1
00:00:07,312 --> 00:00:11,311
[dziecko śpiewa wprawkę wokalną]
♪ Mmmm-aaaaa ♪
2
00:00:11,312 --> 00:00:16,186
♪ Mmmm-aaaaa… ♪
3
00:00:16,187 --> 00:00:20,396
[niepokojący szum wiatru]
4
00:00:22,854 --> 00:00:25,104
[nadal śpiew dziecka]
5
00:00:29,062 --> 00:00:33,104
- [wiatr gwiżdże]
- [warkot nadjeżdżającego auta]
6
00:00:37,687 --> 00:00:41,646
[nadal śpiew dziecka]
7
00:00:43,479 --> 00:00:45,479
[mroczna, niepokojąca muzyka]
8
00:00:51,812 --> 00:00:54,604
[śpiew dziecka cichnie]
9
00:01:02,812 --> 00:01:06,312
- [muzyka staje się przejmująca]
- [narastający szum wiatru]
10
00:01:11,687 --> 00:01:13,687
[nadal przejmująca muzyka]
11
00:01:21,229 --> 00:01:24,271
- [ta sama przejmująca muzyka]
- [skrzypienie drzew]
12
00:01:44,646 --> 00:01:47,020
[upiorna muzyka]
13
00:01:47,021 --> 00:01:48,811
[chrzęst]
14
00:01:48,812 --> 00:01:52,854
[metaliczne zgrzytanie]
15
00:01:58,271 --> 00:02:00,271
[nadal upiorna muzyka]
16
00:02:06,354 --> 00:02:07,937
[muzyka cichnie]
17
00:02:39,812 --> 00:02:43,312
[telefon dzwoni]
18
00:02:45,646 --> 00:02:47,854
[Bilski] No cześć, Kita. Co tam słychać?
19
00:02:49,604 --> 00:02:51,728
A w porządku. Ludzie się wydają mili.
20
00:02:51,729 --> 00:02:52,937
[cyknięcie zapalniczki]
21
00:02:54,979 --> 00:02:55,896
Aha.
22
00:03:00,271 --> 00:03:01,646
A co chcesz sprawdzić?
23
00:03:02,604 --> 00:03:05,937
[znowu śpiew dziecka]
24
00:03:17,437 --> 00:03:19,146
[śpiew cichnie]
25
00:03:21,896 --> 00:03:23,521
[mężczyzna] Spóźniliśmy się.
26
00:03:24,146 --> 00:03:26,021
[Bilski] Tak, przepraszam.
27
00:03:26,937 --> 00:03:27,896
[alarm ćwierka]
28
00:03:29,187 --> 00:03:30,521
Ja też przepraszam.
29
00:03:31,271 --> 00:03:33,354
Zaaklimatyzował się pan już u nas?
30
00:03:33,979 --> 00:03:35,228
No, powoli.
31
00:03:35,229 --> 00:03:39,312
Ech… zesłali pana tutaj,
ale to nie koniec świata.
32
00:03:40,521 --> 00:03:43,646
Przyczai się pan na parę lat
33
00:03:44,187 --> 00:03:45,396
i zapomną.
34
00:03:45,937 --> 00:03:48,896
Nie można karać prokuratorów
za łapanie morderców.
35
00:03:50,104 --> 00:03:52,437
Kto wie, może się panu
u nas nawet spodoba.
36
00:03:55,937 --> 00:03:57,812
- Cześć.
- [Jerzyna] Cześć.
37
00:03:58,646 --> 00:03:59,729
Jak wieczór?
38
00:04:00,979 --> 00:04:03,353
[Bilski] Świetnie. Zwiedzałem miasto.
39
00:04:03,354 --> 00:04:05,062
- Serio?
- Nie.
40
00:04:05,937 --> 00:04:09,229
A powinieneś.
Historia Trulocza sięga neolitu.
41
00:04:11,437 --> 00:04:12,354
Co to?
42
00:04:14,062 --> 00:04:15,562
[Jerzyna] Twoja nowa sprawa.
43
00:04:18,896 --> 00:04:22,021
- Kradzież w monopolowym?
- [ironicznie] Mroczna strona miasta.
44
00:04:31,271 --> 00:04:34,353
Czy ty pamiętasz sprawę
zaginionego chłopca sprzed dwóch lat,
45
00:04:34,354 --> 00:04:35,812
Adama Poznańskiego?
46
00:04:37,437 --> 00:04:39,395
Tak, eee…
47
00:04:39,396 --> 00:04:41,103
Matka zgłosiła zaginięcie.
48
00:04:41,104 --> 00:04:43,145
Helikoptery, psy,
49
00:04:43,146 --> 00:04:44,896
przeczesywanie lasu.
50
00:04:45,479 --> 00:04:48,520
Po dwóch dniach przypomniała sobie,
że mały jest u rodziny.
51
00:04:48,521 --> 00:04:50,937
[prycha] To jak mogła tego nie wiedzieć?
52
00:04:53,021 --> 00:04:53,936
Dlaczego pytasz?
53
00:04:53,937 --> 00:04:56,895
Znajomy policjant z wojewódzkiej
ma problem ze statystyką.
54
00:04:56,896 --> 00:04:59,020
Chce zamknąć, wyskakuje błąd.
55
00:04:59,021 --> 00:05:01,311
Normalka.
Musisz iść do komendanta Adamczyka,
56
00:05:01,312 --> 00:05:03,104
żeby poprawili w systemie.
57
00:05:03,771 --> 00:05:06,312
Chłopak ładnie śpiewał.
Pamiętam z kościoła.
58
00:05:08,146 --> 00:05:09,436
Ty jesteś religijny?
59
00:05:09,437 --> 00:05:11,062
Raczej przesądny.
60
00:05:12,104 --> 00:05:13,021
A ty?
61
00:05:14,896 --> 00:05:17,312
- [kobieta] Ruchanki.
- [Jerzyna] Dzięki.
62
00:05:17,812 --> 00:05:18,728
Ruchanki?
63
00:05:18,729 --> 00:05:22,436
- [śmieje się] Nie pytaj.
- O, a pana córeczka to kiedy przyjeżdża?
64
00:05:22,437 --> 00:05:24,270
- Jutro.
- [kobieta] O, to dobrze.
65
00:05:24,271 --> 00:05:26,811
Zobaczy nasze dożynki,
będzie wielki festyn.
66
00:05:26,812 --> 00:05:32,228
A pani jest tą pisarką kryminałów,
co kupiła sobie domek nad jeziorem?
67
00:05:32,229 --> 00:05:35,478
- Julian Sarman. Dzień dobry.
- [kobieta] A, dzień dobry.
68
00:05:35,479 --> 00:05:38,186
- A to mój syn, Piotruś.
- [kobieta] Ooo. [śmiech]
69
00:05:38,187 --> 00:05:41,936
Elżbieta Pakosz. Przepraszam,
to małe miasto, wszyscy wszystko wiedzą.
70
00:05:41,937 --> 00:05:44,146
O, tu ma pani dwóch kolegów po fachu.
71
00:05:44,687 --> 00:05:47,312
- Pisarze?
- Prawie. Prokuratorzy.
72
00:05:48,229 --> 00:05:49,936
[Elżbieta] Śliczny chłopczyk.
73
00:05:49,937 --> 00:05:52,146
Mm. Jak mój Michaś.
74
00:05:53,771 --> 00:05:55,853
Musi go pani poznać. Bardzo nieśmiały.
75
00:05:55,854 --> 00:05:58,103
- [Michał] Mamo.
- Co? [śmieje się]
76
00:05:58,104 --> 00:06:00,020
Rodziłam go 24 godziny,
77
00:06:00,021 --> 00:06:03,645
bo ustawił się tyłkiem do wyjścia,
i tak mu już zostało. [śmieje się]
78
00:06:03,646 --> 00:06:05,270
Ja Piotrusia cztery.
79
00:06:05,271 --> 00:06:08,311
Urodził się oblepiony błoną.
Myślałam, że nie ma twarzy.
80
00:06:08,312 --> 00:06:09,854
[Elżbieta] W czepku urodzony!
81
00:06:11,021 --> 00:06:12,729
[pies szczeka]
82
00:06:13,479 --> 00:06:16,521
Ooo, a rachunek to kto zapłaci?
83
00:06:17,729 --> 00:06:19,395
[prokurator] W naturze oddam.
84
00:06:19,396 --> 00:06:21,479
[chichocze] Mój mąż.
85
00:06:24,312 --> 00:06:26,312
[w tle – pogodna muzyka pop]
86
00:06:28,187 --> 00:06:29,479
Panie komendancie.
87
00:06:30,396 --> 00:06:31,395
Dzień dobry.
88
00:06:31,396 --> 00:06:33,521
Dzień dobry, panie Leopoldzie.
89
00:06:34,729 --> 00:06:38,895
Pamięta pan sprawę zaginionego chłopca
dwa lata temu, Adama Poznańskiego?
90
00:06:38,896 --> 00:06:40,021
Pamiętam.
91
00:06:40,562 --> 00:06:43,686
Znajomy policjant z wojewódzkiej
robi statystyki
92
00:06:43,687 --> 00:06:46,645
i mówi, że nie ma raportu w systemie.
93
00:06:46,646 --> 00:06:50,436
To niech pański znajomy policjant
jeszcze raz sprawdzi.
94
00:06:50,437 --> 00:06:52,937
U mnie wszystko się zgadza. To nie Sopot.
95
00:06:53,771 --> 00:06:55,729
Przekażę. Dziękuję.
96
00:06:57,437 --> 00:06:59,645
Ale… chłopak się znalazł, tak?
97
00:06:59,646 --> 00:07:00,479
Jo.
98
00:07:01,021 --> 00:07:02,021
Ponoć był u rodziny?
99
00:07:03,396 --> 00:07:05,062
Przesłuchujesz mnie, synku?
100
00:07:06,646 --> 00:07:07,729
Tak pytam.
101
00:07:09,979 --> 00:07:11,520
Był u rodziny.
102
00:07:11,521 --> 00:07:13,729
Jego matka to kretynka. Dosłownie.
103
00:07:16,229 --> 00:07:17,770
[Bilski] Rozumiem. Dziękuję.
104
00:07:17,771 --> 00:07:18,979
Proszę.
105
00:07:19,646 --> 00:07:21,104
Warszawski chujek.
106
00:07:25,104 --> 00:07:27,312
[znowu śpiew dziecka]
107
00:07:37,312 --> 00:07:39,979
- [śpiew cichnie]
- [drzwi się otwierają]
108
00:07:40,562 --> 00:07:43,811
Gdzie mogą być akta Adama Poznańskiego,
jeśli nie w archiwum?
109
00:07:43,812 --> 00:07:44,771
Muszą tam być.
110
00:07:45,271 --> 00:07:46,811
A jak nie ma, to gdzie są?
111
00:07:46,812 --> 00:07:47,811
Powinny tam być.
112
00:07:47,812 --> 00:07:49,186
Ale nie ma.
113
00:07:49,187 --> 00:07:51,311
To może na policji. Zapytaj Adamczyka.
114
00:07:51,312 --> 00:07:53,353
Pytałem. Kazał mi się odpierdolić.
115
00:07:53,354 --> 00:07:54,687
Naprawdę?
116
00:07:56,604 --> 00:07:59,103
Kojarzysz, gdzie mieszkają
rodzice tego chłopaka?
117
00:07:59,104 --> 00:08:00,687
A co, nudzisz się?
118
00:08:01,229 --> 00:08:05,521
- [znowu śpiew dziecka]
- [ujadanie psów]
119
00:08:16,021 --> 00:08:17,812
[śpiew cichnie]
120
00:08:19,854 --> 00:08:24,353
Ewelina patrzy na niego jak w obrazek.
Ja wiem, że z tego będą tylko kłopoty.
121
00:08:24,354 --> 00:08:25,937
Ładny dom macie.
122
00:08:26,812 --> 00:08:29,937
Dziękuję. Nie wszystko wykończone.
Dopiero skończyliśmy budowę.
123
00:08:30,812 --> 00:08:33,395
No, przy trójce dzieci to musi być trudno.
124
00:08:33,396 --> 00:08:36,645
Jakiej trójce dzieci?
Ja mam czwórkę na utrzymaniu.
125
00:08:36,646 --> 00:08:39,103
Ale to dobrze, że jest 800 plus. [śmiech]
126
00:08:39,104 --> 00:08:40,853
No, mam nadzieję, że nie zabiorą.
127
00:08:40,854 --> 00:08:45,104
Mąż czasem coś dorobi, ale…
tyle dobrze, że rachunki same się płacą.
128
00:08:46,937 --> 00:08:48,896
Rachunki same się płacą?
129
00:08:49,937 --> 00:08:51,396
Tak mi się powiedziało.
130
00:08:52,187 --> 00:08:53,437
O co chodzi?
131
00:08:56,062 --> 00:08:57,770
Chodzi o pani syna, Adasia.
132
00:08:57,771 --> 00:08:58,686
A co z nim?
133
00:08:58,687 --> 00:09:00,936
Dwa lata temu
zgłosiła pani zaginięcie syna,
134
00:09:00,937 --> 00:09:03,020
a potem wycofała zgłoszenie.
135
00:09:03,021 --> 00:09:04,103
No i?
136
00:09:04,104 --> 00:09:06,562
- To znaczy, że syn się odnalazł, tak?
- Tak.
137
00:09:07,104 --> 00:09:08,521
I co, jest tutaj teraz?
138
00:09:09,604 --> 00:09:12,353
- Nie, mieszka u krewnych.
- W Truloczu?
139
00:09:12,354 --> 00:09:14,146
Nie, nie w Truloczu.
140
00:09:14,979 --> 00:09:16,061
No to gdzie?
141
00:09:16,062 --> 00:09:19,437
We wsi na drugim końcu Polski.
Zgubiłam adres przy przeprowadzce.
142
00:09:21,312 --> 00:09:22,687
A krewni jak się nazywają?
143
00:09:24,396 --> 00:09:25,646
Nie pamiętam.
144
00:09:26,729 --> 00:09:28,811
Nie pamięta pani nazwiska krewnych?
145
00:09:28,812 --> 00:09:31,186
Nie, to są dalecy krewni,
kuzynka mojej mamy.
146
00:09:31,187 --> 00:09:34,020
Chciała pomóc.
Jak znajdę adres, to panu powiem, dobrze?
147
00:09:34,021 --> 00:09:37,561
Może się wygłupiłam,
ale on naprawdę mi się podoba.
148
00:09:37,562 --> 00:09:40,436
Ewelina to młoda dziewczyna.
Wszystko bierze na serio.
149
00:09:40,437 --> 00:09:41,728
Ale to nawet zabawne…
150
00:09:41,729 --> 00:09:43,936
Czyli nie utrzymuje pani kontaktu z synem?
151
00:09:43,937 --> 00:09:46,936
[Poznańska] Jak ma się tyle dzieci,
to nie ma czasu na nic.
152
00:09:46,937 --> 00:09:48,187
Pan ma dzieci?
153
00:09:48,896 --> 00:09:51,604
- Ja mam, tak.
- No to doskonale pan wie, jak jest.
154
00:09:52,312 --> 00:09:55,228
[Piotruś, głos się rozmywa]
Jak umarła, mamo?
155
00:09:55,229 --> 00:09:58,395
- [głuchy szum]
- Mamo?
156
00:09:58,396 --> 00:10:01,145
- [muzyka pełna bólu]
- [skrzypienie drzew]
157
00:10:01,146 --> 00:10:03,021
Mamo!
158
00:10:05,146 --> 00:10:07,645
- [szum cichnie]
- Mamo!
159
00:10:07,646 --> 00:10:09,728
[wzdycha]
160
00:10:09,729 --> 00:10:11,604
Znowu to zrobiłaś.
161
00:10:21,187 --> 00:10:22,187
[Julia] Przepraszam.
162
00:10:26,437 --> 00:10:28,312
[mężczyzna się śmieje]
163
00:10:29,354 --> 00:10:32,521
Nie poznajesz mnie? Patryk Deczer.
Chodziliśmy razem do liceum.
164
00:10:33,646 --> 00:10:34,562
Cześć.
165
00:10:35,062 --> 00:10:36,895
Wow, ale jaja.
166
00:10:36,896 --> 00:10:39,395
Kurczę, a dlaczego nie powiedziałaś,
że wróciłaś?
167
00:10:39,396 --> 00:10:41,186
Ludzie ze szkoły by się ucieszyli.
168
00:10:41,187 --> 00:10:43,271
Może jakiegoś grilla byśmy zorganizowali?
169
00:10:44,687 --> 00:10:45,812
A co u ciebie?
170
00:10:47,521 --> 00:10:51,646
Nie wiem… czy pamiętasz, ale…
malowałem w liceum.
171
00:10:52,146 --> 00:10:53,645
Dalej maluję.
172
00:10:53,646 --> 00:10:56,895
Ostatnio miałem
swój wernisaż w Kopenhadze.
173
00:10:56,896 --> 00:10:58,396
- Wow.
- [Patryk się śmieje]
174
00:10:59,687 --> 00:11:01,187
- To twój syn?
- [Julia] Mhm.
175
00:11:01,687 --> 00:11:02,521
Piotruś.
176
00:11:03,271 --> 00:11:04,312
Cześć, Piotrek.
177
00:11:06,729 --> 00:11:10,104
Babcia pewnie… szczęśliwa, że ma wnuka.
178
00:11:11,604 --> 00:11:14,187
Nie mieliśmy czasu
jeszcze się z nią spotkać.
179
00:11:15,312 --> 00:11:17,853
Słuchaj, a…
[głos się rozmywa] może odezwij się,
180
00:11:17,854 --> 00:11:21,146
to zorganizujemy
jakieś spotkanie ze znajomymi.
181
00:11:24,937 --> 00:11:26,854
- [Julia] Okej.
- [śmieje się] Okej?
182
00:11:27,354 --> 00:11:30,478
Mhm. Śpieszymy się. Cześć, Patryk.
183
00:11:30,479 --> 00:11:31,645
Cześć.
184
00:11:31,646 --> 00:11:32,729
Cześć, Piotrek!
185
00:11:38,146 --> 00:11:40,145
[Piotruś] Czemu nie chodzimy do babci?
186
00:11:40,146 --> 00:11:43,104
[Julia bierze głęboki wdech]
Bo babcia nie chce mnie znać.
187
00:11:46,979 --> 00:11:48,229
Co się wtedy stało?
188
00:11:48,729 --> 00:11:50,562
[łagodna, tajemnicza muzyka]
189
00:11:52,062 --> 00:11:53,396
Nie wiem dokładnie.
190
00:11:55,562 --> 00:11:57,021
Ale coś złego.
191
00:12:06,729 --> 00:12:07,729
O czym myślisz?
192
00:12:10,771 --> 00:12:12,021
O tacie.
193
00:12:14,104 --> 00:12:16,687
Czasami nie pamiętam już, jak wyglądał.
194
00:12:32,521 --> 00:12:34,396
[w tle – kapela gra muzykę ludową]
195
00:12:36,187 --> 00:12:37,896
[wesoły gwar]
196
00:12:41,562 --> 00:12:42,937
[Bilski] Zobacz, pomachał!
197
00:12:43,937 --> 00:12:46,104
[dziewczynka] Beczka, beczka!
198
00:12:47,854 --> 00:12:49,604
[Bilski] Ale mają zamki!
199
00:12:50,104 --> 00:12:53,021
[dziewczynka] Zamek, zamek!
200
00:12:57,396 --> 00:13:00,312
- [Bilski] Chyba ten największy, co?
- [dziewczynka] Tak.
201
00:13:01,896 --> 00:13:04,853
[niewyraźne rozmowy]
202
00:13:04,854 --> 00:13:05,687
[Bilski stęka]
203
00:13:06,979 --> 00:13:09,062
[stęka] No, leć.
204
00:13:10,521 --> 00:13:12,021
[pies skamle]
205
00:13:14,521 --> 00:13:15,896
Pan prokurator?
206
00:13:16,896 --> 00:13:19,020
O, cześć. Leopold.
207
00:13:19,021 --> 00:13:20,687
- Julia.
- Miło mi.
208
00:13:22,687 --> 00:13:24,729
- Twoja córeczka?
- Monika.
209
00:13:25,229 --> 00:13:27,646
- [Julia] Śliczna.
- [Bilski] Dzięki.
210
00:13:30,062 --> 00:13:31,479
Idzie teraz do szkoły?
211
00:13:32,021 --> 00:13:34,478
Za rok w Warszawie. Tam mieszka z mamą.
212
00:13:34,479 --> 00:13:36,020
- [muzyka cichnie]
- [oklaski]
213
00:13:36,021 --> 00:13:37,770
A ty od dawna w Truloczu?
214
00:13:37,771 --> 00:13:39,229
Nie, od niedawna.
215
00:13:40,604 --> 00:13:42,062
A jak ci się podoba?
216
00:13:42,896 --> 00:13:45,896
- [wzdycha] No, może być.
- [Julia się śmieje]
217
00:13:47,104 --> 00:13:48,645
Spoko. Mi też nie.
218
00:13:48,646 --> 00:13:51,479
[śmieje się] To dlaczego tu jesteś?
219
00:13:55,687 --> 00:13:59,146
Ludzie się spinają, jak się dowiadują,
że jesteś prokuratorem.
220
00:14:01,437 --> 00:14:04,436
- Jest coś takiego, tak.
- [Julia] Nie przeszkadza ci to?
221
00:14:04,437 --> 00:14:06,978
- [Bilski] Przeszkadza.
- [Julia] Czemu ten zawód?
222
00:14:06,979 --> 00:14:08,646
Sam się nad tym zastanawiam.
223
00:14:09,146 --> 00:14:10,521
Czemu Trulocz?
224
00:14:15,062 --> 00:14:17,520
Szukam materiału do książki.
225
00:14:17,521 --> 00:14:21,396
[bierze głęboki wdech]
Mroczna przeszłość Kaszub, takie tam.
226
00:14:22,229 --> 00:14:24,228
[kapela znów gra]
227
00:14:24,229 --> 00:14:25,895
A Monika na wakacjach u taty?
228
00:14:25,896 --> 00:14:26,729
Tak.
229
00:14:27,354 --> 00:14:29,186
- Na strzelnicę!
- [Julia] Ach!
230
00:14:29,187 --> 00:14:31,603
To jak będziecie się nudzić,
zapraszamy do nas.
231
00:14:31,604 --> 00:14:33,228
Mamy dom nad jeziorem.
232
00:14:33,229 --> 00:14:34,687
[Bilski] Przekażę. Dzięki!
233
00:14:35,937 --> 00:14:37,604
[brunet] Potrzymaj. Teraz.
234
00:14:38,521 --> 00:14:40,521
[automat pika]
235
00:14:47,271 --> 00:14:48,854
[mężczyzna] Dzisiaj promocja!
236
00:14:49,396 --> 00:14:52,103
[mężczyzna] Wystarczy, mały,
że trafisz do tarczy,
237
00:14:52,104 --> 00:14:55,104
a śliczna mamusia
dostanie misia do przytulania.
238
00:14:58,187 --> 00:14:59,561
[strzał]
239
00:14:59,562 --> 00:15:02,561
[prycha] No, słyszałem, że wróciłaś.
240
00:15:02,562 --> 00:15:06,186
I co? Nie poznajesz mnie?
241
00:15:06,187 --> 00:15:08,229
- Co, to twój dzieciak?
- [Julia] Chodź.
242
00:15:08,812 --> 00:15:10,811
- Wrócimy później.
- [brunet] Młody!
243
00:15:10,812 --> 00:15:13,853
Popatrz, co twoja mamusia mi zrobiła!
244
00:15:13,854 --> 00:15:14,896
No spójrz!
245
00:15:15,396 --> 00:15:18,436
[kobieta przez głośniki]
Witam państwa bardzo serdecznie.
246
00:15:18,437 --> 00:15:20,395
Tak licznie przyszliście dzisiaj.
247
00:15:20,396 --> 00:15:22,478
- [kobieta] Ale pamiętam…
- [Julia] Okej?
248
00:15:22,479 --> 00:15:27,271
[kobieta] …kiedy 20 lat temu rozpoczynałam
swoją pierwszą kadencję jako burmistrz,
249
00:15:28,687 --> 00:15:30,021
dostałam radę:
250
00:15:30,646 --> 00:15:33,437
„Słuchaj ludzi, Fabiola”.
251
00:15:34,312 --> 00:15:35,895
Staram się to robić codziennie
252
00:15:35,896 --> 00:15:40,396
i mam nadzieję,
że widzicie to w mojej pracy. [śmieje się]
253
00:15:43,104 --> 00:15:44,396
Dziękuję, dziękuję.
254
00:15:46,104 --> 00:15:50,311
Ale tak naprawdę
to miasto rozwija się dzięki wam.
255
00:15:50,312 --> 00:15:52,853
Dzięki mieszkańcom,
dzięki przedsiębiorcom,
256
00:15:52,854 --> 00:15:54,979
dzięki naszej współpracy.
257
00:15:55,479 --> 00:15:56,646
Brawo dla was!
258
00:16:00,562 --> 00:16:01,936
„Słuchaj ludzi”.
259
00:16:01,937 --> 00:16:04,436
Tę radę wtedy dostałam od nieżyjącego już
260
00:16:04,437 --> 00:16:07,561
ojca dzisiejszego naszego
specjalnego gościa,
261
00:16:07,562 --> 00:16:10,062
pana Marka Chojnackiego.
262
00:16:11,062 --> 00:16:16,437
Filantropa, przedsiębiorcy
i wielbiciela Trulocza!
263
00:16:17,562 --> 00:16:20,020
- Zapraszam do mikrofonu.
- [złowieszcza muzyka]
264
00:16:20,021 --> 00:16:23,687
[Chojnacki] Dziękuję, pani burmistrz.
Dzień dobry, proszę państwa.
265
00:16:24,687 --> 00:16:27,561
Minął rok, jak odszedł mój ojciec…
266
00:16:27,562 --> 00:16:28,478
Piotruś?
267
00:16:28,479 --> 00:16:30,686
[Chojnacki] …który kochał nasze miasto.
268
00:16:30,687 --> 00:16:33,228
- [Julia] Piotruś?
- [Chojnacki] I oddał mu serce.
269
00:16:33,229 --> 00:16:34,311
Piotr!
270
00:16:34,312 --> 00:16:38,061
[Chojnacki] Razem
z panią burmistrz chcieliśmy…
271
00:16:38,062 --> 00:16:38,978
Piotruś!
272
00:16:38,979 --> 00:16:42,145
[Chojnacki] …ufundować stypendia…
273
00:16:42,146 --> 00:16:44,104
[muzyka narasta]
274
00:16:45,021 --> 00:16:47,437
- [dźwięki się rozmywają]
- [dzieci krzyczą]
275
00:16:56,187 --> 00:16:57,396
Piotruś!
276
00:17:04,354 --> 00:17:05,728
Stało się coś?
277
00:17:05,729 --> 00:17:07,395
[muzyka cichnie]
278
00:17:07,396 --> 00:17:09,937
[brunet] Nie wiem,
co się z tym gówniarzem stało.
279
00:17:11,646 --> 00:17:13,854
Zaraz po spotkaniu z tą szmatą
280
00:17:15,021 --> 00:17:18,853
wyszedłem z festynu,
poszedłem do Zagłoby na piwo.
281
00:17:18,854 --> 00:17:21,437
Barman to potwierdzi.
A potem poszedłem do domu.
282
00:17:22,021 --> 00:17:25,271
„Po spotkaniu z tą szmatą”?
Brzmi, jakbyś nie lubił tej pani.
283
00:17:26,396 --> 00:17:27,811
A widział pan moją twarz?
284
00:17:27,812 --> 00:17:29,936
[komendant] Trudno nie zauważyć.
285
00:17:29,937 --> 00:17:32,978
No. To ona to zrobiła, z kolegami.
286
00:17:32,979 --> 00:17:34,936
Tak? A jak to się stało?
287
00:17:34,937 --> 00:17:38,646
Napadła na mnie, jak byliśmy w liceum,
i zostawiła nieprzytomnego
288
00:17:39,562 --> 00:17:40,895
twarzą w ognisku.
289
00:17:40,896 --> 00:17:44,062
- [komendant] To ona jest stąd?
- [brunet] Pan nie wie, kto to?
290
00:17:46,187 --> 00:17:47,437
[prycha]
291
00:17:48,062 --> 00:17:49,436
To jest Julia Burchardt.
292
00:17:49,437 --> 00:17:52,436
Niegrzeczna córeczka
naszej pani burmistrz.
293
00:17:52,437 --> 00:17:56,812
- [dramatyczna muzyka]
- [wycie syren]
294
00:18:14,562 --> 00:18:15,896
[muzyka cichnie]
295
00:18:19,271 --> 00:18:21,270
[stukanie przedmiotów]
296
00:18:21,271 --> 00:18:23,436
[brzęk garnków]
297
00:18:23,437 --> 00:18:26,311
[mężczyzna] Nie wiem,
jak to było dokładnie.
298
00:18:26,312 --> 00:18:29,020
Syn na wakacjach
pilnował ośrodka nad jeziorem.
299
00:18:29,021 --> 00:18:30,436
[brzęk pokrywki]
300
00:18:30,437 --> 00:18:31,979
Była tam ta Julia.
301
00:18:32,479 --> 00:18:33,895
I podobno się całowali.
302
00:18:33,896 --> 00:18:35,936
A potem jej koledzy go pobili
303
00:18:35,937 --> 00:18:38,770
i zostawili nieprzytomnego w ognisku.
304
00:18:38,771 --> 00:18:41,978
- [wózek uderza o futrynę]
- Ma zmarnowane życie z tą twarzą.
305
00:18:41,979 --> 00:18:45,146
- [stęka, siłuje się z wózkiem]
- To może chciał się zemścić?
306
00:18:53,396 --> 00:18:55,187
Arek nie porwałby dzieciaka.
307
00:18:58,312 --> 00:19:00,479
Nadal jest pan organistą w kościele?
308
00:19:01,021 --> 00:19:02,021
Byłem.
309
00:19:03,021 --> 00:19:05,229
Organistą i chór prowadziłem.
310
00:19:05,729 --> 00:19:08,771
- A jak długo prowadził pan chór?
- Ze 40 lat.
311
00:19:11,354 --> 00:19:12,812
Rok temu przestałem.
312
00:19:14,104 --> 00:19:15,437
Ciężko na wózku.
313
00:19:17,771 --> 00:19:20,645
Pamięta pan Adasia Poznańskiego?
Ponoć śpiewał w chórze.
314
00:19:20,646 --> 00:19:23,270
To ten, co to zaginął,
a potem się odnalazł?
315
00:19:23,271 --> 00:19:24,104
[Bilski] Tak.
316
00:19:26,104 --> 00:19:27,396
Ładny alt.
317
00:19:29,187 --> 00:19:32,521
Po tym, jak się odnalazł, widział go pan?
Przychodził na próby?
318
00:19:34,854 --> 00:19:36,021
Nie pamiętam.
319
00:19:40,271 --> 00:19:42,021
[metaliczne dzwonienie]
320
00:19:43,354 --> 00:19:45,687
[Julia wzdycha]
321
00:19:46,312 --> 00:19:49,020
[oddycha nerwowo, pociąga nosem]
322
00:19:49,021 --> 00:19:50,770
[powoli wypuszcza powietrze]
323
00:19:50,771 --> 00:19:51,812
[Bilski] Monika!
324
00:19:53,229 --> 00:19:55,687
- [Monika] Tata! [biegnie]
- [Bilski stęka]
325
00:19:58,062 --> 00:19:59,812
Nie znaleźliśmy Piotrusia.
326
00:20:01,437 --> 00:20:02,770
Ale może jest w domu?
327
00:20:02,771 --> 00:20:05,228
[rozpaczliwie łapie powietrze]
328
00:20:05,229 --> 00:20:07,270
[pełna napięcia muzyka]
329
00:20:07,271 --> 00:20:10,854
- [mroczna, tajemnicza muzyka]
- [Julia] Piotr! Piotruś!
330
00:20:11,646 --> 00:20:13,312
Piotruś!
331
00:20:14,271 --> 00:20:15,312
Piotr!
332
00:20:16,479 --> 00:20:18,936
[Julia dyszy]
333
00:20:18,937 --> 00:20:20,646
Tutaj zabijają dzieci, rozumiesz?
334
00:20:21,562 --> 00:20:22,686
Kto zabija?
335
00:20:22,687 --> 00:20:24,311
Moja siostra tak umarła.
336
00:20:24,312 --> 00:20:26,021
- Ktoś ją porwał?
- Nie.
337
00:20:26,521 --> 00:20:27,771
Jakie dzieci?
338
00:20:28,437 --> 00:20:29,437
Julia.
339
00:20:30,187 --> 00:20:32,854
- Julia, co się stało z twoją siostrą?
- Zabiła się.
340
00:20:33,354 --> 00:20:34,645
Kiedy to było?
341
00:20:34,646 --> 00:20:35,854
Jak byłam mała.
342
00:20:36,771 --> 00:20:39,895
[Bilski] Julia,
może jest u twojej matki, co?
343
00:20:39,896 --> 00:20:40,936
[Julia] Nie.
344
00:20:40,937 --> 00:20:42,395
Ona nie wie, że wróciłam.
345
00:20:42,396 --> 00:20:44,811
[Bilski] Ale może Piotruś
jakoś się dowiedział?
346
00:20:44,812 --> 00:20:46,478
Może chciał poznać babcię?
347
00:20:46,479 --> 00:20:49,979
[Julia się hiperwentyluje]
348
00:20:52,479 --> 00:20:55,396
[muzyka staje się pełna napięcia]
349
00:21:00,229 --> 00:21:01,354
[Julia] Jest u ciebie?
350
00:21:01,979 --> 00:21:02,937
Piotr?
351
00:21:05,104 --> 00:21:07,271
- Piotruś?
- [Fabiola] Nie ma go tu.
352
00:21:07,854 --> 00:21:10,270
- Co z nim zrobiłaś?
- [Fabiola] Ja?
353
00:21:10,271 --> 00:21:11,895
Co ty z nim zrobiłaś?
354
00:21:11,896 --> 00:21:14,145
Dopiero dowiedziałam się, że mam wnuka!
355
00:21:14,146 --> 00:21:15,187
[Julia] Piotr!
356
00:21:19,062 --> 00:21:20,271
[Fabiola] Co ty robisz?
357
00:21:23,604 --> 00:21:25,146
Szukam syna.
358
00:21:26,312 --> 00:21:29,187
Niektórzy nie nadają się,
żeby mieć dzieci.
359
00:21:29,896 --> 00:21:31,479
[muzyka zwalnia]
360
00:21:34,396 --> 00:21:35,229
[Julia] Piotr!
361
00:21:37,646 --> 00:21:38,729
Piotruś?
362
00:21:43,396 --> 00:21:45,396
[muzyka staje się łagodna]
363
00:21:57,812 --> 00:22:01,353
[drzwi się otwierają i zamykają]
364
00:22:01,354 --> 00:22:02,604
I co, nie ma go?
365
00:22:04,937 --> 00:22:05,854
Nie.
366
00:22:06,437 --> 00:22:09,853
- [Fabiola] Pan jest ojcem Piotrusia?
- Nie, pomagam szukać.
367
00:22:09,854 --> 00:22:11,812
Leopold Bilski, prokuratura.
368
00:22:12,354 --> 00:22:17,270
A. Rozmawiałam z komendantem Adamczykiem.
O świcie ruszą poszukiwania.
369
00:22:17,271 --> 00:22:19,854
- Dobrze.
- Musimy zachować zimną krew.
370
00:22:20,646 --> 00:22:22,937
[wzdycha] Proszę jej to dać.
371
00:22:23,937 --> 00:22:25,729
Pomoże jej to przetrwać noc.
372
00:22:31,812 --> 00:22:34,771
- [niepokojący szum wiatru]
- [skrzypienie drzew]
373
00:22:39,479 --> 00:22:40,521
Trzymaj.
374
00:22:41,812 --> 00:22:42,812
Proszę.
375
00:22:44,646 --> 00:22:45,645
Proszę.
376
00:22:45,646 --> 00:22:48,104
[muzyka pełna napięcia]
377
00:23:09,604 --> 00:23:11,062
[muzyka cichnie]
378
00:23:12,437 --> 00:23:14,271
[mężczyzna] Jak się trzymasz?
379
00:23:14,937 --> 00:23:16,104
Przepraszam.
380
00:23:25,896 --> 00:23:27,770
[Julia] Nie pozwolili mi go szukać.
381
00:23:27,771 --> 00:23:29,686
[Patryk] Szuka go całe miasto.
382
00:23:29,687 --> 00:23:32,229
- [Julia szlocha]
- Piotruś na pewno żyje.
383
00:23:36,104 --> 00:23:37,229
Wiesz coś?
384
00:23:37,979 --> 00:23:40,021
Yyy… nie, nie wiem.
385
00:23:41,062 --> 00:23:44,020
Ale pomyślałem sobie,
że może założę konto na Fejsie.
386
00:23:44,021 --> 00:23:45,979
Ludzie tak robią w takich sytuacjach.
387
00:23:46,479 --> 00:23:49,311
Liczy się przepływ informacji.
Może ktoś coś widział.
388
00:23:49,312 --> 00:23:51,771
[wybucha płaczem]
389
00:23:53,229 --> 00:23:55,812
Jesteś znaną pisarką
i to też na pewno pomoże.
390
00:23:57,312 --> 00:24:00,146
- [Julia płacze]
- Już dobrze.
391
00:24:03,937 --> 00:24:05,312
Już dobrze.
392
00:24:13,687 --> 00:24:16,437
Ja kochałem się w tobie w liceum.
393
00:24:20,812 --> 00:24:22,687
Byłaś taka zagubiona.
394
00:24:32,646 --> 00:24:35,396
Jak zobaczyłem cię wtedy w sklepie, to…
395
00:24:39,562 --> 00:24:42,104
ja zrozumiałem, że mi nie przeszło.
396
00:24:51,354 --> 00:24:53,812
[głuchy szum]
397
00:25:04,062 --> 00:25:06,271
[głos się rozmywa] Kocham cię, Julia.
398
00:25:22,896 --> 00:25:24,311
[szum ustaje]
399
00:25:24,312 --> 00:25:26,271
[Julia się wzdryga] Co ty, kurwa?
400
00:25:27,104 --> 00:25:30,021
- Pojebało cię?
- Przepraszam. Ja źle odczytałem sygnał.
401
00:25:31,562 --> 00:25:33,187
Wypierdalaj stąd.
402
00:25:33,687 --> 00:25:36,228
[krzyczy] Wypierdalaj stąd!
403
00:25:36,229 --> 00:25:39,020
[mroczna, posępna muzyka]
404
00:25:39,021 --> 00:25:41,271
Jak założę ten profil,
to będę się odzywał.
405
00:26:01,104 --> 00:26:03,687
[muzyka staje się tajemnicza]
406
00:27:04,312 --> 00:27:06,312
[muzyka narasta]
407
00:27:12,354 --> 00:27:14,687
- [drzwi się zamykają]
- [prysznic szumi]
408
00:27:34,271 --> 00:27:36,271
[warkot auta]
409
00:27:40,312 --> 00:27:41,479
[silnik gaśnie]
410
00:27:45,396 --> 00:27:48,104
[pełna napięcia muzyka]
411
00:27:56,937 --> 00:27:59,771
[muzyka przyspiesza]
412
00:28:24,229 --> 00:28:26,936
[Patryk i Fabiola jęczą]
413
00:28:26,937 --> 00:28:30,811
[oboje jęczą, dyszą]
414
00:28:30,812 --> 00:28:32,812
[muzyka cichnie]
415
00:29:03,062 --> 00:29:05,062
[mroczna, tajemnicza muzyka]
416
00:29:12,896 --> 00:29:14,896
[narastający szum wiatru]
417
00:29:19,896 --> 00:29:21,771
[muzyka pełna napięcia]
418
00:29:59,104 --> 00:30:02,021
[Bilski wzdycha]
Znaleźliśmy ciało w lesie.
419
00:30:02,979 --> 00:30:04,020
[Julia pojękuje]
420
00:30:04,021 --> 00:30:05,895
Nie, przepraszam.
421
00:30:05,896 --> 00:30:07,895
Przepraszam, Julia. To nie twój syn.
422
00:30:07,896 --> 00:30:09,311
To nie jest Piotruś.
423
00:30:09,312 --> 00:30:11,604
To nie jest twój syn, słyszysz?
424
00:30:12,271 --> 00:30:15,896
To jest szkielet dziecka
w wieku Piotrusia. Szkielet, rozumiesz?
425
00:30:16,729 --> 00:30:19,396
Leżał w lesie
co najmniej rok, jak nie dłużej.
426
00:30:30,896 --> 00:30:34,479
Matka zmuszała mnie i siostrę,
żebyśmy śpiewały w chórze.
427
00:30:36,771 --> 00:30:39,604
W pewnym momencie siostra
zaczęła się dziwnie zachowywać.
428
00:30:40,437 --> 00:30:41,979
Nie chciała chodzić na próby.
429
00:30:43,021 --> 00:30:44,646
Nie spała. Bała się.
430
00:30:47,854 --> 00:30:49,104
Potem się otruła.
431
00:30:50,479 --> 00:30:52,354
Miała dziesięć lat, ja 12.
432
00:30:59,604 --> 00:31:02,354
Później widziałam mężczyznę,
który na zapleczu chóru…
433
00:31:03,812 --> 00:31:05,271
molestował chłopca.
434
00:31:06,354 --> 00:31:07,896
Jak to molestował?
435
00:31:10,354 --> 00:31:11,437
No wiesz.
436
00:31:14,187 --> 00:31:15,604
Mówiłaś o tym komuś?
437
00:31:16,646 --> 00:31:18,520
Mojej matce, ale nie uwierzyła mi.
438
00:31:18,521 --> 00:31:20,104
Jest na to zbyt religijna.
439
00:31:20,854 --> 00:31:23,979
[pociąga nosem]
440
00:31:25,729 --> 00:31:27,229
Co to był za facet?
441
00:31:31,021 --> 00:31:31,979
Nie wiem.
442
00:31:32,812 --> 00:31:34,396
Ale rozpoznałam chłopca.
443
00:31:34,979 --> 00:31:37,437
To Michał Pakosz, syn twojego szefa.
444
00:31:40,937 --> 00:31:42,937
[metaliczne dzwonienie]
445
00:31:59,812 --> 00:32:01,854
Monika? Jesteś tu?
446
00:32:04,812 --> 00:32:06,312
Po córkę przyszedłem.
447
00:32:07,396 --> 00:32:08,896
[Michał] Yyy…
448
00:32:10,646 --> 00:32:12,687
Jeszcze przed chwilą tutaj siedziała.
449
00:32:13,187 --> 00:32:15,729
- To gdzie jest?
- Może jest w toalecie?
450
00:32:18,687 --> 00:32:19,812
[Bilski] Monika?
451
00:32:22,187 --> 00:32:24,228
- [drzwi się otwierają]
- Jesteś tu?
452
00:32:24,229 --> 00:32:25,520
[drzwi się zamykają]
453
00:32:25,521 --> 00:32:26,896
Kochanie, jesteś tu?
454
00:32:28,771 --> 00:32:29,771
Monika?
455
00:32:33,479 --> 00:32:34,812
Nie ma jej w toalecie.
456
00:32:35,312 --> 00:32:37,146
Jeszcze przed chwilą tutaj rysowała.
457
00:32:37,646 --> 00:32:39,187
Może jest z twoją matką?
458
00:32:39,687 --> 00:32:41,978
Nie, no mama pojechała do hurtowni.
459
00:32:41,979 --> 00:32:43,561
[niepokojąca muzyka]
460
00:32:43,562 --> 00:32:44,687
Kurwa.
461
00:32:46,354 --> 00:32:48,812
Przepraszam.
Tylko na chwilę straciłem ją z oka.
462
00:32:49,437 --> 00:32:51,021
Sama tu siedziała, rysowała?
463
00:32:51,521 --> 00:32:52,604
Gdzie ona jest?
464
00:32:53,104 --> 00:32:56,104
- Kurwa, gdzie ona jest?
- Przepraszam. Nie wiem.
465
00:32:58,396 --> 00:32:59,729
Monika?
466
00:33:02,312 --> 00:33:03,521
Tam mogła pójść?
467
00:33:08,104 --> 00:33:11,895
- Przepraszam. Widziała pani dziewczynkę?
- Dziewczynkę?
468
00:33:11,896 --> 00:33:14,895
- Pięć lat, blondynka taka mniej więcej.
- Nie widziałam.
469
00:33:14,896 --> 00:33:16,854
A w co była ubrana?
470
00:33:18,896 --> 00:33:20,854
[muzyka staje się pełna napięcia]
471
00:33:21,729 --> 00:33:23,187
Monika!
472
00:33:25,104 --> 00:33:26,604
Monika!
473
00:33:32,646 --> 00:33:33,896
Monika!
474
00:33:34,854 --> 00:33:35,770
Monika!
475
00:33:35,771 --> 00:33:37,771
[rozmyte dziecięce krzyki]
476
00:33:39,729 --> 00:33:41,729
[muzyka staje się dramatyczna]
477
00:33:42,979 --> 00:33:44,229
Monika!
478
00:33:52,646 --> 00:33:54,145
[muzyka i krzyki cichną]
479
00:33:54,146 --> 00:33:55,520
[Monika] Tata!
480
00:33:55,521 --> 00:33:56,646
[Bilski] Kochanie.
481
00:33:57,562 --> 00:33:59,561
Nie możesz tak robić, okej?
482
00:33:59,562 --> 00:34:02,436
Nie możesz tak chodzić sama, dobrze?
483
00:34:02,437 --> 00:34:04,437
- Nie możesz.
- [kobieta] To pana córka?
484
00:34:05,021 --> 00:34:05,979
Tak.
485
00:34:06,562 --> 00:34:09,811
[kobieta] Pytałam, gdzie są jej rodzice.
Mówiła, że pracują.
486
00:34:09,812 --> 00:34:10,729
Dziękuję pani.
487
00:34:11,229 --> 00:34:13,478
[kobieta] Niech pan pilnuje córki.
488
00:34:13,479 --> 00:34:14,312
Dobrze.
489
00:34:14,812 --> 00:34:17,896
- Słyszał pan o tym porwanym chłopcu?
- Tak, słyszałem.
490
00:34:18,396 --> 00:34:19,271
Dziękuję!
491
00:34:19,771 --> 00:34:21,228
Nie możesz.
492
00:34:21,229 --> 00:34:23,061
- Dobrze?
- [Monika] Dobrze.
493
00:34:23,062 --> 00:34:25,729
Przepraszam cię. Przepraszam.
494
00:34:36,437 --> 00:34:37,896
[cmoka]
495
00:35:02,312 --> 00:35:04,229
[nerwowo wypuszcza powietrze]
496
00:35:05,312 --> 00:35:06,437
No cześć.
497
00:35:07,187 --> 00:35:08,978
Nie, nie, nic się nie stało.
498
00:35:08,979 --> 00:35:10,354
Eee…
499
00:35:11,687 --> 00:35:13,771
Przepraszam cię, ale musisz zabrać małą.
500
00:35:16,021 --> 00:35:17,146
[zamyka bagażnik]
501
00:35:20,646 --> 00:35:22,228
Następnym razem morze.
502
00:35:22,229 --> 00:35:23,896
- Tak, kochanie?
- [Monika] Mhm.
503
00:35:27,312 --> 00:35:30,854
- Słuchaj, tu nie jest bezpiecznie.
- Jesteś beznadziejnym ojcem.
504
00:35:32,229 --> 00:35:33,271
Chociaż nie.
505
00:35:34,312 --> 00:35:35,771
Nie jesteś beznadziejny.
506
00:35:37,354 --> 00:35:38,687
Najpierw musiałbyś być.
507
00:35:39,854 --> 00:35:41,396
A ciebie po prostu nie ma.
508
00:35:46,479 --> 00:35:49,061
[Bilski ciężko wzdycha]
509
00:35:49,062 --> 00:35:50,687
Będziecie jechać ostrożnie, tak?
510
00:35:52,812 --> 00:35:54,312
[silnik odpala]
511
00:35:55,062 --> 00:35:56,229
- Pa, kochanie.
- Pa!
512
00:36:02,271 --> 00:36:04,729
[łoskot]
513
00:36:05,437 --> 00:36:06,645
[zasuwa stuka]
514
00:36:06,646 --> 00:36:08,354
[mroczna, tajemnicza muzyka]
515
00:36:41,687 --> 00:36:44,437
[nadal mroczna, tajemnicza muzyka]
516
00:36:51,979 --> 00:36:53,978
- Dzień dobry.
- [Bilski] Dzień dobry.
517
00:36:53,979 --> 00:36:55,936
[muzyka cichnie]
518
00:36:55,937 --> 00:36:59,520
Przepraszam pana jeszcze raz.
Wie pan, nie widziałem, kiedy ona wyszła.
519
00:36:59,521 --> 00:37:02,311
Nic się nie stało.
Nie powinienem był jej zostawiać.
520
00:37:02,312 --> 00:37:04,520
Przyszedłem za obiad córki zapłacić.
521
00:37:04,521 --> 00:37:06,979
[śmieje się] Nie, nie trzeba.
522
00:37:09,479 --> 00:37:11,979
Pan śpiewał w chórze kościelnym.
523
00:37:12,521 --> 00:37:14,895
Yyy… Jako chłopak.
524
00:37:14,896 --> 00:37:15,854
Dlaczego?
525
00:37:16,646 --> 00:37:20,062
- Nic się wtedy nie działo przykrego?
- Przykrego?
526
00:37:20,812 --> 00:37:23,854
Nie słyszał pan o molestowaniach w chórze?
527
00:37:24,604 --> 00:37:25,521
[Michał] Nie.
528
00:37:30,896 --> 00:37:33,021
Czyli pana nic takiego nie spotkało?
529
00:37:33,562 --> 00:37:34,437
Nie.
530
00:37:36,646 --> 00:37:40,229
Nikt pana nie… molestował?
531
00:37:40,937 --> 00:37:43,062
Nie no… skąd takie informacje?
532
00:37:45,021 --> 00:37:46,896
W jakich latach pan śpiewał w chórze?
533
00:37:49,312 --> 00:37:51,146
Początek dwutysięcznych.
534
00:37:53,187 --> 00:37:55,354
Przepraszam. Muszę wracać do pracy.
535
00:38:03,354 --> 00:38:06,311
Szkielet z lasu
ułożony był w dziwaczny sposób.
536
00:38:06,312 --> 00:38:10,145
Głowa odcięta od ciała,
ułożona między nogami.
537
00:38:10,146 --> 00:38:11,270
Zwierzęta?
538
00:38:11,271 --> 00:38:15,061
Zwierzęta rozwłóczyłyby szczątki,
a nie wsadzały głowę między nogi.
539
00:38:15,062 --> 00:38:16,604
Jesteś myśliwym, sam wiesz.
540
00:38:17,354 --> 00:38:21,645
Szczątki trafiły do patologa.
Za wcześnie, żeby ustalić czas zgonu, ale…
541
00:38:21,646 --> 00:38:24,229
ciało może należeć do Adama Poznańskiego.
542
00:38:27,562 --> 00:38:29,603
Przecież on nawet nie zaginął.
543
00:38:29,604 --> 00:38:32,061
Jego matka
nie potrafi powiedzieć, gdzie jest.
544
00:38:32,062 --> 00:38:34,686
Trzeba wziąć od niej
próbki DNA do porównania.
545
00:38:34,687 --> 00:38:36,811
- Rozmawiałeś z nią?
- Tak.
546
00:38:36,812 --> 00:38:37,853
Po chuj?
547
00:38:37,854 --> 00:38:38,896
Spokojnie.
548
00:38:39,937 --> 00:38:42,854
Mi to wygląda
na jakiś rytuał satanistyczny.
549
00:38:44,312 --> 00:38:47,479
Trzeba ustalić, czy jakaś sekta tak robi.
550
00:38:48,062 --> 00:38:50,770
Adam Poznański
był członkiem chóru kościelnego.
551
00:38:50,771 --> 00:38:52,103
Warto sprawdzić ten trop.
552
00:38:52,104 --> 00:38:56,229
Już do szkoły też chodził.
I do sklepu też. Co to ma wspólnego?
553
00:38:56,979 --> 00:38:57,936
Mam informację,
554
00:38:57,937 --> 00:39:01,312
że w chórze mogło dochodzić
do niewłaściwych zachowań wobec dzieci.
555
00:39:02,312 --> 00:39:03,271
Od kogo?
556
00:39:03,854 --> 00:39:04,853
Od Julii Sarman.
557
00:39:04,854 --> 00:39:06,021
Od tej wariatki?
558
00:39:06,896 --> 00:39:10,229
Nawet jej tu nie było przez 20 lat.
To kiedy niby to było?
559
00:39:11,062 --> 00:39:12,396
Jak była nastolatką.
560
00:39:13,812 --> 00:39:16,228
Słyszysz go? Andrzej.
561
00:39:16,229 --> 00:39:19,936
Piotr Sarman może w każdej chwili zginąć,
jeśli w ogóle jeszcze żyje.
562
00:39:19,937 --> 00:39:20,978
Nie mamy czasu.
563
00:39:20,979 --> 00:39:22,186
To za mało.
564
00:39:22,187 --> 00:39:25,771
- [Bilski] Nie mamy nic innego na razie.
- Ale nie ulegajmy histerii.
565
00:39:27,021 --> 00:39:30,728
Ksiądz Wojciech to dobry człowiek.
Nie polujemy na czarownice.
566
00:39:30,729 --> 00:39:32,021
Idziemy po numerkach.
567
00:39:32,521 --> 00:39:36,061
DNA matki, patolog,
czas zgonu, okoliczności,
568
00:39:36,062 --> 00:39:38,228
przestępcy seksualni z okolicy,
569
00:39:38,229 --> 00:39:39,645
pacjenci psychiatryka,
570
00:39:39,646 --> 00:39:41,186
sataniści…
571
00:39:41,187 --> 00:39:42,062
Sami wiecie.
572
00:39:42,854 --> 00:39:43,687
No.
573
00:39:45,062 --> 00:39:47,229
Dobra, zrób plan śledztwa.
574
00:39:52,312 --> 00:39:53,561
[drzwi się otwierają]
575
00:39:53,562 --> 00:39:55,228
[znowu śpiew dziecka]
576
00:39:55,229 --> 00:39:56,311
[drzwi się zamykają]
577
00:39:56,312 --> 00:39:58,061
[niepokojący szum wiatru]
578
00:39:58,062 --> 00:40:01,646
[dziecko śpiewa] ♪ Mmmm-aaaaa ♪
579
00:40:05,979 --> 00:40:07,978
[patolog] Chłopiec około 10 lat.
580
00:40:07,979 --> 00:40:10,854
Na pierwsze oględziny
przyczyną śmierci był uraz czaszki.
581
00:40:11,729 --> 00:40:13,895
Uderzenie jakimś tępym przedmiotem.
582
00:40:13,896 --> 00:40:15,896
Głowa usunięta po śmierci.
583
00:40:17,854 --> 00:40:19,354
A to mogły być zwierzęta?
584
00:40:19,854 --> 00:40:22,936
[patolog] Samo przemieszczenie głowy tak,
chociaż nie sądzę.
585
00:40:22,937 --> 00:40:24,811
Ślady na kręgosłupie wskazują,
586
00:40:24,812 --> 00:40:28,228
że została odcięta
jakimś rodzajem niedużej piły.
587
00:40:28,229 --> 00:40:30,771
Może… Może taka ogrodowa.
588
00:40:31,687 --> 00:40:34,186
- Czas zgonu?
- [patolog] Na oko dwa lata temu.
589
00:40:34,187 --> 00:40:36,396
Ale potrzebne są dodatkowe badania.
590
00:40:44,479 --> 00:40:46,979
[drzwi się otwierają i zamykają]
591
00:40:54,187 --> 00:40:55,312
No cześć.
592
00:40:55,979 --> 00:40:58,104
Co tam słychać? Jak tam mała?
593
00:41:01,104 --> 00:41:02,354
A dlaczego?
594
00:41:04,104 --> 00:41:04,979
No.
595
00:41:06,021 --> 00:41:07,062
Dobrze.
596
00:41:07,771 --> 00:41:09,104
[zniecierpliwiony] Dobrze!
597
00:41:10,021 --> 00:41:12,979
Tak, dobrze. To zadzwonię później. No.
598
00:41:13,979 --> 00:41:15,437
- [wzdycha]
- Łopi.
599
00:41:16,062 --> 00:41:17,270
Co „łopi”?
600
00:41:17,271 --> 00:41:18,687
Kaszubski wampir.
601
00:41:19,396 --> 00:41:23,104
Najpierw zjada własne wnętrzności,
potem napada na ludzi i wypija ich krew.
602
00:41:23,604 --> 00:41:25,061
Podobno przed wojną
603
00:41:25,062 --> 00:41:28,436
ludziom z okolic często rozkopywali groby
604
00:41:28,437 --> 00:41:30,228
i odcinali im głowy.
605
00:41:30,229 --> 00:41:33,187
Nieboszczykom, kiedy bali się,
że zostaną wampirami.
606
00:41:33,896 --> 00:41:34,854
Jak w filmach.
607
00:41:35,396 --> 00:41:37,271
Dlatego jesteś przesądny.
608
00:41:38,062 --> 00:41:39,228
Jak każdy Kaszub.
609
00:41:39,229 --> 00:41:40,436
[tajemnicza muzyka]
610
00:41:40,437 --> 00:41:44,437
Zresztą u nas kilka lat temu na cmentarzu
ktoś tak zbezcześcił grób.
611
00:41:44,937 --> 00:41:46,521
Stary Filipiak, organista,
612
00:41:47,437 --> 00:41:49,353
ojciec tego poparzonego,
613
00:41:49,354 --> 00:41:51,354
zaskoczył go w nocy i został pobity.
614
00:41:51,854 --> 00:41:54,354
A co stary Filipiak
robił w nocy na cmentarzu?
615
00:41:54,854 --> 00:41:56,646
No nie wiem, jak to grabarz.
616
00:41:57,354 --> 00:41:59,812
A to organista był też grabarzem?
617
00:42:00,312 --> 00:42:01,354
Kaszuby.
618
00:42:01,937 --> 00:42:04,020
[mroczna, tajemnicza muzyka]
619
00:42:04,021 --> 00:42:06,021
[w tle – szum kuchenki gazowej]
620
00:42:19,312 --> 00:42:22,271
[kroki]
621
00:42:25,187 --> 00:42:26,396
Proszę, synku.
622
00:42:33,312 --> 00:42:34,646
Jedz, kochanie.
623
00:42:38,979 --> 00:42:40,146
No jedz.
624
00:42:42,771 --> 00:42:44,771
[dziewczyna szlocha]
625
00:42:50,229 --> 00:42:52,311
[muzyka narasta]
626
00:42:52,312 --> 00:42:54,436
[mężczyzna jęczy z bólu]
627
00:42:54,437 --> 00:42:56,271
[dyszy]
628
00:42:59,771 --> 00:43:00,771
[jęczy]
629
00:43:03,979 --> 00:43:05,146
[jęczy]
630
00:43:08,146 --> 00:43:10,645
[muzyka staje się przejmująca]
631
00:43:10,646 --> 00:43:13,228
[dyszy, wstrzymuje powietrze]
632
00:43:13,229 --> 00:43:17,604
[krzyczy]
633
00:43:25,687 --> 00:43:28,187
[muzyka powoli cichnie]
634
00:43:52,437 --> 00:43:54,729
[spłuczka szumi]
635
00:43:56,312 --> 00:43:58,312
Zobaczyłem rozkopany grób.
636
00:43:59,812 --> 00:44:01,479
Wyciągniętą trumnę.
637
00:44:02,479 --> 00:44:05,479
Głowa odcięta i ułożona między nogami.
638
00:44:07,062 --> 00:44:08,104
Jak łopi.
639
00:44:08,604 --> 00:44:09,479
Ten wampir?
640
00:44:10,687 --> 00:44:14,354
Mm. Miejscowa legenda,
ale ludzie w to wierzą.
641
00:44:17,271 --> 00:44:20,729
To nie jest łatwa robota.
Facet musiał kopać z godzinę jak nic.
642
00:44:21,229 --> 00:44:23,521
Facet? Skąd pan wie, że to facet?
643
00:44:25,396 --> 00:44:26,437
Nie wiem.
644
00:44:28,604 --> 00:44:30,271
Nie widziałem, kto to był.
645
00:44:30,812 --> 00:44:33,811
Zaszedł mnie od tyłu,
walnął w plecy łopatą.
646
00:44:33,812 --> 00:44:36,811
- Obudziłem się w szpitalu.
- O której to było?
647
00:44:36,812 --> 00:44:38,103
Po północy pewnie.
648
00:44:38,104 --> 00:44:40,646
Po północy?
Co pan robił po północy na cmentarzu?
649
00:44:41,146 --> 00:44:42,436
Pilnowałem.
650
00:44:42,437 --> 00:44:46,271
Już wcześniej ktoś się brał
za rozkopywanie, ale nie kończył.
651
00:44:48,271 --> 00:44:49,271
Dobrze.
652
00:44:52,104 --> 00:44:54,979
Czy coś złego się działo w chórze,
który pan prowadził?
653
00:44:56,479 --> 00:44:57,521
Co złego?
654
00:44:58,062 --> 00:45:00,479
Czy ktoś zaczepiał dzieci? Molestował?
655
00:45:01,687 --> 00:45:03,020
Widział pan coś takiego?
656
00:45:03,021 --> 00:45:05,353
Nie. Nie widziałem.
657
00:45:05,354 --> 00:45:07,395
Przez wszystkie te lata nic?
658
00:45:07,396 --> 00:45:09,187
Nie było żadnych takich zgłoszeń?
659
00:45:21,937 --> 00:45:22,854
Nie.
660
00:45:26,312 --> 00:45:29,604
- [w tle – muzyka rockowa]
- [gwar rozmów]
661
00:45:32,521 --> 00:45:34,937
[mężczyźni głośno się śmieją]
662
00:45:37,396 --> 00:45:39,270
[mężczyźni nadal się śmieją]
663
00:45:39,271 --> 00:45:40,187
Czołem.
664
00:45:41,604 --> 00:45:44,436
- Piwo?
- [mężczyźni rechoczą]
665
00:45:44,437 --> 00:45:45,437
Piwo.
666
00:45:46,937 --> 00:45:50,020
[mężczyzna 1] Albo nie.
Łeb mu do frytownicy wpierdolili.
667
00:45:50,021 --> 00:45:52,145
[wybuch śmiechu]
668
00:45:52,146 --> 00:45:54,228
- Co takie śmieszne?
- [nadal śmiech]
669
00:45:54,229 --> 00:45:55,228
Daj spokój.
670
00:45:55,229 --> 00:45:58,229
- [mężczyzna 2] Z filtrem.
- [mężczyzna 1] Tak! [śmiech]
671
00:45:59,812 --> 00:46:00,895
Co?
672
00:46:00,896 --> 00:46:02,896
[mężczyźni milkną]
673
00:46:10,437 --> 00:46:11,853
[chichoczą]
674
00:46:11,854 --> 00:46:13,645
Pytałem, co jest takie śmieszne.
675
00:46:13,646 --> 00:46:17,645
Nic takiego.
Kolega opowiadał dowcip. [rechocze]
676
00:46:17,646 --> 00:46:19,979
Tak? Ten kolega?
677
00:46:20,937 --> 00:46:22,061
I o czym ten dowcip?
678
00:46:22,062 --> 00:46:24,395
- Powiedz. Razem się pośmiejemy.
- Idź, typie.
679
00:46:24,396 --> 00:46:26,437
- Nie mamy nic do ciebie.
- Stul mordę.
680
00:46:29,562 --> 00:46:30,854
O czym ten dowcip?
681
00:46:31,396 --> 00:46:33,228
O twojej spalonej piździe.
682
00:46:33,229 --> 00:46:34,936
[wszyscy się śmieją]
683
00:46:34,937 --> 00:46:36,937
[energiczna muzyka rockowa]
684
00:46:46,354 --> 00:46:47,562
[mężczyzna 2 jęczy]
685
00:46:52,146 --> 00:46:53,604
[mężczyzna 2] Ty, kurwa…
686
00:46:54,104 --> 00:46:55,396
[barman] Co jest, kurwa?
687
00:46:56,021 --> 00:46:59,229
Siadać na dupach
albo wypierdalać z mojego baru! Co jest?
688
00:46:59,979 --> 00:47:01,353
[jęczy]
689
00:47:01,354 --> 00:47:02,604
[chrząka]
690
00:47:08,479 --> 00:47:10,521
[barman] Siadajcie. Piwo na mój koszt.
691
00:47:17,146 --> 00:47:18,103
[stęka]
692
00:47:18,104 --> 00:47:20,854
- [głuchy szum]
- [skrzypienie drzew]
693
00:47:24,479 --> 00:47:26,479
[tajemnicza muzyka]
694
00:47:38,396 --> 00:47:40,521
[oddycha nerwowo]
695
00:47:44,854 --> 00:47:47,312
[nadal tajemnicza muzyka]
696
00:48:00,146 --> 00:48:01,896
[ciężko wzdycha]
697
00:48:02,396 --> 00:48:05,686
[muzyka powoli cichnie]
698
00:48:05,687 --> 00:48:07,478
- Dzień dobry.
- [Poznańska] Dobry.
699
00:48:07,479 --> 00:48:09,686
Możemy porozmawiać w środku?
700
00:48:09,687 --> 00:48:10,937
Tak, proszę.
701
00:48:15,521 --> 00:48:17,521
- Dzień dobry.
- [Poznańska] Dzień dobry.
702
00:48:18,354 --> 00:48:21,020
W toku postępowania dowodowego
703
00:48:21,021 --> 00:48:26,437
ustaliliśmy, że próbki DNA zwłok z lasu
i te pobrane od pani są zgodne.
704
00:48:26,937 --> 00:48:31,979
To znaczy, że ciało znalezione w lesie
należy do pani syna Adama Poznańskiego.
705
00:48:33,562 --> 00:48:35,853
Ale mój syn Adam jest u rodziny.
706
00:48:35,854 --> 00:48:38,646
Nie jest. Pani syn Adam nie żyje.
707
00:48:39,729 --> 00:48:41,021
U jakiej rodziny?
708
00:48:42,521 --> 00:48:43,812
Adopcyjnej.
709
00:48:44,896 --> 00:48:46,562
I gdzie mieszka ta rodzina?
710
00:48:47,562 --> 00:48:48,729
W Belgii.
711
00:48:49,229 --> 00:48:50,186
W Belgii, tak?
712
00:48:50,187 --> 00:48:54,478
Nie. Szczątki pani syna Adama
zostały znalezione w lesie. Nie żyje.
713
00:48:54,479 --> 00:48:58,228
Ale powiedział pan, że Adam
jest u rodziny adopcyjnej w Belgii.
714
00:48:58,229 --> 00:48:59,561
[komendant] Nieprawda.
715
00:48:59,562 --> 00:49:03,770
Pytałem tylko, kiedy zaginął,
czy nie oddała go pani do adopcji.
716
00:49:03,771 --> 00:49:07,061
Mówił pan, że to są dobrzy ludzie,
że tam mu będzie lepiej.
717
00:49:07,062 --> 00:49:09,436
[komendant] Pytałem,
czy sprzedała pani syna.
718
00:49:09,437 --> 00:49:12,311
Nie! Mówił pan, że oni są bogaci,
że jest mu tam dobrze.
719
00:49:12,312 --> 00:49:15,061
Pouczam panią,
że za składanie fałszywych zeznań
720
00:49:15,062 --> 00:49:17,436
grozi więzienie.
Dzieci pójdą do domu dziecka.
721
00:49:17,437 --> 00:49:19,811
Czy komendant mówił,
że syn trafił do adopcji?
722
00:49:19,812 --> 00:49:20,979
Co ty robisz?
723
00:49:21,479 --> 00:49:25,103
Czy mówił pani po zaginięciu syna,
że Adam trafił do adopcji?
724
00:49:25,104 --> 00:49:26,437
Nie wierzę, Bilski.
725
00:49:27,062 --> 00:49:28,811
[dziewczynka chlipie]
726
00:49:28,812 --> 00:49:32,521
Czy komendant powiedział pani,
że syn trafił do adopcji?
727
00:49:35,146 --> 00:49:36,311
Nie.
728
00:49:36,312 --> 00:49:39,312
- [przeszywająca muzyka]
- Nic takiego nie powiedział?
729
00:49:41,604 --> 00:49:42,812
Nie.
730
00:49:45,812 --> 00:49:47,895
Komendant zastraszał świadka.
731
00:49:47,896 --> 00:49:50,270
Nie, mówiłem tylko
o odpowiedzialności karnej
732
00:49:50,271 --> 00:49:52,895
za składanie fałszywych zeznań.
Normalna procedura.
733
00:49:52,896 --> 00:49:55,021
Nie, to było zastraszanie świadka.
734
00:49:55,604 --> 00:49:58,603
[wzdycha] Andrzej,
ściągnij ze mnie tego dzieciaka.
735
00:49:58,604 --> 00:50:01,896
Dobrze, powiedz dokładnie,
co jej mówiłeś, jak chłopak zaginął.
736
00:50:02,396 --> 00:50:03,561
Podpuszczałem ją.
737
00:50:03,562 --> 00:50:04,478
To patologia.
738
00:50:04,479 --> 00:50:07,062
Równie dobrze
mogli opchnąć dzieciaka komuś.
739
00:50:07,896 --> 00:50:11,312
Dlaczego wycofała zgłoszenie
po dwóch dniach?
740
00:50:12,229 --> 00:50:14,728
Dla mnie to brzmi przekonująco.
Dla ciebie nie?
741
00:50:14,729 --> 00:50:17,478
[prycha] Dla mnie to brzmi
jak zastraszanie świadka.
742
00:50:17,479 --> 00:50:19,270
[Pakosz] To poważne oskarżenie.
743
00:50:19,271 --> 00:50:22,645
Mówię tylko, że widziałem
wiele przesłuchań, a nigdy takiego.
744
00:50:22,646 --> 00:50:24,936
Myślisz, że jak ci tatusia
odstrzeliła mafia,
745
00:50:24,937 --> 00:50:26,520
to możesz takie teksty walić?
746
00:50:26,521 --> 00:50:28,395
Wyciągnij kij z dupy!
747
00:50:28,396 --> 00:50:30,271
Dobra, zamknijmy ten temat.
748
00:50:31,604 --> 00:50:33,396
Mamy przerażoną matkę,
749
00:50:33,896 --> 00:50:36,395
chłopaka, który zaginął,
być może nie żyje.
750
00:50:36,396 --> 00:50:38,771
Wszystkie chwyty dozwolone.
Mamy go znaleźć.
751
00:50:39,396 --> 00:50:40,896
Dalej przeczesujemy lasy.
752
00:50:41,396 --> 00:50:43,312
Co z przestępcami seksualnymi?
753
00:50:43,812 --> 00:50:47,311
Kilku gości po wyrokach za gwałt,
ale normalny.
754
00:50:47,312 --> 00:50:48,603
Żadnych dzieci.
755
00:50:48,604 --> 00:50:49,686
Wszyscy mają alibi.
756
00:50:49,687 --> 00:50:51,395
[Pakosz] To sprawdź jeszcze raz.
757
00:50:51,396 --> 00:50:53,978
[Bilski] Dobrze, sprawdźmy trop
związany z chórem.
758
00:50:53,979 --> 00:50:56,645
- [Pakosz] To żaden trop.
- Tak, ale nie mamy czasu.
759
00:50:56,646 --> 00:50:59,728
Bo rośnie prawdopodobieństwo,
że ten mały nie żyje.
760
00:50:59,729 --> 00:51:01,978
Naprawdę myślisz, że jeszcze żyje?
761
00:51:01,979 --> 00:51:05,562
Słuchaj, nie mamy żadnych poszlak,
żeby się pchać w takie gówno.
762
00:51:06,687 --> 00:51:08,729
Masz zakaz zbliżania się do kościoła.
763
00:51:16,937 --> 00:51:18,104
No cześć, Kita.
764
00:51:18,604 --> 00:51:21,270
Teraz to ty dla mnie
musisz sprawdzić kilka rzeczy.
765
00:51:21,271 --> 00:51:23,979
[rozmyte dziecięce krzyki]
766
00:51:26,729 --> 00:51:28,104
[krzyki cichną]
767
00:51:46,562 --> 00:51:48,187
[starzec mamrocze niewyraźnie]
768
00:51:51,021 --> 00:51:53,021
[starzec mamrocze]
769
00:51:56,521 --> 00:51:57,895
[starzec mamrocze]
770
00:51:57,896 --> 00:51:59,271
[Bilski] Ksiądz Wojciech?
771
00:51:59,854 --> 00:52:01,228
[ksiądz] Eee…
772
00:52:01,229 --> 00:52:03,396
Niech będzie pochwalony. Tak.
773
00:52:04,312 --> 00:52:07,062
Leopold Bilski, prokuratura.
Możemy chwilę?
774
00:52:07,604 --> 00:52:09,271
No proszę, słucham.
775
00:52:12,229 --> 00:52:16,061
Znał pan Adama Poznańskiego?
Tego, którego znaleziono w lesie?
776
00:52:16,062 --> 00:52:19,770
Ja panu powiem jedną rzecz.
Ja jestem już starym człowiekiem.
777
00:52:19,771 --> 00:52:24,021
Pamiętam rzeczy
sprzed 20, nawet 40 lat, ale…
778
00:52:24,521 --> 00:52:26,521
to, co było wczoraj, to…
779
00:52:27,021 --> 00:52:28,478
to już nie pamiętam.
780
00:52:28,479 --> 00:52:30,978
A Julię Burchardt pamięta pan?
781
00:52:30,979 --> 00:52:32,020
To jej syn zaginął.
782
00:52:32,021 --> 00:52:34,728
Proszę do mnie mówić
„proszę księdza”, dobrze?
783
00:52:34,729 --> 00:52:37,312
Ja nie jestem tu jako wierny. Pamięta pan?
784
00:52:38,187 --> 00:52:39,395
[cicho] Ach tak.
785
00:52:39,396 --> 00:52:40,479
Burchardt?
786
00:52:41,104 --> 00:52:44,436
No, pamiętam jej… jej siostrę nieszczęsną.
787
00:52:44,437 --> 00:52:46,479
No… No i…
788
00:52:48,021 --> 00:52:51,311
Julia powiedziała, że była świadkiem
molestowania chłopca tutaj,
789
00:52:51,312 --> 00:52:54,811
na terenie kościoła,
kiedy była chórzystką.
790
00:52:54,812 --> 00:52:57,895
W naszej parafii
takie rzeczy się nie zdarzały.
791
00:52:57,896 --> 00:53:00,104
Słyszałem, że gdzieś w Polsce
792
00:53:00,646 --> 00:53:01,978
byli księża,
793
00:53:01,979 --> 00:53:05,229
którzy nie byli z powołania,
ale nie u nas.
794
00:53:13,146 --> 00:53:14,229
Dziękuję.
795
00:53:15,229 --> 00:53:17,979
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
796
00:53:18,479 --> 00:53:19,687
Do widzenia.
797
00:53:21,521 --> 00:53:23,271
Pamiętasz coś jeszcze?
798
00:53:24,146 --> 00:53:27,937
Przypomnij sobie tego mężczyznę.
Nie wiem… był wysoki, niski, szczupły?
799
00:53:30,896 --> 00:53:32,145
Nie wiem.
800
00:53:32,146 --> 00:53:33,479
Ile miał lat?
801
00:53:35,146 --> 00:53:36,354
[wzdycha]
802
00:53:37,854 --> 00:53:39,187
Był w sutannie?
803
00:53:39,896 --> 00:53:41,396
Nie, nie wydaje mi się.
804
00:53:41,896 --> 00:53:43,479
Mógł to być organista?
805
00:53:49,396 --> 00:53:51,729
Nie wiem. Nie… Chyba nie.
806
00:53:57,479 --> 00:53:58,854
A wiesz…
807
00:53:59,937 --> 00:54:05,020
Zostałem karnie przeniesiony do Trulocza
po poprzedniej sprawie, którą prowadziłem.
808
00:54:05,021 --> 00:54:08,103
A policjant, który mi pomagał,
trafił karnie za biurko.
809
00:54:08,104 --> 00:54:10,270
Robi statystyki. Nuda.
810
00:54:10,271 --> 00:54:12,229
Ale trafił na jedną dziwną rzecz.
811
00:54:13,062 --> 00:54:17,686
Że w całej Polsce występują
przestępstwa związane z małoletnimi.
812
00:54:17,687 --> 00:54:19,811
Seksualne, uprowadzenia, zaginięcia.
813
00:54:19,812 --> 00:54:20,895
No wszędzie.
814
00:54:20,896 --> 00:54:22,770
Ale nie tu.
815
00:54:22,771 --> 00:54:24,896
Od prawie 20 lat nic.
816
00:54:25,771 --> 00:54:29,270
Jedyna sprawa, jaką znalazł,
to zaginięcie Adama Poznańskiego,
817
00:54:29,271 --> 00:54:31,561
i to w jakimś artykule w internecie.
818
00:54:31,562 --> 00:54:33,604
Bo w policyjnych aktach nie ma nic.
819
00:54:37,312 --> 00:54:40,603
Ktoś… Ktoś kogoś chroni.
820
00:54:40,604 --> 00:54:41,979
No właśnie.
821
00:54:47,562 --> 00:54:49,562
Mogę się przytulić do ciebie?
822
00:54:52,271 --> 00:54:54,979
[delikatna, smętna muzyka]
823
00:55:11,437 --> 00:55:16,604
[Julia cicho szlocha]
824
00:55:51,479 --> 00:55:52,854
Przepraszam.
825
00:55:55,187 --> 00:55:56,854
[muzyka powoli cichnie]
826
00:56:02,187 --> 00:56:05,311
- O, widzę, że kolega poszedł w len.
- [Kita prycha]
827
00:56:05,312 --> 00:56:06,479
- Cześć, Kita.
- Cześć.
828
00:56:07,104 --> 00:56:09,146
- Trzymaj.
- Dzięki.
829
00:56:09,646 --> 00:56:11,396
[Kita] Przejebana sprawa.
830
00:56:12,729 --> 00:56:16,396
Sprawdziłem w elektrowni i wodociągach
rachunki Poznańskich.
831
00:56:17,021 --> 00:56:20,646
Potem sprawdziłem firmę budowlaną,
która postawiła dom Poznańskim.
832
00:56:21,146 --> 00:56:24,061
A potem jeszcze
sprawdziłem rachunki za wodę i prąd
833
00:56:24,062 --> 00:56:25,562
tutejszej plebanii.
834
00:56:26,771 --> 00:56:28,478
Wie pan, co się okazało?
835
00:56:28,479 --> 00:56:30,604
No na pewno zaraz mi pan powie.
836
00:56:31,146 --> 00:56:34,729
Rachunki za dom Poznańskich i plebanię
płaci fundacja, którą założył
837
00:56:35,312 --> 00:56:38,561
Chojnacki, tutejszy baron mięsny.
838
00:56:38,562 --> 00:56:40,021
[Pakosz] Wiem, kim on jest.
839
00:56:41,146 --> 00:56:42,436
Trzeba mu zrobić nalot.
840
00:56:42,437 --> 00:56:44,146
[parska śmiechem]
841
00:56:45,562 --> 00:56:49,021
[Bilski] Zaginął Adam Poznański,
którego znaleźliśmy martwego w lesie.
842
00:56:49,771 --> 00:56:53,478
Jego matka najpierw zgłosiła zaginięcie,
potem wycofała.
843
00:56:53,479 --> 00:56:55,686
Nie umie powiedzieć, gdzie jest jej syn.
844
00:56:55,687 --> 00:56:57,395
Chojnacki po zaginięciu Adama
845
00:56:57,396 --> 00:57:00,520
kupił matce dom
i jeszcze opłaca za nią rachunki.
846
00:57:00,521 --> 00:57:02,311
Teraz zaginął Piotr Sarman,
847
00:57:02,312 --> 00:57:03,645
a Julia Sarman twierdzi,
848
00:57:03,646 --> 00:57:07,311
że w dzieciństwie była świadkiem
molestowania innego chłopca w chórze.
849
00:57:07,312 --> 00:57:09,145
Kto jest sponsorem chóru?
850
00:57:09,146 --> 00:57:10,937
Fundacja kościelna Chojnackiego.
851
00:57:15,771 --> 00:57:17,062
Którego chłopca?
852
00:57:18,062 --> 00:57:19,854
[Bilski] Pyta pan o syna Sarman?
853
00:57:20,354 --> 00:57:22,020
Nie. Powiedziałeś,
854
00:57:22,021 --> 00:57:24,436
że Julia Sarman była świadkiem
855
00:57:24,437 --> 00:57:26,354
molestowania jakiegoś chłopca.
856
00:57:27,437 --> 00:57:30,021
Więc pytam, jak się nazywał ten chłopiec.
857
00:57:31,187 --> 00:57:33,354
[Bilski] Twierdzi, że to pana syn, Michał.
858
00:57:40,896 --> 00:57:43,645
[mroczna, dramatyczna muzyka]
859
00:57:43,646 --> 00:57:45,646
[wycie syren policyjnych]
860
00:58:05,104 --> 00:58:07,936
- Marek Chojnacki?
- Dzień dobry. O co chodzi?
861
00:58:07,937 --> 00:58:09,561
Mamy nakaz przeszukania.
862
00:58:09,562 --> 00:58:12,103
Proszę zaczekać.
Zadzwonię do pana przełożonego.
863
00:58:12,104 --> 00:58:14,229
- Gdzie jest piwnica?
- [policjant] Tutaj!
864
00:58:19,687 --> 00:58:22,645
Chcę mieć każdy komputer,
twardy dysk, kartę pamięci,
865
00:58:22,646 --> 00:58:26,146
kliszę, kasetę magnetofonową,
płytę gramofonową, kurwa, wszystko.
866
00:58:29,437 --> 00:58:32,103
[technik gwiżdże z wrażenia]
W czym facet robi?
867
00:58:32,104 --> 00:58:33,603
Świnie od pokoleń.
868
00:58:33,604 --> 00:58:34,771
Zazdrość.
869
00:58:39,104 --> 00:58:40,271
[Bilski] Daj latarkę.
870
00:58:41,062 --> 00:58:43,146
[nadal mroczna, dramatyczna muzyka]
871
00:59:10,271 --> 00:59:11,937
Piotruś!
872
00:59:12,562 --> 00:59:13,521
Cicho!
873
00:59:15,479 --> 00:59:16,854
Dobra, otwierajcie to.
874
00:59:17,604 --> 00:59:18,854
[policjant] Dawaj łom!
875
00:59:21,146 --> 00:59:22,562
Piotruś!
876
00:59:34,021 --> 00:59:35,354
Oż kurwa!
877
00:59:41,187 --> 00:59:42,271
Piotruś?
878
00:59:45,229 --> 00:59:47,103
[muzyka cichnie]
879
00:59:47,104 --> 00:59:49,062
[stukanie przedmiotów]
880
01:00:00,396 --> 01:00:02,729
[tajemnicza muzyka]
881
01:00:16,021 --> 01:00:17,353
[techniczka] Mam coś!
882
01:00:17,354 --> 01:00:19,895
[muzyka cichnie]
883
01:00:19,896 --> 01:00:22,478
Dlaczego sfinansował pan dom
Irenie Poznańskiej
884
01:00:22,479 --> 01:00:24,270
i opłacał za nią rachunki?
885
01:00:24,271 --> 01:00:26,853
Jednym z celów fundacji
założonej przez mojego ojca
886
01:00:26,854 --> 01:00:29,436
jest wspieranie
biednych mieszkańców regionu.
887
01:00:29,437 --> 01:00:31,895
Myślę, że to dość naturalne,
888
01:00:31,896 --> 01:00:33,979
że pomagamy pani Poznańskiej.
889
01:00:34,479 --> 01:00:36,937
A ilu jeszcze rodzinom zbudował pan dom?
890
01:00:37,604 --> 01:00:41,103
Nie potrafię podać dokładnej liczby.
Nie nadzoruję tego osobiście.
891
01:00:41,104 --> 01:00:43,603
Czy opieka fundacji
nad rodziną Poznańskich
892
01:00:43,604 --> 01:00:48,103
to jedyny dowód, który ma łączyć
mojego klienta ze sprawą morderstwa?
893
01:00:48,104 --> 01:00:49,562
Znał pan Adama Poznańskiego?
894
01:00:51,396 --> 01:00:52,562
Nie, nie znałem.
895
01:01:05,437 --> 01:01:07,853
[Bilski] To zdjęcie
o charakterze pedofilskim
896
01:01:07,854 --> 01:01:10,020
przedstawia Adama Poznańskiego.
897
01:01:10,021 --> 01:01:11,395
To zdjęcie i wiele innych
898
01:01:11,396 --> 01:01:13,979
zostały znalezione w pana domu
podczas przeszukania.
899
01:01:15,562 --> 01:01:17,186
Pan zrobił to zdjęcie?
900
01:01:17,187 --> 01:01:19,187
[mroczna muzyka]
901
01:01:20,312 --> 01:01:22,186
- [cicho] Nie.
- Nie?
902
01:01:22,187 --> 01:01:23,437
To kto je zrobił?
903
01:01:25,187 --> 01:01:26,561
[Chojnacki] Nie wiem.
904
01:01:26,562 --> 01:01:27,812
Nie wie pan?
905
01:01:28,354 --> 01:01:31,103
To zostanie pan
osadzony w areszcie na okres
906
01:01:31,104 --> 01:01:33,021
na razie trzech miesięcy.
907
01:01:34,104 --> 01:01:36,187
Nie mam pewności, kto je zrobił.
908
01:01:41,479 --> 01:01:43,021
Myślę, że mój ojciec.
909
01:01:44,354 --> 01:01:46,354
[muzyka staje się pełna napięcia]
910
01:01:49,771 --> 01:01:51,271
[Bilski] To pana syn.
911
01:01:52,646 --> 01:01:53,979
[uderzenie w klawisz]
912
01:01:56,687 --> 01:01:57,771
[uderzenie w klawisz]
913
01:01:59,937 --> 01:02:01,021
[uderzenie w klawisz]
914
01:02:02,646 --> 01:02:03,729
[uderzenie w klawisz]
915
01:02:09,437 --> 01:02:10,812
[zamyka laptopa]
916
01:02:14,021 --> 01:02:15,271
[muzyka cichnie]
917
01:02:22,479 --> 01:02:26,437
No nic. Trzeba rozpoznać
ofiary ze zdjęcia, przesłuchać i…
918
01:02:28,229 --> 01:02:30,104
I spróbować ustalić sprawcę.
919
01:02:32,437 --> 01:02:35,686
Te zdjęcia zostały wykonane
na przestrzeni kilku dziesięcioleci.
920
01:02:35,687 --> 01:02:37,729
Najprawdopodobniej stary Chojnacki.
921
01:02:38,229 --> 01:02:40,604
Jego syn twierdzi,
że miał tego typu słabość.
922
01:02:41,187 --> 01:02:43,062
No, stary Chojnacki nie żyje.
923
01:02:43,646 --> 01:02:45,146
Nie mógł porwać Piotra.
924
01:02:47,187 --> 01:02:48,937
Co, młody Chojnacki?
925
01:02:49,604 --> 01:02:53,436
To możliwe, ale przeszukaliśmy dom,
zakłady mięsne, wszystkie nieruchomości.
926
01:02:53,437 --> 01:02:55,936
- Nie ma chłopaka.
- [Pakosz wzdycha]
927
01:02:55,937 --> 01:02:57,228
Czyli nie on.
928
01:02:57,229 --> 01:02:58,437
Nie wydaje mi się.
929
01:02:58,937 --> 01:03:00,229
Co chcesz zrobić?
930
01:03:00,812 --> 01:03:01,811
Jak pan mówił,
931
01:03:01,812 --> 01:03:05,853
trzeba zidentyfikować, przesłuchać ofiary,
bo może ktoś pomagał staremu.
932
01:03:05,854 --> 01:03:06,937
Teraz porwał chłopca.
933
01:03:07,646 --> 01:03:09,770
I musimy porozmawiać z profilerem.
934
01:03:09,771 --> 01:03:10,729
Okej.
935
01:03:11,896 --> 01:03:13,353
Jest jeszcze jedna rzecz.
936
01:03:13,354 --> 01:03:15,229
Komendant Adamczyk.
937
01:03:16,021 --> 01:03:17,812
Wydaje mi się, że krył Chojnackich.
938
01:03:19,854 --> 01:03:21,146
To jego kuzyn.
939
01:03:24,562 --> 01:03:26,187
Odsunę komendanta.
940
01:03:28,146 --> 01:03:31,854
[dziecięcy chór śpiewa po łacinie]
941
01:03:46,896 --> 01:03:48,353
[śpiew dzieci cichnie]
942
01:03:48,354 --> 01:03:49,896
Rozpoznaje pan ofiarę?
943
01:03:51,729 --> 01:03:53,103
Angelika Burchardt.
944
01:03:53,104 --> 01:03:58,061
♪ Ave ♪
945
01:03:58,062 --> 01:04:03,146
♪ Maria ♪
946
01:04:04,521 --> 01:04:05,812
A kto to jest?
947
01:04:06,396 --> 01:04:09,478
[dzieci] ♪ Ave ♪
948
01:04:09,479 --> 01:04:10,937
Patryk Deczer.
949
01:04:11,729 --> 01:04:16,478
♪ Maria ♪
950
01:04:16,479 --> 01:04:18,936
- [uderzenie w klawisz]
- [Bilski] To zdjęcie?
951
01:04:18,937 --> 01:04:21,978
- [dzieci] ♪ Gratia plena ♪
- [jęczy]
952
01:04:21,979 --> 01:04:23,353
Arek Filipiak.
953
01:04:23,354 --> 01:04:27,978
♪ Dominus tecum ♪
954
01:04:27,979 --> 01:04:29,853
♪ Be… ♪
955
01:04:29,854 --> 01:04:31,020
[uderzenie w klawisz]
956
01:04:31,021 --> 01:04:33,021
[narastająca mroczna muzyka]
957
01:04:33,854 --> 01:04:35,811
Rozpoznaje pan tego chłopca?
958
01:04:35,812 --> 01:04:38,145
- [ksiądz] Mhm.
- [dzieci] ♪ Maria ♪
959
01:04:38,146 --> 01:04:39,395
[Bilski] Kto to?
960
01:04:39,396 --> 01:04:40,936
Michał Pakosz.
961
01:04:40,937 --> 01:04:46,686
♪ Gratia plena ♪
962
01:04:46,687 --> 01:04:50,103
♪ Dominus… ♪
963
01:04:50,104 --> 01:04:51,187
[uderzenie w klawisz]
964
01:04:52,062 --> 01:04:53,812
[Bilski] A ona?
965
01:04:54,604 --> 01:04:55,729
Kto to jest?
966
01:04:56,312 --> 01:04:59,771
[intensywna, mroczna muzyka]
967
01:05:12,729 --> 01:05:14,228
[muzyka cichnie]
968
01:05:14,229 --> 01:05:17,270
Ja nie chcę tego oglądać.
Niech pan zabiera to zdjęcie!
969
01:05:17,271 --> 01:05:20,271
Musi pani zidentyfikować
dziewczynkę ze zdjęcia.
970
01:05:21,937 --> 01:05:26,021
Jeden ze świadków
wskazał ją jako pani córkę.
971
01:05:29,104 --> 01:05:30,271
Angelikę?
972
01:05:30,771 --> 01:05:32,437
Nie, to nie jest Angelika.
973
01:05:33,271 --> 01:05:35,645
Ofiara na zdjęciu jest bardzo młoda.
974
01:05:35,646 --> 01:05:38,021
I tylko pani może
potwierdzić jej tożsamość.
975
01:05:40,187 --> 01:05:42,854
Przepraszam, ale musimy to zrobić.
Chodzi o śledztwo.
976
01:05:50,562 --> 01:05:52,436
[z jękiem wypuszcza powietrze]
977
01:05:52,437 --> 01:05:58,020
[wybucha płaczem]
978
01:05:58,021 --> 01:05:59,812
[szlocha] Jej…
979
01:06:00,396 --> 01:06:03,145
[Bilski] Twoja matka mówiła,
że to niemożliwe.
980
01:06:03,146 --> 01:06:06,354
Że Chojnacki nie miał z tobą kontaktu,
gdy byłaś taka mała.
981
01:06:07,562 --> 01:06:09,687
Ale potem
przypomniała jej się pielgrzymka.
982
01:06:11,479 --> 01:06:14,479
I że pozwoliła Chojnackiemu
podwieźć cię do hotelu.
983
01:06:17,437 --> 01:06:19,396
Mówi, że to był jeden jedyny raz.
984
01:06:25,687 --> 01:06:27,229
Ja nic nie pamiętam.
985
01:06:32,479 --> 01:06:34,104
I nie chcę oglądać tego zdjęcia.
986
01:06:37,937 --> 01:06:40,562
Wtedy w liceum wpadłam w jakąś katatonię.
987
01:06:42,604 --> 01:06:43,604
W paraliż.
988
01:06:45,396 --> 01:06:48,520
Arek się do mnie dobierać,
a ja nie mogłam się ruszyć.
989
01:06:48,521 --> 01:06:50,687
Jakby mnie tam nie było w środku.
990
01:06:52,937 --> 01:06:55,646
Później w życiu
zdarzało mi się to wielokrotnie.
991
01:06:56,896 --> 01:06:58,229
Zawsze podczas seksu.
992
01:07:05,229 --> 01:07:06,520
Ale muszę cię prosić,
993
01:07:06,521 --> 01:07:09,771
żebyś pomogła mi
zidentyfikować inną dziewczynkę.
994
01:07:10,437 --> 01:07:12,021
Bo nikt jej nie pamięta.
995
01:07:16,646 --> 01:07:18,436
[uderzenia w klawisz]
996
01:07:18,437 --> 01:07:21,937
- Znasz ją?
- Nie, nie znam.
997
01:07:25,354 --> 01:07:26,979
- Nie znam.
- Na pewno?
998
01:07:30,062 --> 01:07:31,604
[warkot auta]
999
01:07:36,104 --> 01:07:38,061
[drzwi auta się otwierają i zamykają]
1000
01:07:38,062 --> 01:07:39,562
Twoja matka.
1001
01:07:41,562 --> 01:07:43,229
Gdzie jest Piotruś?
1002
01:07:44,771 --> 01:07:46,062
Znajdziemy go.
1003
01:07:48,229 --> 01:07:50,437
[posępna muzyka pełna bólu]
1004
01:07:54,562 --> 01:07:57,146
Będę musiał was przesłuchać oficjalnie.
1005
01:08:07,896 --> 01:08:09,896
[niepokojący szum wiatru]
1006
01:08:22,896 --> 01:08:26,146
- [nadal posępna muzyka]
- [gwizd wiatru]
1007
01:08:33,104 --> 01:08:34,770
[Arek] O ja pierdolę!
1008
01:08:34,771 --> 01:08:35,728
[muzyka cichnie]
1009
01:08:35,729 --> 01:08:38,896
[wzdycha] Chór pod wezwaniem
Anioła Stróża.
1010
01:08:43,937 --> 01:08:44,771
Ty też?
1011
01:08:46,646 --> 01:08:47,479
Spierdalaj.
1012
01:08:52,104 --> 01:08:53,396
[Michał chrząka nerwowo]
1013
01:08:55,062 --> 01:08:56,187
[drzwi się otwierają]
1014
01:08:57,146 --> 01:08:58,146
[drzwi się zamykają]
1015
01:09:07,062 --> 01:09:08,229
[drzwi się otwierają]
1016
01:09:09,312 --> 01:09:10,771
[wzdycha] Kurwa.
1017
01:09:11,854 --> 01:09:13,437
Ja nie wiem, jak to zrobić.
1018
01:09:14,771 --> 01:09:16,562
[Arek] Razem czy pojedynczo?
1019
01:09:17,271 --> 01:09:18,396
Pojedynczo.
1020
01:09:19,437 --> 01:09:21,437
[Arek] Dobra, to ja chcę pierwszy.
1021
01:09:27,437 --> 01:09:28,979
Stary Chojnacki
1022
01:09:29,646 --> 01:09:31,312
trzymał w garści całe miasto.
1023
01:09:31,937 --> 01:09:33,145
Łożył na kościół,
1024
01:09:33,146 --> 01:09:35,186
płacił… za remonty,
1025
01:09:35,187 --> 01:09:36,395
zatrudniał ludzi.
1026
01:09:36,396 --> 01:09:39,354
Mój ojciec dostawał pensję
od tego starego zboka.
1027
01:09:40,687 --> 01:09:43,562
Opowiadał pan komuś o tym,
co robił Chojnacki?
1028
01:09:45,812 --> 01:09:47,521
Nie, nikomu. Nigdy.
1029
01:09:49,187 --> 01:09:50,603
On to robił sam?
1030
01:09:50,604 --> 01:09:51,854
Czy ktoś mu pomagał?
1031
01:09:52,646 --> 01:09:54,604
Nie, nikt mu nie… pomagał.
1032
01:09:56,771 --> 01:09:58,229
Kiedy to się skończyło?
1033
01:09:59,312 --> 01:10:00,478
Gdy mu powiedziałem,
1034
01:10:00,479 --> 01:10:03,312
że jak znowu rozepnie rozporek,
to mu odgryzę chuja.
1035
01:10:05,271 --> 01:10:06,354
Podziałało.
1036
01:10:16,354 --> 01:10:17,354
Nie wiem.
1037
01:10:21,146 --> 01:10:23,603
Nie wiem, czy to robił sam,
czy ktoś mu pomagał.
1038
01:10:23,604 --> 01:10:24,645
Nic nie pamiętam.
1039
01:10:24,646 --> 01:10:26,312
Ile mogłam wtedy mieć lat?
1040
01:10:27,521 --> 01:10:28,562
Cztery?
1041
01:10:32,146 --> 01:10:35,354
Opowiadał pan komuś o tym,
co panu zrobił Chojnacki?
1042
01:10:36,271 --> 01:10:37,146
[Patryk] Nie.
1043
01:10:38,896 --> 01:10:39,937
Dlaczego?
1044
01:10:43,146 --> 01:10:44,187
Nie wiem.
1045
01:10:45,937 --> 01:10:47,354
Miałem dziesięć lat.
1046
01:10:47,854 --> 01:10:49,895
Moja mama wychowywała mnie sama.
1047
01:10:49,896 --> 01:10:52,062
Pracowała u Chojnackiego i…
1048
01:10:54,312 --> 01:10:56,562
Nie wiem. Może się bałem,
że jej to zaszkodzi.
1049
01:11:01,229 --> 01:11:05,479
Dobrze. To ważne. Niech pan pomyśli.
Ta osoba mogła porwać Piotra Sarmana.
1050
01:11:06,354 --> 01:11:09,146
Czy ktoś pana do niego zawoził, wysyłał?
1051
01:11:13,771 --> 01:11:18,228
Kiedy to się wydarzyło po raz pierwszy,
to organista mnie wysłał na zaplecze,
1052
01:11:18,229 --> 01:11:20,187
żeby stemplować święte obrazki.
1053
01:11:20,937 --> 01:11:22,229
No tak, czyli wiedział?
1054
01:11:22,729 --> 01:11:24,271
Mógł nie wiedzieć.
1055
01:11:25,104 --> 01:11:27,020
To jest bardzo religijny człowiek.
1056
01:11:27,021 --> 01:11:28,229
[Bilski wzdycha]
1057
01:11:29,062 --> 01:11:30,521
Kiedy to się skończyło?
1058
01:11:35,979 --> 01:11:37,312
Jak powiedziałem mamie.
1059
01:11:39,021 --> 01:11:41,186
Zabroniła mówić ojcu i…
1060
01:11:41,187 --> 01:11:44,062
I chyba sama załatwiła to z Chojnackim,
bo się skończyło.
1061
01:11:49,896 --> 01:11:51,229
[prycha]
1062
01:11:51,896 --> 01:11:53,687
A potem otworzyła restaurację.
1063
01:11:58,812 --> 01:12:00,021
Co teraz zrobimy?
1064
01:12:02,437 --> 01:12:04,186
[zbieganie po schodach]
1065
01:12:04,187 --> 01:12:05,937
[mroczna, tajemnicza muzyka]
1066
01:12:11,687 --> 01:12:15,604
[Michał oddycha ciężko, nerwowo]
1067
01:12:22,896 --> 01:12:25,770
[wzdycha]
1068
01:12:25,771 --> 01:12:27,311
[dramatyczna muzyka]
1069
01:12:27,312 --> 01:12:30,811
[kobieta] Jeśli zbezczeszczenie zwłok
na cmentarzu,
1070
01:12:30,812 --> 01:12:33,061
zabójstwo Adama Poznańskiego
1071
01:12:33,062 --> 01:12:35,353
i porwanie tego ostatniego chłopca
1072
01:12:35,354 --> 01:12:37,186
są dziełem jednej osoby,
1073
01:12:37,187 --> 01:12:40,561
to mamy do czynienia z seryjnym zabójcą
1074
01:12:40,562 --> 01:12:43,562
w początkowej fazie działalności.
1075
01:12:44,271 --> 01:12:46,187
Najpierw fantazjował,
1076
01:12:46,937 --> 01:12:50,271
potem bawił się na cmentarzu,
1077
01:12:51,104 --> 01:12:52,437
w końcu zabił.
1078
01:12:53,521 --> 01:12:57,979
Ale to oczywiście, jeśli to ta sama osoba.
1079
01:12:59,271 --> 01:13:02,061
Schizofrenia paranoidalna
rozwija się powoli.
1080
01:13:02,062 --> 01:13:03,311
Człowiek z nią walczy,
1081
01:13:03,312 --> 01:13:06,020
ale ma halucynacje, słyszy głosy,
1082
01:13:06,021 --> 01:13:07,770
są silne emocje.
1083
01:13:07,771 --> 01:13:09,895
Pojawia się też motyw przewodni.
1084
01:13:09,896 --> 01:13:13,770
Może być to ten łopi,
o którym pan mówił. Ale niekoniecznie.
1085
01:13:13,771 --> 01:13:16,103
To może być jakiś obraz z dzieciństwa,
1086
01:13:16,104 --> 01:13:17,436
jakaś historia,
1087
01:13:17,437 --> 01:13:20,395
walka na śmierć i życie
z urojonymi siłami,
1088
01:13:20,396 --> 01:13:22,311
które zagrażają choremu.
1089
01:13:22,312 --> 01:13:23,187
[cicho] Cholera.
1090
01:13:23,687 --> 01:13:25,186
- [Bilski] Proszę.
- O.
1091
01:13:25,187 --> 01:13:27,603
Ale to nie znaczy, że szukamy osoby,
1092
01:13:27,604 --> 01:13:30,479
która przejawia
zauważalne aberracje psychiczne?
1093
01:13:30,979 --> 01:13:33,062
Hm. I tak, i nie.
1094
01:13:34,146 --> 01:13:36,853
Może być to na przykład paragnomen,
1095
01:13:36,854 --> 01:13:41,811
czyli… zaskakujące,
niespodziewane zachowanie osoby zdrowej,
1096
01:13:41,812 --> 01:13:45,979
co też często świadczy
o początkowym stadium choroby.
1097
01:13:46,771 --> 01:13:48,646
Ale jeśli jest tak, jak mówię…
1098
01:13:50,812 --> 01:13:54,270
to nam się zawęża,
ponieważ sprawca jest stosunkowo młody,
1099
01:13:54,271 --> 01:13:57,062
30, 40 lat, nie więcej.
1100
01:13:57,854 --> 01:14:00,937
- A psychoza może być spowodowana traumą?
- Tak.
1101
01:14:02,312 --> 01:14:06,061
Molestowanie,
doświadczenie przemocy, tragiczne wypadki.
1102
01:14:06,062 --> 01:14:08,728
No ale trzeba mieć predyspozycje.
1103
01:14:08,729 --> 01:14:11,353
Jeśli to psychopata, to jest stąd.
1104
01:14:11,354 --> 01:14:14,186
Działa w bezpiecznym dla siebie
środowisku.
1105
01:14:14,187 --> 01:14:17,646
Jeśli legenda o łopim ma sens,
1106
01:14:18,187 --> 01:14:19,603
to jest z Kaszub.
1107
01:14:19,604 --> 01:14:21,645
Jeśli przetrzymuje chłopca,
1108
01:14:21,646 --> 01:14:25,020
to u siebie w domu
albo w miejscu, które należy do niego,
1109
01:14:25,021 --> 01:14:28,646
czyli Trulocz i okolice.
1110
01:14:29,146 --> 01:14:32,436
A jemu się wydaje, że jest łopim,
czy poluje na łopiego?
1111
01:14:32,437 --> 01:14:35,937
[śmieje się] To naprawdę
trudno powiedzieć.
1112
01:14:37,146 --> 01:14:38,561
Tu nie ma żadnej logiki.
1113
01:14:38,562 --> 01:14:40,603
To jest choroba, zaburzone emocje.
1114
01:14:40,604 --> 01:14:42,061
Odciął głowę ofierze,
1115
01:14:42,062 --> 01:14:45,646
bo myślał, że do niego wróci,
albo bał się odciąć swoją głowę.
1116
01:14:46,271 --> 01:14:48,646
Czy to może być
któraś z ofiar Chojnackiego?
1117
01:14:49,146 --> 01:14:50,687
Może, ale nie musi.
1118
01:14:51,312 --> 01:14:53,603
- Może ktoś, kto mu pomagał?
- Może.
1119
01:14:53,604 --> 01:14:56,771
Ale to też musiałaby być jakaś trauma.
1120
01:14:57,271 --> 01:14:58,604
[wzdycha]
1121
01:14:59,271 --> 01:15:01,062
Piotr Sarman jeszcze żyje?
1122
01:15:05,229 --> 01:15:06,437
Raczej nie.
1123
01:15:08,771 --> 01:15:13,396
[upiorna muzyka]
1124
01:15:23,312 --> 01:15:25,312
[muzyka narasta]
1125
01:15:37,187 --> 01:15:38,812
[muzyka cichnie]
1126
01:15:58,646 --> 01:16:02,729
[oddycha nierówno, tłumi płacz]
1127
01:16:09,104 --> 01:16:11,104
[głęboko wzdycha]
1128
01:16:23,604 --> 01:16:24,687
[szeptem] Proszę.
1129
01:16:40,937 --> 01:16:45,270
[dziecko śpiewa] ♪ Mmmm-aaaaa ♪
1130
01:16:45,271 --> 01:16:48,020
[rumor przesuwanej ławki]
1131
01:16:48,021 --> 01:16:50,436
[kroki po drewnianej podłodze]
1132
01:16:50,437 --> 01:16:55,271
[dziecko nadal śpiewa]
1133
01:17:11,604 --> 01:17:13,228
[mężczyzna] I wszyscy.
1134
01:17:13,229 --> 01:17:19,436
[organy podają ton,
mężczyzna nuci, dzieci dołączają]
1135
01:17:19,437 --> 01:17:25,728
- [organy podają wyższy ton]
- [wszyscy] ♪ Mmmm-aaaaa ♪
1136
01:17:25,729 --> 01:17:27,811
[przejmująca muzyka]
1137
01:17:27,812 --> 01:17:32,021
[nadal wszyscy] ♪ Mmmm-aaaaa ♪
1138
01:17:34,229 --> 01:17:38,354
[dzieci] ♪ Mmmm-aaaaa ♪
1139
01:17:40,854 --> 01:17:42,186
[Michał nuci] ♪ Mmmm… ♪
1140
01:17:42,187 --> 01:17:45,396
Kita, bierz chłopaków,
jedź przeszukać dom Michała Pakosza.
1141
01:17:46,479 --> 01:17:48,271
- Nie mów staremu.
- [piknięcie]
1142
01:17:48,812 --> 01:17:50,646
[muzyka cichnie]
1143
01:18:10,437 --> 01:18:12,896
[pełna napięcia muzyka]
1144
01:19:39,021 --> 01:19:40,021
[uderza w drzwi]
1145
01:19:41,062 --> 01:19:42,896
- Piotruś? Piotr!
- [uderza w drzwi]
1146
01:19:46,812 --> 01:19:48,187
Piotr, jesteś tam?
1147
01:19:51,396 --> 01:19:53,396
[muzyka pełna grozy]
1148
01:20:03,021 --> 01:20:05,604
[wbieganie po schodach]
1149
01:20:08,104 --> 01:20:09,354
[Julia tłumi okrzyk]
1150
01:20:10,812 --> 01:20:12,312
[zbieganie po schodach]
1151
01:20:20,979 --> 01:20:22,312
[krzyczy]
1152
01:20:33,937 --> 01:20:35,937
[muzyka cichnie]
1153
01:20:38,312 --> 01:20:40,896
[Julia dyszy]
1154
01:20:57,729 --> 01:21:00,937
[syreny wyją]
1155
01:21:11,604 --> 01:21:12,896
Nie ma tu Piotrusia.
1156
01:21:16,896 --> 01:21:20,104
[Julia pociąga nosem, szlocha]
1157
01:21:24,062 --> 01:21:28,187
[łapie powietrze]
1158
01:21:29,562 --> 01:21:31,562
[smutna, przejmująca muzyka]
1159
01:21:39,854 --> 01:21:42,562
[nadal przejmująca muzyka]
1160
01:22:12,812 --> 01:22:13,896
[cmoka z frustracji]
1161
01:22:15,187 --> 01:22:17,187
[nadal przejmująca muzyka]
1162
01:22:26,437 --> 01:22:29,145
[głośno wzdycha]
1163
01:22:29,146 --> 01:22:30,645
[cmoka z irytacją]
1164
01:22:30,646 --> 01:22:33,479
[Jerzyna] Na miejscu Pakosza
wyjebałbym cię na zbity ryj.
1165
01:22:34,771 --> 01:22:36,311
Sam bym się wyjebał.
1166
01:22:36,312 --> 01:22:38,312
[muzyka cichnie]
1167
01:22:39,562 --> 01:22:41,146
[wzdycha]
1168
01:22:45,812 --> 01:22:47,395
A ty, Jerzyna, ile masz lat?
1169
01:22:47,396 --> 01:22:48,895
Trzydzieści prawie.
1170
01:22:48,896 --> 01:22:50,686
Trzydzieści lat około
1171
01:22:50,687 --> 01:22:51,978
wierzysz w łopiego,
1172
01:22:51,979 --> 01:22:52,896
jesteś stąd,
1173
01:22:53,812 --> 01:22:55,604
początki psychozy.
1174
01:22:56,229 --> 01:22:57,812
Pasujesz do profilu.
1175
01:22:59,312 --> 01:23:00,187
Cały ja.
1176
01:23:04,312 --> 01:23:05,271
Ochujałeś, Bilski?
1177
01:23:08,437 --> 01:23:11,520
Wciągnąłem zbyt pochopne wnioski
po rozmowie z profilerem.
1178
01:23:11,521 --> 01:23:12,687
[Pakosz] Co powiedział?
1179
01:23:14,229 --> 01:23:17,936
Mężczyzna, miejscowy, 30, 40 lat,
1180
01:23:17,937 --> 01:23:20,895
doświadczenie traumy,
może jedna z naszych ofiar,
1181
01:23:20,896 --> 01:23:21,937
psychoza.
1182
01:23:25,687 --> 01:23:28,104
[wzdycha] Co teraz?
1183
01:23:30,437 --> 01:23:32,645
Trzeba zidentyfikować
dziewczynę ze zdjęcia
1184
01:23:32,646 --> 01:23:35,187
i przejrzeć dokumentację
fundacji Chojnackiego.
1185
01:23:35,687 --> 01:23:37,687
[dynamiczna, tajemnicza muzyka]
1186
01:23:43,229 --> 01:23:44,937
[Kita] Tu, pod ścianę poproszę.
1187
01:23:45,521 --> 01:23:46,896
Wejdźcie, wejdźcie.
1188
01:23:49,146 --> 01:23:50,646
Nie. Tu, tu, tu.
1189
01:24:10,187 --> 01:24:12,062
- A ty gdzie?
- [Bilski] Do organisty.
1190
01:24:21,687 --> 01:24:23,271
[muzyka cichnie]
1191
01:24:25,479 --> 01:24:27,562
- [łoskot wózka]
- [Filipiak dyszy]
1192
01:24:32,396 --> 01:24:35,604
[Filipiak nadal dyszy, stęka]
1193
01:24:39,354 --> 01:24:40,312
Pomóż mi.
1194
01:24:43,687 --> 01:24:45,271
Dlaczego nic nie zrobiłeś?
1195
01:24:48,562 --> 01:24:49,521
Kiedy?
1196
01:24:52,271 --> 01:24:53,604
Kiedy mi to robił.
1197
01:24:56,937 --> 01:24:58,979
A dlaczego nigdy nic nie powiedziałeś?
1198
01:25:01,062 --> 01:25:02,479
Bo byłem dzieckiem.
1199
01:25:08,146 --> 01:25:10,312
On nigdy z niczym się nie zdradził.
1200
01:25:13,687 --> 01:25:17,271
Czasem przytulił
jakieś dziecko, pogłaskał.
1201
01:25:18,396 --> 01:25:20,062
I co, nic nie podejrzewałeś?
1202
01:25:25,771 --> 01:25:27,312
Bardzo nam pomagał.
1203
01:25:28,479 --> 01:25:29,729
Gdyby nie on…
1204
01:25:32,187 --> 01:25:34,104
nie mógłbyś na ulicę wyjść.
1205
01:25:36,021 --> 01:25:37,937
Pamiętasz, jak to wyglądało wtedy?
1206
01:25:38,437 --> 01:25:41,645
- [Arek wzdycha]
- On płacił za przeszczepy.
1207
01:25:41,646 --> 01:25:43,229
Za rehabilitację.
1208
01:25:43,729 --> 01:25:45,854
[posępna muzyka pełna bólu]
1209
01:25:46,646 --> 01:25:48,021
Czyli wiedziałeś.
1210
01:26:01,312 --> 01:26:02,436
Arek!
1211
01:26:02,437 --> 01:26:04,437
[kroki się oddalają]
1212
01:26:05,771 --> 01:26:07,104
Arek!
1213
01:26:13,604 --> 01:26:15,062
[drżącym głosem] Arek…
1214
01:26:17,396 --> 01:26:19,937
[łka]
1215
01:26:26,437 --> 01:26:28,186
[pociąga nosem]
1216
01:26:28,187 --> 01:26:30,521
- Jest twój ojciec?
- Tak, w łazience.
1217
01:26:31,354 --> 01:26:32,229
Ej!
1218
01:26:33,896 --> 01:26:34,937
Pomóż mu.
1219
01:26:43,437 --> 01:26:44,896
[Bilski] Panie Filipiak?
1220
01:26:47,021 --> 01:26:48,354
Halo? Jest pan tu?
1221
01:26:49,437 --> 01:26:51,146
[muzyka cichnie]
1222
01:27:15,771 --> 01:27:17,354
Pamiętam, że przychodziła.
1223
01:27:20,062 --> 01:27:21,937
Ale nie pamiętam, jak się nazywała.
1224
01:27:24,812 --> 01:27:26,312
Kasia chyba.
1225
01:27:28,771 --> 01:27:29,854
Albo Basia.
1226
01:27:31,229 --> 01:27:32,646
To Kasia czy Basia?
1227
01:27:35,896 --> 01:27:37,103
Nie pamiętam nazwiska.
1228
01:27:37,104 --> 01:27:39,228
Dobrze, niech pan pomyśli chwilę.
1229
01:27:39,229 --> 01:27:40,729
To jest bardzo ważne.
1230
01:27:42,646 --> 01:27:45,979
Pamiętam, że przyprowadzała ją matka.
1231
01:27:47,062 --> 01:27:49,103
Jak się nazywała? Jej wygląd? Wiek?
1232
01:27:49,104 --> 01:27:50,604
Jak się nazywała…
1233
01:27:53,354 --> 01:27:55,062
Zniszczona kobieta,
1234
01:27:55,854 --> 01:27:57,354
koło trzydziestki.
1235
01:27:58,271 --> 01:27:59,562
Drobna.
1236
01:28:03,271 --> 01:28:05,062
Pracowała w rzeźni.
1237
01:28:05,604 --> 01:28:06,854
U Chojnackiego?
1238
01:28:10,021 --> 01:28:12,646
Wszystkie rzeźnie należą do Chojnackich.
1239
01:28:14,354 --> 01:28:15,771
Dobrze. Coś jeszcze?
1240
01:28:19,437 --> 01:28:20,687
Wie pan…
1241
01:28:21,396 --> 01:28:22,229
Ja…
1242
01:28:25,396 --> 01:28:27,354
bardzo lubiłem tę pracę.
1243
01:28:31,854 --> 01:28:33,479
Pracowałem z dziećmi.
1244
01:28:38,021 --> 01:28:39,396
Dbałem o nie.
1245
01:28:45,687 --> 01:28:48,437
[pociąga nosem, wzdycha]
1246
01:28:53,979 --> 01:28:55,521
I co, masz coś nowego?
1247
01:28:56,062 --> 01:28:59,354
Musimy przejrzeć kadry
we wszystkich rzeźniach Chojnackich.
1248
01:29:00,646 --> 01:29:01,978
Szukamy drobnej kobiety,
1249
01:29:01,979 --> 01:29:06,436
która na początku dziewięćdziesiątych
miała 30 lat i córkę Kasię.
1250
01:29:06,437 --> 01:29:07,854
Albo Basię.
1251
01:29:09,521 --> 01:29:11,854
Zajebiście. Wezwij wojsko.
1252
01:29:14,562 --> 01:29:15,646
Jak u was?
1253
01:29:16,729 --> 01:29:19,521
Nic. Tego jest tyle, że sami nie obrobimy.
1254
01:29:26,354 --> 01:29:30,145
- Opowiedz mi jeszcze o tym łopim.
- [Jerzyna] Nie masz Internetu?
1255
01:29:30,146 --> 01:29:31,561
Lubię twój melodyjny głos.
1256
01:29:31,562 --> 01:29:32,979
[chichocze]
1257
01:29:37,146 --> 01:29:38,396
Co chcesz wiedzieć?
1258
01:29:39,562 --> 01:29:41,228
Jak można było zostać łopim?
1259
01:29:41,229 --> 01:29:43,311
Inny łopi musiał cię ugryźć?
1260
01:29:43,312 --> 01:29:44,146
[Jerzyna] Nie.
1261
01:29:44,854 --> 01:29:48,271
Gdy rodziło się dziecko oblepione błonami,
to był zły znak.
1262
01:29:49,021 --> 01:29:50,770
Taką błonę suszyli,
1263
01:29:50,771 --> 01:29:51,895
ścierali na proszek
1264
01:29:51,896 --> 01:29:54,728
i podawali dziecku razem z mlekiem matki.
1265
01:29:54,729 --> 01:29:56,812
Inaczej stawało się łopim, a wtedy…
1266
01:29:58,521 --> 01:30:01,645
łopata i głowa między nogi.
1267
01:30:01,646 --> 01:30:03,229
[metaliczne dzwonienie]
1268
01:30:07,604 --> 01:30:09,811
- [nadal dzwonienie]
- [dźwięki się rozmywają]
1269
01:30:09,812 --> 01:30:11,686
[Elżbieta] Rodziłam go 24 godziny,
1270
01:30:11,687 --> 01:30:14,686
bo ustawił się tyłkiem do wyjścia,
i tak mu już zostało.
1271
01:30:14,687 --> 01:30:16,520
[Julia] Ja Piotrusia cztery.
1272
01:30:16,521 --> 01:30:19,436
Urodził się oblepiony błoną.
Myślałam, że nie ma twarzy.
1273
01:30:19,437 --> 01:30:21,104
[Elżbieta] W czepku urodzony!
1274
01:30:27,396 --> 01:30:28,896
[pies piszczy]
1275
01:30:30,521 --> 01:30:32,521
[dramatyczna muzyka]
1276
01:30:36,604 --> 01:30:38,604
[rozmyte krzyki i śmiechy dzieci]
1277
01:30:43,479 --> 01:30:46,896
[Piotruś] Mamo! Zobacz!
1278
01:30:58,562 --> 01:30:59,646
Był wtedy w knajpie.
1279
01:31:00,729 --> 01:31:02,103
- Kto?
- Porywacz.
1280
01:31:02,104 --> 01:31:05,395
Julia opowiadała wtedy,
że jej syn był w czepku urodzony.
1281
01:31:05,396 --> 01:31:09,561
- [Jerzyna] Ale kto był w knajpie?
- Facet z psem. Stłukł talerz, pamiętasz?
1282
01:31:09,562 --> 01:31:11,978
Widziałem go na festynie,
jak pilnował zamku.
1283
01:31:11,979 --> 01:31:13,937
To co? Teraz szukamy psa?
1284
01:31:16,979 --> 01:31:18,729
Kto organizował festyn?
1285
01:31:23,146 --> 01:31:25,187
[niepokojąca muzyka]
1286
01:32:05,646 --> 01:32:07,354
[drzwi się otwierają]
1287
01:32:18,187 --> 01:32:20,396
[mężczyzna] Podoba ci się książka?
1288
01:32:22,646 --> 01:32:24,354
Będę w przyszłym tygodniu.
1289
01:32:25,271 --> 01:32:27,062
Uważajcie na siebie, Basiu.
1290
01:32:50,229 --> 01:32:51,646
[Basia] Proszę, synku.
1291
01:32:58,479 --> 01:32:59,854
Jedz, kochanie.
1292
01:33:01,521 --> 01:33:03,979
[pociąga nosem, szlocha] No jedz.
1293
01:33:12,437 --> 01:33:14,729
[dziewczyna wybucha głośnym płaczem]
1294
01:33:29,562 --> 01:33:31,562
[muzyka narasta]
1295
01:33:44,937 --> 01:33:46,937
[muzyka cichnie]
1296
01:33:57,354 --> 01:33:59,229
[pies trzepie uszami]
1297
01:34:00,479 --> 01:34:03,062
[rozmyty głośny płacz Basi]
1298
01:34:06,979 --> 01:34:08,979
[narastająca dręcząca muzyka]
1299
01:34:14,354 --> 01:34:16,436
[nadal płacz Basi]
1300
01:34:16,437 --> 01:34:18,437
[w tle – szum kuchenki gazowej]
1301
01:34:19,896 --> 01:34:21,978
[płacz Basi cichnie]
1302
01:34:21,979 --> 01:34:23,979
[upiorna muzyka]
1303
01:34:42,354 --> 01:34:45,479
- [intensywna, pełna grozy muzyka]
- [syreny wyją]
1304
01:35:15,604 --> 01:35:16,978
[walenie w drzwi]
1305
01:35:16,979 --> 01:35:18,646
[policjant 1] Jeden do mnie!
1306
01:35:21,229 --> 01:35:22,396
Czysto!
1307
01:35:24,354 --> 01:35:25,771
[policjant 2] Czysto!
1308
01:35:32,437 --> 01:35:33,811
[muzyka cichnie]
1309
01:35:33,812 --> 01:35:35,436
Panowie, gdzie macie chłopaka?
1310
01:35:35,437 --> 01:35:37,020
[policjant] Czysto.
1311
01:35:37,021 --> 01:35:38,228
Jak to, kurwa, czysto?
1312
01:35:38,229 --> 01:35:40,186
[policjant] Nikogo nie ma.
1313
01:35:40,187 --> 01:35:41,396
Piwnica na wprost.
1314
01:36:12,479 --> 01:36:14,479
[szum kuchenki gazowej]
1315
01:36:17,062 --> 01:36:18,521
Noż kurwa!
1316
01:36:35,896 --> 01:36:38,396
- Drzwi były zamknięte?
- [policjant] Otwarte.
1317
01:36:44,562 --> 01:36:47,312
[w oddali – szczekanie psa]
1318
01:36:50,729 --> 01:36:53,354
[tajemnicza muzyka]
1319
01:36:58,479 --> 01:37:01,271
[muzyka staje się dramatyczna]
1320
01:37:10,479 --> 01:37:11,604
[policjant] Stój!
1321
01:37:14,937 --> 01:37:16,562
[pies ujada]
1322
01:37:17,771 --> 01:37:19,936
- [strzał]
- [pies skamle]
1323
01:37:19,937 --> 01:37:21,686
[policjant] Policja! Na glebę!
1324
01:37:21,687 --> 01:37:23,312
- [strzały]
- [krzyczy]
1325
01:37:24,396 --> 01:37:25,436
[Bilski] Piotruś!
1326
01:37:25,437 --> 01:37:26,812
[niewyraźne krzyki]
1327
01:37:35,937 --> 01:37:38,353
[muzyka cichnie]
1328
01:37:38,354 --> 01:37:40,354
[dyszy]
1329
01:37:43,396 --> 01:37:45,396
[syrena wyje]
1330
01:37:49,937 --> 01:37:51,395
[Bilski] Dobra, ją zostaw.
1331
01:37:51,396 --> 01:37:53,396
[wzruszająca muzyka]
1332
01:37:56,521 --> 01:37:58,062
[w tle – policyjne radio]
1333
01:38:02,229 --> 01:38:03,937
- Piotruś!
- Mamo!
1334
01:38:05,479 --> 01:38:07,937
- [Julia śmieje się, płacze]
- [Piotruś] Mamo.
1335
01:38:11,937 --> 01:38:14,146
[śmieje się]
1336
01:38:15,187 --> 01:38:16,312
Jesteś cały?
1337
01:38:17,229 --> 01:38:18,062
[Piotruś] Tak.
1338
01:38:26,896 --> 01:38:29,020
[muzyka staje się przejmująca]
1339
01:38:29,021 --> 01:38:31,021
[stłumione wycie syreny]
1340
01:38:44,146 --> 01:38:45,937
Wygodnie ci, skurwysynu?
1341
01:38:48,771 --> 01:38:50,687
Wygodnie ci, zjebie? Pytałem.
1342
01:38:54,062 --> 01:38:55,229
[krzyczy]
1343
01:38:56,312 --> 01:38:59,437
[oddycha nerwowo]
1344
01:39:09,896 --> 01:39:12,729
[narastająca przejmująca muzyka]
1345
01:39:16,187 --> 01:39:17,604
[drzwi auta się otwierają]
1346
01:39:40,854 --> 01:39:42,187
[uderzenie ciała o ziemię]
1347
01:39:43,312 --> 01:39:45,146
[pisk opon]
1348
01:39:46,104 --> 01:39:48,104
[upiorna muzyka]
1349
01:39:50,937 --> 01:39:53,186
[chrzęst kości]
1350
01:39:53,187 --> 01:39:56,521
[metaliczne zgrzytanie]
1351
01:40:01,021 --> 01:40:03,061
[pojękuje]
1352
01:40:03,062 --> 01:40:06,604
[Bilski] Nicki zeznał,
że śmierć Adama Poznańskiego to wypadek.
1353
01:40:07,146 --> 01:40:12,229
Komendant Adamczyk
miał zatrzeć ślady, a Nicki ukryć ciało.
1354
01:40:12,812 --> 01:40:15,062
Nicki jest synem tej…
1355
01:40:15,687 --> 01:40:17,395
dziewczynki ze zdjęcia?
1356
01:40:17,396 --> 01:40:18,729
[Bilski] I Chojnackiego.
1357
01:40:19,937 --> 01:40:22,437
Dziewczyna urodziła w wieku 14 lat.
1358
01:40:22,979 --> 01:40:25,521
Potem leczyła się psychiatrycznie.
1359
01:40:26,229 --> 01:40:28,771
W wieku 18 lat popełniła samobójstwo.
1360
01:40:29,354 --> 01:40:30,187
Na oczach syna.
1361
01:40:34,312 --> 01:40:36,896
Nie wiadomo,
kiedy zaczęła się u niego psychoza,
1362
01:40:37,396 --> 01:40:39,146
ale rozwijała się powoli.
1363
01:40:39,646 --> 01:40:41,812
Dlatego Piotr Sarman w ogóle jeszcze żyje.
1364
01:40:42,729 --> 01:40:44,312
Miał być jego pierwszą ofiarą.
1365
01:40:46,937 --> 01:40:49,603
Nicki nie był
wykorzystywany przez Chojnackiego?
1366
01:40:49,604 --> 01:40:51,229
Nic takiego nie mówił, nie.
1367
01:40:51,812 --> 01:40:53,271
Ale w ogóle mało mówi.
1368
01:40:54,271 --> 01:40:56,353
Chojnacki jakoś się nim opiekował.
1369
01:40:56,354 --> 01:40:57,729
Opiekował?
1370
01:40:59,521 --> 01:41:01,312
W jakiś pokrętny sposób – tak.
1371
01:41:03,104 --> 01:41:04,771
Dobra, postawimy…
1372
01:41:05,396 --> 01:41:08,395
[cmoka] …komendantowi Adamczykowi zarzuty,
1373
01:41:08,396 --> 01:41:11,979
a przy okazji
młodemu Chojnackiemu i Filipiakowi.
1374
01:41:12,771 --> 01:41:15,979
Chojnackiemu i Filipiakowi
ciężko będzie coś udowodnić.
1375
01:41:16,562 --> 01:41:19,937
Ach… Sąd rozstrzygnie, czy są winni.
1376
01:41:24,062 --> 01:41:25,479
Ech…
1377
01:41:26,354 --> 01:41:28,270
[ciężko wzdycha]
1378
01:41:28,271 --> 01:41:32,521
Nie mogę sobie wybaczyć,
że to samo spotkało Michała.
1379
01:41:35,979 --> 01:41:39,604
Myślałem jeszcze o tych
zaginionych aktach Adama Poznańskiego.
1380
01:41:40,271 --> 01:41:43,020
Tak, trzeba jak najszybciej
przeszukać dom komendanta,
1381
01:41:43,021 --> 01:41:47,062
ale obawiam się,
że do tej pory zdołał się ich pozbyć.
1382
01:41:48,187 --> 01:41:49,728
Też tak myślałem.
1383
01:41:49,729 --> 01:41:52,603
Potem przypomniałem sobie,
że w niektórych prokuraturach
1384
01:41:52,604 --> 01:41:55,186
chowa się akta w rejestrze pozakarnym,
1385
01:41:55,187 --> 01:41:56,687
żeby poprawić statystyki.
1386
01:41:59,021 --> 01:42:00,229
Ale nie u nas.
1387
01:42:01,187 --> 01:42:03,271
Sprawdziłem nasz rejestr pozakarny i…
1388
01:42:04,479 --> 01:42:05,811
[prycha]
1389
01:42:05,812 --> 01:42:08,271
…okazało się,
że akta sprawy cały czas tam były.
1390
01:42:11,229 --> 01:42:13,812
A co, sugerujesz,
że ukrył jej ktoś od nas?
1391
01:42:14,812 --> 01:42:15,729
Tak.
1392
01:42:18,021 --> 01:42:18,854
Kto?
1393
01:42:21,646 --> 01:42:22,521
Pan.
1394
01:42:25,187 --> 01:42:26,521
Żartujesz.
1395
01:42:27,187 --> 01:42:28,896
Adamczyk poszedł na współpracę.
1396
01:42:31,146 --> 01:42:34,354
Zeznał, że pomagał pan kryć Chojnackiego.
1397
01:42:37,896 --> 01:42:40,479
- Kłamie.
- Myślę, że nie.
1398
01:42:43,187 --> 01:42:46,312
Chronił pan człowieka,
który skrzywdził pańskiego syna.
1399
01:42:47,354 --> 01:42:49,562
Nie chroniłem Chojnackiego.
1400
01:42:50,229 --> 01:42:52,271
Nie wiedziałem, że skrzywdził Michała.
1401
01:42:57,562 --> 01:42:59,146
To już sąd rozstrzygnie.
1402
01:43:03,604 --> 01:43:05,187
[drzwi się otwierają]
1403
01:43:07,312 --> 01:43:08,354
[drzwi się zamykają]
1404
01:43:12,437 --> 01:43:14,562
[pukanie]
1405
01:43:17,562 --> 01:43:19,771
[pukanie]
1406
01:43:54,479 --> 01:43:57,604
[posępna muzyka pełna bólu]
1407
01:44:43,146 --> 01:44:45,187
[mroczna, tajemnicza muzyka]
1408
01:47:30,187 --> 01:47:32,187
[intensywna mroczna muzyka]
1409
01:48:34,812 --> 01:48:36,437
[muzyka cichnie]