1
00:00:05,797 --> 00:00:08,133
- Skąd niby to wiesz?
- A skąd ty to wiesz?
2
00:00:11,261 --> 00:00:13,597
Bracia Amerykanie, wielu z was już wie,
3
00:00:13,680 --> 00:00:15,641
że zabiłem dzisiaj Paula Bunyana.
4
00:00:15,724 --> 00:00:17,976
Tak, zaraz odpowiem na pytania.
5
00:00:18,060 --> 00:00:21,813
Paul Bunyan, niegdyś ludowa legenda,
obecnie - upiorny drwal.
6
00:00:21,897 --> 00:00:24,775
Wyzyskał swoje gabaryty i status
jako przykrywkę
7
00:00:24,858 --> 00:00:27,653
dla morderstw, podpaleń
i aktów kanibalizmu.
8
00:00:27,736 --> 00:00:30,322
Jako przywódca kraju,
który ów pomógł zbudować
9
00:00:30,405 --> 00:00:32,491
i ten który ściął go bumerangiem,
10
00:00:32,574 --> 00:00:35,202
każdemu, kto myśli,
że stoi ponad prawem, mówię:
11
00:00:35,285 --> 00:00:36,620
Goń się na drzewo.
12
00:00:36,703 --> 00:00:38,205
Pytania? Stuckey.
13
00:00:38,288 --> 00:00:42,000
Times oskarża pana o użycie
środków publicznych do zabawy w Batmana.
14
00:00:42,084 --> 00:00:45,045
Niech zapytają Bunyana,
czy dobrze się ze mną bawił
15
00:00:45,128 --> 00:00:48,549
Wie pan, że People wybrało pana
prezydentem o najlepszym głosie?
16
00:00:48,632 --> 00:00:51,760
Ktoś chyba chce mnie wziąć pod głos!
17
00:00:51,843 --> 00:00:53,220
Przystojny ryżulec.
18
00:00:53,303 --> 00:00:56,974
Myśli pan, że zabicie Bunyana
poprawi pańskie notowania?
19
00:00:57,057 --> 00:01:00,269
Rodziny pożartych ofiar,
będą zadowolone, inni pewnie mniej.
20
00:01:00,352 --> 00:01:02,604
Choćby właściciele
drwalskich naleśnikarni.
21
00:01:02,688 --> 00:01:05,440
Słuchajcie, przysięgałem,
chronić nasz naród,
22
00:01:05,524 --> 00:01:08,360
a to czasem zaburza
przypływy lajków i subskrypcji.
23
00:01:08,443 --> 00:01:12,781
Niepocieszonym mogę tylko zaoferować
emoji z ustami i moją dupą.
24
00:01:12,864 --> 00:01:14,700
Dzięki. Boże, błogosław Ameryce.
25
00:01:15,367 --> 00:01:17,828
Orzeł do Owalnego.
Proszę zachować dystans.
26
00:01:17,911 --> 00:01:19,955
Jestem Rho Banks, nowa szefowa sztabu.
27
00:01:20,038 --> 00:01:23,500
- Nic o tym nie wiem.
- No tak, agent specjalny O'Doyle.
28
00:01:23,584 --> 00:01:26,253
Ortodoks regulaminu,
zwłaszcza, gdy raz wpadłeś.
29
00:01:26,336 --> 00:01:27,671
Perfumowaniec.
30
00:01:27,754 --> 00:01:31,174
Zarzuty oddalono, wykończenie
firmy krzak to nie morderstwo,
31
00:01:31,258 --> 00:01:34,803
a hologram z moim popępiem
bynajmniej nie zapewnia przepustki.
32
00:01:34,886 --> 00:01:36,847
Wpuszczono mnie do audytorium,
33
00:01:36,930 --> 00:01:40,225
czego nie zrobionoby,
gdybym nie była tą, za którą się podaję.
34
00:01:40,309 --> 00:01:43,604
Może być pani doppelłakiem.
To hybryda doppelgangera i wilk...
35
00:01:43,687 --> 00:01:45,439
- Wiem!
- O'Doyle, rusz się!
36
00:01:45,522 --> 00:01:48,275
- Mamy tu doppelłaka.
- Nie, nie mamy tu doppelłaka.
37
00:01:48,358 --> 00:01:49,818
Banks, nowa szefowa sztabu.
38
00:01:49,901 --> 00:01:52,821
Proszę powstrzymać agenta O'Durnia,
nim mnie postrzeli.
39
00:01:52,904 --> 00:01:54,823
To informacje nieoficjalne.
40
00:01:54,906 --> 00:01:58,368
To że coś się mówi nieoficjalnie,
mówi się, zanim się coś powie.
41
00:01:58,452 --> 00:02:00,245
No, no, panie oficjalny.
42
00:02:00,329 --> 00:02:03,457
Steve, sprawdzasz,
czy masz na nazwisko Oficjalny?
43
00:02:03,540 --> 00:02:06,460
Jakiś stwór zaatakował mnie
w prasowej toalecie!
44
00:02:06,543 --> 00:02:10,213
Ładuj w doppelłaka!
45
00:02:11,965 --> 00:02:13,592
Zachowajcie dystans!
46
00:02:13,675 --> 00:02:15,302
Zmiana magazynku. Postawa.
47
00:02:16,136 --> 00:02:17,679
Postawa. Zmiana magazynku.
48
00:02:17,763 --> 00:02:19,681
Mentos. Zasłońcie twarze.
49
00:02:22,100 --> 00:02:23,810
To oczyszcza panią z podejrzeń.
50
00:02:23,894 --> 00:02:26,813
- Doppelłaki zawsze polują...
- Wiem, samotnie, głąbie!
51
00:02:26,897 --> 00:02:29,232
No dobra. Puśćcie to w prime-timie.
52
00:02:51,630 --> 00:02:55,258
PREZYDENT CURTIS
53
00:02:58,762 --> 00:03:00,639
WIDZISZ? MÓWIĘ PO POLSKU
54
00:03:00,722 --> 00:03:03,934
Dobra, dobra, a teraz oducz się
polskiego i naucz origami.
55
00:03:04,017 --> 00:03:05,769
I scenariusza RoboCopa.
56
00:03:05,852 --> 00:03:07,312
O'Doyle, co o niej myślisz?
57
00:03:07,396 --> 00:03:09,564
Że jest niezarejestrowanym androidem.
58
00:03:09,648 --> 00:03:11,149
A może tak dwa w jednym?
59
00:03:11,233 --> 00:03:13,652
Robocop origami!
Jest coś, czego nie potrafi?!
60
00:03:13,735 --> 00:03:15,153
Przejdź w tryb uśpienia.
61
00:03:16,822 --> 00:03:19,449
Nie tak to działa,
poza tym, nie jestem androidem.
62
00:03:19,533 --> 00:03:22,035
Mam mózg
o wzmocnionej neuroplastyczności.
63
00:03:22,119 --> 00:03:23,495
Brzmi bardzo organicznie.
64
00:03:23,578 --> 00:03:25,414
Wybacz. O'Doyle jest pół-leprikon.
65
00:03:25,497 --> 00:03:28,333
Jest uczulony na iluzje, magię
i inne podobne sprawy.
66
00:03:28,417 --> 00:03:30,210
Przecież leprikony kochają magię.
67
00:03:30,293 --> 00:03:32,754
Jakbym słyszał swoją matkę!
68
00:03:32,838 --> 00:03:36,216
Może omówimy pański plan dnia?
Ma pan spotkanie z lobbystami.
69
00:03:36,299 --> 00:03:37,634
Możesz opanować karate?
70
00:03:37,718 --> 00:03:41,304
Albo zapanować nad którymś
z tych wielkich japońskich stworów?
71
00:03:41,388 --> 00:03:43,265
A gdy już przejmiesz takiego kaiju,
72
00:03:43,348 --> 00:03:46,601
dasz radę zhakować mu mózg,
byśmy mieli amerykańskie kaiju?
73
00:03:46,685 --> 00:03:48,687
Zabrania tego prawo międzynarodowe.
74
00:03:48,770 --> 00:03:51,189
O, Boże! Ty też przestrzegasz prawa?
75
00:03:51,273 --> 00:03:53,650
- O, Boże. A pan nie?
- Tak, Janice?
76
00:03:53,734 --> 00:03:57,946
Sir, jakiś nienachalnie przystojny
mężczyzna z CIA nalega na rozmowę.
77
00:03:58,029 --> 00:03:59,865
Szlag. Nie dajcie się podejść.
78
00:03:59,948 --> 00:04:02,284
Nie wspominajcie o nikim,
na kim wam zależy.
79
00:04:02,367 --> 00:04:03,744
Boi się pan CIA?
80
00:04:03,827 --> 00:04:07,622
Zabili Kennedy'ego, wrobili Nixona
i wypucowali Clintonowi saksofon.
81
00:04:07,706 --> 00:04:10,500
- Powiedz, żeby sobie poszedł.
- Nie. Niech wejdzie.
82
00:04:11,293 --> 00:04:13,545
Dzień dobry, prezydencie.
Uwaga, mam broń!
83
00:04:13,628 --> 00:04:15,422
Co jest, powinienem leżeć trupem.
84
00:04:15,505 --> 00:04:18,300
I nie, nie jestem z CIA,
CIA nie istnieje.
85
00:04:18,383 --> 00:04:19,760
A może jednak?
86
00:04:19,843 --> 00:04:21,428
Nowy tydzień, nowa szefowa.
87
00:04:21,511 --> 00:04:23,388
Znamy się. Czytałem twoje akta.
88
00:04:23,472 --> 00:04:25,849
- Oficer namierzający Jack Coffey.
- Pardon!
89
00:04:25,932 --> 00:04:28,643
Ktoś tu jednak przegląda teki.
Szpicel! To jak?
90
00:04:28,727 --> 00:04:31,813
Masz kompleks Avengera,
inaczej prez by cię nie zatrudnił.
91
00:04:31,897 --> 00:04:34,858
Tak jak jego. Wiesz, nigdy kłamie.
Patrz. Jesteś gejem?
92
00:04:34,941 --> 00:04:37,819
Nie powie, bo zna skalę Kinsleya,
a każdy lubi.
93
00:04:37,903 --> 00:04:39,321
Poza mną, ja to uwielbiam.
94
00:04:39,404 --> 00:04:41,239
Czego chcesz, pieprzony socjopato?
95
00:04:41,323 --> 00:04:42,741
Milusio, że pytasz.
96
00:04:43,784 --> 00:04:47,287
Widzisz tu krążek z hologramem
naszej ukochanej ojczyzny.
97
00:04:47,370 --> 00:04:50,832
Suwenir z Guangdhong.
Dawali za darmo teleskopowy wskaźnik.
98
00:04:51,583 --> 00:04:53,919
Ktoś tu naruszył gadżetem
strefę prywatną
99
00:04:54,002 --> 00:04:56,421
i został zatrzymany
przez Secret Service.
100
00:04:56,505 --> 00:04:59,174
Nie! Nie chcę umierać!
Tylko śmierci się boję!
101
00:04:59,257 --> 00:05:02,135
Wiecie, jak to jest robić
dla ludzi tak zwodniczych,
102
00:05:02,219 --> 00:05:04,429
że uczysz się od nich
płakać na zawołanie?
103
00:05:04,513 --> 00:05:07,057
- Po co tu przylazłeś?
- Bo kochamy prezydentów.
104
00:05:07,140 --> 00:05:08,517
Bomba! Bomba! Bomba!
105
00:05:08,600 --> 00:05:11,520
- Kurde! Zabieramy się!
- Ewakuować Zachodnie Skrzydło!
106
00:05:11,603 --> 00:05:12,979
Pierwszego dnia? Serio?!
107
00:05:13,063 --> 00:05:14,689
Włącz/wyłącz alarm.
108
00:05:14,773 --> 00:05:16,149
Włącz/wyłącz wibracje.
109
00:05:16,233 --> 00:05:18,360
Włącz/wyłącz granie na czekanie.
110
00:05:24,991 --> 00:05:26,660
Fuj! Śluz Cartera!
111
00:05:28,662 --> 00:05:30,831
Niech go szlag! Ale daliśmy się zrobić!
112
00:05:30,914 --> 00:05:33,416
Nie!
Zjechał szybem kominkowym Roosevelta!
113
00:05:34,793 --> 00:05:37,420
- O'Doyle, widzisz jego aurę?
- Biegnie na północ.
114
00:05:37,504 --> 00:05:40,674
Nadopiekuńczy, ale odrobina wysiłku
i byłby dobrym ojcem.
115
00:05:40,757 --> 00:05:42,884
Bo jeszcze dostrzeżemy w nim człowieka.
116
00:05:42,968 --> 00:05:45,095
- Jak to opisać w raporcie?
- Nijak!
117
00:05:45,178 --> 00:05:46,555
Przepisy nie mówią o tym!
118
00:05:46,638 --> 00:05:48,807
O twojej mamie też, a jej słuchałaś.
119
00:05:48,890 --> 00:05:50,684
Gnat.
120
00:05:50,767 --> 00:05:53,645
Poprawka. Hologram gnata.
Nie ja kłamałem.
121
00:05:53,728 --> 00:05:55,355
- Kłamał hologram.
- Rozumiemy.
122
00:05:55,438 --> 00:05:56,773
Ty z pistoletem.
123
00:05:56,857 --> 00:05:59,025
Ty NIEmasturbujący się na zoomie.
124
00:05:59,109 --> 00:06:01,403
Ty oglądający szkolne przedstawienie.
125
00:06:01,486 --> 00:06:03,530
- Dobry ojciec?
- Chodziło o potencjał.
126
00:06:04,447 --> 00:06:07,576
Wziął jedną z taśm, idzie do wyjścia,
bojąc się odrzucenia.
127
00:06:07,659 --> 00:06:09,286
To ktoś go pragnie? Ruchy!
128
00:06:14,457 --> 00:06:17,711
- Do diabła! Wziął najszybszy model!
- Może weźmy coś z tego?
129
00:06:17,794 --> 00:06:19,629
To prototypy dla Reagana.
130
00:06:19,713 --> 00:06:22,382
Skaner twarzy
wciąż mnie bierze za mistera T.
131
00:06:22,465 --> 00:06:25,886
Na szczęście oprogramowanie z lat 80.
łatwo da się obejść...
132
00:06:25,969 --> 00:06:28,388
W lewo! Nie. Nie, teraz w górę!
133
00:06:28,471 --> 00:06:29,931
Bardzo pomagacie. Zrobione.
134
00:06:31,516 --> 00:06:34,185
W drogę, Ronald!
Nauczmy Rusków tańczyć breakdance.
135
00:06:34,269 --> 00:06:36,021
Wóz nie gada. To nagrania.
136
00:06:36,104 --> 00:06:37,772
Nie ma czegoś takiego jak AIDS.
137
00:06:37,856 --> 00:06:39,274
Nie, nie ja mu to sufluję.
138
00:06:43,737 --> 00:06:45,405
- Taranuj go!
- Taranuj?!
139
00:06:45,488 --> 00:06:47,407
Jesteśmy w aucie, a on - na wózku!
140
00:06:47,490 --> 00:06:49,743
- Który ukradł!
- To wciąż poniżej pasa!
141
00:06:56,041 --> 00:06:57,584
No dobra, walić kalekę!
142
00:07:02,964 --> 00:07:05,050
- Bierz go, ja zgarnę taśmę!
- Tak jest!
143
00:07:05,133 --> 00:07:08,303
Wykryto stłuczkę.
Podkładam dowody na winę drugiej strony.
144
00:07:12,140 --> 00:07:14,517
Biegniesz w moim tempie,
bym czuł się lepiej?
145
00:07:14,601 --> 00:07:16,061
- Jak nastrój?
- Rusz się!
146
00:07:19,189 --> 00:07:20,732
Hej! Zły pies!
147
00:07:21,524 --> 00:07:23,610
Nie, czekaj, to ja sprawiam problem.
148
00:07:23,693 --> 00:07:27,280
Wszystko przez to, że jestem
niezdyscyplinowaną właścicielką!
149
00:07:31,910 --> 00:07:33,286
Noż, kurna!
150
00:07:40,335 --> 00:07:41,670
Tańczy Dubliniaka!
151
00:07:41,753 --> 00:07:43,254
Nie ma co, spierniczamy!
152
00:07:47,884 --> 00:07:50,553
Bardzo przepraszam. Zawiodłem pana...
153
00:07:50,637 --> 00:07:52,347
Wcale nie. Oddychaj.
154
00:07:52,430 --> 00:07:54,599
Och, skrzacie, mój
155
00:07:54,683 --> 00:07:56,351
Na dudach mi przygry...
156
00:07:56,434 --> 00:07:58,478
Przepraszam? Pan to prezydent, prawda?
157
00:07:58,561 --> 00:08:00,438
Jego sobowtór. Sprzedaję materace.
158
00:08:00,522 --> 00:08:02,857
To szczęście
mieć tak przystojny pierwowzór.
159
00:08:02,941 --> 00:08:05,944
- Bardzo pani miła.
- Nie wiem, co na niej jest, ale mam!
160
00:08:06,027 --> 00:08:07,988
- Zrobimy selfie?
- Jak nie, jak tak.
161
00:08:08,071 --> 00:08:10,031
- Sir?
- Dobrze, że nim pan nie jest.
162
00:08:10,115 --> 00:08:12,867
Martwi mnie wiele jego działań
że jest rozwodnikiem.
163
00:08:12,951 --> 00:08:15,036
Wysraj się drutem kolczastym.
164
00:08:15,120 --> 00:08:17,330
Czemu z dwóch taśm
z lądowania na Księżycu
165
00:08:17,414 --> 00:08:19,332
tylko jedna ma opis "prawdziwa"?
166
00:08:19,416 --> 00:08:21,084
Bo obie są... prawdziwe?
167
00:08:21,167 --> 00:08:22,961
Spaliłem.
168
00:08:23,753 --> 00:08:27,173
To, co widzisz, to nagranie,
które świat zobaczył w 1969.
169
00:08:27,257 --> 00:08:29,300
- Prawdziwe.
- Całe szczęście.
170
00:08:29,384 --> 00:08:31,886
A to nagranie stworzyliśmy
jako kopię zapasową.
171
00:08:31,970 --> 00:08:33,346
Jak to?
172
00:08:33,430 --> 00:08:35,640
Gdyby Armstrong
powiedział po wylądowaniu:
173
00:08:35,724 --> 00:08:37,892
"Boga nie ma"
lub gorzej: "Bóg istnieje".
174
00:08:37,976 --> 00:08:39,561
To mały krok dla człowieka...
175
00:08:39,644 --> 00:08:41,354
Stop. Miało być "dla człowieka".
176
00:08:41,438 --> 00:08:43,773
- Tak powiedziałem.
- Wymamrotałeś.
177
00:08:43,857 --> 00:08:46,651
Zleciliśmy to Kubrickowi
z administracji Johnsona.
178
00:08:46,735 --> 00:08:48,945
- Nie masz prawa tak do mnie mówić!
- Mam.
179
00:08:49,029 --> 00:08:51,281
Grasz w fałszywym lądowaniu na Księżycu.
180
00:08:51,364 --> 00:08:53,742
Nie dożyjesz do premiery. I co ty na to?
181
00:08:53,825 --> 00:08:57,620
Wystraszony? Pozbawiony tchu?
Kosmicznie nieistotny? Bomba.
182
00:08:57,704 --> 00:09:00,457
A teraz pokaż mi
tu prawdziwe wielkie kino!
183
00:09:00,540 --> 00:09:02,333
Niesamowite!
184
00:09:02,417 --> 00:09:04,794
Niestety,
film kosztował więcej niż lądowanie
185
00:09:04,878 --> 00:09:06,504
i odebrał życie ośmiu osobom.
186
00:09:06,588 --> 00:09:08,840
- Jezu!
- Niby scenarzyści, ale też ludzie.
187
00:09:08,923 --> 00:09:12,093
CIA może i nie dorwało taśmy,
ale napadło na Biały Dom.
188
00:09:12,177 --> 00:09:14,596
- Trzeba poinformować media.
- Nie. Wystarczy.
189
00:09:14,679 --> 00:09:18,433
- Wstydliwa porażka boli najbardziej.
- Możemy zawstydzić ich bardziej.
190
00:09:18,516 --> 00:09:20,268
Moja administracja nie papla.
191
00:09:20,351 --> 00:09:22,479
Jesteśmy dorośli. Walczymy jak ninja.
192
00:09:22,562 --> 00:09:25,774
Sir, CIA dzwoniło, by powiedzieć,
że jest im bardzo przykro,
193
00:09:25,857 --> 00:09:28,902
jeśli wydaje się panu,
że do czegoś doszło, bo nie doszło.
194
00:09:28,985 --> 00:09:32,197
Mam też panu przypomnieć,
że mają coś na pana
195
00:09:32,280 --> 00:09:34,741
skoro nie mogli wziąć
nagrania z lądowania,
196
00:09:34,824 --> 00:09:37,202
to ma się pan kopnąć z nim
do nich osobiście.
197
00:09:37,285 --> 00:09:39,621
Chce pan przejrzeć,
nim zacznę to przeżuwać?
198
00:09:39,704 --> 00:09:41,289
Nie chce jeść na pana oczach.
199
00:09:41,372 --> 00:09:44,751
Moje ślinianki mają swoje lata,
a to długa notka.
200
00:09:44,834 --> 00:09:46,294
- Cześć.
- Dzięki, Janice.
201
00:09:46,377 --> 00:09:48,463
Wszystkiego naj... Szlag, szybka jest.
202
00:09:48,546 --> 00:09:51,966
Nie paplamy, bo jesteśmy ninja,
czy dlatego, że mają na nas haki?
203
00:09:52,050 --> 00:09:54,719
Mniej z gliny, Banks.
Skończ godnie pierwszy dzień.
204
00:09:54,803 --> 00:09:56,554
Znakomita rada, sir. Odchodzę.
205
00:09:56,638 --> 00:09:58,515
No tak, w pełni rozumiem... Co?!
206
00:09:58,598 --> 00:10:01,017
Co to za suspens z telenoweli?
Nie masz prawa!
207
00:10:01,101 --> 00:10:03,645
Nie pracuję dla ludzi,
którzy służą tylko sobie!
208
00:10:03,728 --> 00:10:07,148
Służąc sobie, służę Amerykanom.
Na tym polega robota prezydenta!
209
00:10:07,232 --> 00:10:09,901
Może takiego jak ten zmarły,
którego skaner uważa,
210
00:10:09,984 --> 00:10:12,487
że podpieprzy pan kołpaki
Nieustraszonemu?
211
00:10:12,570 --> 00:10:15,115
Nieustraszony to nazwa serialu,
nie auta!
212
00:10:15,198 --> 00:10:17,075
Miłego sprzedawania ojczyzny CIA!
213
00:10:17,158 --> 00:10:18,576
- Zwalniam cię!
- Odchodzę!
214
00:10:18,660 --> 00:10:20,495
- Pic na widza!
- Nie wiem o co to!
215
00:10:20,578 --> 00:10:23,414
- To ze słownika tradycyjnej telewizji!
- Nie oglądam!
216
00:10:23,498 --> 00:10:26,543
A Nieustraszonego
wyciągnęłaś sobie z dupy!
217
00:10:28,795 --> 00:10:30,547
Duże pudło jak na trzy linijki.
218
00:10:30,630 --> 00:10:32,799
Chcesz, bym wyszła stąd z nimi w ręce
219
00:10:32,882 --> 00:10:35,260
w najgorszy w życiu
pierwszy dzień w pracy?
220
00:10:35,343 --> 00:10:37,011
No, ale lubisz gorsze dni, co?
221
00:10:37,095 --> 00:10:39,681
Widzę po aurze,
że kąpiel emocjonalna ci służy.
222
00:10:39,764 --> 00:10:43,726
Ja za to słyszę, że matka zostawiła cię
kiedyś w wannie, aż wystygła woda.
223
00:10:43,810 --> 00:10:45,979
Nie. Woda była zimna na wstępie.
224
00:10:46,062 --> 00:10:49,357
Zaginął! A nie można spuszczać go z oka!
225
00:10:49,440 --> 00:10:53,027
Sprawdziłem pieczarę czarusia,
stulejowy tunel i ALKOhol.
226
00:10:53,111 --> 00:10:55,071
Tak bywa po rozwodzie. Zaraz.
227
00:10:55,155 --> 00:10:57,740
A jeśli chodzi o haki,
jakie mają na niego w CIA?
228
00:10:57,824 --> 00:10:59,868
Wiesz o czymś, o czym nie mam pojęcia?
229
00:10:59,951 --> 00:11:02,120
Mam rozumieć... że prosisz o pomoc?
230
00:11:03,329 --> 00:11:07,417
Ta...
231
00:11:15,466 --> 00:11:17,510
Nie masz hecy nad lunapark?
232
00:11:17,594 --> 00:11:19,721
No, poza starością i karmieniem gołębi.
233
00:11:19,804 --> 00:11:22,891
Chyba dlatego dołączyłem do CIA.
By snuć opowieść.
234
00:11:22,974 --> 00:11:25,643
- Słonecznika?
- Idź się dziobać z tymi ziarenkami!
235
00:11:25,727 --> 00:11:27,896
Gdzie nagranie z lądowania, prezydencie?
236
00:11:27,979 --> 00:11:30,857
Nie mów, że w mikrofoniku!
Nie chcę ci go potargać.
237
00:11:30,940 --> 00:11:33,318
Daj mi gwarancję,
że zniszczycie moją teczkę.
238
00:11:33,401 --> 00:11:35,945
W sensie chcesz,
bym przeciągnął ikonkę do kosza
239
00:11:36,029 --> 00:11:38,198
i przysiągł na małego,
że nie mamy kopii?
240
00:11:38,281 --> 00:11:40,116
- W sumie, okay, boomer.
- Coffey?
241
00:11:40,200 --> 00:11:43,161
- Dawaj nagranie, Curtis!
- Bo co? Kropniesz prezydenta?
242
00:11:43,244 --> 00:11:45,872
Jakby nigdy do żadnego nie strzelali.
Gdzie taśma?
243
00:11:45,955 --> 00:11:49,542
- Co chcesz z nią zrobić?
- Wywiad? Piszesz książkę?
244
00:11:49,626 --> 00:11:52,253
- Afro!
- Prawdziwe ziarno! I spluwa!
245
00:12:00,720 --> 00:12:02,263
Co ty tu...
246
00:12:02,347 --> 00:12:05,016
Śpij, mój maleńki
albo zapomnij o budyniu.
247
00:12:05,099 --> 00:12:09,646
Pomyślałam, że CIA zechce cię zabić
za tę fałszywą taśmę i trafiłam!
248
00:12:09,729 --> 00:12:11,272
Najwyraźniej nie.
249
00:12:11,356 --> 00:12:14,359
- Fałszywą zostawił przy mnie.
- Co?
250
00:12:14,442 --> 00:12:17,987
Mów, Coffey, czemu tak wam zależy
na prawdziwym nagraniu?
251
00:12:19,030 --> 00:12:22,075
- Czekaj. Co on robi?
- Przygotowuje się do seansu tortur.
252
00:12:22,158 --> 00:12:25,328
Myślałem, że to skrzat,
a wygląda jak reżyser porno z Rosji.
253
00:12:25,411 --> 00:12:28,206
Wiesz już, że nie umie kłamać,
więc pilnie posłuchaj.
254
00:12:28,289 --> 00:12:31,042
O'Doylemasz ochotę zrobić mu
kolumbijski manicure?
255
00:12:31,125 --> 00:12:33,044
- Tak.
- I czarnobylskie obrzezanie?
256
00:12:33,127 --> 00:12:36,214
- Z wielką chęcią.
- A florydzkie dokształcanie?
257
00:12:36,297 --> 00:12:37,799
- Co to?
- Jak ci się wydaje?
258
00:12:37,882 --> 00:12:39,259
Okej! Wszystko powiem!
259
00:12:39,342 --> 00:12:42,804
Chodzi o informację, która musi
wyparować... zniknąć z nagrania.
260
00:12:42,887 --> 00:12:45,640
Nie piernicz, przejrzałam trzy godziny
i nic nie ma.
261
00:12:45,723 --> 00:12:48,559
Na standardowej rozdzielczości.
Daj na szeroki ekran.
262
00:12:48,643 --> 00:12:51,729
Ustawienia, wejście...
Czym się różni obraz od formatu?
263
00:12:51,813 --> 00:12:53,481
Chwila... Dlaczego mnie cofa?
264
00:12:53,564 --> 00:12:55,942
Może wybierasz klawiszem menu
lub głośnością?
265
00:12:56,025 --> 00:12:59,320
Obraz i audio jako jedna kategoria?
Co to definicja telewizji?
266
00:12:59,404 --> 00:13:01,781
Daj, dziaders z pokolenia X ci pokaże.
267
00:13:05,159 --> 00:13:06,703
Co oni niby robią?
268
00:13:06,786 --> 00:13:08,705
Co Buzz Aldrin ma w rękach?
269
00:13:09,455 --> 00:13:10,790
Zaraz, to dziecko?
270
00:13:10,873 --> 00:13:15,336
Myśleliście, że rzuciliśmy 25 miliardów,
żeby trzech gości pośmigało łazikiem?
271
00:13:15,420 --> 00:13:17,297
Celem była kolonizacja.
272
00:13:18,298 --> 00:13:20,633
Nie każda prawda nas wyzwala.
273
00:13:20,717 --> 00:13:22,885
Jak ta,
że na Księżycu jest chomicza kula
274
00:13:22,969 --> 00:13:25,054
ze zmumifikowanym dzieckiem w środku.
275
00:13:25,138 --> 00:13:26,848
Patrzycie, jakbym coś pomijał.
276
00:13:26,931 --> 00:13:30,101
Bo tylko idiota wykrada informacje,
które już ma.
277
00:13:30,184 --> 00:13:31,769
Przybliż. Przybliż.
278
00:13:31,853 --> 00:13:33,980
Nie, nie. Od-bliż. Lew-bliż. Wgór-bliż.
279
00:13:34,063 --> 00:13:36,024
Znowu wgór-bliż. Stop-bliż.
280
00:13:36,107 --> 00:13:38,526
Nie skanujcie,
znajdziecie tylko cenę dziecka.
281
00:13:38,609 --> 00:13:41,821
Sprawdzam, na imię ma Adam
i wciąż dostajemy jakieś odczyty.
282
00:13:41,904 --> 00:13:44,532
To dane telemetryczne.
Sygnał się przemiszcza.
283
00:13:44,615 --> 00:13:46,868
Jego szkielet w kuli, a kule się kulają.
284
00:13:46,951 --> 00:13:49,579
To chód dwunożny. Adam nadal żyje!
285
00:13:49,662 --> 00:13:51,164
Okej, tak, przeżył!
286
00:13:51,247 --> 00:13:53,875
To nadczłowiek wychowany
w warunkach księżycowych.
287
00:13:53,958 --> 00:13:57,545
Myśleliśmy, że umrze, a teraz,
gdy wszyscy chcą lądować na Księżycu,
288
00:13:57,628 --> 00:13:59,714
nie możemy pozwolić,
by ktoś go przejął!
289
00:13:59,797 --> 00:14:02,133
Myślisz, że pozwolę wam
zamieść swoje brudy?
290
00:14:02,216 --> 00:14:05,720
Nie, uratuję mu dupę i okaże się,
kto tu trzyma kogo za wory.
291
00:14:05,803 --> 00:14:08,765
Powodzenia.
Nasz oddział specjalny jest w drodze.
292
00:14:08,848 --> 00:14:11,809
Dzięki wam znamy teraz
jego dokładnie współrzędne.
293
00:14:11,893 --> 00:14:13,728
Kamerka w guziku. Sprzęcior Bonda.
294
00:14:13,811 --> 00:14:16,064
Nie usypiaj mnie,
mam takie koszmary, że...
295
00:14:16,147 --> 00:14:18,024
- Sir? Co na pana mają?
- Nieważne.
296
00:14:18,107 --> 00:14:21,778
- Musimy dotrzeć na Księżyc pierwsi.
- NASA może być z nimi w zmowie.
297
00:14:21,861 --> 00:14:23,780
Polecimy na Księżyc bez ich pomocy.
298
00:14:23,863 --> 00:14:25,406
Znam... jednego gościa.
299
00:14:25,490 --> 00:14:27,408
Obiecuję, że go nie zarysuję.
300
00:14:27,492 --> 00:14:29,243
Weź go. Zbudowałem z nudów.
301
00:14:29,327 --> 00:14:30,787
Wyklepany kosmiczny szrot.
302
00:14:30,870 --> 00:14:32,330
Dziękuję wam, Rick. Morty.
303
00:14:32,413 --> 00:14:35,208
Wybaczcie, gdy chciałem was zabić,
ale wiecie...
304
00:14:35,291 --> 00:14:37,126
- Nie ma sprawy.
- Kto by pamiętał.
305
00:14:37,210 --> 00:14:38,795
No dobra. Na razie, nerdy.
306
00:14:43,216 --> 00:14:44,842
Ale wkręcili się w akcję.
307
00:14:44,926 --> 00:14:47,553
- Polecą po jednym sezonie.
- No! Z takim pilotem.
308
00:14:47,637 --> 00:14:50,223
Właśnie,
my też mamy jeden nagrany temat, wiesz?
309
00:14:50,306 --> 00:14:54,769
Kopnij się no i pomóż mi przetegować się
przez multiwersum i w ogóle...
310
00:15:01,651 --> 00:15:03,277
Dlaczego to ja siedzę z tyłu?
311
00:15:03,361 --> 00:15:06,572
Boże, więc ten zapach,
to twoje kiszone ego, proszę.
312
00:15:08,741 --> 00:15:11,619
Okej, dowiodłaś swojego. Wrzuć wsteczny.
313
00:15:13,579 --> 00:15:15,415
- Nie bądź kutasiną!
- Coś mówiłeś?
314
00:15:15,498 --> 00:15:17,417
Cicho! Przed nami jakiś okręt.
315
00:15:17,500 --> 00:15:19,168
Nazywa się S.S. Dar Cyngla.
316
00:15:19,252 --> 00:15:20,711
Może to oni?
317
00:15:22,964 --> 00:15:25,633
- Dobra, pora na zbliżenie.
- Zbliżenie i co potem?
318
00:15:25,716 --> 00:15:27,427
Niechybne konsekwencje.
319
00:15:32,515 --> 00:15:34,600
- Wyborna robota.
- Uwielbiam "momenty".
320
00:15:38,479 --> 00:15:40,189
Sygnał dobiega spod tej kopuły.
321
00:15:40,273 --> 00:15:43,568
- Ja pierdziu, jestem na Księżycu!
- Bo cię w kroku spiętrzy.
322
00:15:50,658 --> 00:15:54,203
Ścianę wykonano
z poszycia lądownika Apollo 14.
323
00:15:54,287 --> 00:15:56,497
Noworodki to całkiem zmyślne istoty.
324
00:15:56,581 --> 00:15:58,958
Dzieci mają taki zwyczaj, że rosną.
325
00:15:59,041 --> 00:16:01,586
Ale tak czy siak,
zbudować to wszystko samemu?
326
00:16:01,669 --> 00:16:04,964
- Chyba jednak nie był tu sam.
- Wysyłali tu misje z bobasami?
327
00:16:05,047 --> 00:16:07,675
Nic dziwnego,
że chcą zrównać to miejsce z ziemią.
328
00:16:09,469 --> 00:16:11,679
Czemu śmierdzi tu
jak w męskiej ubikacji?
329
00:16:11,762 --> 00:16:14,390
No. Mam pewną teorię.
Adam tryskał po ściankach.
330
00:16:15,141 --> 00:16:16,517
Hej! Nie oceniajcie.
331
00:16:16,601 --> 00:16:18,603
Spędził tu z Renią sam prawie 60 lat.
332
00:16:18,686 --> 00:16:20,229
Czemu robili to na suficie?
333
00:16:20,313 --> 00:16:24,108
Nie pytaj,
czemu zmalowałem ściany sufit na biało,
334
00:16:24,192 --> 00:16:27,403
lecz, co robicie w moim spuścidołku.
335
00:16:27,487 --> 00:16:30,823
- Naigrywasz się JFK?
- No ba! Wyglądamy podobnie, nie?
336
00:16:30,907 --> 00:16:34,577
Choć moje ciało to głównie płuca,
inaczej bym się udusił.
337
00:16:34,660 --> 00:16:37,580
No, księżydzidziu, sakum-pakum
i zabieramy cię do domu.
338
00:16:37,663 --> 00:16:40,958
Znaczy, że wybierzecie mnie w końcu
na prezydenta całej Ziemi?
339
00:16:41,042 --> 00:16:42,043
Co?
340
00:16:42,126 --> 00:16:45,338
Zgodnie z planami mego ojca,
Lyndona Johnsona i Białego Domu.
341
00:16:45,421 --> 00:16:47,381
Patrzcie, oglądam to codziennie!
342
00:16:47,465 --> 00:16:50,343
Mój synu,
gdy to zobaczysz, będę już stary
343
00:16:50,426 --> 00:16:54,347
i będę urządzał codziennie tysiące parad
w Teksasie, który bardzo kocham.
344
00:16:54,430 --> 00:16:58,267
Wiedz, że tak samo kocham CIA
i że wysłaliśmy cię na Księżyc razem.
345
00:16:58,351 --> 00:16:59,352
Co, u diabła?
346
00:16:59,435 --> 00:17:01,521
Począłem cię,
by zabezpieczyć swoje DNA
347
00:17:01,604 --> 00:17:05,399
i by mój potomek wrócił kiedyś na Ziemię
i został jej prezydentem.
348
00:17:05,483 --> 00:17:07,235
Urodziłeś się, by być wielkim.
349
00:17:07,318 --> 00:17:10,279
Pamiętaj, ja, CIA i Biały Dom
będziemy cię kochać.
350
00:17:10,363 --> 00:17:11,864
Na zawsze.
351
00:17:11,948 --> 00:17:13,658
- Dołująca sprawa.
- Czemu?
352
00:17:13,741 --> 00:17:16,494
Bo jestem prezydentem!
Miałem zdobyć kwity na CIA,
353
00:17:16,577 --> 00:17:19,121
a nie dowiedzieć się,
ilu przede mną wydymali!
354
00:17:19,205 --> 00:17:21,040
Czekaj, jesteś może Clinton,
355
00:17:21,123 --> 00:17:23,584
ten, który przestał mi
wysyłać księżydzidzie?
356
00:17:23,668 --> 00:17:25,962
Nie jestem Clinton!
Gdzie są księżydzidzie?
357
00:17:27,213 --> 00:17:28,631
Zapytaj jeszcze raz,
358
00:17:28,714 --> 00:17:31,384
ale zamiast "gdzie są?",
zapytaj "jak się mają?".
359
00:17:31,467 --> 00:17:33,261
- Jak się mają...?
- Przepysznie!
360
00:17:33,344 --> 00:17:35,221
Zgaduję, że zjadł dzidzie.
361
00:17:35,304 --> 00:17:38,558
Kiedy służę samemu sobie,
służę każdemu Amerykanimowi!
362
00:17:38,641 --> 00:17:40,810
Na tym polega praca prezydenta!
363
00:17:40,893 --> 00:17:43,354
Przyznaję!
Władza rzuciła mi się na ciemię!
364
00:17:43,437 --> 00:17:47,275
Nie chodzi o ciebie, a o mnie
i odzyskanie utraconego dziedzictwa!
365
00:17:47,358 --> 00:17:49,902
A teraz pożyczam wasz statek!
366
00:17:49,986 --> 00:17:51,612
Dopaść wroga. Dopaść wroga.
367
00:17:51,696 --> 00:17:54,282
- Robotatki!
- Szlag! Schowajcie się!
368
00:17:54,365 --> 00:17:56,117
Pozdrówcie grawitację!
369
00:18:01,664 --> 00:18:03,249
Noż, kurdebele!
370
00:18:03,332 --> 00:18:06,335
Biegnie do statku, ma smaka na dzieciaka
i lwa w zodiaku!
371
00:18:06,419 --> 00:18:07,628
Stąd ta teatralność.
372
00:18:07,712 --> 00:18:10,298
Banks, zhakuj ten dinks
i odwróć grawitację.
373
00:18:10,381 --> 00:18:13,634
To własność Białego Domu.
Moje zabezpieczenia stają okoniem.
374
00:18:13,718 --> 00:18:14,969
Nie możesz tego obejść?
375
00:18:15,052 --> 00:18:18,139
W razie W moje słowo bezpieczeństwa
to "Lubię batony".
376
00:18:18,222 --> 00:18:21,684
I fajnie, ogłaszam zero ograniczeń
i tyle samo empatii.
377
00:18:21,767 --> 00:18:24,186
- Brzmi strasznie.
- Spróbuję dorwać Adama.
378
00:18:24,270 --> 00:18:25,896
- Osłaniaj mnie!
- Tak jest!
379
00:18:29,066 --> 00:18:31,027
Możesz przywrócić sztuczne ciążenie?
380
00:18:31,110 --> 00:18:32,778
Nie ma nic, czego nie mogę.
381
00:18:33,863 --> 00:18:35,239
Nie! W mordę jeża!
382
00:18:36,157 --> 00:18:37,950
Jest wśród nas jeden prezydent
383
00:18:38,034 --> 00:18:40,911
i przyleciał tutaj jako księżydzidzia!
384
00:18:41,787 --> 00:18:44,582
Władzy nie wysysasz z nasieniem ojca!
Dają ją ludzie!
385
00:18:44,665 --> 00:18:45,750
Tak jak nasienie.
386
00:18:45,833 --> 00:18:47,918
- Kto cię uczył debatować?
- Kosmos!
387
00:18:50,296 --> 00:18:52,840
- Co ty wyprawiasz?!
- Będziesz strzelać czy...?
388
00:18:55,926 --> 00:18:57,470
Zapnij gacie, skrzacie!
389
00:19:02,933 --> 00:19:05,186
Finałowy boss!
390
00:19:16,572 --> 00:19:18,032
Noż, kurna!
391
00:19:20,743 --> 00:19:23,454
- Szlag! Nic w niego nie wchodzi!
- Ból na wejściu?
392
00:19:23,537 --> 00:19:25,873
Wykorzystam grawitację,
by doładować naboje.
393
00:19:25,956 --> 00:19:27,458
- Na mój znak, pruj.
- Że co?
394
00:19:27,541 --> 00:19:28,918
Strzelaj!
395
00:19:34,465 --> 00:19:36,258
Ssij pałąka, Metabocie!
396
00:19:36,342 --> 00:19:37,968
Pomożesz koledze się podnieść?
397
00:19:38,052 --> 00:19:39,345
Co ty wyprawiasz?
398
00:19:39,428 --> 00:19:41,597
Wracam na Ziemię,
zeruję wszystkim konta,
399
00:19:41,681 --> 00:19:44,141
podsycam anarchię
i władam ruinami planety.
400
00:19:44,225 --> 00:19:45,434
Banks! Czekaj!
401
00:19:46,644 --> 00:19:48,145
Lubię batony!
402
00:19:48,229 --> 00:19:52,983
Aktywowano protokół oksydacji,
stąd ogień w próżni w kolejnej scenie.
403
00:19:57,530 --> 00:19:58,864
Puszczaj mnie!
404
00:20:01,784 --> 00:20:03,119
Proszę!
405
00:20:03,202 --> 00:20:05,037
Oto i gość, który dostał mój głos!
406
00:20:05,121 --> 00:20:06,539
Banks!
407
00:20:08,124 --> 00:20:10,918
Jakie było jej hasło?
Lubię batożyć? Lumpy na wiksie?
408
00:20:11,001 --> 00:20:13,546
- Louis uitton? Louis de Funčs?
- Księżydzidzia!
409
00:20:13,629 --> 00:20:17,174
- Po kiego się wcinasz!
- Lubię batony! Lubię, kurwa, batony!
410
00:20:17,258 --> 00:20:19,218
Sorki. Bardzo przepraszam.
411
00:20:19,301 --> 00:20:21,762
- Chrzań się!
- Sir? No i co teraz?
412
00:20:21,846 --> 00:20:23,556
CIA mają w ręku wszystkie atuty.
413
00:20:23,639 --> 00:20:26,225
Co zrobić,
by nie ujawnili tego, co na pana mają?
414
00:20:26,308 --> 00:20:29,687
Ten ból zostaw mnie.
Doskonale wiem, co trzeba zrobić.
415
00:20:31,689 --> 00:20:34,900
- Co robił pan w kosmosie?
- Odbyłem tajną misję na Księżyc.
416
00:20:34,984 --> 00:20:37,319
Teraz podzielę się
jednak większą tajemnicą.
417
00:20:38,529 --> 00:20:40,990
Rok temu ćwiczyłem na siłowni
w Białym Domu.
418
00:20:41,073 --> 00:20:44,535
Na siłowni, w której, jak wyszło,
były kamerki ochrony.
419
00:20:44,618 --> 00:20:48,289
Robiłem serię przysiadów z obciążeniem
i zwyczajnie popuściłem.
420
00:20:49,165 --> 00:20:52,293
Trener niczego nie widział.
Posłałem go akurat po catering.
421
00:20:52,376 --> 00:20:54,837
Wpadłem w panikę,
wyrzuciłem bieliznę do kosza,
422
00:20:54,920 --> 00:20:57,923
podtarłem się ręcznikiem,
ćwiczyłem, jak gdyby nigdy nic.
423
00:20:58,007 --> 00:21:00,259
- Tak, nie umyłem rąk...
- O mój Boże.
424
00:21:00,342 --> 00:21:02,136
Dotknąłem większości wyposażenia.
425
00:21:02,219 --> 00:21:05,431
Nie miałem gówna na dłoniach,
ale to i tak... obrzydliwe.
426
00:21:05,514 --> 00:21:08,851
Naraziłem na szwank zdrowie
korzystających ze StairMastera.
427
00:21:08,934 --> 00:21:11,729
Urząd, który sprawuję,
to najważniejszy z urzędów
428
00:21:11,812 --> 00:21:13,856
w najpotężniejszym kraju na świecie.
429
00:21:13,939 --> 00:21:16,567
Gdybym wykorzystał to,
by chronić swój interes,
430
00:21:16,650 --> 00:21:18,652
zaniechałbym ochrony najważniejszego.
431
00:21:18,736 --> 00:21:19,945
Obywateli.
432
00:21:20,029 --> 00:21:22,907
Boże, błogosław Ameryce
i nie pracuj więcej na bani.
433
00:21:22,990 --> 00:21:24,992
Jeszcze jedno pytanie!
434
00:21:25,075 --> 00:21:27,286
Sir, ujął mnie pan swoją przemową.
435
00:21:27,369 --> 00:21:29,538
I właśnie tego rodzaju
niskich standardów
436
00:21:29,622 --> 00:21:31,832
oczekuję od swego najbliższego doradcy.
437
00:21:31,916 --> 00:21:34,543
- To jak, zostajesz?
- Po tym, co dziś zobaczyłam.
438
00:21:34,627 --> 00:21:36,295
Będę zaszczycona.
439
00:21:36,378 --> 00:21:38,923
Zostaw trochę entuzjazmu na jutro, co?
440
00:21:43,511 --> 00:21:46,889
#SRAKANASIŁCE NA TOPIE
POPARCIE DLA CURTISA ROŚNIE
441
00:21:53,687 --> 00:21:55,815
PROJEKT "ROZMOWA PO"
442
00:22:00,569 --> 00:22:01,612
RODZAJ ZŁOLA
443
00:22:01,695 --> 00:22:02,696
ROLA EPIZODYCZNA
444
00:22:06,158 --> 00:22:07,827
MISJA ZAKOŃCZONA NIEPOWODZENIEM
445
00:22:09,370 --> 00:22:10,746
KOŁO TORTURY CIA
446
00:22:38,357 --> 00:22:41,986
Wersja polska na zlecenie HBO
Iyuno Polska
447
00:22:42,069 --> 00:22:45,072
Tekst: Maciek Błahuszewski