --> 00:03:21,812 Papieże, biskupi, artyści, przestępcy, politycy, komuniści, faszyści. 47 00:03:21,896 --> 00:03:24,354 Ludzie różnego pokroju. I byłem też ja. 48 00:03:24,437 --> 00:03:27,062 Chciałem zostać najlepszym malarzem w Rzymie. 49 00:03:31,062 --> 00:03:34,604 Dla tego miasta żadne płótno nie było wystarczająco duże. 50 00:03:37,021 --> 00:03:40,104 Z pierwszych miesięcy pamiętam uśmiechy ludzi, 51 00:03:40,187 --> 00:03:41,396 gdy ich namalowałem. 52 00:03:41,479 --> 00:03:42,479 Proszę pani? 53 00:03:43,771 --> 00:03:45,521 Ale pamiętam też głód 54 00:03:46,146 --> 00:03:47,562 i pamiętam zimno. 55 00:03:47,646 --> 00:03:49,187 Namaluję pani portret. 56 00:03:49,271 --> 00:03:52,437 - Hej, kolego. - Nie możesz mieć wszystkich. 57 00:03:52,521 --> 00:03:54,146 - Ochujałeś? - Starczy ci. 58 00:03:54,229 --> 00:03:57,062 Podzielmy się. Też muszę coś jeść. Proszę usiąść. 59 00:03:57,146 --> 00:04:00,646 I pamiętam też zwłoki na ulicach, bomby. 60 00:04:00,729 --> 00:04:02,479 Ale co mnie to obchodziło? 61 00:04:02,562 --> 00:04:05,646 Przeczuwałem, że Rzym w końcu po mnie przyjdzie. 62 00:04:10,187 --> 00:04:12,521 - Cześć! - Cześć! 63 00:04:12,604 --> 00:04:14,187 Chodźmy do mnie. 64 00:04:14,896 --> 00:04:18,146 W tym mieście chodziło o to, żeby być cierpliwym. 65 00:04:18,229 --> 00:04:21,604 Prędzej czy później mnie też miało zabrać na tę imprezę. 66 00:04:21,687 --> 00:04:22,937 Czyj to dom? 67 00:04:23,021 --> 00:04:24,812 Nazywają go Artystą. 68 00:04:24,896 --> 00:04:27,354 Jego nazywają artystą? No to pozamiatane. 69 00:04:27,437 --> 00:04:28,562 To on. 70 00:04:30,812 --> 00:04:32,812 Ten naćpany na kanapie. 71 00:04:45,187 --> 00:04:47,104 FAŁSZERZ 72 00:05:09,937 --> 00:05:11,896 Donata, jest zimno. 73 00:05:17,604 --> 00:05:18,437 Hej! 74 00:05:19,396 --> 00:05:20,396 Jest zimno. 75 00:05:20,896 --> 00:05:23,062 Jest zimno. Chodź do łóżka. 76 00:05:27,354 --> 00:05:29,271 W tym mieście zawsze jest zimno. 77 00:05:29,354 --> 00:05:31,896 Szkoda, że nie byłeś tam, skąd pochodzę. 78 00:05:49,896 --> 00:05:51,687 Donata, kochanie, chodź tu. 79 00:05:52,187 --> 00:05:53,479 Najdroższy. 80 00:05:54,396 --> 00:05:56,646 Nie możesz zawsze tak kończyć. 81 00:06:00,021 --> 00:06:01,104 Jestem tu. 82 00:06:01,687 --> 00:06:04,604 - Co jeszcze wziąłeś? - To wszystko jego? 83 00:06:06,646 --> 00:06:08,229 Wszystko tutaj jest jego. 84 00:06:11,104 --> 00:06:13,896 Pomyśl, ile by zarobił, gdyby umiał malować. 85 00:06:15,687 --> 00:06:18,229 - Znasz się na malarstwie? - Jestem artystą. 86 00:06:20,271 --> 00:06:21,354 A ja marszandką. 87 00:06:22,187 --> 00:06:24,062 To mogę ci pokazać moje prace. 88 00:06:26,354 --> 00:06:29,687 Wiesz, jeśli jesteś lepszy od niego, może znajdę czas. 89 00:06:29,771 --> 00:06:31,562 Jak sygnujesz swoje dzieła? 90 00:06:33,104 --> 00:06:34,521 Toni della Duchessa. 91 00:06:35,062 --> 00:06:36,437 Toni zakończone na „I”. 92 00:06:36,979 --> 00:06:38,854 Nie jak to chuchro Little Tony. 93 00:06:38,937 --> 00:06:41,604 Albo Tony Curtis. Albo Tony Renis. 94 00:06:42,104 --> 00:06:44,437 - Mogę ci udzielić darmowej rady? - Tak. 95 00:06:44,521 --> 00:06:47,562 Z „I” czy bez „I”, taki podpis się nie sprzeda. 96 00:06:47,646 --> 00:06:48,646 Nie chwyta. 97 00:06:51,771 --> 00:06:53,854 Przekonałaś mnie. Jutro go zmienię. 98 00:06:53,937 --> 00:06:54,979 Dobra, więc jak? 99 00:06:57,729 --> 00:06:59,896 Pokażesz mi swoje obrazy czy nie? 100 00:07:05,479 --> 00:07:07,729 - Gdzie twój samochód? - Samochód? 101 00:07:07,812 --> 00:07:09,187 To dopiero zniewaga. 102 00:07:09,271 --> 00:07:12,021 To będzie twoja najlepsza przejażdżka po Rzymie. 103 00:07:13,854 --> 00:07:16,521 - Co masz we włosach? - Nie wiem. Co to? 104 00:07:16,604 --> 00:07:18,937 - To coś dziwnego. - Zdejmij mi to. 105 00:07:21,896 --> 00:07:24,229 Chyba ktoś inny się przejedzie. 106 00:07:24,729 --> 00:07:26,646 Jesteś złodziejem czy artystą? 107 00:07:27,146 --> 00:07:28,604 A jest jakaś różnica? 108 00:07:29,104 --> 00:07:31,187 Sypiesz żartami na poczekaniu, co? 109 00:07:31,271 --> 00:07:33,187 To inni są za wolni. Wskakuj. 110 00:07:33,271 --> 00:07:34,812 - Ale gdzie? - No, wskakuj. 111 00:07:34,896 --> 00:07:36,396 - Gdzie? Zaraz! - Wskakuj. 112 00:07:36,479 --> 00:07:37,312 - Czekaj. - Brawo. 113 00:07:37,396 --> 00:07:39,104 - Trzymasz mnie? - Tak. 114 00:07:39,187 --> 00:07:40,771 - Inaczej spadnę. - Powoli! 115 00:07:41,271 --> 00:07:43,271 Musisz zwolnić, Toni z „I”. 116 00:08:08,187 --> 00:08:12,979 Wybacz. Nie wiem, co powiedzieć. Sprzątaczka chyba wzięła sobie wolne. 117 00:08:13,687 --> 00:08:15,229 - Jasne. - Tak. 118 00:08:15,312 --> 00:08:17,812 Słuchaj, Toni, cóż mogę powiedzieć. 119 00:08:17,896 --> 00:08:22,687 To się nie sprzeda. Na rynku nie ma popytu na coś takiego. 120 00:08:23,187 --> 00:08:26,521 Dziś wszystko jest symboliczne, abstrakcyjne, pojęciowe. 121 00:08:26,604 --> 00:08:29,687 A twoja sztuka… wydaje mi się bardziej figuratywna. 122 00:08:31,854 --> 00:08:36,271 - No co? Wkurzyło cię to? - A co? Oczekujesz, że dobrze to przyjmę? 123 00:08:38,687 --> 00:08:40,396 Ale talent masz. 124 00:08:41,229 --> 00:08:43,062 Wspaniale malujesz anatomię. 125 00:08:43,146 --> 00:08:44,896 - To wszystko, akty… - Akty. 126 00:08:44,979 --> 00:08:47,812 - Te niekonwencjonalne się sprzedają. - Naprawdę? 127 00:08:49,146 --> 00:08:51,937 Masz jakiś oryginalny… akt? 128 00:08:52,937 --> 00:08:55,646 Czyli jaki? W bryłach, jak u Picassa? 129 00:08:55,729 --> 00:08:57,354 Tak, spodobałby ci się. 130 00:08:57,437 --> 00:08:58,979 - Na pewno nie. - Nie? 131 00:08:59,062 --> 00:09:01,437 Podobał mi się, ale stał się komercyjny. 132 00:09:01,521 --> 00:09:03,646 - Naprawdę? - Ty mi się podobasz. 133 00:09:04,396 --> 00:09:08,104 - Mogę zacząć od twojego aktu? - Nie ty pierwszy mnie prosisz. 134 00:09:08,187 --> 00:09:11,229 - Ale zawsze odmawiałam. - Tak? Bo czekałaś na mnie? 135 00:09:12,312 --> 00:09:14,479 - Na Toniego della Duchessę? - Tak. 136 00:09:14,562 --> 00:09:17,896 Jeśli poczekasz do jutra, poznasz moją nową sygnaturę. 137 00:09:52,562 --> 00:09:54,104 Dla mnie z kremem. 138 00:09:55,229 --> 00:09:56,937 Croissant z kremem. 139 00:09:57,771 --> 00:09:59,021 Albo brioszka. 140 00:09:59,104 --> 00:10:01,729 Mówiłam, że jesteś złodziejem, a nie artystą. 141 00:10:03,396 --> 00:10:04,646 Skąd to wytrzasnąłeś? 142 00:10:07,396 --> 00:10:08,854 Autoportret Berniniego. 143 00:10:08,937 --> 00:10:10,312 Skąd go wziąłeś? 144 00:10:11,312 --> 00:10:12,354 To kopia. 145 00:10:13,021 --> 00:10:14,979 - Kopia? - Kopia. 146 00:10:15,979 --> 00:10:20,979 - Jest idealna. Gdzie ją znalazłeś? - Znalazłem? Nie, namalowałem ją. 147 00:10:22,771 --> 00:10:23,687 Tak. 148 00:10:24,437 --> 00:10:26,396 - Nie wierzę ci. - Twoja sprawa. 149 00:10:26,479 --> 00:10:29,812 - Jasne. Gdzie widziałeś oryginał? - W tej książce. 150 00:10:35,729 --> 00:10:36,854 Nie wierzysz mi? 151 00:10:40,771 --> 00:10:42,146 Toni, spójrz na to. 152 00:10:42,687 --> 00:10:44,729 - Możesz zrobić kopię tego? - Tego? 153 00:10:44,812 --> 00:10:48,146 - Przyjrzyj się. Nie… - Będzie prawdziwsza niż oryginał. 154 00:10:49,229 --> 00:10:51,437 Kopiowanie przychodzi mi łatwo. 155 00:10:52,354 --> 00:10:53,896 To bułka z masłem. 156 00:10:54,396 --> 00:10:58,229 Linie są bardzo proste. Technika pędzla jest bardziej osobista. 157 00:11:05,187 --> 00:11:06,021 Co to jest? 158 00:11:07,187 --> 00:11:09,104 Jeśli ci się uda, wpadnij. 159 00:11:11,104 --> 00:11:15,812 Zawsze od razu wiedziałem, kiedy w moim życiu następowała zmiana. 160 00:11:16,437 --> 00:11:19,937 Czułem to na szyi, jakby świąd. 161 00:11:20,021 --> 00:11:21,604 Takie dziwne uczucie. 162 00:11:21,687 --> 00:11:23,229 Za każdym razem. 163 00:11:39,396 --> 00:11:40,646 Proszę. 164 00:11:41,687 --> 00:11:45,354 Problem w tym, że nie tylko moje życie się zmieniało. 165 00:11:47,812 --> 00:11:48,854 Czy to ty? 166 00:11:51,229 --> 00:11:52,062 Nie. 167 00:11:54,354 --> 00:11:56,479 - Nie uściśniesz mnie? - Nie ma mowy. 168 00:11:56,562 --> 00:11:58,979 - Naprawdę? - Nie. Wynoś się stąd. 169 00:12:04,396 --> 00:12:06,729 - Ale brzydal z ciebie. - I kto to mówi? 170 00:12:08,771 --> 00:12:09,771 Odszedłem z huty. 171 00:12:12,062 --> 00:12:16,021 - Teraz, kiedy masz szykowny płaszcz? - Pomoże mi się wtopić w tłum. 172 00:12:16,104 --> 00:12:19,104 Co ty kogo obchodzisz? Czemu masz się wtopić w tłum? 173 00:12:20,812 --> 00:12:22,146 Chcesz coś powiedzieć? 174 00:12:23,187 --> 00:12:28,354 Pamiętasz tamte noce w naszym miasteczku, kiedy chcieliśmy skopać szefom tyłki. 175 00:12:28,437 --> 00:12:31,146 - Pieprzyliśmy różne głupoty. - To nie głupoty. 176 00:12:34,937 --> 00:12:38,771 Ja mogę coś zmienić tylko w organizacji typu Czerwone Brygady. 177 00:12:41,312 --> 00:12:43,396 - I ty też. - Nie należę do nikogo. 178 00:12:43,479 --> 00:12:46,021 - Wiem. - Więc nie próbuj mnie przekonać. 179 00:12:46,521 --> 00:12:47,521 Ale… 180 00:12:48,604 --> 00:12:49,896 potrzebuję pomocy. 181 00:12:51,146 --> 00:12:53,062 Jest sejf z twoim nazwiskiem. 182 00:12:56,146 --> 00:13:00,104 W domu robiłem wszystko, co było trzeba, żeby przeżyć. 183 00:13:04,521 --> 00:13:05,937 Dalej. Wchodź. 184 00:13:07,021 --> 00:13:08,104 Co to? Zbrojownia? 185 00:13:08,187 --> 00:13:10,729 Hej! Co ty odpierdalasz? Sejf jest tam. 186 00:13:10,812 --> 00:13:15,312 Odkąd byliśmy dziećmi, Fabione zawsze wciągał mnie w kłopoty. 187 00:13:15,812 --> 00:13:17,604 Ale jak mogłem mu odmówić? 188 00:13:47,771 --> 00:13:49,937 Stój! Ręce do góry. 189 00:13:50,021 --> 00:13:51,146 Co robisz? 190 00:13:52,271 --> 00:13:54,854 Nie ruszaj się. Trzymaj ręce… 191 00:14:03,062 --> 00:14:05,187 Toni, idziemy! Szybko! 192 00:14:08,187 --> 00:14:10,229 Wychodź! Toni, wychodź! 193 00:14:11,479 --> 00:14:12,771 Odbiło wam? 194 00:14:14,979 --> 00:14:16,687 Nie ruszaj się. 195 00:14:20,729 --> 00:14:22,812 Spójrz na to łóżko polowe. 196 00:14:22,896 --> 00:14:27,812 Śpię na nim, bo to dziewiętnastowieczne przyprawia mnie o ciarki. 197 00:14:28,562 --> 00:14:30,979 Wygodne spanie przyprawia cię o ciarki? 198 00:14:31,062 --> 00:14:33,146 Możesz też spać na podłodze. 199 00:14:35,562 --> 00:14:37,562 - Au! Vitto! - Wiem. Moment. 200 00:14:37,646 --> 00:14:39,896 - Mówiłeś, że to nic. - On tak mówił. 201 00:14:39,979 --> 00:14:42,854 Mama była pielęgniarką, ale to nie czyni ze mnie lekarza. 202 00:14:42,937 --> 00:14:44,021 Szczegóły, Vitto. 203 00:14:44,104 --> 00:14:46,687 Tak, szczegóły. Co to jest? 204 00:14:46,771 --> 00:14:49,229 To rzeczy nowych przyjaciół Fabione. 205 00:14:49,312 --> 00:14:52,896 Wezmę strzelby. I pistolety. Zostawię wam dwa. 206 00:14:52,979 --> 00:14:54,062 Dobry Boże! 207 00:14:54,146 --> 00:14:57,187 Połowa pieniędzy z sejfu jest twoja. 208 00:14:57,687 --> 00:14:59,396 Możesz zatrzymać pieniądze. 209 00:15:00,646 --> 00:15:02,979 Zostawiasz je mnie? Dla sprawy? 210 00:15:03,062 --> 00:15:03,979 Nie. 211 00:15:04,729 --> 00:15:07,271 Zostawiam ci je, bo sprawa cię nie wyżywi. 212 00:15:07,771 --> 00:15:09,312 - Au! - Chwila. 213 00:15:09,396 --> 00:15:10,854 - Utnij to już. - Uciąć? 214 00:15:10,937 --> 00:15:11,812 - Tutaj? - Tak. 215 00:15:11,896 --> 00:15:14,187 Jak chcesz. Wykrwaw się, proszę. 216 00:15:14,979 --> 00:15:16,312 Mówiłem ci, że nie… 217 00:15:19,271 --> 00:15:20,937 Podaj gazę. 218 00:15:21,562 --> 00:15:23,104 To jakiś absurd. 219 00:15:23,687 --> 00:15:27,146 Pojawiasz się z dziurą w ramieniu, z bronią w walizce… 220 00:15:27,687 --> 00:15:30,479 My tacy nie jesteśmy. Jesteście… 221 00:15:31,021 --> 00:15:34,104 Byliśmy ministrantami. U nas byliśmy ministrantami. 222 00:15:36,146 --> 00:15:37,271 Skończyłeś kazanie? 223 00:15:38,729 --> 00:15:40,521 Nie, nie skończyłem. Nie. 224 00:15:44,646 --> 00:15:46,396 Co robisz dziś rano? 225 00:15:47,604 --> 00:15:49,271 - Hej! - Tak. 226 00:15:49,354 --> 00:15:51,354 - Jestem zajęty. - „Jestem zajęty”. 227 00:15:52,104 --> 00:15:54,229 - Vitto, podasz mi nożyczki? - Nie. 228 00:15:59,854 --> 00:16:01,646 Ścisz to gówno, Vittorio. 229 00:16:01,729 --> 00:16:02,562 To tutaj? 230 00:16:04,312 --> 00:16:06,104 Rany! Spójrz na to miejsce. 231 00:16:07,271 --> 00:16:10,729 Takie miejsca mnie przytłaczają. 232 00:16:11,229 --> 00:16:14,604 - Czuję się przez nie maluczki. Ty nie? - Nie, Vittorio. 233 00:16:14,687 --> 00:16:17,396 Gdy widzę piękno, głowię się, jak je posiąść. 234 00:16:17,479 --> 00:16:20,729 I ty też powinieneś zastanawiać się, jak je posiąść. 235 00:16:20,812 --> 00:16:22,562 - Zatrzymaj się tu. - Tutaj? 236 00:16:23,062 --> 00:16:25,646 Więc jak poznałeś tę handlarkę sztuki? 237 00:16:27,896 --> 00:16:29,937 Poznałem ją w sensie biblijnym. 238 00:16:30,021 --> 00:16:31,271 Jasne. Dobra robota. 239 00:16:31,354 --> 00:16:32,479 Przeleciałem ją. 240 00:16:32,562 --> 00:16:33,521 Załapałem. 241 00:16:33,604 --> 00:16:35,062 Tak. Nie, nie załapałeś. 242 00:16:41,562 --> 00:16:44,646 - Nie. Wybijesz okno. - To podwójna szyba. 243 00:16:45,146 --> 00:16:47,062 - Odpuść! - Jeśli to nie ona, idę. 244 00:16:47,146 --> 00:16:48,396 Dona! 245 00:16:52,937 --> 00:16:56,312 - Patrz, kto wciąż żyje. - Patrz, co ci przyniosłem. 246 00:16:57,146 --> 00:17:00,229 Dalej, Vittorio. Idź. Poradzimy sobie. 247 00:17:00,312 --> 00:17:02,937 - Przedstawisz mnie…? - Dzięki za podwózkę. 248 00:17:07,104 --> 00:17:07,937 Hej. 249 00:17:08,604 --> 00:17:10,812 Co ty…? Schowaj to. 250 00:17:10,896 --> 00:17:13,354 - Niezły, prawda? Podpisany. - Tamtędy. 251 00:17:13,437 --> 00:17:15,687 - Co? - Drzwi są tam. Wejdźcie! 252 00:17:16,187 --> 00:17:18,021 - Pa, Vittorio. Idź. - Czekaj. 253 00:17:18,104 --> 00:17:20,646 - Błagam. - Bądź uprzejmy i przedstaw mnie. 254 00:17:20,729 --> 00:17:23,979 Nie wejdę tam z księdzem. To będzie dziwne. 255 00:17:24,562 --> 00:17:25,896 Jest taki sam. 256 00:17:27,521 --> 00:17:28,604 Identyczny. 257 00:17:30,729 --> 00:17:32,146 Nawet sygnatura. 258 00:17:36,229 --> 00:17:37,146 Hej. 259 00:17:38,812 --> 00:17:40,729 - Czego chcesz? - Też tu jestem. 260 00:17:41,521 --> 00:17:43,521 - To ojciec Vittorio. - Miło mi. 261 00:17:43,604 --> 00:17:45,521 - Mnie również. - Szef transportu. 262 00:17:45,604 --> 00:17:46,729 - Dłoń. - Tak… 263 00:17:46,812 --> 00:17:48,896 - Donata, miło mi. - Ojciec Vittorio. 264 00:17:55,104 --> 00:17:56,062 Hej. 265 00:17:56,146 --> 00:17:57,021 Więc? 266 00:17:57,104 --> 00:17:58,812 - No co? - Wiesz co. 267 00:17:58,896 --> 00:18:00,271 - Nie. - Nie możesz tak. 268 00:18:00,354 --> 00:18:01,729 Ja tylko… 269 00:18:02,396 --> 00:18:05,562 Zostawię was. Spóźnię się na nabożeństwo. Do widzenia. 270 00:18:05,646 --> 00:18:06,979 - Do widzenia. - Brawo. 271 00:18:07,479 --> 00:18:08,729 Idź do spowiedzi. 272 00:18:11,896 --> 00:18:15,562 Więc jak się umówimy? Na razie dam ci zaliczkę, co? 273 00:18:16,062 --> 00:18:18,521 O jakiej… O jakiej kwocie myślałeś? 274 00:18:20,021 --> 00:18:22,229 Nie znam się na rynku, ale… 275 00:18:22,312 --> 00:18:25,354 Słuchaj, to 10% ceny sprzedaży. 276 00:18:29,437 --> 00:18:30,854 Trzysta tysięcy lirów? 277 00:18:31,729 --> 00:18:34,937 - Jest wart trzy miliony? - Co najmniej trzy miliony. 278 00:18:36,396 --> 00:18:38,021 No to powinniśmy to uczcić. 279 00:18:38,521 --> 00:18:39,771 Zabiorę cię na tańce. 280 00:18:40,812 --> 00:18:42,229 Dobry z ciebie tancerz? 281 00:18:43,021 --> 00:18:43,979 Najlepszy. 282 00:20:43,812 --> 00:20:46,687 Odwraca się i widzi wielkiego niedźwiedzia. 283 00:20:46,771 --> 00:20:48,937 Jeszcze większego niż poprzedni. 284 00:20:49,021 --> 00:20:50,729 - Wielkiego i białego. - Nie! 285 00:20:50,812 --> 00:20:54,604 Mówi: „Powiedz prawdę. Nie przyszedłeś na polowanie, prawda?”. 286 00:20:56,396 --> 00:20:57,521 Hej! 287 00:20:57,604 --> 00:20:59,396 Puścili naszą piosenkę. 288 00:21:01,812 --> 00:21:03,187 Panowie, to jest Toni. 289 00:21:03,896 --> 00:21:05,354 Toni, Balbo. 290 00:21:05,437 --> 00:21:07,396 Balbo, Toni. 291 00:21:07,479 --> 00:21:09,021 Cześć. Wezmę krzesło. 292 00:21:09,104 --> 00:21:10,687 Toni jest artystą. 293 00:21:11,437 --> 00:21:13,896 Niedawno go poznałam. 294 00:21:14,729 --> 00:21:16,146 Toni jest fałszerzem. 295 00:21:16,229 --> 00:21:17,646 Ach, fałszerzem. 296 00:21:17,729 --> 00:21:19,021 Nieźle. 297 00:21:19,104 --> 00:21:19,937 I… 298 00:21:20,021 --> 00:21:22,187 Balbo dostarcza mi biżuterii. 299 00:21:22,271 --> 00:21:24,187 Naszyjniki, pierścionki… 300 00:21:24,687 --> 00:21:27,396 Daje mi dobrą cenę, a ja nie pytam, skąd są. 301 00:21:29,187 --> 00:21:32,729 Macie dziś przy sobie jakieś naszyjniki albo pierścionki? 302 00:21:32,812 --> 00:21:35,729 - Chcę coś podarować mojej dziewczynie. - Serio? 303 00:21:35,812 --> 00:21:39,521 Chrupek, co my tam mamy? Jest jakiś pierścionek zaręczynowy? 304 00:21:39,604 --> 00:21:40,729 Sprawdzę. 305 00:21:47,437 --> 00:21:48,937 Chrupek jest lekkoatletą. 306 00:21:49,021 --> 00:21:50,854 Młociarzem. Znasz się na tym? 307 00:21:51,854 --> 00:21:53,937 Nie. Kto to młociarz? 308 00:21:57,021 --> 00:21:58,146 Proszę. 309 00:21:58,229 --> 00:22:00,312 Zostały mi te dwie błyskotki. 310 00:22:06,812 --> 00:22:07,896 Wezmę je obie. 311 00:22:07,979 --> 00:22:09,854 Teraz to przeginasz. 312 00:22:09,937 --> 00:22:12,854 - Są warte… - Trzy miliony. 313 00:22:12,937 --> 00:22:14,979 - W czym problem? - Co ty robisz? 314 00:22:15,062 --> 00:22:18,229 - Są warte dziesięć razy tyle. - Wezmę je obie, dobra? 315 00:22:21,479 --> 00:22:23,854 Wiesz, że z czeków robimy samolociki? 316 00:22:23,937 --> 00:22:26,021 - Serio? - Przyjdź jutro z kasą. 317 00:22:26,104 --> 00:22:29,521 - Toni, to głupota. - Donata, wyluzuj. To nie moja kasa. 318 00:22:29,604 --> 00:22:31,479 Dobra. Za to podpis… 319 00:22:32,979 --> 00:22:34,396 jest jak ten prawdziwy. 320 00:22:39,396 --> 00:22:41,062 Dobra, przyjmiemy go. 321 00:22:41,854 --> 00:22:43,521 Ale ma to pewne implikacje. 322 00:22:43,604 --> 00:22:46,562 Głowiłem się nad tym słowem w krzyżówce przez tydzień. 323 00:22:46,646 --> 00:22:49,646 - Chuj wie, co to jest, ale fajnie brzmi. - Co oznacza? 324 00:22:54,771 --> 00:23:00,521 To znaczy, że jeśli nas wydymasz, jutro wpadnie do ciebie Kierowca. 325 00:23:00,604 --> 00:23:02,604 I dowiesz się, skąd ta ksywka. 326 00:23:10,562 --> 00:23:11,854 Czyli wszystko jasne. 327 00:23:13,687 --> 00:23:14,937 Mam inny dowcip. 328 00:23:15,604 --> 00:23:17,187 Być może już go znacie. 329 00:23:17,687 --> 00:23:19,937 Słyszeliście ten o safari w Afryce? 330 00:23:20,479 --> 00:23:21,687 Pewnie opowiadałem. 331 00:23:34,562 --> 00:23:36,354 Księżyc stamtąd… 332 00:23:36,437 --> 00:23:37,312 Hej. 333 00:23:38,271 --> 00:23:42,104 Przyjęli czek. I dali nam ten stos gotówki. 334 00:23:42,896 --> 00:23:46,021 Dobrze. Mogłeś zostać kaleką. 335 00:23:46,104 --> 00:23:48,354 Zamiast tego stawiasz mi śniadanie. 336 00:23:49,021 --> 00:23:50,979 Pokażemy ci naszą miejscówkę. 337 00:23:51,062 --> 00:23:53,604 Balbo, Chrupek, Kierowca i cała reszta… 338 00:23:53,687 --> 00:23:56,021 Tak naprawdę wiedziałem, kim oni są. 339 00:23:56,104 --> 00:23:59,229 Wtedy wszyscy w Rzymie znali ksywki członków gangu. 340 00:23:59,312 --> 00:24:01,354 Marcello, nalejesz mi spumy? 341 00:24:01,437 --> 00:24:04,521 Ale mieć ich przed sobą to zupełnie co innego. 342 00:24:04,604 --> 00:24:05,604 Zawsze grasz sam. 343 00:24:05,687 --> 00:24:07,896 Są do jedzenia czy tylko na pokaz? 344 00:24:07,979 --> 00:24:11,562 Mamy kolejnego komika. Balbo, skąd ty ich bierzesz? Z cyrku? 345 00:24:11,646 --> 00:24:13,729 - Umiesz grać w bilard? - No jasne. 346 00:24:15,437 --> 00:24:18,146 Jąkała, ustaw bile dla Paula Newmana. 347 00:24:19,896 --> 00:24:21,646 Czemu nazywają cię Jąkałą? 348 00:24:21,729 --> 00:24:23,562 B… b… b… 349 00:24:23,646 --> 00:24:24,687 Bo… 350 00:24:24,771 --> 00:24:26,937 Rozumiem. Ustaw trójkąt. 351 00:24:28,604 --> 00:24:31,479 Zobaczmy, czy lepiej machasz pędzlem, czy kijem. 352 00:24:35,104 --> 00:24:36,146 Niech to diabli. 353 00:24:38,062 --> 00:24:39,729 - Artysta? - Tak. 354 00:24:39,812 --> 00:24:41,771 Czyli? Kopie Donaty? 355 00:24:41,854 --> 00:24:43,104 I nie tylko. 356 00:24:43,604 --> 00:24:44,979 Mam też własne prace. 357 00:24:45,479 --> 00:24:46,937 Jestem wszechstronny. 358 00:24:47,521 --> 00:24:49,979 Raz z kolegą włamaliśmy się do zbrojowni. 359 00:24:50,062 --> 00:24:51,229 Wciąż o tym trąbią. 360 00:24:55,812 --> 00:24:56,896 To byłeś ty? 361 00:24:57,771 --> 00:25:00,021 Tak. Z przyjacielem. 362 00:25:00,104 --> 00:25:02,312 Ścigaliśmy tych sukinsynów kilka dni. 363 00:25:02,396 --> 00:25:05,312 Wykonali robotę bez naszego przyzwolenia. 364 00:25:05,937 --> 00:25:06,937 I oto jesteś. 365 00:25:07,771 --> 00:25:10,979 - Otworzyłem tylko sejf, Balbo. - Po co ci była broń? 366 00:25:11,062 --> 00:25:14,062 - Przyjaciel jej potrzebował, nie ja. - Do czego? 367 00:25:18,062 --> 00:25:20,062 Wielkie działa są dla polityków. 368 00:25:21,062 --> 00:25:22,812 Zostawił mi dwa pistolety. 369 00:25:23,729 --> 00:25:25,479 Dla czerwonych czy czarnych? 370 00:25:26,771 --> 00:25:27,687 Dla czerwonych. 371 00:25:30,396 --> 00:25:34,062 - Nawet kolor źle wybrałeś. - W dupie mam kolory. 372 00:25:36,229 --> 00:25:37,854 Chcę tylko godnie żyć. 373 00:25:40,354 --> 00:25:42,271 Chodźmy obejrzeć te arcydzieła. 374 00:25:52,396 --> 00:25:54,229 - Poczekaj tu. - Tak. 375 00:26:23,937 --> 00:26:26,687 Przyjemnie tu. Przypomina legowisko bobrów. 376 00:26:27,187 --> 00:26:29,396 Mogę ci znaleźć lepsze mieszkanie. 377 00:26:29,479 --> 00:26:32,979 Nie potrzebuję mieszkania. Potrzebuję pracowni. 378 00:26:33,062 --> 00:26:36,396 Z dobrym oświetleniem i przestrzenią, nie takiej dziury. 379 00:26:36,479 --> 00:26:38,187 Potrzebuję atelier. 380 00:26:40,021 --> 00:26:41,062 Atelier? 381 00:26:41,854 --> 00:26:44,229 To też zanotuję. Znajdę ci pracownię. 382 00:26:44,312 --> 00:26:46,354 - Naprawdę? - Z mieszkaniem. 383 00:26:46,437 --> 00:26:51,146 - Tylko mi pomóż, jeśli masz pięć minut. - Na atelier mogę poświęcić cały dzień. 384 00:26:51,729 --> 00:26:52,854 - A te… - Tak? 385 00:26:54,271 --> 00:26:55,479 Kupię je od ciebie. 386 00:26:56,312 --> 00:26:57,812 Chodźmy, Michale Aniele. 387 00:27:11,187 --> 00:27:13,271 Jesteśmy. To frontowe drzwi. 388 00:27:13,354 --> 00:27:14,812 - Tamte? - Tak. 389 00:27:14,896 --> 00:27:17,271 To był magazyn jednego z naszych ludzi. 390 00:27:17,354 --> 00:27:20,354 Wpadł na genialny pomysł, żeby pogadać z sędzią. 391 00:27:20,437 --> 00:27:24,979 Jest wszystko. Maszyna do pisania, telewizor… Wyrzuć je. Zrób, co chcesz. 392 00:27:25,062 --> 00:27:27,437 Ogarniesz wejście, posadzisz roślinki. 393 00:27:27,521 --> 00:27:29,771 Możesz kupić sobie psa, pobzykać się. 394 00:27:30,271 --> 00:27:31,187 I voilà. 395 00:27:33,187 --> 00:27:36,354 Spójrz, ile tu światła. Nie jak w tym twoim grobowcu. 396 00:27:37,604 --> 00:27:40,146 Co ty na to? Nadaje się na atelier? 397 00:27:40,854 --> 00:27:43,604 I to jak. Ale nie stać mnie na to. 398 00:27:44,104 --> 00:27:47,937 Nie musisz płacić. Czasem wykonasz dla nas jakąś robotę. 399 00:27:48,937 --> 00:27:50,021 Jaką robotę? 400 00:27:51,021 --> 00:27:52,312 Artystyczną. 401 00:27:52,979 --> 00:27:53,979 Mniej więcej. 402 00:27:54,979 --> 00:27:57,354 Spisz ich numery seryjne. Wiesz jak? 403 00:27:57,979 --> 00:27:59,396 - Jasne. - To dobrze. 404 00:28:01,021 --> 00:28:05,604 To były właściciel domu. Pokażę ci też tę mniej artystyczną część. 405 00:28:07,562 --> 00:28:10,604 - Nie, na miłość boską! - Co mam zrobić? 406 00:28:10,687 --> 00:28:12,521 Co mam mu zabrać? Ucho czy oko? 407 00:28:12,604 --> 00:28:14,562 Twoja decyzja! Ucho, oko… 408 00:28:14,646 --> 00:28:15,979 - Oko. - Weź oko. 409 00:28:16,062 --> 00:28:18,437 - Boże, nie! - Usta, żeby się zamknął. 410 00:28:18,521 --> 00:28:20,854 - Błagam, zlitujcie się. - Otwórz usta! 411 00:28:20,937 --> 00:28:23,479 - Zmuś go. - Proszę, zlitujcie się! 412 00:28:23,562 --> 00:28:26,271 Nie! 413 00:28:26,354 --> 00:28:28,062 Proszę! Błagam was! 414 00:28:28,146 --> 00:28:31,312 Nic nie powiedziałem sędziemu. Nic mu nie powiem. 415 00:28:31,396 --> 00:28:32,687 Litości! 416 00:28:32,771 --> 00:28:33,854 Błagam… 417 00:28:37,479 --> 00:28:38,312 No i? 418 00:28:39,604 --> 00:28:40,562 A najlepsze co? 419 00:28:43,062 --> 00:28:44,437 Nic nie wyśpiewał. 420 00:28:44,521 --> 00:28:45,479 Nie. 421 00:28:46,062 --> 00:28:47,854 - Nie wyśpiewał? - Nie. 422 00:28:50,896 --> 00:28:53,646 - Tak powiedział. - Wszystko im już wyśpiewał. 423 00:28:53,729 --> 00:28:55,021 Nie! 424 00:28:55,104 --> 00:28:56,937 - Naprawdę? - Nie. Ja… 425 00:28:57,021 --> 00:28:58,271 Prawda, kanarku? 426 00:28:58,854 --> 00:29:01,271 - Nie, ja… - Już wyśpiewałeś, co, kanarku? 427 00:29:01,354 --> 00:29:03,021 - Ja… - Posłuchajmy cię. 428 00:29:03,104 --> 00:29:04,812 - Nie. - Posłuchajmy! 429 00:29:04,896 --> 00:29:05,979 Ja… 430 00:29:06,062 --> 00:29:07,021 - Jeb się! - Nie! 431 00:29:12,479 --> 00:29:13,687 Już nie zaśpiewa. 432 00:29:19,896 --> 00:29:21,729 Nie martw się. Był kapusiem. 433 00:29:22,896 --> 00:29:25,312 Ktoś posprząta, żebyś się mógł wprowadzić. 434 00:29:54,104 --> 00:29:54,937 Proszę. 435 00:29:56,479 --> 00:29:57,437 To dla ciebie. 436 00:29:58,604 --> 00:29:59,937 Za Modiglianiego. 437 00:30:00,021 --> 00:30:02,021 Kolekcjoner dał osiem milionów. 438 00:30:03,437 --> 00:30:04,521 Co? 439 00:30:04,604 --> 00:30:05,812 Biorę 30%. 440 00:30:06,604 --> 00:30:09,604 Odliczyłam 2,4 miliona, a tam masz 5,6 miliona 441 00:30:09,687 --> 00:30:12,271 minus 300 tysięcy, które ci już dałam. 442 00:30:16,312 --> 00:30:18,104 Tym powinieneś się zająć. 443 00:30:18,187 --> 00:30:20,479 Masz do tego smykałkę. 444 00:30:20,562 --> 00:30:23,271 Możesz zarobić tyle, ile zechcesz. 445 00:30:23,354 --> 00:30:25,812 - Co mam robić? - Jak to co? Malować. 446 00:30:26,396 --> 00:30:27,812 - Kopie? - Oczywiście. 447 00:30:27,896 --> 00:30:31,229 Jesteś w tym tak dobry, że inni nie dorastają ci do pięt. 448 00:30:31,312 --> 00:30:34,812 Ale nie wystarczy być dobrym. Musisz wiedzieć, co kopiować. 449 00:30:36,937 --> 00:30:39,104 Ale założę się, że wiesz co. 450 00:30:39,604 --> 00:30:42,229 Musimy się skupić na tych z początku XX wieku. 451 00:30:42,312 --> 00:30:44,437 - Na twoich ulubionych. - Ten świąd. 452 00:30:44,937 --> 00:30:48,687 W końcu ktoś zrozumiał, że jestem najlepszym malarzem w Rzymie. 453 00:30:48,771 --> 00:30:51,354 Życie znowu zmienia się, kiedy najmniej… 454 00:30:51,437 --> 00:30:52,354 Więc? 455 00:30:54,271 --> 00:30:56,062 Chcesz wejść ze mną w spółkę? 456 00:30:59,687 --> 00:31:01,146 Jakiego typu spółkę? 457 00:31:03,562 --> 00:31:04,854 Sercową? 458 00:31:06,562 --> 00:31:07,521 Też. 459 00:31:09,979 --> 00:31:11,271 Zakochujesz się. 460 00:31:13,562 --> 00:31:15,521 - Nigdy. - Zakochujesz się. 461 00:31:16,437 --> 00:31:18,062 Ja nigdy się nie zakochuję. 462 00:31:21,771 --> 00:31:22,771 Ja też nie. 463 00:31:38,937 --> 00:31:42,937 Monet, Boccioni, De Chirico. Mogłem namalować wszystkie. 464 00:31:43,021 --> 00:31:44,646 Miałem do tego smykałkę. 465 00:31:45,562 --> 00:31:47,937 Wszędzie. Powiesimy je wszędzie. 466 00:31:48,521 --> 00:31:51,771 Obrazy, które wszyscy chcą mieć, ale nikt nie ma. 467 00:31:56,062 --> 00:32:00,646 Pamiętam wszystko z tamtych miesięcy. I pamiętam, że byłem szczęśliwy. 468 00:32:01,521 --> 00:32:02,937 Na suficie jest parkiet. 469 00:32:03,021 --> 00:32:05,229 - Tak. - Na suficie też jest parkiet. 470 00:32:05,812 --> 00:32:06,771 A to… 471 00:32:07,521 --> 00:32:10,562 jest nasz pokój. 472 00:32:12,146 --> 00:32:13,396 Nasz pokój? 473 00:32:15,812 --> 00:32:16,937 Ty to powiedziałaś. 474 00:32:19,854 --> 00:32:23,604 Tak sobie wyobrażałem swoje życie. 475 00:32:23,687 --> 00:32:26,562 - Mówił, że byliśmy ministrantami? - Nie. 476 00:32:26,646 --> 00:32:28,729 - Nie miałem okazji. - We trzech. 477 00:32:28,812 --> 00:32:31,062 - Nie do wiary. - Potem mnie wykopali. 478 00:32:31,146 --> 00:32:33,604 Fabione z fabryki przeniósł się do polityki. 479 00:32:33,687 --> 00:32:36,771 - A Vittorio – sama widzisz. - Czemu go wyrzucili? 480 00:32:36,854 --> 00:32:38,271 Jedz ciasto. 481 00:32:38,354 --> 00:32:41,437 Wiem czemu. Który powód mam wyjawić? 482 00:32:41,521 --> 00:32:43,979 Ukradł coś z kolekcji. 483 00:32:44,062 --> 00:32:45,604 - Żeby kupić pędzle. - Tak. 484 00:32:45,687 --> 00:32:47,604 Tylko ty jesteś konsekwentny. 485 00:32:47,687 --> 00:32:50,271 On konsekwentny? Nie chciał być księdzem. 486 00:32:50,354 --> 00:32:54,021 - Interesowały go pieniądze. - Nie, to bardziej skomplikowane. 487 00:32:54,104 --> 00:32:55,771 Powiedz, co mówiła ci matka. 488 00:32:55,854 --> 00:32:59,937 - Że księża są bardziej eleganccy. - Mówiła, że mają co jeść. 489 00:33:00,021 --> 00:33:03,104 Nie słuchaj go, Vittorio. Cóż, no więc? 490 00:33:04,979 --> 00:33:06,979 Biedna rodzina, mało perspektyw. 491 00:33:07,062 --> 00:33:09,562 Tylko tak mogłem kontynuować naukę. 492 00:33:09,646 --> 00:33:10,479 I oto jestem. 493 00:33:10,562 --> 00:33:12,021 Twoja mama miała rację. 494 00:33:12,104 --> 00:33:14,479 Jest elegancki, prawda? 495 00:33:14,562 --> 00:33:16,229 - Dziękuję. - I to bardzo. 496 00:33:19,271 --> 00:33:21,104 Jesteście do siebie podobni. 497 00:33:21,187 --> 00:33:23,146 - Tak? - Tak. 498 00:33:23,646 --> 00:33:26,229 - Czyli też jestem elegancki. - I to bardzo. 499 00:33:27,771 --> 00:33:30,021 - Czego chcesz? - Tego samego. 500 00:33:31,312 --> 00:33:32,812 Fabione chce cię widzieć. 501 00:33:32,896 --> 00:33:35,479 - Przyjdź na mszę w Wielki Czwartek. - Dobra. 502 00:33:36,146 --> 00:33:38,562 A tak w ogóle to lubię Donatę. 503 00:33:39,396 --> 00:33:40,229 Ja też. 504 00:33:42,604 --> 00:33:45,562 Nie spieprz tego, skoro już tak daleko zaszedłeś. 505 00:33:46,146 --> 00:33:47,521 Wszystko ma swój czas. 506 00:33:47,604 --> 00:33:49,187 Czyj jest ten rzęch? 507 00:33:51,396 --> 00:33:53,396 Ojcze, kupię panu nowy samochód. 508 00:33:53,479 --> 00:33:56,271 - Wszyscy się go czepiają. - Balbo, miło mi. 509 00:33:57,229 --> 00:33:59,479 Spóźniłem się, ale byłem zajęty. 510 00:33:59,562 --> 00:34:02,146 Przyniosłem ci coś, żeby ci to wynagrodzić. 511 00:34:02,229 --> 00:34:03,729 - Co się stało? - Nic. 512 00:34:03,812 --> 00:34:05,771 Co to jest? Tiramisu Franki? 513 00:34:09,354 --> 00:34:10,479 - Jak tam? - A ty? 514 00:34:10,562 --> 00:34:12,562 - Dobrze. - Kim jest Franca? 515 00:34:25,146 --> 00:34:27,521 Ale ze szczęściem jest pewien problem. 516 00:34:28,062 --> 00:34:29,562 Zawsze jest go za mało. 517 00:34:30,896 --> 00:34:33,562 I to był mój błąd. 518 00:34:35,271 --> 00:34:37,812 Dobrze zarabiasz jako artysta, co? 519 00:34:38,896 --> 00:34:40,521 Bardzo dobrze. 520 00:34:41,021 --> 00:34:42,854 - Ile dałeś? - Mniej niż ty. 521 00:34:42,937 --> 00:34:43,771 Tak? 522 00:34:43,854 --> 00:34:46,562 Donata wie, że imprezujesz sam po nocach? 523 00:34:46,646 --> 00:34:47,812 A jak myślisz? 524 00:34:47,896 --> 00:34:51,437 Trzeba być tajemniczym. Kobietom nie można mówić wszystkiego. 525 00:34:51,521 --> 00:34:54,187 - Chodź. Jeden gość chce cię poznać. - Kto? 526 00:34:54,271 --> 00:34:55,104 Taki jeden. 527 00:34:56,396 --> 00:34:58,062 Co ty masz, kurwa, na sobie? 528 00:35:07,979 --> 00:35:08,896 Hej, Ba. 529 00:35:10,104 --> 00:35:11,479 To jest… Toni. 530 00:35:12,062 --> 00:35:14,312 - Hej. - Sansiro, Toni. 531 00:35:15,062 --> 00:35:17,437 - Miło cię poznać, Toni. - Wzajemnie. 532 00:35:17,521 --> 00:35:22,146 - Podróżuje. Potrzebuje paszportu. - Dobra. Wyrobimy mu dziecięcy paszport. 533 00:35:23,229 --> 00:35:25,021 Lubi żartować. 534 00:35:27,437 --> 00:35:30,354 Gdybyś był celnikiem, zatrzymałbyś siebie czy mnie? 535 00:35:32,729 --> 00:35:33,979 - Siebie. - Właśnie. 536 00:35:34,979 --> 00:35:36,229 I to byłby błąd, nie? 537 00:35:37,479 --> 00:35:39,271 Dobroć jest bronią silnych. 538 00:35:41,979 --> 00:35:44,021 Przyniosłeś prawdziwy paszport? 539 00:35:44,521 --> 00:35:45,521 Chodźmy. 540 00:35:47,854 --> 00:35:49,646 - Idź. - Nie idziesz, Ba? 541 00:35:49,729 --> 00:35:51,521 Nie, idę potańczyć. 542 00:35:56,437 --> 00:36:02,604 PODPIS POSIADACZA UWIERZYTELNIENIE PODPISU 543 00:36:12,729 --> 00:36:13,771 Gotowe! 544 00:36:17,937 --> 00:36:18,771 Hej. 545 00:36:23,312 --> 00:36:24,729 Masz na imię Edoardo. 546 00:36:30,229 --> 00:36:31,312 Jest bez zarzutu. 547 00:36:31,812 --> 00:36:33,562 Cóż, to moja praca. 548 00:36:36,812 --> 00:36:38,729 Czyli Balbo mówił prawdę, co? 549 00:36:40,562 --> 00:36:42,646 - Jestem ci winien przysługę. - Tak. 550 00:36:43,479 --> 00:36:45,896 Zrób supełek, żeby nie zapomnieć. 551 00:36:50,604 --> 00:36:52,562 Dlaczego nazywają cię Sansiro? 552 00:36:54,854 --> 00:36:56,312 Wierzę w dwie rzeczy. 553 00:36:57,896 --> 00:36:58,979 Pierwsza to Inter. 554 00:37:01,729 --> 00:37:03,271 Ja też kibicuję Interowi. 555 00:37:09,687 --> 00:37:10,646 Altobelli? 556 00:37:13,479 --> 00:37:14,812 Przereklamowany. 557 00:37:18,146 --> 00:37:20,562 - Oriali? - Oriali jest dobry. 558 00:37:26,062 --> 00:37:27,104 Baresi? 559 00:37:27,187 --> 00:37:28,479 Jest najlepszy. 560 00:37:33,312 --> 00:37:36,354 - Klawy z ciebie gość, Toni. - Trzymaj się, Sansiro. 561 00:37:37,146 --> 00:37:38,396 Klawy z ciebie gość. 562 00:37:39,812 --> 00:37:41,062 Niech żyje Inter! 563 00:37:41,146 --> 00:37:42,354 Zawsze. 564 00:38:18,562 --> 00:38:19,521 Fabio! 565 00:38:21,229 --> 00:38:23,146 Zobacz, do czego to doszło. 566 00:38:29,271 --> 00:38:31,146 Więc zadajesz się z czarnymi? 567 00:38:33,812 --> 00:38:37,479 - Kto ci powiedział takie bzdety? - Patrz na mnie, kiedy mówię. 568 00:38:39,437 --> 00:38:43,062 Z faszystowskimi gnojkami, które podkładają bomby w pociągach? 569 00:38:43,146 --> 00:38:44,854 Z nikim się nie zadaję. 570 00:38:44,937 --> 00:38:48,354 Marnujesz czas. Zawsze gówno wiedziałeś o polityce. 571 00:38:48,437 --> 00:38:50,187 Próbujesz połamać mu nogi? 572 00:38:51,937 --> 00:38:52,937 Przepraszam. 573 00:38:53,021 --> 00:38:57,646 Vittorio mówił, że masz sklep z maszynami do pisania. To prawda? 574 00:38:59,771 --> 00:39:01,437 I że masz dla nas jedną? 575 00:39:03,646 --> 00:39:05,646 Mam jedną IBM z obrotową głowicą. 576 00:39:05,729 --> 00:39:07,896 R się trochę zacina, ale to torpeda. 577 00:39:09,646 --> 00:39:11,187 Wyświadcz mi przysługę. 578 00:39:11,271 --> 00:39:14,896 Wsadź ją jutro do bagażnika szarego Forda. 579 00:39:14,979 --> 00:39:16,896 Będzie stał przed twoim sklepem. 580 00:39:18,021 --> 00:39:19,104 Załatwione, Fabio. 581 00:39:19,687 --> 00:39:20,604 Dzięki. 582 00:39:25,354 --> 00:39:26,771 Spójrz na jego twarz. 583 00:39:26,854 --> 00:39:28,521 Co za porażka. 584 00:39:28,604 --> 00:39:29,604 Ja to zrobię. 585 00:39:30,687 --> 00:39:32,896 Chciałbym ciebie tam zobaczyć. 586 00:39:32,979 --> 00:39:35,354 - Dobra, lecę. - Tylko nie rób głupstw. 587 00:39:35,437 --> 00:39:37,062 - Pa. - Pa, Fabio. 588 00:39:52,396 --> 00:39:57,104 Masz staroświeckie poglądy. Mówię ci, że owocowe nie są dla dzieci. 589 00:39:57,604 --> 00:40:00,771 Truskawkowe i cytrynowe są najlepsze, uwierz mi. 590 00:40:01,479 --> 00:40:03,604 To jedz. Czego, kurwa, chcesz? 591 00:40:04,479 --> 00:40:06,521 „Oszołomiony, zdumiany”. 592 00:40:07,521 --> 00:40:08,771 Zdumiony. 593 00:40:10,896 --> 00:40:13,312 Wiedziałem. Cytrynowe smakują jak mydło. 594 00:40:13,396 --> 00:40:16,021 Czemu tak długo? Myślałem, że cię zatrudnili. 595 00:40:16,104 --> 00:40:18,604 - Za dużo smaków. - Czekał na cytrynowe. 596 00:40:18,687 --> 00:40:22,062 Od miesięcy planuję to spotkanie, a wy je zaprzepaścicie. 597 00:40:22,146 --> 00:40:24,687 - Ile ty masz lat? - To było dziesięć minut! 598 00:40:25,271 --> 00:40:29,187 Dziesięć minut. Wiesz, ile u niektórych kosztuje dziesięć minut? 599 00:40:29,271 --> 00:40:30,354 Zaraz, słuchajcie. 600 00:40:30,437 --> 00:40:34,062 Lider Chrześcijańskich Demokratów poseł Aldo Moro 601 00:40:34,146 --> 00:40:37,229 został właśnie porwany w Rzymie przez terrorystów. 602 00:40:37,312 --> 00:40:38,396 Nie do wiary. 603 00:40:38,479 --> 00:40:39,354 Do incydentu… 604 00:40:39,437 --> 00:40:42,021 - Jak im się to, kurwa, udało? - Podgłośnij. 605 00:40:42,104 --> 00:40:44,937 …doszło przed jego siedzibą parlamentarną. 606 00:40:45,021 --> 00:40:47,437 - Terroryści otworzyli ogień… - Jedźmy! 607 00:40:47,521 --> 00:40:50,104 …do eskortujących go ochroniarzy. 608 00:40:50,187 --> 00:40:51,729 Potem zmusili go do… 609 00:40:51,812 --> 00:40:55,104 To porwanie to wspaniała wiadomość. 610 00:40:55,187 --> 00:40:57,604 To dobry moment na inwestycje. 611 00:40:58,104 --> 00:41:01,187 A tego typu budynki to świetna okazja. 612 00:41:01,729 --> 00:41:02,812 Mam rację? 613 00:41:02,896 --> 00:41:04,187 Jak zawsze, Zu Pippo. 614 00:41:06,271 --> 00:41:07,271 Toni. 615 00:41:09,104 --> 00:41:12,396 Balbo mówi, że możesz nam pomóc z dokumentami podróżnymi 616 00:41:12,479 --> 00:41:14,271 do Nowego Jorku w obie strony. 617 00:41:15,187 --> 00:41:17,104 - Jestem do usług. - Dobrze. 618 00:41:17,687 --> 00:41:19,812 Virginia wszystko ci przekaże. 619 00:41:19,896 --> 00:41:23,854 - Podobają ci cię te obrazy? - To awangarda. Jest na nie popyt. 620 00:41:23,937 --> 00:41:26,229 - Dobrze się sprzedają. - A te tutaj? 621 00:41:29,771 --> 00:41:30,771 Te są moje. 622 00:41:31,896 --> 00:41:32,812 Sprzedają się? 623 00:41:32,896 --> 00:41:34,479 Nie tak dobrze. 624 00:41:34,562 --> 00:41:36,229 Jak myślisz, Virginia? 625 00:41:37,312 --> 00:41:38,312 Podobają ci się? 626 00:41:38,979 --> 00:41:40,187 Wiesz, co zrobimy? 627 00:41:41,437 --> 00:41:42,562 Kupię je. 628 00:41:42,646 --> 00:41:43,896 Ile za nie chcesz? 629 00:41:44,396 --> 00:41:47,229 Nie wiem ile. Wystarczy mi, że się panu podobają. 630 00:41:49,979 --> 00:41:53,062 - Myślę, że jesteś właściwą osobą. - Do czego? 631 00:41:53,146 --> 00:41:55,646 Do namalowania czegoś specjalnego. 632 00:41:55,729 --> 00:41:56,687 Dla mnie. 633 00:42:01,646 --> 00:42:02,729 Napoleon. 634 00:42:03,854 --> 00:42:05,104 Pasuje do pana. 635 00:42:05,187 --> 00:42:07,021 - Namalujesz go? - Tego tutaj? 636 00:42:07,104 --> 00:42:10,896 Nie zauważy pan różnicy. I chciałbym, żeby to był prezent. 637 00:42:14,562 --> 00:42:15,687 Balbo. 638 00:42:16,812 --> 00:42:18,729 Widzisz, jakie Toni ma maniery? 639 00:42:19,479 --> 00:42:22,104 Szkoda, że wy Rzymianie takich nie macie. 640 00:42:22,187 --> 00:42:24,937 - Przynajmniej nie zawsze. - No cóż. 641 00:42:25,021 --> 00:42:27,812 Musi pan być bardziej cierpliwy. My Rzymianie… 642 00:42:28,521 --> 00:42:30,479 Nie mamy historii. Improwizujemy. 643 00:42:30,562 --> 00:42:32,396 Ale musicie być ostrożniejsi. 644 00:42:33,187 --> 00:42:34,437 Krążą pewne plotki. 645 00:42:34,521 --> 00:42:37,771 Niektórzy mówią: „Balbo za dużo gada. 646 00:42:37,854 --> 00:42:39,896 Bez przerwy gada i gada”. 647 00:42:39,979 --> 00:42:42,229 Naprawdę? Kto tak mówi? 648 00:42:42,312 --> 00:42:45,104 Nikt konkretny. Tak działa plotkarska machina. 649 00:42:45,812 --> 00:42:47,979 Plotkarska machina? Trudno. 650 00:42:48,062 --> 00:42:49,771 Plotki są jak duchy. 651 00:42:49,854 --> 00:42:51,854 Krążą wokół, ale kto w nie wierzy? 652 00:42:52,729 --> 00:42:53,979 Pójdę już. 653 00:42:55,229 --> 00:42:56,312 Idę do pracowni. 654 00:42:56,896 --> 00:42:58,354 Odprowadzę cię do drzwi. 655 00:43:00,354 --> 00:43:03,062 - Mam czekać na dokumenty, tak? - Oczywiście. 656 00:43:06,937 --> 00:43:08,979 Wujek nie dał ci się wypowiedzieć. 657 00:43:09,604 --> 00:43:11,562 - Na jaki temat? - Obrazów. 658 00:43:11,646 --> 00:43:13,396 - Twoich? - Podobają ci się? 659 00:43:13,896 --> 00:43:18,021 Wiesz, nie jestem ekspertką, ale w porównaniu z innymi kopiami 660 00:43:18,104 --> 00:43:20,437 twoje są bardziej realne, piękniejsze. 661 00:43:22,187 --> 00:43:24,646 Ale nie znam się, więc mnie nie słuchaj. 662 00:43:25,646 --> 00:43:27,896 Jeśli ci się podobają, to się znasz. 663 00:43:29,937 --> 00:43:31,271 Chciałabyś portret? 664 00:43:33,812 --> 00:43:34,646 Pa. 665 00:43:35,146 --> 00:43:36,354 Antonio? 666 00:43:37,187 --> 00:43:38,937 - Toni. - Toni. 667 00:43:46,271 --> 00:43:50,479 Około 12.50 otrzymaliśmy w redakcji telefon. 668 00:43:50,562 --> 00:43:55,312 Ktoś powiedział: „W budce telefonicznej na Via Teulada, na rogu Piazzale Clodio, 669 00:43:55,396 --> 00:43:57,354 jest ulotka Czerwonych Brygad”. 670 00:43:57,437 --> 00:44:03,104 Ulotki zostały napisane na maszynie i oznaczone pięcioramienną gwiazdą. 671 00:44:03,187 --> 00:44:06,771 Vittorio mówił, że masz sklep z maszynami do pisania. 672 00:44:06,854 --> 00:44:11,146 Mam jedną IBM z obrotową głowicą. R się trochę zacina, ale to torpeda. 673 00:44:11,229 --> 00:44:13,354 Drugą wiadomość od Czerwonych Brygad, 674 00:44:13,437 --> 00:44:18,437 znalezioną w Turynie, Rzymie, Mediolanie i Genui, śledczy uznają za autentyczną. 675 00:44:18,521 --> 00:44:22,396 Módlmy się za pana posła Alda Moro. 676 00:44:22,479 --> 00:44:24,604 Papież nie chciał przegapić… 677 00:44:24,687 --> 00:44:28,146 Dzisiejszego wieczoru Czerwone Brygady wydały ulotkę, 678 00:44:28,229 --> 00:44:29,854 już szóstą z kolei, 679 00:44:29,937 --> 00:44:32,562 związaną z porwaniem pana posła Alda Moro. 680 00:44:32,646 --> 00:44:36,521 W ulotce, wydanej w podobnej formie jak wszystkie poprzednie, 681 00:44:36,604 --> 00:44:41,146 napisano, że tak zwane „przesłuchanie Moro” zostało zakończone. 682 00:44:41,229 --> 00:44:45,937 Mówi się w niej o stwierdzeniu winy i wydanym wyroku śmierci. 683 00:44:46,521 --> 00:44:51,104 …to było trudne dośrodkowanie, piłka wróciła na środek pola, 684 00:44:51,187 --> 00:44:53,187 Oriali był na dobrej pozycji. 685 00:44:53,271 --> 00:44:56,687 Collovati szybko się zbliża, zdołał przechwycić piłkę 686 00:44:56,771 --> 00:44:58,396 i wykopał ją na rzut rożny. 687 00:44:58,479 --> 00:45:02,062 Minęło osiem minut od chwili rozpoczęcia drugiej połowy. 688 00:45:02,146 --> 00:45:04,396 Jest lepsza… 689 00:45:06,021 --> 00:45:07,437 - Cześć. - Cześć. 690 00:45:09,479 --> 00:45:12,104 - Termin doręczenia? - Za dziesięć dni. 691 00:45:12,771 --> 00:45:15,937 Z postarzeniem ramy. Dasz radę? 692 00:45:17,104 --> 00:45:20,062 No pewnie. Gauguin to bułka z masłem. 693 00:45:21,271 --> 00:45:22,437 Dla kogo to? 694 00:45:23,062 --> 00:45:24,271 Dla znajomego. 695 00:45:24,354 --> 00:45:27,854 - Ile nam za niego zapłacą? - Nie zapłacą. 696 00:45:28,521 --> 00:45:31,187 Więc najpierw Gauguin, bo za niego nam płacą. 697 00:45:32,479 --> 00:45:33,771 - Pa. - Pa. 698 00:45:47,896 --> 00:45:49,521 Co…? Cześć. 699 00:45:51,479 --> 00:45:52,396 Przeszkadzam? 700 00:45:53,521 --> 00:45:54,437 Nie. 701 00:45:55,979 --> 00:45:57,187 - Mogę? - Jasne. 702 00:46:01,021 --> 00:46:02,187 Dokumenty. 703 00:46:02,271 --> 00:46:03,562 Od Zu Pippo. 704 00:46:16,146 --> 00:46:17,229 Może być tutaj? 705 00:46:19,104 --> 00:46:21,479 - Chciałeś zrobić mój portret. - No tak. 706 00:46:21,562 --> 00:46:23,812 - Światło jest w porządku? - Idealne. 707 00:46:24,312 --> 00:46:26,854 Usiądź wygodnie. Musisz czuć się komfortowo. 708 00:46:26,937 --> 00:46:30,021 Zdejmę kurtkę. Będzie mi wygodniej. 709 00:46:47,479 --> 00:46:51,354 - Nie jest ci zbyt wygodnie, prawda? - Nie, jeszcze nie. 710 00:46:51,437 --> 00:46:53,729 To zdejmij buty. 711 00:47:03,771 --> 00:47:04,604 Teraz już tak. 712 00:47:07,271 --> 00:47:08,271 Tak jest lepiej. 713 00:47:19,604 --> 00:47:20,437 Hej. 714 00:47:23,021 --> 00:47:24,937 Naprawdę malujesz mój portret? 715 00:47:25,854 --> 00:47:27,104 - Ja? - Tak. 716 00:47:30,479 --> 00:47:32,146 Zajmiemy się nim później. 717 00:47:32,937 --> 00:47:34,437 Podoba mi się to światło. 718 00:47:42,479 --> 00:47:43,479 Toni! 719 00:47:46,229 --> 00:47:47,729 Kto to, kurwa, jest? 720 00:47:50,104 --> 00:47:51,312 Szukają cię. 721 00:47:52,021 --> 00:47:53,396 Zawsze mnie szukają. 722 00:47:55,812 --> 00:47:57,979 - Hej! - Pospiesz się. Musimy jechać. 723 00:48:06,854 --> 00:48:08,562 Krawiec chce z tobą pogadać. 724 00:48:09,937 --> 00:48:12,521 - Czego chce? - Skąd mam, kurwa, wiedzieć? 725 00:48:12,604 --> 00:48:14,062 Pewnie chce cię poznać. 726 00:48:15,104 --> 00:48:16,646 - No to chodźmy. - Hej. 727 00:48:18,812 --> 00:48:20,437 Nie bądź durniem. 728 00:48:21,146 --> 00:48:23,396 To są naprawdę niebezpieczne typki. 729 00:48:47,729 --> 00:48:49,021 Dobry wieczór, Toni. 730 00:48:50,521 --> 00:48:51,521 Dobry wieczór. 731 00:48:52,646 --> 00:48:54,896 Te spodnie są o jeden rozmiar za duże. 732 00:48:56,146 --> 00:48:57,812 Myślałem, że takie są modne. 733 00:48:59,729 --> 00:49:01,604 Ale skoro pan tak twierdzi. 734 00:49:02,979 --> 00:49:05,729 Chcemy pana o coś prosić. To bardzo pilne. 735 00:49:06,229 --> 00:49:09,021 Chodzi o fałszywy komunikat Czerwonych Brygad. 736 00:49:11,021 --> 00:49:12,187 Fałszywy komunikat? 737 00:49:12,271 --> 00:49:15,187 Ale identyczny z oryginałami, które zostawili nam 738 00:49:15,271 --> 00:49:17,979 w budkach telefonicznych czy koszach. 739 00:49:18,521 --> 00:49:20,396 Da pan radę coś takiego zrobić? 740 00:49:21,354 --> 00:49:22,354 Chyba tak. 741 00:49:24,979 --> 00:49:25,937 Chyba? 742 00:49:27,896 --> 00:49:28,979 Będzie identyczny. 743 00:49:30,146 --> 00:49:31,146 Dobrze. 744 00:49:32,062 --> 00:49:35,021 To są kopie komunikatów wydanych do tej pory. 745 00:49:38,396 --> 00:49:43,479 A to jest tekst, który ma zawierać. Musi być napisane, że premier nie żyje. 746 00:49:43,562 --> 00:49:45,354 Resztę może pan wymyślić. 747 00:49:45,437 --> 00:49:46,521 A to jest po to… 748 00:49:48,229 --> 00:49:49,729 Płacicie mi z góry? 749 00:49:49,812 --> 00:49:52,104 …żeby zmierzyć okrąg wokół gwiazdy. 750 00:49:52,187 --> 00:49:55,271 Tak można stwierdzić, czy komunikat jest autentyczny. 751 00:49:59,687 --> 00:50:01,229 Ale czemu mam to zrobić? 752 00:50:01,312 --> 00:50:03,937 Bo musimy ratować życie pana premiera. 753 00:50:04,021 --> 00:50:05,479 Czy to nie oczywiste? 754 00:50:06,479 --> 00:50:07,437 Oczywiście. 755 00:50:08,854 --> 00:50:12,354 Ostatni komunikat był szóstym z kolei. Ten ma być siódmy. 756 00:50:12,437 --> 00:50:13,604 Proszę pamiętać. 757 00:50:15,896 --> 00:50:17,021 „Modne”. 758 00:50:18,771 --> 00:50:19,771 Zabawny facet. 759 00:51:07,104 --> 00:51:10,354 Jesteśmy dokładnie nad jeziorem Duchessa, 760 00:51:10,437 --> 00:51:14,354 gdzie według siódmego komunikatu Czerwonych Brygad 761 00:51:14,437 --> 00:51:18,187 miało znajdować się ciało Alda Moro. 762 00:51:18,271 --> 00:51:19,937 Od samego rana 763 00:51:20,021 --> 00:51:24,104 strażacy, policjanci i żandarmi jeszcze niczego nie znaleźli. 764 00:51:24,187 --> 00:51:25,229 Co za arcydzieło. 765 00:51:25,312 --> 00:51:28,354 Setki wskazówek docierają do policji, żandarmerii 766 00:51:28,437 --> 00:51:30,729 i policji finansowej przeszukujących… 767 00:51:30,812 --> 00:51:31,854 Mówię tylko. 768 00:51:31,937 --> 00:51:32,979 …cal po calu. 769 00:51:33,062 --> 00:51:35,979 Jeśli mówimy, że dostarczymy piętnastego, 770 00:51:36,062 --> 00:51:37,854 to musi być piętnastego, Toni. 771 00:51:37,937 --> 00:51:39,687 Nie zrobię z siebie idiotki, 772 00:51:39,771 --> 00:51:41,854 bo musisz malować tego Napoleona. 773 00:51:41,937 --> 00:51:43,937 Słuchasz mnie czy mówię do siebie? 774 00:51:45,104 --> 00:51:46,937 …w okolicy jeziora Duchessa, 775 00:51:47,021 --> 00:51:50,062 gdzie władze i śledczy założyli centrum dowodzenia… 776 00:51:50,146 --> 00:51:53,771 - Czy to nie twoje rodzinne strony? - Tak. To niedaleko. 777 00:51:54,854 --> 00:51:57,229 - Wychodzisz? - Idę na obiad z Vittoriem. 778 00:51:57,312 --> 00:51:59,729 - A Gauguin? - Będzie na piętnastego. 779 00:51:59,812 --> 00:52:02,146 Wystrój się wieczorem. Wynagrodzę ci to. 780 00:52:02,229 --> 00:52:06,271 Wyspecjalizowani nurkowie przeszukali dolne warstwy wody. 781 00:52:11,104 --> 00:52:14,146 Zabieram cię na foie gras, a ty jesz zupę, Vittorio? 782 00:52:14,812 --> 00:52:18,312 Foie gras i kawior to nie moja bajka. 783 00:52:20,896 --> 00:52:22,604 Nie umiesz korzystać z życia. 784 00:52:25,271 --> 00:52:26,687 Gdzie twoja koloratka? 785 00:52:27,187 --> 00:52:29,104 Nie musicie jej nosić? 786 00:52:30,271 --> 00:52:31,687 Nie, nie mamy obowiązku. 787 00:52:31,771 --> 00:52:34,312 Normy Kościoła mówią o „godnym stroju”. 788 00:52:35,812 --> 00:52:39,854 Ale rozumiem, że w Rzymie zapatrują się na tę kwestię inaczej. 789 00:52:41,104 --> 00:52:42,354 Co się dzieje, Vitto? 790 00:52:45,229 --> 00:52:49,312 Ustępujący biskup zaproponował, by uczyniono mnie prałatem. 791 00:52:50,646 --> 00:52:52,562 Ale tytuł nadano komuś innemu. 792 00:52:53,146 --> 00:52:55,562 Komuś, kto ma przyjaciół w Watykanie. 793 00:52:56,271 --> 00:52:59,146 Więc… Sam nie wiem. Chyba był go bardziej godny. 794 00:53:00,937 --> 00:53:02,437 Więc utknąłem tu. 795 00:53:03,104 --> 00:53:06,354 Dobrze ci jest tu, gdzie jesteś. Uwierz mi, bez obaw. 796 00:53:06,896 --> 00:53:08,687 Zamartwianie się ci nie służy. 797 00:53:10,771 --> 00:53:13,854 Pomyśl, jakie byś miał łóżko, gdybyś został prałatem. 798 00:53:15,771 --> 00:53:18,604 Ale ty jesteś w dobrym humorze. Co tam porabiasz? 799 00:53:20,604 --> 00:53:22,437 Pracuję dla dobra ogółu. 800 00:53:24,062 --> 00:53:25,521 Zapłacę. Muszę lecieć. 801 00:53:26,021 --> 00:53:28,437 - Na razie. Trzymaj się. - Wychodzisz? 802 00:54:47,062 --> 00:54:48,979 Co ty tu robisz, do cholery? 803 00:54:49,062 --> 00:54:50,604 Przyszłam potańczyć. Mogę? 804 00:54:50,687 --> 00:54:52,562 - Nie, nie możesz. - Nie? 805 00:54:53,146 --> 00:54:54,521 Wiesz, że nie możesz. 806 00:54:54,604 --> 00:54:55,896 A co ci do tego? 807 00:54:56,979 --> 00:54:58,562 Nie przeszkadza ci to? 808 00:54:59,479 --> 00:55:03,396 On już taki jest. Zupełnie jak dziecko. Nie panuje nad sobą. 809 00:55:03,479 --> 00:55:05,229 Lubi się popisywać. 810 00:55:08,729 --> 00:55:11,229 Raz to blondynka, innym razem brunetka. 811 00:55:12,146 --> 00:55:13,479 Mam to w dupie. 812 00:55:16,229 --> 00:55:18,312 O ile tylko znają swoje miejsce. 813 00:55:18,979 --> 00:55:20,396 Jeśli jesteś szczęśliwa. 814 00:55:56,396 --> 00:55:57,812 Kim są ci ludzie? 815 00:55:58,312 --> 00:56:00,312 Znasz ich? Hej. 816 00:56:00,396 --> 00:56:01,479 Zaczekaj tu. 817 00:56:09,104 --> 00:56:09,937 Lepiej? 818 00:56:10,021 --> 00:56:11,771 Czy to też jest modne? 819 00:56:11,854 --> 00:56:15,687 Może pan sobie darować pochwały. Wiem, że odwaliłem dobrą robotę. 820 00:56:16,229 --> 00:56:17,521 Zgadzam się z panem. 821 00:56:17,604 --> 00:56:18,896 Doskonałą robotę. 822 00:56:19,687 --> 00:56:22,896 - Chcemy prosić o coś jeszcze. - O kolejny komunikat? 823 00:56:22,979 --> 00:56:25,146 Musimy powiadomić Czerwone Brygady, 824 00:56:25,229 --> 00:56:28,854 że mogą zarobić duże pieniądze w zamian za życie premiera. 825 00:56:28,937 --> 00:56:31,812 Nawet papież zbiera pieniądze na ten cel. 826 00:56:31,896 --> 00:56:32,937 Papież? 827 00:56:33,729 --> 00:56:34,979 O jakiej kwocie mowa? 828 00:56:36,437 --> 00:56:37,562 Dziesięć miliardów. 829 00:56:38,937 --> 00:56:40,604 Dziesięć miliardów? 830 00:56:40,687 --> 00:56:43,187 Proszę przekazać koledze, że może się ocalić. 831 00:56:43,271 --> 00:56:46,062 Wszyscy mogą się ocalić i wziąć pieniądze. 832 00:56:47,937 --> 00:56:50,979 Proszę przeprosić Donatę za zabranie jej czasu. 833 00:56:51,771 --> 00:56:52,771 Chwileczkę. 834 00:56:53,271 --> 00:56:55,229 Od kogo pan ma te informacje? 835 00:56:55,812 --> 00:56:58,771 O mojej dziewczynie, o koledze z Czerwonych Brygad? 836 00:56:58,854 --> 00:57:00,646 Niech pan robi, co mówię. 837 00:57:00,729 --> 00:57:03,562 Czy wkrótce dowiemy się, gdzie trzymają premiera? 838 00:57:03,646 --> 00:57:04,687 To kwestia dni. 839 00:57:04,771 --> 00:57:07,437 I co zrobicie z członkami Czerwonych Brygad? 840 00:57:08,062 --> 00:57:09,854 Chcesz ocalić przyjaciela? 841 00:57:24,521 --> 00:57:26,812 Dona. Hej. 842 00:57:27,312 --> 00:57:29,396 Musisz jutro zadzwonić do Vittoria. 843 00:57:29,479 --> 00:57:31,146 Ale z galerii. 844 00:57:31,229 --> 00:57:33,896 To ważne. Zrobisz to dla mnie? 845 00:57:37,396 --> 00:57:38,562 Co ci jest? 846 00:57:38,646 --> 00:57:41,729 Teraz przychodzą do nas do domu? Kto to był? 847 00:57:41,812 --> 00:57:43,854 - Chodźmy spać. - Nie idziemy spać. 848 00:57:43,937 --> 00:57:45,854 - Dona! - Czego on chciał? 849 00:57:45,937 --> 00:57:48,396 I nie piernicz, że to dla mojego dobra. 850 00:57:48,479 --> 00:57:51,396 Obracam się w tym światku bez ciebie od 20 lat. 851 00:57:51,479 --> 00:57:54,062 Nic mi nie jest. Wiem, kiedy coś się święci. 852 00:57:54,146 --> 00:57:56,354 - Rozumiem. - Nie rozumiesz, Toni! 853 00:57:57,562 --> 00:57:59,687 Bo jeśli ty wpakujesz się w kłopoty, 854 00:57:59,771 --> 00:58:00,812 to ja też. 855 00:58:01,812 --> 00:58:03,896 Możesz dziś spać na kanapie. 856 00:58:25,021 --> 00:58:26,562 Idę do przodu. Na razie. 857 00:58:27,312 --> 00:58:29,187 Masz sporo do wyjaśnienia. 858 00:58:30,312 --> 00:58:33,646 Papież ma dziesięć miliardów. Rząd nie będzie negocjował. 859 00:58:33,729 --> 00:58:37,687 - Skończysz, wąchając kwiatki od spodu. - Gówno mnie to obchodzi. 860 00:58:40,521 --> 00:58:41,896 W czyim imieniu mówisz? 861 00:58:41,979 --> 00:58:45,437 Nie wiem, kim jest. Raz wyświadczyłem mu przysługę. 862 00:58:45,521 --> 00:58:47,479 Papież chce dowodu, że Moro żyje. 863 00:58:47,562 --> 00:58:50,854 Wtedy da ci walizkę z forsą, a wy go uwolnicie. 864 00:58:56,562 --> 00:58:57,729 Dam ci znać. 865 00:58:58,562 --> 00:59:00,021 - Pa. - Uważaj na siebie. 866 00:59:53,229 --> 00:59:54,396 Hej. 867 00:59:55,604 --> 00:59:56,521 Hej. 868 01:00:01,854 --> 01:00:02,979 Co to za miejsce? 869 01:00:03,062 --> 01:00:04,979 Chodź. Nie mamy za dużo czasu. 870 01:00:12,312 --> 01:00:13,562 To trzecia półka. 871 01:00:14,146 --> 01:00:19,312 Przyjdziesz tu, odsuniesz te materiały, zostawisz walizkę i wyjdziesz. 872 01:00:20,854 --> 01:00:22,812 Nikogo tu nie będzie. 873 01:00:23,687 --> 01:00:26,354 To dowód, że Moro wciąż żyje. 874 01:00:28,646 --> 01:00:30,479 Trzyma dzisiejszą gazetę. 875 01:00:33,604 --> 01:00:35,229 Fabio, co ty wyprawiasz? 876 01:00:35,729 --> 01:00:37,521 Rzuć to wszystko i wyjedź. 877 01:00:37,604 --> 01:00:41,104 Spierdalajmy stąd. Koniec z komuchami i faszystami. Chodźmy. 878 01:00:42,687 --> 01:00:46,062 Toni… Wplątałeś się w to przez przypadek. 879 01:00:47,687 --> 01:00:50,312 Ja jestem tam, gdzie powinienem. 880 01:01:18,604 --> 01:01:20,062 Obiekt w polu widzenia. 881 01:01:22,937 --> 01:01:25,271 Czekamy, aż dojdzie do wymiany. 882 01:01:28,479 --> 01:01:30,729 Przyszedł ksiądz. Rozmawiają. 883 01:01:32,104 --> 01:01:33,687 Zbliż mikrofon. 884 01:01:37,979 --> 01:01:41,812 Spodziewałem się gościa z torbą, ale przyniosłem zdjęcia Moro. 885 01:01:42,354 --> 01:01:43,312 A pieniądze? 886 01:01:43,396 --> 01:01:45,771 Ojciec Święty godzinami się zadręczał, 887 01:01:45,854 --> 01:01:48,604 ale ostatecznie postanowił odstąpić od wymiany. 888 01:01:48,687 --> 01:01:51,896 - Nie chce ratować przyjaciela? - Ja tylko informuję. 889 01:01:51,979 --> 01:01:54,021 O czym? To gówno, nie informacja. 890 01:01:55,062 --> 01:01:57,229 - Co się dzieje? - Ksiądz poszedł. 891 01:01:57,312 --> 01:02:00,437 Mam obiekt na celowniku, ale nie ma walizki. 892 01:02:00,521 --> 01:02:01,854 Mam kontynuować? 893 01:02:08,312 --> 01:02:10,396 Odchodzi. Mam kontynuować? 894 01:02:13,104 --> 01:02:17,271 Nie. Watykan pewnie to rozgryzł i odwołał operację. 895 01:02:17,354 --> 01:02:18,354 Wycofaj się. 896 01:02:36,604 --> 01:02:39,104 - Halo. - Vitto? Hej, Vitto! 897 01:02:39,187 --> 01:02:40,187 O co chodzi? 898 01:02:40,271 --> 01:02:43,271 Musisz zadzwonić do Fabione. Każ mu uciekać. 899 01:02:43,854 --> 01:02:48,062 Na linii kolejowej Neapol-Palermo wybuchła bomba, 900 01:02:48,146 --> 01:02:50,896 zabijając 30-letniego Giuseppa Impastatę… 901 01:02:53,854 --> 01:02:56,354 Decyzja Ministerstwa Edukacji 902 01:02:56,437 --> 01:02:59,479 w sprawie szkół, które posłużą za lokale wyborcze… 903 01:03:04,521 --> 01:03:06,354 GR1 Flash! 904 01:03:06,437 --> 01:03:10,146 Od kilku minut po Rzymie krąży ważna informacja. 905 01:03:10,229 --> 01:03:14,937 W centrum miasta znaleziono ciało mężczyzny. 906 01:03:15,021 --> 01:03:17,104 Mogą to być zwłoki Alda Moro. 907 01:03:20,271 --> 01:03:23,271 Nadal nie ma oficjalnego potwierdzenia. 908 01:03:23,354 --> 01:03:26,021 Podobno znaleziono je w worku. 909 01:03:26,104 --> 01:03:31,104 Powtarzam, w centrum Rzymu na Via Caetani, niedaleko Placu Argentyny, 910 01:03:31,187 --> 01:03:34,479 kilka metrów od siedziby Chrześcijańskiej Demokracji 911 01:03:34,562 --> 01:03:38,854 i siedziby Partii Komunistycznej przy Via delle Botteghe Oscure. 912 01:03:38,937 --> 01:03:43,062 Uczucie niepewności i rozgoryczenia jest w tej chwili zrozumiałe. 913 01:03:43,146 --> 01:03:46,562 Powtarzamy: to nieoficjalne informacje. 914 01:03:46,646 --> 01:03:50,146 Żadna agencja prasowa ich nie potwierdziła. 915 01:03:50,229 --> 01:03:52,771 Czekamy na oświadczenie MSW. 916 01:03:52,854 --> 01:03:55,854 Jakieś 70 minut temu 917 01:03:55,937 --> 01:04:00,854 pojazdy tajnych służb i specjalnej jednostki policji DIGOS 918 01:04:00,937 --> 01:04:03,229 zaczęły wjeżdżać na Via Caetani… 919 01:04:03,312 --> 01:04:07,479 Podsekretarz stanu Nicola Lettieri jest już na miejscu, 920 01:04:07,562 --> 01:04:11,271 podobnie jak i reszta polityków oraz sił policji. 921 01:04:18,271 --> 01:04:20,271 Nie ma śladu po dziennikach. 922 01:05:10,271 --> 01:05:11,979 Policja potwierdziła, 923 01:05:12,062 --> 01:05:15,937 że mężczyzna znaleziony w pobliżu Via delle Botteghe Oscure 924 01:05:16,021 --> 01:05:17,729 to poseł Aldo Moro. 925 01:05:21,062 --> 01:05:22,604 Krawiec tylko dużo gada. 926 01:05:22,687 --> 01:05:25,771 Miał wyciągnąć dwóch kumpli z więzienia Regina Coeli, 927 01:05:25,854 --> 01:05:27,521 jeśli znajdziemy Moro. 928 01:05:27,604 --> 01:05:29,687 - I znaleźliście go? - No pewnie. 929 01:05:30,354 --> 01:05:34,979 Ale gówno z tym zrobili, a moi kumple dalej gniją w pace. 930 01:05:37,021 --> 01:05:38,604 A mój przyjaciel zniknął. 931 01:05:40,354 --> 01:05:42,187 Pewnie ukrywa się w kanałach. 932 01:05:42,271 --> 01:05:45,687 - Kim w ogóle jest Krawiec? - Kimś, kto się nam przydawał. 933 01:05:46,521 --> 01:05:48,229 Ma dużo ludzi w kieszeni. 934 01:05:48,312 --> 01:05:51,146 Gliniarzy, sędziów, prawników… Pracują dla nas. 935 01:05:51,229 --> 01:05:54,479 Ale jeśli nie będzie nas słuchał, to dostanie wpierdol. 936 01:05:56,771 --> 01:05:59,229 - Księży też ma. - Co masz na myśli? 937 01:06:00,646 --> 01:06:02,021 Kogoś z Watykanu. 938 01:06:02,521 --> 01:06:06,937 Miał mi dać walizkę z okupem dla Czerwonych Brygad w zamian za Moro. 939 01:06:08,021 --> 01:06:10,729 - Założę się, że plan spalił na panewce. - Tak. 940 01:06:11,229 --> 01:06:12,479 To miałeś szczęście. 941 01:06:14,146 --> 01:06:16,687 Gdybyś wziął tę walizkę, nie byłoby cię tu. 942 01:06:16,771 --> 01:06:18,646 Krawiec nie chciał go ratować. 943 01:06:18,729 --> 01:06:21,062 - Czemu mieliby zabić Moro? - Czemu? 944 01:06:21,146 --> 01:06:23,187 Chciał koalicji z komunistami. 945 01:06:23,271 --> 01:06:27,646 Twoi kumple z Czerwonych Brygad zginą albo dostaną dożywocie. Zaufaj mi. 946 01:06:27,729 --> 01:06:29,062 Wielka strata. 947 01:06:30,604 --> 01:06:33,437 - Przy tobie Newman wysiada. - Teraz rozumiesz. 948 01:06:33,521 --> 01:06:34,937 O wilku mowa. 949 01:06:42,979 --> 01:06:46,937 - Wrócisz dokończyć grę? - Nie. Mam, kurwa, dość przegrywania. 950 01:06:51,354 --> 01:06:54,562 Nie, mieliśmy umowy. To się ich trzymaj, dobra? 951 01:06:54,646 --> 01:06:56,437 Tam, skąd pochodzę, to zdrada. 952 01:06:56,521 --> 01:07:00,521 Zobaczysz, co się, kurwa, stanie tobie i tej twojej marionetce. 953 01:07:29,104 --> 01:07:31,687 Dziękuję. Wielkie dzięki. 954 01:07:31,771 --> 01:07:34,687 Przeszukano mieszkania, piwnice, 955 01:07:34,771 --> 01:07:36,479 podziemia i garaże. 956 01:07:36,562 --> 01:07:39,646 Blokady i kontrole na drogach trwają. 957 01:07:39,729 --> 01:07:42,271 Jeśli chodzi o śledztwo wszczęte od razu po… 958 01:07:42,354 --> 01:07:43,604 - Tutaj jesteś. - Tak. 959 01:07:43,687 --> 01:07:44,521 Tak. 960 01:07:45,021 --> 01:07:47,396 Nie wiem, co powiedzieć. Brak mi słów. 961 01:07:47,479 --> 01:07:48,771 To dla mnie zaszczyt. 962 01:07:48,854 --> 01:07:51,479 Zjednałeś sobie moją sympatię. Naprawdę. 963 01:07:51,979 --> 01:07:54,979 Możesz mnie poprosić o cokolwiek, wiesz? O wszystko. 964 01:07:55,062 --> 01:07:56,271 Jest taka sprawa. 965 01:07:56,354 --> 01:08:00,812 …przypadkiem przedwczoraj. To była ważna baza operacyjna Czerwonych Brygad… 966 01:08:00,896 --> 01:08:02,646 Przyjaciel jest w opałach. 967 01:08:02,729 --> 01:08:05,562 Potwierdzają to odzyskane dokumenty i materiały, 968 01:08:05,646 --> 01:08:08,646 których część zabrano do laboratoriów naukowych… 969 01:08:10,271 --> 01:08:11,146 Toni. 970 01:08:12,979 --> 01:08:15,812 Wiesz, co zrobił Napoleon, kiedy wyrzucano mu, 971 01:08:15,896 --> 01:08:18,604 że jego ludzie umierali w Rosji z zimna? 972 01:08:19,104 --> 01:08:20,021 Wiesz? 973 01:08:21,187 --> 01:08:22,104 - Nie. - Nie. 974 01:08:22,187 --> 01:08:24,479 Właśnie. Nic nie zrobił. 975 01:08:24,562 --> 01:08:25,687 Nic. 976 01:08:25,771 --> 01:08:28,604 Bo walka z czymś, co jest oczywiste, jest głupia. 977 01:08:29,104 --> 01:08:30,479 I niebezpieczna. 978 01:08:31,854 --> 01:08:32,854 Zrozum mnie. 979 01:08:35,771 --> 01:08:37,104 Idź i baw się dobrze. 980 01:08:53,354 --> 01:08:54,271 Dona. 981 01:09:17,687 --> 01:09:18,604 Dona. 982 01:09:25,646 --> 01:09:26,687 Donata. 983 01:09:30,062 --> 01:09:30,937 Hej. 984 01:09:31,021 --> 01:09:34,812 Jak tam impreza, Toni? Przyjacielowi podobał się obraz? 985 01:09:34,896 --> 01:09:36,896 - Co ty robisz? - Co robię, Toni? 986 01:09:38,229 --> 01:09:40,146 Mieliśmy umowę. 987 01:09:40,646 --> 01:09:42,646 Złamałeś ją, więc odchodzę. 988 01:09:42,729 --> 01:09:45,062 - Będzie gotowy za dwa dni. - Dwa dni? 989 01:09:45,146 --> 01:09:46,896 - Nie skończysz go. - Dwa dni. 990 01:09:46,979 --> 01:09:48,479 I nie o to chodzi! 991 01:09:51,354 --> 01:09:53,937 - Donata… - Jednonocne przygody rozumiem. 992 01:09:54,021 --> 01:09:55,312 - Ale jakie? - Tak. 993 01:09:55,396 --> 01:09:58,104 - Popadasz w obłęd. - Jasne, popadam w obłęd. 994 01:09:58,187 --> 01:10:00,604 Jest mi ciężko, ale je rozumiem. 995 01:10:00,687 --> 01:10:03,979 Mogę nawet zapomnieć o tym, że ciągle mnie okłamujesz. 996 01:10:04,062 --> 01:10:05,187 Wiem, że tak jest. 997 01:10:06,104 --> 01:10:08,187 Ale jednego nie rozumiem. 998 01:10:08,271 --> 01:10:12,354 Czy musisz zadawać się z tymi ludźmi, żeby poczuć się bardziej męsko? 999 01:10:15,104 --> 01:10:17,146 Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. 1000 01:10:17,229 --> 01:10:18,062 Dona. 1001 01:10:18,146 --> 01:10:21,646 I zabieram obrazy. Co ty byś z nimi zrobił? Nic. 1002 01:10:21,729 --> 01:10:22,854 Słuchaj, Donata… 1003 01:10:22,937 --> 01:10:26,646 Przyślę kogoś jutro, żebyś miał czas dla kumpli. Dobra? 1004 01:10:27,437 --> 01:10:30,562 Ale ten ci zostawię. Jako dowód mojej miłości. 1005 01:10:33,062 --> 01:10:35,646 Będzie ci przypominał, czym się stałeś. 1006 01:10:36,312 --> 01:10:39,437 Wiesz, co jest gorsze od braku talentu, Toni? 1007 01:10:40,312 --> 01:10:41,604 Mały talencik. 1008 01:10:43,479 --> 01:10:45,146 Bo on wystarczy, 1009 01:10:45,229 --> 01:10:47,812 żebyś zrozumiał, że nie jesteś nic wart. 1010 01:10:48,646 --> 01:10:51,687 Do niczego się nie nadajesz, chyba że do kopiowania. 1011 01:10:55,271 --> 01:10:56,521 Co ty wygadujesz? 1012 01:11:01,396 --> 01:11:03,271 - Skończyłeś? - Nie. 1013 01:11:14,979 --> 01:11:16,687 Od tamtej chwili 1014 01:11:17,479 --> 01:11:19,229 wszystko się popierdoliło. 1015 01:11:28,979 --> 01:11:35,021 Żegnaj, au revoir 1016 01:12:03,729 --> 01:12:05,812 Hej. Co, do chuja? 1017 01:12:30,771 --> 01:12:32,771 Toni i ja poszliśmy na złomowisko. 1018 01:12:37,479 --> 01:12:39,646 Przecięto przewody hamulcowe. 1019 01:12:46,521 --> 01:12:47,937 Majstrowali przy nich. 1020 01:13:02,854 --> 01:13:03,896 Kto to zrobił? 1021 01:13:27,396 --> 01:13:29,771 - Przykro mi. - Pierdol się, zasrańcu! 1022 01:13:29,854 --> 01:13:31,479 - Co mu zrobiłeś? - Przestań. 1023 01:13:31,979 --> 01:13:35,354 Spokojnie. Wystarczy. 1024 01:13:36,771 --> 01:13:40,479 To ciężki dzień dla wszystkich. Musimy być wyrozumiali. 1025 01:13:40,979 --> 01:13:43,396 Przykro mi z powodu jego śmierci, Toni. 1026 01:13:44,021 --> 01:13:46,229 Choć przyznam szczerze, 1027 01:13:46,854 --> 01:13:49,271 że nie spodziewałem się twojej reakcji. 1028 01:13:49,771 --> 01:13:51,521 Nagły przypływ odwagi. 1029 01:13:53,687 --> 01:13:56,479 Ale ciebie nie stać na odwagę, Toni. 1030 01:13:57,062 --> 01:14:00,937 Wiesz, na co jeszcze cię nie stać? Na ciekawość. 1031 01:14:01,021 --> 01:14:05,687 Na pytania o tym, kim jesteśmy, co robimy, jak zginął twój kumpel. 1032 01:14:06,979 --> 01:14:08,479 Jak uważasz? 1033 01:14:08,562 --> 01:14:11,896 Skończymy tę farsę i wrócimy do uprzejmej rozmowy? 1034 01:14:13,146 --> 01:14:14,021 Tak? 1035 01:14:15,979 --> 01:14:18,271 Potrzebujemy dzienników premiera. 1036 01:14:18,854 --> 01:14:22,271 Nie tych opublikowanych w gazetach. Chcemy pełnej wersji. 1037 01:14:22,812 --> 01:14:24,937 Nie tylko my jej szukamy, 1038 01:14:25,021 --> 01:14:28,521 ale może twój kumpel pomoże nam pierwszym ją zdobyć. 1039 01:14:30,979 --> 01:14:32,521 Nie wiem, gdzie on jest. 1040 01:14:33,021 --> 01:14:34,812 Na pewno coś wymyślisz. 1041 01:14:35,771 --> 01:14:37,562 A jeśli nie chcę? 1042 01:14:38,979 --> 01:14:43,771 Toni, właśnie ci to powiedziałem. Nie stać cię na ciekawość ani na odwagę. 1043 01:14:45,479 --> 01:14:48,729 - Widzimy się po raz ostatni. - Tego bym ci nie życzył. 1044 01:14:48,812 --> 01:14:50,229 Pierdol się! 1045 01:15:05,396 --> 01:15:06,229 Dona? 1046 01:15:06,312 --> 01:15:08,062 Nie, Toni. Mówi Vittorio. 1047 01:15:08,146 --> 01:15:09,104 Vitto. 1048 01:15:10,187 --> 01:15:11,312 Wszystko gra? 1049 01:15:11,396 --> 01:15:13,146 Wszystko dobrze. A u ciebie? 1050 01:15:13,896 --> 01:15:16,646 Tak, w porządku. Co tam? 1051 01:15:17,229 --> 01:15:20,271 Słuchaj, trochę mi wstyd, 1052 01:15:20,354 --> 01:15:24,604 ale… moja jadłodajnia potrzebuje… 1053 01:15:24,687 --> 01:15:27,479 datków. I pomyślałem, że… 1054 01:15:27,562 --> 01:15:29,187 Ile potrzebujesz? 1055 01:15:29,271 --> 01:15:33,187 Musimy ją wyremontować, bo się rozpada. 1056 01:15:33,271 --> 01:15:35,937 Co, do chuja? Hej! 1057 01:16:16,354 --> 01:16:17,937 - Zu Pippo. - Cześć. 1058 01:16:19,104 --> 01:16:21,729 No więc? Dobrze się tobą opiekują? 1059 01:16:21,812 --> 01:16:22,646 Tak. 1060 01:16:22,729 --> 01:16:23,896 Potrzeba ci czegoś? 1061 01:16:23,979 --> 01:16:26,146 Cały czas karmią mnie zupą. 1062 01:16:27,312 --> 01:16:28,229 A co u pana? 1063 01:16:29,104 --> 01:16:30,104 Toni. 1064 01:16:31,687 --> 01:16:33,937 Toni, w życiu musisz używać tego. 1065 01:16:34,979 --> 01:16:38,437 Musisz wiedzieć, po czyjej jesteś stronie, a po czyjej nie. 1066 01:16:38,521 --> 01:16:40,896 Balbo nie wiedział, choć go ostrzegałem. 1067 01:16:40,979 --> 01:16:43,062 Prawie popełniłeś ten sam błąd. 1068 01:16:43,562 --> 01:16:45,562 Nie mogłem nic dla niego zrobić, 1069 01:16:46,354 --> 01:16:48,396 ale ciebie ocaliłem od pogrzebu. 1070 01:16:48,896 --> 01:16:50,604 Musisz siedzieć na miejscu. 1071 01:16:51,104 --> 01:16:52,771 Opowiem ci pewną historię. 1072 01:16:52,854 --> 01:16:55,604 Jakiś czas temu dałem kupę pieniędzy bankierowi. 1073 01:16:55,687 --> 01:16:57,562 Dorobił się w Stanach fortuny. 1074 01:16:57,646 --> 01:17:01,021 Miał je zainwestować. A wiesz, co zrobił? Okradł mnie. 1075 01:17:01,104 --> 01:17:03,812 Zrobiliśmy o to hałas czy zamieszanie? Nie. 1076 01:17:03,896 --> 01:17:07,146 Siedzieliśmy cicho. I nadal siedzimy. 1077 01:17:07,229 --> 01:17:08,229 Czekamy. 1078 01:17:09,562 --> 01:17:10,396 Chodź tu. 1079 01:17:19,104 --> 01:17:22,646 Ważne rzeczy wymagają cierpliwości. 1080 01:17:47,646 --> 01:17:50,437 Pięć miesięcy zajęło mi wzięcie do ręki pędzla. 1081 01:17:53,729 --> 01:17:54,896 A teraz? 1082 01:17:56,062 --> 01:17:57,937 Kim byłem bez moich dłoni? 1083 01:18:00,521 --> 01:18:02,104 Za kogo się uważałem? 1084 01:18:04,562 --> 01:18:07,146 Myślałem, że to wszystko było za darmo. 1085 01:18:07,229 --> 01:18:10,896 Ale Rzym zawsze przychodzi po zapłatę. 1086 01:18:21,896 --> 01:18:22,729 Halo. 1087 01:18:22,812 --> 01:18:24,479 - Toni. - Vitto. 1088 01:18:24,562 --> 01:18:26,521 - Przeszkadzam? - Nie, mów. 1089 01:18:27,312 --> 01:18:28,771 Mam dobre wieści. 1090 01:18:35,271 --> 01:18:37,396 Dobrze wydałeś moje pieniądze, co? 1091 01:18:39,146 --> 01:18:40,854 - Podoba ci się? - Bardzo. 1092 01:18:42,187 --> 01:18:44,479 Słuchaj, a jak twoje ręce? 1093 01:18:45,187 --> 01:18:46,229 W porządku. 1094 01:18:46,312 --> 01:18:47,521 Rękawiczki. 1095 01:18:50,229 --> 01:18:51,521 Oto i on. 1096 01:18:53,312 --> 01:18:55,312 Vittorio ją poznał. Jaka ona była? 1097 01:18:55,937 --> 01:18:57,937 Donata to kobieta z klasą. 1098 01:18:58,021 --> 01:18:59,479 Nie zasługiwał na nią. 1099 01:19:00,437 --> 01:19:01,854 Szalenie za nią tęsknię. 1100 01:19:01,937 --> 01:19:03,729 Tęsknię za wszystkim. 1101 01:19:03,812 --> 01:19:05,521 Za tym, jak na mnie patrzyła. 1102 01:19:06,521 --> 01:19:08,021 Dzięki niej czułem się… 1103 01:19:08,104 --> 01:19:09,229 Pełen życia. 1104 01:19:09,812 --> 01:19:10,937 Tak, pełen życia. 1105 01:19:12,062 --> 01:19:13,604 Dałem dupy. 1106 01:19:14,271 --> 01:19:15,937 Zawsze dajemy dupy. 1107 01:19:18,187 --> 01:19:19,104 Toni. 1108 01:19:21,146 --> 01:19:22,312 Muszę stąd uciec. 1109 01:19:23,146 --> 01:19:24,521 Jak najdalej się da. 1110 01:19:26,146 --> 01:19:28,104 Donosicieli jest coraz więcej. 1111 01:19:28,187 --> 01:19:31,312 A policja strzela, zanim każe podnieść ręce do góry. 1112 01:19:32,771 --> 01:19:33,937 Możesz mi pomóc? 1113 01:19:34,021 --> 01:19:35,729 Oczywiście, że mogę ci pomóc. 1114 01:19:35,812 --> 01:19:38,562 Zrobię ci paszport. Nawet tymi rękami. 1115 01:19:39,271 --> 01:19:41,562 Mam też pieniądze. Trochę mi zostało. 1116 01:19:41,646 --> 01:19:44,354 Nie potrzebuję pieniędzy. Paszport wystarczy. 1117 01:19:44,854 --> 01:19:48,271 Jeśli potrzebujesz pomocy, po prostu poproś. 1118 01:19:49,062 --> 01:19:50,896 Dasz mi twoje bajeranckie auto? 1119 01:19:50,979 --> 01:19:55,396 No i zaczynamy. Wiedziałem, że prędzej czy później temat wypłynie. 1120 01:19:55,479 --> 01:19:57,562 - To był prezent. - Serio? Od kogo? 1121 01:19:58,229 --> 01:20:00,979 - Od biskupa. - Fajnie! Kiedy nas przedstawisz? 1122 01:20:01,062 --> 01:20:03,729 Was jako ostatnich zabrałbym do kurii. 1123 01:20:03,812 --> 01:20:06,729 - Nas ostatnich? Czemu? - Co z nami nie tak? 1124 01:20:06,812 --> 01:20:09,521 To była nagroda za moją ciężką pracę. 1125 01:20:09,604 --> 01:20:10,437 Chwileczkę. 1126 01:20:11,062 --> 01:20:13,354 Mamy jeszcze coś ważnego do zrobienia. 1127 01:20:13,437 --> 01:20:15,104 Użyj stóp, nie rąk! 1128 01:20:15,187 --> 01:20:17,771 - Stopami! - Potrzebujesz własnej piłki! 1129 01:20:18,479 --> 01:20:20,562 - Stopami, Vitto! - Podajesz? 1130 01:20:20,646 --> 01:20:21,937 - Dalej! - No, Vitto! 1131 01:20:22,021 --> 01:20:23,437 Dalej, Toni! 1132 01:20:23,521 --> 01:20:24,479 Kopnij! 1133 01:20:24,562 --> 01:20:27,271 - Fabio, podaj! - Altobelli przyjmuje. 1134 01:20:27,354 --> 01:20:29,062 Dalej, Vitto! Główką! Podaj! 1135 01:20:29,146 --> 01:20:30,896 Nie! 1136 01:20:30,979 --> 01:20:32,021 Jesteś do bani. 1137 01:20:32,104 --> 01:20:33,646 Altobelli widzi Orialego! 1138 01:20:34,146 --> 01:20:35,687 Oriali robi przewrotkę. 1139 01:20:37,812 --> 01:20:39,146 Główka! Podaj! 1140 01:20:39,229 --> 01:20:41,104 Gol! 1141 01:20:41,187 --> 01:20:42,354 Oriali! 1142 01:20:45,562 --> 01:20:49,521 Wtedy po raz ostatni byliśmy razem we trzech. 1143 01:21:12,312 --> 01:21:14,812 Czego chcesz? Co ty tu robisz? 1144 01:21:15,729 --> 01:21:16,812 Chcę przeprosić. 1145 01:21:18,396 --> 01:21:20,729 Żadne przeprosiny tu nie wystarczą. 1146 01:21:23,187 --> 01:21:24,646 Mam propozycję. 1147 01:21:32,021 --> 01:21:32,937 Sprzedaj go. 1148 01:21:35,437 --> 01:21:36,437 Co to znaczy? 1149 01:21:36,521 --> 01:21:38,062 Że potrzebuję pieniędzy. 1150 01:21:38,812 --> 01:21:40,604 - Pieniędzy? - Dona. 1151 01:21:42,979 --> 01:21:46,062 - Potrzebuję pieniędzy. - Co ty robisz? Wstań. Po co? 1152 01:21:46,146 --> 01:21:48,396 Bo śluby są drogie. 1153 01:21:49,396 --> 01:21:52,396 - O czym ty mówisz? - Chcę postąpić, jak należy. 1154 01:21:53,354 --> 01:21:55,812 - Zaprosimy połowę Rzymu. - Tak, jasne. 1155 01:21:55,896 --> 01:21:58,312 - Kupię ci sukienkę z… - Chodzi ci o tren. 1156 01:21:58,396 --> 01:21:59,604 - Z trenem. - Tak. 1157 01:21:59,687 --> 01:22:02,229 Będą płatki róż, obrączki… Proszę. 1158 01:22:08,604 --> 01:22:10,021 Dona, mówię poważnie. 1159 01:22:11,604 --> 01:22:13,729 Nawaliłem, ale mówię poważnie. 1160 01:22:14,229 --> 01:22:15,312 Toni, daj spokój. 1161 01:22:16,312 --> 01:22:17,229 Proszę. 1162 01:22:17,896 --> 01:22:18,771 Toni. 1163 01:22:27,437 --> 01:22:28,646 Jesteś w ciąży. 1164 01:22:28,729 --> 01:22:30,354 Tak, Toni. Jestem w ciąży. 1165 01:22:30,437 --> 01:22:33,312 - Już cię nie potrzebuję. - Co ty mówisz? 1166 01:22:34,021 --> 01:22:35,271 To nasze dziecko. 1167 01:22:36,687 --> 01:22:39,562 - Nie jesteśmy już razem. - To nasze dziecko. 1168 01:22:39,646 --> 01:22:41,771 Ty masz inne sprawy na głowie. 1169 01:23:02,562 --> 01:23:04,729 To jedyna prawdziwa rzecz, jaką zrobiłem. 1170 01:23:19,021 --> 01:23:20,271 Rany. 1171 01:23:21,896 --> 01:23:23,312 Jest, kurwa, idealny. 1172 01:23:25,187 --> 01:23:26,396 Bo jestem artystą. 1173 01:23:26,979 --> 01:23:27,979 Dzięki, Toni. 1174 01:23:30,312 --> 01:23:31,146 Proszę. 1175 01:23:32,062 --> 01:23:33,146 To dzienniki. 1176 01:23:34,646 --> 01:23:38,771 - Ile mają stron? - Ponad dwa razy więcej niż opublikowano. 1177 01:23:38,854 --> 01:23:40,896 - Dwa razy więcej? - Po co ci one? 1178 01:23:41,979 --> 01:23:43,396 Żeby zarobić więcej? 1179 01:23:44,229 --> 01:23:46,271 To moje ubezpieczenie na życie. 1180 01:23:46,354 --> 01:23:49,062 Nigdy nie rozumiałem polityki, masz rację. 1181 01:23:49,146 --> 01:23:51,479 Ale dzięki temu mam szansę przeżyć. 1182 01:23:53,687 --> 01:23:54,812 Dokąd pojedziesz? 1183 01:23:55,771 --> 01:23:57,187 Może na Ziemię Ognistą. 1184 01:23:57,687 --> 01:23:58,854 Na Ziemię Ognistą. 1185 01:24:03,771 --> 01:24:05,271 Na Ziemię Ognistą. 1186 01:24:06,312 --> 01:24:08,479 Gdyby była bliżej, odwiedziłbym cię. 1187 01:24:10,896 --> 01:24:11,979 Lepiej nie. 1188 01:24:21,437 --> 01:24:22,854 Rzym jest piękny, co? 1189 01:24:27,062 --> 01:24:29,146 Nie możemy się już nigdy zobaczyć. 1190 01:24:34,687 --> 01:24:36,812 Idź, zanim zaczniemy płakać. 1191 01:24:39,062 --> 01:24:41,312 Kogo ja oszukuję? Dokąd, kurwa, pójdę? 1192 01:24:51,854 --> 01:24:54,646 Jeśli się nie spotkamy, oby to była twoja wina. 1193 01:24:55,229 --> 01:24:57,687 Niech cię szlag. Wyjąłeś mi to z ust. 1194 01:25:04,312 --> 01:25:05,312 Pa, To. 1195 01:25:14,354 --> 01:25:16,354 „Oczywiście zwracam się do ciebie. 1196 01:25:16,896 --> 01:25:20,271 Ale mam na myśli was wszystkich, w partii, w kraju. 1197 01:25:20,979 --> 01:25:23,021 Pomyślcie uważnie, przyjaciele. 1198 01:25:23,104 --> 01:25:24,771 Bądźcie niezależni. 1199 01:25:25,312 --> 01:25:28,396 Nie wyczekujcie jutra, lecz pojutrza. 1200 01:25:29,854 --> 01:25:33,854 Powtarzam, że nie akceptuję decyzji chadeków. 1201 01:25:34,729 --> 01:25:38,271 Nikomu nie wybaczę i nikogo nie usprawiedliwię. 1202 01:25:39,021 --> 01:25:42,271 Czasami myślę o tych wielu niewłaściwych wyborach. 1203 01:25:42,354 --> 01:25:45,104 Wyborach, na które inni nie zasługiwali. 1204 01:25:45,687 --> 01:25:48,312 Ale myślę, że to i tak by nic nie zmieniło, 1205 01:25:48,396 --> 01:25:50,479 bo to los nami rządzi. 1206 01:25:52,062 --> 01:25:53,854 Prawda, drodzy przyjaciele, 1207 01:25:54,354 --> 01:25:57,354 jest ważniejsza od sukcesów wyborczych. 1208 01:25:57,937 --> 01:26:02,771 Jeśli dostanę milion głosów, lecz jednocześnie usunę atom prawdy, 1209 01:26:03,479 --> 01:26:05,312 nadal będę przegrany. 1210 01:26:08,146 --> 01:26:11,729 Wszystko wydaje się absurdalne, ale wyjaśnienia są nieważne. 1211 01:26:12,437 --> 01:26:14,896 Ważne, by coś zrobić, jeśli to możliwe. 1212 01:26:16,896 --> 01:26:21,646 Czy papież nie może nic tu poradzić? Bo mieliśmy po naszej stronie przyjaciół. 1213 01:26:22,146 --> 01:26:26,104 O ile mi wiadomo, nikt nie zabrał głosu. 1214 01:26:27,271 --> 01:26:31,479 A teraz, gdy nagle pojawił się promyk nadziei, 1215 01:26:31,562 --> 01:26:35,104 z niezrozumiałych powodów przyszedł nakaz egzekucji. 1216 01:26:37,771 --> 01:26:42,062 Najsłodsza Noretto, Jestem w rękach Boga i twoich. 1217 01:26:42,562 --> 01:26:43,562 Módl się za mnie. 1218 01:26:48,229 --> 01:26:51,021 Chciałbym zobaczyć oczami śmiertelnika, 1219 01:26:51,521 --> 01:26:53,521 jak to będzie wyglądało później. 1220 01:26:55,521 --> 01:26:59,104 Gdybym zobaczył światło, byłoby pięknie”. 1221 01:27:01,604 --> 01:27:02,896 Co to za miejsce? 1222 01:27:02,979 --> 01:27:05,437 To warsztat, ale nie jest w użyciu. 1223 01:27:07,437 --> 01:27:09,354 - Czemu musisz to ukryć? - Co? 1224 01:27:09,437 --> 01:27:13,271 - Czemu musisz to ukryć? Co tam jest? - Moja przyszłość, Vitto. 1225 01:27:13,354 --> 01:27:14,729 Powiedz, co się dzieje. 1226 01:27:15,646 --> 01:27:17,396 Nie twój jebany interes. 1227 01:27:17,896 --> 01:27:22,437 Znajdź mi bezpieczne miejsce w tej zasranej dziurze i spadamy stąd. 1228 01:27:38,187 --> 01:27:39,979 Słuchaj, Vitto. 1229 01:27:40,479 --> 01:27:41,354 Co? 1230 01:27:41,437 --> 01:27:44,104 Jeśli coś mi się stanie, daj kopertę Donacie. 1231 01:27:46,687 --> 01:27:47,521 Dobra. 1232 01:27:48,854 --> 01:27:50,104 Kocham cię, Vitto. 1233 01:28:04,771 --> 01:28:06,729 Flavio. 1234 01:28:09,521 --> 01:28:11,729 Flavio. 1235 01:28:13,312 --> 01:28:15,896 Nie wiesz, czy to chłopiec, czy dziewczynka. 1236 01:28:16,562 --> 01:28:18,812 - To chłopiec. - Skąd wiesz? 1237 01:28:20,396 --> 01:28:21,521 Czuję to. 1238 01:28:28,354 --> 01:28:30,187 Wyobraź sobie, że gdy dorośnie, 1239 01:28:30,687 --> 01:28:34,104 zacznie kopiować rysunki innych dzieci w przedszkolu. 1240 01:28:36,187 --> 01:28:40,021 Wtedy przynajmniej będziemy mieć pewność, że to twój syn. 1241 01:28:40,521 --> 01:28:42,937 Nie wiem, czy chcę, żeby był taki jak ja. 1242 01:28:44,021 --> 01:28:45,062 Dlaczego? 1243 01:28:47,271 --> 01:28:48,812 - Ma być taki jak ty. - Nie. 1244 01:28:48,896 --> 01:28:50,021 Tak, tylko jak ty. 1245 01:28:50,646 --> 01:28:52,271 Chcę, żeby był taki jak ty. 1246 01:28:52,812 --> 01:28:55,187 Rany, może nie pod każdym względem. 1247 01:28:55,937 --> 01:28:58,729 Ale byłoby mi żal, gdyby nie był taki jak ty. 1248 01:28:59,854 --> 01:29:02,312 Gdyby nie miał twoich pięknych dłoni. 1249 01:29:10,354 --> 01:29:12,396 Toni, zlituj się, jestem zmęczona. 1250 01:29:13,187 --> 01:29:14,187 Jestem zmęczona. 1251 01:29:14,271 --> 01:29:15,146 A teraz? 1252 01:29:16,479 --> 01:29:17,771 Trochę lepiej. 1253 01:29:18,437 --> 01:29:20,354 Chwila, czuję się lepiej. 1254 01:29:21,021 --> 01:29:23,396 Gdy mój syn spyta, kim był jego tata, 1255 01:29:24,312 --> 01:29:25,771 co mu powiedzą? 1256 01:29:26,854 --> 01:29:28,187 Złodziejem? 1257 01:29:28,271 --> 01:29:29,562 Fałszerzem? 1258 01:29:30,604 --> 01:29:32,271 Tchórzem? 1259 01:29:32,771 --> 01:29:33,771 Co o nim sądzisz? 1260 01:29:33,854 --> 01:29:35,562 Nikt nie będzie decydował za mnie. 1261 01:29:35,646 --> 01:29:37,396 Lepszy od oryginału. 1262 01:29:37,896 --> 01:29:39,187 Chodź tu. 1263 01:29:40,062 --> 01:29:41,146 - Co? - Na górę. 1264 01:29:41,229 --> 01:29:42,062 Tak. 1265 01:29:42,146 --> 01:29:43,396 Chciałem być wolny. 1266 01:29:43,479 --> 01:29:46,312 Żeby zrobić w chuja złych bohaterów tej historii. 1267 01:29:46,396 --> 01:29:50,021 Forsa, którą ukradł ci bankier. Mówiłeś mi o tym w szpitalu. 1268 01:29:50,104 --> 01:29:53,979 Pewien ptaszek wyśpiewał mi, że jest w magazynie przy Via Aurelia. 1269 01:29:55,062 --> 01:29:57,896 - Ptaszek mówi prawdę. - Odzyskajmy ją. 1270 01:29:59,771 --> 01:30:02,562 - Nie zajmujemy się napadami. - Ja to zrobię. 1271 01:30:03,812 --> 01:30:05,562 Jesteś zbyt pewny siebie. 1272 01:30:05,646 --> 01:30:09,271 Powinieneś już wiedzieć, że gdy zasiadasz do Wielkiej Gry, 1273 01:30:09,354 --> 01:30:11,229 gospodarz zawsze wygrywa. 1274 01:30:11,312 --> 01:30:12,229 Zawsze. 1275 01:30:12,729 --> 01:30:14,521 Siedź cicho. Zachowaj spokój. 1276 01:30:14,604 --> 01:30:16,312 Ale ja jestem hazardzistą. 1277 01:30:17,187 --> 01:30:19,604 Muszę postawić wszystko na jedną kartę. 1278 01:30:19,687 --> 01:30:22,604 Wezmę sobie małą działkę łupu i odejdę. 1279 01:30:22,687 --> 01:30:24,646 Zniknę z Donatą i z dzieckiem. 1280 01:30:25,521 --> 01:30:26,437 Rozpłynę się. 1281 01:30:30,812 --> 01:30:33,729 Dobra, Toni. Masz moje błogosławieństwo. 1282 01:30:34,854 --> 01:30:36,604 - Jak ma na imię? - Cesare. 1283 01:30:36,687 --> 01:30:38,812 Spójrz na jego twarz. 1284 01:30:38,896 --> 01:30:40,646 - Mogę go zastrzelić? - Nie. 1285 01:30:40,729 --> 01:30:42,062 - Dlaczego? - Bo nie. 1286 01:30:43,312 --> 01:30:48,021 - Pracuje w banku na nocną zmianę. - To wydaje się zbyt proste, Toni. 1287 01:30:48,687 --> 01:30:50,812 Nie otworzą nam, ale gdyby tak było… 1288 01:31:00,312 --> 01:31:03,021 - Co do…? - Maminsynku! Dalej, włącz silnik. 1289 01:31:03,104 --> 01:31:04,604 Ja nic nie zrobiłem. 1290 01:31:04,687 --> 01:31:07,062 Kto tak twierdzi? Chcę się przejechać. 1291 01:31:08,812 --> 01:31:09,729 Brawo. 1292 01:31:10,729 --> 01:31:11,979 Kim jesteś? 1293 01:31:13,312 --> 01:31:14,604 Czerwone Brygady. 1294 01:31:37,104 --> 01:31:38,604 Jestem wcześnie. 1295 01:31:45,187 --> 01:31:46,062 Powtórz. 1296 01:31:47,646 --> 01:31:49,687 - Hej. - Wpuścisz mnie? 1297 01:32:00,604 --> 01:32:01,812 Otworzył bramę? 1298 01:32:06,812 --> 01:32:08,937 W środku Chrupek wkroczy do akcji. 1299 01:32:13,187 --> 01:32:16,437 Ale musicie wiedzieć, że tu i tam padną jakieś ciosy… 1300 01:32:16,521 --> 01:32:17,854 Dobry wieczór. 1301 01:32:17,937 --> 01:32:22,604 Dajcie taśmy. Powiedziałem „dajcie taśmy”. Szybko. Kazałem wam się spieszyć. 1302 01:32:36,312 --> 01:32:38,271 - Pospiesz się. - Tak, rozumiem. 1303 01:32:38,354 --> 01:32:40,396 Jąkała, nie jęcz. Będziesz bogaty. 1304 01:32:42,771 --> 01:32:43,812 - Hej. - Pusto! 1305 01:32:48,479 --> 01:32:49,771 Koniec! Dwa do zera. 1306 01:32:49,854 --> 01:32:51,854 Ręce do góry, gnojki! Stójcie! 1307 01:32:51,937 --> 01:32:55,229 Współpracujcie. Oni są z Czerwonych Brygad! 1308 01:32:55,312 --> 01:32:58,479 Spokojnie. I tak przegrywałeś. Otwórz skarbiec. 1309 01:33:00,479 --> 01:33:02,187 Raz, dwa. 1310 01:33:02,271 --> 01:33:03,854 - Kto ich zwiąże? - Jąkała. 1311 01:33:03,937 --> 01:33:06,021 - Nie, ty. - Ja mam ich związać? 1312 01:33:14,479 --> 01:33:17,062 Pieniądze! Napełnijcie torby. Dalej! 1313 01:33:19,812 --> 01:33:22,812 Pospieszcie się! Jedziemy na wakacje! 1314 01:33:25,937 --> 01:33:27,729 Graliście w karty, co? 1315 01:33:28,521 --> 01:33:29,729 To nie nasza forsa. 1316 01:33:34,729 --> 01:33:38,062 - Jąkała, możesz szybciej? - Cholera jasna. 1317 01:33:51,021 --> 01:33:52,312 Szybciej! Ruchy! 1318 01:33:53,729 --> 01:33:57,229 Podrabiałem obrazy, pieczęci, paszporty. 1319 01:33:58,479 --> 01:34:01,604 Zapisałem się w historii tego kraju. 1320 01:34:02,937 --> 01:34:04,562 Ale to nie był zwykły skok. 1321 01:34:04,646 --> 01:34:05,479 Hej. 1322 01:34:05,562 --> 01:34:06,646 To nie był napad. 1323 01:34:06,729 --> 01:34:08,937 Co ty odstawiasz? Musimy się zwijać. 1324 01:34:09,521 --> 01:34:10,854 To sztuka. 1325 01:34:11,354 --> 01:34:12,896 I tak nie zrozumiesz. 1326 01:34:13,479 --> 01:34:14,312 Hej. 1327 01:34:14,896 --> 01:34:17,437 Skąd te ponure miny? Uśmiechnijcie się. 1328 01:34:18,271 --> 01:34:19,854 Świetnie. Uśmiech. 1329 01:34:20,437 --> 01:34:22,062 Uśmiechnijcie się! 1330 01:34:27,687 --> 01:34:28,771 Brawo. 1331 01:34:37,021 --> 01:34:39,854 Organy ścigania są w pełni zmobilizowane. 1332 01:34:39,937 --> 01:34:44,479 Starają się rozwikłać okoliczności napadu grupy zbrojnej na bank. 1333 01:34:44,979 --> 01:34:48,854 W tym skoku bez ofiar śmiertelnych czterech mężczyzn 1334 01:34:48,937 --> 01:34:53,437 za jednym zamachem zdołało ukraść łup w wysokości 30 miliardów lirów. 1335 01:34:53,521 --> 01:34:55,812 To rekordowa suma w historii kraju. 1336 01:34:55,896 --> 01:34:59,229 Już określa się go mianem skoku stulecia. 1337 01:35:01,437 --> 01:35:04,312 Sztuka pojęciowa to zdecydowanie nie twoja bajka. 1338 01:35:05,187 --> 01:35:07,937 Twoja kompozycja w banku była w złym guście. 1339 01:35:08,021 --> 01:35:10,062 Nie byłem pewien, 1340 01:35:10,937 --> 01:35:12,729 czy zostawić metr, 1341 01:35:14,271 --> 01:35:15,687 czy może gówno. 1342 01:35:18,104 --> 01:35:20,812 I dokąd zaprowadziła nas pana ironia, Toni. 1343 01:35:20,896 --> 01:35:23,979 To dobre miejsce, żeby omówić dzienniki zmarłego. 1344 01:35:24,062 --> 01:35:25,354 Ma pan dzienniki? 1345 01:35:27,062 --> 01:35:28,271 Są kompletne? 1346 01:35:31,437 --> 01:35:32,354 Kto wie? 1347 01:35:35,104 --> 01:35:37,979 Ale jest ich co najmniej dwa razy więcej. 1348 01:35:38,562 --> 01:35:40,104 Mogę je zobaczyć? 1349 01:35:42,896 --> 01:35:44,021 Nie mam ich. 1350 01:35:46,604 --> 01:35:47,854 Bardzo mądrze. 1351 01:35:50,604 --> 01:35:54,896 Chcę mieć czas na wyjazd z Włoch. I żeby nikt nie wszedł mi w drogę. 1352 01:35:55,812 --> 01:35:57,812 Tylko wtedy pan je dostanie. 1353 01:35:58,604 --> 01:36:01,896 - Kto mi to zagwarantuje? - Cóż, nikt. 1354 01:36:02,646 --> 01:36:03,937 Musicie mi zaufać. 1355 01:36:06,229 --> 01:36:08,729 „Tertium non datur”, jak mawia mój kumpel. 1356 01:36:09,521 --> 01:36:14,437 Znikam stąd. Zmieniam swoje życie. Zmienię imię, może nawet twarz. 1357 01:36:15,271 --> 01:36:16,771 To tylko kilka miesięcy. 1358 01:36:18,396 --> 01:36:20,104 Muszę zdać raport. 1359 01:36:21,604 --> 01:36:23,396 Wie pan, gdzie mnie znaleźć. 1360 01:36:26,146 --> 01:36:27,896 Kiedy się ostatnio spowiadałeś? 1361 01:36:42,271 --> 01:36:43,229 Przepraszam. 1362 01:37:00,771 --> 01:37:04,646 Niewielu z nas rozpoznaje piękne rzeczy. Prawda, ojcze Vittorio? 1363 01:37:07,437 --> 01:37:08,479 Znamy się? 1364 01:37:08,562 --> 01:37:11,062 Bez obaw. Też jestem krawcem. 1365 01:37:11,146 --> 01:37:14,354 Mogę kontynuować pana pomiary. 1366 01:37:14,854 --> 01:37:16,854 - W porządku. - Dobrze. 1367 01:37:17,604 --> 01:37:19,562 Trochę za długi. 1368 01:37:20,104 --> 01:37:22,104 Muszę wyznać swoje grzechy. 1369 01:37:23,354 --> 01:37:27,146 Przypomniałem sobie, że Toni miał znajomego księdza. 1370 01:37:27,646 --> 01:37:31,104 Ale naprawdę sądziłem, że jest pan nudziarzem, 1371 01:37:31,812 --> 01:37:34,604 zresztą jak większość ludzi. 1372 01:37:35,187 --> 01:37:37,604 Ale myliłem się. 1373 01:37:42,354 --> 01:37:44,104 Pan nie jest nudziarzem. 1374 01:37:44,687 --> 01:37:46,729 Mogę wiedzieć, kim pan jest? 1375 01:37:47,271 --> 01:37:50,104 Mamy tu raport przygotowany przez kurię 1376 01:37:50,187 --> 01:37:54,729 na temat sprzeniewierzenia kościelnych funduszy na użytek własny, 1377 01:37:54,812 --> 01:37:55,896 na zakup… 1378 01:37:56,729 --> 01:37:58,146 samochodu. 1379 01:37:59,479 --> 01:38:00,521 Proszę. 1380 01:38:01,104 --> 01:38:05,729 Być może to przez ten raport nie otrzymał pan tytułu prałata. 1381 01:38:05,812 --> 01:38:09,312 Do tego pieniądze na jadłodajnię, o które prosił pan Toniego. 1382 01:38:09,396 --> 01:38:11,562 Przeszła już remont dwa lata temu. 1383 01:38:11,646 --> 01:38:13,937 - Dokąd ojciec idzie? - Dokąd to? 1384 01:38:21,437 --> 01:38:25,062 Na co ojciec wydał te pieniądze? Na francuskie restauracje? 1385 01:38:25,146 --> 01:38:26,687 Na ubrania? 1386 01:38:28,021 --> 01:38:28,896 Na biżuterię? 1387 01:38:30,271 --> 01:38:33,062 Proszę posłuchać. Mogę to wyjaśnić… 1388 01:38:33,146 --> 01:38:34,271 Nie wątpię. 1389 01:38:34,771 --> 01:38:37,104 Ale nie po to tu przyszliśmy. 1390 01:38:39,021 --> 01:38:43,646 Jeśli Toni, tak przypadkiem, powierzył panu jakieś papiery, 1391 01:38:44,146 --> 01:38:48,062 to państwo chce je odzyskać, bo należą one do państwa. 1392 01:38:53,271 --> 01:38:57,271 Nie przypominam sobie, żeby powierzył mi jakieś papiery. 1393 01:38:57,354 --> 01:38:58,354 Na pewno? 1394 01:38:58,437 --> 01:39:01,354 Niech się ojciec zastanowi. Jest pan sługą bożym. 1395 01:39:01,437 --> 01:39:03,104 Kłamstwo do ojca nie pasuje. 1396 01:39:03,187 --> 01:39:06,187 - Przysięgam, że… - Krzywoprzysięstwo też nie. 1397 01:39:09,396 --> 01:39:12,479 Jeśli pana to interesuje, to dodam, 1398 01:39:12,562 --> 01:39:15,812 że pana przyjaciel Toni zrabował sporą sumkę. 1399 01:39:15,896 --> 01:39:18,729 Państwo w ogóle nie potrzebuje tych pieniędzy, 1400 01:39:18,812 --> 01:39:20,479 więc w tym wypadku 1401 01:39:21,479 --> 01:39:24,021 mogłyby łatwo stać się 1402 01:39:24,771 --> 01:39:27,271 hojnym datkiem dla pana kościoła. 1403 01:39:27,854 --> 01:39:29,937 Interesują nas tylko papiery. 1404 01:39:30,812 --> 01:39:33,021 A na koniec chcę jeszcze powiedzieć, 1405 01:39:33,104 --> 01:39:36,104 że na najwyższych szczeblach Watykanu 1406 01:39:36,604 --> 01:39:39,604 są ludzie, którzy bardzo cenią mnie i moją pracę. 1407 01:39:51,937 --> 01:39:52,896 Dona. 1408 01:40:26,771 --> 01:40:27,937 Dzień dobry, Toni. 1409 01:40:31,687 --> 01:40:32,562 Donata. 1410 01:40:34,646 --> 01:40:37,646 Wyluzuj, nie zabijam kobiet w ciąży. Jest w galerii. 1411 01:40:39,646 --> 01:40:40,562 O co chodzi? 1412 01:40:41,521 --> 01:40:42,604 Usiądź. 1413 01:40:54,937 --> 01:40:55,854 Chodź tu. 1414 01:41:03,062 --> 01:41:05,104 Wynajęli mnie, żebym cię zabił. 1415 01:41:09,187 --> 01:41:12,604 Mam ubezpieczenie. Nie powiedzieli ci? 1416 01:41:14,021 --> 01:41:15,062 Już nie masz. 1417 01:41:16,896 --> 01:41:19,812 Dzienniki. Dostali je od twojego przyjaciela. 1418 01:41:20,312 --> 01:41:22,687 Najwyraźniej kiepski z niego przyjaciel. 1419 01:41:25,229 --> 01:41:26,479 Co mu zrobiliście? 1420 01:41:26,562 --> 01:41:27,937 Właściwe pytanie brzmi: 1421 01:41:29,312 --> 01:41:30,521 „Co mu obiecali?”. 1422 01:41:34,854 --> 01:41:36,229 Czemu mi to mówisz? 1423 01:41:37,896 --> 01:41:39,021 Jak to czemu? 1424 01:41:40,604 --> 01:41:43,104 Kurwa, niewielu zostało fanów Interu. 1425 01:41:43,687 --> 01:41:45,937 Nie? Musimy trzymać się razem. 1426 01:41:48,437 --> 01:41:50,437 I nie zapominam o swoich długach. 1427 01:41:52,896 --> 01:41:54,187 Ile mam czasu? 1428 01:41:56,771 --> 01:41:57,604 Nie masz. 1429 01:42:10,021 --> 01:42:11,312 Skrzywdzicie Toniego? 1430 01:42:12,021 --> 01:42:14,521 Nie. Świetnie nam się z nim współpracuje. 1431 01:42:15,521 --> 01:42:17,604 A jego ręce? Kto połamał mu ręce? 1432 01:42:17,687 --> 01:42:20,271 Państwo nie łamie rąk, ojcze Vittorio. 1433 01:42:20,354 --> 01:42:22,437 Może wkrótce nazwę pana prałatem. 1434 01:42:24,021 --> 01:42:25,896 A kiedyś kardynałem. Kto wie? 1435 01:42:27,229 --> 01:42:29,437 Chciałby pan zostać kardynałem? 1436 01:42:34,646 --> 01:42:37,979 Bo pytanie jest zawsze takie samo. Zawsze takie samo. 1437 01:42:39,187 --> 01:42:41,187 Aby dotrzeć do wyznaczonego celu, 1438 01:42:41,854 --> 01:42:43,771 co jesteś gotów zrobić? 1439 01:42:44,937 --> 01:42:47,437 Ile jesteś gotów poświęcić, 1440 01:42:47,937 --> 01:42:49,646 aby twoje marzenia… 1441 01:42:50,646 --> 01:42:51,979 się ziściły? 1442 01:43:32,021 --> 01:43:33,229 To dla pana. 1443 01:43:33,854 --> 01:43:34,854 Co to takiego? 1444 01:43:34,937 --> 01:43:36,896 Nie wiem. Przepraszam. 1445 01:43:36,979 --> 01:43:38,062 Dziękuję. 1446 01:43:40,771 --> 01:43:42,771 Pytanie jest zawsze takie samo. 1447 01:43:43,271 --> 01:43:44,729 Zawsze takie samo. 1448 01:43:46,104 --> 01:43:50,312 Aby dotrzeć do wyznaczonego celu, ile jesteś w stanie poświęcić? 1449 01:43:50,812 --> 01:43:54,229 „Pytanie jest zawsze takie samo. Aby dotrzeć do wyznaczonego…” 1450 01:43:54,312 --> 01:43:57,354 Tym razem poświęciłem pożegnanie z przyjacielem. 1451 01:43:59,771 --> 01:44:01,146 Przykro mi, Vitto. 1452 01:44:02,687 --> 01:44:05,604 Tak mi przykro, że nie zobaczę cię po raz ostatni. 1453 01:44:06,937 --> 01:44:08,437 Że cię nie uścisnę. 1454 01:44:10,229 --> 01:44:11,437 A ty, Vitto? 1455 01:44:12,479 --> 01:44:15,521 Co musiałeś poświęcić, aby osiągnąć swój cel? 1456 01:44:20,271 --> 01:44:22,521 Wiesz, że słowa przychodzą ci łatwiej. 1457 01:44:24,979 --> 01:44:30,437 Ale chcę ci powiedzieć, że cię kocham. Kocham cię mimo wszystko. 1458 01:44:36,062 --> 01:44:39,271 Zmieniam swoje życie. Zmienię imię, może nawet twarz. 1459 01:44:39,354 --> 01:44:41,896 - Jesteście do siebie podobni. - Tak? 1460 01:44:41,979 --> 01:44:44,021 Zniknę z Donatą i z dzieckiem. 1461 01:44:44,104 --> 01:44:45,312 Rozpłynę się. 1462 01:44:47,604 --> 01:44:48,729 Ile mam czasu? 1463 01:44:50,062 --> 01:44:50,937 Nie masz. 1464 01:44:52,562 --> 01:44:54,521 Muszę dać Krawcowi ciało. 1465 01:44:57,104 --> 01:44:59,854 Tak cię kocham, że zostawiam ci mój samochód. 1466 01:45:00,521 --> 01:45:03,729 Ten twój sedan jest okropnie tandetny. 1467 01:45:05,479 --> 01:45:06,854 Odchodzę, Vitto. 1468 01:45:10,562 --> 01:45:11,979 - Ojcze. - Nie! 1469 01:45:50,896 --> 01:45:51,896 Hej. 1470 01:45:52,979 --> 01:45:55,146 Zdejmij to. Jesteś przemoknięty. 1471 01:45:55,229 --> 01:45:57,687 Co ty robiłeś na deszczu? 1472 01:45:59,479 --> 01:46:00,396 Hej. 1473 01:46:01,979 --> 01:46:02,854 Toni. 1474 01:46:15,521 --> 01:46:17,604 Włączy nam pan jakąś muzykę? 1475 01:47:51,646 --> 01:47:58,646 NA PODSTAWIE KSIĄŻKI IL FALSARIO DI STATO NICOLI BIONDA I MASSIMA VENEZIANIEGO 1476 01:53:43,396 --> 01:53:48,396 Napisy: Anita Danielewska