1 00:00:01,376 --> 00:00:05,631 Obecnie technologia w zasadzie przejęła medycynę. 2 00:00:05,714 --> 00:00:08,926 Czy flukonazol można łączyć z olanzapiną i sotalem? 3 00:00:09,009 --> 00:00:11,053 Nie można. 4 00:00:11,136 --> 00:00:14,848 Panie Miller, flukonazol wejdzie w reakcję z innymi lekami. 5 00:00:14,932 --> 00:00:15,933 Znajdę coś innego. 6 00:00:16,016 --> 00:00:18,060 Jak lekarze to pamiętają? 7 00:00:18,143 --> 00:00:19,478 Wiem, szaleństwo. 8 00:00:19,561 --> 00:00:21,897 Chcesz wiedzieć więcej o flukonazolu? 9 00:00:21,980 --> 00:00:23,690 Już się tym zająłem, siostro. 10 00:00:23,774 --> 00:00:26,902 Wygląda na to, że AI ogarnia wszystko. 11 00:00:26,985 --> 00:00:28,362 Może poza tą dwójką. 12 00:00:29,154 --> 00:00:30,614 Fajne te chodaki. 13 00:00:31,198 --> 00:00:32,199 Dzięki. 14 00:00:32,824 --> 00:00:34,535 Mam na nie receptę. 15 00:00:35,494 --> 00:00:39,206 Mam płaskostopie, więc trudno mi kupić buty, 16 00:00:39,289 --> 00:00:41,750 ale tak mężczyźni w rodzinie uniknęli wojny. 17 00:00:43,585 --> 00:00:45,128 Wybacz. Uciekł mi. 18 00:00:47,005 --> 00:00:48,173 Nie ma za co. 19 00:00:48,757 --> 00:00:50,509 Nie chciała słuchać o twoich stopach. 20 00:00:52,177 --> 00:00:54,972 Może AI nigdy nie zrozumie ludzkiej miłości. 21 00:00:56,473 --> 00:00:57,516 Chociaż kto wie? 22 00:00:57,599 --> 00:01:02,229 Estelle, może dziś włoska kuchnia? Jaki film pasuje do makaronu? 23 00:01:02,312 --> 00:01:05,941 Świetny pomysł. Spodoba ci się Stanley Tucci w Wielkim otwarciu. 24 00:01:06,024 --> 00:01:08,193 Lubię go. Tak dobrze mnie znasz. 25 00:01:08,277 --> 00:01:09,278 Owszem. 26 00:01:09,361 --> 00:01:10,737 - Stary. - Co? 27 00:01:11,321 --> 00:01:14,157 Zacznij chodzić na randki. To nie jest normalne. 28 00:01:14,241 --> 00:01:16,493 Ale Estelle mi przytakuje i bawią ją moje żarty. 29 00:01:16,577 --> 00:01:18,704 - Estelle? Nazwałeś to? - Tak. 30 00:01:18,787 --> 00:01:20,247 Sam mam dziewczynę czatbota. 31 00:01:20,330 --> 00:01:22,583 Idę z Katniss do baru, który poleciła. 32 00:01:22,666 --> 00:01:24,251 Racja. To nie jest normalne. 33 00:01:24,334 --> 00:01:25,877 - Potrzebuję randki. - Właśnie. 34 00:01:25,961 --> 00:01:28,922 Nic tak nie motywuje jak pogadanka przyjaciela. 35 00:01:29,006 --> 00:01:32,551 Pięć lat umawiałam się ze starszymi facetami, ale umierali, 36 00:01:32,634 --> 00:01:35,846 a ja pół roku udowadniałam, że nie jestem czarną wdową. 37 00:01:36,597 --> 00:01:39,182 To kiedy wracasz do akcji? 38 00:01:39,766 --> 00:01:42,519 Próbowałam z dr. Pomadką, ale mnie olśniło. 39 00:01:42,603 --> 00:01:44,563 Seks jest przereklamowany. 40 00:01:44,646 --> 00:01:48,066 Czyli nie chcesz poznać wnuka mojego chłopaka? 41 00:01:48,859 --> 00:01:53,363 Zaczynanie od nowa w tym momencie życia mnie nie ekscytuje. Już za późno. 42 00:01:53,947 --> 00:01:57,409 Wolę posiedzieć z tobą pod kocem. 43 00:01:57,492 --> 00:02:00,620 Schlebiasz mi. Eksperymentowałam na studiach, 44 00:02:00,704 --> 00:02:03,081 ale nie po to jest ten pokój. 45 00:02:03,165 --> 00:02:05,584 Koniec przerwy. Wyjdź, bo złożę skargę. 46 00:02:06,460 --> 00:02:09,087 Denerwuję się. Po Elliot z nikim nie byłem. 47 00:02:09,171 --> 00:02:10,672 Jakby to był mój pierwszy raz. 48 00:02:10,756 --> 00:02:13,342 Bo tak jest. Jesteś rozwodowym prawiczkiem. 49 00:02:13,425 --> 00:02:18,096 Tak jest! Zaszalejemy w klubie jak za dawnych czasów! 50 00:02:21,725 --> 00:02:24,770 O Boże. Twoi ojcowie są super. 51 00:02:28,315 --> 00:02:30,609 Jesteś moim przyjacielem i cię kocham, 52 00:02:31,109 --> 00:02:33,070 ale chyba daruję sobie seks. 53 00:02:42,579 --> 00:02:45,332 hoży doktorzy: powrót 54 00:02:53,590 --> 00:02:55,175 Oblałeś się wodą kolońską? 55 00:02:55,258 --> 00:02:58,595 Śmierdzisz jak perfumy Drakkar Noir upchnięte w szufladzie ze skarpetami. 56 00:02:58,679 --> 00:03:01,556 To klasyczny Drakkar 57 00:03:01,640 --> 00:03:05,310 z ogłoszenia w Maximie z 1997 roku. 58 00:03:05,394 --> 00:03:07,062 Dobra, tym razem wygrał. 59 00:03:08,397 --> 00:03:10,315 Czemu się na nim wyżywasz? 60 00:03:10,399 --> 00:03:13,068 - On dostał posadę. Pogódź się z tym. - Nie. 61 00:03:13,151 --> 00:03:14,611 Co się z tobą stało? 62 00:03:15,195 --> 00:03:19,366 Nim tu trafił, przyjaźniliśmy się. Byliśmy razem w lidze kręglarskiej. 63 00:03:19,449 --> 00:03:22,703 Gdy J.D. polegnie, znów zagramy. 64 00:03:23,286 --> 00:03:24,413 On nie polegnie. 65 00:03:24,496 --> 00:03:25,872 Pozdrów Carlę. 66 00:03:26,706 --> 00:03:27,707 Dobrze. 67 00:03:29,668 --> 00:03:32,712 Okej, moje randkowanie miało kiepski początek. 68 00:03:33,713 --> 00:03:35,173 Ale nadzieja była tuż za rogiem, 69 00:03:35,257 --> 00:03:39,719 bo szpitale miały kreatywne sposoby na podniesienie morale pacjentów. 70 00:03:39,803 --> 00:03:44,599 Artyści uczący malarstwa, zwierzęta terapeutyczne i ten anioł. 71 00:03:48,687 --> 00:03:50,897 Cześć, piękna. Muzyka piękna. 72 00:03:50,981 --> 00:03:53,775 Dobra muzyka. 73 00:03:55,193 --> 00:03:56,862 Przepraszam, nie słyszałam. 74 00:03:56,945 --> 00:03:58,697 Tak, druga szansa! 75 00:03:58,780 --> 00:03:59,781 Przepraszam. 76 00:04:00,991 --> 00:04:04,661 Mówiłem tylko, że twoja gra mnie poruszyła. 77 00:04:04,744 --> 00:04:06,037 Dziękuję. 78 00:04:06,121 --> 00:04:07,122 I wrócił do gry. 79 00:04:07,205 --> 00:04:09,374 Jestem dr Dorian, nowy ordynator. 80 00:04:09,458 --> 00:04:10,959 Wciąż wszystkich poznaję. 81 00:04:11,042 --> 00:04:14,713 Jestem Lily. Nikt ważny. Chyba że czytasz Tydzień z harfą. 82 00:04:14,796 --> 00:04:15,797 Czytam. 83 00:04:15,881 --> 00:04:18,425 Niezręczna sytuacja. Skłamałam. Nie pisali o mnie. 84 00:04:19,509 --> 00:04:20,552 Umarłem? 85 00:04:21,928 --> 00:04:25,015 Czy to niebo? Vivian. Jesteś tu? 86 00:04:25,098 --> 00:04:26,808 Trochę nam pan przeszkadza. 87 00:04:26,892 --> 00:04:29,060 Chodź, Harvey. To nie twój czas. 88 00:04:29,144 --> 00:04:32,314 - Masz groupies. - Tak. Oby nie rzucił we mnie bielizną. 89 00:04:32,439 --> 00:04:34,649 Niestety dla nas obojga, nie ma czym. 90 00:04:34,733 --> 00:04:36,359 Pomogę mu zawiązać koszulę. 91 00:04:36,443 --> 00:04:41,198 Miło było cię poznać. Graj dalej w wolnym świecie. 92 00:04:42,491 --> 00:04:43,992 Dziś ważny dzień, bo Pauline, 93 00:04:44,075 --> 00:04:47,162 moja ulubiona pacjentka z zapaleniem dróg żółciowych… 94 00:04:47,245 --> 00:04:48,955 Nie zapisuj. Nie faworyzujemy. 95 00:04:49,539 --> 00:04:51,166 …dostanie nową wątrobę. 96 00:04:51,249 --> 00:04:54,085 Uwierzę, jak zobaczę na własne żółtawe oczy. 97 00:04:54,169 --> 00:04:55,587 Pauline jest sceptyczna, 98 00:04:55,670 --> 00:04:59,216 bo kilka razy już prawie dostała nową wątrobę. 99 00:04:59,299 --> 00:05:02,552 Zawsze druhna, nigdy ktoś z nową wątrobą. 100 00:05:02,636 --> 00:05:04,387 - Co? - Myśl pozytywnie. 101 00:05:04,471 --> 00:05:07,140 Zespół transplantacyjny mówi, że jest dobrze. 102 00:05:07,224 --> 00:05:09,976 Nie z dawcą, bo zaraz odłączą go od aparatury. 103 00:05:10,060 --> 00:05:13,605 Ale potem pakują wątrobę do samolotu i rach-ciach po kłopocie. 104 00:05:13,688 --> 00:05:16,358 Operacja i rekonwalescencja długo potrwają. 105 00:05:18,151 --> 00:05:21,488 Lub medycznie rzecz ujmując „rach-ciach”. 106 00:05:21,571 --> 00:05:23,949 - Rach-ciach? - Właśnie. 107 00:05:25,283 --> 00:05:27,619 Siostro, dopilnuj, by zbadano materiał. 108 00:05:30,789 --> 00:05:32,082 Co ty wyprawiasz? 109 00:05:32,165 --> 00:05:33,667 - Co? - To było głupie. 110 00:05:34,835 --> 00:05:38,255 Pippa, sprawdź mi cukier. To duch czy biały chłopak? 111 00:05:38,338 --> 00:05:40,423 Biały, który zaraz zostanie duchem. 112 00:05:40,507 --> 00:05:42,175 To był błąd. Nie wiedział. 113 00:05:42,843 --> 00:05:43,844 To ona. 114 00:05:44,678 --> 00:05:46,054 Ja to powiedziałem. 115 00:05:46,555 --> 00:05:48,265 Asher, oni wiedzą. Ratuj się. 116 00:05:50,058 --> 00:05:52,060 Z boku byłaś bezpieczna. 117 00:05:52,894 --> 00:05:55,564 - Już dobrze. - Ale weszłaś do gry. 118 00:05:57,107 --> 00:06:01,611 Czas, żeby tatuś wyedukował swoich dwóch najmniej lubianych łobuzów. 119 00:06:01,695 --> 00:06:05,240 Nie sadzamy tyłków na krzesłach pielęgniarek. 120 00:06:05,323 --> 00:06:06,658 Błagam. Co nam zrobią? 121 00:06:06,741 --> 00:06:08,994 Raczej czego nie zrobią. 122 00:06:09,494 --> 00:06:10,912 Robi się zimno. 123 00:06:10,996 --> 00:06:12,789 Ale bez obaw, ogrzejecie się 124 00:06:12,873 --> 00:06:16,209 ciepłym moczem, z którym sami będzie śmigać do laboratorium. 125 00:06:17,168 --> 00:06:18,378 Powodzenia. 126 00:06:18,461 --> 00:06:22,632 - Na pewno da się coś zrobić. - Zamówmy pizzę. Jest dobra na wszystko. 127 00:06:22,716 --> 00:06:23,717 Pizza może być. 128 00:06:23,800 --> 00:06:25,260 Pepperoni, suki. 129 00:06:25,343 --> 00:06:26,720 - Hej, J.D. - Tak? 130 00:06:26,803 --> 00:06:30,015 - Tosh wkręci cię w apki. - Mówiłam, że to zły pomysł. 131 00:06:30,098 --> 00:06:33,560 Są pełne półnagich kobiet chcących dostać darmową kolację. 132 00:06:33,643 --> 00:06:35,520 Carla pozwoliła mi przesuwać. 133 00:06:35,604 --> 00:06:37,689 Chyba już kogoś poznałem. 134 00:06:37,772 --> 00:06:39,399 Wiedziałem, że to schrzanisz. 135 00:06:39,482 --> 00:06:42,569 To anioł. Piękny anioł z holu. 136 00:06:42,652 --> 00:06:43,737 Harfistka? 137 00:06:43,820 --> 00:06:45,572 - Tak. - Ona tu pracuje, 138 00:06:45,655 --> 00:06:47,032 a Park chce cię dopaść. 139 00:06:47,115 --> 00:06:49,618 Jeśli choć spróbujesz sięgnąć 140 00:06:49,701 --> 00:06:52,746 do szpitalnej puli, on to wykorzysta, by cię pogrążyć. 141 00:06:52,829 --> 00:06:56,166 Park śpi ze wszystkimi. Korzysta z całej puli. 142 00:06:56,249 --> 00:06:58,376 I to pełnej. Wiesz, o czym mówię. 143 00:06:58,460 --> 00:07:01,171 Tak. Ale sypia z prowadzącymi i wyżej. 144 00:07:01,254 --> 00:07:05,300 O ile twoja harfistka nie jest szefową harfistów, daruj sobie. 145 00:07:05,383 --> 00:07:07,052 Masz rację. To dobra rada. 146 00:07:07,135 --> 00:07:08,219 Dzięki za pomoc. 147 00:07:08,303 --> 00:07:10,305 Skoro wracamy do apek, 148 00:07:10,388 --> 00:07:13,600 z paroma filtrami, lampą i może ze szczeniakiem 149 00:07:13,683 --> 00:07:16,102 parę seniorek może przesunie pana w prawo. 150 00:07:16,186 --> 00:07:18,396 Seniorek? Ile myślisz, że mam lat? 151 00:07:18,480 --> 00:07:20,065 - Sze… - Co? 152 00:07:20,148 --> 00:07:22,442 - Chyba powinnam iść. - Dobry pomysł. 153 00:07:22,525 --> 00:07:23,860 Powiedziała „sze…”. 154 00:07:23,943 --> 00:07:25,236 To przesada. 155 00:07:26,988 --> 00:07:30,283 Boże, zaczęło się. Dawcę odłączono. 156 00:07:31,368 --> 00:07:34,412 Nie mogę przybić żółwika z powodu czyjejś śmierci. 157 00:07:34,496 --> 00:07:35,914 Mogę przez 20 minut 158 00:07:35,997 --> 00:07:38,458 wyjaśniać ci ciemną stronę pracy w szpitalu 159 00:07:38,541 --> 00:07:39,959 albo możesz mi przybić. 160 00:07:42,170 --> 00:07:45,298 Póki czekamy, aż stażyści kupią nam coś na ząb, 161 00:07:45,382 --> 00:07:48,843 weźmy na język twojego byłego męża. 162 00:07:48,927 --> 00:07:50,136 Kochanie… 163 00:07:50,220 --> 00:07:52,055 Kojarzysz tę harfistkę w holu? 164 00:07:52,138 --> 00:07:54,641 Twój były chce, by z nim pomuzykowała. 165 00:07:54,724 --> 00:07:56,101 A kiedy ty wrócisz do gry? 166 00:07:56,184 --> 00:07:58,520 Za późno dla niej. Woli umrzeć w samotności. 167 00:07:58,603 --> 00:08:01,106 Parafrazuję, ale tak powiedziała. Słowo w słowo. 168 00:08:01,189 --> 00:08:04,651 Nieprawda! Powiedziałam, że randki po rozwodzie to koszmar 169 00:08:04,734 --> 00:08:07,153 i wolę umrzeć w samotności! A jednak. 170 00:08:07,237 --> 00:08:10,657 Nie ograniczaj się. Wyjdź do ludzi i zakręć tyłeczkiem. 171 00:08:10,740 --> 00:08:12,367 Rozwiedź się jak mężczyzna. 172 00:08:12,450 --> 00:08:14,577 Nie kryguj się. Będzie o czym gadać. 173 00:08:14,661 --> 00:08:16,913 Nie ma mowy. Wszystko gra. 174 00:08:16,996 --> 00:08:18,456 Możesz to rozpowiedzieć. 175 00:08:19,207 --> 00:08:22,627 Po co? Nikogo nie obchodzi, że u kogoś wszystko gra. 176 00:08:23,795 --> 00:08:26,548 Dwie duże pizze to przeprosiny czy przytyk? 177 00:08:26,631 --> 00:08:28,675 Nie obrazimy ich ponownie? 178 00:08:28,758 --> 00:08:30,135 Dałbym sobie radę sam. 179 00:08:30,218 --> 00:08:32,804 Wziąłbym tyle samo pizzy, ale w ciszy. 180 00:08:32,887 --> 00:08:33,888 Przepraszam. 181 00:08:33,972 --> 00:08:36,599 Nawijam przy mrocznych i tajemniczych osobach. 182 00:08:36,683 --> 00:08:40,311 Twoich rodziców zabił Joker? Przypominasz mi Bruce’a Wayne’a. 183 00:08:40,395 --> 00:08:41,730 Idzie za nami koleś. 184 00:08:41,813 --> 00:08:44,315 Obrabuje nas, ale nie skrzywdzi. Spokojnie. 185 00:08:45,608 --> 00:08:47,318 Stój! Moja torebka! 186 00:08:48,570 --> 00:08:51,781 Wstrząs mózgu. Wezmę torebkę, póki jest nieprzytomny. 187 00:08:52,574 --> 00:08:55,744 Pauline, co zrobisz zaraz po wyjściu? 188 00:08:55,827 --> 00:08:57,620 Powiem, jak dostanę wątrobę. 189 00:08:57,704 --> 00:09:01,082 Ja bym poleciał do Anglii i zabrał mamę na herbatę. 190 00:09:01,166 --> 00:09:04,294 Nuda. Mój pomysł jest lepszy. 191 00:09:04,377 --> 00:09:06,004 Widzisz? Ma plan. 192 00:09:06,087 --> 00:09:10,592 Nie wiem, jak będzie z wątrobą, ale mój organizm odrzuca tę pozytywność. 193 00:09:15,221 --> 00:09:17,348 Przepraszamy na chwilę. 194 00:09:20,185 --> 00:09:22,729 Nie ma nic nudnego w kochającym synu. 195 00:09:22,812 --> 00:09:25,440 Organ jest niedokrwiony i nie można go użyć. 196 00:09:26,483 --> 00:09:29,444 Nie mogę trzeci raz tam wejść i powiedzieć, że nic z tego. 197 00:09:30,695 --> 00:09:31,738 Muszę to naprawić. 198 00:09:34,074 --> 00:09:36,242 Przyjmijcie go. Możliwe wstrząśnienie. 199 00:09:36,326 --> 00:09:39,829 Wygląda na to, że macie dla nas więcej pracy, a nie pizzę. 200 00:09:39,913 --> 00:09:42,290 Napadł nas. Pizza też padła jego ofiarą. 201 00:09:42,373 --> 00:09:43,416 Nic ci nie jest? 202 00:09:43,500 --> 00:09:45,085 - Nic… - Przepraszam. 203 00:09:45,168 --> 00:09:47,087 Rozmawiam z kolegą bez pizzy. 204 00:09:48,338 --> 00:09:50,131 Już dobrze. Oddychaj. 205 00:09:50,215 --> 00:09:55,095 Co ciekawe, gdy próbujesz unikać miłości, to właśnie wtedy uderza w ciebie jak… 206 00:09:55,178 --> 00:09:56,721 Uciekająca harfa! 207 00:09:57,680 --> 00:09:58,765 - O nie. - Trzymam. 208 00:10:01,142 --> 00:10:02,143 O rany. 209 00:10:02,227 --> 00:10:03,853 - Dziękuję. - Nie ma sprawy. 210 00:10:03,937 --> 00:10:06,648 Mało kto wie, że harfy to drugi najgroźniejszy instrument. 211 00:10:06,731 --> 00:10:09,109 - Drugi po tubie. - Skąd wiesz? 212 00:10:09,192 --> 00:10:11,653 W gimnazjum wcisnęli mnie do jednej. 213 00:10:11,736 --> 00:10:13,655 Moje ramiona wciąż to odczuwają. 214 00:10:15,323 --> 00:10:19,035 Mogę zaprosić cię na drinka? Żeby podziękować? 215 00:10:19,702 --> 00:10:21,746 To chyba byłoby niewłaściwe. 216 00:10:22,247 --> 00:10:24,415 Do diabła z Turkiem. Ona mnie pożąda. 217 00:10:24,499 --> 00:10:26,626 To ja powinienem zaprosić ciebie. 218 00:10:26,709 --> 00:10:28,128 Wymiatam dzisiaj. 219 00:10:28,711 --> 00:10:30,755 Raczej nie zdążymy do restauracji. 220 00:10:30,839 --> 00:10:32,924 Mam ich powiadomić? 221 00:10:33,007 --> 00:10:34,968 Wciąż narzekasz, że się spóźniam. 222 00:10:35,051 --> 00:10:37,137 Ciężko pracuję na nasze utrzymanie. 223 00:10:37,720 --> 00:10:39,347 Kobiety. Co nie? 224 00:10:40,974 --> 00:10:43,643 Spotyka się z czatbotem. Dziwne. 225 00:10:43,726 --> 00:10:46,437 Pomóc ci to zapakować do auta, dostawczaka… 226 00:10:47,397 --> 00:10:48,398 albo autobusu? 227 00:10:48,982 --> 00:10:52,861 To twoja pierwsza randka od 20 lat. Dasz radę, Dorian. 228 00:10:52,944 --> 00:10:54,154 Hej. 229 00:10:54,237 --> 00:10:56,656 Dziękuję. Jak ci minął dzień? 230 00:10:56,739 --> 00:10:58,658 Teraz lepiej. Jak twoje cycki? 231 00:10:58,741 --> 00:10:59,868 Nie to. 232 00:10:59,951 --> 00:11:01,911 Super. Poznałem piękną harfistkę. 233 00:11:03,788 --> 00:11:06,166 Jesteś facetem. Wiem, o czym myślisz. 234 00:11:06,249 --> 00:11:08,668 Pewnie zastanawiasz się, jak to się dziś skończy. 235 00:11:08,751 --> 00:11:10,712 Zupełnie o tym nie myślę. 236 00:11:10,795 --> 00:11:13,256 Chcę, żeby to było jasne. 237 00:11:13,339 --> 00:11:14,465 Wypijemy po drinku. 238 00:11:14,549 --> 00:11:16,176 - OK. - A potem będzie seks. 239 00:11:16,259 --> 00:11:17,385 Słucham? 240 00:11:18,553 --> 00:11:20,138 Turk, musimy pogadać. 241 00:11:20,221 --> 00:11:24,058 Moje ręce kogoś macają. I to nie w przyjemny sposób. 242 00:11:24,142 --> 00:11:25,643 To pilne. Potrzebuję wątroby. 243 00:11:25,727 --> 00:11:28,980 Tej? Nie pomogę. Wsadzą mnie do więzienia. 244 00:11:29,063 --> 00:11:31,608 Blondynki myślą, że zasady ich nie dotyczą. 245 00:11:31,691 --> 00:11:34,611 - Znajdź mnie, jak skończysz. - Dobra. 246 00:11:34,694 --> 00:11:35,695 Jesteś ordynatorem. 247 00:11:35,778 --> 00:11:37,989 Chcę dać pacjentce priorytet na liście biorców. 248 00:11:38,072 --> 00:11:39,574 To skomplikowane. 249 00:11:39,657 --> 00:11:43,703 Ma 35 punktów w skali MELD. Umrze, jak wyjdzie ze szpitala. Proszę. 250 00:11:43,786 --> 00:11:45,747 Mam kontakty. I zadzwonię do J.D. 251 00:11:45,830 --> 00:11:47,040 Może coś zdziała. 252 00:11:47,999 --> 00:11:49,000 Zadzwoń do J.D. 253 00:11:50,710 --> 00:11:51,920 Jesteś w biurze? 254 00:11:52,003 --> 00:11:57,091 Nie złość się. Na randce z harfistką. Randkowanie się zmieniło. Zupełnie. 255 00:11:57,175 --> 00:11:58,968 Nie uprawiaj z nią seksu. 256 00:11:59,052 --> 00:12:01,012 Nie rób tego. Park na ciebie poluje. 257 00:12:01,095 --> 00:12:04,307 Nie tylko on. A nie użyłem Drakkar Noir. 258 00:12:04,390 --> 00:12:05,600 To pewnie moje feromony. 259 00:12:08,186 --> 00:12:09,187 Nie odebrał. 260 00:12:10,230 --> 00:12:13,149 Na pewno jesteście w szoku. 261 00:12:13,233 --> 00:12:15,151 W Dziale Wellness Świętego Serca 262 00:12:15,235 --> 00:12:19,697 mamy jednoosobowy zespół, by pomagać wam w trudnych chwilach. 263 00:12:19,781 --> 00:12:21,282 Nic mi nie jest. 264 00:12:21,366 --> 00:12:22,825 Wcale nie. 265 00:12:22,909 --> 00:12:26,412 Przeżyłeś traumę i pewnie nie wiesz, gdzie jesteś. 266 00:12:26,496 --> 00:12:29,457 Kto jest gotowy na rozmowę z niebieskimi? 267 00:12:29,540 --> 00:12:30,875 Z policją? 268 00:12:30,959 --> 00:12:32,961 Lubię używać slangu. 269 00:12:33,044 --> 00:12:35,338 Chcą, żebyście wnieśli oskarżenie. 270 00:12:35,421 --> 00:12:38,216 Nie zrobię tego przez pizzę za 40 dolców. 271 00:12:39,509 --> 00:12:43,805 Rany, jest taki mroczny i tajemniczy. Przypomina… 272 00:12:43,888 --> 00:12:45,515 - Batmana. - …Toma Sellecka. 273 00:12:45,598 --> 00:12:46,683 Kogo? 274 00:12:47,892 --> 00:12:51,938 No proszę. Wszędzie cię szukałem. 275 00:12:52,021 --> 00:12:56,651 Dobra. Czyli wiesz o J.D. i tej harfistce. 276 00:12:57,360 --> 00:13:00,530 Ale zanim go zwymyślasz, pamiętaj o jednym. 277 00:13:00,613 --> 00:13:05,410 Moja żona jest pielęgniarką i wiem, że dogłębnie zbadałeś już cały szpital, 278 00:13:05,493 --> 00:13:07,787 a nawet jego okolice. 279 00:13:07,870 --> 00:13:11,499 Jestem w szoku. Chciałem poprosić o konsultację chirurgiczną. 280 00:13:11,582 --> 00:13:15,003 To czemu w taki sposób powiedziałeś: „No proszę”? 281 00:13:15,086 --> 00:13:17,922 Teatralny sznyt. A co miałem powiedzieć? 282 00:13:18,006 --> 00:13:19,841 „Pomóż mi, stary”? 283 00:13:20,633 --> 00:13:22,927 Chciałbym go za to przyszpilić, 284 00:13:23,011 --> 00:13:26,139 ale niestety harfistka to wolontariuszka 285 00:13:26,222 --> 00:13:29,309 i nie ma zasad przeciwko sypianiu z ochotnikami. 286 00:13:29,392 --> 00:13:31,978 Członek zarządu powiedział mi to podczas seksu. 287 00:13:32,061 --> 00:13:33,313 Muszę zadzwonić. 288 00:13:34,355 --> 00:13:35,982 Carla też cię pozdrawia. 289 00:13:38,026 --> 00:13:41,362 Lily, naprawdę cię lubię. Jesteś niesamowita. 290 00:13:41,446 --> 00:13:43,948 Ale jestem ordynatorem. 291 00:13:44,032 --> 00:13:47,910 To prawda. Ale gdy pójdziemy do mnie, ja będę ordynować. 292 00:13:48,494 --> 00:13:52,749 Rany. Chciałbym sprawdzić, jak to się potoczy… 293 00:13:53,750 --> 00:13:55,543 Wybacz, to kolega z pracy. 294 00:13:55,626 --> 00:13:57,545 - Tak? - Jest wolontariuszką. 295 00:13:57,628 --> 00:14:00,840 Wolontariuszką. Możesz robić, co chcesz. Piąteczka. 296 00:14:00,923 --> 00:14:02,175 Dajesz! 297 00:14:02,258 --> 00:14:04,761 Obietnica to obietnica. Chodźmy do ciebie. 298 00:14:05,887 --> 00:14:07,805 Skąd wiedziałeś, że nas napadnie? 299 00:14:08,890 --> 00:14:10,433 Dorastałem wśród takich ludzi. 300 00:14:11,017 --> 00:14:14,270 Tak? Twój żel na głowie mówi co innego. 301 00:14:15,229 --> 00:14:16,397 Nie wniosę oskarżenia. 302 00:14:17,356 --> 00:14:21,027 Jedna głupia decyzja nie powinna zmienić całego życia. Zaufaj mi. 303 00:14:22,153 --> 00:14:23,488 Chcesz o tym pogadać? 304 00:14:24,072 --> 00:14:26,199 Właśnie to zrobiłem. 305 00:14:26,282 --> 00:14:27,408 Dobra. 306 00:14:28,034 --> 00:14:31,412 Kiedy ludzie odkryją ten pokój, będą uprawiać w nim seks. 307 00:14:31,996 --> 00:14:33,623 Sibby będzie w szoku. 308 00:14:34,832 --> 00:14:36,542 Ale potem przyjdzie tutaj. 309 00:14:37,502 --> 00:14:40,379 Hej. Elliot. Wiem, jak pomóc twojej pacjentce. 310 00:14:40,463 --> 00:14:41,964 Wiedziałam, że ci się uda. 311 00:14:42,048 --> 00:14:44,425 Poszerzyliśmy kryteria transplantacji. 312 00:14:45,009 --> 00:14:47,887 Nieidealne rozwiązanie. Ale co mamy? 313 00:14:47,970 --> 00:14:51,265 Wątroba 60-letniego dawcy, który miał WZW typu C. 314 00:14:51,349 --> 00:14:53,768 Wątroba się regeneruje. Będzie działać? 315 00:14:53,851 --> 00:14:55,186 Tak, ale kto by tego chciał? 316 00:14:55,269 --> 00:14:59,107 To tak, jakbyś obiecał mi nowe buty, a dał stare, brudne chodaki. 317 00:14:59,190 --> 00:15:01,943 Mam te buty od miesięcy. Ludzie je chwalą. 318 00:15:02,026 --> 00:15:03,486 Są okropne. Zatem, Turk, 319 00:15:03,569 --> 00:15:05,196 ona może dostać tę wątrobę? 320 00:15:05,279 --> 00:15:08,157 Pewnie. Pasuje. Pilot jest gotowy. 321 00:15:08,241 --> 00:15:12,078 Przegniłe chodaki Ashera są lepsze niż śmierć, 322 00:15:12,161 --> 00:15:13,538 więc dziękuję. 323 00:15:13,621 --> 00:15:14,622 No jasne. 324 00:15:17,500 --> 00:15:18,584 Zawsze skrzypiały? 325 00:15:18,668 --> 00:15:19,919 - Tak. - Owszem. 326 00:15:23,923 --> 00:15:25,508 Nie wiem, czym się martwiłem. 327 00:15:25,591 --> 00:15:28,302 To było jak jazda na rowerze. 328 00:15:28,386 --> 00:15:29,512 - Czekaj. - Wybacz. 329 00:15:29,595 --> 00:15:33,015 - Działam za szybko? - Bo przecież jestem 330 00:15:33,099 --> 00:15:37,061 słodkim aniołkiem. Malutką harfistką, tak? 331 00:15:37,145 --> 00:15:38,646 - Jasne. - Nie. 332 00:15:39,814 --> 00:15:42,066 To moje alter ego w pracy. 333 00:15:42,150 --> 00:15:44,610 Ludzie nie są gotowi na seksowną harfistkę. 334 00:15:44,694 --> 00:15:48,239 Kiedyś byłam tłamszona przez osobowość dobrej dziewczynki. 335 00:15:48,322 --> 00:15:50,783 Po kursie z samozaspokojenia na Zoomie 336 00:15:50,867 --> 00:15:53,828 zmieniłam się w Minerwę. 337 00:15:54,912 --> 00:15:57,498 Boską wiedźmę seksu. Krypto dziwkę. 338 00:15:57,582 --> 00:15:59,083 Krypto. Intryguje mnie to. 339 00:15:59,167 --> 00:16:00,543 Wyślę ci link do webinara. 340 00:16:00,626 --> 00:16:03,004 Dobra. Liżesz mnie jak szczeniak. 341 00:16:04,005 --> 00:16:07,383 Przegrupujmy się. Sporo się dzieje. 342 00:16:07,466 --> 00:16:09,552 O co chodzi? Tańczymy? Nie protestuj. 343 00:16:09,635 --> 00:16:11,137 - Przechyl mnie. - Jasne. 344 00:16:11,971 --> 00:16:14,307 Mam problemy z plecami. 345 00:16:14,390 --> 00:16:15,391 - Najpierw… - Tak. 346 00:16:15,474 --> 00:16:18,686 …położę cię na łóżku i wtedy… 347 00:16:18,769 --> 00:16:21,772 Rany. Powinniśmy opracować hasło bezpieczeństwa. 348 00:16:21,856 --> 00:16:23,357 Głosuję na rodzynki. 349 00:16:23,441 --> 00:16:25,026 Przynajmniej koniec tańca. 350 00:16:28,237 --> 00:16:30,698 - Duś mnie. - Nie, nie. Rodzynki. 351 00:16:30,781 --> 00:16:32,074 - Duś mnie. - Rodzynki. 352 00:16:32,658 --> 00:16:35,703 O nie, przyłapałeś mnie na niechlujstwie. 353 00:16:40,499 --> 00:16:41,500 Dobra. 354 00:16:42,126 --> 00:16:44,420 Wyglądasz seksownie nawet z tą pizzą. 355 00:16:45,963 --> 00:16:47,548 - No nie? - Tak. 356 00:16:49,300 --> 00:16:51,636 Leżałem pod tą piękną kobietą 357 00:16:51,719 --> 00:16:53,221 i nic nie czułem. 358 00:16:53,888 --> 00:16:55,056 To poczułem. 359 00:16:55,139 --> 00:16:56,557 Posłuchaj. 360 00:16:57,892 --> 00:16:59,268 To był uroczy wieczór. 361 00:16:59,352 --> 00:17:01,312 Mam sporo do wygooglowania, 362 00:17:01,395 --> 00:17:03,564 ale potrzebuję podwózki do domu. 363 00:17:03,648 --> 00:17:06,984 Serio? Postawiłam ci drinka. Nawet mnie nie przelecisz? 364 00:17:07,068 --> 00:17:08,486 Mogę ci przelać… 365 00:17:08,569 --> 00:17:09,862 Kosztował 19 dolarów. 366 00:17:09,946 --> 00:17:11,489 Stać mnie. Jestem lekarzem. 367 00:17:11,572 --> 00:17:13,449 Ale z ciebie drętwy złamas. 368 00:17:14,283 --> 00:17:15,910 Naprawdę przepraszam. 369 00:17:16,494 --> 00:17:18,287 Ostatni raz, gdy z kimś byłem, 370 00:17:18,371 --> 00:17:19,538 to coś znaczyło. 371 00:17:19,622 --> 00:17:21,874 Wiem, że po rozwodzie 372 00:17:21,958 --> 00:17:24,210 faceci powinni robić szalone rzeczy. 373 00:17:24,293 --> 00:17:28,214 Ale ja potrzebuję czasu, by zrozumieć, czego naprawdę chcę. 374 00:17:29,340 --> 00:17:30,341 Złościsz się? 375 00:17:30,925 --> 00:17:31,926 Nie. 376 00:17:32,552 --> 00:17:37,348 Straciłam dobrą wątrobę i została taka od staruszka z zapaleniem wątroby? 377 00:17:37,431 --> 00:17:41,227 Wiem, że nie tego oczekiwałaś i to niełatwa droga, 378 00:17:41,310 --> 00:17:43,354 ale nie masz wyboru. 379 00:17:44,480 --> 00:17:46,148 Może już dla mnie za późno. 380 00:17:47,233 --> 00:17:48,734 Jestem zmęczona. 381 00:17:48,818 --> 00:17:51,696 Rozumiem. Damy ci trochę czasu. 382 00:17:55,533 --> 00:17:57,702 Czas minął. Bierzesz wątrobę. 383 00:17:57,785 --> 00:18:00,538 To twoja druga szansa. Może nie jest idealnie. 384 00:18:00,621 --> 00:18:03,791 Może jesteś starsza, zmęczona i wstydzisz się szyi. 385 00:18:03,874 --> 00:18:06,460 Może nie chcesz słuchać, jak golf zmienił czyjeś życie. 386 00:18:06,544 --> 00:18:07,628 Robisz notatki? 387 00:18:09,380 --> 00:18:13,384 Próbuję powiedzieć, że nie jest za późno na wspaniałe życie. 388 00:18:14,343 --> 00:18:17,138 Proszę, nie odmawiaj sobie tej szansy. 389 00:18:17,221 --> 00:18:21,851 Tak, ciesz się życiem. Weź wątrobę. Deser przed obiadem! Umów się z kimś! 390 00:18:21,934 --> 00:18:24,937 Asher, dobrze, że się wczułeś, ale odpowiedzieć ma Pauline. 391 00:18:28,190 --> 00:18:30,234 Powinieneś do niego zadzwonić. 392 00:18:30,901 --> 00:18:32,111 Prowadzi program. 393 00:18:32,194 --> 00:18:35,906 To jedyny powód, dla którego tu jestem jako lekarz. 394 00:18:36,490 --> 00:18:37,783 Wyjdź na prostą. 395 00:18:39,035 --> 00:18:43,914 To była długa noc, ale nie muszę siadać. 396 00:18:45,791 --> 00:18:49,253 Czemu siedzenie na tym krześle to jakaś tajemnicza zasada? 397 00:18:49,337 --> 00:18:52,256 Nie rozmawiam ze stażystami po 19.00. 398 00:18:53,799 --> 00:18:55,676 Ale wiedz, 399 00:18:56,344 --> 00:18:59,639 że każda osoba z zespołu pielęgniarskiego robi więcej, 400 00:18:59,722 --> 00:19:02,642 niż nam kiedykolwiek powie. 401 00:19:02,725 --> 00:19:05,394 To ta tajemnica. 402 00:19:06,646 --> 00:19:09,523 Estelle, co pasuje do zapiekanki z ziti dla jednej osoby? 403 00:19:10,024 --> 00:19:14,070 Brzmi pysznie. Wybierz chianti i Pod słońcem Toskanii. 404 00:19:14,570 --> 00:19:15,863 Jak ty mnie rozumiesz. 405 00:19:15,946 --> 00:19:18,824 Szpital ma całą technologię świata, 406 00:19:18,908 --> 00:19:21,952 ale nie wiemy, co kryje się w sercach ludzi. 407 00:19:22,036 --> 00:19:23,871 Tak. Będzie dobrze. 408 00:19:23,954 --> 00:19:27,041 Część siebie, którą chcą ukryć… 409 00:19:28,668 --> 00:19:30,670 Albo uczucia, którymi boją się podzielić. 410 00:19:32,505 --> 00:19:36,467 Hej. Powiedz jej. Tylko wariatka by odmówiła. 411 00:19:39,011 --> 00:19:40,471 Muszę wracać do pracy. 412 00:19:44,016 --> 00:19:45,351 Adoptuję psa. 413 00:19:46,102 --> 00:19:47,812 - Słucham? - To pierwsze, 414 00:19:47,895 --> 00:19:50,022 co zrobię po wyjściu. Pytałeś. 415 00:19:57,822 --> 00:19:58,823 Dziękuję. 416 00:20:00,574 --> 00:20:03,744 Tylko serce wie, kiedy jest gotowe kogoś wpuścić. 417 00:20:05,579 --> 00:20:10,668 - Dziękuję za bezpieczny transport. - Nie ma sprawy. Mogę gdzieś dostać kawę? 418 00:20:10,751 --> 00:20:12,837 Tak. Pokażę ci. 419 00:20:17,758 --> 00:20:20,928 Ale czasem serce potrzebuje czasu, by dojść do siebie. 420 00:20:28,227 --> 00:20:30,146 Nie potrzebuję randek. 421 00:20:30,229 --> 00:20:35,276 Wystarczą dwa koce, dobry film i najlepszy przyjaciel. 422 00:20:35,359 --> 00:20:36,569 …kupić białą sukienkę. 423 00:20:38,571 --> 00:20:40,030 Dobry film. 424 00:20:40,114 --> 00:20:42,283 Nie mów Carli. Błagała mnie, bym go obejrzał. 425 00:20:42,366 --> 00:20:43,367 Spójrz na Diane Lane. 426 00:20:43,451 --> 00:20:45,786 - Niezła jest. - Promienieje. 427 00:20:45,870 --> 00:20:49,790 Ciekawe, jaką stosuje pielęgnację, bo ostatnio mam suchą strefę T. 428 00:20:50,291 --> 00:20:53,586 Powinieneś odpowiedzieć: „No weź. Twoja strefa T jest czadowa”. 429 00:20:56,422 --> 00:20:57,882 Obaj jesteśmy wykończeni. 430 00:20:58,883 --> 00:21:00,634 - Nie. - Faktycznie, przesada. 431 00:21:01,385 --> 00:21:03,387 Napisy: Karolina Gruszczyńska