1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.LT
2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.LT
3
00:00:10,677 --> 00:00:11,970
KUMAIL NANJIANI
STRUMIEŃ ŚWIADOMOŚCI
4
00:00:12,054 --> 00:00:14,181
Panie i panowie, powitajmy na scenie
5
00:00:14,264 --> 00:00:16,683
Kumaila Nanjianiego!
6
00:00:20,062 --> 00:00:21,230
Cześć!
7
00:00:28,528 --> 00:00:29,613
Witajcie!
8
00:00:35,452 --> 00:00:37,079
Dziękuję.
9
00:00:38,163 --> 00:00:39,456
Dziękuję.
10
00:00:40,749 --> 00:00:42,459
Jak leci, Chicago?
11
00:00:47,714 --> 00:00:51,677
Wychodzę, słyszę wasze reakcje
i prawie się rozpłakałem.
12
00:00:51,760 --> 00:00:54,721
To mnie przytłoczyło.
13
00:00:54,805 --> 00:00:56,515
Jesteście wspaniali.
14
00:00:56,598 --> 00:00:59,184
To, że tu jesteście,
wiele dla mnie znaczy.
15
00:00:59,643 --> 00:01:01,645
Chcę coś wyjaśnić.
16
00:01:01,728 --> 00:01:06,066
Chcę, byście wiedzieli,
że zaczynałem jako komik
17
00:01:06,525 --> 00:01:07,943
w Chicago.
18
00:01:08,694 --> 00:01:09,695
Naprawdę.
19
00:01:14,241 --> 00:01:16,785
Zacząłem od stand-upu w Chicago,
20
00:01:16,868 --> 00:01:18,370
działałem przez wiele lat,
21
00:01:18,453 --> 00:01:20,205
przestałem na jakieś 10 lat
22
00:01:20,289 --> 00:01:22,124
i znów do tego wróciłem.
23
00:01:22,207 --> 00:01:23,458
To dla mnie bardzo ważne,
24
00:01:23,542 --> 00:01:25,711
że nie jestem aktorem, który mówi:
25
00:01:25,794 --> 00:01:27,462
„Teraz będę robić stand-up”.
26
00:01:28,130 --> 00:01:30,966
Wolę, byście myśleli,
że to ja wymyśliłem COVID.
27
00:01:32,884 --> 00:01:36,430
Nie świrujcie na punkcie tych mięśni.
28
00:01:36,513 --> 00:01:38,557
Wiem, że niektórzy tak mają.
29
00:01:38,640 --> 00:01:40,642
Nie świrujcie.
30
00:01:45,522 --> 00:01:48,150
Niektórzy się boją. Nie trzeba.
31
00:01:48,233 --> 00:01:49,693
Te mięśnie was nie zranią.
32
00:01:50,152 --> 00:01:51,862
Te mięśnie są ozdobą.
33
00:01:53,447 --> 00:01:55,449
Te mięśnie nigdy nie widziały walki.
34
00:01:56,992 --> 00:01:59,369
Najbliżej fizycznej konfrontacji byłem
35
00:01:59,453 --> 00:02:01,413
kilka lata temu, na Brooklynie.
36
00:02:01,496 --> 00:02:04,833
Jeździłem nocą autem żony,
by znaleźć miejsce do zaparkowania.
37
00:02:04,916 --> 00:02:06,251
W końcu je znalazłem.
38
00:02:06,793 --> 00:02:09,004
Zatrzymałem się, pojawił się inny facet,
39
00:02:09,087 --> 00:02:10,255
zaczęliśmy się kłócić.
40
00:02:10,339 --> 00:02:12,049
Powiedziałem: „Pierdol się”.
41
00:02:12,132 --> 00:02:13,717
Wysiadł z samochodu,
42
00:02:13,800 --> 00:02:16,970
zaczął iść w moją stronę
i spytał: „Co mówiłeś?”.
43
00:02:17,054 --> 00:02:19,765
A ja: „Powiedziałem: »Przepraszam«!”.
44
00:02:23,518 --> 00:02:25,729
To moja niedoszła fizyczna konfrontacja.
45
00:02:26,355 --> 00:02:29,566
Nigdy się nie biłem,
bo opanowałem przepraszanie.
46
00:02:31,610 --> 00:02:34,446
Cudownie znów być w Chicago.
Wiele się zmieniło.
47
00:02:35,947 --> 00:02:37,949
Marihuana jest tu teraz legalna.
48
00:02:41,620 --> 00:02:43,705
Zacznę od kontrowersji.
49
00:02:43,789 --> 00:02:46,375
Uważam, że zalegalizowanie
marihuany to błąd.
50
00:02:47,584 --> 00:02:49,461
Dobra, chwila.
51
00:02:50,379 --> 00:02:53,465
To nie koniec pokazu.
Chciałbym coś powiedzieć.
52
00:02:53,548 --> 00:02:55,967
Czy ktoś pamięta czasy,
53
00:02:56,051 --> 00:02:58,553
gdy kupowało się marihuanę,
zanim była legalna?
54
00:03:00,389 --> 00:03:02,808
Trzeba było iść do domu ziomka.
55
00:03:04,101 --> 00:03:06,812
Musiałeś udawać, że się z nim przyjaźnisz.
56
00:03:07,604 --> 00:03:10,357
Musiałeś obejrzeć z nim kawałek Matrixa.
57
00:03:14,820 --> 00:03:18,699
Musiałeś pogłaskać jego iguanę.
To był jebany koszmar.
58
00:03:20,075 --> 00:03:22,703
A co robiłeś po zakupie zioła?
59
00:03:23,453 --> 00:03:24,454
Zapaliłeś je.
60
00:03:24,538 --> 00:03:26,123
Tak, paliłeś je z nim!
61
00:03:27,040 --> 00:03:28,500
Co? Nie!
62
00:03:28,583 --> 00:03:30,585
Ty masz tak wiele, ja tak mało.
63
00:03:32,462 --> 00:03:35,340
Czemu muszę ci je oddać za darmo?
64
00:03:36,883 --> 00:03:39,886
Nie robisz tego gdzie indziej.
Na przykład w restauracji
65
00:03:39,970 --> 00:03:42,806
nie mówisz kelnerowi:
„Masz tu mojego burgera”.
66
00:03:46,017 --> 00:03:47,936
Wyjaśnię wam, co mam na myśli.
67
00:03:48,019 --> 00:03:50,647
Posiadanie marihuany
nie powinno być karalne.
68
00:03:50,730 --> 00:03:52,858
Ludzie nie powinni
69
00:03:52,941 --> 00:03:55,444
iść do więzienia za jej posiadanie.
70
00:03:55,527 --> 00:03:58,530
Osadzonych za posiadanie marihuany
powinni wypuścić.
71
00:03:58,613 --> 00:04:00,073
Przecież to niedorzeczne.
72
00:04:02,701 --> 00:04:07,330
Ale też marihuana
nie powinna być w 100% legalna.
73
00:04:07,414 --> 00:04:12,002
Trzeba trochę złamać prawo,
74
00:04:12,836 --> 00:04:15,338
żeby poczuć się na haju.
75
00:04:16,465 --> 00:04:17,799
Dam wam przykład.
76
00:04:17,883 --> 00:04:20,927
Kilka tygodni temu byliśmy
z żoną w północnej Kalifornii.
77
00:04:21,011 --> 00:04:23,764
Byliśmy na randce w ładnej restauracji
78
00:04:23,847 --> 00:04:25,265
i wziąłem ciastko z THC.
79
00:04:25,766 --> 00:04:28,685
A skoro zioło jest legalne,
80
00:04:28,769 --> 00:04:32,272
to ciastka są lepsze,
bo na pudełku jest numer,
81
00:04:34,483 --> 00:04:37,986
który informuje,
ile maksymalnej odsiadki możesz dostać.
82
00:04:39,154 --> 00:04:42,449
W tamtych czasach
to była wielka niewiadoma.
83
00:04:43,909 --> 00:04:46,203
Niektórzy chcieli coś udowodnić.
84
00:04:46,912 --> 00:04:49,414
Pamiętam, jak tu mieszkałem,
pewna starsza pani
85
00:04:49,498 --> 00:04:51,625
sprzedawała babeczki z ziołem w barach.
86
00:04:52,209 --> 00:04:54,586
Raz kupiłem od niej taką babeczkę.
87
00:04:54,669 --> 00:04:57,547
Zjadłem ją, a ona na to:
„Zjadłeś wszystko?
88
00:04:59,633 --> 00:05:01,510
Musisz iść do domu”.
89
00:05:03,512 --> 00:05:05,722
A potem nie mogłem zasnąć przez trzy dni
90
00:05:06,723 --> 00:05:09,935
i myślałem o każdym wysłanym mailu
z ostatnich pięciu lat.
91
00:05:14,189 --> 00:05:15,941
Teraz jest znacznie lepiej.
92
00:05:16,024 --> 00:05:18,902
Byliśmy na randce,
wziąłem coś i się bardzo naćpałem,
93
00:05:18,985 --> 00:05:21,822
ale widziałem numer na pudełku,
więc czułem się bezpiecznie.
94
00:05:22,322 --> 00:05:24,574
Usiedliśmy na zewnątrz.
95
00:05:24,658 --> 00:05:27,702
Mamy widok na piękne góry,
słońce świeci mi w oczy,
96
00:05:27,786 --> 00:05:29,496
gapię się, przy takim widoku
97
00:05:30,497 --> 00:05:33,083
odlatuję. I myślę:
„Co za odlot. Ja mam odlot”.
98
00:05:34,000 --> 00:05:35,710
„To samo słowo, dwa znaczenia”.
99
00:05:41,883 --> 00:05:45,512
Kelner podchodzi i mówi:
„Proszę pana, słońce świeci panu w oczy”.
100
00:05:45,595 --> 00:05:49,099
A ja na to: „No coś ty”.
101
00:05:50,308 --> 00:05:52,727
Mówi: „Słońce świeci panu w oczy,
102
00:05:52,811 --> 00:05:56,773
ale kiedy zajdzie,
czeka pana najbardziej odlotowy
103
00:05:56,857 --> 00:06:01,361
zachód słońca w całej Kalifornii”.
104
00:06:01,444 --> 00:06:04,239
Spojrzałem na tego człowieka, na odlocie,
105
00:06:04,322 --> 00:06:07,742
i pomyślałem:
„Czy słońce zajdzie za górami...
106
00:06:15,792 --> 00:06:17,669
czy przed górami?”.
107
00:06:23,800 --> 00:06:25,802
To powinno być trochę nielegalne.
108
00:06:27,637 --> 00:06:30,432
Muszę złamać prawo,
109
00:06:30,515 --> 00:06:32,017
by zapomnieć, jak działa słońce.
110
00:06:34,644 --> 00:06:38,273
Pomyślałem: „Nigdy nie byłem
w twojej restauracji”.
111
00:06:40,650 --> 00:06:43,153
„Nie wiem, jak tu sobie
wszystko wymyśliłeś”.
112
00:06:45,822 --> 00:06:48,950
„Nie wiem, czy chowasz słońce za górami,
113
00:06:49,034 --> 00:06:51,202
czy przed górami”.
114
00:06:51,286 --> 00:06:54,289
„Ale jeśli jest z przodu,
chciałbym się przesiąść”.
115
00:07:01,963 --> 00:07:04,799
Ostatnio chodzę na koncerty. Uwielbiam je.
116
00:07:04,883 --> 00:07:07,385
Uwielbiam muzykę na żywo.
To jedna z moich pasji.
117
00:07:07,469 --> 00:07:09,971
To jak magia, sam na niczym nie gram.
118
00:07:10,055 --> 00:07:11,640
Uwielbiam chodzić na koncerty.
119
00:07:12,349 --> 00:07:16,269
Powiem wam, czego nienawidzę,
a to zdarza się na każdym koncercie.
120
00:07:16,353 --> 00:07:17,646
Nienawidzę bisów.
121
00:07:17,729 --> 00:07:19,606
Nienawidzę ich do cna.
122
00:07:19,689 --> 00:07:20,857
Nie świruj, że to koniec.
123
00:07:20,940 --> 00:07:23,068
Zostań tu,
zagraj wszystkie numery z rzędu.
124
00:07:23,151 --> 00:07:25,320
Jest późno, rano mam pracę.
125
00:07:26,446 --> 00:07:28,740
Zostań tu,
zagraj wszystkie numery z rzędu.
126
00:07:29,741 --> 00:07:34,454
Jak kruche jest twoje ego,
że wymuszasz na nas dodatkowe brawa,
127
00:07:35,830 --> 00:07:39,042
byś dokończył występ,
za który już zapłaciliśmy?
128
00:07:39,668 --> 00:07:41,753
Całą noc klaszczemy.
129
00:07:42,837 --> 00:07:45,840
Co wypełni pustkę
w waszych duszach, muzycy?
130
00:07:47,509 --> 00:07:50,595
Nie każcie nam bawić się w te podchody.
131
00:07:50,679 --> 00:07:52,472
Mówią: „Koniec przedstawienia.
132
00:07:52,555 --> 00:07:55,767
Wyjeżdżamy bez grania
naszych trzech największych piosenek”.
133
00:07:58,103 --> 00:07:59,729
„O nie!”
134
00:08:00,772 --> 00:08:05,068
„Nie wierzę, że The Eagles
nie zagrali Hotelu California”.
135
00:08:07,070 --> 00:08:09,572
„I Desperado!”
136
00:08:09,656 --> 00:08:12,367
„I Hotelu California”.
137
00:08:16,830 --> 00:08:18,498
Nie znam ich piosenek.
138
00:08:20,083 --> 00:08:22,377
Byłem ostatnio na koncercie
i się wkurzyłem!
139
00:08:23,211 --> 00:08:25,213
Gdy udawali, że wychodzą na bis,
140
00:08:25,296 --> 00:08:28,174
gitarzysta zostawił telefon na scenie.
141
00:08:30,260 --> 00:08:32,137
Weź go ze sobą!
142
00:08:32,220 --> 00:08:34,431
Przynajmniej udawaj,
że wychodzisz na dobre.
143
00:08:35,432 --> 00:08:38,143
Jeśli chcesz to zrobić,
musisz się zaangażować.
144
00:08:38,226 --> 00:08:42,731
Włącz światła, otwórz drzwi,
przekonaj publikę, że to koniec występu.
145
00:08:43,356 --> 00:08:47,110
A gdy wszyscy wyjdą,
wróćcie i zagrajcie jeszcze trzy piosenki.
146
00:08:47,944 --> 00:08:50,030
Niech wszyscy odwołają swoje Ubery.
147
00:08:57,662 --> 00:08:59,748
Chicago, jesteście wspaniali.
148
00:08:59,831 --> 00:09:01,458
Mogę porozmawiać o czymś,
149
00:09:01,541 --> 00:09:03,710
co jest dla mnie trudne emocjonalnie?
150
00:09:03,793 --> 00:09:06,546
Nie przeszkadza wam to?
Mam wasze pozwolenie?
151
00:09:07,172 --> 00:09:08,548
Świetnie.
152
00:09:11,634 --> 00:09:15,847
Mam kotkę, nazywa się Bajgiel.
153
00:09:16,973 --> 00:09:20,101
Nazywam ją Światową Bajgiel,
bo jest dla mnie całym światem.
154
00:09:20,185 --> 00:09:21,811
Wiem.
155
00:09:21,895 --> 00:09:23,271
Opowiadam tę historię,
156
00:09:23,354 --> 00:09:26,191
by pokazać, jak niesmaczna
jest moja miłość do niej.
157
00:09:26,274 --> 00:09:28,777
Za bardzo ją kocham.
Jest dla mnie zbyt ważna.
158
00:09:28,860 --> 00:09:31,696
Boję się tego, jak mocno ją kocham,
całym swoim sercem.
159
00:09:31,780 --> 00:09:33,531
Czasem tak ją całuję,
160
00:09:33,615 --> 00:09:35,909
że wkładam jej pyszczek do ust.
161
00:09:36,785 --> 00:09:40,205
Chciałbym ją zjeść i mieć ją przy sobie.
162
00:09:41,206 --> 00:09:43,083
Trump miał rację co do imigrantów.
163
00:09:51,424 --> 00:09:54,719
Chciałbym ją zjeść, a potem ją urodzić,
164
00:09:54,803 --> 00:09:56,638
bo na tym polega prawdziwa miłość.
165
00:09:58,223 --> 00:10:03,812
Mówię do niej na wiele sposobów.
Bajgiel, Bajgi, Bajgietusia.
166
00:10:03,895 --> 00:10:07,107
A ostatnio, ni stąd, ni zowąd,
Chrześcijaneczka.
167
00:10:10,235 --> 00:10:11,820
Nie wiem, jak to się zaczęło.
168
00:10:12,529 --> 00:10:15,156
Nie wiedziałem, że to robię.
Żona mnie przyłapała.
169
00:10:15,240 --> 00:10:18,243
Spytała: „Nazywasz naszą kotkę
Chrześcijaneczką?”.
170
00:10:19,494 --> 00:10:21,996
To nie ma sensu,
bo nie jestem chrześcijaninem.
171
00:10:22,831 --> 00:10:24,332
A ona nie jest chrześcijanką.
172
00:10:25,208 --> 00:10:27,418
Wierzy, że coś tam jest.
173
00:10:30,004 --> 00:10:31,464
Jest „uduchowiona”.
174
00:10:32,507 --> 00:10:35,927
Pieprzone hollywoodzkie koty. Wkurzające.
175
00:10:39,472 --> 00:10:42,392
Bajgiel właśnie skończyła 16 lat.
176
00:10:42,475 --> 00:10:44,060
Tylko bez takich.
177
00:10:45,061 --> 00:10:46,813
Nie podoba mi się ta reakcja.
178
00:10:48,106 --> 00:10:50,483
Wiem, jak działa czas.
179
00:10:52,569 --> 00:10:55,488
Nie można tego robić z ludźmi.
„Babcia skończyła 90 lat”.
180
00:11:02,495 --> 00:11:05,331
Wiem, 16 lat to dla kota
zaawansowany wiek.
181
00:11:05,999 --> 00:11:08,668
Jej wiek mnie zaskoczył.
Pamiętam, jak miała osiem lat,
182
00:11:08,751 --> 00:11:10,503
kiedy Bajgietusia miała osiem lat.
183
00:11:10,587 --> 00:11:12,797
Zabrałem ją do weterynarza, a on na to:
184
00:11:12,881 --> 00:11:14,841
„Wie pan, z geriatrycznymi kotami...”.
185
00:11:14,924 --> 00:11:17,260
„Jakimi? Geriatrycznymi”?
186
00:11:17,343 --> 00:11:19,304
To dziecko. Spójrz na nią”.
187
00:11:19,387 --> 00:11:21,181
„To dziecko!”
188
00:11:21,264 --> 00:11:23,433
„Zapisz »dziecko« w swojej durnej karcie”.
189
00:11:25,268 --> 00:11:27,562
„Mam do ciebie pytanie. Jesteś idiotą?”
190
00:11:29,856 --> 00:11:32,859
Wyciągam wskaźnik laserowy.
„Czy tak zachowuje się dorosły?”
191
00:11:39,532 --> 00:11:41,117
„Zapisz »dziecko«”.
192
00:11:44,913 --> 00:11:48,750
Jej wiek mnie zaskoczył,
bo u kotów nie ma momentów,
193
00:11:48,833 --> 00:11:51,669
które wyznaczają im upływ czasu.
194
00:11:51,753 --> 00:11:57,342
Nie chodzą do szkoły,
nie uczą się jeździć, nie biorą ślubu.
195
00:11:57,425 --> 00:12:00,345
Dostałem Bajgiel, kiedy była mała.
196
00:12:00,428 --> 00:12:02,931
Kilka miesięcy później była taka duża.
197
00:12:03,014 --> 00:12:05,516
Od tego czasu
wyglądała dokładnie tak samo.
198
00:12:06,351 --> 00:12:08,353
I nie nauczyła się niczego nowego.
199
00:12:12,357 --> 00:12:14,275
Jej wiek mnie zaskoczył.
200
00:12:14,359 --> 00:12:17,445
W zeszłym roku pracowałem
w Londynie cztery miesiące
201
00:12:17,528 --> 00:12:20,573
i zabrałem ze sobą Bajgiel,
bo nie mogę bez niej żyć.
202
00:12:20,657 --> 00:12:24,911
Bajgietusia zaczęła mieć
problemy zdrowotne. Serio.
203
00:12:24,994 --> 00:12:28,164
Wiele razy zabieraliśmy ją do weterynarza.
204
00:12:28,248 --> 00:12:32,502
Robiliśmy różne badania.
Musiała zostać na noc w lecznicy.
205
00:12:32,585 --> 00:12:34,045
To było okropne.
206
00:12:34,128 --> 00:12:36,506
W końcu odbyliśmy
ostatnią wizytę u weterynarza
207
00:12:36,589 --> 00:12:38,841
na której przekazano, co dolega Bajgiel.
208
00:12:38,925 --> 00:12:41,761
Był tam brytyjski weterynarz
209
00:12:41,844 --> 00:12:44,180
i z bardzo ponurą miną
210
00:12:44,264 --> 00:12:47,392
powiedział: „Wasza kotka
ma powiększone serce”.
211
00:12:47,934 --> 00:12:50,353
A ja na to: „Wiem, że ma wielkie serce”.
212
00:12:50,436 --> 00:12:52,689
„Kiedy jestem smutny, ona to czuje,
213
00:12:52,772 --> 00:12:55,525
jakbyśmy byli połączeni,
kładzie twarz tutaj i mruczy,
214
00:12:55,608 --> 00:12:58,111
a ja naprawdę czuję się lepiej”.
215
00:12:59,112 --> 00:13:02,949
A on na to: „Nie, u kotów
wielkie serce jest złe”.
216
00:13:03,533 --> 00:13:05,118
A ja na to: „W porządku.
217
00:13:05,660 --> 00:13:07,829
To jakie serce jest dobre?
218
00:13:08,496 --> 00:13:11,207
A on na to: „Serce normalnego rozmiaru”.
219
00:13:12,792 --> 00:13:14,794
Czułem, że wizyta nie idzie dobrze,
220
00:13:15,378 --> 00:13:18,131
bo od razu po powrocie wygooglowałem:
221
00:13:18,214 --> 00:13:20,091
„Czy weterynarze są lekarzami?”.
222
00:13:24,554 --> 00:13:25,638
Są.
223
00:13:26,931 --> 00:13:29,934
Chodzą do szkoły i takie tam.
224
00:13:30,018 --> 00:13:33,813
Lekarze muszą dbać o ludzkie ciało,
225
00:13:33,896 --> 00:13:38,484
a weterynarze o każde inne ciało na Ziemi!
226
00:13:38,568 --> 00:13:41,195
Można przywieźć iguanę albo pawia,
227
00:13:41,279 --> 00:13:44,824
a oni: „Zobaczmy,
co się dzieje u tego cholerstwa”.
228
00:13:49,954 --> 00:13:53,124
„Oby miało serce,
bo inaczej nie wiem, od czego zacząć”.
229
00:13:55,835 --> 00:13:57,420
Wróćmy do spotkania.
230
00:13:57,503 --> 00:14:00,089
Facet przekazuje nam te nieciekawe wieści.
231
00:14:00,173 --> 00:14:02,258
Nie wiem, jaką miałem minę,
232
00:14:02,842 --> 00:14:04,927
ale ten Brytyjczyk zrobił się dziwny
233
00:14:05,011 --> 00:14:06,846
i zaczął podpierać się hipotezami,
234
00:14:07,388 --> 00:14:10,016
szukał czegoś i nie mógł niczego znaleźć.
235
00:14:10,099 --> 00:14:11,184
W końcu znalazł...
236
00:14:11,267 --> 00:14:14,896
Pamiętacie ten papier rzeźniczy,
na którym każą wam usiąść?
237
00:14:14,979 --> 00:14:18,900
Bardzo cienki i głośny kawałek papieru?
238
00:14:18,983 --> 00:14:21,319
Taki trochę przezroczysty.
239
00:14:21,402 --> 00:14:25,156
Taki sam materiał, co w jednorazowych
nakładkach na deski klozetowe.
240
00:14:25,740 --> 00:14:28,326
Urywa kawałek i podaje go mi.
241
00:14:28,409 --> 00:14:30,870
Zastanawiam się, czemu mi go daje.
242
00:14:30,953 --> 00:14:32,371
Myśli, że się rozpłaczę.
243
00:14:32,789 --> 00:14:36,626
Mówię mu: „Nie będę...”. Nim kończę zdanie,
244
00:14:36,709 --> 00:14:38,044
łzy spływają mi po twarzy.
245
00:14:38,127 --> 00:14:40,046
Teraz próbuję otrzeć łzy.
246
00:14:40,129 --> 00:14:42,215
A ten papier nie zdaje egzaminu.
247
00:14:43,800 --> 00:14:46,427
Rozcieram łzy po twarzy.
248
00:14:47,303 --> 00:14:50,306
Mam łzy na czole, co jest nowym doznaniem.
249
00:14:53,226 --> 00:14:56,562
Patrząc, jak płaczę,
Brytyjczykowi zrobiło się niezręcznie,
250
00:14:56,646 --> 00:14:59,107
bo jest Brytyjczykiem, a emocje to nie...
251
00:14:59,816 --> 00:15:01,025
Koniec zdania.
252
00:15:05,822 --> 00:15:08,116
Ten facet daje nam pięć tabletek
253
00:15:08,199 --> 00:15:10,910
i mówi:
„Codziennie dajcie je swojej kotce”.
254
00:15:10,993 --> 00:15:13,996
„Jak mam to zrobić?”
255
00:15:14,497 --> 00:15:16,791
„Wiecie, że koty są posłuszne
256
00:15:16,874 --> 00:15:19,752
i robią to, o co ich poprosisz”.
257
00:15:20,336 --> 00:15:23,923
A on na to:
„Dołóżcie do karmy, a ona ją zje”.
258
00:15:24,507 --> 00:15:26,134
Co oczywiście nie działa!
259
00:15:26,217 --> 00:15:28,052
Wyobraź sobie, że jesteś w restauracji,
260
00:15:28,136 --> 00:15:30,638
a w spaghetti masz
pięć tabletek paracetamolu.
261
00:15:35,935 --> 00:15:37,937
Myślisz: „Jebać tę restaurację.
262
00:15:38,813 --> 00:15:42,233
Wychodzę. Plecy mnie już nie bolą”.
263
00:15:48,698 --> 00:15:50,783
Czy ktoś z was musiał leczyć kota?
264
00:15:51,701 --> 00:15:53,536
To trudne, prawda?
265
00:15:53,619 --> 00:15:56,330
Jeśli wasze życie jest zbyt proste,
podajcie kotu lek.
266
00:15:57,373 --> 00:16:00,793
W najnowszym filmie z serii Piła
jednym z wyzwań
267
00:16:01,711 --> 00:16:03,296
jest leczenie kota lekami.
268
00:16:04,630 --> 00:16:05,840
Wszyscy umierają.
269
00:16:06,757 --> 00:16:08,968
Poza kotem. Kot wciąż żyje.
270
00:16:10,303 --> 00:16:12,638
Tabletki w karmie nie działają.
271
00:16:12,722 --> 00:16:15,892
Ludzie, którzy leczyli koty, to wiedzą.
272
00:16:15,975 --> 00:16:18,019
Jest taka plastikowa strzykawka.
273
00:16:18,102 --> 00:16:20,438
Ale zamiast igły na końcu jest otwór,
274
00:16:20,521 --> 00:16:22,023
a pigułka jest w otworze.
275
00:16:22,106 --> 00:16:24,567
Masz otworzyć pysk i wstrzyknąć tabletkę
276
00:16:24,650 --> 00:16:26,652
w jej dziecięce gardło.
277
00:16:27,320 --> 00:16:28,571
Co stwarza problem.
278
00:16:28,654 --> 00:16:30,656
Nie mogę otworzyć jej pyszczka.
279
00:16:30,740 --> 00:16:31,782
Nie wiem jak.
280
00:16:31,866 --> 00:16:33,576
Jestem od niej większy.
281
00:16:35,077 --> 00:16:38,206
Nie wiem, jak ćwiczy mięśnie żuchwy.
282
00:16:38,915 --> 00:16:41,375
Nie wiem, czy ćwiczyła tae bo,
283
00:16:41,459 --> 00:16:43,878
czy coś bardziej zaawansowanego.
284
00:16:49,592 --> 00:16:51,427
Robi trening P90X.
285
00:16:52,220 --> 00:16:55,056
Robi Pomruk 90X. Pomruk 90X?
286
00:16:56,015 --> 00:16:58,851
Robi miau bo.
Wyobraźcie sobie takiego kotka.
287
00:17:00,228 --> 00:17:04,232
Terapeuta mówi, że uciekam się do żartów,
gdy sytuacja jest emocjonalnie trudna,
288
00:17:05,149 --> 00:17:07,235
i uprawiam koterię. Ale miała rację.
289
00:17:07,318 --> 00:17:08,319
W porządku.
290
00:17:10,196 --> 00:17:12,198
Odpierdolę coś po występie.
291
00:17:17,411 --> 00:17:19,247
To nie pomaga. Jesteśmy w Londynie.
292
00:17:19,330 --> 00:17:21,499
Znaleźliśmy francuską pastę w tabletkach.
293
00:17:21,582 --> 00:17:24,085
Coś jak maź. Wkładacie tabletkę do środka
294
00:17:24,168 --> 00:17:26,629
i smarujecie tą mazią,
nie czują smaku tabletki
295
00:17:26,712 --> 00:17:28,547
i zjadają wszystko.
296
00:17:28,631 --> 00:17:32,260
Dla tych, którzy nie wiedzą, co to,
pasta wygląda jak ciastolina
297
00:17:32,343 --> 00:17:35,221
i pachnie jak ścieki za fast foodem.
298
00:17:37,807 --> 00:17:39,392
Bajgiel ją uwielbia!
299
00:17:40,309 --> 00:17:41,894
Nigdy nie ma jej dość!
300
00:17:42,770 --> 00:17:44,605
A produkt, który lubiła...
301
00:17:44,689 --> 00:17:46,774
to produkt francuski. Choć był to Londyn.
302
00:17:46,857 --> 00:17:49,610
Uwielbiała go, nosił nazwę:
303
00:17:49,694 --> 00:17:51,571
EasyPill Giver Cat.
304
00:17:54,323 --> 00:17:57,410
Wpisali coś w Google Translate
305
00:17:57,493 --> 00:17:58,995
i powiedzieli: „To jest to”.
306
00:17:59,537 --> 00:18:01,372
„Nie trzeba nic zmieniać”.
307
00:18:01,956 --> 00:18:03,708
„SI znowu się sprawdza”.
308
00:18:04,542 --> 00:18:06,252
EasyPill Giver Cat.
309
00:18:06,752 --> 00:18:09,088
EasyPill, Giver Cat.
310
00:18:09,630 --> 00:18:12,466
EasyPill, jedno słowo,
które nawet nie jest słowem.
311
00:18:12,550 --> 00:18:13,926
EasyPill Giver Cat.
312
00:18:14,010 --> 00:18:16,971
To nie kotka dawca, to dar od kogoś.
313
00:18:17,054 --> 00:18:18,055
Mam notatki.
314
00:18:19,974 --> 00:18:23,519
Ale Bajgiel je tak uwielbia,
że gdy wracamy do domu w LA,
315
00:18:23,603 --> 00:18:27,189
zabieramy ze sobą walizki
pełne opakowań EasyPill Giver Cat.
316
00:18:27,273 --> 00:18:30,860
Dajemy jej to w LA, a ona mówi:
„Nie, to moje europejskie żarcie”.
317
00:18:33,613 --> 00:18:38,117
„W domu tego nie żrę. Jestem na diecie”.
318
00:18:39,201 --> 00:18:41,370
Potem zabieramy ją do weterynarza w LA,
319
00:18:41,454 --> 00:18:43,414
a on daje nam maść,
320
00:18:43,497 --> 00:18:46,667
którą można wcierać jej w ucho
i która daje taki sam efekt.
321
00:18:46,751 --> 00:18:50,296
„Dlaczego od tego nie zacząłeś?
Wymyśliłeś to w zeszłym tygodniu?”
322
00:18:51,547 --> 00:18:53,424
„Powiedz o tym europejskim weterynarzom”.
323
00:18:54,133 --> 00:18:55,635
To moja rada.
324
00:18:55,718 --> 00:18:57,261
Jeśli musicie leczyć kota,
325
00:18:57,345 --> 00:19:00,181
idźcie prosto po maść,
którą wetrzecie w ucho.
326
00:19:00,264 --> 00:19:03,476
Ale zanim to zrobicie,
spróbujcie EasyPill Giver Cat.
327
00:19:03,559 --> 00:19:05,895
Po występie będę je sprzedawać.
328
00:19:16,364 --> 00:19:17,782
Myślę po nocach.
329
00:19:18,366 --> 00:19:22,078
Też tak macie? Wiecie, o czym mówię?
330
00:19:22,161 --> 00:19:25,623
Kiedy leżycie w łóżku i nie możecie spać,
331
00:19:25,706 --> 00:19:27,958
a wasz mózg mówi: „Pomartw się teraz tym”.
332
00:19:28,834 --> 00:19:32,254
„Nie pomyślałeś o tym?
Bo jesteś odrobinę głupi”.
333
00:19:33,422 --> 00:19:35,174
„Wszyscy twoi przyjaciele wiedzą”.
334
00:19:36,342 --> 00:19:39,470
Nocne rozmyślanie jest jak to za dnia,
tyle że cię nienawidzi.
335
00:19:40,680 --> 00:19:44,517
Gdy świeci słońce, pokładam wiarę w świat,
336
00:19:44,600 --> 00:19:46,686
ale w nocy nadchodzi godzina pytań.
337
00:19:47,687 --> 00:19:49,772
Każdej nocy przeznaczam na to godzinę.
338
00:19:49,855 --> 00:19:52,274
Każdej nocy między trzecią a piątą,
339
00:19:52,358 --> 00:19:54,568
godzina każdej nocy,
340
00:19:54,652 --> 00:19:56,570
gdy dobre części mojego mózgu śpią,
341
00:19:56,654 --> 00:19:59,490
a złe części wychodzą się bawić.
342
00:20:00,282 --> 00:20:03,285
Przeczytam wam moje ostatnie myśli.
343
00:20:09,083 --> 00:20:11,585
To prawdziwe myśli,
344
00:20:11,669 --> 00:20:13,504
które nie pozwalają mi zasnąć.
345
00:20:14,588 --> 00:20:15,798
„Nocne rozmyślanie”.
346
00:20:16,507 --> 00:20:18,884
„Ten e-mail, który dziś wysłałem”.
347
00:20:18,968 --> 00:20:21,846
„Dziękuję za kontakt.
Miło, że się odezwaliście”.
348
00:20:21,929 --> 00:20:24,348
Powinienem napisać:
„»Miło, że się odezwaliście«?”.
349
00:20:31,105 --> 00:20:33,441
„Powinienem wysłać im e-mail
z wyjaśnieniami”.
350
00:20:35,067 --> 00:20:39,238
„Będą wiedzieć, że mi zależy,
bo piszę go o 4.17 w nocy”.
351
00:20:41,490 --> 00:20:44,535
„Pamiętasz szopa,
który codziennie do ciebie przychodził,
352
00:20:44,618 --> 00:20:46,746
a pewnego dnia przestał?
353
00:20:46,829 --> 00:20:49,039
Zastanawiam się, czym go zdenerwowałem”.
354
00:20:53,252 --> 00:20:55,087
„Czy Wielki Ptak to kurczak?”
355
00:21:01,218 --> 00:21:03,137
Nie mogę przez to spać.
356
00:21:03,220 --> 00:21:05,347
To mnie rozpierdala.
357
00:21:05,431 --> 00:21:07,475
Nie daje mi spać w nocy.
358
00:21:07,558 --> 00:21:08,559
„Biali ludzie”...
359
00:21:09,477 --> 00:21:10,686
Nie skończyłem!
360
00:21:16,776 --> 00:21:19,487
Masz całkowitą rację. Tylko tyle.
361
00:21:20,029 --> 00:21:22,031
Biali ludzie, kropka.
362
00:21:22,782 --> 00:21:24,283
Świadomość, że tam jesteście.
363
00:21:25,451 --> 00:21:27,161
Kto by spał?
364
00:21:29,497 --> 00:21:31,582
Dobrze widzieć dziś tak wielu z was.
365
00:21:37,171 --> 00:21:40,591
Rozumiecie? Nie mogę przez to spać.
366
00:21:40,674 --> 00:21:43,886
Spróbujcie zrozumieć: „Biali mają
367
00:21:43,969 --> 00:21:48,098
możliwie każdy kolor włosów i oczu
występujący w naturze,
368
00:21:48,182 --> 00:21:51,185
a inne rasy mają jeden i ten sam kolor”.
369
00:22:01,862 --> 00:22:04,490
„Biali mogą mieć rude włosy, blond włosy,
370
00:22:04,573 --> 00:22:07,993
kasztanowe włosy, zielone oczy,
371
00:22:08,077 --> 00:22:09,370
niebieskie oczy, piwne,
372
00:22:09,453 --> 00:22:12,206
a inne rasy mają czarne włosy
i czarne oczy”.
373
00:22:13,165 --> 00:22:15,000
Na całym globie!
374
00:22:15,084 --> 00:22:16,502
A inne rasy?
375
00:22:17,628 --> 00:22:19,338
Azjaci, czarni.
376
00:22:19,421 --> 00:22:20,923
Azjaci tacy jak ja.
377
00:22:22,341 --> 00:22:23,759
Latynosi.
378
00:22:24,301 --> 00:22:26,595
Czarne włosy i czarne oczy.
379
00:22:27,179 --> 00:22:29,056
Co to ma być, kurwa?
380
00:22:30,975 --> 00:22:32,476
Nie rozumiem.
381
00:22:33,352 --> 00:22:34,979
To jedyne, co mogę wymyślić:
382
00:22:35,062 --> 00:22:36,522
Bóg kocha was bardziej.
383
00:22:36,605 --> 00:22:39,191
Ale wiem, że to nieprawda.
Widzi, jacy jesteście.
384
00:22:48,492 --> 00:22:51,328
Mamy czarne włosy i czarne oczy.
385
00:22:51,412 --> 00:22:53,497
Ale nie tylko my.
386
00:22:53,581 --> 00:22:56,000
Biali też mogą mieć
czarne włosy i czarne oczy.
387
00:22:56,792 --> 00:22:58,669
To też skolonizowaliście.
388
00:23:00,671 --> 00:23:03,382
Gdy widzę białego
z czarnymi włosami i oczami, myślę:
389
00:23:03,465 --> 00:23:05,092
„Wynocha z mojego podwórka!”.
390
00:23:11,682 --> 00:23:13,517
„Co oznacza skrót DoZ?”
391
00:23:25,112 --> 00:23:26,572
Mam stany lękowe.
392
00:23:28,407 --> 00:23:31,368
Myślę, że powodem naszego lęku jest to,
393
00:23:31,452 --> 00:23:34,038
że mechanizmy samozachowawcze naszych ciał
394
00:23:34,121 --> 00:23:36,081
są totalnie przestarzałe.
395
00:23:36,165 --> 00:23:38,208
Nasze mechanizmy samozachowawcze
396
00:23:38,292 --> 00:23:41,629
są oparte na walce lub ucieczce.
397
00:23:41,712 --> 00:23:43,672
Widząc lamparta, ciało przygotowuje cię
398
00:23:43,756 --> 00:23:46,926
do intensywnej aktywności fizycznej,
399
00:23:47,009 --> 00:23:49,094
możesz z nim walczyć lub od niego uciec.
400
00:23:49,178 --> 00:23:50,679
A teraz, w większości,
401
00:23:50,763 --> 00:23:52,431
nie mamy tych problemów,
402
00:23:52,514 --> 00:23:55,059
ale nasze ciało daje te same rozwiązania.
403
00:23:55,142 --> 00:23:56,477
Walka albo ucieczka.
404
00:23:57,061 --> 00:23:59,188
Leżę w łóżku w środku nocy
405
00:23:59,271 --> 00:24:00,439
i nie mogę spać.
406
00:24:00,522 --> 00:24:02,650
Dziś na imprezie
407
00:24:02,733 --> 00:24:06,070
powiedziałem Grecie,
że wszystkie dzieci są głupie.
408
00:24:06,153 --> 00:24:09,365
Mam nadzieję, że nie myślała,
że jej dziecko jest głupie.
409
00:24:10,157 --> 00:24:13,369
A mój mózg mówi: „Atakuje cię teraz lew!”.
410
00:24:14,161 --> 00:24:17,539
„Twoje serce bije bardzo szybko
i oddychasz bardzo płytko”.
411
00:24:17,623 --> 00:24:20,626
„Znajdź drzewo do wspinaczki.
Ruchy, ruchy!”
412
00:24:21,669 --> 00:24:23,837
Leżę w łóżku i wibruję.
413
00:24:26,298 --> 00:24:27,883
„Powinienem wejść na jej Insta
414
00:24:27,967 --> 00:24:30,803
i polubić zdjęcia,
na których widać jej dziecko”.
415
00:24:33,555 --> 00:24:36,558
Moje ciało mówi: „Pocisz się,
żeby się nie przegrzać”.
416
00:24:36,642 --> 00:24:38,894
A ja: „Chcę tylko zasnąć!”.
417
00:24:38,978 --> 00:24:40,938
„Śpisz, nie martw się”.
418
00:24:41,021 --> 00:24:42,606
„Cała ta energia sprawi,
419
00:24:42,690 --> 00:24:45,109
że będziesz zgrzytał zębami całą noc”.
420
00:24:46,110 --> 00:24:47,486
„Czy to pomoże?”
421
00:24:48,654 --> 00:24:51,073
„Czy wizyta u protekcjonalnego,
osądzającego dentysty
422
00:24:51,156 --> 00:24:52,992
będzie rozwiązaniem, jakiego szukasz?”
423
00:24:55,786 --> 00:24:58,497
Istnieje przepaść
między problemami, które mamy,
424
00:24:58,580 --> 00:25:00,958
a rozwiązaniami, które daje nam ciało.
425
00:25:01,041 --> 00:25:03,711
Myślisz: „Jutro zaczynam nową pracę”.
426
00:25:03,794 --> 00:25:05,462
„Oby koledzy mnie polubili”.
427
00:25:05,546 --> 00:25:07,923
„Oby się nie połapali,
że jestem gówno wart”.
428
00:25:08,007 --> 00:25:11,510
Twoje ciało mówi: „Kumam. Dopilnuję,
byś nie robił kupy przez tydzień”.
429
00:25:18,350 --> 00:25:19,810
To nie pomaga.
430
00:25:28,610 --> 00:25:30,237
Moja żona i ja
431
00:25:30,946 --> 00:25:33,449
mieszkamy w Los Angeles, mamy tam dom.
432
00:25:34,033 --> 00:25:35,617
Z basenem.
433
00:25:36,285 --> 00:25:40,372
Gdybym nie musiał o tym wspominać,
pominąłbym tę informację.
434
00:25:41,331 --> 00:25:43,751
Staram się być tu przystępny.
435
00:25:45,210 --> 00:25:48,130
Nie wiem, co powiedzieć.
Bywa ciężko, życie nie jest fair.
436
00:25:49,173 --> 00:25:50,466
Mam basen.
437
00:25:52,551 --> 00:25:53,969
To skromny basen.
438
00:25:54,386 --> 00:25:56,972
Jest ogromny! Sam nie jest tego pewien.
439
00:26:01,351 --> 00:26:03,228
Remontowaliśmy dom,
440
00:26:03,312 --> 00:26:05,022
a podczas remontu moja żona i ja
441
00:26:05,105 --> 00:26:07,357
nocowaliśmy u kolegi.
442
00:26:07,441 --> 00:26:10,152
Pewnego dnia poszliśmy sprawdzić,
jak idą prace,
443
00:26:10,235 --> 00:26:11,361
a przy basenie
444
00:26:11,445 --> 00:26:13,447
znaleźliśmy paczkę czipsów
445
00:26:14,114 --> 00:26:15,741
i spodnie.
446
00:26:18,035 --> 00:26:20,037
Moja urocza żona trochę świruje.
447
00:26:20,120 --> 00:26:22,206
„Co się dzieje?
448
00:26:22,289 --> 00:26:24,166
Nie wiem, co robić. Co robimy?
449
00:26:24,249 --> 00:26:25,876
Zainstalujmy kamery”.
450
00:26:25,959 --> 00:26:28,921
Mówię: „Dobrze, skarbie.
Zamontujemy kamery”.
451
00:26:29,004 --> 00:26:30,339
Więc to robimy.
452
00:26:30,422 --> 00:26:32,925
Kilka dni później jesteśmy u kolegi,
453
00:26:33,008 --> 00:26:35,677
u którego nocujemy.
Dostaję alert na telefon.
454
00:26:35,761 --> 00:26:36,970
Włączam go.
455
00:26:37,054 --> 00:26:40,682
Kamera w moim domu łączy się z telefonem.
456
00:26:40,766 --> 00:26:43,102
Widzę to na żywo.
457
00:26:44,186 --> 00:26:46,772
Para, młody mężczyzna i młoda kobieta,
458
00:26:46,855 --> 00:26:49,608
wspina się przez moją bramę
459
00:26:49,691 --> 00:26:52,277
i idzie do mojego ogródka.
Widzę to dokładnie.
460
00:26:52,361 --> 00:26:54,404
Nie mają nawet na tyle przyzwoitości,
461
00:26:54,488 --> 00:26:57,199
żeby się skradać jak złodzieje.
462
00:26:57,282 --> 00:26:59,827
Wykazują się typową nonszalancją.
463
00:26:59,910 --> 00:27:01,620
Zapomnieli chyba o „szalancji”.
464
00:27:06,625 --> 00:27:09,211
Idą do naszego podwórka.
Otwierają kosz piknikowy.
465
00:27:09,294 --> 00:27:10,921
Przynieśli koszyk piknikowy!
466
00:27:12,005 --> 00:27:15,425
Wyciągają chleb, ser i nóż do chleba.
467
00:27:15,509 --> 00:27:16,927
Przynieśli nóż do chleba!
468
00:27:17,594 --> 00:27:20,013
Nie moczą się nawet w basenie.
Drażnią się z nim.
469
00:27:20,097 --> 00:27:21,723
To gra wstępna z moim basenem.
470
00:27:22,307 --> 00:27:24,810
Siedzą, jedzą chleb i ser.
471
00:27:24,893 --> 00:27:26,854
I się śmieją.
472
00:27:26,937 --> 00:27:28,647
Oglądam to tutaj,
473
00:27:28,730 --> 00:27:30,357
a Emily tu.
474
00:27:30,440 --> 00:27:34,444
„Z czego się śmieją?”
„Umiemy popełniać wykroczenia”.
475
00:27:35,737 --> 00:27:40,492
Emily mówi: „Kamera ma mikrofon”.
476
00:27:42,536 --> 00:27:45,414
Mówię: „Zabawmy się”.
477
00:27:45,497 --> 00:27:46,999
Włączamy mikrofon
478
00:27:47,082 --> 00:27:50,794
i słyszymy ich rozmowę na żywo.
479
00:27:50,878 --> 00:27:53,922
A oni rozmawiają sobie na trzeciej randce.
480
00:27:54,006 --> 00:27:55,090
Rozumiecie?
481
00:27:55,173 --> 00:27:57,509
„Moi rodzice rozwiedli się,
gdy byłam dzieckiem”.
482
00:27:57,593 --> 00:28:00,178
On: „Moi też.
Bzyknijmy się po raz pierwszy”.
483
00:28:01,138 --> 00:28:03,140
Taki jest to klimat.
484
00:28:03,223 --> 00:28:06,310
Oglądam to tutaj, a Emily ogląda tu.
485
00:28:06,393 --> 00:28:10,272
Emily mówi: „Powinniśmy tam pojechać”.
486
00:28:10,355 --> 00:28:14,067
„Nie chcę tam jechać, skarbie,
bo mają nóż”.
487
00:28:15,903 --> 00:28:18,530
A Emily mówi: „Sami możemy wziąć nóż”.
488
00:28:23,785 --> 00:28:27,539
„Nie chcę dziś walczyć na noże, kochanie.
489
00:28:28,665 --> 00:28:30,542
Co się stanie, jeśli przegram?
490
00:28:32,127 --> 00:28:35,339
Co będzie, jeśli wygram walkę na noże?
491
00:28:36,965 --> 00:28:39,134
Mam ich zamordować?
492
00:28:40,469 --> 00:28:42,471
Tego chcesz, kochanie?”
493
00:28:43,513 --> 00:28:46,516
„Pływaliście w moim basenie!”
Dźgam ich, dźgam!
494
00:28:47,142 --> 00:28:51,146
„Kochanie, zgodnie z poleceniem
zabiłem intruzów na pikniku.
495
00:28:52,272 --> 00:28:53,857
Oto ich zwłoki.
496
00:28:54,942 --> 00:28:57,527
Masz instrukcję obsługi
nowego systemu kamer?
497
00:28:57,611 --> 00:28:59,529
Bo musimy usunąć nagranie”.
498
00:29:00,614 --> 00:29:03,909
Wszystko dobrze przemyśleliśmy.
Wchodzę z nożem.
499
00:29:10,499 --> 00:29:12,084
Zrezygnowaliśmy z tego pomysłu.
500
00:29:12,167 --> 00:29:14,544
Tylko o tym rozmawiamy.
501
00:29:14,628 --> 00:29:15,921
„Powinniśmy wezwać policję?”
502
00:29:16,004 --> 00:29:19,007
Naprawdę o tym rozmawiamy,
503
00:29:19,091 --> 00:29:23,011
a ja na to: „Nie chcemy,
żeby pływali w naszym basenie,
504
00:29:23,095 --> 00:29:26,515
ale nie chcemy też,
żeby ich za to aresztowali.
505
00:29:26,598 --> 00:29:28,684
Technicznie to włamanie.
506
00:29:28,767 --> 00:29:32,729
Ale gdy twoje nazwisko raz trafi
do systemu, nie znajdziesz pracy.
507
00:29:32,813 --> 00:29:35,482
Trudno się z niego wydostać, kochanie”.
508
00:29:35,565 --> 00:29:36,692
Rozmawiamy o tym.
509
00:29:36,775 --> 00:29:39,903
„Wymiaru sprawiedliwości tego kraju
510
00:29:39,987 --> 00:29:42,948
nie interesuje resocjalizacja.
511
00:29:43,031 --> 00:29:47,244
Amerykański wymiar sprawiedliwości
tworzy zawodowych przestępców.
512
00:29:47,327 --> 00:29:49,413
Oglądałem o tym dokument”.
513
00:29:50,288 --> 00:29:52,624
Zauważyłem, że podczas naszej rozmowy
514
00:29:52,708 --> 00:29:54,710
oboje przestali rozmawiać
515
00:29:54,793 --> 00:29:57,087
i gapią się na nas do kamery.
516
00:30:03,260 --> 00:30:06,388
Bo gdy włączasz mikrofon,
działa w obie strony.
517
00:30:09,433 --> 00:30:11,810
Słyszeli całą tę rozmowę.
518
00:30:12,978 --> 00:30:15,564
Słyszeli, jak mówimy:
„Sami możemy wziąć nóż”.
519
00:30:20,444 --> 00:30:22,654
Patrzymy na nich, a oni patrzą na nas
520
00:30:22,738 --> 00:30:24,948
jak dwa szopy złapane w śmieciach.
521
00:30:28,243 --> 00:30:30,787
Jasnozielone, świecące oczy widoczne nocą.
522
00:30:31,455 --> 00:30:35,167
I po najdłuższej ciszy w moim życiu...
Przysięgam, że to prawda!
523
00:30:35,250 --> 00:30:38,003
Po najdłuższej ciszy w moim życiu
żona mówi:
524
00:30:38,086 --> 00:30:39,671
„Wezwano policję”.
525
00:30:48,180 --> 00:30:50,682
„Emily, czy to głos robota?”
526
00:30:51,683 --> 00:30:53,685
Odpowiada: „Brzmi bardziej formalnie”.
527
00:30:54,895 --> 00:30:56,605
To też słyszą.
528
00:30:59,232 --> 00:31:01,526
„Wezwano policję”.
529
00:31:01,610 --> 00:31:03,236
„Wezwano policję”.
530
00:31:03,320 --> 00:31:05,072
Ciągle to powtarza.
531
00:31:05,155 --> 00:31:07,532
Nie wie, jak się z tego wykręcić.
532
00:31:07,616 --> 00:31:09,701
Prosi mnie o pomoc,
533
00:31:09,785 --> 00:31:12,287
a ja nie mogę jej zostawić,
więc spanikowałem
534
00:31:12,370 --> 00:31:14,873
i mówię: „Dobrze słyszycie.
Policja jest w drodze.
535
00:31:18,210 --> 00:31:20,587
Policjanci właśnie wsiedli do radiowozu.
536
00:31:21,463 --> 00:31:24,049
Jestem robotem policyjnym.
537
00:31:25,050 --> 00:31:29,054
To nowy program w hrabstwie Los Angeles.
538
00:31:30,097 --> 00:31:32,849
Skręć w lewo w La Cienega”.
539
00:31:34,768 --> 00:31:35,769
Uciekli.
540
00:31:36,937 --> 00:31:38,522
Słyszeli, jak dwa cyborgi
541
00:31:38,605 --> 00:31:41,983
kłóciły się o tajniki
kompleksu więzienno-przemysłowego,
542
00:31:42,818 --> 00:31:45,529
gdy oni decydowali się
na pierwszy seks w życiu.
543
00:31:56,540 --> 00:31:59,793
Gdy uciekali, powiedziałem do mikrofonu:
544
00:31:59,876 --> 00:32:03,755
„Uciekając, weźcie
opakowanie Easypill Giver Cat”.
545
00:32:11,012 --> 00:32:12,430
Jestem imigrantem.
546
00:32:13,140 --> 00:32:16,143
Są tu inni imigranci?
547
00:32:16,226 --> 00:32:17,811
Ktoś chętny? Tak?
548
00:32:18,979 --> 00:32:21,148
- Skąd jesteś?
- Z Indii.
549
00:32:21,231 --> 00:32:22,232
Z Indii?
550
00:32:25,193 --> 00:32:27,154
Są też i inni.
551
00:32:27,946 --> 00:32:29,239
Ja jestem z Pakistanu.
552
00:32:31,324 --> 00:32:33,160
Kiedyś nazywali go Indiami.
553
00:32:35,245 --> 00:32:36,705
Jak długo tu jesteś?
554
00:32:37,372 --> 00:32:39,541
Czterdzieści osiem lat.
555
00:32:40,667 --> 00:32:42,335
Ktoś jeszcze?
556
00:32:42,919 --> 00:32:46,214
- Skąd jesteś?
- Z byłego ZSRR.
557
00:32:46,298 --> 00:32:47,924
Dawne ZSRR.
558
00:32:48,550 --> 00:32:49,968
Jak się dziś nazywa?
559
00:32:52,804 --> 00:32:54,806
Powiedziałaś mi, skąd nie jesteś.
560
00:32:57,851 --> 00:32:58,852
- Skąd?
- Z Rosji.
561
00:32:58,935 --> 00:33:03,356
OK. Czemu nie powiedziałaś „Z Rosji”?
562
00:33:04,316 --> 00:33:06,401
Ostatnio było o niej w wiadomościach?
563
00:33:10,572 --> 00:33:12,282
Co się stało z Rosją?
564
00:33:12,365 --> 00:33:15,952
Często o niej słyszeliśmy,
565
00:33:16,036 --> 00:33:17,537
ale od jakiegoś czasu cisza.
566
00:33:17,621 --> 00:33:20,624
- Jak długo tu jesteś?
- Czterdzieści dziewięć lat.
567
00:33:20,707 --> 00:33:22,083
Czterdzieści dziewięć lat.
568
00:33:22,167 --> 00:33:25,045
- Ile miałaś lat, gdy tu przyjechałaś?
- Siedem.
569
00:33:25,128 --> 00:33:28,340
Czy są tu prawdziwi imigranci?
570
00:33:30,550 --> 00:33:32,177
Mówię poważnie.
571
00:33:37,933 --> 00:33:40,101
Jeszcze jakiś imigrant?
572
00:33:40,185 --> 00:33:42,896
Nie możesz wskazywać na kogoś innego.
573
00:33:49,361 --> 00:33:51,780
Nie możesz pokazywać:
„Tu siedzi imigrant”.
574
00:33:56,952 --> 00:33:59,371
Nie można tego robić
przez następne cztery lata.
575
00:34:09,756 --> 00:34:11,007
Wiemy o tym.
576
00:34:11,091 --> 00:34:14,803
Ludzie, którzy się tu urodzili,
myślą, że granice są otwarte,
577
00:34:14,886 --> 00:34:16,096
każdy może tu wjechać,
578
00:34:16,179 --> 00:34:20,558
ale ludzie tacy jak my, którzy musieli się
tu przenieść, wiedzą, że to nieprawda.
579
00:34:20,642 --> 00:34:23,019
Bardzo trudno przenieść się do USA.
580
00:34:23,103 --> 00:34:25,897
Zdobycie zielonej karty zajęło mi 14 lat,
581
00:34:25,981 --> 00:34:30,068
kosztowało ponad 10 000 dolarów.
Opłaty za prawnika, za podanie.
582
00:34:30,151 --> 00:34:31,611
Ludzie o tym nie wiedzą.
583
00:34:31,695 --> 00:34:35,490
A cały proces sprowadza się
do jednej rozmowy.
584
00:34:35,573 --> 00:34:38,118
Tego dnia w tym pokoju jest jedna osoba.
585
00:34:38,201 --> 00:34:40,870
I tego dnia wszystko zależy od tej osoby.
586
00:34:40,954 --> 00:34:43,707
Może powiedzieć „tak” i możesz zostać
587
00:34:43,790 --> 00:34:47,085
albo odmówi
i siedzisz w łodzi do Pakistanu.
588
00:34:47,794 --> 00:34:50,922
Tylko jeśli jesteś z Pakistanu.
To nie jest standard.
589
00:34:52,048 --> 00:34:53,174
„Ale jestem z Kanady”.
590
00:34:53,258 --> 00:34:55,468
„Pierdol się! Wracasz do Pakistanu”.
591
00:34:57,262 --> 00:35:01,433
„O nie, stawka jest wysoka!”
592
00:35:07,188 --> 00:35:10,400
Wchodzę, by porozmawiać z kobietą,
a ona siedzi przy biurku
593
00:35:10,483 --> 00:35:12,777
i nie wierzę, że pozwolono jej go mieć.
594
00:35:12,861 --> 00:35:13,987
Prawdę mówię.
595
00:35:14,070 --> 00:35:17,907
Tuż za biurkiem na ścianie
miała wielki kalendarz z Jezusem.
596
00:35:19,075 --> 00:35:21,411
Ale kalendarz z Jezusem na dany miesiąc.
597
00:35:22,412 --> 00:35:25,790
Jezus co miesiąc wykonuje inne czynności.
598
00:35:25,874 --> 00:35:27,709
Jezus łowi ryby.
599
00:35:27,792 --> 00:35:29,794
Jezus robi wsad do kosza jak LeBron.
600
00:35:31,254 --> 00:35:34,257
Mój miesiąc przypadł Jezusowi
płynącemu łodzią do Pakistanu.
601
00:35:36,426 --> 00:35:38,428
Usiadłem, a ona mnie przesłucha.
602
00:35:38,511 --> 00:35:41,306
Jestem onieśmielony,
a ona chce, bym to odczuł.
603
00:35:41,389 --> 00:35:44,017
Ma okulary aż dotąd, pochyla się,
604
00:35:44,100 --> 00:35:45,977
chce znaleźć luki w mojej historii,
605
00:35:46,061 --> 00:35:48,063
próbuje przyłapać mnie na kłamstwie.
606
00:35:48,146 --> 00:35:52,067
W połowie, żeby zobaczyć, co się stanie,
607
00:35:52,150 --> 00:35:54,861
mówię: „Nie uważam się już
za muzułmanina”.
608
00:35:54,944 --> 00:35:56,780
Od razu się uruchomiła.
609
00:35:56,863 --> 00:35:58,782
Po tym jest o wiele milsza.
610
00:35:58,865 --> 00:36:01,993
Jej ramiona się rozluźniły
i myśli: „Dzięki Bogu”.
611
00:36:02,744 --> 00:36:04,746
Zdjęła okulary, odchyliła się.
612
00:36:04,829 --> 00:36:07,415
A teraz śmieje się z moich żartów.
613
00:36:07,499 --> 00:36:09,584
A potem pyta mnie:
614
00:36:09,668 --> 00:36:12,170
„Co pańscy rodzice sądzą o tym,
615
00:36:12,253 --> 00:36:14,422
że wychowa pan dzieci na chrześcijan?”.
616
00:36:15,382 --> 00:36:17,884
Nigdy o tym nie mówiłem.
617
00:36:18,426 --> 00:36:20,637
Uznała, że skoro nie lubię
lodów waniliowych,
618
00:36:20,720 --> 00:36:22,138
to lubię czekoladowe.
619
00:36:23,306 --> 00:36:26,601
Spojrzałem na nią i mówię:
„Nie będą szczęśliwi,
620
00:36:26,685 --> 00:36:28,561
ale tak bardzo kocham Jezusa.
621
00:36:33,400 --> 00:36:35,610
Skąd ma pani ten kalendarz?”.
622
00:36:36,945 --> 00:36:38,029
Zgoda.
623
00:36:46,037 --> 00:36:50,750
Cieszę się, że znów jestem
w tym pięknym teatrze.
624
00:36:50,834 --> 00:36:52,669
Jest piękny.
625
00:37:01,511 --> 00:37:04,681
Tutaj zacząłem stand-up.
Tu poznałem swoją uroczą żonę.
626
00:37:04,764 --> 00:37:06,307
Boże!
627
00:37:06,391 --> 00:37:10,228
Bardzo się cieszę, że tu jestem.
628
00:37:10,311 --> 00:37:13,523
Ostatni raz byłem tu w roku dwa tysiące...
629
00:37:13,606 --> 00:37:17,652
Otwierałem występ Zacha Galifianakisa,
630
00:37:17,736 --> 00:37:20,155
pamiętam, jak robiłem tamten program
i myślałem:
631
00:37:20,238 --> 00:37:21,906
„Kiedyś będę tu gwiazdą”.
632
00:37:21,990 --> 00:37:25,160
A dziś kręcę tu swój występ specjalny.
633
00:37:26,494 --> 00:37:27,495
Właśnie.
634
00:37:33,001 --> 00:37:34,627
Dziękuję, że tu przyszliście.
635
00:37:36,713 --> 00:37:39,340
Jesteście wspaniali.
Cudownie jest tu powrócić.
636
00:37:39,424 --> 00:37:41,259
Mogę wyznać coś,
637
00:37:41,342 --> 00:37:44,095
co wywołuje u mnie sporo emocje?
638
00:37:44,179 --> 00:37:46,264
Zgadzacie się?
639
00:37:47,974 --> 00:37:49,058
Dobrze, dziękuję.
640
00:37:49,142 --> 00:37:52,687
To emocjonalne ryzyko.
Trudno mi o tym mówić.
641
00:37:52,771 --> 00:37:53,772
To prawda.
642
00:37:54,439 --> 00:37:57,275
Parę miesięcy temu
brałem udział we francuskim podcaście.
643
00:37:57,358 --> 00:38:00,653
Wspomniałem w nim, że gram w filmie,
644
00:38:00,737 --> 00:38:05,575
gdy wszedł do kin, recenzje były tak złe
i tak bardzo raniły moje uczucia,
645
00:38:05,658 --> 00:38:07,869
że zacząłem chodzić do terapeuty.
646
00:38:07,952 --> 00:38:13,208
Z jakiegoś powodu
tę małą część podcastu podchwyciły
647
00:38:13,291 --> 00:38:16,169
wszystkie ważne gazety w Stanach.
648
00:38:16,252 --> 00:38:18,087
Chicago Tribune, Sun-Times,
649
00:38:18,171 --> 00:38:21,674
New York Times, Rolling Stone.
650
00:38:21,758 --> 00:38:25,553
Wszystkie to podchwyciły
i miały ten sam nagłówek.
651
00:38:25,637 --> 00:38:27,680
Możecie to sprawdzić. Brzmiał tak:
652
00:38:27,764 --> 00:38:31,476
„Po kiepskich recenzjach
Kumail Nanjiani ląduje na terapii”.
653
00:38:33,520 --> 00:38:36,022
Nie wylądowałem na terapii.
654
00:38:36,105 --> 00:38:37,941
Ludzie lądują w więzieniu.
655
00:38:39,400 --> 00:38:41,820
Nie skazali mnie na terapię.
656
00:38:42,737 --> 00:38:46,449
Sędzia nie powiedział:
„Tylko 47% na Rotten Tomatoes?
657
00:38:48,493 --> 00:38:50,495
Musi pan porozmawiać z profesjonalistą.
658
00:38:51,955 --> 00:38:53,456
Nazywa pan to trzecim aktem?
659
00:38:56,167 --> 00:38:57,502
Za dużo postaci”.
660
00:39:06,219 --> 00:39:08,429
Niedobrze, że tak wiele osób
661
00:39:08,513 --> 00:39:11,099
wie dokładnie, o jakim filmie mówię.
662
00:39:11,182 --> 00:39:12,183
Nie najlepiej.
663
00:39:14,185 --> 00:39:17,397
Nie wylądowałem na terapii.
Sam ją wybrałem,
664
00:39:17,480 --> 00:39:20,900
bo zdałem sobie sprawę,
że moja samoocena jest związana z tym,
665
00:39:20,984 --> 00:39:22,694
co ludzie myślą o mojej pracy.
666
00:39:22,777 --> 00:39:25,655
Jak zagrałem dobrze,
ludziom się podobało, to byłem dobry.
667
00:39:25,738 --> 00:39:28,366
Jeśli zagrałem kiepsko, byłem tym złym.
668
00:39:28,449 --> 00:39:30,910
I zrozumiałem,
że to było nie do wytrzymania.
669
00:39:30,994 --> 00:39:34,122
Musiałem sprawić, by moja samoocena
pochodziła z mego wnętrza,
670
00:39:34,205 --> 00:39:37,125
a nie opierała się
na opiniach innych o mojej pracy.
671
00:39:37,208 --> 00:39:38,793
Dlatego poszedłem na terapię.
672
00:39:46,259 --> 00:39:48,553
Reakcja USA nie miała na to wpływu.
673
00:39:49,554 --> 00:39:53,182
Zamiast tego wszyscy przez dwa tygodnie
w mediach społecznościowych
674
00:39:53,266 --> 00:39:54,601
nazywali mnie dzieciuchem.
675
00:39:55,727 --> 00:39:58,646
Nie no, stawię się za nich, mają rację.
676
00:39:58,730 --> 00:40:02,358
Jestem dzieciuchem.
Ciągle ranią moje uczucia,
677
00:40:02,442 --> 00:40:03,818
dlatego chodzę na terapię,
678
00:40:03,902 --> 00:40:06,487
by nie zrujnować sobie życia.
679
00:40:08,364 --> 00:40:11,659
Przez 14 dni w mediach społecznościowych
było tysiące postów.
680
00:40:11,743 --> 00:40:15,371
Ludzie, którzy byli na mnie źli za to,
że mówiłem o pójściu na terapię.
681
00:40:15,455 --> 00:40:17,040
Tysiące odpowiedzi,
682
00:40:17,123 --> 00:40:20,585
ale w sumie było pięć różnych odpowiedzi,
powtórzonych tysiące razy.
683
00:40:20,668 --> 00:40:24,339
Bo wszyscy w mediach społecznościowych
myślą, że są sprytni i oryginalni,
684
00:40:24,422 --> 00:40:25,840
ale powtarzają tylko to,
685
00:40:25,924 --> 00:40:28,217
co powiedziało już tysiące innych osób.
686
00:40:28,301 --> 00:40:32,096
Było pięć różnych odpowiedzi
687
00:40:32,180 --> 00:40:34,599
powtórzonych tysiące razy.
688
00:40:34,682 --> 00:40:37,060
Omówimy każdą z tych odpowiedzi
689
00:40:41,773 --> 00:40:43,650
i porozmawiamy o nich.
690
00:40:45,026 --> 00:40:46,861
Odpowiedź numer jeden.
691
00:40:46,945 --> 00:40:51,074
„Twój hollywoodzki film nie wypalił?
Mamy ci współczuć?”
692
00:40:51,157 --> 00:40:54,452
Nie chcę, żebyście mi współczuli.
693
00:40:54,535 --> 00:40:56,412
Ale ja mogę współczuć sobie.
694
00:40:56,496 --> 00:40:58,539
To moje życie. Żyję w tym wnętrzu.
695
00:40:58,623 --> 00:41:02,168
Ciężko pracowałem nad filmem,
który miał być niesamowity.
696
00:41:02,251 --> 00:41:04,712
Gdy wszedł do kin,
wszyscy mówili: „Jest do bani!
697
00:41:04,796 --> 00:41:07,256
I uważamy, że jesteś głupi.
698
00:41:07,340 --> 00:41:10,218
Będziesz pierwszą osobą,
z której ponabijamy się,
699
00:41:10,301 --> 00:41:11,386
że tak przypakowała”.
700
00:41:11,469 --> 00:41:13,846
Jak, kurwa, do tego doszło?
701
00:41:13,930 --> 00:41:17,308
W historii cywilizacji
nikomu innemu się to nie przytrafiło.
702
00:41:17,392 --> 00:41:18,476
Dlaczego mnie?
703
00:41:19,852 --> 00:41:21,562
„Ma kaloryfer? Co za kretyn”.
704
00:41:21,646 --> 00:41:22,647
Co?
705
00:41:23,690 --> 00:41:25,566
Kto zmienił zasady?
706
00:41:25,650 --> 00:41:27,694
Dlaczego nikt mnie nie uprzedził?
707
00:41:27,777 --> 00:41:30,154
Wiecie, jakie to było trudne?
708
00:41:30,238 --> 00:41:32,657
Od lat nie wąchałem tortu!
709
00:41:33,533 --> 00:41:37,036
Teraz wiem, że wszyscy czekacie,
aż wrócę do tego, co było.
710
00:41:37,120 --> 00:41:40,331
Będziecie szczęśliwi,
jeśli wrócę do tego, co było!
711
00:41:40,415 --> 00:41:42,041
Teraz utknąłem w tym więzieniu,
712
00:41:42,125 --> 00:41:44,252
bo nie chcę dać wam satysfakcji.
713
00:41:52,176 --> 00:41:54,178
Nie ma powodu, bym był taki napakowany,
714
00:41:54,262 --> 00:41:55,763
ale jestem. I walcie się!
715
00:42:00,518 --> 00:42:03,896
Będę robić pompki na łożu śmierci.
I walcie się!
716
00:42:04,814 --> 00:42:06,691
Kiedy patrzę na ciasto i je jem,
717
00:42:06,774 --> 00:42:09,152
myślę, że się ucieszycie, jeśli je zjem.
718
00:42:09,235 --> 00:42:11,446
To daje mi siłę, by go nie zjeść.
719
00:42:14,615 --> 00:42:16,242
Odpowiedź numer dwa.
720
00:42:18,411 --> 00:42:21,706
„Zapłacono ci za film,
który okazał się klapą?”
721
00:42:22,832 --> 00:42:24,917
Tak, zapłacono mi.
722
00:42:26,002 --> 00:42:29,005
Co nie znaczy, że nie mogę się smucić,
gdy słabo wypadł.
723
00:42:29,088 --> 00:42:31,799
A założenie jest takie,
że moje życie jest wspaniałe.
724
00:42:31,883 --> 00:42:33,926
I to prawda, mam wspaniałe życie
725
00:42:34,010 --> 00:42:36,763
i jestem za to bardzo wdzięczny.
726
00:42:36,846 --> 00:42:40,391
Nie wierzę, że mogę tu być
i mówić do wspaniałych ludzi,
727
00:42:41,059 --> 00:42:42,143
zawodowo.
728
00:42:42,226 --> 00:42:44,812
Jestem za to wdzięczny.
729
00:42:44,896 --> 00:42:47,273
Rozumiem, że mam szczęście.
730
00:42:47,356 --> 00:42:48,524
Jestem za to wdzięczny.
731
00:42:49,192 --> 00:42:53,988
Ale to nie znaczy,
że nie przytrafia mi się nic złego.
732
00:42:54,072 --> 00:42:56,491
Mam rozczarowania i lęki.
733
00:42:56,574 --> 00:42:58,284
Moja kotka zachorowała.
734
00:42:59,118 --> 00:43:01,496
Czasem pasek wcina się w mój kaloryfer.
735
00:43:10,421 --> 00:43:13,424
Nie wiecie, jak to jest, sukinsyny!
736
00:43:21,557 --> 00:43:23,893
Ludzie pływają w moim basenie
bez mojej zgody.
737
00:43:24,811 --> 00:43:26,813
Próbuję ustalić, gdzie jest granica.
738
00:43:28,314 --> 00:43:29,649
Odpowiedź numer trzy.
739
00:43:29,732 --> 00:43:32,026
„Twój film skłonił mnie do terapii”.
740
00:43:32,110 --> 00:43:34,112
To dobre. I sprytne.
741
00:43:34,195 --> 00:43:36,197
Kup sobie ciastko, nie zjem go.
742
00:43:36,280 --> 00:43:37,990
I wal się, pamiętasz?
743
00:43:39,033 --> 00:43:41,202
„Twój film skłonił mnie do terapii”.
744
00:43:41,285 --> 00:43:44,413
Czyli szukasz wymówki, by iść na terapię?
745
00:43:44,497 --> 00:43:46,040
I nie musisz dziękować.
746
00:43:46,791 --> 00:43:48,876
Cała twoja rodzina może mi podziękować.
747
00:43:55,842 --> 00:43:58,052
Odpowiedź numer cztery.
748
00:43:58,136 --> 00:44:00,555
„Przez rok ciężko pracował nad filmem,
749
00:44:00,638 --> 00:44:03,057
który okazał się klapą.
Normalne, że oszalał”.
750
00:44:03,141 --> 00:44:05,268
Chcę o tym pogadać.
751
00:44:05,351 --> 00:44:07,478
Choroba psychiczna to prawdziwa choroba
752
00:44:07,562 --> 00:44:10,731
i nie należy szkalować tych,
którzy ją mają, nazywając ich wariatami.
753
00:44:10,815 --> 00:44:12,483
To nie tak.
754
00:44:17,113 --> 00:44:20,408
Ale nie trzeba być chorym psychicznie,
żeby iść na terapię.
755
00:44:20,491 --> 00:44:24,537
A gdy się na nią chodzi, nie znaczy,
że jest się psychicznie chorym.
756
00:44:24,620 --> 00:44:25,872
Właśnie.
757
00:44:29,375 --> 00:44:31,502
Na szczęście nie jestem psychicznie chory,
758
00:44:31,586 --> 00:44:33,296
ale nadal korzystam z terapii,
759
00:44:33,379 --> 00:44:35,381
bo mam w głowie śmietnik
760
00:44:35,464 --> 00:44:38,301
i nie wiem, co z nim zrobić.
Nie wiem, co i jak.
761
00:44:38,384 --> 00:44:41,012
Nie wiem, co jest do wywalenia,
co do recyklingu,
762
00:44:41,095 --> 00:44:42,680
a co na kompost.
763
00:44:43,598 --> 00:44:46,100
Conocne rozmyślanie.
764
00:44:46,184 --> 00:44:48,769
Potrzebowałem kogoś,
kto przez to przebrnie
765
00:44:48,853 --> 00:44:50,646
i to poszufladkuje za mnie.
766
00:44:50,730 --> 00:44:52,023
To mi pomaga.
767
00:44:52,106 --> 00:44:54,233
To sama prawda.
768
00:44:54,317 --> 00:44:58,779
Przez długi czas nie sądziłem,
że mam negatywne uczucia.
769
00:44:58,863 --> 00:45:01,908
Nie miałem żadnych negatywnych uczuć,
770
00:45:01,991 --> 00:45:04,076
myślałem, że jestem cały czas szczęśliwy,
771
00:45:04,160 --> 00:45:07,330
ale od czasu do czasu
bardzo się wściekałem!
772
00:45:09,040 --> 00:45:11,125
Okazuje się, że mam negatywne uczucia.
773
00:45:12,960 --> 00:45:14,962
Tylko o nich nie wiedziałem.
774
00:45:15,046 --> 00:45:19,300
Brałem te nieprzepracowane uczucia
i kierowałem je w złą stronę.
775
00:45:19,383 --> 00:45:22,762
Jeśli chodzi o uczucia,
nie wiedziałem, co czuję
776
00:45:22,845 --> 00:45:25,431
i do czego to zmierza.
777
00:45:25,514 --> 00:45:27,141
Podam przykład.
778
00:45:27,225 --> 00:45:29,810
Kilka lat temu
mój tata miał wypadek samochodowy.
779
00:45:29,894 --> 00:45:31,729
Nic mu nie było.
780
00:45:31,812 --> 00:45:33,898
Nic mu nie jest.
781
00:45:33,981 --> 00:45:36,567
Ale to był straszny wypadek samochodowy.
782
00:45:36,651 --> 00:45:38,444
Jego auto dwukrotnie koziołkowało.
783
00:45:38,527 --> 00:45:41,614
Jak tylko wyczołgał się
przez otwór po szybie,
784
00:45:41,697 --> 00:45:44,408
zadzwonił do mnie,
785
00:45:44,492 --> 00:45:47,370
bo chciał pogadać z kimś,
kto by go pocieszył.
786
00:45:47,453 --> 00:45:49,956
Wiedziałem, że nic mu nie jest,
ale panikował.
787
00:45:50,039 --> 00:45:52,583
„Tato, nic ci nie jest. Panikujesz,
788
00:45:52,667 --> 00:45:55,378
ale to zrozumiałe po tym,
przez co przeszedłeś.
789
00:45:55,461 --> 00:45:57,838
Wiem, że auto jest zniszczone,
ale to nieważne.
790
00:45:57,922 --> 00:46:01,050
Ważne, że nic ci nie jest,
więc siedź tam i oddychaj.
791
00:46:01,133 --> 00:46:04,512
Przyjdą, zaopiekują się tobą.
Obiecuję, że nic ci nie będzie.
792
00:46:04,595 --> 00:46:06,138
Tato, bardzo cię kocham”.
793
00:46:06,222 --> 00:46:09,225
Odłożyłem słuchawkę i pomyślałem:
„Zajebiście mi to wyszło.
794
00:46:11,102 --> 00:46:13,187
I kto jest teraz ojcem?”.
795
00:46:15,648 --> 00:46:19,443
A godzinę później pomyślałem:
„Gdzie moja koszulka z żółwiem ninja?
796
00:46:19,527 --> 00:46:22,989
Nie mogę znaleźć mojej koszulki.
Pasuje mi idealnie
797
00:46:23,072 --> 00:46:25,199
i był na niej mój ulubiony żółw ninja.
798
00:46:25,283 --> 00:46:29,328
Tata prawie zginął w wypadku,
a ja nie mogę znaleźć koszuli z Donatello.
799
00:46:29,412 --> 00:46:32,415
Doszło do dwóch równie ważnych tragedii!”.
800
00:46:37,295 --> 00:46:40,172
Nie chodziło o koszulkę.
801
00:46:41,465 --> 00:46:45,720
Było mi smutno i bałem się o tatę,
nie umiałem tego wyrazić
802
00:46:45,803 --> 00:46:48,514
i wściekłem się na koszulkę,
której nie mogłem znaleźć.
803
00:46:48,597 --> 00:46:50,224
Teraz to uogólnię.
804
00:46:50,308 --> 00:46:52,893
To problem wielu z nas, mężczyzn.
805
00:46:52,977 --> 00:46:57,231
Wielu mężczyzn ma kłopot
z przyznaniem się do smutku lub strachu,
806
00:46:57,315 --> 00:46:59,692
bo uważają, że takie emocje to słabość.
807
00:46:59,775 --> 00:47:03,237
Myślimy, że jedyną męską emocją
jest złość.
808
00:47:03,321 --> 00:47:05,031
Myślimy, że gniew to siła.
809
00:47:05,114 --> 00:47:06,991
Ale ja myślę, że jest odwrotnie.
810
00:47:07,074 --> 00:47:09,327
Złość może wynikać ze słabości.
811
00:47:09,410 --> 00:47:11,287
A przyznanie się do smutku
812
00:47:11,370 --> 00:47:14,081
i do strachu, kiedy je odczuwamy, to siła.
813
00:47:18,711 --> 00:47:21,922
Tak to brzmi,
kiedy klaszczą tylko kobiety.
814
00:47:24,884 --> 00:47:26,344
Heteryku, jeśli widzisz,
815
00:47:26,427 --> 00:47:28,846
że twoja dama klaszcze, patrząc na ciebie...
816
00:47:35,561 --> 00:47:37,146
umów się na wizytę.
817
00:47:39,690 --> 00:47:42,526
To nie nasza wina. Tak nas wychowano.
818
00:47:42,610 --> 00:47:44,737
Tego nauczono mężczyzn.
819
00:47:44,820 --> 00:47:46,364
Taki był wzorzec. W latach 80.
820
00:47:46,447 --> 00:47:49,158
nie było filmów z Arnoldem,
821
00:47:49,241 --> 00:47:51,744
w których pokonuje złoczyńcę empatią.
822
00:47:54,121 --> 00:47:57,416
W Predatorze nie mówi:
„Myślisz, że jesteś niewidzialny,
823
00:47:58,084 --> 00:47:59,377
ale ja cię dostrzegam”.
824
00:48:08,469 --> 00:48:10,971
Wiele osób na świecie
jest teraz wściekłych,
825
00:48:11,055 --> 00:48:14,183
bo ciągle wahają się
826
00:48:14,266 --> 00:48:15,601
między smutkiem a strachem.
827
00:48:15,684 --> 00:48:17,895
Nie chcemy tego,
więc złościmy się na kogoś,
828
00:48:17,978 --> 00:48:19,855
kto zajechał nam drogę na autostradzie,
829
00:48:19,939 --> 00:48:22,108
albo na nerda, który przypakował do filmu.
830
00:48:23,901 --> 00:48:25,903
Dwa równie trafne przykłady.
831
00:48:27,655 --> 00:48:31,158
Zajmujemy się teraz wieloma kwestiami
i wiele przeszliśmy.
832
00:48:31,242 --> 00:48:32,410
Bardzo dużo!
833
00:48:32,493 --> 00:48:35,037
Nie tak dawno wybuchła pandemia.
834
00:48:35,121 --> 00:48:37,790
Nie mogliśmy wyjść z domu,
bo pojawiła się nowa choroba.
835
00:48:37,873 --> 00:48:39,583
Czekaliśmy, aż nauka nadrobi zaległości,
836
00:48:39,667 --> 00:48:41,293
i mało o tym gadaliśmy.
837
00:48:41,377 --> 00:48:42,920
Nikt z nas tego nie przetworzył.
838
00:48:43,003 --> 00:48:45,172
Nie wiem, co to znaczy przetworzyć,
839
00:48:45,256 --> 00:48:47,091
ale przynajmniej było o tym pogadać.
840
00:48:47,174 --> 00:48:50,052
Ignorujemy to jak bąki w windzie.
841
00:48:51,137 --> 00:48:52,888
Co robiliście podczas kwarantanny?
842
00:48:52,972 --> 00:48:56,350
Ja obejrzałem wszystkie filmy z 1980 roku
843
00:48:56,434 --> 00:48:58,310
i myłem banany w zlewie.
844
00:48:58,394 --> 00:49:01,397
Myłem banany w zlewie!
845
00:49:01,480 --> 00:49:04,483
Myłem te banany w zlewie!
846
00:49:04,567 --> 00:49:07,153
To jedyny owoc, którego nie trzeba myć.
847
00:49:07,236 --> 00:49:09,071
Natura dała mu opakowanie.
848
00:49:09,905 --> 00:49:14,160
W ciągu roku umyłem 200 bananów w zlewie.
849
00:49:14,243 --> 00:49:16,871
W życiu nie umyłem żadnych bananów,
850
00:49:16,954 --> 00:49:18,998
w ciągu roku umyłem ich 200,
851
00:49:19,081 --> 00:49:21,459
a teraz znów żadnego.
852
00:49:27,465 --> 00:49:30,176
Co jakiś czas wychodziłem po deser.
853
00:49:30,259 --> 00:49:32,845
Zakładałem maskę na twarz,
kupowałem sernik,
854
00:49:32,928 --> 00:49:35,890
niosłem go do domu, jakbym niósł pluton.
855
00:49:35,973 --> 00:49:39,143
Wkładałem go do mikrofali,
neutralizowałem go przez dwie minuty,
856
00:49:39,226 --> 00:49:42,563
redukowałem go do papki,
jadłem na gorąco z miski
857
00:49:42,646 --> 00:49:44,732
jak diabelskie płatki.
858
00:49:50,613 --> 00:49:51,989
To był dziwny rok.
859
00:49:54,408 --> 00:49:56,535
Moja urocza żona należała
860
00:49:56,619 --> 00:50:00,039
do grupy wysokiego ryzyka,
a ja cały czas się o nią bałem.
861
00:50:00,122 --> 00:50:01,832
Wiecie, co mi pomogło?
862
00:50:01,916 --> 00:50:04,376
Terapia mi w tym pomogła.
863
00:50:04,460 --> 00:50:05,461
Pomogła mi.
864
00:50:11,008 --> 00:50:12,843
Rozumiem, że mam wiele przywilejów.
865
00:50:12,927 --> 00:50:16,305
Mam wspaniałe życie,
ale teraz mocniej kontaktuję się ze sobą.
866
00:50:16,388 --> 00:50:18,849
Odczuwam mocniej. Jeszcze nad tym pracuję.
867
00:50:18,933 --> 00:50:22,645
To nadal wymaga pracy, ale jestem
w kontakcie z moim wewnętrznym ja.
868
00:50:22,728 --> 00:50:24,897
Teraz częściej płaczę.
869
00:50:24,980 --> 00:50:28,275
Płakałem dwa razy, oglądając Godzillę.
870
00:50:29,235 --> 00:50:31,862
Widzieliście film Godzilla Minus One?
Jest dobry.
871
00:50:33,405 --> 00:50:34,406
Dwa razy płakałem.
872
00:50:34,490 --> 00:50:36,742
Nawet teraz oglądam filmy z Emily.
873
00:50:36,825 --> 00:50:39,411
I nawet teraz, gdy mam łzy w oczach,
874
00:50:39,495 --> 00:50:41,247
moja męskość jest zagrożona
875
00:50:41,330 --> 00:50:43,582
i próbuję ukryć łzy przed Emily,
876
00:50:43,666 --> 00:50:46,418
mimo że mój płacz
przynosi jej tyle radości.
877
00:50:48,546 --> 00:50:50,339
Jestem mężem psychopatki.
878
00:50:53,467 --> 00:50:55,094
Odpowiedź numer pięć.
879
00:50:57,805 --> 00:51:01,225
„Myślisz, że kiepskie recenzje filmu
to dobry powód do terapii?”
880
00:51:01,308 --> 00:51:05,145
Tak, kiepskie recenzje mojego filmu
to dobry powód do terapii.
881
00:51:05,229 --> 00:51:07,523
Wiecie, co jeszcze jest dobrym powodem?
882
00:51:07,606 --> 00:51:10,693
Konieczność wstawania rano z łóżka.
883
00:51:10,776 --> 00:51:11,777
To naprawdę trudne.
884
00:51:13,070 --> 00:51:14,697
Teraz jest nam ciężko.
885
00:51:14,780 --> 00:51:17,032
Wiele razem przeszliśmy. Zmiany klimatu.
886
00:51:17,116 --> 00:51:20,744
Moje miasto płonęło przez miesiąc
z powodu zmian klimatu.
887
00:51:20,828 --> 00:51:24,373
System opieki zdrowotnej,
który przedkłada dobrobyt nad zdrowie.
888
00:51:24,456 --> 00:51:27,293
To, co się teraz dzieje
w naszej polityce, kurwa.
889
00:51:27,376 --> 00:51:28,877
Ludzie, którzy żyją obok nas
890
00:51:28,961 --> 00:51:32,840
w zupełnie innych wersjach rzeczywistości
od nas. To całkiem sporo.
891
00:51:32,923 --> 00:51:36,051
Cenną rzeczą jest to,
że profesjonalista patrzy ci w oczy
892
00:51:36,135 --> 00:51:39,430
i mówi: „Czujesz się tak,
bo wszystko jest teraz pojebane”.
893
00:51:40,514 --> 00:51:41,515
Właśnie.
894
00:51:48,731 --> 00:51:51,817
Wiecie, co robi terapeuta
po rozmowie z wami?
895
00:51:51,900 --> 00:51:53,736
Rozmawia ze swoimi terapeutami.
896
00:51:53,819 --> 00:51:57,364
Mówi: „Powiedziałem klientowi,
że wszystko jest teraz pojebane”.
897
00:51:57,448 --> 00:51:59,491
Potwierdzają: „Bo jest pojebane”.
898
00:51:59,575 --> 00:52:02,828
A potem rozmawiają
ze swoim terapeutą i z jego terapeutą.
899
00:52:02,911 --> 00:52:06,373
Aż do samego końca, gdzie jest
jeden wielki uberterapeuta,
900
00:52:06,457 --> 00:52:08,334
który rozwiązuje wszystkie problemy
901
00:52:08,417 --> 00:52:09,918
i nie ma z kim rozmawiać.
902
00:52:10,002 --> 00:52:12,087
Włażą do sklepów,
903
00:52:12,171 --> 00:52:16,175
próbując nawiązać kontakt wzrokowy
i myślą: „Powiedz, że będzie dobrze!”.
904
00:52:16,634 --> 00:52:19,637
Musisz spojrzeć im w oczy
i rzec: „Wszystko jest pojebane
905
00:52:19,720 --> 00:52:21,472
i wszystko będzie dobrze”.
906
00:52:22,431 --> 00:52:23,641
Wszystko jest pojebane
907
00:52:24,725 --> 00:52:26,727
i wszystko będzie dobrze.
908
00:52:28,437 --> 00:52:31,398
To właśnie mówię wam.
909
00:52:31,482 --> 00:52:34,860
„To jest pojebane
i wszystko będzie dobrze”.
910
00:52:38,322 --> 00:52:40,532
To jest pojebane i wszystko będzie dobrze.
911
00:52:41,575 --> 00:52:42,868
Teraz wasza kolej.
912
00:52:44,662 --> 00:52:47,956
To jest pojebane i wszystko będzie dobrze.
913
00:52:48,040 --> 00:52:50,125
Jeszcze raz.
914
00:52:50,793 --> 00:52:54,046
To jest pojebane i wszystko będzie dobrze.
915
00:52:54,129 --> 00:52:56,757
Dziękuję, Chicago. Byliście wspaniali.
916
00:52:56,840 --> 00:52:57,841
Dziękuję.
917
00:53:31,417 --> 00:53:37,631
Bis, bis!
918
00:53:39,842 --> 00:53:41,635
Nie mam nic na bis!
919
00:53:42,845 --> 00:53:45,973
Powinienem zaśpiewać
całą piosenkę Hotel California.
920
00:53:49,143 --> 00:53:51,061
Nikt tego nie chce.
921
00:53:51,145 --> 00:53:53,814
Zrobię tak. Jako że to mój bis,
przypomnę wam
922
00:53:53,897 --> 00:53:56,692
pierwszy żart, jaki wykonałem na scenie.
923
00:53:58,402 --> 00:54:01,488
Ale zrobię go w całości. No wiecie...
924
00:54:01,572 --> 00:54:03,449
Dzięki, mój czas się skończył!
925
00:54:20,883 --> 00:54:23,635
Od dziecka
926
00:54:23,719 --> 00:54:25,471
chciałem być naukowcem.
927
00:54:25,554 --> 00:54:27,556
Ale takim, który odniósł sukces.
928
00:54:27,639 --> 00:54:31,351
Zawsze chciałem, by nazwano
jednostkę miary moim nazwiskiem.
929
00:54:31,435 --> 00:54:33,854
Bo wszyscy fajni naukowcy ją mają.
930
00:54:33,937 --> 00:54:35,773
Dżul, niuton,
931
00:54:35,856 --> 00:54:37,274
pan kilometr.
932
00:54:43,197 --> 00:54:44,907
Ale nie przyjechał do Ameryki.
933
00:54:50,204 --> 00:54:52,706
Chcę mieć jednostkę miary
nazwaną moim nazwiskiem,
934
00:54:52,789 --> 00:54:54,666
ale chcę czegoś fajnego.
935
00:54:54,750 --> 00:54:58,128
Na przykład: „Podkręć torpedy
do pięciu nanjianów!”.
936
00:54:58,962 --> 00:55:02,132
„Pięć nanjianów? To za duża moc!”
937
00:55:03,091 --> 00:55:05,719
„Większość ludzi nie daje rady
z jednym nanjianem”.
938
00:55:07,679 --> 00:55:08,680
Dziękuję.
939
00:55:41,797 --> 00:55:42,923
{\an8}KU PAMIĘCI BAJGIEL
940
00:55:43,006 --> 00:55:44,132
{\an8}SIERPIEŃ 2008 – WRZESIEŃ 2025
941
00:56:25,507 --> 00:56:27,509
{\an8}Napisy: Sławomir Apel