1
00:00:53,322 --> 00:00:59,652
[Odcinek 8: Świat zbudowany na hipokryzji]
2
00:01:07,920 --> 00:01:10,713
Tak, to będzie 28 300 wonów.
3
00:01:10,714 --> 00:01:12,707
- Proszę.
- Dziękuję.
4
00:01:14,176 --> 00:01:15,176
Tak, proszę bardzo.
5
00:01:15,177 --> 00:01:18,462
- Dziękuję.
- Tak, miłego dnia.
6
00:01:48,168 --> 00:01:52,455
[Szwagier: Jadłeś już?]
7
00:01:53,757 --> 00:01:56,509
Czemu wybrałeś to miejsce
zamiast czegoś lepszego?
8
00:01:56,510 --> 00:01:59,217
Nie można być w Pusanie
i nie zjeść zupy wieprzowej.
9
00:01:59,218 --> 00:02:01,430
Właściwie to sam miałem na nią ochotę.
10
00:02:01,431 --> 00:02:02,890
Dzięki tobie w końcu ją zjem.
11
00:02:02,891 --> 00:02:06,584
- Jedz.
- Tak, ty też. Smacznego.
12
00:02:12,109 --> 00:02:14,360
Co to jest?
13
00:02:14,361 --> 00:02:16,653
Korepetycje A Young dużo kosztują, prawda?
14
00:02:16,654 --> 00:02:17,905
Chciałem pomóc.
15
00:02:17,906 --> 00:02:21,909
Och, nie. Życie poza domem
dużo kosztuje, prawda?
16
00:02:21,910 --> 00:02:24,069
Tutaj nie musimy nawet płacić czynszu.
17
00:02:24,070 --> 00:02:26,164
Poza tym oboje pracujemy,
18
00:02:26,165 --> 00:02:28,624
- więc dajemy radę.
- Ale A Young to moja siostrzenica.
19
00:02:28,625 --> 00:02:31,169
Daję ci to, bo chcę.
20
00:02:31,170 --> 00:02:33,449
W takim razie dobrze to wykorzystam.
21
00:02:33,450 --> 00:02:35,047
Dziękuję jak zawsze, Eun Tae.
22
00:02:35,048 --> 00:02:36,914
Och, nie ma o czym mówić.
23
00:02:40,971 --> 00:02:42,680
Jak miewa się mój brat?
24
00:02:42,681 --> 00:02:47,844
Cóż... chyba radzi sobie nieźle.
25
00:02:48,630 --> 00:02:52,190
Mamy przeciwne grafiki,
więc rzadko go widuję.
26
00:02:52,191 --> 00:02:55,318
Cóż, jest mi go jednak szkoda.
27
00:02:55,319 --> 00:02:59,197
Widok kogoś, kto miał wszystko,
a teraz jest taki przygnębiony...
28
00:02:59,198 --> 00:03:03,117
Był czas, gdy moda w Pusanie
oznaczała Gong Eun Seoka,
29
00:03:03,118 --> 00:03:05,797
a Gong Eun Seok oznaczał modę.
30
00:03:05,798 --> 00:03:07,705
Wiesz, Eun Seok
31
00:03:07,706 --> 00:03:10,166
jako pierwszy sprowadził
32
00:03:10,167 --> 00:03:12,001
wszystkie te japońskie trendy do Pusanu.
33
00:03:12,002 --> 00:03:15,254
Kto by pomyślał, że te łachmany
będą się tak dobrze sprzedawać?
34
00:03:15,255 --> 00:03:17,298
Tak, ja też to pamiętam.
35
00:03:17,299 --> 00:03:19,926
Cała okolica za nimi szalała, prawda?
36
00:03:19,927 --> 00:03:22,065
Kiedy mu się powodziło,
37
00:03:22,066 --> 00:03:25,681
a ja dostałem się na studia,
kupił mi Hanwoo, żeby to uczcić.
38
00:03:25,682 --> 00:03:27,867
Wtedy pierwszy raz jadłem Hanwoo.
39
00:03:27,868 --> 00:03:30,557
Nie sądziłem, że będzie takie dobre.
Było niesamowite.
40
00:03:30,558 --> 00:03:32,438
Dzięki niemu
41
00:03:32,439 --> 00:03:36,400
wciąż funduję sobie Hanwoo,
gdy dzieje się coś dobrego.
42
00:03:36,401 --> 00:03:38,717
Ta knajpa z Hanwoo w Seomyeon, tak?
43
00:03:38,718 --> 00:03:41,280
Tak, zgadza się. Byłaś tam?
44
00:03:41,281 --> 00:03:43,574
Właśnie tam ten człowiek mnie zdobył.
45
00:03:43,575 --> 00:03:47,528
Dlatego na sam dźwięk słowa
"Hanwoo" mam dreszcze.
46
00:03:51,166 --> 00:03:53,569
Cóż... moja szwagierko.
47
00:03:53,570 --> 00:03:57,713
Właściwie to wczoraj prosił mnie o pieniądze.
48
00:03:57,714 --> 00:03:59,840
Co, znowu?
49
00:03:59,841 --> 00:04:02,661
Och, tak mi przykro, Eun Tae.
50
00:04:02,662 --> 00:04:06,105
Co ja mam z nim zrobić? Rany...
51
00:04:06,106 --> 00:04:09,989
Nie dlatego ci o tym mówię.
52
00:04:09,990 --> 00:04:13,312
Mówił, że otwiera biznes,
53
00:04:13,313 --> 00:04:16,065
a ja mu powiedziałem, że nic mu nie dam.
54
00:04:16,066 --> 00:04:19,677
Bo nie sądzę, żeby to wypaliło.
55
00:04:19,678 --> 00:04:23,823
Ale mogę się mylić, prawda?
56
00:04:23,824 --> 00:04:26,449
Jego biznes może faktycznie wypalić.
57
00:04:26,450 --> 00:04:30,871
Więc mając nadzieję, że się mylę,
58
00:04:30,872 --> 00:04:34,750
chcę mu pomóc w miarę moich możliwości.
59
00:04:34,751 --> 00:04:39,798
Chciałbym, żebyś przyjęła to w tym duchu.
60
00:04:43,806 --> 00:04:47,165
Proszę, nie miej bratu tego za złe.
61
00:04:47,166 --> 00:04:50,425
Nawet jeśli mój brat ma gorszy czas,
62
00:04:50,426 --> 00:04:56,556
nadal uważam, że jest wspaniałym facetem.
63
00:04:57,399 --> 00:05:01,101
Ten człowiek to ma szczęście.
64
00:05:01,102 --> 00:05:04,989
Nawet w takim stanie własny brat
nadal uważa go za kogoś fajnego.
65
00:05:04,990 --> 00:05:09,327
Kiedyś był najfajniejszą osobą, jaką znałem.
66
00:05:09,328 --> 00:05:12,079
Ale teraz myślę, że to ty jesteś najfajniejsza.
67
00:05:12,080 --> 00:05:14,498
Ja? Dlaczego?
68
00:05:14,499 --> 00:05:16,459
Bo go nie zostawiłaś,
nawet gdy jest w takim stanie.
69
00:05:16,460 --> 00:05:19,587
Och, przestań, poważnie.
70
00:05:19,588 --> 00:05:22,006
No już, jedz.
71
00:05:22,007 --> 00:05:26,711
[Stacja Pusan]
72
00:05:56,291 --> 00:05:59,077
[Lider zespołu Jung Sun Hyuk, Zespół 4]
73
00:06:02,198 --> 00:06:04,457
Tak, dziękuję.
74
00:06:06,454 --> 00:06:09,678
Jak tam w pracy?
75
00:06:09,679 --> 00:06:14,809
Nic specjalnego. Ciągle to samo.
76
00:06:14,810 --> 00:06:17,895
Praca to praca, gdziekolwiek jesteś.
77
00:06:17,896 --> 00:06:22,198
Jak długo planujesz zostać w Hongsung?
78
00:06:24,482 --> 00:06:27,165
Nigdy nie myślałem o odejściu.
79
00:06:27,166 --> 00:06:29,273
Chcesz, bym podał ci powód?
80
00:06:29,274 --> 00:06:32,326
Myślałem, że już odrzuciłem twoją ofertę.
81
00:06:32,327 --> 00:06:36,497
Moja firma się połączyła.
Nie jestem już prezesem.
82
00:06:36,498 --> 00:06:38,489
Skoro nie jesteś prezesem,
83
00:06:38,490 --> 00:06:41,828
to przeszedłeś do większej firmy?
84
00:06:45,406 --> 00:06:47,657
Jutro ukaże się artykuł.
85
00:06:47,658 --> 00:06:50,545
To wstrząśnie rynkiem.
86
00:06:55,328 --> 00:06:57,977
Szef CGM Korea?
87
00:06:57,978 --> 00:07:00,517
CGM wchodzi na koreański rynek.
88
00:07:00,518 --> 00:07:02,440
A symulacja zakłada,
89
00:07:02,441 --> 00:07:05,734
że wszyscy zarządcy małych i średnich
koreańskich marek znikną.
90
00:07:05,735 --> 00:07:09,155
Hongsung powinno przetrwać
przez najbliższe trzy lata.
91
00:07:09,156 --> 00:07:11,737
Ale sprzedaż spadnie o dwie trzecie.
92
00:07:11,738 --> 00:07:16,917
Zatem dyrektor marki,
93
00:07:16,918 --> 00:07:20,305
sześciocyfrowa pensja,
co najmniej 100 tysięcy dolarów.
94
00:07:20,306 --> 00:07:24,287
Co o tym sądzisz? Brzmi kusząco?
95
00:07:50,780 --> 00:07:52,656
Jaki jest powód?
96
00:07:52,657 --> 00:07:54,425
Naprawdę muszę to wyjaśniać?
97
00:07:54,426 --> 00:07:57,620
CGM to największy zarządca
marek w Ameryce Północnej.
98
00:07:57,621 --> 00:08:00,039
Przy tym Hongsung
to mały, rodzinny sklepik.
99
00:08:00,040 --> 00:08:01,582
Zostań tam wystarczająco długo,
100
00:08:01,583 --> 00:08:05,828
a jedyne, co dostaniesz, to wcześniejsza
emerytura. Więc po co?
101
00:08:08,226 --> 00:08:10,853
Zawsze, gdy podejmuję decyzję,
102
00:08:10,854 --> 00:08:14,433
uważam, że pieniądze są najgorszym
możliwym fundamentem.
103
00:08:14,434 --> 00:08:16,555
Jeśli moja wartość się nie zmieniła,
104
00:08:16,556 --> 00:08:20,081
a oferują mi więcej pieniędzy,
muszę zadać sobie pytanie: dlaczego?
105
00:08:20,082 --> 00:08:24,939
Nie uważa pan, że obecnie
jest pan niedoceniany?
106
00:08:24,940 --> 00:08:29,435
Ktoś inny może dostawać
więcej, niż jest wart.
107
00:08:37,898 --> 00:08:39,961
Rozumiem, co ma pan na myśli.
108
00:08:39,962 --> 00:08:43,624
Ale zapewniam pana,
109
00:08:43,625 --> 00:08:47,198
że pożałuje pan decyzji,
którą podejmuje pan w tej chwili.
110
00:08:49,922 --> 00:08:55,594
Nie powinieneś wiedzieć lepiej?
111
00:08:55,595 --> 00:09:01,259
Myślisz, że wyświadczyłeś mi przysługę?
112
00:09:01,882 --> 00:09:04,845
Uznałem to za zniewagę.
113
00:09:05,570 --> 00:09:08,547
I co do jednego się mylisz.
114
00:09:08,548 --> 00:09:13,020
Myślisz, że pan Jung ci podziękuje?
115
00:09:14,402 --> 00:09:18,501
Więc robisz to wszystko,
by zemścić się za tę zniewagę?
116
00:09:18,502 --> 00:09:22,125
Nie. Po prostu wykonuję swoją pracę.
117
00:09:22,126 --> 00:09:24,029
CGM samo się do mnie odezwało.
118
00:09:24,030 --> 00:09:26,292
Szukali kogoś na stanowisko
szefa koreańskiego oddziału.
119
00:09:26,293 --> 00:09:30,838
Chcieli kogoś z Hongsung
lub innej dużej koreańskiej firmy,
120
00:09:30,839 --> 00:09:32,298
kto potrafi prowadzić biznes,
121
00:09:32,299 --> 00:09:34,967
ale nie ma dość kapitału,
by założyć własny.
122
00:09:34,968 --> 00:09:37,970
Po prostu idealnie pasowałem do profilu.
123
00:09:37,971 --> 00:09:42,717
Po co mieszać w to zemstę?
Wykonuję tylko swoją pracę.
124
00:10:35,987 --> 00:10:38,522
Panie Jang.
125
00:10:51,294 --> 00:10:53,629
Jaki lider zespołu
126
00:10:53,630 --> 00:10:56,369
straszy szefa, gdy ten medytuje
w dzień wolny?
127
00:10:56,370 --> 00:10:58,657
Wystraszył mnie pan.
128
00:10:58,658 --> 00:11:00,711
Przepraszam, proszę pana.
129
00:11:01,554 --> 00:11:03,597
Swoją drogą, jak mnie pan znalazł?
130
00:11:03,598 --> 00:11:06,183
Dzwoniłem wielokrotnie, ale bez skutku,
131
00:11:06,184 --> 00:11:08,761
więc zadzwoniłem do pana domu.
132
00:11:09,642 --> 00:11:11,639
Dobra robota.
133
00:11:12,882 --> 00:11:16,261
Więc o co chodzi? Coś się stało?
134
00:11:16,262 --> 00:11:22,025
Słyszał pan coś o firmie pana Junga?
135
00:11:22,026 --> 00:11:25,409
Firmie Jung Sun Hyuka? Nie, dlaczego?
136
00:11:25,410 --> 00:11:28,897
CGM przejęło firmę pana Junga.
137
00:11:28,898 --> 00:11:32,029
CGM? To CGM? To, o którym myślimy?
138
00:11:32,030 --> 00:11:34,503
Tak, to CGM wchodzi na rynek koreański.
139
00:11:34,504 --> 00:11:37,331
A pan Jung jest ich szefem na Koreę.
140
00:11:42,834 --> 00:11:45,431
Dlaczego mówi mi pan o tym dopiero teraz?
141
00:11:45,432 --> 00:11:47,641
Dlaczego mówi mi pan o tym teraz?
142
00:11:47,642 --> 00:11:51,445
Trzeba było od tego zacząć.
143
00:11:51,446 --> 00:11:53,814
Wszystko musi mieć swoją kolejność.
144
00:11:53,815 --> 00:11:58,360
Ech, co z panem jest nie tak?
Jest pan naprawdę niemożliwy.
145
00:11:58,361 --> 00:12:02,030
Nie wie pan, co jest ważne? Co?
146
00:12:02,031 --> 00:12:04,400
Niech to szlag.
147
00:12:09,080 --> 00:12:12,575
[CGM ogłasza wejście na rynek koreański,
krajowe firmy w stanie gotowości]
148
00:12:23,553 --> 00:12:26,130
[Ulubiona marka gwiazd Hollywood
"Oauold" od CGM debiutuje w Korei]
149
00:12:36,691 --> 00:12:40,561
[Koreański rynek mody globalnym polem
bitwy. Kto przetrwa?]
150
00:12:46,326 --> 00:12:50,779
[Szef oddziału w Korei, Jung Sun Hyuk]
151
00:13:00,507 --> 00:13:03,709
[Ambicje szefa oddziału CGM Korea,
Jung Sun Hyuka]
152
00:13:08,139 --> 00:13:12,768
Jung Sun Hyuk musi być wniebowzięty.
153
00:13:12,769 --> 00:13:14,686
Skoro artykuł już się ukazał,
154
00:13:14,687 --> 00:13:19,600
to znaczy, że dogadał się już
z markami i domami towarowymi?
155
00:13:20,730 --> 00:13:22,402
Wygląda na to, że przygotowywali
156
00:13:22,403 --> 00:13:25,322
grunt pod trzy główne domy towarowe.
157
00:13:25,323 --> 00:13:28,867
Gdy tylko artykuł wyszedł, lista marek
158
00:13:28,868 --> 00:13:31,495
zaczęła krążyć po centrach
handlowych i outletach.
159
00:13:31,496 --> 00:13:35,753
Masz listę marek CGM?
160
00:13:35,754 --> 00:13:37,125
Obejmuje około 300 globalnych marek,
161
00:13:37,126 --> 00:13:39,711
plus liczne koreańskie marki projektantów.
162
00:13:39,712 --> 00:13:45,551
To w zasadzie pełen wachlarz licencji,
które CGM kontrolowało w Ameryce.
163
00:13:45,552 --> 00:13:49,689
Wystawili wszystko detalistom,
żeby mogli sobie wybierać.
164
00:13:49,690 --> 00:13:50,973
Patrząc na umowę dla Oauold,
165
00:13:50,974 --> 00:13:55,018
CGM niemal całkowicie zrezygnowało z marży.
166
00:13:55,019 --> 00:14:00,015
Otwarcie próbują wykończyć wszystkich
koreańskich kontrolerów marek.
167
00:14:00,662 --> 00:14:02,667
Gdy zaczniemy ze sobą konkurować,
168
00:14:02,668 --> 00:14:06,665
domy towarowe i centra handlowe
będą rozdawać karty.
169
00:14:06,666 --> 00:14:08,401
A gdy cała reszta zostanie zmieciona,
170
00:14:08,402 --> 00:14:11,867
CGM stanie się w zasadzie
monopolistą na rynku.
171
00:14:11,868 --> 00:14:14,033
Tak. Wygląda na to, że od początku
172
00:14:14,034 --> 00:14:17,741
chcą kontrolować strukturę rynku.
173
00:14:22,589 --> 00:14:27,009
Proszę pani, Paradis Mall żąda
zmiany umowy dla marki Ailey.
174
00:14:27,010 --> 00:14:29,245
Zaraz, czy dopiero co nie
odnowiliśmy umowy z Ailey?
175
00:14:29,246 --> 00:14:31,597
Tak, ale jeśli nie zgodzimy się na ich
warunki, są gotowi zapłacić karę.
176
00:14:31,598 --> 00:14:34,125
Są gotowi zapłacić odszkodowanie.
177
00:14:34,126 --> 00:14:35,684
Czy to nie Paradis Mall
178
00:14:35,685 --> 00:14:37,394
praktycznie błagało nas,
179
00:14:37,395 --> 00:14:41,640
żebyśmy otworzyli u nich sklep,
gdy zaczynali działalność?
180
00:14:43,401 --> 00:14:46,236
Kiedyś błagali nas o wejście,
181
00:14:46,237 --> 00:14:49,531
a teraz chcą, żebyśmy to my ich błagali.
182
00:14:49,532 --> 00:14:53,035
Jestem pewna, że nie oni jedyni.
183
00:14:53,036 --> 00:14:54,953
- Panie Jang.
- Tak.
184
00:14:54,954 --> 00:14:58,237
Proszę zestawić sklepy i marki,
których dotyczą te zmiany,
185
00:14:58,238 --> 00:15:00,241
i przygotować wstępny raport
do końca dnia.
186
00:15:00,242 --> 00:15:04,605
- Tak jest.
- Panie Gong, sprawdź to z działem prawnym
187
00:15:04,606 --> 00:15:09,426
i złóż raport o karach w stosunku
do wpływu na prognozowane przychody.
188
00:15:09,427 --> 00:15:13,339
Czy to nie uspokoi pana sumienia?
189
00:15:14,432 --> 00:15:16,800
Zrozumiałem.
190
00:15:21,147 --> 00:15:23,523
Możecie iść.
191
00:15:23,524 --> 00:15:26,477
[Loire Outlet (Zakup komisowy)
Standardowa umowa handlowa]
192
00:15:36,746 --> 00:15:39,740
Cześć. Jak leci?
193
00:15:43,920 --> 00:15:48,457
Rany, dlaczego nie zjesz czegoś
porządnego?
194
00:15:49,342 --> 00:15:54,429
- Chcesz raport o kwotach kar?
- Tak.
195
00:15:54,430 --> 00:15:58,809
Poczekaj chwilę. Mam górę
papierów do przejrzenia.
196
00:15:58,810 --> 00:16:01,804
Och, dobrze. To może pójdę?
197
00:16:08,987 --> 00:16:10,654
Ty też jeszcze nie jadłeś, prawda?
198
00:16:10,655 --> 00:16:13,232
Gdy jest się zajętym, to lepsze
niż normalny posiłek.
199
00:16:18,705 --> 00:16:22,124
Zaczekaj na zewnątrz.
200
00:16:22,125 --> 00:16:24,535
To jest naprawdę dobre.
201
00:16:26,713 --> 00:16:28,547
Porozmawiajmy na zewnątrz.
202
00:16:28,548 --> 00:16:30,340
Na pewno? Nie jesteś zajęta?
203
00:16:30,341 --> 00:16:33,919
Skoro o tym wiedziałeś,
nie powinieneś był tu przychodzić.
204
00:16:35,054 --> 00:16:39,216
- Dyrektor zarządzający jest w środku. Chodźmy.
- Och, dobrze.
205
00:16:47,288 --> 00:16:49,407
Dyrektor zarządzający cię nie lubi.
206
00:16:49,408 --> 00:16:51,820
Mówi, że stwarzasz problemy,
które nie istnieją.
207
00:16:51,821 --> 00:16:53,030
Nie dziwię mu się.
208
00:16:53,031 --> 00:16:56,116
Zmieniasz umowy, jak chcesz.
209
00:16:56,117 --> 00:16:57,868
Tak samo było z panem Jungiem.
210
00:16:57,869 --> 00:16:58,967
Zadaliśmy sobie tyle trudu.
211
00:16:58,968 --> 00:17:01,737
Uratowałeś go i oto gdzie jesteśmy.
212
00:17:01,738 --> 00:17:02,869
Ma rację.
213
00:17:02,870 --> 00:17:04,583
Rany, ty naprawdę...
214
00:17:04,584 --> 00:17:08,087
Więc kiedy dostaniemy
oszacowanie łącznej kwoty kar?
215
00:17:08,088 --> 00:17:09,087
Chociażby przybliżone.
216
00:17:09,088 --> 00:17:10,527
Sama nie wiem.
217
00:17:10,528 --> 00:17:13,717
Nie ma gwarancji, że dostaniemy to,
co jest zapisane w umowach.
218
00:17:13,718 --> 00:17:15,886
Musimy też uwzględnić,
ile potrwa proces...
219
00:17:15,887 --> 00:17:19,025
...i co faktycznie uda nam się odzyskać.
220
00:17:19,026 --> 00:17:21,975
- Więc biorąc to pod uwagę, kiedy się dowiem?
- Hej!
221
00:17:21,976 --> 00:17:27,939
Hae Ju, praca to praca,
a bycie wkurzonym to bycie wkurzonym.
222
00:17:27,940 --> 00:17:30,433
Ale i tak musimy robić swoje.
223
00:17:30,434 --> 00:17:33,070
Potrzebuję harmonogramu,
żeby móc się przygotować.
224
00:17:33,071 --> 00:17:34,154
Ty naprawdę jesteś...
225
00:17:34,155 --> 00:17:37,365
Jeśli każda marka podlegająca CGM
zerwie umowy,
226
00:17:37,366 --> 00:17:43,307
kary i odszkodowania wyniosą
łącznie 280 miliardów wonów.
227
00:17:43,308 --> 00:17:45,248
Ale ponieważ byłoby to
jednostronne wypowiedzenie,
228
00:17:45,249 --> 00:17:48,210
gdyby większość zapłaciła kary
bez wstępowania na drogę sądową,
229
00:17:48,211 --> 00:17:50,337
pewnie nie byłoby wielkiej różnicy.
230
00:17:50,338 --> 00:17:53,548
Podaj mi chociaż przybliżoną kwotę
do końca dnia.
231
00:17:53,549 --> 00:17:57,589
Najpierw to zaraportujemy,
a potem doprecyzujemy.
232
00:17:57,590 --> 00:18:01,306
Będę to miała do piątej. Zadowolony?
233
00:18:01,307 --> 00:18:02,974
Dzięki.
234
00:18:02,975 --> 00:18:05,435
Ale gdybym była w ich dziale prawnym,
235
00:18:05,436 --> 00:18:07,104
nie płaciłabym tak po prostu kar,
236
00:18:07,105 --> 00:18:09,253
nawet przy jednostronnym wypowiedzeniu.
237
00:18:09,254 --> 00:18:13,143
Znalazłabym sposób, by wyglądało na to,
że obie strony zawiniły.
238
00:18:13,861 --> 00:18:16,029
Właśnie dlatego to mówię.
239
00:18:16,030 --> 00:18:18,077
Domy towarowe mają wystarczająco
dużą siłę przebicia,
240
00:18:18,078 --> 00:18:21,118
by sprawić, że rozwiązanie umowy
wygląda na obopólną winę.
241
00:18:21,119 --> 00:18:24,717
Więc jeśli mimo to płacą 100% kar
bez pójścia do sądu,
242
00:18:24,718 --> 00:18:27,407
to CGM musi za to płacić.
243
00:18:29,752 --> 00:18:31,369
Czy tylko ja tutaj cierpię?
244
00:18:31,370 --> 00:18:33,157
Asystencie Oh,
245
00:18:33,158 --> 00:18:34,631
mogę z panem porozmawiać przez chwilę?
246
00:18:34,632 --> 00:18:37,417
- Ze mną?
- Na moment.
247
00:18:40,254 --> 00:18:44,801
Panie Oh, czy pan Jung
zaproponował panu pracę?
248
00:18:44,802 --> 00:18:46,641
Nie, nie zaproponował.
249
00:18:46,642 --> 00:18:49,646
- Co? Złożył ci ofertę?
- Tak.
250
00:18:49,647 --> 00:18:52,573
Rany, pan Jung jest niewiarygodny.
251
00:18:52,574 --> 00:18:53,829
Jeśli dostaniesz ofertę, odejdziesz?
252
00:18:53,830 --> 00:18:55,694
Nie, w życiu bym tego nie zrobił.
253
00:18:55,695 --> 00:18:57,909
Ale i tak mnie wkurza, że nie zapytał.
254
00:18:57,910 --> 00:19:00,782
A ty? Odchodzisz?
255
00:19:00,783 --> 00:19:03,485
Tak. Mam taki plan.
256
00:19:04,745 --> 00:19:07,330
- Kazał mi cię zabrać ze sobą.
- Mnie?
257
00:19:07,331 --> 00:19:10,542
Tak, widzisz przecież, co się dzieje.
258
00:19:10,543 --> 00:19:13,044
Tu nie ma przyszłości. Chodź ze mną.
259
00:19:13,045 --> 00:19:18,341
Tak po prostu? Mam rzucić pracę od razu?
260
00:19:18,342 --> 00:19:20,802
Jeszcze nie odchodź.
261
00:19:20,803 --> 00:19:25,924
Może zostaniesz tutaj
i będziesz naszymi oczami i uszami?
262
00:19:26,954 --> 00:19:30,804
Och... Jako kret?
263
00:19:33,983 --> 00:19:36,849
Wiecie, że mamy umowę na wyłączność, prawda?
264
00:19:36,850 --> 00:19:40,947
Więc jak wejście CGM na rynek
wpływa na dotychczasowe ustalenia?
265
00:19:40,948 --> 00:19:43,909
U nas też panuje niezły chaos.
266
00:19:43,910 --> 00:19:47,329
Marki nic nie mówiły?
267
00:19:47,330 --> 00:19:49,998
Nic od nich nie słyszeliśmy
ani nie widzieliśmy żadnych działań.
268
00:19:49,999 --> 00:19:52,745
Rozumiem. Bądźmy w kontakcie. Cześć.
269
00:19:52,746 --> 00:19:53,919
Panie Yang,
270
00:19:53,920 --> 00:19:56,401
czy Richarda Hansona też mamy pominąć?
271
00:19:56,402 --> 00:19:58,309
- To wyłączność na Azję, ale...
- Zaczekaj chwilę.
272
00:19:58,310 --> 00:19:59,466
Dobrze.
273
00:19:59,467 --> 00:20:01,627
Tak, kierowniku.
274
00:20:03,095 --> 00:20:04,963
Co?
275
00:20:22,156 --> 00:20:25,367
Ten gnojek nie odbiera telefonu.
Niech to szlag.
276
00:20:25,368 --> 00:20:28,485
- Hej, Park Gi Tae!
- O, panie Yang!
277
00:20:28,486 --> 00:20:30,733
Co ty u licha wyprawiasz?
278
00:20:30,734 --> 00:20:33,375
Kazano mi poprzenosić te pudła.
279
00:20:33,376 --> 00:20:34,781
Cholera. Kto ci to kazał?
280
00:20:34,782 --> 00:20:36,703
Ktoś z działu zakupów?
281
00:20:39,507 --> 00:20:44,711
Chwileczkę, panie Yang! Proszę pana!
282
00:21:00,236 --> 00:21:06,441
Gdzie jest lider zespołu Kang?
283
00:21:07,660 --> 00:21:10,745
Tak, o co chodzi?
284
00:21:10,746 --> 00:21:13,248
Jestem z działu sprzedaży Hongsung.
285
00:21:13,249 --> 00:21:17,581
Czy dział zakupów kazał naszemu
pracownikowi targać pudła?
286
00:21:17,582 --> 00:21:20,130
Sam powiedział, że to zrobi. Prawda?
287
00:21:20,131 --> 00:21:21,715
Czy ja się przesłyszałem?
288
00:21:21,716 --> 00:21:25,037
Pogrywacie sobie z nami
przez kontrakt z Ailey?
289
00:21:25,038 --> 00:21:28,138
Jak przeniesienie paru pudeł
miałoby wpłynąć na kontrakt?
290
00:21:28,139 --> 00:21:30,917
To dość dziwne stwierdzenie.
291
00:21:30,918 --> 00:21:32,600
- Park Gi Tae!
- Tak.
292
00:21:32,601 --> 00:21:35,312
Powiedz mi dokładnie, co się stało.
293
00:21:35,313 --> 00:21:37,577
No cóż...
294
00:21:37,578 --> 00:21:40,400
Powiedział, że rozważy przedłużenie umowy,
295
00:21:40,401 --> 00:21:42,819
i poprosił mnie o pomoc przy pudłach.
296
00:21:42,820 --> 00:21:48,437
A potem ten facet przesunął jedno pudło
i zniknął.
297
00:21:48,438 --> 00:21:49,617
Czy to prawda?
298
00:21:49,618 --> 00:21:53,997
No tak, ale nie zrobiłem tego celowo.
299
00:21:53,998 --> 00:21:57,792
- Po prostu...
- Nadal twierdzisz, że nas nie oszukałeś?
300
00:21:57,793 --> 00:22:00,670
A myślisz, że jaką ja mam władzę?
301
00:22:00,671 --> 00:22:04,721
To kierownik sklepu podejmuje
wszystkie decyzje o przedłużeniu umów.
302
00:22:04,722 --> 00:22:07,297
To czemu taki bezsilny gnojek jak ty
303
00:22:07,298 --> 00:22:09,947
w ogóle pogrywa sobie z ludźmi,
do cholery?
304
00:22:09,948 --> 00:22:12,369
"Do cholery"? Ty gnojku...
305
00:22:12,370 --> 00:22:14,351
Hej, chodź no tutaj! Chodź tutaj!
306
00:22:14,352 --> 00:22:15,393
Sam tu chodź, do cholery!
307
00:22:15,394 --> 00:22:18,021
- Komu ty rozkazujesz, śmieciu?
- Hej, nie trzymajcie mnie!
308
00:22:18,022 --> 00:22:19,397
Nie słyszeliście, co ten gnojek powiedział?
309
00:22:19,398 --> 00:22:23,077
Jak długo zamierzasz jeszcze
udawać, że tu rządzisz?
310
00:22:23,078 --> 00:22:25,320
O, teraz jesteś grubą rybą? Jesteś z CGM?
311
00:22:25,321 --> 00:22:27,697
Taki nikt jak ty będzie się
rozstawiać? Wal się!
312
00:22:27,698 --> 00:22:29,313
Ten facet kompletnie oszalał!
313
00:22:29,314 --> 00:22:32,577
Miałem zostawić parę waszych stoisk,
ale zapomnij o tym.
314
00:22:32,578 --> 00:22:35,041
Wycofujemy wszystkie wasze stoiska,
ty śmieciu!
315
00:22:35,042 --> 00:22:38,501
Kim ty jesteś, żeby decydować?
Wycofuj wszystkie, idioto.
316
00:22:38,502 --> 00:22:41,127
- Niech to, puść mnie!
- Co? Co mi zrobisz?
317
00:22:41,128 --> 00:22:42,212
Puść mnie!
318
00:22:42,213 --> 00:22:44,697
- Co? Co?
- Do cholery!
319
00:22:44,698 --> 00:22:47,877
Uderz mnie, gnojku! No uderz!
320
00:22:47,878 --> 00:22:49,973
Hej, wystarczy.
321
00:22:49,974 --> 00:22:51,638
Po prostu się stąd wynoście. Jasne?
322
00:22:51,639 --> 00:22:54,307
Nie jesteście już partnerami biznesowymi,
więc jazda stąd.
323
00:22:54,308 --> 00:22:58,311
Słuchaj, odeszlibyśmy, nawet gdybyś
błagał, żebyśmy zostali, gnojku!
324
00:22:58,312 --> 00:23:00,009
- Chodźmy.
- Rany...
325
00:23:00,010 --> 00:23:01,731
- Chryste.
- Wychodzimy, ale zanim to zrobimy,
326
00:23:01,732 --> 00:23:03,900
zadzwoń do matki i ją przeproś.
327
00:23:03,901 --> 00:23:05,985
Powiedz, że ci przykro,
że wyrosłeś na kogoś takiego.
328
00:23:05,986 --> 00:23:07,565
Rozumiesz mnie?
329
00:23:07,566 --> 00:23:11,733
Ty bezwartościowy, bezsilny
kierowniku, ty gnojku!
330
00:23:12,438 --> 00:23:15,787
Co za kompletna szumowina. Do cholery!
331
00:23:15,788 --> 00:23:17,805
W tej branży karta zawsze się odwraca.
332
00:23:17,806 --> 00:23:21,827
Nie żałuj tego później. Sam to zacząłeś.
333
00:23:24,930 --> 00:23:29,417
- Ty gnojku!
- Do cholery.
334
00:23:30,719 --> 00:23:34,222
Jak mogłeś to naprawdę zrobić
tylko dlatego, że ten gnojek ci kazał?
335
00:23:34,223 --> 00:23:35,329
Przepraszam, szefie.
336
00:23:35,330 --> 00:23:37,725
Myślisz, że przeniesienie paru pudeł
uratuje kontrakt?
337
00:23:37,726 --> 00:23:41,896
A gdyby to zadziałało, byłoby
jeszcze gorzej. Rozumiesz?
338
00:23:41,897 --> 00:23:45,275
Co, zamierzasz od teraz
ciągle targać pudła?
339
00:23:45,276 --> 00:23:48,641
Rany, tu nie chodzi tylko o noszenie pudeł.
340
00:23:48,642 --> 00:23:52,933
Hongsung jest traktowane jak
chłopiec na posyłki Paradis Mall!
341
00:23:52,934 --> 00:23:55,118
Wiesz, co to oznacza?
342
00:23:55,119 --> 00:23:59,664
- Przepraszam. Nie pomyślałem o tym.
- Do cholery.
343
00:23:59,665 --> 00:24:01,541
Ty prowadzisz.
344
00:24:01,542 --> 00:24:04,452
- Tak jest.
- Do cholery.
345
00:24:09,049 --> 00:24:12,594
Dzień dobry. Jestem Mo Yu Jin z działu
sprzedaży domu towarowego INA.
346
00:24:12,595 --> 00:24:15,013
- Tak, dzień dobry.
- Miło mi pana poznać.
347
00:24:15,014 --> 00:24:17,174
Proszę usiąść.
348
00:24:19,138 --> 00:24:21,144
20%?
349
00:24:21,145 --> 00:24:26,545
Tak, jak pan słyszał, 20% dla marek luksusowych
i 36% dla marek regularnych.
350
00:24:26,546 --> 00:24:29,152
Podnosicie ją nagle o 4%?
351
00:24:29,153 --> 00:24:31,738
To nie dotyczy tylko Hongsung.
352
00:24:31,739 --> 00:24:35,273
Chce pan powiedzieć, że ta stawka
dotyczy również CGM, tak?
353
00:24:35,274 --> 00:24:37,027
Tak.
354
00:24:37,745 --> 00:24:41,080
Czyli sugeruje pan, żebyśmy
wycofali nasze sklepy.
355
00:24:41,081 --> 00:24:45,543
Jeśli nie możecie tego zaakceptować,
nie będziemy mieli wyboru.
356
00:24:45,544 --> 00:24:48,004
A jeśli się zgodzimy?
357
00:24:48,005 --> 00:24:50,507
Zażądacie 22%?
358
00:24:50,508 --> 00:24:54,219
Jeśli zarówno Hongsung, jak i CGM
się zgodzą, to przypuszczam, że tak.
359
00:24:54,220 --> 00:24:56,661
Co się stanie, jeśli wycofamy się teraz?
360
00:24:56,662 --> 00:24:58,533
Zapłacicie kary umowne?
361
00:24:58,534 --> 00:25:01,893
Tak. Jesteśmy gotowi je zapłacić.
362
00:25:01,894 --> 00:25:07,029
Umowa odnawia się za pół roku.
Nadal chcecie płacić karę?
363
00:25:07,030 --> 00:25:11,736
Tak, taką podjęliśmy decyzję.
364
00:25:11,737 --> 00:25:15,357
Mogę rozmawiać z waszym kierownikiem?
365
00:25:16,702 --> 00:25:18,368
Skoro nasza strona przysłała mnie,
366
00:25:18,369 --> 00:25:20,954
a Hongsung przysłało pana, prawda?
367
00:25:20,955 --> 00:25:25,113
Gdyby przyszedł wasz kierownik,
wysłalibyśmy też swojego.
368
00:25:25,114 --> 00:25:30,121
Nie rozumie pan, co to oznacza, gdy
zastępcy kierowników zajmują się tym sami?
369
00:25:30,746 --> 00:25:33,591
Mam spotkanie. Proszę zadzwonić,
gdy otrzyma pan potwierdzenie.
370
00:25:33,592 --> 00:25:36,219
Zaczekamy do przyszłego tygodnia.
371
00:25:36,220 --> 00:25:39,506
W takim razie do widzenia.
372
00:25:45,312 --> 00:25:48,189
Postąpiłeś słusznie. Zrobiłbym to samo.
373
00:25:48,190 --> 00:25:51,981
O nie... I tak nie powinienem był
tracić panowania nad sobą.
374
00:25:51,982 --> 00:25:54,929
Po prostu w tamtej chwili tak mnie poniosło.
375
00:25:54,930 --> 00:25:56,531
Przepraszam, szefie.
376
00:25:56,532 --> 00:25:59,367
Ile razy będziesz jeszcze przepraszał?
377
00:25:59,368 --> 00:26:01,160
Przepraszam... To znaczy nie, tak. Boże...
378
00:26:01,161 --> 00:26:04,948
Rany.
379
00:26:05,583 --> 00:26:07,417
O, tutaj!
380
00:26:07,418 --> 00:26:09,365
- Dopiero co podali, jest gorące.
- Jesteście.
381
00:26:09,366 --> 00:26:10,587
- Zamówiliśmy dla was.
- Dobra robota dzisiaj.
382
00:26:10,588 --> 00:26:14,124
- Dobra robota.
- Dobra robota. Jedzcie.
383
00:26:16,385 --> 00:26:18,177
Dobra robota dzisiaj, panie Yang.
384
00:26:18,178 --> 00:26:19,869
Jaka dobra robota?
385
00:26:19,870 --> 00:26:21,889
Słyszałem, że plotka już się rozeszła.
386
00:26:21,890 --> 00:26:24,581
Mówią, że zastępca kierownika
Hongsung, Yang, nazwał
387
00:26:24,582 --> 00:26:28,709
kierownika Kanga z Paradis Mall
bezwartościową, bezsilną kanalią.
388
00:26:28,710 --> 00:26:30,289
Tylko tyle się rozniosło?
389
00:26:30,290 --> 00:26:32,749
Nie słyszałeś, jak zmiażdżyłem
tego gnojka w dyskusji?
390
00:26:32,750 --> 00:26:37,905
Nie, słyszałem tylko o tej
"bezwartościowej, bezsilnej kanalii".
391
00:26:37,906 --> 00:26:40,233
Co za udręka.
392
00:26:41,994 --> 00:26:44,901
Więc naprawdę zażądali 20%, tak?
393
00:26:44,902 --> 00:26:47,277
Och, tak.
394
00:26:47,278 --> 00:26:49,876
Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby ktoś
na koreańskim rynku żądał 20%.
395
00:26:49,877 --> 00:26:52,113
CGM faktycznie się na to zgodziło?
396
00:26:52,114 --> 00:26:53,549
Jaka marża im wtedy zostaje?
397
00:26:53,550 --> 00:26:56,424
Właśnie. Wygląda na to,
że nic na tym nie zarobią.
398
00:26:56,425 --> 00:26:58,051
Czy oni wręcz nie tracą pieniędzy?
399
00:26:58,052 --> 00:26:59,469
Nawet ci ludzie z domu towarowego.
400
00:26:59,470 --> 00:27:02,263
To bez sensu. Za pół roku
kończą im się z nami umowy.
401
00:27:02,264 --> 00:27:04,261
Po co płacić kary i tak ryzykować,
402
00:27:04,262 --> 00:27:09,609
żeby zyskać krótkoterminowy
udział w rynku?
403
00:27:09,610 --> 00:27:13,433
Mogliby wygrać bez trudu,
działając powoli i stabilnie.
404
00:27:15,611 --> 00:27:17,612
Ji Hye, handlujesz kryptowalutami?
405
00:27:17,613 --> 00:27:20,031
Och, przepraszam. Muszę to przekazać.
406
00:27:20,032 --> 00:27:23,189
- Co to?
- Laknes przysłało projekty na nowy sezon.
407
00:27:23,190 --> 00:27:25,257
Muszę je udostępnić marketingowi.
408
00:27:25,258 --> 00:27:26,509
Co to? Pokaż mi.
409
00:27:26,510 --> 00:27:28,061
Jeśli to Laknes, to co innego.
410
00:27:28,062 --> 00:27:31,326
- Wysłać ci je wszystkie?
- Tak, poproszę.
411
00:27:32,127 --> 00:27:34,412
Tak, wysłałam.
412
00:27:36,715 --> 00:27:39,697
Wow. Te projekty są odważne.
413
00:27:39,698 --> 00:27:41,661
Już nie rozumiem tych projektów.
414
00:27:41,662 --> 00:27:43,021
Czy to nie lekka przesada?
415
00:27:43,022 --> 00:27:46,309
Muszą być śmiałe, żeby
dobrze się przyjęły w Chinach.
416
00:27:46,310 --> 00:27:51,554
W dzisiejszych czasach bez sprzedaży
w Chinach nic nie osiągniesz.
417
00:28:04,451 --> 00:28:06,369
- Panie Gong.
- Czekaj...
418
00:28:06,370 --> 00:28:09,427
Czekajcie, panie Yang! Panie Gong!
419
00:28:09,428 --> 00:28:11,408
Pani Jang?
420
00:28:15,087 --> 00:28:18,047
Panie Yang! Panie Gong!
421
00:28:18,048 --> 00:28:20,291
- Gdzie oni idą?
- Panie Gong!
422
00:28:21,844 --> 00:28:24,721
Pani Joo złożyła dziś rezygnację.
423
00:28:24,722 --> 00:28:27,465
To żadna niespodzianka, prawda?
424
00:28:28,183 --> 00:28:30,873
Z 1. Zespołu Sprzedaży
odeszło już ponad pięć osób.
425
00:28:30,874 --> 00:28:33,061
Park Eun Sik z 1. Zespołu też odchodzi.
426
00:28:33,062 --> 00:28:35,397
Park Eun Sik?
427
00:28:35,398 --> 00:28:37,309
Podkupili nawet pracownika z dwuletnim stażem?
428
00:28:37,310 --> 00:28:40,589
Na razie twierdzi, że to z powodów rodzinnych.
429
00:28:40,590 --> 00:28:44,761
Po ostatniej wpadce wszystko uszczelniliśmy,
a teraz to...
430
00:28:44,762 --> 00:28:48,995
Ostatnio były kwestie etyczne,
ale tym razem jest inaczej.
431
00:28:48,996 --> 00:28:52,039
Kto ich powstrzyma przed odejściem
za lepsze warunki?
432
00:28:52,040 --> 00:28:54,769
Mimo wszystko, skoro odchodzą,
powinni być chociaż szczery.
433
00:28:54,770 --> 00:28:58,237
"Powody rodzinne"? Wolne żarty.
434
00:28:58,238 --> 00:29:00,965
Dobra, wystarczy. Zapomnijmy
o tych, którzy odeszli.
435
00:29:00,966 --> 00:29:03,509
Kto odszedł, ten odszedł,
a ci, co zostali, muszą pracować.
436
00:29:03,510 --> 00:29:07,045
Dobrze. Coś nowego od ostatniego raportu?
437
00:29:07,046 --> 00:29:10,893
Jeszcze nie, ale czuję,
że będzie tego więcej.
438
00:29:12,506 --> 00:29:16,833
Dobrze. Jeśli kolejne marki lub partnerzy
będą chcieli zerwać umowy,
439
00:29:16,834 --> 00:29:19,665
nie zatrzymujcie ich na siłę.
Po prostu od razu to zgłaszajcie.
440
00:29:19,666 --> 00:29:23,654
Niektórzy będą się krępować,
by powiedzieć to wprost. Będzie ich więcej.
441
00:29:23,655 --> 00:29:27,533
I nie bądźcie zbyt ulegli
wobec domów towarowych.
442
00:29:27,534 --> 00:29:29,777
Panie Jang, jeśli odpuścimy każdej marce,
która chce odejść,
443
00:29:29,778 --> 00:29:31,357
stracimy połowę naszych marek.
444
00:29:31,358 --> 00:29:34,533
I 60% naszych punktów sprzedaży.
445
00:29:34,534 --> 00:29:36,657
Więc co proponujesz?
446
00:29:36,658 --> 00:29:38,917
Mamy ich błagać, żeby zostali?
447
00:29:38,918 --> 00:29:41,561
Czy to nie byłoby żałosne?
448
00:29:41,562 --> 00:29:43,813
Nie ma sensu ich obwiniać.
449
00:29:43,814 --> 00:29:46,969
W ostatecznym rozrachunku firma
istnieje po to, by przynosić zysk.
450
00:29:46,970 --> 00:29:49,489
Gdyby ktoś zaoferował mi lepsze warunki,
451
00:29:49,490 --> 00:29:50,807
zrobiłabym to samo.
452
00:29:50,808 --> 00:29:52,497
Myśleliście, że jesteśmy przyjaciółmi,
453
00:29:52,498 --> 00:29:55,585
bo podajemy sobie ręce
i jemy razem dobre jedzenie?
454
00:29:55,586 --> 00:29:57,693
Biznes tak nie działa.
455
00:29:57,694 --> 00:30:00,729
Świat zawsze opierał się
na takiej hipokryzji.
456
00:30:00,730 --> 00:30:02,004
Stało się tylko tyle,
457
00:30:02,005 --> 00:30:05,593
że hipokryzja, która go napędzała,
została obnażona.
458
00:30:05,594 --> 00:30:11,369
Będzie ciężko, ale firma się nie rozpadnie.
Głowy do góry.
459
00:30:11,370 --> 00:30:14,956
A skoro już o tym mowa, odeślijcie towary,
które przekierowaliśmy do outletów,
460
00:30:14,957 --> 00:30:18,389
- do domów towarowych po pełnej cenie.
- Tak jest.
461
00:30:18,390 --> 00:30:21,689
Proszę pani, czy to znaczy, że rezygnujemy
też z zarządzania zapasami?
462
00:30:21,690 --> 00:30:23,709
I tak nie damy rady nimi zarządzać.
463
00:30:23,710 --> 00:30:27,710
W takiej sytuacji powinniśmy
przynajmniej zarobić na karach umownych.
464
00:30:31,765 --> 00:30:34,300
[Lider zespołu 5, Gong Eun Tae]
465
00:30:36,728 --> 00:30:39,305
Tak. O co chodzi?
466
00:30:45,046 --> 00:30:47,761
- Dobry wieczór, proszę pani.
- Witam.
467
00:30:47,762 --> 00:30:48,948
Co się dzieje?
468
00:30:48,949 --> 00:30:51,659
Co z CGM?
469
00:30:51,660 --> 00:30:52,987
Chodzi o Chiny.
470
00:30:52,988 --> 00:30:54,871
- O cła?
- Tak.
471
00:30:54,872 --> 00:30:59,069
Laknes weszło do Korei
głównie ze względu na cła, prawda?
472
00:30:59,070 --> 00:31:03,157
Bo wysyłka przez Koreę pozwala uniknąć
ceł na towary trafiające do Chin.
473
00:31:03,158 --> 00:31:05,089
To rozumiem.
474
00:31:05,090 --> 00:31:07,201
Ale to wciąż nie ma sensu.
475
00:31:07,202 --> 00:31:10,213
Po co tak ryzykownie przeć do przodu?
476
00:31:10,214 --> 00:31:12,477
W Shenzhen krąży pewna plotka.
477
00:31:12,478 --> 00:31:14,525
Od przyszłego roku mają wejść
poważne ograniczenia
478
00:31:14,526 --> 00:31:18,369
dotyczące zakładania nowych firm
w strefie wolnocłowej Shenzhen.
479
00:31:18,370 --> 00:31:20,473
Do przyszłego roku zostały tylko trzy miesiące.
480
00:31:20,474 --> 00:31:23,609
Tak. Muszą w tym czasie założyć
podmiot koreański,
481
00:31:23,610 --> 00:31:26,027
potem podmiot chiński,
zabezpieczyć magazyn,
482
00:31:26,028 --> 00:31:28,229
wybrać pierwszą partię towaru
i wygenerować sprzedaż.
483
00:31:28,230 --> 00:31:31,585
Shenzhen wydaje zwolnienia z cła dopiero
po wykazaniu sprzedaży.
484
00:31:31,586 --> 00:31:33,034
Innymi słowy, jeśli przeciągnie się to
na przyszły rok,
485
00:31:33,035 --> 00:31:36,637
CGM nie załapie się na ulgi celne.
486
00:31:36,638 --> 00:31:38,149
Jak wiarygodne są te informacje?
487
00:31:38,150 --> 00:31:40,689
Potwierdziłem to w biurze
wiceministra w Shenzhen.
488
00:31:40,690 --> 00:31:43,953
Jeśli to przeciągniemy, wygramy.
489
00:31:43,954 --> 00:31:47,385
To prawda. Jeśli utrzymamy
wojnę cenową z CGM
490
00:31:47,386 --> 00:31:49,842
i zmusimy ich do walki o marże,
491
00:31:49,843 --> 00:31:51,869
nie zdołają tego utrzymać.
492
00:31:51,870 --> 00:31:53,137
A jeśli nie wejdą do Chin,
493
00:31:53,138 --> 00:31:57,091
nie utrzymają takich marż również w Korei.
494
00:31:59,246 --> 00:32:02,669
Mamy jeszcze inną opcję
poza samym przeciąganiem sprawy.
495
00:32:02,670 --> 00:32:04,829
Co znowu? Zaczynam się denerwować.
496
00:32:04,830 --> 00:32:06,817
O co chodzi?
497
00:32:06,818 --> 00:32:10,980
Najpierw zaróbmy trochę
na karach umownych.
498
00:32:29,508 --> 00:32:32,760
Skąd u nich, u licha, taka pewność siebie?
499
00:32:32,761 --> 00:32:35,096
Nie, rozumiem pana stanowisko,
panie Min Ji Hoon. Tak.
500
00:32:35,097 --> 00:32:38,217
Tak, mam nadzieję, że rozumie pan,
że nie mamy innego wyboru
501
00:32:38,218 --> 00:32:40,013
niż nawiązanie współpracy z CGM.
502
00:32:40,014 --> 00:32:41,477
W zamian wycofamy się ze wszystkich
503
00:32:41,478 --> 00:32:43,854
punktów sprzedaży, które stworzyliśmy,
gdy tylko wygaśnie umowa.
504
00:32:43,855 --> 00:32:46,399
Powinien pan wiedzieć, że bardzo trudno
505
00:32:46,400 --> 00:32:49,143
będzie znów osiągnąć takie wyniki, jasne?
506
00:32:52,322 --> 00:32:54,607
Dalej, wracaj do pracy.
507
00:32:55,575 --> 00:32:56,909
Daj mi to.
508
00:32:56,910 --> 00:32:59,912
W porządku. Oddaj mi to.
509
00:32:59,913 --> 00:33:02,657
Interesy, akurat.
510
00:33:04,459 --> 00:33:06,002
Więc podjęłaś już decyzję?
511
00:33:06,003 --> 00:33:10,245
Tak, wycofujemy wszystkie nasze sklepy.
512
00:33:10,246 --> 00:33:15,052
- Słucham?
- Nie zgadzamy się na 4% podwyżki.
513
00:33:15,053 --> 00:33:16,881
- Chwileczkę...
- Nasz dział prawny skontaktuje się z panem
514
00:33:16,882 --> 00:33:18,653
w sprawie kar umownych.
515
00:33:18,654 --> 00:33:20,383
To ja już pójdę.
516
00:33:25,105 --> 00:33:27,249
O co tutaj chodzi?
517
00:33:27,250 --> 00:33:28,816
Gdy już rozliczymy kary,
518
00:33:28,817 --> 00:33:31,527
Hongsung wejdzie na rynek chiński
przed CGM.
519
00:33:31,528 --> 00:33:33,654
Przecież już jesteśmy w Chinach.
520
00:33:33,655 --> 00:33:35,072
Tak, ale nasz chiński oddział
521
00:33:35,073 --> 00:33:37,742
to w zasadzie tylko kanał dystrybucji
koreańskich marek, prawda?
522
00:33:37,743 --> 00:33:41,245
Chcesz powiedzieć, że mamy tam wprowadzić
zagraniczne marki przed nimi?
523
00:33:41,246 --> 00:33:45,277
Tak. Wybierzemy marki, których CGM
boi się najbardziej,
524
00:33:45,278 --> 00:33:46,834
i zatkniemy flagę Hongsung
525
00:33:46,835 --> 00:33:49,295
w Chinach, zanim zrobi to CGM.
526
00:33:49,296 --> 00:33:50,793
Czy to ma w ogóle sens?
527
00:33:50,794 --> 00:33:54,569
Ile globalnych marek stanie po naszej
stronie w starciu z CGM?
528
00:33:54,570 --> 00:33:57,357
Gdybyśmy walczyli sami, miałbyś rację.
529
00:33:57,358 --> 00:34:01,140
Ale co, jeśli wejdziemy z Mantuą?
530
00:34:01,141 --> 00:34:03,843
Mantua?
531
00:34:14,654 --> 00:34:16,893
CGM może i jest gigantem,
532
00:34:16,894 --> 00:34:18,657
ale nie może się równać z Mantuą.
533
00:34:18,658 --> 00:34:21,118
W samej branży perfumeryjnej
534
00:34:21,119 --> 00:34:23,625
to zupełnie inna liga.
535
00:34:23,626 --> 00:34:26,499
CGM liczy się w Ameryce Północnej,
536
00:34:26,500 --> 00:34:31,245
ale Mantua dystrybuuje europejskie marki
na całym świecie.
537
00:34:32,297 --> 00:34:34,226
Czy firma, która zajmowała się tylko
hurtem magazynowym,
538
00:34:34,227 --> 00:34:35,609
nagle wejdzie w detal?
539
00:34:35,610 --> 00:34:39,561
A jeśli pomożemy im rozwinąć
ten hurt w Chinach?
540
00:34:39,562 --> 00:34:42,431
Nie chcemy, by Hongsung było ich agencją.
541
00:34:42,432 --> 00:34:46,245
Pomożemy im pozyskać marki,
by obie strony na tym zyskały.
542
00:34:46,246 --> 00:34:47,833
Nie będą mieli powodu, by odmówić.
543
00:34:47,834 --> 00:34:50,349
Gdy to się stanie, będziemy mieć
544
00:34:50,350 --> 00:34:52,685
wszystkie marki Mantui dla siebie.
545
00:34:52,686 --> 00:34:56,973
Racja. Jeśli CGM zadrze z Mantuą,
546
00:34:56,974 --> 00:34:58,893
żadna marka nie poprze CGM.
547
00:34:58,894 --> 00:35:03,965
Tak. Jeśli wprowadzimy Mantuę
do Chin, wygramy.
548
00:35:03,966 --> 00:35:05,653
Zgarniemy wszystkie kary umowne
549
00:35:05,654 --> 00:35:08,493
i przy okazji wygramy tę bitwę.
550
00:35:08,494 --> 00:35:12,294
A ci, którzy odeszli, nie będą mieli wyboru
i znów podpiszą z nami umowy?
551
00:35:12,295 --> 00:35:16,150
Tak. Możemy im nawet zaoferować
lepsze warunki.
552
00:35:19,746 --> 00:35:24,006
Nikomu ani słowa o tym, jasne?
553
00:35:25,183 --> 00:35:27,193
- Park Gi Tae, Lee Ji Hye.
- Słuchamy?
554
00:35:27,194 --> 00:35:29,085
Wy dwoje musicie być najostrożniejsi.
555
00:35:29,086 --> 00:35:30,295
Ludziom rozwiązują się języki,
556
00:35:30,296 --> 00:35:32,381
gdy nagle zyskują dostęp
do poufnych informacji.
557
00:35:32,382 --> 00:35:34,108
Rozumiecie?
558
00:35:34,109 --> 00:35:36,819
- Tak, będę o tym pamiętać.
- Tak, zrozumiałam.
559
00:35:36,820 --> 00:35:38,473
- Panie Gong.
- Tak.
560
00:35:38,474 --> 00:35:41,521
Od jutra wycofujemy się z każdego sklepu
żądającego odnowienia umowy,
561
00:35:41,522 --> 00:35:43,637
i ściągamy kary umowne.
562
00:35:43,638 --> 00:35:46,609
Obciąż ich też wszystkimi kosztami
wykończenia wnętrz.
563
00:35:46,610 --> 00:35:51,105
W zamian, panie Gong, proszę za wszelką
cenę przekonać pana Sponzę.
564
00:35:51,106 --> 00:35:52,641
To nasza jedyna szansa.
565
00:35:52,642 --> 00:35:54,829
Tak, zrozumiałem.
566
00:35:56,047 --> 00:35:58,207
Możecie iść do domu.
567
00:36:04,190 --> 00:36:06,041
Jej charyzma jest niesamowita.
568
00:36:06,042 --> 00:36:08,993
Wow, ona naprawdę znała moje imię?
569
00:36:08,994 --> 00:36:10,157
Moje też.
570
00:36:10,158 --> 00:36:13,397
Zna mnie lepiej niż ja sama.
571
00:36:13,398 --> 00:36:16,233
Pewnie zna was lepiej,
niż wy sami siebie znacie.
572
00:36:16,234 --> 00:36:18,227
Chodźmy już stąd.
573
00:36:37,786 --> 00:36:40,725
Dobrze, dzisiaj mamy
574
00:36:40,726 --> 00:36:44,887
trzy rodzaje grillowanego gardłosza
z ikrą cefali, kawiorem i truflami.
575
00:36:44,888 --> 00:36:47,715
Chwileczkę, już podaję.
576
00:36:49,142 --> 00:36:50,725
Dziękuję, dyrektorze.
577
00:36:50,726 --> 00:36:54,129
Zacznijcie od ikry cefali,
potem kawior, a na końcu trufle.
578
00:36:54,130 --> 00:36:56,223
Och, dobrze.
579
00:37:00,570 --> 00:37:01,820
I jak smakuje?
580
00:37:01,821 --> 00:37:04,690
Wow, to jest naprawdę pyszne.
581
00:37:06,890 --> 00:37:08,736
Dziękuję.
582
00:37:10,538 --> 00:37:16,752
Cóż, Hongsung twierdzi,
że wycofuje się ze wszystkich sklepów.
583
00:37:16,753 --> 00:37:19,922
W takim razie nasze domy towarowe
będą świecić pustkami.
584
00:37:19,923 --> 00:37:22,258
Wypełnimy te puste miejsca
na jeszcze lepszych warunkach.
585
00:37:22,259 --> 00:37:24,261
Więc czym tu się martwić?
586
00:37:24,262 --> 00:37:26,804
Zmiany zawsze budzą niepokój.
587
00:37:26,805 --> 00:37:30,885
Zwłaszcza gdy nikt nie stawia oporu.
588
00:37:30,886 --> 00:37:36,065
Naprawdę nie musi się pan martwić.
589
00:37:36,066 --> 00:37:38,081
Hongsung nie ma już żadnych asów w rękawie.
590
00:37:38,082 --> 00:37:40,313
Właśnie to wydaje mi się dziwne.
591
00:37:40,314 --> 00:37:43,989
Myślałem, że Hongsung zgodzi się na 20%.
592
00:37:43,990 --> 00:37:48,633
Może uznali, że odnowienie umów
i tak nie będzie łatwe,
593
00:37:48,634 --> 00:37:51,005
więc chcą po prostu zarobić
na karach umownych.
594
00:37:51,006 --> 00:37:53,957
Oczywiście, że chcą zarobić
na karach umownych.
595
00:37:53,958 --> 00:37:56,505
Ale wygląda na to, że wycofują się
596
00:37:56,506 --> 00:38:00,181
z każdego sklepu, który chciał odnowienia,
nie tylko z naszych.
597
00:38:00,182 --> 00:38:05,134
W takim tempie Hongsung
praktycznie zwija interes, prawda?
598
00:38:05,135 --> 00:38:09,088
Jeśli nie mogą przetrwać, muszą
się zamknąć. Co innego mogą zrobić?
599
00:38:12,086 --> 00:38:14,205
- Panie Jung.
- Tak?
600
00:38:14,206 --> 00:38:16,353
Jak długo pracuje pan dla Hongsung?
601
00:38:16,354 --> 00:38:18,105
Jedenaście lat.
602
00:38:18,106 --> 00:38:22,943
Ile kryzysów Hongsung przetrwało
przez te lata?
603
00:38:22,944 --> 00:38:26,238
Cóż... Nie jestem pewien.
604
00:38:26,239 --> 00:38:30,159
Hongsung się przez to nie rozpadnie.
605
00:38:30,160 --> 00:38:32,862
Wiem to lepiej niż ktokolwiek inny.
606
00:38:35,248 --> 00:38:39,585
Pewność siebie jest dobra,
ale nie spoczywaj na laurach.
607
00:38:39,586 --> 00:38:43,317
Jeśli to się nie uda, my też oberwiemy.
608
00:38:43,318 --> 00:38:46,250
Tak jest, rozumiem.
609
00:38:55,518 --> 00:38:59,346
[Zawiadomienie o rozwiązaniu umowy
z domem towarowym]
610
00:39:01,441 --> 00:39:06,520
[Dyrektor wykonawczy Gu In Mok]
611
00:39:07,405 --> 00:39:09,523
Wejdź.
612
00:39:17,624 --> 00:39:19,825
Chciał mnie pan widzieć?
613
00:39:23,630 --> 00:39:24,838
Co to wszystko ma znaczyć?
614
00:39:24,839 --> 00:39:28,441
Tego nie naprawimy,
błagając ich, żeby zostali.
615
00:39:28,442 --> 00:39:30,886
Więc wycofasz się ze wszystkich?
616
00:39:30,887 --> 00:39:33,514
Chcesz porzucić interes bez żadnego planu?
617
00:39:33,515 --> 00:39:35,641
Mamy już plan.
618
00:39:35,642 --> 00:39:37,851
Jaki?
619
00:39:37,852 --> 00:39:42,139
Przepraszam, ale czy mogę
zdać raport później?
620
00:39:44,109 --> 00:39:46,269
Ty gnojku, za kogo ty mnie masz?
621
00:39:46,270 --> 00:39:48,695
Wiem, że prezes Jung Sun Hyuk zaoferował
naszemu liderowi zespołu finansowego...
622
00:39:48,696 --> 00:39:53,367
- stanowisko CFO w CGM Korea.
- I co z tego?
623
00:39:53,368 --> 00:39:56,703
Gdybym był Jung Sun Hyukiem, uznałbym,
że pan będzie pierwszą osobą...
624
00:39:56,704 --> 00:39:59,029
do której się zgłosi.
625
00:39:59,030 --> 00:40:02,017
Jung Sun Hyuk będzie prezesem
tylko z nazwy, pouczanym...
626
00:40:02,018 --> 00:40:04,002
przez domy towarowe.
627
00:40:04,003 --> 00:40:07,429
Bo nieważne, jak duże jest CGM,
on wciąż jest tylko sobą.
628
00:40:07,430 --> 00:40:10,592
Potrzebujemy kogoś takiego jak pan,
629
00:40:10,593 --> 00:40:14,041
kto będzie rozmawiał z domami
towarowymi jak równy z równym.
630
00:40:14,042 --> 00:40:18,308
Czyli przede mną też
musisz mieć tajemnice?
631
00:40:18,309 --> 00:40:20,427
Przepraszam.
632
00:40:52,802 --> 00:40:53,927
Proszę o uwagę...
633
00:40:53,928 --> 00:40:57,673
[Mantua]
634
00:40:59,010 --> 00:41:00,241
Sponza,
635
00:41:00,242 --> 00:41:03,429
muszę ci coś powiedzieć osobiście.
636
00:41:04,189 --> 00:41:08,017
Wyślę naszego CMO do Korei,
żeby się z tobą spotkał.
637
00:41:11,154 --> 00:41:14,481
Wysłać ci wcześniej dane?
638
00:41:15,110 --> 00:41:16,575
Nie trzeba.
639
00:41:16,576 --> 00:41:19,528
Lepiej porozmawiać osobiście.
640
00:41:21,234 --> 00:41:23,415
Nie wiem, o czym rozmawiacie,
641
00:41:23,416 --> 00:41:26,660
ale zgodzę się na to, co ona zdecyduje.
642
00:41:28,213 --> 00:41:30,997
Spróbuj ją przekonać.
643
00:41:30,998 --> 00:41:33,417
Lider zespołu Gong Eun Tae?
644
00:41:36,971 --> 00:41:39,423
To nie będzie łatwe.
645
00:42:09,087 --> 00:42:13,006
[Lider zespołu 5, Gong Eun Tae]
646
00:42:13,007 --> 00:42:15,459
Tak, o co chodzi?
647
00:42:24,978 --> 00:42:28,389
[Moja córka]
648
00:42:30,233 --> 00:42:32,643
[Mama]
649
00:42:37,030 --> 00:42:38,615
Mamo, gdzie jesteś?
650
00:42:38,616 --> 00:42:40,433
Yoon Kyung, jesteś w domu?
651
00:42:40,434 --> 00:42:43,393
Oczywiście. Mówiłaś,
że zjemy razem kolację.
652
00:42:43,394 --> 00:42:48,697
Tak... ale mama trochę się dziś spóźni.
653
00:42:48,698 --> 00:42:50,441
No nie...
654
00:42:50,442 --> 00:42:53,357
Mówiłam ci, że jem kolację z Min Ji.
655
00:42:53,358 --> 00:42:56,592
Przepraszam. Naprawdę chciałam
wrócić wcześniej, ale...
656
00:42:56,593 --> 00:42:58,218
- Praca po prostu...
- Ach, nieważne.
657
00:42:58,219 --> 00:43:00,137
Czy ja cię błagałam o tę kolację?
658
00:43:00,138 --> 00:43:01,713
Po co obiecujesz coś, czego nie dotrzymasz,
659
00:43:01,714 --> 00:43:03,640
i tylko robisz mi nadzieję?
660
00:43:03,641 --> 00:43:05,392
I to akurat w moje urodziny!
661
00:43:05,393 --> 00:43:08,562
Naprawdę starałam się wrócić wcześniej.
662
00:43:08,563 --> 00:43:10,230
Nieważne. Wychodzę.
663
00:43:10,231 --> 00:43:13,637
Dokąd idziesz? Zjedz z tatą.
Zaraz będę w domu.
664
00:43:13,638 --> 00:43:17,396
Czemu miałabym jeść z tatą? Rozłączam się!