1 00:00:05,547 --> 00:00:09,551 4 lipca obchodzimy 250-lecie Ameryki. 2 00:00:10,427 --> 00:00:13,972 By to uczcić, chcemy przypomnieć wydarzenia, 3 00:00:14,139 --> 00:00:16,934 ludzi i idee, które pomogły ukształtować 4 00:00:17,100 --> 00:00:19,937 i chronić nasz eksperyment w samorządności. 5 00:00:20,562 --> 00:00:23,065 Ojcowie założyciele spisali dokument 6 00:00:23,232 --> 00:00:26,235 gwarantujący praworządność i prawa człowieka. 7 00:00:26,401 --> 00:00:28,529 Ustanowili nowy naród, 8 00:00:28,695 --> 00:00:33,951 w którym władzę sprawuje nie monarcha, a obywatele. 9 00:00:35,035 --> 00:00:40,374 "Uważamy to za oczywiste - pisali - że wszyscy ludzie są równi". 10 00:00:41,667 --> 00:00:44,836 To była radykalna idea, rewolucyjna. 11 00:00:45,712 --> 00:00:51,635 Ale Amerykę wyróżnia głównie fakt, że zawsze byliśmy krajem w budowie. 12 00:00:51,802 --> 00:00:53,136 Nie jesteśmy idealni. 13 00:00:53,303 --> 00:00:54,680 Bywamy porywczy, 14 00:00:55,472 --> 00:00:58,892 małostkowi, samolubni, skąpi. 15 00:00:59,059 --> 00:01:02,396 Niektórzy zawsze znajdą powód do narzekań. 16 00:01:02,563 --> 00:01:07,776 Ale zawsze znajdowaliśmy sposób, by pokonać tych krytyków, 17 00:01:07,943 --> 00:01:11,697 tych nieprzyjemnych ludzi, którzy stali na drodze postępu. 18 00:01:11,822 --> 00:01:13,782 Tych żałosnych, nieznośnych… 19 00:01:14,324 --> 00:01:17,953 - Jak mówiłem małostkowych, nędznych… - Tego nie ma w scenariuszu! 20 00:01:19,580 --> 00:01:25,586 ŻYCIE, LARRY I POGOŃ ZA NIESZCZĘŚCIEM PRAWIE HISTORIA AMERYKI 21 00:01:41,059 --> 00:01:45,271 Zimą 1775 roku Kongres Kontynentalny zrozumiał, 22 00:01:45,439 --> 00:01:49,568 że niezależność od Brytanii była jedynym wyjściem. 23 00:01:50,027 --> 00:01:53,113 Komitet Pięciu miał opracować oświadczenie, 24 00:01:53,280 --> 00:01:58,035 tłumaczące powody odrzucenia monarchii - Deklarację Niepodległości. 25 00:01:58,201 --> 00:02:01,204 W jego skład weszli: John Adams, Thomas Jefferson, 26 00:02:01,371 --> 00:02:06,084 Benjamin Franklin, Roger Sherman i Robert Livingston. 27 00:02:06,251 --> 00:02:09,503 Za autora pierwszego szkicu uznaje się Jeffersona, 28 00:02:09,713 --> 00:02:14,551 ale tak naprawdę za pracę nad nim najpierw się zabrał Robert Livingston. 29 00:02:15,093 --> 00:02:20,432 Niektórzy mówią, że sporo przy tym brał. 30 00:02:20,932 --> 00:02:23,602 Członkowie Kongresu Kontynentalnego, 31 00:02:23,769 --> 00:02:27,939 wreszcie mamy pierwszą wersję Deklaracji Niepodległości 32 00:02:28,065 --> 00:02:32,402 napisaną przez naszego kolegę, Roberta Livingstona. 33 00:02:34,237 --> 00:02:37,199 Dobra robota! 34 00:02:37,366 --> 00:02:38,992 Szybko mi poszło. 35 00:02:39,159 --> 00:02:41,912 Zużyłem tylko dwa pióra. Dwa! 36 00:02:42,079 --> 00:02:44,373 - Jesteśmy wdzięczni. - E tam! 37 00:02:44,539 --> 00:02:49,795 Ale umawialiśmy się na tylko 27 zarzutów, 38 00:02:50,170 --> 00:02:52,798 a pan dodał kolejne. 39 00:02:53,256 --> 00:02:57,052 Sporo ich. Są bardzo zaskakujące. 40 00:02:57,219 --> 00:02:58,512 Panie Jefferson, 41 00:02:58,679 --> 00:03:04,309 chyba nie chcemy mówić Rembrandtowi, jakich kolorów ma używać. 42 00:03:06,228 --> 00:03:11,108 Mamy kilka pytań o to, co pan napisał. 43 00:03:11,566 --> 00:03:14,528 Jeśli ktoś zaprosi nas na kolację, 44 00:03:14,695 --> 00:03:17,531 czy jako obywatele amerykańscy mamy prawo spytać, 45 00:03:17,698 --> 00:03:22,953 kto jeszcze tam będzie przed przyjęciem zaproszenia? 46 00:03:23,120 --> 00:03:27,666 Nie chcą panowie wiedzieć, obok kogo będą siedzieli? 47 00:03:27,833 --> 00:03:30,627 Zaproszono mnie ostatnio na kolację do Madisona. 48 00:03:30,836 --> 00:03:33,839 Alexander Hamilton siedział przy tym samym stole. 49 00:03:34,005 --> 00:03:36,508 Czy mogłem z nim pomówić? Nie! 50 00:03:36,716 --> 00:03:42,723 Bo siedziałem obok wuja Madisona, hodowcy tytoniu z Wirginii! 51 00:03:43,140 --> 00:03:44,975 Co za strata czasu! 52 00:03:45,142 --> 00:03:49,855 A jechałem tam dwie godziny powozem. Te dojazdy mnie wykańczają. 53 00:03:50,021 --> 00:03:52,023 Chciałbym o nich napisać! 54 00:03:52,190 --> 00:03:56,069 Chce pan też wpisać do Deklaracji, 55 00:03:56,236 --> 00:03:59,906 że nielegalne jest dzielenie parasola. 56 00:04:00,657 --> 00:04:02,617 Jeśli pada, weź własny. 57 00:04:02,784 --> 00:04:04,953 Nie wpraszaj się pod czyjś. 58 00:04:05,120 --> 00:04:08,331 A jeśli ktoś sam to zaproponuje? 59 00:04:08,790 --> 00:04:10,584 Stara się być miły. 60 00:04:10,709 --> 00:04:12,586 Nie chce go dzielić. 61 00:04:12,794 --> 00:04:14,421 To nie w porządku. 62 00:04:14,588 --> 00:04:18,048 Zapomniałeś parasola - pech! 63 00:04:18,175 --> 00:04:20,343 Musisz z tym żyć. 64 00:04:20,552 --> 00:04:23,180 Nie spodziewaj się, że ktoś będzie moknął, 65 00:04:23,346 --> 00:04:25,474 bo byłeś za głupi, żeby wziąć własny. 66 00:04:25,682 --> 00:04:30,604 Po 7 stycznia nielegalne jest składanie życzeń noworocznych? 67 00:04:31,104 --> 00:04:32,522 Zgadza się. 68 00:04:32,689 --> 00:04:36,401 Nawet, jeśli to pierwsze spotkanie w nowym roku? 69 00:04:36,568 --> 00:04:39,362 Owszem, nawet wtedy. 70 00:04:39,571 --> 00:04:43,575 Te życzenia ciągną się wiecznie. 71 00:04:43,742 --> 00:04:46,244 20 stycznia - "szczęśliwego nowego"! 72 00:04:46,411 --> 00:04:50,832 25, 31 stycznia... Kiedy to się kończy? 73 00:04:50,999 --> 00:04:54,669 A to? "Zakaz głębokich oddechów na zewnątrz". 74 00:04:56,254 --> 00:04:58,799 Chcecie widzieć ludzi, który robią tak? 75 00:05:01,426 --> 00:05:02,677 "Piękny dzień"! 76 00:05:04,471 --> 00:05:06,139 I kolejna perełka: 77 00:05:06,306 --> 00:05:08,558 "Żadnego dzielenia deserów. 78 00:05:08,725 --> 00:05:10,852 Chcesz deser, zamów własny". 79 00:05:11,019 --> 00:05:14,105 Nie jemy z koryta, jak zwierzęta. 80 00:05:14,272 --> 00:05:15,816 Używamy osobnych widelców. 81 00:05:15,982 --> 00:05:18,527 Bierzemy kęs, wkładamy widelec do ust, 82 00:05:18,693 --> 00:05:22,197 a potem z powrotem do ciasta. 83 00:05:22,405 --> 00:05:23,698 To niehigieniczne. 84 00:05:23,907 --> 00:05:27,619 Czasem nie chcę całego kawałka, chcę tylko spróbować. 85 00:05:27,786 --> 00:05:31,122 Proszę kupić własne! 86 00:05:31,331 --> 00:05:35,252 Jeśli wybierzesz kolejkę, musisz w niej zostać. 87 00:05:35,460 --> 00:05:39,631 Inaczej zapanuje chaos. 88 00:05:39,840 --> 00:05:42,008 Ta przesuwa się szybciej, stanę tam. 89 00:05:42,133 --> 00:05:43,885 A nie, wolę tu. 90 00:05:44,052 --> 00:05:46,930 Wpadasz na ludzi i dochodzi do bójek. 91 00:05:47,097 --> 00:05:50,350 Bo ludzie chcą zmieniać kolejki. Nie! 92 00:05:50,808 --> 00:05:54,479 Wybierasz kolejkę i w niej stoisz. Kropka. 93 00:05:54,646 --> 00:05:57,440 Nie powinno tego być w dokumencie. 94 00:05:57,566 --> 00:06:00,652 Pan nie musi stać w kolejkach. Służba to za pana robi. 95 00:06:00,819 --> 00:06:02,320 Też mam służbę. 96 00:06:02,487 --> 00:06:04,698 Czy traktuję ją sprawiedliwe? Tak myślę. 97 00:06:04,865 --> 00:06:06,449 Czy skąpię bicza? 98 00:06:06,616 --> 00:06:09,035 Nie zawsze. To przyjemne. 99 00:06:09,286 --> 00:06:13,290 Biczujesz, biczujesz, słyszysz jęk i przestajesz. 100 00:06:13,498 --> 00:06:16,710 "Mężczyźni nie powinni wachlować się publicznie"? 101 00:06:16,877 --> 00:06:19,296 Ktoś chce to oglądać? 102 00:06:19,754 --> 00:06:24,175 Chcecie, żeby mężczyźni to robili? 103 00:06:24,718 --> 00:06:28,430 Chce pan, żeby pański syn się wachlował? 104 00:06:29,514 --> 00:06:32,475 Tak myślałem. Nie chce tego. 105 00:06:32,642 --> 00:06:38,273 Ja też nie chcę. Nie chcecie wachlujących się synów. 106 00:06:38,440 --> 00:06:41,359 Kto ze mną? Tak czy nie? 107 00:06:41,526 --> 00:06:43,194 Nie! 108 00:06:43,862 --> 00:06:46,072 Tego też nie powinniśmy wpisywać: 109 00:06:46,239 --> 00:06:48,575 "Zakaz opowiadania o swoich snach. 110 00:06:48,742 --> 00:06:52,245 Choć wydają się ciekawe śniącemu, 111 00:06:52,454 --> 00:06:56,249 inni nie chcą o nich słuchać". 112 00:06:56,416 --> 00:07:01,379 Przeżyjemy średnio 38 lat. 113 00:07:01,838 --> 00:07:06,051 Chcemy tracić czas na słuchanie snów innych? 114 00:07:06,217 --> 00:07:07,260 Nie sądzę. 115 00:07:07,719 --> 00:07:10,555 Mam 70 lat, fircyku. 116 00:07:10,722 --> 00:07:15,185 Najwyraźniej cunnilingus z Francuzkami odmładza. 117 00:07:15,393 --> 00:07:18,605 Odkrył pan fontannę młodości. 118 00:07:18,772 --> 00:07:20,273 Moje gratulacje. 119 00:07:20,690 --> 00:07:23,234 Powinno się wprowadzić zakaz toastów? 120 00:07:23,401 --> 00:07:24,778 I napiwków? 121 00:07:24,945 --> 00:07:30,158 "Zaczynasz nową dietę, zachowaj to dla siebie". 122 00:07:30,325 --> 00:07:35,163 "Jeśli odwiedzasz Anglię, nie wracaj z angielskim akcentem". 123 00:07:35,372 --> 00:07:37,707 "Nie gładź sobie brody". 124 00:07:37,832 --> 00:07:39,250 To trzeba wpisać. 125 00:07:39,459 --> 00:07:43,505 Uważam to za oczywiste, że jest pan imbecylem. 126 00:07:45,006 --> 00:07:47,050 Panowie, co my robimy? 127 00:07:47,759 --> 00:07:51,388 To nie zarzuty, tylko błahe skargi, 128 00:07:51,554 --> 00:07:55,183 które nie mają nic wspólnego z deklaracją niepodległości 129 00:07:55,350 --> 00:07:56,851 od Anglii i tyranii. 130 00:08:00,981 --> 00:08:05,110 To nie tylko deklaracja niepodległości, 131 00:08:05,318 --> 00:08:10,156 ale też zdrowego rozsądku! 132 00:08:10,407 --> 00:08:13,618 Za 250 lat nasi potomkowie 133 00:08:13,785 --> 00:08:17,580 podziękują nam za naszą pracę, 134 00:08:17,706 --> 00:08:21,376 która uczyni ich życie lepszym. 135 00:08:21,543 --> 00:08:24,421 Panowie, jesteście ze mną? Tak czy nie? 136 00:08:24,629 --> 00:08:26,006 Nie! 137 00:08:26,172 --> 00:08:27,882 Po tysiąckroć nie. 138 00:08:29,467 --> 00:08:34,347 Dziękujemy panu za ciężką pracę. 139 00:08:34,556 --> 00:08:36,808 Ale pańskie propozycje 140 00:08:36,933 --> 00:08:39,561 nie trafią do deklaracji. 141 00:08:40,270 --> 00:08:42,981 - Jefferson, spróbuje pan? - Zgoda. 142 00:08:43,148 --> 00:08:45,817 Ale nie użyję tego, 143 00:08:46,026 --> 00:08:49,738 zwłaszcza zakazu klaskania do muzyki i zachęcania do tego innych. 144 00:08:51,448 --> 00:08:53,908 - Wyprowadźcie pana. - To zbyteczne. 145 00:08:54,743 --> 00:08:57,037 Nie chcę mieszkać w państwie, 146 00:08:57,412 --> 00:09:02,083 w którym ludzie dzielą parasole, oddychają głęboko na zewnątrz, 147 00:09:02,584 --> 00:09:07,213 ciągle zmieniają kolejki, wachlują się, 148 00:09:07,380 --> 00:09:12,552 gładzą sobie brody i opowiadają sny. 149 00:09:14,012 --> 00:09:16,514 Szczęśliwego nowego roku, dupki! 150 00:09:27,275 --> 00:09:29,694 7 marca 1876 roku 151 00:09:29,861 --> 00:09:33,782 Alexander Graham Bell opatentował urządzenie, 152 00:09:33,948 --> 00:09:36,034 które nazwał telefonem. 153 00:09:36,326 --> 00:09:40,705 Kilka dni później pierwszy raz połączył się 154 00:09:40,872 --> 00:09:43,249 ze swoim asystentem, Thomasem Watsonem. 155 00:09:43,500 --> 00:09:48,129 To był wspaniały dzień dla amerykańskiej innowacji. 156 00:09:48,296 --> 00:09:50,340 Ale nie dla Bella. 157 00:10:00,141 --> 00:10:01,768 Dzień dobry. 158 00:10:02,102 --> 00:10:06,189 W imieniu mojej żony Mabel chcę powitać państwa w naszym domu. 159 00:10:06,356 --> 00:10:07,982 Dziękujemy za przybycie. 160 00:10:08,149 --> 00:10:10,318 Tego, co państwo dziś zobaczą, 161 00:10:10,485 --> 00:10:14,239 jeszcze nigdy nie widziano. 162 00:10:14,405 --> 00:10:17,534 Oto... telefon! 163 00:10:20,578 --> 00:10:22,872 Mój asystent Watson jest w innym budynku, 164 00:10:23,081 --> 00:10:25,416 poza zasięgiem wzroku i słuchu. 165 00:10:25,583 --> 00:10:30,880 Ale poprzez to urządzenie będę z nim rozmawiał tak, 166 00:10:31,923 --> 00:10:34,634 jakby stał obok. 167 00:10:36,511 --> 00:10:40,140 Podniosę słuchawkę tutaj, a on usłyszy dzwonek. 168 00:10:40,640 --> 00:10:42,058 Jaki dzwonek? 169 00:10:42,684 --> 00:10:45,895 Normalny. Po prostu dzwonek. 170 00:10:46,771 --> 00:10:48,148 Typowy. 171 00:10:48,314 --> 00:10:51,860 Można by móc wybierać rodzaj dzwonka. 172 00:10:52,026 --> 00:10:54,487 Ja wybrałabym dzwonek do drzwi. 173 00:10:54,654 --> 00:10:56,447 Ja trąbkę klauna. 174 00:10:56,614 --> 00:10:58,616 Może dzwonek rowerowy. 175 00:10:59,325 --> 00:11:02,495 Świetne pomysły, ale chodzi tu o coś innego. 176 00:11:03,163 --> 00:11:07,876 Mam rozmawiać z kimś, kto jest kilometry stąd. 177 00:11:08,042 --> 00:11:11,462 A jeśli jestem na koncercie i nie chcę, żeby dzwonił? 178 00:11:11,629 --> 00:11:14,674 Może wibrować w kieszeni jak drumla? 179 00:11:16,843 --> 00:11:19,762 Fascynujący pomysł. 180 00:11:19,929 --> 00:11:23,141 - Można by też wysyłać... - Proszę wymyślić własny. 181 00:11:23,308 --> 00:11:25,143 Śmiało. 182 00:11:25,310 --> 00:11:26,811 To nie to. 183 00:11:26,978 --> 00:11:30,773 Chce pani coś, co wibruje? Proszę to wynaleźć. 184 00:11:30,940 --> 00:11:32,567 Dość tych bzdur. 185 00:11:32,734 --> 00:11:34,777 Ktoś jeszcze chce coś dodać? 186 00:11:35,153 --> 00:11:38,698 - Można wybrać kolor? - Mógłby grać piosenkę? 187 00:11:39,949 --> 00:11:41,451 Skończyli państwo? 188 00:11:41,618 --> 00:11:43,995 Chcą państwo zobaczyć pokaz? 189 00:11:44,495 --> 00:11:46,497 Prosimy. Dlaczego tak długo to trwa? 190 00:11:47,123 --> 00:11:50,210 - Może pani wyjść? - Ja? 191 00:11:50,376 --> 00:11:52,337 - Tak, pani. - Wspaniałe przyjęcie. 192 00:11:52,670 --> 00:11:54,380 - Precz! - Dziękuję. 193 00:11:54,547 --> 00:11:55,548 Wynocha! 194 00:11:55,715 --> 00:11:57,759 - Kto to? - Nie wiem. 195 00:11:57,926 --> 00:11:59,427 Co ona tu robi? 196 00:12:00,053 --> 00:12:01,387 Nie znoszę jej! 197 00:12:01,596 --> 00:12:03,097 Teraz mi przeszło. 198 00:12:03,890 --> 00:12:06,893 - Nie chcę już tego robić. - Chcesz. 199 00:12:07,101 --> 00:12:10,230 Pracowałeś nad tym miesiącami. 200 00:12:10,647 --> 00:12:14,317 - Mam jeszcze jeden pomysł. - Cicho! 201 00:12:14,484 --> 00:12:16,444 - Chcecie to zobaczyć? - Bardzo. 202 00:12:16,569 --> 00:12:19,239 - Tak? Nie wydaje mi się. - Chcemy. 203 00:12:19,405 --> 00:12:24,160 Nie wydaje mi się. Chcecie raczej sobie pogadać. 204 00:12:24,494 --> 00:12:27,163 - Po to tu przyszliście? - Nie! 205 00:12:28,122 --> 00:12:30,416 - A niech to! - Skarbie... 206 00:12:30,583 --> 00:12:32,293 Pieprzone dupki. 207 00:12:40,843 --> 00:12:44,430 Panie Watson, słyszy mnie pan? 208 00:12:45,473 --> 00:12:48,101 Słyszę pana, Alexandrze. 209 00:12:50,728 --> 00:12:53,815 Słyszy mnie! Słyszy mnie! 210 00:12:54,399 --> 00:12:55,483 Watsonie! 211 00:12:55,650 --> 00:13:00,738 To krok naprzód dla nauki i komunikacji. 212 00:13:00,947 --> 00:13:04,993 Nie udałoby mi się bez pańskiej pomocy. 213 00:13:05,118 --> 00:13:07,829 Czas to uczcić. 214 00:13:08,079 --> 00:13:09,080 Zgadza się. 215 00:13:14,377 --> 00:13:15,586 Co pan porabia? 216 00:13:17,422 --> 00:13:18,631 Niewiele. 217 00:13:21,801 --> 00:13:23,469 Siedzę na krześle. 218 00:13:25,680 --> 00:13:27,598 Ja też. Siedzę. 219 00:13:30,226 --> 00:13:32,770 Cóż. No dobrze. 220 00:13:35,148 --> 00:13:37,859 Pamięta pan tę konferencję naukową? 221 00:13:38,067 --> 00:13:40,069 - Gdzie to było? - W Cleveland. 222 00:13:40,278 --> 00:13:41,404 Byliśmy w hotelu. 223 00:13:41,571 --> 00:13:45,867 Pamięta pan te ozdobne żywopłoty? 224 00:13:46,034 --> 00:13:49,078 - Wspaniały ogrodnik. - Tak... 225 00:13:49,287 --> 00:13:53,540 Były tam słonie i foki, a nawet żyrafa. 226 00:13:53,708 --> 00:13:58,671 Ale użyli drzewa na jej szyję, to nie fair. 227 00:13:58,838 --> 00:14:03,217 Trzeba być purystą 228 00:14:03,509 --> 00:14:05,470 i używać tylko krzewów. 229 00:14:06,596 --> 00:14:09,557 A te ogrody? Były przepiękne. 230 00:14:09,766 --> 00:14:12,727 Zerwał pan lilie, to nie było w porządku. 231 00:14:14,771 --> 00:14:17,774 Nie zrywa się kwiatów w czyimś ogrodzie. 232 00:14:17,940 --> 00:14:19,317 Muszę kończyć. 233 00:14:19,484 --> 00:14:21,778 Wiem, co chciałem powiedzieć. 234 00:14:21,944 --> 00:14:25,281 Mam gości, muszę kończyć. 235 00:14:25,448 --> 00:14:28,034 - Dostałem list od kuzyna. - Boże... 236 00:14:28,201 --> 00:14:30,703 Poznał ludzi o nazwisku Grahamm przez dwa "m". 237 00:14:30,870 --> 00:14:34,749 Pan pisze swoje tylko z jednym? 238 00:14:34,957 --> 00:14:36,834 Watsonie, dość. 239 00:14:37,001 --> 00:14:38,836 Po co tak komplikować? 240 00:14:39,003 --> 00:14:40,671 Okej, używają dwóch "m". 241 00:14:40,838 --> 00:14:43,883 Mam gości. Muszę kończyć. 242 00:14:44,050 --> 00:14:48,388 Dwa "m" to "mm, pycha"! 243 00:14:48,554 --> 00:14:52,058 - Zna pan Grahamów przez dwa "m"? - Nie znam żadnych! 244 00:14:52,225 --> 00:14:58,189 Ani przez jedno "m", ani przez dwa, ani przez trzy! 245 00:15:07,198 --> 00:15:08,533 Chyba nas rozłączyło. 246 00:15:08,658 --> 00:15:12,328 Pamięta pan kaczki i małe kaczątka? 247 00:15:12,495 --> 00:15:15,164 Były takie urocze. Pomyślałem, że... 248 00:15:26,467 --> 00:15:27,927 WOJNA 249 00:15:28,428 --> 00:15:30,972 Pierwsza wojna światowa zaczęła się w 1914 roku 250 00:15:31,139 --> 00:15:35,977 i zwróciła Niemcy, Austro-Węgry, Bułgarię i Imperium Osmańskie 251 00:15:36,185 --> 00:15:40,440 przeciwko Francji, Rosji, Włochom, Wielkiej Brytanii, Rumunii, 252 00:15:40,606 --> 00:15:42,442 Kanadzie i Japonii. 253 00:15:42,859 --> 00:15:45,945 Stany Zjednoczone dołączyły do aliantów w 1917 254 00:15:46,070 --> 00:15:48,698 po zatopieniu wielu amerykańskich okrętów, 255 00:15:48,906 --> 00:15:54,829 w tym luksusowego wycieczkowca Lusitanii z setkami amerykańskich pasażerów. 256 00:15:55,371 --> 00:15:59,500 Potworność konfliktów zbrojnych najlepiej obrazuje wojna pozycyjna 257 00:15:59,667 --> 00:16:03,254 i destrukcja, jaką po sobie pozostawia. 258 00:16:03,421 --> 00:16:07,508 Życie straciło 16 milionów ludzi. 259 00:16:08,718 --> 00:16:12,430 Żołnierze dzielnie walczyli i ginęli za swój kraj. 260 00:16:12,930 --> 00:16:14,849 Oczywiście były wyjątki. 261 00:16:28,821 --> 00:16:32,116 Nie dam rady. Straciłem już tylu przyjaciół. 262 00:16:32,950 --> 00:16:35,870 Przynajmniej nie musisz utrzymywać kontaktu. 263 00:16:37,038 --> 00:16:39,707 Jeśli nie wrócę, zrób coś dla mnie. 264 00:16:40,208 --> 00:16:44,253 - Dostarczysz list mojej Grecie? - Ja? 265 00:16:44,462 --> 00:16:46,255 Muszę jeszcze coś dopisać. 266 00:16:46,506 --> 00:16:49,258 Miło, że tak o mnie myślisz. 267 00:16:49,467 --> 00:16:53,346 Ale źle trafiłeś. Jestem nieodpowiedzialny. 268 00:16:53,763 --> 00:16:55,223 Ciągle coś gubię. 269 00:16:55,389 --> 00:16:58,935 Ostatnio szukałem okularów, które miałem na głowie. 270 00:16:59,101 --> 00:17:01,312 - A szukałem godzinami... - Bomba! 271 00:17:04,190 --> 00:17:06,358 Musisz to zrobić. Proszę. 272 00:17:06,526 --> 00:17:09,654 - Mogę wysłać pocztą? - Musisz dostarczyć osobiście. 273 00:17:10,238 --> 00:17:12,114 - Gdzie mieszka? - W Albuquerque. 274 00:17:12,281 --> 00:17:15,326 - Co? Żartujesz? - Dzięki, muszę to skończyć. 275 00:17:18,037 --> 00:17:21,457 Poproś Wojokowskiego. Mieszka w Santa Fe. 276 00:17:22,040 --> 00:17:23,000 Wojo! 277 00:17:23,291 --> 00:17:25,752 - Ktoś go widział? - Nie. 278 00:17:25,920 --> 00:17:28,673 Mówiłem, że chcę już wracać do Daisy. 279 00:17:30,675 --> 00:17:32,009 Spójrz tylko. 280 00:17:34,428 --> 00:17:35,555 Co to znaczy? 281 00:17:38,307 --> 00:17:40,851 - Nie jest ładna? - Jest w porządku. 282 00:17:41,018 --> 00:17:43,437 - W porządku? - Jeśli ją lubisz. 283 00:17:43,688 --> 00:17:44,981 - Lubisz? - Tak. 284 00:17:45,147 --> 00:17:47,817 - No widzisz. - Nie myślisz, że jest ładna? 285 00:17:47,984 --> 00:17:51,237 Zabrałbym ją do kina, gdyby stawiała. Jeśli nie... 286 00:17:52,530 --> 00:17:54,865 Nie wiem. Nie jest w moim typie. 287 00:17:55,866 --> 00:17:58,786 - Wszyscy mamy swoje. Jest w twoim. - Jaki jest twój? 288 00:18:00,830 --> 00:18:01,831 No wiesz. 289 00:18:02,498 --> 00:18:04,208 Po co te dźwięki? 290 00:18:04,375 --> 00:18:06,377 Bywają bardzo ekspresyjne. 291 00:18:06,544 --> 00:18:08,546 Tak trudno powiedzieć "tak"? 292 00:18:08,754 --> 00:18:11,173 Pytam, czy jest ładna. Przytaknij i z głowy. 293 00:18:11,340 --> 00:18:13,050 Byłem szczery z zaskoczenia. 294 00:18:13,217 --> 00:18:18,598 Gdybyś 10 minut temu mnie uprzedził, że pokażesz zdjęcie dziewczyny, 295 00:18:18,764 --> 00:18:21,976 wymyśliłbym kłamstwo, z którego byłbyś zadowolony. 296 00:18:22,226 --> 00:18:23,394 Więc to moja wina? 297 00:18:25,771 --> 00:18:28,024 - Co oznacza ten dźwięk? - Raczej tak. 298 00:18:30,026 --> 00:18:32,069 Słuchajcie. Już czas. 299 00:18:32,570 --> 00:18:33,571 Już czas. 300 00:18:33,738 --> 00:18:37,908 Zmówcie modlitwy i przygotujcie się do ataku. 301 00:18:39,493 --> 00:18:43,247 Na moją komendę wejdziecie na ziemię niczyją. 302 00:18:43,581 --> 00:18:46,042 Przebiegniecie pod gradem pocisków. 303 00:18:46,208 --> 00:18:50,338 A potem dopadniecie tych Szkopów i załatwicie drani! 304 00:18:50,504 --> 00:18:52,798 Załatwimy ich! 305 00:18:53,257 --> 00:18:54,634 Załatwię ich! 306 00:18:55,009 --> 00:18:57,511 - Wszyscy razem! - Załatwimy ich! 307 00:18:57,720 --> 00:19:01,390 - Gotowi sprać cesarza? - Spierzmy go! 308 00:19:01,557 --> 00:19:03,768 Spierzmy cesarza! 309 00:19:04,727 --> 00:19:06,103 Naprzód! 310 00:19:06,270 --> 00:19:07,688 Na górę! 311 00:19:08,564 --> 00:19:09,565 Idziemy! 312 00:19:09,857 --> 00:19:11,651 Ty przodem. 313 00:19:11,901 --> 00:19:14,987 Śmiało, David, właź! No już! 314 00:19:15,613 --> 00:19:16,614 Mamusiu! 315 00:19:38,260 --> 00:19:40,137 Szeregowy David, szybciej! 316 00:19:41,972 --> 00:19:43,849 No już! Naprzód! 317 00:19:59,990 --> 00:20:03,202 Szeregowy Wallace, przestańcie się pieścić, idziemy! 318 00:20:03,369 --> 00:20:04,370 Tak jest. 319 00:20:04,537 --> 00:20:05,705 Chwileczkę. 320 00:20:25,599 --> 00:20:26,726 Ja żyję! 321 00:20:28,519 --> 00:20:30,521 Boże! Ja żyję! 322 00:20:32,022 --> 00:20:34,316 - Dzięki, Boże! - Co się stało? 323 00:20:34,483 --> 00:20:36,861 Oberwałem. 324 00:20:37,278 --> 00:20:39,155 Nie widzę rany. 325 00:20:44,201 --> 00:20:47,037 Kula przeleciała na wylot. To cud! 326 00:20:47,204 --> 00:20:49,790 - Pójdę po sanitariusza. - Nie! 327 00:20:49,957 --> 00:20:53,794 Nie zawracaj mu głowy. Musi odcinać kończyny. 328 00:20:54,003 --> 00:20:55,713 Żadnych sanitariuszy. 329 00:20:55,880 --> 00:20:59,133 - Chyba nic ci nie jest. - Wiesz, co się stało? 330 00:20:59,592 --> 00:21:03,012 Kula przeleciała obok... 331 00:21:05,389 --> 00:21:07,016 a ja straciłem przytomność. 332 00:21:07,141 --> 00:21:09,393 Wydajesz się bardzo zdrowy. 333 00:21:09,894 --> 00:21:12,229 Nie żyłem. Tak myślałem. 334 00:21:12,396 --> 00:21:13,981 Mimo braku ran. 335 00:21:14,190 --> 00:21:15,858 Myślałem, że to zaświaty. 336 00:21:16,025 --> 00:21:21,530 Po śmierci wciąż jesteśmy sobą, kimś, za kim nie przepadamy. 337 00:21:21,697 --> 00:21:26,911 Zaświaty to nie nagroda. Istnieją, ale to nic dobrego. 338 00:21:27,369 --> 00:21:29,872 - Mam inną teorię. - Śmiało. 339 00:21:30,039 --> 00:21:34,502 Udawałeś rannego i położyłeś się, gdy do nas strzelano. 340 00:21:35,044 --> 00:21:39,173 To bez wątpienia najbardziej obraźliwa, 341 00:21:39,340 --> 00:21:42,384 ohydna rzecz, jaką ktokolwiek mi powiedział. 342 00:21:43,052 --> 00:21:44,845 Jak śmiesz? 343 00:21:45,137 --> 00:21:47,681 Dobra, już łapię. 344 00:21:47,848 --> 00:21:50,309 Chodzi o Daisy? 345 00:21:51,018 --> 00:21:56,982 Zastanowiłem się i przemyślałem tę sytuację. 346 00:21:57,107 --> 00:21:59,652 Źle ją oceniłem. 347 00:21:59,819 --> 00:22:02,488 O czym ja mówiłem? To piękność! 348 00:22:02,822 --> 00:22:04,532 Wiesz, jakie masz szczęście? 349 00:22:04,698 --> 00:22:08,369 Nie tylko postawiłbym jej bilet, ale też kolację. 350 00:22:08,536 --> 00:22:11,455 Kupiłbym szampana i odprowadził ją do domu, 351 00:22:11,622 --> 00:22:14,959 - a ona by mnie zaprosiła i... - Nie! 352 00:22:15,543 --> 00:22:16,877 Przesadziłeś. 353 00:22:17,378 --> 00:22:21,173 - Można jakoś skopiować zdęcie? - Nie. 354 00:22:21,340 --> 00:22:24,969 Więc nie udawałeś, że cię postrzelono? 355 00:22:25,135 --> 00:22:26,387 Pojebało? 356 00:22:26,720 --> 00:22:29,265 - Uwielbiam atakować. Kocham wojnę. - Kochasz? 357 00:22:29,431 --> 00:22:33,602 To jest prawdziwe życie. Tu czuję, że żyję. 358 00:22:33,769 --> 00:22:36,355 Idealnie. Poprowadź kolejny atak. 359 00:22:36,522 --> 00:22:38,232 Nie jestem przywódcą. 360 00:22:38,649 --> 00:22:40,025 - Sierżancie? - Posrało? 361 00:22:40,192 --> 00:22:44,321 - David chce prowadzić atak. - Nie jestem przywódcą. 362 00:22:44,488 --> 00:22:47,241 - Nie myślałem, że macie jaja. - Nie mam. 363 00:22:47,408 --> 00:22:50,286 - A jednak! - Nie mam. Tylko on tak twierdzi. 364 00:22:50,452 --> 00:22:53,080 - Pokażcie jaja. - Co? 365 00:22:53,414 --> 00:22:55,249 - Oszalał pan? - Do dzieła! 366 00:22:55,416 --> 00:22:57,167 Nie mogę prowadzić ataku. 367 00:22:57,334 --> 00:23:00,254 Po pierwsze kuleję i mam zawodne jelita. 368 00:23:04,049 --> 00:23:06,886 Nie doceniłem was. 369 00:23:07,553 --> 00:23:10,180 - Poprowadzicie nas do walki. - Ja? 370 00:23:10,389 --> 00:23:13,100 - Zgadza się. - Zjadłem za duże śniadanie. 371 00:23:13,309 --> 00:23:17,021 - Nonsens. Jesteście chorążym pułku. - Mam nieść flagę? 372 00:23:17,187 --> 00:23:19,899 - Zgadza się. - Jest jak napis "Zastrzel mnie". 373 00:23:20,065 --> 00:23:22,067 - To zaszczyt. - Zbyteczny. 374 00:23:22,234 --> 00:23:24,403 - Jestem bardzo skromny. - Weźcie flagę. 375 00:23:24,570 --> 00:23:26,488 - Niech pan weźmie. - Bierzcie! 376 00:23:27,072 --> 00:23:28,908 Mam się rozejrzeć. 377 00:23:30,451 --> 00:23:33,746 Weźmiecie tę flagę albo wsadzę wam ją w tyłek! 378 00:23:37,416 --> 00:23:38,792 Postrzelili Wallace’a! 379 00:24:07,154 --> 00:24:09,031 Osobiście... 380 00:24:22,336 --> 00:24:28,300 1 grudnia 1955 roku w Montgomery w stanie Alabama 381 00:24:28,676 --> 00:24:33,013 Rosa Parks odmówiła ustąpienia miejsca białemu mężczyźnie, 382 00:24:33,138 --> 00:24:35,391 łamiąc politykę "Czarni z tyłu". 383 00:24:35,599 --> 00:24:40,771 Przód autobusu był zarezerwowany dla białych, ale Rosa nie wstała. 384 00:24:40,938 --> 00:24:46,777 Została aresztowana i zainspirowała czarną społeczność do bojkotu 385 00:24:46,944 --> 00:24:49,697 prowadzonego przez Martina Luthera Kinga Juniora. 386 00:24:49,905 --> 00:24:53,784 Trwał ponad rok, aż Sąd Najwyższy orzekł, 387 00:24:53,909 --> 00:24:57,079 że segregacja w autobusach była niekonstytucyjna. 388 00:24:57,287 --> 00:25:01,458 Rosa Parks stała się symbolem godności 389 00:25:01,625 --> 00:25:05,337 i siły w walce z segregacją rasową. 390 00:25:05,796 --> 00:25:09,758 Ale próbowała już tego wcześniej. 391 00:25:33,907 --> 00:25:35,367 Przepraszam? 392 00:25:41,081 --> 00:25:42,291 Kierowco! 393 00:25:43,167 --> 00:25:45,294 - Do tyłu! - Nie. 394 00:25:46,754 --> 00:25:48,422 Do tyłu, mówię. 395 00:25:48,589 --> 00:25:50,257 A ja mówię "nie". 396 00:25:51,133 --> 00:25:53,719 - Każę cię aresztować. - Śmiało. 397 00:25:53,927 --> 00:25:56,972 - Dobra. - Nie róbmy tego. 398 00:25:57,181 --> 00:26:00,267 Wygodnie mi tu, jeśli ona wstanie, ja też będę musiał. 399 00:26:00,434 --> 00:26:05,272 A on może usiądzie przy przejściu? Zaczniemy się szarpać. Idiotyzm. 400 00:26:05,689 --> 00:26:07,858 Niech tu siedzi. Idź do tyłu. 401 00:26:08,108 --> 00:26:09,610 Ruchy. Ty też. 402 00:26:09,860 --> 00:26:11,779 A ty jedź. 403 00:26:12,154 --> 00:26:13,155 No już! 404 00:26:20,162 --> 00:26:21,497 To było miłe. 405 00:26:21,663 --> 00:26:24,124 - Ktoś musiał to powiedzieć. - Amen. 406 00:26:28,212 --> 00:26:30,798 - Dokąd pani jedzie? - Na targ. 407 00:26:31,882 --> 00:26:35,385 Na targ? Po duże zakupy? 408 00:26:35,552 --> 00:26:36,970 - Tak? - Nie. 409 00:26:37,179 --> 00:26:40,849 - Co pani kupi? - Warzywa. Brzoskwinie. 410 00:26:41,141 --> 00:26:43,644 - Jak się pani nazywa? - Rosa. 411 00:26:43,852 --> 00:26:45,312 - Jestem Murray. - Miło mi. 412 00:26:45,521 --> 00:26:46,563 Wzajemnie. 413 00:26:46,730 --> 00:26:48,148 Miałem ciotkę Rosę. 414 00:26:48,857 --> 00:26:50,359 Urocza kobieta. 415 00:26:50,984 --> 00:26:52,569 Bardzo ponętna. 416 00:26:52,861 --> 00:26:55,114 Miała sprośne poczucie humoru. 417 00:26:55,280 --> 00:26:59,326 To rozgrzewało wyobraźnię 12-latka. 418 00:27:00,869 --> 00:27:03,664 - Własna ciotka? - No. 419 00:27:04,289 --> 00:27:07,626 - To powinowata? - Nie, siostra matki. 420 00:27:11,046 --> 00:27:13,465 Pomoże mi pani? Chcę zdjąć sweter. 421 00:27:13,632 --> 00:27:15,342 Pociągnie pani? 422 00:27:17,469 --> 00:27:20,013 Trochę się pan spocił. 423 00:27:20,180 --> 00:27:22,182 Dziękuję. Tak lepiej. 424 00:27:23,058 --> 00:27:24,017 Dziękuję. 425 00:27:25,102 --> 00:27:26,645 Mam pytanie. 426 00:27:26,770 --> 00:27:29,439 Jest pani u kogoś i swędzą panią plecy. 427 00:27:29,606 --> 00:27:33,152 Gdyby zobaczyła pani drapaczkę, użyłaby jej pani? 428 00:27:34,069 --> 00:27:37,156 Czy ocierałaby się pani o ścianę? 429 00:27:39,032 --> 00:27:42,411 To jak używać czyjejś szczoteczki do zębów. 430 00:27:42,703 --> 00:27:45,122 Nie zgadzam się. Plecy to nie usta. 431 00:27:46,790 --> 00:27:49,710 Gdyby nie było drapaczki, 432 00:27:49,960 --> 00:27:52,504 wziąłbym widelec z kuchni. 433 00:27:52,671 --> 00:27:55,632 Poszedłbym do łazienki i podrapałbym plecy. 434 00:27:56,383 --> 00:27:58,635 Umył widelec, zwrócił. 435 00:27:58,802 --> 00:28:00,804 Nie ma lepszego uczucia 436 00:28:00,971 --> 00:28:04,224 niż drapanie się po plecach widelcem. 437 00:28:04,391 --> 00:28:06,018 Problem rozwiązany. 438 00:28:06,435 --> 00:28:09,855 - Ma pan coś do czytania? - Nie. Powinienem coś brać. 439 00:28:10,022 --> 00:28:14,026 A tak rozglądam się jak idiota. Lubię czytać. 440 00:28:14,276 --> 00:28:17,154 - Mieszka pan sam? - Owszem. 441 00:28:18,864 --> 00:28:20,949 Mam dużo roślin. 442 00:28:21,158 --> 00:28:23,619 Większość uschła, bo je ignoruję. 443 00:28:23,785 --> 00:28:29,791 I mam papugę, która powtarza moje imię. "Murray! Murray!". 444 00:28:35,505 --> 00:28:37,799 - "Co u Murraya?". - Lubi pan swój głos? 445 00:28:38,050 --> 00:28:39,051 Bardzo. 446 00:28:41,053 --> 00:28:42,763 Kim jest Paul Bunyan? 447 00:28:42,971 --> 00:28:45,098 Lubimy go? Był potężny. 448 00:28:45,307 --> 00:28:49,186 Podobno nie można jeść całego homara. Jakaś bzdura. 449 00:28:49,728 --> 00:28:50,729 Co? 450 00:28:50,938 --> 00:28:55,234 Nie widuję ciast na parapetach jak na filmach, 451 00:28:55,400 --> 00:28:57,444 a zaglądam w wiele okien. 452 00:28:58,153 --> 00:29:00,155 Bo szuka pan ciast? 453 00:29:00,656 --> 00:29:02,574 Oglądała pani wczoraj "Kobrę"? 454 00:29:02,741 --> 00:29:04,952 Od razu wiedziałem, kto to zrobił. 455 00:29:13,627 --> 00:29:16,505 - Mam pytanie. - Jezu... 456 00:29:16,672 --> 00:29:22,511 Wolałaby pani, żeby okradł panią czarny czy biały? 457 00:29:24,638 --> 00:29:27,224 Dobre pytanie, co? Proszę pomyśleć. 458 00:29:27,516 --> 00:29:31,853 - Chodzi o aspekt socjologiczny. - Dlaczego miałabym o tym myśleć? 459 00:29:32,020 --> 00:29:33,563 A gdyby pani musiała? 460 00:29:33,772 --> 00:29:35,565 Dlaczego pan o tym myśli? 461 00:29:35,774 --> 00:29:38,860 - Modli się pan? - To strata czasu. 462 00:29:39,027 --> 00:29:41,780 - Pomódlmy się o pańskie myśli. - O myśli? 463 00:29:42,281 --> 00:29:46,660 - Może przyniesie to panu spokój. - Potrzebuję go? 464 00:29:46,868 --> 00:29:48,829 - Owszem. - Skąd taki wniosek? 465 00:29:49,329 --> 00:29:50,497 Z całokształtu. 466 00:29:52,040 --> 00:29:55,252 - Zamknijmy oczy. - Już zamykam. 467 00:29:56,044 --> 00:29:59,423 Ojcze Niebieski, modlimy się dziś o pana Murraya. 468 00:29:59,589 --> 00:30:03,135 Ześlij swojego ducha i napełnij go spokojem. 469 00:30:04,177 --> 00:30:05,554 Ucisz jego myśli. 470 00:30:05,721 --> 00:30:11,018 - Chce pan powiedzieć coś Bogu? - Jasne. 471 00:30:11,268 --> 00:30:13,812 - Śmiało. - Boże, pewnie wiesz, 472 00:30:13,979 --> 00:30:17,065 - że nie uprawiałem seksu od ośmiu lat. - Jezu! 473 00:30:17,232 --> 00:30:20,360 Może mógłbyś mi pomóc. 474 00:30:20,527 --> 00:30:23,739 Przyślij mi kogoś. Nie jestem wybredny. 475 00:30:23,905 --> 00:30:25,240 Może mieć nadwagę. 476 00:30:25,365 --> 00:30:29,536 Nie chcę słonia, ale lekka nadwaga może być. 477 00:30:29,703 --> 00:30:34,666 Mogłaby być ruda. Tak, ruda... 478 00:30:35,500 --> 00:30:37,461 - Dokąd pani idzie? - Na tył. 479 00:30:37,669 --> 00:30:39,379 Proszę się modlić. 480 00:30:39,546 --> 00:30:40,756 Zagram z wami. 481 00:30:41,465 --> 00:30:43,508 Jak mówiłem, ruda. 482 00:30:43,800 --> 00:30:48,138 Byłoby wspaniale... Ale nie za dużo piegów. 483 00:30:52,351 --> 00:30:54,227 REŻYSERIA 484 00:30:54,394 --> 00:30:56,188 SCENARIUSZ 485 00:31:22,422 --> 00:31:23,715 WYSTĄPILI 486 00:31:29,888 --> 00:31:33,392 Wersja polska na zlecenie HBO TRANSPERFECT MEDIA POLAND 487 00:31:33,558 --> 00:31:36,061 Tekst: Marta Piasecka